Ks. Adam Skwarczyński: Rodacy! Uwaga na wszelkie próby zwodzenia czyli słów kilka o Antychryście

Nie bez powodu książę piekieł właśnie teraz rozpalił w Izraelu ogień pod kotłem nienawiści do Polski i Polaków. On wie, że Żydzi czekają w napięciu na swojego mesjasza, oczywiście fałszywego – Prawdziwego wkrótce poznają, ale o tym raczej nie myślą – i nimi chce się posłużyć, by ukazać światu tego „dobroczyńcę ludzkości”. Wie on jednak także, że Pan Jezus nałożył na Polskę obowiązek przygotowania świata na Jego Ostateczne Przyjście, i to niezmiernie bliskie, więc Polska jest dla Lucyfera wyjątkowo niebezpieczna. W naszym kraju nie tylko będzie najmniej przez niego zwiedzionych, lecz właśnie Polska jako pierwsza zdemaskuje Antychrysta i nie podda się jego władzy, przez co pozbawi Lucyfera satysfakcji z zapanowania nad wszystkimi ludźmi.

RODACY! UWAGA NA WSZELKIE PRÓBY ZWODZENIA!

       Antychryst – wróg Chrystusa – występuje w Biblii jako „osoba zbiorowa”, zwodziciel wierzących w Chrystusa oraz ich prześladowca na przestrzeni całej historii Kościoła. Już święty Jan Apostoł w swoim liście pisze, że za jego czasów pojawiło się wielu antychrystów (1 J 2,18), a w Apokalipsie, że za naszych czasów ma on wystąpić jako Fałszywy Prorok. Można też wiązać jego działanie z końcówką istnienia Kościoła i ziemi, kiedy to szatan wznieci prześladowanie wiernych Bogu, do czego posłuży się przecież swoimi ludźmi (Ap 20, 8-9).

       Tak więc cała historia ludzkości, od Raju aż do końca świata, to okres szatańskich ataków i zwodzenia. Teraz jednak, za naszych dni, z dnia na dzień przybiera ono na sile i ma stanowić dla piekła fundament dla założenia wreszcie na ziemi tak upragnionego królestwa Lucyfera. Już dwa tysiące lat temu był bliski osiągnięcia celu, gdy dopadł na pustyni samotnego Mesjasza i błagał go, by przez jeden tylko moment sprawił mu najwyższą radość i zaspokoił palące go od wieków pragnienie: by oddał mu pokłon. Za to on gotów był ustąpić z ziemi i oddać Mu ją całą, wycofując się do piekła. Bóg-Człowiek nie dał mu tej satysfakcji i upokorzył go, więc wściekły odszedł, ale tylko do czasu. Nie mogąc wywyższyć się nad Chrystusa-Głowę, podjął próbę poniżenia Jego Mistycznego Ciała czyli Kościoła, i teraz szykuje się do swojej intronizacji. W tym wielu członków Kościoła mu pomaga, czy to świadomie, czy nieświadomie, m.in. podważając wiarę w wieczne potępienie (piekło) i głosząc „Miłosierdzie dla wszystkich” bez konieczności nawrócenia.

       Gdyby książę piekieł pokazał swoje prawdziwe oblicze, ludzie zamarliby ze zgrozy i nikt ani by mu pomnika nie postawił, ani ofiar nie składał, ani pokłonu nie oddał, ani własnej duszy. „Małpa Boga” musi więc ukryć się pod taką postacią, by do złudzenia przypominała wielkiego świętego, cudotwórcę, dobroczyńcę ludzkości, geniusza wszystkich czasów itp. Wybiera na swoje przyjście czas dla siebie najlepszy, a więc w pobliżu Paruzji Chrystusa, by sparaliżować przygotowanie do niej świata i Kościoła, a zarazem w nadchodzącym już momencie największej ludzkiej bezradności. Wyniszczeni kryzysem pozbawiającym ich majątków, dóbr ziemskich i środków utrzymania, wojną i głodem, pogrążeni w chaosie bez widoków na przyszłość – jak stado owiec bez pasterza – ludzie będą tak bardzo otwarci na przyjęcie „zbawcy”, że wystarczy im kilka diabelskich sztuczek-cudów, by zaufać mu bezgranicznie. A jeśli do tego ukaże im twarz uśmiechniętą, jaśniejącą niczym twarz Mojżesza wychodzącego z Przybytku, wpadną w euforię, nawet liczni zwiedzeni przez niego Boży wybrańcy (zob. Mt 24, 24). Może nawet próbować przyjść np. jako „kosmita” i wysłannik „obcej cywilizacji”, która jest od dawna podawana przez piekło za prawdziwą…

       Nie bez powodu książę piekieł właśnie teraz rozpalił w Izraelu ogień pod kotłem nienawiści do Polski i Polaków. On wie, że Żydzi czekają w napięciu na swojego mesjasza, oczywiście fałszywego – Prawdziwego wkrótce poznają, ale o tym raczej nie myślą – i nimi chce się posłużyć, by ukazać światu tego „dobroczyńcę ludzkości”. Wie on jednak także, że Pan Jezus nałożył na Polskę obowiązek przygotowania świata na Jego Ostateczne Przyjście, i to niezmiernie bliskie, więc Polska jest dla Lucyfera wyjątkowo niebezpieczna. W naszym kraju nie tylko będzie najmniej przez niego zwiedzionych, lecz właśnie Polska jako pierwsza zdemaskuje Antychrysta i nie podda się jego władzy, przez co pozbawi Lucyfera satysfakcji z zapanowania nad wszystkimi ludźmi. Polska będzie przez to krajem męczenników, którzy będą woleli dla Boga wszystko wycierpieć, a nawet krew przelać, niż uznać nad sobą władzę piekła. Za to już teraz musi tak wiele cierpieć, niszczona przez masonerię (wytwór Żydów) na różne sposoby i na wszystkich poziomach życia.

       Zwracam się z gorącym i naglącym apelem do moich Rodaków wiernych Chrystusowi i najwyższym wartościom: miejcie oczy szeroko otwarte! Nie ulegajcie czczym obietnicom, nawet gdyby były kuszące! Nie wpadajcie w przerażenie na widok podziałów w Państwie, w Kościele (nie opuszczajcie go, choćby nie wiem co się w nim działo!) i w Waszych rodzinach, gdyż ziarno musi być teraz oddzielone od plew. Uwierzcie, że plewy będą wkrótce spalone w ogniu nieugaszonym, ale Wy – Boże ziarenka – zostaniecie na życie w niezwykłym Nowym Świecie, jeśli tylko nie będziecie się obawiać obumrzeć z miłości do Boga w glebie otaczającego Was świata. Ludzie z końca Drugiego Adwentu – nie lękajcie się, gdyż Pan jest blisko, z mocą wołajcie: Marana Tha – Przyjdź Panie Jezu!

       Na nadchodzące wydarzenia, na drogę do Nowego Świata niech Was błogosławi Bóg Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

ks. Adam Skwarczyński, R., 19 lutego 2019

pobierz PDF: antychryst

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

211 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: Rodacy! Uwaga na wszelkie próby zwodzenia czyli słów kilka o Antychryście

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

  2. wobroniewiary pisze:

    Powtarzam za ks. Adamem:
    Nie wpadajcie w przerażenie na widok podziałów w Państwie, w Kościele (nie opuszczajcie go, choćby nie wiem co się w nim działo!) i w Waszych rodzinach, gdyż ziarno musi być teraz oddzielone od plew

    Nie opuszczajmy Kościoła

    • AnnaSawa pisze:

      Tak nam dopomóż Bóg i Święty Krzyż. Marana Tha – Przyjdź Panie Jezu!. Amen.

    • Anna pisze:

      Tak rozumiemy to wszystko , Bóg zapłać Księże Adamie za wszystkie wskazówki, ja druki cały czas podaję do swoich koleżanek aby one mogły następnie podawać do swoich i co mnie cieszy,że dziś np.zadzwonila jedna z nich i mówi że przeczytała wszystko i czuje spokój i wew.ponaglenie żeby działać i mimo że powinna w pierwszej chwili się przestraszyć tych wydarzeń to jednak właśnie odczuła siłę , czyli Pan Bóg działa i pomaga nam abyśmy wszystko robili co w naszej mocy

    • Blondasek pisze:

      Amen

  3. Wojtek pisze:

    Jeśli wybuchnie wojna Izraela z Iranem to spełnią się proroctwa Piotra/Tomasza.

  4. wobroniewiary pisze:

    Dlaczego tyle ludzi wierzy różnym fałszywym prorokom? Bo to już ten czas, o którym pisze św. Brygida Szwedzka:

    “Dlatego wiedz, że zanim nadejdzie Antychryst, niejednym ludom otworzą się wrota wiary. Następnie chrześcijanie rozmiłowani w herezjach, i niegodziwcy depczący duchowieństwo i sprawiedliwość, będą ewidentnym znakiem, że wnet nadejdzie antychryst”.
    Księga VI Objawienia Niebieskiego, rozdz 67, punkt 12

  5. Dorota pisze:

    Jak bardzo był mi potrzebny ten wpis księże Adamie. Od kilku dni razem z mężem czujemy straszny ciężar.
    Mrok, bezsens i lęk przed przyszłością. Dodaj nam siły Panie Jezu byśmy w drodze nie ustali…

  6. Ania pisze:

    Kard. Müller: niektórzy biskupi nie chcą uznać przyczyny kryzysu

    „Podstawową przyczyną nadużyć jest lekceważenie szóstego przykazania. Bez zachowania czystości, pobożnego życia i ścisłej dyscypliny kapłańskiej życie jest skazane na porażkę” – pisze przed kościelnym szczytem o ochronie nieletnich kard. Gerhard Müller.

    Jest on jednym z najbardziej kompetentnych kardynałów na tym polu. Przez pięć lat stał bowiem na czele Kongregacji Nauki Wiary, która z urzędu zajmuje się wszystkimi przypadkami nadużyć popełnionymi przez osoby duchowne

    • wobroniewiary pisze:

      Bardzo ale to bardzo ważne słowa kard. Müllera. Może wreszcie większość „zjedzie” z samego papieża i przestanie go nazywać liberałem, fałszywym prorokiem itp.!

      Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller powiedział, że choć sam papież Franciszek jest „ortodoksyjnym katolikiem”, to otoczony jest pochlebcami. Zdaniem niemieckiego purpurata, w doradzającej papieżowi Radzie Kardynałów dominują pomysły menedżerskie”.

      https://ekai.pl/kard-muller-krytykuje-doradcow-papieza/

  7. Krystyna pisze:

    Krystyna

    Dzięki Ci Boże za ks. Adama S. i za Tomasza.

  8. leszek pisze:

    Dopadł mnie kryzys samotności, syndrom emigranta.
    Nawet nie proszę o modlitwę, tylko kto chce niech złoży na mnie swoje trudy, bóle i upokorzenia.
    Chcę, żeby Bóg mnie doświadczył jeszcze bardziej i wypalił do reszty niegodziwość jaka jest we mnie. Niech mnie zmiażdży ale nie opuszcza w miłosierdziu swoim. Składam wszystko cierpienie w ofierze na przebłaganie za grzechy własne i grzeszników całego świata. Wszystkie ofiary zawierzam Niepokalanemu Sercu Maryi na ocalenie grzeszników i dla ratowania dusz w czyśćcu cierpiących.

    • eska pisze:

      Leszek, wysłuchaj koniecznie:

      +++

    • Elżbieta pisze:

      Oddaj się Panu Bogu do dyspozycji. Bądź narzędziem. On najlepiej będzie wiedział, jak wykorzystać twoją gotowość, bo najlepiej zna twoje możliwości, talenty i potrzeby ludzi , do których cię pośle. Może ma inny pomysł niż ty na tę sytuację, którą teraz przeżywasz i zamiast cierpienia otuli cię swoją Obecnością , napełni swoim Pokojem , bo twoja radość będzie bardziej komuś potrzebna? Niech ci Dobry Bóg błogosławi.

    • Asia B pisze:

      Ja tez na obczyznie. Mam dosyc. Nie mam juz sily. Resztkami sil ciagne moje malzenstwo, chociaz w sumie marze o rozwodzie. Mam dosyc. Jestem chora. Wykonczona. Zlamana. Powiem szczerze, czekam z wytesknieniem na koniec tych czasow. Z kazdej strony walka. Ciagne ta brone przez to pole. Nie mam juz sily.

      • Renata Bogusz pisze:

        Moja droga ratuj małżeństwo zadzwoń do zakonów kontemplacyjnych i proś o modlitwę. Przeczytaj książkę jest w pdf ,,Widziałem wieczność,, ojca Jamesa Manjackala. Piszę co nam grozi kiedy weźmiemy rozwód.Ja jestem z siebie dumna,gdyż uratowałam malzenstwo, a bylo tragicznie. Oczywiście z pomocą Jezusa i Maryi. Dobra spowiedź, pokuta, i codzienna Msza św, które jest ofiarą. Z pamięcią modlitwy.

      • Gabriela pisze:

        Jezu Miłosierny dopomóż Amen

      • wobroniewiary pisze:

        Asiu – ludzie nie wiedzą tyle co ja wiem. I powiem tylko i aż tyle. Ty musisz uciec ~do Polski i pod opiekę prawną z tego bydlęcego piekła, jakie ci ten kat i oprawca zgotował. A on powinien nie wyjść z wiezienia za to wszystko, co Ci robi!!!
        Mam nadzieję, że jesteś jeszcze w szpitalu z dala od niego i jego przemocy!
        Owszem – masz zachować wierność i nie szukać nikogo innego ale w takim piekle tkwić nie możesz ani Ty ani twoje dzieci!
        Tu w kraju możesz się modlić o jego nawrócenie.

        • Asia B pisze:

          Ewus ja wiem, Ty wiesz. Nie bede komentowac postronnych komentarzy, bo tylko my dwie wiemy o co chodzi 😉
          ;*

        • wobroniewiary pisze:

          Droga Magdo, jeżeli jest niesamowita przemoc, to rozwód jest czasami jedynym wyjściem, ucieczką przed niebezpieczeństwem utraty zdrowia i życia. A ten przypadek własnie taki jest! Czasami w takich sytuacjach i kapłan mówi, że trzeba uciekać, aby ratować nawet nie tyle siebie co dzieci, bo za ich życie i bezpieczeństwo odpowiemy przed Bogiem.
          I wiem co mówię. Jeśli nie są to sprzeczki o „pierdoły” a druga połówka ma zaburzenia sado-psycho to w takich wyjątkowych sytuacjach rozwód jest nie tylko zakazany ale i wskazany! (Choć lepsza jest separacja, ale nie wiem czy w kraju Asi jest ona prawnie usankcjonowana)

        • kasiaJa pisze:

          Czym innym jest ucieczka przed mężem-sadystą w celu ochrony zdrowia i życia dzieci i swojego a czym innym wymiana męża na „nowego” bo się stary żonie znudził. Jeżeli istnieje powód pierwszy to należy szukać pomocy, odseparować (ale żyć w czystości i modlić się za współmałżonka).

      • Renata Anna pisze:

        Aniu słowa ks. Marka Drzewieckiego . Może Ci pomogą w decyzji. https://www.youtube.com/watch?v=42jItSZtq7k „Ten mit najczęściej szerzymy my, kapłani – ks. Marek Dziewiecki”

      • Obserwator pisze:

        Nie ty jedna. Pozdrawiam.

  9. Dorota pisze:

    Dziękuję Księdzu Adamowi S. tak bardzo czekałam na jego słowo , które krzepi moją duszę . Żyjemy w bardzo smutnych czasach

  10. Robert pisze:

    W intencji ks. Adama: +++.

  11. wobroniewiary pisze:

    „Wrogowie Boga, ministrowie diabła, członkowie Antychrysta, wrogowie zbawienia ludzkości, oszczercy, bluźniercy, niegodziwi, ignoranci” – to słowa wypowiedziane o wrogach Kościoła przez jednego z Jego największych świętych. Nigdy nie wolno nam zapomnieć, że zarówno sam Chrystus jak i Jego naśladowcy nigdy nie zachowywali się jak „ciepłe kluchy”!

    Święty Ignacy z Antiochii, męczennik II wieku, napisał kilka listów do różnych wspólnot , zanim został zamęczony. Listy te zawierają zwroty o heretykach, takie jak: „dzikie bestie”, „gwałtowne wilki” „szalone psy, które atakują zdradziecko”, „bestie o ludzkiej twarzy”, „zioła diabła”, „pasożytnicze rośliny, których Ojciec nie posadził” czy „uprawy przeznaczone na wieczny ogień”.

    Warto też przypomnieć sobie Jana Chrzciciel, który nazywał uczonych w Piśmie i faryzeuszy „plemieniem żmijowym”, oraz samego naszego Pana Jezusa Chrystusa, który nazywał ich „grobami pobielanymi” i „obłudnikami”.

    Więcej takich przykładów: https://www.pch24.pl/chrystus-i-jego-swieci-uzywali-mocnych-slow–pamietaj-o-tym-,64778,i.html

  12. Ania W. pisze:

    +++ we wszystkich intencjach

  13. Mariola K pisze:

    Dziękuję księdzu Adamowi za tę stronę. Każdego dnia czytam i rozważam wszystkie wpisy. Módlmy się i ufajmy Bogu.

  14. EwaT. pisze:

    +++
    We wszystkich intencjach.

  15. wobroniewiary pisze:

    Pokuty, pokuty, pokuty” – Anioł Portugalii w Fatimie

    Co to jest #Pokuta?
    Wszelkie praktyki modlitwy, postu i jałmużny podjęte w intencji pokuty za grzechy swoje i innych, ofiarowanie w tej intencji cierpień, trudów dnia codziennego. Istotne jest tu wzbudzenie intencji pokuty.

    Szczególnie cenne są:
    – Różaniec święty
    – Koronka do Bożego Miłosierdzia
    – Adoracja Najświętszego Sakramentu
    – Droga Krzyżowa
    – Rozważanie męki Pana Jezusa
    – Post o chlebie i wodzie lub inny
    – Pielgrzymka
    – Ofiarowanie cierpienia

  16. wobroniewiary pisze:

    W sobotę rozpoczęcie transmisji – modlitwa różańcową!

  17. wobroniewiary pisze:

    Dzisiaj obchodzimy wspomnienie św. Hiacynty i św. Franciszka, rodzeństwa portugalskich dzieci, którym w Fatimie w 1917 roku – od maja do października – ukazywała się Maryja. Dzieci zostały beatyfikowane w Fatimie 13.05.2000 przez Jana Pawła II, a kanonizowane – 13.05.2017 przez papieża Franciszka w 100-lecie Objawień fatimskich.

  18. wobroniewiary pisze:

    ”Zdewastowany cmentarz żydowski w Świdnicy? Tak powstają fake newsy”

    W tej historii pomylone zostało wszystko: zdjęcia miejsca, opis wydarzenia i data. Nie zapomniano o jednym – dopisaniu motywów politycznych do rzekomej zemsty za kryzys polsko-izraelski, która poskutkować miała dewastacją żydowskiego cmentarza w Świdnicy. Izraelskie media spreparowały fake newsa, nie bójmy się tego powiedzieć

    (…) Problem polega na tym, że załączone do artykułów w izraelskich mediach zdjęcia nie pochodzą ze Świdnicy, żaden przypadek dewastacji żydowskich nekropolii nie miał w ostatnich miesiącach w Polsce miejsca, a cała sprawa dotyczy… aktu wandalizmu z kwietnia 2015 roku z Olkusza.

    https://opinie.wp.pl/makowski-zdewastowany-cmentarz-zydowski-w-swidnicy-tak-powstaja-fake-newsy-opinia-6351465777285249a?src01=d3f2c&src02=6351479051937409

  19. wobroniewiary pisze:

    „Odmawiaj jedną Tajemnice Różańca św. codziennie, a zobaczysz, że Maryja będzie Cię zmieniała, a przez Ciebie świat. Ale pamiętaj, owoce Różańca są długo niewidoczne, dlatego wydaje się on nudny. Szatan zrobi wszystko, byś tej modlitwy nie odmawiał, bo wie, że ona otworzy Twoje serce na największą miłość, jaką jest Bóg”
    – O. Maksymilian Maria Kolbe

    Zapraszam:
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2019/02/07/nowenna-pompejanska-za-polske-wolna-od-aborcji-eutanazji-lgbt-i-wszelkiego-diabelstwa/

  20. elzbieta pisze:

    nie wiem ale gdzie czytalam ze Polska ma byc uwolniona od wplywów antychrysta bo MARYJA bedzie walczyc o swój kraj o POLSKE wiec walczmy razem z NIA codziennie Rózaniec i koronka do Bozego Milosierdzia

  21. Ania pisze:

    We Włoszech uaktywniła się Etna

  22. wobroniewiary pisze:

    Dzisiaj to mi się patelnia sama do łapy bierze, by komuś przywalić po łbie na opamiętanie….więc chyba będzie lepiej jak się w rękę i język ugryzę a za tę babę zmówię Zdrowaś Maryjo!
    Niechby lepiej zapytała papieża, co sądzi o nieformalnych związkach rozwodników a Rysiu niechby się pochwalił, że uczestniczy w święcie sześciu króli

    • Ania pisze:

      Poważne spotkanie czy zaczepki „na korytarzu”? Scheuring-Wielgus w Watykanie. Wręczyła papieżowi raport o pedofilii w Kościele

      Raczej nie tak wyglądają spotkania poważnych polityków z papieżem. Joanna Scheuring-Wielgus, uznając się za niesamowity autorytet w temacie Kościoła (co potwierdziła m.in. w rozmowie z Tomaszem Lisem, gdzie „poważnie” zastanawiała się nad datą śmierci Jana Pawła II) udała się do Watykanu, by spotkać się z papieżem Franciszkiem i przekazać mu wirtualną mapę, która dokumentuje sprawców i pokrzywdzonych przez księży pedofilów.

      Posłanka pochwaliła się na Twitterze, że spotkała się z Papieżem. Tymczasem okazuje się, że nie było to spotkanie „w cztery oczy”. Wyglądało bardziej na zaczepkę „na korytarzu”…

      Warto też zwrócić uwagę na strój – zarówno samej posłanki, jak i jej towarzyszy. Chyba nie trzeba nikomu przypominać, jak ubrani są politycy, z którymi spotyka się papież…

      https://wpolityce.pl/polityka/434756-scheuring-wielgus-w-watykanie-przekazala-papiezowi-raport

  23. Agnieszka pisze:

    NIECH BEDZIE POCHWALIONY JEZUS CHRYSTUS.Chcialabym zapytać czy jest możliwy jakiś kontakt z Ks.Skwarczynskim?
    Pozdrawiam serdecznie.

  24. wobroniewiary pisze:

    Czasami w ciągu minuty wszystko może runąć, zawalić się i zatrząść tak, że samemu nagle zabraknie wiary i jak jej dodawać innym….
    Potrzebuję Waszej modlitwy….

  25. 🙏 pisze:

    Bł. Hiacynta Marto
    „Zacznie się moda, która będzie bardzo obrażać naszego Pana. Ludzie, którzy służą Bogu, nie powinni ulegać modzie. Kościół nie ma mody. Nasz Pan jest zawsze taki sam. Nie idźmy pośrodku luksusu. Uciekajcie od bogactw. Cieszcie się świętym ubóstwem i ciszą”.

    „Wiesz, nasz Pan jest bardzo smutny. Matka Boża powiedziała nam, że nie powinniśmy Go już więcej obrażać, bo i tak jest już bardzo obrażony, jednak nikt nie zwraca na to uwagi. Ludzie dalej popełniają te same grzechy”.

    „Módlcie się dużo za grzeszników! Módlcie się dużo za kapłanów! Módlcie się dużo za zakonników. Kapłani nie powinni zajmować się niczym poza sprawami Kościoła. Powinni być czyści, bardzo czyści. Nieposłuszeństwo kapłanów i zakonników swym przełożonym i Ojcu Świętemu bardzo obraża naszego Pana”.

    „Niepokalane Serce Maryi oraz Najświętsze Serce Jezusa cierpią z powodu odchodzenia od Boga zakonników i kapłanów. Zły duch wie, że to oni, zaniedbując swoje wzniosłe powołanie, pociągają wiele dusz do piekła. (…) Zły duch chce zawładnąć duszami konsekrowanymi, starając się je zdemoralizować. Próbuje skłonić ludzi, by stali się zatwardziali. Ucieka się do wszelkich możliwych podstępów, proponując nawet unowocześnienie życia religijnego. Sprawia, że życie wewnętrzne staje się jałowe…”.

  26. m-gosia pisze:

    We wszystkich intencjach +++

  27. Zosia pisze:

    Świadectwo uzdrowienia złamanego kręgosłupa | Fascynacja Bogiem | ks. Jerzy Molewski TChr

  28. wobroniewiary pisze:

    Joanna Scheuring-Wielgus w środę nadaje do papieża na Kościół i w tę samą środę (czytaj: dziś) Papież takich, którzy spędzają życie, oskarżając Kościół nazywa „przyjaciółmi i krewnymi diabła”

    https://misyjne.pl/papiez-ci-ktorzy-stale-oskarzaja-kosciol-to-przyjaciele-i-krewni-diabla

  29. m-gosia pisze:

    Kochane panie Babula i Helena odnośnie zdrowia może ten filmik wam coś podpowie

    • Helena pisze:

      M-gosiu, bardzo serdecznie Ci dziękuję za ten filmik, wykonam to na pewno. Tylko trzeba poczekać na świeżą dynię.

      • babula pisze:

        Helenko jeśli możesz odpowiedz mi -jak Cię poparzył steryd czy dostałaś wtedy od lekarza inny ? Muszę się oprzeć na jakimś doświadczeniu -bo dostałam nowy steryd i nie wiem czy go używać czy się dusić do oporu.
        Niech ta dynia już wyrośnie..

        • Anna pisze:

          Zanim pojawi się dynia to można spróbować pozbyć się pasożytów np.miksturą z czosnku i wody z ogórków, przepisy w necie albo mielić gozdziki i siemię lniane i pić z wodą i też poczytać sobie o tym jak działa.

        • Monika pisze:

          Jeszcze nie wysłuchałam wszystkiego z tego filmiku o alergiach ale już widać, że pani ma gadane, ale już na pierwszy rzut oka można powiedzieć: bajki, bajki, bajki. Śmiać się czy płakać? I ludzie chcą tego słuchać?
          Pani o dyni ochoczo opowiada a o dziwo jak malutko o dyni wie.
          Nawet nie wie rzeczy tak oczywistej o dyni, że jest mnóstwo odmian bezłuskowych, które jemy w ogóle bez łuskania, bo nie ma co łuskać – są całkowicie pozbawione łuski. A pani wymyśla jakieś dziwne metody do szybkiego łuskania, bo to niby problem z tym łuskaniem. To co mówi jest absolutnie niewiarygodne, a solidnej wiedzy to u niej za grosz. Skąd tą wiedzę posiadła, to można się tylko domyślać.
          To prawda, że dynia (oczywiście tylko świeża) ma działanie odrobaczające, to nie jest dla nikogo niczym nadzwyczajnym ale nie jest lekiem na alergię i nie ma takiej możliwości, by to podziałało. Bzdury totalne.
          W rodzinie mojego męża wiele hektarów dyni się uprawia co roku, w związku z czym świeżą dynią objadam się w ogromnych ilościach, bo świeża jest przepyszna i niesamowicie zdrowa a alergię jak miałam tak mam. Poza tym pyszne i zdrowe są pestki z cukinii, kabaczków, równie duże i smaczne na świeżo jak te z dyni – smak bardzo podobny, nie do odróżnienia. W sklepie ich nie kupimy i pewnie mało kto wie jak smakują i jak są zdrowe – to też w końcu rodzina dyniowate.

          Ta pani cytuje i zachwyca się naturoterapeutami, naturalistami, twierdzi, że bardzo prosty sposób na alergię i nie tylko, to jeść świeżą dynię – nasiona. Prawie cała rodzina mojego męża ma alergię i wszyscy dynią się opychają, bo lubią i mają ją w nadmiarze, dosłownie tonami a alergię jak mieli tak mają. Bajki to każdy może opowiadać. Tylko kto w to uwierzy? Naturopaci to autorytety? Od kiedy? Zgroza!
          A swoją drogą bardzo wiele osób zajmujących się naukowo żywieniem, dietetyką i mających prawdziwą wiedzę, znają fakty i chyba z nich raczej większość się z tym zgodzi, że dynia jest najzdrowszym warzywem jakie istnieje. Niestety w dalszym ciągu jest niedoceniana.

          Znałam profesora z Akademii Rolniczej, na katedrze Zielarstwa, który ucząc studentów, mawiał: „gdyby ludzie wiedzieli jak zdrowa i jak skuteczna w leczeniu różnych schorzeń jest pokrzywa, to nic by nie uprawiali tylko pokrzywę.” Specjalnie mówił w ten przejaskrawiony sposób, by podkreślić jej ogromny potencjał leczniczy, wynikający z badań, niestety też niedoceniany.

        • Helena pisze:

          Ten komentarz zamieściłam już pod wcześniejszym Twoim wpisem, ale tu wklejam go jeszcze raz.
          Tak sterydy miałam zmieniane, ale bardzo pomaga tuba, ponieważ lek nie dostaje się bezpośrednio do gardła i aż tak bardzo go nie podrażnia, a na noc pomaga mi ssanie cukierków miętowych.
          Jeśli chodzi o gożdziki, to użyłam jeden, a na drugi dzień jeszcze jeden i ten mi bardzo zaszkodził, chciałam się udusić, ataki astmy jeden po drugim

        • babula pisze:

          Moniko może cos nie dosłuchałaś -pani nie twierdzi, że pestki z dyni pomagają na alergię. Dla mnie ogólnie z tego co ona mówi wynika wniosek, ze pestki świeże pomagają lub zwalczają pasożyty i w ten sposób pośrednio uczulenia przez nie wywołane (ale nie wszystkie).
          A jeśli chodzi o naturopatów to kiedy ktoś na tej stronie pytał o J.Ziębę i Ty przed nim ostrzegałaś. Słuchałam go trochę i wydawało mi się, że brzmi logicznie.
          A tymczasem okazało się, że jego ukryte terapie mają też ukryte ofiary (tak jak nam mówiłaś)
          https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/ofiary-jerzego-zięby-opowiadają-o-jego-ukrytych-terapiach/ar-BBMCdjU?ocid=spartanntp

          Mój brat gdy ostatnio rozmawialiśmy powiedział, że Fałszywi Prorocy kradną Bożym Dzieciom Dary Boże. Dobrze powiedział. To się właśnie dzieje teraz gdy wracamy do ziół, naturalnych metod leczenia, uczymy się oddychania .. nawet Biblia znalazła swoje złe zastosowanie na skalę światową np. u świadków Jehowy.
          Pozostaje nam tylko korzystanie z mózgu, który każdy ma z prośbą by oświecił go Duch Św.

        • Monika pisze:

          Pestki dyni, to jasne, odrobaczają ale wg tej kobiety odrobaczenie równa się z pozbyciu alergii – i tu jest sedno sprawy, bo jak można takie głupoty rozpowszechniać, upubliczniać? Przeprowadzenie kuracji oczyszczającej z pasożytów spowoduje pozbycie się alergii – trudno o większą herezję. Już samo to wyklucza by w ogóle słuchać tej pani.
          Poniżej wszelkiej krytyki takie myślenie. Tu nawet nie ma czego komentować.
          Niech ta kobieta zajmie się czym innym, bo ludziom szkodzi i to bardzo.
          Z dobrego serca radzę unikać jak ognia tego typu bzdur.
          Naśladowców oczywiście nie brakuje i niejedną książkę pseudonaukową już napisano o usuwaniu wszystkich chorób poprzez oczyszczanie z pasożytów, bo dziś wszystko można wydrukować – a i słuchaczy też dostatek, którzy gotowi są bronić panią.
          Ale czy ktoś zastanowił się co to ma wspólnego z prawdą, z medycyną?
          Szarlatan Zięba niewiele odbiega od tej pani, z tą tylko różnicą, że on działa na większą skalę bo jego znają niemal wszyscy. Wpływ ma ogromny na ludzi i prawie każdy się nabiera, kto zaczyna go słuchać.
          Pani poleca książkę „Kuracja życia”, po której przeczytaniu i zastosowaniu oczyszczenia z pasożytów ludzie odzyskują całkowicie zdrowie – wcześniej też stwierdza, że pan zrzucił zbędne kg po oczyszczeniu z pasożytów. Kto z nas nie wie, że od pasożytów się chudnie a nie tyje?
          Ale i tu znaleźli się naciągacze, by sprzedawać tzw. „tabletki z tasiemcem”, bo i tutaj też okazuje się, że znajdują się osoby, które to kupują, ulegają propagandzie i przekonującym pięknym tłumaczeniom sprzedawców.
          Inni znowu panaceum na wszystkie bolączki i choroby upatrują w occie jabłkowym.
          W wiosce, w której mieszkam młoda dziewczyna umarła w szpitalu tylko z tego powodu, że ktoś powiedział jej, że dobry przy odchudzaniu jest ocet i właśnie po przedobrzeniu tegoż pożegnała się z życiem. A na pewno nie było to samobójstwo, tylko troska o linię i dobre zdrowie.

        • babula pisze:

          Przyznam się, że dopiero teraz poczytałam trochę na omawiany temat. I Ty masz rację o tyle, że usunięcie pasożytów nie leczy astmy -to faktycznie jest nieprawda ale leczy objawy Podobne do astmy. Tak to tłumaczy dr Wojciech Ozimek lekarz pediatra, specjalizujący się w pediatrii ogólnej i leczeniu chorób pasożytniczych.
          Zacytuję go ..”Jeżeli pacjent przez wiele lat jest leczony na tzw. astmę, ta astma nie ustępuje, za jakiś czas ma zapalenie płuc i w końcu przychodzi do mnie. Ja go badam i wykrywam u niego glistę ludzką, daję mu lek przeciwko gliście ludzkiej, ta glista umiera, a objawy astmy ustępują, to znaczy, że to nie była żadna astma. Lek, który mu dałem nie leczy astmy, on zabija glistę, a glista poprzez wydzielane toksyny oraz wędrując po naszym organizmie daje objawy, które są bardzo podobne do astmy oskrzelowej.”
          I w zasadzie jest to podobne do wykładu w filmiku z tą różnicą, ze objawy podobne do astmy zostały utożsamione z astmą.
          Pozostaje pytanie czy mam dobrze zdiagnozowaną astmę, czy to astma czy robaki.
          W moim przypadku wiem na pewno, że to astma polekowa. Ale nie wszyscy mogą mieć taką pewność. Więc może nie zaszkodzi jeśli zrobią sobie kurację odrobaczającą.
          Nie potrafię ocenić na ile to co ta pani mówi jest szkodliwe dla zdrowia. Do wszystkich takich informacji podchodzę ostrożnie i jeśli stosuję coś z tego co się zaleca to stopniowo i na początku w małych ilościach, obserwując skutki.
          I tak np. niewinny czosnek, którym się ratujemy w razie przeziębienia (Zawsze z dobrym skutkiem) ostatnio poparzył mnie tak strasznie jak steryd, tyle, ze to pieczenie ustąpiło po ok. 1 godz. a po sterydzie dopiero po Waszych modlitwach 🙂

          TU DAJĘ ŚWIADECTWO:
          -prosiłam o modlitwę za męża -silne bóle głowy u niego ustąpiły
          -prosiłam o modlitwę za mnie – mogę Pić i jeść a pieczenie w jamie ustnej i gardle jest małe. Pojawia się szczególnie po lekach na nadciśnienie i po chwili prawie mija. Nie macie pojęcia jaka to Ulga Móc Wypić Łyk Czystej Wody!
          NIE ZAŻYWAM STERYDÓW!! i pomimo tego prawie się nie duszę.
          Nie wiem jak długo Pan Bóg pozwoli mi się cieszyć tak dobrym samopoczuciem ale cokolwiek On postanowi przyjmę to. A ponieważ jestem tchórzem to zawsze poproszę -Boże jeśli możesz weź ode mnie ten kielich i poproszę o modlitwę. A co dostanę to przyjmę mocą łaski Bożej.

          -dzięki Waszej modlitwie czuję, że bardziej Kocham Ludzi! Zdecydowanie bardziej ❤
          Bóg Zapłać +++

        • Kaśka pisze:

          Babulu, wspaniale, że już jest lepiej i oby tak było jak najdłużej. Z przyjemnością przeczytałam Pani komentarz z godz. 18: bardzo rozsądny, wyważony, zdradzający życiową mądrość. Z Panem Bogiem!

      • Bogumiła pisze:

        Ostrzegam! Ten sposób nie jest nieinwazyjny i całkiem naturalny. Lek pyrantelum to lek w 100% chemiczny! Po 15 minutach od wypicia dostałam biegunki a po pół dnia biegunki silnych wymiotów. Miałam klasyczne zatrucie toksyną. Moja córka przyjęła ten lek bo miałyśmy wspólnie się odrobaczyć i jej nic nie było, ale ja tak zareagowałam. Gdyby nie Maryja i Jej podpowiedź nie wiem jakby się to skończyło?!
        Uważajcie. Może lepszy Para Farm bi ziołowy? Ale nie wiem bo nie próbowałam.

        • Katarzyna pisze:

          Para Farm jest bardzo dobry. Mogę go polecić, ponieważ stosowałam ten lek. Rekomendowany jest np. przy boreliozie w leczeniu grzybicy, która towarzyszy tej chorobie z powodu częstego stosowania antybiotykoterapii.

    • Anna pisze:

      Zgadzam się w 100% , ja mam trójkę dzieci i wszystkie miały mega alergie,później astmę,AZS i sterydy, ja wiem teraz że szczepienia się do tego przyczyniły i wiedząc jakie zagrożenia niosą sterydy zaczęłam leczyć naturalnie i też trafiłam do Rzeszowa na laser biostymulacyjny gdzie dzieci przeszły cykl naświetlania i odbudowy odporności i w tej chwili nie ma juz śladu po tym wszystkim.

    • babula pisze:

      m-Gosiu Dziękuję ! Zaraz idę ćwiczyć oddychanie metodą Butejki 🙂

      • Monika pisze:

        Poczytajcie, choćby na Wikipedii:
        Konstantyn Butejko – „Interesował się również jogą i znał techniki oddechowe praktykowane w tej sztuce. Zaczął ją wykorzystywać aby spłycić swój własny oddech.”

        Od razu sprawdziłam co to za jeden, bo wszystko co dotyczy technik i metod oddechowych zwykle pochodzi i stosowane jest w jodze.
        Poza tym, co to za zwrot dla katolika: „ulecz się sam” albo „samoleczenie” – przecież wiemy, że samoleczenie jest zagrożeniem duchowym.

        • Bogumiła pisze:

          Monika – pani Barbara Kazana jest z wykształcenia farmaceutą i naturopatą. Wie co mówi i wszystko sprawdziła na sobie i swojej rodzinie a także na ludziach, którzy przychodzą do Niej po pomoc. Nie wysłuchałaś tego filmu – Ona nie twierdzi, że pestki z dyni (i chodzi Jej o zwyczajną polską odmianę dyni, tę wielką co ma dużo pestek) leczą astmę i AZS, ale dynia ma ważne miejsce w tym protokole na pasożyty, o którym opowiada. Same pestki nic nie dadzą! To pozbycie się pasożytów może spowodować ustąpienie astmy, bo bardzo często właśnie one ją powodują.
          Po za tym określenia „samoleczenie się organizmu” używa także pani dr Ewa Dąbrowska a zdecydowanie nie można Jej zarzucić, że stosuje leczenie magiczne. Bóg dał nam super organizmy, ale to my je zaśmiecamy i nie umiemy o nie właściwie dbać.

    • Monika pisze:

      Wierzcie mi, że z trudem wysłuchałam do końca tych bzdur, bajek, „cudów” czy jak tam chcecie to nazwać. Ja określiłabym te brednie dużo dosadniej, ale się powstrzymam, bo te określenia użyte przez mnie są bardzo łagodnie wyrażone wobec tego co naprawdę udało mi się z wielkim trudem wysłuchać. Nie da się spokojnie tego słuchać. Jak można w te kłamstwa wierzyć? Kłamstwo na kłamstwie! I nie ma przerwy w tym kłamaniu. Czy nie widzicie tego?
      Dawno nie słyszałam większych herezji. Zgroza! – jeśli są ludzie, którzy są w stanie uwierzyć w cokolwiek co mówi ta osoba. Ma się wrażenie, że pani mówi jak do przedszkolaków, którzy nic nie wiedzą i sama udaje, że coś wie. Nie pamiętam kiedy ostatnio słuchałam więcej niedorzeczności jak w tym wystąpieniu. Nie mam słów by to określić. Nie podejmuję się do wyszczególniania wszystkiego po kolei, bo będzie to trwało zbyt długo. To nie na moje nerwy, szczerze, bo to jest niezwykle bulwersujące jak można takie głupoty swobodnie głosić i ujść bezkarnie!
      Boże Ty widzisz to i cierpisz wobec nagromadzenia tak wielkiej głupoty i zwiedzenia. Kara jak widać jest raczej nie do uniknięcia i chyba musi przyjść – wobec choćby tego małego przykładu nagromadzenia w tak krótkim wykładzie tak ogromnej ilości głupoty, ignorancji, bezbożności, nieprawości i braku miłości. Szok!

      • wobroniewiary pisze:

        A może – krótko!!! – w punktach ze 3 argumenty co jest kłamstwem i szokiem
        Bo napisałaś tonę ale samych ogólników

        • Kaśka pisze:

          1. Istnieje wiele doniesień naukowych o tym, że to właśnie nadmierna jałowość (sterylny chów) jest odpowiedzialna za alergie i astmę (czyli jakby.. odwrotnie :). Dawniej dzieci biegały po podwórku cały dzień, jadły koniczynę, piasek z piaskownicy i co tam znalazły, czasem przez cały dzień nie myły rąk i alergii nie było.
          2. Nieprawdą jest że jest jakaś rejonizacja zrazików wątrobowych co do funkcji detoksykacyjnej, że zablokowanie jednego zaburzy detoks jakiejś substancji.
          3. Przewody żółciowe nie mają wiele wspólnego z detoksem, tylko wtedy mają, gdy produkty rozkładu jakiejś substancji są wydalane z żółcią, ogromna większość po dwustopniowym metaboliźmie w wątrobie wydalana jest z moczem
          3. Lakiery, farby itd wchłaniają się bezpośrednio przez skórę i ich efekt drażniący w postaci pokrzywki, świądu jest związany z ich oddziaływaniem w miejscu wchłaniania (skóra i błona śluzowa). .
          4. Żadnym dowodem naukowym nie jest że coś komuś pomogło z rodziny – tego argumentu może użyć sąsiadka w dobrej wierze radząc sąsiadce, ale nie osoba która chce uchodzić za autorytet – medycyna oparta na faktach, czyli wyniki wiarygodnych badań naukowych, gdzie porównuje się z placebo (efekt placebo jest naprawdę nie do przecenienia).
          5. Do szczepień się nie odniosę, zastanawiam się tylko komu naprawdę zależy abyśmy naprawdę przestali się szczepić. Przedstawia się szczepienia jako spisek firm farmaceutycznych. A może spisek rzeczywiście istnieje, ale z drugiej strony? Bez szczepień będziemy potrzebować dużo więcej antybiotyków (nie czarujmy się, tężca, polio nie zwalczymy naturą). Bez szczepień będziemy podatni na broń biologiczną…
          Ostatni punkt to moje przemyślenia, więcej się nie wypowiadam w tych tematach.

        • wobroniewiary pisze:

          Dzięki. Prosiłam o argumenty dla czytelników.
          A moja Ania marzy….o zostaniu farmaceutką „Mamo będę cię leczyć na starość” 😀

      • Kaśka pisze:

        Zgadzam się z Moniką. Sama jestem farmaceutką. Pani Barbara farmaceutką nie jest na pewno, przynajmniej nie magistrem farmacji z prawem wykonywania zawodu na terytorium RP. Można to sprawdzić tutaj: https://crf.rejestrymedyczne.csioz.gov.pl/Search

        Co do naturopaty… No cóż to w zasadzie nic konkretnego, w tym worku homeopaci, irydolodzy i cała masa innych dziwnych praktyków, niektórzy leczący ziołami także sami się tak określają.
        A jej wystąpienie… Ja mam alergię na sformułowanie: ,,tego państwu nikt nie powie., tego nie znajdziecie nigdzie. Jakaś wiedza tajemna? Elitarna?
        Mi się zapala czerwona lampka od razu.
        Moniko, ja już przywykłam, na co dzień muszę się mierzyć z ogromem mitów i zabobonów w które ludzie wierzą. Często niestety reklamowanych w mediach związanych z Kościołem (tak jak ten węgiel ostatnio na rzucenie palenia, zdaje mi się że podpierali się autorytetem Radia Maryja, ale już pewna nie jestem.

        • Monika pisze:

          Radio Maryja słuchałam latami i od początku Jego istnienia ale miałam też przerwy w tym słuchaniu z różnych powodów, czasem niezależnych ode mnie. Ostatnio akurat słucham.
          Po jednej takiej dłuższej przerwie, w moim odbiorze Radia Maryja, włączyłam niedawno i znowu szok! Wprost nie do wiary. A tam akurat w tym momencie zachwalali aż do obrzydzenia palenie polskich papierosów! Szok, szok, szok!!! Zachwalali produkcję polskiego tytoniu i zaprosili nawet gości z rządu, by ci przedstawili jak skutecznie bronią polskich producentów tytoniu i promowali na antenie tych producentów i ich interesy – w opozycji do producentów papierosów zagranicznych. Ani słówka, że to szkodzi nie tylko zdrowiu i nawet życiu (choć tu duchowe zagrożenie jest o wiele niebezpieczniejsze) i ani słówka, choćby zasugerowania czym to grozi, że może jednak lepiej nie palić, nie produkować i nie rozpowszechniać tego zła. Za to bronili polskich producentów tytoniu, jakby to było ich chlubą i powołaniem. Po prostu wstyd dla tego Radia, że takie rzeczy głosiło. I nie było tam żadnej sugestii, żeby nie przykładać ręki do tego ale raczej było wyraźne promowanie i obrona, bo to wg nich obrony wymaga. Niepojęte! Słuchałam bardzo uważnie i nie mogłam uwierzyć własnym uszom. Jeszcze jeden dowód, że tak wspaniałe i potrzebne Radio Maryja takie całkiem niewinne to nie jest.

          A co do tego okropnego wykładu, to ja tam zdania prawdy nie usłyszałam, więc o czym tu debatować? Ta pani nie ma pojęcia o czym mówi. Zero wiedzy prawdziwej. Kłamstwo i tylko samo kłamstwo. Sama zresztą mówi, że opiera się na badaniach samozwańczych naturalistów, naturopatów ale oczywiście tych nienaukowych. Wystarczy chwila by zobaczyć że to ściema totalna. Brak słów. Ostrzegać trzeba i tyle a ludzie jak zechcą to sami poszukają prawdy i z pewnością jż znajdą. Do każdego należy wybór w wolności.

        • Kaśka pisze:

          Moniko, nie chciałam nikogo sprowokować do atakowania Radia Maryja. Miałam bardziej na myśli, że niektórzy niecnie wykorzystują katolickie media do reklamy różnych szemranych suplementów diety, a media te, których byt także zależy od wpływów z reklam, te reklamy drukują. To celowe działanie, aby wiarygodność reklamy podbić autorytetem tegoż medium.

      • m-gosia pisze:

        Jaki brak miłości, nieprawości, bezbożności itd. Co pani pisze.Skąd tyle jadu w pani języku. Ludzie ciężko chorują, a większość lekarzy głównie leczy objawy a nie przyczyny. Wczoraj zaczęło się od tego, że dwie panie prosiły o modlitwę w ich ciężkim stanie. Nie wyobrażam sobie, aby lekarz przepisał mi sterydy i one mi parzą układ pokarmowy czy też oddechowy. Po to idę do lekarza, aby mi pomógł, a nie żeby mój stan się jeszcze pogorszył. Ludzie szukają innych środków mogących im pomóc. Skąd tyle raków i innych ciężkich chorób. Ludzie padają jak mrówki. Sama mam niedoczynność tarczycy i do końca moich dni mam być na hormonach. Jakie to leczenie. A wracając do filmiku co ta pani takiego mówi, że wywołuje taką furię u pani, taki atak na całość. Przecież mamy mnóstwo leków z Bożej apteki jakoś mało wykorzystywanych. Pozostaję z modlitwą.Dziś odmówiłam koronkę w pani intencji.

        • wobroniewiary pisze:

          Postaram się jutro odsłuchać ten filmik

        • m-gosia pisze:

          Mój komentarz z 20.57 jest do p.Moniki z 18.13.Z Panem Bogiem i Maryją.

        • Kaśka pisze:

          Tyle jest chorób i cierpienia na świecie, że naprawdę serce się kraje… W mojej pracy codziennie mam z tym styczność. Medycyna choć tak rozwinięta ciągle ma i będzie mieć ograniczenia. To efekt grzechu pierworodnego. Rozumiem, że człowiek szuka ratunku wszędzie, gdzie tylko się da, gdy czasem już prawie nie ma nadziei. Najgorsze jest to, że w takim momencie pojawiają się różni znachorzy, różni ,,dobrzy i troskliwi”, którzy żerując na ludzkim nieszczęściu i desperacji zarabiają. Na własne oczy widziałam zdesperowanych ludzi, którzy dla umierającego męża czy ojca płacili krocie za różne specyfiki, które w danym momencie były na topie, a teraz już nikt o nich nie pamięta… Wyciągi z jemioły z Niemiec, Ekstrakty z żółtka jaja z Czech… I jak tu teraz odebrać im nadzieję, że nic z tego, że to raczej nie pomoże?
          Wiem, że ten komentarz był do Moniki, ale jeśli zaobserwowała takie sytuacje to rozumiem jej złość i rozdrażnienie. Sama tak czasem reaguję.
          Wspaniale by było gdybyśmy nie musieli chorować i umierać. Tylko tak obiektywnie… Jacy wtedy byśmy byli? Umielibyśmy dziękować Bogu za zdrowie? Spójrzmy co się dzieje na świecie… Co by było z masą ludzi, gdybyśmy mieli lek na każdą chorobę? Wieczną młodość i dobrobyt?
          A tak z innej strony… Bardzo często doświadczam, że chorzy bardziej niż leku idealnego potrzebują… zrozumienia i współczucia. Najbardziej schorowani ludzie są najczęściej najbardziej samotni i odrzuceni… Te starsze kobiety, które w kolejce do lekarza zanudzają nas opowiadaniem o swoich chorobach bardzo często w domu nie mają do kogo ust otworzyć. Z własnymi dziećmi nie mają nawet kontaktu!

  30. AsiaW pisze:

    Ewo, jak zapisywalam się na odmawia nie NP za Polskę wolną od aborcji i autanazji, pisałam, że będzie dużo się dziać no i zły się zaczyna wsciekac, może dlatego tyle kłamstwa że strony żydowskiej. dziękuję ks. Adamowi za te pouczenia, że nas uświadamia i podtrzymuje na duchu.
    I ja też pomodle się za Babule i jej męża.

    • babula pisze:

      Nie da się powiedzieć jak jestem Wam wdzięczna. W niedzielę Komunia Św w Waszych intencjach. Ks. Adamowi też Dziękuję bo posłałam do niego mojego Anioła Stróża z prośbą by się wstawił .. ja wierzę mojemu Aniołkowi, że pomaga. Teraz jeszcze swobodnie oddycham. Nadchodzi noc -zobaczymy jaka będzie.
      Jezu ufam Tobie, Ufam!

  31. Małgorzata pisze:

    We wszystkich intencjach: +++

  32. wobroniewiary pisze:

    Odezwał się nam Grzegorz z Leszna, który zarzucił, że pluję jadem a ja mu odpowiedziałam:
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2019/02/17/nabozenstwo-z-modlitwa-o-uzdrowienie-i-uwolnienie-wewnetrzne-w-polanczyku-dzis-od-godz-19-00/comment-page-1/#comment-220022

    wobroniewiary pisze:
    21 lutego 2019 o 00:00 (Edycja)
    Ostrzeżenie przed twoją działalnością nastąpiło po:
    – modlitwie,
    – spowiedzi świętej
    – rozmowie z osobą duchowną

    Wszelkie argumenty są podane na podstawie filmików nagranych przez ciebie. Nic nie dodano – nic!
    To ty mówisz o nakładaniu rąk na księdza biskupa, ty mówisz o wyganianiu zła z kościoła i podajesz jego nazwę a to kościół ewangelicki, ty mówisz o egzorcyzmowaniu plebanii katolickich, ty mówisz o Słudze Bożej Alicji (Alicja jest zmarłą w opinii świętości ale nie Sługą Bożym tak jak Matteo da Agnone nie jest błogosławiony jeszcze) Ty mówisz o imprimatur na świadectwo Gieni
    Ty raz mówisz, że to Bóg uzdrawia a raz, że ty nie masz 100% skuteczności, Ty wreszcie udzielasz kapłańskiego błogosławieństwa – CO JEST NAGRANE NA TWOICH FILMIKACH – a co jest zastrzeżone dla kapłanów (dokumenty patrystyczne z IV wieku, o których mówi pan Marek Piotrowski).
    Argumenty były podane na podstawie tego co jest publicznie widoczne. To nie jad – to fakty.
    A fakty jakie są – każdy widzi i może nawet odsłuchać je.
    Atakujesz Kościół za złe pojmowanie dogmatu o Wniebowzięciu NMP a chyba nie wiesz co Kościół o tym mówi, bo mówi dokładnie to co ty, a ty próbujesz bronić że 2+2=4 przed twierdzeniem „2+2=4”. I śmieszno i straszno!
    To ty masz żal, że już nie prowadzisz nabożeństw – czy o. Pio wylewał publicznie żale za odsunięcie go od posługi (albo o. Dolindo)?
    Św. Ojciec Pio, św. Faustyna byli posłuszni. A o Sługa Boży Dolindo – jeszcze bardziej!
    I ostatnie – nie pisz, że wylewamy pomyje na Matkę Bożą – bo nie wyleziesz z czyśćca do końca świata. Tu są niewolnicy NMP, którzy bronią Jej Czci i Imienia

    Ps. Żegnam, niech Cię Bóg błogosławi, Maryja otula płaszczem Swej opieki a Anioł Stróż i św. Michał Archanioł strzeże przed zwiedzeniem i podszeptami złego ducha, związującymi ci język w kurii a rozwiązującymi przed internet tv.

    Aha, w Imię Boże przez ręce Maryi i mego Anioła Stróża w obecności moich Świętych Aniołów i Patronów Niebiańskich ze św. Michałem Archaniołem i Aniołem Stróżem na czele odcinam wszelkie więzy mogące mnie z tobą połączyć duchowo, a wszelkie złorzeczenia typu „Bóg się tobą zajmie” odsyłam z powrotem tobie. Amen!
    Zanim pomodlisz się za innych – pomyśl raz o sobie, że „pycha z nieba spycha”
    I pamiętaj słowa z Dzienniczka „„Szatan może się okrywać nawet płaszczem pokory, ale płaszcza posłuszeństwa nie umie na siebie naciągnąć” (Dz. 939)

    Ps. Nigdy się nie waż mówić i pisać (do czytelniczki „ona” bo dostałam maila) – że rzucamy kamieniami w Matkę Bożą! NIGDY!!!

  33. Ela pisze:

    Mam problem zdrowotny kręgosłupa lędżwiowego. Ktoś polecił mi fizjoterapeutę, który odnosi wiele sukcesów i pomaga wrócić do pełnosprawności. Okazało się jednak, że jest fizjoterapeutą -osteopatą. Jestem zaniepokojona tą osteopatią. Czy ktoś ma wiedzę na temat tej metody leczenia, czy nie niesie za sobą zagrożenia. Będę wdzięczna za info. Z Panem Bogiem.

    • Grzegorz13 pisze:

      Miesiecznik Egzorcysta nr60 jest o tej osteopati.

      • wobroniewiary pisze:

        „„Całościowość” (holizm), jaką niesie idea chiropraktyki, postała w klimacie innych „całościowych” metod medycyny alternatywnej. Chiropraktyka, podobnie jak osteopatia (diagnozowanie i leczenie chorych za pomocą technik manualnych), homeopatia czy irydologia (ocena stanu zdrowia na podstawie tęczówki oka) jest filozofią witalistyczną. Oznacza to, że choroby interpretuje jako zaburzenia w hipotetycznej sile życiowej. W tym względzie przypomina reiki. Tak jak ono wysławia krążące po ciele tajemnicze energie, którymi rzekomo daje się kierować. W chiropraktyce i reiki zakłada się więc istnienie jakiejś niewidzialnej, niepoznawalnej i niemierzalnej siły w organizmie. Następnie przyjmuje się – również „na wiarę” – możliwość manipulowania tą siłą w celu poprawienia ludzkiego zdrowia – stwierdza Maria Patynowska w artykule „Energia w kościach”.
        https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/artykuly/itemlist/tag/60

        • Ela pisze:

          Ewo, Grzegorzu13, dziękuję za informację. Tak też myślałam, budziło to mój niepokój, ale dobrze jest też potwierdzić u żródła.
          No i teraz coś ekstra. Weszłam na facebooka tego super fizjoterapeuty i co widzę? zdjęcia i muzyka satanistyczna !!!
          Pan Jezus Chrystus jest moim Panem. Amen.

        • wobroniewiary pisze:

          I dobrze, że o tym piszesz. Bo dzięki temu więcej osób wie co i jak i czego się wystrzegać
          Nie tylko Ty ale ile innych osób się ustrzeże
          A na kręgosłup to dobry masaż, prądy i takie tam co dają na skierowaniu na zabiegi rehabilitacyjne ze zwykłym masażem włącznie

        • Malwi pisze:

          Skoro jesteśmy w temacie zagrożeń, to co powiecie o kinesiotapingu (naklejanie specjalnych taśm na ciało)? Niby wszystko ok, ale nie wiem co myśleć o korzeniach tej metody. Obecnie wielu sportowców jej używa – widzimy czasem siatkarzy z takimi kolorowymi taśmami a ciele.

        • Monika pisze:

          Elu, ostrzeżenie o różnych praktykach, które są zagrożeniem dla nas, w tym osteopatii, znajdziesz w artykule „W krzyżu zbawienie”:
          https://kosciol.wiara.pl/doc/1116340.W-krzyzu-zbawienie
          Wstawię tu tylko część tekstu z drugiej strony:
          https://kosciol.wiara.pl/doc/1116340.W-krzyzu-zbawienie/2

          Chyba niewiele osób świadomie zwraca się do złego ducha…

          – On wie, czym kogo skusić, jak zamydlić nam oczy. Po popełnieniu ciężkiego grzechu człowiek zwykle wie, że zrobił źle. Jednak czasem świadomie brnie coraz bardziej w zło. I to jest najprostsza droga, by wpaść w szpony diabła. Ponadto współcześnie otwiera się przed nami wiele tajemniczych dróg biegnących w ciemności. Fascynują nas, spodziewamy się po nich cudownych rzeczy. Tymczasem możemy tam spotkać kogoś, kto zastawia na nas pułapkę. On lubi ciemności. Takie drogi prowadzą np. przez różne używki, pornografię, wróżby, świat niektórych gier komputerowych, ale też na przykład wschodnie sztuki walki, jogę czy tzw. medycynę niekonwencjonalną – jak homeopatia, modna ostatnio osteopatia czy mnóstwo innych praktyk odwołujących się do jakichś energii kosmicznych, do tajemnej wiedzy.

          Podobno takie praktyki medyczne bywają skuteczne…

          – Nie wszystko, co skuteczne, jest dobre. Nawet jeżeli przez pewien czas powodują poprawę zdrowia, to ostatecznie ich wpływ może być niszczący. Takie metody, oparte na przekonaniach o istnieniu tajemniczych energii, jakichś miejsc czy punktów w ciele, które należy uciskać, i tym podobnych wyobrażeniach, nie mają racjonalnych, naukowych podstaw. U ich fundamentów leżą filozofie i religie Dalekiego Wschodu. Czasem gesty czy ruchy, które traktujemy jako służące jedynie relaksowi, gimnastyce, nie są duchowo neutralne, ale stanowią formę jakiegoś niechrześcijańskiego kultu – np. pozycja lotosu w jodze jest rodzajem gestu modlitewnego. Nie wiemy do końca, jak to wszystko działa, ale widzimy skutki. Mówię o tym jako praktyk. Zgłasza się do mnie bardzo dużo ludzi, którzy mają za sobą podobne doświadczenia. To jest wchodzenie na bardzo grząski grunt. My, egzorcyści, próbujemy postawić na tej drodze znaki ostrzegawcze.

        • Blondasek pisze:

          Jutro przychodzi do mnie klientka która uczęszcza na akupunkture. Pani Ewo może Pani parę zdań napisać na ten temat abym mogła ją przestrzec

        • Monika pisze:

          Najprościej znaleźć odpowiedź wpisując hasło typu: akupunktura a katolicyzm.
          Będziesz miała na wielu stronach katolickich odpowiedzi, a jest to zawsze odpowiedź ta sama, że od tego najlepiej trzymać się jak najdalej.
          Więc jeśli ktoś jest katolikiem i będzie traktował to poważnie, to będzie kierował się odpowiednimi źródłami czyli sprawdzonymi stronami katolickimi.

        • Monika pisze:

          O akupunkturze i jak się to ma do naszej wiary mamy tu:
          https://rodzina.wiara.pl/doc/898087.Duchowe-zagrozenie-kluciem

  34. wobroniewiary pisze:

    Ważne!
    Penitencjaria Apostolska udzieliła na okres siedmiu najbliższych lat łaski odpustu zupełnego dla Kaplica Adoracji Niepokalanów – Adoration Chapel Niepokalanów.
    Odpust można uzyskać pod zwykłymi warunkami, nawiedzając Kaplicę Adoracji.

    • Damian pisze:

      Wspaniała wiadomość !
      Do tej pory myślałem, że takie odpusty się zdarzają tylko w wyjątkowe święta. To wielka łaska.

  35. wobroniewiary pisze:

    Andrzej Duffek, bohater świadectwa „Siła Modlitwy”opowiedział o tym, jak wygląda życie człowieka, który przeżył własną śmierć.

  36. Jolantae pisze:

    A co ze stawianiem baniek?Miotaja mną watpliwosci, bo z 1 strony wiem, że ich działanie ma sensowne wytłumaczenie naukowe. Z 2 jednak strony w instrukcji był opis jak używać przy akupunkturze czy innym dziadostwie. Oczywiście jest mowa o energiach w ciele itp. Wiedziona instynktem i rozumem i po przemodleniu postawilam synowi banki, tradycyjnie na plecach. Bardzo pomogły. Jednak chcialabym znac Wasza opinię. Bog zapłać.

  37. m-gosia pisze:

    Do pani Moniki.Napisała pani w nocy o 1.45 nonszalancki komentarz do filmiku z wykładu p.Kazany.Bajki,bajki,jak malutko wie ta pani o dyni,naturopaci autorytety,solidnej wiedzy w niej za grosz itd.Nie jestem rzeczniczką p.Kazany,ale muszę stanąć w jej obronie.Przecież to nie był wykład o dyni(pani w swoim komentarzu na dyni się skupiła).Nie mówi też ,że dynia to prosty sposób na alergię,ale pomocny w usuwaniu pasożytów,które właśnie wg p.Kazany są źródłem alergii.Skąd pani pani Moniko wie jakie wykształcenie ma ta pani .Nie ona pierwsza i pewno nie ostatnia mówi o pasożytach,które mogą być jednym z powodów chorób.Ciężko mi to pisać ,ale ten pani komentarz zmusił mnie do pisania.Z Panem Bogiem i Maryją.

    • LRP pisze:

      Czy ktoś z Panstwa slyszal o węglu szungit jako naturalnym filtrze oczyszczajacym wode? Czy jest bezpieczny w sensie duchowym?

  38. Blondasek pisze:

    Dziękuję Moniko

  39. ANNA RATKOWSKA pisze:

    Chciałabym kupić książki księdza Skwarczyńskiego pt.Wejdz do radości oraz Z Aniołami do nowego Świata.Proszę o informacje gdzie mogłabym je dostać.Bóg zapłać.

  40. wobroniewiary pisze:

    Gwoli uściślenia, dostałam dziś wiadomość, że pan Grzegorz z Leszna odmawia Różaniec św. i rozsyła ludziom piękne rozważania różańcowe. I dzięki Bogu, że odmawia Różaniec. Tak więc tutaj „zwracam honor”,ale i tłumaczę. Jeśli w 22 odcinkach mówi się tylko o Koronce do BM a nie mówi się o Różańcu Św. to skąd można wiedzieć, że on go odmawia. Jeżeli popełnia błędy to niech je (wypunktowane) omówi z kierownikiem duchowym i nie robi pysznych przechwałek to i my go będziemy promować – jak przestanie kłaść ludziom świeckim i biskupom ręce na głowę i wchodzić w kompetencje kapłańskie oraz „dokładać w informacjach” (oto przykład: 3 lata temu dokonano gwałtu w kościele w Lesznie – chłopak przyszedł na przepustce z poprawczaka okraść skarbonę kościelną spotkał 60-letnią kobietę którą rzeczywiście niestety zgwałcił. A p. Grzegorz mówi o sataniście, który (na ołtarzu!!!) gwałci 80-latkę. Jest różnica?
    Gwałt w kościele to okropieństwo – ale fakty przekazywane muszą odpowiadać prawdzie.
    Niby nic ale jednak – przekłamania, przekłamania, przekłamania.
    Podobnie jak ze świadectwem Gieni, drobiazg o imprimatur do dziś niesprostowany.

    Z kolei o bilokacji jak np. św. O. Pio, który wyspowiadał dziewczynę w Rzymie i wyjaśnił jej kwestię Trójcy Św. (choć nigdy nie opuścił San Giovanni Rotondo) – dowiadujemy się od tej dziewczyny a nie od o. Pio. Pokora, pokora, pokora
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/06/10/sw-ojciec-pio-pomaga-zrozumiec-istote-trojcy-swietej/

  41. wobroniewiary pisze:

    Andruszkiewicz o Tusku: Europejski asceta!
    „Wybitny europejski asceta, Donald Tusk, który dla dobra Polski zgodził się wieść uwłaczające życie za ponad 100 tys. zł

    • Ela pisze:

      Dziękuję kardynałowi Arinze za te słowa ;

      „(…) Ci, którzy usuneli klęczniki wyrządzili wielką krzywdę katolickiej wspólnocie. Kościół nigdy nic takiego nie powiedział, Rzym nic takiego nie ogłosił!
      To tak jak z tymi kościołami, gdzie usunięto balaski (barierki) ołtarzowe. Rzymski Kościół nigdy nie kazał usunąć balasek,
      Niestety… Po drugim soborze watykańskim jacyś eksperci od liturgii zaczęli propagować tę ideę i doszliśmy do etapu gdzie nagle jesteśmy przeciwnikami klęczenia.
      Jeśli klękniesz, to Cię zrugają… Potraktują Cię jakbyś zrobił coś złego. Co niby w tym złego? Jeśli wierzysz, że Chrystus, nasz Bóg jest tu obecny, to dlaczego nie klękasz? Dlaczego nie padasz na twarz?”)

  42. Betula pisze:

    90 lat temu, 21 lutego 1929 roku, św. Siostra Faustyna Kowalska po raz pierwszy wyjechała do Wilna, by zastąpić w kuchni klasztornej s. Petronelę Basiurę, która przygotowywała się do złożenia ślubów wieczystych. Pierwszy pobyt Apostołki Bożego Miłosierdzia w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Antokolu w Wilnie był krótki, trwał do 11 czerwca tego roku, i nie przyniósł znaczących wydarzeń. W historię kultu Miłosierdzia Bożego wpisał się jej drugi pobyt w tym mieście (1933-1936), dzięki czemu to miasto znalazło się na szlaku przekazywania orędzia Miłosierdzia. Tutaj Jezus podyktował Siostrze Faustynie Koronkę do Miłosierdzia Bożego i zażądał założenia takiego „zgromadzenia”, które by głosiło i wypraszało miłosierdzie Boże dla świata, czyli Apostolskiego Ruchu Bożego Miłosierdzia. Tworzą go zakony klauzurowe i czynne, męskie i żeńskie, instytuty życia konsekrowanego, stowarzyszenia, bractwa, apostolaty i wszyscy ludzie, którzy się włączają w misję św. Faustyny głoszenia światu miłosiernej miłości Boga świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą. W Wilnie Siostra Faustyna spotkała ks. Michała Sopoćkę, który był jej kierownikiem duchowym w czasie pobytu w tym mieście. Dzięki niemu powstał pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego w pracowni Eugeniusza Kazimirowskiego, który w dniach 26-28 kwietnia 1935 roku został wystawiony do czci publicznej w Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie. Tutaj też św. Faustyna zaczęła pisać słynny „Dzienniczek”.

    http://www.faustyna.pl/zmbm/90-rocznica-przyjazdu-sw-faustyny-do-wilna/

  43. Betula pisze:

    O niezwykłym spotkaniu ks.J.Cieleckiego z mistyczką Natuzzą Evolo:

    http://www.padrejarek.pl/natuzza-wezwala-mnie-na-prosbe-mojej-zmarlej-mamy-21-02-2019/

  44. wobroniewiary pisze:

    Dziś niepełnosprawnym odmawia się prawa do życia a tymczasem…. my im do pięt nie dosięgamy

  45. m-gosia pisze:

    Na Wowicie o zdrowiu .Do p.Kaśka.Z jednym się zgodzę,ze Pan Bóg dopuszcza nas nas choroby jako efekt grzechu pierworodnego.Truizmem jest pisanie gdybyśmy mieli lek na każdą chorobę to…Tak nie było i nie będzie .Te wszystkie medykamenty czasami i niektórym pomagają na niektóre dolegliwości , ale jak się przeczyta ulotkę ile mają skutków ubocznych.Potem przyplątują się następne choroby bo wątroba „nie wyrabia” i wysiadają następne organy.Jak ktoś podda się tej spirali to zwykle skazany jest do końca życia na „lekarstwa”.”Tego państwu nikt nie powie „,bo faktycznie o tym się nie mówi.Wspomniała pani o badaniach naukowych, a skąd wiadomo które badania są wiarygodne w dzisiejszym zakłamanym świecie. Miałam już kończyć,ale jeszcze jedno skąd dzisiaj tyle aptek i każda jakoś tam funkcjonuje? Ludzie bardzo ufają swoim lekarzom więc wykupują te coraz nowsze cudeńka farmacji.Tylko skąd tyle chorych?

    • the_cure pisze:

      to, ze ludzie tak nalogowo choruja jest w duzej mierze wywolane np. przpez pijanstwo i obzarstwo. przeciez nikt nas nie zmusza do ladowania w siebie tony slodyczy czy innej przetworzonej zywnosci, nikt nas nie zmusza do sieedzenia caly dzien przy telewizorze. zamiast chleba pszennego mozna zjesc zytni, zamiast swinstw z supermarketu mozna zjesc warzywa. i tak dalej. niestety czlowiek XX1 wieku jest uzalezniony od nieustannych doznan i wygodnictwa. ale wine za swoj stan oczywiscie musi zrzucic na kogos innego.

      • wobroniewiary pisze:

        A nie pomyślałeś w swej pysze, że wielu rodzi się chorymi?
        To prawda, że wiele chorób można wyleczyć postem (dr Ewy Dąbrowskiej) i innymi głodówkami ale spójrz w oczy tym, którzy całe życie zdrowo się odżywiają, pracują dniami na wsi na polu, sami pieką chleb, uprawiają warzywa i nagle łapią ciężką chorobę. Np Admin chyba od 40 lat nie jadł kupczego chleba, kupczych warzyw, mleka a ma chorą tarczycę.
        Ręce opadają…. pomyśl ile osób zraniłeś tą pyszałkowatością

      • the_cure pisze:

        nie czytasz ze zrozumieniem, atakujesz i osadzasz. przeciez to chyba ozywiste ze nie mowilem o chorobach genetycznych, tylko o tzw chorobach cywilizacyjnych np nowotworach gdzie alkohol i cukier sa wymieniane jako jedne z glownych przyczyn. sam od roku bardzo ciezko choruje i bynajmniej nie jest to spowodowane zla dieta czy alkoholem. nie bede ukrywal ze poczulem sie zraniony i oczekuje przeprosin.

    • Kaśka pisze:

      Masz rację, Gosiu, że nie na miejscu byłoby ciągnąć tutaj dyskusję na ten temat. Nie o to zresztą mi chodzi. I jak najbardziej masz rację, że w dzisiejszym świecie zysk jest na pierwszym miejscu. Dlatego potrzebujemy bardzo bożych ludzi, bożych lekarzy, farmaceutów, fizjoterapeutów, w zasadzie nie tylko w medycynie. Ludzi, którzy będą potrafili przeciwstawić się, czasem narazić nawet na śmieszność.
      Niedawno odkryłam bł. Hannę Chrzanowską i jej ,,rachunek sumienia pielęgniarki”. Gorąco polecam wszystkim wykonującym zawody medyczne! Po niewielkiej modyfikacji pasuje także dla farmaceuty, więc sądzę, że inni też skorzystają.

  46. Benia pisze:

    Wychowywałam dzieci w domu pełnym przemocy psychicznej. Mój syn jest uczciwy i często jest wykorzystywany przez pracodawców. Ma problem ze zdrowiem i poszukuje uczciwej pracy. Proszę o wsparcie mnie w modlitwie. Bóg Zapłać

  47. wobroniewiary pisze:

    @Monika – proszę przystopuj z tym tematem i wiedzą medyczną. Ja też wiele się z Tobą nie zgadzam, ale nie mam dziś sił pisać, tłumaczyć. Zaatakowało mnie – albo grypa żołądkowa (osłabienie, bóle żołądka, głowy) albo to efekty przekleństw rzucanych dziś zbiorowo w wielkiej ilości przez obrońców herezji w dzisiejszych mailach. Nie mam w ogóle siły ani czytać pisać słuchać i uspokajać emocje wasze. Wstałam tylko zapisać do Nowenny

    • Monika pisze:

      Wiele, to znaczy tylko i wyłącznie w temacie szczepionkowym, a konkretnie samej szczepionki przeciw grypie, bo odnośnie innych spraw medycznych i zdrowotnych nie pamiętam byśmy miały jakieś różnice zdań. +++

      • wobroniewiary pisze:

        jeszcze w temacie stosowania antybiotyków, którymi byś leczyła wszystko. A ja nie!
        Teraz też pije wodę z imbirem miodem cytryną i ani myślę o antybiotykach.

        • Monika pisze:

          Antybiotyki to dla mnie, tak jak i chyba dla większości lekarzy, absolutna ostateczność. Unikam jak ognia. Dużo więcej szkody niż pożytku. Dlatego właśnie się szczepię, by nie być zmuszana do ich stosowania. Nie leczę się antybiotykami i nie zamierzam, widziałam jakie spustoszenie to niesie za sobą. A jeśli już to może jedynie w ostateczności. Widzę więc, że nie do końca znasz Ewo moje zdanie w temacie antybiotyków. Miałam za sobą nawet wielotygodniowe zapalenie płuc, które dosłownie cudem przeżyłam, mimo, że trwałam 2 miesiące bez antybiotyków i bez szpitala – a jednak cudem przeżyłam. Wtedy jedno płuco było całe zalane. Dopiero po ok. 2 miesiącach męczarni nie do opisania wzięłam antybiotyk przez krótki okres czasu i udało mi się wyjść z tego zapalenia płuc (dobrze, że chociaż ten antybiotyk zadziałał, bo wcale nie musiał) a potem jeszcze ślad w płucach po nim do około roku wychodził w prześwietleniach. I leczenie objawów astmy było i sterydy były a po zaleczeniu płuca po roku czasu silne leki na astmę stały się zbędne.

          Osobiście nie choruję na grypę ale zawsze tylko wtedy, kiedy się szczepię.
          Za to dosłownie za każdym razem, w przypadku nie szczepienia, to grypy u mnie trwają miesiącami i są zawsze ciężkie, długo leczone powikłania, z których bardzo długo wychodzę i prawie nie funkcjonuję. U mnie to już standard. Za to jakoś nigdy po szczepieniach nie chorowałam na grypę i żadne przeziębienia, i odporność mam wtedy zupełnie inną. I co niezwykle istotne dla mnie: wtedy żadne antybiotyki nie są nawet brane pod uwagę, bo nie są potrzebne – jestem odporna. Wiem, po tylu latach i wielu konsultacjach, że te szczepienia przeciw grypie ratowały mnie wiele razy. Bez szczepień byłam wrakiem bez odporności, a choróbska ciągnęły się długie miesiące i brały się nie wiadomo skąd. To takie fakty w moim przypadku. W latach gdy rok po roku korzystałam z tego dobrodziejstwa, to nigdy nie chorowałam a w latach bez nich praktycznie nie zdrowiałam.
          Należę teraz do mniejszości, którzy ze szczepień dobrowolnie korzystają, bo ostatnio szczepi się w Polsce zaledwie ponad 3 % społeczeństwa i będę dalej to czynić, choćby całe to głośne lobby antyszczepionkowe ruszyło z całą swoją propagandą.
          Temat zgłębiałam długo i dość wnikliwie, i mam swoje zdanie – tak jak każdy mam do niego prawo. Wiem, że są osoby, całkiem sporo, które się zaszczepiły i chorowały natychmiast po szczepieniu, bo szczepiły się w momencie gdy nie były zupełnie zdrowe a to wielki błąd.
          Wiem też, że są osoby, które nigdy nie potrzebują takich szczepień, jak choćby mój mąż, który ma b.dobrą odporność i w ogóle nie wie co to lekarz. Ale cebulą zajada się codziennie. Jednak cebula nie dla każdego jest wskazana, przynajmniej surowa.
          Jest ona wyjątkowa pod jednym dość szczególnym względem, że jej właściwości lecznicze, zdrowotne nie giną po obróbce termicznej – ona ich nie traci – to taki absolutny wyjątek wśród warzyw.

        • the_cure pisze:

          heh ja standardowo dorzuce swoje 3 grosze: szczepienia sa glownie przeciwko wirusom a antybiotyki dzialaja na bakterie. nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem szczepien i antybiotykow. natomiast w zwiazku z tym ze jestesmy w sezonie grypoym to polecam wszystkim: olej z watroby rekina, echinacee, propolis, lisc oliwny, czosnek, wyciagi z aloesu i wiele innych naturalnych substancji, ktorych profilaktyczne przyjmowanie w okresie zimowym powinno nas ocalic przed roznymi powaznymi turbulencjami zdrowotnymi. Monika ty sie szczepisz na grype ? czy chodzi Ci o jakies specjalne szczepionki zwiekszajace odpornosc ? .

        • Monika pisze:

          Nie stosowałam żadnej szczepionki na odporność. Nie wiem nawet czy takie istnieją.
          Co roku szczepionka przeciw grypie (około września, najdalej w październiku, bo jak nie zdążę się zaszczepić, to potem już choruję do wiosny, nawet pół roku – to ona działa tak dobroczynnie, że już nie choruję, po prostu przestałam i w związku z tym, że nie choruję to i antybiotyki stały się zbędne i to wreszcie to błędne koło chorób i osłabienia po antybiotykach zostało przerwane.
          Oczywiście wspomagam się czym mogę i na ile się znam, np. dużo kiełków zjadam, które szczególnie polecam w tym czasie, bo to największa naturalna bomba witaminowa – nawet 300 razy więcej witamin w kiełkach niż w dorosłej tej samej roślinie. I beż chemii, z własnej sitkowej uprawy. Wystarczy na kilka godzin namoczyć nasiona w szklance, potem na sitko i dwa razy czy kilka razy dziennie przelać wodą. Nie potrzeba żadnych kiełkownic, po prostu jedno sitko na drugim (różne wielkości sitek) – i na spód talerzyk.
          Z kiełków: lucerna (dla mnie najsmaczniejsza, bo najbardziej łagodna), rzodkiewka, kozieradka, por, rzeżucha, słonecznik, soja (z bobowatych, więc po wykiełkowaniu koniecznie potrzeba poddać krótkiej obróbce termicznej), soczewica, fasola mung (w tym wypadku bez obróbki termicznej a smakuje dokładnie jak świeży groszek na wiosnę), zboża i wiele innych.
          Wyśmienite na kanapki, surówki, sałatki, czy dodatek do obiadu.
          Efekty się naprawdę czuje już po krótkim czasie.

          Wirusy nie działają w pojedynkę na zaatakowany organizm. Choroba wirusowa rozwala organizm i zwykle (to norma) infekcjom wirusowym towarzyszą infekcje bakteryjne, jeśli nie od razu to za chwilę. Stąd antybiotyk stosują lekarze także w leczeniu grypy. Zwykle każdy myśli, że skoro grypa to choroba wirusowa to nie potrzeba antybiotyków. Bywa, że zaczyna wirus a kończy bakteria.

        • wobroniewiary pisze:

          A ja szczepionkom na grypę mówię NIE
          Jestem za szczepieniami takimi jak miałam ja i moje dzieci w młodości ale żadne przeciw grypie i już na pewno nie te dla dziewczynek w 13 roku życia!
          PS temat szczepionek uważam oficjalnie za zamknięty!!!

    • the_cure pisze:

      skoro jedni Cie przeklinaja to ja: niech Cie pan Bog blogoslawii, niech rozpromieni swoje oblicze nad Toba i obdarzy Cie laska i POKOJEM…

  48. wobroniewiary pisze:

    Pytanie do Czytelników – rozważam z ks. Adamem jedną sprawę, dużo osób pytało w mailach o książki ks. Adama. Jeśli nadal jest zainteresowanie, to on może wznowić ich wydanie i sprzedaż. Czy nadal są chętni?

    • Blondasek pisze:

      Ja jestem zainteresowana

      • wobroniewiary pisze:

        W niedz. albo pon. zrobię wpis.

        • babula pisze:

          Czy jest możliwe by ten spis objął wszystkie książki ks. Adama z podaniem ceny?
          Ja przeczytałam wszystko co ks. Adam napisał i co jest umieszczone na tej stronie.
          Chciałabym wiedzieć czy książki (wydanie papierowe) zawierają tę samą treść co zamieszczone na tej stronie.

        • babula pisze:

          chodzi mi o to, że może w wersji elektronicznej są zrobione skróty a w papierowej jest więcej informacji

      • Iwona pisze:

        Bardzo cenna inicjatywa prosimy o wznowienie i wydanie książek ks.Adama.
        Jestem bardzo zainteresowana wszystkimi publikacjami.

    • Monika pisze:

      Zamawiam: „Z Aniołem do nowego świata”- 2 egz. (na prezent)
      i „Wejdź do radości” – 3 egz. (2 na prezent i 1 dla siebie, bo znajomemu pożyczyłam i mimo przypominania nie oddał).

  49. m-gosia pisze:

    Zajrzałam tu dzisiaj,a tu dalszy ciąg dyskusji.Babula dla mnie newsweek nie jest źródłem informacji. Pani Monika alfa i omega w dziedzinie medycyny.To jakiś czuły punkt i jak ktoś ma inne zdanie to wówczas wywołuje to furię w postaci słowotoku wylanego na papier.Jakoś wybiórczo traktuje pani te zdobycze medycyny akademickiej.Napisała pani,że dla mnie tak jak i chyba dla większości lekarzy antybiotyki to absolutna ostateczność.Jest wprost odwrotnie antybiotyki są przepisywane bardzo często.Dziwię się,że narażała się pani nawet na utratę życia przy ciężkim zapaleniu płuc byleby nie brać antybiotyku.Niech pani da innym żyć i wybierać sposób leczenia. Dla mnie porady jak podreperować swój stan zdrowia są cenne.Nie uważam,aby zioła umiejętnie,okresowo ,w razie potrzeby przyjmowane były bardziej szkodliwe od tej tej chemii zawartej w większości „lekarstw”.Tak samo dodatkowa suplementacja witaminami czy minerałami ,których brak jest w naszym pożywieniu stosowana umiejętnie jest bardzo korzystna dla naszego zdrowia.Przy naszym zabieganiu i czasami wygodnictwie jemy byle co .Zresztą nie mamy też wielkiego wyboru .W obecnej żywności brakuje wielu cennych dla zdrowia składników.
    Cenię sobie opinię p.Kaśki,iż w każdej dziedzinie życia potrzebni są Boży ludzie.W intencji Adminów i czytelników †††.

    • wobroniewiary pisze:

      Staram się stosować zdrowy styl – witaminy, warzywa, owoce (dużo na podstawie diety Ewy Dąbrowskiej) ale też stosuję dużo ziół i np. moringę.
      A co tam pochwalę się, przez kilka lat zrzuciłam ponad… 30 kg 🙂
      A antybiotyk to ostateczność (jak np. przy ranie nogi, po wypadku na pielgrzymce we Włoszech) Ale nawet moja lekarka mówi, że pani to mało choruje – bo nie mam chorób cywilizacyjnych typu nadciśnienie cukrzyca, i dzięki Bogu.
      Wątrobę leczę dietą – to przez chorą wątrobę miałam złą odporność i łapałam grypę za grypą oraz liczne infekcje – dieta ustawiła wszystko na swoim miejscu, bo wątroba już nie potrzebuje 99% moich witamin i minerałów i są wykorzystywane przez inne narządy:)

      Nie jestem sekciarą, że zero lekarza i leków, ale na I-szym miejscu stawiam zdrowe odżywianie i zioła a na przeziębienia imbir z cytryną miodem i kurkuma zamiast chemicznego fervexu czy innych „cudów antygrypowych”.
      Szczepiłam dzieci na to wszystko co było za naszych czasów ale nigdy nie zamierzam się szczepić przeciwko grypie. Również nie będę szczepić Ani przeciwko HPV
      Dokładnie jak pisze Małgosia – wszystko z umiarem i dajmy każdemu wolność wyboru.
      Temat zamykam 🙂

    • Monika pisze:

      Czy rzeczywiście „antybiotyki są przepisywane bardzo często”? Chyba kiedyś tak było, bo teraz, nawet w tak małej wiosce, w jakiej mieszkam, coraz bardziej świadomi dzisiaj lekarze, bardzo niechętnie i naprawdę rzadko, tylko w ostateczności przepisują antybiotyk, i na pewno nie tak od razu w pierwszej wizycie – to już nie te czasy, jeśli chodzi o antybiotyki, na szczęście. O tym sporo się mówi już od dawna w mediach, choć zdaję sobie sprawę, że i tacy lekarze są, którzy tylko zachcianki pacjentów spełniają, i na odczepnego przepisują to o co pacjent poprosi.

      Pani m-gosiu, przecież nie wie pani o mnie nic. Więc skąd pani wie co wtedy przeżywałam? I tak łatwo osądzać, gdy się nic nie wie. A czy nie pomyślała pani, że może nie stać mnie było wtedy nie tylko na żadne leki ale nawet na chleb i na jakiekolwiek jedzenie?

      A to, że wiedzę mam, to nie będę za to przepraszać ani też mówić, że to moja wina, że tyle wiem, bo wiele lat w trudzie się uczyłam. Większość swego życia ciężko, w pocie czoła, na zdobycie tej wiedzy pracowałam, sporą część życia poświęciłam zdobywaniu wiedzy i to wiedzy bardzo rozległej, zdobywanej w sposób dość mocno dogłębny, nieustannie się ucząc, i nawet długo po studiach, także i do dziś.

      Nie mam zamiaru kłamać ani głaskać tych, którzy kłamią i to z pełna perfidią, wykorzystując przy tym innych. Nie zamierzam kłamać ani w tym ani w niczym innym, a tym bardziej w niewłaściwy sposób wykorzystywać tej wiedzy, którą mam. Pomagam komu mogę i ile tylko mogę.

      Takich szarlatanów, typu J. Zięba czy inni zajmującymi się niekonwencjonalnymi, holistycznymi metodami leczenia (leczenia chyba tylko swoich kieszeni) „wyczuwam” na kilometr, zresztą to też nie bez przyczyny (o których nie będę szczegółowo to opisywać dlaczego i skąd to wiem) i niestety w dalszym ciągu mocno czuję się zbulwersowana ich niezwykle intensywną i szkodliwą działalnością w stosunku do bliźnich – bo nic dobrego nimi nie kieruje.

      Osobiście trudno mi się z tym pogodzić, bo tak bardzo ludzi krzywdzą a ludzie niestety w dużej mierze nie są tego świadomi. Można kogoś przestrzegać, tłumaczyć ale i tak od razu jest wzmożona obrona tych szarlatanów do entej potęgi. Mam świadomość tego co mówię i nie będę ukrywać tego co wiem. Jeśli nie jestem pewna, to po prostu nie wypowiadam się. A jeśli mam jakąś wątpliwość w danej sprawie, to sama o to pytam i nie upieram się, że wiem, skoro nie wiem.

      A swoją drogą Zięba to największy guru antyszczepionkowców i właśnie on ich nakręca – i ten cały ruch antyszczepionkowy, zataczający ogromne kręgi, bazuje głównie na Ziębie i jego wymyślonych teoriach, które z medycyną nie mają nic wspólnego. Gdyby nie on to ruch antyszczepionkowy byłby w powijakach albo by go wcale nie było.

      Może to faktycznie nie temu ta strona jest poświęcona, by mówić o tym procederze (dla mnie strasznym) i o wszelkich pochodnych naturopatów, nie nam nagłaśniać go tutaj (chodzi w końcu o duże pieniądze, więc wiadomo, że będą chcieli momentalnie stronę zniszczyć jeśli zacznie z nimi walczyć) i lepiej w tej sytuacji pomilczeć, przemilczeć i skupić się raczej na zwalczaniu szkodliwych duchowo herezji, a nie na takich pseudonaukowych bzdurach, które wszyscy po kolei łykają zadziwiająco szybko, z braku informacji i wiedzy – tych, którzy mają namierzone ofiary w sferze leczenia i ratowania zdrowia a właściwie jego rujnowania.

      Może zakończmy jednak ten temat, bo potem tylko Ewie się dostaje i ma wysyp atakujących. Od tego są w końcu inne służby, bo ofiary śmiertelne ich działalności już są i pewnie jeszcze będą, bo działają na szeroką skalę ale w swoim czasie wiem, że coraz więcej osób przejrzy na oczy. Z tego co media podawały, to niektórymi, jak Zięba, już prokuratorzy i Sądy się zajęły.
      A może i nasz kochany rząd zajmie się tym czym powinien – zawsze jest jakaś nadzieja. Także i tym, by żadne wróżki nie działały w imię prawa z zarejestrowanym legalnie zawodem.
      Pokój, dobro i błogosławieństwo Boże dla Was wszystkich!

  50. m-gosia pisze:

    Ponieważ nie daje mi to spokoju muszę jeszcze coś dopisać w godzinie miłosierdzia.Ja tak samo jak Ewa mówię nie dla szczepień przeciw grypie,a już zwłaszcza dla dzieci i ludzi starszych.Pani Monika jest stosunkowo młodą osobą i myślę,że te kiełki bardziej zapobiegają grypie niż szczepienia.Mieszka pani na wsi i ma dostęp do własnych warzyw mniemam,że bez tych pestycydów,herbicydów itp.Zapewne większość tu zaglądających zaopatruje się w żywność w marketach,gdzie o jakości tych produktów nic nie wiemy,nie mówiąc już o żywności przetworzonej.Chętnie korzystam aczkolwiek nie bezmyślnie z porad w internecie odnoszących się do naszego zdrowia.Nie jest to mój priorytet być całkiem zdrową , ale jeśli czasowo mogę polepszyć swój stan zdrowia to chętnie korzystam o ile nie mam lenia. Swoje codzienne dolegliwości czy też cierpienia fizyczne,psychiczne czy duchowe staram się ofiarować Panu Jezusowi.
    Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa-Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

    • m-gosia pisze:

      Przepraszam Ewa nie widziałam Twojego wpisu. Gratuluję takiej diety i oto chodzi, aby zdrowo się odżywiać, a jak dopadnie choroba mieć wybór jak się leczyć. Też kończę i pozdrawiam.

  51. agawa55 pisze:

    Czy gotowa mieszanka Herbapolu tzw. Złote mleczko (mieszanka kurkumy i przypraw korzennych: goździków, imbiru i cynamonu) jest dobra na odporność organizmu i można bez obaw ją stosować? Chodzi mi podawanie tej mieszanki np. z miodem a nie z mlekiem?

    • wobroniewiary pisze:

      Oczywiście – po pierwsze Herbapol to firma zielarska a nie bioenergo-coś tam.
      Po drugie – tzw. „złote mleko” i mozesz podawać w mleku sojowym czy kokosowym albo miodzie 🙂

  52. piotr pisze:

    mleka sojowego – Boże broń, jest rakotwórcze. Nie jedzcie soi niesfermentowanej, to proces fermentacji zabija szkodliwe substancje w niej zawarte.

  53. Kochani! Proszę Was, poprzyjcie w tych wyborach Ruch Narodowy! Jest to najbliższa obecnie naszym wartościom partia. Działa w niej wielu gorliwie wierzących Katolików, którzy działają, sam mam nadzieje, że się nawróciłem przez ich działanie i mówię Wam, głosujcie na nich, działajcie dołączając w ich szeregi i głoście tam Słowo Boże. Młodszym ludziom polecam Młodzież Wszechpolską, to już nie ta sama organizacja co 10 lat temu. Tam po prostu warto działać, jest to doskonałe narzędzie. Pozdrawiam Was 🙂 Z Bogiem 🙂

  54. Moher pisze:

    10 letni Sławik Kraszennikow o czasach a/ch

    Czasy Antychrysta, znak (pieczęć) Bestii, chipy, czipizacja

    Przyjdzie czas, opowiadał Sławoczka, że na Ziemi do władzy przystąpi nowy władca światowy (Antychryst), który dopuści wszystkie wady, tłumacząc, że Bóg rzekomo nie potrzebuje, aby ludzi się powstrzymywali, że wszystko zostało stworzone po to, aby ludzie się cieszyli i doznawali rozkoszy, przyjemności. Ludzie będą oburzeni tym, że ich „nieprawidłowo” nauczał Kościół Święty. Przyjmą fałszywe nauczanie władcy świata, o tym, że Bogu nie jest potrzebna wstrzemięźliwość i posty, i w ogóle pobożne życie.

    Sławik trzymał się za serce, patrząc na tworzące się wszędzie nieprawości. Szczególnie się dziwił zachowaniu kobiet. Po prostu jego to zdumiewało. Mówił: „Mamusiu, jakie te panie są bezwstydne! Jakie rozpustne! I im bliżej do przyjścia Chrystusa, tym bardziej ludzie będą rozpustni”.

    Sławik powiedział, że kiedy diabeł będzie czynić fałszywe cuda i mówić, że on – jest Bogiem, to chrześcijanie zobaczą w nim Jezusa Chrystusa, muzułmanie – Mahometa, a buddyści – Buddę, ale niektórzy buddyści zaczną się wahać, ponieważ Budda nie zamierzał przyjść.

    Sławik mówił: „Mamusiu, wokoło niego będzie tyle demonów! I ludzie będą widzieć w nim Boga, przy czym każdy swego, a demony będą im się wydawać Aniołami. Od diabła będzie szedł silny smród, ale ludzie tego nie będą czuli. Tylko niektórzy nie pójdą patrzeć na niego.” Sławik dziwił się, mówiąc: „Jakiż on jest bezwstydny! Jaki straszny! Twarz, jakby posypana mąką, – biała i tak ze złością na mnie patrzy.” Diabeł będzie „przesuwał” góry, a ludzie będą dotykać te góry, które „przyszły” zza morza z wielkim zdziwieniem, a w rzeczywistości żadnej góry tam nie ma! To im się będzie tylko wydawało. Ale ogień z nieba, który będzie pokazywał, ten będzie realny.

    Ludzi, którzy pozostaną wierni Bogu, Pan będzie ukrywał taką siłą, że ludzie ci, mieszkający w małych osadach, będą niedostępni dla sił zła. Ich po prostu nie będzie widać. Ci, którzy nie zdradzą Boga, w niczym się nie zmienią, po prostu pozostaną zwykłymi ludźmi. I to jest ich zwycięstwo.

    Sławik powiedział, że będzie taka osada, do której nie będzie mógł przeniknąć żaden „zaszóstkowany” (ros. – «зашестеренный», czyli ten, który przyjął pieczęć Bestii – trzy szóstki – od tłum.). Wszystko dokoła zostanie otoczone fosą, a rów wypełniony wodą. Wszystkie wrota zostaną szczelnie zamknięte. Jednak jednej osobie w jakiś sposób uda się dojść do ściany, ale Boża Moc tak go odrzuci, że przeleci on z powrotem przez rów, wstanie na czworaki, otrzepie się i z wielką złością odejdzie.

    Później wrócą wszystkie choroby, o których ludzie już zapomnieli. Jedna choroba pojawi się bez nazwy, od której będzie mnóstwo trupów na ulicach i nikt nie będzie ich chował. Będą po nich pełzać robaki i wokół będzie panował smród. Sławoczka powiedział: „Mamusiu, ludzie będą iść i umierać w ruchu, ponieważ zupełnie nie będą mieć energii. W naszym mieście będzie tak samo”.

    „To, co będzie się dziać w Rosji, tak samo będzie i w innych krajach” – często mówił Sławik.

    – „Sławoczka, a co to za choroba, jak ona się nazywa?”- zapytała matka. – „Niech popatrzę, mamusiu. Oto dom, gdzie mieszkamy, i po cichutku, powoli chodnikiem idzie kobieta. Idzie i widzi, że przed wejściem do domu obok ławeczki umiera jej znajoma, upadła i umiera. Kobieta się zatrzymała i myśli: „Może jej pomóc? A czy starczy mi sił? Czy dojdę potem do mieszkania i zobaczę swoje dzieci?” … I powoli idzie do wejścia… Nie, mamusiu, ta choroba nie ma nazwy”.

    Dla tych, którzy przyjmą pieczęć Antychrysta, zbudują sklepy, w których będą najlepsze towary i najlepsze produkty spożywcze. Dla tych, którzy nie przyjmą pieczęci, również przez pewien czas będą otwarte sklepy, w których będą towary złej jakości i bardzo wysokie ceny. Następnie i tych sklepów nie będzie. Młodych ludzi Antychryst zdeprawuje przyzwoleniem na wszystko, dopuści wszystkie nałogi i zboczenia. Swoich Bóg ochroni i nikt nie umrze z głodu, tylko przez niedługi czas ludzie będą cierpieć uciążliwości, a Bóg pospieszy im na pomoc. Aniołowie Pańscy będą bronić ludzi, którzy nie zdradzili Boga.

  55. heretyk pisze:

    Św. Jan od Krzyża pisze: „Od kiedy Bóg dał nam swego Syna, który jest Jego jedynym Słowem, nie ma innych słów do dania nam. Przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz. […] To bowiem, o czym częściowo mówił dawniej przez proroków, wypowiedział już całkowicie, dając nam swego Syna. Jeśli więc dzisiaj ktoś chciałby Go jeszcze pytać lub pragnął jakichś wizji lub objawień, nie tylko postępowałby błędnie, lecz także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusa”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s