To już jutro – część ponowi swój Akt a wielu po raz pierwszy odda się Maryi w niewolę

5 listopada 2018 r. rozpoczniemy kolejną już
9. edycję 33-dniowych przygotowań do złożenia lub odnowienia

Aktu Ofiarowania Panu Jezusowi przez Niepokalane Serce Maryi
w dniu 8 grudnia 2018 r.

33 dniowe rekolekcje wg programu „Jedynemu Bogu przez Niepokalaną Maryję” organizuje i prowadzi Wspólnota Duchowych Niewolników Maryi w Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży w Warszawie na Siekierkach (ul.Gwintowa 3).

Rekolekcje trwają 33 dni.
Codziennie każdy uczestnik rekolekcji podejmuje swoje ćwiczenia duchowe, indywidualnie, w domu. Otrzymuje od nas wskazówki praktyczne na każdy dzień (zawarte w dedykowanych materiałach rekolekcyjnych oraz przesłanych wiadomościach mailowych). Spotykamy się razem raz w tygodniu – w soboty:
Więcej: www.pomaranczki.wordpress.com

****

Również u mnie w mieście, w bazylice NMP (parafii dzieciństwa) trwają 33-dniowe przygotowania do złożenia Aktu Ofiarowania Panu Jezusowi przez Niepokalane Serce Maryi w dniu 8 grudnia 2018 r. (w Godzinie Łaski).
Będę w nich uczestniczyć ciałem a na Siekierkach w łączności duchowej – zapisałam się na maila, mam książkę i wszelkie inne materiały pomocnicze, w tym koronkę do odmawiania Małej Koronki na cześć 12 przywilejów NMP (polecaną przez św. Ludwika Marię Grignion de Montfort) ❤

W ramach przypomnienia:
Św. Ludwik Maria Grignon de Montfort o fałszywych czcicielach i fałszywych nabożeństwach do Najświętszej Maryi Panny

Z wielkim trudem przychodzi im patrzeć na ludzi prostych i pokornych, klęczących przed ołtarzem lub obrazem Najświętszej Dziewicy, a niekiedy i na rogu ulicy, aby tam modlić się do Boga; oskarżają ich niemal o bałwochwalstwo, jak gdyby czcili drzewo lub kamień

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny:
Część III Rozdział I: Fałszywi czciciele Najświętszej Dziewicy i fałszywe formy nabożeństwa do Niej.

Wyróżniam siedem rodzajów fałszywych nabożeństw czy też fałszywych czcicieli Najświętszej Panny, mianowicie:
1) krytykantów,
2) skrupulatów,
3) powierzchownych,
4) zarozumiałych,
5) niestałych,
6) obłudników,
7) interesownych.

Czciciele – krytykanci

     Czciciele – krytykanci to zazwyczaj pyszni uczeni, zarozumiali niedowiarkowie, którzy w głębi duszy niby zachowują coś z nabożeństwa do Najświętszej Panny, ale krytykują wszelkie pobożne praktyki nieuczonych ludzi z ich prostotą i namaszczeniem ku czci tej Dobrej Matki, a krytykują je dlatego, że nie odpowiadają one ich gustom. Poddają w wątpliwość wszelkie cuda i zdarzenia, przekazane przez wiarygodnych autorów lub zapisane w kronikach zakonów, a świadczące o miłosierdziu i potędze Najświętszej Maryi Panny. Z wielkim trudem przychodzi im patrzeć na ludzi prostych i pokornych, klęczących przed ołtarzem lub obrazem Najświętszej Dziewicy, a niekiedy i na rogu ulicy, aby tam modlić się do Boga; oskarżają ich niemal o bałwochwalstwo, jak gdyby czcili drzewo lub kamień. Z dumą zaznaczają, że nie lubią takich form pobożności i nie są tak naiwni, by wierzyć w te wszystkie opowiadania i historyjki o Najświętszej Pannie. A kiedy słyszą owe przedziwne pochwały Najświętszej Dziewicy, głoszone przez Ojców Kościoła, to powiadają, że Ojcowie ci jako kaznodzieje przesadzali, lub też przewrotnie tłumaczą ich słowa.

     Tego rodzaju ludzi, pełnych pychy i światowych, źle pojmujących pobożność, bardzo się trzeba wystrzegać. Wyrządzają oni niezmierną krzywdę nabożeństwu do Najświętszej Dziewicy przez to, że oddalają od niego ludzi pod pozorem walki z nadużyciem.

Czciciele – skrupulanci

Czciciele – skrupulaci to ci, którzy obawiają się, by czcząc Matkę, nie ująć czci Synowi, a wynosząc Maryję, nie poniżać Jezusa. Nie znoszą, by Najświętszej Dziewicy oddawano głęboką a tak słuszną cześć, jaką Jej oddawali Ojcowie Kościoła. Z trudem znoszą, gdy widzą, że więcej ludzi klęczy przed ołtarzem Matki Bożej niż przed Najświętszym Sakramentem, jak gdyby jedno było sprzeczne z drugim, jak gdyby ci, co się modlą do Matki Najświętszej, nie modlili się przez Nią do Pana Jezusa. Nie chcą, by tak często mówiono o Najświętszej Dziewicy, by się do Niej często zwracano.

     Oto kilka typowych zwrotów, którymi się zwykle posługują: Po cóż tyle Różańców, tyle bractw i zewnętrznych nabożeństw do Najświętszej Panny? Ileż w tym nieświadomości! Czy to nie jest ośmieszanie naszej religii? Uznaję tylko tych, którzy się modlą do Jezusa Chrystusa. Trzeba się uciekać do Chrystusa, On jest bowiem naszym jedynym Pośrednikiem. Trzeba głosić Jezusa Chrystusa – oto, co jedynie jest pewne.

     Powyższe twierdzenia są poniekąd słuszne, jednakże stosuje się je w tym celu, by przeszkadzać nabożeństwu do Najświętszej Panny. Dlatego są one bardzo niebezpieczne i stanowią pewnego rodzaju sidła, które zły duch zastawia pod pozorem większego dobra. Nigdy bowiem nie czcimy Jezusa Chrystusa więcej niż wtedy, kiedy czcimy Najświętszą Dziewicę; czcimy Ją zaś tylko dlatego, by doskonalej czcić Jezusa Chrystusa. Idziemy ku Niej jako do drogi prowadzącej do zamierzonego celu, którym jest Jezus Chrystus.

Kościół święty wraz z Duchem Świętym błogosławi najpierw Najświętszą Dziewicę, a potem dopiero Jezusa – Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc żywota Twojego, Jezus – nie dlatego, jakoby Najświętsza Maryja Panna znaczyła więcej niż Jezus, lub była Mu równa: byłoby to nieznośną herezją, ale dlatego, że należy najpierw sławić Maryję, by doskonalej wielbić Jezusa. Powiedzmy zatem ze wszystkimi prawdziwymi czcicielami Maryi – wbrew twierdzeniom owych fałszywych skrupulatów: O Maryjo, błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc żywota Twojego, Jezus!

Czciciele powierzchowni

Czciciele powierzchowni to ci, którzy nabożeństwo do Najświętszej Panny opierają na praktykach czysto zewnętrznych. Lubują się tylko w zewnętrznej szacie nabożeństwa do Najświętszej Panny, gdyż nie mają ducha wewnętrznego. Odmawiają pośpiesznie mnóstwo Różańców, wysłuchują po kilka Mszy św. bez nabożeństwa; biorą udział w procesjach bez należytego skupienia; należą do wszystkich możliwych bractw – a przy tym wszystkim: nie ma w ich życiu najmniejszej poprawy; nie walczą z namiętnościami i nie naśladują cnót Najświętszej Maryi Panny. Rozkoszują się tylko uczuciowymi momentami nabożeństw, nie zważając na ich prawdziwą treść. Kiedy w praktykach religijnych nie przeżywają tkliwych uczuć, zdaje się im, że nie robią nic, wpadają w nieład duchowy; przerywają pobożne praktyki lub spełniają je niedbale i dorywczo. Świat jest pełen takich ludzi zewnętrznych i nikt bardziej niż oni nie krytykuje osób prawdziwie religijnych, które skupienie wewnętrzne uważają za sprawę zasadniczą, choć bynajmniej nie lekceważą zewnętrznej skromności jako oznaki prawdziwej pobożności.

Czciciele zarozumiali

Czciciele zarozumiali to grzesznicy pozostający niewolnikami swych namiętności, lub miłośnicy świata, którzy pod pięknym mianem chrześcijan i czcicieli Maryi ukrywają pychę i skąpstwo, nieczystość niesprawiedliwość, złość, obmowę przekleństwo itd. Pod pozorem, że są czcicielami Matki Najświętszej, trwają spokojnie w złych nałogach, nie zadając sobie najmniejszego trudu, by się poprawić. Wmawiają sobie, że Pan Bóg im przebaczy, że nie umrą bez spowiedzi i nie będą potępieni, ponieważ odmawiają Różaniec, poszczą w soboty, należą do Bractwa Różańcowego, do Szkaplerza lub Sodalicji i noszą medalik Matki Bożej, itd.

     Jeśli ktoś im zwróci uwagę, że ich nabożeństwo to tylko szatańska ułuda lub zgubne zuchwalstwo, mające ich doprowadzić do wiecznego potępienia, nie chcą wierzyć. Odpowiadają: Bóg jest dobry i miłosierny i nie po to nas stworzył, by nas potępić; nie ma człowieka, który by nie grzeszył; nie umrą bez spowiedzi; żal doskonały za grzechy w chwili śmierci wystarczy, zwłaszcza iż mają nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, noszą szkaplerz; odmawiają codziennie, nie chełpiąc się tym, siedem Ojcze nasz i siedem Zdrowaś, Maryjo na Jej cześć, a nawet od czasu do czasu odmawiają Różaniec i Godzinki do Najświętszej Panienki; poszczą itp.

     Aby potwierdzić to, co mówią, i więcej się tym zaślepić, przytaczają rozmaite historie – mniejsza: usłyszane czy przeczytane w książkach, prawdziwe zmyślone – zaświadczające, że pewne osoby zmarłe w grzechu śmiertelnym bez spowiedzi zostały cudem wskrzeszone, aby się mogły wyspowiadać; że w innym przypadku dusza biednego grzesznika pozostała cudownym sposobem w ciele tak długo, dopóki tenże nie odprawił spowiedzi; że wielu otrzymało od Boga przez miłosierdzie Najświętszej Maryi Panny łaskę doskonałego żalu za grzechy, odpuszczenie ich w chwili śmierci i dostąpiło zbawienia. A wszystko to stało się dlatego, iż osoby te za życia odmawiały pewne modlitwy lub spełniały niektóre praktyki religijne na cześć Najświętszej Panny, więc i oni się tego spodziewają.

Nie ma w chrześcijaństwie nic tak godnego potępienia, jak ta szatańska zarozumiałość. Bo czyż może ktoś mówić szczerze, że kocha i czci Najświętszą Dziewicę, jeśli swymi grzechami kłuje, przebija, krzyżuje i znieważa bezlitośnie Jezusa Chrystusa, Jej Syna? Gdyby Maryja przez swe miłosierdzie z reguły ratowała ludzi tego rodzaju, to wprost popierałaby zbrodnię i dopomagała w ukrzyżowaniu i znieważaniu swego Syna. Któż ośmieliłby się coś podobnego przypuścić?

Twierdzę, że nadużywać w ten sposób nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny, które po nabożeństwie do Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie jest najświętsze i najpewniejsze, znaczy popełniać przerażające świętokradztwo – najgorsze i najmniej zasługujące na przebaczenie, prawie jak niegodnie przyjęta Komunia święta.

     Przyznaję wprawdzie, że – aby być prawdziwym czcicielem Najświętszej Maryi Panny – nie potrzeba koniecznie być tak świętym, by wystrzegać się wszelkiego grzechu, jakkolwiek byłoby to bardzo pożądane. Jednakże, prawdziwy czciciel Maryi musi przynajmniej (proszę dobrze uważać na to, co teraz powiem):

     po pierwsze, mieć szczere postanowienie unikania co najmniej wszelkiego grzechu śmiertelnego, który Matkę tak samo znieważa, jak Syna;
     po drugie, zapierać się siebie, by unikać grzechu;
     po trzecie, należeć do bractw, odmawiać Różaniec lub inne modlitwy, pościć w soboty itd.

Wszystko to przedziwnie przyczynia się do nawrócenia nawet najbardziej zatwardziałych grzeszników. Jeśli czytelnik znajduje się w ich liczbie, to radzę mu – choćby jedną nogą był już nad przepaścią – zastosować te ćwiczenia, pod warunkiem jednak, że będzie je wykonywał w intencji uzyskania u Boga za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny łaski żalu doskonałego za grzechy i przebaczenia oraz pokonania złych nałogów i że nie będzie żył spokojnie w stanie grzechu mimo wyrzutów sumienia i wbrew przykładowi Jezusa Chrystusa i świętych oraz wbrew zasadom świętej Ewangelii.

Czciciele niestali

Czciciele niestali to ci, co służą Matce Najświętszej dorywczo i kapryśnie. Raz są żarliwi, raz obojętni; raz są gotowi zrobić wszystko, by służyć Najświętszej Pannie, a niebawem stają się zupełnie inni. Chwytają się wszystkich możliwych nabożeństw ku czci Najświętszej Panny i wstępują do Jej stowarzyszeń, a potem nie spełniają wypływających stąd obowiązków. Zmieniają się jak księżyc105. Toteż Maryja trzyma ich jak księżyc u stóp swoich, bo zmienni są, a niegodni, by zaliczono ich do grona owych sług Panny wiernej, których udziałem jest wierność i stałość. Lepiej nie podejmować się wielu modlitw i praktyk pobożnych; lepiej spełniać ich mniej, lecz wiernie i z miłością, mimo pokus pochodzących od świata, szatana i ciała.

Czciciele obłudni

Do pozornych czcicieli Najświętszej Dziewicy zaliczyć trzeba przede wszystkim czcicieli obłudnych, którzy pod płaszczem tej Dziewicy wiernej ukrywają swe grzechy i złe przyzwyczajenia, by w oczach ludzi uchodzić za takich, jakimi w rzeczywistości nie są.

Czciciele interesowni

Czciciele interesowni wreszcie tylko po to uciekają się do Najświętszej Dziewicy, by wygrać jakiś proces, uniknąć jakiegoś niebezpieczeństwa, wyleczyć się z jakiejś choroby lub w podobnych potrzebach. Inaczej o Panience Najświętszej zapomnieliby. Są to czciciele fałszywi, którzy nie są mili Bogu ani Matce Najświętszej.

Strzeżmy się zatem, by nie należeć do: czcicieli-krytykantów, którzy w nic nie wierzą, a wszystko krytykują; do czcicieli małodusznych, którzy z szacunku dla Pana Jezusa obawiają się czcić zbytnio Matkę Najświętszą; albo do czcicieli powierzchownych, opierających nabożeństwo tylko na praktykach zewnętrznych; czy do czcicieli zuchwałych, co pod pozorem doskonałego nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy gnuśnieją w grzechach; albo do czcicieli niestałych, lekkomyślnie zmieniających swe praktyki pobożne lub przy najmniejszej pokusie opuszczających je zupełnie; czy do czcicieli obłudnych, którzy wstępują do bractw i noszą oznaki Najświętszej Panny, by za dobrych uchodzić; lub wreszcie – do czcicieli samolubnych, uciekających się do Najświętszej Dziewicy, by pozbyć się cierpień cielesnych czy uzyskać dobra doczesne.
____________
105 Por. Syr 27, 11.

Za: wobroniewiary – kliknij

Z ostatniej chwili:  Kolejny cud wymodlony przez naszych Czytelników ❤

Helena pisze:
Czy pamiętacie, że kiedyś bardzo prosiłam Was o modlitwę za dzieciątko w łonie mojej synowej. Miało urodzić się z zespołem Downa, z wadą serduszka i nerek, a dziś pragnę podzielić się wielką radością, bo właśnie dziś urodził się nam całkiem zdrowy wnuk. Zdobył 10 punktów w skali Apgar. Od początku rodzice byli świadomi swojej decyzji. Zwracaliśmy się też z prośbą o modlitwę do członków naszej rodziny oraz licznych znajomych. Dziękujemy Panu Bogu, bo jest dobry, a jego miłosierdzie nad wszystko co stworzył. Dziękujemy Matce Boże i wszystkim świętym za wstawiennictwo.Dziękujemy również wszystkim ludziom – nieznajomym, znajomym i rodzinie, którzy modlili się, a szczególnie Wam kochana rodzino WOWIT. Bóg zapłać.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

65 odpowiedzi na „To już jutro – część ponowi swój Akt a wielu po raz pierwszy odda się Maryi w niewolę

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Moja wielka prośba do wszystkich ❤
    Błagam – pod tym wpisem niech nie znajdzie się ani jeden komentarz o wrogach NMP, o złu, o protestantach, antymaryjnych i świeckich protestantyzujących charyzmatykach – zero na ten temat!
    Ten wpis jest poświęcony naszej ukochanej Mamusi, którą Jezus dał nam za Matkę Miłosierdzia. Amen ❤

    Lepiej adorować Pana Jezusa i rozważać cnoty NMP

  3. AnnaSawa pisze:

    Dokładnie 100 lat temu, 4 listopada 1918 r. Sanktuarium na Jasnej Górze zostało wyzwolone od zaborców, stając się „skrawkiem” wolnej Polski.

    • Barbara pisze:

      Byłam na tej Mszy św. Piękna Msza i piękne kazanie abp Wacława Depo. Dopiero co wróciłam a już serce rwie się z powrotem.

  4. AnnaSawa pisze:

    Maryja Dziewica Niepokalanie Poczęta – The Immaculate Conseption of Virgin Mary

    Ciebie na wieki wychwalać będziemy,
    Królowa nieba Maryja;
    W twojej opiece niechaj zostajemy,
    Śliczna bez zmazy lilija;
    Wdzięczna Estero o Panienko święta!
    Tyś przez Aniołów jest do nieba wzięta,
     Niepokalanie poczęta!

    Na każdy moment, na każdą godzinę,
    Twojej pomocy żądamy;

    Pani Anielska odproś naszą winę,
    Do ciebie grzeszni wzdychamy:
    O fórto Rajska! ucieczko grzeszników!
    O Matko Boska! ratuj niewolników,
     Niepokalanie poczęta!

    Obróć swe oczy, pospiesz w utrapieniu,
    Maryja Matko miłości;
    Kto służy tobie nie daj go zginieniu,
    Broń nas od czartowskiej złości;
    Pokaż łaskę swą Matko litościwa,
    Najświętsza Panno bądźże szczodrobliwa,
     Niepokalanie poczęta!

    Masz berło w ręce znać żeś Monarchinią,
    Masz drugie Syna swojego;
    Zjednaj nam łaskę w ostatnią godzinę,
    W on dzień skonania naszego;
    Niech cię chwalimy z twym Synem społecznie,
    Jak teraz w życiu, tak i potem wiecznie,
     Niepokalanie poczęta!

    Przybądź o Matko w ostatnim terminie,
    Ciebie my grzeszni wzywamy,
    Na pomoc naszą w śmiertelnej godzinie,
    Niechaj przy tobie skonamy:
    Ubłagaj Syna niechaj się zmiłuje,
    A żywot wieczny po śmierci daruje,
     Niepokalanie poczęta!

  5. Kazimierz Michał pisze:

    Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życia, słodyczy i nadziejo nasza, witaj!
    Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż.
    O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

    „Prawdziwe nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny jest święte, to znaczy prowadzi duszę do unikania grzechu i do naśladowania cnót Najświętszej Maryi Panny, zwłaszcza Jej głębokiej pokory, żywej wiary, ślepego posłuszeństwa, nieustającej modlitwy, wszechstronnego umartwienia, Boskiej czystości, Jej głębokiego miłosierdzia, Jej heroicznej cierpliwości, Jej anielskiej słodyczy i iście Boskiej mądrości. Oto dziesięć głównych cnót Najświętszej Maryi Panny”
    /Ludwik Grignion de Montfort/

    Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
    błogosławionaś Ty między niewiastami,
    i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
    Święta Maryjo, Matko Boża:
    1) Najczystsza,
    2) Najroztropniejsza,
    3) Najpokorniejsza,
    4) Najwierniejsza,
    5) Najpobożniejsza,
    6) Najposłuszniejsza,
    7) Najuboższa,
    8) Najcierpliwsza,
    9) Najmiłosierniejsza,
    10) Najboleśniejsza, 
    módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
    /10 Cnót NMP wg. reguły Marianów/

    Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria

  6. Helena pisze:

    Czy pamiętacie, że kiedyś bardzo prosiłam Was o modlitwę za dzieciątko w łonie mojej synowej. Miało urodzić się z zespołem Downa, z wadą serduszka i nerek, a dziś pragnę podzielić się wielką radością, bo właśnie dziś urodził się nam całkiem zdrowy wnuk. Zdobył 10 punktów w skali Apgar. Od początku rodzice byli świadomi swojej decyzji.
    Zwracaliśmy się tez z prośbą o modlitwę do członków naszej rodziny oraz licznych znajomych. Dziękujemy Panu Bogu, bo jest dobry, a jego miłosierdzie nad wszystko co stworzył.
    Dziękujemy Matce Boże i wszystkim świętym za wstawiennictwo.
    Dziękujemy również wszystkim ludziom -nieznajomym, znajomym i rodzinie, którzy modlili się, a szczególnie Wam kochana rodzino WOWIT. Bóg zapłac.

  7. weronika pisze:

    witam bardzo proszę o poradę znajoma przywiozła mi z Medjugorje kamyk i szmatkę nasączoną olejem z Krzyża i czy to bezpieczne bardzo proszę o odpowiedz

    • beat pisze:

      Tak Weroniko to cud
      Krzyz w Medjiugoriu to dar z Ktorego saczy sie ciecz
      bylam i widzialam i znam swiadectwa uzdrowienia

    • wobroniewiary pisze:

      Ale nie piszmy szmatka tylko chusteczka.
      Bo szmatka ma znaczenie pejoratywne 😦

    • Helena pisze:

      Ja w domu mam dwie chustki z cieczą z kolana Jezusowego. Jedną dostałam od Nancy w Medjugorje, aby pocierać chore miejsca. Ona z kolei dostała od widzącej Marji .A kamyk to pewnie z Góry Objawień, tez takie mam. Ilekroć jesteśmy w Medjugorje, to zawsze pocieramy chustkami ciecz wydobywającą się z kolana Jezusowego.

  8. kropka pisze:

    Heleno, co za cudowna wiadomość 🙂
    Gratulacje i niech się wnuk dobrze chowa.
    A jak będzie mieć na imię?

  9. m-gosia pisze:

    Heleno gratulacje dla Ciebie i rodziców. Bogu niech będą dzięki. Aż się popłakałam.

    • Helena pisze:

      Dziękuję bardzo.
      Ja z radości płaczę cały czas i dziękuję Bogu. Mój syn od dawna obrał sobie za patrona Św. Antoniego, więc ten pierworodny będzie miał na imię Antoś.

      • wobroniewiary pisze:

        Heleno mam wodę św. Bazyliki św. Antoniego z Padwy w specjalnej okolicznościowej butelce i chętnie ją Wam prześlę, tylko podaj na maila adres do wysyłki.
        I sprawdziłam, mam dwa, czyli jeden dla Was obrazek z relikwiami św. Antoniego ❤

      • Maggie pisze:

        Heleno .. św.. Antoni wiele zawdzięczał Maryi .. nie chcę się wtrącać ale …. dopadła mnie myśl, że może rozważcie, czy to dzieciątko zawierzyć Maryi i do tego na drugie imię dać Marian … albo i Karol bo 4.XI. to w święto Patrona św. JPII ? – w podzięce za ten cud i to kochane maleństwo….
        Antoś jest i niech zawsze będzie Błogosławieństwem dla Was i tych z którymi będzie przebywać, rosnąc na Chwałę Pana Boga, w zdrowiu i szczęściu, otoczony miłością, na mądrego sercem, duchem i umysłem Polaka.
        💕🙏🏻💕

  10. Witek pisze:

    Heleno – świetna wiadomość! To teraz bierzecie się całą rodziną i przygotowujecie się do ofiarowanie w Niewolę Miłości Panu Jezusowi przez Niepokalane Serce Maryi w 33 dniowym nabożeństwie:)

  11. Andrzej pisze:

    Witam serdecznie. Czy po wpłaceniu pieniędzy na konto powinien przyjść jakiś mail potwierdzający? Pytam z racji tego iż chciałbym wziąść udział wpłatę uiscilem jakiś tydzień temu i nie ma żadnego odzewu ze strony organizatorów;/

    • wobroniewiary pisze:

      Nie wiem, napisze ja do nich czy odsyłają maile. Bo sama zapisywałam też znajomą Halinę. Dzięki za info
      Ps. A wypełnił Pan formularz?

    • wobroniewiary pisze:

      Ave Maria!
      tak, po otrzymaniu informacji o wpłacie od razu wysyłamy materiały pocztą oraz potwierdzenie uczestnictwa mailem. Wiem, że niekiedy maile trafiają do spamu 😦
      Informacje o wpłatach na konto parafii są nam przekazywane niestety z kilkudniowym opóźnieniem (nie mamy na to wpływu), dlatego osoby, które po wpłacie prześlą nam potwierdzenie przelewu otrzymują informacje zwykle jeszcze tego samego dnia.
      Dziwię się, że osoba, która przesłała komentarz na stronę WOWiT nie kontaktowała się wcześniej z organizatorem, aby sprawę wyjaśnić u źródła 😦

      Łączę serdeczności.
      Z Panem Bogiem i Niepokalaną,
      Anna
      Wspólnota Duchowych Niewolników Maryi

  12. Grzegorz pisze:

    Chciabym prosic o modlitwę za moja chrzestna Marte ma guza mózgu i jest zle. Z gory wszystkim dziekuje chociaz za jedno Zdrowas Maryjo

  13. Renata Anna pisze:

    +++

  14. Danuta pisze:

    Jezu Ty się tym zajmij !

  15. M. pisze:

    Jeśli to możliwe, to bardzo Was proszę o modlitwę za 3-miesięcznego Maksymiliana, który będzie miał jutro długą i skomplikowaną operację serduszka. Taki malutki człowieczek, a już musi poważna operację przechodzić. No aż się płakać chce

  16. Helena pisze:

    +++ Jezu Ty się tym zajmij. Bądż przy tych operacjach, pokieruj rękami lekarzy. Niech się dzieje Twoja wola Panie.

  17. Małgorzata pisze:

    Dziękuję Wam za to że jesteście
    Często tu zaglądam
    I dzięki powyższym informacjom zapisałam się na rekolekcje
    Serdecznie dziękuję
    Z Panem Bogiem i Niepokalaną

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s