Wielka misja duchowych dzieci św. Ojca Pio

„Powiedz bratu Modestino, że gdy przyjedzie do San Giovanni Rotondo dam mu piękną rzecz….” Jaki to był dar?

W pierwszych dniach września 1968 roku przebywałem w Isernii. Wtedy Ojciec polecił jednemu współbratu takie zadanie: Powiedz bratu Modestino, że gdy przyjedzie do San Giovanni Rotondo dam mu piękną rzecz. Kiedy 20 września odbywał się międzynarodowy zjazd Grup Modlitwy w San Giovanni Rotondo, pobiegłem do niego. Po odprawieniu uroczystej Mszy Świętej odprowadzono Ojca na werandę. Byli tam obecni ojciec Onorato Marucci i ojciec Tarcisio da Cervinara. Ojciec Pio był głęboko poruszony, bo w owym dniu doświadczył wielu przeżyć. Mówił z trudem. Płakał w milczeniu. Nagle dał mi znak, żebym się zbliżył. Uklęknąłem w pobliżu. Delikatnie zdjął z przegubu ręki nieodłączną koronkę i złożył ją w moich rękach, ze spojrzeniem, które wydawało się mówić: Oto powierzam ci Różaniec Święty. Rozprzestrzeniaj go, szerz go wśród moich dzieci.

Było to ostateczne zatwierdzenie mojego posłania, cudowna misja. Dziś, po jego śmierci, duchowych dzieci Ojca Pio nie da się policzyć. Ta wielka rodzina każdego wieczoru o godzinie dwudziestej pierwszej w doskonały sposób jednoczy się duchowo wokół mogiły Ojca. Tam jestem ja, brat Modestino, aby prowadzić odmawianie Różańca Świętego. Wszyscy, którzy w swych domach będą się łączyć na odmawianiu ulubionej modlitwy Ojca, od godziny dwudziestej pierwszej do dwudziestej pierwszej trzydzieści, i co jakiś czas polecą odprawienie Mszy Świętej w intencjach Ojca Pio, będą mogli zostać jego duchowymi dziećmi. Będą wspomagani nieustającą pomocą Ojca i moją skromną modlitwą przy jego grobie. Zapewniam o tym z wielką odpowiedzialnością.

Ileż to różańców splata się wieczorem wokół chwalebnej mogiły Ojca Pio! Ileż to łask Niebieska Mateczka wyprasza dla duchowych dzieci Ojca Pio, które w jego imię ze wszystkich części świata łączą się w modlitwie! Kto postanowi odmawiać tę błogosławioną modlitwę, będzie oczywiście musiał wyrzec się grzechu i naśladować, w miarę swoich możliwości, przykład świętego Ojca Pio. Po tym będą rozpoznawane duchowe dzieci Ojca: złączone słodkim jarzmem z Bogiem, będą kochać, będą się modlić i cierpieć tak, jak kochał, modlił się i cierpiał Ojciec Pio, dla dobra własnej duszy i dla zbawienia grzeszników.

Fragment rozdziału „Cudowna misja” pochodzi z książki „Ja… świadkiem Ojca Pio” Brata Modestino z Pietrelciny. 
Za: gosc.pl

Ps. Dodam od siebie, że ta książka jest mi droga, bo kupiłam ją w San Giovanni Rotondo i „połknęłam” w jeden wieczór. Naprawdę wspaniała lektura duchowa. Polecam jeszcze kilka wpisów z bratem Modestino w roli głównej. Na przykład:

Brat Modestino wyjaśnia: Jak zostać dzieckiem duchowym Ojca Pio? 

Każdy katolik, któremu bliska jest duchowość Ojca Pio marzył o tym, żeby stać się jego duchowym synem (córką). Zasłużenie sobie na ten tytuł nie było wcale takie łatwe, ponieważ O. Pio zanim przyjął kogoś pod swoją duchową opiekę, od samego początku wymagał nawrócenia, zmiany dotychczasowego życia oraz wkroczenia na drogę ascezy, którą  zresztą on sam kroczył.

W 1956 roku, przebywając w klasztorze w Agnone, rozmyślałem o pożytkach duchowych jakimi cieszyli się synowie i córki mojego współbrata, a zarazem o tych, którzy nie mogli się udać do San Giovanni Rotondo, aby poprosić go o adopcję duchową. Z jeszcze większą intensywnością i zatroskaniem myślałem także o tych, którzy po śmierci O. Pio chcieli by cieszyć się z tego tak zacnego miana jakim jest bycie jego „duchowym dzieckiem”

Całość: kliknij na WOWiT

Ojciec Pio nie wypuszczał różańca z rąk!
Czyń podobnie – kliknij

„Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”.

„Podajcie mi moją broń – mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – Tym się zwycięża szatana – wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec”

Często, nawet w godzinie śmierci powtarzał: „Zawsze odmawiaj różaniec”.

„Ledwie się obudzisz, nie pozostawiaj ani sekundy szatanowi, zaczynaj odmawiać Różaniec. Nawet wtedy, gdy pracujesz: myjesz naczynia czy cokolwiek innego robisz, módl się – bo wtedy nie dajesz miejsca szatanowi, żeby pracował w twoich myślach. A poza tym kroczysz w wolności i zawsze jesteś spokojny” św. O. Pio

Kiedy O. Pio konał:
„Kiedy konał i już z nami nie mógł rozmawiać, jego jedyną odpowiedzią było pokazanie różańca i szeptane słowa: Zawsze, zawsze…”

Na kilka dni przed śmiercią Ojciec Pio powiedział swoim współbraciom:

,,Należę całkowicie do wszystkich. Każdy może powiedzieć: Ojciec Pio jest mój. Kocham moich synów duchowych na równi z moją duszą. Zrodziłem ich dla Jezusa w bólu i miłości. Mogę zapomnieć samego siebie, ale nie moje dzieci duchowe. Jestem pewien, że kiedy Pan mnie zawoła do Siebie, to Mu powiem: Panie, ja zaczekam u niebieskich drzwi, wejdę, gdy zobaczę, że weszło do nieba ostatnie z moich duchowych dzieci”

I sobota miesiąca 

Poświęcenie wody w I soboty – ks. Adam Skwarczyński wyjaśnia:

– wodę dla chorych i dla walczących ze złymi duchami poświęcam, podobnie jak wielu innych księży, „na odległość” w oparciu o pisemne pozwolenie jednej z kurii diecezjalnych przy użyciu starej modlitwy, zalecanej przez śp. ks. Gabriele Amortha, „szefa” egzorcystów;
– nad chorymi modlę się o ich uzdrowienie, otrzymawszy na tę praktykę (w 1978 r.) osobiste błogosławieństwo bpa Jana Mazura oraz (3 maja 1981 roku) św. Jana Pawła II;

3 marca 2018 przypada I sobota miesiąca – znów będzie mieć miejsce poświęcenie wody egzorcyzmem.
Chodzi o poświęcenie wody raz w miesiącu, w Pierwsze Soboty o 1000 rano. Znają ten termin tysiące Polaków w Kraju i za granicą, przygotowują wodę do poświęcenia, a nawet sami, gdy mogą, łączą się w duchu z poświęcającymi ją księżmi i przyjmują ich błogosławieństwo
.
Za: kliknij

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

88 odpowiedzi na „Wielka misja duchowych dzieci św. Ojca Pio

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. Ehmm pisze:

    Odstępstwo od wiary jest globalne. Ludzie na całym świecie, niezależnie jakim językiem mówią, zdziczeli. Jak wobec tego przetrwać we współczesnym świecie?

    • mała pisze:

      Bałwochwalstwo to temat marcowego numeru „Egzorcysty”.
      „Spowiedź wszystko przerywa. Daje motywację. To jest sposób walki. Ten czy inny wybryk, który od czasu do czasu zdarza się w sferze seksualnej, stanowi słabość. Ale idziemy do spowiedzi, bo ona daje nam motywację. Jeśli upadłeś, nie czekaj, nie odkładaj. Jeśli odkładam spowiedź, zaczyna pojawiać się pokusa: skoro wyspowiadam się z jednego grzechu, to mogę wyspowiadać się z 5 kolejnych grzechów, czyli mogę sobie jeszcze 4 razy na coś pozwolić” – mówi ks. Piotr Glas.

      „Wraz z nadejściem „nowoczesności”, a w szczególności wraz z humanizmem i protestantyzmem, wymiar ascetyczny zaczął schodzić na dalszy plan. Tradycyjne praktyki ascetyczne, zwłaszcza te odnoszące się do ciała (post, wstrzemięźliwość, milczenie, oddalenie itp.), zaczęto postrzegać jako pewnego rodzaju pogardę dla ciała. (…) Niestety, zapomniano o celu, a więc sensie chrześcijańskiej ascezy. Asceza nie jest bowiem celem samym w sobie, lecz ma za cel prymat życia duchowego, a więc jedność z Bogiem” – stwierdza ks. dr Matteo De Meo w tekście „Post w praktyce egzorcyzmów”.

      „Obecnie mamy do czynienia m.in. z następującymi formami bałwochwalstwa: spirytyzm ukierunkowany na wróżenie, tzn. wzywanie zmarłych lub duchów, aby wypytać ich o przyszłość lub radę; astrologia, w której na podstawie położenia gwiazd i planet przewidywana jest przyszłość osoby lub świata; wróżenie z kart tarota; chiromancja, czyli czytanie z dłoni; geomancja, która polega na przypisywaniu sobie mocy wróżbiarskich, nadających jakimś przedmiotom nadzwyczajne właściwości (wahadełko, kryształowa kula); hydromancja (wróżenie z wody), areomancja (wróżenie z powietrza), wróżenie z ognia, z trzewi” – podkreśla ks. prof. dr hab. Andrzej Zwoliński.

      • mała pisze:

        Ks. Piotr Glas o współczesnym bałwochwalstwie – wywiad w marcowym Miesięczniku Egzorcysta:
        „Wystarczy wszechpotężny dziś kult gadżetów i idoli. To, co dziś obserwujemy, jest jakimś szaleństwem. Ludzie zostają zniewoleni telefonami, cyberprzestrzenią. Młodzi ludzie
        nie mogą bez tego funkcjonować. Gadżety zastąpiły książkę, Biblię, dziewczynę, chłopaka, słowem wszystko. Mogę nawet powiedzieć, że samego Boga. On już nie jest potrzebny młodym.Świat się szybko zmienia, a my, chrześcijanie, pozostajemy w tyle. Poprzez te elektroniczne nośniki nie panujemy już nad źródłami informacji oraz formacji młodego pokolenia, tę przestrzeń zagospodarował ktoś inny. Poza tym urządzenia te stały się największymi złodziejami czasu, który raz stracony, nigdy się nie wróci. Ten czas dany przez Boga nie wróci do Niego w uwielbieniu i modlitwie, lecz zostaje zmarnowany na wieczność. To perfekcyjne współczesne bałwochwalstwo.”

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Tym wszystkim , którzy kpią z wszędobylskiej obecności szatana zacytuję słowa +Ojca Gabriela Amortha … „A gdzie go nie ma” ?!

      Wszelkie anomalia , jak słyszymy mają swoje podłoże … A nim jest piekło na oścież otwarte . Nie dla więźniów wypuszczenia , ale jak gardziel …
      Niedawno słuchałam wypowiedzi p. Michała Lorenc , mówił , „że jak był w szkole , na wszystkich uczniow tylko jeden miał rodziców będących w separacji . Dziś natomiast , na wszystkich uczniow może tylko jeden , którego rodzice nie są po rozwodzie… ” !
      Podczas rekolekcji parafialnych padły słowa z 24 (11/12) sw . Mateusza
      „A ponieważ wzmoże się nieprawość , oziębnie miłość wielu” … Jakby nam zdjęcie zrobiono … selfie .
      Dramat tych słów polega na tym , ze przygotowują finał nie z tej ziemi!
      Jak zatrzymać ten orszak , który nie wie co robi i dokąd zmierza ? Jak ktoś głośno jęknął … Przecież stamtąd nie ma wyjścia !
      Otóż jest sposób na tę drogę zamętu … To głośne wołanie, Ducha wzywanie . On, ktory unosił sie ongiś nad wodami … I dziś poradzić może … „Panując nad powierzchnią wielkich wód ludów ziemi , rozszalałych jak ocean burzą bezbożności” , On – Duch Swiety – przemoże ! (bl. H. Koźmiński )
      Wznieśmy ręce …

  3. mała pisze:

    Od dzieciństwa miałam dziwne doświadczenia. Przychodzili do mnie zmarli, słyszałam w domu jakieś stuki. Bałam się. Gdy miałam 4 lata, doświadczyłam – jak sądziłam – widzenia Boga na obłoku.

    Przez kilkanaście lat praktykowałam akupresurę i metodę BSM (uzdrawianie przez nakładanie dłoni na głowę). Praktyki odnosiły bardzo dobry skutek. Potem jednak ciągle na coś chorowałam.

    Wahadełko

    Przed trzema laty zaczęłam posługiwać się wahadełkiem. Uzależniłam się od niego. Wszystko wykonywałam pod jego dyktando, nawet najdrobniejszą rzecz. Wahadełkiem też wróżyłam. Zauważyłam, że zwyczajny pasjans potwierdzał to, co „mówiło” wahadełko.

    Później zaczęłam słyszeć głosy. Na początku głos przedstawił się jako Duch Święty. Przepowiedział mi przyszłość, ale za każdym razem mówił coś innego. Kazał mi czytać Pismo Święte. Z czasem zaczęłam pragnąć uzdrawiać ludzi. Wówczas głos upewniał mnie, że mam moc uzdrawiania. Kazał mi czytać książki o radiestezji, jasnowidztwie i telepatii, a także o wampirach energetycznych. Książki te wprost chłonęłam. Głos kazał mi również kupić karty do wróżenia z obrazami, czyli karty tarota. Co ciekawe, doskonale rozumiałam te obrazy, choć nigdy wcześniej nie uczyłam się tego, co oznaczają. Karty wprost mówiły do mnie. Mimo to żadna z magicznych metod uzdrawiania nie przemawiała do mnie tak, jak wahadełko. Nauczyłam się nawet otwierać nim czakry.

    https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/na-naszych/item/1951-falszywe-wizje

  4. Małgorzata pisze:

    Skoro Matka Boża z Pilar uprosiła odzyskanie dwa lata wcześniej amputowanej nogi ( cud , 1640 rok) – to i teraz pomoże. Módlmy się !

  5. Kinga pisze:

    Szczęść Boże! Mam takie pytanie jakie Pismo Święte w pełni katolickie najlepiej czytać? podobno Biblia warszawska, gdańska, brzeska to wersje protestanckie, znowu Biblia tysiaclecia to podobno ,,biblia tysiaca błędów”

    • Paweł pisze:

      Najważniejsze polskie, katolickie przekłady całego Pisma świętego to: Biblia Tysiąclecia, Biblia Poznańska, Biblia Warszawsko-Praska i Biblia Paulistów (czyli Częstochowska). Więcej na ten temat podaje strona:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_przek%C5%82ady_Biblii

      Można też poczytać hasła dotyczące poszczególnych tłumaczeń, które charakteryzują, czym te tłumaczenia się cechują:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_Tysi%C4%85clecia
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_pozna%C5%84ska
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_warszawsko-praska
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_Paulist%C3%B3w

      Teksty poszczególnych tłumaczeń Biblii można znaleźć na stronie: https://biblia.apologetyka.com/search
      Tekst Biblii Tysiąclecia – ponadto na stronie: http://biblia.deon.pl/
      A tekst Biblii Paulistów (Częstochowskiej) – także na stronie: http://www.verbumregis.pl/#/reading

      Jeżeli chodzi o to określenie pod adresem Biblii Tysiąclecia – „Biblia tysiąca błędów” – to pochodzi ono od ks. Eugeniusza Dąbrowskiego, polskiego biblisty, autora popularnego przedsoborowego tłumaczenia Nowego Testamentu:

      «(…) Jako biblista, ks. Dąbrowski znany był z kategorycznych wypowiedzi i ciętego języka. Krytykował m.in. pierwsze wydanie Biblii Tysiąclecia, określając ją mianem „Biblii tysiąca błędów”, oskarżając wręcz niektórych tłumaczy o nieznajomość języków, z których tłumaczyli. Późniejsze liczne rewizje Biblii Tysiąclecia potwierdziły część tych zarzutów.»
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Eugeniusz_D%C4%85browski

      A ja osobiście mam takie subiektywne wrażenie (choć nie jestem biblistą), że właśnie tłumaczenie Biblii Tysiąclecia jest najtrafniejsze, gdy chodzi o to, co Duch Święty chciał nam powiedzieć (bo mimo że Biblia Poznańska jest bardziej dosłownym tłumaczeniem, to Biblia Tysiąclecia bardziej uwzględnia Tradycję, a nie tylko „literę Pisma”) . Gdzieś czytałem ponadto (tylko teraz nie mogę tego znaleźć), że ksiądz Dąbrowski skrytykował Biblię Tysiąclecia między innymi z przyczyn osobistych (zazdrość?).

      • Paweł pisze:

        Może trzeba tu jeszcze zauważyć, że „Biblia warszawska” to nie jest to samo, co Biblia Warszawsko-Praska, gdyż ta druga jest katolickim tłumaczeniem dokonanym przez ks. biskupa Kazimierza Romaniuka, a ta pierwsza to jest najpopularniejszy chyba w Polsce przekład protestancki: tzw. Brytyjka (czyli tłumaczenie „Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego”, Warszawa 1975), którą np. rozprowadzają po hotelach czy przychodniach „Gedeonici”.

        Pełne dane książkowych wydań Biblii Poznańskiej i Biblii Warszawsko-Praskiej (wraz z informacją o IMPRIMATUR) podałem w moim komentarzu pod wpisem: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/01/28/ks-adam-skwarczynski-list-do-rodziny-alkoholika/

        • Paweł pisze:

          Najbardziej dosłownym polskim, katolickim przekładem Pisma św. jest Biblia Poznańska i dlatego – zdaniem jej tłumaczy – „(…) można Biblię poznańską traktować jako wydanie źródłowe”. – https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_pozna%C5%84ska
          A z kolei najbardziej oficjalnym przekładem jest oczywiście Biblia Tysiąclecia.
          Ale także Biblia Warszawsko-Praska uzyskała – oprócz „nihil obstat” i „imprimatur” – taką oto oficjalną aprobatę Konferencji Episkopatu Polski (cytuję z wydania książkowego, którego pełne dane podałem pod wymienionym w poprzednim komentarzu linkiem):

          „SEP-4.4.1-21 Warszawa, dnia 2 maja 1997 r.

          Konferencja Episkopatu Polski na Zebraniu Plenarnym, dnia 2 maja 1997 r., zgodnie z kan. 825 Kodeksu Prawa Kanonicznego, wyraziła zgodę na wydanie polskiego tłumaczenia Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu w opracowaniu Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Kazimierza Romaniuka.

          Biskup Tadeusz Pieronek
          Sekretarz Generalny
          Konferencji Episkopatu Polski”

    • Bogna pisze:

      tłumaczeń – przekładów Biblii
      Dla zainteresowanych historią przedstawiam wykaz najbardziej znanych przekładów całej Biblii lub jej fragmentów. W niektórych dołączam krótki opis.

      – Biblia hebrajska – oryginał Starego Testamentu, powstawał w okresie: 1400 r. przed Chr. – 400 r. przed Chr.
      – Septuaginta – najstarszy przekład Biblii z hebrajskiego oryginału na język grecki. Powstała w latach: 250-150 przed Chr. w Aleksandrii. Według legendy na polecenie króla Ptolemeusza II Filadelfa (285-246) przetłumaczyło ją 72 uczonych żydowskich sprowadzonych z Jerozolimy. Do tego przekładu dodano kilka ksiąg (pisanych po grecku) zwanych popularnie apokryfami. Są to księgi niepewnego pochodzenia, nienatchnione i nie znajdują się w kanonie hebrajskim. Septuaginta była oficjalną Biblią żydowską diaspory helleńskiej. Wydania Septuaginty: 1514-1517 r. pojawiła się w wielojęzycznej Biblii Kompluteńskiej, w 1935 r. powstało krytyczne wydanie w Stuttgardzie przez Alfreda Rahlfsa. Septuagintą posługiwali się apostołowie i pierwszy Kościół Chrześcijański. Najstarsze fragmenty papirusowe Septuaginty pochodzą z II w. po Chr.

      – Wulgata – tłumaczenie biblii na język łaciński dokonane przez św. Hieronima na polecenie papieża Damazego I w latach 340 – 420 po Chr. Przekład ten stał się urzędowym tekstem Kościoła Rzymskokatolickiego. Najstarszy kodeks – tzw. Kodeks Amiatinusa sięga VI w. po Chr.

      W okresie średniowiecza prace tłumaczeniowe w Kościele Rzymskokatolickim ustały prawie zupełnie. W 1100 r. pojawił się pierwszy niekościelny przekład Pisma na język francuski, 100 lat później na j. hiszpański a po dwustu latach na język niemiecki, angielski i włoski.

      – Biblia Wiklifa – w 1382 r.
      – Biblia Czeska – w 1482 r.
      – Biblia Marcina Lutra – w 1522 r. w j. niemieckim Nowy Testament a w 1534 r. w j. niemieckim cała Biblia

      Polskie przekłady:
      – Psałterz Floriański – XIV w.
      – Psałterz Puławski – XV w.
      – Biblia królowej Zofii – zwana też Szaroszpatacką – 1455 r.
      – Psałterz Królewski – 1532 r.
      – Żołtarz Wróbla – 1539 r.
      – Nowy Testament Szarfenberga – 1551 – 1553 r.
      – Biblia Leopolity – 1561 r.
      – Biblia Brzeska – zwana też Radziwiłłowską lub Pińczowską – 1563 r.
      – Biblia Nieświeska – 1572 r.
      – Nowy Testament Czechowicza – 1577 r.
      – Biblia ks. Jakuba Wujka – 1596 r.
      – Biblia Gdańska – 1632 r.
      Po I wojnie światowej pojawiły się przekłady: Rzewuskiego, Jaczewskiego, Szczepańskiego, Michalskiego, Kruczyńskiego i inne.
      Po II wojnie światowej pojawiły się przekłady Nowego Testamentu w tł. ks. E. Dąbrowskiego i ks. S. Kowalskiego.
      – Biblia Tysiąclecia – zwana również Biblią Tyniecką – 1965 r. Nazwano ją tak z okazji 1000 lat chrztu Polski.
      – Biblia Warszawska – Nowy Przekład Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu dokonany przez profesorów Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej wydany przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne w Warszawie. Nowy Testament wydano w 1966 r. a całą Biblię w 1975 r. Obecnie wydawca ma zmienioną nazwę na Towarzystwo Biblijne w Polsce. Towarzystwo powstało w 1804 r. w Londynie (w 1814 r. – oddział w Polsce). Do roku 1971 wydało Biblię w ok. 1000 językach świata, a w 1971 r. rozpowszechniło ok 10 mln. egzemplarzy Biblii.
      – Biblia Poznańska – wydana w trzech tomach przez księgarnię św. Wojciecha w 1973 r.
      – Nowy Testament ks. Kazimierza Romaniuka – 1979 r.
      – Nowy Testament ks. Mariana Wolniewicza – 1985 r.
      – Przekład Ekumeniczna – 2001 r. zawiera Nowy Testament i Psalmy. Przetłumaczony przez biblistów z jedenastu polskich Kościołów chrześcijańskich, pod auspicjami Towarzystwa Biblijnego w Polsce.

      Mnie sie wydaje ze wulgata jest najlepszym przekładem
      Ale to tylko moja opinia

      • Paweł pisze:

        Łacińskie tłumaczenie św. Hieronima, zwane „Wulgatą”, zostało uznane za oficjalne na Soborze Trydenckim, a wspomina o nim również Sobór Watykański II:

        „SESJA 4 (za Pawła III) (czwartek 8 kwietnia 1546)
        I. Przyjęcie Ksiąg świętych i Tradycji apostolskich:
        (…) Jeśli ktoś tych Ksiąg nie przyjmie jako świętych i kanonicznych w całości, wraz ze wszystkimi ich częściami, tak jak w Kościele katolickim są one czytane i przyjmowane w dawnym wydaniu łacińskim Wulgaty, a wspomnianymi Tradycjami świadomie i dobrowolnie wzgardzi, niech będzie wyklęty. (…)
        II. Przyjęcie wydania Biblii zwanej Wulgatą oraz o sposobie interpretacji Pisma Świętego:
        [1] Ponadto święty synod, biorąc pod uwagę, że może być nader korzystnym dla Kościoła Bożego, jeżeli któreś spośród wszystkich wydań łacińskich obejmujących święte Księgi będzie uważane za autentyczne, postanawia i wyjaśnia, aby to stare i powszechnie uznane wydanie, które będąc w użyciu przez tyle stuleci zdobyło sobie uznanie w Kościele, było traktowane jako autentyczne w nauczaniu publicznym, w dysputach, kazaniach i wykładach, a także by nikt nie ważył się ani nie ośmielał, pod żadnym pozorem, go odrzucać. (…)”
        http://www.soborowa.strefa.pl/trydent.html

        Z Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożym „Dei Verbum” Soboru Watykańskiego II:
        „KO 22. Wierni Chrystusowi winni mieć szeroki dostęp do Pisma św. Z tej to przyczyny Kościół zaraz od początku przejął, jako swój, ów najstarszy grecki przekład Starego Testamentu, biorący nazwę od siedemdziesięciu mężów, a inne przekłady wschodnie i łacińskie, zwłaszcza tzw. Wulgatę, zawsze ma w poszanowaniu. A ponieważ słowo Boże powinno być po wszystkie czasy wszystkim dostępne, Kościół stara się o to z macierzyńską troskliwością, by opracowano odpowiednie i ścisłe przekłady na różne języki, zwłaszcza z oryginalnych tekstów Ksiąg świętych. (…)”
        http://www.soborowa.strefa.pl/watykan-ii.html

        • Paweł pisze:

          Najważniejsze przedsoborowe polskie teksty Pisma świętego były tłumaczeniami z „Wulgaty”, a były to:

          1. Biblia ks. Jakuba Wujka z XVI wieku, która „(…) pełniła rolę podstawowego polskiego przekładu katolickiego przez 367 lat, aż do opracowania Biblii Tysiąclecia” – https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_Jakuba_Wujka

          2. Nowy Testament wyżej wspomnianego ks. Eugeniusza Dąbrowskiego:
          „Pismo święte Nowego Testamentu – nowy przekład z Wulgaty przez ks. Eugeniusza Dąbrowskiego, doktora świętej teologii, doktora nauk biblijnych” – wydanie dziewiąte „Księgarni Św. Wojciecha”, Poznań-Warszawa-Lublin 1962, IMPRIMATUR: Posnaniae, die 5 mensis Aprilis 1946, L.S. – L.dz. 2937/45 (-) + Augustus Card. Hlond, REIMPRIMATUR: Posnaniae, die 15 Februarii 1958, L.dz. 1769/58 (-) + Antonius Baraniak, Archiepiscopus Posnaniensis (…).

          Oba te teksty można również znaleźć na stronie: https://biblia.apologetyka.com/search

  6. Sławek pisze:

    We wszystkich intencjach +++. Dziękuję ks. Adamowi Skwarczyńskiemu i innym za egzorcyzmowanie wody. Bóg zapłać.

    • Zinka pisze:

      Dziś w telewizji Trwam , o godzinie 16:10 , jest film dokumentalny pod tytułem : ” Próba wiary .Ojciec Pio ” .
      W programie tej telewizji , jest krótkie streszczenie :
      ” młody zakonnik o wielkim sercu , otrzymuje stygmaty Ran Pana Jezusa .Zbadaniem sprawy zajmuje się sceptyczna lekarka , która za wszelką cenę stara się wykazać , że cała sytuacja jest oszustwem .”
      oto link :
      http://tv-trwam.pl/na-zywo

  7. Maria pisze:

    Wspólnota Guadalupe
    1 marca o 12:03 ·
    Kochani! Dziekujemy za wspólną modlitwę!
    Cała Polska i wiele części świata modli się za Alicję i Olafa. Dostajemy mnóstwo wiadomości o tym.
    Kochani, lekarze są zdziwieni, że Alicja jeszcze żyje! W poniedziałek czeka ją kolejny zabieg.
    Jednoczmy się na modlitwie!
    Trwajmy razem z Maryją w wieczerniku modlitwy i z Duchem Świętym i Świętymi!
    Prośmy o uzdrowienie Ali w imię Jezusa Chrystusa! Módlmy się także w intencji Olafa i ich bliskich.
    Jezu, TY JESTEŚ MIŁOSIERDZIEM SAMYM!
    JEZU UFAM TOBIE!

    2 MARCA-godz.18:00- Msza Święta i Czuwanie z Drogą Krzyżową w Kościele Garnizonowym-prowadzi wspólnota Guadalupe
    3 MARCA-godz.18:00-Msza Święta Pierwszosobonia i Rózaniec Fatimski w Parafii Garniznowej, prowadzi KSM.
    4 MARCA-godz.19:00-Msza Święta i czuwanie w Parafii św. Józefa, prowadzi CDM.

    Serdecznie zapraszamy!! Czuwania trwają od dnia wypadku!
    Maryjo, daj nam wytrwałość w modlitwie!
    Módlmy się! Módlmy się! Módlmy się!

    https://www.facebook.com/WspolnotaGuadalupe/

  8. Małgonia pisze:

    +++

  9. wobroniewiary pisze:

    Dziękuję Wam za modlitwy.
    Syn wjeżdżał wózkiem widłowym na platformę tira, a kierowca ruszył i wózek spadł razem z synem przygniatając go i miażdżąc nogę,
    dobrze, że jego całego nie zmiażdżyło 😦

  10. m-gosia pisze:

    We wszystkich intencjach + + +

  11. Elżbieta pisze:

    Dziś pierwsza sobota miesiąca, dzien rozaniecMatkiBożej.To czym chcę się podzielić jest może oczywiste dla wielu,ale może znajdzie się ktoś komu pomysł się przyda.Dotyczy to szczególnie kobiet,ale nie tylko.Drogie Panie,jeśli macie kłopot ze znalezieniem czasu na różaniec a zwłaszcza pompejanke ,a modlitwa idzie jak z kamienia to telefon w kieszeń, słuchawki na uszy włączacie śpiewany różaniec i ruszacie do domowych obowiązków.Sprzatanie,prasowanie,gotowanie idzie ze śpiewem na ustach.Nagle okazuje się ,że robicie wszystko z Maryją.Czy to Ona jest z Wami?a może to Wy jesteście w Nazarecie?. Praca i jednocześnie modlitwa z Maryją dodaje sił,sprawia radość.Czas się dziwnie skraca albo wydłuża,przybywa go jakby wspólna praca z Maryją była w ogóle poza czasem.Juz nie wkurza widok domowego pobojowiska, a myśl o ogromie pracy nie obezwładnia.Mozna tak nieustannie śpiewać te różańce a serce aż kipi radością.Polecam wszystkim zmęczonym pracą paniom.

  12. agicam pisze:

    +++

  13. Elżbieta pisze:

    +++
    We wszystkich intencjach.

  14. małgorzata pisze:

    Czy dzisiaj rano była woda egzorcyzmowana , jak zawsze w pierwszą sobotę ?

  15. Darek pisze:

    We wszystkich intencjach +++

  16. kazik pisze:

    We wszystkich intencjach +++

  17. Dana pisze:

    We wszystkich intencjach +++

  18. Anna pisze:

    PAPIEŻ FRANCISZEK OGŁOSIŁ NOWE ŚWIĘTO
    Polska Agencja Prasowa
    POLSKA AGENCJA PRASOWA
    03 MARCA 2018 R.

    Watykan wprowadził do kalendarza liturgicznego nową uroczystość.

    Watykan wprowadził do kalendarza liturgicznego uroczystość Maryi Matki Kościoła. Na mocy decyzji papieża Franciszka będzie ona obchodzona w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego – ogłosiła Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

    Święto Maryi Matki Kościoła

    W dekrecie kongregacji, opublikowanym przez biuro prasowe Stolicy Apostolskiej, przypomina się, że papież Paweł VI w czasie Soboru Watykańskiego II w 1964 roku ogłosił Maryję Matką Kościoła, a więc „całego ludu chrześcijańskiego”.

    Nowe święto dla rozwoju macierzyńskiego postrzegania Kościoła

    Dekret, podpisany przez prefekta kongregacji kardynała Roberta Saraha wyjaśnia, że papież Franciszek podjął decyzję o ustanowieniu nowego wspomnienia liturgicznego w przeświadczeniu o tym, że krzewienie kultu Matki Bożej może przyczynić się do rozwoju macierzyńskiego postrzegania Kościoła w duszpasterzach, zakonnicach i zakonnikach i w wiernych. (PAP)

  19. wobroniewiary pisze:

    Dziękuję wszystkim za modlitwę, Łukasz jest pod ochroną Nieba.
    Noga na szczęście cała. W gipsie, na wyciągu – ale cała. A mogło skończyć się gorzej… ;(
    Spaść z wózka widłowego i zostać przygniecionym, bo kierowca TIR-a ruszył jak on wjeżdżał do tego TIR-a, to mogło być katastrofalnie.
    Jest jak jest. Chwała Panu ❤

  20. an m pisze:

    We wszystkich intencjach +++

  21. wobroniewiary pisze:

    A propos wody egzorcyzmowanej!

    Mam baniak wody egzorcyzmowanej i zachęcam ludzi, by brali ją do domów. Mówię im:”Masz dzieci, masz małolatów, weź butelkę wody, zlej je po głowie, weź, zlej swój dom, sypialnię, odmów modlitwę”. Wiem, że jest jeden kościół w Polsce, gdzie w krużgankach jest baniak wody egzorcyzmowanej, sól egzorcyzmowana i małe ampułki z olejem egzorcyzmowanym, a obok jest instrukcja, jak się namaszcza dom, jak posługiwać się tą solą, jest informacja, że ją można jeść, można do potraw sypać, że wodę egzorcyzmowaną można wypić. To są wielkie narzędzia, które możemy ludziom dać. Czy to tak dużo kosztuje, aby ta duchowa broń była szeroko dostępna w naszych kościołach parafialnych?”

    Ks. Piotr Glas „Dekalog. Prawdziwa droga w czasach zamętu”, wyd. Esprit, (str.39-41)

  22. Rafał pisze:

    Jest pilne wezwanie modlitewne w intencji ojczyzny.
    Przepraszam, że tak późno piszę o tej inicjatywie, ale zawsze jest czas by się włączyć. Dopiero teraz to odkopałem w skrzynce pocztowej… 😦
    Podaję za stroną http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/?p=5891

    Módlmy się do Ducha Świętego o dobre owoce najbliższej Konferencji Plenarnej Episkopatu. Konferencja odbędzie się w dniach 13 – 14 marca br.

    W ubiegłym roku w dniach 6 – 8 września odbył się na Jasnej Górze I Ogólnopolski Kongres Różańcowy. W tym celu został powołany Komitet Organizacyjny. Zgodnie z założeniami zeszłorocznego I Ogólnopolskiego Kongresu Różańcowego miał on mieć swój dalszy ciąg w wszystkich polskich parafiach poprzez zorganizowanie Kongresu Różańcowego.

    Pragniemy by w tym roku 7 października – w Święto Matki Bożej Królowej Różańca Świętego – zostały wypełnione założenia Kongresu Różańcowego. Polegałoby to na zorganizowaniu w każdej parafii Kongresu Różańcowego. Zakończeniem jego byłoby wyjście z modlitwą różańcową na ulice naszych miast i wiosek jako pokutno – przebłagalna procesja różańcowa za grzechy Polski oraz o uproszenie Miłosierdzia Bożego dla naszej Ojczyzny.

    Gorąca prośba do każdego z Was o podjęcie modlitwy – Nowenny do Ducha Świętego od 4 marca (od poniedziałku), a która zakończy się w przeddzień obrad Konferencji Plenarnej Episkopatu (obrady w dniach 13 -14 marca). Nowennę ofiarujmy w intencji o uproszenie Światła Ducha Świętego dla Pasterzy polskiego Kościoła, by w dniu 7 października z ich Błogosławieństwem cała Polska wyszła z Różańcem w ręku i z modlitwą różańcową na ulice naszych miast i wiosek.
    Serdeczna i gorąca prośba, aby w dniach 13 i 14 marca ofiarować w tej intencji jedną część Różańca Świętego, Koronkę do Bożego Miłosierdzia oraz Litanię do Św. Józefa z modlitwą „Do Ciebie Święty Józefie uciekamy się w naszej niedoli …”. Podejmijmy tego dnia na miarę naszego zdrowia i możliwości post, ofiarujmy Mszę Świętą oraz Komunię Świętą.

    Jest to tak ważne, ponieważ teraz jeszcze bardziej są aktualne słowa przestrogi Matki Bożej przekazane dla Sł. B. Wandy Malczewskiej: „Dostaliście się do niewoli wskutek niezgody wewnętrznej i sprzedajności wielu waszych rodaków. Rozebrali was na kawałki, ale Pan Bóg na moją prośbę, tego rozbioru nie zatwierdził. Zbliża się czas, gdy Sprawiedliwość Boska upokorzy chciwość waszych zaborców, tępicieli wiary katolickiej. Oni upadną, a Polska będzie wskrzeszona i wszystkie jej części się złączą. Ale strzeżcie wiary i nie dopuszczajcie niedowiarstwa, zdrady, niezgody i lenistwa, bo te wady mogą ją na powrót zgubić i to na zawsze”.

    Matka Najświętsza jako nasza Królowa jasno wskazywała, że Polska zachowa wolność i niezależność, o ile zachowa wiarę. „Polska się ostanie, – o ile sobie nie da odebrać wiary, – i będzie przedmurzem Chrześcijaństwa”.

    Pamiętam o Was w modlitwie, także za Ewę w tych dniach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s