12 grudnia – Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe, Obrończyni życia i Patronki życia poczętego

Jak głosi tradycja, 12 grudnia 1531 roku Matka Boża ukazała się Indianinowi św. Juanowi Diego. Mówiła w jego ojczystym języku nahuatl. Ubrana była we wspaniały strój: w różową tunikę i błękitny płaszcz, opasana czarną wstęgą, co dla Azteków oznaczało, że była brzemienna. Zwróciła się ona do Juana Diego:
„Drogi synku, kocham cię. Jestem Maryja, zawsze Dziewica, Matka Prawdziwego Boga, który daje i zachowuje życie. On jest Stwórcą wszechrzeczy, jest wszechobecny. Jest Panem nieba i ziemi. Chcę mieć świątynię w miejscu, w którym okażę współczucie twemu ludowi i wszystkim ludziom, którzy szczerze proszą mnie o pomoc w swojej pracy i w swoich smutkach. Tutaj zobaczę ich łzy. Ale uspokoję ich i pocieszę. Idź teraz i powiedz biskupowi o wszystkim, co tu widziałeś i słyszałeś”

Początkowo biskup Meksyku nie dał wiary Juanowi. Juan więc poprosił Maryję o jakiś znak, którym mógłby przekonać biskupa. W czasie kolejnego spotkania Maryja kazała Indianinowi wejść na szczyt wzgórza. Rosły tam przepiękne kwiaty. Madonna poleciła Juanowi nazbierać całe ich naręcze i schować je do tilmy (był to rodzaj indiańskiego płaszcza, opuszczony z przodu jak peleryna, a z tyłu podwiązany na kształt worka). Juan szybko spełnił to polecenie, a Maryja sama starannie poukładała zebrane kwiaty. Juan natychmiast udał się do biskupa i w jego obecności rozwiązał rogi swojego płaszcza. Na podłogę wysypały się kastylijskie róże, a biskup i wszyscy obecni uklękli w zachwycie. Na rozwiniętym płaszczu zobaczyli przepiękny wizerunek Maryi z zamyśloną twarzą o ciemnej karnacji, ubraną w czerwoną szatę, spiętą pod szyją małą spinką w kształcie krzyża. Jej głowę przykrywał błękitny płaszcz ze złotą lamówką i gwiazdami, spod którego widać było starannie zaczesane włosy z przedziałkiem pośrodku. Maryja miała złożone ręce, a pod stopami półksiężyc oraz głowę serafina. Za Jej postacią widoczna była owalna tarcza promieni.
Właśnie ów płaszcz św. Juana Diego, wiszący do dziś w sanktuarium wybudowanym w miejscu objawień, jest słynnym wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe. Na obrazie nie ma znanych barwników ani śladów pędzla. Na materiale nie znać upływu czasu, kolory nie wypłowiały, nie ma na nim śladów po przypadkowym oblaniu żrącym kwasem. Oczy Matki Bożej posiadają nadzwyczajną głębię. W źrenicy Madonny dostrzeżono niezwykle precyzyjny obraz dwunastu postaci.
Największym cudem Maryi była pokojowa chrystianizacja meksykańskich Indian. Czas Jej objawień był bardzo trudnym okresem ewangelizacji tych terenów. Pierwsze nawrócenia Azteków nastąpiły około 1524 roku. Ochrzczeni stanowili jednak bardzo małą i nie liczącą się grupę. Do czasu inwazji konkwistadorów Aztekowie oddawali cześć Słońcu i różnym bóstwom, pośród nich Quetzalcoatlowi w postaci pierzastego węża. Wierzyli, że trzeba ich karmić krwią i sercami ludzkich ofiar. Według relacji Maryja miała poprosić Juana Diego w jego ojczystym języku nahuatl, aby nazwać Jej wizerunek „święta Maryja z Guadalupe”.

Przypuszcza się, że „Guadalupe” jest przekręconym przez Hiszpanów słowem „Coatlallope”, które w Náhuatl znaczy „Ta, która depcze głowę węża”.

Gdy rozeszła się wieść o objawieniach, o niezwykłym obrazie i o tym, że Matka Boża zdeptała głowę węża, Indianie zrozumieli, że pokonała Ona straszliwego boga Quetzalcoatla. Pokorna młoda Niewiasta przynosi w swoim łonie Boga, który stał się człowiekiem, Zbawicielem całego świata. Pod wpływem objawień oraz wymowy obrazu Aztekowie masowo zaczęli przyjmować chrześcijaństwo. W ciągu zaledwie sześciu lat po objawieniach aż osiem milionów Indian przyjęło chrzest. Dało to początek ewangelizacji całej Ameryki Łacińskiej. 3 maja 1953 roku kardynał Miranda y Gomez, ówczesny Prymas Meksyku, na prośbę polskiego Episkopatu oddał Polskę w opiekę Matki Bożej z Guadalupe. Do dziś kopia obrazu z meksykańskiego sanktuarium znalazła się w ponad stu kościołach w Polsce. Niepokalana z Guadalupe – Patronką życia poczętego Wizerunek Niepokalanej Maryi z Guadalupe, jaki otrzymał biskup na potwierdzenie prawdziwości objawień, przedstawia Maryję w stanie błogosławionym. Fakt ten stanowi pozawerbalne przesłanie Maryi, dostrzegalne i odczytane wizualnie. Maryja przez to chciała coś powiedzieć nie tylko ówczesnym mieszkańcom Meksyku, ale także następnym pokoleniom i nam współczesnym ludziom żyjącym na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia.

mb_guadalupe_broni_dzieciZnakiem rozpoznawczym macierzyństwa Maryi na Jej wizerunku z Guadalupe jest szarfa, która przepasuje Jej biodra oraz lekko uwypuklone łono, zaznaczone na wizerunku po prawej stronie na szacie. W tym miejscu na sukni Maryi jest również umieszczony czteropłatkowy kwiat jaśminu – kwinkunks, który dla Azteków był symbolem życia. Dzięki katechezom misjonarzy Indianie zrozumieli lepiej, że Maryja jest tą Matką, z której narodziła się nowa światłość, słońce nowej ery, i dla nich nastał czas nowego życia w blasku prawd wiary chrześcijańskiej. Również gwiazdy na szatach Maryi wyrażają głęboką symbolikę. I tak np. gwiazdozbiór Lwa umiejscowiony jest na brzuchu Maryi obok kwiatu jaśminu. W wyjaśnieniu tego symbolicznego znaku przychodzi z pomocą księga Objawienia św. Jana, który w rozdziale 5,5 wyraźnie wskazuje na Jezusa jako na zwycięskiego «Lwa z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, który otworzy księgę i siedem jej pieczęci». Tak więc już w XVI w. zarówno Indianie jak i Hiszpanie odczytali właściwie i poprawnie prawdę religijną zawartą w tym cudownym wizerunku, który zawiera w sobie dalsze przesłanie Maryi. Dzięki pracy ewangelizacyjnej misjonarzy Indianie utwierdzili się w przekonaniu, że rozwijające się nowe życie pod sercem matki jest nieocenionym darem Bożym i jako takie jest święte. Dla Azteków prawda ta miała bardzo doniosłe konsekwencje w przemianie ich światopoglądu z pogańskiego na chrześcijański. Zrozumieli, że Maryja przyczyniła się do zakończenia rytualnych krwawych ofiar z ich ludzkiego życia składanych ich bożkom pogańskim. Wiara chrześcijańska przekonała ich, że te krwawe ofiary z ich ludzkich serc nie są już konieczne, gdyż wystarczająca jest już jedyna ofiara przebitego Serca Jezusa na krzyżu oraz duchowa ofiara Niepokalanego Serca Maryi, Matki Jezusa, uczestniczącej duchowo w ofierze swego Syna.

Z perspektywy kilku wieków widać dziś wyraźniej jak dalekosiężne jest to przesłanie Maryi z Guadalupe i jak szczególnie aktualne jest ono w naszych czasach. Maryja stała się bowiem Obrończynią życia i Patronką życia poczętego już w XVI w.
Prawdę tę wyakcentował dobitnie Ojciec Święty Jan Paweł II z okazji swej podróży apostolskiej do Meksyku, apelując 23 stycznia 1999 r. w Guadalupe o obronę życia. Powiedział wtedy m. in.: „Kościół musi głosić Ewangelię życia i z proroczą mocą występować otwarcie przeciw kulturze śmierci (…) Tego domagamy się: życia i godności dla wszystkich dla wszystkich istot poczętych w łonach matek (…) Drodzy bracia i siostry, nadszedł czas, aby na waszym kontynencie raz na zawsze położyć kres wszelkim atakom na życie”. Następnego dnia w czasie Mszy św. w obecności 2 milionów Meksykanów, zawierzając Maryi sprawę życia poczętego, papież powiedział: „Pod Jej macierzyńską opiekę oddaję (…) życie i niewinność dzieci, zwłaszcza tych, którym zagraża niebezpieczeństwo śmierci, zanim się urodzą. Jej miłościwej trosce zawierzam sprawę życia i niech żaden Meksykanin nie waży się podnosić ręki na cenny i święty dar życia ukrytego w łonie matki!” Przy tej okazji zdecydował, by liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe, obchodzone 12 grudnia, było odtąd świętem dla całego kontynentu Ameryki. Przesłanie Matki Bożej z Guadalupe, Patronki i Obrończyni życia poczętego jest także apelem nieba skierowanym do wszystkich narodów na całym świecie.

Jesteśmy dziś świadkami przerażającego paradoksu: kiedy w XVI w. Maryja z Guadalupe położyła kres krwawym ofiarom z życia ludzkiego wśród Azteków, to w dzisiejszym świecie, nawet w narodach chrześcijańskich powraca się i praktykuje pogańskie obyczaje pozbawiania życia najsłabszych i najbardziej bezbronnych istot ludzkich przez zbrodnie aborcji, a nieuleczalnie chorych i starców przez eutanazję. Miejsce dawnych bożków pogańskich u Azteków zajmują dziś nowe, neopogańskie idole: konsumpcja, hedonizm, wygodnictwo, egoizm, itp., które pławią się we krwi milionów niewinnych istot ludzkich w imię złudnych obietnic fikcyjnego szczęścia. W istocie rzeczy jednak jest to zmasowany atak na życie, które swój początek i źródło ma w Bogu. Jako dar Boży i wartość najświętsza jest ono chronione i obwarowane piątym przykazaniem Bożym: Nie zabijaj! Dlatego zbrodnie te są wymierzone wprost w Boga i wołają o pomstę do nieba.

Tajemnicze światło obrazie Matki Bożej z Guadalupe

W wielu informacjach w internecie „chodzi” zdjęcie z tajemniczym światłem wychodzącym z obrazu Matki Bożej, które pojawiło się w kwietniu 2007 r. po uchwaleniu przez Meksyk ustawy o dopuszczalności aborcji. Komentarze mówiły, że Matka Boża „dała znak” jako odpowiedź na to, co uchwalił Parlament.

Tymczasem zdjęcie to zostało zrobione już w grudniu 2003 r. podczas Mszy św. sprawowanej przez p. Andrea D’Ascanio ofm ccap – duchowego syna o. Pio i duchowego kierownika Matki Eugenii Ravasio, która miała objawienia Boga Ojca i przekazała światu orędzie: „Ojciec mówi do Swoich dzieci”, wraz z ks. Giovannim Antonnucim, z diecezji drohiczyńskiej.

Oświadczenie dotyczące pochodzenia niezwykłej fotografii, złożone przez mgr Maurizio Checa: 2003-zdj (pobierz pdf)

25/26 lipca 2018 byłam w Loreto. Idąc z bazyliki w kierunku bramy Porta Marina na prawo od głównych schodów znajduje się kaplica z Panem Jezusem Miłosiernym i Matką Bożą rozwiązującą węzły. W końcu tej kaplicy urządzono wystawę obrazów włoskiego miejscowego malarza. Jego mama przesiaduje w tej kaplicy z różańcem w ręku i modli się za abortowane dzieci oraz za ich oprawców (medycznych i politycznych). To ona wzięła mnie za rękę i opowiadała mi z przejęciem, że to jej syn namalował ten obraz – przedstawiający Matkę Bożą na wzór tej z Guadalupe z abortowanymi dziećmi na reku.

Niech ten obraz NMP z abortowanymi dziećmi przemawia do naszych serc i sumień!  

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

87 odpowiedzi na „12 grudnia – Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe, Obrończyni życia i Patronki życia poczętego

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

  2. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa do MB z Guadalupe
    Pamiętaj, o najłaskawsza Dziewico, Maryjo z Guadalupe,
    że w swoich niebiańskich objawieniach na górze Tepeyac,
    uczyniłaś obietnicę okazania Swego współczucia i litości każdemu,
    kto Cię kocha i ufa Tobie, szukającym Twojej pomocy i wzywającym Ciebie
    w swoich potrzebach i nieszczęściach.
    Uczyniłaś obietnicę wysłuchania naszych próśb,
    by otrzeć nasze łzy i dać nam pocieszenie, i ulgę.
    Nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek uciekający się pod Twoją obronę,
    błagał Twojej pomocy lub szukał Twojego wstawiennictwa,
    także w zwyczajnych sprawach lub osobistych niepokojach,
    został opuszczony bez pomocy.
    Ożywieni tym przekonaniem wznosimy nasze serca do Ciebie,
    Maryjo, zawsze Dziewico, Matko Prawdziwego Boga!
    Zmartwieni ciężarem naszych grzechów przybywamy, by upaść na ziemię
    przed Twą dostojną Obecnością pewni, że spełnisz wobec nas swe miłosierne obietnice.
    Jesteśmy pełni nadziei, że, stojąc w Twym cieniu dającym ochronę,
    nie dosięgnie nas niepokój, ani nie dosięgnie nas nieszczęście,
    ani choroba, ani inny smutek.
    Zechciałaś pozostać między nami poprzez swój godny podziwu Wizerunek,
    przedstawiający Ciebie, naszą Matkę, nasze zdrowie i nasze życie.
    Stojąc w zasięgu Twojego matczynego spojrzenia i uciekając się do Ciebie
    ze wszystkimi naszymi potrzebami, nie potrzebujemy niczego więcej.
    O, Święta Matko Boża, nie gardź naszymi prośbami,
    ale w swoim miłosierdziu wysłuchaj i odpowiedz nam.

    (Tutaj wspominamy naszą prośbę i odmawiamy 5 razy „Zdrowaś Maryjo”, by uczcić cztery objawienia Juanowi Diego i jedno Juanowi Bernardino).

  3. eska pisze:

    Odpowiadając na apel ks. Dominia Chmielewskiego o Nowennę Pompejańskią o świętość życia kapłanów i osób konsekrowanych w terminie od 11 grudnia do 2 lutego ( https://www.youtube.com/watch?v=7JDw2V-tXO4 ), zgromadziliśmy się do odmawiania tej nowenny w grupach. Zaczynamy dziś, więc pilnie szukamy 1 osoby do Tajemnic Chwalebnych do uzupełnienia NP 10. . Zapraszamy!

    NP 1: Ania – cz. Radosna, Ola – Światła, Ami – Bolesna, Renata Anna – Chwalebna
    NP 2: Ela – cz. Radosna, Ania W. – Światła, Aga – Bolesna, Sylwek – Chwalebna
    NP 3: Barbara R. – cz. Radosna, Rozalia S. – Światła, Blondasek – Bolesna, Dana – Chwalebna
    NP 4: Asia w. – cz. Radosna, Grzegorz – Światła, Monika – Bolesna, Bożena – Chwalebna
    NP 5: Joan – cz. Radosna, AnnaSawa – Światła, Henryka – Bolesna, Jadwiga Larsson – Chwalebna
    NP 6: Ernest – cz. Radosna, Helena – Światła, Edyta – Bolesna, eska – Chwalebna
    NP 7: Adela – cz. Radosna, Adam K. z Lublinia – Światła, Beata Brach – Bolesna, Iwona – Chwalebna
    NP 8: Basia T – Radosne, Ludwika W. – Światła, Anna G. – Bolesne, Natalia K. – Chwalebne
    NP 9: Renata B. – cz. Radosna, Lena – Światła, Maria W.– Bolesna, Asia – chwalebna
    NP 10: Stasia – cz. Radosna, Cecylia – Światła, Ignacy – Bolesna, ……… – Chwalebna

    Instrukcja odmawiania nowenny w grupach jest we wpisie u góry strony „Pomagamy czyścić czyściec…” https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/09/17/pomagamy-czyscic-czysciec-nowenna-pompejanska-czytelnikow-wobroniewiary/

    Część błagalna: 11 grudnia – 6 stycznia
    Część dziękczynna: 7 stycznia – 2 lutego

    Można jeszcze zgłaszać udział do kolejnej grupy gdzieś do 15-tej. Jeśli zbierze się dość osób, to grupę utworzę. Tylko bardzo proszę o pozostawianie mi w miarę dowolności w przydziale Tajemnic, aby było łatwiej rozdysponować. Zamiast pisać „Poproszę Radosne”, można zadeklarować np. „obojętne, ale oprócz Radosnych”.

    • Jolantae pisze:

      Proszę mnie dopisać do taj. chwalebnej, jeśli nikt inny się już nie zgłosił.

      • eska pisze:

        NP 10: Stasia – cz. Radosna, Cecylia – Światła, Ignacy – Bolesna, Jolantae – Chwalebna

        Bóg zapłać!!! ❤

        Pod starszym wpisem zgłosiła się jeszcze "Lampka12", więc zbieram chętnych do skompletowania grupy NP 11

    • Ola pisze:

      Esko ,bardzo przepraszam…sama zaproponowałam NP zbiorowa w związku z apelem ks Dominika Chmielewskiego, a nie zaangażowałam się, aby to ogarnąć… Nie umiem się zorganizować, nie mam też tyle czasu, aby tu zaglądać częściej. Cieszę się że uzbierało się tyle chętnych do NP za kapłanów. Ja już dziś swoją część odmówiłam. Esko, niech Tobie i wszystkim ludziom dobrej woli, całej rodzinie WOWiT Bóg błogosławi i Niepokalana Matka ma w swej opiece.❤️

      • eska pisze:

        Olu, żaden problem 🙂 Mam czas i wprawę, więc można mi „zlecać” te podsumowania, jeśli się widzi warte tego inicjatywy (ja z kolei nie zawsze je widzę, bo aż tak nie serfuję po necie)
        Ja się miałam nie podejmować udziału w NP za kapłanów, ale wyszły mi problemy z córką i chciałam za nią podjąć NP. Tylko, że całej nie dam rady tym bardziej. Więc w duchu „módl się w intencjach drogich Matce Bożej, a Ona będzie się modliła w twoich” – wzięłam i ja jedną część w NP za Kapłanów.

    • eska pisze:

      Są już BEATA M. i Lampka12 spod starszych wpisów. Jeszcze chociaż jedna osoba i można stworzyć NP 11 bez Tajemnic Światła. Aczkolwiek i do nich zapraszamy!

  4. Bonia pisze:

    Proszę wpisać mnie do dowolnej tajemnicy jeśli jeszcze można.

  5. Daria pisze:

    Proszę mnie wpisać do nowenny – dowolne tajemnice

  6. Anna l pisze:

    Prosze mnie wpisc do nowenny.

    • eska pisze:

      NP 12: Wojtek – cz.Radosna, ………… – Światła, Daria – Bolesna, Anna 1 – Chwalebna.

      Bóg zapłać!
      Bez Tajemnic Światła grupa też jest pełna i może już odmawiać.
      Aczkolwiek zapraszam do wzięcia Tajemnic Światła oczywiście 🙂

      • Małgosia pisze:

        Proszę o dopisanie mnie do nowenny za kapłanów. Oprócz taj. Światła poproszę.

      • Gabriela pisze:

        Prosze o tajemnice jesli jeszcze można oprócz chwalebnej

      • Bozena pisze:

        Prosze o Tajemnice Swiatla

        • eska pisze:

          Bożeno, razem z Gabrielą i Krzysztofem jest was troje nie przydzielonych do żadnej grupy. Czy jeśli nie znajdzie się już ani jedna osoba, to weźmiesz inne tajemnice? Stworzyłabym wtedy grupę 3-osobową NP 13 bez części Światła.
          Bo jeśli teraz Tobie dam taj. Światła w NP 12, to Gabriela i Krzysztof zostaną we dwoje i nie ma pełnej grupy. A przy tym Gabriela zgłosiła się wcześniej…

      • eska pisze:

        NP 12: Wojtek – cz.Radosna, Bożena – Światła, Daria – Bolesna, Anna 1 – Chwalebna

        NP 13: Małgosia – cz. Radosna, Gabriela – Światła, Krzysztof – Bolesna, Ewa T. – Chwalebna

        13 róż dla naszej kochanej Mamusi! 🙂
        Bóg zapłać wszystkim ❤

  7. wobroniewiary pisze:

    Kiedy Maryja pokazała piekło… O. Mirosław Kopczewski OFMConv
    Skąd wzięła się „moda” na zawierzenie Maryi? Czy to jest nowa rzeczywistość? Jak wygląda historia aktu zawierzenia? Wyjaśnia o. Mirosław Kopczewski OFMConv., inicjator Wielkiego Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi w Niepokalanowie

    – Pragnieniem św. Maksymiliana było, aby wszystko, co posiada, cała istota, ale też wszystko, co jest w Niepokalanowie należało do Matki Bożej. Na tym polega oddanie. Oddanie Matce Bożej to wejście w relację i pozwolenie, żeby Maryja była właścicielką naszego życia – mówił

    – Kiedy Maryja pokazała dzieciom 13 lipca 1917 roku piekło, rzeczywistość, którą nikt z nas nie chciałby nigdy oglądać, to dzieci były bardzo przestraszone. Maryja powiedziała wtedy, że wiele dusz idzie do piekła i, że przybędzie powtórnie, aby żądać poświęcenie Jej Niepokalanemu Sercu Rosji i komunię świętą wynagradzającą w pierwsze soboty. Powiedziała wtedy, że jeżeli uczynimy to, o co nas prosi, Rosja się nawróci, nie będzie wojny. Niestety nie usłuchaliśmy tej prośby Matki Bożej – dodawał

  8. wobroniewiary pisze:

    „Eska” w poprzednim wpisie napisała ważny komentarz.
    Oto jego fragment:

    A odnośnie palącej potrzeby ratowania życia poczętego – przypominam, że 30 stycznia rozpoczniemy w tej intencji Nowennę Pompejańską. Komu obowiązki stanu i zdrowie pozwalają – zapraszam już teraz. Wpis pojawi się po zakończeniu nowenny za Dusze Czyśćcowe na górze strony. Będzie to prezent dla Dzieciątka Jezus na Boże Narodzenie. Być może modląc się w tej intencji, wymodlimy tym samym przemianę serc polityków – tak, aby zaistniały możliwości (w sensie ich zaangażowania) do zmiany prawa. Wszystko przez Niepokalaną! Różaniec na szaniec!

    • Gabriela pisze:

      Jeżeli można się już zgłaszać na Nowennę Pompejańską ,W OBRONIE ŻYCIA, to ja proszę,ale tym razem tajemnicę bolesną.

      • eska pisze:

        Gabrielo, cieszę się z Twojej obecności! Jeszcze nie robimy zapisów – nie ma tego gdzie umieszczać na stronie i przy jednoczesnych zapisach do kilku nowenn zrobiłby się bałagan. Zapisy zaczniemy po zakończeniu nowenny za Dusze Czyśćcowe i w jej miejsce na górze strony pojawi się stosowny wpis. Od Bożego Narodzenia do 30 stycznia będzie można się zgłaszać – zapraszamy 🙂

  9. wobroniewiary pisze:

    Informacja od ks. Dominika Chmielewskiego w sprawie Nowenny Pompejańskiej za kapłanów.
    Ks. Dominik napisał mi: „Pięknie Ewuniu, błogosławię Was” ❤

    • eska pisze:

      Dziękuję księdzu Dominikowi za to błogosławieństwo. Od razu widać, jak działa – mieliśmy skończyć zbieranie osób o 15:00, a wciąż znajdują się kolejni chętni. 🙂

      Dlatego bardzo bym też chciała, choć może „wysoko mierzę”, aby nowennę o ochronę życia poczętego pobłogosławił abp. Dzięga, który się odważnie o tę ochronę publicznie upomina.

  10. Betula pisze:

    http://www.padrejarek.pl/ksiadz-jarek-w-radio-maryja-10-12-2018/

    Zachęcam do odsłuchania krótkiej rozmowy z ks.Cieleckim o tym jak wspólna modlitwa prowadzi do pojednania.

  11. Krzysztof pisze:

    Mogę dołączyć do nowenny za kapłanów, tajemnica dowolna, Proszę o informacje

  12. EwaT. pisze:

    Jesli jeszcze moge to i ja prosze o dolaczenie mnie do nowenny za kaplanow,jesli nie jest za pozno.

    • eska pisze:

      Super! Dziękuję wszystkim ❤

      NP 13: Małgosia – cz. Radosna, Gabriela – Światła, Krzysztof – Bolesna, Ewa T. – Chwalebna

      13 róż dla naszej kochanej Mamusi! 🙂

  13. Jolanta pisze:

    Dopiero przeczytalam. Jeśli jeszcze mozna to chętnie wezmę jedną część różańca.

  14. Joanna pisze:

    Bardzo proszę o dopisanie mnie do modlitwy za Kapłanów .Z Panem Bogiem.

    • eska pisze:

      Okej 🙂
      Poszukujemy dwóch osób do wspólnej grupy NP z Joanną 🙂
      Może się jeszcze ktoś zdecyduje.

      • Witek pisze:

        Mogę wziąść te dwie tajemnice – np Światła i Chwalebna.

        • eska pisze:

          Dziękuję. Gdybyś wziął np. Bolesną i Chwalebną albo Radosną i Chwalebną, to byłaby nowenna 3-częściowa bez Taj. Światła, ale taką też możnaby już odmawiać.

        • wobroniewiary pisze:

          Ja wezmę światła 🙂

          Ta Nowenna jest solą w oku czarnemu
          Za NP za kapłanów czarny się wścieka, jestem obrzydliwie atakowana w spamie, ks. Adam w odpowiedzi tak mi napisał: „Napisałem Pani 2 długie odpowiedzi, ale kusy nie pozwolił wysłać, zniknęły!”

      • wobroniewiary pisze:

        Są:
        Joanna (komentarz z 16:15) i ja

        • eska pisze:

          NP 14: Joanna – cz. Radosna, Adminka Ewa – Światła, Witek – Bolesna i Chwalebna

          Mario, Witek zgłosił się szybciej. Dziękuję Ci bardzo za Twoją wolę pomocy!

        • eska pisze:

          Witku! Pozwól, że część Bolesną oddam Jolancie, której wpis dopiero teraz stał się widoczny na stronie.
          Pamiętam, że zadeklarowałeś Taj. Bolesne w nowennie o ochronę życia poczętego – dlatego teraz zostawiam Ci inne, aby Ci się potem nie zazębiało.

          NP 14: Joanna – cz. Radosna, Adminka Ewa – Światła, Jolanta – Bolesna, Witek – Chwalebna

        • Witek pisze:

          Oczywiście Chwała Panu! Ja chciałem dopiąć tę kolejną NP.

      • Monika🌷 pisze:

        Witam! Gdyby byli chętni do utworzenia kolejnej grupy, to proszę mnie wziąć pod uwagę.
        W tej chwili odmawiam Nowennę za dusze czyśćcowe, część chwalebną.

  15. Maria pisze:

    Mam już Bolesną i mogę przyjąć kolejną

  16. wobroniewiary pisze:

    Taka mała pomoc 🙂
    Różaniec z Niepokalanowa i są zaznaczone w opisie minuty (wystarczy kliknąć) na odpowiednie tajemnice 😉
    Tajemnice: ➡️radosne(3:02:18) ➡️światła(3:28:19) ➡️bolesne (3:55:34 ) ➡️chwalebne(4:20:05 )

  17. Joanna pisze:

    Dobremu Bogu niech będą dzięki i Wam Wszystkim, którzy sprawiacie, że ta strona istnieje.

  18. wobroniewiary pisze:

    Panie Boże zapłać za ten artykuł ❤
    Wreszcie jasno kawa na ławę!

    Co było niepokojące w działaniu o. Andrzeja Klimuszki? – mówi portalowi Fronda pl. o. Bruno Maria Neumann, bonifrater, nawrócony były bioenergoterapeuta.

    Zainspirowany dyskusją pod tekstem o wojennych przeżyciach o. Klimuszki na portalu Fronda.pl zwróciłem się o wyjaśnienie, co było "nie tak" w działaniu tego duchownego, który jednak z całego serca starał się służyć pomocą ludziom w ich chorobach i pomagać w problemach. Zapytałem o to o. Bruno, człowieka, który doświadczył leczenia innych bioenergoterapią; jest również przedstawicielem zakonu, który leczy chorych ziołami.

    Interesowałem się postacią o. Klimuszki. On napisał książkę „Moje widzenie świata”, którą przeczytałem. Co było, moim zdaniem, w jego życiu niepokojącego? To, że za bardzo poszedł w tzw. „naturalne” metody leczenia. Nie można tutaj kwestionować jego ziołolecznictwa, bo sami, jako Bonifratrzy, niektóre z jego mieszanek ziół stosowaliśmy. W czasie jego życia nie było znane pojęcie białej magii w rozszerzeniu na wahadełkarstwo, bioenergoterapię, radiestezję. On o tym wtedy nie wiedział i żył we frustracji. Dlaczego? Dochodziły do mnie niepokojące głosy, że on miał problemy, wpadał w depresję, nadużywał alkoholu. Nie był na najlepszej drodze. Choć bardzo chciałem go poznać, to jednak nie udało mi się. Pamiętam, że zapytano go przed śmiercią w 1980 r. o kraj, w którym chciałby żyć przez następne 50 lat. Powiedział, że jest to Polska i będą do niej zjeżdżać ludzie z całego świata, aby zakosztować tu pokoju.

    Miał dary, które nie były wypracowane przez jakąś technikę okultystyczną, techniki mediumiczne czy medytacyjne. On je po prostu miał. Był to skromny kapłan, prosty człowiek. Nikt mu nie powiedział, że pewne metody, które stosuje, są szkodliwe. Nikt nim nie potrafił pokierować.

    Miałem to szczęście, że dowiedziałem się, że one są szkodliwe. Powiedziano mi to i to się potwierdziło. Wiem, że charyzmat uzdrawiania jest zupełnie czym innym niż metody reiki, bioenergoterapia czy inne, które zniewalają człowieka. One są nośnikiem bytów, które nie są nam przyjazne – podkreśla o. Bruno.

    O. Bruno Maria Neumann, bonifrater, który przez wiele lat zajmował się bioenergoterapią. Gdy z czasem doświadczył, że siła jego „leczenia” nie pochodzi od Boga, zrezygnował z tych praktyk. Dziś modli się za chorych.

    http://www.fronda.pl/a/o-klimuszko-do-polski-zakosztowac-pokoju-przyjada,119439.html

    • Kaśka pisze:

      Czytałam książkę o. Klimuszki. Pisał o ,,energii” obecnej w świecie, przy pomocy której można uzdrawiać. Nie znalazłam ani jednego odniesienia do Boga.
      Ludzie, którzy znali ojca opowiadali też, że kiedy odkrył w sobie zdolności odczytywania losu ludzkiego z fotografii, był zafascynowany tą zdolnością. Często z niej korzystał ,,dla wprawy”, aby zdolność rozwinąć lub własnej satysfakcji. Wydało mi się to dziwne, bo ludzie posiadający nadprzyrodzone dary od Pana Boga najczęściej wahają się ich używać. Ukrywają swe dary, wykorzystują jedynie w duchu posłuszeństwa, a często są głęboko zawstydzeni zamieszaniem wokół własnej osoby.

  19. Bonia pisze:

    Proszę jeśli jeszcze powstanie jedna grupa do nowenny za kapłanów, to proszę wpisać-Terese-dowolna tajemnica

  20. Ami pisze:

    Odmówiłam nowennę za kapłanów i po skończeniu wzięłam świadectwo A Lenczewskiej otworzyło mi się na tym- -W jakiej intencji mam się modlić? +W intencji kapłanów.Aby byli wolni od wszelkich ludzkich przywiązań i aby swoim przykładem pociągali ludzi do Mnie.

  21. wobroniewiary pisze:

    Brazylia: strzały w katedrze w Campinas podczas Mszy św. Są zabici

    Uzbrojony mężczyzna wszedł do katedry w miejscowości Campinas w Brazylii i zaczął strzelać do ludzi. Co najmniej cztery osoby nie żyją, kilka osób jest ciężko rannych

    Do tragicznej strzelaniny doszło około godziny 13 lokalnego czasu, podczas trwającej właśnie Mszy. Uzbrojony w dwa pistolety mężczyzna najpierw ostrzelał znajdujących się w katedrze ludzi, a potem podszedł przed ołtarz i popełnił samobójstwo.

    Napastnik, zanim się zastrzelił, zabił cztery osoby: trzech mężczyzn i jedną kobietę. Kilka osób zostało rannych. Według telewizji Record TV postrzelonych zostało 9 osób, dziennik „Folha de Sao Paulo” informuje o czterech rannych osobach. Zostały one przewiezione do szpitala.

    – Zachowywał się spokojnie, a potem nagle zaczął strzelać – relacjonuje lokalnej telewizji jedna z kobiet, która uczestniczyła we mszy.

    Na razie nie wiadomo, kim był zabójca, ani jakie motywy nim kierowały. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia zabójcy, wykonane podczas mszy.

    Katedra jest zamknięta. Otoczona jest kordonem policji

  22. D. Theresa pisze:

    Czy mogę jeszcze się zapisać do nowenny za kapłanów?

  23. Maria pisze:

    Myślałam o samodzielnym odmawianiu tej Nowenny a zajrzałam tu na stronę i były niekompletne grupy więc pomyślałam ,że może powinnam dołączyć-stąd prośba o kolejną część nadal aktualna poza Bolesną.

  24. Maria pisze:

    Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  25. wobroniewiary pisze:

    Teraz mam chwilkę na komentarz:
    Czytałam ten artykuł i płakałam….

    https://www.gosc.pl/doc/5141158.Pan-Jozef-jest-twardy

    • wobroniewiary pisze:

      Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie Ojciec Święty zawierzył polskie rodziny i życie każdego dziecka Matce Bożej z Guadalupe, której wspomnienie liturgiczne obchodzimy dzisiaj w Kościele powszechnym

  26. wobroniewiary pisze:

    Transmisja live

    Archikatedra Lubelska
    Godz. 18.30 – Akatyst ku czci Bogurodzicy
    Godz. 19.00 – Msza Święta, a po niej Koncert dla Najpiękniejszej 🙂

  27. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa św. Jana Pawła II do Madonny z Guadalupe

    Dziewico Niepokalana,
    Matko Boga prawdziwego i Matko Kościoła!
    Ty, Która z tego miejsca objawiasz Twą łaskawość i współczucie dla wszystkich, co uciekają się pod Twą opiekę, wysłuchaj modlitwy, wznoszonej do Ciebie z synowską ufnością i przedstaw ją Twemu Synowi, Jezusowi, naszemu jedynemu Odkupicielowi.
    Matko miłosierdzia. Nauczycielko ukrytej i cichej ofiary, Tobie, wychodzącej nam naprzeciw, my, grzesznicy, oddajemy w tym dniu całą naszą istotę i całą naszą miłość. Oddajemy Ci także nasze życie, nasze prace, nasze radości, naszą słabość i nasze cierpienia.

    Udziel pokoju, sprawiedliwości i pomyślności naszym ludom, gdyż wszystko, co mamy i czym jesteśmy, powierzamy Twojej trosce, Pani Matko nasza.
    Chcemy być całkiem Twoi, z Tobą przemierzać drogę pełnej wierności Chrystusowi w Jego Kościele: z miłością zawsze prowadź nas za rękę.
    Dziewico z Guadalupe, Matko Ameryk, prosimy Cię za wszystkimi Biskupami, by wiedli wiernych ścieżkami żarliwego życia chrześcijańskiego, ścieżkami miłości i pokornej służby Bogu i duszom. Spójrz, jak wielkie jest żniwo i wstaw się u Pana, by głodem świętości napełnił cały Lud Boży i wzbudził liczne powołania: kapłanów i zakonników, mocnych w wierze i gorliwych rozdawców tajemnic Bożych. Daj naszym rodzinom tę łaskę, by kochały i szanowały poczynające się życie, z tą samą miłością, z jaką Ty w łonie Twoim poczęłaś życie Syna Bożego. Święta Dziewico, Maryjo, Matko Pięknej Miłości, chroń nasze rodziny, by zawsze trwały w zgodzie i błogosław wychowaniu naszych dzieci.
    Nadziejo nasza, spójrz na nas z litością, naucz nas iść zawsze do Jezusa, a jeśli upadniemy pomóż nam się podźwignąć i wrócić do Niego przez wyznanie naszych win i naszych grzechów w sakramencie Pokuty, dającym spokój duszy.
    Błagamy Cię, daj nam wielkie umiłowanie wszystkich świętych Sakramentów, które są jak znaki pozostawione przez Twego Syna na ziemi.
    Teraz, Matko Święta, z pokojem Bożym w sumieniu, z sercem wolnym od złości i nienawiści będziemy mogli nieść wszystkim prawdziwą radość i pokój prawdziwy, które przychodzą do nas od Twego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s