„Paruzja” ks. Adama Skwarczyńskiego uzyskała nihil obstat

Ks. Adam Skwarczyński w odpowiedzi na liczne zapytania i komentarze przysłał nihil obstat dla „Paruzji”. Nihil obstat zostało wydane 21.03.2019 r. przez cenzora ks. Stanisława Chabińskiego SAC. Oto jego treść:

Opinia i uwagi:

ks. Adam Skwarczyński
Paruzja
Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”

– Wstęp
– Do moich rodaków – lisi o paruzji
            – Co zbliża się do ziemi?
            – Osobiste przygotowanie
            – Jak pomóc światu w przygotowaniu do paruzji
– Apel prostaczku do wielkich tego Świata W sprawie paruzji
            – Kościół powinien stanąć wobec poniższych pytań
            – Co znaczy: „Przyjdzie sądzić żywych i umarłych”
            – Jakie będą skutki Sądu Ostatecznego na końcu czasów?
            – Apokalipsa – kilka kwestii do wyjaśnienia
            – Niektóre apokaliptyczne wydarzenia w literaturze mistycznej i w objawieniach charyzmatycznych
– Konkluzja

Nie pytajcie też o «imprimatuxir» dla naszej broszurki gdyż wystarczy jeśli biskupi, otrzymawszy te teksty, milczą. Słowa samego Autora.

Ja otrzymałem ten tekst, przeczytałem, niektóre fragmenty kilkakrotnie i nad nimi się zamyśliłem; bo obok tych treści nic można przejść „lekko”. One mają swój ciężar gatunkowy.
Celowo ułożyłem – powyżej – spis treści, niniejszej broszurki, gdyż mając przed oczyma jego treść można zrozumieć, co zamierzał i jak chciał przedstawić zagadnienie paruzji – Autor.

Najpierw sam tytuł: Każde słowo zawiera tu bogactwo treści. Autor. uważam, celowo używa sformułowania: Idziesz sądzić: dopiero po przeczytaniu całości opracowania możemy zrozumieć dlaczego takie ujęcie tematu.

Co więcej! Autor w sposób bardzo wnikliwy, przystępny i szczegółowy omawia każde z zagadnień dotyczą paruzji. Rzecz charakterystyczna, Autor, rozpoczyna publikację tytułem: Do moich Rodaków – list o paruzji. Tak ujęte sformułowanie świadczy o zamiarze Autora: chce po prostu w sposób bardzo bezpośredni i serdeczny ukazać rodakom prawdy, które są bardzo ważne i nic mogą oni przejść obojętnie obok nich. Co więcej muszą mieć jasne i prawdziwe ich rozumienie. Tu bowiem chodzi o lo by być jak najlepiej przygotowanym: bo Jezus idzie sądzić żywych i umarłych.

Dodam jednak, gdyż nie jest to recenzja, lecz ogólna opinia, że wyjaśnianie i rozważanie razem z czytelnikiem takich zagadnień jak: Osobiste przygotowanie; Jak pomóc światu w przygotowaniu do paruzji: Co znaczy: „Przyjdzie sądzić żywych i umarłych”; Jakie będą skutki Sądu Ostatecznego na końcu czasów?; Apokalipsa kilka kwestii do wyjaśnienia – to wszystko stanowi ogromny zasób wiedzy z zakresu omawianego tematu, a równocześnie służy w sposób szczególny jako materiał do przemyśleń i przemodlenia dla tych wiernych, którzy pragną szczęśliwego spotkania z Chrystusem na końcu ich czasów. Takich przemyśleń i przemodleń dokonał, i myślę, że w dalszym ciągu dokonuje Autor i nimi się ze wszystkimi dzieli.

Opracowanie ks. Adama Skwarczyńskiego jest bardzo cenne, godne rozpowszechniania, potrzebne szczególnie w naszych obecnych czasach.

Nihil obstat, 21.03.2019 r. cenzor ks. Stanisław Chabiński SAC

Ząbki. 21 marca 2019 r.

Przypomnijmy: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2019/01/15/ks-adam-skwarczynski-paruzja-idziesz-sadzic-zywych-i-umarlych/

Niech jednak nikt nie próbuje „nawracać” swoich duszpasterzy, gdyż nie nadeszły jeszcze wstrząsające wydarzenia, przez które zacznie przemawiać Bóg.
ks. Adam Skwarczyński

PARUZJA
Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”!!!

WSTĘP I z myślą o znajomych

    Wiem, że u niektórych Czytelników zdziwienie wywoła to, że zobaczą znany im mój „List do Rodaków o Paruzji” w połączeniu z nowym tekstem o Paruzji jako Sądzie Ostatecznym. Jednak liczę na Waszą wyrozumiałość! Dlatego to połączenie, by odtąd oba teksty mogły być przekazywane innym łącznie, ich treść jest ze sobą ściśle powiązana. To samo dotyczy druku (i w drukarni, i na domowych drukarkach), oto oba teksty ukazują się pod wspólnym tytułem: «Paruzja. Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”». Gdyby ktoś mógł wesprzeć druk swoim groszem, już nigdy w życiu lepiej go nie wykorzysta – to może mieć wpływ na wieczne zbawienie lub potępienie wielu ludzi! Biedny emeryt musi podnosić alarm i w Polsce, i w świecie (chodzi o druk „Iskry” w językach obcych), za co jest odpowiedzialny przed Bogiem, a tymczasem nie zbił potrzebnej do tego fortuny. Wielcy i możni tego świata śpią, a czas nagli! Nadchodzący kryzys gospodarczy zuboży wszystkich, którzy nie mają sztab złota, zostaną z pustą kieszenią, co wykorzysta książę ciemności i jego pieścidełko: ogólnoświatowy rząd. On będzie dyktował, komu co dać, a kogo czego pozbawić, z życiem włącznie. A więc w ostatnich spokojnych chwilach drukujmy wspólnymi siłami co możliwe, a gdy zabraknie internetu, druki będą na wagę złota. Wykorzystajmy do tego drukarki domowe. Gdyby ktoś chciał zamówić 10 egz. z drukarni lub więcej, niech dzwoni: 607 861 946.

WSTĘP II do drukowanej broszury

    «Ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: „Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego”» (Ap 7,02-03). Teraz właśnie, w ostatnich chwilach przed opisaną niżej Paruzją Jezusa, dokonuje się to apokaliptyczne pieczętowanie i podział ludzi na dwie kategorie. Jedną stanowią niby-wierzący, którzy jak ognia boją się najmniejszego cierpienia, byle pryszcz budzi ich przerażenie i wydają krocie na operacje plastyczne, a jeśli słuchają nauk kapłanów, to tylko głoszących szczęśliwe i przyjemne życie ziemskie. Do drugiej kategorii należą prawdziwi słudzy Boga, mający na czołach (w myślach i w sercu) anielską pieczęć krzyża. Oni są „jak drzewo, zasadzone nad płynącą wodą” (zob. Ps. 1), imponują nie tylko zielenią liści, ale i obfitością owoców. Jako wielki skarb, jako dany im talent traktują to wszystko, co trudne, męczące i bolesne, a co mogą ofiarować Bogu za zdobycie Nieba dla siebie i dla innych. Tylko oni zdolni są rozpoznać ten skarb w ogromie cierpień, jak nigdy dotąd spadających lawiną na całą ziemię, ale też, jak nigdy dotychczas, wysoko cenionych przez naszego Ojca w Niebie. Tylko oni są zdolni, na wzór Jego Syna Jezusa i w zjednoczeniu z Nim, stawać się „małymi zbawicielami” wielu swoich bliźnich, ofiarując się i modląc się za nich. Bóg chce ich mieć jak najszybciej w jak największej liczbie, gdyż apokaliptyczni Aniołowie z sierpami pochyleni już są nad ziemią, przygotowani na krwawe żniwo.

    Właśnie Polska powołana została do tego, by wychodząca z niej „Iskra”, zapowiedziana przez Jezusa, podpaliła wielki stos dusz-ofiar w świecie, przygotowując go na przyjście Sędziego, Zwycięskiego Króla. Jeśli ktoś z Czytelników sam już przyłączył się do naszej „Iskry” według podanych niżej zasad, niech teraz zdobywa innych dla tej idei, znajomych i nieznajomych, gdyż czasu zostało niewiele! I niech nie pyta o „imprimatur” dla tej broszurki, gdyż wystarczy jeśli biskupi, otrzymawszy te teksty, milczą, a nie przeczą ani nie wstrzymują. Gdy zaczną się wstrząsające wydarzenia, one same staną się „podpisem”…

    Obiecuję stałą modlitwę i błogosławię „Iskrze”, ale najgorliwiej wspieram swą osobistą ofiarą apostołujących w swoim otoczeniu. Każdy z tych, którym do ostatniej chwili pomogą oni przyłączyć się do nas, stanie się wielki w oczach Boga i całego Nieba, gdyż jego krzyż i modlitwa będą ostatnią deską ratunku dla grzeszników świata. Będzie ich duchowym ojcem lub matką na całą wieczność!

ks. Adam Skwarczyński
13 stycznia 2019

Fragment 1:
Ks. Adam Skwarczyński, 8 lipca 2018
DO MOICH RODAKÓW – LIST O PARUZJI

    Drodzy Rodacy,

    W ostatnich dniach skierowałem apel do tych Polaków, którzy zastanawiają się nad powrotem do Ojczyzny, być może powodowani jakimś wewnętrznym impulsem. Chciałem ich wesprzeć argumentami, które by ich do tego zachęcały i mobilizowały. Tamten apel da się streścić w 3 zdaniach: 1). nadchodzi Paruzja Jezusa, a wraz z nią wielka i bolesna przemiana, oczyszczenie świata; 2) Polska będzie w dużej mierze oszczędzona (to prawda, że ściąga na siebie surową karę za ogrom grzechów, zwłaszcza za zabójstwo dzieci w łonach matek – wciąż jeszcze giną „w majestacie prawa”(!), jakby nie wystarczyły dziesiątki milionów zamordowanych – jednak Bóg częściowo oszczędzi ją ze względu na jej misję); 3) należy już teraz myśleć o powrocie, gdyż od pewnego dnia będzie on niemożliwy.

    Polka znad Zatoki Arabskiej zapytała: a co mamy zrobić my, którzy z różnych względów nie możemy myśleć o powrocie? Obiecałem jej, że napiszę list z odpowiednimi radami. Z konieczności musi on być dłuższy i bardziej szczegółowy, gdyż muszę w nim poruszyć sprawy natury duchowej. Będzie zawierał odpowiedź na 3 pytania: co zbliża się do ziemi? Jak się przygotować? Jak pomóc innym w tym przygotowaniu?

    Zacząłem pisać ten list do Polaków za granicą, jednak jest wolą Bożą, by dotarł on także do Rodaków w Kraju, bo dlaczego zawsze ma być „najciemniej pod samą latarnią”…? Wprawdzie w Polsce dostępna jest moja „powieść” „Z Aniołem do Nowego Świata”, 5 zeszytów „Iskry z Polski” oraz „wywiad” ze mną, lecz i ten list może mieć jakieś znaczenie w tej „ciszy przed burzą”. Tak, przed „burzą”, której odgłosy są coraz bliższe i wyraźniejsze, a więc najwyższy czas się do niej przygotować.

Fragment 2:
Ks. Adam Skwarczyński, 7-9 grudnia 2018

APEL PROSTACZKA DO WIELKICH TEGO ŚWIATA

W SPRAWIE PARUZJI

    Wstęp
Sprawa jest bardzo poważna, zacznę więc „uroczyście”. Biorę Boga na świadka, że pragnę teraz głosić tylko i wyłącznie Jego Prawdę, i tylko Prawdę, na ile jest mi to w tej chwili dane w sposób wyraźny i zobowiązujący. Niech przy tym głoszeniu moje własne „ja” będzie zdruzgotane i poniżone, moje własne przemyślenia mało ważne, a wszystko co nie jest Boże – pominięte.

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Na jak największą chwałę Najświętszej Trójcy i na pożytek Kościoła, który gorąco miłuję. Kościoła, który wreszcie, na końcu czasów, musi powrócić do swojej własnej i właściwej eschatologii, w ciągu wieków wypaczonej.

    Choćby zamieszczone tu stwierdzenia były dla wielu szokujące, ośmielam się je wypowiedzieć w oparciu o wiedzę, od wczesnego dzieciństwa otrzymywaną. Jako małe, może 2-3 letnie dziecko, zostałem przez Maryję w Jej ramionach zaniesiony do Nieba, wprost przed Oblicze Boga siedzącego na tronie. Szczegółowy opis tegoż pomijam. Na oczach mieszkańców Nieba została mi powierzona misja, dotycząca całego mojego życia, a koleje życia – włącznie z rodzajem śmierci – stały mi się znane. Aż do dzisiaj, na przestrzeni lat, przypominam sobie i odkrywam powoli to, co wówczas dane mi było poznać. Ostatnie objawienie, spinające jak klamra wszystko co dotąd poznałem, dane mi było około roku 1983 w czasie nocnej modlitwy w kościele, a dotyczyło przeżycia Paruzji – Powtórnego Przyjścia Jezusa – w sposób identyczny, jak wkrótce doświadczą owego Spotkania z Sędzią w tej samej chwili wszyscy mieszkańcy ziemi.

    Przyjście Jezusa „powtórne” będzie jednocześnie „ostatecznym”. Nie bardzo rozumiałem, dlaczego (chodzi o „Dzienniczek” św. Faustyny) Pan Jezus użył właśnie tego określenia: „Moje ostateczne przyjście”. Na nocnej modlitwie Bóg mnie oświecił, że ma się ono dokonać nie na końcu świata, lecz na końcu czasów, a więc za naszych dni. Pierwsze z tych przeżyć opisywałem dość szczegółowo (na piśmie i w „wywiadach”), wiążąc je z „Ostrzeżeniem” albo „małym sądem”, czy też „prześwietleniem sumień”. Jednak było i drugie. Gdy w ciemności nocy trwałem w kościele, przed Majestem Boga padłszy na twarz, od Jego Tronu wychodził bardzo wąski promień, który powoli przesuwał się po ziemi i jej mieszkańcach, oddzielając zbawionych od potępionych. Kiedy zobaczyłem, że niektóre z bliskich mi osób znalazły się „po lewicy”, oddzielone od reszty, zanurzyłem się w błaganiu o Miłosierdzie dla nich. Po chwili promień przesunął się dalej, pozostawiając te osoby po „naszej” stronie. Była to jeszcze chwila, w której mogłem błagać, lecz mam świadomość, że już wkrótce stanie się to niemożliwe. Napisałem o tym w artykule „Anioł [Apokalipsy] z kadzielnicą”.

    Czerpię teraz z nocnych wizji-pouczeń, które otrzymywałem przez całe lata jako dziecko. Gdy, wstrząśnięty ich głębią i rozmiarami, wracając na ziemię żałowałem, że prawie niczego nie jestem w stanie zapamiętać, a tym bardziej komukolwiek przekazać, zawsze bywałem uspokajany, że w swoim czasie – gdy będzie to potrzebne – skarbiec ten stanie się dla mnie dostępny. Wierzę, że dzisiaj ten czas nadszedł. Wstawszy nad ranem, piszę z polecenia Bożego. Nie otrzymuję go w jakichś słowach, tylko rozpoznaję w swojej woli, nastawionej na wypełnienie Woli Bożej.

    Chrześcijanie pierwszych wieków żyli w przekonaniu, że Jezus powróci „niebawem” i zakróluje na ziemi (w Apokalipsie „niebawem” użyte jest aż osiem razy). Przy tym musieli wiedzieć, że nie chodzi tu o chodzenie Jezusa po ziemi w ciele, ale o tym dalej. Pozdrawiali się słowami „Marana tha”, którymi potwierdzali swoje przekonanie. Później zanikł nie tylko ten zwyczaj, ale także samo oczekiwanie. W ciągu wieków Paruzja splotła się w nauczaniu Kościoła z Sądem Ostatecznym na samym końcu świata, a tym samym ukryła się za mgłą wydarzenia, które za ileś tysięcy lat przyjdzie nieuchronnie samo i nie wymaga ani oczekiwania, ani jakiegoś przygotowania. I właśnie teraz ten błąd powinien zostać przezwyciężony! Spróbujmy pójść w tym kierunku.

Pobierz tekst broszury
(18 stron, stąd nie publikujemy całości) a podajemy link do pobrania
kliknij na: PARUZJA – Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

92 odpowiedzi na „„Paruzja” ks. Adama Skwarczyńskiego uzyskała nihil obstat

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    • Quis ut Deus pisze:

      To bardzo dobra wiadomość.
      W tekście pdf. do pobrania, brak jest uzupełnienia z 2 lutego 2019 „3 etapy Sądu Ostatecznego”, które były wklejane do drukowanych broszur.

    • Kaśka pisze:

      Cytując Adminkę pod innym wpisem:
      ,,Orędzia mają nihil obstat, czyli herezji i błędów nie zawierają. Nie mają imprimatur, więc nie ma potwierdzenia, czy są z Nieba, ale szkody na duszy nie wyrządzą (bowiem nie zawierają herezji)”

  2. wobroniewiary pisze:

    Matka Boża o znakach czasu zwiastujących oczyszczenie Kościoła, które już się dokonuje. Zwracam uwagę na jeden fragment: w 1979 r. Maka Boża powiedziała o Janie Pawle II „Otrzymałam od Boga dla Kościoła Papieża, którego przygotowałam i ukształtowałam. On poświęcił się Mojemu Niepokalanemu Sercu i uroczyście powierzył Mi Kościół, którego jestem Matką i Królową. Przez osobę i dzieło Ojca Świętego Jana Pawła II rozsiewam Moje wielkie światło. Będzie się ono powiększać, w miarę jak ciemność coraz bardziej będzie wszystko ogarniać”. Ale już wtedy Maryja mówiła także o buncie niektórych Pasterzy wobec Papieża, otwartym i ukrytym.

    Dziś, wobec ataków na Jana Pawła II oraz negowania jego nauczania – które przecież nie umarło wraz z jego ciałem, ataków pochodzących nawet z wnętrza Kościoła – te słowa Matki Bożej są nadal aktualne : „Widzę bowiem, jak przeciwnicy Papieża coraz bardziej atakują jego słowa i działanie, a Moi synowie milczą i nie zabierają głosu”.

  3. Ania pisze:

    Bardzo dziękuję za tę ważną informację.
    Deo gratias ❤

  4. pozdrawiam pisze:

    Dziękuję za tę informację!

  5. Eva pisze:

    Bóg zapłać! NiechBóg błogosławi!

  6. Witek pisze:

    Kto ma w zwyczaju czytanie Ewangelii wieczorem z dnia następnego, to się dowie że Duch Święty, którego Ojciec pośle, On was wszystkiego nauczy….
    Niewątpliwie, wszyscy musimy przejść przez proces myślowy, że te czasy to czas powtórnego przyjścia Pana Jezusa. Ale to może jeszcze nie teraz…i… wiele innych pytań i wątpliwości.
    Ducha możemy a nawet powinniśmy przygotować. Ciało-zapasy, przypomina mi się rozmnożenie chleba przez Pana Jezusa.
    Kto modli się w maju modlitwami zamieszczanymi na stronie, to codziennie słyszy o Maryi w Królestwie Woli Bożej! Do tego Królestwa nas nieustannie zaprasza. A dzisiaj…. Maryja zrodziła we wszystkich czytających Wolę Bożą!
    Oby Polak był mądry przed szkodą….
    Tobie Panie zaufałem nie zawstydzę się na wieki. A kto ufa ten ma pokój w sercu i tego Wam Kochani życzę.

    • Ola pisze:

      Amen ! ❤️

    • Elizeusz pisze:

      Duch Święty – Duch Pojednanej Różnorodności?!
      Wspólnota Chemin Neuf, we współpracy z Zespołem ds. Nowej Ewangelizacji KEP i Polską Radą Ekumeniczną, zaprasza do Łodzi na weekend formacji ekumenicznej w dn. 24-26 maja 2019. Opierając się na przekonaniu, że, jak mówi List do Efezjan: „przez Jezusa w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca” (Ef2,18), chcemy wspólnie uczyć się rozpoznawać Ducha Świętego jako Ducha pojednanej różnorodności.
      Chcemy zastanawiać się, jak Duch Święty, pośród różnorodności naszych Kościołów, tworzy widzialną jedność Ciała Chrystusowego. Będą to dni wypełnione intelektualnymi poszukiwaniami (konferencje, panele, dyskusje), doświadczeniami duchowymi (wspólna modlitwa liturgiczna i spontaniczna, czas na modlitwę w ciszy, świadectwa) i czasem braterskim. Wierzymy, że już teraz, w relacjach między chrześcijanami, którzy nie są jeszcze w pełnej jedności, możemy coraz lepiej rozpoznawać działanie Ducha Świętego. Lęk przed innymi, często różnymi od nas, oraz nieznajomość Ducha Świętego, sprzyja budowaniu murów. Wzajemne poznanie się oraz wspólne słuchanie tego, co mówi Duch do Kościoła, pozwala z kolei na lepsze rozeznanie i podjęcie dobrych kroków ku jedności według Bożej woli.
      Wśród prelegentów sesji znajdą się wykładowcy z różnych uczelni, duchowni i świeccy różnych wyznań. Korzystamy z gościnności pasterza Kościoła Rzymskokatolickiego w Łodzi, ks. arcybiskupa metropolity Grzegorza RYSIA oraz pasterzy Kościołów zrzeszonych w Łódzkim Oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej na czele z jego przewodniczącym ks. Semkiem KOROZĄ.
      Szczególnym gościem weekendu będzie dr Jean-Daniel PLÜSS, ze Szwajcarii, pastor z Kościoła Zielonoświątkowego, Prezydent Fundacji Światowego Forum Chrześcijańskiego oraz członek European Pentecostal Charismatic Research Association.
      Lista pozostałych potwierdzonych gości:
      bp Andrzej BAJEŃSKI – Kościół Chrystusowy
      ks. bp Marek IZDEBSKI – Kościół Ewangelicko-Reformowany
      dr Piotr KARAŚ – WSTS, Kościół Zielonoświątkowy
      dr hab. Marek KITA – UPJPII, Wspólnota Chemin Neuf, Kościół Rzymskokatolicki
      ks. dr Andrzej KUŹMA – ChAT, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny
      ks. Michał MAKULA – Kościół Ewangelicko-Augsburski
      ks. dr hab. Sławomir PAWŁOWSKI SAC – Kościół Rzymskokatolicki
      ks. prof. dr hab. Andrzej PERZYŃSKI – UKSW, Kościół Rzymskokatolicki
      o. dr Adam STROJNY – Wspólnota Chemin Neuf, Kościół Rzymskokatolicki
      pastor Leszek WAKUŁA – Kościół Chrześcijan Baptystów
      dr hab. Kalina WOJCIECHOWSKA – ChAT, Kościół Ewangelicko-Augsburski
      ekumenizm.pl

      • wobroniewiary pisze:

        Ale po co to wklejasz u nas?

        • Elizeusz pisze:

          Ewo! Nie po to bynajmniej wkleiłem, by to spotkanie ekumeniczne propagować, lecz by pokazać o tendencjach współczesnego ekumenizmu na gruncie polskim, za wiedzą rządcy Archidiecezji Łódzkiej. Każdy zdrowo myślący wyciągnie sobie odpowiednie wnioski.

        • wobroniewiary pisze:

          No tak, ale wchodzą nowi i czytają
          Wystarczy dodać takie zdanie – rozumiesz o co mi chodzi 🙂
          Bo już pomyślałam, że zmieniłeś poglądy…

      • Monika pisze:

        „weekend formacji ekumenicznej”
        – będą więc formować i przeformatowywać – ale na kogo? – i kto od kogo będzie czerpał?
        Czerpać to należy z czystych źródeł a nie skażonych diabelskim działaniem.

  7. mcc2 pisze:

    Ja nie wierzę w te orędzia , nawet nie mam możliwości stworzenia zapasów, bo nie mam miejsca . Ale jak bym wierzył w te orędzia to tworzyłbym zapasy , np w piwnicy , koniecznie z betonu lanego , a nie murowanej bo się rozsypie lub popęka i wody gruntowe zaleją zapasy. To samo zabezpieczeń okien , ja nie uwirzyłbym że samo zasłonięcie zasłonami lub kocem wystarczy , bo szyby popękają , od wstrząsów i odłamków i wiatr wydmucha zasłony i wszysko będzie widać co na zewnątrz a z zewnątz również …
    Jednak zanim nadejdą potencjalnie te trzy dni i będzie głód , to co robić gdy ktoś będzie żebrał dla małego dziecka ? dać czy i nie dać . Jak dać , to inni sie dowiedzą i najszybciej przybiegną agresorzy i szumowiny i wszystko zabiorą . Jak nie dać , to Bóg może strącić do piekła w trakcie trzech dni ciemności …

    • wobroniewiary pisze:

      Mc2 – wchodzisz znów do moderacji, ja nie mam sił na twoje podejście do świata….

    • AnnaSawa pisze:

      ….przepraszam, ale bzdety. Mc2 to ile ma lat??? 12??

    • Quis ut Deus pisze:

      Temat domu i okien jest sprawą (o dziwo) dość prostą. RÓŻANIEC.
      Nie pamiętam czy Hiroszima, czy Nagasaki, ale domy, w których odmawiano Różaniec przetrwały nawet wybuch bomby atomowej w samym epicentrum. To cenna lekcja, którą dała nam historia.
      Trzeba wzmacniać fundamenty i mury modlitwą różańcową! To będzie najlepszy bunkier, jaki sobie można zafundować.
      Poza tym słyszeliśmy: ucieczka do Arki, czyli Niepokalanego Serca Maryi. Kiedy Oblubienica Ducha Św. nam sprzyja a z Nią Jej Syn, kiedy mamy wielkie nabożeństwo do Boga Ojca, do naszego Niebieskiego Taty, to kto lub co przeciwko nam?

      Tak się zastanawiam, jest wielu sceptyków, którzy nie wierzą i muszą tu o tym informować.
      Ja np. nie wierzę, że ziemia jest płaska i nie mam potrzeby wchodzenia na forum tych, którzy wierzą i mówić im o tym…

      • Monika pisze:

        Brawo! Samo sedno. Któż jak Bóg!

        Do wiary w Jedynego Boga też nikt nikogo nie zmusi. To jest przede wszystkim Łaska.
        Trzeba mieć jednak odrobinę dobrej woli w szukaniu Prawdy.
        Szczerze i uczciwie szukający znajdzie tę Prawdę – bez wątpienia.
        Trzeba zdać sobie sprawę, że musimy skupić się na działaniu, na życiu tu i TERAZ, to co najważniejsze czyli na wypełnianiu Woli Bożej w każdym miejscu i czasie, i tu każdy ma coś do wypełnienia i do zrobienia – a nie próbować tylko i jedynie: sami zgadywać, rozszyfrowywać (bo to nie wróżbiarstwo) za wszelką cenę co będzie kiedyś albo odgadywać kiedy to będzie (najlepiej to od razu z datą jak najbardziej przybliżoną) – nie ma co wybiegać w przyszłość i tracić więcej czasu na rozmyślanie co według nas i naszej interpretacji będzie się dziać i kiedy ale oddać się Bogu przez Maryję, Jej przede wszystkim słuchać i być do Jej dyspozycji – kto jeszcze tego nie uczynił – i przede wszystkim nie liczyć tylko na swoje siły, że to my akurat lepiej wiemy albo, że możemy sami czemuś zapobiec. My jesteśmy tylko narzędziami a wszystko należy do Boga i od Boga zależy. Pamiętajmy, że Pan Bóg niczego nie odmawia Maryi.
        Przede wszystkim: bądź Wola Twoja – nie nasza i nasze wymysły, które jak to w życiu bywa, zwykle co dzień mogą być inne i łatwo ulegać zmianie, jako, że jesteśmy tylko bardzo słabymi ludźmi.
        Jeśli mamy się zmieniać to mamy iść tylko w dobrym kierunku i jego nie zagubić a zmieniać się tylko na lepsze a nie na gorsze, i słuchać Kościoła, a nie tych, którzy są poza Nim, lub próbują rozbijać i dzielić Kościół – choć akurat teraz dla niektórych może być to trudne, bo jest spory zamęt i wiadomo kogo to robota z tym zamętem. Mamy jednak to szczęście, że mamy do pomocy WOWiT, który stoi na straży Wiary i Tradycji Kościoła. Wiadomo, że nie wszyscy wiedzą po co w ogóle powstała ta strona. Jeśli tę stronę ktoś kwestionuje, oczernia, opluwa czy ośmiesza, to tak jakby stanął do walki z samym Bogiem – takie jest tylko moje zdanie.

        Któż jak Bóg!

      • Ania pisze:

        #Różaniec nie jest elementem mody czy ozdoby, ale ratunkiem dla świata. Przez niego Maryja pomaga nam otworzyć się na moc Ducha Świętego, który może przemienić nasze życie

        – mówił do uczestników XI Pielgrzymki Rodzin Loretańskich w Loretto ks. bp Wojciech Osial z Diecezji Łowickiej.

        – Nie ma co komentować filmów, ale trzeba modlić się i przepraszać za grzechy. Trzeba nam bardziej rozmawiać z Bogiem niż ze światem. Trzeba nam bardziej tłumaczyć się przed Bogiem niż przed światem. Potrzeba spowiedzi przed Bogiem, a nie przed światem. Bo leczą nas sakramenty, łaska Boża i Duch Święty – mówił ks. bp Wojciech Osial o aktualnym kontekście ataków na Kościół.

    • Betula pisze:

      Do tych którzy nie gromadzą żywności.

      1.
      W pewnej miejscowości Małopolski w 1939 r. tuż przed wybuchem wojny bogaci zgromadzili pokaźne zapasy żywności ale okupant wywiózł daleko biednych i bogatych mieszkańców, potem odkrył zapasy i zjadł.

      2.
      Z Psalmu 37:
      „Pan zna dni nienagannych, a ich dziedzictwo trwać będzie na wieki;
      w czasie klęski nie zaznają wstydu a we dni głodu będą syci”

      3.
      Jest też napisane w Biblii.
      Mówi Pan:
      „Najpierw starajcie się o Królestwo Niebieskie a reszta będzie wam przy-dana”
      „Pan nie da zginąć swojemu ludowi”
      „Przerzućcie na Mnie swoje troski albowiem bardzo zależy mi na was”

      4.
      Jest przypowieść o ubogiej wdowie z Sarepty, która przyjęła do siebie proroka i dzieliła się z nim niewielką resztą jedzenia i wcale tego jedzenia nie ubywało.

      Wniosek:
      Lepiej robić zapasy „w Niebie” czyli zanieść na Mszę Św za dusze w czyśćcu, modlić się na różańcu jak prosi Matka Boża, dać coś żebrzącemu, jeszcze szkodniki potrafią zapasy zjeść, a i przy tym zbieraniu żywności i czekaniu w strachu na te kataklizmy to może człowieka śmierć zastać…

    • the_cure pisze:

      mcc2 to troche zartem to wszystko pisze 😛 trzeba miec dystans 😛

  8. Ania pisze:

    Co prawda nagranie z „onetu” ale warto wysłuchać.
    Pan Terlikowski mówi mega rozsądnie!

  9. Robert pisze:

    W intencji ks. Adama: +++.

  10. Ania pisze:

    Niedługo wybory – warto mieć oczy otwarte

    • kropka pisze:

      Bardzo ciekawy artykuł o tym jak Konfederacji szkodzą…sami jej członkowie!

      Konfederacja ma licznych wrogów i jest medialnie atakowana z wielu stron. Trzeba jednak przyznać, że także liderzy komitetu robią sporo, by wzbudzić u części Polaków sceptycyzm lub przynajmniej podejrzliwość. Wzbudzanie sensacji daje pewne profity – dużo mówi się o nowej sile w polskiej polityce. Problem w tym, że niewyjaśniania aura agenturalności i radykalizm tandetnych sloganów może obrócić się przeciw antysystemowej koalicji, a nawet przeciw Ojczyźnie

      http://www.pch24.pl/kto-moze-stac-sie-najwiekszym-wrogiem-konfederacji-,68246,i.html

    • Monika pisze:

      „Warto mieć oczy otwarte” – owszem.
      Dlatego ostrzegam też przed TV wRealu24.pl – to nie jest telewizja katolicka i to miejmy na względzie, jeśli chcemy się kierować przede wszystkim wartościami katolickimi.
      To, że często mają u siebie wyjątkowych, wartościowych i wspaniałych gości, jak Wojciech Sumliński czy ksiądz Małkowski, których warto słuchać, to nie znaczy, że tylko takich mają. Podobnie jak to, że poruszają tematy, których w publicznej TV nie usłyszymy i przedstawiają dużo prawdy i wartości narodowych, patriotycznych, to nie znaczy, że tam sama prawda. Wiele jest kłamstw i jawnego diabelstwa.
      Trzeba bardzo uważać i wiedzieć w co się wierzy a tam ewidentnie jak widać z wiarą na bakier.
      Przykład: https://www.youtube.com/watch?v=TMjvaaZNj5Q&t=4s
      Do 6 minuty wszystko co mówi jest OK i zgodne z tym co mówi nauka ale już w 7 minucie o biorezonansie i urządzeniach stosowanych przez szarlatanów. Jak widać wiedza uniwersytecka niekoniecznie idzie w parze z wiarą i może zbaczać z drogi prawdy. Tak właśnie się sprawy mają jak Kościół nie jest pierwszym autorytetem ale schodzi na plan dalszy. Można łatwo zejść na złe drogi. Pytanie ile osób i kto w PIS-ie kieruje się nauczniem Kościoła? Komu i na ile można wierzyć z PIS-u, jak chodzi o zgodność z nauczniem Kościoła? Bo w każdej partii zlepek wierzących i niewierzących.
      Mówią co innego a robią co innego – jakieś rozdwojenie.
      Katolicki (bo to ich łączy) Ruch prawdziwa Europa – Europa Christi się rozleciała przed wyborami i nic nie wyszło a masę pracy włożone (podano, że nie chcą zabierać głosów PIS-owi) – dwukrotnie podpisy zostały zebrane (raz do zarejestrowania a drugi raz by wystartować w tych wyborach) i do niczego nie doszło, mimo zarejestrowania ale, miejmy nadzieję, może w wyborach do Sejmu coś wyjdzie?
      Ja też, jak Ewa i inni moi inni dobrzy znajomi (osoby głęboko wierzące) z lubelskiego też będą głosować na Elżbietę Kruk. To naprawdę mądra i wierząca kobieta, z odpowiednimi kompetencjami, wie o co walczyć i jest twarda, nie poddaje się. Walczy o to w co wierzy.
      Zachęcam też innych do oddania swojego głosu i przemyślenia najpierw na kogo: czy to osoba wiarygodna i czy za słowami idą jej czyny.

      • Anna pisze:

        Bardzo często oglądam program w Realu24 i uważałam, że dużo dobrego mowią, i z uwagi że Pis nic nie zrobił w sprawie aborcji miałam zamiar głosować na Konfederacje, teraz nie wiem muszę to przemyśleć i w modlitwie rozpoznać, druga sprawa zastanawia mnie negatywna opinia na temat biorezonasu bo tłumaczą na jakiej zasadzie to działa, ale ok tu nie znam jeszcze na tyle działania tego biorezonasu że nie mogę być pewna, choć dużo osób korzystało z tego co słyszę i skutecznie ale tak jak mówię mało znam jeszcze temat , ale np jak kilka lat temu za poleceniem księdza jeździłam na laser biostymulacyjny i bez dwóch zdań wspaniała metoda leczenia, dzieci miały ciezką astmę, alergie i po pół roku leczenia wiązką światła biostymulującego naswietlań całkowicie wyleczono astme i alergię.Pani która nas leczyla bardzo wierząca i dobra osoba, dużo w tamtym czasie mówiła wlasnie o 3 dniach ciemności i nie bylo jeszcze internetu i podała mi ksero od swoich znajomych księży i byly tam wizje O.Pio s.Faustyny itd także wiem że np.bioenergoteria jest zła czy podobne temu metody ale wśród nich są tez te dobre , dużo też slucham dr.Czerniaka i myślę że dużo pomaga i tłumaczy.

        • wobroniewiary pisze:

          Dr Czerniak to chrześniak mojej znajomej – ona sama wie, że on popiera homeopatię i takie tam podobne dziadostwo duchowe 😦

        • Anna pisze:

          Hm to mnie zmartwiło że dr.popiera homeopatie to niedobrze ,ech to i lekarzy dużo akademickich teraz wypisuje tej homeopatii niestety , córka jak miala przerost 3migdalka to w szpitalu wypisywali mi leki homopatyczne na obkurczenie wtedy nawet nie zorientowałam się co to jest i jakiś czas stosowałam.

    • Grażyna K pisze:

      Widzę że jest ostra nagonka na konfederację i dziwię się że niektórzy co mieli na nich głosować teraz już nie bo jeden czy drugi im się nie podoba a w pisie to wszyscy ok zawsze się znajdzie czarną owca a może i specjalnie podstawieni a czy akurat na nich musicie głosować ja w moim okręgu mam Krzysztofa Bosaka i na niego będę głosować a inni chociaż Pani Godek czy Winnicki czy Braun to bardzo porządni ludzie i prawdziwi katolicy nie udawane jak niektórzy z pisu ale każdy niech zgodnie że swoim sumieniem wybierze

      • Monika pisze:

        Nie popieram takiego katolicyzmu jaki propagują Braun czy Korwin.
        Czy nie pamiętamy już jak Braun promował jogę na swoich spotkań przedwyborczych?
        To ma być wzór katolicyzmu? Żarty!
        Pani Kaja Godek pasuje do tego całego towarzystwa jak nie powiem już co do czego.
        Chyba to była – w moim odczuciu – Jej największa życiowa pomyłka, każdy ma prawo do pomyłki.

        • AnnaSawa pisze:

          ….poza tym zdziwiłam się wielce jak okazało się, że wśród narodowców będzie K.Mikke….przecież to dyżurny rozwalacz wyborczy…..i tak już od 25 lat. Pani Kaja Godek (z całym szacunkiem nie ma nic z tym wspólnego) ale pozostali….???? czyżby byli „niedoinformowani” ???

        • Grażyna K pisze:

          Korwin to porażka nie mówię żeby na niego głosować ale o Braunie to pierwsze słyszę żeby takie rzeczy mówił o jodze może znów jakieś oczernianie kogoś żeby mu popsuć szyki całą moją rodzina głosowała na PiS ale teraz nie a gdzie ustawa o zakazie aborcji mam dac się przekupić za 500 plus

        • wobroniewiary pisze:

          To proszę sobie poszukać, my to już wklejaliśmy kilkakrotnie!

          Podpowiem: https://gloria.tv/article/oJ19ZYnMhfwX2VZ2hQSQpMeFJ

        • JoannaBarbaraMałgorzata pisze:

          Obejrzałam filmik, gdzie tu Braun mówił coś zdrożnego? Czy chodzi o to, że w ogole rozmawiał z joginem?

    • Moni pisze:

      czy ktoś może polecić osobę na którą warto głosować w okręgu 1 ?

      • Raph@el pisze:

        Mnie to wygląda na kolejną jakąś akcję szukaniu dziury w całym. Posłuchałem całego materiału i naprawdę nie dopatruję się tam, aby Pan Grzegorz Braun dał jakieś złe świadectwo, a wręcz odwrotnie raczej stara się delikatnie przekonać słusznością swojej kandydatury na Prezydenta Polski i zadadnością oddania na niego głosu nawet dla tych ludzi którzy nie są chrześcijanami. Ale co więcej deklaruje się jako katolik i chce „rozreklamować” dobre wartości katolickie. Polecam posłuchać!
        Na glorii został skierowany atak oczerniający kandydaturę Grzegorza Brauna na Prezydenta i to niesłusznie argumentowany
        Z Panem Bogiem

        • JoannaBarbaraMałgorzata pisze:

          Dokładnie, wisi nad nami widmo zydowskich roszczeń i tylko konfederacja o tym mówi.

        • wobroniewiary pisze:

          Jeżeli konfederacja odbierze PiSowi wystarczającą liczbę głosów aby mogła rządzić POKO to wtedy będziemy płacić Żydom, i będzie to wina tylko i wyłącznie konfederacji. PiS od lat mówi, że to nam się należy odszkodowanie a nie my mamy płacić.
          /Admin/

        • JoannaBarbaraMałgorzata pisze:

          Niestety, PiS mówi różne rzeczy, a robi to, co każą Izrael i USA.

  11. Monika pisze:

    W tej chwili tak naprawdę w wyborach liczą się tylko dwa ugrupowania – dwa Komitety Wyborcze: PIS o Koalicja Obywatelska.
    Miejmy też świadomość, że w momencie wygranej zarówno teraz, jak i w jesiennych wyborach Koalicji Obywatelskiej, czeka nas ideologiczny i obyczajowy ostry skręt w lewo – dokładnie zafundują nam na własne życzenie wszystko to, co z piekła rodem, z LGBT w pierwszym rzędzie na czele. Jak niektórzy politycy już to wstępnie bez owijania zapowiedzieli, że najpierw legalizacja aborcji na życzenie, legalizacja związków homoseksualnych, potem adopcja dzieci przez związki homoseksualne, wreszcie eutanazja na życzenie. Na pewno nie poprzestaną na tym wszystkim, z wprowadzaniem kolejno w czyn swoich zapowiedzi. Oficjalnie na razie totalna opozycja boi się podać do publicznej wiadomości swojego programu i z pewnością go teraz nie poda, na dzień dzisiejszy oficjalnie ich programu nie znamy – boją się to oficjalnie podać, bo dobrze wiedzą, że straciliby wiele głosów a potem uniemożliwiłoby to im wdrożenie piekielnych pomysłów w życie.
    Niech Matka Boża broni nas od takiego piekielnego scenariusza.

    • AnnaSawa pisze:

      Matko Boża chroń i pomóż nam. Amen ❤

    • Grażyna K pisze:

      Dzięki Ewo teraz pamiętam że było coś takiego no nie powinien tam być ten jogin nie mogę tego zrozumieć ale Braun nie wypowiadał się że popiera jogę czasem ktoś zrobi coś głupiego ale bądźmy czujni

      • Monika pisze:

        Podobnie jak Tusk nie miał pojęcia co będzie mówił przed nim Jażdżewski?

        Leszek Jażdżewski jest przekonany, że wpłynął na bieg kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Mowa oczywiście o jego kontrowersyjnym wystąpieniu poprzedzającym przemówienie Donalda Tuska.

        Z wMeritum.pl:
        Dziennikarz i publicysta w mocnych słowach wypowiedział się bowiem na temat Kościoła Katolickiego. „Ten kto szuka transcendentu Absolutu w Kościele, będzie zawiedziony. Kto szuka moralności w Kościele, nie znajdzie jej. Ten, kto szuka strawy duchowej w Kościele, wyjdzie głodny” – mówił Leszek Jażdżewski podczas swojego wystąpienia na Uniwersytecie Warszawskim.

        „Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody” – kontynuował redaktor naczelny „Liberte”.

        Leszek Jażdżewski opublikował wpis w serwisie Twitter, w którym ocenił, iż jego wystąpienie na UW miało znaczący wpływ na dalszy bieg kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Na dowód tego załączył screen sondażu przeprowadzonego dla tygodnika „Newsweek”. Koalicja Europejska wygrywa w nim z PiS. Niezły wynik notuje też Wiosna Roberta Biedronia.

      • JoannaBarbaraMałgorzata pisze:

        Przecież to jest kanał tego jogina, zaprosił Brauna do wywiadu, czy to źle, że się zgodził porozmawiać? Czy katolik może rozmawiać tylko z katolikami?

    • JoannaBarbaraMałgorzata pisze:

      Nieważne, które z tych dwóch ugrupowań wygra: oba zgodzą się na wypłacenie roszczeń żydowskich. A tak przy okazji, bo zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu, czy katolik głosując na socjalistów nie łamie 7 przykazania?

  12. Elizeusz pisze:

    Tą smutną wiadomość otrzymałem dzisiaj na swojej poczcie:
    https://www.o2.pl/artykul/lomza-smierc-kleryka-w-wyzszym-seminarium-duchownym-6382912721667713

  13. wobroniewiary pisze:

    Co będzie iskrą, która wyjdzie z Polski? Co musimy zrobić, by wypełnić proroctwo, jakie przekazał nam św. s. Faustyna? – o tym mówi ks. Piotr Glas w książce 📙 „Proroctwo, które można wypełnić”. Zobacz książkę

  14. AnnaSawa pisze:

    To jest możliwe i nie trzeba się dużo modlić, tylko prawdziwie.

    „Bracia i Siostry, Bóg dziś mówi do nas tak: zdepczmy nogami kolor zdrady Boga, wydepczmy kolanami brud grzechów tej ziemi. Nie trzeba dużo, trzeba mieć tylko wielkie pragnienie. Zmieńmy kolor spisków przeciw Bogu na naszej ziemi dziś w modlitwie. To jest możliwe i nie trzeba się dużo modlić, tylko prawdziwie.”o. Augustyn Pelanowski

  15. Monika pisze:

    Alert smsowy już wysłany: na dziś prognozowane są silne burze z gradem – dla 13 województw:
    http://www.pogodynka.pl/polska/radary
    Lewy dolny róg mapy – trójkącik – wysuwany pasek ze sterowaną animacją, w tym z przebiegiem burz. Właśnie zaczęły się niedawno.

  16. Ania pisze:

    Podlasie oazą bezpieczeństwa!

    Biorąc pod uwagę stolice województw naszego kraju, jedynie w Białymstoku środowiskom LGBT nie udało się zorganizować ani jednego tzw. „marszu równości”. Podlasie oazą bezpieczeństwa!

  17. Elizeusz pisze:

    O tym myślałem już wcześniej napisać, ale teraz znowu na to się nadarza ku temu stosowna okazja. Otóż w przywołanym w Gł. Wpisie opracowaniu (może trzeba by tu użyć innego słowa?) ks.
    Adama Skwarczyńskiego: PARUZJA. Idziesz sądzić „żywych” i „umarłych”, który to wydrukowany tekst mam przed sobą, znajduje się błędne rozumienie terminu/rzeczywistości: „pierwsze zmartwychwstanie”. Jest w nim napisane w rozdz. IV, p-kcie 3-im co następuje:
    „Cóż to za „pierwsze zmartwychwstanie”, całkowicie odmienne od powszechnego, dot. ciał na końcu świata? Łatwo zrozumieć, że będzie ono miało charakter duchowy; będzie to nawrócenie wielu ludzi w momencie spotkania z przychodzącym w Paruzji Jezusem, wyjście z groby grzechów ciężkich do życia w łasce uświęcającej”.
    Owszem to prawda i tak zresztą jest to zgodne z tradycyjnym nauczaniem Kościoła, że to „pierwsze zmartwychwstanie” nie odnosi się do zmartwychwstania ciała, lecz do zmartwychwstania duszy z grzechu przez chrzest święty; „pierwsze zmartwychwstanie” to zmartwychwstanie ze śmierci grzechu do życia łaski.
    Czym jest łaska? Możemy o tym przeczytać np. w dyktandzie Pana Jezusa zatyt. ‚Łaska najwyższym darem’ {napis. 6.06.1943r.} przez M. Valtortę w książce „Koniec Czasów” (str. 14-16; bądź treść tego dyktanda znaleźć sobie w internecie).
    Jak się więc powinno rozumieć właściwie owe „pierwsze zmartwychwstanie” w kontekście miejsca, w którym te słowa zostały zapisane w Księdze Apokalipsy św. Jana Apostoła (20,5).
    By to pokrótce wyjaśnić, tylko dotknąć tej sprawy, najpierw trzeba zarysować ogólną panoramę rozdz. 0-go Księgi Apokalipsy.
    I tak: tysiącletnie królestwo – to nastanie na całk. odnowionej Ziemi i świecie (Dz 3,21) Królestwa Bożego (Mt 6,10), to epoka, czas panowania, epoka Ducha Świętego (co zostało zapowiedziane np. u Ez 47,5). To czas, w którym dzięki Duchowi Św. ocaleni po Apokalipsie ludzie będą postępować zgodnie przykazaniami Bożymi (por. Jr 31,33; Ps 111,7b-8).
    Zostało powiedziane, że przez tysiąc lat z Chrystusem będą królowali, ci, którzy ożyli. A owi ci, to dusze (gwoli dopowiedzenia: w „Dialogu … Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, Bóg Ojciec w odniesieniu do człowieka, mówi o rozumnej duszy) ściętych dla/z powodu świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu/czci nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło ani na rękę/nie mieli znaku jej na czole ani na ręku”. (Ap 20,4)
    W Orędziu Matki Bożej nr 410 [z 8.09.1989] do Jej umiłowanych synów, Kaplanów jest wyjaśnione kim są ci, którzy przyjmują/przyjęli owo znamię.
    O kim jest mowa?
    Mowa jest o dwóch grupach (pomordowanych) świętych męczenników za wiarę.
    Do pierwszej grupy należą ci, którzy cierpią/cierpieli z powodu świadectwa Jezusowego [tj. prześladowanych za wiarę (a jest ich tysiące) w Jezusa na całym świecie (por.1Tm 6,12)], tzn. z powodu Jego nauki – przed zwycięstwem Ducha Św. i przed Jego tysiącletnim panowaniem.
    Do drugiej grupy przynależą „ścięci dla Słowa Bożego”. Słowo Boże to Głos Boży. Chodzi o pomordowanych z powodu głosu Ducha Św.
    Zajmą zatem trony w niebie (por. 1Kor 6,2n) te dusze, które stały się sługami Ducha Św., tj. bojownicy wewnętrznego głosu Bożego, „mówiącego Zbawiciela” (wielu będzie słyszało głos wewnętrzny, prowadzący ich, by żyli zgodnie z wolą Bożą; w tym głosie wewn. pojawiać się będą nasi patronowie, którzy – podobnie jak nasi św. Aniołowie Stróżowie, będą się nami opiekowali).
    Do nich należą ci, którzy starali się i starać się będą przeprowadzać reformy w hierarchii kościelnej, w duchowieństwie, wśród wiernych.
    Jest tu mowa nie o męczennikach czasów obecnych – lecz najbliższej przyszłości do czasu rozpoczęcia panowania Ducha Świętego.
    Na wspomnianych tronach zasiądą również i inni, tj. „dusze tych, którzy nie oddali pokłonu/czci Bestii, ani jej obrazowi/posągowi”. Ci nie dali się zwieść Antychrystowi, pilnie strzegli Dekalogu i rozumieli rolę 7-iu Sakramentów, i wyglądali z utęsknieniem przyjścia Ducha Świętego. Oni wszyscy zasiedli i siedzą na tronach niebieskich, aby żyć z Chrystusem i panować przez 1000 lat.
    W jaki sposób będą panować przez te 1000 lat z Chrystusem?
    Przedstawmy sobie salę sądową: stół, sędzia, prokurator, adwokat, świadkowie, ławnicy, przysięgli. Mimo, iż wyrok ogłasza jedna osoba, to na jego decyzję mają wpływ wymienione osoby. Podobnie jest w niebie. Sędzia-Chrystus, a święci urzędnicy na tronach, mają prawo głosu i wywierają wpływ na wyrok Chrystusa. Orędują, wstawiają się za ludźmi, wypraszają miłosierdzia Sędziego.
    A kto świętych wtajemnicza w życie ludzi na ziemi? Jest to specjalna nagroda za to, że ofiarowali swoje życie w zaufaniu i radości Panu Jezusowi albo Duchowi Świętemu.
    Pomimo, że ciała ich zmarły i zostały pogrzebane – to jednak znać będą dokładnie ludzi, ich dusze przez te 1000 lat, jakby nadal w tym czasie żyli na ziemi. Życie duchowe tych ludzi nie będzie dla nich tajemnicą, bowiem rzeczą naturalną jest to, że święci się wstawiają za swoimi braćmi na ziemi, gdyż ich sprawy głęboko rozumieją. Są świętymi, żyją w niebie – a mimo to żyją ze swoimi braćmi na ziemi, przeżywają ich smutki, radości, upadki i wzloty analogicznie jak widzowie przeżywają rolę aktorów teatralnych, kinowych czy telewizyjnych.
    W ten sposób należy rozumieć słowa: „żyli i panowali z Chrystusem 1000 lat”.
    Ci, którzy wzięli sobie znamię/znak Bestii na czoło – tj. stworzyli/tworzą sobie własne chrześcijaństwo i praktykowali je. cdn

    • Elizeusz pisze:

      20,5: Ci natomiast święci, którzy nie walczyli dla Pana Jezusa, ani dla Ducha Świętego, nie będą tak żyć i tak/w ten sposób panować. Dla nich będzie życie ludzi na ziemi zakryte. Życie fizyczne, duchowe i moralne ludzi żyjących na ziemi będzie dla nich tajemnicą, aż się skończy pokojowe panowanie Ducha Świętego, tj. przez 1000 lat. A potem będą i oni również widzieli, jedni więcej, drudzy mniej, inni b. mało – co się dzieje na ziemi – a wiedzieć będą dlatego, aby się modlić za ludzi, aby im wyprosić moc wytrwania w dniach próby i trwogi.
      Mowa o tych (zbawionych) świętych, których inni zbawili przez pokutę, modlitwę, którzy przeszli przez czyściec do nieba. Oni tego przywileju nie dostąpią aż się 1000 lat skończy, dopełni.
      Ap 20,6: „To jest pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty, kto ma w nim udział”.
      Wiemy, że po fizycznej śmierci człowieka, jego dusza idzie w zaświaty. Często dzieje się tak, że Pan Bóg udziela duszom
      [oczekującym z wielkim utęsknieniem na przyobleczenie się w chwalebne ciało w czasie powszechnego zmartwychwstania i mocą postanowień na Sądzie Ostatecznym, jak o tym mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzynie ze Sieny:
      z rozdz. ‘Nauka o Moście’, http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xli.html XLI – O chwale błogosławionych.
      … Pragnieniem błogosławionych jest widzieć chwałę Moją w was podróżnych pielgrzymach, którzy zawsze biegniecie do kresu śmierci. Pragnąc chwały Mojej, pragną zbawienia waszego, przeto zawsze modlą się do Mnie za was.
      Pragną też odzyskać swe ciało. Choć nie posiadają go obecnie, nie martwią się tym; radują się z góry pewnością, że posiędą je kiedyś. To, że go obecnie nie posiadają, nie smuci ich i nie umniejsza ich szczęśliwości. Nie doznają z tego powodu cierpienia…]
      przebywającym w niebie – łaskę „ciała przybranego”
      [(zob. np. sen/ wizję św. Jana Bosko o ukazującym się mu św. Dominiku Savio, opisanej w książce „Sny i wizje” Św. Jana Bosko, na str. 78:
      … Wtedy z uniesieniem wyciągnąłem ręce, pragnąć objąć tego świętego młodzieńca, ale jego ramiona były jakby z powietrza i… uścisnąłem próżnię.
      – Niemądry, co robisz – rzekł mi Savio z uśmiechem.
      – Boję się, że mi uciekniesz – zawołałem. – Ależ ty jesteś bez ciała…
      – Oczywiście. Ciało (uwielbione) przywdzieję kiedyś.
      – Cóż w takim razie znaczy twoja powierzchowność? Przecież widzę w tobie dokładnie postać Dominika Savio.
      – Słuchaj – powiedział mi – gdy dusza odłączona jest od ciała, a za zezwoleniem Bożym ma się ukazać jakiemuś śmiertelnikowi, przybiera na nową swą postać i wygląd zewnętrzny ze wszystkim rysami, jakie miała żyjąc na ziemi. Te rysy, choć znacznie piękniejsze, zachowuje aż do połączenia się z ciałem w dniu Sądu Ostatecznego. Odtąd będzie w Niebie razem z ciałem. To też zdaje się, że mam ręce, nogi, głowę, ale nie mógłbyś mnie uchwycić, ponieważ jestem czystym duchem. To jest tylko postać zewnętrzna, która sprawia, że możesz mnie poznać…) czy też ukazywaniu się św. S. Faustynie św. Ignacego z Loyoli – „Dz-czek”, pkt 448: …Ucieszyłam się niezmiernie tym, jak bardzo święci o nas myślą i jak ścisła łączność jest z nimi. O, dobroci Boża, jak piękny jest świat wewnętrzny, że już tu na ziemi obcujemy ze świętymi…, ale też Stefanii Fullii Horak opisanych w książce „Święta Pani; przykładów można by mnożyć],
      aby się ludziom ukazać.
      I to jest „pierwsze zmartwychwstanie”, bo te ciała otrzymują na krótko, inaczej natomiast będzie po Sądzie Ostatecznym. Ale są święci/święte, którzy/które przyjmują postać ludzką, aby z ludźmi współżyli na ziemi, by być/byli z woli Bożej naszymi stałymi towarzyszami, doradcami, przyjaciółmi (jakim był np. Archanioł Rafał dla młodszego Tobiasza: Tb 5,4nn i 12,6.15-22). Będziemy mogli ich zobaczyć naszymi duchowymi oczyma, (u)słyszymy ich głos, i prowadząc z nimi życie wewnętrzne, jakby nie byli duchami – lecz ludźmi.
      Nie wszyscy święci mogą/będą mieć i mają ten przywilej, że mogą być towarzyszami i przyjaciółmi, gdyż jest to specjalna nagrodą. Niektórzy mają ten przywilej na krótki czas, inni na lata, a inni znowu na całe wieki – w zależności od zdobytych zasług. Ten rodzaj obcowania Świętych nie jest obcym wielu ludziom. W bliskiej już przyszłości to obcowanie będzie bardzo rozpowszechnione Mówi o tym rozdz. 19,1. cdn

    • Elizeusz pisze:

      Ten przywilej ciała mistycznego i stałe obcowanie z ludźmi – tj. pierwsze zmartwychwstanie. Razem z Duchem Świętym będą ci święci towarzyszyć ludziom czasu tysiącletniego królestwa, ale też i czasu Apokalipsy. Ciała ich wprawdzie są grobach, lecz będą widzialni dla oczu osób, które prowadza głębokie życie wewnętrzne. To jest ich/świętych pierwsze zmartwychwstanie, po którym nastąpi drugi, prawdziwe, po Sądzie Ostatecznym.
      Tej nagrody dostąpią tylko niektórzy święci. Oni również w nagrodę będą w niebie sprawowali sąd. Św. Jan nazywa „błogosławionymi i świętymi” tych właśnie (20,6) – bo dowodzi to ich wysokiego stopnia świętości. Nad nimi „druga śmierć nie ma władzy”. Pierwsza śmierć – fizyczna. Druga śmierć duszy przez grzech śmiertelny. Dlatego „druga”, bo może sięgać poza śmierć ciała, choć zaczyna się przed nią.
      Bóg = Duch Św.. Duch Św. i Chrystus są władcami Nowego Testamentu. Nie odnosi się to Boga Ojca, który panował w Starym Testamencie.
      „Kapłani Chrystusa” – to ci uprzywilejowani święci, którzy pracowali gorliwie na obudzeniem głębokiego zrozumienia 7 Sakramentów i 7 darów Ducha Św. Oni będą panować przez tysiąc lat…
      Ożyją w czasach działania z mocą Ducha Św., w epoce Ducha Św. – dostąpią szczególnego przywileju danego od Pana Boga powrotu w widzialnym ciele w określ. celach., poprzez których dokonywało się zbawienie innych ludzi z ich pokolenia, którzy swoje życie wydali na służbą Bogu w dziele współzbawiania. Będą oni patronami żyjących na ziemi, jakby w przyjaźni, jak gdyby powtarzający w nas swoje życie, przez nas będą zbawiać innych ludzi.
      Wkroczą oni wraz z Duchem Św. w historię żyjących na odnowionej ziemi w czasie królestwa tysiąclecia, by mieli udział w służbie Bogu, wzrastania w miłości.
      Przy śmierci Pana Jezusa pojawia się wielu zmarłych (Mt 27,52n) męczenników, proroków, odrzuconych i niezrozumiałych, zapowiadających śmierć krzyżową i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa; oni weszli w pierwsze zmartwychwstanie:
      „51ziemia zadrżała/zatrzęsła się i skały zaczęły pękać. 52 Groby się otworzyły i wiele ciał świętych, którzy umarli, powstało/zmartwychwstało. 53 I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego (gdyż umarli byli grzebani poza miastem – dop. mój) i ukazali się wielu ludziom”.
      O tym można trochę dowiedzieć się z lektury dzieła „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…” bł. A. K. Emmerich, z rozdz. ‘Trzęsienie ziemi. Pojawienie się zmarłych w Jerozolimie’.

  18. wobroniewiary pisze:

    Sekret mojej mocy – Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Gdy wstaję, aby mówić, ludzie mnie słuchają; słuchają tego, co mam do powiedzenia. Czy posiadam jakąś własną moc? Oczywiście, że nie. Święty Paweł mówi: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał” (1 Kor 4, 7). Sekret mojej mocy polega na tym, że w ciągu pięćdziesięciu pięciu lat [mojego kapłaństwa] nie nigdy opuściłem godziny spędzonej w obecności Pana w Najświętszym Sakramencie. To stamtąd pochodzi moc. To tam rodzą się kazania. To tam poczyna się każda dobra myśl.
    Nie chcę przez to powiedzieć, że te godziny zawsze były dobre. Musiałem czasem przechadzać się po kościele, aby nie zasnąć. Raz poszedłem do kościoła św. Rocha w Paryżu, aby modlić się tam przez godzinę, gdy miałem dwugodzinną przerwę w podróży pociągiem do Lourdes. Każdego roku około pięć razy udaje mi się zasnać w środku dnia i to właśnie był ten dzień. Usiadłem o godzinie drugiej i spałem dokładnie aż do trzeciej. Gdy się obudziłem, zapytałem dobrego Pana: „Czy odprawiłem Godzinę Świętą?” Na to mój anioł odpowiedział: „Tak, odprawiłeś ją w taki sposób, w jaki apostołowie odprawili ją po raz pierwszy”.

  19. Malwi pisze:

    Szczęść Boże. Czy istnieje jakiś adres e-mail do Ks. Adama? Na stronie Iskry jest tylko adres pocztowy. A może można list napisać? Z góry dziękuję za odpowiedź.

  20. AnnaSawa pisze:

    Ja już zamówiłam 🙂

  21. Ania pisze:

    O wypowiedzi polityka Rafała Grupińskiego na temat związków partnerskich, problemie pedofilii w różnych środowiskach oraz o publikacji artykułu w „Gazecie Wyborczej” ws. kupna działki przez premiera Morawieckiego mówili: Tomasz Sakiewicz („Gazeta Polska”, TV Republika) i Tomasz Truskawa (Stowarzyszenie Wolnego Słowa)

  22. Ania pisze:

    ,,Jestem ostatni wśród dobrych chrześcijan, ale jestem dumny z tego, że noszę zawsze różaniec w kieszeni ”

  23. ja pisze:

    Abp Henryk Hoser: Piekło działa, szatani działają. Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie

    Abp Henryk Hoser nawiązał również do aktualnych wydarzeń, jakie mają miejsce w Kościele w Polsce:

    – Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele – niczym Judasz – wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – mówił, przypominając także słowa Zbawiciela: „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

    Hierarcha przypomniał o tym, że post i modlitwa to skuteczne narzędzia do walki ze złem:

    – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser

    http://www.fronda.pl/a/abp-henryk-hoser-pieklo-dziala-szatani-dzialaja-biada-tym-przez-ktorych-przyjdzie-zgorszenie,127027.html

    • AnnaSawa pisze:

      My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

  24. ja pisze:

    Zobacz jak „wiarygodna” jest Platforma Obywatelska!

  25. Alutka pisze:

    W wyborach trzeba kierować się rozsądkiem i realizmem. Jeśli nie damy” się przekupić 500+”, wzmocnimy tym totalnych , bo oni się jednoczą, a my jak zwykle podzieleni..Wtedy to będziemy mieli aborcję na życzenie ,legalizację homozwiązków, obowiązkową seksedukację w szkołach, promującą samogwałt i pornografię jako coś odkrywczego ,rozładującego napięcie , inspirującego i edukacyjnego., o prześladowaniu Kościoła nie wspomnę. Żeby coś przegłosować trzeba mieć większość, a takiej nie ma w naszym Parlamencie i nie zanosi się ,zeby była, bo mamy system partyjny,a zwycięzcy biorą wszystko.

  26. Helena pisze:

    Zobaczcie na co przypadkowo wpadłam. Przecież to nasza Zinka.

    • AnnaSawa pisze:

      Ale pięknie ! :). Faktycznie chyba sama to świadectwo czytałam tutaj na stronie???
      Bóg zapłać. Bardzo mnie wzmocniło……szczególnie teraz gdy jestem chora i źle się czuję.

  27. Ania pisze:

    Izraelska wiceminister o wypowiedzi premiera Morawieckiego: Antysemityzm!!!

    Cippi Chotoweli, wiceminister spraw zagranicznych Izraela zarzuciła polskiemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu antysemityzm. Chodzi o wypowiedź Morawieckiego na konwencji PiS w Łodzi.

    „Jeżeli ktoś mówi, że Polska ma komukolwiek wypłacić jakiekolwiek odszkodowania, to mówimy: nie ma naszej zgody na to. Nie ma naszej zgody i nie będzie. Tak długo nie będzie, jak długo będzie rządziło Prawo i Sprawiedliwość. Bo gdyby kiedykolwiek do tego doszło szanowni państwo, do tej strasznej niesprawiedliwości, gdyby został zamieniony kat i ofiara, urągałoby to jakimkolwiek zasadom prawa międzynarodowego, ale byłoby to również pośmiertnym zwycięstwem Hitlera i dlatego nigdy na to nie pozwolimy”- powiedział w piątek w Łodzi szef polskiego rządu. Kontekst? Roszczenia wynikające z ustawy 447, przyznającej amerykańskiemu Departamentowi Stanu prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holokaustu, jak również: udzielenia im pomocy w odzyskaniu żydowskich majątków bezdziedzicznych. Właśnie ta ostatnia sprawa budzi niepokój również wśród sympatyków PiS

    http://www.fronda.pl/a/izraelska-wiceminister-o-wypowiedzi-premiera-morawieckiego-antysemityzm-1,127054.html

  28. AnnaSawa pisze:

    Dobra wiadomość……Matko Boża, dziękuję Ci i proszę wspieraj nadal tego człowieka i jego rodzinę.

Odpowiedz na Ania Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s