Orędzie Matki Bożej z Medjugorje, dane Mirjanie Soldo 2 czerwca 2018 roku

Drogie dzieci, wzywam was, abyście z prostotą serca przyjęli moje słowa, które wam przekazuję jako matka, byście szli drogą pełnego światła, czystości, wyjątkowej miłości Mojego Syna, człowieka i Boga. Radość i światłość nie do opisania słowami przeniknie waszą duszę. Obejmie was pokój i miłość Mojego Syna. Właśnie tego pragnę dla moich dzieci. 

Dlatego wy, apostołowie mojej miłości, wy, którzy potraficie kochać i przebaczać, wy, którzy nie osądzacie, wy, których ja zachęcam, bądźcie przykładem dla wszystkich tych, którzy nie idą drogą światła i miłości albo z niej zeszli. Swoim życiem pokażcie im prawdę. Okazujcie im miłość, ponieważ miłość pokonuje wszystkie trudności, a wszystkie moje dzieci są spragnione miłości. Wasze zjednoczenie w miłości jest darem dla Mojego Syna i dla mnie. Jednak, moje dzieci, pamiętajcie, że kochać oznacza także życzyć dobrze bliźniemu i pragnąć nawrócenia jego duszy. 

Gdy patrzę na was zgromadzonych wokół mnie, moje serce jest smutne, ponieważ widzę tak mało braterskiej miłości, miłosiernej miłości. Moje dzieci, Eucharystia, Mój Syn Żywy pośród was, Jego Słowa, pomogą wam zrozumieć, bo Jego Słowo jest życiem. Jego Słowo sprawia, że dusza oddycha, Jego Słowo sprawia, że odkrywamy miłość. 

Drogie dzieci, ponownie was proszę jako matka, która pragnie dobra dla swoich dzieci, kochajcie swoich pasterzy i módlcie się za nich. Dziękuję wam. 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Medziugorje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

72 odpowiedzi na „Orędzie Matki Bożej z Medjugorje, dane Mirjanie Soldo 2 czerwca 2018 roku

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    DZIEŃ 7 – 02.06.2018
    NOWENNA do Trójcy Przenajświętszej o uproszenie łask za wstawiennictwem sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca

    Boże w Trójcy Jedyny, bądź uwielbiony za wszelkie dobra, którymi napełniłeś sługę Twego Wenantego; on przez życie według rad ewangelicznych i gorliwą posługę kapłańską w Kościele stał się przykładem dla Twoich wiernych.
    Wynieś, Panie, tego sługę Twego na ołtarze, abyśmy lepiej mogli Tobie służyć, mnie zaś udziel łaski, o którą pokornie proszę za jego wstawiennictwem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

    Odmawiać przez 9 kolejnych dni oraz przystąpić do Sakramentu Pojednania i Komunii świętej. O łaskach uzyskanych za wstawiennictwem sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca należy powiadomić Klasztor Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej

    http://wenanty.pl/nowenna/

  3. wobroniewiary pisze:

    Abp Henryk Hoser wizytatorem apostolskim w Medjugorje

    Ojciec Święty Franciszek mianował ks. arcybiskupa Henryka Hosera wizytatorem apostolskim w Medjugorie. Nowe zadanie powierzone wysłannikowi Stolicy Apostolskiej będą kontynuacją ubiegłorocznej misji.

    To już druga misja abp Henryka Hosera w Medjugorie. Pierwsza powierzona 11 lutego 2017 r. zakończyła się w ostatnich miesiącach. Zaowocowała specjalnym raportem dla Stolicy Apostolskiej. Decyzją papieża Franciszka misja ta będzie kontynuowana. Celem obecnie powierzonej funkcji będzie wdrożenie praktycznych rozwiązań duszpasterskich – tak, aby jak najlepiej wyjść naprzeciw potrzebom pielgrzymów, których co roku do Medjugorie przybywa około 2,5 miliona.

    Fenomenem tego miejsca są także głębokie spowiedzi. Obecnie znajduje się tam 50 konfesjonałów. Biskup senior diecezji warszawsko-praskiej podkreśla, że „mimo zaawansowanego wieku, nadal pragnie służyć Kościołowi swoim doświadczeniem”. Prosi także o wsparcie modlitewne w dalszej posłudze Kościołowi. Ksiądz Arcybiskup jako delegat Papieża wyposażony jest w specjalne i szerokie kompetencje. Za swoje decyzje odpowiada tylko przed Papieżem. Decyzja Ojca Świętego oznacza wyłączenie parafii Medjugorie spod władzy lokalnego biskupa.

  4. wobroniewiary pisze:

    Irlandia: 40 dni publicznej pokuty za referendum

    40 dni pokuty, aby wynagrodzić Bogu za grzech, prosząc o miłosierdzie i przebaczenie. To odpowiedź irlandzkich katolików na przegrane referendum z ubiegłego tygodnia, w którym naród opowiedział się przeciw życiu.
    Wydarzenie jest organizowane przez grupę pro-life, która w listopadzie ubiegłego roku zebrała około 30 tys. osób na modlitwie różańcowej na wybrzeżu. Organizatorka obu przedsięwzięć, Kathy Sinnott powiedziała redakcji Lifesitenews, że jest załamana nie tylko przegranym referendum, ale również ilością głosów oddanych za usunięciem ochrony nienarodzonych z konstytucji.

    Poruszona sytuacją działaczka postanowiła rozpocząć duchową walkę przeciw nowej kulturze śmierci na Zielonej Wyspie. Sinnot przypomina przesłanie Benedykta XVI z listu do Irlandczyków, który napisał, że poprzez pokutę, żal i wynagrodzenie przyjdzie uleczenie Kościoła i narodu w tym kraju.

    Publiczna pokuta rozpoczęła się 30 maja i potrwa do 6 lipca.

    https://ekai.pl/irlandia-40-dni-publicznej-pokuty-za-referendum/

  5. wobroniewiary pisze:

    Zaraz wychodzę do kościoła. Dziś 2-ga z 20 sobót
    Dziś rozważamy II tajemnicę radosną- Nawiedzenie św. Elżbiety (Łk 1, 39-56):

    „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła:
    «Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.

  6. Betula pisze:

    Nawiedzenia Najswiętszego Sakramentu – sw. Alfons Maria Liguori
    fragment

    Sąsiad zawsze dostępny

    Wielu chrześcijan podejmuje wielkie trudy i naraża się na liczne niebezpieczeństwa, by nawiedzić te miejsca w Ziemi Świętej, gdzie się nasz umiłowany Zbawiciel narodził, cierpiał i umarł. My nie musimy odbywać takich długich i ryzykownych podróży. Ten sam Pan przebywający w kościołach jest nam bliski, bo oddalony o parę tylko kroków od naszych domów. Pielgrzymi – jak mówi św. Paulin – poczytują sobie za wielkie szczęście, jeśli mogą z tych świętych miejsc przywieźć nieco prochu ze żłóbka, albo z grobu Chrystusa. Z jakim więc zapałem winniśmy nawiedzać Najświętszy Sakrament, gdzie przebywa ten sam Jezus we własnej osobie, a dostępny bez żadnych prawie trudów i niebezpieczeństw. Pewna osoba zakonna, którą Bóg obdarzył wielką miłością względem Najświętszego Sakramentu, wyraża w jednym ze swych listów takie między innymi uczucia: „Przekonałam się, że wszelkie moje dobro otrzymuję przez Najświętszy Sakrament. Oddałam się i poświęciłam zupełnie Jezusowi eucharystycznemu. Widzę niezliczoną liczbę łask, które nie są rozdzielone, ponieważ nie przychodzi się do tego Boskiego Sakramentu. Dostrzegam wielkie pragnienie, jakie ma nasz Pan, by rozdawać łaski w tym Sakramencie. O święta Tajemnico, o zbawcza Hostio! Gdzież bowiem indziej, jak nie w tej Hostii ukazuje Bóg bardziej swoją potęgę? Przecież Eucharystia jest wszystkim, co Bóg dla nas kiedykolwiek uczynił. Nie zazdrośćmy świętym, gdyż mamy na ziemi tego samego Pana z jeszcze większymi cudami Jego miłości. Starajcie się, aby wszyscy, z którymi mówicie, oddali się całkowicie Jezusowi w Najświętszej Eucharystii. Mówię tak, gdyż ten Sakrament sprawia, że ogarnia mnie entuzjazm. Nie mogę przestać mówić o Najświętszym Sakramencie, który tak bardzo zasługuje na to, by być miłowanym. Już nie wiem, co mam uczynić dla Jezusa eucharystycznego.” Tak kończy swój list.

    Serafini, wy otaczacie płomienną miłością waszego i mojego Pana, a przecież nie z miłości ku wam, lecz miłości do mnie ten Król nieba zechciał się oddać w Najświętszym Sakramencie. Pozwólcie mi, o Aniołowie najmilsi, płonąć razem z wami, zapalcie mnie waszą miłością, abym i ja również kochał razem z wami.

    O mój Jezu, dozwól mi poznać wielkość miłości, jaką masz ku ludziom, aby na ten widok wzrastało we mnie coraz bardziej pragnienie odwzajemnienia Ci się i sprawiania Ci radości. Kocham Cię, o Panie najmilszy, i zawsze pragnę Cię miłować jedynie dlatego, aby się Tobie podobać.

    Jezu mój, wierzę w Ciebie, ufam Tobie, miłuję Cię i Tobie się oddaję!

    Pozdrowienie Matki Bożej

    Najukochańsza Dziewico, św. Bonawentura nazywa Cię Matką Sierot, a św. Efrem mówi, że jesteś przytułkiem sierot. Tymi sierotami nie jest nikt inny, tylko biedni grzesznicy, którzy utracili Boga. Oto uciekam się do Ciebie, Najświętsza Maryjo. Utraciłem mojego Ojca, ale Ty jesteś moją Matką, która pomoże mi Go odzyskać. W tym moim nieszczęściu wzywam Cię na pomoc, racz mi pośpieszyć na ratunek. Czyż zostanę bez pocieszenia? Nie, gdyż mówi mi o Tobie papież Innocenty III: „Któż Jej wzywał, a nie został przez Nią wysłuchany? Któż kiedy zginął, gdy się do Ciebie uciekał? Ginie ten tylko, kto się nie zwraca do Ciebie.” A zatem, Królowo moja, ponieważ chcesz mnie ocalić, spraw, bym zawsze Cię wzywał i zawsze w Tobie pokładał nadzieję.

    Więzień miłości

    „Po wszystkie dni będą na nią skierowane moje oczy i moje serce” (1 Krl 9,3). Pan Jezus spełnił tę wspaniałą obietnicę w Sakramencie ołtarza, gdzie z nami dzień i noc pozostaje.

    Panie mój, mogło Ci wystarczyć, abyś w tym Sakramencie tylko w ciągu dnia pozostawał, kiedy miałbyś czcicieli Twej obecności, którzy by Ci towarzystwa dotrzymywali. Na cóż Ci się jednak zdało przez całą noc pozostawać, kiedy ludzie kościoły zamykają i pozostawiając Cię samego udają się do swych domów? Ale już Cię rozumiem: to miłość uczyniła Cię naszym więźniem. Miłość przeogromna, którą ku nam płoniesz, związała Cie w ten sposób na ziemi, że nigdy nie dozwala Ci od nas się oddalić.
    Najukochańszy Zbawicielu, już sama delikatność tej miłości powinna by zobowiązać wszystkich ludzi, by ciągle trwali w tym świętym miejscu, chyba że ich przemocą wypędzą. Odchodząc powinni wszyscy zostawiać u stóp ołtarza swoje serca i wszystkie swoje uczucia względem Boga-Człowieka, który zostaje sam, i to zamknięty w tabernakulum, aby widzieć i zaspokoić wszystkie nasze potrzeby. Pozostawia tu serce swoje, aby nas miłować, i oczekuje, kiedy dzień zaświta, aby nawiedzały Go dusze umiłowane.

    Tak, mój Jezu, pragnę Ci sprawić radość, poświęcam Ci całą moją wolę i wszystkie moje uczucia. O niezmierzony Boski Majestacie! Pozostajesz w tym Najświętszym Sakramencie nie tylko po to, aby blisko nas przebywać, ale przede wszystkim aby się łączyć z umiłowanymi duszami.
    Któż się jednak odważy, Panie, zbliżyć i pożywać Ciało Twoje? Ale też przeciwnie, kto się będzie mógł trzymać od Ciebie z daleka? Ty dlatego ukryłeś się w Hostii świętej, abyś mógł wchodzić do serc naszych i przejmować je na własność. Gorąco pragniesz, abyśmy Cię gościli, i cieszysz się zjednoczeniem z nami. Przyjdź więc, mój Jezu, przyjdź! Pragnę Cię przyjąć, abyś był Bogiem mego serca i mojej woli.
    Cokolwiek jest we mnie, Odkupicielu mój drogi, Twojej miłości oddaję: zadowolenie, upodobania, własną wolę, wszystko Tobie poświęcam. o miłości, o Boże miłości, panuj, triumfuj całkowicie nade mną. Złóż na ofiarę zniszcz we mnie wszystko, co jeszcze do mnie, a nie do Ciebie należy. Nie dozwól, Miłości moja, aby moja dusza, napełniona majestatem Boga, przyjąwszy Cię w Komunii świętej miała się potem przywiązywać do stworzeń. Kocham Cię, mój Boże, kocham Cię i zawsze tylko Ciebie samego miłować pragnę.
    Pociągnij mnie więzami Twojej miłości!

    Pozdrowienie Matki Bożej

    Wzywa nas św. Bernard: „Szukajmy łaski, ale szukajmy jej przez Maryję.” Ona – jak mówi św. Piotr Damiani – jest skarbnicą łask Bożych. Ona może i chce nas ubogacić. Dlatego nas zaprasza i wzywa: „Prostaczek niech do mnie tu przyjdzie!” (Prz 9,4). Pani najmilsza, najdostojniejsza i najłaskawsza, spójrz na biednego grzesznika, który się Tobie poleca i w Tobie całą swoją pokłada nadzieję. Pod Twoją obronę, uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko!

  7. Betula pisze:

    Jutro w Kalwarii Zebrzydowskiej – tradycyjnie w niedzielę po Bożym Ciele – będzie Msza Święta w Wieczerniku o godz. 9.30 a po niej DRÓŻKAMI Piękna Procesja Uczczenia Najświętszego Sakramentu.

    Szczegóły na stronie http://www.kalwaria.eu w zakładce „Wydarzenia”.

  8. AnnaSawa pisze:

    Promocja homoseksualizmu w nadawanym w Polsce serialu dla dzieci. Zajęło się tym Ordo Iuris.

    Harmidom (w oryg. The Loud House) to amerykański serial animowany wyprodukowany przez wytwórnię Nickelodeon Animation Studio. Serial zadebiutował w Polsce 16 maja 2016 na antenie Nickelodeon Polska.

    – Na pierwszy rzut oka bajka „Harmidom” wygląda bardzo niewinnie i robi pozytywne wrażenie. To historia 11-letniego chłopca, który ma dziesięć sióstr i przeżywa z nimi liczne perypetie. Kreskówka miała swoją premierę 2 maja 2016 r. na amerykańskim kanale Nickelodeon, a w dwa tygodnie później trafiła również do polskich dzieci – pisze adw. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. – Po tym jak serial zyskał dużą popularność, producenci zdecydowali się wprowadzić do historii nowych bohaterów. Obok rodziny wielodzietnej pojawiała się tzw. nowoczesna „rodzina” – związek dwóch mężczyzn, którzy wspólnie „wychowują” chłopca. Młody widz obserwuje związek homoseksualny, który robi wrażenie wspaniałej rodziny. Wszyscy są uprzejmi, empatyczni, mogą na siebie liczyć. Nic, tylko naśladować.

    Para homoseksualistów z kreskówki to Harold Młodowski (oryg. Harold McBride) i jego „mąż” – Herbert Młodowski, którzy adoptowali małego Cezarego Młodowskiego (Clyde McBride). Na poświęconej serialowi stronie wikia.com, tak o nich się pisze:

    – Z tego co widać, razem z mężem bardzo mocno się kochają. Gdy jest mówiono (pisownia oryginalna – przyp. red.) o jednym z nich, zawsze jest wspominany też drugi. Zawsze są widziany razem. Widać też w niektórych odcinkach że okazują sobie czułości, typu przytulanie się, czy obejmowanie się.

    – W maju 2017 r. główni bohaterowie serialu znaleźli się na okładce amerykańskiego magazynu „Variety” jako przykład różnorodności kulturowej i etnicznej, mającej wpływ na programy telewizyjne. Natomiast za sprawą homoseksualnych bohaterów bajka została nominowana do 28th GLAAD Media Awards (nagroda „Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek Przeciwko Zniesławieniom”). Widać więc gołym okiem, że lobby homoseksualne skorzystało tu z dobrze znanej w reklamie metody lokowania produktu – kontynuuje mec. Kwaśniewski.

    Podobnie jak inne postacie LGBT w programach dla dzieci, Howard i Harold spotkały się z krytyką. Część Amerykańskiego Stowarzyszenia Rodzinnego, organizacja One Million Moms, usiłowała uniemożliwić Nicelodeon emitowanie w USA scen z udziałem McBride’ów, ale bezskutecznie. Epizody dotyczące Howarda i Harolda zostały wycięte w afrykańskim kanale Nickelodeon.

    W czerwcu 2017 r. rząd Kenii zakazał emitowania „The Loud House” wraz z pięcioma innymi telewizyjnymi programami dla dzieci związanymi z agendą LGBT.

    Również w Polsce Ordo Iuris zaczęło działać na tym polu.

    – Gdy tylko dostaliśmy zgłoszenie, że bajka „Harmidom” deprawuje nasze dzieci, lansując związki jednopłciowe, imitujące tradycyjną rodzinę, od razu wystąpiliśmy do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z wnioskiem o stosowną reakcję. Wykazaliśmy, że jest to niezgodne z art. 18 Konstytucji RP, który jednoznacznie stwierdza, że „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej” – informuje prezes. – Przywołaliśmy też art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji, który stanowi, że „audycje i inne przekazy powinny szanować przekonania religijne odbiorców, a zwłaszcza chrześcijański system wartości”. Udowodniliśmy też, że tolerancja wobec innych nie oznacza akceptacji ich niemoralnych zachowań. Z ogromną satysfakcją pragnę Pana poinformować, że nasze argumenty przekonały KRRiT, której przewodniczący wystąpił do nadawcy programu o „wystrzeganie się emitowania materiałów prezentujących model rodziny sprzeczny z wzorcem, który w Polsce podlega ochronie prawnej”. To precedensowe rozstrzygnięcie. Po raz pierwszy KRRiT jasno postawiła tamę przeciwko lobby LGBT w dziecięcej branży filmowej.

    http://dzienniknarodowy.pl/polsce-nadawany-byl-seria-dla-dzieci-promujacy-homoseksualizm-zajelo-sie-tym-ordo-iuris/

  9. AnnaSawa pisze:

    Prezydent dał się porwać do tańca uczestnikom XXII Spotkania Młodych Lednica 2000.

  10. wobroniewiary pisze:

    O. Pio – święty, który stał się ofiarą licznych plotek i pomówień. Posiadał tak wiele niezwykłych darów, że nawet władze kościelne przyglądały mu się z niedowierzaniem. Dziś niektórzy uważają, że gdyby nie jego stygmaty, dar bilokacji, uzdrawiania i inne nie byłby wcale najpopularniejszym świętym katolickim.
    A co na ten temat sądzi Karolina Janowska, która dzięki wstawiennictwu o. Pio odzyskała wzrok, a jej przypadek znalazł się w oficjalnej księdze uzdrowień w San Giovanni Rotondo?

  11. AnnaSawa pisze:

    Przerażające…

    • AnnaSawa pisze:

      ….aż oczy bolą od samego widoku.

      Boże miej miłosierdzie nad nami.
      Maryjo ratuj tych biednych ludzi i nas. Amen.

      • Katarzyna pisze:

        To są rzeczy jawne a ukryte? Pytanie jest retoryczne, ponieważ dziś, te które przez stulecia były ukryte, powinny być już zauważalne dla każdego. Nawet jeśli ktoś nie wierzy i nie poszukuje Boga. Konsekwencje niezależnie od stanu w wierze, są dla obu stron już na ziemi. A wieczność to temat potężny. Najbardziej istotny. Przerażające i strasznie, strasznie smutne.

    • Krzysztof pisze:

      Akita !

      To dlatego w przyszłości z nieba spadnie ogień na ziemię i spali wszystko na popiół tak jak w sodomie.
      Trzy dni ciemności wg. Ojca Pio. !

  12. Ania pisze:

    Dziś pierwsza sobota miesiąca
    22.00 Różaniec i 15 minutowe rozważanie nad jedną z tajemnic różańcowych.
    Nadajemy z Krzeptówek w Zakopanem

    • wobroniewiary pisze:

      „Córko moja – prosiła Maryja – spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść Mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć Mi będą w intencji zadośćuczynienia”. Te słowa wypowiedziane przez Maryję w dni 10 grudnia 1925 r. w Pontevedra (Hiszpania) są nadal zbyt mało znane i praktykowane w kościele Chrystusowym. W tym dniu Maryja objawiła się s. Łucji z Dzieciątkiem Jezus i pokazała cierniami czyli naszymi grzechami otoczone Swoje Serce.

      Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, które omawiam, jest ściśle związane z Objawieniami Fatimskimi, których 100 rocznicę obchodziliśmy w ubiegłym roku. Spośród trójki dzieci Franciszka, Hiacynty i Łucji, „Niebo” wybrało Łucję do „specjalnego zadania”, o którym poinformowała ją Najświętsza Maryja w dniu 13 czerwca 1917 roku: „Jezus chce posłużyć się tobą, abym była bardziej znana i miłowana. Chce zaprowadzić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy przyjmą to nabożeństwo, obiecuję zbawienie. Te dusze będą przez Boga kochane jak kwiaty postawione przeze mnie dla ozdoby Jego tronu”.
      Dzisiaj omówię drugie bluźnierstwo, na które wskazuje Pan Jezus poprzez s. Łucję w nocy z 29 na 30 maja 1930 r. w Tuy. Jest nim – bluźnierstwa przeciwko Dziewictwu Najświętszej Maryi Panny.

      W Ein Karem znajduje się kościół nawiedzenia św. Elżbiety. Kustoszem jego jest bardzo miły o. Władysław, który opowiadał mi takie zdarzenie. Niektóre grupy polskie przyprowadza młody przystojny przewodnik Żydowski. Panie zachwycają się nad jego wyjaśnieniami i jak pięknie on opowiada, tymczasem przewodnik rozgląda się i gdy nie widzi żadnego kapłana pyta się ludzi – wy naprawdę wierzycie w dziewictwo Najświętszej Maryi, wierzycie że po urodzeniu Syna nadal pozostała dziewicą? I gdy pielgrzymi są pytani o tego przewodnika, to wyrażają swoje nim zauroczenie, że taki przystojny i tak pięknie mówi – a o. Władysław stawia pytanie: ale czy wy słyszycie co on mówi? Takie pytanie pewnie można postawić niejednemu z nas, z jednej strony ludzi wierzących, a z drugiej nie potrafiących zrozumieć pewnych rzeczy, i tym bardziej uwierzyć Panu Bogu. Często chcemy tu na ziemi wszystko zrozumieć i zapominamy, że w wierze wszystkiego umysłem zrozumieć się nie da, bo potrzebna jest wiara i zaufanie.

      http://www.fronda.pl/a/o-zdzislaw-swiniarski-dziewictwo-maryi-bluznierstwo-przeciwko-tej-prawdzie,110868.html

  13. mała pisze:

    Nowy minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini powiedział w sobotę, że nielegalni imigranci muszą „pakować walizki”‚. Mówił, że kraj nie może sobie pozwolić na to, aby utrzymywać setki tysięcy migrantów.

  14. tu MariaPietrzak pisze:

    Z doświadczenia ostatniego tygodnia, a szczególnie wczorajszej soboty …
    Czy wiecie co cechuje masona? Tupet i obecność „czarnego garsona”…. Który mu ułatwia dobrą zabawę … ma wprawę …
    – Za Kapłanów przez „przebierańców” nabieranych, aby się nie dali , Chrystusa, swego Pana, mądrością i roztropnością przypominali. O Maryjo bez grzechu poczęta, Kościoła broń i Synów chroń!
    💙 Zdrowaś Maryjo…

  15. wobroniewiary pisze:

    Zanim pojawi się nagranie z konferencji O. Cipriano – uchylę rąbka tajemnicy i streszczę dwie sprawy:
    1) O. Cipriano opowiedział o jednym z cudów uzdrowienia małego chłopca. On pochodzi z Agnone, zachorował, powieźli go do specjalistycznego szpitala do Pescary, gdzie stwierdzono złośliwego raka – guza w głowie. I w nocy po kilku dniach ktoś obudził jego babcię, złapał za ramię, przedstawił się „Jestem Ojciec Mateusz z Agnone i ja się zajmę twoim wnukiem (lekarze rozkładali ręce)”. Tego dnia, kiedy babcia miała sen z O. Matteo – wyniki zmieniły się o 180 stopni i po raku ani śladu…
    2) Kiedyś O. Cipriano zapytał przez egzorcyzmowaną osobę o Medjugorje. I powiedział „choć raz nie skłam, bo cię posadzę na grobie O. Matteo”. Diabeł kręcił, krzyczał, ale gdy osobę przyprowadzono do grobu O. Matteo darł się i wykrzyczał „vero” – prawda, objawienia są prawdziwe. Od tamtej pory wiele wiele razy O. Cipriano przyzywa Królową Pokoju z Medjugorje i NMP bardzo mu pomaga w uwalnianiu opętanych

    3) Na resztę (o okularach, o różańcu od jego mamy) trzeba poczekać – cierpliwie, ale już niedługo 🙂

    • Alutka pisze:

      No tak, diabeł zatwierdził orędzia, Kościół już nie musi 😦

      • wobroniewiary pisze:

        Złośliwość nad złośliwości!
        A jeśli już – to nie diabeł a diabeł przymuszony dzięki wstawiennictwu Sługi Bożego Padre Matteo.
        Informację podałam jako ciekawostkę, o. Cipriano podobnie jak ks. Piotr Glas wzywa podczas egzorcyzmów Matkę Bożą z Medjugorje i Ona przychodzi, pomaga w uwalnianiu

        Ps. Nadal czekamy na oficjalną opinię Kościoła!

      • AnnaSawa pisze:

        …jednak zawsze trzeba się zastanowić nad….odbieraną treścią i jej sensem….a potem nad swoją odpowiedzią, bądź przemyśleniem. Sama się wciąż tego uczę.

  16. tu MariaPietrzak pisze:

    W “swietle , czystosci i milosci” … Pan sie lubuje i gosci !
    Na drodze Twojego Syna , niech nas wspiera Twoja laska i przyczyna … Maryja .

    / sw. Ludwika Marii Grignion de Montfort … do Niepokalanej
    ——————————————-
    Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    * Święta Maryjo, módl się za nami,
    Święta Maryjo, bez grzechu pierworodnego poczęta,
    Cała piękna i bez zmazy,
    Wolna od pożądliwości ciała, oczu i od wszelkiej pychy,
    Umiłowana Córko Ojca Przedwiecznego,
    Wybrana na Matkę Syna Bożego,
    Najukochańsza Oblubienico Ducha Świętego,
    Świątynio Trójcy Przenajświętszej,
    Jaśniejąca Jutrzenko Słońca Sprawiedliwości,
    Nowa Ewo, przyobiecana w raju na starcie głowy węża piekielnego,
    Pociecho, radości i błogosławieństwo Ludu Wybranego,
    Najdoskonalsza Istoto spośród wszystkich stworzeń,
    Lilio wśród cierni czystością jaśniejąca,
    Dziewico od zarania Bogu poślubiona,
    Świeczniku w siedmiorakie dary Ducha Świętego ozdobiony,
    Całopalna ofiaro Bożej Miłości,
    Żywy Przybytku Słowa Wcielonego,
    Dziewicza Matko Jezusa,
    Najwyższa chlubo świata chrześcijańskiego,
    Godna Dziedziczko sławnych niewiast Starego Zakonu,
    Wierne wypełnienie zapowiedzi Proroków,
    Błogosławiona między niewiastami,
    Królowo nieba i ziemi,
    Pogromie duchów piekielnych,
    Ucieczko grzeszników,
    Silna podporo ludzi słabych,
    Skarbnico łask dla dążących do świętości,
    Niedościgniony wzorze wybrańców do chwały wiecznej,
    Najwierniejsze zwierciadło Serca Jezusowego,
    Pośredniczko łask Boskich dla dusz sobie powierzonych,
    Pocieszycielko strapionych i nadziejo umierających,
    Szczególna Opiekunko tych, którzy Cię wzywają,
    Najłaskawsza Matko dla wszystkich Twych dzieci,
    Współuczestniczko Męki ukrzyżowanego Zbawiciela,
    Szeroka Bramo Niebios dla swoich czcicieli,
    Obfita nagrodo w niebie dla naśladowców Twych cnót,
    Szczególna Patronko szerzących cześć Twojego Niepokalanego Poczęcia,
    * Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    * W poczęciu Twoim, Panno, Niepokalanaś była.
    Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.
    * Módlmy się.
    Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy
    przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie
    i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa
    zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy,
    daj nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu.
    Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  17. Monika pisze:


    Siostra Róża Wanda Niewęgłowska urodziła się 6 listopada 1926 r. w Toczyskach, pow. Łuków, woj. lubelskie. W 5. roku życia zmarła jej matka. Jako sierota trafiła do Domu Dziecka przy ul. Cichej 6 w Lublinie. Później na stałe zamieszkała w Domu Opieki Społecznej w Lublinie, przy ul. Głowackiego 26. W 1962 r. przyjęła biały szkaplerz tercjarzy dominikańskich. W 22. roku życia została sparaliżowana. Paraliż utrzymywał się przez 40 lat, aż do śmierci. Zmarła w opinii świętości 16 września 1989 r. ze słowami: „Panie, pozwól mi umierać na krzyżu”.
    Wiele osób twierdzi, że o s. Róży, charyzmatyczce cierpienia z Lublina, nie powinno się milczeć, bo milczenie równać się będzie zakopaniu skarbu w ziemi, a modlitwa za jej wstawiennictwem będzie zapomniana.
    Modlitwa: https://www.youtube.com/watch?v=DKWOXek42RE

  18. Monika pisze:

    MEDJUGORIE – Dla Boga rozwód nie istnieje – tak mówi Królowa Pokoju i Pojednania: https://www.youtube.com/watch?v=w3WVQKpmUMc

    PRZEZ MARYJĘ DO JEZUSA bo KTÓŻ JAK BÓG
    MEDJUGORIE Ostatnie Wezwanie Naszej Matki z udziałem siostry Emmanuel, fragm. odc. nr 20, serii, nadawanej w 90-tych latach, w nieistniejącej już niestety, TV Niepokalanów. Poruszany temat: Matka Boża: „Dla Boga rozwód nie istnieje” , Ojciec Jozo: „Małżeństwo jest sakramentem, a to oznacza, że w jego centrum jest Jezus. W centrum małżeństw jest Jezus. Jeżeli ktoś opuszcza małżeństwo, to tak naprawdę opuszcza Jezusa”. Siostra Emmanuel: „Matka Boża nieustannie powtarza, że ma plan pokoju dla każdego człowieka, dla każdej rodziny, dla całego świata, dla każdej sytuacji. Każdej, choćby wydawała się beznadziejna”. Materiał bardzo słabej jakości, zgrany ze starej kasety VHS. Przypomniany ze względu na bardzo dobrą, wartościową i ważną treść

  19. tu MariaPietrzak pisze:

    U nas dziś ….Boże Ciało !

    Pange Lingua Gloriosi – Catholic Hymns, Gregorian Chant

    💦 W jednym z kazań Kardynała Meisnera /
    Pytam się często ” Jak dochodzi do tego , że ławki kościelne zostają puste , chociaż Tabernakula są wypełnione ”
    I pytam samego siebie ..”Czy Kapłani o tym nie mówią ? ”
    … odpowiedź u Benedykta xvl jest prosta
    … „Wiara , to poznanie Prawdy i przylgnięcie do niej ” . Stąd … puste ławki przed Najświętszym Sakramentem , świadczą o tym , że niewielu doszło do Prawdy …

    Nadzieję budzi… modlitwa Abp Józefa Bilczewskiego , świętego … o wzrost życia eucharystycznego◽
    Może ją Bóg usłyszy , może pobłogosławi , wielu przed Tabernakulum się pojawi … Ci którzy posnęli , którzy dotąd do Prawdy nie dobrnęli , którzy …
    Aby Chrystusa pojęli i przyjęli …..
    I katecheci , aby się przejęli .

    💦Chleba naszego powszedniego daj nam, Panie, dzisiaj i zawsze, nie tylko tego, co pokrzepia ciało, ale i tego, który odżywia duszę.
    Daj, abyśmy Chleb ten wszyscy w wielkiej mieli czci i cenie, z radością często i co dzień nim się posilali i wciąż nowy czuli głód Jego.
    Daj, by na tym Chlebie mocnych wyrastały wciąż nowe zastępy nieustraszonych apostołów, gotowych dać życie w obronie wiary świętej i każdej dobrej ludzkiej sprawy.
    Daj, o Panie, żebyśmy zawsze byli gotowi umierać i komunikować, żeby nikt ze swej winy nie stracił ani jednej Komunii w życiu, żeby nikt nie komunikował niegodnie i nikt z tego świata nie odchodził na sąd Twój, nie przybrawszy sobie w Wiatyku świętym Jezusa na obrońcę swego.
    Daj, żeby wszyscy wśród nas zawsze rozumieli, że jedynie ten Chleb żyjący, kochający – trwałą między ludźmi jest spójnią, więzią pojednania, pokoju, miłości, że on też jest Zmartwychwstaniem naszym.
    Daj wreszcie, o Panie i Boże nasz, aby – jak naród nasz swą gorącą miłością do Matki Najświętszej wysłużył sobie imię narodu maryjnego, tak też przez najgłębszą cześć dla Jezusa–Hostii stał się godny miana narodu najbardziej eucharystycznego.
    Błogosławieństwo Serca Jezusowego i Najświętszej Dziewicy, Matki naszej od (s. 33) Najświętszego Sakramentu – niech będzie z nami teraz i w chwili ostatniej Komunii na ziemi. Amen 💦

  20. Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie; staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych – powiedział PAP abp Henryk Hoser, wyznaczony przez papieża Franciszka specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje.

    W czwartek papież Franciszek mianował arcybiskupa seniora diecezji warszawsko-praskiej Henryka Hosera specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje. Jak poinformował Watykan, jest to kontynuacja misji powierzonej arcybiskupowi Hoserowi 11 lutego 2017 roku i zakończonej przez niego w minionych miesiącach.

    Jak wyjaśnił abp Hoser, to drugi etap jego misji w Medjugorie. W pierwszym etapie jego zadaniem było „zorientowanie się w sytuacji pastoralnej tego miejsca”.

    „Do Medjugorie napływają pielgrzymi z całego świata, rocznie ok. 2,5 mln osób. Teraz moim zadaniem będzie pomoc miejscowym duszpasterzom we wszystkich usprawnieniach i zmianach, dzięki którym pielgrzymi będą mogli w lepszych warunkach przeżywać duchowo swój pobyt w Medjugorje” – zaznaczył.

    Przyznał, że jest to dla niego duże wyzwanie, jednak „liczy na to, że Polacy będą go wspierali swoją modlitwą”. „Proszę o modlitwę, ponieważ jest to wybór Polaka, który będzie miał misję w Kościele powszechnym w tak ważnym miejscu. A przecież w Polsce mamy bardzo silną pobożność Maryjną – Matka Boża jest Królową Polski. Tę pobożność Polacy mogą umacniać także w Medjugorje” – podkreślił.

    Zdaniem abp Hosera, Medjugorje staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych w świecie.

    „Matka Boża jest tam czczona pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Pokoju, a wiemy, jak bardzo pokój jest dziś na świecie zagrożony. Pamiętamy wojnę na Bałkanach, jak straszne zbrodnie wojenne tam się wydarzyły. A przecież nie mamy gwarancji, że wojna nie powróci. Jest wiele lokalnych konfliktów, wszyscy się zbroją. To bardzo groźne zjawisko, bo te zbrojenia mogą w końcu doprowadzić do wojny. Zatem Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie” – ocenił hierarcha.

    Jako najważniejszą potrzebą duszpasterską Medjugorje abp Hoser wymienił zwiększenie liczby spowiedników, zwłaszcza obcojęzycznych. „Fenomenem Medjugorje są masowe spowiedzi – jest tam 50 konfesjonałów, i to ciągle za mało. A przede wszystkim jest za mało spowiedników” – zaznaczył.

    Wyjaśnił, że problemem jest także skromna infrastruktura, którą trzeba poszerzyć. „Trzeba zadbać, żeby przestrzeń liturgiczna była większa. Jest tam niewielki kościół parafialny, nic więcej. Brakuje większego miejsca kultu” – zaznaczył abp Hoser.

    I dodał: „Ciągle poszerzać trzeba też możliwości przyjęcia pielgrzymów na nocleg. Tam są małe hoteliki prowadzone przez osoby, które tam mieszkają, ale to wszystko jest niedostateczne” – ocenił.

    Poinformował, że jego misja rozpocznie się w lipcu. Jednocześnie przyznał, że nie wie, jak długo pozostanie w Medjugorje. „To jest misja bezterminowa. Będzie decydowała sytuacja i Stolica Apostolska” – powiedział abp Hoser.

    Wyjaśnił, że w zakres jego misji nie wchodzi ocena prawdziwości objawień.

    Sławę Medjugorje przyniosły świadectwa młodych ludzi, którzy twierdzili, że w 1981 roku widzieli tam „Matkę Bożą Królową Pokoju”. Zapewniali, że ciągu następnych lat objawienia te powtórzyły się w miejscach, gdzie mieszkają.

    W 2010 roku papież Benedykt XVI powołał komisję do zbadania sprawy tych objawień. Przygotowała ona dokumentację.

    W 2015 roku wracając z Sarajewa, papież Franciszek zapowiedział, że wkrótce podejmie decyzję w tej sprawie. Jest ona nadal oczekiwana.
    https://www.gosc.pl/doc/4783831.Abp-Hoser-o-Medjugorje-To-prorockie-miejsce-modlitwy-o-pokoj-na

  21. rysik pisze:

    „W centrum Kościoła jest człowiek” – tak głosił młodzieży abp Ryś na Lednicy. Wypisz- wymaluj: antropocentryzm, dziwię się, że nikt z hierarchii Kościoła tego nie zauważył… to jest herezja! W centrum Kościoła jest Chrystus a nie człowiek. Te słowa wypowiedział arcybiskup do tłumów młodzieży w Lednicy…
    http://m.niedziela.pl/artykul/35893//Abp-Rys-na-Lednicy-w-centrum-Kosciola

    • wobroniewiary pisze:

      Mnie „wyrwało z butów”
      Na swoim fb czekam na odpowiedzi mądrzejszych ode mnie, napisałam:

      „Może ktoś mnie oświeci, wyprostuje myślenie, może to ja się mylę i wszyscy od XX wieków:
      Czy w centrum Kościoła jest Jezus? (tak myślałam i nadal myślę)
      Czy jednak człowiek – jak wczoraj w Lednicy pouczał abp Ryś?
      Nie chcę siać wojny, kłótni, podziałów – pytam, bo chcę to wszystko zrozumieć!!! Pytam wśród znajomych a nie publicznie – czy to nie jest herezja co głosi abp Grzegorz Ryś?”

      I podałam przykład do artykułu z „moim” myśleniem:
      http://www.katolik.pl/jezus-chrystus-w-centrum-naszej-wiary,2651,416,cz.html

      • AnnaSawa pisze:

        Ja też czekam na opinie, jak to powiedziałaś na „mądrzejszych ode mnie”.

        • Monika pisze:

          Nie jestem autorytetem, tylko zwykłym Katolikiem, więc głowy do góry – żyjecie już tyle lat, słuchacie nauki Kościoła Katolickiego, więc dobrze wiecie i nie mylicie się w tym, że w centrum Kościoła, podobnie jak i kościoła (jako budowli), jest Jezus – Bóg-człowiek.
          Cud przemienienia odbywa się na Ołtarzu podczas każdej Mszy Świętej na całym świecie i całe Niebo wraz z Aniołami zstępuje w tym momencie, by Go adorować.
          Tu się nic nie zmieniło, choć od pewnego czasu wszyscy obserwujemy, że i w świątyniach Osobę Jezusa próbuje się umieścić obok a nie w centrum, za to w centrum próbuje rozsiąść się człowiek – na pięknym tronie zazwyczaj. Widzieliśmy to już i to się odbywa. Widzimy też to, że wyrugowuje się Boga, usuwa nawet ze Świątyń, w których to człowiek, stawiający siebie właśnie w centrum, tworzy muzea, restauracje, bary a nawet cyrk i co tylko chcecie. A czasem i to coraz częściej, burzy Świątynie, które same wcale się nie rozpadają.

          To pewne Kto jest w centrum, jak i to, że to nie Ziemia – jako planeta – jest w centrum naszego Układu ale Słońce – to inaczej teoria heliocentryczna.
          Chyba każdy to powie, że Słońce jest w centrum Układu Słonecznego, a Ziemia wraz z innymi planetami krąży wokół niego. Ale Kopernik się pomylił. 🙂
          Choć na YouTube jest taki filmik właśnie o tym, że Słońce krąży wokół Ziemi:

          Wiemy, że to Jezus jest Panem a nie człowiek. Człowiek bez Boga sam nic nie może uczynić.
          Dziś podczas homilii nasz proboszcz tłumaczył na podstawie tylko Pisma Świętego jak jest z dniem niedzieli, jak ją właściwie rozumieć i o tym jak niektórzy próbują przeinaczyć i tłumaczyć po swojemu, inaczej niż jest w Piśmie Świętym.
          Kto jest Panem niedzieli: człowiek czy Bóg? W tym względzie Pismo Święte jest jasne – tutaj sam Pan Bóg bardzo prosto i jasno mówi o tym jakie trzy funkcje pełni niedziela. Sama niedziela jest po pierwsze: by odpocząć, po drugie: by czynić dobro, po trzecie: by spotkać się z Bogiem, mieć czas dla Niego. I to zrozumiałe, że nie gdzieś tam, poza Kościołem ale we wspólnocie i przyjmując Boga. A więc praca cały tydzień ale w niedzielę: właśnie to nie praca ale odpoczynek i spotkanie z drugim człowiekiem i z Bogiem.
          I zawsze Panem niedzieli jest Bóg a nie człowiek.

          Jezus jest Panem!

        • Monika pisze:

          Informacja z dzisiaj, prawie sprzed chwili: w Katedrze w Berlinie policja zastrzeliła człowieka. Jeszcze nie podają czy to zwykły przestępca czy zamach terrorystyczny, w ogóle nic nie podają.

      • Jacek pisze:

        Obawiam się że hierarchowie przemilczą.
        Choć sprawa jest bardzo oczywista.
        Bóg jest ponad wszystko.
        Pozdrawiam z Panem Bogiem i Niepokalną

      • tu MariaPietrzak pisze:

        Sadzilam , ze Arcybiskup chcial powiedziec , ze “czlowiek jest droga Kosciola” i sie przejęzyczył , czyniąc z niego centrum .
        Ale nie !
        Siegnelam do zrodla i przestraszylam sie , to wyglada jeszcze gorzej , bo jak ubostwianie czlowieka przez Boga …. Bicie czolem przed stworzeniem !
        Powiem … adoracja czlowieka !
        To prawda , ze “ szabat został ustanowiony dla człowieka , a nie czlowiek dla szabatu – jak mówił abp Ryś.
        Ale …to Syn Człowieczy jest Panem szabatu!
        I Syn Czlowieczy jest Centrum Kosciola , a nie Kowalski !!!

        Proponuję … Królu Niebieski , Pocieszycielu , Duchu Prawdy , przyjdz i zamieszkaj w sercu Kapłana , niech pierzchną ciemnosci przed Światłością Pana , Amen

        • Monika pisze:

          Widzimy więc wyraźnie, że coraz częściej ubóstwiany jest człowiek, który przecież nie jest Bogiem ale prochem.
          Tylko Bóg – przez Niepokalaną – może nas zbawić, ocalić, przemienić, uratować, uwolnić – obdarzyć wolnością i pokojem, doprowadzić do Siebie i Zjednoczyć z Sobą.
          Widzimy którzy kapłani żyją oddaniem Niepokalanej – Ci nigdy nie pobłądzą, bo Jej zaufali i naprawdę się całkowicie oddali a Jej Niepokalane Serce zwycięża, bo Ona sama ich przemienia, uczy pokory i prawdziwego oddania Bogu, gdzie brak w ich nauczaniu zakłamania i pokręcenia pojęć Kto tu jest Panem, gdzie tak to jest tak a nie oznacza tylko nie.
          A jeśli człowiek uwierzy, że jest ważniejszy od Boga, który już nie jest w centrum, gdy człowiek nie stawia Boga na właściwym miejscu, a sam gramoli się na piedestał, to ewidentnie i bez wątpliwości tylko diablisko zaciera łapki, a raczej kopyta i kolejnym skutkiem będą profanacje, jak ta na filmiku, burzenie kolejnych Świątyń lub przemienianie ich w jaskinie zbójców, jaskinie hazardu, centrum przyjemności dla człowieka i wszelkiego zła, które aż razi swym wybuchem.
          To Sam Bóg powiedział w Piśmie Świętym i naprawdę wytłuszczona jest każda litera, żeby nie było wątpliwości: „JESTEM KTÓRY JESTEM” – i nie ma innego Boga.
          A diabeł pierzcha już przed samymi tymi słowami.
          Oddawajmy Niepokalanej kapłanów, skoro sami oni już nie umieją się Jej oddać lub nie widzą takiej potrzeby.
          +++

        • wobroniewiary pisze:

          Przecież uczono nas:
          Jak Bóg na I-szym miejscu, to wszystko będzie na swoim miejscu”
          A dziś co? Człowiek na I-szym miejscu????????

        • beat pisze:

          Moze to mialo tak znaczyc ze Kosciol to Chrystus a w centrum Kosciola Chrystusowego Jest Czlowiek

        • Ela pisze:

          Nie wiem, co chciał biskup powiedzieć, ale dzisiaj u mnie w kościele ksiądz powiedział (na podstawie ewangelii), że Jezus potraktował człowieka z godnością (nawet tego najbardziej znieważanego przez innych ludzi) i postawił go w centrum Swoich zainteresowań. Nie bał się reakcji faryzeuszy, śmiechu innych ludzi, tylko pokazał, jak ważny dla Niego jest człowiek. Wtedy przyszło mi na myśl, że Bóg nie upokorzyłby ludzi, każąc im tarzać się po podłodze, wyć czy rechotać – jak to „w pewnych przypadkach bywa”. Poczułam się na kazaniu jak dziecko, które może poprosić Boga, aby wziął je za rękę i poprowadził jak tata.
          A jeśli chodzi o arcybiskupa to może bał się prostych słów i tak namieszał, że sam nie wiedział, co powiedział. Pozdrawiam wszystkich wowitowców. Z Bogiem.

      • Rektor pisze:

        Może odpowiedzią będzie: Papież Pius X – encyklika E supremi apostolatus z 4 X 1903 punkt 5, http://silesia.edu.pl/slask/index.php?title=Papież_Pius_X_-_encyklika_E_supremi_apostolatus_z_4_X_1903
        5. Kto się istotnie nad tym zastanowi, ten się musi słusznie zatrwożyć, czy czasem ta przewrotność umysłów nie jest pewną próbką i już jakby początkiem nieszczęść, które są przeznaczone czasom ostatecznym; czy czasem „syn zatracenia” (2 Tes 2, 3), o którym mówi Apostoł, nie przebywa już na tej ziemi. Z taką przecież zuchwałością, z taką wściekłością napada się wszędzie na religię, zwalcza się dowody wiary objawionej, dąży się uporczywie do zerwania po prostu wszelkich węzłów człowieka z Bogiem! Natomiast człowiek sam – a jest to właściwie według tego samego Apostoła oznaka właściwa Antychrysta – z najwyższą lekkomyślnością wtargnął na miejsce Boga, wywyższając się nad wszystko, co zwą Bogiem; do tego stopnia, że, jakkolwiek nie może wyniszczyć w sobie doszczętnie samego pojęcia Boga, jednak, odrzuciwszy powagę Jego majestatu, uczynił sobie z tego świata widzialnego świątynię własną, w której sam ma być od wszystkich ubóstwiany. „Zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem” (2 Tes 2, 4).

      • Kazimierz pisze:

        Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

        «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”
        (J 14, 6 b-d)

        „Prorocy przepowiadają kłamliwie,
        kapłani nauczają na własną rękę,
        a lud mój to lubi.
        I cóż uczynicie, gdy kres tego nadejdzie?»
        (Jr 5, 31)

        GODNOŚĆ BISKUPA
        23.1O.1975r.
        Jezus: Ja, Arcykapłan Przedwieczny, wezwałem biskupów, by dać im udział w Moim kapłaństwie. Biskupi są Zastępcami Moich Apostołów. Kierują diecezją. Tworzą, wraz z Papieżem Kolegium Apostolskie i razem z Nim są administratorami owoców Odkupienia.
        Biskupi mając udział w pełni Mego kapłaństwa, powinni wszyscy posiadać dar mądrości.
        Powiedziałem: „powinni wszyscy”. Niestety, tak nie jest. Dar mądrości posiadają w różnym natężeniu. Tak jak światło ma też różne siły natężenia. Inne jest światło słońca w południe, inne światło księżyca, a inne – lampki. Czy Duch Święty jest stronniczy? Nie, nie Mój synu. Lecz dar mądrości zależy od stopnia wierności natchnieniom łaski. Ci biskupi, którzy na poruszenie łaski odpowiadają ofiarnie i odważnie, wytrwale i heroicznie zostają napełnieni darem mądrości.
        Wielkość otrzymanego daru mądrości zależy od odpowiedzi na poruszenie łaski. Kto zaś wcale nie posiada daru mądrości – oznacza, że zagrodził drogę Duchowi Św. swą zarozumiałością i pychą, które są korzeniami wszelkiego zła.
        [Ksiądz Don Ottavio Michelini
        Orędzia Pana Jezusa do kapłanów
        5.V.1975 – 2.I.1979]

        „Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów.”
        (Dz 20, 28-30)

        Ps
        «Nikt nie powinien sądzić
        ani też nikt ganić –
        [a jednak] przeciw tobie, kapłanie, skargę podnoszę.”

        Z Bogiem

  22. Martyna pisze:

    Jutro z rana mam zgłosić się na odział zakazny, proszę, pomodlcie się za mnie, za Emilke, mojego męża, żebyśmy przeszli przez to dzielnie, ku dobremu…

  23. AnnaSawa pisze:

    Dwa „zamachy” na raz na Eucharystię…albo i trzy…patrząc na „sprzątanie” z podłogi Ciała Pana.
    https://www.facebook.com/groups/160807390997833/permalink/445658319179404/

    • Sylwek pisze:

      co to ma być komunia na rękę bez klękania a do tego wydaje mi się? – kobieta udziela komuni? A O. Pelanowski pisał/mówił chyba w proroctwie dla Polski bliski jest zamacha na Eucharystię

    • wobroniewiary pisze:

      Czy ja dobrze widzę? Jakiś półgoły facet wymachuje tam rękami a Eucharystię depcze nogami?
      Nie mówię już o tych kobietach „udzielających” i o ścierce w ręku kogoś tam do sprzątania, (chyba księdza) 😦

      • tu MariaPietrzak pisze:

        Dobrze widzisz !
        … Ale czy ktos to widzi i reaguje oprocz swieckich ?
        Przeciez to Pan !
        … to nasz Pan wypluty , zadeptany , opluty !!
        Agresja wobec Pana !
        Czy to nie obojetnosc , swietokradztwo , zniewaga w Fatimie przepowiedziana ? ?
        A gdzie straznicy Pana , uczniowie wybrani … jak w Ogrojcu… zaspani ?
        Przeciez dokonuje sie zamach na Pana !!!

        ………………………………………

        I nie jest uczen nad Pana !?!

  24. Sylwek pisze:

    no ale dlaczego komunii udzielają jakieś starsze Panie co to to jest coś przegapiłem, już szafarze nie starczają, czy teraz są też szafarki a zaraz będą kapłanki Matko Boża co się dzieje?

    • Maggie pisze:

      W katolickich parafiach w Kanadzie są szafarze, szafarki, ministranci i ministrantki ☹️
      Komunię rozdają również … siostry zakonne … ☹️
      Śp.Ks.Kard.Wyszyński powiedział kiedyś, że jedna kobieta w Prezbiterium to (o ile dobrze pamiętam liczbę) o 40 mniej powołań kapłańskich …

      Jezu, Ty się tym zajmij❣️🙏🏻❣️

  25. mała pisze:

    Obejrzyjcie i w ciszy serca wyciągnijcie wnioski

Odpowiedz na ewangeliadlanas Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s