Homilia ks. Adama Skwarczyńskiego wygłoszona w święto Podwyższenia Krzyża Świętego

       W Imię Boże witam w to piękne i podniosłe święto, chociaż w dniu pracy i nauki przez niewielu obchodzone, przedstawicieli mojej Duchowej Rodziny, rozproszonej po Polsce i świecie.

       Prawie wszystkie rodziny dotknął rozłam, zapowiedziany przez Pana Jezusa: „dwoje przeciw trojgu, troje przeciw dwojgu”! A my trzymamy się razem, pielgrzymujemy ramię w ramię przez ziemię do Domu Ojca z brzemieniem naszego codziennego krzyża. On nas jednoczy, on nas umacnia, on nadaje ostatnio wielki sens naszemu życiu.

       Mało tego: nasz krzyż ratuje innych, nawet miliony, przed wiecznym potępieniem! Witam więc tutaj Was, duchowi ojcowie i duchowe matki milionów dzieci! O ile w sferze ciała rodzi tylko matka, o tyle w sferze ducha czyni to także ojciec… Wy rodzicie duchowo do życia w łasce umarłych przez grzech, a Wasz codzienny krzyż to właśnie „bóle rodzenia” – tajemnica między Wami a Bogiem.

       Witam tutaj wielkich misjonarzy, choć bardzo małych we własnych oczach. Szerzycie Boże Królestwo nie w jakimś jednym, choćby dalekim, kraju, lecz potraficie objąć ramionami serca i zasięgiem swojego krzyża cały glob ziemski! Wznosicie się nie tylko ponad przestrzeń, ale i ponad czas, gdyż owoce Waszej ofiary trwać będą do końca świata!

       Czego dzisiaj świat najbardziej nienawidzi, co depcze i przed czym ucieka? Jest to cierpienie. Wy natomiast nie boicie się go, gdyż nie ma w Was strachu przed Bogiem jako Ojcem jako kochającym Tatusiem, znającym i siły, i słabość każdego swojego dziecka. Wypełniacie orędzie Boga Ojca znad Jordanu i znad Taboru, słuchając Jego Syna: bierzecie na ramiona swój codzienny krzyż i idziecie za Jezusem. Należycie więc do grona Jego prawdziwych uczniów.

       Co ogarnia dzisiaj świat i życie na nim czyni smutnym, a nawet koszmarnym? Odrzucenie Boga i Jego świętej woli, co pogrąża świat w ciemnościach! Światłość przyszła na świat; do swoich przyszła, lecz swoi Jej nie przyjęli, gdyż woleli ciemność. Ale Wy niesiecie w sobie Światłość Wiekuistą, Jezus króluje w Waszym życiu i zasiada na tronie w Waszych sercach. To dlatego Wasze twarze są tak rozświetlone, a oczy jarzą się pięknym blaskiem, radującym Boga. Witam więc Was jako wspólnotę intronizacyjną! Bo Jezusowi nie tyle zależy na aktach i deklaracjach, lecz na królowaniu w sercach, a tego jakże często odmawiają Mu Polacy!

       Moce ciemności są trudne do wypędzenia z serc, gdy już rozpanoszyły się w nich na tronie należnym Bogu. Jakże trudna jest więc posługa i walka księży egzorcystów… W Was jednak, dusze-ofiary, witam największych egzorcystów świata! Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak boi się Was piekło, ale i jak Was nienawidzi! Oto pracowało nad duszami przez całe lata i uważa je już za swoje – może zbliżają się one do śmierci, a więc i do bram piekła – i oto nagle musi ono od nich odstąpić i oddać je Bogu. Kto wie, czy nie całe miliardy, za które się ofiarujecie? Dlaczego tak jest? Gdyż przez swój zwykły codzienny krzyż, złączony z Krzyżem Odkupiciela, Wy stajecie się z Nim „współzbawicielami” wszystkich, za których się ofiarujecie. Waszej ofierze Jezus nadaje wartość nieskończoną, gdyż Waszą kroplę miłości łączy z oceanem swojej miłości.

       Nikt nie ma większej miłości niż ten, kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. O, jak wielka jest Wasza miłość, jeśli rozszerzyliście swoje serce aż tak bardzo, by objąć nim wszystkich mieszkańców świata, ofiarując krzyż, a nawet życie, za ich zbawienie! Nawet za tych, którzy są nieprzyjaciółmi Boga, by stali się Jego przyjaciółmi i mieszkańcami Jego wiecznego Domu. Na progu tego Domu, Nieba, spotkacie się z nimi i razem będziecie się cieszyć Wiecznym Szczęściem, i własnym, i ich.

       Dusze-ofiary, żertwy ofiarne, uczniowie szkoły Krzyża, wszyscy złączeni posłannictwem „Iskry z Polski” – wyruszycie stąd do swojego pięknego życia, wprawdzie cichego i niepozornego w oczach własnych i otoczenia, lecz ocenianego właściwie i przez Niebo, i przez piekło. Na to życie umacnia Was dzisiaj Bóg znakiem Krzyża Świętego, umacnia Ciałem Krwią Jezusa, opieką Matki Bożej i całego Dworu Niebieskiego. Idźcie wołając, jak pierwsi chrześcijanie: MARANA THA! – przyjdź Panie Jezu i odnów oblicze ziemi. Amen.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Homilia ks. Adama Skwarczyńskiego wygłoszona w święto Podwyższenia Krzyża Świętego

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. Ania pisze:

    „Ja wyniszczyłem siebie, aby uczynić ze Mnie płomień oczyszczający ludzi z grzechów. Chciejcie nie grzeszyć. Tylko chciejcie. Reszty Ja dokonam, Ja, który was kocham po Bożemu. Powiedzcie: „Nie chcemy grzeszyć”. I usiłujcie nie grzeszyć. Jak chorzy od straszliwej choroby, teraz pokonanej, dzień za dniem ujrzycie jak opada gorączka zła i wzrastają siły zdrowia. Powróci wam smak tego, co dobre i przydatne. Pogoda ducha, której obecnie daremnie szukacie poprzez wasze nieprzyzwoite rozrywki i przez wasze bezlitośnie egoistyczne zajęcia, napełni was z powrotem dzięki sprawiedliwości i współczuciu, które będziecie na nowo praktykować. Być dobrym, o dzieci, to uczynić ponownie duszę podobną do dziecięcej: ufną, radosną, lekką, spokojną. Królestwo niebieskie, powiedziałem to, należy do tych, którzy są podobni do dzieci. Ale będziecie mieć z wyprzedzeniem to błogosławione królestwo już na ziemi, jeśli przyjdziecie do Ojca z duszą ponownie niewinną, gdyż Bóg kocha dzieci i kiedy dusza upodobni się do dziecięcej przez swa miłość i kiedy stanie się ponownie czysta, uczciwa, miłująca, wierna, otworzy śluzy Miłosierdzia, sprawiając, że popłyną potoki łask”.

    „Cierpienie dla Jezusa”, Maria Valtorta

  3. wobroniewiary pisze:

    Dzień 2 Nowenny do św. Ojca Pio”

    Święty Ojcze Pio, razem z Naszym Panem Jezusem Chrystusem będziemy w stanie przeciwstawić się pokusom szatana. Cierpiałeś męki i dręczenie demonów piekielnych, które chciały, abyś porzucił swoją Drogę do Świętości. Błagamy Cię, módl się za nami, abyśmy z Twoją pomocą i z pomocą całego Królestwa Niebieskiego byli w stanie znaleźć moc do porzucenia grzechu oraz wytrwałości w wierze aż do godziny śmierci naszej.

    Bądź odważny i nie obawiaj się ataków szatana. Zapamiętaj, iż jest to zdrowy znak, gdy szatan krzyczy i miota się wokół Twojego sumienia. To znaczy, że nie ma on dostępu do wnętrza Twojej woli.” Ojciec Pio.

    Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św. O. Pio: kliknij na:
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/09/14/w-swieto-podwyzszenia-krzyza-swietego-rozpoczynamy-nowenne-do-swietego-ojca-pio/

    2) druga nowenna:
    DZIEŃ DRUGI
    Święty Ojcze Pio, ty zachęcałeś małodusznych do porzucenia lęku i uznania się za najszczęśliwszych, gdy «staną się godni tego, by uczestniczyć w bólach Boga-Człowieka«, by «wierzyli, że to nie opuszczenie, ale wielka miłość Boga», ośmielony przykładem twojej ufności wobec Boga, proszę o wstawiennictwo w mojej intencji…, którą ci przedkładam.
    Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…
    https://adonai.pl/modlitwy/?id=85

    3) trzecia: O ratunek i pomoc rodzinom
    „Pamiętajcie, że nie jesteśmy z tej ziemi. Mamy tu misję do spełnienia: zbawienie duszy i danie wszystkim dobrego przykładu” – św. Ojciec Pio

    15 września – sobota: O miłość wzajemną w rodzinie

    „Miłość jest miarą, według której Pan będzie sądził nas wszystkich” św. Ojciec Pio.
    Święty Ojcze Pio, kochałeś Jezusa przez całe życie i mocą Jego miłości kochałeś także wszystkich tych, którzy stanęli na Twojej drodze. W dniu dzisiejszym polecam Ci moją rodzinę, prosząc, by we wzajemnych relacjach nie zabrakło nam miłości w życiu codziennym. Bywa, że zbyt dużo jest między nami napięć i nieporozumień, że wybuchają awantury i kłótnie…
    Wyproś nam tę łaskę, żebyśmy umieli z miłością i życzliwie myśleć o sobie nawzajem, posiadać wyrozumiałość dla swoich słabości, przebaczać sobie największe przewinienia… Proszę Cię też o pokój serca we wszystkich trudnych sytuacjach i o proste gesty miłości. Niech dzięki Twojemu wstawiennictwu Jezus zakróluje w naszych sercach i niech nas przenika Jego miłość.
    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…
    Święty Ojcze Pio, módl się z nami!
    https://www.spm.org.pl/nowenna-do-sw-ojca-pio-o-ratunek-i-pomoc-rodzinom

  4. wobroniewiary pisze:

    15 września – wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej ❤️

    Maryja stojąca pod krzyżem, jak nikt inny rozumie wszystkie nasze cierpienia.
    I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami… 🙏

  5. wobroniewiary pisze:

    W Święto Podwyższenia Krzyża Świętego – trzy minuty o wartości cierpienia…
    „Nikogo nie będzie w niebie, bez krzyża – tu na ziemi…”

    Ks. Jan Pęzioł, powołując się na piękną historię w prosty sposób wyjaśnia dlaczego cierpienie jest błogosławieństwem i dlaczego „mój” krzyż jest dla mnie najlepszy… To tylko trzy minuty. Warto posłuchać.
    http://radioniepokalanow.pl/posluchaj-trzy-minuty-o-wartosci-cierpienia-wyjasnia-egzorcysta-ks-jan-peziol/

  6. tu MariaPietrzak pisze:

    Nie cierpienie dla cierpienia
    nie krzyż dla krzyża
    nie piątek dla piątku
    nie po to aby pytać
    skąd i co dalej

    Wszystko to bez sensu. Za mało
    lecz po to by być z Tobą
    Pobiec. Bać się i zostać
    skoro Ciebie bolało / ksiądz Jan Twardowski/z Tobą

    Kiedyś powiedział Pan … “odejdźcie od litery i zacznijcie kochać”!
    Zrozumiałam…“tu jest pies pogrzebany”!
    Bo tylko wtedy Jego Droga naszą drogą … Jego pragnienie moje… do czynu zaprawi, Drugiego Miłością podniesie i zbawi! Nie może być inaczej.
    – Za czuwanie i modlitwę, byśmy tą Miłością wzrastali, Bogu radości przysparzali … Tylu czeka. .. Dziękuję Księdzu!

  7. Betula pisze:

    Fragment artykułu o Matce Bożej Bolesnej u oo.Franciszkanów w Krakowie, nazywanej Smętną Dobrodziejką Krakowa.

    Związki Karola Wojtyły z Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej datują się na rok 1938, a więc wtedy gdy był jeszcze studentem. Już wówczas często przychodził tutaj na modlitwę. Nieraz dochodziło do tego, że zatopionego w modlitwie księdza, potem biskupa, arcybiskupa i kardynała Wojtyłę zaskakiwał jeden z franciszkanów zamykających świątynię. Z czasem, nad ulubioną ławką z lewej strony nawy głównej bazyliki – zaraz od wejścia zachodniego – umieszczono specjalną lampę dla tak zacnego gościa. Jeszcze w latach pontyfikatu Jana Pawła II ławka ta została opatrzona metalową tabliczką z napisem: „Tu modlił się Ojciec Święty Jan Paweł II”. W kaplicy Męki Pańskiej przyszły papież w każdy piątek Wielkiego Postu odprawiał prywatną Drogę Krzyżową o godzinie 15.00. Z jego inicjatywy organizowano również w bazylice tzw. „noce krakowskie”, których uczestnikami byli specjaliści wielu dziedzin: lekarze, genetycy, biolodzy, filozofowie, teolodzy oraz obrońcy życia dzieci nienarodzonych. W czasie swojej biskupiej posługi w Krakowie, Karol Wojtyła wprowadził zwyczaj żegnania starego roku i witania nowego Mszą Świętą odprawianą w bazylice o północy. Już jako papież dwukrotnie nawiedził bazylikę i modlił się przed cudownym wizerunkiem Matki Boskiej Bolesnej. W czasie pamiętnych dni kwietniowych 2005 roku, kiedy wierni czuwali na modlitwie w intencji chorego papieża, bazylika przez wiele nocy nie była w ogóle zamykana, a plac pomiędzy nią a Pałacem Biskupim ze słynnym oknem papieskim, przekształcił się w miejsce modlitwy. Tutaj palono świece, śpiewano pieśni i czuwano w nadziei, że słowa i nauka papieża, który odszedł do domu Ojca, nie odejdą w zapomnienie.

    Modlitwa do Matki Bożej Bolesnej
    Upadając przed Tobą, o Panno Najboleśniejsza, Niepokalana Maryjo, najpokorniej cześć Ci oddaję, jako Matce Zbawiciela mego, który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mnie, jaką cześć i uszanowanie winienem Ci składać. Racz, proszę Cię, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które ci w tej nowennie całym sercem ofiarować pragnę. Tyś jest bezpiecznym schronieniem grzeszników, szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam. Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz więc być nieczuła na nędzę moją. Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mnie już godnym synem Twoim, bym mógł pełnym prawem zawołać do Ciebie: Matko moja, Matko, okaż mi się Matką. Amen

    Źródło:
    http://www.kosciol.wiara.pl/doc/648851.Sanktuarium-MB-Bolesnej-w-Krakowie

    • Betula pisze:

      Przez cały wrzesień po Mszy Świętej o godz. 16.30 u krakowskich franciszkanów odmawiana jest Koronka o Siedmiu Boleściach Najświętszej Maryi Panny w kaplicy Matki Bożej Bolesnej, Smętnej Dobrodziejki Krakowa.

      W sobotę, 15 września obchodzimy uroczystość Matki Bożej Bolesnej w 110. Rocznicę koronacji Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki Miasta Krakowa. Mszy Świętej odpustowej o godz. 16.30 przewodniczy i wygłosi słowo Boże o. Jacek Koman, prowincjał franciszkanów-reformatów. Bezpośrednio po sumie odpustowej o godz. 16.30 odbędą się kwartalne Dróżki ku czci Matki Bożej Bolesnej z procesją do siedmiu ołtarzy. Nabożeństwo poprowadzi o. Marek Maria Sendor z klasztoru w Kowarach, były duszpasterz Bractwa Matki Bożej Bolesnej.

      http://www.franciszkanie.pl/artykuly/krakow-triduum-ku-czci-matki-bozej-bolesnej

  8. Betula pisze:

    Jutro w niedzielę – z okazji Święta Podwyższenia Krzyża Świętego – jest główny dzień Odpustu u Cudownego Pana Jezusa Mogilskiego w opactwie oo.Cystersów w Mogile dzielnicy Nowej Huty koło Krakowa.

    W dniach od 13 do 21 września w sanktuarium Krzyża Świętego w Mogile będziemy przeżywać odpust ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego.
    Zapraszamy na uroczystą Mszę św. w główny dzień odpustu, tj. w niedzielę 16 września o godz. 11.00. Transmisję Mszy św. przeprowadzi: Radio Pallotti FM, Radio Podlasie oraz Salve TV.
    W pozostałe dni tygodnia odpustowego główne Msze św. z kazaniami dla pielgrzymów będą sprawowane o godz. 11.30 i 18.00 z procesją eucharystyczną.
    W piątek 21 września o godz. 11.30, w naszym sanktuarium, odbywa się tradycyjna pielgrzymka chorych i niepełnosprawnych Archidiecezji krakowskiej.

    Wspólnota Cysterska zaprasza do modlitwy w sanktuarium Krzyża Świętego w czasie odpustowym.

    http://www.mogila.cystersi.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=141&Itemid=232

    Dojazd do klasztoru komunikacją miejską
    z centrum Krakowa:

    tramwaj linii 10: kierunek PLESZÓW, przystanek KLASZTORNA
    autobus linii 174: kierunek KOMBINAT, przystanek KLASZTORNA

  9. Renata pisze:

    Bogu niech będą dzięki.

  10. Betula pisze:

    Moc miłości Chrystusa

    Św. Jan Paweł II w encyklice „Evangelium Vitae” przypomina, że „krew każdego innego człowieka zabitego po Ablu jest głosem wznoszącym się do Pana. W sposób absolutnie jedyny i wyjątkowy woła do Boga Krew Chrystusa, którego proroczą zapowiedzią jest postać niewinnego Abla. (…) Krew płynąca z przebitego boku Chrystusa na krzyżu (por. J 19,34) «przemawia mocniej niż krew Abla»: ta Krew wyraża bowiem i domaga się głębszej «sprawiedliwości», przede wszystkim jednak błaga o miłosierdzie, oręduje przed obliczem Ojca za braćmi (por. Hbr 7,25), jest źródłem doskonałego odkupienia i darem nowego życia. Krew Chrystusa objawia, jak wielka jest miłość Ojca, a zarazem ukazuje, jak cenny jest człowiek w oczach Boga i jak ogromna jest wartość jego życia” (EV 25).

    W innym miejscu Papież Polak pouczał: „Ludzkość, tak często raniona przez nienawiść i przemoc, odczuwa coraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebę skuteczności działania Krwi Zbawiciela. W Niej zawiera się wielka moc miłości Chrystusa, nadzieja, a także droga pojednania”.

    Litania zwycięstwa

    Wielbię Rany i Krew Chrystusa,

    Ona uzdrawia moje ciało,

    Ona koi moją duszę,

    Ona leczy mój umysł.

    Chwała i moc Barankowi Bożemu, który za nas wśród mąk przelał swoją Krew.

    Jego Krew ma moc oczyszczenia,

    Jego Krew ma moc przebaczenia,

    Jego Krew ma moc wyzwolenia,

    Jego Krew ma moc odnowienia,

    Jego Krew ma moc ocalenia,

    Jego Krew zwycięża.

    Wszystko jest możliwe dla tego, kto uwierzył w moc Krwi Baranka.

    Wielbię Krew Baranka, który obmywa mnie z win, aż jak śnieg biały się staję.

    Wielbię Krew Baranka, która mocą swą wyzwala mnie z pęt grzechów i przywiązań.

    Wielbię Krew Baranka, mocniejszą niż moja.

    Ona kształtuje mnie na obraz i podobieństwo Boże.

    Wielbię Krew Baranka, która zwycięża wszelkie przytłaczające mnie wrogie moce.

    Wielbię Krew Baranka, Ona chroni mnie od chytrych zakusów wroga.

    Wielbię Krew Baranka, która przygotowuje mi weselne szaty.

    Wielbię Krew Baranka, która wszystko, wszystko czyni nowym.

    Alleluja! Amen.

    Bariera ochronna wobec zła
    ks. dr Sławomir Płusa, egzorcystę diecezji radomskiej

    Kult Przenajświętszej Krwi Chrystusa wydaje się być dziś mocno zapomniany. Jakie znaczenie dla nas, chrześcijan, ma krew naszego Zbawiciela?

    Początki kultu Przenajświętszej Krwi Chrystusa sięgają XIX w. Jego odrodzenie było związane z atakiem na religię katolicką. Stało się odpowiedzią na modernizm wkraczający do Kościoła. Kolejni papieże bardzo zachęcali do praktykowania tego kultu, odnawiali go i często przywoływali. Papież Pius IX dekretem „Redempti sumus” (1849 r.) rozszerzył obchód święta Krwi Jezusa na cały Kościół, a papież Pius X zatwierdził jego datę na 1 lipca. Do tego kultu zachęcał też papież Jan XXIII w liście apostolskim „Inde a primis” („O rozszerzeniu nabożeństwa ku czci Przenajdroższej Krwi Pana Naszego Jezusa Chrystusa” z 30 czerwca 1959 r.). W kalendarzu liturgicznym obowiązującym do Soboru Watykańskiego II uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa zawsze była obchodzona 1 lipca. Jej tajemnicę kontemplowano przez cały miesiąc. Wszystko dlatego, że Najdroższa Krew Chrystusa jest zapłatą i ceną naszego zbawienia; jest najmocniejszym znakiem tego, że należymy do Boga. Krew Chrystusa usuwa grzech; widzimy tu osobisty wymiar zbawienia.

    Od znajomego kapłana słyszałam nieraz: „Zanurzaj wszystko w Krwi Jezusa”. Co oznacza owo „zanurzenie”?

    Zanurzenie jest odnowieniem przymierza chrztu świętego. Chrzest (po grecku „baptismo”) oznacza „zanurzenie”. Św. Paweł tłumaczył, że chrzest to zanurzenie w Krwi Chrystusa, która obmywa nas z naszych grzechów. Kult Najdroższej Krwi Chrystusa jest więc odnawianiem przymierza chrztu świętego. Krew Jezusa uwalnia nas od grzechu i leczy jego skutki. Odmawianie Litanii do Krwi Chrystusa prowadzi do pogłębienia osobistej więzi z Panem Bogiem. We Krwi Chrystusa możemy zobaczyć zapłatę za nasze zbawienie, uwolnienie od grzechów; dzięki niej przyjmujemy moc Pana Jezusa do własnego życia, do walki ze złem. Litania do Krwi Chrystusa zyskała status narzędzia do przeciwstawienia się demonicznym opresjom i dręczeniom. W litanii wątek walki duchowej pojawia się kilkukrotnie (wezwania: „zapłata naszego zbawienia”, „ostoja zagrożonych”, „zwyciężająca złe duchy”). Krew ta daje siłę do zwalczania podstępów i ataków złych duchów. Dziś – jako egzorcysta – zachęcam ludzi (zwłaszcza tych, którzy przeżywają dręczenia), by modlili się na głos do Krwi Chrystusa. Taka modlitwa jest komunikatem dla złych duchów, że mają do czynienia z człowiekiem, który ufa mocy Pana Jezusa. Złe duchy nie znają naszych myśli, więc głośna modlitwa staje się czytelnym znakiem naszego przyznania się do Chrystusa, do Jego zwycięstwa. Taka modlitwa jest odnowieniem osobistego przymierza z Bogiem zawiązanego przez Krew Chrystusa.

    W jakich momentach w sposób szczególny powinniśmy odwoływać się do Przenajdroższej Krwi Jezusa?

    Przede wszystkim w sytuacji walki duchowej, w różnego rodzaju zniewoleniach, dręczeniach, kiedy potrzebujemy więcej mocy do rozwiązywania problemów, gdy czujemy się słabi, mamy trudności z przebaczeniem… Krew Jezusa niesie przebaczenie.

    Jakie jeszcze owoce przynosi taka modlitwa?

    Modlitwa do Krwi Chrystusa napełnia pokojem, staje się barierą ochronną wobec dręczenia ze strony złych duchów. Krew Jezusa przynosi wewnętrzne uzdrowienie i umocnienie w duchowej walce. Dlatego gorąco zachęcam wszystkich do praktykowania tej modlitwy. Sam doświadczam, jak wielką ma ona siłę.

    http://www.franciszkanska3.pl/aktualnosci/zaplata-naszego-zbawienia

  11. DKM pisze:

    Piekna Homilia. Serdeczne Bog zaplac.

  12. mała pisze:

    Odrobina polityki:
    Przypomnę jaki to polityk chce mieć wpływ na nasz kraj i na naszą praworządność

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s