O. Augustyn Pelanowski dla Miesięcznika Egzorcysty o protestanckich pseudocharyzmatykach

O. Pelanowski o zagranicznych, protestanckich pseudocharyzmatykach, na których show mamy do czynienia raczej z manifestacjami demonicznymi niż działaniem Ducha Świętego. Nie dajmy się nabierać.

„Szanuje moją tożsamość, począwszy od płciowej, a skończywszy na narodowości. Nie muszę naśladować Randy Clarka, śmiejąc się nieartykułowanymi dźwiękami, by się porozumieć z Duchem Świętym, ani zapraszać jako wstawiennika Davida Hogana, by wiedzieć, że jestem dla Jezusa. Wiem to od chwili swych ślubów wieczystych. Nie muszę usłyszeć od Heidi Baker, że Biblia jest ważna. Biblię czytam od 37 lat. Nie muszę być kimś innym, niż jestem, nie mogę nawet być jakąś polską imitacją euforycznego biznes- charyzmatyka z USA.”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

121 odpowiedzi na „O. Augustyn Pelanowski dla Miesięcznika Egzorcysty o protestanckich pseudocharyzmatykach

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Z o. Augustynem Pelanowskim, paulinem, rekolekcjonistą i kaznodzieją, rozmawiają dr Mariusz Błochowiak i dr Paweł Sokołowski

    Czym w ogóle jest proroctwo?

    To charyzmat udzielany z inspiracji Ducha Świętego, ogarniający wszystkie władze człowieka. Proroctwo nie jest wyuczoną umiejętnością intelektu. Stanowi dar, a nie efekt wykształcenia czy skutek naturalnego utalentowania.

    https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/wojna-swiatow/item/1973-bog-wybiera-tych-ktorzy-czcza-jego-slowo

  3. Ania pisze:

    Orędzie, 25 kwietnia 2018 r. z Medjugorje

    „Drogie dzieci! Dziś was wzywam, abyście żyli waszym nowym życiem z Jezusem. Niech Zmartwychwstały da wam siłę, abyście w pokusach życia zawsze byli mocni i w modlitwie oddani i wytrwali, ponieważ Jezus zbawił was [przez] swoje rany i [przez] zmartwychwstanie dał nowe życie. Dziatki, módlcie się i nie traćcie nadziei. W waszych sercach niech będzie radość i pokój i [dawajcie] świadectwo radości, że [należycie] do mnie. Jestem z wami i wszystkich was kocham moją matczyną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

  4. mała pisze:

    Słynny, młody polski „charyzmatyk” Marcin Zieliński staje w obronie Heidi Baker. Napisał o niej kilka dni temu: „Miałem okazje osobiście spotkać i porozmawiać z Hedi Baker, Randy Clarkiem i Billem Johnsonem. Uważam, ze ich nauczanie nie niosło w sobie nic sprzecznego w to, w co wierzymy jako katolicy. Ani razu nie czułem się niczym urażony, a sam przeżyłem bliskie spotkanie z Bogiem podczas modlitwy z nimi.”

    Czy subiektywne wrażenie, że „nie zauważyłem nic niepokojącego” wystarczy, aby mieć przekonanie, że warto tą iść tą samą drogą? Dlaczego Marcin Zieliński, tak często podkreślający jak bardzo jest pokorny, nie słucha przestróg doświadczonych kapłanów, ostrzegających przed Baker, Clarkiem, Johnsonem? Jakim duchem posługują osoby, które mówią jednym głosem? Czy tak ma wyglądać posługa charyzmatyczna w polskich kościołach? Warto obejrzeć ten materiał i pamiętać: „W lekkim powiewie przychodzisz do mnie Panie” por. 1 Krl 19,11-14.

    Zwiedzenie „pijanych w Duchu Świętym”

  5. AnnaSawa pisze:

    Panie Jezu kocham Cię w Twoich kapłanach – mocnych! synach słowa Twojego 😀 ❤

    Niestety ale tv jak "dobre media" beznadziejnie zaangażowały się w nagrania ze spotkań z tym "charyzmatykiem".
    ….a biskupi milczą……w tej spawie, czy czekają na "owoce" (zgniłe) takich działalności???

    • Monika pisze:

      Te owoce to śliwki-robaczywki, z zewnątrz całkiem ładne i apetyczne ale po przekrojeniu gdy zobaczymy co jest wewnątrz, jak robak je toczy, to bezwzględnie stwierdzimy, że tylko do wyrzucenia, bo kto by chciał taką śliwkę robaczywą zjeść? Miałby ktoś ochotę na taki owoc?
      Czas tu działa na niekorzyść, bo ile jeszcze osób zostanie zwiedzionych?

  6. ~Anna~ pisze:

    Czy jeśli o.Augustyn mówi, że Jezus katolików to nie jest ten sam Jezus co protestantów to nie wie co mówi pobierał inne nauki niż księża,którzy otwierają Kościoły i zapraszają Marcina Zielińskiego do katolickiej tv czy radia albo na Jasną Górę?Ja od dłuższego czasu nie interesuję się tą osobą po przestrogach jakie usłyszałam w konferencjach ks.Piotra Glassa czy o.Augustyna(chociaż nie padają żadne konkretne nazwiska,pozostają domysły) ,ale bardzo dziwi mnie aprobata innych duchownych, a zapraszanie w takie miejsca (jak wyżej wspomniane przez Magdalenę) jest coraz lepszą reklamą tej osoby i prowadzi do zwiedzenia coraz większej liczy osób.Naprawdę można się w tym pogubić …

  7. wobroniewiary pisze:

    @Anna: Nie wspomnę o fali hejtu na mnie w związku z tą sprawą.
    Spam to jeden wielki zbiornik oszczerstw, pomówień, gróźb i straszenia piekłem.
    A ja tylko dalej twierdzę, że każdy ma wolną wolę.
    Moja wola mówi „nie”. dla osób związanych z Toronto Blessing, z Heidi Baker, Randy Clarkiem i innymi „pijanymi w duchu”

    Abp Lenga mówi: czy Matka Boża i Apostołowie oczekując wylania Ducha Św. w Wieczerniku – tarzali się po podłodze i szczekali jak psy?
    Ja opowiadam się po stronie ks. Glasa, o. Pelanowskiego, ks. Adama czy abp P. Lengi!

    Dziś mamy Kościół i Antykościół
    Dziś mamy cywilizację życia i cywilizację śmierci (za życiem i sprawa Alfiego)
    Dziś stoimy wobec wielkiego wyboru – Bóg czy szatan?

    • AnnaSawa pisze:

      +++ ❤

    • babula pisze:

      Ewo ja nie zawsze mam czas doczytać wszystko. Czy ks. Adam wypowiadał się nt. posługi Marcina a jeśli tak to co powiedział?

    • Alutka pisze:

      Nie potrafimy uczyć się na błędach!.Przecież to taki Clive Harris w polskim wydaniu.

      • babula pisze:

        no właśnie Alutko nie jestem pewna czy on już się stał takim polskim Harrisem.
        Bardzo mi się nie podoba przypisywanie przez Marcina Duchowi Św objawów nazwijmy je ogólnie „Toronto Blessing”,wolałabym też słyszeć od niego o łaskach otrzymywanych nie tylko od Ducha Św ale też przez wstawiennictwo Matki Bożej, nie słyszeć „sikkara makara”,.. Ale dręczy mnie pytanie: a co jeśli się mylimy ? Marcin może robić różne błędy, nikt nie jest doskonały. Może robić błędy i nawet o nich nie wiedzieć. Ale może być wciąż otwarty na pełnienie woli Bożej i Bóg jest z nim. I co jeśli tak jest?
        A my wydaliśmy wyroki – delikatnie mówiąc. Ja nie mam żadnego rozeznania duchów, mam za mało czasu by śledzić wszystkie jego poczynania w internecie, nie znam się na temacie ale ufam mojemu ks. proboszczowi (człowiekowi pełnemu dobrej woli i darów Ducha Św). A tenże ksiądz zaprosił Marcina do naszego kościoła a nawet umożliwiono mu prowadzenie warsztatów o uzdrowieniu.
        Zrobił to mając świadomość, że nie wszyscy kapłani popierają działalność Marcina.
        Więc czuję się zagubiona i niepewna. Bo nie ufam środkom masowego przekazu, wiem jak zniekształcają sens wypowiedzi i intencje. Widzę też lęk polskiego Kościoła przed ekspansją protestantyzmu, która bardzo mi się nie podoba ale jest faktem dokonującym się. Widzę to -moim zdaniem – protestanckie skrzywienie w Marcinie. Ale widzę też jego oddanie się Bogu,którego to oddania, jego jakości, nie potrafię ocenić.. Więc poczekam na opinię Kościoła.

        • wobroniewiary pisze:

          Toronto Blessing, jakiś duch napewno tam był, ale z pewnością nie święty. Szczekanie i wicie się po podłodze na pewno nie pochodzi od Boga, nie rozumiem jak ktokolwiek może coś takiego popierać, nie rozumiem jak można zachwycać się kimś kto to popiera. Nigdy tego nie zaakceptuję w Kościele i nie sugeruję się tym, że ktoś bardziej czy mniej znany popiera MZ i to co on lubi. Każdy ma swoje sumienie i swoją odpowiedzialność przed Panem Bogiem za swoje czyny. A co jeżeli MZ ma rację? Nic, jego nauki i warsztaty nie są konieczne do zbawienia, mogę je spokojnie i bez obaw po prostu odrzucić, gorzej jeżeli MZ nie ma racji popierając np Toronto Blessing a ja bym go popierał i promował np na swojej stronie internetowej, bo co jeżeli to co on promuje jest złe? Ja nie chcę brać w tym udziału bo ciąży na mnie odpowiedzialność nie tylko za siebie ale przede wszystkim za osoby które tutaj zaglądają. Lepiej jest więc coś odrzucić niż popierać tylko dlatego, że inni popierają. Dobrej i spokojnej nocy wszystkim, Admin.

        • Maggie pisze:

          Babulu, każdy może się mylić … a więc i ci z „drugiej strony barykady” … tak jak w przypadku siostry Magdaleny od Krzyża … Onegdaj skromna i pokorna zakonnica taka jak św.Teresa się nie myliła, choć wysoko (!) postawieni świeccy i duchowni ulegli złudzeniu. Najlepiej powierzyć i powierzać tą sprawę Jezusowi: Jezu, Ty się tym zajmij.
          ❣️🙏🏻❤️

        • Maria pisze:

          ,,Warsztaty o uzdrowieniu” ? – co to takiego? Uczą uzdrawiać? Serio, uprzejmie proszę o wyjaśnienie.

        • wobroniewiary pisze:

          „warsztaty”
          Posłuchaj tak gdzieś od 21 minuty https://gloria.tv/video/VovMkmY8wEUy66ta4BKuNYi1M
          Sam mówi, że „kombinuje z modlitwą, co działa a co nie działa”
          I od 1 godz 26 min.
          i od 1 godz 34 min
          od 2:00 godz trzy próby i nie pomogło, bark nadal z małym zakresem ruchu, parodia.

        • wobroniewiary pisze:

          Nikt nie wydal wyroku. Nikt a przynajmniej ja nie potępiam i nie osądzam ale mając wolną wolę mówię NIE bo mi jego styl nie odpowiada i M Z i jego mpdlitwa nie jest mi do zbawienia potrzebna Mam inne środki w Kościele Mszę św. i Eucharystię bez jego modlitw i wstawiennictwa Ja wybrałam wstawiennictwo i niewolnictwo NMP 😊

        • wobroniewiary pisze:

          Babula, ja nie twierdzę, że sympatyzujesz z Heidi Baker, pisałem, że nie rozumiem jak ktoś może to popierać ale nie miałem Ciebie na myśli bo wiem, że jej nie popierasz.
          Co do M Z to wiem jak łatwo ulec temu jak ktoś tak jak on potrafi pięknie mówić o Bogu, protestanci też potrafią pięknie mówić o Jezusie, prawda? ale czy mówią całą prawdę?
          Ja jednak zanim zacznę słuchać czyichś nauk i modlitw staram się poznać jak najbardziej osobę która te nauki głosi, z kim się zadaje, kogo promuje, czy czegoś nie pomija a skupia się prawie całkowicie na swoim charyzmacie, ciągłe mówienie i skupianie się tylko na „uzdrawianiu” to jest głoszenie tylko małej części naszej wiary a to wypacza jej prawdziwą istotę.
          No i to „trenowanie” modlitwy mnie przeraża, modlitwa to nie nauka jazdy, kaligrafii czy czegoś innego, albo się ma ten dar od Boga albo nie, ale żeby się tego uczyć, ćwiczyć na „warsztatach” tego nie można się nauczyć ani wyćwiczyć, można się nauczyć pewnych zachowań wśród ludzi, na pamięć słów modlitwy ale czy takie coś można nazwać prawdziwą modlitwą? to jest jak rola w teatrze lepiej lub gorzej zagrana.
          Prawdziwy charyzmatyk jeżeli ma ten dar to używa go z pokorą i w ciszy nie trąbiąc na około i ucząc uzdrawiania innych. Bo jeżeli bardzo chcesz „uzdrawiać” do dostaniesz ten „dar” ale nie od Boga bo Bóg jeżeli chce uczynić kogoś charyzmatykiem sam go sobie wybierze i nie potrzeba chodzić na żadne „treningi uzdrawiania”.

    • Katarzyna pisze:

      +++

    • Zinka pisze:

      A ja odkąd zaczęły się pojawiać negatywne komentarze dotyczące Marcina Zielińskiego , trwałam na modlitwie .Wczoraj spałam tylko 3 godziny w nocy ,prawie cały czas się modliłam – z serca prosząc Boga , aby mi odpowiedział: co On o nim sądzi ?Już wczoraj w sercu zacząłem słyszeć ten cytat z Pisma Świętego:
      ,,Wtedy Jan rzekł do Niego: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”. Lecz Jezus odrzekł: „Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.” M 38-40
      A dzisiaj dostałam ,,obuchem w głowę ” otworzyłam Pismo Święte na tej stronie, właśnie z tym cytatem ,a ja wiem że w życiu nie ma przypadków .Marcin ma pozwolenie swojego biskupa, ma dwóch kierowników duchowych – kapłanów .Ja słuchałem kilka jego konferencji i zobaczyłem w tym chłopaku tylko dobro , nawet jeśli nie jest doskonały ( z resztą jak każdy z nas).

      • wobroniewiary pisze:

        Jest też powiedziane, „nie każdy kto mówi Panie, Panie…” Zieliński bardzo dużo mówi o Bogu ale jeżeli jego inspiracją mówienia o Bogu jest protestantyzm, to jest to wypaczona i niepełna nauka. Cała jego modlitwa o uzdrowienie polega na „bierzcie co chcecie” jak w darmowym markecie, wystarczy tylko wyciągnąć ręce i brać. A gdzie „bądź wola Twoja” tylko moja ma się liczyć? No jedna wielka „kraina szczęśliwości” tylko jakim kosztem i kiedy trzeba będzie za to zapłacić.

      • Maggie pisze:

        @Zinka:
        W życiu różnie bywa.
        Dobre są może tego człowieka: intencje i chęci … ale rogaty wszędzie się kręci i bywa, że w pewnym momencie (może słabości? jak .. pychy/próżności ?) się wkręci …

        Nikogo nie oskarżam, ale ni stąd ni z owąd przyszła mi na myśl ta święta w dzieciństwie .. a potem odebrana Panu Bogu i zwodząca … nawet najwyższe autorytety (!) … siostra Magdalenia od Krzyża. Chwała Panu Bogu, że jakiś czas przed śmiercią dał jej mądrego egzorcystę i Łaskę Pojedniania.

        Przypomniały mi się tutaj również swiadectwa ex-bioenergoterapeutów, którym wydawało się, do pewnego czasu , że pełnili zbawienną dla ludzkiego zdrowia misję: nim się im oczy otworzyły …
        Korzystałam z bienergoterapii sądząc, że to od Boga… dlatego lepiej dmuchać na zimne, aby się nie sparzyć ..
        Polecam 🙏🏻❤️

        Jezus jest Panem❣️

        • wobroniewiary pisze:

          Maggie w przypadku tej Magdaleny to ona od początku wiedziała, że to od czarnego. Wiedziała z kim rozmawia i komu służy. Wszystkim proponuję świadectwo o. Verlinde on będąc kapłanem myślał, że uzdrawia mocą Bożą….

      • Maria pisze:

        Na podstawie informacji, które posiadam, przestrzegam przed Marcinem Zielińskim. To, że są kapłani, którzy go promują nic nie znaczy. Kapłan też człowiek, może zostać zwiedziony.

      • Zinka pisze:

        Ja również jestem niewolnicą Najświętszej Marii Panny , przyjęłam Szkaplerz święty i wolę słuchać Boga niż ludzi …Raczej jestem pewna, że On mi odpowiedział , bo odpowiada mi w ten sposób od wielu lat , tak jak Go proszę – na mój rozum ..
        Zapytam się o tą sprawę spowiednika. Słowo Boże mówi : Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni ,nie potępiajcie a nie będziecie potępieni „.Ewangelia Świętego Łukasza 6..37 .Nie jestem Panem Bogiem abym to czyniła i Was też o to proszę moje Siostry i Bracia w Chrystusie.
        A jeśli Maggie ,, pijesz do mnie ” nawiązując do siostry Magdaleny od Krzyża (mimo że nikogo nie oskarżasz) ,to ja ani nie uważam się za święta , ani za mistyczkę i dodam Ci, że codziennie modlę się o Łaskę wypełnianie Woli Bożej oraz o Łaskę swego nawrócenia i zbawienia.
        Ps. Co do Toronto Blessing , to jest ewidentne zwiedzenie demoniczne , widoczne gołym okiem.

      • Maggie pisze:

        @Wobroniewiary ( o 11:44)
        Tak, ona wiedziała, ale ogromne rzesze i hierarchowie (!) nie zdawali sobie z tego sprawy i … do niej „tłumy walily drzwiami i oknami”, za aprobatą biskupów.. Św. Teresa nie uległa owczemu pędowi.

        Dodałam bioenergoterapeutów, w którymś wpisie, bo mieli dobre intencje „pomagając”, ale nim przejrzeli: nie byli świadomi źródła i konsekwencji – niestety mamy nadal wielu „niedowiarków” praktykujących tą „sztukę” a obstawionych „ikonami” (najmocniejszym ich argumentem: Pan Jezus uzdrawiał przez dotyk etc).

        Zły ośmielił się kusić Pana Jezusa, a iluż to świętych miało problem ze zwodzeniem !?! Maryja non stop prosi o modlitwę za kapłanów (na każdym szczeblu hierchicznym). Papież zaczął pontyfikat od prośby o modlitwę za siebie i Kościół.

    • wobroniewiary pisze:

      Harrisa do kościołów też wprowadzali światli i cenieni kapłani więc to żaden argument

      • Agnieszka pisze:

        …skoro wokół działania M.Z. jest tyle kontrowersji, to osobiście myślę sobie, że lepiej zdystansować i poczekać… Kiedy zaczęłam go słuchać od zaledwie kilku dni, pomyślałam, że „fajny” gość z niego, mówi do rzeczy, ale zawsze jest ten procent ostrożności, dlatego zaraz napisałam tutaj, by się skonsultować. Podobnie, jak powyżej zostało napisane, jeśli okazałoby się nawet, że jego posługa jest ok. a ja z niej nie korzystałam, to przecież nic nie tracę, bo najważniejsza jest Msza Święta i jej centrum- Eucharystia. Poza tym jest wielu innych, z których posługi można spokojnie korzystać, do nas przyjeżdża np. o. Teodor Knapczyk…. ale jeśli by się okazało, że cyt: „Wtedy jeśliby wam kto powiedział: „Oto tu jest Mesjasz” albo: „Tam”, nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych”, to o ileż człowiek, który nie dał się zwieść, będzie spokojny o swoją duszę. Poza tym, tak czasami sobie myślę, czy człowiek nie obraża Pana Boga lecąc za uzdrowieniami a w tygodniu na Mszy Świętej czy podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu, jest garstka ludzi. Czy jest wiara nawet w uzdrowienie przez przyjęcie Komunii Świętej, lub podczas adoracji Najświeższego Sakramentu, kiedy Boga spotykam twarzą w twarz, czy bardziej wierzę w takiego, czy innego człowieka? Warto by sprawdzić swoje serce, co jest na dnie, czy ważniejsze jest uzdrowienie, czy Miłość do Chrystusa nawet w cierpieniu, bo taką drogę pokazują święci mistycy.

      • Kaśka pisze:

        Straszne to o siostrze Magdalenie od Krzyża… Św Jan ok Krzyża (!) – Jan Paweł II był zafascynowany jego duchowością i wskazówkami – pisał, że dusza pragnąca objawień, ekstaz i wizji, słyszenia głosów i wszelkich odczuć euforycznych na modlitwie naraża się na wielkie niebezpieczeństwo zwiedzenia. Szatan chętnie wykorzystuje taką skłonność duszy i może się zdarzyć, że sam podsuwając jej rozmaite nadprzyrodzone doświadczenia sprowadzi ją na manowce.
        Jan od Krzyża nazywał to nadmierne poszukiwanie doznań i doświadczeń na modlitwie duchowym obżarstwem – zawsze wtedy przypomina mi się opowieść ks. Glasa o ,,wesołym autobusie” 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          „Jan od Krzyża nazywał to nadmierne poszukiwanie doznań i doświadczeń na modlitwie duchowym obżarstwem

          Oglądając modlitwy prowadzone przez M Z wydaje się, że Duch Święty jest na jego usługach, gotowy natychmiast przyjść na każde wezwanie charyzmatyka a przecież wiemy, że „Duch wieje, kędy chce” i przychodzi kiedy chce i gdzie chce, a tu pstryk i już. Duchowe obżarstwo, to dobre określenie.

      • Monika pisze:

        Tak, Agnieszko, dobrze, że poruszyłaś ten temat obecności na Mszy Świętej na tygodniu – może niejedna osoba pomyśli, zastanowi się: Kto tak naprawdę jest ważny dla nas osobiście, kto tak naprawdę na pierwszym miejscu i komu ile czasu faktycznie poświęcamy – a może wtedy choć jeden dzień dodatkowo w tygodniu (oprócz obecności w niedzielę) każdy z nas – choćby od dziś – będzie uczestniczył z potrzeby serca we Mszy Świętej, skoro Ona tak naprawdę jest największym darem i największym cudem.
        Czy naprawdę nie stać nas na to, by dla Boga wygospodarować te pół godziny? Bo tyle trwa Msza Święta na tygodniu, bez kazania czy homilii.
        Faktycznie, tak jak napisałaś jest tylko garstka ludzi na tygodniu – najczęściej tylko tych, którzy zamówili daną Mszę Świętą – takie są realia.
        Chodzę codziennie choć sama kiedyś miałam tylko takie marzenie, żeby chodzić codziennie i myślałam po ludzku, że ono się nigdy nie spełni i że to jest nie do zrealizowania.
        U nas na Mszy Świętej poza niedzielą jest czasem w porywach kilkanaście osób, tak jak dziś aż 16 i to już można powiedzieć bardzo dużo, bo zwykle przychodzi na tygodniu najczęściej 4 do 7, czy 8 osób, oprócz księży. A zdarza się, że mniej niż 4 osoby. Nawet organisty już nie ma, bo brak nowych, młodych organistów, ani kościelnego nie ma (modlimy się aktualnie o kościelnego), a zamiast organisty gra elektroniczny organista, na pilota, obsługiwany przez odprawiającego kapłana. Nie mówiąc już o tym, że niejednokrotnie na tygodniu są wolne intencje (np. 2 czy 3 w tygodniu), bo najwyraźniej nie mają ludzie potrzeby zamawia Mszy Świętych.

      • Maria pisze:

        Nie wiem co się stało z moim postem – odp. na przesłany link o warsztatach prowadzonych przez M.Z. Spróbuję jeszcze raz. Ewangelia, którą głosi M.Z. i jemu podobni jest Ewangelią sukcesu. W niej nie ma miejsca na krzyż. On modli się o uzdrowienie ,,do skutku”. A przecież Pan Bóg bardzo często realizuje swoje plany poprzez krzyż – chorobę, trudności. On wymusza niejako na Bogu działanie, traktuje Boga, Ducha Świętego instrumentalnie. Zastanawiające, że dziewczynie nad którą się modlił, zabronił w tym czasie modlitwy, a mężczyźnie, któremu chciał uleczyć bark, powiedział, że nie jest istotne czy on jest w stanie łaski uświęcającej, czy nie. A skąd on o tym wie, że stan łaski nie jest potrzebny? I ,, nie kupuję” mówienia językami na zawołanie (czy to, co pokazane na filmie pochodzi rzeczywiście od Ducha Świętego?), jak słyszę takie blablanie na hasło, to …. mam wrażenie, że ci ludzie bawią się wiarą, modlitwą, Bogiem. A samo ,,uczenie” (warsztaty) modlitwy w celu uzdrawiania jest typowym dziwactwem protestantów. Nic z tego, co M.Z. naucza i prezentuje, nie ma osadzenia w nauce Świętych Doktorów i Mistyków Kościoła, a fragmentaryczne tłumaczenie swoich działań Słowem Bożym czy KKK, to zasłona dymna dla jego działalności. No i nie oszukujmy się, kasę niezłą za to ma. Można w internecie wszystko znaleźć.

    • Maria pisze:

      wobroniewiary – Marcin Z i jemu podobni głoszą Ewangelię sukcesu. Nie dopuszcza opcji, że Bóg może mieć plany związane z czyjąś chorobą. Z każdej choroby (krzyża) on (Marcin) jest w stanie uzdrowić (twierdzi, że modli się do skutku). Nie ,,kupuję” tego. Nie ,,kupuję” też modlitwy w językach na ,,zawołanie” (o ile rzeczywiście to, co pokazane, to modlitwa pochodząca od Ducha Świętego). Zastanawiające, że dziewczynie nad którą się modlił, powiedział, aby ona się w tym czasie nie modliła, a mężczyźnie, którego – mimo modlitw – nie przestawał boleć bark, że nie ważne czy w tej chwili jest w stanie łaski uświęcającej. A skąd on to wie, czy nie jest to ważne? Protestanckie bajanie.
      Mam pytanie do tych, którzy byli na spotkaniach z M.Z. Czy widział ktoś, jak ten człowiek modli się na różańcu?

  8. Rektor pisze:

    Anna – a mnie niestety nie dziwi. Ostatnio było tyle wypowiedzi różnych biskupów i kardynałów na fundamentalne kwestie wiary, więc to że niektórzy księża to aprobują nie dziwi (niestety!). Wystarczy zauważyć jak do protestantów podchodzi kościół na zachodzie. O. Pelanowski mówił ,że w katedrze w Wiedniu w obecności kardynała pan?/pani? Conchita Wurst głosił(a) naukę (kazanie?)… Pozostaje jedynie modlitwa….

  9. AnnaSawa pisze:

    http://dzienniknarodowy.pl/szpital-ktorym-lezal-alfie-evans-byl-miejscem-gigantycznej-afery-pobieraniem-narzadow-dzieci-bez-zgody-rodzicow/

    Szpital, w którym leżał Alfie Evans, był miejscem gigantycznej afery z pobieraniem narządów od dzieci bez zgody rodziców.

    Liverpoolski szpital dziecięcy Alder Hey już raz był na czołówkach wszystkich brytyjskich gazet, a to w związku z tzw. Alder Hey organs scandal. Afera ta polegała na nieuprawnionym usuwaniu, zatrzymywaniu i usuwaniu ludzkich tkanek, w tym narządów dziecięcych, w okresie 1988-1995.

    W tym okresie bezprawnie pobrano narządy od ok. 850 niemowląt. Część z nich została później odkryta w Alder Hey w Liverpoolu podczas śledztwa w sprawie tego skandalu. Skandal doprowadził do uchwalenia przez parlament „Aktu dotyczącego tkanek ludzkich” (Human Tissue Act 2004) z 2004 r., który dokonał przeglądu przepisów dotyczących postępowania z ludzkimi tkankami w Wielkiej Brytanii i utworzył Human Tissue Authority – państwową organizację nadzorującą te procesy.

    Do czasu publicznego dochodzenia z 1999 r. opinia publiczna nie była świadoma, że ​​Alder Hey i inne szpitale w ramach publicznej służby zdrowia – National Health Service (NHS) pobierały organy pacjentów bez zgody rodziny.

    Dochodzenie zostało wywołane śmiercią 11-miesięcznej Samanthy Rickard, która zmarła w 1992 r. podczas operacji na otwartym sercu w Bristol Royal Infirmary (BRI). W 1996 roku, cztery lata po śmierci Samanthy, jej matka Helen Rickard dowiedziała się o zarzutach dotyczących nadmiernej śmiertelności z powodu operacji serca u dzieci w BRI. Rickard zażądała od szpitala kopii dokumentacji medycznej swojej córeczki i znalazła list od patologa, który wykonał sekcję zwłok dla chirurga, stwierdzając że zachował serce Samanthy. W obliczu tych dowodów szpital natychmiast zwrócił serce w 1997 r. Rickard rzuciła pracę, aby dowiedzieć się dokładnie, co się stało z jej córką; założyła grupę wsparcia z innymi rodzicami i uruchomiła bezpłatną infolinię telefoniczną, aby zaspokoić także rosnące zainteresowanie wielu innych poszkodowanych rodzin.

    Opinia publiczna wymogła śledztwo i w rezultacie w styczniu 2001 r. opublikowano oficjalny raport Alder Hey (znany również jako raport Redfern). Dokument ujawnił m.in., że ponad 104 tys. narządów, części ciała i całych ciał płodów i narodzonych dzieci było przechowywane w 210 placówkach NHS. Ponadto okazało się, że Birmingham Children’s Hospital i Alder Hey Children’s Hospital w Liverpoolu przekazały grasice, usunięte z żywych dzieci podczas operacji serca, firmie farmaceutycznej do badań w zamian za darowizny finansowe.

  10. AnnaSawa pisze:

    Krzysztof Bosak o walce o życie Alfiego Evansa!
    Polecam.

  11. piotr wiśniewski pisze:

    nigdy podczas spotkań modlitewnych nie miałem spoczynku ani nie byłem ” uderzony ” przez Ducha Świętego słuchając pana Kapustki to dobrze
    współczesny człowiek chce wiary tylko radosnej bez krzyża bez problemów a tak na tym świecie się nie da to jest kondycja tego świata cierpienie
    Jezus gdy przyszedł w ten świat sam doświadczył go wraz z krzyżem
    odkupienie też dokonało się przez krzyż choć był niewinny
    osobiście wybieram Chrześcijaństwo to prawdziwe które nie neguje wartości cierpienia które stawia wymagania tak jak Jan Paweł II powiedział wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali
    w swoim życiu i tak miałem za dużo chwil gdy robiłem co chciałem czego teraz bardzo żałuje

  12. piotr wiśniewski pisze:

    chociaż teraz cierpimy to wiedzmy że ” On do nas powróci On naszym Panem jest ”
    przyjdź Panie Jezu

  13. an m pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę, bardzo…….

  14. Alutka pisze:

    Z Korony Królów. odc.52 22’40”
    Kat prze egzekucją Baśki Dunin;, herszta zbirów-;” Odpuść mi!”
    Baśka -” Odpuszczam”.
    Poryczałam się po tych słowach. Czyż taki człowiek nie doświadczy od Pana Boga Miłosierdzia?
    https://vod.tvp.pl/video/korona-krolow,odc-52,36382045

  15. piotr wiśniewski pisze:

    +++

    ja też potrzebuje bardzo waszej modlitwy
    bardzo o nią proszę

  16. Alutka pisze:

    Podaj dalej…..armia Krwi Chrystusa to sekta….. Autor: Pawel (82.177.199.—) Data: 2010-01-10 11:59 Radzę dowiedzieć się czegoś o książeczce Armia Najdroższej Krwi zanim zacznie się z niej korzystać: Znaleźli się jednak ludzie, którzy wypaczyli przesłanie krzyża z La Salette i włożyli w usta Maryi słowa, których nigdy nie powiedziała – jakoby ten krzyż miał świecić przez trzy dni ciemności, zwiastujące koniec świata. Już nieraz tłumaczyliśmy, że objawienie w La Salette nie ma nic wspólnego z książką „Armia Najdroższej Krwi Chrystusa”, gdzie taka informacja została zamieszczona. Tę książkę wydała sekta melanistów w Kanadzie. Melaniści działają także w Polsce i wydają broszury, kasety magnetofonowe i video, dlatego bądźmy ostrożni z kupowaniem tych rzeczy od osób, które niewiele wiedzą na temat objawienia i Orędzia saletyńskiego. http://saletyni.pl/dzialalnosc/listy-religijne-2005-3

    • Kazimierz pisze:

      Regina Caeli, laetare, alleluia!

      „Napisz to: nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzien. sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki.
      Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi.
      Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie, a z otworów gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które jakiś czas będą oświecać ziemię.
      Będzie to na krotki czas przed dniem ostatecznym.”
      (Dz 83)

      Osobiście od prawie sześciu lat regularnie korzystam z modlitewnika: „Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa”, który podarowała mi „pod choinkę” moja Mama Rodzicielka. Codziennie modlę się zawartymi w nim modlitwami zwłaszcza ku czci Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa.
      Jeśli kto chce i lubi się modlić, zgodnie z zasadą: „lex orandi — lex credendi”,
      to gorąco polecam ten modlitewnik!

      „Dlatego się modliłem i dano mi zrozumienie, przyzywałem,
      i przyszedł na mnie duch Mądrości.”
      (Mdr 7, 7)

      „Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.” (Mt 6, 6)

      „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie!” (1Tes 5, 16-17)

      „Jeżeli zaś chodzimy w światłości,
      tak jak On sam trwa w światłości,
      wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo,
      a krew Jezusa, Syna Jego,
      oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.”
      (1J 1, 7)

      Gaude et laetare Virgo Maria, alleluia,
      Quia surrexit Dominus vere, alleluia!

  17. Betula pisze:

    26 kwietnia jest poświęcony Matce Bożej Dobrej Rady.

    Od II poł. XV w. tytuł Matki Dobrej Rady wiąże się z obrazem Matki Bożej z Genazzano, a kościół, w którym przechowywany jest ten wizerunek Maryi z Dzieciątkiem, stanowi światowe centrum tego kultu.

    Z pochodzeniem obrazu związana jest opowieść o cudownym przeniesieniu go przez morze. Bł. Petrucca z Genazzano pragnęła odbudować kościół poświęcony Matce Bożej Dobrej Rady. Niestety, w trakcie prac zabrakło jej pieniędzy. Wyśmiewana przez sąsiadów kobieta pokładała całą ufność w Maryi i zapewniała wszystkich, że Boża Rodzicielka uczyni co potrzeba, by dokończyć prace. Pewnego dnia, dokładnie w południe, obraz Matki Bożej zstąpił na niedokończone jeszcze mury kościoła. Wkrótce do Genazzano dotarło dwóch mężczyzn ze Skutari w Albanii, którzy twierdzili, iż widzieli, jak wizerunek uwolnił się ze ściany ich kościoła i uniósł w powietrze.

    Namalowany w stylu bizantyjskim obraz przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Mały Jezus obejmuje szyję Maryi, a swoją twarz opiera na Jej policzku. Z niezgłębionego spojrzenia przemawia Mądrość Boża, której słowom Maryja uważnie się przysłuchuje. Tło stanowi łuk tęczy.

    Nieoczekiwane pojawienie się obrazu w kościele odnotował w kronice prowincjał Ambroży z Cora. Pod datą 25 kwietnia 1467 r. napisał on, że „na ścianie kościoła od góry ukazał się jakiś obraz przebłogosławionej Dziewicy”. Wizerunek szybko zyskał sobie opinię cudownego i został otoczony kultem. Do sanktuarium zaczęli ściągać liczni pielgrzymi, nawet z bardzo dalekich stron.

    Read more: http://www.pch24.pl/matka-dobrej-rady-z-genazzano,2053,i.html#ixzz5DndwCqk7

  18. piotr wiśniewski pisze:

    – Alfie Evans reaguje na głos i dotyk ojca; ma z rodzicami kontakt emocjonalny – powiedziała polska lekarka dr Izabela Pałgan, która w styczniu zbadała dwulatka na prośbę jego rodziców. Jej zdaniem Alfie ma prawo do opieki paliatywnej.
    Dr Pałgan wyjaśniła, że chociaż nigdy nie była lekarzem prowadzącym chłopca, w styczniu 2018 r. zbadała go na prośbę rodziców, którzy – po wystąpieniu szpitala do sądu o odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej oddychanie – postanowili zasięgnąć opinii innych lekarzy. Dodała, że dziecko badali również lekarze z Niemiec i USA oraz druga lekarka z Polski.
    Dr Pałgan przyznała, że Alfie cierpi na ciężką, dotąd niediagnozowaną chorobę neurodegeneracyjną mózgu. – To jednak nie znaczy, że dzieci cierpiące na takie choroby nie mają prawa do opieki paliatywnej aż do naturalnej śmierci – oceniła. W jej opinii terapia, której poddawany jest Alfie, nie nosi znamion uporczywej. Jak argumentowała, dziecko nie odczuwa bólu, nie cierpi, a odłączenie go od aparatury wykazało, że jest w stanie oddychać samodzielnie. – Na pewno też zasługuje na podjęcie próby dalszego diagnozowania – dodała.
    Zdaniem lekarki, Alfie „nie jest dzieckiem umierającym”. – W styczniu chłopiec reagował na głos ojca i jego dotyk, otwierał oczy, potrafił ssać smoczek, zaciskał powieki, cofał kończyny przy ucisku. To było widoczne. Ponadto rodzice twierdzili, że mają z synem kontakt emocjonalny – relacjonowała.
    http://www.tvp.info/36969045/polska-lekarka-alfie-reaguje-na-glos-i-dotyk

  19. piotr wiśniewski pisze:

    racja

  20. Alutka pisze:

    Ewangelizują i filmy. Chociażby jak powyżej , ale ten oto;
    Jednego z robotników przygniata drzewo, nie ma nadziei na uratowanie go ale on jeszcze żyje i prosi towarzysza o ostatni akt miłosierdzia; pistolet. Ten odmawia. Więc prosi , żeby wyjął coś z jego kieszeni ,okazuje się ,ze to KSIĄŻECZKA DO NABOŻEŃSTWA Każe otworzyć na 103 stronie i czytać modlitwę za konających
    ; „O Najłaskawszy Jezu , Miłośniku dusz , błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego….. itd przerywa a umierający mówi czytaj czytaj i zanim tamten dokończył, ten odszedł w pokoju i znowu się poryczałam 🙂
    Tę modlitwę odmawiam od wieli lat przy pacierzu porannym i wieczornym, z tym że wieczorem .. …wszystkich grzeszników całego świata, którzy teraz konają jeszcze TEJ NOCY umrzeć mają…

    • Alutka pisze:

      Ten film to „,Baza ludzi umarłych” o przewożących drewno w Bieszczadach zesłanych tam przestępcach końcówkę, kilkanaście minut obejrzałam. W niedzielę o 6.00 rano będzie powtórka na 301 „Ale Kino”

    • Betula pisze:

      Maria Simma polecała odmawiac codziennie tę modlitwę za konających, to było napisane w pierwszym wydaniu – małej broszurze „Moje przezycia z duszami czyscowymi”.

  21. Maria pisze:

    Asia Bibi zaapelowała do chrześcijan na całym świecie, by podjęli post i modlitwę w intencji jej uwolnienia. Po dziewięciu latach spędzonych w więzieniu jej sprawa jest bliska rozstrzygnięcia. W najbliższym czasie odbędzie się rozprawa sądowa, decydująca o jej ewentualnym oswobodzeniu.

    Pakistańska matka i chrześcijanka, która pod fałszywym zarzutem bluźnierstwa przeciwko Mahometowi, a tak naprawdę za swą wiarę w Chrystusa od lat przetrzymywana jest w więzieniu apeluje, by w najbliższy piątek – 27 kwietnia – podjąć post i modlitwę w intencji sprawiedliwego przebiegu procesu i jej uwolnienia.

    Wiadomość tę przekazał Ashiq Bibi, który w ubiegłych dniach odwiedził żonę w więzieniu, by poinformować ją o zbliżającej się rozprawie Sądu Najwyższego. Mężczyzna wyznał, że jego żona jest w dobrej formie, pełna nadziei i ufności. „Powiedziała nam, że cały najbliższy piątek spędzi na modlitwie i prosi o nią wszystkich ludzi dobrej woli” – dodał mąż Asii Bibi. Wyraził nadzieję, że wsparcie jego żonie okaże cały chrześcijański świat, jednocząc się w prawdziwie uniwersalnej modlitwie. Adwokat kobiety podkreślił, że jest ona dla wszystkich przykładem ogromnej siły i niezachwianej wiary.

    Data rozprawy apelacyjnej ma być podana w przyszłym tygodniu. Rozprawę poprowadzi prezes Sądu Najwyższego, co daje nadzieje na przejrzysty i sprawiedliwy proces.

    http://gosc.pl/doc/4671701.Asia-Bibi-prosi-o-post-i-modlitwe-w-swej-intencji-W-konkretnym

  22. Martyna pisze:

    „Alfie Evans…a Ben – jest głodzony od 9tyg w szpitalu. Matka straciła prawa i błaga o pomoc. Dziecko jest karmione wodą i cukrem. Jej strona zniknęła po tym jak wstawiła to zdjęcie. Błaga o modlitwę by Bóg zesłał Aniołów do Anglii i wejrzał na te dzieci 😢”

    Nie potrafię wstawić zdjęcia. Dziecko jest nieprzytomne, widać mu już kosteczki. Po zdjęciu mogę się domyślać, że są w podobnym wieku…

    • Alutka pisze:

      Współczuję rodzicom i dzieciątku, że zostało skazane na głodową śmierć. Płakałam wczoraj jak bóbr. Czuję się bezradna, jedynie modlitwa pozostała. 😦

  23. Alutka pisze:

    UE szykuje podatek od linków.
    „…Opłata uderzyłaby nie tylko w blogerów czy mniejszych wydawców, ale również w operatorów wyszukiwarek internetowych. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę pozycję niemieckich koncernów prasowych na europejskim rynku, nietrudno o identyfikację największego, jeśli nie jedynego realnego beneficjenta takiego rozwiązania…”.
    Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/swiat/196779,czeka-nas-kolejny-podatek.html

  24. eska pisze:

    Kochani, przypominam, że od jutra zaczynamy naszą Nowennę Pompejańską za Papieża Franciszka

    Intencja: „O doskonałe pełnienie Woli Bożej przez papieża Franciszka poprzez Maryję, w Maryi i dla Maryi.”

    Część błagalna: 28.04. – 24.05
    (28.04. – świętego Ludwika Grignion de Montfort; 24.05. – Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana oraz NMP wspomożycielki wiernych.)
    Część dziękczynna: 25.05 – 20.06.

    NP1: Ela – Taj. Radosne, Maria Pietrzak – Taj. Światła, Renata Anna – Taj. Bolesne, eska – Taj. Chwalebne

    NP2: Wojciech – Taj. Radosne, Ania W. – Taj. Światła, Alicja M. – Taj.Bolesne, Zinka – Taj.Chwalebne

    Szczegółowy sposób odmawiania nowenny w grupach – tutaj: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/modlitwa/nowenna-pompejanska-za-kaplanow/

    Niech wam wszystkim Bóg błogosławi!

    ____________

    +++ we wszystkich intencjach, codziennie

  25. Jan pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę, już nie daję rady 😦

  26. AnnaSawa pisze:

    STANOWISKO WC + LISTA WYDARZEŃ NA PIĄTEK 27.04
    Szanowni Państwo,

    Ojciec Alfiego od miesięcy nagłaśniał horrendalne traktowanie pacjenta i rodziny przez “szpital” (a kilka dni temu złożył w sądzie akt oskarżenia lekarzy o konspirowanie w celu zamordowania jego syna).

    Nagle – po spotkaniu z przedstawicielami szpitala – wychodzi do dziennikarzy i czyta z kartki oświadczenie, w którym rezygnuje z walki o leczenie syna, dziękuje szpitalowi za „profesjonalizm” i „opiekę” i prosi o wyciszenie protestów…

    Hm. Mnie to śmierdzi.

    Do tej pory zawsze mówił od siebie, bardzo sprawnie, jasno i ostro. Znamy jego sposób mówienia. Tym razem zdania, które czyta, są naszpikowane obcą mową i kalkami z wszystkich wcześniejszych oświadczeń… szpitala. Te same frazy.

    Nagła zmiana frontu i sposobu mówienia o 180 stopni u ojca, który walczył jak lew? Mnie to śmierdzi.

    Ojciec chłopca zachowuje się zaskakująco – jak zakładnik, który deklamuje z kartki co mu terrorysta lub tyran podetknął do odczytania.

    Widywaliśmy podobne rzeczy w Polsce za komuny. I z tym moim doświadczeniem odczytuję to tak:

    1. Dowiedzieliśmy się, że nasze działania MAJĄ SENS, ktoś się ich przestraszył i każe stłumić.

    2. Uważam, że w takiej sytuacji powinniśmy działania eskalować, a nie pacyfikować. Skoro tyran się przestraszył, to dobrze. Żadna gwarancja, że go pokonamy, ale na pewno go nie pokonamy, jeśli teraz zaczniemy się cofać.

    Jeśli ktoś się łudzi, że tamci wykażą dobrą wolę i wypuszczą dziecko, gdy ucichną protesty, to się myli. Diabeł nigdy nie dotrzymuje umów. Będzie dokładnie odwrotnie. My im damy czego chcą – stłumienia protestu – a oni zabiją dziecko, gdy tylko protest ucichnie.

    I będą mieli precedens na przyszłość: prawnie sankcjonowane dobijanie pacjentów decyzją urzędników i wbrew woli rodziny = perspektywa dużych oszczędności w systemie zdrowotnym, pole do tuszowania błędów medycznych, nielegalnych eksperymentów na pacjentach, powikłań poszczepiennych, itp…

    Moim zdaniem nie należy ustawać – przede wszystkim w modlitwie, ale też w wyrazach solidarności dla Alfiego oraz sprzeciwu wobec tyranii władzy.

    z Bogiem
    wc

    PS
    Proszę nadsyłać wydarzenia planowane w różnych miejscach Polski – szczególnie te modlitewne – pod adres mojego Personelu: AlfieEvansWC@gmail.com
    Będziemy je ogłaszać zbiorczo. Proszę nie przysyłać ich na ostatnią chwilę, bo nie nadążamy.

    *** LISTA WYDARZEŃ PIĄTEK 27.04 ***

    (kolejność wydarzeń alfabetyczna wg nazwy miasta, lista nie jest kompletna, będziemy uzupełniać na bieżąco, proszę nadsyłać)

    #BIAŁYSTOK
    Różaniec
    godz. 19
    Katedra
    https://www.facebook.com/events/200335507417007/

    #CZĘSTOCHOWA
    wiec wsparcia
    Plac Władysława Biegańskiego
    godz. 18

    #COVENTRY, UK
    piątek, sobota, g. 20
    Modlitwa DO SKUTKU
    Polska Wspólnota Katolicka w Coventry przy parafii St Mary & Benedict
    52 Raglan Street
    https://www.facebook.com/events/1745823225463360/

    #GDAŃSK
    modlitwa
    Katedra Gdańsk Oliwa
    g. 21
    https://www.facebook.com/events/578952232469170/

    #GŁOGÓW
    modlitwa
    godz. 18
    Tablica poświęcona Papieżowi Janowi Pawłowi II (na placu przy głogowskim zamku)

    #GNIEZNO
    piątek, g. 17
    modlitwa
    https://www.facebook.com/events/125546691637075/

    #KATOWICE
    spotkanie modlitewne
    piątek 27.04 godz. 18.30
    Rynek

    #KIELCE I
    Różaniec
    17.30
    Bazylika Katedralna

    #KIELCE II
    Msza Święta
    godz. 18.00
    w Kościele Garnizonowym, ul. Chęcińska 2

    #KRAKÓW
    Konsulat, św. Anny
    g. 19 piątek
    https://www.facebook.com/events/226452118108758/

    #KWIDZYN
    17.30 Różaniec
    Kaplica pw Najświętszego Serca Pana Jezusa
    https://www.facebook.com/events/166870220667683/

    #LEICESTER, UK
    piątek godz. 17
    Haymarket Memorial Clock Tower
    LE1 1WT, Leicester
    https://www.facebook.com/events/2101719723435417/

    #LUBLIN I
    Koronka do Miłosierdzia Bożego
    Piątek, godz.15
    Konsulat Brytyjski, ul.Beskidzka 9

    #LUBLIN II
    godz. 19 piątek
    Różaniec
    https://www.facebook.com/events/239395466606893/

    #LUBLIN III
    27 kwietnia o godzinie 20
    na ulicy Beskidzkiej 9 (Konsulat)
    Przynosimy pluszaki, świeczki.

    #LUBLINIEC
    Msza Święta
    godz. 18
    Parafia św. St. Kostki u Oblatów
    Piłsudskiego 6
    https://www.facebook.com/events/204613680141337/

    #ŁÓDŹ
    Msza Święta
    godz. 7
    parafia św. Faustyny
    https://www.facebook.com/events/101145897415093/

    #NOWYSĄCZ
    Nowy Sącz
    Rynek godz. 17
    modlitwa

    #OPOLE
    piątek g. 19
    Opole Rynek
    modlitwa
    świeczki, misie, plakaty, etc.
    https://www.facebook.com/events/384827315331224/

    #PODHALE
    Piątek 27.04
    Parafia św. Marcina w Klikuszowej
    Godzina 18:00
    „Wieczór Chwały”
    https://www.facebook.com/events/449232682202036/

    #STARGARD
    wiec wsparcia
    piątek g. 19-22
    przy pomniku Jana Pawła II

    #WIELUŃ
    modlitwa
    piątek 27.04
    g. 19
    kościoł św. Stanisława BM w Wieluniu

    #WARSZAWA
    Różaniec
    g. 17.30
    Ambasada, Kawalerii 12
    https://www.facebook.com/events/365760713944118/

    #WROCŁAW
    Piątek, 27.04
    uczniowie 2 kl Gimnazjum nr 16 we Wrocławiu pojadą zapalić świeczki pod ambasadę Brytyjską. Godz. 10:00-12:00

    #ZAMOŚĆ
    Msza Św. g. 18
    Parafia św. Brata Alberta w Zamościu
    Msza Święta i Wieczór Chwały w intencji Alfiego

  27. Alutka pisze:

    Młody lekarz doprowadzi szarlatana Ziębę do prokuratury

    „Lekarze okaleczają dzieci szczepionkami”. Młody lekarz doprowadzi szarlatana Ziębę do prokuratury
    Jerzy Zięba, naczelny polski szarlatan, autor teorii o leczeniu raka witaminą C i powiększaniu piersi hipnozą trafił na godnego przeciwnika. To pediatra Dawid Ciemięga, który rozpoczął walkę z wygłaszanymi bzdurami i hejtem na lekarzy….
    więcej
    https://wiadomosci.wp.pl/lekarze-okaleczaja-dzieci-szczepionkami-mlody-lekarz-doprowadzi-szarlatana-ziebe-do-prokuratury-6245649755089025a

    • Monika pisze:

      Dzięki Bogu wreszcie znalazł się jeden odważny kto się tym wreszcie zajmie i zrobi porządek z tym szarlatanem-pseudolekarzem. Dosyć już naszkodził swoimi bzdurami, którym to ludzie zwiedzeni dają w ogromnej liczbie posłuch.
      „Moim celem jest, aby wreszcie sąd czy właściwe instytucje zajęły się na poważnie twierdzeniami medycznych szarlatanów i atakami ich zwolenników – mówi WP Dawid Ciemięga. Chciałbym, aby instytucje takie jak Polskie Towarzystwo Pediatryczne czy Naczelna Izba Lekarska odniosły się do tego typu działań i niebezpiecznych twierdzeń – dodał.”

  28. AnnaSawa pisze:

    STANOWISKO WC + LISTA WYDARZEŃ NA PIĄTEK 27.04
    Szanowni Państwo,

    Ojciec Alfiego od miesięcy nagłaśniał horrendalne traktowanie pacjenta i rodziny przez “szpital” (a kilka dni temu złożył w sądzie akt oskarżenia lekarzy o konspirowanie w celu zamordowania jego syna).

    Nagle – po spotkaniu z przedstawicielami szpitala – wychodzi do dziennikarzy i czyta z kartki oświadczenie, w którym rezygnuje z walki o leczenie syna, dziękuje szpitalowi za „profesjonalizm” i „opiekę” i prosi o wyciszenie protestów…

    Hm. Mnie to śmierdzi.

    Do tej pory zawsze mówił od siebie, bardzo sprawnie, jasno i ostro. Znamy jego sposób mówienia. Tym razem zdania, które czyta, są naszpikowane obcą mową i kalkami z wszystkich wcześniejszych oświadczeń… szpitala. Te same frazy.

    Nagła zmiana frontu i sposobu mówienia o 180 stopni u ojca, który walczył jak lew? Mnie to śmierdzi.

    Ojciec chłopca zachowuje się zaskakująco – jak zakładnik, który deklamuje z kartki co mu terrorysta lub tyran podetknął do odczytania.

    Widywaliśmy podobne rzeczy w Polsce za komuny. I z tym moim doświadczeniem odczytuję to tak:

    1. Dowiedzieliśmy się, że nasze działania MAJĄ SENS, ktoś się ich przestraszył i każe stłumić.

    2. Uważam, że w takiej sytuacji powinniśmy działania eskalować, a nie pacyfikować. Skoro tyran się przestraszył, to dobrze. Żadna gwarancja, że go pokonamy, ale na pewno go nie pokonamy, jeśli teraz zaczniemy się cofać.

    Jeśli ktoś się łudzi, że tamci wykażą dobrą wolę i wypuszczą dziecko, gdy ucichną protesty, to się myli. Diabeł nigdy nie dotrzymuje umów. Będzie dokładnie odwrotnie. My im damy czego chcą – stłumienia protestu – a oni zabiją dziecko, gdy tylko protest ucichnie.

    I będą mieli precedens na przyszłość: prawnie sankcjonowane dobijanie pacjentów decyzją urzędników i wbrew woli rodziny = perspektywa dużych oszczędności w systemie zdrowotnym, pole do tuszowania błędów medycznych, nielegalnych eksperymentów na pacjentach, powikłań poszczepiennych, itp…

    Moim zdaniem nie należy ustawać – przede wszystkim w modlitwie, ale też w wyrazach solidarności dla Alfiego oraz sprzeciwu wobec tyranii władzy.

    z Bogiem
    wc

    PS
    Proszę nadsyłać wydarzenia planowane w różnych miejscach Polski – szczególnie te modlitewne – pod adres mojego Personelu: AlfieEvansWC@gmail.com
    Będziemy je ogłaszać zbiorczo. Proszę nie przysyłać ich na ostatnią chwilę, bo nie nadążamy.

    *** LISTA WYDARZEŃ PIĄTEK 27.04 ***

    (kolejność wydarzeń alfabetyczna wg nazwy miasta, lista nie jest kompletna, będziemy uzupełniać na bieżąco, proszę nadsyłać)

    • eska pisze:

      Słuchajcie, ja nie wiem, nie daje mi to spokoju… Rozpoczynam jutro nowennę pompejańską za papieża, ale nie potrafię nie zaproponować „pompejanki” za Alfiego…
      Nie wiem, czy dam radę odmawiać dwie nowenny i jeszcze nie wiem, czy w tej bym wzięła udział, ale jeśli byliby chętni, to mogę chociaż tak jak zawsze zająć się kompletowaniem zgłoszeń.
      Termin może od 30.04. – to jest rocznica kanonizacji św.Faustyny. Wtedy część błagalna kończyłaby się w Dniu Matki, azarazem w dniu św.Filipa Neri, który miał wielką troskę o dzieci. Część dziękczynna zaczynałaby się w święto Trójcy Przenajświętszej.

      Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę o informację. No i przydałaby się wówczas zgrabnie sformułowana intencja…

      • eska pisze:

        Za Alfiego i jego zastraszaną (prawdopodobnie) rodzinę

        • babula pisze:

          Esko ja do tej pory modlę się we wszystkich naszych intencjach Koronką do Miłosierdzia Bożego. I objęłam nią tez Alfiego. Ale może raczej spróbowalibyśmy w jego intencji odmawiać 24 godziny męki Pana Jezusa? Te 24 godziny tez odmawiam bez żadnej intencji. Do śmierci będę wdzięczna Ewie, ze je zamieściła.

          Nie śpię w nocy -często po 3 noce pod rząd. Nie dam rady odmawiać pompejanki. Czuwam nad Wami Kochani w nocy 🙂 Zanurzam was w Krwi Jezusa, chowam pod płaszczem Maryi. Otulam Was modlitwą krótką, od serca.Spijcie spokojnie 🙂

        • Maggie pisze:

          Podali u nas, że Alfi nie żyje. Zagłodzili go, bo woda z cukrem to tylko jako paliatywna opieka a nie odżywianie.

    • Maggie pisze:

      Zastanawiające …. w jaki ? sposób mu wyperswadowano czy „zahipnotyzowano”; czy zagrożono orzeczeniem, że tatuś niezrównoważony i ma psychiczne odchylenia; a może Alfi jest już doprowadzony do krawędzi życia … więc może przekonali, pokazując dziecko, w którym np będzie biło serduszko Alfiego i Alfi będzie w nim „żył” ?..; może obiecali cud …; a może następne dziecko „w drodze” i szpital pomoże aby się zdrowe urodziło … Nie wiemy też jak od strony finansowej wyglądał pobyt w szpitalu etc – rodzice Alfiego nie wydają się być majętnymi …
      Wielka niewiadoma … bo rzeczywiście, dziwne, że ojciec już nie walczy o przewiezienie do Włoch.

  29. ER pisze:

    Ja też bardzo proszę o modlitwę. 2 miesiące temu zostawiła mnie dziewczyna, do dzisiaj nie umiem sobie z tym poradzić. W dniu dzisiejszym dowiedziałem się, że Ona poznała kogoś kilka dni temu. Nie potrafię sobie znaleźć miejsca przez cały dzień, dosłownie mną „miota”. Obawiam się, że jestem bardzo silnie zniewolony tą osobą 😦 Regularnie biorę udział w mszach z modlitwą o uzdrowienie, w modlitwach wstawienniczych. Już nie wiem sam co mam zrobić. Dziś odmawiałem Koronkę do Bożego Miłosierdzia i Różaniec. Za wiele mi nie pomogły.
    Proszę Was, pomódlcie się za mnie. Bóg zapłać.

    • Maggie pisze:

      Idźcie tulcie się jak dziatki do Serca Maryji Matki ..
      Jezu, Ty się tym zajmij❣️
      🙏🏻

      • Maggie pisze:

        @ER (jak Emergency Room/Rescue)
        Nie módl się o jej powrót do Ciebie, ale o spokój i rozwiązanie miłe Panu Bogu – bez narzucania rozwiązania sprawy, tak jak Ty byś chciał ALE wg Bożej Woli … to trudne podejscie ale skuteczne by uleczyć blizny. Ważne abyś stanąwszy na nogi, mógł kroczyć przez życie … przypuszczalnie inna Tobie pisana, a im więcej o tamtej myślisz tym gorzej dla Ciebie, bo zazdrość i gniew wzrasta, jątrzy, wysysa siły (a to nie jest miłością tyko ruiną). Jest francuskie powiedzenie, że tam gdzie ktoś kogoś całuje, to zazwyczaj jedna osoba nastawia policzek do ucałowiania (pomyśl .. chyba tak było). Wiem jak bolesne jest porzucenie … ale nie jesteś związany z nią Sakramentalnie, więc zajmij się czymś innym (naucz się np obcego języka, czy podnieś swoje kwalifikacje zawodowe, poznaj Pismo Święte, którego codzienne czytanie przynosi WIELKĄ ULGĘ I NAPRAWDĘ PRZEMAWIA etc) a czas leczy rany zwłaszcza gdy .. otacza przyjaciółmi (a tych poznaje się w biedzie).
        Niech Matka Najświętsza przytuli, pocieszy i pokieruje❣️🙏🏻❣️
        Jezu, Ty się tym zajmij❣️

    • Anna pisze:

      Najlepiej zajmij się kimś np. chorym , dziećmi ,wolontariatem a resztę zostaw Panu Bogu…moze to dla Ciebie zbawienne…
      Z Panem Bogiem.

  30. Angelica pisze:

    Kochani,

    Przeslalam teks Kwiedza Skwarczynskiego ‘ The spark from Poland’ do mojej bylej znajomej ktora uwaza sie za dobra Metodyczna Chrzescijaninke. Moj email bardzo ja zdenerwowal i odpisala mi ze jezeli jeszcze raz do niej napisze to ona powiadomi Policje oskarzajac mnie o harrasment! ( nie wiem jak to sie pisze po Polsku) Zly chyba bardzo musial sie zdenerwowac!

    Dziekuje Panu za wszelkie laski i za was kochani ze tu jestescie i wzajemnie sie modlimy.

    Szczesc Boze

    • Kasia pisze:

      Angelica, nic nie ‘na sile’.
      Nie udowodnisz swoich racji zwlaszcza komus kto ma wlasne silne poglady w tej sprawie, kogos z innej religii. W takich sytuacjach tylko przykladem swojego zycia I Twoim zjednoczeniem z Bogiem, wowczas Bog sam bedzie przez Ciebie dzialal, przemawial przez Twoje spojrzenie, ruch ciala, czyny I slowa… Dzialal przez Ciebie ale wedlug wlasnego pomyslu.

      • Angelica pisze:

        Masz racje nic na sile ale jezeli rozmawiasz z kims o Bogu i ta osoba Ci mowi ze wierzy itd to chyba normalne ze pragniesz pomoc tej osobie wysylajac informacje o ktorych pewnie nigdy wczesniej nie slyszala? Wiem ze rzeczy nie dzieja sie bez przyczyny dlatego przesladowanie po tym sie zacznie…No ale ja pragne dla niej zbawienia tak wiec Niech sie dzieje wola Boza.
        Z Bogiem

        • Kasia pisze:

          Angelica, to jest bardzo zlozony temat I trudny. (Sama zyje w miejscu gdzie chrzescijanie sa mniejszoscia.) Rozumiem Twoj bol I chec pomocy innym ale trzeba pamietac ze tylko Bog moze nawrocic czlowieka i ma na to tysiace sposobow, moze to rowniez uczynic przez Ciebie.
          Mozesz sie za nia modlic I ofiarowac siebie Bogu za jej nawrocenie (badz nawrocenie wielu- to co pisze ks Adam w Iskrze). I najwazniejsze- modlitwa za nawrocenie innych zawsze jest wysluchiwana ale w czasie Bogu wiadomym. Mozna apostolowac na wiele sposobow 😊Pozdrawiam Cie serdecznie. Z Bogiem.

        • Maggie pisze:

          Angeliko, znajoma tylko dowiodła, że potrzebuje modlitwy. Poleć ją krótko i cicho i tak aby się nie afiszować z modlitwą (ktora i Ciebie oslania) : Jezu, Ty się tym zajmij ❣️
          Jezus jest Panem❣️

    • Kaśka pisze:

      A ja nie będę Cię Angelico pouczała Zrobiłaś co Ci serce dyktowało, spotkała Cię przykrość którą chciałaś się podzielić z przyjaciółmi.
      +++ w intencji Ciebie i Twojej znajomej 🙂

  31. AnnaSawa pisze:

    Wypowiedz Wojciecha Cejrowskiego na temat Alego Evans’a w NOWY Cejrowski w Minęła 20 + TEGO NIE BYŁO W TV (MATERIAŁ ROZSZERZONY) 2018/04/26

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s