Zapraszamy do miesięcznego nabożeństwa ku czci NMP z Luizą Piccarretą – dzień 22

 Medytacje ze Służebnicą Bożą Luizą Piccarretą wg
„Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej”

Modlitwa do Niebieskiej Królowej
na ka
żdy dzień miesiąca maja

Niepokalana Królowo, moja Niebieska Matko, przychodzę na Twoje matczyne kolana, aby się wtulić w Twoje ramiona jako Twoja ukochana córka i aby prosić Cię z najgorętszym westchnieniem – w tym miesiącu poświęconym Tobie – o największą z łask: ażebyś mi dozwoliła żyć w Królestwie Woli Bożej. Święta Mamo, Ty, która jesteś Królową tego Królestwa, pozwól mi żyć w Nim jako Twoja córka, ażeby Ono już więcej nie było bezludnym, ale zamieszkałym przez Twoje dzieci. Dlatego też Wszechwładna Królowo, ja powierzam się Tobie, abyś mogła pokierować moimi krokami do Królestwa Woli Bożej, a trzymając mnie mocno za rękę, pokierujesz całą moją istotę ku nieskończonemu życiu w Woli Bożej. Będziesz moją Mamą, i Tobie jako mojej Mamie, zawierzam moją wolę, abyś mogła wymienić ją na Wolę Bożą i tym sposobem będę mogła być pewna, że nie opuszczę Jej Królestwa. Dlatego też proszę Cię, oświeć mnie, abym mogła zrozumieć, co to znaczy Wola Boga.

Zdrowaś Maryjo…

Ofiara miesiąca: Rano, w południe i wieczorem (to znaczy trzy razy w ciągu dnia) przyjść na kolana naszej Niebieskiej Mamy i powiedzieć do Niej: „Moja Mamo, kocham Cię, i Ty kochaj mnie też i daj łyk Woli Bożej mojej duszy. Daj mi swoje błogosławieństwo, ażebym wykonywała wszystkie moje czynności pod Twoim matczynym spojrzeniem.”

Dzień dwudziesty drugi
Królowa Nieba w Królestwie Woli Bożej.
Narodził się maleńki Król Jezus. Aniołowie wskazują na Niego i przywołują
pasterzy, aby przyszli Go adorować. Niebo i ziemia radują się, a słońce Słowa
Przedwiecznego, czyniąc swój obieg, rozprasza noc grzechu i rozpoczyna
pełny dzień Łaski. Pobyt w Betlejem

Dusza do swojej Niebieskiej Mamy:
Dzisiaj, Święta Mamo, czuję poryw miłości i czuję, że nie mogę wytrzymać, jeśli nie przyjdę na Twoje matczyne kolana, aby znaleźć niebieskie Dzieciątko w Twoich ramionach. Jego piękność zachwyca mnie, Jego spojrzenia przenikają mnie, Jego usteczka, układające się do płaczu, a nawet do szlochu, rozdzierają moje serce, ażeby Go kochało. Moja najdroższa Mamo, wiem, że mnie kochasz i dlatego proszę Cię, abyś dała mi odrobinę miejsca w swoich ramionach, żebym mogła dać swój pierwszy pocałunek małemu Jezusowi Królowi, zawierzyć Mu swoje serce i wyjawić swoje ciekawe tajemnice, które tak bardzo mnie przytłaczają oraz sprawić Mu radość, mówiąc do Niego: „Moja wola jest Twoją, a Twoja jest moją i dlatego też utwórz we mnie Królestwo Twojego Bożego Fiat”.

Lekcja Królowej Nieba dla swojej córki:
Moja najdroższa córko, och, jakże gorąco pragnę mieć cię w swoich ramionach, aby z wielką radością móc powiedzieć do naszego małego Dzieciątka Króla: „Nie płacz, mój milutki. Popatrz, tutaj jest z Nami moja mała córka, która chce Cię uznać za Króla i chce oddać Ci panowanie nad swoją duszą, abyś mógł rozszerzyć w niej Królestwo Twojej Bożej Woli.”

A teraz, córko mojego Serca, gdy będziesz cała skupiona na podziwianiu Dzieciątka Jezus, bądź uważną i słuchaj Mnie. Musisz wiedzieć, że była północ, gdy mały, nowo narodzony Król wyszedł z mojego matczynego łona, ale ta noc zamieniła się w dzień. Ten, który był władcą Światła, zmusił do ucieczki noc ludzkiej woli, noc grzechu, noc wszelkiego zła. A na znak tego, co duchowo czynił w duszach, swoim zwykłym Wszechpotężnym Fiat sprawił, że środek nocy stał się najbardziej jaśniejącym dniem. Wszystko co stworzone przybyło, aby wysławiać swojego Stwórcę w Jego maleńkim Człowieczeństwie. Słońce pospieszyło, aby dać swoje pierwsze pocałunki światła Dzieciątku Jezus i ogrzać Go swoim ciepłem. Przenikliwy wiatr, swoim powiewem oczyścił powietrze stajni i swoim łagodnym zawołaniem powiedział do Niego: „kocham Cię”. Niebiosa były wstrząśnięte aż do swoich podstaw, ziemia radowała się i drżała aż do głębi, a morze wzburzyło się swoimi wysokimi falami. W sumie, wszystkie rzeczy stworzone rozpoznały, że ich Stwórca znajdował się pośród nich, wszystkie prześcigały się w adorowaniu Go. Sami Aniołowie, tworząc światło w powietrzu, melodyjnymi głosami, które wszyscy mogli usłyszeć, śpiewali: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli! W grocie w Betlejem narodziło się niebieskie Dziecię, owinięte w ubogie pieluszki…” Tak więc pastuszkowie, ponieważ czuwali, usłyszeli anielskie śpiewy i przybiegli złożyć wizytę małemu Bożemu Królowi.

Córko moja, słuchaj Mnie dalej. Gdy wzięłam Jezusa w swoje ramiona i dałam Mu swój pierwszy pocałunek, poczułam miłosną potrzebę dania czegoś od siebie mojemu małemu Synowi. I dając Mu swoją pierś, dałam Mu obfite mleko, mleko, które było wytworzone we Mnie przez Boży Fiat, i nakarmiłam małego Jezusa Króla. Ale kto mógłby ci opowiedzieć, co czułam, czyniąc to, i opisać morza chwały, miłości i świętości, jakie w zamian dawał Mi mój Syn? Następnie owinęłam Go w skromną, ale schludną pieluszkę i złożyłam w żłobie. Było to Jego Wolą i nie mogłam uczynić nic innego, jak Ją wykonać. Ale zanim to zrobiłam, podzieliłam się Nim ze świętym Józefem, składając Jezusa w jego ramionach. Och, jak bardzo się uradował, przytulił Go do swojego serca, a słodkie Dzieciątko wlało strumienie łask do jego duszy. Potem razem ze świętym Józefem podgarnęliśmy trochę siana w żłobie i zdejmując Go z moich matczynych ramion, ułożyliśmy Go w żłobie. A twoja Mama, oczarowana pięknością Bożego Dzieciątka, większość czasu spędziła klęcząc przy Nim. Wprawiłam w ruch wszystkie moje morza miłości, które Wola Boża utworzyła we Mnie, ażeby Go kochać, adorować i Mu dziękować. A co robiło Niebieskie Dziecię, leżąc w żłobku? Wykonywało nieustanny akt Woli naszego Ojca Niebieskiego, która była również i Jego. Jęczało, wzdychało, gaworzyło, płakało i przywoływało wszystkich swoim kochającym głosem, mówiąc: „Przyjdźcie wszystkie, dzieci moje, z miłości do was urodziłem się dla bólu i dla łez. Przyjdźcie wszystkie, aby poznać wyżyny mojej Miłości. Dajcie Mi schronienie w waszych sercach.” Pasterze, którzy przyszli Go odwiedzić, nieustannie wchodzili i wychodzili, a On wszystkim posyłał swoje słodkie spojrzenia i swój uśmiech miłości, nawet pośród łez.

A teraz, córko moja, jedno słowo do ciebie. Musisz wiedzieć, że całą moją radością było trzymanie drogiego Syna Jezusa na moich kolanach, ale Wola Boża dała Mi do zrozumienia, że powinnam położyć Go w żłobku i oddać do dyspozycji każdemu, aby ktokolwiek zechce, mógł Go pieścić, całować i wziąć w swoje ramiona, tak jak gdyby On do niego należał. Był On małym Królem wszystkich i dlatego każdy miał prawo dać Mu swój słodki dowód miłości. A Ja, ażeby spełnić Najwyższą Wolę, pozbawiłam się mojej niewinnej radości i swoimi czynami i ofiarami rozpoczęłam urząd Matki, dając Jezusa wszystkim. Córko moja, Wola Boża jest wymagającą i pragnie wszystkiego, nawet ofiary w rzeczach świętych, i w zależności od okoliczności, nawet wielkiej ofiary pozbawienia się obecności samego Jezusa. Ale potrzebne to jest do rozszerzenia jeszcze bardziej Jej Królestwa i do zwielokrotnienia życia samego Jezusa, ponieważ gdy stworzenie z miłości do Niego pozbawia się Go, heroizm i ofiara są tak wielkie, że ma moc wytworzenia nowego życia Jezusa, tworząc kolejny dom dla Jezusa. Dlatego też, droga córko, bądź czujną i nigdy, pod żadnym pozorem, nie odmawiaj niczego Woli Bożej.

Dusza: Święta Mamo, Twoje przepiękne lekcje zawstydzają mnie, ale jeśli chcesz, abym zastosowała je w praktyce, nie pozostawiaj mnie samej. I jeśli zobaczysz, że uginam się pod nadmiernym ciężarem bycia opuszczonej przez Boga, przytul mnie do swojego matczynego Serca, a wtedy poczuję siłę, żeby nigdy nie odmówić niczego Woli Bożej. 

Ofiara: Dzisiaj, aby Mi oddać cześć, przyjdziesz trzy razy złożyć wizytę Dzieciątku Jezus, ucałujesz Jego małe rączki i oddasz Mu pięć aktów miłości, żeby złożyć hołd Jego łzom i uciszyć Jego płacz.

Wezwanie: Święta Mamo, wlej łzy Jezusa w moje serce, aby mógł On przygotować we mnie triumf Woli Bożej.

Pobierz pdf: Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Zapraszamy do miesięcznego nabożeństwa ku czci NMP z Luizą Piccarretą – dzień 22

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

  2. kropka pisze:

    Kard. Sarah o skandalach seksualnych w Kościele: Wyciągnijmy wnioski z analizy Benedykta XVI

  3. Ewa pisze:

    Kard. Gerhard Müller: Chrześcijanie nie mogą modlić się razem z muzułmanami

    Chrześcijanie nie mogą modlić się razem z muzułmanami ani tak, jak oni – powiedział kard. Gerhard Müller. Wiara mahometańska jest wiarą w boga odległego, którego nieznanej woli trzeba się niewolniczo poddawać. Nie ma to nic wspólnego z chrześcijańską wolnością dzieci Bożych.

    Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller problem islamu poruszył w przemówieniu na temat modlitwy jako daru Bożego, które wygłosił 17. maja w Weronie na sesji zorganizowanej przez Międzynarodowe Towarzystwo Tomasza z Akwinu.

    Hierarcha stwierdził, że „wierni islamu nie są dziećmi przyjętymi przez Boga poprzez łaskę Chrystusa”. Stąd chrześcijanie nie mogą modlić się „razem z nimi lub tak jak oni”. Mahometańska „wiara w Boga i Jego samo-objawianie się jest nie tylko różna od chrześcijańskiej wiary w Boga, ale przeczy samej jej formule, twierdząc, że Bóg nie ma Syna, który, jako wieczyste Słowo Ojca, jest boską osobą, a wespół z Ojcem i Duchem Świętym jest Jednym i Trójjedynym Bogiem”, wskazał kardynał.

    Müller podkreślił, że muzułmanie „mogą modlić się wyłącznie do odległego Boga, poddając się Jego woli jako nieznanemu przeznaczeniu”. – Ich modlitwa jest wyrazem ślepego poddaństwa dominującej woli Bożej. Chrześcijanie tymczasem modlą się o to, by wola Boża się spełniła, wola, którą wypełniamy w wolności i która nie czyni nas niewolnikami, ale wolnymi dziećmi Bożymi – stwierdził.

    Read more: http://www.pch24.pl/kard–gerhard-muller–chrzescijanie-nie-moga-modlic-sie-razem-z-muzulmanami,68436,i.html#ixzz5ofErZWDq

  4. gosc pisze:

    Jest już w sprzedaży „Słońce mojej woli Luiza Piccarette”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s