Ks. Adam Skwarczyński: Kalendarium wydarzeń osobistych, związanych z Sądem Ostatecznym

Kalendarium wydarzeń osobistych, związanych z Sądem Ostatecznym, ułożone przez dwóch „świadków”: ks. Adama Skwarczyńskiego (*)
oraz Tomasza (**) 

*Ok. 1949 – ks. A.S. jako małe dziecko zostaje przez Maryję zaniesiony do Nieba. Trzymany przed Obliczem Boga Ojca, poznaje swoje dalsze życie oraz swoją misję, którą dzisiaj wypełnia.

*1949-1956 (?) – ks. A.S. bywa duchem w Nowym Świecie, nocami otrzymuje „niebiańskie lekcje teologii”.

*ok. 1959 – ks. A.S. otrzymuje dar poznania nieskończoności Nieba (wieczności) oraz tęsknoty za nim.

**ok. 1978-79 Tomasz widzi Księgę Życia będąc w Niebie (obraz przypomniany mu jest po nawróceniu).

*ok. 1983 – ks. A.S. jako proboszcz parafii w czasie nocnej modlitwy w kościele przeżywa „prześwietlenie sumień” w taki sposób, jakby objęło ono wszystkich mieszkańców ziemi. W rok później na rekolekcjach Kapłańskiego Ruchu Maryjnego w San Marino (Collevalenza) dowiaduje się o objawieniach Maryi w Garabandal, gdzie dziewczęta otrzymały pouczenie co do tego wydarzenia jako Paruzji. W kwietniu roku 2014 przebywa przez kilka dni w Garabandal.

*Styczeń/luty 1994 – ks. A.S. spędza długie godziny w Chateau-Neuf de Galaure, w pokoju, w którym żyła i zmarła sł. B. Marta Robin. Tam rodzi się idea powołania do życia „Zjednoczenia Dusz-Ofiar”.

*Grudzień 1997 – druk (bez aprobaty Kurii) IV zeszytu (zielonego – „Czuwajcie”) z serii „Zjednoczenia Dusz-Ofiar”, zawierającego na s. 18-47 rozdział eschatologiczny „Przyjdź, Panie Jezu!”. W wydanym później w Michalineum zbiorze 5 zeszytów łącznie p.t. „W Szkole Krzyża” będą to dwa rozdziały t. II: „Oczekujemy Twego przyjścia” (s. 169) oraz „Nowe zstąpienie Ducha Świętego?” (s. 196). Po raz pierwszy cenzor kościelny zaaprobował naukę o bliskiej już Paruzji właśnie teraz, a nie na końcu świata.

**ok. 1997 Tomasz prosi o prezent: Biblię (mimo sceptycznego podejścia do wiary) i widzi pewien obraz, ale odrzuca go myśląc, że to gra wyobraźni.

**W 1998 Tomasz na ponad 20 lat odchodzi od Boga i Kościoła, skłaniając się ku nauce, pracy i karierze.

*2006 – druk „powieści” Z ANIOŁEM DO NOWEGO ŚWIATA, wydanej pod pseudonimem Ivan Novotny. *2010 druk części II WEJDŹ DO RADOŚCI.

**2011 – Tomasz wychodząc z budynku widzi obraz związany z Paruzją. Ignoruje go zupełnie myśląc, że jest to efekt zmęczenia.

*2012 – obstąpiony przez fałszywych proroków ks. A.S. w tym roku „żegna się ze światem”, wystawiając się na pośmiewisko. Jednak zło obraca się w dobro: dzięki temu Ksiądz odważa się na sfilmowanie jego wywiadu dla katolickiej telewizji w Barcelonie. Odtąd film na You Tube „Widziałem Nowy Świat” jest tam stale obecny, także z lektorem angielskim „I have seen the New World” oraz z dołączonym tekstem w jęz. holenderskim.

*2014 – ks. A.S. otrzymuje poznanie co do „Iskry z Polski” i pisze pierwszą z 5 broszur pod tym tytułem (o ofiarowaniu się Bogu za nawrócenie grzeszników świata). Następne zacznie pisać w roku 2016, po wyjściu ze szpitala, w którym przez 2 tygodnie pozostawał śpiączce z powodu sepsy.

**Grudzień 2017 – Tomasz zostaje „obudzony” przez Matkę Bożą, dostaje szereg zaleceń, prowadzących do nawrócenia oraz oczyszczenia (między innymi spowiedź z całego życia). Po wypełnieniu zaleceń dostanie „zadania” do wykonania. Matka Boża rozpala w nim niezwykłą miłość do Różańca świętego, którego staje się wielkim orędownikiem.

Dostaje też pouczenie: „Zostało niewiele czasu”. Dostaje również groźby od szatana, które mają zatrzymać wykonanie zadań.

**2017 (ok. 27 grudnia) – Tomasz doznaje łaski ujrzenia Najświętszego Serce Pana Jezusa. Widzi nieskończoną Miłość i Miłosierdzie Pana Jezusa. Widzi, jak ranił to Serce. W wizji może zobaczyć swoje grzechy!

**Styczeń 2018 – Tomasz wchodzi na drogę pokuty i pracy nad sobą.

**Luty 2018 – Tomasz dostaje pouczenie. Jego część brzmi: „To co dostaniesz pod natchnieniem zapiszesz, niczego nie dodasz ani nie ujmiesz, a to co dostaniesz przekażesz. Jam Jest Pan Bóg twój…”

Próbuje zaprzeczyć wszystkiemu co przeżył i czego jest świadkiem, wykonuje szereg badań, szukając chorób zarówno fizycznych jak i psychicznych. Pochodząc z rodziny lekarzy, podejrzewa u siebie guza mózgu. Wszystkie badania niczego jednak nie potwierdzają.

**Marzec 2018 – Tomasz otrzymuje łaskę i słyszy wielokrotnie (wewnętrznie) głos Pana Jezusa. Zostają mu przekazane pierwsze dwa zadania.

**Kwiecień 2018 – Tomasz widzi Pana Jezusa. Zostaje „dotknięty” przez Pana Jezusa i doznaje wylania Ducha Świętego. Od tej chwili rozpala się w nim niezwykły ogień, zapał do mówienia o Bogu i życia Bogiem, jak też niezwykła miłość do ludzi.

Słyszy zdanie: „Twoje oczy niechaj widzą, twoje usta niechaj mówią…” Od tego dnia zaczyna widzieć „zakryte rzeczy” z przyszłości, przeszłości i teraźniejszości, dostaje liczne natchnienia i pouczenia, wlewana mu jest nauka z Nieba.

Pierwsze wyraźne przekazy, dotyczące zbliżającej się Paruzji.

Poznaje kolejne zadanie, między innymi zbudowanie Domu Miłosierdzia Bożego Opieki nad Życiem Poczętym (będzie on miał znaczenie również po Paruzji).

**Maj 2018 – Otrzymuje pierwsze z Nieba słowa, które stają się tekstem skierowanym do Kościoła hierarchicznego i wiernych.

**Około lipca 2018 – po 30 dniach modlitwy zaleconej przez Matkę Bożą – dostaje przekaz, żeby skontaktować się niezwłocznie z ks. Adamem Skwarczyńskim. Odtąd połączy ich idea rozszerzania „Iskry z Polski” na różne sposoby.

**W drugiej połowie 2018 Tomasz otrzymuje obraz i wezwanie od Pana Jezusa, dotyczące wykonania krzyża. Podany obraz i jego szczegóły, jak się później okazuje, dotyczą Krzyża Pasyjnego Końca Czasów.

*7 grudnia 2018 ks. A.S. otrzymuje pouczenie, że Paruzja będzie nie czymś innym, lecz Sądem Ostatecznym, i znajduje logiczne tegoż uzasadnienie.

**Do końca 2018 Tomasz dostaje liczne przekazy, słowa, pouczenia, obrazy, przeżywa też sny i wizje. Większość z nich związana jest z Paruzją.

**Od stycznia 2019 Tomasz całkowicie przyjmuje powołanie i oddaje się Panu Bogu.

*2 lutego 2019 nocą ks. A.S. dowiaduje się, że to co przeżył w nocy ok. 1983 roku, było pierwszą fazą Sądu Ostatecznego, oraz przeżywa jego drugą fazę – trzy dni ciemności – z jakąś rodziną zamkniętą w domu na modlitwie. Chodzi o odrzucenie nawet najmniejszego zła oraz pełne pojednanie (sercem) ze wszystkimi ludźmi. Poznaje także sposób rozumienia słów Credo: „Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych”.

**Od lutego 2019 roku Tomasz wielokrotnie czuje obecność m.in. św. Maksymiliana Marii Kolbego, który pomaga mu w pracy.

**W kwietniu 2019, na półtora tygodnia przed pożarem katedry Notre-Dame w Paryżu, Tomasz codziennie widzi pożar kościoła nazywanego prze niego „katedrą”, widzi też, że pożar ten dotyczy wielkiego kościoła za granicą. Ze względu na pozorną absurdalność i dokładność obrazu, który jest mu pokazany, decyduje się powiedzieć o tym tylko kilku osobom.

**7 kwietnia 2019 rano Tomasz odczuwa obecność Matki Bożej i Archanioła Michała. Matka Boża przejmuje „opiekę” nad Tomaszem. Jego działania na rzecz przygotowań do Paruzji wchodzą w nową fazę. Dostaje też przynaglenie do tworzenia „Wieczerników” Matki Bożej (świeckich) oraz zostaje skierowany na drogę zawierzenia i całkowitego oddania się Matce Bożej.

*W tym samym czasie, bez kontaktu w tej kwestii z Tomaszem, ks. A.S. otrzymuje nagłe wezwanie do tworzenia w całej Polsce „Wieczerników” Maryjnych. Rozmawia o tym z jednym z biskupów ordynariuszy, a następnie uczestniczy w pierwszym „Wieczerniku” kapłańskim, przez niego zorganizowanym. Wkrótce potem opracuje i wyda drukiem „podręcznik” dla organizatorów „Wieczerników” zespolonych „Iskry z Polski” oraz Kapłańskiego Ruchu Maryjnego.

*Ok. północy 7 kwietnia 2019 – ks. A.S. przeżywa współcierpienie mieszkańców Nieba z Bogiem Ojcem, który został odrzucony przez swoje zbuntowane ziemskie dzieci oraz bardzo tęskni za ofiarowaniem Nowego Świata tej reszcie, która pozostaje Mu wierna. Potęgi anielskie są już gotowe do wyruszenia na ostatnią bitwę na pierwszy sygnał ze strony Boga Ojca. Ks. A.S. o 2.00 w nocy z płaczem zaczyna pisać libretto oratorium: „Idziesz sądzić żywych i umarłych”.

Na początku 2019 roku (styczeń-kwiecień) ukazują się w druku takie tytuły, jak „Paruzja. Idziesz sądzić żywych i umarłych”, „Pilna spowiedź generalna jako przygotowanie do Paruzji”, „Boża niespodzianka”, libretto oratorium, „Wieczerniki” Maryjne, „Ojcze Nasz” Nowego Świata. Równolegle są one zamieszczane w internecie na stronie:
https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com.

**W kwietniu 2019 Tomasz, widząc mały oddźwięk ze strony ludzi na wiadomość o zbliżającej się Paruzji, dostaje natchnienie i ogromny zapał do tego, by jak najszybciej stworzyć stronę http://www.paruzja-iskraz.pl

**28 kwietnia 2019 (w święto Miłosierdzia Bożego) Tomasz otwiera witrynę internetową http://www.paruzja-iskraz.pl (jeszcze w budowie), zostaje opracowane logo (znak) ruchu oraz wydawnictwa „Iskra z Polski”.
Za: kliknij

Od Adminki „Wobroniewiary” – moje dopowiedzenie 

Jedyne publiczne zadanie, jakie dostałam od Matki Bożej – to prowadzenie strony „W obronie wiary”.

1978-79 – mam 11 lat (listopad lub marzec – zimno, buro, ponuro a krzaczki bez listków, raczej marzec 1979) – ja przeżywam Ostrzeżenie widzę jak świat się „zatrzymuje” i nieruchomieje na jakiś kwadrans, wszyscy wpadają w ekstazę, padają na kolana a nad iglicą bazyliki po Niebie płyną słowa: Bóg, Pokój, Pax, Mir.

1999-2000 r. – Matka Boża budzi mnie we śnie i pyta czy będę W INTERNECIE BRONIĆ DOBREGO IMIENIA JEJ SYNA, mimo że będę ośmieszana, moje dane będą krążyć po ludziach, zechcą ze mnie zrobić chorą psychiczną, itp. itd. Ja tylko pytam „co to ten internet” – bo wiadomo, że chcę bronić dobrego Imienia Pana Jezusa a Matce nigdy się nie odmawia. Matka Boża, Pan Jezus, św. Michał Archanioł pokazują mi w snach moją przyszłość, która „co do joty” spełnia się w szczegółach i po 2, po 5-ciu i po 20-latach…. 

9 stycznia 2012 roku nad ranem Matka Boża budzi mnie i daje zadanie założenia strony podając nazwę adresu do korespondencji „jutrzenka” Powstaje „w obronie wiary” z adresem e-mail: jutrzenka2012@gmail.com

Od mniej więcej 1999 roku mam sny wizje – tak jak Tomasz widział pożar katedry w Paryżu, ja na kilka lat wcześniej miałam pokazane zajście przed katedrą w Buenos Aires jak chłopcy modlą się na Różańcu, a gołe czy półnagie feministki  szaleją (kliknij i na film https://www.youtube.com/watch?v=fOCD_T9Qqpc:)
Miałam pokazane też rozbijanie figur NMP przez arabów, widziałam chodniki we Włoszech …płynące krwią zabijanych chrześcijan. Pokazano mi wiele – łącznie z moją córką Anią na …ok. 7 lat przed jej narodzinami.

Nigdy nie prosiłam o to, nigdy „nie wywoływałam Matki Bożej”. To Niebo samo decyduje, kiedy chce przyjść i jakie zlecić mi zadania. Może dlatego tak nie „trawię” fałszywych proroków, którzy NMP, Pana Jezusa i Świętych traktują jak kumpli albo i jak służących – pstrykną palcem i już Góra „schodzi do nich”

Miałam łaskę modlenia się z własnym Aniołem Stróżem na głos – wspólnie odmawialiśmy Anioł Pański, gdy asystowałam przy egzorcyzmach, Anioł Stróż udzielił mi w życiu wiele rad i wskazówek, ale nigdy Go nie widziałam, tylko słyszałam. Widziałam wielu kapłanów – „całe morze”, niegodnych do sprawowania sakramentów, mijałam ich wszystkich i pokazano mi kilku, którzy naprawdę służą Panu Bogu! Pamiętacie scenę, jak przed wyborem papieża Franciszka stał ubogi żebrak na Placu św. Piotra? To też miałam pokazane i rozmawiał on ze mną mówiąc „jestem tu, aby on mógł być tam” i wskazał na Bazylikę św. Piotra. Miałam setki takich różnych wizji, które  się sprawdzają (wszystkie szczegóły zostawiam w konfesjonale), ale nigdy nikt mi nie powiedział pisz o tym, więc teraz piszę tylko raz – dla dania świadectwa. 

Otrzymuję wiele wizji i wszystkie się sprawdzają, w snach przychodzi również zły duch, który mnie dręczy za tę stronę „WoWiT” – ale nigdy nie dostałam nakazu opublikowania tych wizji. Jedyne publiczne zadanie, jakie dostałam – to prowadzenie strony „W obronie wiary”.  

Matkę Boża kocham i nie wiem czemu mnie wybrała do prowadzenia tej strony, ale wiem jedno – Maryja jest taka piękna, dobra, że Jej nigdy się nie odmawia. Ja jestem zwykłym grzesznikiem, który już miał i łaskę „bycia na dywaniku u Boga Ojca” i wysłuchania reprymendy za swoje grzechy i złe uczynki. I wiem, że mam szansę na poprawę poprzez przyciąganie ludzi do Boga przez tę stronę. Ewa

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

124 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: Kalendarium wydarzeń osobistych, związanych z Sądem Ostatecznym

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

  2. AnnaSawa pisze:

    Bóg zapłać. Jestem zainteresowana tymi wieczernikami na terenie Warszawy. Jeśli będzie można dowiedzieć się czegoś więcej, to poproszę.
    Sama od jakiegoś czasu odczuwam chęć spotykania się właśnie w grupie! na modlitwie pod opieką Matki Bożej….rozmawiałam u siebie w parafii na temat spotkań niewolników Maryi i dostałam odpowiedź, że takowe mają się odbywać. Ostatnio odbyło się zaprzysiężenie wg Ludwika De Monfort.

    Ostatnio również czytałam przesłania Matki Bożej z Medjugorje, która również nawołuje do spotykania się w wieczernikach. Jak znajdę to wkleję.

    Bóg zapłać.

  3. Gonia pisze:

    Chciałam zapytać czy we Wroclawiu jest Wieczernik ?

  4. Moni pisze:

    czy jest wieczernik na terenie trójmiasta?

  5. Anna pisze:

    Poznania?

  6. Dana pisze:

    Ja też w Białymstoku chętnie dołączę do Wieczernika.

  7. Ania pisze:

    Bogu niech będą za wszystkich dzięki
    Dziękuję za dopowiedzenie we wpisie. Wiele wyjaśnia….

  8. Elka pisze:

    Niemiecki kościół przeklina Matkę Boską na pornograficznym plakacie, a arcybiskup go przyjmuje

    Przedstawiciele studentów teologii katolickiej uniwersytetu we Freiburgu (Niemcy) pokazali na fasadzie budynku uniwersyteckiego kościoła pornograficzny plakat.

    Przedstawia on Matkę Boską jako waginę i nosi tytuł „Maria Vulva”. „Vulva” to medyczne określenie całościowe żeńskich zewnętrznych organów płciowych. O. Eberhard Schockenhoff, rektor kościoła uniwersyteckiego, zatwierdził plakat.

    https://gloria.tv/article/CNL9EdtujRXH6Xo7NzYcfVTD6

  9. Jolantae pisze:

    Bóg zapłać Pani Ewo! Też wierzę, że nie trafiłam tu przypadkiem. Módlmy się za siebie i szerzmy info o stronie.

    • wobroniewiary pisze:

      Nie chciałam o tym pisać, ale dziś dostałam znak, że powinnam o tym napisac, jak wiele wspólnych dat i wydarzeń równolegle z „Tomaszem”.
      Po prostu robię to, co mi Góra wyznaczyła 😉
      Może więcej osób zrozumie dlaczego mam alergię na tych, którzy mówią, że gadają z Górą, że są w dobrej komitywie, itp. itd. – na fałszywych proroków, na ich pseudowizje i próby wykorzystania ks Adama do swoich „popularyzacyjnych celów”

      A że będzie więcej ataków – też wiem, ale to Niebo czuwa nad nami a nie my sami nad sobą. Na wszelki wypadek kilka dni nie zaglądam ani do maili ani do spamu – te „przyjemności” będą sobie dawkować partiami po i za kilka dni 🙂

      • Ania G. pisze:

        Dziękuję bardzo Pani Ewo za to że stoi Pani na straży prawdy.

      • Małgosia pisze:

        Pani Ewo dziękuję za to świadectwo. Mój Boże dzięki za Ewę, za tę stronę. Niech Pan Bóg Nam wszystkim błogosławi a Matka Boża chroni w swym Niepokalanym Sercu.
        Z Panem Bogiem.

      • Monika pisze:

        Wiedziałam że Ewa ma objawienia ale też wiedziałam, że Ona nie chce o tym pisać i mówić. Dziś napisała, bo widać, że czas dojrzał….

        Wiem jedno (i nikt mi nie wmówi nic innego): Ewa stoi na straży Prawdy. Oby wytrwała i obyśmy wszyscy wytrwali, bo jest ciężko i jest czas próby naszej wiary, naszej wierności i trwania przy Bogu. Też mogłabym dużo napisać ale wiem, że przeciwnicy prawdy i Boga od razu by to wykorzystali.
        Sama niestety mam dość już słaby, wrażliwy układ nerwowy i czasem to mnie zbyt mocno przygniata i nie wytrzymuję, to wszystko jest ponad moje siły, te wszystkie ataki diabelskie.
        To co mnie ostatnio spotyka od faktycznych wrogów Kościoła, to do tej pory jestem w szoku i nie mogę dojść do siebie – nawet to co miało miejsce dziś w nocy podczas przewodniczenia jednej z Komisji Wyborczych. Nie będę więcej pisać, bo byłam bliska, naprawdę o krok od wezwania policji i słusznej interwencji wobec tego co się działo w samej Komisji. Jak tylko dowiedzą się, że ktoś jest wierzący, to się zaczyna atak – samo to już sprawia furię w ludziach diabła. Nie życzę nikomu, by widział taką nienawiść w oczach osoby oddanej diabłu.

      • Bożena pisze:

        Bóg zapłać Pani Ewo, piękna strona, (długo zły mi ją dawno temu zasłaniał) … w Pani intencji codziennie +++

      • duszyczka pisze:

        Słowo „Dziękuję” nie oddaje ogromu łask, jakie wylewają się przez tę stronę. Takie piękne świadectwa nas umacniają. Jestem wdzięczna dobremu Bogu za dar poznania tej strony. Obiecuję pamięć w modlitwach za ks.Adama i p. Ewę, prosząc o potrzebne łaski w tym tak trudnym dziele, który nasz Pan im wyznaczył.

      • Helena pisze:

        Dziękuję bardzo Ewo. Nieraz pisałam, że prowadzisz nas drogą do Nieba. Cieszę się, że tu jestem, a jak tu trafiłam, to nawet nie wiem.

  10. Ania pisze:

    „Nigdy nie prosiłam o to, nigdy „nie wywoływałam Matki Bożej”. To Niebo samo decyduje, kiedy chce przyjść i jakie zlecić mi zadania. Może dlatego tak nie „trawię” fałszywych proroków, którzy NMP, Pana Jezusa i Świętych traktują jak kumpli albo i jak służących – pstrykną palcem i już Góra „schodzi do nich”

    I oto chodzi ❤

  11. m-gosia pisze:

    Ewa dziękuję za kalendarium związane z ks.Adamem, Tomaszem no i Twoje świadectwo.Mateczko Przenajświętsza dziękuję za to ,że trafiłam na WoWiT na samym początku istnienia tej strony i dzięki niej wzrastam w wierze.

  12. EwaT. pisze:

    Dziekuje za Pani swiadectwo.
    Niech Bog Pania Blogoslawi. Z serca dziekuje za prowadzenie tej strony ❤️

    • wobroniewiary pisze:

      Nie napisałam tego dla podziękowań, ale na chwałę Bożą ❤
      Nie musicie mi dziękować, to ja dziękuję, że jest dla kogo prowadzić tę stronę – naprawdę 🙂

      Ps. Ks. Adam wie o wszystkim od 2010 roku i dawno mówił, abym wszystko spisała, ale nie chciałam, a dziś spisanie dat Tomasza (jakże zbieżne z moimi + "polecenie" wydało jako owoc moje dopowiedzenie, bo wynika z niego, że działamy we trójkę: ks. Adam, Tomasz i ja – chociaż nigdy nie spotkałam Tomasza 🙂

  13. kropka pisze:

    Matka Boża powiedziała 25 maja (dwa dni temu) w Medjugorje, aby się modlić, modlić, modlić.
    A to dzięki tej stronie jest możliwe nawet grupowo ❤

    „Drogie dzieci! Bóg pozwolił mi ze swojego miłosierdzia, abym była z wami, bym was pouczała i prowadziła na drogę nawrócenia. Dzieci, jesteście wezwani modlić się z całego serca, aby wypełnił się plan zbawienia dla was i przez was. Bądźcie świadomi dzieci, że życie jest krótkie i czeka was życie wieczne według zasług. Dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się, abyście byli godnymi narzędziami w Bożych rękach. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    (Orędzie Matki Bożej z 25 maja 2019 r)

    • wobroniewiary pisze:

      Ofiarujmy nasze cierpienia i modlitwy za Polskę oraz za Kościół

      Nie składamy naszej broni i podejmujemy się do końca roku odmawiać codziennie:
      – po wybranym przez siebie jednym dziesiątku Różańca św.
      Dodatkowo:
      – będziemy wołać do NMP o pomoc w modlitwie „Pod Twoją obronę”
      – będziemy błagać św. Józefa w Litanii o czystość dla nas samych, naszych dzieci i wszystkich kapłanów oraz osób konsekrowanych
      – choć przez jeden wybrany dzień będziemy pościć o chlebie i wodzie
      W komentarzach lub na maila jutrzenka2012@gmail.com można słać zgłoszenia wybranego przez siebie dziesiątka Różańca świętego

      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2019/05/13/bramy-piekielne-go-nie-przemoga/

      • Sylwek pisze:

        a musowo zapisać się na stronie? czy jak się dodaje taką intencje od bardzo dawna do wieczornej modlitwy to tez sie liczy?

        • Monika pisze:

          Dla Boga się liczy, zawsze się liczy, bo Bóg patrzy na nasze serce, nawet na samo dno serca. Jest Prawdą i widzi wszystko – co jest prawdą, co zakłamaniem.

  14. Ola pisze:

    Dobrze, że jest ta strona i oby trwała jak najdłużej . Cieszę się , że trafiłam na WoWiT ,choć jak sobie przypominam to przed moim nawracaniem czasem „niechcący” tutaj trafiałam. I choć zdarza się ,że zaglądając tu ,czuje niekiedy smutek ,to przyznaję ,że jest to jedyna katolicka strona , która od samego początku budzi we mnie zaufanie.
    We wpisie ks. Adam wspomina o Garabandal , słyszałam ,że te objawienia były najprawdopodobniej fałszywe ,demoniczne ,ale nie wiadomo jak było .

  15. Kasia pisze:

    Pani Ewo, czy uważa Pani, że teraz to jest ten czas, żeby naprawde „spreżyć sie” z robieniem zapasów? chodzi za mną ta myśl, żeby je robić. Z drugiej strony myśle, że może to jeszcze kilka lat i jedzenie poprostu sie posuje…(przyszła mi też myśl, że przed końcem daty ważności zawsze moge zjeść z rodziną i rozdać potrzebujący). Stać mnie na robienie zapasów i ta myśl mnie nie opuszcza. Pisze tylko o porade, już sama gubie sie we wszystkim. Z jednej strony tak trudno uwierzyć, że to już, że jesteśmy krok od załamania wszystkiego. Martwie sie o tyle spraw, oddaje to Bogu ale i tak przychodzą gorsze dni, gdy siedze i płacze.

    • wobroniewiary pisze:

      Ja już odpowiadałam co do zapasów – jedni robią zapasy (ci co czują powołanie do tego) a inni robią przygotowania tylko duchowe (tak jak ja) – chociaż kupiłam całe dwie „dziesiątki zapałek”, zawsze się przydadzą, więcej wody 🙂

      • Ln pisze:

        A jeżeli ktoś nie ma ani rodziny na wsi, ani nie ma szans żeby kupić czy wynająć sobie dom na wsi?

        • Kaśka pisze:

          Jeśli nie masz szans to nie masz szans i tyle. Ufaj, Pan się Tobą zaopiekuje. Największa odpowiedzialność spoczywa na tych, co mają możliwości. Więc w zasadzie Ci zazdroszczę. Mnie stać, ale wątpię i przeżywam rozterki duchowe w tej kwestii.

        • Sylwek pisze:

          witaj w klubie

      • Bogusia pisze:

        Kochani! Mialam nie wypowiadac sie na temat zapasow , ale…”cos ” mnie zmusza. Obecnie …nie robie zapasow (moze przyjdzie taki czas,ze Pan da mi jakis znak). Jestem spokojna …a jedynie co mnie „przynagla” ,to to,zeby zyc tak ,jak zylam do tej pory….poprostu z Bogiem i dla Boga…!!!
        Dziwne….., bo kilka lat temu zrobilam mnostwo zapasow.Obecnie …, kiedy zastanawiam sie ,podobnie jak moi przedmowcy,podczas modlitwy otrzymuje spokoj…i zapenienie,ze Pan mnie nie zostawi.Mieszkam daleko od Polski,ale…kochani, Pan wybral Polakow,a nie tylko terytorium Polski. To nikt inny ,jak tylko Sam Pan Bog ,wyslal nas na caly swiat…., bysmy ewagnelizowali…, dawali dobry przyklad…prowadzili jego „zagubione” dzieci do Boga. Czyz…Ten Sam Bog, ma nas zostawic….? A…czy my…mamy zostawic tych ,ktorzy nas potrzebuja( nas,ktorzy jestesmy z „poslania Boga”… jestesmy podpora duchowa ,niezaleznie gdzie jestesmy…)?
        Powiem moje wlasne zdanie: NIE mam leku,wrecz przeciwnie -NAKAZ,zeby zostac tu,gdzie jestem.
        NIE lekajcie sie…!!!
        Jestem osoba,ktora w „rozsypce” ma swoje zapiski,gdyz rowniez jestem Narzedziem Pana,ale postanowilam zostac tylko przy ukrytych zapiskach a jedynie
        Biskup miejsca ,w ktorym obecnie jestem,zna moja sprawe.
        Pragne przytoczyc tylko,iz nie mam nic przeciwko innym,ktorzy maja roznego rodzaju „spotkania z Panem” badz objawienia,dlatego,ze skoro Pan zwrocil uwage na moja skromna osobe,dlaczego nie mialby wybrac sobie innych. Jedynie… ,to „podziwiam” ze tak
        chetnie opowiadaja publicznie(ale…moze ….,wlasnie jest taka Wola Pana).
        Ja chowam to ,od wielu lat, nawet przed wlasnymi dziecmi-czekam na wskazany moment.
        Niech Pan,Was WSZYSTKICH, blogoslawi i strzeze…!!!

        • Kaśka pisze:

          Co do Polaków. Często bywam w Czarnogórze. W Budvie swego czasu co sobotę około 18 była Msza Św w języku polskim (może dalej jest, nie jestem pewna). Ostatnio w Ulcinju wynajmując pokój zapytaliśmy z mężem o najbliższy kościół katolicki. Właściciel nam wskazał po czym spytał: ”A wy z Polski?” 🙂
          Na Mszy Św praktycznie sami Polacy – turyści, trochę prawosławnych Rosjan. Miejscowych bardzo mało.

  16. Jm pisze:

    Kasia, przeciez mozesz sobie jakies kasze, ryz, olej , makaron, mleko w proszku , pare zgrzewek wody min., kupic i tyle. Mydlo, jakies swiece.
    Ja czekam na Paruzje. Moge umrzec, bo zycie jest dla mnie utrapieniem i chcialabym rzucic sie do stop Taty i Mamy w Niebie. …albo zyc juz w innym lepszym swiecie.
    Ewa , niech Bog i Najswietsza Mama Ci blogoslawi.

  17. Czytelniczka pisze:

    Trafiłam na tę stronę w 2015 roku, za co dziękuję Panu Bogu i Matce Świętej z całego serca. Od pewnego czasu mam bardzo silne przynaglenia, szczególnie podczas modlitwy Różańcowej, aby robić zapasy. Niedawno rodzice i brat kupili dom na wsi. Byłam temu przeciwna ale teraz patrzę na to zupełnie inaczej. Podczas modlitwy „widzę” często siebie i rodzinę w tym miejscu w nadchodzących trudnych czasach. Rodzice nie wierzą, kiedy opowiadam im co nas czeka, kiedy nawołuję ich do spowiedzi generalnej, podrzucam teksty do czytania na ten temat. Stopniowo przekonywałam ich, aby pozwolili mi gromadzić zapasy na wsi i miałam wrażenie, że to się udało. Dziś jednak mama oznajmiła mi, że nie wierzy w to wszystko i nie życzy sobie, żebym o tym wspominała i zbierała tam zapasy. Bardzo źle wypowiada się o księżach. Modlę się za moich rodziców i rodzinę ale nie wiem jak się zachować. Czy odpuścić to miejsce na wsi i robić zapasy w mieszkaniu? Powierzchnia jest jednak bardzo ograniczona. Proszę Was o modlitwę….Szczęść Boże

    • Ola pisze:

      +++
      ❤️

    • Krzysztof pisze:

      Strona ta jest prowadzona bardzo rozważnie, z pełnym oddaniem Matce Bożej. to dla mnie wielkie wsparcie duchowe Ja w domu nie mogę mówić na tematy Paruzji, moja rodzina jest bardzo religijna ale nie wierzy, ze juz moze zbliżać sie koniec czasów i w związku z tym nie moge tez oficjalnie robić zapasów, gdyz dochodzi do kłótni . Pozostaje mi jedynie zrobić pewne zapasy w ukryciu , w pomieszczeniu gdzie nikt nie zagląda
      .. tak chyba tez można ? . Ewa proszę Cie bardzo o poradę, chyba nie warto jednak poruszać z moją Żoną tematów zbliżających sie wydarzeń ? . …gdy to prowadzi do kłótni , obrażania się na mnie . Zaznaczam, ze razem sie modlimy, odmawiamy wieczorem z dziecmi, Koronkę czy różaniec. ..

      • wobroniewiary pisze:

        Dokładnie tak – módlcie się razem, a Ty jako Głowa Rodziny rób dodatkowo swoje.
        Ps. Ja jestem „mądra” bo jak co mam syna na wsi i Monikę trochę dalej na wsi i jak coś – to i ktoś z Was w razie czego mnie przygarnie 🙂

        Ps. Słuchałam „wcale nie nawiedzonego” pana Gadowskiego – nie mogłam wkleić, bo to było w dniu ciszy wyborczej a mądrze mówił i o wyborach i o…zbliżającej się wojnie. Mówił jak iskrzy na linii USA- Chiny… I wtedy wieczorem w Biedronce kupiłam dwa opakowania…zapałek i 2 zgrzewki wody… ale wody to już połowę wypiłam 🙂

        • Monika pisze:

          Odsłuchałam. Polecam też innym wysłuchanie Witolda Gadowskiego, który bardzo mądrze mówi. On politykiem nie jest. Wie po której stronie stoi, widzi jasno prawdę i nie milczy. Takich ludzi trzeba tu na stronie więcej, którzy dzielą się swymi mądrymi spostrzeżeniami.

        • Marta 3 pisze:

          Dzięki Pani uśmiałam się dziś.

        • Slawek pisze:

          Kochani,
          Mieszkam w srodkowych Stanach, tam gdzie sa najbardziej urodzajne ziemie. Plony z tych ziem sa eksportowane na caly swiat. Niestety w tym roku jedynie ok15-20% jest posadzonych. Ze wzgledu na tak silne ulewy , powodzie, traby powietrzne-tylko w zeszlym tygodniu bylo ich 175. A na zasadzenie pol, juz nie ma czasu. W dodatku, zapowiadaja nam wiecej opadow i silnych burz
          Teraz tez prezydent Trump walczy z Chinami (taryfy celne ) i to rowniez odbija sie na rosnacych cenach w sklepach.Dlatego wczesniej czy pozniej widze, ze gospodarka Stanow zalamie sie i kraj pograzy sie w cywilnej wojnie . Mozna jeszcze do tego dodac naglacy konflikt z Iranem, Polnocna Korea, Chinami, Rosja i macie caly obraz. Kiedy to nastapi??? To wszysko wisi juz na wlosku i mysle, ze na robienie zapasow prawie juz czasu nie ma.
          Chcialbym teraz Kochani sie podzielic z Wami kilkoma radami….bo czytam Wasz blog od dluzszego czasu.
          Po pierwsze najwazniesze jest to duchowe przygotowanie, czesta spowiedz i zycie w lasce uswiecajacej.
          Jesli chodzi o robienie zapasow, to tak jak Ewa pisala, by rozeznac co Duch sw oczekuje od kazdego z Was. Ja osobiscie mam siedmioro dzieci, najmlodszy synek ma dwa latka, a zona sama przechodzi ciezkie chwile depresji. Dlatego jak moge to staram sie nie obciazac jej tym co ma nadejsc oraz robieniem zapasow.Jednak tez z drugie strony bedac ojcem nie moge lekcewazy tego co sie dzieje dookola.
          Mysle, ze kazdy powinien miec plan i ocenic jasno sytuacje w jakie sie znajduje…Mysle tez, ze ludzie na tym blogu powinni sobie nawzajem pomoc.Zaraz wyjasnie
          Do zycia potrzebna jest woda, dlatego bez niej czlowiek nie przetrwa dlugo. Co z tego jak ktos zrobi duze zapasy zywnosci a nie bedzie mial wody. A z drugiej strony jezeli mieszkasz w miescie , w bloku to ile tej wody zgromadzisz. Na tydzien, moze dwa tygodnie? Tego nie da sie zrobic.
          Mysle,, ze ci co mieszkaja na wsi i maja wlasny dostep do wody, Moga robic zapasy i powinni je robic jak najszyciej.Wydaje mi sie, ze szczegolnie Ci, ktorzy sa na tym blogu ,a zyja na wsi to powinni przyjac pod swoj dach tych ktorzy zyja w miastach. Mysle, ze poprzez ksiedza Adama, Tomasza i Ewe Pan Bog pragnie by twozyc ten maly kosciol chrzescijan, wpolnote ktora odpowie na wyzwania nadchodzacego czasu. Dlatego Ci, ktorzy maja dom na wsi zaopatrzcie sie nie tylko zywnosc ale tez i swiece oraz hostie i wino by i ksiedza przyjac pod swoj dach , Wymiencie adresy miedzy soba. Ci zas co sa w miastach, a mozecie materialnie wspomoc tego ktory mieszka na wsi robcie to. Zaopatrzcie sie tez w spiwory, namiot plecak, by jak nadejdzie czas to dotrzec do wsi, do tej osoby ktora moze was przyjac.
          Ten czas, ktory nadchodzi jest czasem do dawania swiadectwa,To nie jest czas by jedynie myslec o sobie, o swoim przetrwaniu. Wy potrzebyjecie siebie nawzajem. Dlatego to co Was laczy na tym blogu nie moze sie jedynie odnosic do slow, ale muszy byc im czyny

        • B pisze:

          @ Slawek,czy mozesz mi zdradzic,czy Twoje nazwisko,nie zaczyna sie przypadkiem na litere „L”…? Moze my sie dobrze znamy…?

        • Slawek pisze:

          @ do B
          Tak moje nazwisko zaczyna sie od L. -Lopko

        • Bogusia pisze:

          Pozdrawiam Cie Slawku,ale to jednak nie to nazwisko.Bylam prawie pewna,ze skoro na „L”,to…,to ,ktorego szukam.
          Blogoslawie….!!!

  18. Jolantae pisze:

    Mam takie pytanie. Jutro przychodzi do mnie w odwiedziny koleżanka, która jest świadkiem Jehowy. Mam dla niej ubranka dla córki i zastanawialam się czy nie wsadzić do torby pism ks. Adama. Jednak nie wiem czy to jest należyte dzialanie. Bardzo sie modlę za nawrócenie jej i jej bliskich. Proszę o porady. Bóg zapłać.

    • wobroniewiary pisze:

      Poprawiłam na „jest świadkiem Jehowy”
      Pisma ks. Adama nic nie pomogą, bo co ze ślepym o kolorach – tylko modlitwa. Ponadto „nie rzucajcie pereł przed świnie”. Czy wiesz, że oni myślą, że Jezus Chrystus to kolejne , ziemskie wcielenie św. Michała Archanioła?

      • Jolantae pisze:

        Racja. Zatem modlę się o ich nawrócenie.

      • Blanka pisze:

        Teraz chyba myślą jednak, że Jezus to jest taki „mniejszy bóg”. Celowo piszę małą literą, bo przecież Bóg jest tylko jeden, ale oni tego absurdu niestety nie widzą.

  19. Betula pisze:

    Dzisiaj ks.J.Cielecki zakonczył swoją pieszą pielgrzymkę z Częstochowy do Wadowic – na stronie http://www.padrejarek.pl można obejrzeć nagrania.
    Miałam to szczęście że byłam w Wadowicach i udało mi się podejść do księdza i powiedzieć że „jest taka strona wobroniewiaryitradycji, która ma tysiące czytelników na całym świecie i że wielu z nich modliło się za księdza żeby miał siłę dojść do Wadowic”

    • wobroniewiary pisze:

      Ks. Jarek mnie zna 🙂
      pamiętam jego osobiste błogosławieństwo na Jasnej Górze – ale dziękuję Ci z całego serca ❤

      • Ewelinas pisze:

        Ta strona trzyma mnie przy życiu, daje taką nadzieję.Mam nadzieję że kiedyś poznam Panią Ewę .W 2011 roku po powrocie z Medjugorje szukałam w internecie jakiejś strony o Bogu, Maryji o wierze chrześcijańskiej i tak trafiłam na stronę W Obronie Wiary. Ale teraz po tych wszystkich latach wchodzenia na tę stronę i czytania, modlenia się razem z wami Ja wiem że to Matka Boża dała mi łaskę odnalezienia w internecie tej strony. Serdeczne Bóg Zapłać Pani Ewo.

  20. Ania07 pisze:

    Dziękuję Ci Ewo że z nami jesteś pomimo niezrozumienia przez nie których. Że całym życiem poświęcasz się stronie ku chwale Bożej. Czasami zastanawiałam się czy przypadkiem nie masz objawień bo skąd tyle siły do działania i pisania mimo przeciwności. Wiem, że odpisywanie nam na nasze pytania, śledzenie tego co na świecie sprawia że nie masz czasu dla siebie i bliskich.

    Bo przecież nie mając stałej pracy musi być Wam z Anią ciężko. Wiem, że żeby zrobić coś dobrze trzeba włożyć w To swoje serce. Teraz już wiem, że Maryja wybierając Ciebie, oczekuje całkowitego zaangażowania w Zbawienie Świata. I logicznie stwierdzam, że nie było by możliwe to Wielkie Dzieło jakim jest ta strona, gdybyś pracowała. Nie miałabyś sił ogarniać tego wszystkiego. Wiem, że potrzebujesz naszej modlitwy by przetrwać wszystkie złe chwile no i na pewno wsparcia byś mogła jakoś żyć. Ja wiem, że ta strona to twoja praca.

  21. zm pisze:

    Co zrobić, żeby nawrócić chłopaka i jego rodzinę, moja też poniekąd? Dodam, że modlę się codziennie, ale nie widzę żądnych efektów, Msza Św. również została odprawiona i nic.. tracę powoli nadzieję że coś do czasu paruzji się zmieni.

    • AnnaSawa pisze:

      Polecam czytanie dzienników duchowych Alicji Lenczewskiej…tam Pan mówi „oddawaj mi wszystko a ja się tym zajmę….i to już się dzieje pomimo, że nie widzisz teraz efektów”…to nie jest dosłowny cytat….ale ten sam sens.

  22. kropka pisze:

    28 maja mija 38. rocznica śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zachęcamy do modlitwy o Jego beatyfikację…

    Modlitwa o Beatyfikację
    Stefana Kardynała Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia

    Boże w Trójcy Świętej Jedyny, Ty w swojej niewypowiedzianej dobroci powołujesz ciągle nowych, apostołów, aby przybliżali światu Twoją Miłość. Bądź uwielbiony za to, że dałeś nam opatrznościowego Pasterza Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia.

    Boże, Źródło wszelkiej świętości, spraw prosimy Cię, aby Kościół zaliczył go do grona swoich świętych. Wejrzyj na jego heroiczną wiarę, całkowite oddanie się Tobie, na jego męstwo wobec przeciwności i prześladowań, które znosił dla imienia Twego. Pomnij, jak bardzo miłował Kościół Twojego Syna, jak wiernie kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając wrogom, zło dobrem zwyciężając.

    Otocz chwałą wiernego Sługę Twojego Stefana Kardynała, który wszystko postawił na Maryję i Jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary Chrystusowej i wolności Narodu. Ojcze nieskończenie dobry, uczyń go orędownikiem naszych spraw przed Tobą. Amen.

    Pokornie Cię błagam, Boże, udziel mi za wstawiennictwem Stefana Kardynała Wyszyńskiego tej łaski, o którą Cię teraz szczególnie proszę…

  23. babula pisze:

    Ewo Twoje świadectwo było bardzo potrzebne i dobrze, ze je złożyłaś.
    Może czytelnicy -podobnie jak ja – poczują się bardziej umocnieni i utwierdzeni w wierze w to co tu czytają.
    Dlatego chociaż nie chcesz podziękowań to i tak Ci Dziękuję serdecznie ❤ za Wszystko !
    Ks. Adamowi i Tomaszowi Dziękuję chociaż oni pewnie też tego nie chcą. Woleliby przeczytać, że robię zapasy. Jestem na dobrej drodze, jest nadzieja, ze niedługo będę mogła je robić 🙂
    PS. czy nie przyszło Ci na myśl, że ta strona wypełnia taką jak by lukę w naszym życiu: ci udzie, którzy chorują, nie mogą iść codziennie do kościoła, nie mogą z różnych przyczyn modlić się we wspólnotach w kościele.. modlą się tutaj. To tak jak by powstał taki "internetowy kościół" w dodatku z możliwością stawiania pytań i uzyskiwania poprawnych, zgodnych z naszą wiarą odpowiedzi. Jest to wprost Bezcenne ! Niech Ci to osłodzi tę gorycz, która czeka w mailach po złożeniu Twojego świadectwa.
    Pamiętam o Tobie w modlitwie -chociaż czasem wydaje się nam, że nikt się za nas nie modli to tutaj jest Róża Różańcowa a w niej zanurzone jest wszystko czego potrzebujemy- prośby i ich wysłuchanie.

    • ja pisze:

      „Otrzymuję wiele wizji i wszystkie się sprawdzają, w snach przychodzi również zły duch, który mnie dręczy za tę stronę „WoWiT”

      Módlmy się za ks. Adama, za Tomasza i za Ewę oraz za Kazimierza, bez którego nie byłoby tej strony, bo to on ją założył dla Ewy, która nie umiała tego zrobić

  24. Longin pisze:

    Dzisiaj jakby Iskra była lepiej widoczna po tym wspaniałym świadectwie Ewy. To dla nas wszystkich przypomnienie, że proroctwo jest żyjące, bo jakże wielu chciałoby aby Pan Bóg milczał, a przecież On nieustannie działa w przedziwny sposób przez swoich proroków z wielką Mocą. To także zadanie dla nas do szczególnej codziennej modlitwy za nich (ks. Adam, Tomasz, Ewa), bo wprawdzie doznali łaski nadzwyczajnych wewnętrznych natchnień, które teraz wypowiadają, ale właśnie przez to są szczególnie atakowani, karceni. Są ludźmi popełniającymi może niekiedy błędy dlatego potrzebują naszego wsparcia, bo to wielka misja wypowiadać proroctwo, które ma wzniecić ogień serc gotowych na przyjście Pana.

  25. B.P. pisze:

    Dzięki Bogu, za wsparcie płynące z tej WOWiT-owej strony! Dobrze, że napisałaś Ewo o swoich wizjach, może łatwiej będzie czasem Cię zrozumieć i zaufać.
    Atmosfera robi się ciężka,z chwili na chwilę robi się coraz bardziej smutno i duszno- normalnie fizycznie to czuć!

  26. Borowska pisze:

    Bogu dzięki za prowadzących tą stronę Bogu dzięki za ks A Skwarczyñskiego Bogu dzięki za to że miałam przyjemność poznać ks A Skwarczyńskiego Niech Maryja ich wszystkich prowadzi 🙏🏻

  27. Zofia pisze:

    To nie wy żeście mnie wybrali ale Ja was wybralem abyście szli i owoc przynosili. Dziękuję.

  28. Hania pisze:

    Bardzo umocniło mnie Pani świadectwo Pani Ewo. Bóg zapłać.

  29. Edyta pisze:

    Szczęść Boże.
    Moja Kochana Mamusiu dziękuję Ci za świadectwo Pani Ewy ❤❤❤

  30. Danutaa pisze:

    Ja teź dziękuję za to świadectwo.
    Dzięki tej stronie dzieje się tyle dobrego.Życzę wytrwałości w prowadzeniu strony i opieki Matki Najświętszej.

  31. wobroniewiary pisze:

    Kolejne ostrzeżenie.
    Ostrzegam przed „debilizmami” i stroną „Wiedza Ojca Pio” i kanałem tagentv – to badziewie poleca m.in. „jasnowidz” Jackowski”

    Pierwsze dwie minuty filmu „Wiedza Ojca Pio”mówią „Ojciec Pio to Anioł, który się wcielił w ludzkie ciało, by nam pomagać”…itp. itd.
    To jeszcze nic – możecie i książkę sobie o tej wiedzy zamówić. Bagatela: Zamów Księgi z Wiedzą Ojca Pio. Wiedza Ojca Pio tom I – edycja kolekcjonerska 8000 zł (zwykła „tylko” 133 zł)
    Panie Boże – widzisz a nie grzmisz!

    Wykazujmy maksimum myślenia i nie słuchajmy (bio)energetycznych przesłań, za którymi stoi zły duch! Przypominam, że i u wróżki znajdziecie obok kota, szklanej kuli … obrazki ze św. O. Pio czy innymi Świętymi!

    • wobroniewiary pisze:

      Jak słyszę „Ojciec Pio korzystał z ciała pani Krysi” to mi włosy dęba stają i zadaję sobie pytanie: to Belzebub czy sam imć Lucyfer? I chętnie bym te panią Krysię i całe to towarzystwo zawiozła do…Wąwolnicy!
      Już ks. Pęzioł wiedziałby jak zaradzić na to mediumiczne wchodzenie w ciało pani Krysi, „która wychodziła ze swego ciała, stawała obok, bo ciało oddawała ojcu Pio do przekazów”

      • Witek pisze:

        Dzisiaj na porannej Ksiądz w kazaniu powiedział, że jak spotyka cię coś wspaniałego, może nawet cud, to nie zadawaj pytania: DLACZEGO?
        Należy zadać sobie pytanie: JAKIE DOBRO MA WYPŁYNĄĆ Z TEGO WYDARZENIA?!
        Niech BÓG obdarzy nas DUCHEM ŚWIĘTYM przynosząc Mądrość i Pokój.
        A dzisiaj w 28 dniu modlitwy czytamy: Królowa Nieba w Królestwie Woli Bożej.
        Otchłań, oczekiwanie, zwycięstwo nad śmiercią, Zmartwychwstanie.

  32. Ania pisze:

    Deprawacja LGBT w podstawówce dzięki Trzaskowskiemu. ,,Promowano gadżety erotyczne”

    W zeszłą sobotę w szkole podstawowej na warszawskim Ursynowie odbył się Turniej Piłki Siatkowej przeznaczony jedynie dla osób LGBT+. Zaniepokojeni i wzburzeni rodzice zgłosili sprawę do radnego Mateusza Rojewskiego.

    – Twierdzili, że w szkole podstawowej promowane są różne gadżety erotyczne i inne produkty z podtekstem seksualnym. […] były rozdawane żele stymulujące o smaku chili, były promowane produkty z feromonami, które miały pobudzać seksualnie homoseksualistów. […] można było w jednej z szatni, z której na co dzień korzystają dzieci, wykupić sobie masaż erotyczny, rozdawane były prezerwatywy. – mówił w radiu Wnet radny

    http://www.fronda.pl/a/deprawacja-lgbt-w-szkole-podstawowej-pod-auspicjami-trzaskowskiego-promowano-gadzety-erotyczne,127481.html

  33. wobroniewiary pisze:

    Niestety to nie pierwszy filmik pana Kapusty, w którym prześmiewa nauczania świętych o Maryi (jak np. św Ludwik de Montfort) i duchowość w ścisłym związaniu z Maryją, Matką Kościoła prowadzącą do Chrystusa.

    🔥🔥🔥 ODPOWIEDZ NA PRZEŚMIEWCZY FILMIK PANA MICHAŁA KAPUSTY:
    Ze smutkiem i zażenowaniem obejrzałem filmik Pana Michała Kapusty pt. „BELZEBUB o Maryi ➤ Re: Ks. Dominik Chmielewski.
    Film o Matce Bożej, który wyśmiewa Pan Michał Kapusta został zmontowany z różnych moich wypowiedzi na temat roli Matki Bożej w czasach ostatecznych i jak zawsze w takich wypadkach trzeba mieć na względzie, że są to wycięte fragmenty z różnych moich konferencji, które autorowi filmu pasowały do tematu tytułowego nagrania „ Maryja miażdżąca Lucyfera”. Jest w nim również fragment egzorcyzmu z wypowiedziami Belzebuba na temat roli Matki Bożej w początkach Kościoła. Oczywistym jest fakt, że tego typu świadectwa nie mogą być traktowane jako wypowiedzi dogmatyczne, ale tylko jako potwierdzające prawdy wiary, w które wierzy i wyznaje Kościół katolicki od wieków. O szczególnej roli Maryi w początkach Kościoła mówili święci i mistycy, którym Bóg objawiał niektóre szczegóły z życia Jezusa, Maryi i Kościoła, niezapisane w Ewangeliach. Święty Jan Ewangelista powiedział, że „ jest ponadto wiele innych rzeczy, które Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, iż cały świat nie pomieściłby ksiąg jakie trzebaby napisać” ( J, 21,25 ). Cytat z wypowiedzi Belzebuba o apostołach, z którego wyśmiewa się Pan Michał Kapusta brzmi: „ Upadli przed Nią ( Maryją ) na twarz i dobrze spostrzegli, że trzeba spisać dla Kościoła Ewangelie. Wzywali długi czas Ducha Świętego i trwali całe dni na modlitwie”. Mówią o tym też wspomniani mistycy i święci, którym Bóg objawiał początki Kościoła, które nie zostały szczegółowo spisane w Piśmie Świętym. Nie budujemy na wypowiedziach Belzebuba swojej Maryjności, ale przede wszystkim na nauczaniu Kościoła, w którym też zawiera się Tradycja duchowości mistyków i świętych. A wypowiedzi demona zmuszonego przez Boga dla potwierdzenia słów mistyków i świętych, mają być traktowane tylko jako świadectwa potwierdzające, a nie jako nauczanie diabła, by tworzyć sobie jakąś swoją teologię. W Ewangelii według św. Marka jest opis takiego wydarzenia: „ Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży.” Czy diabeł wtedy też kłamał? Diabeł potwierdził zgodnie z prawdą Kim jest Jezus. Dlatego jeszcze raz powtarzam: zdarzają się w czasie egzorcyzmu sytuacje, gdzie demon jest zmuszony przez Boga do potwierdzenia jakiejś prawdy wiary katolickiej. Mówią o tym najbardziej poważani i doświadczeni egzorcyści jak nieżyjący już O. Gabriele Amorth, ks. prof. dr hab. Francesco Bemonte, czy ks. prof. dr Gabriele Nanni, wszyscy pełniący funkcję egzorcystów przy Stolicy Apostolskiej. Nigdy jednak żaden z nich nie budował swojej duchowości Maryjnej na wypowiedziach demonów, ale na Biblijnej interpretacji Tradycji Kościoła traktując wypowiedzi demonów na rozkaz Boga w takich szczególnych przypadkach, tylko jako POTWIERDZENIE nauczania Kościoła Katolickiego. Taka sama metodologia towarzyszy mojemu głoszeniu o Matce Bożej i trzeba być naprawdę bardzo złośliwym i uprzedzonym do mnie, żeby tego nie zauważać, równocześnie wprowadzając odbiorców swoich filmików w wielki błąd, nadinterpretacje i zamieszanie na temat mojego nauczania i to jeszcze w atmosferze pychy, pogardy, szyderstwa i kpienia, która niestety bardziej charakteryzuje właśnie zachowania demonów w czasie egzorcyzmów, a nie nauczania w Duchu Świętym. Dlatego szczególnie błogosławię i modlę się za Pana Michała Kapustę i oddaję go w ręce Maryi, najbardziej pokornej i dlatego nazywanej przez Kościół Stolicą Mądrości.

    PROSZĘ O UDOSTĘPNIANIE MOJEJ WYPOWIEDZI DLA DOBRA ZROZUMIENIA TEMATU, KTÓRY MOŻE WZBUDZAĆ NIEPOTRZEBNE EMOCJE . BŁOGOSŁAWIĘ Z CAŁEGO SERCA ❤️ KS. DOMINIK CHMIELEWSKI🙏🙏🙏

    • Rafał pisze:

      Pięknie ks. Dominik odpowiedział Panu Kapuście.Musze przyznać że kiedyś oglądałem filmiki Pana Kapusty ale jak zauważyłem antymaryjnosc i protestantuzację tego youtubera od razu przestałem go słuchać.

  34. AnnaSawa pisze:

    A tutaj kolejny kwiatek:

  35. AnnaSawa pisze:

    Padłam 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Wstukaj zdanie w google i co zobaczysz?
      Takie szemrane strony antykoscielne za to siejące zamęt jak kefir czy miziaforum, którzy kiedyś mieli stronę o diabelskiej nazwie grypa666, a potem niczym bakterie podzielili się na kilka podstron i tak trują w necie

      Wystarczy?

  36. duszyczka pisze:

    Dużo się mówi o robieniu zapasów żywności czy o jakimś kącie na wsi, a jak to będzie z osobami chorymi, których życie uzależnione jest od lekarstw przyjmowanych codziennie. Tego typu rzeczy nie da się zgromadzić na zapas, bo wiadomo są na receptę, mają datę ważności i niestety swoją niejednokrotnie wysoką cenę. Dla takich ludzi ten czas brzmi jak wyrok śmierci, bo można przeżyć o chlebie i wodzie, ale nieuleczalna choroba też potrzebuje wsparcia. Gdzie będzie można wtedy zapatrzeć się w lekarstwa ratujące życie?

    • cure pisze:

      hej, am jestem w takiej sytuacji… przedewszystkim warto pamietac ze my tu na ziemii jestesmy na chwile, kwestia tego czy bedziemy tu chwile dluzej czy chwile krocej jest calkowicie bez znaczenia. Ogolnie tez czytalem w pewnych objawieniach, ze podczas „przeswietlenia sumien” czesc osob tych przygotowanych duchowo bedzie uzdrowionych.

      Warto pamietac ze to oczyszczanie ziemii bedzie wieloetapowe … i beda mialy miejsce riwniez wydarzenia duchowe: a nie tylko materialne.

      • Longin pisze:

        Tylko Noe zbudował arkę do której weszła jego rodzina, zapewne ci co zaufali. Może to kiepskie porównanie ale jedni (którzy taką potrzebę mają +wolne środki) niech robią zapasy którymi można będzie się podzielić.
        Pamiętajmy jednak, że Paruzja musi dokonać się także w naszych sercach, które muszą być otwarte na działanie Ducha Świętego, które jest wewnętrzną mocą w nas. Inaczej będziemy biegać robiąc np.gwałtowne zakupy i zagubimy się w chaosie. Wniosek…tylko całkowite zaufanie Panu, a zatem bezgraniczna wiara pozwoli jednym działać czynem dla innych, inni może bardziej powinni otworzyć się na łaskę w ciszy i modlitwie za innych aby ich wspierać…

    • Kaśka pisze:

      Mi bardzo zapadło w serce to co usłyszał kd Prausa – nie pokładajcie nadziei w rzeczach materialnych, tylko w moim miłosierdziu. Pan Bóg to wszystko ułoży.

  37. Starszy jego mość pisze:

    Te wyznania o doznania H brzmią jak list pożegnalny, czy coś wisi w powietrzu? Tóż nad naszymi głowami, bo Polacy znowu źle wybrali.

  38. jacex pisze:

    Szanowna Pani publicystka WOWIT napisała w komentarzach (w którymś w poprzednich tematów),że tzw „żywy płomień” to Piotr M. W związku z tym chciałbym jeszcze raz ponowić prośbę o wyjaśnienie czy to jest Piotr Mrotek ?
    Ps ad gratulacji składanych Pani tutaj w komentarzach ,odnośnie tzw „przekazów z Nieba”. To siłą rzeczy dodam, dzięki Bogu powszechnie wiadomym jest ,iż należy być bardzo ostrożnym i z rezerwą podchodzić do tego typu zwierzeń (kojarzyć się to może np z jakimś sekciarstwem). Tj jeżeli Kościół tego nie potwierdził (pisząc Kościół nie mam na myśli antykościoła panoszącego się we wnątrz Kościoła. Wiadomo coraz powszechniej iż ma to już miejsce,niestety).

    • wobroniewiary pisze:

      To nie jest Piotr Mrotek, odpowiadałam już, trzeba zaglądac do swoich komentarzy

      Co do ostrożności – jestem ostrożna do tego stopnia, że tu napisałam o tym jeden raz a wszystko zostawiam u kierownika duchowego w konfesjonale. Tu napisałam mały urywek (1/1000) i temat dla mnie zakończony.
      Robię to co mi wyznaczono – prowadzę stronę. Zapraszam do życia z NMP oraz do lektury nowego wpisu „Zagrożenia duchowe” Ja mam prowadzić stronę, prowadzić ludzi do Kościoła, ostrzegać przed zagrożeniami duchowymi a nie „rozczulać się nad swoim powołaniem”
      Z Panem Bogiem i Niepokalaną!

  39. m-gosia pisze:

    Panie Jacex napisał pan”To siłą rzeczy dodam, dzięki Bogu powszechnie wiadomym jest ,iż należy być bardzo ostrożnym i z rezerwą podchodzić do tego typu zwierzeń (kojarzyć się to może np z jakimś sekciarstwem).”O czyich zwierzeniach pan pisze ,adminki Ewy?.Dobrze,że pan podchodzi z rezerwą ,ale nie w tym przypadku .

    Tak się dawniej mówiło „do kogo ta mowa”.Bardzo dobrze ,że podzieliła się z nami tym jak doszło do założenia tej strony .Życie codzienne Ją mocno doświadcza,a mimo to prowadzi tę stronę.
    Czasami tu wspominała .Wypadki,choroby,brak środków na utrzymanie ponieważ pozostaje bez pracy.Książkę lub księgę można by napisać tylko na podstawie Jej komentarzy np.,gdy prosiła o modlitwę bo nie dawała sama rady udźwignąć pewnych rzeczy.Robi to do czego w pewnym sensie została powołana.To Ona nas tu ostrzega przed sekciarstwem,Mary z Irlandii ,zagrożeniami duchowymi itp.itd.Organizowała różne akcje modlitewne,a nawet aktualnie zaprasza do modlitwy za Kościół i Polskę.
    My tu wpadający czasami kilkakrotnie w ciągu dnia czujemy się jak w dużej rodzinie.
    Dużo można by pisać.
    Pozdrawiam pana serdecznie.Z Panem Bogiem i Maryją.

    • wobroniewiary pisze:

      Do Kościoła prowadzi wiele dróg i pan Jacex może iść inną drogą – byle do Kościoła. Jedni skorzystają z tej strony a inni z innych. Nie zależy mi na tym, by mnie broniono, dziękowano itp. Zależy mi jedynie, by jak najwięcej dusz było zbawionych, by ludzie trwali przy Maryi, bo NMP prowadzi do Jezusa. Ktoś kiedyś zażartował, że tyle ostrzegam przed fałszywymi prorokami, że kiedyś przed sobą ostrzegę a ja odpowiedziałam całkiem poważnie, że jeślibym promowała i broniła herezji to macie prawo mnie nie słuchać i obowiązek upomnieć. Bo liczy się Bóg i koniec. Strona ma prowadzić do Boga – nie do mnie. Ja razem z Wami chcę dotrzeć do Nieba gdzie króluje Bóg i wszyscy Święci.

    • AnnaSawa pisze:

      Popisuję się również pod M-gosi wpisem.
      Faktycznie bardzo ważną, jak i nie podstawową postawą w takich kwestiach jest nie rozgłaszanie czy nie „chwalenie się” swoimi, że tak to ujmę – doznaniami.
      Jednakże byłoby to faktycznie „podejrzane” jakby ktoś robił z tego podstawę do działania np. cały czas o tym wspominając, i na tych wspomnieniach i „teraźniejszości” budował np. całą swoją działalność….
      jak to ma miejsce w wielu przypadkach znanych świeckich „charyzmatyków” , a ostatnio
      w wysypie „świecko – teolo – charyzmatycznych kaznodziei”.

      Wyznanie Ewy odczytuję jako podzielenie się swym przeżyciem wewnętrznym (jakże pięknym) ale też prawdopodobnie podobnym do przeżyć wielu z nas tutaj bywających.
      Mówię podobnym, przypominając sobie wpisy osób na temat swoich snów, które były bardzo wyraźnie do siebie podobne…..a mające w sobie Boga, Matkę Bożą i pewne przesłania.
      Nawet kiedyś miałam zamiar zaproponować na stronie dzielenie się takimi swoimi przeżyciami, jednak po namyśle stwierdziłam, że mogłoby to nieść pewne niebezpieczeństwo na wielu płaszczyznach…co mogłoby wprowadzić niepotrzebny zamęt i zwiększenie pracy nad moderacją :-D….
      I poza tym, jak mówił Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej, że ważną rzeczą jest utrzymanie intymności w swoich relacjach z Panem :)….co się z resztą czuje w sercu….w ciszy :).

      Z Panem Bogiem.

        • Kaśka pisze:

          Słowa Pana Jezusa w tym przypadku skierowane są tylko do Alicji. Według mnie nie można ich traktować ogólnie. Przepraszam, że przemawiam ,,ex cathedra”, na potwierdzenie podam kilka argumentów z lektury dzieł św. Jana od Krzyża, będącego doktorem Kościoła, jak również jednym z komentatorów mistyki chrześcijańskiej (słyszalne wewnętrzne słowa, zwane lokucjami należą do mistyki chrześcijańskiej).
          1. Św. Jan od krzyża wyraźnie mówi, że dusza nie powinna pragnąć mistycznych doznań (zatem słów, widzeń, wiedzy itd). Samo pragnienie może już być złe albo złem naznaczone (pragnę wiedzy tajemnej, wyróżnienia). Zdarza się ponoć nierzadko, że na takie pragnienie odpowie zły duch. Wówczas istnieje ryzyko, że taka dusza zejdzie na złą drogę, a za sobą pociągnie jeszcze innnych.
          2. Jeśli takowe jednak doznania z Woli Bożej otrzymuje nie powinna im dowierzać!!! Pismo Św poucza nas, aby duchy rozeznawać. Doznania takie mogą mieć wiele źródeł: mogą pochodzić od człowieka (omamy, halucynacje, nerwice, sugestia, zbiorowe lub indywidualne psychozy), od Pana Boga, ale mogą też pochodzić od złego ducha. Dusza która otrzymuje takie doznania powinna każde z nich weryfikować: najpierw swoim rozumem, ale nade wszystko w konfesjonale. Zdarzało się (tak było u wielu mistyków, także u św. Faustyny, że niektóre doznania mistyczne były podsuwane przez złego ducha). Jeśli dusza taka jest nieroztropna, nieposłuszna spowiednikowi lub nieszczera naraża się na ogromne niebezpieczeństwo. Siebie i innych!
          Nie piszę tego w kontekście Pani Ewy, Tomasza czy księdza Skwarczyńskiego. Piszę to z troski, że ktoś mógłby źle zrozumieć zacytowany przez Panią fragment Alicji Lenczewskiej. Nieprawdą jest, że pytając Pana Boga otrzymamy odpowiedź tylko od Pana Boga. Pan Bóg (to znowu Jan od Krzyża) raczej w większości przypadków preferuje naturalne sposoby kontaktu z nami (mówi do nas przez Pismo Św, przez spowiednika, drugiego człowieka, pobożną książkę) Jeśli z kimś kontaktuje się w sposób nadnaturalny to przyzwala na niedowierzania, a nawet wymaga tego od duszy!

        • wobroniewiary pisze:

          Tu się zgadzam, a te słowa to każdy powinien sobie wyryć złotymi głoskami w sercu

          Św. Jan od krzyża wyraźnie mówi, że dusza nie powinna pragnąć mistycznych doznań (zatem słów, widzeń, wiedzy itd). Samo pragnienie może już być złe albo złem naznaczone (pragnę wiedzy tajemnej, wyróżnienia).

        • Kaśka pisze:

          Pani Ewo, znam ten fragment. Czytam Alicję Lenczewską. Ale znam tez ludzi, którzy pragnąc tego samego też zadawali pytania Panu Jezusowi, słyszeli odpowiedzi, a teraz są u zielonoświątkowców. Nie twierdzę, że słowa dane Alicji nie są z Nieba, sama nieraz do nich sięgam, ale w tym konkretnym przypadku Pan mówi do Alicji, która postępuje dokładnie jak radzi Jan od Krzyża: nie dowierza i dlatego potrzebuje się upewnić: ,,Jak odróżniźć Twoje słowa od moich myśli?”.

        • wobroniewiary pisze:

          W życiu – zero zadawania pytań i robienia sobie z Boga wróżki!!!

        • Longin pisze:

          Te słowa skierowane są do każdego z nas, jeśli tylko jest się prawdziwie zjednoczonym z Panem w Miłości. Taki jest kontekst słów, inne wyjaśnienie lub interpretacja zupełnie wypacza ich sens

        • AnnaSawa pisze:

          ….nie zgodzę się z Panią, że „tylko i w tym przypadku skierowane do Alicji”. Po pierwsze Pan Jezus jak sam powiedział, słowa kieruje do wszystkich (i to powinno wystarczyć).

          Natomiast złe jest rozumienie, że każdy kto będzie pytał uzyska odpowiedź…w sensie „pytanie – odpowiedź”….dokładnie jak u wróżki – to jest przecież nie do przyjęcia…albo oczekiwał cudów – widzeń, głosów itp. W ogóle nie o to tutaj chodzi.

          Pan mówi: „Jeśli przychodzisz do Mnie na rozmowę i prosisz o nią, wszystkie myśli, jakie pojawiają się w twoim umyśle, są ode Mnie. Twoje pytania także są z Mojego natchnienia…”
          To nie oznacza, że każdy jak Alicja ma albo będzie miał w taki sam sposób rozmowę z Panem, ….ale na szczere pytania w sercu (w modlitwie) jak Pan uzna – dostanie odpowiedź.
          Czego przykładem są wpisy wielu osób np. na portalu gdzie są publikowane owe teksty. Ludzie dziękują Panu za prowadzenie, za odpowiedzi i wsparcie nawet tego samego dnia, albo po jakimś czasie…….i oto tutaj chodzi.

          Natomiast nikomu nie wolno odmawiać albo zaprzeczać więzi z Panem (mówię o tej prawdziwej) we wzrastaniu duszy i wiary, która będzie wiedzieć, że wszystko trzeba oddać w konfesjonale i w ścisłym związku z Kościołem….z tym jak najbardziej się zgadzam.

        • Kaśka pisze:

          ,,Natomiast złe jest rozumienie, że każdy kto będzie pytał uzyska odpowiedź…w sensie „pytanie – odpowiedź”….dokładnie jak u wróżki – to jest przecież nie do przyjęcia…albo oczekiwał cudów – widzeń, głosów itp. W ogóle nie o to tutaj chodzi.”
          O to właśnie mi chodziło 🙂
          I jeszcze: ,,Natomiast nikomu nie wolno odmawiać albo zaprzeczać więzi z Panem (mówię o tej prawdziwej) we wzrastaniu duszy i wiary, która będzie wiedzieć, że wszystko trzeba oddać w konfesjonale i w ścisłym związku z Kościołem”’
          Dziękuję, uzupełniła Pani moją wypowiedź, teraz będzie czytelniejsza 🙂

      • Longin pisze:

        Dokładnie tak jest w odniesieniu do relacji/więzi duchowych z Panem. Z drugiej strony z perspektywy głoszenia Ewangelii mamy też dawać świadectwo i pamiętać o Pawłowym „Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie. Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie” (1Tes,5,12-22).
        To też w odniesieniu do ważnych świadectw na tej stronie, wprawdzie różne tu wątki i mniej lub bardziej trafione komentarze :), ale cóż ..taka kondycja nasza, ważne abyśmy się się umacniali i wzrastali w wierze.

  40. Robert pisze:

    W intencji ks. Adama, Adminów oraz Czytelników WOWIT: +++.

  41. Delegat pisze:

    taką stronę każdy może założyć na wordpressie, ale to jest rzeczywiście cudowne, że akurat Pani strona zyskała taką popularność, że może być światłem dla wielu. Czasami mam wątpliwości czy to rzeczywiście prawda z tą paruzją, ale staram się wierzyć. Bóg zapłać.

  42. jacex pisze:

    Dziekuję za wyjaśnienie że to nie Piotr Mrotek. Przyznam się,że jak dla mnie,to dobra wiadomość. A całą resztę niech Pan Bóg rozsądzi. Któż jak Bóg ! Życzę Państwu ,jak i sobie dotrwania do Nowego Świata.

    • AnnaSawa pisze:

      …właściwie to pierwszy raz czytam tak piękne życzenia 🙂 „dotrwania do nowego świata”, czego i również życzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s