Ks. Adam Skwarczyński: Jeszcze o czipach

JESZCZE O CZIPACH

Najwyraźniej Matka Boża uczyła nas przez ks. Gobbiego o „znaku Bestii”, który odnosi się do wszystkich czasów i ma charakter duchowy. Czy Adam i Ewa w Raju go nie otrzymali od węża piekielnego? Jest nim i będzie wpływ tegoż wroga na ludzkie myślenie (czoło) i działanie (ręka). Jednak najwyraźniej jest to (i będzie) widoczne w obecnym czasie antychrysta, zwłaszcza na zbliżającym się szczycie jego panowania. Lepiej powiedzieć: na dwóch jego szczytach: teraz, za naszych dni oraz w latach najokrutniejszego z prześladowań na samym końcu świata.

Jeśli chodzi o dzień dzisiejszy, niewidoczny dla ludzkiego oka znak Bestii otrzymują ci, którym ona przesterowała i po swojemu ukierunkowała myślenie i działanie. Podam przykłady.

Ewa chodziła z koleżankami na marsze niepodległości i marsze za życiem, a z kolegą wymieniali się gadżetami narodowców. Po jakimś czasie znajomi o mało nie padli z wrażenia: Ewę zobaczyli na marszu pod tęczową flagą, przestała też chodzić do kościoła! Nikt nie mógł dojść, nawet ona sama, jak do tego doszło i kto jej zrobił wodę z mózgu. Tylko piekielna Bestia wiedziała: znalazła na nią bardzo prosty sposób, jakim jest tzw. oddziaływanie podprogowe. Oto Ewa namiętnie oglądała jeden z seriali TV, zawierający – w momentach największego napięcia – bardzo krótkie wstawki, nie do zauważenia gołym okiem, ale zapisane przez podświadomość. Były to dwa przeplatające się hasła, jedno NIENAWIDZĘ… (chodziło o księży), drugie: JESTEM ZA… (chodziło o hasło, rzucające ją w objęcia sodomitów).

Marcin słuchał regularnie audycji Radia Maryja, dla młodzieży i nie tylko, np. „Rozmów niedokończonych”. Po jakimś czasie przestało go to interesować. Pewnego razu jego mama była zdumiona, gdy wszedł do kuchni i ze złością wyłączył jej radio krzycząc: „Ty słuchasz tego…!” (tu użył obelżywego słowa). Tylko przebiegły wróg wiedział, co i kiedy, w czasie emisji najciekawszych filmów, zapisać w podświadomości Marcina. Wzbudził w nim nienawiść do ojca R. oraz do założonego przez niego radia przez krótkie hasła, pojawiające się na ułamek sekundy na ekranie.

Krzysztof był przez wszystkich lubiany jako wzorowy uczeń, ministrant, działał w Akcji Katolickiej. Rodzice dotrzymali słowa: jako pełnoletniemu kupili samochód. Wszystko byłoby dalej na medal, gdyby nie przełomowy wieczór, kiedy to Krzysiek wszedł do domu z niedwuznacznym komunikatem: „Mamo, Boga nie ma!”. Od tej pory zaczął to z uporem powtarzać i nic do niego nie trafiało, a na rozmowę z księdzem nie dał się namówić. Rodzice nie zauważyli niczego, o co ich ksiądz wypytywał: ani kontaktów z sektą, ani trupich czaszek na ścianie, ani nieodpowiedniego towarzystwa. Kręcili tylko głowami: jak mogło do tego dojść! Nikt nie umiał rozwikłać tej zagadki, tak prostej. Świeżo upieczony kierowca miał w samochodzie „samograj” i słuchał na okrągło piosenki, której rytm i melodia mu się spodobały. Nie wiedział, że nagrali ją sataniści w specjalny sposób: była w niej wstawka z tym właśnie przesłaniem BOGA NIE MA, tyle że po angielsku, a nagrana od tyłu do przodu. Uchem nie można jej było rozpoznać, jednak mózg ją rejestrował i wprowadzał do pamięci. I tak diabeł w niedługim czasie chłopca religijnego, nawet apostołującego w swoim środowisku, przetworzył w niedowiarka. Stąd już tylko jeden krok do ataku na Kościół i duchowieństwo – wystarczy kilka prostych argumentów, np. że „klechy nie wierzą, tylko zarabiają na ludziach” – a dalej droga już prosta – po równi pochyłej do bramy piekła! Może wraz z innymi, bo „swój swego zawsze pozna”…

Jasio lubił od czasu do czasu wyskoczyć na piwko. Potem robił to regularnie, zasmakował w nim, no i z kumplami miło było pogadać. W nagrodę dostał od sprzedawcy prezent, przeznaczony dla najlepszych klientów: kurtkę z polaru. Gdy w telewizji mignęła reklama z nazwą „jego” browaru, dumnie prężył pierś, na której ta nazwa widniała. Jasio robił się coraz weselszy, a rodzina zaczęła odtąd znajdować butelki z piwem, a potem z mocniejszymi trunkami, pochowane po kątach. Nie mogła znaleźć odpowiedzi, kiedy on to przyniósł, bo przecież zawsze przychodził z pustymi rękami. Nikomu nie przyszedł do głowy diabelski podstęp: kurtka miała ogromne wewnętrzne kieszenie! Wystarczyło lekko pochylić się do przodu, by nawet dziesięć butelek stało się z zewnątrz niewidzialnymi…

Oto dzisiejsze „czipowanie” ludzi przez Bestię! Nadchodzi jednak czas – wszystko wskazuje na to, że będzie to po kryzysie gospodarczym i wojnie światowej – gdy antychryst obejmie władzę nad światem. Nie będę się o tym rozpisywał, jednak ważne jest to, że zaproponuje ludziom żywność i inne środki konieczne do przetrwania za wyrzeczenie się wiary. Pomińmy szczegóły techniczne jego „czipowania” – może to być nawet najzwyklejsza lista adresów, na którą wciągnie swoich – ale wyobraźmy sobie, jak wielu ludzi pójdzie za nim! W tym ogólnym chaosie, biedzie i zagrożeniu nagle taki „opiekun” nad ludźmi i ich rodzinami (zwłaszcza głodnymi dziećmi) będzie entuzjastycznie przyjęty nawet przez ludzi Kościoła. Idąc za nim, będą się usprawiedliwiać na różne sposoby, ale z tej pułapki łatwo nie wyjdą! A co się będzie działo w rodzinach – ile rozłamów, zdrad, donosów – gdy Bestia obieca odpowiednią nagrodę?! Już teraz trzeba więc pomyśleć, jak się od niej uniezależnić i ochronić przed nią swoich bliskich. To będzie strasznie wielka pokusa i ciężka próba wiary!

Prosimy więc, byście nie się śmieli z naszych ostrzeżeń (nie tylko „naszych”, gdyż samo Niebo ostrzega!), zachęt, apeli i instrukcji (będą i szczegółowe, np. dla każdej „arki ocalenia”), lecz byście przystąpili do działania, dopóki jest to możliwe. Przyniesie ono owoce na całą wieczność! Niech Was Bóg oświeci i błogosławi.

ks. Adam Skwarczyński, maj 2019 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

64 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: Jeszcze o czipach

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    • AnnaSawa pisze:

      Kochani, przepraszam, że daję ten cały wpis na samej górze ale ważność tego przesłania sama się obroni 🙂
      Nie pamiętam czy był umieszczony tutaj ten film w ostatnie Św. Andrzeja Boboli, a jeśli był, to przypominam i nawołuję wszystkich do obejrzenia i wysłuchania CAŁEGO! wywiadu z ks. Józefem Niżnikiem dot. posłannictwa tego – naszego wspaniałego z łaski Bożej Rodaka jakim jest Św. Andrzej Bobola.
      Być może właśnie, ten czas jest czasem na Jego całościowe wyłonienie w świadomości naszej….
      Poniżej podaję przepisane słowa z wywiadu -te najważniejsze. Spisałam je (starając się jak najdokładniej) aby bardziej zainteresować treścią…..a jest ona po prostu bezcenna! – dla nas, dla naszych rodzin i dla naszej Ojczyzny i Kościoła.
      Słowa z podanego wywiadu ks. Józefa Niżnika – księdza, któremu objawił się Św. Andrzej Bobola.

      „….i wtedy doznałem takiego olśnienia……(…) Miałem takie jasne tłumaczenie….popatrz kiedy ja się, jako Święty objawiam….zawsze kiedy Polska jest w potrzebie”…
      * w 1702 roku, kiedy Szwedzi zbliżali się do Pińska, (…)
      * CUD NAD WISŁĄ 1920 ROK
      1920 roku – udział Św Andrzeja Boboli w wojnie (o czym mało się mówi),….Episkopat zgromadzony w Częstochowie przypomina sobie o Boboli i podejmują biskupi takie oświadczenie :
      Andrzeju, jeśli pomożesz to zrobimy wszystko abyś był kanonizowany….
      Biskup zarządził 9-dniową Nowennę do Andrzeja Boboli
      …. W OSTATNIM DNIU NOWENNY STAŁ SIĘ CUD NAD WISŁĄ!
      (…po tym NAWET! Piłsudski pisze aby był Patronem Polski)

      … dlaczego Matka Boża się ukazała ???? – i teraz należałoby wrócić do historii ogłoszenia Maryi Królową Polski…..

      Przecież ANDRZEJ BOBOLA NAPISAŁ ŚLUBY LWOSKIE (!),

      on przekonał Jana Kazimierza – uczyń Maryję Królową Polski,
      …a teraz jak już jest po drugiej stronie – to do kogo miał się zwrócić…
      Skoro jesteś Królową tego narodu….obroń, bo tylko Ty możesz.

      …ale najbardziej przekonywującym dowodem (na cud) dla mnie było to, że…
      tj. zachowanie władz moskiewskich, władzy radzieckiej, bowiem wysyłają z Moskwy żołnierzy aby odszukali trumnę Andrzeja Boboli, bo Polacy jemu zawdzięczają zwycięstwo nad nimi.
      I w 1922 roku odnaleźli ten kościół, znaleźli trumnę, wpierw wzięli ciało z tej trumny i rzucili nim o posadzkę, a kiedy się nie rozleciało zabrali trumnę do Moskwy.
      …wystawili ja wpierw w Muzeum Higieny żeby ludzie podziwiali – tyle lat człowiek umarł a się ciało nie rozkłada, ….a ludzie zamiast „podziwiać” – klękali i się modlili. I dlatego też to ciało (ze złością) włożyli w pakę i wstawili do magazynu.
      I księża którzy tam byli – wiedzieli o tym i poinformowali Stolicę Apostolską.
      I wtedy Stolica Apostolska zwraca się do władz …, że zapłacimy każdą cenę za trumnę Andrzeja Boboli bo dla nas to jest świętość.
      I wyznaczyli cenę, a tą ceną było zboże, żeby ratować od głodu.
      (*wtedy panował wielki głód w Rosji)
      W tajemnicy trumna z ciałem Andrzeja Boboli (bo nie chcieli aby znalazła się w Polsce) została przewieziona pod eskortą do Watykanu. (1923 rok 1 listopada).
      W 1938 roku Andrzej Bobola został kanonizowany…i wtedy papież podjął decyzję aby ta trumna wróciła do Polski, do Warszawy.

      Ostatnią rzecz, którą chciałbym wyjaśnić to jest objawienie w Strachocinie.
      To jest rok 1987. Czemu tak?
      ….bo myśmy myśleli, że jak odwrócimy się od Wschodu, pójdziemy na Zachód to będzie nam lepiej. I wtedy Andrzej Bobola mówił, że wy nie jesteście już tym samym narodem po 50 latach komunizmu jakim żeście byli….. bez mojej pomocy sobie nie poradzicie i trzeba wam pomocy z Nieba. Myśmy wtedy tego nie odczytali…dlatego to dzisiaj nadrabiam.
      I druga bardzo ważna rzecz, na którą chciałbym zwrócić uwagę, to jest to, że do tej misji przybliżania Św. Andrzeja Boboli Polakom zobowiązuje mnie Jego objawienie 1819 roku. To jest bardzo ważne objawienie, kiedy przyszedł do Alojzego Korzeniewskiego.
      Kim był ten kapłan???…to trzeba zrozumieć, to jest taka kapitalna historia.
      …nie mógł się pogodzić, że Polski nie ma na mapach świata.
      I tenże kapłan chciał pomagać, obudzić DUCHA NARODOWEGO, głosił patriotyczne kazania, on był w Wilnie. I kiedy doszło to do władz rosyjskich, przyszli do przełożonego i powiedzieli, ze jeśli ten kapłan będzie głosił takie kazania to wyrzucimy was stąd i zabierzemy klasztor.
      …musiał przeżywać banicję, zamknięcie, nie mógł kontaktować się z ludźmi…
      On strasznie bolał nad tym, że to go spotkało.
      I wtedy do tego obolałego zakonnika przychodzi Andrzej Bobola.
      (Andrzej Bobola mówi, że nie potrzeba jego patriotycznych kazań, tylko cierpienia i modlitw, przepowiada wolną Polskę po I Wojnie Św., zapowiada swój patronat nad Polską – 2002 rok!)
      i rzecz najważniejsza:
      „Kiedy będę GŁÓWNYM patronem – Polska będzie pełna rozkwitu”
      Św. Andrzej Bobola 1819 rok.

      …i teraz, co to znaczy „będę głównym” ???….są tacy w Polsce, którzy myślą, ze trzeba podnieść rangę Św. Andrzejowi Boboli…poprzez dołączenie do Matki Bożej, Św. Wojciecha i Św. Stanisława….bo On i Św. Stanisław Kostka sa jakby drugorzędni.
      Ale myślę, że nie o to chodzi. I to właśnie mówię Polakom….żeby On był NAJWAŻNIEJSZY W NASZYCH SERCACH, ŻEBYŚMY PRZEZ NIEGO MODLILI SIĘ DO BOGA I JEGO UCZYNILI NAJWAŻNIEJSZYM W RATOWANIU OJCZYZNY.
      …Polak da sobie radę, dał sobie radę ze Szwedami, z bolszewikami i da sobie radę z …………liberalizmem.
      (…przepowiednia Kardynała Augusta Hlonda 1 dzień przed śmiercią – dot. Polski)
      …dlatego módlmy się dzisiaj za przyczyną Św. Andrzeja Boboli.
      Módlcie się za ojczyznę……”
      Amen.
      Ks. Józef Niżnik wspomina św. Andrzeja Bobolę jako wielkiego patrona i wspomożyciela Polski i Polaków.

      • AnnaSawa pisze:

        Do szanownej Administracji :-D…..proponuję aby Św. Andrzeja Bobolę dodać do Patrona tejże strony jako orędownika i dobrego syna Matki Bożej.
        (jeśli łaska i wola w duszy się potwierdzi 🙂
        Amen.

        • Monika pisze:

          Przyłączam się do apelu AnnySawa, jeśli to możliwe. ❤

        • wobroniewiary pisze:

          Ale przecież już dawno św. Andrzej Bobola jest naszym Patronem

        • AnnaSawa pisze:

          Rozmowy niedokończone: Święty Andrzej Bobola nadzieją dla Polski cz.I

          Rozmawia m.in. ks Prałat Józef Niżnik kustosz Sanktuarium Św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.

          Wywiad z 2016 roku.

      • Robert pisze:

        Ciekawy wywiad.

      • Kinga pisze:

        Wczoraj dostałam link do tego wywiadu od Siostry zakonnej. Wysłuchałam 2 razy i napisałam jej dokładnie to samo, że są to informację bezcenne dla naszej Ojczyzny i Kościoła. Chciałam to tu napisać ale nie wiedziałam jak wstawić ten filmik. Bardzo Ci za to dziękuję, że poruszyła ten temat . Widzę, że również poczułaś takie przynaglenie. Siostra zakonna powiedziałam mi, że ma głębokie przekonanie, że Pan Bóg chce przez Św. Andrzeja Bobolę działać cuda.

        • Kinga pisze:

          AnnaSawa do Ciebie odniosłam mój komentarz

        • AnnaSawa pisze:

          Kinga dziękuję, dokładnie tak….poczułam przynaglenie. I jeśli jest taka Wola Boga to chciałabym w tym uczestniczyć.

  2. Ania pisze:

    Niszczycielski wiatr przeszedł nad kilkoma miejscowościami niedaleko Lublina, m.in. w gminie Wojciechów. – W wyniku żywiołu ucierpiały 42 gospodarstwa, uszkodzonych jest 120 budynków, jedna osoba lekko ranna

    https://kurierlubelski.pl/traba-powietrzna-pod-lublinem-pozrywane-dachy-sluzby-w-akcji/ar/c1-14146831

      • Rafał pisze:

        To raczej pytanie do ks. Adama S. ale być może już o tym gdzieś wspominał tylko przeoczyłem i ktoś z forumowiczów udzieli mi odpowiedzi.Czy tzw. ” prześwietlenie sumień” według wizji księdza nastąpi przed wyżej wspomnianymi kataklizmami i wojną światową?Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Sylwek pisze:

      no koło moich rodziców 2 km blisko a wczoraj potopiło okoliczne wsie

    • Elizeusz pisze:

      Zajrzyjmy do Pisma Św., by zobaczyć co o takim wydarzeniu czy mu podobnym, jest w nim napisane:
      ” Są wichry, które stworzone zostały jako narzędzie pomsty, gniewem swym wzmocnił On ich smagania, w czasie zniszczenia wywierają swą siłę i uśmierzają gniew Tego, który je stworzył.” (Syr 39,28; por. Mdr 16,24).

      Pan Jezus do już śp. ks. Ottavio Michelini:
      29.XI.1977r. Pisz synu, to Ja, Jezus!
      Chce byś sobie zdał sprawę jak wielka jest głupota ludzi (Koh 9,3; Mk 7,22i), którzy nie chcą słuchać Boga, który jak Ojciec kochający z naleganiem wzywa, by wprowadzić ich na drogę prostą. Nie słuchają Boga, który ich głupota zmuszony uciec się musi do surowości, by obudzić ich ze snu śmierci (por. Ps 13,4-5a; Rz 13,11-13; Ga 5,19-21).
      Dlatego są te liczne wylewy wód, te trzęsieni ziemi i tyle innych nieszczęść; są to owoce ludzkiej głupoty, która na nic nie zwraca uwagi.

      Polecam: Ks. Andrzej Trojanowski TChr. w n-rze 4/2001 dwum-cznika katolickiego „Miłujcie się!”: Czy powodzie, wichry i pioruny są karą Bożą?
      za: http://archiwum.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/czy_powodzie_wichry_i.html

  3. kropka pisze:

    W niedzielę zakończył się w Niemczech „kościelny strajk” kobiet. Jego celem była promocja rewolucji seksualnej i żądania dopuszczenia kobiet do święceń, tak diakonatu, jak i wyższych.

  4. Wojtek pisze:

    Kilka dni temu Marcin Zieliński występował w telewizji publicznej w 2 programie ok g. 10:00, program – pytanie na śniadanie i opowiadał o swojej posłudze (może ktoś oglądał, w internecie można znaleźć), a kilka miesięcy temu także w telewizji publicznej w wieczornych wiadomościach pokazano reportaż wychwalający jogę!
    Już prawie nikomu nie można ufać, nawet wydawałoby się prawicowej, kultywującej wartości katolickie telewizji publicznej.

    • Grażyna K pisze:

      W pytaniu na śniadanie to już nie raz takie czary mary były Kurski sam zeszedl na manowce i innych chce prowadzić taka to tel niby wierzący oglądajcie tel trwam

  5. AnnaSawa pisze:

    „ONA nadchodzi!” – Maryja podczas egzorcyzmów
    Polecam !

  6. wobroniewiary pisze:

    Abp Depo zaprasza do ekspiacji za profanację wizerunku Matki Bożej

    Na Jasnej Górze 25 maja odprawiona zostanie Msza św. ekspiacyjna za zniewagi Chrystusa i Maryi w znaku jasnogórskiej Ikony, które miały miejsce w ostatnim czasie w Polsce. Do udziału w liturgii zachęca wiernych metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

    – W codziennym Apelu Jasnogórskim wypowiadamy słowem i sercem: – Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam. Dlatego w czasie, w którym nasilają się ataki na wspólnotę Kościoła i wiernych, na znaki sakramentalne i na więź z żywymi osobami naszego Pana i Zbawiciela i Jego Matki, zapraszam wszystkich do uczestnictwa w pielgrzymce na Jasną Górę Zwycięstwa 25 maja 2019 roku i udział w Eucharystii, którą odprawimy na szczycie jasnogórskim o godz. 13.00 – zwrócił się arcybiskup do wiernych

    https://www.niedziela.pl/artykul/42892/Abp-Depo-zaprasza-do-ekspiacji-za

  7. babula pisze:

    Traktuję poważnie te ostrzeżenia. Przypominam sobie, ze gdzieś czytałam (to chyba dotyczyło możliwości kontroli umysłu), ze można wpływać poprzez czipy na ludzkie emocje i zachowania.
    Z tego co ks. Adam napisał wynika, ze w tym celu nawet czipy nie są konieczne.
    Dla mnie największym problemem jest zrobienie zapasów żywności (ile tego ma być ?) tak by nie skłócić się z mężem, który jest zapasom przeciwny.
    Przekazy Tomasza są dla mnie cenne. Dają przybliżoną orientację co do czasu i przebiegu wydarzeń. W końcu Jonasz ostrzegał mieszkańców Niniwy przed zgubą a oni go posłuchali i nawrócili się. Teraz jest podobnie. W jednym z przekazów Pan Bóg mówi nam, ze nie daje tych ostrzeżeń po to byśmy się bali nadchodzących wydarzeń ale po to by przynajmniej część z nich nie nastąpiła.
    Módlmy się ale i czuwajmy a kto może niech przygotowuje arkę dla siebie, rodziny i tych, których Pan Bóg mu przyśle.
    Postanowiłam oddać Matce Bożej i św. Józefowi problem robienia zapasów. Zrobię co mogę a Oni niech mnie wspomogą.

    • Jolantae pisze:

      Babuni mam te same odczucia. Mam nadzieję że ks. Adam napisze dokładnie ile tego wszystkiego zgromadzić. Na stronie paruzji pisał że do przeżycia przez rok dla 5 osobowej rodziny potrzeba tony żywności. Nas jest czworo, ale gdzie ja mam to pomieścić w 75 metrach? A mąż też będzie na mnie patrzył z ukosa….chyba zrobię co mogę i zgromadzeń tyle ile dam rady. Reszta w rękach Pana.

      • Rafał pisze:

        Powiem szczerze, że od pewnego czasu również poważnie traktuje te ostrzeżenia i mam przeczucie że czas kryzysu i wojny jest bardzo bliski.

    • Krystyna pisze:

      Co do robienia zapasów, mam pytanie. Czy już robić? Co kupować oprócz wody, przecież produkty, mają krótkie terminy ważności?

      • babula pisze:

        Ja myślę, ze zapasy żywności trzeba zostawić na sam koniec właśnie dlatego, że się przeterminują. Zobacz Krysiu czy Twoim zdaniem nie było by rozsądnie zacząć je robić między 5 i 6 p-ktem wydarzeń:
        https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/08/15/ks-adam-skwarczynski-oczyszczenie-swiata-oczyma-piotra/
        Tak mi się wydaje ale nie chciałabym kogokolwiek źle zasugerować.
        Każdy myślę, że powinien robić zapasy wg. możliwości, które ma.
        Jeśli nie możesz gotować gdy zabraknie gazu i prądu i nie masz jak utworzyć sobie miejsca do gotowania to raczej nie kupuj ryżu, suchej fasoli itp. ale np. płatki owsiane (prawdziwe np. górskie bo można je też jeść na surowo), chleb (podobno można dostać w konserwach jak dla wojska -może ktoś z nas wie gdzie go sprzedają?) -taki chleb można długo przechowywać i jest smaczny (to „smaczne” wspomnienie po służbie wojskowej mojego męża 🙂 i może ktoś ma pomysły na suchą żywność z długotrwałymi okresami ważności..?
        5 ton żywności -nie mam szans tyle zgromadzić i nawet nie wiem gdzie to umieściłabym.
        Popatrzcie co napisała Jolantae – 4 osobowa rodzona na 75 m2. Też nie zgromadzą tyle ile im trzeba. Nie mają jak. Ale Pan Bóg dla Każdego z nas ma swój Boży plan. Wg. mnie ten plan polega na zaufaniu Mu. Jak mówi, żeby robić zapasy to trzeba je robić 🙂

        • Joanna pisze:

          Konserwy , chleb w puszkach….lezy nawet 8 lat. Konserwy po 10 jak nie skorodowane. Producent zywnosci dla wojska, tanio. http://Www.sklep.arpol.net.pl
          Mleko w proszku, puszki, suche produkty , ryz, kasza, makaron.min z biedronki. Miod, herbata, kawa.
          Ide na zakupy, zawsze cos biore.

        • AnnaSawa pisze:

          i do tego jeszcze papu dla zwierząt.

    • janrobert110880 pisze:

      Chciałbym, jeśli można, coś dodać do przykładów Ks. Adama. Otóż przekazy podprogowe (a to tyko jedna z kilkunastu technik percepcji podprogowej) i wiele innych technik inżynierii społecznej nie są zagrożeniem dla osoby w stanie łaski uświęcającej. Comiesięczna Spowiedź Św., Msza Św. z Komunią Św a jeśli do tego odmówimy choćby cząstkę Różańca to nie ma szans, by impulsy i bodźce różnego rodzaju (to temat na książkę) jakimi nas atakują, bombardują ze wszystkich stron zrobiły nam spustoszenie w mózgu.Co nie znaczy, że demon nie atakuje – przeciwnie, ale nie tymi technikami. Co ciekawe, z 20 lat temu była to wyśmiewana teoria spiskowa. Myślicie dlaczego telewizory i monitory mają już tak nieprawdopodobne rozdzielczości? Ile różnorakich przekazów na raz mogę tam przemycić? A czym zajmują się teraz służby specjalne mocarstw? Przy ich dzisiejszych działaniach sławny program MKUltra to zabawa w piaskownicy. Dlatego z taką zajadłością atakują Kościół Św. i Kapłanów jako jedynych dysponentów tego co może nas ochronić – Sakramentów Św. A te z wewnątrz Kościoła też atakowane – Spowiedź Św – kto jeszcze pamięta o warunkach dobrej spowiedzi? A w ogóle po co ona? Komunia Św – przyjmujmy ją najlepiej byle jak i byle gdzie, rozdajmy ją wszystkim co chcą – Jezus wszystkich kocha. Sakrament małżeństwa – przeżytek, Kapłaństwa – wiadomo, filmy o tym kręcą. Miłosierdzie? Pan Jezus wszystko ci wybacza i do tego dokłada samochód, dom z działką i wczasy na Bahamach oraz życie bez stresu i obowiązków. Potem mamy różnych świeckich Marcinów z ich niezdrową i zwodniczą nauką.
      Jeśli jest dla nas ratunek to tylko trwanie w Kościele Świętym i przy naszej Matce Najświętszej.
      P.S. – z robieniem zapasów mam dylemat – władcy tego świata są na końcówce przygotowań – żywność, woda, luksusowe bunkry, zapasy energii i paliwa. Czy ich to uratuje?

  8. olo13jcb pisze:

    Fragment wykładu ks. Pawła Murzińskego na temat czipowana
    – polecam też inne wykłady jego autorstwa np.”Wojna Goga i Magoga”

    • babula pisze:

      Dobrze, że to dodałeś Olo13 -dzięki 🙂 Dla mnie to pocieszające Bardzo!

      • Janek pisze:

        Jak kapłan może powoływać się na fałszywego proroka Johna Leary?
        Zalecam daleko idącą ostrożność.

    • AnnaSawa pisze:

      Bardzo dziękuję za dodanie.

      • klasv pisze:

        Raczej proszę przeanalizować w kolejności dodania filmy z cytowanego kanału i zauważyć dokąd diabeł próbuje nas prowadzić za rączkę głupoty i naiwności, mieszając dobro ze złem.
        https://www.youtube.com/channel/UCv49-kx7g5I7e97OcmbpfjQ/videos

        • wobroniewiary pisze:

          „płaska ziemia”
          Ja cię nie mogę 😀
          /Admin/

        • Quis ut Deus pisze:

          Proszę nie mieszać wątpliwego kanału z wrzuconym tam wartościowym filmem.
          Nie pierwszy to raz próbuje się zdyskredytować ks. dr Murzińskiego.
          To kapłan, który za poleceniem Ducha Św. zajął się analizą końca czasów, ale na podstawie Pisma Świętego. Za to co otwarcie i z mocą głosił, próbowano go uciszyć, przeniesiono, od jakiegoś czasu nic już nowego nie ma w sieci, więc się chyba niestety udało.
          Wypowiadał się z szacunkiem o ks. Skwarczyńskim a nie każdego na to stać.
          Wykłady są długie, kilka godzin trzeba poświęcić, ale naprawdę warto – analiza symboliczna i historyczna Starego Testamentu i ks. Apokalipsy – trudno coś podobnego znaleźć. Do tego sporo wartościowych homilii.

        • klasv pisze:

          Chciałem tylko zwrócić uwagę, że wklejając coś, powinniśmy czuć się odpowiedzialni za całość przekazu.
          Wartościowe filmy często są zmanipulowane, mają zniekształcony dźwięk, rozmyty obraz, podprogowy przekaz, są zdefragmentowane, urywki są puszczane w innej kolejności, która wypacza sens, niektóre fragmenty są wycinane. Często są ułożone w play listy i po wartościowym filmie automatycznie odtwarza się diabelska seria.
          Póki jeszcze wolno, można znaleziony, dobry film bez praw autorskich, skopiować na własne konto, przejrzeć krytycznie i dopiero udostępniać publicznie.
          Generalnie szkoda marnować czasu na szukanie wartościowych treści na podejrzanych stronach. Nasz umysł próbuje znaleźć sens nawet tam, gdzie go nie ma. To go niszczy.

        • wobroniewiary pisze:

          Dokładnie
          Taki kanał „Lechia” publikuje nasze wpisy obok …przekazów „Cypriana Polaka”
          Dla mnie to wstyd i żenada!!!

        • Elizeusz pisze:

          Tym, którzy piszą o różnych kanałach,że to, że tamto, zwłaszcza tych wartościowych, na których pojawiają się linki z innej, że tak powiem natury, to warto pamiętać, o tym, że:
          1. na tej same roli z zasianym dobrym nasieniem, nieprzyjaciel zasiewa (w nocy) kąkol
          2. pożądany jest jeden z najważniejszych dzisiaj w czasie zamętu, chaosu, językowej wieży Babel, darów Ducha Świętego , tj. dar rozpoznawania duchów/rozróżniania głosów (1 Kor 12,10c)
          3. dla mającego zdrową, mocną wiarę, utwierdzonego w niej, „jeśli by nawet coś zatrutego/truciznę wypili, nie będzie im szkodzić/nie zaszkodzi, nie powinno zaszkodzić”. (wedle Mk 16,18b)

        • Elizeusz pisze:

          Quis ut Deus: … analiza symboliczna i historyczna Starego Testamentu i ks. Apokalipsy trudno coś podobnego znaleźć…
          Zob. więc str.: http://www.mietek.com.pl
          Kliknij na pierwszy górny link: Archiwum Grupy

    • Jolantae pisze:

      Dziękuję za ten wpis. Zaiste Ku pokrzepieniu serc.

  9. jacex pisze:

    Dziękuję za wyjaśnienie tej „czipowej” kwestii. I jeszcze jedna prośba tj pytanie, czy ten wątpliwy tzw „żywy płomień” – Piotr M to ta sama osoba co Piotr Mrotek ?. I jeszcze ad o.Witko i jego Szanownych współpracowników z Sekretariatu Ewangelizacji tj o.Pacyfika i o.Te Kn .
    Przykro mi było się dowiedzieć w komentarzach forumowicza (ad rozmowy nagranej Pani Kuraś z P Grzegorzem Bacikiem),że w Zakliczynie o.Pacyfik orędował za M Zielińskim. Niestety byłem na rekolekcjach w Gdańsku w styczniu (kościół pw Matki Bozej Fatimskiej) i tam o.Te Kn pozdrawiał neokatechumenaty, alfa i pozwalał na wymachaniwanie flagami w Kościele w trakcie Mszy św przez licznych (najwyraźniej) jakichś „neonów” (że już nie wspomnę licznych szafarzy rozdajacych Komunię św na rrozmaitych rekolekcjach tu na pomorzu). Propagował również poprzez swoje wypowiedzi księdza Bonieckiego,ks Tischnera (obydwoje przecież jakoś tam nieszczęśliwie uwikłani,co oczywiscie nie znaczy ,że nie mają szans na zbawienie. Przecież nawet „dobry łotr” jest w niebie). I jeszcze inne „kwiatki” ,które dały się zauważyć(niestety) zwłaszcza na ostatnich wizytach o.Te Kn na pomorzu (np: „musicie uwierzyć w siebie”,…) Mam nadzieję,że jeżeli nawet rzeczywiście ,to ta grupa Szanownych duchownych tylko na jakąś chwilę zaplątała się w jakąś kabałę (czy coś w tym rodzaju)

  10. Ania pisze:

    Mam nadzieje ze zdążymy wrócić do Polski zanim to się zacznie. I czy w ogóle zdążymy zrobić jakieś zapasy. Przykre to kiedy ma się 3 malutkich dzieci, które będą potrzebowały jeść. Jak ktoś będzie widział, ze jego dzieci bardzo głodują i chorują to nie wiadomo jak postąpi w sytuacji kryzysowej.

    • babula pisze:

      Wtedy Aniu taki ktoś odda swoje dzieci Maryi by wyprosiła im zdrowie i by je nakarmiła.
      Ja wiem – teraz to fajnie się pisze ale zrobić tak w godzinie próby to co innego. A jednak podstawą będzie Zaufanie. To będzie próba ufności, miłości, całkowitego oddania się Bogu. Drżę na myśl o tej próbie bo wiem jak mało kocham Boga i ludzi.
      Czytam miesięczne lekcje Maryi, które Ewa nam podaje i chociaż robię to nie pierwszy raz to wciąż odsłania się przede mną jak by na nowo moja nędza.
      No co ja mogę? Dlatego „tonę” w Różańcu – tyle mogę (a nawet to „tonięcie” marnie mi wychodzi).

    • Jm pisze:

      Polecam zakupic dobre mapy samochodowe, PAPIEROWE, a nie gps, miec zawsze zatankowany samochod, plus karnister ” na czarna godzine”.

  11. Robert pisze:

    W intencji ks. Adama: +++.

  12. Krzysztof pisze:

    Mam pytanie do Ks. Adama jeśli mam gospodarstwo na wsi i mieszkanie w mieście to lepiej zapasy zrobić na wsi , 20 km od tego miasta ? Przecież na trudny czas tam na wieś trzeba się udać ? Chyba lepiej zrobić te zapasy w tajemnicy przed osoba z rodziny , która tam a wsi ( uda mi się te zapasy ukryć ) mieszka i uważa, że takie zapasy nie są potrzebne a ja zapewne jestem jakiś „nawiedzony” . Jakie produkty żywnościowe są najważniejsze ?

    • Anna pisze:

      Ja wcześniej nie bylam przekonana do zapasów ale po ostatniej publikacji ks.Adama poczułam silny nakaz wewnętrzny aby coś szykować , chociaż póki co są trudności aby zacząć kupować i gromadzić to wierzę i czekam że to niebawem się zmieni .
      A sprawa druga u nas tu na południu non stop pada od końca kwietnia, chwil ze słońcem policzyć można na palcach u jednej ręki, wczoraj cały dzien padalo , dziś też dalsze prognozy nadal deszcz , ziemia juz nie przyjmuje, wczoraj rzeki u nas wylały , drogi tez miejscami w wodzie, uprawy szkoda gadać nie dość że nic nie chce rosnąć to teraz stoi w wodzie reszta ślimaki i trawy, o ziemniakach żeby obrobić nie ma mowy, jednym słowem klęska.

    • Jm pisze:

      Mnie uwazaja za nawiedzona. Ale jest powiedzenie… Kto tydzien wczesniej wie wiecej od innych , ten przez tydzien uwazany jest za idiote.
      Mam podobna sytuacje. I mam gdzies co rodzina o tym mysli.
      Co do produktow, wystarczy poszukac w necie. Sa listy zapasow, daty przydatnosci itp. Troche operatywnosci …

  13. Elżbieta11 pisze:

    Witam. Pani Joanno proszę mi podać adres tego sklepu, kontakt czyli nr tel. Nie chciałabym się logować. Piszę Pani, że robi tam zakupy. Dziękuję. Dziękuję za te wpisy wypływające prosto z serca

    • Jm pisze:

      Strona to http://www.sklep.arpol.net.pl
      Musi Pani wejsc na strone. Maja bardzo duzy asortyment. Ja mam od nich puszki np. zageszczonych zup 850 gr , jedna 8-9 zl, i iine puszki..chleby itp.
      Ja zapasy juz mam….mieszkam za granica. A uwazam ze czas robienia zapasow jest teraz, w czasie spokoju. Pozniej, jesli tylko cokolwiek sie zacznie, cooookolwiek, np. Wojna iran – usa , automatycznie ceny poszybuja z cenami paliw w gore. Zapasy robi sie wtedy kiedy nikt nie robi, bo jest tanio. Pozniej bedzie drogo i ….pusto.
      Podobnie bylo w Dombasie. Po czym bylo poznac ze idzie wojna? Bo ludzie wykupywali sklepy. Niby nic sie nie dzialo….a ludzie czuli co sie zbliza.

    • Jm pisze:

      Ja sie nie loguje. Zakupy jako gosc.

      • wobroniewiary pisze:

        Asiu nie wypełniaj przy komentarzach, muszę za każdym razem usuwać Twój e-mail, bo to co w 3 rubryce – to miejsce na stronę www i jest widoczne dla wszystkich

  14. Elżbieta11 pisze:

    Pani Joanno mam już nr tel. do tego sklepu. To jest Zielona Góra, a zakupy tylko przez internet. Co do chleba w puszce kobieta powiedziała mi, że ma 2 letnią gwarancję. Najlepiej jak się jest na miejscu i sprawdza datę przydatności do spożycia. Pozdrawiam

    • Jm pisze:

      Niech sie Pani nie sugeruje datami przydatnosci. Lezy i 8 lat. Wiem to nieoficjalnie . Oficjalnie tego nie powiedza.

      • Quis ut Deus pisze:

        Przyjdzie głód, to na daty ważności takich np. makaronów, ryżu czy „dobrze wyglądających” konserw nikt nie będzie patrzył.

  15. Anna pisze:

    Czy oprócz zapasów żywności i środków, można się zabezpieczyć w inny sposób np wymieniając pieniądze na sztabki złota? Czy to może się przydać kiedy nie będzie pieniędzy?

    • wobroniewiary pisze:

      Ks. Adam odpisał:
      To nie ma sensu, gdyż głodni ludzie na złoto patrzeć nie będą, stanie się jak śmieć nikomu niepotrzebny, złotem nikt się nie naje

  16. gosc pisze:

    O czym Wy piszecie, jakie zapasy? co ma sie wydarzyć?
    prawda… żarty sobie robicie? prima aprilis już był

  17. Ania N pisze:

    Mam pytanie. Co można zrobić, aby uratować te osoby? Mam ich w swoim otoczeniu, a nawet w swojej najbliższej rodzinie. Są to nawet ofiary mojej ignorancji, niewiedzy, niedbalstwa i wygodnictwa.

Odpowiedz na olo13jcb Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s