Święta Moniko – módl się za nami, za naszymi dziećmi i małżonkami!

Modlitwa o nawrócenie męża

Święta Moniko, dzięki swojej cierpliwości i modlitwom wyprosiłaś u Boga nawrócenie swego męża i łaskę życia z nim w pokoju.
Proszę Cię, wyproś dla mnie i mojego męża błogosławieństwo Boże, aby również w naszym domu zapanowały prawdziwa harmonia i pokój i aby wszyscy członkowie naszej rodziny mogli osiągnąć kiedyś życie wieczne. Amen.

Modlitwa o nawrócenie dziecka

Zwracam się do Ciebie, św. Moniko, wspaniały wzorze wysłuchanej modlitwy za dziecko, o pomoc i radę. W Twoje kochające ramiona oddaję moje dziecko (dzieci)……, aby dzięki Twemu potężnemu wstawiennictwu mogło(-y) ono(-e) otrzymać łaskę szczerego i prawdziwego nawrócenia do Chrystusa, naszego Pana. Proszę Cię również pokornie, abyś wyprosiła mi u Pana ducha takiej samej wytrwałej i nieustannej modlitwy, jakiego udzielił On Tobie. Proszę o to przez Chrystusa, naszego Pana. Amen.

Modlitwa żony i matki

Boże, Ty, który dostrzegłeś szczere łzy i błagania św. Moniki i odpowiedziałeś na jej modlitwy nawróceniem jej męża i syna, udziel mi łaski, abym i ja potrafiła modlić się do Ciebie z takim samym szczerym zapałem i abym wyprosiła, tak jak ona, zbawienie własnej duszy oraz tych bliskich mi osób, za które jestem odpowiedzialna. Przez Chrystusa, naszego Pana, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego. Amen

Święta Monika

Nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo mnie kochała – pisał po latach jej syn (św. Augustyn), nad którym wylała morze łez

Matka - św. Monika

Święta Monika (332–387) nie miała łatwego życia. Wydano ją młodo za poganina, który okazał się niewiernym mężem i człowiekiem skorym do gniewu. Dodatkowym krzyżem stała się wrogo nastawiona teściowa. Cierpliwością i mądrością Monika potrafiła okiełznać temperament męża i zjednać przychylność teściowej. Doprowadziła do nawrócenia męża, który tuż przed śmiercią przyjął chrzest. Pozostała do końca życia wdową pochłoniętą troską o dzieci. Miała ich troje: syna Nawigiusza, córkę, której imienia nie znamy, oraz syna Augustyna. Ten ostatni przysporzył jej najwięcej zmartwień, ale to on wystawił jej w swoich „Wyznaniach” najpiękniejszy pomnik.

Młody Augustyn szukał prawdy w sektach i modnych filozoficznych trendach, a doczesnego szczęścia w konkubinacie. Matka cierpiała. Łzy zamieniała w modlitwę. Augustyn wspomina chwilę, kiedy dopadła go ciężka choroba. Nawet w niebezpieczeństwie śmierci nie poprosił o chrzest. Sam ocenia siebie po latach, że zachował się jak błazen. Wyznaje, że ocaliła go miłość matki. „Gdybym umarł w tym stanie, serce mojej matki już by nigdy nie przestało krwawić po takim ciosie. Nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo mnie kochała i o ile bardziej cierpiała, rodząc mnie do życia duchowego, niż wtedy, gdy mnie wydawała na świat. Czyżbyś Ty, Boże, hojny w miłosierdziu, mógł wzgardzić sercem skruszonym i upokorzonym wdowy cnotliwej i rozważnej?

Św. Augustyn z matką, św. MonikąCzy mogłeś wzgardzić jej łzami, czy mogłeś nie wysłuchać jej modlitw, w których błagała Cię nie o srebro i złoto, nie o jakiekolwiek dobra zmienne i przemijające, lecz o zbawienie duszy swego syna? Z Twojej przecież łaski była taka, jaka była. Nie mogłeś jej Panie odmówić pomocy”.

Niepokój Moniki był tak wielki, że opuściła rodzinne wybrzeże północnej Afryki i podążyła za synem do Mediolanu i Rzymu. Zastała go już w pół drogi do nawrócenia, w stanie ogólnego zwątpienia. Augustyn wspomina: „Matka powiedziała mi – z największym spokojem, z taką pogodą, jaką daje zupełna ufność – iż wierzy, że zanim odejdzie z tego świata, ujrzy mnie wierzącym katolikiem. Tyle do mnie rzekła. Do Ciebie zaś, który zdrojem jesteś miłosierdzia, jeszcze goręcej się modliła, płacząc, prosiła, abyś jak najrychlej wspomógł mnie i rozświetlił moje ciemności Twoim światłem”.

Monika doczekała się spełnienia swych modlitw. Doprowadziła do rozstania z kobietą, z którą Augustyn żył w nielegalnym związku i zatroszczyła się nawet o odpowiednią kandydatkę na żonę. Nie przypuszczała, że syn po nawróceniu zostanie kapłanem. Zmarła krótko po chrzcie Augustyna. W Ostii, gdzie czekała na statek powrotny do Afryki, przeżyła chwilę szczęścia, spełnienia. To jedna z najpiękniejszych kart „Wyznań”. Matka i syn, oparci o okno, patrząc na domowy ogród, rozmawiają długo ze sobą, jak się okazało po raz ostatni. Mówią o przebytej drodze i o szczęściu, którym jest Bóg. „W tęsknocie otwarliśmy nasze serca dla niebiańskiego strumienia płynącego z Twojego zdroju, zdroju życia, które u Ciebie jest…”.
Wielka jest siła miłości matki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „Święta Moniko – módl się za nami, za naszymi dziećmi i małżonkami!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • wobroniewiary pisze:

      Modlitwa codzienna za osobę lgbt do 13 maja 2020 r.
      „Jezu miłosierny, proszę Cię za tę osobę, którą duchowo adoptowałem, a która przez wewnętrzne nieuporządkowanie znajduje się w niebezpieczeństwie potępienia wiecznego. Daj jej łaski potrzebne, by odnaleźć Ciebie. Spraw, by odnalazła piękno czystej miłości i weszła na drogę nawrócenia i uzdrowienia. Amen”
      + codzienna Koronka do Miłosierdzia Bożego

  2. GABRIELA pisze:

    Św Moniko poproszę o nawrócenie mojego męża i uzdrowienie naszych relacji. Amen

    • Anna pisze:

      Czy dysponuje Pani informacja co to za przekazy, skąd pochodzą, czy są zatwierdzone przez Kościół? Nie widzę nigdzie takiego info.

      • Ola pisze:

        Nie ,ale porady te są dla mnie bardzo cenne ,trafiłam na nie kilka lat temu ,natknęłam się na nie”przypadkowo ” a szukałam psychologicznych porad wychowawczych. Nie wiem czy są prawdziwe,ale ich przekaz jest pełen miłości .

        • Paweł pisze:

          Niepewne przekazy w dzisiejszych czasach są już niestety powszechnie i bez ograniczeń dostępne. Aż trudno nadążyć z ich rozeznawaniem i oddzielaniem „ziarna od plewy”. Dlatego ja osobiście już ich unikam, ale – tak trochę pół żartem pół serio – można mimo wszystko podać dwa argumenty na poparcie postawy @Oli wobec tych „orędzi”:
          PO PIERWSZE: W logice (nauce będącej jednym z tradycyjnych działów filozofii, lecz w swym sformalizowanym zakresie całkowicie upodobnionej do matematyki i opartej na ścisłym rozumowaniu dedukcyjnym) znana jest „tablica prawdy dla implikacji” ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Implikacja_materialna ). Z tej tablicy widać – co jest intuicyjnie oczywiste – że z prawdy zawsze musi wynikać prawda; ale z fałszu może wynikać nie tylko fałsz, lecz także prawda (niemożliwe jest tylko, by z prawdy wynikał fałsz, bo to by oznaczało, że implikacja jest ZAWODNA). A zatem @Ola MA SZANSĘ!!! Choćby te domniemane orędzia św. Moniki były fałszywe, to wyciągnięte z nich wnioski mogą być prawdziwe! Zatem: „Kominiarz życzy szczęścia!”
          PO DRUGIE: Pismo święte mówi nam w zakończeniu Ewangelii wg św. Marka:
          «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! (…) Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, (…) węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić.» – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=315
          Jest więc zawsze taka SZANSA, że choćby te orędzia św. Moniki były „wężem” i „czymś zatrutym”, to @Oli mogą mimo wszystko NIE ZASZKODZIĆ!!!

          A tak na serio: jeżeli @Ola odczuwa w tych domniemanych objawionych słowach św. Moniki – jak pisze – „pełnię miłości”, to być może jest to jakaś subiektywna podstawa do warunkowego akceptowania tych orędzi, choć na pewno nie można na nich „polegać jak na Zawiszy” i trzeba mieć postawę „wyczekującą” na wypadek ujawnienia się jakichś błędów, mętnego źródła tych orędzi czy czegoś w tym rodzaju, czegoś niepokojącego, choćby to z początku wydawał się „drobiazg”, marginalny „szczegół” (a to „rozczarowanie orędziami” – jak wiem z doświadczenia – czasem staje się ewidentne i ugruntowane dopiero po latach).

        • Ania W. pisze:

          Ja również korzystam z tych porad św Moniki tzn przede wszystkim odmawiam codziennie część Bolesną różańca za dziecko.
          Polecał je również ksiądz Roman Chyliński-egzorcysta w swoich komentarzach do Ewangelii.(obecnie pisze komentarze na stronie michalici.pl).
          Nie wiem czy konkretnie z tej strony podanej przez Olę, ale doradzał znalezienie tych porad w internecie.
          Z tego co znalazłam,wcześniej te porady były wydane w formie broszury, teraz niedostępnej.

  3. EwaT. pisze:

    Swieta Moniko prosze o pokoj i jednosc w rodzinie . Jak rowniez o nawrocenie mojego meza.

  4. wobroniewiary pisze:

    Wszystkim Monikom w dniu ich imienin ❤

  5. bea pisze:

    nowe kazanie Oj Pelanowskiego

  6. Grażyna pisze:

    „Byliśmy blisko krzyża i przeżyliśmy, a ci co byli dalej, zginęli” (słowa ks. Jerzego Kozłowskiego) –
    nic dodać nic ująć, jakie wymowne.

  7. Agnieszka pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę za moją pracę. By się wreszcie cos wyjasnilo i by stalo sie zgodnie z Wola Bożą czyli najlepiej dla mnie. Bym nie chodzila juz do pracy z przymusu i nie budzila sie nad ranem ze łzami w oczach. Bym miala w pracy komfort psychiczny co pozwoli mi pracować najlepiej jak umiem.
    Pamiętam w modlitwie o admince Ewie i innych w podobnej sytuacji. Boże dopomóż nam…

  8. babula pisze:

    Kochani Bardzo proszę o modlitwę w intencji moich dzieci, które zmagają się teraz z poważnymi trudnościami. Za każde westchnienie -Bóg zapłać +++

  9. Maggie pisze:

    Ks.Jerzy Popiełuszko: modlitwa za Polskę:

    A może byłoby dobrze mieć to nagranie na zakładce i w towarzystwie TEGO kapłana i z Jego wstawiennictwem wołać błagalnie do Maryji: Pod Twoją Obronę .. ❓

  10. wobroniewiary pisze:

    Tak to jest odwiedzić synową i źle zaparkować pod jej blokiem. Przyjechała policja, bo zablokowałam wyjazd no i dostałam mandat i punkt karny.
    Zielono mi…. tym bardziej, że jeszcze kilka minut a auto by mi odholowali i zapłaciłabym jak za zboże 😦
    I tak miałam dużo szczęścia

    • Maggie pisze:

      Może ta „święta od parkowania”, o której pisałaś ochroniła na ile mogła ? 😉.. a.że jesteśmy w trakcie wielkiej modlitwy 54-dniowej, to powinniśmy bardziej uważać na wszystko, bo Maryja choć depcze po rogatym łbie tego, to on atakuje nasze postrzeganie i decyzje..
      Jezus JEST Panem❣️
      💕

  11. B.P. Gdańsk pisze:

    A ja zapytam- przepraszam,jeżeli już WOWiTy to wyjaśniały- ale co to jest TO????
    https://listyznieba.tumblr.com
    Kolejna „iskra” z Polski?

    • wobroniewiary pisze:

      Tyle mi wystarczy – zionie pychą. Tylko ja powstrzymam Antychrysta…

      „Jestem „Iskrą”, przemilczenie mojej tożsamości będzie trwało aż do objawienia się Antychrysta. Od 10 lat wiem o tym dziele, pełną rolę poznałam niedawno. Bóg wybrał mnie do walki, to ja powstrzymam Antychrysta i nie pozwolę tknąć Eucharystii w polskich Kościołach.”

  12. duszyczka pisze:

    Wrzesień miesiącem św. Michała Archanioła

    – WIELKA NOWENNA –
    We wrześniu rozpoczynamy miesięczną nowennę ze św. Michałem Archaniołem. Nabożeństwo to polecał sam św. Ojciec Pio.
    Nabożeństwo powstało jako audiobook na podstawie książki pt. „Wielkość św. Michała Archanioła” Wydawnictwa Rosemaria. Do tej nowenny może dołączyć każdy, bez żadnych kosztów, na stronie nowenny.pl!

    Nie zmarnuj szansy by uprosić łaski dla siebie i swoich bliskich! Zaproś do tej nowenny także inne osoby!

    DOŁĄCZ JUŻ DZIŚ

  13. wobroniewiary pisze:

    Panie Sekielski, Panie Smarzowski, a może by tak film o „Księdzu spod Giewontu”?

    „Kler” i „Tylko nie mów nikomu”. Dwa „dzieła”, które uderzają w Kościół, księży, katolików. Wyolbrzymienie najgorszych „grzechów Kościoła” i podkoloryzowanie. Fajnie, sprzeda się, ludzie to kupią, bo wcisnąć da im się wszystko…

    Czy w Kościele można spotkać księży homoseksualistów i pedofilów? Zapewne tak. Czy to zjawisko masowe? Na pewno nie. Może warto więc czasami nakręcić film o kapłanach, którzy swoimi czynami pokazują jak wspaniałymi są ludźmi i że kapłaństwo traktują bardzo poważnie?

    Otóż od kilku dni cała Polska mówi o ks. Jerzym Kozłowskim. 31-latek wraz z wiernymi z Dzierżoniowa udał się na wycieczkę na Giewont. Gdy na Giewoncie uderzyły pioruny, ksiądz Jerzy Kozłowski był jedną z pierwszych osób, które pomagały poszkodowanym turystom. Udzielał rannym błogosławieństwa, uspokajał ich, zapewniając, że pomoc w Tatry już nadchodzi.

    Być może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że podczas wspólnych modlitw i odpuszczania turystom grzechów 31-letni ksiądz aż trzy razy został… trafiony piorunem!

    Pierwsza błyskawica uderzyła duchownego w plecy, poważnie go raniąc. Był zakrwawiony i poparzony jednak nie zamierzał rezygnować ze wspólnych modlitw i spowiedzi. Za chwilę uderzył w niego drugi, trochę lżejszy piorun, a następnie trzeci, który powalił go na ziemię. Ksiądz Kozłowski pamięta, że poczuł „przeraźliwe zimno i strach”, jednak nie odstąpił od posługi rannym, którą przerwali dopiero ratownicy zabierając go ze szlaku i transportując do szpitala w Zakopanem. Obecnie duchowny przebywa w szpitalu, gdzie odwiedzili go już jego znajomi księża z parafii.

    Może warto byłoby na temat takich postaw księży nakręcić jakiś film? Może stworzyć dobry dokument? Może wpompować w taką produkcję grube miliony? Tylko po co, prawda? Na dobro nie ma popytu. Liczą się skandale, seks, afery. Na to jest zapotrzebowanie. Straszne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s