Ks. Sławomir Kostrzewa: Nie możecie pić z kielicha Pana i kielicha demonów

Katolicy muszą mieć świadomość, że nie da się pogodzić alternatywnych form duchowości z chrześcijaństwem. Nie można być czcicielem Boga w Trójcy Świętej Jedynego i równocześnie oddawać cześć pogańskim bożkom. Nie da się pogodzić obecności Krzyża świętego w chrześcijańskim domu obecności z eksponowaniem figur czy obrazów pogańskich bóstw lub postaci, typu Budda.

Nie można osiągnąć trwałego pokoju serca modląc się do Boga i zarazem uprawiając pochodzące z pogańskich praktyk medytacje typu joga. Nie można pogodzić objawionej przez Boga prawdy o zwycięstwie dobra, czyli Boga nad złem, szatanem z pogańską wizją równowagi między dobrem a złem.

Nie da się pogodzić chrześcijańskiej wizji człowieka, odkupionego Krwią Chrystusa, obdarzonego jednym życiem i wolną wolą, z pogańską wizją nieuchronności przeznaczenia lub łańcucha wcieleń. „Nie można pić z kielicha Pana i kielicha demonów” (1 Kor 10,21) – przypomina ks. Sławomir Kostrzewa w konferencji wygłoszonej w kościele pw. św. Michała w Birmingham, 6 lipca 2019 r.

Bardzo mocne świadectwo: „Byłam w niewoli grzechu i szatana”

Ks. Sławomir Kostrzewa prezentuje świadectwo pewnej młodej kobiety, która jako nastolatka, bezmyślnie zaprosiła kiedyś szatana do swojego życia. Wydawało się jej, że dzięki temu zapewni sobie powodzenie i sukces. Niestety, w krótkim czasie przekonała się, że szatan, dając, zabiera potem wszystko – wiarę, duszę, bliskich, wszystko, co człowiek kocha, zostawiając pustkę i cierpienie

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

61 odpowiedzi na „Ks. Sławomir Kostrzewa: Nie możecie pić z kielicha Pana i kielicha demonów

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Ania pisze:

    W 1938 roku służebnica Boża Rozalia Celakówna napisała przejmującą Odezwę do lekarzy, w której ostrzega przed grzechami nieczystymi. Przesłanie orędzia nie straciło nic na swej aktualności.

    Żaden grzech nie jest tak dzisiaj rozpowszechniony, jak grzech nieczysty, szóste i dziewiąte przykazanie Boże jest wykreślone, a poza tymi przykazaniami wszystkie inne nie są zachowane. […]

    Jeżeli twierdzisz, że rozpusta konieczna jest do zdrowia, idź do wszystkich zakładów i klinik psychiatrycznych, zrób statystykę, ile osób choruje z życia wstrzemięźliwego, a ile z rozpusty, ile jest strasznych zboczeń na tle seksualnym.

    Nic tak nie hańbi i nie poniża człowieka, jak rozpusta. Rozpusta jest najbliższą drogą na zatracenie. Według zdania Ojców Kościoła świętego więcej niż trzy czwarte potępionych w piekle jest za grzechy nieczyste.

  3. Anna pisze:

    Bardzo proszę czytelników o wsparcie modlitewne. Mieszkamy z rodziną w wynajętym mieszkaniu. Nad nami sąsiedzi urządzają imprezy wczoraj a właściwie dzisiaj o 2.30 znowu puszczali głośno muzykę i skakali po suficie. Na grzeczne zwrócenie uwagi jest słowo przepraszam a za chwile nawet drzwi człowiek nie zdąży dobrze zamknąć za sobą żeby usłyszeć, że mamy się pi…. Nie wiem co robić . Nie mamy szans na kupno własnego lokum, a najemca mimo że wydaje się uczciwym człowiekiem to raczej interesuje się tylko tym żeby czynsz był na czas 😦 jesteśmy wykończeni

    • Irena pisze:

      A moze nalezy wypowiedziec umowe najmu i poszukac inne mieszkanie.

    • Katarzyna pisze:

      +++

    • Paweł pisze:

      Miałem w życiu dwie tego typu historie:
      1. Kiedy w 2003 roku (to był wtedy Rok Różańca św. ogłoszony przez papieża Jana Pawła II) musiałem być przez trzy tygodnie na wyjeździe w Krakowie, mieszkałem wówczas w akademiku z Murzynami (ja w jednym pokoju z Murzynem z Angoli, portugalskojęzycznym, ale zresztą świetnie mówiącym po polsku; a w sąsiednim pokoju dwaj Murzyni – trochę bardziej czarnoskórzy, a przy tym francuskojęzyczni – z Demokratycznej Republiki Konga). [Murzyni chyba są trochę w swoich obyczajach upodobnieni do tych narodów, od których zapożyczyli swoje języki: a więc ten portugalskojęzyczny był bardziej otwarty, rozmowny, towarzyski, zapewne na wzór Portugalczyków (czyli w sumie taki bardziej przewidywalny człowiek, tak „na oko” mniej problemowy), a ci francuskojęzyczni byli bardziej chłodni, zamknięci, tajemniczy – tak jak Francuzi czy Belgowie, którzy byli kiedyś ich kolonizatorami (czyli tacy trochę „ścichapęk”. nie wiadomo tak do końca, co w nich „siedziało”, choć z nimi też trochę rozmawiałem, tyle że bardzo zdawkowo).] No i pewnego razu ci francuskojęzyczni Murzyni zaczęli puszczać na cały regulator w nocy muzykę, aż się „ściany trzęsły”, i wydawało się że to będzie tak trwało do rana. Nic nie mogąc specjalnie na to poradzić zatkałem sobie stoperami uszy i położyłem się do łóżka myśląc, że teraz będę przynajmniej miał mnóstwo czasu, żeby do rana odmówić np. wszystkie cztery części Różańca oraz te moje ulubione modlitwy, jakie tylko będzie mi się chciało i jakie dam radę.
      I tu była niespodzianka: zanim zdążyłem odmówić do końca choćby jedną część Różańca, Murzyni NAGLE wyłączyli swoją aparaturę muzyczną, zabrali się i wyszli. Do końca tego mojego pobytu w Krakowie nie miałem już z nimi żadnych problemów. Poprosili mnie później np. kiedyś, żebym poprawił im – pod względem językowym – ich pracę licencjacką napisaną po polsku, bo ci francuskojęzyczni Murzyni z DR Konga nie mówili tak świetnie po polsku i faktycznie w tej pracy mieli bardzo często poprzekręcane końcówki (nie umieli dobrze odmieniać po polsku przez przypadki, przez osoby itp. itd.).

      2. Druga moja tego typu historia to już nie był taki jednorazowy epizod, lecz wieloletni problem. Otóż w moim stałym miejscu zamieszkania mam pod podłogą sąsiadów, którzy przez całe lata (i chyba można powiedzieć nawet: przez całe dziesięciolecia, bo sąsiadujemy ze sobą stale już od 1986 roku, tyle że ja nie zawsze byłem stałym „bywalcem” mojego domu, z uwagi na studia itp.) mieli zwyczaj cyklicznie, w pewnych nieregularnych odstępach czasu stale „imprezować” z alkoholem, z pijackimi przyśpiewkami, z krzykami, z „salwami” głośnego śmiechu – aż do bardzo późnych godzin nocnych (z reguły godzina wpół do pierwszej czy pierwsza w nocy – nie oznaczała jeszcze u nich „ciszy nocnej”). I tak było przez całe lata. Ja zagłuszałem te ich hałasy np. puszczaniem głośno z płyt muzyki klasycznej (co – jak zauważyłem – irytowało ich, powiedziałbym: tak jak diabła „irytuje” święcona woda, bo z reguły za taki mój „koncert” mścili się kolejną „balangą” następnego dnia lub w jak najkrótszym czasie). Przy tym zawsze przestrzegałem nienaruszalnej reguły, żeby nie puszczać muzyki po godzinie 22 (albo rano przed godziną 6), niezależnie od tego, że oni „balangowali” sobie dalej do godziny pierwszej, drugiej, a może i trzeciej w nocy (co zresztą odsypiali następnego dnia – jak zauważyli moi rodzice – śpiąc chyba prawie do południa, a to stwarzało mi nowe możliwości „koncertowania”, np. o godzinie 7 lub 8 rano, pod hasłem „hej, pobudka, wstać, koniom wody dać…” – zgodnie ze starą ludową przyśpiewką, jako że ci moi sąsiedzi, choć tzw. „KATOLICY siłą tradycji”, to byli strasznymi PROSTAKAMI pod względem kultury picia czy w ogóle zażywania jakichkolwiek rozrywek).
      No i ostatnio problem sam się rozwiązał: gospodarz tego domu (ojciec rodziny i jednocześnie teść, „balangujący” przez całe lata z zięciem, córką, z synem i nie wiadomo z kim tam jeszcze w tym ich mieszkaniu) nagle stał się dość poważnie chory. Tak że od wielu już miesięcy jest „CISZA JAK MAKIEM ZASIAŁ”. Nawet jeśli ja zrobię sobie „koncert” muzyki klasycznej, to „zemsty” za to NIE MA. Zdrowie już im nie pozwala. No cóż, jest takie przysłowie, które może posłużyć za „MORAŁ” z tej historii: „NOSIŁ WILK RAZY KILKA – PONIEŚLI I WILKA”!!

      • Ania G. pisze:

        Też tak mamy ale my mamy się za nich modlić,bo Bóg stawia nam ludzi na drodze z jakiegoś powodu. A więc módlmy się bo oni potrzebują tej modlitwy. We wszystkich intencjach+++

        • Paweł pisze:

          Za tego sąsiada czasem modliłem się, choć nie powiem, że z przyjemnością. Ale to akurat jest Tadeusz, a ja w święto św. Judy Tadeusza (28 X) często wymieniałem na modlitwie wszystkich „Tadeuszów” z mojego życia (a było ich dość sporo, łącznie np. z moim tutejszym śp. byłym proboszczem, z byłym dziekanem mojego dawnego Wydziału, ze śp. przewodniczącym komisji na mojej obronie pracy magisterskiej, więc było mi łatwiej „przełknąć” na modlitwie jeszcze jednego Tadeusza). Chętniej zaś modliłem się za jego córkę, bo ona w tym „towarzystwie” była zawsze najmniej hałaśliwa, a poza tym znałem ją dobrze z podwórkowych zabaw na przełomie lat 70. i 80. (dzisiaj to już nieistniejący zwyczaj, żeby „dzieciarnia” ganiała po podwórkach – ot, znak czasu: nikt w tamtych minionych dekadach nawet nie znał słowa „pedofilia”…). Natomiast jego syna znałem słabo (bo znacznie młodszy), zięcia zaś – już wcale.

    • JMin pisze:

      My także jesteśmy w takiej sytuacji. Za ścianą mamy byłego więźnia z konkubiną. Awantury, imprezy, nocne huki i przekleństwa dobiegające zza ściany. Zatykamy dzieciom uszy, sami nie śpimy po nocach. Niebawem rodzi nam się 3 maleństwo.. Szukamy innego mieszkania, jednak w naszym mieście brakuje ofert na wynajem.. Nie stać nas nawet na kredyt. Prosimy czytelników o modlitwę.

      • Anna pisze:

        Teraz to mi normalnie głupio. Ludzie mają większe problemy niż ja +++

      • Bożena pisze:

        +++ we wszystkich intencjach ❤

      • Bozena pisze:

        W waszych intencjach za sąsiadów !
        Tym bardziej że wiem coś o tym bo też miałam podobne przeżycia z sasiadami ….

      • Betula pisze:

        W takich sytuacjach skuteczne okazuje się kropienie wodą egzorcyzmowaną pod drzwiami tych kłopotliwych sąsiadów, oczywiście trzeba to robić dyskretnie i najlepiej codziennie a jeszcze dołożyć dużo modlitwy m.in. do św.Michała Archanioła – tak się sprawy potoczą że sąsiedzi znajdą inne mieszkanie.

    • Irena pisze:

      Mialam tez podobny problem. Pod drzwiami na schodach ciagle lezal pijany sasiad. Dzieci male, baly sie go. Ja zreszta tez balam sie. Doszlo do tego, ze stal sie zagrozeniem dla dzieci. Nie wiem o co mu chodzilo, ale maz po rozmowie z nim powiedzial, ze trzeba zmieniac mieszkanie bo moze byc zle. Zwinelismy sie tak szybko, ze nikt z mieszkancow klatki schodowej nie wiedzial, ze sprzedalismy mieszkanie.
      W nowym bloku jest tak cicho, ze jakby nikt nie mieszkal.
      Panie Jezu, Ty sie sam zajmij tymi halasliwymi ludzmi

  4. Renata Anna pisze:

    We wszystkich intencjach. +++

  5. wobroniewiary pisze:

    Dzień 6. nowenny przed Wniebowzięciem

    Szczęść Boże, dziś szósty dzień naszej wspólnej modlitwy. Chcemy w nim wciąż pamiętać o osobach uzależnionych, tym razem jednak o tych, którzy tracą swoją godność w uzależnieniu od komputera, Internetu, pornografii – modląc się o odkrycie na nowo daru życia, jakim zostali obdarowani, oraz o chęci i siłę do ratowania siebie i innych.

    Maryjo, Wspomożycielko nasza, wstawiaj się za nami u Twojego Syna.

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

    Modlitwa
    Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego. Amen.

  6. Edyta pisze:

    We wszystkich intencjach +++ ❤
    Wiem jak to jest, ponieważ swego czasu miałam podobne problemy z sąsiadami.

  7. wobroniewiary pisze:

    Dziś wspomnienie świętej Klary z Asyżu.
    Oto przepiękna modlitwa do św. Klary ❤

    Niewiasto błogosławieństw, prawdziwie uboga w duchu! Wspomóż nas w używaniu rzeczy tego świata z właściwym dystansem i ze zdrowym zaufaniem jak ten, który czuje nad sobą kochające i przewidujące oblicze Boga Stwórcy i Ojca!

    Dziewico milczenia, mistrzyni kontemplacji! Wskaż nam drogi do nieba, naucz nas słuchać Chrystusa jak się słucha przyjaciela najdroższego; spraw byśmy jak ty mogli kontemplować oczyma serca Króla ubogiego i ukrzyżowanego!

    Uczennico Chrystusa, roślinko Franciszka! Daj nam twoje umiłowanie Ewangelii, wszczep w nas odwagę życia całkowicie według słów Jezusa, abyśmy stali się jak ty, jak Franciszek, wiarygodnymi świadkami braterstwa i miłości!

    Siostro Klaro! Dziewico tak bardzo podobna do Dziewicy z Nazaretu, proś za nami Trójcę Przenajświętszą, której niech będzie chwała na wieki wieków. Amen.

    • la80 pisze:

      Panie Ewo, czy będzie Nowenna Pompejanska przed wyborami parlamentarnymi 13 października, wzorem Nowenny przed eurowyborami w maju?

      • wobroniewiary pisze:

        Jeśli chcecie, to jestem gotowa – zaczęlibyśmy 19 sierpnia (wtedy Matka Boża przyszła do dzieci w Fatimie) i zakończylibyśmy 11 października – 12 października Msza św. i Komunia św. w intencji wyborów – mogę robić zapisy.
        Całość 4 części lub po 1 części

        • Longin pisze:

          Napisałem komentarze nt. rozszerzenia intencji do Nowenny Pompejańskiej za synod, który też przypada na październik, a które to 2 razy „wyparowały” mi z komputera (nigdy wcześniej to mi się nie zdarzyło 🙂
          Ponieważ widzę, że już intencja jest wskazana to może niech tak pozostanie, a tylko zwrócę uwagę, że za 2 m-ce rozpoczyna się wielkie wydarzenie w Kościele, o którym bp Athanasius Schneider w obawie przed zapowiadaną protestantyzacją Kościoła pisze: „Na Kościół przychodzą dziś ciemności. Jeżeli papież zgodzi się na liberalną agendę Synodu Amazońskiego, sprzeniewierzy się poważnie swojemu urzędowi. Pan jednak na powrót rozświetli mrok i podaruje Kościołowi nowych papieży, świętych i odważnych (https://www.pch24.pl/bp-athanasius-schneider–synod-amazonski-i-duchowe-zacmienie-slonca-w-kosciele,69605,i.html)
          Inny znany publicysta katolicki Roberto de Mattei pisząc o synodzie określanym mianem amozońskiego napisał m.in:” Czy biskupi, następcy apostołów, będą milczeć? Czy kardynałowie, doradcy papieża w zarządzaniu Kościołem, zachowają milczenie w obliczu tego polityczno-religijnego manifestu, który wypacza doktrynę i praktykę Mistycznego Ciała Chrystusa? (http://www.pch24.pl/roberto-de-mattei–kardynalowie-i-biskupi–czy-naprawde-chcecie-takiego-kosciola-,69111)
          W Polsce też zupełnie niedawno byliśmy świadkami próby przygotowania do walki celibatem (to też ma być element debaty synodu) w wydaniu ks.Misiaka – już bez kary ekskomuniki.

          Może zatem dodamy choćby jedną „Pod Twoją Obronę”… do Pompejanki, kto poczuje taką potrzebę… o światło Ducha Świętego dla uczestników Synodu.

        • wobroniewiary pisze:

          Longinie – za Kościół modlimy się do końca roku wybranym dziesiątkiem, a więc mamy omadlany Synod, tym bardziej, że pielgrzymka wowitów będzie w Rzymie 15 października (własnie jak będzie trwać tam ten Synod)

  8. ona pisze:

    Dziś o 21.30 w Radio Maryja rozmowy niedokończone: Fałszywi prorocy pseudoreligii
    Andrzej Wronka, prezes Stowarzyszenia Ruch Effatha

  9. ona pisze:

    Amerykański hierarcha skrytykował katolickich polityków, którzy wspierają aborcję i „małżeństwa” osób tej samej płci

    • ona pisze:

      Księdzu arcybiskupowi wyrażam uznanie i podziw za to, że miał odwagę i nie poddał się tej obecnej w naszych umysłach poprawności politycznej, że nie wypada o czymś mówić, gdy się chce mieć spokój. Chrystus nam nie obiecywał spokoju

  10. mięta pisze:

    Kto słucha Radia Maryja?
    Nasza adminka dodzwoniła się i powiedziała co trzeba 🙂

  11. wobroniewiary pisze:

    Czy wiecie, kim był amerykański o. Pio 🤔?
    To błogosławiony Solanus Casey, pokorny kapucyn 🙏. Owoce jego modlitw są oszałamiające 😲 – uzdrowienia, nawrócenia, nagłe przypływy gotówki 🙌❤️️. ✅Już dziś możesz poznać jego niesamowitą historię!

    https://www.esprit.com.pl/674/Bl-Solanus-Casey.html

  12. bea pisze:

    cala prawda o marszach rownosci

  13. duszyczka pisze:

    Dziś przeglądając nazwiska nauczycieli od religii w nowej ponadgimnazjalnej szkole mojego syna dowiedziałam się, że w/w szkole uczy tego przedmiotu wikariusz z prawosławnej parafii w moim mieście. Nie wiem co mam robić w takim przypadku? Czy wypisać dziecko z lekcji religii? Jak się ustosunkować do takiej sytuacji?

    • Flora pisze:

      ja bym wypisala,jak i czego moze nauczyc schizmatyk katolika,nawet jesli jest milym czlowiekiem.Prawoslawni delikatnie mowiac nie darza miloscia kosciola katolickiego.To jakis zart chyba.

      • duszyczka pisze:

        No własnie nie żart Floro i ja byłam w szoku. Nie polskie imię i nazwisko trochę mnie zaaintrygowało i szukając w necie znalazłam takie dane o tej osobie. W tej szkole uczy również religii ksiądz katolicki, ale ta druga osoba w roli katechety? Prawosławni nie uznają kilku dogmatów dot. Matki Bożej,nie wierzą w czyściec itd.

        • wobroniewiary pisze:

          RÓŻNICE DOKTRYNALNE

          • doktryna wiary prawosławnej została oparta na Piśmie Świętym i na Świętej Tradycji, przez którą należy rozumieć pisma Ojców Kościoła oraz ustalenia pierwszych 7 soborów powszechnych (ostatnim uznawanym przez prawosławie soborem jest zatem Sobór nicejski II z 787 r. Od tego czasu w Kościele katolickim zwołano 14 soborów).

          • prawosławni przyjmują nicejsko-konstantynopolitańskie wyznanie wiary, ale bez formuły Filioque, czyli „i Syna”, która obowiązuje w Kościele katolickim (uznają bowiem, że Duch Święty pochodzi „od Ojca”, a nie „od Ojca i Syna”)

          • Kościół prawosławny nie uznaje katolickiej doktryny o czyśćcu; odrzuca równie naukę o odpustach;

          • prawosławni nie przyjmują katolickich dogmatów o Niepokalanym Poczęciu NMP oraz Wniebowzięciu NMP, ale obchodzą święto zwane Zaśnięciem Bogurodzicy na pamiątkę wzięcia Matki Bożej z duszą i ciałem do nieba (zgodnie z tradycją prawosławną Maryja najpierw umarła (zasnęła), a następnie została wskrzeszona i wzięta do nieba; z kolei katolicki dogmat nie określa, czy Maryja została wniebowzięta po śmierci, czy z jej ominięciem);

          https://www.msze.info/informator/czym-rozni-sie-kosciol-prawoslawny-od-katolickiego

  14. wobroniewiary pisze:

    Pomódlcie się dziś za mnie proszę.
    Bardzo cierpię i bardzo potrzebuję Waszych modlitw
    Z góry serdeczne Bóg zapłać ❤

  15. Ania pisze:

    3️⃣3️⃣ dni zostały do wydarzenia POLSKA POD KRZYŻEM, które odbędzie się 📅 września we Włocławku.
    Czy na lotnisku w KRUSZYNie będzie nas MILION❓❓❓
    Czy znów znajdzie się parafia, z której przyjadą pielgrzymi w 1️⃣1️⃣ autobusach? 🚌🚌🚌🚌🚌🚌🚌🚌🚌🚌🚌 (Była taka rekordzistka podczas akcji Różaniec do Granic).
    TRWAJĄ ZAPISY na polskapodkrzyzem.pl.

  16. wobroniewiary pisze:

    Abp Wacław Depo wspiera abpa Marka Jędraszewskiego | Jasna Góra, 11 sierpnia 2019 r.

  17. Ania pisze:

    W czerwcu informowaliśmy o decyzji ks. Łukasza Kachnowicza z Lublina o odejściu z kapłaństwa. Formalnie duchowny przebywa na urlopie. Jednak wpisy, które udostępnia w mediach społecznościowych sugerują, że były kapłan jest czynnym homoseksualistą. To niezwykle smutny obrazek pogubionego człowieka

    W czerwcu kapłan opublikował na facebooku hasło o „byciu sobą”. Wyjaśnił, że przeszedł na urlop i nie będzie wykonywał czynności kapłańskich. „To decyzja, do której dojrzewałem od dawna” – mogliśmy przeczytać.

    Do sprawy odniósł się na Twitterze ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski.

    – Ks. ŁK z @ArchLubelska na rocznym urlopie. A jego urlop jest pracowity, bo dwoi się i troi, aby zdążyć z parady na paradę. Szkoda, że ci co go formowali 6 lat, a przez kolejne 9 lat powierzali ważne funkcje, nie chcą teraz za to wziąć odpowiedzialności – pisze duchowny

  18. wobroniewiary pisze:

    Osoba doświadczona wyczuwa szatana z daleka. Ciekawe, że wielu księży boi się egzorcyzmów. Dlatego klerycy powinni brać w nich udział obowiązkowo. W seminariach powinno się także badać alumnów czy nie są opętani. Dzisiaj nawet dzieci mają poważne problemy duchowe – mówi ks. Jarosław Cielecki w rozmowie z Tomaszem P. Terlikowskim

    http://twojawalkaduchowa.pl/?p=201

  19. Czytelnik pisze:

    Dziękuję z serca za zamieszczenie tego świadectwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s