Ks. Adam Skwarczyński: PARUZJA – Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”!!!

Niech jednak nikt nie próbuje „nawracać” swoich duszpasterzy, gdyż nie nadeszły jeszcze wstrząsające wydarzenia, przez które zacznie przemawiać Bóg.
ks. Adam Skwarczyński

PARUZJA
Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”!!!

WSTĘP I z myślą o znajomych

    Wiem, że u niektórych Czytelników zdziwienie wywoła to, że zobaczą znany im mój „List do Rodaków o Paruzji” w połączeniu z nowym tekstem o Paruzji jako Sądzie Ostatecznym. Jednak liczę na Waszą wyrozumiałość! Dlatego to połączenie, by odtąd oba teksty mogły być przekazywane innym łącznie, ich treść jest ze sobą ściśle powiązana. To samo dotyczy druku (i w drukarni, i na domowych drukarkach), oto oba teksty ukazują się pod wspólnym tytułem: «Paruzja. Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”». Gdyby ktoś mógł wesprzeć druk swoim groszem, już nigdy w życiu lepiej go nie wykorzysta – to może mieć wpływ na wieczne zbawienie lub potępienie wielu ludzi! Biedny emeryt musi podnosić alarm i w Polsce, i w świecie (chodzi o druk „Iskry” w językach obcych), za co jest odpowiedzialny przed Bogiem, a tymczasem nie zbił potrzebnej do tego fortuny. Wielcy i możni tego świata śpią, a czas nagli! Nadchodzący kryzys gospodarczy zuboży wszystkich, którzy nie mają sztab złota, zostaną z pustą kieszenią, co wykorzysta książę ciemności i jego pieścidełko: ogólnoświatowy rząd. On będzie dyktował, komu co dać, a kogo czego pozbawić, z życiem włącznie. A więc w ostatnich spokojnych chwilach drukujmy wspólnymi siłami co możliwe, a gdy zabraknie internetu, druki będą na wagę złota. Wykorzystajmy do tego drukarki domowe. Gdyby ktoś chciał zamówić 10 egz. z drukarni lub więcej, niech dzwoni: 607 861 946.

WSTĘP II do drukowanej broszury

    «Ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: „Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego”» (Ap 7,02-03). Teraz właśnie, w ostatnich chwilach przed opisaną niżej Paruzją Jezusa, dokonuje się to apokaliptyczne pieczętowanie i podział ludzi na dwie kategorie. Jedną stanowią niby-wierzący, którzy jak ognia boją się najmniejszego cierpienia, byle pryszcz budzi ich przerażenie i wydają krocie na operacje plastyczne, a jeśli słuchają nauk kapłanów, to tylko głoszących szczęśliwe i przyjemne życie ziemskie. Do drugiej kategorii należą prawdziwi słudzy Boga, mający na czołach (w myślach i w sercu) anielską pieczęć krzyża. Oni są „jak drzewo, zasadzone nad płynącą wodą” (zob. Ps. 1), imponują nie tylko zielenią liści, ale i obfitością owoców. Jako wielki skarb, jako dany im talent traktują to wszystko, co trudne, męczące i bolesne, a co mogą ofiarować Bogu za zdobycie Nieba dla siebie i dla innych. Tylko oni zdolni są rozpoznać ten skarb w ogromie cierpień, jak nigdy dotąd spadających lawiną na całą ziemię, ale też, jak nigdy dotychczas, wysoko cenionych przez naszego Ojca w Niebie. Tylko oni są zdolni, na wzór Jego Syna Jezusa i w zjednoczeniu z Nim, stawać się „małymi zbawicielami” wielu swoich bliźnich, ofiarując się i modląc się za nich. Bóg chce ich mieć jak najszybciej w jak największej liczbie, gdyż apokaliptyczni Aniołowie z sierpami pochyleni już są nad ziemią, przygotowani na krwawe żniwo.

    Właśnie Polska powołana została do tego, by wychodząca z niej „Iskra”, zapowiedziana przez Jezusa, podpaliła wielki stos dusz-ofiar w świecie, przygotowując go na przyjście Sędziego, Zwycięskiego Króla. Jeśli ktoś z Czytelników sam już przyłączył się do naszej „Iskry” według podanych niżej zasad, niech teraz zdobywa innych dla tej idei, znajomych i nieznajomych, gdyż czasu zostało niewiele! I niech nie pyta o „imprimatur” dla tej broszurki, gdyż wystarczy jeśli biskupi, otrzymawszy te teksty, milczą, a nie przeczą ani nie wstrzymują. Gdy zaczną się wstrząsające wydarzenia, one same staną się „podpisem”…

    Obiecuję stałą modlitwę i błogosławię „Iskrze”, ale najgorliwiej wspieram swą osobistą ofiarą apostołujących w swoim otoczeniu. Każdy z tych, którym do ostatniej chwili pomogą oni przyłączyć się do nas, stanie się wielki w oczach Boga i całego Nieba, gdyż jego krzyż i modlitwa będą ostatnią deską ratunku dla grzeszników świata. Będzie ich duchowym ojcem lub matką na całą wieczność!

ks. Adam Skwarczyński
13 stycznia 2019

Fragment 1:
Ks. Adam Skwarczyński, 8 lipca 2018
DO MOICH RODAKÓW – LIST O PARUZJI

    Drodzy Rodacy,

    W ostatnich dniach skierowałem apel do tych Polaków, którzy zastanawiają się nad powrotem do Ojczyzny, być może powodowani jakimś wewnętrznym impulsem. Chciałem ich wesprzeć argumentami, które by ich do tego zachęcały i mobilizowały. Tamten apel da się streścić w 3 zdaniach: 1). nadchodzi Paruzja Jezusa, a wraz z nią wielka i bolesna przemiana, oczyszczenie świata; 2) Polska będzie w dużej mierze oszczędzona (to prawda, że ściąga na siebie surową karę za ogrom grzechów, zwłaszcza za zabójstwo dzieci w łonach matek – wciąż jeszcze giną „w majestacie prawa”(!), jakby nie wystarczyły dziesiątki milionów zamordowanych – jednak Bóg częściowo oszczędzi ją ze względu na jej misję); 3) należy już teraz myśleć o powrocie, gdyż od pewnego dnia będzie on niemożliwy.

    Polka znad Zatoki Arabskiej zapytała: a co mamy zrobić my, którzy z różnych względów nie możemy myśleć o powrocie? Obiecałem jej, że napiszę list z odpowiednimi radami. Z konieczności musi on być dłuższy i bardziej szczegółowy, gdyż muszę w nim poruszyć sprawy natury duchowej. Będzie zawierał odpowiedź na 3 pytania: co zbliża się do ziemi? Jak się przygotować? Jak pomóc innym w tym przygotowaniu?

    Zacząłem pisać ten list do Polaków za granicą, jednak jest wolą Bożą, by dotarł on także do Rodaków w Kraju, bo dlaczego zawsze ma być „najciemniej pod samą latarnią”…? Wprawdzie w Polsce dostępna jest moja „powieść” „Z Aniołem do Nowego Świata”, 5 zeszytów „Iskry z Polski” oraz „wywiad” ze mną, lecz i ten list może mieć jakieś znaczenie w tej „ciszy przed burzą”. Tak, przed „burzą”, której odgłosy są coraz bliższe i wyraźniejsze, a więc najwyższy czas się do niej przygotować.

Fragment 2:
Ks. Adam Skwarczyński, 7-9 grudnia 2018

APEL PROSTACZKA DO WIELKICH TEGO ŚWIATA

W SPRAWIE PARUZJI

    Wstęp
Sprawa jest bardzo poważna, zacznę więc „uroczyście”. Biorę Boga na świadka, że pragnę teraz głosić tylko i wyłącznie Jego Prawdę, i tylko Prawdę, na ile jest mi to w tej chwili dane w sposób wyraźny i zobowiązujący. Niech przy tym głoszeniu moje własne „ja” będzie zdruzgotane i poniżone, moje własne przemyślenia mało ważne, a wszystko co nie jest Boże – pominięte.

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Na jak największą chwałę Najświętszej Trójcy i na pożytek Kościoła, który gorąco miłuję. Kościoła, który wreszcie, na końcu czasów, musi powrócić do swojej własnej i właściwej eschatologii, w ciągu wieków wypaczonej.

    Choćby zamieszczone tu stwierdzenia były dla wielu szokujące, ośmielam się je wypowiedzieć w oparciu o wiedzę, od wczesnego dzieciństwa otrzymywaną. Jako małe, może 2-3 letnie dziecko, zostałem przez Maryję w Jej ramionach zaniesiony do Nieba, wprost przed Oblicze Boga siedzącego na tronie. Szczegółowy opis tegoż pomijam. Na oczach mieszkańców Nieba została mi powierzona misja, dotycząca całego mojego życia, a koleje życia – włącznie z rodzajem śmierci – stały mi się znane. Aż do dzisiaj, na przestrzeni lat, przypominam sobie i odkrywam powoli to, co wówczas dane mi było poznać. Ostatnie objawienie, spinające jak klamra wszystko co dotąd poznałem, dane mi było około roku 1983 w czasie nocnej modlitwy w kościele, a dotyczyło przeżycia Paruzji – Powtórnego Przyjścia Jezusa – w sposób identyczny, jak wkrótce doświadczą owego Spotkania z Sędzią w tej samej chwili wszyscy mieszkańcy ziemi.

    Przyjście Jezusa „powtórne” będzie jednocześnie „ostatecznym”. Nie bardzo rozumiałem, dlaczego (chodzi o „Dzienniczek” św. Faustyny) Pan Jezus użył właśnie tego określenia: „Moje ostateczne przyjście”. Na nocnej modlitwie Bóg mnie oświecił, że ma się ono dokonać nie na końcu świata, lecz na końcu czasów, a więc za naszych dni. Pierwsze z tych przeżyć opisywałem dość szczegółowo (na piśmie i w „wywiadach”), wiążąc je z „Ostrzeżeniem” albo „małym sądem”, czy też „prześwietleniem sumień”. Jednak było i drugie. Gdy w ciemności nocy trwałem w kościele, przed Majestem Boga padłszy na twarz, od Jego Tronu wychodził bardzo wąski promień, który powoli przesuwał się po ziemi i jej mieszkańcach, oddzielając zbawionych od potępionych. Kiedy zobaczyłem, że niektóre z bliskich mi osób znalazły się „po lewicy”, oddzielone od reszty, zanurzyłem się w błaganiu o Miłosierdzie dla nich. Po chwili promień przesunął się dalej, pozostawiając te osoby po „naszej” stronie. Była to jeszcze chwila, w której mogłem błagać, lecz mam świadomość, że już wkrótce stanie się to niemożliwe. Napisałem o tym w artykule „Anioł [Apokalipsy] z kadzielnicą”.

    Czerpię teraz z nocnych wizji-pouczeń, które otrzymywałem przez całe lata jako dziecko. Gdy, wstrząśnięty ich głębią i rozmiarami, wracając na ziemię żałowałem, że prawie niczego nie jestem w stanie zapamiętać, a tym bardziej komukolwiek przekazać, zawsze bywałem uspokajany, że w swoim czasie – gdy będzie to potrzebne – skarbiec ten stanie się dla mnie dostępny. Wierzę, że dzisiaj ten czas nadszedł. Wstawszy nad ranem, piszę z polecenia Bożego. Nie otrzymuję go w jakichś słowach, tylko rozpoznaję w swojej woli, nastawionej na wypełnienie Woli Bożej.

    Chrześcijanie pierwszych wieków żyli w przekonaniu, że Jezus powróci „niebawem” i zakróluje na ziemi (w Apokalipsie „niebawem” użyte jest aż osiem razy). Przy tym musieli wiedzieć, że nie chodzi tu o chodzenie Jezusa po ziemi w ciele, ale o tym dalej. Pozdrawiali się słowami „Marana tha”, którymi potwierdzali swoje przekonanie. Później zanikł nie tylko ten zwyczaj, ale także samo oczekiwanie. W ciągu wieków Paruzja splotła się w nauczaniu Kościoła z Sądem Ostatecznym na samym końcu świata, a tym samym ukryła się za mgłą wydarzenia, które za ileś tysięcy lat przyjdzie nieuchronnie samo i nie wymaga ani oczekiwania, ani jakiegoś przygotowania. I właśnie teraz ten błąd powinien zostać przezwyciężony! Spróbujmy pójść w tym kierunku.

Pobierz tekst broszury
(18 stron, stąd nie publikujemy całości) a podajemy link do pobrania
kliknij na: PARUZJA – Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”!!!

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

92 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: PARUZJA – Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”!!!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino
    opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

  2. Jolantae pisze:

    Jak można wesprzeć finansowo wydawanie broszur? Bóg zapłać ks. Adamie!

  3. Anna pisze:

    Dziękujemy księże Adamie i już od dziś bardziej intensywnie przystępuje do naglenia moich bliskich i tych którzy chcą słuchać, nie wiem czy wypełniam dobrze warunki iskry ale wiem jedno ze wierzę i w duchu przyłączam się do tej misji.Odczuwam spokój i pokój,więc to mnie utwierdza w tym, aby działać.
    Pytałam naszego księdza po kolędzie czy slyszal o ks.Skwarczyńskim (nie zna, nie słyszał ) i mam nadzieje że może wystarczyło to dyskretnie pytanie aby sprawdził a wierzę że wtedy zawsze jest juz jakiś zaczątek .

  4. Marek pisze:

    Szczęść Boże. Proszę napisać w jaki sposób można wesprzeć księdza finansowo, aby były fundusze na druki itp potrzebne rzeczy.

    • Helena pisze:

      Szczęść Boże
      ja też proszę o info w jaki sposób przekazać pieniądze na druki itp….

      • Edward pisze:

        Księże Edwardzie niech ci Bóg da siłę abyś wypełnił jego wolę do końca A nam pokory i łaskę dobrego rozeznania w tym niespokojnym świecie i przygotowania się na przyjście Pana Jezusa pozdrawiam Edward z całą rodziną

    • Winston pisze:

      Tez sie dodaje do tego pytania – najlepiej moze by bylo zalozyc konto PayPal? Byloby latwo, szybko i bezpiecznie. Pozdrawiam z Holandii.

  5. Alina pisze:

    Mam pytanie, napotkałam filmiki na YouTube mistyka Grzegorza z Leszna, zposługą, wysłuchałam kilku i mam pytanie czy to jest prawdziwe? Wszystko co mówi jest takie możliwe, ale bardzo proszę o podpowiedź. Artykuły ks. Adama Skwarczyńskiego śledzę i czytam i bardzo cenię, sama pracuję za granicą bo w Polsce nie mam pracy i boję się z myślami co zrobić. Bóg zapłać za odpowiedź.

    • Grzegorza z Leszna?
      Kolejny „prorok i wizjoner” omijać szerokim łukiem.

      • Ernest pisze:

        Skąd takie wnioski?

      • wobroniewiary pisze:

        A stąd:
        Po wejściu na jego stronę na fb mamy pełną propagandę MBM i jej Księgi Prawdy i nam to wystarcza za totalną antyreklamę i obnażenie źródła inspiracji

      • Bogusia pisze:

        Uprzejmie prosze, o wytlumaczenie…, co zlego mowi lub czyni Grzegorz z Leszna?
        Kim jest ten czlowiek? Ja rowniez nie mieszkam w Polsce i w obawie przed popelnieniem jakiegos bledu,chcialabym uzyskac mozliwe informacje.
        Pozdrawiam I blogoslawie !

        • Jak napisała Ewa: popiera MBM a to już wystarczy. A dla was ode mnie parę „kfiatków”
          Osoba ta posiada chyba wszystkie charyzmaty jakie tylko istnieją, np. bilokacja, dar języków (kiedy go akurat potrzebuje aby np. napisać coś w jęz. arabskim) czytanie w ludzkich sumieniach itd. itd. Kiedyś podczas modlitwy ponoć zniknął a inni twierdzili, że w jego miejsce pojawiła się „świetlista kula” (sam o tym mówił w jednym z nagrań). W nagraniu tym słyszałem, że chce coś powiedzieć i pyta Matkę Bożą o pozwolenie i dosłownie za parę sekund mówi to co chciał powiedzieć, cóż za błyskawiczna odpowiedź Maryi. Pstryk i już, szybciej jak telegram. Słuchając jego nagrać można nazbierać wiele takich „kfiatków”
          Z darem charyzmatu przychodzi Duch Święty kiedy On tego chce, a nie kiedy ja tego potrzebuję, bo akurat piszę list po arabsku.

        • Bogusia pisze:

          @ ewangeliadlanas.
          Bardzo dziekuje za odpowiedz.
          Blogoslawie!

        • wobroniewiary pisze:

          wystarczy na fb wpisać w wyszukiwarkę „wposłudze” i masz o nim i to co jego strona promuje!

          MAM NA IMIE GRZEGORZ.
          Od 5 roku życia w Służbie Bożej. Posługuję na chwałę Boga w kraju, ale zdarza się, że i poza jego granicami. Posługiwałem nie tylko w Klasztorach i Kościołach, ale robię to również bardzo często w domach u ludzi prywatnych, szpitalach, etc., Nigdy za nic mi nie dziękujcie, za to za wszystko dziękujcie Bogu, bo to On działa, a ja jestem tylko skromnym narzędziem w jego rękach. Zapraszam do oglądania mojego kanału, na którym znajdziecie wiele informacji duchowych i nie tylko. Wszystko oparte jest na ciągłej posłudze, objawieniach i przekazach. Z Panem Bogiem i wielu błogosławieństw Bożych wszystkim życzę. Wszelkie zapytania, informacje i intencje modlitewne, proszę przesyłać na adres mailowy wposludze@gmail.com Za Państwa intencje modlić się będę ja oraz jeszcze jeden charyzmatyk, członek mojej najbliższej rodziny. Z Panem Bogiem  

    • justyna pisze:

      ja nie zauwazyłam ,a słucham juz dość długo Grzegorz zeby polecał i powoływał się na MBM i księgę Prawdy jest to nieprawda!!! on zawsze powołuję się na Pismo Święte i czasem a może raz nazwał tak bibliezeto księga samej prawdy i wiem że jest od Pana justyna

      • Monika pisze:

        Justyno, nieprawda to co piszesz. Wejdź na fb tej osoby (Grzegorza z Leszna) a zobaczysz już w drugim od góry wpisie (linku) promowanie MBM i jej fałszywe „orędzia prawdy”, razem ze zdjęciem tej fałszywej mistyczki. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę tekst:
        MAM NA IMIE GRZEGORZ. Od 5 roku życia…
        Sama zobacz co On rozpowszechnia i jakie to „Przesłania z Nieba”?
        WOWIT od początku ostrzega przed tym zagrożeniem duchowym, bo ogromna ilość ludzi została tymi fałszywymi orędziami MBM (MDM – skrót z oryginału) zwiedziona.

      • wobroniewiary pisze:

        To proszę wejść na jego stronę na fb i tu go nie promować!!!

        • the_cure pisze:

          klamstwem jest twierdzenie ze kanal przeslanie z nieba jest kanalem tego grzegorza z leszna. po prostu ktos na tym kanale zamiescil filmik i wpis tego grzegorza. natomiast ow grzegorz rzeczywiscie dosyc kontrowersyjny, sam nie wiem co o nim myslec.

    • Alina pisze:

      Dziękuję bardzo za objaśnienie, ja też dostałam znak że to jest nie dobre. Dlatego wolałam zapytać.

  6. Gosia pisze:

    Dziękuję!
    Jest problem z drukowaniem. Znaki specjalne: ę, ą, ś…. drukują się dziwnie. jako kwadraciki.
    Wklejenie do worda, po skopiowaniu, powoduje rozstrzelenie druku na 113 stron.
    Czy to moja wina? Czy coś powinnam zrobić?
    Ostatni tekst Ks. Adama drukowałam i było wszystko w porządku.

  7. Blondasek pisze:

    Ja teproż chcę wspomóc finansowo ks. Adama proszę napisać jak mogę pomóc

    • wobroniewiary pisze:

      Czekam na odpowiedź od ks. Adama – czy chce podawać nr konta albo dane do przelewu na stronie czy na maila. Nie konsultowałam z Nim tego, dlatego czekam na informację od księdza

      Ma prawo nie podawać swoich danych w necie, bo wariatów dziś nie brakuje.

  8. wiech pisze:

    Ja już zamówiłem w drukarni na podany nr telefonu i przyjęto zamówienie z realizacją w przyszłym tygodniu. Szczęść Boże.

  9. Elizeusz pisze:

    „Przyjście Jezusa „powtórne” będzie jednocześnie „ostatecznym”. Nie bardzo rozumiałem, dlaczego (chodzi o „Dzienniczek” św. Faustyny) Pan Jezus użył właśnie tego określenia: „Moje ostateczne przyjście”. Na nocnej modlitwie Bóg mnie oświecił, że ma się ono dokonać nie na końcu świata, lecz na końcu czasów, a więc za naszych dni… – pisał w przytoczonym wstępnie fragmencie 2, ks. A. Skwarczyński (o tym samym zresztą pisał w książce „Z Aniołem do nowego Świata” na str. 57, 171).
    O tym samym mówi np. też Matka Boża w Orędziach do Jej umiłowanych synów, Kapłanów.
    Niestety, słyszę z ust wielu kapłanów, choćby nie tylko w dzisiejszej porannej audycji/katechezie w „Radiu Maryja”, gdzie się podpiera stosownym artykułami z KKK i w tym utwierdza słuchaczy, że mylone są czasy przyjścia Pana, bowiem utożsamia się przyjście Pana w chwale na Końcu Czasów z przyjściem na Końcu świata, Dzień Jahwe (poprzedzający bezpośrednio nastanie epoki nowego nieba i nowej ziemi) z Sądem Ostatecznym. A wystarczy dokładnie przeczytać Ewangelię i Księga Apokalipsy (szczególnie rozdz. 20), by dowiedzieć się jak się te rzeczy naprawdę mają!
    Te rzeczy są też dokładnie wyjaśnione w książce „Koniec Czasów” M. Valtorty.

    • Elizeusz pisze:

      Na str. 3-ej Broszury ks. A. Skwarczyński słusznie pisze o tym, że „Paruzję mamy więc widzieć jako wydarzenie „środkowe”: będzie ona Drugim albo Powtórnym Przyjściem Pana i ma dotyczyć pewnego okresu,poprzedzającego koniec świata, jednak usytuowanego nie na samym końcu świata, lecz „na końcu czasów”…
      Potwierdza to (oprócz Pisma Św.) też Matka Boża w Orędziu nr 166 zatyt. «Jego drugie przyjście» do… Kapłanów w ten sposób:
      „Jego drugie przyjście podobne będzie do pierwszego, najmilsi synowie. Powrót Jezusa w chwale – p r z e d Jego ostatecznym przyjściem na sąd ostateczny – podobny będzie do Jego narodzenia w tę Świętą Noc. Godzina ta należy jednak do tajemnic Ojca (Dz 1,6n)…”. (166e, 24.12.1978).
      Co zaś do Sądu Ostatecznego.
      Na str. 57 książki „Z aniołem do Nowego Świata” ks. Adam powiada, że „Sąd Ostateczny, mający objąć wszystkich,żywych i umarłych, ma się dokonać poza czasem i przestrzenią, z którymi jesteśmy obecnie związani. Na tym Sądzi staniemy w ciałach zmartwychwstałych, więc ziemia nie będzie nam już potrzebna”.
      Owszem jak mówi Pan Jezus ( J 5,29; Mt 25,31nn) Sąd Ostateczny będzie miał miejsce na końcu tego świata (a ów będzie trwał dopóty – jak mówi w „Żywocie i bolesnej męce Pana nasz. Jezusa Chrystusa. i …’ bł. A. K. Emmerich: „Człowiek jest na to stworzony, by zapełnił miejsca upadłych aniołów. wiem na pewno, ze nie prędzej nastąpi koniec świata, dopóki liczba upadłych aniołów się nie wyrówna, dopóki wszystkiej pszenicy z pomiędzy plew nie sprzątną”.
      „Tak na k o ń c u świata, kiedy Jezus w s k r z e s i was na Swój ostateczny i powszechny sąd, także wy, Moi synowie, będziecie mogli wstąpić tam, na wyżyny Raju, i wtedy zostaniecie postawieni po prawicy Syna i waszej Mamy Niebieskiej, aby z Nimi cieszyć się na zawsze doskonałą i wieczną szczęśliwością” – powie Matka Boża w Orędziu nr 598r z 15.08.1997r.
      Ale Sąd Ostateczny nie dokona się poza ziemia , lecz jeszcze na naszej ziemi! O tym można przeczytać w książce „Koniec Czasów” M. Valtorty w dyktandach zatyt.
      ‚Końcowe zmartwychwstanie’ i ‚Zmierzch Wszechświata’
      http://www.mocmodlitwy.info.pl/files/Maria_Valtorta-KONIEC_CZASOW.pdf
      Odpowiednio w pdf: pkt 80, str. 156/8 i 158/9; w książce str. 268-271 i 271n.
      Sąd ten będzie miał miejsce w dolinie Jozafata, o czym w rozdz. „Jezus na Górze oliwnej w Ogrójcu” w „Żywocie i męce…” bł. A. K. Emmerich, tak jest napisane:
      Z 11 apostołami opuścił Jezus wieczernik i poprowadził ich boczną droga przez dolinę Jozafata ku Górze Oliwnej. Księżyc wychylał właśnie swą jasną tarczę z poza gór; a było to przed pełnią. Duszę Jezusa już zaczynał ogarniać smutek, zwiększający się coraz bardziej.
      Idąc przez dolinę Jozafata, rzekł Jezus do apostołów: ‚Tutaj przyjdę kiedyś znowu, w owym ostatnim dniu, nie tak ubogi i opuszczony jak teraz, sądzić cały świat; wtenczas wielu wołać będzie w trwodze: góry przykryjcie nas (por. Łk 23,30, Iz 2,10, Oz 10,8)
      O dniu Sądu Ostatecznego możemy przeczytać też w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, w rozdz. «Nauka o Moście»:
      http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxix.html
      XXXIX – O trzecim napomnieniu, które nastąpi w dzień sądu. oraz
      http://sienenka.blogspot.com/2010/11/dialog-sw-katarzyny-xxix.html
      … Wytłumaczyłem, jak przeszedłszy do Mnie wrócił do was, nie przez obecność widzialną, lecz przez moc, gdy Duch Święty zstąpił na uczniów. Obecnością widzialną wróci dopiero w ostatni dzień sądu, gdy przyjdzie z majestatem Moim i Mocą boską sądzić świat, odpłacić dobrem dobrym, nagradzając ich za trudy duszy i ciała, a złem kary wiecznej odpłacić tym, którzy niegodziwie żyli na świecie…

  10. Robert pisze:

    W intencji ks. Adama: +++.

  11. wobroniewiary pisze:

    Myślałam, że już nic nie jest w stanie mnie zadziwić czy przerazić – a jednak 😦 😦 😦
    „Matka Boża z dzikiem w łonie i do tego posiada magiczne mikstury…..”
    Jasielska pracownia ikon i jej dzieło – linku nie zapodaję, można samemu znaleźć

    Krótka Historia Wyklętego Dzika
    Dzik został zabity, myśliwskie strzały przeszyły jego ciało. Matka Boża płacze choć posiada magiczne mikstury, które mogą ożywić dzika, ale nie wie jak je zastosować. Na ratunek przychodzi Niedźwiedź Mag i Lisica Czarodziejka, którzy doskonale znają się na czarach i szybko wykorzystują mikstury dane przez Matkę Bożą. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak kończy się hisotria Wyklętego Dzika, to musicie pojechać do Ursa Maior ; ), by zobaczyć 4 ikonę czteroptyku ( tak tak nie pamiętam poprawnej nazwy obrazu składającego się z 4 części).

    • Maggie pisze:

      Wczoraj oprócz skojarzenia z alchemikiem/ mistrzem sztuk tajemnych, kiedy czułam wiejącą grozę od tego malowidła, miałam jeszcze skojarzenie z portretem trumiennym tj takim jak na egipskich mumiach … ⚰️ technika/maniera wykonania chyba podobna.

      Bobi:
      Czy myślisz, że biskupi znają te „dzieła”? … Może (?) … i któryś (?) słyszał coś o powstających ikonach … ale raczej nie widział tych „ikon” tj „arcy-szelmowskich tworów”.
      Może byłaby jakaś reakcja, gdyby dostali wyjaśniający list z wieloma podpisami i z prośbą o interwencję/anatemę.

      Do tego spójrz wokół … kicz i profanacje, które co rusz zalicza się do … arcydzieł (nawet szczątki ludzkie Niemiec wozi po świecie jako wystawa=arcydzieło) … a krytyka … jak zając przemyka i cicho, pod miedzą siedzi .. kiedy „wielcy z awangardy” są w modzie, a „znawcy i koneserzy” .. w byle „g” dopatrują się głębokich treści i artyzmu (a jest nawet taki „artysta”, który stolec 💩 wystawił jako … rzeźbę .. a pfe!).
      Nie podoba się … to etykietka/„referencje” ze stekiem inwektyw będzie przyczepiona … do negatywnego krytyka oczywiście.

      DYGRESJA:
      Pamiętajmy, że tylko grupowe/solidarne wystąpienie u zarania (❗️) problemu ma szanse powodzenia, aby: zatrzymać potop zgorszenia czy profanacji (tak jak to było ze „sztuką” Golgota .. kiedyśmy jako katolicy zaoponowali i to zdecydowanie i masowo etc.).
      Spójrzmy, jak genderowcy (czy szamańska „elita”) się zgodnie trzymają i jak gęby drą i … świat opanowują .. nawet do Polski już wleźli .. Za pojedyńcze wyrażenie najmniejszej dezaprobaty, np dla propagandy tęczowców, w niektórych krajach można „za kratki trafić” .. bo „z prądem czasu/ewolucyjnie” … stworzono odpowiednie §§§. Oni mogą urągać przyzwoitości i przywłaszczać sobie nienależne przywileje … ale biada wyrażającemu sprzeciw ☹️

      • bobi pisze:

        Maggie- rozumiem co piszesz.Świat podtrzymują już tylko zakony i księża.Tak pisała w dzienniczku siostra Faustyna.Chodziło mi czy ks.Adam podporządkowuje się biskupom żebyśmy nie zabrneli w ślepy zaułek.Dla mnie posłuszeństwo kościołowi jest na pierwszym miejscu.Ks.Adama słuchałem kilka razy na youtube i wydaje się pokornym sługą i to że ma mistyczne przeżycia nie jest w sumie niczym nadzwyczajnym na przestrzeni wieków wielu było mistyków….Więc jeśli jest to dzieło Boże na pewno nie zaginie.

        • Quis ut Deus pisze:

          Na ostatnim spotkaniu ks. Adam mówił, że porozsyłał te naglące informacje do biskupów – czyli ze swojej strony zrobił co mógł. A skoro nie ma reakcji (żadnej), nie może czekać.

          Co do swojej posługi, to wielokrotnie wspominał, że przeprowadził 2 godzinną rozmowę ze swoim biskupem (siedleckim), w której wszystko opowiedział i biskup nie zakazał, nie zganił a pobłogosławił!

          Kto zna tego Księdza wie, że pierwsze co rzuca się w oczy to głęboka pokora. Po wezwaniu do odnowienia w Polsce Kapłańskiego Ruchu Maryjnego nie reaktywował ot tak sobie z kolegami kapłanami, tylko zgoda była udzielona przez abp Dzięgę.

          Jeśli wzywani jesteśmy do nawrócenia, do ofiarowania krzyża za nawrócenie bliźnich, do odmawiania Różańca Św. i Koronki do Bożego Miłosierdzia – trudno zabrnąć w ślepy zaułek. Reszta bowiem sprowadza się do zaufania i współpracy z Bożą Opatrznością.

        • Maggie pisze:

          Ocean modlitwy serdecznej potrzebny, tak jak na każdy dzień: Wiara, Nadzieja i Milość.

        • Monika pisze:

          „Różaniec na szaniec” – pieśń Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.
          Autor tej pieśni – słów i muzyki – ks. Adam Skwarczyński
          Autor Aktu oddania się Niepokalanej „W szkole Krzyża”
          Kto nie zna, to warto zapoznać się z tekstem:
          https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/01/22/rozaniec-na-szaniec-piesn-krucjaty-rozancowej-za-ojczyzne/https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/01/22/rozaniec-na-szaniec-piesn-krucjaty-rozancowej-za-ojczyzne/

  12. bobi pisze:

    Moje pytanie- co mówią Biskupi tej sprawie?

  13. wobroniewiary pisze:

    Ks. Adam postanowił, że nr jego konta mogę podawać zainteresowanym osobom na maila
    Tak więc gotowa jestem na prośbę ks. A.S. podać jego konto wszystkim zainteresowanym, gdyż jest to nasza wspólna sprawa, powołanie Polski.

  14. babula pisze:

    Dziękuję Księdzu za ten przeogromny wysiłek by przekazać nam prawdy niby znane a tak zapomniane, ze trzeba je na nowo odkrywać.
    Dziękuję za nową jakość życia!
    Też chcę pomóc na ile będę mogła.

  15. Kaśka pisze:

    ja też proszę o maila do Księdza

  16. Quis ut Deus pisze:

    W poprzednim wpisie (Poczwórne widzenie Tomasza) jest mowa o oku horusa.
    Proszę sobie znaleźć (nie jest to trudne) ile tego jest dookoła nas.
    Jak przewijałem stronę, myślałem, że mi się myszka popsuła…

  17. Monika pisze:

    Świadectwo nawróconego wybitnego żydowskiego naukowca:

  18. Paulina pisze:

    „Niech jednak nikt nie próbuje „nawracać” swoich duszpasterzy, gdyż nie nadeszły jeszcze wstrząsające wydarzenia, przez które zacznie przemawiać Bóg.
    ks. Adam Skwarczyński”

    Jak to rozumieć?

    • wobroniewiary pisze:

      Rozmawialiśmy wczoraj bardzo długo z ks. Adamem i odpowiem Ci – Chodzi o to, że jeśli masz bardzo liberalnego kapłana, który jest zwolennikiem Komunii na łapę, protestantów itp. itd., to nie ma co dawać mu teraz tej broszurki, bo ani jej nie przeczyta, ani się do niej nie dostosuje – a co najwyżej wyrzuci do śmietnika. Ale jak Bóg zacznie przemawiać znakami – to sami będą szukać a wtedy się to przyda
      A dziś to by było „rzucanie pereł przed świnie”

      • Paulina pisze:

        Dużo dziś niestety takich „niewierzących” księży… Ale co się dziwić, ostatnio od młodego księdza po kolędzie usłyszeliśmy, że „medaliki, Różaniec? Owszem mogą niektórym pomagać w wierze”, ale on osobiście to „tylko krzyż i Pismo Święte” 😦
        Dziękuję za odpowiedź.

  19. Monika pisze:

    Marcin Zieliński gdy szedł do Komunii Świętej żuł gumę.
    Wspólnota Głos Pana – świadectwo Macieja (część 1)

  20. Mateusz pisze:

    Jakby ktoś miał wątpliwości odnośnie prawdziwości tego tekstu, to koniecznie przeczytajcie Księgę Joela. Dostałem ją dzisiaj od Pana, na tzw. „chybił trafił”.

    • Zaniepokojona pisze:

      Maria, lub ktokolwiek – czy może orientujecie się jaka jest sytuacja aktualna o.Pelanowskiego? widze na yt są dodane kazania z data np 18.12.2018 (kazanie’ ‚umieć czekać’) – czy ‚przywrócono’ ojca Augustyna do ‚normalnego trybu’ czy to tylko ktoś ma sposobność nagrywać jego kazania z miejscu odosobnienia, w którym przebywa?

  21. Anns pisze:

    Proszę o numer konta ks. Adama
    Pozdrawiam

  22. monika0603 pisze:

    Poproszę o nr konta

  23. Bożena pisze:

    Szczęść Boże ! poproszę o nr konta.

  24. ona pisze:

    To przechodzi ludzkie pojęcie. przeczytajcie sobie, post zamieścił ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski

    • beat pisze:

      powinna sie tym Policja zajac przekazac to panu Ministrowi Ziobro
      teraz po tym zamachu na Pana prezydenta Warszawy sa juz takie przypadki w prokuraturze
      z Panem Bogiem
      Ks Isakowicz powienien odprawic egzorcyzm za takich ludzi nienawistnych

      • wobroniewiary pisze:

        Kiedy zrozumiesz, że egzorcyzm opiera się na dobrej wolnej woli?
        Wiedz, że jeśli ktoś nie chce się nawrócić, to mu ani miliony ani jeden egzorcyzm nie pomoże!
        A takie wypowiedzi jak ta tylko egzorcyzm ośmieszają 😦

  25. Karolina pisze:

    Czytałam o symbolach zakazanych dla chrześcijan i chciałam zapytać czy każda gwiazda o pięciu ramionach jest zła i osoba wierząca nie powinna mieć nic co ma taki wzór? Moja córka ma kilka ubranek z tym wzorem i nie wiem czy je wyrzucić.

    • the_cure pisze:

      symbole satanistyczne sa obecne wszedzie, w logach wielu firm gdybys miala sie od tego wszystkiego odizolowac to ostatecznie musialabys zameiszkac w lesie w jakies pustelni wiec to chyba nie tedy droga. gwiazda picioramienna jest czesto nawet obecna malowidlach religijnych i prawdopodbnie ludzie ktorzy ja umieszczaja nie maja zlych intencji , ze to symbol satanistyczny. no chyba ze jest to typowy pentagram z czubkiem do dolu i wpisany w okrag. Ogolnie walka ze zlem nie polega na ukrywaniu sie przed nim ale raczej na zblizaniu sie do Boga. zamiast panikowac odmawiaj z corka codziennie dziesiatke rozanca, zabieraj ja czesciej do kosciola, a ubrania pokrop woda swiecona .

      • beat pisze:

        tez tak uwazam syn i corka tez jak kupuja ubrania czy gry filmy tam tez sa takie logos i symbole magi albo new age ja wyrzucam takie rzeczy albo swiece woda

  26. Karolina pisze:

    Dziękuję za odpowiedzi. Ja ogólnie mam naturę lękową i jak gdzieś przeczytam że coś jest złe to chce się od razu tego pozbyć, tych ciuchów też dla własnego spokoju się pozbędę.Kiedyś byłam nieświadoma, teraz gdy widzę coraz więcej to aż mnie to przeraża, że wszędzie zło, w telewizji, bajkach na ubraniach.

    • Kaśka pisze:

      Kiedyś na spowiedzi usłyszałam: ,,nigdy się nie bój! Strach jest pokusą od złego! My mamy ufać i opierać się na Bogu.

  27. Karolina pisze:

    Wiem odkąd zaczęłam czytać o tych symbolach chodzę jakaś wylękniona i nie mogę się skupić na modlitwie i na innych czynnościach tylko myślę i oglądam czego się jeszcze pozbyć. Mam jeszcze pytanie o symbol motyla. Czy każdy jest symbolem New Age, nawet taki kolorowy na ubraniu dziecka? Chciałam jeszcze zapytać o Cudowny Medalik, ja już swój noszę kilka lat jest poświęcony i wczoraj zauważyłam że na mim są gwiazdy pięcioramienne i zamiast „Maryjo” mam „Mario” Syn ma medalik z ośmioramiennymi gwiazdami i „Maryjo”.

    • Motyl to piękne Boże stworzenie i tak go trzeba traktować a to, że ktoś go sobie obrał na symbol masoński czy New Age to nie jest wina motylka.

    • the_cure pisze:

      karolina, bac to ty sie masz grzechu a nie szatana, osoba w stanie grzechu ciezkiego ma znacznie gorzej niz nawet osoba opetana. tylko z grzechem to tez trzeba uwazac zeby nie popasc w skrupulatyzm. Ogonie to skup sie na Bogu i MIlosci. odmawiaj rozaniec a jak sie nie mozesz skupic to moze staraj sie byc jak najczesniej na mszy sw i przyjmowac Komunie sw. co do medalikow. to kiedys wszystkie mialy gwiazdy 5ramienne i bylo ok. potem zaczely sie te jazdy i zaczeto wybijac z innymi gwiazdami. pamietaj ze to Maryja miazdzy glowe wezowi i jak sie boisz to sobie to powtarzaj. i najwazniejsze nie przenosc swoich lekow na dzieci.

      • zaniepokojona pisze:

        the_cure, dobrze napisane 🙂 do Alicji Lenczewsk8ej Pan Jezus mowi aby nie myslala o szatanie bo to go przyciaga tylko o Jezusie – On ma byc w naszycb myslach 🙂

  28. Anuszka pisze:

    Kiedy nastapia te wydarzenia? Kilka miesięcy? Kilka lat? Ta swiadomosc odbjera chec dzialania w zyciu.. Czy jest sens budowac dom? (uprzedzam posadzanie mnie o dbanie tylko i wartosci mater. Dbamy tez z rodzina o nasza duchowosc.) prosze również o nr konta

    • the_cure pisze:

      wiesz widzacy z medjugorie, ktorzy sa najbardziej chyba wiarygodni i ktorzy wiedza co sie bedzie dzialo, maja normalne rodziny domy i biznesy. do tych wydarzen ktore maja nastapic masz sie przygotowywac w sposob duchowy, przedwszystkim poswiecajac czas modltwie i Bogu. Natomiast te wszystkie objawienia mowiace o tym zeby budowac sobie bunkry, czy gromadzic zapasy … (kto chce zachowa swoje zycie straci je….) btw przeciez w kazdej chwili mozesz umzec na cos, gdybys w ten sposob miala mysec to powinnas usiasc na kamieniu i cale ycie nic nie robic . Zyj, kochaj Boga i bliznich, odmawiaj za innych rozaniec i tyle.

    • Zaniepokojona pisze:

      Ks. Stefan Gobi „ Matka Boża do swoich umiłowanych synów kapłanów”

      (532-i,j – rok 1994) Widziałeś, Mój mały synu, z jakim entuzjazmem kochają Mnie, proszą i wychwalają Moje meksykańskie dzieci. To dlatego stąd rozpocznie się Moje wielkie zwycięstwo nad wszystkimi siłami masońskimi i szatańskimi dla największego tryumfu Mego Syna Jezusa.
      Potwierdzam ci, że na wielki jubileusz roku 2000 nadejdzie tryumf Mego Niepokalanego Serca, który przepowiedziałam wam w Fatimie. Nastąpi on równocześnie z powrotem Jezusa w chwale dla ustanowienia Jego Królestwa na świecie. I tak ujrzycie wreszcie na własne oczy nowe niebiosa i nową ziemię. Z całą Moją matczyną miłością, pocieszona i otoczona czcią przez was, błogosławię was w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

      Mamy 2019 – więc sama widzisz jak to jest z tymi datami – Pan Bóg wie kiedy 🙂

  29. xxx pisze:

    Ja także poproszę o nr konta dla ks. Adama.

  30. Pingback: „Paruzja” ks. Adama Skwarczyńskiego uzyskała nihil obstat | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s