Proszę o modlitwę

Kochani Czytelnicy,
jestem zmuszona poprosić Was, a nawet błagać o modlitwę. Dostałam bardzo ciężki krzyż do dźwigania, który mnie bardzo przeraża, przyznam szczerze, że nie tylko przeraża, ale też przerasta. Od prawie dwóch tygodni dźwigam go ze łzami w oczach i wiem, że powinnam podjąć jasne kroki, jednak nie mogę dokładnie napisać o co chodzi, bo diabeł tylko na to czeka.

Mogę tylko napomnieć, że nie chodzi o zwykłe przyziemne sprawy ale o to co dalej. Zdaję sobie sprawę z wielkiej odpowiedzialności przed Bogiem za to, co publikuję, jak ewangelizuję, dokąd prowadzę Czytelników strony, przed czym i przed kim ostrzegam.

Przepraszam, że nie ujawniając o co chodzi – śmiem błagać o modlitwę. W tej chwili rozmawiałam z jednym kapłanem z Krakowa, w pewnej chwili po prostu się poryczałam jak małe dziecko a ksiądz po wysłuchaniu pobłogosławił mnie i przyznał, że potrzebuję mega wsparcia i oceanu modlitwy. Zalecił mi dużo postu, milczenia i modlitwy. Bo sprawa jest najwyższej wagi

Wybaczcie, jeśli nie odpowiem na jakieś pytania i nie opublikuję jakichś komentarzy – to znaczy, że to dotyczy tego mego aktualnego krzyża. 

Wspomóżcie mnie proszę, bo krzyż zdaje się nie do udźwignięcia…. i wybaczcie mi moje milczenie i niedopowiedzenie, ale zapewniam Was, że przyjdzie czas na odpowiednie oświadczenie. Teraz wsparta Waszymi modlitwami muszę się zmierzyć z tym sama – postem, modlitwą i milczeniem w wielu kwestiach.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

194 odpowiedzi na „Proszę o modlitwę

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Małgorzata pisze:

    Błogosławię z całego serca i życzę opieki Matki Najświętszej,wszystkich Aniołów i Świętych!
    Małgorzata

  3. Karolina pisze:

    +++

  4. Monika pisze:

    Modlitwa ale i post – nie jesteś sama, masz nas. +++
    Post może być też od komputera, od TV, post milczenia, a post o chlebie i wodzie całodniowy lub jeśli nawet nie na cały dzień, to chociaż na większą część dnia. Oprócz modlitwy podejmijmy w tym wypadku post na ile kto może.

  5. Krystyna pisze:

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości złego ducha bądź naszą obroną…….

  6. Kasia pisze:

    Ofiaruje Mszę Święta w Pani intencji i oczywiście będę pamiętać o modlitwie.
    Jezu ty się tym zajmij

  7. Joanna pisze:

    Proszę czyń to czego pragnie Bóg, Jego Miłość, Jego Serce. Na większą chwałę Pana i Jego Imienia. Zapewniam o modlitwie Koronką.

  8. Agnieszka G.A. pisze:

    Ktoz jak Bog!!!
    Od dzis jest Pani w moich modlitwach:)

  9. m-gosia pisze:

    Wspieram modlitwą

    • Asia pisze:

      Niech Pan Bóg prowadzi droga prawdy a nasz Zbawiciel wspiera Panią mocą płynąca z Jego krzyża, tam zły został pokonany i wierze ze z Panem naszym krzyż ten obecny stanie się lekki. Niech Niepokalane Serce Maryja wyjednuje potrzebne łaski.
      +++

  10. Monika0603 pisze:

    +++

  11. Mariusz Orzech pisze:

    Pamiętam w modlitwie +++

  12. Agnieszka pisze:

    Cześć , Ewo odezwij się do mnie

  13. watchman pisze:

    +++

  14. Elżbieta pisze:

    Z pamięcią na modlitwie
    +++

  15. AnnaSawa pisze:

    Oczywiście +++ ❤

  16. Anna Mu pisze:

    odmowie zaraz rozaniec w intencji Ewy wg ks.Adama z egzorcyzmem,tajemnica chwalebna

  17. Anna Iva pisze:

    Maryjo Nasza Matko z Guadeloupe wierze ze dasz sile do przezwyciezenia tej przeciwnosci.

  18. cure pisze:

    cos ku pokrzepieniu: objawienia w Quarantano Wlochy (objawienia zakonczyly sie miesiac temu)

    „Jest to okres, w którym mówi się, że Syn Człowieczy zapomniał o tobie. Jesteś zgubiony, zagubiony w szczękach zła, ale wkrótce Syn Człowieczy wróci i udusi go. Kiedy prorok ogłosił moje narodziny, teraz przychodzę do was, aby ogłosić mój powrót. Wkrótce dzieła, które mój Ojciec zarezerwował dla was, będą widoczne i dopiero wtedy nikt nie będzie mógł dalej mówić: nie wierzę w to. Niebiosa zjednoczą się, a ziemia przyniesie nowe owoce. Będziesz wzięty przez wiele strachu za to wszystko, ale kiedy zrozumiesz, że to mój Ojciec je wykonuje, zaczniesz mówić, że w rzeczywistości nigdy cię nie opuścił. Nie twórzcie tych słów jako banału. Powitaj ich w swoim sercu, ponieważ dzięki Twojej miłości wszystko będzie łatwiejsze. Nie popadajcie w rzeczy trywialne, nie przywiązujcie wagi do szaleństwa waszego codziennego życia, ale zatrzymajcie się na chwilę i otwórzcie mi serce: wejdę do was i będę na zawsze obecny w waszych przeciwnościach. Błogosławione oczy, które będą widzieć i uszy, które usłyszą, bo będą świadkami wielkości Ojca mego. Shalom „. (tlumaczone translatorem)

    Moim zdaniem jedne z bardziej wiarygodnych objawien ale oczywiscie zalecam sceptyzm i powsciagliosc.

  19. LeszekP pisze:

    10 fragmentow Slowa Bozego dla pani:
    Izajasz 40:29
    Izajasz 43: 2-3
    Izajasz 40:31
    Izajasz 41:10
    ks Wyjscia 15:2
    List do Filipian 4,13
    Psalm 27,1
    Psalm 28,7
    Jan 16:33
    2 Kor 4,16-18

  20. Jacek R pisze:

    Przywykniesz po wielu latach, jak i ja przywykłem do swojego…
    Swój dźwigam już ponad połowę życia ze łzami w oczach, przerażający i przerastający normalne funkcjonowanie. Będę miał na uwadze, proszę o wspominek także o mnie, sam nie mam już siły…

    • AnnaSawa pisze:

      Czasami oprócz krzyży ciągłych – tych mniejszych i większych zdarzają się nagłe, …spadające jak grom i trudno mówić o nich w wersji „przywyknięcia”….tym bardziej gdzie walą się one – właśnie! w najdelikatniejszych sprawach i dotyczących wielkiej wagi odpowiedzialności.
      Z modlitwą za Ewę +++ ❤

  21. Jolantae pisze:

    +++

  22. jola pisze:

    Ewo, juz zaczynam modlitwe w Twoich intencjach . Niech Cie całe Niebo ma w opiece 🙏🏻

  23. basia pisze:

    Wdzięczni za prowadzenie katolickiej strony jakże potrzebnej dla nas wszystkich, strony która jest przewodnikiem duchowym w tym pogmatwanym swiecie, dziekujemy Pani Ewo i modlę się w Pani intencji..+++

  24. ADalbertus_1961 pisze:

    Idę ze wsparciem bo to co przeczytałem jest mi bliskie.
    Jako Kościół Walczący powinniśmy trzymać się razem i pomimo pewnych różnic wspierać się.
    Modlitwa, msza, komunia Święta za rozwiązanie Twoich dylematów dzisiaj z rana.
    Polecam też książkę Różaniec abp. Grzegorza Rysia.

  25. KatarzynaP pisze:

    Przyjmuję prośbę o modlitwę.

  26. Barbara pisze:

    Dołączam się z modlitwą

  27. Barbara K pisze:

    Dołączam się z modlitwą

  28. Ania G. pisze:

    Jesteśmy z Tobą iskierko nasza. +++

  29. Malgosia pisze:

    +++

  30. KamilaW pisze:

    Dołączam się z modlitwą za wstawiennictwem Dusz Czyśćcowych

  31. Dorota pisze:

    Droga Ewo, polecam Twoje udręczenie w dzisiejszej Koronce do MB ,
    MATCE NAJŚWIĘTSZEJ NIEPOKALANIE POCZĘTEJ, ONA ZWYCIĘŻA ZŁO!

  32. PAulina pisze:

    Za Ewę +++
    Niech Ci Bóg błogosławi
    Dziękuje za wszystko

  33. Ela pisze:

    Ewo,dzisiaj ofiaruje różaniec w twoich intencjach.

  34. jk pisze:

    Ewa w środe post w Twojej intencji + dziesiątka różańca T.Światła do końca m-ca .Św Michale Archaniele broń i strzeż Ewy . Maryjo schroń Ją w Swym Sercu

  35. Marta21 pisze:

    Sw.Bracie Albercie wspieraj swoim orędownictwem Ewe.Też będę pamiętać.+++.Któż jak BÓG!

  36. Zojka pisze:

    Dołączam się z modlitwą.

  37. Marta 3 pisze:

    I ja dolaczam w modlitwie. Chwała Tobie Panie A na ziemi pokój ludziom dobrej woli.

  38. Bernadeta pisze:

    Slowo Boże”….NIE DAJĄC NIKOMU SPOSOBNOŚCI DO ZGORSZENIA, ABY NIE WYSZYDZONO NASZEJ POSŁUGI, OKAZUJEMY SIĘ SŁUGAMI BOGA PRZEZ WSZYSTKO: PRZEZ WIELKĄ CIERPLIWOŚĆ, WŚRÓD UTRAPIEŃ, PRZECIWNOŚCI I UCISKÓW, W CHŁOSTACH, WIĘZIENIACH, PODCZAS ROZRUCHÓW, W TRUDACH, NOCNYCH CZUWANIACH I W POSTACH, PRZEZ CZYSTOŚĆ I UMIEJĘTNOŚĆ, PRZEZ WIELKODUSZNOŚĆ I ŁAGODNOŚĆ, PRZEZ OBJAWY DUCHA ŚWIĘTEGO I MIŁOŚĆ NIEOBŁUDNĄ, PRZEZ GŁOSZENIE PRAWDY I MOC BOŻĄ, PRZEZ ORĘŻ SPRAWIEDLIWOŚCI ZACZEPNY I OBRONNY, WŚRÓD CZCI I POHAŃBIENIA, PRZEZ ZNIESŁAWIENIE I DOBRĄ SŁAWĘ. UCHODZĄCY ZA OSZUSTÓW, A PRZECIEŻ PRAWDOMÓWNI, NIBY NIEZNANI, A PRZECIEŻ DOBRZE ZNANI, NIBY UMIERAJĄCY, A OTO ŻYJEMY, JAKBY KARCENI, LECZ NIEUŚMIERCANI, JAKBY SMUTNI, LECZ ZAWSZE RADOŚNI, JAKBY UBODZY, A JEDNAK WZBOGACAJĄCY WIELU, JAKO CI, KTÓRZY NIC NIE MAJĄ, A POSIADAJĄ WSZYSTKO.”
    +++

  39. Krystyna pisze:

    +++

  40. Krzysztof pisze:

    Męski Pluton Różańca modli się za Ciebie Ewo

  41. Dabrowka pisze:

    Będę się modliła częścią Chwalebna zeslanie Ducha Św.

  42. sylwias pisze:

    Już od jakiegoś czasu modlę się za Panią, za stronę, za czytelników i za ks. Adama, aby nie uległ zwiedzeniu , a gdy się zawiedzie to zniechęceniu bo mam takie poczucie, że ksiądz Adam i strona ( a więc i Pani i również my) jesteśmy na celowniku tego z którym człowiek sam nigdy nie wygrał.

    +++

  43. MaciejLBN pisze:

    Ofiaruję dzisiaj Nabożeństwo Czerwcowe, Mszę Świętą i Komunię w Twojej Ewo intencji +
    Z Bogiem

  44. EwaT. pisze:

    Zapewniam o modlitwie +++

  45. Joanna pisze:

    Pamietam o modlitwie, ofiaruje również w Pani intencji dzisiejszy post +++

  46. Alina pisze:

    Ja modlę się za osoby prowadzące tą stronę już od dłuższego czasu i teraz też zapewniam modlitwę, Mszę świętą ofiarowaną w tej intencji i post na ile będę w stanie. Niech Bóg ma Was w swojej opiece.

  47. Anna pisze:

    Przyłączam się do modlitwy i życzę Ci Ewo wiele Bożego błogosławieństwa.

  48. Teresa K.B. pisze:

    +++

  49. Marta pisze:

    Za wstawiennictwem św. Alberta Chmielowskiego zapewniam o modlitwie.

  50. Lucyna pisze:

    +++
    Panie Jezu zajmij się tym.

  51. Bożena pisze:

    JEZU TY WSZYSTKO WIDZISZ! +++ MODLE SIE TAJEMNICA DRUGA SWIATŁA ❤

  52. Katarzyna pisze:

    +++ W Koronce do Bożego Miłosierdzia oraz w codziennej tajemnicy Różańca.

  53. Leszek Mikulski pisze:

    /

    *Najświętsza Rana Ramienia Pana Jezusa – tutaj nie ma dostępu żadne zło, żaden demon tutaj nie wejdzie* *__*

    Opublikowano 3 Grudzień 2013 by wobroniewiary

    Rana ramienia /Br. Jan Hruszowiec OFMConv poucza nas na swojej stronie na fb:/

    /Najświętsza Rana Ramienia Pana Jezusa – tutaj nie ma dostępu żadne zło, żaden demon tutaj nie wejdzie. To miejsce gdzie najbardziej doświadczysz mocy dotknięcia Serca Jezusa, tutaj jest Twoja ochrona, przemiana, tutaj jest źródło mocy na wszelkie zło./

    *Wielu z Was (ostatnio również o tym pisałem niżej, patrz wpis z 27.XI) w swoich modlitwach zanurza trudne sprawy we Krwi Jezusa, to bardzo skuteczna metoda wypraszania wielu łask dla siebie i dla innych*. _Zawsze zanurzajmy siebie, swoich bliskich, swoje i ich problemy, upadki, choroby, swoje i ich walki, swoje i ich zmaganie się o życie._*Czyńmy to podczas każdej Eucharystii po przeistoczeniu, gdy na ołtarzu w kielichu jest już Żywa Krew Jezusa*– zanurzajmy tam oczami wiary siebie i wszystko, co masz w sercu, siebie i innych. *Krew Jezusa wszystko oczyści, uświęci, wzmocni, oddali zło, namaści na drogę.**Do Krwi Jezusa nie ma żadnego dostępu jakiekolwiek zło, Krew Jezusa jest pełną ochroną ciebie*. Zanurzajmy nie tylko podczas Eucharystii, ale również w każdej Twojej modlitwie, zawsze gdzieś na świecie odprawia się w tym momencie Msza Święta, zawsze gdzieś na ołtarzu stoi kielich z Jego Krwią. *Dzisiaj chcę Wam podać jeszcze jeden wielki dar, który wypływa z drogi krzyżowej Jezusa, z Jego cierpienia. Zawsze możemy zanurzyć również we Krwi, w Ranie Jezusa, w tej Najboleśniejszej, w Ranie, która powstała od dźwigania krzyża****na barku*.

    Jezus przez wielu świętych potwierdził szczególną moc i siłę tej Rany. Potwierdził to przez św. O.Pio, św. Gertrudę, ale najmocniej te prawdę przekazał przez św. Bernarda.39 */Św. Bernard pytał się raz Pana Jezusa, która z Jego boleści jeszcze przed ludźmi utajona, była największą?/ */Miałem ciężką ranę, odpowiedział Jezus, w ramieniu, na którym krzyż dźwigałem, ta rana była mi najboleśniejszą. Ponieważ ludzie o tym nie wiedzą, nie pamiętają o niej, oddajże tej ranie cześć, a o cokolwiek przez nią prosić będziesz otrzymasz. Wszyscy, którzy tę ranę pozdrawiać będą, dostąpią odpuszczenia grzechów powszednich, a z śmiertelnych nawrócenie//./(Z aktów z Clairvaux).

    Idąc za obietnicą Pana Jezusa wykorzystujmy ten wielki dar, i to, co w naszym i nam bliskim życiu najtrudniejsze, zanurzajmy to w tej Ranie. Poniższa przepiękna ikona, to jedyny obraz jaki do tej pory znalazłem, odzwierciedlająca tę prawdę – jakby ktoś miał inny obraz z tą Raną Jezusa, bardzo proszę niech wklei w komentarz. Zakończę podaniem (jasne, że każdy może się modlić swoimi słowami) modlitwy związanej z tą Raną Jezusa:

    //”O Najukochańszy Jezu mój,///*†* ///////Ty Najcichszy Baranku Boży, ja biedny grzesznik pozdrawiam i czczę tę Ranę Twoją Najświętszą, która Ci sprawiła ból bardzo dotkliwy, gdyś niósł Krzyż ciężki na Swym Boskim Ramieniu.Ból cięższy i dotkliwszy, niż inne Rany na Twoim Świętym Ciele. Uwielbiam Cię oddaję cześć i pokłon z głębi serca.//*/ //Dziękuję Ci za Tę Najgłębszą i Najdotkliwszą Ranę Twego Ramienia. ///*////

    //Pokornie proszę, abyś dla tej srogiej boleści Twojej, którą w skutek Tej Rany cierpiałeś i w Imię Krzyża Twego ciężkiego, któryś na tej Ranie Świętej dźwigał, ulitować się raczył nade mną nędznym grzesznikiem, darował mi wszystkie grzechy i sprawił, aby wstępując w Twoje Krwawe Ślady doszedł do szczęśliwej wieczności. Amen ”.//*Odmówić trzy razy Ojcze Nasz… i trzy razy Zdrowaś Maryjo*.**

    Powyżej umieszczona modlitwa została podana nam przez św. Bernarda – Opata z Clairraux, który żył we Francji w XII w. Św. Bernard, dopytując się raz na modlitwie Pana naszego, jaki był największy ból nieznany wiernym, który odczuł na Swym Ciele, podczas swej najświętszej Męki – otrzymał następującą odpowiedz: *Pan Jezus*: /”Miałem Ranę na Ramieniu, spowodowaną dźwiganiem Krzyża, na trzy palce głęboką, z której widniały trzy odkryte kości. Sprawiła mi ona największe cierpienie i ból aniżeli wszystkie inne. Ludzie mało o niej myślą dlatego jest nieznana. Lecz ty staraj się objawić ją wszystkim chrześcijanom całego świata. /

    */Wiedz,/*/że o jakąkolwiek łaskę prosić mnie będą przez Tą właśnie ranę, udzielę jej – i wszystkim, którzy z miłości do Tej Rany uczczą Mnie odmówieniem codziennie Trzech Ojcze Nasz ….. i Trzech Zdrowaś Maryjo …., daruję im:// 1) grzechy powszednie, 2) ich grzechów ciężkich już więcej pamiętać nie będą, 3) nie umrą nagłą śmiercią, 4) w chwili skonania nawiedzi ich Najświętsza Dziewica i uzyskają łaskę i zmiłowanie Moje”./ /(Dlatego później *Papież Eugeniusz III udzielił na prośbę Św. Bernarda odpustu tym wszystkim, którzy Tę Świętą Modlitwę odmawiają*)./

    */O Maryjo/*/, bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają , a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie.///

    */O mój Jezu/*/, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia.///////

    ///

  54. Hania pisze:

    Bardzo współczuję, bardzo mi przykro i się martwię. Koronka do Miłosierdzia Bożego podczas leżenia Krzyżem dla Ciebie.

  55. Magda pisze:

    Zły czasem próbuje skłócić osoby powołane razem do czegoś dobrego…-czy i tym razem tak jest?

    Matka Boża w Fatimie oprócz modlitwy kazała dzieciom nauczyć się CZYTAĆ -dość przyziemne zadanie,a jednak potrzebne dla spraw niebieskich…

    +++

  56. Paulina pisze:

    Dołączam do modlitwy za Ewę, stronę i w jej intencjach +++

  57. Ola pisze:

    Domyślam się o co chodzi . Kochana Ewo ,pamiętam w modlitwie. Niepokalane Serce Maryi zatryumfuje! ❤️

  58. Betula pisze:

    Psalm 37 „los złych i dobrych” – fragment końcowy:

    Występny czatuje na sprawiedliwego
    i usiłuje go zabić,
    lecz Pan nie zostawia go w jego ręku
    i nie pozwala skazać, gdy stanie przed sądem.

    Miej nadzieję w Panu i strzeż Jego drogi,
    a On cię wyniesie, abyś posiadł ziemię;
    zobaczysz zagładę występnych.

    Widziałem, jak występny się pysznił
    i rozpierał się jak cedr zielony14.
    Przeszedłem obok, a już go nie było;
    szukałem go, lecz nie można było go znaleźć.

    Strzeż uczciwości, przypatruj się prawości15,
    bo w końcu osiągnie [ten] człowiek pomyślność15.
    Wszyscy zaś grzesznicy będą wyniszczeni,
    potomstwo występnych wyginie.

    Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana;
    On ich ucieczką w czasie utrapienia.
    Pan ich wspomaga, wyzwala;
    wyzwala ich od występnych i zachowuje,
    do Niego bowiem się uciekają.

    Cały Psalm 37
    http://www.youtube.com/watch?v=szkdTKgV8fM

  59. wobroniewiary pisze:

    Prosiłam Boga o znak. Dostałam znak.

    Napisało wydawnictwo Esprit, że wydało nową książkę, że mi ją wyślą w prezencie a czy ja mogłabym zrobić wpis o tej książce. I teraz najciekawsze zdanie z maila, będące dla mnie znakiem

    Miło mi poinformować, że niedawno, nakładem naszego Wydawnictwa, ukazała się nowa książka ks. Piotra Glasa „Ostatnie wołanie Maryi”. Ks. Piotr wskazuje, że w czasach głębokiego kryzysu Kościoła, tylko Matka Boża stanowi dla nas Arkę, prowadzącą do Chrystusa

    • Ola pisze:

      Chwała Ci Panie !

    • sylwias pisze:

      A ja dzisiaj, gdy mówiłam różaniec tajemnice radosne- też myślałam o MB jako o Arce, którą była gdy Jezusa nosiła pod sercem i że nie ma bezpieczniejszego miejsca w świecie:)

      • Monika pisze:

        Maryja – najbezpieczniejsza Arka,
        Arka Ocalenia dana od Boga dla każdego człowieka,
        – nawet niekoniecznie tylko Polska jako miejsce bezpieczne a właśnie Maryja,
        więc przede wszystkim powrót do Maryjności właściwie rozumianej (wg Św. Ludwika)
        a nie tylko powrót do Polski, gdzie na razie jest w miarę bezpiecznie, bo tu Królową jest Maryja.
        W Polsce ta Maryjność od wieków jest ale czy w świecie ma już nie być tej zdrowej Maryjności, bo tylko trzeba stamtąd uciekać, jeśli ktoś tam z Polaków teraz jest?

        Maryjo – porcie tonących – bądź ratunkiem dla nas wszystkich.

        „To właśnie Matka Najświętsza jest takim „portem nadziei” dla tonących w wirach tego świata, gdzie łatwo pobłądzić i zniechęcić się trudnościami życia oraz ciężarem własnych grzechów. To Maryja stale czuwając nad Kościołem i wskazując mu drogę powrotu, staje się takim „portem” nadziei, który jest w stanie na nowo wzbudzić w ludzkim sercu wiarę, sens nawrócenia i radość powrotu. Jest to zgodne z centralnym wezwaniem Ewangelii – wezwaniem do nawrócenia (por. Mk 1, 19; Łk 7, 35-50). Dlatego też Kościół nazywa swoją Matkę – „Matką Kościoła”; „Ucieczką grzeszników”, czy „Ratunkiem konających”. Przez Nią człowiek pomimo swego grzechu jest w stanie powrócić do Chrystusa. Ona swoim wstawiennictwem pomaga przezwyciężyć zło i chce wprowadzić na drogę świętości. Ona, która wyjątkowo doświadczyła Bożej miłości jest w stanie wprowadzić każdego grzesznika w przestrzeń Bożego miłosierdzia i przebaczenia.
        Tę właśnie rolę Maryi ukazują także objawienia w La Salette z 1846 roku. Miały one na celu obudzić wiernych a także zburzyć obojętność oraz pewność siebie i ostatecznie doprowadzić do oparcia życia na Jezusie Chrystusie. Słowa Orędzia z La Salette obnażają tragedię nieposłuszeństwa wobec Boga, lekceważenia Kościoła i sakramentów. Stanowią one także wyjątkowe zaproszenie do odnowy modlitwy, która jest ukazana jako nadzieja dla świata.
        Podobną rolę odegrały w dziejach Kościoła wezwania fatimskie z roku 1917.”
        Powyższy cytat stąd: https://www.ssb24.pl/tematy,70,0

    • AnnaSawa pisze:

  60. Ewa pisze:

    Pani Ewuniu, moja rodzina przylacza się do modlitwy. W bólu rodzą się najdorodniejsze owoce. …. Niech Panią Bóg Błogosławi

  61. Maria Koda pisze:

    Znam ten ból – obiecuję modlitwę w Twojej Ewo intencji… szczęść Boże kochana ❤

  62. anna szpilarewicz pisze:

    To wiele wyjasnia .My nie chcemy zadnych sensacji ,ale tej modlitewnej strony. Ona daje sile i spokoj.
    Z Panem Bogiem. To dzieło nas umacnia.Reszta w rekach Boga.

    • Joanna pisze:

      wydaje mi się że już minął ten czas żeby był „święty spokój” i że właśnie teraz jest czas kiedy jesteśmy świadkami co rusz jakiś sensacji. Nie jest możliwe wrócić do tego jak było wcześniej. Zło się jednoczy, my też musimy się jednoczyć i duchowo i materialnie. Oni budują i my także powinniśmy budować, „przyłożyć rękę do pługa” A gdy ją przyłożymy Bóg zrobi to czego nam brakuje.

      ” dlatego Bóg na nowo wyznacza pewien dzień – „dzisiaj” – po upływie dłuższego czasu, mówiąc przez Dawida, jak to przedtem zostało powiedziane:
      Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych!
      Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku”
      Hbr 4, 6-13
      Świat zalewa Zło i potop grzechu wchodzi już do każdego kraju,miasta, parafii, domu, rodziny, wspólnoty. Jednoczmy się w Imię Boga, dla Jego działania.

  63. Kropeczka pisze:

    +++

  64. Kropeczka pisze:

    całym sercem i modlitwą jestem z tobą Ewo +++

  65. Anna z Platerowa pisze:

    W intencji Pani Ewy odmówię Różaniec.

  66. B.P. Gdańsk pisze:

    Chwała Panu. Maryja, przeczysta jak kryształ, w Niej tylko nasza nadzieja! Wspieram Cię, nasza kochana Ewo, modlitwą.

  67. AgaMK pisze:

    Również ofiaruję moje modlitwy, niech dobry Bóg daje siły do niesienia krzyża, a Maryja Niepokalana schroni Cię w Swym Niepokalanym sercu! Bóg zapłać za wszystko!

  68. wobroniewiary pisze:

    A ze spraw przyziemnych: własnie miałam tel. że znalazł się portfel syna 🙂
    Św Antoni – powiedziałam WCZORAJ – ZNAJDŹ TEN PORTFEL NAWET BEZ KASY, ALE NIECH I SYN MÓJ UWIERZY W TWOJE WSTAWIENNICTWO – zrób to dla umocnienia jego wiary.
    Boże dziękuję Ci i Tobie św. Antoni dziękuję

    • Hala pisze:

      Cudowna wiadomość 🙂

    • babula pisze:

      Warto dziękować ale Ty wcześniej prosiłaś , z ufnością 🙂 Cieszę się bardzo i też dziękuję św. Antoniemu. A Panu Bogu Dziękuję, że wysłuchuje wstawiennictwa swoich świętych.

      • wobroniewiary pisze:

        Tylko kasa zniknela ale wszystkie dokumenty karty i klucze są.

        • Witek pisze:

          Bogu niech będą dzięki!

        • babciadanka pisze:

          Ewciu droga, ale to chyba nie chodziło o portfel? Msza św. za Ciebie i niech Bóg Miłosierny i Mama nasza Niepokalana rozwiążą te problemy.

        • wobroniewiary pisze:

          Przecież pisząc o portfelu napisałam „a ze spraw przyziemnych”
          Nie chodziło o portfel. Przecież we wpisie i tak napisałam dużo: że ten krzyż opłakuję od ok. 2 tyg., dodałam też
          „Mogę tylko napomnieć, że nie chodzi o zwykłe przyziemne sprawy ale o to co dalej. Zdaję sobie sprawę z wielkiej odpowiedzialności przed Bogiem za to, co publikuję, jak ewangelizuję, dokąd prowadzę Czytelników strony, przed czym i przed kim ostrzegam”

      • Danuta pisze:

        W Godzinę Miłosierdzia: Jezu Miłosierny miej Ewę w opiece.

  69. Ania pisze:

    Dziękuję Pani Ewo za Pani bolesne zaangażowanie w prowadzenie tej strony. Czytam codziennie i bardzo dużo mi daje. Strona księdza Adama jest trochę dziwna. Z jednej strony wierzę, że ma być bliska paruzja, ale nie podoba mi się że coś wiem ale nie powiem, guzik alarmowy, jak się będzie dziać to wam powiem co robić dalej. Ja myśle, jak ma coś powiedzieć, to niech mówi, a nie straszy. Bo ja tu w obcym kraju siedzę i się zwyczajnie boje, co chwile straszne wizje, a nie ma konkretów. Jak mówi żeby zbierać jedzenie już, to znaczy ze już będzie wojna, a jak się ludzie pytają, to nie wie czy juz czy nie juz. Ja przepraszam, ale nie jesteśmy dziećmi, żeby w kotka i myszkę się bawić. Jak już to już, a jak nie wie, to po co mówi o zapasach. Jak wie konkretnie, to konkretnie trzeba powiedzieć. Nie że coś powiem, a potem przycisk alarmowy, to wam więcej powiem.
    Tak człowiek się tylko denerwuje, czy zdaze wrócić do polski czy nie.
    Ja staram się modlić i żyć jak Bóg przykazał. Ale nie mogę tak poprostu wszystko tu zostawić, zeby potem ktoś może przeze mnie miał problemy, bo musiał by rzeczy po mnie posprzątać, niedokończone sprawy, rzeczy, wynajęty dom, brać kredyt na zapasy, kiedy i tak mam długi. Jak wie konkretnie, ze kryzys i wojna już, to niech powie konkretnie, żeby to zostawić już, bo i tak nic z tego nie zostanie, a jak nie to niech nie straszy. Bo co mi po tym że ze strachu przed paruzja wrócę, zostawię po sobie nieuporządkowane sprawy i zadluże się jeszcze bardziej na zapasy. Jeżeli się okaże ze to jeszcze się nie zacznie w tym roku to tylko narobie kłopotów innym i sobie. Ja dużo cierpienia w życiu przeżyłam, wiem co to ból, choć sie go boje i jeśli umrę w innym kraju, mam nadzieje, ze będę w łasce uświęcającej. Ale mam malutkie dzieci i zależy mi bardzo, żeby one nie cierpiały, i jak mam wszystko zostawić i wracać to chciałabym wiedzieć, a jak są takie niedopowiedzenia, to przecież nie mogę tak wszystkiego zastawić i kłopotów przez to narobić.

    • EwaT. pisze:

      Tez mnie przerazil ten wpis Aniu.Ogolnie czuje dziwny niepokoj ,bede musiala jednak przestac czytac strone Ks.Adama.Niech sie dzieje wola Boza. Ja chowam sie pod plaszcz Maryji,prowadz nas Mateczko w tym zamecie.

    • babula pisze:

      Aniu podzielam Twoje zdanie, że strona staje się dziwna. Dawniej tak nie było. Wszystko co Ksiądz podawał na stronie WOWIT dotyczyło głównie kierownictwa duchowego, mądrego przyjęcia cierpienia (Szkoła Krzyża), modlitwy -szczególnie różańca, o zapasach o ile pamiętam -tez było ale w granicach rozsądku.
      A teraz nastąpiło jakieś „nowe ukierunkowanie” -nazwijmy to tak w skrócie -budzące niepokój.
      Aniu -nie jestem żadną wizjonerką tyko zwyczajną kobietą na emeryturze. Moi bliscy oszukani przez nieuczciwych ludzi wzięli kredyty. Dawno temu i do dziś meczą się z długami. Moim zdaniem NIE BIERZ KREDYTÓW! Tak na zdrowy chłopski rozum – nie bierz. Zrób sobie zapasy zwyczajnie jak się robi na zimę bo żywność drożeje, raz powódź, raz susza a jak zrobisz zapasy z tańszej żywności to będzie Ci lżej. Tylko nie w wielkich ilościach ale tyle, żebyś dała radę zużyć i żeby się nie zmarnowało. I oddaj wszystkie troski Maryi. To nasza Matka i najlepsza Gospodyni. Patrz jak Pan Bóg układa Ci życie i według tego podejmuj decyzje. Jego, Boga Ojca pytaj o radę. Bo przepowiednie mogą być różne ale każdy z nas jest prowadzony drogą tylko Bogu wiadomą. I o tę drogę pytaj i nią idź. Wybacz, że udzielam Ci rad. Jestem całkiem starszą panią (zgodnie z nickiem -babula) i serce mnie boli gdy widzę ..to co widzę..

      • Joanna pisze:

        a ja mimo lęku o to co będzie będę czytać stronę ks. Adama bo widzę że to jest dzieło Boże na teraz. A my mamy prawo lękać się tego czego nie znamy i co wiąże się z cierpieniem albo np. wojną czy śmiercią.
        Ale rzeczywiście może być tak ze każdy z nas ma inną drogę, i wcale nie jest powiedziane że wszyscy co są za granicą mają wrócić do Polski. Możemy się też ocalić tam gdzie jesteśmy i jednoczyć ludzi którzy może to do nas przyjdą głodni. I dla nich robić zapasy. żeby przez nas Bóg mógł ocalić innych.
        Rozumiem też że ciężko jest tym którzy mają dzieci. I może właśnie dla nich lepiej być” na bieżąco”, czuwać.
        Mąż mojej znajomej dostał już 3 razy wezwanie i jechał jako tech. sprawdzać gotowość maszyn wojskowych, czy są sprawne.
        Tu nie chodzi o straszenie ale żeby nie dać się okłamać że wszystko jest dobrze i lepiej być nie może.
        W mojej parafii od 2 lat jest nowy ks proboszcz. Na placu Kościelnym powstała altanka, ognisko i boisko z 4 bramkami. Owszem tam przychodzą dzieci ale na Mszy szkolnej ich nie ma. Są puste ławki i starsze panie.

        • babula pisze:

          @Joanno -ja też będę czytać. Ale będę się odnosić z rezerwą do tego co przeczytam.

      • B.P. Gdańsk pisze:

        Mądra z Ciebie kobieta, Babulu i rozsądne są Twoje rady! Jakoś i ja czuję niepokój, jak czytam przesłania x. Skwarczyńskiego. Ale nie o zapasy mi idzie, ale o to, że ksiądz wpadł w jakąś organizacyjną pasję, która każe mu układać precyzyjne scenariusze, co kto ma robić i jak przygotować się na godzinę „0”, z zupełnie drobnymi szczegółami (łacznie z tym, że w apteczce ma być gumowa gruszka). No chyba nie od tego mamy księży!!! – szkoda czasu księdza na takie bzdury, mogą to równie dobrze zrobić osoby bardziej w swoich dziedzinach kompetentne. Ale ja nie wiem, co myśleć, nie chcę absolutnie rzucać cienia na zaufanie do Księdza, ale niepokój jest i tyle.

        • Ann pisze:

          Dokladnie!
          Kiedy czytam opisy przygotowań koncowych to jestem w szoku.sama jestem matematykiem i mam wyliczone wszystko od a do z.kiedy konsultuje badania lekarskie normy..doprowadzam lekarzy do szału.tak jestem perfekcjonistka i widze ze ks Adam rowniez..i diabel to wykorzystal. BOG TAK NIE DZIALA..BOG WIE ze jestesmy rozni..dokladniejsi i mniej dokladni.jeden potrzebuje roku a inny 10 lat na to samo! Bog ma takie obliczenia ze kazdy sie załapie a w opisach ks Adama nawet ja wymiekam..chodzi mi o wypunktowanie wszystkiego i dokladnosc chirurga..to sie ceni..ale to sie stało niebezpieczne i przerysowane..to sie stako diabelska Obsesja!!!!

          I w zadaniu matematycznym mozna sie przeliczyc..a rozwiazanie okazuje sie takie proste..banalne i az chwilami zenujace.

          Ktos tu wpadl w pulapke perfekcjonalnego.przygotowania sie na paruzje..tymczasem popatrzmy na ludzi za granica..sa w panice!sama mieszkalam 5lat w angli..wiem ze trzeba conajmniej roku aby pozamykac swoje sprawy..ale czym sa moje sprawy w obliczu paruzji?no niczym..z drugiej strony watpie aby Jezus nie pozwolil pozamykac tych spraw.. Jezus nie dziala w pospiechu i szantazu. Pewnie ze sa rozne mocne slowa w Pismie Sw..tna jak miecz!ale Jezus zawsze daje ci potrzebny czas na decyje odpowiednie kroki i powrot!@@a ile jest osob ktore zyja w zwiazkach niesakramentalnych..co z nimi..oni tez potrzebuja czasu i odwagi.i naszej modlitwy.
          Jak dla mnie i Tomasz i Ks Adam zbladzili. Ale Bog ich nie zostawi i nas tez nie.
          A jesli sie myle to mi wybaczcie. Jestem waszym przyjacielem.ktory zwyczajnie martwi sie o Tomasza ks Adama i nas wszystkich i wiem ze Bog mnie nie usmierci..bo nie zdazylam na czas..bo nie bylam posluszna wskazowka..gdyby tak bylo..Bog nie bylby Milosierny..jestem kochana przez Boga nie po to mnie uratowal z gowna abym teraz zostala usmiercona bo odrzucam -a odrzucam oredzia Tomasza.

        • babula pisze:

          Kochani -ks. Adam zalecał wiele rzeczy wartościowych i dobrych. Sama idea Iskry moim zdaniem jest wspaniała, różaniec jako egzorcyzm, zachęta do odprawiania spowiedzi generalnej -to wszystko nie może pochodzić od szatana, to jest Boże i żyjmy tym!
          Ja nie mam ducha rozeznania i łatwo mnie -jak to się mówi- nabrać.
          Ale to co Ann pisze każe mi inaczej spojrzeć na treści głoszone Obecnie przez Tomasza i ks. Skwarczyńskiego. Spojrzeć poprzez uczucia pojawiające się we mnie gdy czytam to co oni piszą. Gdy czytam o pokucie, modlitwie, spowiedzi to jedyny niepokój, który odczuwam dotyczy moich nienawróconych bliskich.
          Gdy czytam o zapasach, (instrukcja przy budowie Arki).. odczuwam Niepokój, Lęk bo uświadamiam sobie, że choćbym nie wiem ile tych zapasów zrobiła to i tak będzie to za mało gdyby ten czas głodu nadszedł a jeśli by nie nadszedł (bo nie wiadomo kiedy ma nadejść) to nawet do podarowania te rzeczy nie będą nadawały się z powodu przeterminowania.
          Więc osobiście sama dla siebie mówię Nie dużym zapasom. Normalne, dające się zużyć bez marnowania jedzenia- takie zrobię.

        • Dorota pisze:

          Dokładnie !

        • Agata pisze:

          Cieszę się, że ten temat został wreszcie poruszony. Ja też z rezerwą podchodzę do tego, co głosi ks. Adam w sprawie Paruzji. Mam wrażenie, że zdominowała księdza jakaś chęć odgadnięcia tajemnicy, chęć przygotowania każdego detalu, przy czym detale przyziemne wychodzą na pierwszy plan przysłaniając to co duchowe. Jest to bardzo niepotrzebne, wprowadza zamęt i niepokój. Wydawać by się mogło, że historia z przepowiedzeniem swojej śmierci nauczy czegoś księdza Adama, a jednak ponownie ksiądz zdaje się wpadać w tę samą pułapkę…

    • Małgorzata pisze:

      Szczęść Boże Aniu,
      Odpowiedź na nasze niepokoje znajduje się w Piśmie Świętym: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli” (Mt 10, 28-31)
      Pan Bóg miłuje nas i naszych bliskich bardziej niż my sami siebie i ma doskonały plan przeprowadzenia nas przez czas ucisku, który ze względu na „nagromadzone” przez ludzkość zło, jest nieunikniony. Jeżeli będziemy się kierować miłosierdziem i miłością wobec bliźnich, to przetrwamy. W czasie wojny na Bałkanach ludzie cierpieli różne niedostatki, natomiast u tych, którzy dzielili się swoimi skromnymi zapasami, nigdy te zapasy się nie kończyły. Czytamy o takim niezwykłym wydarzeniu w dziejach proroka Eliasza, w 1 Księdze Królewskiej (1 Krl 17, 8-16): „Wówczas Pan skierował do niego to słowo: «Wstań! Idź do Sarepty koło Sydonu i tam będziesz mógł zamieszkać, albowiem kazałem tam [pewnej] wdowie, aby cię żywiła». Wtedy wstał i zaraz poszedł do Sarepty. Kiedy wchodził do bramy tego miasta, pewna wdowa zbierała tam sobie drwa. Więc zawołał ją i powiedział: «Daj mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił». Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał na nią i rzekł: «Weź, proszę, dla mnie i kromkę chleba!» Na to odrzekła: «Na życie Pana, Boga twego! Już nie mam pieczywa – tylko garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi [strawę]. Zjemy to, a potem pomrzemy». Eliasz zaś jej powiedział: «Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i przynieś mi! A sobie i twemu synowi zrobisz potem. Bo Pan, Bóg Izraela, rzekł tak: „Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię”». Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz jej syn, i tak było co dzień. Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się według obietnicy, którą Pan wypowiedział przez Eliasza.”

      Warto jest rozeznawać znaki czasów i choćby oprzeć swoje spostrzeżenia o Katechizm KK, gdzie czytamy o „Ostatniej próbie Kościoła” od rozdziału 675: http://www.archidiecezja.pl/include/user_file/kkk.pdf
      Poza tym Matka Boża powierzyła widzącym z Medziugorje 10 tajemnic i kiedy te tajemnice będą wyjawiane, będziemy wiedzieli co mamy czynić. W tym trudnym czasie szukajmy schronienia w Niepokalanym Sercu Maryi, ofiarujmy się Jezusowi przez Maryję, choćby w tym duchowym ćwiczeniu, które proponuje Św. Ludwik Maria Grignon de Montfort: http://www.duchprawdy.com/33_dni_przygotowania_wg_traktatu_sw_ludwika.pdf
      i żyć nieustannie SAKRAMENTAMI.
      Błogosławię Pani z całego serca +++

    • Grzegorz Ko pisze:

      Zawsze warto mieć żywność, a zwłaszcza wodę!!! na 2 tygodnie. Powódź, huragan, brak prądu to przecież normalne rzeczy. Jak ktoś się martwi, że się przeterminuje to można kupić wojskową rację żywnościową co przetrwa 20 lat. Tu chyba najtaniej https://allegro.pl/oferta/wojskowa-racja-zywnosciowa-nrg-5-hermet-wazn-2039r-7951196820 Jeśli chodzi o wodę to warto mieć ze dwa napełnione (wodą z kranu) kanistry i co jakiś czas zmieniać wodę. Np. takie https://www.leroymerlin.pl/porzadki-w-ogrodzie/transport-i-przechowywanie/kanistry/kanister-30l,p1065,l2585.html

  70. Ania N pisze:

    Dołączam do moich codziennych intencji modlitewnych.
    A oto coś ku pokrzepieniu serc:
    https://annur.pl/cud-w-egipcie/

  71. Renata Anna pisze:

    +++

  72. Rita pisze:

    Pani Ewo, otrzymała Pani prawdziwy znak. Maryja jest Arką. Taką pewność ma wiele osób czytających tę stronę. A co nadto jest…….

  73. Sikorka pisze:

    Św Charbelu, błogosławieni Męczennicy z Peru ojcze Michale, ojcze Zbigniewie, św Janie od Krzyża, św Tereso, św Bernardetto, św Janie Pawle II módlcie się za nami, módlcie się za Ewę i jej rodzinę, za wszystkie prace i trud włożony w dzieło Boże jakie prowadzi Ewa. Amen

  74. Barbara pisze:

    Dołączam z Koronką do Miłosierdzia Boźego
    za Panią i opiekunów strony

  75. Krystyna pisze:

    Ewunia jak bardzo jesteś nam potrzebna! Wiele razy i w różnych miejscach Polski i świata modliłaś się za nas i w naszych intencjach, dzisiaj możemy zrobić coś dla Ciebie. Cieszą mnie te wszystkie wpisy, dołączam się do modlitwy za Ciebie I za dzieło, które prowadzisz ☺

  76. babciadanka pisze:

    Przyszłam z kościoła. Msza św.,litania do Serca Pana Jezusa i nowenna przed świętem Bożego Ciała (takie piękne uwielbienie P.Jezusa w Hostii ukrytego). „Panie Bożę , Mamo droga ofiara i .wszystkie łaski za Ewę, która prowadzi stronę WOWiT”. Idąc z kościoła przyszła mi myśl – jak bardzo ks. Skwarczyński potrzebuje modlitwy. Ja dzięki tej stronie odżyłam duchowo, wiele jej zawdzięczam i dzielę się z innymi tymi korzyściami. Z Panem Bogiem.

  77. Edyta pisze:

    Pani Ewuniu zapewniam o swojej modlitwie w Pani intencji.Niech Matka Boża ma Panią w opiece❤

  78. Pietro pisze:

    Jezu Chryste ,Tyś Miłością i nie zapominasz o nas w trudnych chwilach.
    Z Bogiem wszystko jest możliwe,przyłączam się do modlitwy.

  79. Małgonia pisze:

    +++

  80. wobroniewiary pisze:

    Kochani, wybieram modlitwę i milczenie a Pan Bóg wraz z NMP wszystko rozwiąże.
    Wasze modlitwy też pomogą
    Proszę Was też o modlitwę i w tej intencji, aby były zlecenia tłumaczeń, bo jak nie mam pracy to będzie trzeba zamknąć stronę i szukać latem jakich „saksów” na polach szparagów czy innych.

  81. Krzysztof pisze:

    Ewa, zapewniam Cię o mojej modlitwie, wytrwasz pod płaszczem Matki Bożej, jutro będę pamietał o Tobe w Sanktuarium Maryjnym w Krasnobrodzie
    Szczęść Boże

  82. wea pisze:

    Łączę się w modlitwie – w intencji p. Ewy Koronka do Bożego Miłosierdzia

  83. Marzena pisze:

    Łączę się w modlitwie.

  84. Eva pisze:

    Ofiaruję własne cierpienia za Ciebie, Ewo, a także modlitwę. Niech Bóg Ci błogosławi, a Matka nasza otacza opieką.

  85. Jan pisze:

    Droga siostro Ewo! Wiem że ciężko jest podnieść się że wszystkiego co dotyczyło zniewazanie proroka czasów ostatecznych Marię Bożego Miłosierdzia. Wybaczamy i modlę się za ciebie jak i również wspólnota Armii Reszty Kościoła katolickiego.

    • wobroniewiary pisze:

      Współczuję i niech ci Bóg wybaczy
      MBM to dzieło szatana i ani chwili nie żałuję, że przed nią ostrzegałam i ostrzegam w dalszym ciągu.

    • Kasia pisze:

      MBM straszy w swoich „oredziach”, że w piekle jest najwiecej dusze, że przewyższają swoją liczną Niebo i Czyściec, a Matka Boża w Medjugorie powiedziała Mirjanie, że najwiecej dusz jest w Czyśćcu. Ja wierze Medjugorie.

  86. Ania pisze:

    Zastanawiam się dlaczego mamy wierzyc Tomaszowi, którego nawet na oczy nikt nie widział? Wierzę w Biblię, wierzę w wizje zatwierdzone przez kościół, znam nazwiska tych osób które te wizje miały. Wierze w Medjugorie, ale nie od pierwszej chwili, po przeczytaniu sporej ilości informacji, widziałam na filmikach tą panią podczas wizji i słuchałam jak ona mówi, rozmawia. Ks Adamowi tez z oczu dobrze patrzy i mówi na filmikach, wiele jego tekstów przeczytałam. Widziałam wiele razy na filmikach Ks Glasa czy ojca Pelanowskiego i słyszałam co mówią i mam zaufanie do nich. Tomasz to chyba pierwsza osoba wizjoner, którego nikt nie widział i nie słyszał, i nie jest to zatwierdzone przez kościół. Ludzie mu uwierzyli, bo wierzą Ks Adamowi. Nie chce powiedzieć ze Tomasz kłamie, bo tego nie wiem. Ale on nie może od nas oczekiwać, że tak poprostu mu uwierzymy, bez sprawdzenia. Dlaczego on się nie ujawni kim jest? Ja rozumiem, ze mówi pięknie o Bogu, i o Maryi, i żeby się modlić różańcem, i się wyspowiadać z całego życia i żeby wykorzystać każda chwile na pomaganie innym. Te rzeczy są bardzo ważne i dodają wiarygodności Tomaszowi, że to co mówi jest prawdziwe.
    Ja przepraszam, może nie powinnam pisać tego, bo może sieję zamęt. Ale nie daje mi to spokoju. Jeżeli coś czytam czy słucham, to lubię czasem dowiedzieć się o tej osobie, która to napisała czy powiedziała.

    • N. pisze:

      Tomasz się nie ukrywa. Był kilkukrotnie na Mszy św. w pierwszą sobotę miesiąca. Osoba z krwi i kości. 🙂 mówił z zapałem o Bogu, Maryi, Różańcu. Nie odniosłam wrażenia, że sieje zamęt. Zawsze bardzo podkreślał,że najważniejsze jest przygotowanie duchowe. To, co czytam na stronie Paruzji jest mocnym przynagleniem do przygotowań. I jeśli nie słuchało/czytało się wcześniej Tomasza to można odnieść wrażenie, że mówi wyłącznie o zapasach. Być może otrzymuje znaki, że czas jest bliski i trzeba jak najwięcej zdziałać?zresztą po tym co się aktualnie na świecie dzieje nie trzeba słuchać proroków żeby odnieść wrażenie,że zbliżamy się do granicy Bożej cierpliwości. Może zamiast zastanawiać się czy Tomasz mówi prawdę czy nie lepiej się pomodlić i prosić o rozeznanie? Nie wiem, sama mam wątpliwości,ale lepiej je zawierzyć Maryi a nie tutaj na stronie. Ta strona ma być wsparciem duchowym. Nie wiem, kto ma rację, być może Tomasz nie ma złych intencji, może chce „uratować” jak najwięcej osób stąd te ponaglenia? Oby. Kto czuje potrzebę niech robi zapasy,kto nie to też w porządku. Najważniejsze żeby każdy z nas wiedział, ze przygotowanie duchowe, zawierzenie ,modlitwa ,wiara są najważniejsze.
      W intencji Pani Ewy, ks. Adama i Tomasza +

      • wobroniewiary pisze:

        Dziękuję za te informacje

      • Ania pisze:

        Aha, ja nie wiedziałam ze się nie ukrywa. Podejrzewam, ze skoro Ks Adam zna go już długo, to miał sporo czasu na to żeby sprawdzić, że jest on wiarygodny. Z drugiej strony mam duże zaufanie do pani Ewy. I jeśli ona ma jakieś obawy, to muszą być uzasadnione. Jeśli pani Ewa powie, że popiera Tomasza, to i ja będę skłonna mieć większe zaufanie do niego. Ponieważ nie wiem kim on jest, to muszę zaufać tym którzy go znają, a którym z kolei ja myśle że mogę zaufać.

        • wobroniewiary pisze:

          Ewa omadla to i pości oraz milczy przez miesiąc – nawet do dwóch na ten temat.

        • Ania pisze:

          W takim razie ja już tez nic na ten temat nie będę pisać, bo może się mylę. Bedę się modlić o tą całą sprawę i o mądrość dla mnie, bo mi jej bardzo brakuje.

  87. duszyczka pisze:

    Ewo, ja również ofiaruję w Twojej intencji modlitwy przyłączając się do tego szturmu modlitewnego. Duże łaski otrzymałaś, ale i duża odpowiedzialność ciąży na Tobie. Niech dobry Bóg Ci błogosławi.

  88. duszyczka pisze:

    Ja również jestem pełna obaw i niepokojów jeśli chodzi o stronę ks.Adama dot.Paruzji. Te wszystkie teksty budzą we mnie dużo lęków a czy taki lęk pochodzi od Boga? Czy Bóg Ojciec nie zadba w odpowiednim momencie o tych, którzy go kochają ? Ile osób nie będzie czytało ks. Adama? Ile osób w ogóle nie zna tej strony? Czy oni bez odpowiednich przygotowań materialnych skazani będą na głód, nędzę I śmierć? Ja już po prostu boję się czytać kolejnych tekstów i nie dlatego bo mi tak wygodnie, ale boję się, że pójdę w niebezpiecznym kierunku. Dochodzi nawet do tego, że nie mogę spokojnie zasnąć myśląc tylko, co nadejdzie i jak to będzie? Modlitwa i pokuta, to są najlepsze lekarstwa na wszelkie zło. To one nas umocnią, nie odbiorą nadziei, wzbudzą ufność w Bogu i odsuną lęki.

  89. Joanna pisze:

    Wspieram modlitwą Koronki w intencji p. Ewy, ks.Adama, p.Tomasza, wszystkich czytelników tej strony i strony paruzja.
    ” Modlitwa jest kluczem który otwiera Serce Boga” o.Pio

  90. Rafał pisze:

    Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Myślę, że ten cytat że Słowa Bożego ukazuje jak powinniśmy się przygotowywać do Paruzji.Komentarz jest zbędny.Z Panem Bogiem wszystkim czytelnikom strony.

  91. kinga pisze:

    Dołączam do modlitw za Ewę. W środę będę pościć w Twojej intencji, Ewo. Niech Bóg błogosławi nam wszystkim.

  92. wobroniewiary pisze:

    Kochani, jestem po długiej i arcyważnej rozmowie z Tomaszem!
    Było wiele nieporozumień, który trzeba i należy wyjaśniać!

    Np. ostatni wpis (allah i Bóg) Zabrakło jednego zdania, że muzułmanin podziękował swego bogu a Jedyny Prawdziwy Bóg w Trójcy św. Jedyny – otrzymuje od nas tak mało podziękowań. Nigdy Tomasz ani ks. Adam nie utożsamiali allaha z naszym Bogiem.

    Wokół księdza Adama zawsze kręcili się fałszywi prorocy. Dlatego i ja podchodziłam do Tomasza też z rezerwą, sama wątpiłam i szukałam, modliłam się i prosiłam was o modlitwę.Tomasz jest pod opieką ks. biskupa (wiem jakiego, miałam możliwość sprawdzić), ma swojego kierownika i spowiednika (i wcale nie ks. Adama). Zajmuje się budową domu pomocy dla matek, które myślały o aborcji (wszystko za wiedzą i zgodą właściwej kurii). Wyżej pisałam, że pkt. 9 jest ważniejszy niż 10 o zapasach.

    Ale teraz sprawy ważniejsze. Oprócz zapasów – KTO CHCE NIECH JE ROBI – są sprawy duchowe. I tymi zajmujemy się na I-szym miejscu: Spowiedź św. generalna, Msze św., Różaniec św., Wieczerniki Maryjne – nie dajmy się skłócić czarnemu, Tomasz (znam jego prawdziwe dane) jest w Kościele, pod opieką Kościoła, trwa w posłuszeństwie. Założył stronę Paruzja, kto chce – niech czyta i korzysta. Kto nie chce – nie musi!

    I najważniejsze – jak mamy jakieś wątpliwości, to zadajemy pytania czy tu w komentarzach czy na maila na jutrzenka2012@gmail.com a Tomasz będzie je otrzymywać ode mnie w sobotę wieczorem i następnie będzie udzielać odpowiedzi – tu na wobroniewiary. Tamta strona służy do informacji o Paruzji.

    „Zważajcie też, aby was kto nie zwaśnił, szatan już swe legiony podźwignął i swe sługi posyła aby wam ręce utrącić i aby wam głos odebrać, albowiem wie on i inni wiedzą, że tam gdzie dwóch się modli razem Ja jestem pośród nich, gdzie dwóch mówi jednym głosem Ja mówię, albowiem gdzie dwóch świadków Ja Jestem. Odstępstwem i błędami się nie zajmujcie nie czas na to, Ja sam odstępstwo naprawię kiedy przyjdę. Wy prostujcie ścieżki, wy wołajcie w Imię Moje, a czas jest bliski i godzina krótka!”

  93. Agnieszka pisze:

    Ewo kochana trzymaj się . Prowadzeniem tej strony narażasz się za nas wszystkich i obrywasz wiele razy niesłusznie. Niech Cię Pan Bóg blogoslawi z całego serca życzę Ci by Twoje problemy się rozwiazaly albo chociaż zlagodzily i nie byly takie dotkliwe. Stanie się cud. Zobaczysz.

  94. Mahejo pisze:

    Wpis przeczytałam wczoraj w pociągu, zaczęłam się modlić, chciałam dodać komentarz z +++, ale chyba na komórce coś nie udało się, bo nie widzę, by się pojawił ..Ale moze gdzies jest, nier mam czasu szukać …
    Nasiedzeniu obok mnie jechała – przypadkiem – siostra zakonna na swój urlop. Pokazałam jej wpis, wspomniałam o Stronie i ze uważam ja za wiarygodną i ze znam Adminkę. Siostra przeczytała, przytaknęła : „Tak.Trzeba się modlić”. Nie rozmawiałyśmy o tym więcej, a i w ogóle niewiele, każda się raczej modliła. Siostra była była bardzo sympatyczna i ufam, że też westchnęła do Pana Boga w tej sprawie.

  95. Anna Troscianko pisze:

    Pani Ewo
    Ja bym wiele chciala napisac w formie swiadectwa ale nie lubie pisac zwlaszcza w internecie, wiec powiem tak w punktach
    1 wiele lat temu zaczelam czytac te strone
    2 po jakims czasie zaczelam plakac na mszy sw. ze nie moge do komunii isc (trwalam w grzesznym zwiazku)
    3 potem oddzielna sypialnia
    4 powiedzialam o tej stronie kolezance w pracy (zyla bez slubu)
    5 pod wplywem tej strony kolezanka po wielu trudach wziela slub i ochrzcila dzieci
    6 ja zaczelam przystepowac do spowiedzi sw. I komunii sw.
    7 zostawilam grzeszny zwiazek i mieszkam sama z dziecmi
    8 do pelnego nawrocenia jeszcze mi daleko ale sie staram
    9 czytamy nadal strone ale mamy watpliwosci co do skladowania zywnosci
    10 tydzien temu bylysmy na adoracji Naswietszego Sakramentu w kapliczce sw. Jozefa w Smakt (Holandia, Limburg) Pan Jezus tam taki samotny, Holendrzy przychodza zapalic swieczke dla tradycjii nawet nie widza monstrancji! Ewa plakala i ja plakalam
    11 na Wielkanoc bylam w Polsce, chcialam sie umowic na spowiedz generalna ale ksiadz mnie zbyl, potem mowi : to przyjdz przed msza.
    Jak przed msza, mysle, za malo czasu. Nie poszlam
    Nasza parafia jest w Meterik. Ksiadz bardzo dobry jest. Czasem sa ksieza z Polski goscinnie wiec przy spowiedzi pytalam o spowiedz z calego zycia to slyszalam ze przeciez co wyspowiadane to przebaczone i zapomniec trzeba.
    12 podczas ostatniego pobytu w Polsce dostalam od brata odpis pamietnika (tak pisalo, pamietnika)
    Siostry Faustyny Kowalskiej z 1952 roku .
    Odpis na maszynie nie zredagowany ,czysto z oryginalu przepisany z zatwierdzeniem ks Sopocki
    I jego podpisem piorem oryginalnie.
    Zanioslam do parafii naszej bo jest pw. Sw.Faustyny. Niech ksiadz zadecyduje co dalej robic.
    13 mieszkam skromnie ale miejsca jest,nawet piwniczka jest wiec mozna by zapasy robic, ale nie wiem czy ma to sens takie ilosci nagromadzic. Kolezanka nie moze robic zapasow z powodow rodzinnych wiec musialabym na dwie rodziny robic.
    14 obie z kolezanka biezemy czasem udzial w akcjach modlitewnych strony wowit
    15 Niech Bog blogoslawi stronie i wszystkim czytajacym i modlacym sie

  96. Dembińska pisze:

    +++

    • Małgorzata pisze:

      Szczęść Boże!
      Nie widzę niepokoju w przeslaniach ks.Adama. On niepokoi sie tylko tym, że wielu nie jest przygotowanych-stąd takie ponaglenie…
      Przecież widać co sie dzieje w świecie -wielu żyje tylko „ziemią” …
      Słuchajmy ks.Adama, i ze spokojem oddawajmy sie Matce Bożej.
      Ona w Medjugoriu powiedziała m.in(…) dzieci kto sie modli nie boi sie przyszłości, a kto pości nie boi sie zła”( 25 styczeń 2001)
      Pozdrawiam Was wszystkich 🙂
      z Bogiem!

  97. Leszekp pisze:

    MAM dzieje ze obrazek z treścią dobrze sie wyświetli

  98. Elżbieta pisze:

    Ufaj w Moc Pana Jezusa Chrystusa i Maryi.
    Dołączam się z modlitwą krzyżem w Twojej intencji i przytulam Cię bardzo, bardzo mocno

  99. Ewa pisze:

    Chętnie pomodlę się za Ciebie o potrzebne łaski do Trójcy Przenajświętszej za wstawiennictwem Czcigodnego Sługi Bożego Ojca Wenantego Katarzyńca, którego serdecznie polecam jako mega skutecznego wstawiennika. Jest taka wspaniała nowenna na stronie wenanty.pl. Wszystkim polecam.

  100. JOANNA pisze:

    RAZEM Z PRZENAJŚWIĘTSZĄ MARYJĄ PRZEPĘDZIMY ZŁEGO!W GÓRĘ SERCA!

  101. Klara pisze:

    +++
    KORONKA DO MATKI BOŻEJ MIŁOSIERDZIA
    (składa się z trzech dziesiątków)

    Na początku:
    Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie wołamy, wygnańcy synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto Orędowniczko nasza, Twoje miłosierne oczy na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo.

    Na dużych paciorkach:
    Maryjo, Matko łaski i Matko Miłosierdzia, broń nas od nieprzyjaciół i przyjmij w godzinę śmierci (1 raz).

    Na małych paciorkach:
    Maryjo, Matko Miłosierdzia, uproś nam miłosierdzie u Syna swojego (10 razy).

    Na zakończenie:
    Otwierasz przed nami, najmiłosierniejsza Matko, szeroko swe ramiona i wyciągasz ręce pełne wszelkich łask i darów. Twoje serce matczyne pragnie nas obdarzyć wszystkim, czego potrzebujemy. Zachęcone tą dobrocią z ufnością zwracamy się do Ciebie. Uproś nam, Matko, wszystko to, co jest nam potrzebne, a przede wszystkim spraw swym możnym pośrednictwem, abyśmy strzegły czystości i niewinności, wiernie i wytrwale pielęgnowały dziecięcą miłość ku Tobie, a w sercu nosiły obraz serca Twojego Syna. Niech to Serce nas broni, kieruje nami i zaprowadzi nas do światłości wiecznej. Amen.

    ______________________________
    Jezu, ufam Tobie. Modlitewnik Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, Warszawa 1986, s. 75-76.

  102. Klara pisze:

    @ Anna Troscianko
    Piękne twoje świadectwo i mega ważne!!
    Napisz cos więcej i gdyby ukazało się na stronie jako wpis mogłoby wspomóc wiele osób które są w podobnie trudnej sytuacji i nie maja odwagi i sił by z niej wyjść.

    • Anna Troscianko pisze:

      Dziekuje bardzo,Klara, chcialam tylko pani Ewie dac wiedziec,ze jej robota nie poszla na marne.
      Modlmy sie za siebie nawzajem.

  103. Helena pisze:

    Ewo zapewniam o mojej modlitwie w Twoich intencjach. Dzisiaj o godz. 19.00 przy cudownym obrazie Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach /napiszę prośbę, które są przedstawiane MB podczas apelu/, jutro ścisły post o chlebie i wodzie i codziennie dziesiątek różańca, aż do poprawy Twojej sytuacji, a także msza św. i komunia św. z prośbą o rozwiązanie problemu. Kochamy Cię, jesteś nam potrzebna.

    • wobroniewiary pisze:

      Wielkie Bóg zapłać ❤
      Bardzo potrzebuję i pracy, i zdrowia.

      • Kasia pisze:

        Niech Ci Pan błogosławi Ewo,a Maryja ukryje w swoim Niepokalanym Sercu i wysyła do Ciebie zastępy swoich Świętych Aniołów Stróżów i Archaniołów,aby cię chroniły i strzegły, dawały dobre natchnienia i pomagały w twojej trudnej misji.
        Mieszkam poza granicami kraju,codziennie czytam Ewangelię na waszej stronie, należę do wspólnoty neokatechumanalnej, mam spowiednika i ufam, że Pan zatroszczy się o nas,tak jak zawsze to robił. Na mnie też były ataki od samego poczęcia, ponieważ byłam zagrożona aborcją, w późniejszym życiu, odrzucenia, przekleństwa (słowa poznania na modlitwie wstawienniczej), a Pan wyprowadził mnie z każdej sytuacji i dał misję do wypełnienia, choć jestem zwykłym, prostym człowiekiem. Mamy modlić się o wypełnianie planu Bożego w naszym życiu, zapraszać Jezusa do naszej codzienności, oddawać się Maryi,szukać odpowiedzi w Piśmie Świętym,w Dzienniku Alicji Lenczewskiej, innych księgach, cieszyć się z łaską Bożą z każdego danego nam dnia, bo dla każdego z nas Bóg ma swój niepowtarzalny plan i nikt inny nie może go wypełnić oprócz nas. Tak jak każdy z nas jest inny, tak i nasze drogi są różne. Pytajmy Pana o Jego plan dla nas, a On na pewno odpowie, przez Słowo Boże, przez księgi, przez wydarzenia i innych Bożych ludzi. Niech nam wszystkim Pan błogosławi i strzeże…

        • Kasia pisze:

          Oczywiście obiecuję modlitwę, szczególnie w kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu w twoich intencjach Ewo,za to piękne dzieło, które prowadzisz,za KS.Adama i nas czytelników o nieugiętą wiarę i bezgraniczną ufność w Boże Miłosierdzie,bo tego nam czytelnikom z tego co widzę najbardziej brakuje, o tym też mówi Jezus do Alicji Lenczewskiej,by zawsze Go o to prosiła.

  104. M. pisze:

    Chciałam się podzielić moimi spostrzeżeniami które są bardzo bliskie temu co pisała Ania, babula i inni. Ostatnimi czasy po powstaniu strony iskra.pl i komunikatach na temat gromadzenia zapasów żywności oraz jak dla mnie bardzo chaotycznych informacjach na ten temat chociażby dla przykładu czytając „przycisk alarmowy” w którym najpierw jest napisane że będzie znak, wydarzenie i gdy to nastąpi będziemy szukać materiałów, wskazówek i takie znajdziemy pod tym przyciskiem a chwile później zupełnie sprzeczna informacja o pułapce szatana żeby nie czekać na żadne znaki ani przyciski. Podejrzewam, że każdy czytający te dwa teksty zauważy w tym zaprzeczenie jedno drugiemu – jednym słowem wprowadzenie chaosu i zamieszania. To był już dla mnie mały sygnał do zastanowienia się nad tym wszystkim. Odkąd pojawiły sie komunikaty o gromadzeniu jedzenia nie daje mi to spokoju, bo nie wiem czy mam w to wszystko dosłownie wierzyć. Jednego jestem pewna, że wywołało to u mnie lęk oraz u członków rodziny oraz znajomych z którymi podzieliłam się tymi wiadomościami. A przecież wiadome jest, że lęk nie pochodzi od dobrego więc zaczęło mnie to również mocno zastanawiać czy Pan Bóg chciałby wzbudzać w nas poczucie niepokoju i lęku – no raczej nie. Ludzie znajdują sie w różnych sytuacjach życiowych i materialnych i wiadome jest, że najważniejsze jest przygotowanie duchowe, co do tego nie mam wątpliwości. Jednak tak jak tu wspominały osoby gromadzić zapasy kiedy nawet animatorzy odcinają się od zarzutów że „nie podawali żadnych dat końca czasów albo końca świata, Sądu Ostatecznego, wojny czy innych wydarzeń. Mówiąc np. “jesień” nie znaliśmy roku, mówiąc “głód w roku przestępnym” także nie podawaliśmy roku. Przypisywanie nam podawania szczegółowych dat jest bezpodstawne”. Jak zatem traktować poważnie gromadzenie żywności kiedy ono ma przecież odpowiednie daty ważności i wszystko to może się przeterminować przy gromadzeniu takich ilości skoro nie wiadomo w jakim czasie nam to będzie potrzebne. Według mnie jest to kolejne zamieszanie jakie ma miejsce. Albo ostrzega się konkretnie, że będzie miało to miejsce w tym roku lub przyszłym to przynajmniej wiadomo z jakim terminem ważności nabywać jedzenie a nie pisać o szybkiej mobilizacji nie podając konkretów a przecież to jest ważne żeby żywność się nie terminowała bo to grzech później wyrzucać. Jeśli chodzi o przedmioty takie jak koce, śpiwory itp. to bardziej rozumiem bo przynajmniej to sie nie terminuje i takie rzeczy każdemu się przydadzą chociażby w chwilach braku dostawy prądu, gazu lub innych. Poza tym zaciąganie jeszcze na to wszystko kredytów uważam za nierozsądne co również mnie zastanowiło. Uważam, że potrzeba jest wiele roztropności. Co z ludźmi którzy i tak są zadłużeni albo nie maja pieniędzy, maja małe dzieci, przecież czytając takie komunikaty i rzeczy wpadają w ogromny strach, lęk i przerażenie, ze nie przeżyją bo nie sa w stanie nic kupić i jak zabezpieczyć małe dzieci karmione choćby tylko mlekiem a ono jest bardzo drogie i z krótkim terminem. Poza tym ktoś kto wcześniej nie śledził stron, nie słyszał i nie wiedział o co chodzi to czytając wprost takie komunikaty może sie pogubić i nie wie o co chodzi w tym wszystkim. Ja już dawno śledziłam i czytałam rożne artykuły umieszczane również tutaj przez animatorów i nigdy wcześniej nie było tak akcentowane i mówione o gromadzeniu żywności a tu samą mnie zdziwiło jak nagle pojawia sie komunikat że dostało się animatorom za swoją opieszałość za brak gromadzenia żywności po czym dopiero ukazuje się lista potrzeb materialnych o których nam wcześniej nic nie przedstawiano i z takimi szczegółami nie mówiono. Tzn. że skoro animatorom sie za to „oberwało” to co dopiero my, którzy nawet nie byliśmy niczego świadomi,a co z ludźmi którzy nigdy tych stron nie widzieli i o niczym nie wiedzieli i dalej nie wiedzą. Też wydaje mi się to jakieś dziwne i sprzeczne. Wciąż wydawane sa i aktualizowane broszury w których dopisuje się i poszerza o dodatkowe informacje więc też można sie pogubić bo te wcześniejsze nie są już takie same i nie wiadomo czy znowu nie będą o coś zaktualizowane. Matka Boża cały czas mówi w swoich orędziach żebyśmy się nie lękali tylko jej zawierzali i Bogu ufali. Zauważyłam, że odkąd te informacje zaczęły sie pojawiać na tej stronie oraz stronie paruzja to ciągnie mnie do ciągłego śledzenia i sprawdzania co sie dzieje, co sie będzie działo, wzbudza we mnie lęk, niepokój i zauważyłam, że stało się to codzienna potrzeba zaglądania i śledzenia nawet kilka razy dziennie czy coś się nie pojawiło tak jakby to było najważniejsze, zamiast poświecić ten czas dla Boga i czytania chociażby Pisma Świętego a nie tego co sie będzie działo w niedalekiej może przyszłości. Jeśli coś zaczyna odrywać człowieka od Boga i chce zając jego miejsce to wiem, że nie jest to zgodne z wola Bożą a wszystko po owocach poznamy. W dzisiejszym czasie jest wiele zamętu, chaosu i nie wiadomo komu wierzyć. Zastanawia mnie również dlaczego taki o.Pelanowski czy ks. Glas nie podnoszą głośno alertu materialnego tylko sam duchowy, przecież to są ludzie oddani Bogu i słuchając ich można jedynie zatrwożyć się mocno ale jedynie o stan ducha. Przecież skoro byłoby to tak ważne żeby cały nasz kraj oraz zagranica natychmiast gromadziła pokład materialny to komunikaty szły by również z innych stron tak jak głosi się mocno i mówi o nawróceniu i pokucie zwłaszcza przez kapłanów oddanych Bogu będącymi prorokami naszych czasów. Przecież masa ludzi może nigdy na te strony nie wejść i się nie dowiedzieć a co dopiero przygotować. Matka Boża w Medgugorie dawno zapowiedziała że będzie 10 tajemnic które poznamy w swoim czasie i że dowiedzą się o tym WSZYSCY anie tylko niektórzy. Zawierzam codziennie Maryi, św. Józefowi i świętym do których mam nabożeństwo całą moja rodzinę oraz zanurzam we krwi Jezusa prosząc o dobre rozeznanie i prowadzenie w tych chwilach zamętu. Nie chce tu w żadnym stopniu wypowiadać się źle w sprawie animatorów iskry oraz ich oceniać. Pragnę tylko podzielić się tym co odczuwam i dać swoje świadectwo. Możliwe, że inni również podobnie to odbierają i maja pewne wątpliwości. Słodkie Niepokalane Serce Maryi bądź nasza ucieczką!!!

    • babciadanka pisze:

      Nie miałam odwagi ale odezwę się w tym temacie. Otóż przez jakiś czas dawno temu byłam związana z sektą Białego Kamyka. Założyłam nawet „dom modlitwy” wg. zaleceń. W pierwszą sobotę miesiąca był odmawiany różaniec 3 części ( nie było jeszcze tajemnic światła), pieśni i inne modlitwy. Z tego co wiem to tam nie było zgody na kościół posoborowy. Bardzo podobała mi się idea modlitwy, ale ciągle odczuwałam jakiś niepokój. Tam też było, że trzeba mieć zapasy na czas ostrzeżenia. Oliwa i woda egzorcyzmowana, torebka z chlebem poświęconym, wysuszonym i pokrojonym w kostkę, gromnicę, zasłony do okien. To jedzenie miało wystarczyć na trzy dni. Trzeba było mieć wszystko do okadzenia i puszkę na hostie święte, które miał przynosić anioł. I coraz bardziej zaczęło się to rozwijać. Wtedy na dobre zapaliło mi się światełko. Bardzo się modliłam o to co mam robić dalej bo miałam coraz większy niepokój. Tylko , że tam wcześniej nic nie było przeciwko Bogu , czytać pismo święte, piękne modlitwy, stare pieśni. Ale coś jednak było nie tak, przede wszystkim z założycielem tych domów. A,- tam zakazane było brać kredyty a długi pooddawać.
      Dużo modliłam się o światło z nieba. Znajomy zaprowadził mnie do spowiedzi w Warszawie do jednego księdza, któremu opowiedziałam wszystko. Dzięki Łasce Bożej mogłam to wszystko zakończyć. Jeszcze chyba w tym czasie wyszły takie książki Objawienia Centurii” gdzie o takich samych zapasach jak w tych domach było napisane.
      W internecie krąży list św. Ojca Pio skierowany do Komisji w Heroldsbach, w którym mówi o zabezpieczeniu zwierząt ( czy prawdziwy- nie wiem), reszta to nakazy duchowe.
      Tutaj na WOWiT jestem od początku i rozpowszechniałam stronę. Zapasów nie zrobię bo nie mam gdzie magazynować. Mam gromnicę i poświęconą wodę. Mieszkam w bloku a bloki ponoć nie przetrwają. Modlę się o wypełnienie Woli Bożej w moim życiu. Matce Najświętszej Niepokalanej ofiarowałam swoje życie za zbawienie moich dzieci. Nie widzę od dawna powodu żeby trzymać się tej Ziemi za wszelką cenę, czy nie mamy pragnienia Nieba?. Wszystkich pozdrawiam z Panem Bogiem

  105. Agnieszka pisze:

    Odmawiam codziennie modlitwę Zanurzenia we KRWI JEZUSA CHRYSTUSA, będę pamiętała o tobie, pamiętaj ,nie jesteś sama…

  106. Elunia z Tarnowskich Gór pisze:

    Ewunia,dopiero wczoraj późnym wieczorem”weszłam”na stronę, po tygodniowej przerwie i odczytałam Twą prośbę,więc od wczoraj jesteś w mej Koronce do Krwawych Łez Matki Bożej,którą podyktował sam PAN JEZUS s.Amalii w 1929 r.i powiedział : MÓDL SIĘ DO MNIE PRZEZ ŁZY MOJEJ MATKI.O COKOLWIEK LUDZIE MNIE BĘDĄ PROSIĆ PRZEZ ŁZY MOJEJ MATKI,CHĘTNIE IM TEGO UDZIELĘ.”I prośba Matki Bożej,by odmawiać ją o 19:00. I przypomnę Ci o Nowennie do Św.Józefa, która zawsze”daje”pracę, i o Wenantym Katarzyńcu,czyniącym nieodmiennie cuda przy kłopotach finansowych oraz o najważniejszej, czyli POMPEJANCE, w której Królowa Różańca Św.wyprosi WSZYSTKO u Swego Syna,o co w niej prosisz 🙂 . Doznaję tego na bieżąco, bo już „ciągnę” dziesiątą + dwie ze stroną WOWiT 🙂 . I przyznam, że jak miałam 2 lub 3 dni przerwy między nimi, to taki dzień odczuwałam jako autentycznie STRACONY!!! Masz wielkie grono osób,które za Ciebie proszą, zatem z ufnością czekaj na potrzebne łaski, prosząc o cierpliwość, która jest zalecana przez Niebiosa, jako jedna z najważniejszych cnót 🙂 . Ewuniu, tulę Cię do serca… Niech Cię i Twoich bliskich BÓG BŁOGOSŁAWI I STRZEŻE ! I zostańcie z Aniołami wokół…

    PS. Może spotkamy się na pielgrzymce 🙂 .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s