Św. O. Pio – siedem niezastąpionych rad na temat spowiedzi

„Spowiedź drodzy bracia i siostry to coś więcej niż tylko wyznanie grzechów, dobrze przeżyta spowiedź to egzorcyzm, a więc uwolnienie od wszelkich wpływów zła” 

Ojciec Pio był nadzwyczajnym spowiednikiem z dwóch powodów. Po pierwsze, bardzo głęboko tkwiła w nim nienawiść do grzechu. Kochał Boga i dlatego nawet myśl o grzechu sprawiała mu ogromny ból. Po drugie, dlatego, że Bóg udzielał mu wiedzy o grzechach poszczególnych ludzi; jeżeli podczas spowiedzi ktoś coś zataił, nie dostawał rozgrzeszenia.

Ojciec Pio był surowym spowiednikiem, ale wiedział, kiedy i wobec kogo należało użyć ostrych słów. Dlatego też tak cenne są jego rady odnośnie spowiedzi, których udzielił!

  • Jest jednak lek, który rodzi pokorę i uświęca człowieka – SPOWIEDŹ.
  • Nawet, jeśli pokój był zamknięty, po pływie tygodnia konieczne jest jego odkurzenie.
  • Spowiedź drodzy bracia i siostry to coś więcej niż tylko wyznanie grzechów, dobrze przeżyta spowiedź to egzorcyzm, a więc uwolnienie od wszelkich wpływów zła, to możliwość zobaczenia siebie, stanu swojej duszy jakby w zwierciadle, którym jest nasz Pan.
  • Ani w myślach, ani w spowiedzi Świętej nie powinno się wracać do win wyznanych na poprzednich spowiedziach świętych. Dzięki naszej [ doskonałej] skrusze, [wypływającej z miłości do Boga], Jezus przebaczył je w sakramencie pokuty. Tam On sam stanął przed nami i naszymi nędzami, jako Wierzyciel wobec niewypłacalnego dłużnika. Gestem nieskończonej wspaniałomyślności podarł i zniszczył weksle zapisane przez nas grzechami. Na pewno nie umielibyśmy spłacić naszych długów, gdyby nie przyszła nam z pomocą Jego Boska łaskawość. Powracanie do tych win, chęć ponownego wydobywania ich z zapomnienia po to, aby raz jeszcze otrzymać za nie przebaczenie tylko dlatego, że mamy wątpliwość, czy zostały one rzeczywiście i wspaniałomyślnie odpuszczone, czyż nie jest aktem nieufności wobec dobroci, która dała dowód ich przebaczenia, unicestwiając wszelki tytuł długu zaciągniętego przez nas grzechami?
  • Nie zniechęcaj się, jeżeli nie wszystko wychodzi ci tak, jak tego pragniesz. Staraj się robić to, do czego jesteś zobowiązany i nie zaniedbuj tego. Nie martw się, jeżeli czyniąc to odczuwasz pociechę, znudzenie czy przykrość. Niech tylko twoja intencja w tym wszystkim będzie zawsze właściwa.
  • W ogóle nie filozofujcie na temat waszych wad i nie powtarzajcie ich, ale idźcie naprzód odważnie. Nie! Bóg nie umiałby was potępić, jeśli wy – by Go nie utracić – będziecie trwać w waszych postanowieniach. Niech świat się wali, niech wszystko znajduje się w ciemnościach i zamieszaniu, ale Bóg jest z nami. Czegóż więc będziemy się bać?. Jeśli Bóg mieszka w ciemnościach i na górze Synaj – wśród błyskawic i grzmotów, to czy nie powinniśmy być zadowoleni, widząc, że jesteśmy blisko Niego?
  • Z prostotą kroczcie drogą Pana i nie zadręczajcie waszego ducha. Trzeba, abyście znienawidzili wasze wady, ale czyńcie to z umiarkowaną nienawiścią, a nie gniewnie i nerwowo. (…) Z braku cierpliwości, wasze niedoskonałości zamiast zanikać, rozrastają się coraz bardziej, gdyż niepokój i zatroskanie o pozbycie się ich, powoduje ich umocnienie.

Za: misyjne.pl

Komunikat!
UWAGA PARAFIE! PILNE OSTRZEŻENIE!!! 

Niebo nas ostrzega, że w przyszłym tygodniu, korzystając z okresu urlopów i wakacji, w parafiach pojawią się osobnicy udający kapłanów. Może to być kolejny, najbardziej perfidny atak na Kościół, doskonale zorganizowany. W związku z tym należy:

1. nieznajomych mężczyzn, podających się za księży czy zakonników, legitymować i nie dopuszczać do ołtarza bez dokumentów. Ponieważ te mogą być sfałszowane, dobrze by było dokonać ich weryfikacji w oparciu o katalogi diecezji i zakonów, istniejące w internecie.

2. Nie godzić się na zastępstwo przez nich proponowane, gdyż byłaby to atrapa Mszy bez konsekracji i pozorowana spowiedź bez rozgrzeszenia i bez zachowania tajemnicy.

3. Zwracać uwagę na to, czy nie mają swojego fotografa. Ich zdjęcia i filmy mogą być wykorzystane do ataku na Kościół.
Animatorzy ruchu “Iskra z Polski”, 3 lipca 2019

DO BRONI! POWSZECHNA MOBILIZACJA RÓŻAŃCOWA!!!

Niech natychmiast wszyscy użyją Różańca jako egzorcyzmu! Chodzi o wolę walki i o myśl, która może być wyrażona tymi lub podobnymi słowami:
Niech mocą tajemnicy… (którą mam rozważać) będą pokonane moce piekielne, chcące użyć przebranych za księży.
Animatorzy ruchu “Iskra z Polski”, 5 lipca 2019

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

93 odpowiedzi na „Św. O. Pio – siedem niezastąpionych rad na temat spowiedzi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    3 lipca 1949 r. w niedzielę tuż po ingresie ks. biskupa Piotra Kałwy, następcy ks. Bp. Stefana Wyszyńskiego, powołanego na Prymasa Polski miał miejsce cud lubelski. Tego dnia w czasie Sumy w katedrze lubelskiej odnowiono akt poświęcenia diecezji Niepokalanemu Sercu Maryi.

    Około godz. 15.00 pracująca w katedrze siostra Barbara, szarytka, zobaczyła krwawe łzy na twarzy Matki Bożej Częstochowskiej – kopii jasnogórskiej ikony. Obraz został wykonany w 1927 r. przez Bolesława Rutkowskiego na zlecenie ks. biskupa Leona Fulmana. Powiadomiony przez zakonnicę kościelny, Józef Wójtowicz, słysząc o tym nie uwierzył. Sprawdził jednak obraz i rzeczywiście ujrzał „sopel pod prawym okiem, czerwono-ciemny (koloru bordo) wielkości 3 cm i szerokości ok. półtora cm”. Wezwany chwilę później ks. Tadeusz Malec potwierdził „posuwające się z prawego oka ciemne krople, spływające po policzku ku bliznom”.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/07/02/3-lipca-rocznica-cudu-lubelskiego-swieto-nmp-placzacej/

  3. wobroniewiary pisze:

    Św. O. Pio najczęściej tę właśnie modlitwę (na zdjęciu niżej) zadawał swoim penitentom:

  4. wobroniewiary pisze:

    Wiele razy Was prosiłam o modlitwę i nigdy nie zawiedliście!
    Dziś proszę 100 x bardziej – dla pewnej dziewczyny. Sprawa jest bardzo poważna i nie chodzi o jakieś zniewolenia czy tym podobne sprawy.
    Chodzi o jej życie i zdrowie psych.-fizyczne, o ochronę jej przed duchami zemsty, mściwości i agresji. Chodzi o to, by mogła odciąć się od pewnych znajomości, które zagrażały jej życiu fizycznemu, psychicznemu i duchowemu a są związane z duchami alkoholizmu i narkomanii otaczających ją osób. Aby nikt się nie mścił na niej, zostawił ją w spokoju, aby mogła odzyskać równowagę psychiczną, fizyczną i duchową i nie nękana duchami zemsty, agresji – mogła zacząć życie wśród nowych ludzi, którzy nie będą czyhać na nią, na jej życie. Aby wreszcie mogła zacząć spokojne życie – z dala od tego, co nie jest Boże.

  5. Elżbieta pisze:

    W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach jest możliwość przesłania intencji , która jest omadlana codziennie przez miesiąc o 15:00 w Godzinie Miłosierdzia. Ponadto , w tej przesłanej intencji jest także odprawiana Msza Święta w czwartek o godz.17:00
    Intencje można przekładać na dwa sposoby :
    1. Telefonicznie
    12 / 351 88 00 w.127
    I wtedy intencja jest włączona do Godziny Miłosierdzia natychmiast, w ten sam dzień . Trzeba wtedy też zaznaczyć, przez ile czwartków mają być odprawiane Msze Święte w tej intencji (1 lub więcej np.9)
    2 . Elektronicznie
    faustyna.pl – zaķładka – INTENCJE (z tym, że tu nie ma możliwości ustalenia ilości Mszy Świętych wiecej niz 1)

  6. wobroniewiary pisze:

    Co za dzień….
    Kolejna smutna wiadomość – nie mniej ważna i poważna
    Moja znajoma, p. Maria bardzo wierzącą, dusza-ofiara chorująca na glejaka mózgu, miała wczoraj silny atak i pogotowie zabrało ją na neurologię, jest w słabym kontakcie. Wraz z jej córką bardzo prosimy o modlitwę za nią

  7. Ola pisze:

    We wszystkich Waszych intencjach
    +++

  8. Elżbieta pisze:

    Jeśli mowa o Sakramencie Pokuty, warto przypomnieć innego spowiednika, który żył mniej więcej w tym samym czasie, co Święty O.Pio. To Św.Leopold Mandič.
    „Zmarł 30 lipca 1942 roku. Już za życia uważany za świętego, po śmierci zyskał sławę daleko poza granicami Włoch. Został beatyfikowany 2 maja 1976 roku przez Pawła VI, a kanonizowany 16 października 1983 roku przez Jana Pawła II. Liturgiczne wspomnienie tego patrona spowiedników i spowiadających się przypada 12 maja. Kim był św. Leopold Mandić?

    Bogdan Leopold Mandić urodził się w 1866 roku w Herceg Novi (obecnie Czarnogóra) a zmarł w 1942 w Padwie. Był najmłodszym z dwanaściorga rodzeństwa w ubogiej chorwackiej rodzinie. Do zakonu kapucynów (prowincja wenecka) wstąpił w 1884 roku, przyjmując imię Leopold. Śluby wieczyste złożył w 1888 roku, a święcenia kapłańskie przyjął dwa lata później.

    Był niewielkiego wzrostu – liczył jedynie 135 centymetrów, lekko utykał i mówił dość niewyraźnie, co spowodowało odradzanie mu kaznodziejstwa przez przełożonych. Jego marzeniem było udanie się na misje w krajach Wschodu. Chciał działać na rzecz jedności z chrześcijanami obrządków wschodnich, muzułmanami i żydami, jednak nikt z przełożonych, mając na uwadze jego kondycję fizyczną, nie brał na poważnie jego próśb i planów.

    W zamian został Leopold „tymczasowo skierowany do Padwy jako spowiednik”. Pracował tam przez kolejnych czterdzieści lat. W maleńkiej celi przerobionej na konfesjonał, blisko wyjścia ze starego klasztoru, przyjmował rzesze penitentów, spowiadając po kilkanaście godzin dziennie. Mimo, iż w jego czasach stosowano jako formę zmobilizowania do nawrócenia nieudzielanie rozgrzeszenia, św. Leopold słynął z cierpliwości, podejścia z miłością i tego, iż rozgrzesza nawet najbardziej krytyczne przypadki.

    Praktyki pokutne nakazywane przez o. Leopolda nie były uciążliwe. Jak bowiem sam mówił: „Tym, których spowiadam, daję lekkie pokuty, dlatego resztę pokuty muszę za nich odprawić sam”. Czynił to, przede wszystkim, modląc się jeszcze długo w nocy.

    Jeżeli chodzi o rozgrzeszenie, to niekiedy pojawiał się zarzut zbyt łatwego jego udzielania. W odpowiedzi, o. Leopold żartobliwie mówił: „Panie, przebacz mi, że za dużo wybaczyłem, ale to Ty dałeś mi taki zły przykład”.

    Leopold zmarł w wieku 76 lat na nowotwór. Jego beatyfikacja nastąpiła 34 lata później, 2 maja 1976 roku, natomiast Jan Paweł II upowszechnił kult św. Leopolda na cały Kościół siedem lat później (16 października 1983). Papież w homilii wygłoszonej podczas kanonizacji powiedział: „Co zostało po św. Leopoldzie? Komu i czemu służyło jego życie? Pozostali bracia i siostry, którzy stracili Boga, miłość, nadzieję. Biedne istoty ludzkie, które potrzebowały Boga i wzywały Go, błagając o Jego przebaczenie, o Jego pociechę, o Jego pokój, o Jego łagodność. Tym „biednym” św. Leopold ofiarowywał życie, za nich ofiarowywał swoje cierpienia i swoją modlitwę, a przede wszystkim celebrował sakrament pojednania. Tutaj przeżywał swój charyzmat”.Podczas II wojny światowej, 14 maja 1944 roku klasztor kapucynów został zburzony wskutek nalotu na Padwę. Ocalała jedynie cela-konfesjonał o. Leopolda, który przewidział to wydarzenie, mówiąc: „Również i ten kościół i klasztor zostaną trafione, lecz nie ta cela. W niej bowiem okazał Bóg duszom ludzkim tak wiele miłosierdzia, że pozostanie nietknięta, jako widomy znak Jego dobroci”.

    Modlitwa za przyczyną św. Leopolda

    Święty ojcze Leopoldzie, ty poświęciłeś swoje życie, by pocieszać uciśnionych i dla Boga pozyskiwać grzeszników. Ty dla przyśpieszenia powrotu odłączonych braci do jedności Kościoła wytrwale modliłeś się do Pana. Wspomagaj mnie w pokonywaniu przeciwności życiowych, a wsparty wstawiennictwem Matki Zbawiciela, którą tak bardzo ukochałeś, wyjednaj mi u Jezusa łaskę wiernej i coraz większej miłości Boga i każdego człowieka oraz tę łaskę, o którą teraz pokornie proszę. Amen

  9. Ania pisze:

    „Antychryst nie będzie ateistą, to będzie ktoś, kto będzie powoływał się na Chrystusa, ale zmieni Jego znaczenie. To będzie chrześcijaństwo lekkie i przyjemne, które przede wszystkim ucieka od krzyża, od cierpienia, które próbuje zniwelować ofiarę Chrystusa” – mówi o. prof. Aleksander Posacki SJ. Na antenie Telewizji Trwam duchowny wskazywał na znaki ideologii antychrysta szerzącej się dziś w świecie.

    „To jest to zagrożenie: chodzi o deformację osoby Chrystusa. Antychryst nie będzie ateistą, to będzie ktoś, kto będzie powoływał się na Chrystusa, ale zmieni Jego parametry teologiczne, zmieni Jego znaczenie. Nie będzie to Chrystus, który jest Bogiem i Zbawicielem” – powiedział o. Posacki.

    „Ta deformacja Chrystusa może być mieszanką pseudochrześcijaństwa z pogaństwem, neopogaństwem albo neognozą. To będzie chrześcijaństwo lekkie i przyjemne, które przede wszystkim ucieka od krzyża, od cierpienia, które próbuje zniwelować ofiarę Chrystusa” – wskazał.

    Jak wskazywał o. Posacki, antychryst jawi się w oczach świata jako postać pozytywna.

    „To człowiek sukcesu, człowiek genialny, w jakimś stopniu władca albo władcy tego świata. Ta „pozytywność” jest dzisiaj bardzo pociągająca. Ideologia sukcesu, która dzisiaj rozwija się w kulturze, jest bliska ideologii antychrysta” – powiedział. „Jeżeli widzimy pomniejszanie znaczenia cierpienia i ofiary, a więc zbawienia przez krzyż, a nawet takie bardzo inteligentne programowanie ludzi „pozytywnością”, myśleniem pozytywnym, które odrzuca wszelkie pojęcie winy, grzechu, lęku, tragizmu, to już mamy ślady antychrysta, one już są, przed końcem świata” – dodał.

    • bea pisze:

      Bardzo dobra i mocna dyskusja o antychryscie polecam druga czesc rozmowy mocne
      sluchalam do 2 godz w nocy w Radiu Maryja
      Bog Zaplac
      jestem wstrzasnieta tymi faktami przekazujcie innym

      • wobroniewiary pisze:

        Ponoć (bo nie słuchałam) był niezły atak na Medjugorje?

        • cure pisze:

          wiadomo ze trzeba bys ostroznym wobec Medjugoria bo nie zostalo zatwierdzone .. z drugiej strony wszyscy Ci ludzie krytykuajcy i ich argumenty ktore podaja sa po prostu niedorzeczne i latwe do obalenia. Najbardziej ciekawe jest to ze raz twierdza ze medjugorie to zwykla mistyfikacja urzadzona przez ludzi a z drugiej strony kilka zdan pozniej twierdza ze to jest demoniczne – czyli zasadniczo sami sobie zaprzeczaja.
          Mam nadzieje ze ks. Posacki, ktorego niebwyale cenie jezeli juz wypowiadal sie o Medjugoriu zle to raczej ze sceptyzyzmem a nie zlosliwoscia.
          z takim doswiadczeniem i wiedza to oczywiste ze ks. Posacki jest bardzo ostrozny to tez jest madrosc. Trzeba byc ostroznym ale nie negowac dla zasady.
          Jest tez np . taka postac jak ks. Kobylinski, ktorego rowniez bardzo cenie i jest postacia madra ale z drugiej strony to jego podejscie do ruchow charyzmatycznych i wrzucanie wszystkiego do jednego worka jest dla mnie rowniez nie do zaaakcptowania .
          Niedlugo bedzie 40 rocznica objawien w Medjugoriu i mam nadzieje ze wszystk ozacznie sie wypelniac.
          10 tajemnic to bedzie czas kiedy szatan zacznie tracic swoja moc i wladze nad swiatem.

        • watchman pisze:

          Tylko przywołany fakt, że negatywne stanowisko miał biskup miejsca oraz jakiś główny mariolog niemiecki, którego nazwiska o.Posacki nie pamięta.. Sam o.Posacki nie określił swojej opinii o Medjugorje.

        • wobroniewiary pisze:

          Odsłucham 2 części to się dowiem.
          Ale jego opinie o Medjugorje znam z innych źródeł

        • cure pisze:

          gl. mariolog niemiecki to juz wybitnie zadnym autorytetem nie jest. Zreszta w Niemczech tez bylo kilka objawien w ostatnich 40 latach ktorym „glowe ukrecili”

        • watchman pisze:

          Jestem w trakcie odsłuchu i jednak o. Posacki sobie przypomniał nazwisko. Chodziło o Manfreda Hauke.

        • AnnaSawa pisze:

          ….to jest właśnie ten „argument” w kółko powtarzany przez zbyt „przezornych” co do Medjugorje, że….kiedyś jakiś biskup….

        • Quis ut Deus pisze:

          Stanowisko Kościoła jest i tak dość rozwinięte w kwestii objawień.
          http://vaticaninsider.lastampa.it/vatican-insider-polacco/articolo/articolo/45615/
          Uznania pierwszych 7 objawień za nadprzyrodzone można się spodziewać wkrótce, czekamy. Co do kolejnych, zapewne będzie potrzeba dalszych kilkunastu lat.
          Być może dowiemy się wcześniej przez rozwój samych wydarzeń i wypełnianie tajemnic – (nie)cierpliwie czekamy.

        • watchman pisze:

          Nie chodzi „tylko” o negatywną opinię biskupa miejsca. Ten ks. Hauke wykazuje też błędy doktrynalne, wewnętrzne sprzeczności samych przekazów, a także konfliktogenność, czy upadek moralny franciszkanina, który okazał nieposłuszeństwo:
          „Kolejny opiekun, ks. Tomislav Vlašić OFM, również popadł w konflikt z władzą diecezjalną i zakonną ze względu na brak posłuszeństwa. Franciszkanin sam siebie miał określać mianem „duchowego kierownika wybranego przez Gospę”. Mimo, że został odsunięty od widzących, kontynuował swoją misję, zakładając wspólnotę „Kraljice mira”. W późniejszych latach miał również dziecko z jedną z sióstr z tej wspólnoty. „11 lipca 1988 r. Marija [jedna z widzących – przyp. red.] złożyła oficjalną deklarację, że spisywała wiadomości pod przymusem ze strony Vlašicia. Vlašić zawarł później mistyczne małżeństwo z niemiecką widzącą, która zostawiła go po kilku latach. Obecnie jest blisko powiązany z wiadomościami o UFO i ze zdecydowanie spirytualistycznym zapleczem (…) Biskup Zanić w 1984 r.nazwał go mistyfikatorem i charyzmatycznym magikiem” – wyjaśnia niemiecki teolog.”
          Więcej tutaj:
          https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,36225,niemiecki-teolog-promowanie-wizyt-w-medjugorie-jest-igraniem-z-ogniem-ktore-moze-miec-niekontrolowane-skutki.html

          Trzeba wiedzieć, że postawa wątpiącego Natanaela została przez Pana Jezusa pochwalona.
          Na wyrażoną przez Natanaela wątpliwość: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?»
          Pan odrzekł: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu»
          Katolik nie przyjmuje wszystkiego pozanaturalnego jak leci.
          „Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!”

        • Paweł pisze:

          [Kiedy poniższy mój komentarz miałem prawie gotowy, niechcący jednym ruchem ręki wykasowałem go sobie do zera, więc musiałem go odtworzyć – nie mając żadnej kopii – od nowa. Potem, kiedy chciałem go zacząć odtwarzać, był obiad, więc przerwałem, a przy nakładaniu sobie drugiego dania rozsypałem ugotowany ryż na podłodze, co mi się nigdy nie zdarza. A wreszcie przyszło mi do głowy, aby dodać na końcu poniższy cytat z Ewangelii, a kiedy wertowałem Nowy Testament (wydanie w twardej oprawie), to skaleczyłem sobie palec do krwi jego okładką…]

          Myślę, że trzeba w dzisiejszych czasach uważać nawet na to, czy aby PRAWDZIWE, lub wydające się jak najbardziej prawdziwymi, objawienia nie „skręcają” – że tak powiem – „w lewo”. Mnie dają trochę do myślenia następujące fakty:
          1. Vassula Ryden otrzymała w roku 2005 katolickie IMPRIMATUR na swoje orędzia, a w roku 2011 została jednak potępiona przez Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola (czyli – moim zdaniem – wygląda to tak, że orędzia otrzymane po roku 2011 nie mają jak dotąd katolickiego Imprimatur, a ponadto są objęte „potępieniem” Cerkwi prawosławnej).
          2. Książka z orędziami danymi księdzu Stefano Gobbi ma IMPRIMATUR kardynała Ruiz z dnia 29 czerwca 1995, a przecież orędzia trwały aż do końca roku 1997 (czyli – moim zdaniem – wygląda to tak, jakby orędzia z dwóch ostatnich lat nie były objęte tym Imprimatur).
          3. Jak już dyskutowaliśmy tu na stronie, książki Anny Dąmbskiej z serii „Boże wychowanie” posiadają NIHIL OBSTAT dla części pierwszej i drugiej, ale dwutomowa część trzecia nie ma na chwilę obecną żadnej oficjalnej aprobaty kościelnej (gdyż kardynał Nycz wycofał Imprimatur udzielone w roku 1998, wkrótce po jego udzieleniu).

          Powstaje więc pytanie: czy to jest oznaka „bylejakości” naszych hierarchów kościelnych czy też jest to oznaka „bylejakości” tych orędzi w ich ostatnim okresie?

          Na koniec – rozumiejąc go symbolicznie – przytaczam cytat z Ewangelii wg św. Mateusza 23, 1-3:
          „Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i FARYZEUSZE. Czyńcie więc i ZACHOWUJCIE wszystko, co wam POLECĄ, lecz uczynków ich nie naśladujcie” – http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=266

        • cure pisze:

          watchman fakt ze ksieza opiekujacy sie Medjugorie odeszli od Boga nie jest dowodem na to ze te objawenia sa zle. Bo w takim wypadku spojrzmy na Gietrzwald i losy jednej z widzacych, ktora odeszla z zakonu . Tak samo w La salette losy widzacych byly wybitnie zawile i krete.

        • Quis ut Deus pisze:

          Chciałbym sprostować, że książka z orędziami NMP do ks. Stefano Gobbi „Do kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej” uzyskało Imprimatur TRZECH kardynałów.
          Kard. Ignace Moussa I. Daoud z 2002r.
          http://www.mmp-usa.net/imprimatur-daoud/

          Kard. John Baptist Wu z 2001r.
          http://www.mmp-usa.net/cardinal-wus-imprimatur-for-chinese-edition/

          Kard. Bernardino Echeverria Ruiz, nieco świeższe niż to, na które się wyżej Paweł powołuje, bo z 1998r.
          http://www.mmp-usa.net/imprimatur-echeverria/

          Kapłański Ruch Maryjny uzyskał również błogosławieństwo Apostolskie Jana Pawła II:
          http://www.mmp-usa.net/papal-blessing/?fbclid=IwAR2Bo1AIKpqInfq0262JWRxf5HYCd9cHhsXLWrUqMcvcdQug4f0KNjBqkzE

          Trudno wiec tej pozycji cokolwiek zarzucać.

        • wobroniewiary pisze:

          Dziękuję 🙂

        • cure pisze:

          a co sadzicie o objawieniach w NAju ? akope ? albo np Dechtice. Jezeli nie znacie to polecam zapoznac sie. Jest jeszcze Patrycja Talbot, ktora nwet na zaproszenie ks. Dominika Chmielewskiego (o ile sie nie myle ) byla w PL.

        • Paweł pisze:

          Dzięki. Ja po prostu niedawno kupiłem sobie wydanie książki ks. Stefano Gobbi „Do kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej” – z Wydawnictwa „Vox Domini” z roku 2016 (a więc nowiutkie), ale w tym wydaniu na str. 3 jest przedstawione tylko IMPRIMATUR kardynała Bernardino Echeverria Ruiza z 1995 roku, więc myślałem, że nic nowszego nie ma.

  10. Katarzyna pisze:

    Bea, czy w jakiś sposób można znaleźć tę drugą część? Bardzo chciałam posłuchać wczorajszej audycji, ale mi się nie udało.

  11. AnnaSawa pisze:

    We wszystkich intencjach +++

  12. kasiaJa pisze:

    Atak profesorów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na ks. prof. Guza

    „Od wielu lat trwa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim proces dezawuowania ks. prof. Guza. Jest on marginalizowany na własnej uczelni, prowadzi zajęcia o drugorzędnym znaczeniu, odcina się od jego poglądów rzecznik KUL-u. Wszystko za jego wypowiedzi o protestantyzmie, który ks. Guz zna i rozumie. Posiada przy tym solidne podstawy naukowe: studiował w Niemczech, świetnie zna niemiecki i czerpie wiedzę z niemieckich archiwów i z oryginalnych pism Lutra. Mimo to jest atakowany przez polskich ekumenistów z KUL-u, dla których ważniejszy jest „dialog z braćmi odłączonymi” niż prawda.
    Teraz dwóch profesorów KUL-u ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka, kierownik Katedry Teologii Protestanckiej oraz dr. hab. prof. KUL Piotr Kopiec,specjalizujący się w teologii luterańskiej wydali opinię, którą opublikowała Katolicka Agencja Informacyjna. W opinii tej możemy przeczytać m.in.:

    „Przede wszystkim, teologia Marcina Lutra jest przez większość jej znawców ujmowana soteriologicznie; jest nauką o tym, jak Bóg zbawia człowieka. Kluczowym pojęciem tej teologii jest usprawiedliwienie, które jest człowiekowi dane darmo dzięki zbawczemu działaniu Chrystusa i które człowiek rozpoznaje w wierze. Luter w całej swej teologii pragnie podkreślać wspaniałość Bożej obietnicy zbawienia – najbardziej jest to wyrażone w słynnym traktacie „O wolności chrześcijanina” – zestawiając tę obietnicę z grzesznością i niedoskonałością człowieka. Teologia luterańska zaznacza, że człowiek po grzechu pierworodnym nie jest w stanie wydobyć się poza swój egoizm, poza skłonność nakierowania na samego siebie (cor curvum in se), możliwość taką daje dopiero właśnie usprawiedliwienie Chrystusa. W konsekwencji działanie ku dobru jest możliwe tylko dzięki Bogu i Jego mocą. Jak więc pogodzić naukę o usprawiedliwieniu, będącą hermeneutycznym centrum teologii z Lutra z twierdzeniem o grzeszności Boga? [co przypisuje Lutrowi ks. Guz – dop. M.K.].
    Dalej napisali: „Z przykrością po raz kolejny musimy prostować tezy ks. prof. Guza, które głosi od kilku już lat, nie zważając na wielostronną krytykę i sprostowania, a także na prośby swoich zwierzchników kościelnych. Wygłaszając swoje tezy ks. prof. Guz udowadnia, że jego znajomość teologii Lutra jest – najdelikatniej mówiąc – bardzo powierzchowna i fragmentaryczna. Interpretując każdą wypowiedź teologiczną, należy sięgnąć do kontekstu bliższego i dalszego oraz dokonać porównania danej tezy z innymi wypowiedziami omawianego autora (w tym wypadku Lutra) na ten sam temat. W przeciwnym razie dochodzi do błędnej interpretacji, świadczącej o nierzetelności naukowej badacza”.

    Swoje rozważania podsumowali: „Jest rzeczą oczywistą, że katolicy nie przyjmują poglądów Lutra. Jednak przekręcanie sensu jego wypowiedzi, aby wysnuć na tej podstawie bardzo daleko idące wnioski, mające zdezawuować już nie tylko wiarę dziś żyjących luteranów, ale także katolicki episkopat niemiecki, jest po prostu nieuczciwe”.

    Ks. prof. Guz nie jest jedynym, który pokazuje pogańskie źródła protestantyzmu, teologii Marcina Lutra i przerażające skutki reformacji. Robił to choćby również ks. prof. Michał Poradowski. Podjąłem się tego zadania także i ja na łamach książki „Luter i różokrzyżowcy”, dowodząc, m.in. na podstawie literatury masońskiej, że masoneria jest jedynie ezoteryczną formą protestantyzmu. W związku z tym skandalicznym wystąpieniem zamierzam na portalu Prawy.pl opublikować kilka artykułów na temat protestantyzmu”.
    https://prawy.pl/102865-atak-profesorow-katolickiego-uniwersytetu-lubelskiego-na-ks-prof-guza/?fbclid=IwAR1J-YmnzJDeVAM-BwtBNaUbEeortI80xN0ENm1lcVmaAjUQSxzNQcYZpnQ

  13. wobroniewiary pisze:

    Pamiętajmy, że dziś jest I piątek miesiąca.
    Nie zapomnijmy o Komunii św. wynagradzającej!

    12 obietnic Pana Jezusa
    W trakcie objawień Pan Jezus przekazał siostrze Małgorzacie Marii przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach. Już po jej śmierci rozproszone informacje zebrano w słynne 12 obietnic.

    1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
    2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
    3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
    4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
    5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
    6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
    7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
    8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
    9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
    10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
    11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
    12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/12/07/i-piatek-miesiaca-znajdzmy-czas-dla-boga/

  14. Elżbieta pisze:

    https://www.m.pch24.pl/to-ci-dopiero-postep–francuscy-lekarze-dbaja-o-humanitarna-smierc-vincenta-lamberta,69349,i.html

    Bardzo proszę, o choćby westchnienie w intencji Vincenta, który jest od wtorku skazany na śmierć głodową.

  15. Longin pisze:

    do Watchman z 10:03
    Tak wątpliwości można mieć, wszak ludźmi jesteśmy – byleby nie prowadziły do zbytniej ostrożności, która prowadzi do powstrzymywania Bożych wezwań, a w konsekwencji do walki z Duchem Świętym.

  16. im pisze:


    Jim Caviezel w holdzie Maryi (2019)

    Nie umiem przenosić filmików. Proszę to zrobić bo wypowiedź aktora z Pasji warta wysłuchania.

  17. im pisze:

    Niesamowite. Weszło!

    • Paweł pisze:

      Może warto tu zauważyć – w nawiązaniu do powyższej fotografii – że w Kościele katolickim jako materia Eucharystii obowiązuje wino BIAŁE i chleb NIEKWASZONY (prawdopodobnie dlatego, aby podkreślić NIEPOKALANOŚĆ Chrystusa), natomiast w Cerkwi prawosławnej używa się wina CZERWONEGO i chleba KWASZONEGO.

      Ta „NIEPOKALANOŚĆ” była kiedyś wyrażana następująco – dwukrotnie – w sformułowaniach Kanonu Rzymskiego (Kanonu Mszy św. Trydenckiej):

      „(…) składamy majestatowi Twemu z otrzymanych od Ciebie darów ofiarę czystą, ofiarę świętą, ofiarę niepokalaną, Chleb święty żywota wiecznego i Kielich wiekuistego zbawienia. Racz wejrzeć na nie miłościwym i pogodnym obliczem i z upodobaniem przyjąć, jak raczyłeś przyjąć dary sługi swego, sprawiedliwego Abla, i ofiarę Patriarchy naszego Abrahama, oraz tę, którą Ci złożył najwyższy Twój kapłan Melchizedek, ofiarę świętą, hostię niepokalaną.”
      [Za: Broszurka „Stałe części Mszy świętej do użytku wiernych” – wydanie Pallottinum, Poznań 1967, REIMPRIMATUR: Poznań, dnia 13 marca 1967 r. L. dz. 1805/67 +Antoni Baraniak, Arcybiskup Poznański, Metropolita, (-) Lucjan Haendschke, Kanclerz Kurii Metropolitalnej; str. 22.]

      Natomiast w dzisiejszej wersji Kanonu Rzymskiego, będącej w czasach posoborowych oficjalnie „Pierwszą Modlitwą Eucharystyczną”, powyższy fragment brzmi następująco (BEZ choćby jeden raz użytego słowa „NIEPOKALANY”):

      „(…) składamy Twojemu najwyższemu majestatowi z otrzymanych od Ciebie darów: ofiarę czystą, świętą i doskonałą, Chleb święty życia wiecznego i Kielich wiekuistego zbawienia. Racz wejrzeć na nie z miłością i łaskawie przyjąć, podobnie jak przyjąłeś dary sługi swego, sprawiedliwego Abla, ofiarę patriarchy naszego Abrahama, oraz tę ofiarę, którą Ci złożył najwyższy Twój kapłan Melchizedek, jako zapowiedź ofiary doskonałej.”
      [Za: „Ojcze nasz. Modlitewnik wspólnoty chrześcijańskiej” – wydanie Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej, Wrocław 1976, IMPRIMATUR: +Henryk Gulbinowicz, Arcybiskup Metropolita Wrocławski, Wrocławska Kuria Metropolitalna, L. dz. 352/76 dnia 2 lutego 1976; str. 94]

      • Paweł pisze:

        W uzupełnieniu do powyższego mogę jeszcze dodać, że w Kanonie Rzymskim przedsoborowym oprócz dwukrotnie użytego słowa „niepokalany” jest ponadto jeden raz użyte słowo „NIESKALANY” – na samym początku Kanonu (w jego pierwszym zdaniu):

        „Ciebie przeto, najmiłościwszy Ojcze, pokornie i usilnie błagamy przez Jezusa Chrystusa, Syna Twego, Pana naszego, abyś łaskawie przyjął i pobłogosławił te dary, te daniny, te święte ofiary nieskalane.”
        [Źródło: wyżej zacytowana broszurka z 1967 roku, str. 18-19]

        OCZYWIŚCIE nie ma tego słowa w posoborowej wersji Kanonu Rzymskiego:
        „Ojcze nieskończenie dobry, pokornie Cię błagamy przez Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, Pana naszego, abyś przyjął i pobłogosławił te święte dary ofiarne.”
        [Źródło: wyżej zacytowany modlitewnik z 1976 roku, str. 91]

        Myślę, że tego typu zmiany przyczyniają się do tego, że my wszyscy jesteśmy „mniej niepokalani”…

        • Longin pisze:

          Zgadza się tzn. poprzez brak należnej czci, bardziej powierzchowni, letni a tym samym poznający coraz mniej. Jedyne co pozostaje to wynagrodzenie także za bylejakość tych co powinni być wzorem i przewodnikami.

        • Paweł pisze:

          Ale to nie tylko to. Bo pytanie jest: czy Kościół w ogóle MIAŁ PRAWO wprowadzać takie „umniejszające cześć Bożą” zmiany?
          Niektórzy papieże, wprawdzie wielcy i święci, tacy jak św. Paweł VI i św. Jan Paweł II, uważali najwidoczniej, że MIAŁ PRAWO.
          Tylko że takie zmiany podważają autorytet Ojców Kościoła. Wprawdzie nie autorytet Apostołów (do tego nasz współczesny Kościół JESZCZE nie doszedł), ale autorytet Ojców Kościoła, bo Kanon Mszy św. Trydenckiej pochodzi praktycznie bez zmian z czasów jednego z ostatnich, lecz też i najznamienitszych Ojców Kościoła – św. papieża Grzegorza Wielkiego – i można by powiedzieć, że Kanon ten jest „Arcydziełem Ojców Kościoła”. Faktem jest, że „(…) wśród ogromnej ilości ich dzieł o bardzo nierównej wartości, często (…) wokół jednej perły znajduje się wiele rzeczy niewiele wartych” – ale Kanon Rzymski Mszy to na pewno jest „PERŁA” Ojców Kościoła! Faktem jest też, że trzeba omijać rafę „(…) fanatyzmu, to jest powoływania się wyłącznie na Ojców Kościoła i brania za dobrą monetę wszystkiego, co piszą” – ale Kanon Mszy św. Trydenckiej to była NA PEWNO „dobra moneta”! Oby Kościół to wreszcie zrozumiał…
          [Powyższe cytaty całych zdań w cudzysłowach przytoczyłem ze str. 13 książki „OJCOWIE KOŚCIOŁA. Panorama patrystyczna”, którą napisali Dom Pierre-Patrick Verbraken OSB i Ks. Marek Starowiejski, a wydało w roku 1991 Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej, „za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dn. 22 sierpnia 1990 r., nr 5352 – Wikariusz generalny ks. bp Stanisław Kędziora, Notariusz ks. Marcin Wójtowicz”.]

  18. Rita pisze:

    W czasie spowiedzi św. to sam Pan Jezus pochyla się nad nami, choć my widzimy kapłana. Pan Jezus poprzez usta kapłana nas też prowadzi, daje wskazówki jak dalej postępować w trudnych dla nas sprawach. Często po odejściu od konfesjonału nie wdrażamy w nasze życie tego co powiedział nam Jezus. Warto się nad tym pochylić głębiej. Żeby nie podejmować złych decyzji wobec siebie i innych, zwłaszcza kiedy jesteśmy odpowiedzialni za wielu

  19. Ania pisze:

    Czytałam komentarze pod newsami o lgbt w angielskich mediach. Muzułmanie też piszą komentarze i uważają świat zachodu za zepsuty moralnie. Mi się wydaje, że to daje muzułmanom jeszcze większą pożywkę do tego żeby nienawidzieć Europejczyków. Chociaż ich kultura też wcale nie jest dobra. Niektórzy z nich piszą np że nie ma nic złego w tym żeby mieć żonę 9 latkę, bo to niby lepsze niż chodzić do prostytutki. Oczy na wierzch wychodzą jak się czyta co ci ludzie mają w głowach. Jeszcze piszą że wysyłają pieniądze dla wojowników, i straszą że Izrael niedługo upadnie.

    • cure pisze:

      te wszystkie zwallczajace sie sily: liberalizm zachodni, islam, judaizm, protestantyzm, rzekomo konserwatywna Rosja, wszystkie maja jedna rzecz wspolna – nienawidza katolicyzmu. Njabardziej niebezpiczny jest liberalizm i lewica gdyz nie chce zniszczyc katolicyzmu ale raczej go „przejac”

    • pozdrawiam pisze:

      Rzeczą przerażającą jest fakt, że protestantyzm – wiele denominacji popiera homoseksualizm (ruch LGBT – choć nie lubię tej nazwy) – np. są błogosławieństwa związków jednopłciowych w kościele anglikańskim. Podobny przykład, że przed paradą ‚równości’ w Poznaniu ma się odbyć ‚nabożeństwo ekumeniczne’ dla LGBT zorganizowane przez różne denominacje protestanckie. W samej Anglii ‚chrześcijańskie’ grupy promują swoje inicjatywy używając… TĘCZOWEGO KRZYŻA… Tęcza używana tam jest oczywiście tęczą homoseksualną, żeby nie było niedomówień.

      Niestety, to się rozlewa również na Kościół Katolicki. Trzymając się przykładu Anglii, diecezja Westminster (Londyn) ma specjalną katolicką grupę dla społeczności LGBT (https://sites.google.com/view/lgbt-ca-w/home), która dodajmy spotyka się w kościele pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP. Grupa ta bierze np. czynny udział w londyńskiej paradzie równości, o innych inicjatywach tej grupy można poczytać na podanej stronie, o ile ktoś zna angielski. Dodatkowo, z tą właśnie grupą spotkał się Papież Franciszek w marcu tego roku (https://www.thetablet.co.uk/news/11471/lgbt-catholics-westminster-meet-pope-francis).

      Czytając różne anglojęzyczne komunikaty widać, że krytyka środowisk LGBT jest prowadzona w dużej mierze przez muzułmanów. Niestety, ale oni mają twarde zasady co do stosunku wobec homoseksualizmu, czego nie można powiedzieć o protestantyźmie, czy nawet całym KK. I wniosek smutny jest taki, że niestety oddalając się od Ewangelii KK staje się coraz bardziej bezbronny i pogubiony, o co chodzi wrogom KK.

  20. cure pisze:

    wrzucam tutaj jeszcze raz wpis zeby bylo miejsce na dyskusje: jest to kontynuacja dyskusji na temat Medjugorie i watpliwosci ks Posackiego. CO sadzicie o Naju , Akope , Patrici Talbot i Dechtice. ?

  21. Ania pisze:

    To o ojcu Witko? To on poświęca chusteczki
    Zły duch przyodział szaty Ducha Świętego

  22. Ela pisze:

    Ojcze Dolindo i ojcze Pio proszę o Światło Ducha Świętego dla mnie i mojej rodziny. PROSZĘ O UZDROWIENIE WNUCZKI JULCI. O Światło Ducha Świętego dla moich wnucząt Ameli, Michaliny, Gabrieli , Mikołaja , Dominiki i Julci w nowym roku szkolnym. DZIĘKUJĘ 💖

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s