Ojciec Leon Knabit: „Msza uzdrowiskowa” i cukrzyca duchowa

Trzeba uważać na bardzo niebezpieczną chorobę duchową niejednego katolika, którą można by nazwać: cukrzycą duchową. Chrześcijanin chorujący na nią nieustannie szuka w modlitwie emocji np. ktoś stale jeździ z jednych rekolekcji na drugie, z jednego forum charyzmatycznego na drugie, a Msza św. czy adoracja bez gitar, nastrojowej muzyki i poruszającego wystroju prezbiterium to już nie dla niego.

Jeden ksiądz, pracujący w Sopocie, napotkał panią, która dopytywała o miejsce i godzinę najbliższej „mszy uzdrowiskowej” – pewnie chodziło jej o tzw. Mszę św. z modlitwą o uzdrowienie, a że Sopot to miasto-uzdrowisko, niech jej będzie, że „uzdrowiskowa”. Tyle że każda Msza św. jest Mszą z modlitwą o uzdrowienie: Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja, a nie ta po zakończeniu której dopiero rozpoczyna się właściwa modlitwa o uzdrowienie prowadzona przez animatorów i liderów jakichś wspólnot religijnych! Nasze uzdrowienie to działanie Trójcy Świętej w nas poprzez łaskę, a takowe dokonuje się poprzez każdą Eucharystię, pod warunkiem, że to my otworzymy się na to w akcie wiary. A Bóg, który pragnie naszego uzdrowienia, nie zawsze zechce uleczyć nas z choroby cielesnej. Czasami trzeba nam wejść do Nieba z chorą wątrobą i po amputacji nogi, ale w postawie wiary, która wytrwała do końca pośród „ziemskich” zmagań: Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony (Mk 13,13).

Duchowość monastyczna wskazuje nam na piękno, a zarazem konieczność przeżywania swojej wiary bardziej na płaszczyźnie aktu woli niż na płaszczyźnie emocjonalnych doznań: uwierzyliśmy, więc trwamy; Bóg wszedł w nasze życie, więc Mu dziękujemy i uwielbiamy Go. Uwielbiamy Boga w każdym czasie, nawet wtedy, kiedy przeżywamy chwile duchowego strapienia, kryzysu. Bóg okazuje nam swoją wierność w miłości, a my możemy starać się Mu odwzajemnić tym samym na miarę naszych możliwości. Wierność Bogu warunkuje stałe, choć stopniowe, pogłębianie się naszej więzi z Nim.

Cały artykuł: msza-uzdrowiskowa 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „Ojciec Leon Knabit: „Msza uzdrowiskowa” i cukrzyca duchowa

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • Joanna pisze:

      Ja mam ogromna prośbę i zarazem propozycje do P. Ewy. Czy byłaby możliwość do modlitw wstępnych zamieszczanych każdego dnia dołożyć jeszcze ta Św. Brygidy uwalniająca 1000 dysz z czyśćca ? Ja zawsze wchodząc na stronę odmawiam te modlitwy jeszcze raz a o tej niestety zapominam. O ile wiecej dusz czyscowych mogłoby zostać uwolnionych dzięki temu ze codziennie osoby odwiedzające te stronę pomodlą się w ich intencji. Bóg zapłać

      • wobroniewiary pisze:

        Powoli 🙂
        Po pierwsze – modlitwa św. Gertrudy
        Po drugie – jak tylko wejdziemy na stronę główną, to widzimy przyklejony na stałe wpis o Nowennie Pompejańskiej i pisze takim pogrubionym na niebiesko „kliknij” – klikamy i mamy rozwinięcie: modlitwy wstępne, modlitwa po pierwszych 27 dniach części błagalnej oraz kolejna w części dziękczynnej a zaraz potem modlitwa św. Gertrudy. To jest ułatwienie dla wszystkich. I jest to u samej .

  2. Ania pisze:

    Nowy arcybiskup San Giovanni Rotondo. W latach 1995-2000 pracował w Polsce.

  3. Kazimierz Michał pisze:

    Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

    „Chętnie słuchaj wszelkiego wykładu rzeczy Bożych, 
    a przysłowia rozumne niech nie ujdą twojej uwagi!”
    (Syr 6, 35)

    Warto wysłuchać:
    „Ks. prof. Tadeusz Guz o Mszy trydenckiej” w YouTube

    A dla „smakoszy Trydentu”:
    KATECHEZA
    O MSZY ŚWIĘTEJ
    Rozważania o liturgii Mszy św. 
    w rycie klasycznym rzymskim 
    u progu Trzeciego Tysiąclecia chrześcijaństwa

    Passus z „Katechezy …”:
    […]
    Próbę oddania istoty Mszy św. owocnie podjęło Magisterium Kościoła na Soborze Trydenckim, jednym z najbogatszych w historii Kościoła w ilość i precyzję orzeczeń dogmatycznych i doktrynalnych.

    Głównie na sesji XXII, 17 września 1562 r. wyłożono naukę, z której wynika, że:

    1. W Mszy dokonuje się prawdziwa i właściwa ofiara (sacrificium verum et proprium) – bezkrwawa ofiara Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa.

    2. Ofiara eucharystyczna i Ofiara Krzyża są tożsame ze względu na dary ofiarne i właściwego kapłana-ofiarnika, Chrystusa, zaś różne ze względu na rodzaj i sposób ofiarowania.

    3. Ofiara Mszy jest przedstawieniem (representatio), pamiątką (memoria) i zastosowaniem (aplicatio) ofiary krzyżowej Chrystusa. Nie jest to zwykłe wspomnienie, lecz sacrificium verum et proprium [DS 1739-1743].
    Całość na:
    http://sanctus.pl/index.php?grupa=116&podgrupa=128

    Ps
    „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.”
    (Rz 12, 1-2)

    Z Panem Bogiem

  4. Ola s. pisze:

    Ostatnie Orędzie z Medziugorje, 2. listopad 2018r. – Orędzie dla Mirjany
    „Drogie dzieci, moje matczyne serce goreje, kiedy patrzę na dzieci, które nie lubią prawdy, które ją skrywają, kiedy patrzę na swoje dzieci, które nie modlą się z uczuciem i poprzez uczynki. Jest mi przykro, kiedy mówię mojemu Synowi, że już wiele moich dzieci utraciło wiarę, że Go nie znają. Dlatego więc, wzywam was, apostołów mojej miłości, abyście usiłowali docierać do samego dna ludzkiego serca, gdyż tam na pewno odnajdziecie małe ukryte dobro. W takim sposobie patrzenia zawarte jest miłosierdzie Ojca Niebieskiego. Należy szukać dobra nawet tam, gdzie jest największe zło, starać się zrozumieć drugiego , a nie osądzać go. Tego właśnie żąda od was mój Syn, a ja, jako Matka, wzywam was, byście Jego posłuchali. Drogie dzieci, duch jest mocniejszy niż ciało, bowiem niesiony miłością i uczynkami pokonuje wszelkie przeszkody. Nie zapominajcie o tym, że Mój Syn was umiłował i miłuje. Będąc z Nim w jedności, Jego miłość jest w was i z wami. On jest światłem świata, więc nic i nikt nie może powstrzymać Jego ostatecznej chwały. Dlatego wy, apostołowie mojej miłości, nie bójcie się świadczyć o prawdzie. Świadczcie o niej z zachwytem, poprzez uczynki, miłość, poświęcenie, lecz czyńcie to zawsze z pokorą. Dajcie świadectwo prawdzie wszystkim, którzy nie poznali mojego Syna. Ja będę z wami i będę dodawać wam odwagi. Dajcie świadectwo miłości, która nigdy nie ustaje, gdyż pochodzi od Ojca Niebieskiego, który jest wieczny i oferuje wieczność wszystkim moim dzieciom, Duch mojego Syna będzie z wami. Ponownie wzywam was moje dzieci, do modlitwy za swoich pasterzy, módlcie się, by mogli być prowadzeni przez miłość mojego Syna. Dziękuję wam. ”

    • wobroniewiary pisze:

      Podajesz złe tłumaczenie orędzia
      „Drogie dzieci, moje matczyne serce goreje, kiedy patrzę na dzieci, które nie lubią prawdy, które ją skrywają, kiedy patrzę na swoje dzieci, które nie modlą się z uczuciem i poprzez uczynki…”

      Prawidłowe:
      „Drogie dzieci, moje macierzyńskie serce cierpi, gdy patrzę na moje dzieci, które nie kochają prawdy i które ją ukrywają; gdy patrzę na moje dzieci, które nie modlą się sercem i czynami….

      Całość (tłumaczyła Ewa Jurasz)
      Orędzie dla Mirjany z 02.11.2018r.

      „Drogie dzieci, moje macierzyńskie serce cierpi, gdy patrzę na moje dzieci, które nie kochają prawdy i które ją ukrywają; gdy patrzę na moje dzieci, które nie modlą się sercem i czynami. Jestem smutna, gdy mówię mojemu Synowi, że wiele moich dzieci nie ma już wiary; że nie znają Jego, mojego Syna. Dlatego wzywam was, apostołowie mojej miłości: starajcie się patrzeć w głębię ludzkiego serca, a tam z pewnością znajdziecie ukryty mały skarb. Miłosierdziem Ojca Niebieskiego jest patrzenie w ten [właśnie] sposób.
      Dobra należy szukać nawet tam, gdzie jest największe zło. Próbujcie wzajemnie się rozumieć a nie osądzać – tego właśnie pragnie od was mój Syn, a ja jako Matka wzywam was, byście Go usłuchali.
      Drogie dzieci, duch jest mocniejszy niż ciało, a opierając się na miłości i na czynach, pokonuje wszelkie przeszkody. Nie zapominajcie o tym, że mój Syn was umiłował i miłuje. Jego miłość jest z wami i w was, gdy jesteście z Nim zjednoczeni. On jest światłością świata, więc nikt i nic nie może przeciwstawić się Jego ostatecznej chwale. Dlatego, apostołowie mojej miłości, nie bójcie się świadczyć o prawdzie. Świadczcie o niej z entuzjazmem czynami, miłością, swoim poświęceniem, a przede wszystkim pokorą. Świadczcie o prawdzie wobec tych wszystkich, którzy nie poznali mojego Syna. Będę z wami i będę dodawać wam odwagi. Dawajcie świadectwo miłości, która nigdy nie ustaje, gdyż pochodzi od Ojca Niebieskiego, który jest wieczny i oferuje wieczność wszystkim moim dzieciom. Duch mojego Syna będzie z wami.
      Ponownie wzywam was, moje dzieci, do modlitwy za waszych pasterzy – módlcie się, aby miłość mojego Syna mogła ich prowadzić. Dziękuję wam”.

  5. wobroniewiary pisze:

    Lektura Radia Niepokalanów: o. Augustyn Pelanowski: „Dom Józefa”.
    Słuchaj od 4 listopada: codziennie o 7.45 (oprócz czwartków), 10.45, 12.45, 16.45 i 22.45.

  6. Mariusz pisze:

    Wiem, że wasza wspólna modlitwa może zdziałać bardzo wiele („Co może nasza wspólna modlitwa – z początkowego pustego jaja płodowego rozwinęła się dzidzia.”). Błagam was o modlitwę o życie dla moich rodziców i wytrwanie dla mnie.
    Mariusz

  7. Martyna pisze:

    https://egzorcyzmy.katolik.pl/osiem-przeszkod-rozeznania/

    Kochani, zachęcam do lektury, przemyśleń – walki…

    Z Panem Bogiem

  8. wobroniewiary pisze:

    Muzeum Dusz Czyśćcowych – takie miejsce naprawdę istnieje!
    To rzymskie muzeum zostało wybudowane po to, by udowodnić, że czyściec rzeczywiście istnieje. Wśród jego eksponatów znajdują się np. wypalone odciski dłoni tych, którzy już po śmierci przyszli prosić swoich bliskich o modlitwę.
    Muzeum Dusz Czyśćcowych znajduje się w Rzymie, nieopodal Watykanu, w położonym nad Tybrem małym i niepozornym kościele Sacro Cuore del Suffragio (Wstawiennictwa Najświętszego Serca). Jego kolekcji nie tworzą dzieła sztuki sakralnej, ale fizyczne dowody na istnienie czyśćca, „pozostawione” przez dusze w czyśćcu cierpiące, które miały się upominać u swoich bliskich o modlitwę w ich intencji.

    https://pl.aleteia.org/2018/11/02/muzeum-dusz-czysccowych-takie-miejsce-naprawde-istnieje/

  9. ona pisze:

    Możemy udawać, że problemu nie ma, nie epatować złem, milczeć a tymczasem w publicznej tv takie treści!
    Szokujące!!! W TVP o… ‚6-letnich lesbijkach’ i ‚8-letnich gejach’!
    Zgroza! Lewicowy działacz mówił o… kilkuletnich gejach i lesbijkach. A wszystko w Telewizji Publicznej!
    „Chodzi o to żeby nie było stronniczej edukacji, tylko edukacji była równościowa, a to oznacza, że jeśli mamy sześcioletnią, czy siedmioletnią lesbijkę, albo ośmioletniego geja w szkole, to on musi się czuć w tej szkole bezpiecznie, on musi mieć prawo na przykład do okazywania uczuć, bo czasami ośmioletnie dzieci także okazują sobie uczucia osobom, w których się na przykład zakochują, muszą mieć prawo pełnej ekspresji”- stwierdził jeden z gości TVP Info, Dariusz Szwed z partii Zieloni, który dyskutował z publicystą katolickim, Robertem Tekielim.

    „Pan to poważnie mówi? Nie będę tego komentował”- podsumował Tekieli.

    Obrzydliwe, że takie rzeczy pokazuje Telewizja Polska.
    http://www.fronda.pl/a/szokujace-w-tvp-o-6-letnich-lesbijkach-i-8-letnich-gejach,117654.html

  10. ona pisze:

    Albo to, deon chce organizować nabożeństwa ekspiacyjne….za prześladowanie homoseksualistów 😦
    Może już czas, żeby zamiast bić w pusty dzwon naszych lęków, zorganizować w Kościele własny „Tęczowy Piątek”? Na przykład jako dzień modlitwy i solidarności z krzywdzonymi osobami homoseksualnymi?
    https://m.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,3412,teczowy-piatek-kolejny-przyklad-naszej-slabosci.html?fbclid=IwAR3339kr-a0fDw8aBqxylqDgHGMd1r_WNVvW1R50w1Fk16P2woCPCwiqipE

  11. kropka pisze:

    POLECAM WSZYSTKIM PRZECZYTAĆ CAŁOŚĆ!
    Ja daję fragment
    POLEMIKA – Mikołaj Kapusta, Marcin Zieliński i Ludwik de Montfort

    Popularny i ceniony – również przeze mnie – Mikołaj Kapusta wypuścił filmik w obronie Marcina Zielińskiego „Chce WSKRZESZAĆ Marcin Zieliński!”
    Niestety, oprócz samej obrony Marcina, posuwa się w filmie do paru stwierdzeń, które – delikatnie mówiąc – nie wytrzymują krytyki.
    Na Mikołaja wylała się fala personalnej krytyki. Myślę, że to źle – powinniśmy prostować takie twierdzenia, ale nie ma powodu do wycieczek personalnych. Tylko merytoryczna dyskusja ma sens – i to przy założeniu, że obie strony mają dobrą wolę (od razu mówię – jestem pewien, ze Mikołaj taką wolę ma).
    Dyskutujmy OSTRO, ale NA TEMAT (a nie na temat dyskutantów).
    ===================================

    O CZERPANIU NAUKI OD PROTESTANTÓW
    ==================================
    Muszę przyznać, że nie mogłem uwierzyć, kiedy usłyszałem, że film wspiera absurdalną tezę o. Szustaka o czerpaniu nauki od protestantów, co więcej, jej zaprzeczenie wiążąc z… tradycjonalistami.
    Owszem, wkład biblistów protestanckich w nauki biblijne jest znaczny (choć nie aż tak znaczny, jak chcą osoby stawiające podobne tezy).
    Ale nie rozmawiamy tu o wkładzie w nauki biblijne, lecz o czerpaniu doktryn od egzegetów niekatolickich. I tu natrafiamy na gigantyczne zagrożenie, bowiem:

    PO PIERWSZE,
    interpretacja Pisma Świętego w Kościele jest pewna, w przeciwieństwie do pomysłów protestanckich. Sobór Trydencki orzekł: „by nikt, kto polega na własnej roztropności w rzeczach dotyczących wiary i moralności, a wchodzących w skład doktryny chrześcijańskiej, i kto nagina Pismo św. do swoich poglądów, nie ośmielił się dawać objaśnień Pisma św. wbrew sensowi, który utrzymywała i utrzymuje święta Matka Kościół. Rzeczą bowiem Kościoła jest sądzić o prawdziwym sensie i tłumaczeniu Pisma św. Niech nikt także nie komentuje Pisma św. wbrew powszechnej zgodzie Ojców”(DS 1507;NR 93) (BF III 14)

    https://www.facebook.com/groups/592750044195966/permalink/1401322626672033/

  12. AnnaSawa pisze:

    Może niektórych zrazi sam tytuł filmu – mając na uwadze różne szydercze strony godzące w sam KK – ale …ale! moim zdaniem ten wywiad powinien obejrzeć każdy !…..od jednej owieczki KK po samą hierarchię kościelną – czego nam wszystkim życzę z serca. Niech Matka Boża prowadzi. Amen.

    • Anna pisze:

      Wszystkie te fimiki znam no i właśnie one mnie przekonują, dlatego zaś czytając tutaj opinie znowu mam mętlik w głowie , dlatego że nie wszystko jest jasne jak mówi bs.Lenga i serce sie rwie żeby zwrócić uwagę na te niektóre sprawy a zaś tutaj w komentarzach twierdzimy że wszystko w porządku a ktoś sieje celowo zamęt, dlatego sama nie wiem czym i jak sie kierować .

      • AnnaSawa pisze:

        W dzisiejszych czasach jest na to jedna rada…codzienna modlitwa z serca do Ducha Świętego z prośbą o prowadzenie, zawierzenie się Matce Bożej wg św Ludwika de Montfort, przyjęcie szkaplerza Św Michała Archanioła i codzienna modlitwa jak i modlitwa do swojego Anioła Stróża…..ponieważ nic z siebie a tylko od Boga.

      • AnnaSawa pisze:

        …poza tym „gdzie tutaj” jest mowa, że „wszystko w porządku” …???…i kto tak twierdzi???

  13. AnnaSawa pisze:

    O pasterzach nie z ducha Chrystusowego – Abp Jan Paweł Lenga

    • AnnaSawa pisze:

      …dopiero teraz udało mi się wkleić prawidłowy link..(dziwna sprawa) …bardzo proszę o poprawienie wpisu poprzedniego. Dziękuję.

    • AnnaSawa pisze:

      Dyskusja wokół filmu Zwiedzeni.pl o Marcinie Zielińskim,

      przynosi nieoczekiwany skutek. Filmy, czy texty będące odpowiedzią na materiał M. Remisiewicza i Ani Kuraś odkrywają prawdziwą twarz charyzmatyczno-ekumenicznego ruchu. W ostatnich dniach mieliśmy już do czynienia z promowaniem protestanckiej egzegezy Pisma Świętego, czy obroną Toronto blessing.
      Charyzmatycy idą jednak dalej w swoich zapędach. I tak Mikołaj Kapusta, w swoim najnowszym filmie (do obejrzenia tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=-zRkNX5r0bE&t=5s ) usiłuje zdyskredytować naukę św. Ludwika Marii de Montfort, próbując udowodnić jej niebiblijność.
      Ciekawe, że „charyzmatyk od urodzenia”- jak sam siebie określa Mikołaj- chce być mądrzejszy od pięciu papieży (w tym dwóch świętych), bo co najmniej tylu z pewnością inspirowało się św. Ludwikiem:
      – Papież Pius IX, promował „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do NMP”.
      Pisał też: Czcigodny sługa Boży, Ludwik Maria de Montfort praktykował cnoty wiary, nadziei i miłości ku Bogu i bliźniemu, cnoty kardynalne roztropności, sprawiedliwości, męstwa i umiarkowania oraz cnoty pokrewne w stopniu heroicznym.
      – Papież Leon XIII beatyfikował Ludwika de Montforta w 1888 roku. Był on pod wielkim wpływem Traktatu… i wydał rozporządzenie o odpuście zupełnym dla tych, którzy praktykują akt oddania się Matce Bożej Ludwika de Montforta.
      – Św. papież Pius X w swojej encyklice o Niepokalanym Poczęciu Ad diem illum przejął wiele z maryjnego języka św. Ludwika de Montforta, pisząc: skoro to przez Maryję dochodzimy do poznania Chrystusa, to również przez Maryję najłatwiej otrzymujemy życie, którego Chrystus jest źródłem i początkiem.
      Udzielił także błogosławieństwa apostolskiego każdemu, kto czyta Traktat…
      – Papież Pius XII kanonizował Ludwika de Montforta 20 lipca 1947 roku. Wychwalał wtedy nowego świętego, mówiąc, że:
      „wielkim sekretem przyciągania [przez de Montforta] i powierzania dusz Chrystusowi było jego oddanie Maryi. Całe jego działanie było oparte na Niej, cała jego ufność spoczywała w Niej. W przeciwieństwie do surowego smutku, melancholijnego strachu i przygnębiającej dumy jansenizmu, on promował synowską, ufną, żarliwą miłość w działaniu niewolnika Maryi.”
      – czy wreszcie św. papież Jan Paweł II, który był pod silnym wpływem Ludwika de Montfort. Opowiadał, jak „czytał wiele razy i z wielką duchową korzyścią” jego pisma. Zachęcał też wiernych do naśladowania przykładu tego świętego.

      Największy paradoks jednak zachodzi, gdy Mikołaj Kapusta w kontrze do św. Ludwika używa słów: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.
      Gdyby Mikołaj choć trochę zainteresował się biografią świętego, wiedziałby, że de Montforta, przybywającego do parafii głosić rekolekcje zapamiętano z podniesionym krzyżem, Biblią w ręku…i właśnie z zawołaniem „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.
      Jest jeszcze inna poświadczona historia z życia świętego, która wiąże się z tymi słowami. Otóż pewnego dnia spotkał on na ulicy trędowatego biedaka, wziął go na ramiona i zaniósł do klasztoru, w którym wtedy mieszkał. Gdy drzwi były zamknięte, do skutku wołał: „Otwórzcie drzwi Jezusowi Chrystusowi!”.
      Doprawdy, gorszego antagonizmu Mikołaj Kapusta nie mógł wymyślić i aż trudno uwierzyć, że może to być przypadek.

      Sławnymi uczniami św. Ludwika byli też m.in. św. Maksymilian Kolbe i kard. Stefan Wyszyński.
      Jak widać tą „wymyśloną teologią” de Montforta karmiły się wielkie autorytety Kościoła. Dla katolika jest to potwierdzeniem, że nauka św. Ludwika jest zgodna z Magisterium.

      Mikołaj Kapusta zapowiada, że zajmie się oceną innych textów de Montforta, ja jednak radze, żeby zaczął, jak wspomniałem wcześniej, od zapoznania się z jego biografią. Myślę, że zdziwi się jak taki „smutas”, który oddał wszystko Maryi gromadził wokól siebie tłumy, gdziekolwiek tylko się pojawił

      • Marek pisze:

        Wyraźne odejście od nauki KK.
        ŚJ też „siedzą” nad Biblią i co, mamy korzystać z ich interpretacji? Katolicy maja swoją Biblię, protestanci swoją i na tym poprzestańmy a nie będzie herezji w naszym KRK. Wolę karmić się św. Ludwikiem niż protestancką interpretacją Pisma Świętego.

  14. Ewa pisze:

    Dziękuję za tę informację . .Pozdrawiam 🙂

  15. tu Maria Pietrzak pisze:


    Panie daj moim Siostrom i Braciom …
    Wolnosc od klamstw
    Wolnosc od zludzen
    Wolnosc od szukania milosci bez Milosci i poza Miloscia
    Tylko Ty jestes Miloscia , ktora nigdy nie minie !
    …………………………….
    uwielbiam być z Tobᾳ !

    https://youtu.be/7QefZSf5Wps o. Augustyn Pelanowski. Adoracja Pana Jezusa. cz.1

    • tu Maria Pietrzak pisze:

      tak sie ciesze , ze moge cieszyc sie Toba !
      Teraz moge Cie prosic…
      O laske uwolnienia, o laske uzdrowienia wszystkich nas , ktorzy tak bardzo cierpimy szukajac szczescia w milosci …
      I ciagle nie wierzac , ze …. wlasnie mamy to szczescie …
      Widziec Ciebie … o Milosci !

  16. tu Maria Pietrzak pisze:


    ….
    Krwi Chrystusa , Pokoju i Słodyczy serc naszych , wybaw nas !
    ….

    Ojcze uwolnij nas wszystkich …
    Uwolnij od szantazow zlych duchow , od osadzen wewnetrznych , od samopotepienia i rozpaczy
    Od zwatpienia w Twoja Milosc , od zwatpienia w przebaczenie , od zwatpienia w to , ze kiedys sie bedzie wolnym !
    Uwolnij !
    Ojcze wejrzyj ….
    Ojcze , wylej Swojego Ducha na nas !
    ….
    Abysmy Wiekuistym Szczesciem radowali sie w Niebie , przez Chrystusa , Pana naszego Amen !

  17. Betula pisze:

    Ks. Jarosław Cielecki przypomina że w dniu 4 listopada przypadają imieniny Karola a więc również Karola Wojtyły.

    http://www.padrejarek.pl
    „Na imieniny św.Jana Pawła II”

  18. Betula pisze:

    Dziś w Kalwarii Zebrzydowskiej „na dróżkach” się Droga Krzyżowa za zmarłych – początek 12.30 od domu Piłata

    http://www.kalwarai.eu

  19. wobroniewiary pisze:

    W ramach przypomnienia – wizja i stanowisko św. O. Pio, który jak ujrzał przyszłe liturgie a Pan Jezus ze łzami spływającymi po policzkach zawołał „rzeźnicy”
    https://www.gosc.pl/doc/791873.Ojciec-Pio-jest-przerazony
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/12/06/ojciec-pio-jest-przerazony/

    Do gorącej modlitwy za kapłanów wzywali najpopularniejsi święci XXI wieku: Mała Tereska, o. Pio i Faustyna. O. Pio znał wartość kapłanów. Wiedział, jakie cuda Bóg czyni przez ich słabe ręce

    Zapytany o to, dlaczego tak gorliwie modli się za księży, opowiadał o wizji, jakiej doświadczył. – Byłem jeszcze w łóżku, kiedy Jezus ukazał mi się – wspominał. – Był w opłakanym stanie i całkowicie oszpecony. Pokazał mi bardzo wielu księży, wśród których byli różni dostojnicy kościelni, z których jeden odprawiał Mszę św., inny przygotowywał się do niej, jeszcze inny zdejmował święte szaty. Widok zmartwionego Jezusa był dla mnie bardzo bolesny, dlatego spytałem Go, dlaczego cierpi tak bardzo.

    Nie było odpowiedzi, jednak swoje spojrzenie skierował na tych księży. Krótko potem, jak gdyby przerażony i zmęczony spoglądaniem na nich, odwrócił wzrok. Następnie skierował go na mnie i ku mojemu wielkiemu przerażeniu dostrzegłem dwie łzy spływające po Jego policzkach. Odsunął się od tej rzeszy księży z wyrazem wielkiej przykrości na twarzy i zawołał: „Rzeźnicy”.

    Zwróciwszy się do mnie, powiedział: „Mój synu, nie sądź, że moja agonia trwała trzy godziny, o nie, z powodu dusz, które otrzymały najwięcej darów ode mnie, będę w agonii aż do końca świata. W czasie mojej agonii, mój synu, nie trzeba spać. Moja dusza szuka jakiejś kropli ludzkiego współczucia, lecz niestety, pozostawiają mnie samego pod ciężarem obojętności. Niewdzięczność i ospałość moich sług sprawia, że moja agonia jest bardziej przykra”. Nic dziwnego, że jednym z najważniejszych charyzmatów coraz popularniejszych grup modlitewnych ojca Pio jest modlitwa za kapłanów.

    • Maggie pisze:

      Dzisiaj byłam w Katedrze pw Św,Michała Archanioła … i ciężko mi na sercu. Remont nadal trwa – chyba z dobre 5 lat i koszt tego co zrobiono liczy się już w wielu ❗️milionach $$. Wnętrze już prawie „wypucowane” i „zmodernizowane”. Jeszcze na zewnątrz „wykopaliska” są ogrodzenia dopuszczające dojście (tj wejście/wyjście) tylko przez główne drzwi. Na zewnątrz ludzka nędza, jak obraz zgrozy i rozpaczy .. dygocząca z zimna i wyciągająca ręce po wsparcie.

      Ze smutnym sercem, nie mogę oprzeć się uszczypliwej koloryzacji:
      Zamiast Pana Jezusa w centrum, czerwony, wielgachny trono-fotel. Tabernakulum gdzieś na boku ..😭 niczym w ciemnicy…
      Ławki .. 🤕 wytapicerowane (!) jasną tkaniną i gąbkami tak, że siadając nań .. zagłębić się można weń po uszy, a klękając na klęczniku .. zapaść do połowy uda.

      O Święty Michale Archaniele, Ty wiesz co mnie trapi .. ❣️🙏🏻❣️ Panie Jezu, Chryste, Ty się tym zajmij❣️

  20. Agnieszka pisze:

    A propos naszej nowenny za dusze w czyśćcu cierpiące

    pl.aleteia.org/2018/11/02/muzeum-dusz-czysccowych-takie-miejsce-naprawde-istnieje

    • wobroniewiary pisze:

      Przecież wyżej piszę o tym. Podałam fragment i link.
      Czytajmy też komentarze innych 🙂

      • Agnieszka pisze:

        W takim razie proszę usunąć komentarz jesli zdublowałam. Przeglądać WOWiT z telefonu jest naprawde trudno. Ciagle coś miga, wolno się ładuje, nie widac obrazów do linków itd. Moje niedopatrzenie

  21. Witek pisze:

    Często czytamy, a nie rozumiemy….a może tylko czytamy swoje myśli…?

    Kochani od jutra, oczywiście kto chce, może podjąć 33 dniowe przygotowanie do ofiarowania się w Niewolę Miłości Panu Jezusowi, przez Niepokalane Serce Maryi.

    To taki piękny czas wsłuchiwania się co Maryja chce abyśmy czynili!

    To taki czas, aby Bogu było miło!

    To taki czas przygotowywania najwspanialszych i najsmaczniejszych potraw dla Pana Jezusa przez Niepokalane Serce Naszej Mamy!

  22. Ania pisze:

    Modlitwa do Anioła Stróża Polski
    Z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, przypominamy, że nie tylko ludzie mają Aniołów Stróżów. Mają je również Państwa i Narody. Swojego Anioła Stróża ma także Polska. Módlmy się do Niego o łaski dla naszej Ojczyzny.

    Modlitwa do Anioła Stróża Polski

    Boże, nieskończenie dobry, Ty który w swej niezmierzonej miłości
    przydzieliłeś naszej chrześcijańskiej Ojczyźnie Świętego Anioła Stróża,
    aby strzegł nasz Naród i bronił od wszelkich niebezpieczeństw i zasadzek nieprzyjaciół,
    z całą pokorą błagamy Cię, udziel Narodowi polskiemu tej łaski, o którą Cię gorąco prosimy….

    Ty zaś Aniele Stróżu Polski,
    który na przestrzeni dziejów tak dzielnie przychodziłeś jej z pomocą we wszelkich zagrożeniach,
    uwalniając ją z niewoli i jarzma nieprzyjaciół wewnętrznych i zewnętrznych
    – bądź błogosławiony w twoim oddaniu się Bogu i pełnieniu Jego świętej woli!

    Wstawiaj się za nami, aby Polacy wszystkich czasów i pokoleń,
    razem z Maryją Niepokalaną, Królową Aniołów, św. Michałem Archaniołem,
    ze wszystkimi Aniołami i Świętymi, uwielbiali zawsze i wszędzie Boga w Trójcy Jedynego.
    Amen.

    / Za zgodą Kurii Diecezjalnej Warszawsko-Praskiej z dnia 19.IX.1994 r. nr 2149/K/94/

    http://radioniepokalanow.pl/modlitwa-do-aniola-stroza-polski/?fbclid=IwAR18zRl8kN9Kww24B1XeDv541-nWRzMoGSSXNLPtYDmvdz3J_gWkDGs81yE

    • wobroniewiary pisze:

      Dziś tango, jutro walczyk a pojutrze – kankan?

      • Maggie pisze:

        A to ci „prezent” przygotowali dla papieża:
        Harmider i profanacja, jak babilońska wieża..
        Każdy w świątyni taneczny krok ..
        to jak bluźnierstwo i ogromny szok…
        i nie ważne czy tanga czy kankana,
        ale to, że zamiast na kolanach …
        Za taki pomysł i stworzony dysk,
        należy się kopniak i sierpowy w pysk..

        • Maggie pisze:

          Jakżesz czasy się zmieniły 😱🤕🤒
          Kiedyś Jarosław Stempowski śpiewał o tańcach na Bielanach i majówkach: „No to jadziem na Bielany” …etc i … można się było pośmiać, słuchając z babcią i poznając klimat starej Warszawy, uciekający w „niepamięć”…

          Teraz zaś … to jakby „Wypiek” z tygla piekielnej komuny, który procentuje jako „smakołyk”, zwłaszcza, że przez „nowoczesny liberalizm lukrowany” …

          Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce .. etc.
          Panie, Jezu Chryste, Ty się tym zajmij❣️🙏🏻❣️

  23. wobroniewiary pisze:

    Sakrament namaszczenia chorych jest sakramentem żywych.

    Namaszczenie chorych – sakrament ludzi żyjących
    Ludzie nieraz pytają: Kiedy wezwać księdza do chorego z „ostatnim namaszczeniem”? Niekiedy decydują się na to, kiedy nie ma już kontaktu z chorym i kapłan faktycznie przychodzi za późno. A przecież wcale nie musi tak być

    Dlaczego nie wezwaliście mnie wcześniej? Niejeden kapłan zadaje takie właśnie pytanie rodzinie już zmarłego chorego. – No, bo to przecież ma być ostatnie namaszczenie. Takie na śmierć, więc czekaliśmy do ostatniej chwili – odpowiadają najczęściej. Nic bardziej mylnego. Sakrament namaszczenia chorych jest sakramentem żywych. Kościół naucza, że jest to sakrament umocnienia i uzdrowienia. Jest on potrzebny nie tylko chorym, ale również ich bliskim we wspólnym przeżywaniu prawdy, że człowiek powołany jest do wspólnoty z Bogiem w wieczności.

    http://m.niedziela.pl/artykul/91611/nd/Namaszczenie-chorych—sakrament-ludzi?fbclid=IwAR2UraXT8UZTSGhauwEI4C2ogYDmoaZ-Ge1k7PXZH4Jk58H1nchWjVK3Olc

  24. Grzegorz pisze:

    POLECAM

  25. kropka pisze:

    Tak właśnie jest!
    Ksiądz dr. Paweł Murziński ma zakaz publicznego wypowiadania się. Widać Cyprian Kamil Norwid miał rację pisząc, że kto głosi prawdę, ten niepokój wszczyna.

    https://www.facebook.com/groups/592750044195966/permalink/1402452743225688/

    • tu Maria Pietrzak pisze:

      W każdym kraju inaczej Prawda się udziela,
      Lubo wszędzie jednego ma nieprzyjaciela,
      A tym jest kłamstwo, tudzież lenistwo i pycha,
      I nerwów-wstręt,
      co, aby mieć pokój,
      ucicha …
      /
      Cyprian Kamil Norwid

  26. Grzegorz pisze:

    Kiedys proroków zabijano dzis ich uciszaja.Czym to się skonczy wszyscy wiemy z Pisma Świętego. Z PANEM BOGIEM.

    • tu Maria Pietrzak pisze:

      warto wspomniec !

      (16) Oto Ja posyłam was jak owce pomiędzy wilki. Więc bądźcie mądrzy jak węże, a prości jak gołębie. (17) Ale strzeżcie się ludzi, bo będą was stawiać przed sądami i biczować w synagogach, (18) i z mego powodu będą was prowadzać przed namiestników i królów na świadectwo im i poganom. (19) A kiedy was postawią przed sądem, nie troszczcie się, jak albo co macie powiedzieć, bo w tej godzinie dowiecie się, co macie powiedzieć. (20) Bo nie wy będziecie tymi, którzy mówią, ale Duch Ojca waszego, który przez was będzie mówił. (21) Brat wyda na śmierć brata, a ojciec syna; dzieci wystąpią przeciwko rodzicom i będą ich zabijali. (22) I wszyscy was znienawidzą z powodu imienia mojego. Ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. (23) Kiedy was będą ścigać w jednym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Wystarczy dla was miast izraelskich do czasu, gdy przyjdzie Syn Człowieczy.
      (24) Nie jest uczeń nad mistrza ani sługa nad pana.
      (25) Wystarczy, że uczeń dorówna nauczycielowi, a niewolnik panu. Jeżeli pana domu nazwali Beelzebulem, to o ileż bardziej jego domowników! (26) Więc nie lękajcie się ich, nie ma bowiem nic skrytego, co by nie wyszło na jaw, ani tajemnego, o czym by się nie dowiedziano.

      (Ew. Mateusza 10:1-26, Biblia Poznańska)

    • Maggie pisze:

      @Grzegorz:
      Jeśli rzeczywiście ❗️fałszywych proroków się ucisza, to dobrze .. ale niestety to raczej rzadkość w dzisiejszych czasach, bo pycha zazwyczaj się nadyma i unosi jak balon ponad wszystko/wszystkich … zwłaszcza ponad Ewangeliczne Cnoty, równocześnie „modyfikując na własną modłę” nawet …. Pismo Święte 😳.

      Dzisiaj prześladuje i morduje się Chrześcijan … a Świat nabiera wody w usta.

      Jezus jest Panem❣️

      • tu Maria Pietrzak pisze:

        Oby falszywych … Jest odwrotnie , falszywych niejednokrotnie sie mobilituje , a wycisza Nauczycieli Wiernych!
        /
        https://sremmanuel.org/newsletter/may-report-7/

        ojciec Donald Calloway ze Stanow Zjednoczonych w Medjugorje /
        Em: Wyjeżdżając na misję, co ksiądz sądzi o ludzie Bożym dzisiaj?
        DC: Wszędzie widzę, że rodzina jest bardzo atakowana. I wiele ludzi jest obojętnych na wiarę. Nawet nie mogę sobie wyobrazić, co się dzieje w sercu Matki Bożej, która widzi młode pokolenie, które rośnie, nie wiedząc o wierze nic lub prawie nic.
        Podczas mych podróży jadę, zakładając, że ktoś nic nie wie o wierze. Zaczynam od podstaw, kładę fundamenty i na tym buduję.
        Wiele ludzi w swych parafiach nie otrzymuje nawet tego!
        Niektóre klasztory, do których jeździłem, są tak przeniknięte New Age, feminizmem, ekologią, troską o drzewa i wszystko inne…
        Zostałem wyrzucony za drzwi pewnej katolickiej szkoły średniej na Karaibach, ponieważ tam zalecali uczniom zapobieganie ciąży, a ja nauczałem inaczej.
        Sądzę, że dla wielu względów, ludźmi, którzy najbardziej potrzebują informacji, są księża, ponieważ często ich nauczanie naprawdę nie przekazuje rzeczy ważnych.
        Ludzie są jak owce bez pasterza.
        Nie wiedzą, dokąd iść, tak więc idą do pierwszego, który je zawoła.
        Źle się dzieje w parafiach, szkołach, uniwersytetach i gimnazjach katolickich, diecezjach, kancelariach, itd… Wyziewy szatana naprawdę rozprzestrzeniły się bez rozgłosu w wielu sektorach…
        (…)
        Nie bierze się pod uwagę tego, co mówi Matka Proroków.
        Świat nienawidzi proroków.
        Próbuje zmuszać ich do milczenia.
        Możecie sobie wyobrazić Matkę Bożą we łzach, Ją, Królową Proroków.
        Tak samo jest z księżmi. Gdy księża chcą głosić Ewangelię z mocą, są usuwani ze swej parafii i wysyłani na wieś, do dziesięcioosobowej parafii.
        Prześladowanie jest wielkie, zło jest silne.
        Sądzę, że Jezus i Maryja szukają dusz ofiarnych, ludzi, którzy przedłużają ofiarę Chrystusa za świat.
        Jest tak mało osób, które się za to ofiarują!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s