Ks. Adam Lenik: Apel – odpowiedź na wezwanie kard. L. Burke i bpa A. Schneidera do „Krucjaty Synodalnej” X/2019

Z tym Apelem zwracam się do moich współbraci, kapłanów, aby do dnia 26.10. br. włączyli do Modlitwy Powszechnej każdej Mszy św. końcowy fragment w/w. Wezwania: Niech Bóg, za wstawiennictwem świętych, których dały Kościołowi rdzenne ludy Ameryki, m.in. świętego Juana Diego i św. Kateri Tekakwitha, a w szczególności za wstawiennictwem Najświętszej Dziewicy Maryi, Królowej Różańca Świętego, pozwoli, aby członkowie nadchodzącego Specjalnego Zgromadzenia Biskupów dla Regionu Panamazońskiego oraz Ojciec Święty zostali zachowani od niebezpieczeństwa zaaprobowania błędów i niejasności doktrynalnych oraz podważenia apostolskiej zasady celibatu kapłańskiego.”

 Proszę laikat Ruchu Maryjnego ks. S. Gobbi o dostarczenie tekstu tej modlitwy swoim duszpasterzom. Praktykujący brewiarzową Liturgię Godzin niech dołączą ją do „Próśb” w Jutrzni i Nieszporach. To może wam zastąpić w/w. krucjatę polegającą na modlitwie i poście. Niech to będzie Akcja „Polska przy Skale-Piotrze”, kontynuacja Akcji „Polska pod Krzyżem”.

         26 dzień miesiąca jest w naszych wspólnotach (RM) już drugi rok dniem wielkiej modlitwy i ofiary za Biskupa Rzymu Franciszka, właśnie w tej intencji „zachowania Go od (następnych) błędów”. Przypominam, że wcześniej ten dzień (26 m-ca) był poświęcony naszej modlitwie za aktualnego Prezydenta Polski. Dlaczego powinniśmy używać określenia „Biskup Rzymu”, a nie – „Papież”? Otóż dlatego, że On sam sobie tego zażyczył. Trzeba więc uszanować Jego wolę.

Kraków-Podstolice
14.09.2019r.
ks. Adam Lenik

P.S.  Proponuję, aby ten 26 dzień m-ca był dla mieszkańców Krakowa i okolicy sposobnością do wspólnej modlitwy podejmującej tę „Akcję przy Skale-Piotrze”. Miejscem modlitwy może być np. łagiewnickie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Bazylika dolna, kaplica niemiecka z figurą św. Teresy Benedykty od Krzyża, na lewo od kaplicy św. Faustyny. Najbardziej odpowiednia godzina to 17:00. Znakiem rozpoznawczym grupy niech będzie ten nieoficjalny hymn Stolicy Apostolskiej „Christus Vincit…”.

Dodaję, że w/w. kaplica była uprzednio miejscem modlitwy III-go Zakonu Apostołów Czasów Ostatecznych.

*****
Hierarchowie wzywają do krucjaty modlitwy i postu

KRUCJATA MODLITWY I POSTU

BŁAGAJMY BOGA, ABY BŁĄD I HEREZJA NIE WYPACZYŁY SPECJALNEGO ZGROMADZENIA SYNODU BISKUPÓW DLA REGIONU PANAMAZOŃSKIEGO

Rozmaici hierarchowie oraz świeccy komentatorzy, jak również świeckie instytucje, ostrzegali, że autorzy Instrumentum Laboris, dokumentu wydanego przez sekretariat Synodu Biskupów na potrzeby dyskusji podczas nadchodzącego Specjalnego Zgromadzenia [Synodu Biskupów] dla Regionu Panamazońskiego, zawarli w jego treści poważne teologiczne błędy i herezje.

Zapraszamy duchownych i świeckich katolickich do udziału w krucjacie modlitwy i postu, by – za wstawiennictwem Dziewiczej Matki naszego Pana i Zbawiciela –  błagać Go w następujących intencjach:

  • aby teologiczne błędy i herezje zawarte w treści Instrumentum Laboris nie zostały zatwierdzone podczas zgromadzenia synodalnego;

  • aby w szczególności papież Franciszek, sprawując urząd Piotrowy, utwierdził swych braci w wierze poprzez jednoznaczne odrzucenie błędów Instrumentum Laboris i aby nie zgodził się na zlikwidowanie celibatu kapłańskiego w Kościele latynoamerykańskim poprzez wprowadzenie praktyki wyświęcania do kapłaństwa żonatych mężczyzn, tzw. „viri probati”.

Proponujemy, aby czterdziestodniowa krucjata modlitwy i postu rozpoczęła się 17 września i zakończyła się 26 października 2019 r., w przeddzień zamknięcia Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów dla Regionu Panamazońskiego. Każdy, kto dowie się o Krucjacie po jej rozpoczęciu, może oczywiście włączyć się w nią w dowolnej chwili.

Proponujemy, by podczas czterdziestu dni modlitwy i postu codziennie odmawiać przynajmniej jeden dziesiątek Różańca Świętego i aby raz w tygodniu pościć w wyżej wymienionych intencjach. Zgodnie z tradycją Kościoła post polega na spożyciu tylko jednego pełnego posiłku dziennie oraz dodatkowo – opcjonalnie – najwyżej dwóch mniejszych posiłków. Polecany jest ponadto post o chlebie i wodzie tym osobom, które są w stanie się go podjąć.

Naszym obowiązkiem jest uświadomienie wiernym niektórych z głównych błędów, które szerzone są za pośrednictwem Instrumentum Laboris. Należy zauważyć, że dokument ten jest długi i cechuje go język, który nie jest wystarczająco klarowny w swoim znaczeniu, szczególnie w odniesieniu do depozytu wiary (depositum fidei). Wśród zasadniczych błędów odnotowujemy w szczególności, co następuje:

  1. Ukryty panteizm

Instrumentum Laboris promuje pogańską socjalizację „Matki Ziemi” w oparciu o kosmologię plemion amazońskich, która jest implicite panteistyczna.

  • Rdzenne ludy odkrywają, jak wszystkie części „są wymiarami, które w sposób konstytutywny istnieją w relacji, tworząc żywotną całość (nr 21) i dlatego żyją „w komunii z naturą jako całością” (nr 18) i „w dialogu z duchami” (nr 75);

  • Ich życie i „dobre życie” cechuje „harmonia relacji” między „całym kosmosem – przyrodą, ludźmi i najwyższą istotą” oraz „różnymi siłami duchowymi” (nr 12 i 13), co ujęte jest w „mantrze” papieża Fanciszka: „wszystko jest połączone” (nr 25);
  • Wierzenia i rytuały „starszych uzdrowicieli” (nr 88 i 89) odnośnie do „bóstwa o wielu imionach” działającego w naturze i w relacji do natury (nr 25) „tworzą harmonię i balans między istotami ludzkimi i kosmosem” (nr 87).
  • Dlatego musimy słuchać wołania Matki Ziemi (nr 146), zaprzestać jej eksterminacji (nr 17) i żyć zdrowo w harmonii z nią (nr 85).

Magisterium Kościoła odrzuca taki ukryty panteizm jako niedający się pogodzić z wiarą katolicką: „Ciepło Matki Ziemi, której boskość przenika całe stworzenie, jest uważane za pomost pomiędzy stworzeniem a transcendentnym Bogiem — Ojcem judaizmu i chrześcijaństwa, a zarazem za sposób na oddalenie perspektywy bycia sądzonym przez taką Istotę. W tej wizji zamkniętego wszechświata, który zawiera zarówno „Boga”, inne istoty duchowe, jak i nas samych, możemy rozpoznać ukryty panteizm” (Papieska Rada Kultury – Papieska Rada Do Spraw Dialogu Międzyreligijnego, „Jezus Chrystus dawcą wody życia.
 Chrześcijańska refleksja na temat New Age”, 2.3.1).

Magisterium Kościoła odrzuca panteizm i relatywizm w następującym stwierdzeniu:

„Mają tendencję do relatywizowania doktryny religijnej, faworyzując mętny światopogląd wyrażany jako system mitów i symboli przybranych w język religijny. Ponadto, często oferują panteistyczny koncept Boga, który jest nie do pogodzenia z Pismem Świętym i Tradycją chrześcijańską. Zastępują osobistą odpowiedzialność wobec Boga za nasze czyny poczuciem obowiązku wobec kosmosu, obalając w ten sposób prawdziwy koncept grzechu i potrzebę odkupienia przez Chrystusa” (Jan Paweł II, przemówienie do amerykańskich biskupów ze stanów Iowa, Kansas, Missouri i Nebraska z okazji ich wizyty ad limina, 28 maja 1993 r). 

  1. Pogańskie zabobony jako źródła Boskiego Objawienia i jako alternatywne ścieżki do zbawienia

Instrumentum Laboris czerpie ze swojej ukrytej koncepcji panteistycznej jako błędnego konceptu Boskiego Objawienia, stwierdzając w zasadzie, że Bóg wciąż komunikuje samego siebie w historii poprzez sumienie ludów i wołanie natury. Zgodnie z tym poglądem, pogańskie zabobony ludów amazońskich są wyrazem Boskiego Objawienia, zasługującym na postawę dialogu i akceptacji po stronie Kościoła:

  • Amazonia jest „miejscem teologicznym”, w którym przeżywana jest wiara lub „doświadczenie Boga w historii”; jest „szczególnym źródłem Bożego objawienia: miejscami epifanicznymi”, w których „pieszczoty Boga” zostają „wcielone w historii” (nr 19);

  • Kościół musi „odkryć wcieloną i aktywną obecność Boga” w „duchowości ludów pierwotnych” (nr 33), rozpoznając w nich „inne drogi/ścieżki” (nr 39), ponieważ Duch Stwórca „karmił duchowość tych ludów przez stulecia, nawet przed głoszeniem Ewangelii” (nr 120), nauczając ich „wiary w Boga Ojca-Matkę Stwórcę” i „żywej relacji z naturą i ‘Matką Ziemią’”, oraz „z przodkami” (nr 121);

  • Poprzez dialog Kościół musi unikać narzucania „skostniałych doktryn” (nr 38), „sformułowań wiary wyrażonych w innych kontekstach kulturalnych” (nr 120) oraz „korporatystycznej postawy, która rezerwuje zbawienie wyłącznie dla własnego Credo” (nr 39) i czyniąc w ten sposób Kościół będzie podróżował „w poszukiwaniu swojej tożsamości ku jedności z Duchem Świętym” (nr 40).

Magisterium Kościoła odrzuca relatywizację wyjątkowości objawienia Bożego zawartego w Piśmie Świętym i w świętej Tradycji, nauczając:

„Kościół miał zawsze we czci Pisma Boże, podobnie jak samo Ciało Pańskie (…). Zawsze uważał i uważa owe Pisma zgodnie z Tradycją świętą, za najwyższe prawidło swej wiary, ponieważ natchnione przez Boga i raz na zawsze utrwalone na piśmie przekazują niezmiennie słowo samego Boga, a w wypowiedziach Proroków i Apostołów pozwala rozbrzmiewać głosowi Ducha Świętego. Trzeba więc, aby całe nauczanie kościelne, tak jak sama religia chrześcijańska, żywiło się i kierowało Pismem św.” (Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna „Dei Verbum”, nr 21).

Magisterium Kościoła potwierdza, że istnieje jeden jedyny Zbawiciel, Jezus Chrystus, i Kościół jest Jego jedynym Ciałem Mistycznym i Oblubienicą:

„Dlatego w powiązaniu z jedynością i powszechnością zbawczego pośrednictwa Jezusa Chrystusa należy stanowczo wyznawać jako prawdę wiary katolickiej jedyność założonego przezeń Kościoła. Tak jak jest jeden Chrystus, istnieje tylko jedno Jego Ciało, jedna Jego Oblubienica: «jeden Kościół katolicki i apostolski». Ponadto obietnice Pana, że nigdy nie opuści swojego Kościoła (por. Mt 16, 18; 28, 20) i będzie nim kierował przez swego Ducha, oznaczają też, iż według wiary katolickiej jedyność i jedność Kościoła, a także wszystko to, co stanowi o jego integralności, nigdy nie przeminie” (Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja Dominus Iesus o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła, nr 16).

  1. Dialog międzykulturowy zamiast ewangelizacji

Instrumentum Laboris zawiera błędną teorię, zgodnie z którą ludy rdzenne otrzymały już Boskie Objawienie, a Kościół katolicki w Amazonii powinien poddać się „misjonarskiemu i duszpasterskiemu nawróceniu” zamiast wprowadzać doktrynę i praktykę powszechnej prawdy i dobra. Instrumentum Laboris twierdzi również, że Kościół musi się ubogacić symbolami i rytuałami ludów pierwotnych:

  • „Kościół wyruszający w drogę” unika ryzyka „oferowania rozwiązania o wartości uniwersalnej” lub zastosowania „doktrynalnego monolitu strzeżonego przez wszystkich” (nr 110), preferując międzykulturowość, to znaczy „wzajemne ubogacenie kultur w dialogu”, ponieważ „aktywnymi podmiotami inkulturacji są same rdzenne ludy” (nr 122);

  • Ponadto Kościół uznaje „rdzenną duchowość jako źródło bogactw dla doświadczenia chrześcijańskiego” i podejmuje „katechezę, która przyjmuje język i znaczenie narracji kultur rdzennych i wywodzących się z Afryki” (nr 123);
  • Poprzez wzajemne dzielenie się „swoimi doświadczeniami Boga”, wierni czynią „wzajemne różnice bodźcem wzrostu i pogłębienia swojej własnej wiary” (nr 136).

Magisterium Kościoła odrzuca ideę, jakoby działalność misyjna była jedynie interkulturowym ubogaceniem, nauczając:

„Ogólnie „misjami” nazywa się specjalne przedsięwzięcia, które wysłani przez Kościół głosiciele Ewangelii, idąc na cały świat, podejmują celem wykonania zadań głoszenia Ewangelii, idąc na cały świat, podejmują celem wykonania zadań głoszenia Ewangelii i zakładania Kościoła wśród narodów lub grup społecznych jeszcze nie wierzących w Chrystusa (…). Właściwym celem tej działalności misyjnej jest przepowiadanie Ewangelii i zakładanie Kościoła wśród ludów i grup, gdzie Kościół nie zapuścił jeszcze korzeni (…). Głównym środkiem do zakładania Kościoła jest głoszenie Ewangelii Jezusa Chrystusa” (Sobór Watykański II, Dekret Ad Gentes, nr 6).

„Poprzez inkulturację Kościół wciela Ewangelię w różne kultury i jednocześnie wprowadza narody z ich kulturami do swej własnej wspólnoty; przekazuje im własne wartości, przyjmując wszystko to, co jest w nich dobre i odnawiając je od wewnątrz. Ze swej strony przez inkulturację Kościół staje się bardziej zrozumiałym znakiem tego, czym jest, i coraz odpowiedniejszym narzędziem misji” (Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Missio, nr 52). 

  1. Błędna koncepcja święceń sakramentalnych, postulująca [ustanowienie] szafarzy kultu obu płci mających sprawować nawet szamańskie rytuały

W imię inkulturacji wiary i pod pretekstem braku kapłanów, którzy mogliby często sprawować Eucharystię, Instrumentum Laboris wspiera dostosowanie katolickiej posługi kapłańskiej do rodzimych zwyczajów rdzennych luddów, dopuszczenie kobiet do kapłańskich urzędów i wyświęcanie żonatych przywódców danej wspólnoty na kapłanów drugiej kategorii, pozbawionych części kapłańskich uprawnień, lecz zdolnych do sprawowania szamańskich rytuałów:

  • Ponieważ „klerykalizm nie jest akceptowany w żadnym ze swoich przejawów” (nr 127), „prosi się o zmianę w kryteriach wybierania i przygotowywania szafarzy upoważnionych do tego, by sprawować Najświętszą Eucharystię” (nr 126), badaąc możliwość wyświęcania na kapłanów „starszych ludzi, najchętniej miejscowych, szanowanych i akceptowanych przez swoją wspólnotę, nawet jeśli mają istniejącą i stabilną rodzinę” (nr 129), którzy ukazują „inną drogę bycia Kościołem (…) bez cenzury lub dogmatyzmu bądź rytualnej dyscypliny” (nr 138).

  • Ponieważ w kulturach Amazonii „władza podlega rotacjom”, byłoby rzeczą wskazaną, by „na nowo zastanowić się nad tym, że sprawowanie jurysdykcji (władzy rządzenia) musi być powiązane we wszystkich obszarach (sakramentalnym, sądowniczym i administracyjnym) oraz w sposób trwały z sakramentem święceń kapłańskich (nr 127);
  • Kościół musi „zidentyfikować rodzaj oficjalnej posługi, która może być powierzona kobietom” (nr 129);
  • Należy uznać „rdzenne rytuały i ceremonie”, które „tworzą harmonię i balans między istotami ludzkimi a kosmosem” (nr 87) oraz „tradycyjne elementy, które są częścią procesów uzdrowienia” dokonywanych przez „starszych uzdrowicieli” (nr 88), których „rytuały, symbole i style celebracji” powinny być włączone w „rytuały liturgiczne i sakramentalne” (nr 126).

Magisterium Kościoła odrzuca takie praktyki i wiążący się z nimi sposób myślenia, nauczając:

„Kapłaństwo urzędowe różni się istotowo od wspólnego kapłaństwa wiernych, ponieważ udziela świętej władzy w służbie wiernym. Pełniący urząd święceń wykonują swoją posługę wobec Ludu Bożego przez nauczanie (munus docenti), kult Boży (munus liturgicum) i rządy pasterskie (munus regendi)” (Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1592).

„Chrystus, jedyny Syn Boga, przez samo swoje wcielenie stał się Pośrednikiem między niebem a ziemią, między Ojcem a rodzajem ludzkim. Dostosowując się do tego zadania, Chrystus przez cały bieg swego życia zachował stan dziewiczy; oznacza to, że całkowicie się poświęcił służbie Bogu i ludziom. Ten niezwykle ścisły związek między dziewictwem a kapłaństwem, jaki istnieje w Chrystusie, odnosi się również do tych, którym dane jest uczestniczyć w godności i zadaniach Pośrednika i wiecznego Kapłana; uczestnictwo zaś owo tym jest doskonalsze, im bardziej kapłan jest wyzwolony od więzów ciała i krwi” (św. Paweł VI, encyklika Sacerdotalis Caelibatus, nr 21).

„Zaś wola Kościoła znajduje swoją ostateczną motywację w związku, jaki łączy celibat ze święceniami kapłańskimi, które upodabniają kapłana do Jezusa Chrystusa Głowy i Oblubieńca Kościoła. Kościół jako Oblubienica Chrystusa pragnie, aby kapłan miłował go w sposób całkowity i wyłączny, tak jak umiłował go Jezus Chrystus Głowa i Oblubieniec Celibat kapłański jest więc darem z siebie w Chrystusie i z Chrystusem dla Jego Kościoła i wyraża posługę kapłana dla Kościoła w Chrystusie i z Chrystusem” (św. Jan Paweł II, adhortacja apostolska Pastores dabo vobis, nr 29).

„Święcenia kapłańskie, poprzez które przekazana zostaje misja nauczania i uświęcania wiernych oraz rządzenia nimi, powierzona przez Chrystusa swoim Apostołom, były w Kościele katolickim zawsze i od samego początku zastrzeżone wyłącznie dla mężczyzn (…).Wreszcie fakt, że Najświętsza Maryja Panna, Matka Boga i Matka Kościoła, nie otrzymała misji właściwej Apostołom ani kapłaństwa urzędowego, ukazuje wyraźnie, iż niedopuszczenie kobiet do święceń kapłańskich nie może oznaczać umniejszenia ich godności ani ich dyskryminacji (…)Aby zatem usunąć wszelką wątpliwość w sprawie tak wielkiej wagi, która dotyczy samego Boskiego ustanowienia Kościoła, mocą mojego urzędu utwierdzania braci (por. Łk 22,32) oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne” (św. Jan Paweł II, list apostolski Ordinatio Sacerdotalis, nr 1, 3, 4).

  1. „Ekologia integralna”, która umniejsza ludzką godność

Zgodnie ze swoimi ukrytymi poglądami panteistycznymi, Instrumentum Laboris relatywizuje antropologię chrześcijańską uznającą ludzką osobę jako stworzoną na obraz Boga i dlatego będącą szczytem materialnego stworzenia (Rdz 1, 26-31), uznając człowieka jedynie za ogniwo w ekologicznym łańcuchu przyrody i postrzegając rozwój społeczno-ekonomiczny jako agresję wobec „Matki Ziemi”.

  • „Fundamentalnym aspektem korzeni ludzkiego grzechu jest oderwanie się od natury i nieuznawanie jej jako części człowieka oraz eksploatowanie natury bez ograniczeń” (nr 99);
  • „Nowy paradygmat ekologii integralnej” (nr 56) powinien opierać się na „mądrości rdzennych ludów” i ich codziennego życia, które „uczy nas, żeby uznawać siebie za część biomu” (nr 102), „część ekosystemów” (nr 48), „część natury” (nr 17).

Magisterium Kościoła odrzuca opinie, zgodnie z którymi ludzie nie posiadają wyjątkowej godności przewyższającej resztę materialnego stworzenia, a postęp technologiczny wiąże się z grzechem, nauczając:

„Bóg daje ludziom możliwość dobrowolnego uczestniczenia w swojej Opatrzności, powierzając im odpowiedzialność za czynienie sobie ziemi „poddaną” i za panowanie nad nią. Bóg pozwala więc ludziom być rozumnymi i wolnymi przyczynami w celu dopełniania dzieła stworzenia, w doskonałej harmonii dla dobra własnego i dobra innych” (Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 307). 

  1. Kolektywizm plemienny, który podważa wyjątkowość i wolność osobistą

Zgodnie z Instrumentum laboris, integralne „nawrócenie ekologiczne” obejmuje przyjęcie kolektywnego modelu społecznego rdzennych plemion, w których podważa się osobowość i wolność jednostki:

  • „Koncept sumak kawsay (‘dobrego życia’) został ukuty na bazie rodzimej mądrości rdzennych ludów i narodów. Jest to pojęcie sprawdzone, starsze i bardziej aktualne, proponujące wspólnotowy styl życia, w ramach którego wszyscy CZUJĄ, MYŚLĄ i CZYNIĄ to samo, niczym utkana nić, która podtrzymuje, otula i chroni, niczym różnobarwne poncho” (Apel: „Wołanie Sumak Kawsay w Amazonii”, cytowane w 5. przypisie do nr 12).

  • „Życie w Amazonii jest zintegrowane i zjednoczone z terytorium; poszczególne części nie są od siebie odseparowane ani podzielone. Ta jedność obejmuje wszelkie istnienie: pracę, odpoczynek, stosunki międzyludzkie, rytuały i celebracje. Wszystko jest wspódzielone; przestrzeń prywatna, tak charakterystyczna dla nowoczesności, jest minimalna. Życie toczy się na ścieżce wspólnotowej, na której zadania i obowiązki są rozdzielane i współdzielone dla dobra wspólnego. Nie ma miejsca na koncepcję jednostki oddzielonej od wspólnoty lub jej terytorium” (nr 24).

Magisterium Kościoła odrzuca takie opinie, nauczając:

„Osoba ludzka postrzegana jest zawsze w swojej niepowtarzalnej i niezbywalnej wyjątkowości. Faktycznie, człowiek istnieje przede wszystkim jako podmiotowość, jako ośrodek świadomości i wolności, którego życie, jedyne i nieporównywalne z żadnym innym, wyraża niemożność zredukowania go do jakichś myślowych schematów albo zamknięcia w obrębie takich czy innych systemów władzy lub ideologii” (Kompendium nauki społecznej Kościoła, nr 131).

„Człowiek słusznie wysoko ceni sobie wolność i żarliwie o nią zabiega: słusznie pragnie, i powinien, formować i kierować swoją wolną inicjatywą, swoim życiem osobistym i społecznym, biorąc za nie osobistą odpowiedzialność (Veritatis Splendor, 34). Rzeczywiście, wolność nie tylko pozwala człowiekowi odpowiednio zmieniać stan rzeczy znajdujących się na zewnątrz niego, ale także za sprawą wyborów, zgodnych z prawdziwym dobrem, wpływa na jego wzrastanie jako osoby (Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1733): tym sposobem człowiek rodzi samego siebie, jest ojcem swojego istnienia (św. Grzegorz z Nyssy, De Vita Moysis), buduje porządek społeczny (Centesimus Annus, 13)” (Kompendium nauki społecznej Kościoła, nr 135).

Podsumowanie

Teologiczne błędy i herezje, zawarte w sposób ukryty lub jawny w Instrumentum Laboris zbliżającego się Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów dla Regionu Panamazońskiego, są alarmującym przejawem zamętu, błędu i podziału, które gnębią Kościół w naszych czasach. Nikt nie może zwolnić się z obowiązku bycia poinformowanym o powadze sytuacji i z podjęcia należytych działań z miłości do Chrystusa i do Jego życia z nami w Kościele. W obliczu takiego zagrożenia dla integralności Kościoła, każdy członek Mistycznego Ciała Chrystusa musi przede wszystkim modlić się i pościć w intencji wiecznego dobra jego członków, którzy – poprzez powyższy tekst opracowany dla Synodu Biskupów – narażeni są na zgorszenie, czyli wiedzeni są ku zamętowi, błędowi i podziałowi. Ponadto każdy katolik, jako prawdziwy żołnierz Chrystusa, jest wezwany do tego, by strzec i głosić prawdy wiary oraz by zachowywać dyscyplinę pozwalającą czcić te prawdy w praktyce, tak aby uroczyste synodalne zgromadzenie biskupów nie zdradziło misji synodu, którą jest „[świadczenie Biskupowi Rzymskiemu pomocy] swoją radą w celu zachowania i wzrostu wiary oraz obyczajów, a także zachowania i umocnienia dyscypliny kościelnej” (kan. 342). 13 października 2019 r., podczas zbliżającego się Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów dla Regionu Panamazońskiego, będzie miała miejsce kanonizacja błogosławionego kardynała Johna Henry’ego Newmana. Niech Ojciec Święty i wszyscy członkowie Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów dla Regionu Panamazońskiego usłyszą i przyjmą następującą, świetlaną naukę najnowszego świętego Kościoła, w której ostrzegał on przeciwko błędom teologicznym podobnym do wyżej wymienionych błędów zawartych w Instrumentum Laboris:

„Prywatne wierzenia, modne religie mogą być w danym czasie efektowne i pociągające dla wielu, religie państwowe, wielkie i martwe, mogą przez stulecia rozkładać się na określonych ziemiach, mogą odwracać uwagę i zakłócać osąd osób wykształconych, ale z czasem stanie się jasne, że albo religia katolicka jest rzeczywiście wstąpieniem świata niewidzialnego w nasz świat, albo nie istnieje nic, co by w sposób pozytywny, pouczający, rzeczywisty wskazało nam skąd przychodzimy i dokąd idziemy” (Discourses to Mixed Congregations, XIII)[1].

„Nigdy wcześniej Kościół Święty nie potrzebował tak bardzo bojowników w tej walce [przeciw duchowi liberalizmu w religii] jak obecnie, kiedy, niestety, błąd ów, niczym sidła, rozpostarł się po całym świecie (…) Liberalizm w religii to pogląd, według którego religia nie zawiera żadnej pozytywnej prawdy, [zaś] jedno wyznanie jest tak samo dobre jak każde inne – a przekonanie to nabiera znaczenia i siły z każdym dniem. Pozostaje ono w sprzeczności z uznaniem jakiejkolwiek religii za prawdziwą: liberalizm naucza, że wszystkie należy tolerować, wszystkie bowiem są jedynie kwestią opinii. Religia objawiona nie jest prawdą, lecz kwestią uczuć i smaku; nie jest obiektywnym faktem – cudem, a każdemu człowiekowi przysługuje prawo nakazać religii nauczać tego, co jemu akurat odpowiada. Pobożność nie musi koniecznie opierać się na wierze. Ludzie mogą chodzić do kościoła protestanckiego lub katolickiego, czerpać dobro z obydwu i nie należeć do żadnego. Mogą bratać się w duchowych myślach i uczuciach bez jakichś wspólnych poglądów na doktrynę – i nawet nie zauważać potrzeby takowych” (Biglietto Speech, 12 maja 1879 r)[2].

Niech Bóg, za wstawiennictwem wielu prawdziwie katolickich misjonarzy, którzy ewangelizowali rdzenne ludy Ameryki, między innymi św. Turybiusza de Mogrovejo i św. Józefa Anchiety, oraz za wstawiennictwem świętych, których dały Kościołowi rdzenne ludy Ameryki, m.in. świętego Juana Diego i św. Kateri Tekakwitha, a w szczególności za wstawiennictwem Najświętszej Dziewicy Maryi, Królowej Różańca Świętego, która kruszy wszelką herezję, pozwoli, aby członkowie nadchodzącego Specjalnego Zgromadzenia Biskupów dla Regionu Panamazońskiego oraz Ojciec Święty zostali zachowani od niebezpieczeństwa zaaprobowania błędów i niejasności doktrynalnych oraz podważenia apostolskiej zasady celibatu kapłańskiego.

Kardynał Raymond Leo Burke
Biskup Athanasius Schneider

12 września 2019 r.
Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi

Tłumaczenie: Izabella Parowicz

[1] Tłum. ks. Jacek Dunin-Borkowski
[2] Tłum. Paweł K. Długosz

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Ks. Adam Lenik: Apel – odpowiedź na wezwanie kard. L. Burke i bpa A. Schneidera do „Krucjaty Synodalnej” X/2019

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. AnnaSawa pisze:

    Trzeba ten list rozpowszechniać. Wysyłajmy go również do swoich proboszczów, parafii, zgromadzeń jak na wszelakie portale: fb, twitter i inne.

    „Niech to będzie Akcja „Polska przy Skale-Piotrze”, kontynuacja Akcji „Polska pod Krzyżem”.”

    • AnnaSawa pisze:

      Polecam całość a szczególnie od 43.00 minuty.
      Ks Tomasz Jochemczyk…..( i to jest to o co wcześniej pytałam a propos sprawy ojca Augustyna Pelanowskiego, czy i my mamy milczeć???….będą nam tak w nieskończoność zabierać prawdziwych kapłanów ???

  3. AnnaSawa pisze:

    Taka wiadomość 🙂 dla osób, dla których nie starczyło krzyży – pamiątek we Włocławku.

  4. Paweł pisze:

    Według Wikipedii AMAZONIA rozciąga się na obszarze Boliwii, Brazylii, Ekwadoru, Gujany, Gujany Francuskiej, Kolumbii, Peru, Surinamu i Wenezueli – https://pl.wikipedia.org/wiki/Amazonia
    Oto wezwania do Patronów tych krajów oraz wszystkich tamtejszych Błogosławionych i Świętych beatyfikowanych lub kanonizowanych przez św. Jana Pawła II [na podstawie zestawienia znajdującego się na str. 471-486 książki Janusza Poniewierskiego „PONTYFIKAT 1978-2005” (Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2005) oraz na podstawie stron http://catholicsaints.info/patron-saints-of-countries/ i https://en.wikipedia.org/wiki/Patron_saints_of_places ], a także do pozostałych tam urodzonych (wg stron zestawionych w linkach pod http://catholicsaints.info/born-in/ ), poprzedzone kilkoma ogólnymi wezwaniami wzmiankującymi Patronów ogólnokontynentalnych oraz Świętych indiańskich (do których nawiązuje w swej treści powyższy główny wpis):

    Matko Boża Ameryki, św. Katarzyno Mario Drexel, jedyna Amerykanko kanonizowana przez papieża Polaka, oraz kanonizowana przezeń św. Różo Filipino Duchesne, towarzyszko św. Magdaleny Zofii, pragnąca służyć amerykańskim Indianom, módlcie się za nami. – https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/02/25/pan-jezus-do-siostry-mary-ephrem-biada-rodzicom-ktorzy-daja-zly-przyklad-dzieciom-straszny-bedzie-ich-sad/
    Św. Anno i św. Katarzyno Tekakwitha, Patronki Kanady, oraz św. Mario Małgorzato d’Youville, jedyna Kanadyjko kanonizowana przez papieża Polaka, módlcie się za nami.
    Matko Boża z Guadalupe, Królowo Meksyku i Cesarzowo Ameryk (zgodnie z decyzją Ojca świętego Piusa XII), módl się za nami. – http://www.piotrskarga.pl/krolowa-meksyku-i-cesarzowa-ameryk,1036,i.html
    Św. Juanie Diego, któremu objawiła się Matka Boża w Guadalupe, módl się za nami.
    Św. Różo z Limy, Patronko całej Ameryki Łacińskiej, a także samego Peru, módl się za nami.

    Najświętsze Serce Pana Jezusa, Patronie Ekwadoru, Boliwii i Kolumbii, zmiłuj się nad nami.
    Niepokalane Serce Maryi, Patronie Ekwadoru, módl się za nami.
    Najświętsza Dziewico z Góry Karmel, Patronko Boliwii, módl się za nami.
    Królowo Różańca świętego z Chiquinquirá, Patronko Kolumbii, módl się za nami.
    Najświętsza Panno Niepokalanego Poczęcia z Aparecidy, Patronko Brazylii, módl się za nami.
    Maryjo, Matko Miłosierdzia, Patronko Peru, módl się za nami.
    Św. Franciszku Solano, zwany „Cudotwórcą Nowego Świata”, Patronie m. in. Boliwii i Peru, módl się za nami.

    Matko Boża z Copacabana i z Candelaria, Patronko Boliwii, módl się za nami.
    Matko Boża z Quinche, Patronko Ekwadoru, św. Mario Anno de Paredes, zwana „Lilią z Quito” (kanonizowana przez Piusa XII), oraz bł. Mercedes Molina Ayala, św. Narcyzo od Jezusa i św. Michale Febres Cordero y Muñoz, Ekwadorczycy wyniesieni na ołtarze lub do świętości przez papieża Polaka, módlcie się za nami.
    Matko Boża z Coromoto, Patronko Wenezueli, bł. Mario Alvarado Cardozo, wenezuelska siostro zakonna beatyfikowana przez papieża Polaka, oraz bł. Mario Carmen Rendiles Martínez, wenezuelska siostro zakonna beatyfikowana przez papieża Franciszka, módlcie się za nami.
    Św. Antoni Padewski i św. Piotrze z Alkantary, dwaj franciszkańscy Patronowie Brazylii, a także św. Józefie Anchieta nazwany „Apostołem Brazylii”, św. Paulino od Serca Jezusa Konającego i św. Antoni od św. Anny Galvão, brazylijscy zakonnicy, oraz św. Andrzeju de Soveral z towarzyszami, męczennicy brazylijscy – wszyscy (prócz dwóch ww. „Patronów”) beatyfikowani przez papieża Polaka, módlcie się za nami.
    Bł. Albertyno Berkenbrock, dziewico i męczennico brazylijska, bł. Adyliuszu Daronch, tamtejszy misjonarzu i męczenniku, bł. Lindalwo de Oliveira, brazylijska szarytko i męczennico, oraz bł. Siostro Dulce, tamtejsza zakonnico nominowana do nagrody Nobla, a wszyscy czworo beatyfikowani przez Benedykta XVI, módlcie się za nami.
    Bł. Franciszku z Pauli Victor, duchowny z Brazylii, oraz bł. Franciszko de Paula od Jezusa, tamtejszej niewolnicy córko, której zachowane ciało wydziela zapach jakby róż, oboje beatyfikowani przez papieża Franciszka, módlcie się za nami.
    Śś. Marcinie de Porrès i Turybiuszu de Mogrovejo, Patronowie Peru, oraz bł. Anno od Aniołów Monteagudo, peruwiańska siostro zakonna beatyfikowana przez papieża Polaka, módlcie się za nami.
    Śś. Piotrze Klawer i Ludwiku Bertrand, Patronowie Kolumbii, oraz św. Ezechielu Moreno, biskupie misjonarzu w Kolumbii, św. Lauro Montoya, Apostołko kolumbijskich Indian, i bł. Marianie Jezusie Euse Hoyos, pierwszy beatyfikowany rodowity Kolumbijczyku, a także błogosławione Mario Bernardo Bütler i Marío Caridad Brader, szwajcarskie misjonarki w Kolumbii i/lub Ekwadorze – wszyscy (prócz dwóch ww. „Patronów”) wyniesieni na ołtarze lub do świętości przez papieża Polaka, módlcie się za nami.
    Bł. Piotrze Donders, holenderski misjonarzu-redemptorysto w Surinamie, wyniesiony na ołtarze przez św. Jana Pawła II, módl się za nami.
    Wszyscy Święci i Święte Boże, przyczyńcie się za nami. Amen.

  5. wobroniewiary pisze:

    3 dzień nowenny do św. Ojca Pio

    Prawy Ojcze Pio, kochasz bardzo naszą Najświętszą Matkę, która codziennie obdarzała Cię łaskami i pociechami. Błagamy Cię, módl się za nami do Najświętszej Matki. Przekaż w jej ręce szczery żal za nasze grzechy i modlitwy o poprawę, aby, jak w Kanie Galilejskiej jej Syn powiedział ”tak” do Matki oraz żeby imię nasze zostało wpisane do Księgi Życia Wiecznego.

    „Maryja jest jak Gwiazda, która rozświetla nasze ścieżki i to Ona pokaże Ci bezpieczną drogę do Ojca Niebieskiego. Ona będzie kotwicą, do której przylgniesz w godzinie zwatpienia” Ojciec Pio.

    Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św. O. Pio

    https://www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/Novena_Polska.htm

  6. Renata Anna pisze:

    Informacja z ” Polska pod Krzyżem”. Warto wysłuchać i podjąć decyzję modlitwy. https://www.modlitwazakaplana.pl

  7. Ola pisze:

    Chciałabym Was prosić o modlitwę za Magdę ,która miała wypadek i jest w ciężkim stanie . Bóg zapłać ❤️
    I ja pamiętam o Was w modlitwach.

  8. kinga pisze:

    Błagam, już nie proszę ale błagam o modlitwę w intencji pokoju w mojej rodzinie, szczególnie za małżeństwo Irminy i Mariusza oraz jego mamy, żeby doszli do porozumienia i stworzyli zgodną i szczęśliwą rodzinę. Dziękuję wszystkim

  9. AnnaSawa pisze:

    Głębia modlitwy – jak zwykle doskonałe z ust Proroka. ❤

  10. Elizeusz pisze:

    I tak oto jesteśmy/będziemy świadkami jak ci określający siebie jako głos Kościoła na tym najbliższym Synodzie zasiewają kąkol pod Patronatem Bpa Rzymu.

  11. tylka pisze:

    Proszę o modlitwe w intencji mojego męża,
    ktory za chwilę ma mieć przeszczep nerki.

  12. Renata Anna pisze:

    https://www.gosc.pl/doc/5861972.Biskup-z-Ekwadoru-Udzielanie-swiecen-kaplanskich-zonatym

    Najpierw legalizacja małżeństw kapłanów, a potem legalizacja rozwodów, bo jak ksiądz znajdzie sobie inną żonę to trzeba taki związek zalegalizować, bo przecież jest tak mało kapłanów w Amazonii!!! Wszystkie grzechy człowieka w dzisiejszym świecie można sobie wytłumaczyć. co jednak powie na to Bóg w Trójcy Jedyny i jaką cenę zapłaci za to Kościół Katolicki? O powołania kapłańskie i za kapłanów trzeba się modlić. Czyżby hierarchowie kościelni zapomnieli już o sile modlitwy??????

    dlatego polecam też; https://www.gosc.pl/doc/5850894.Jestescie-otoczeni-Pazdziernikowa-modlitwa-za-kaplanow

  13. Ania pisze:

    Kupiłam w kościele bransoletkę z koralikami i z krzyżykiem, ale dopiero w domu zauważyłam, że to splot szamballa jest na niej. Jak rozplączę i potem poskrecam po swojemu to będzie ok?

    • Joanna pisze:

      szczerze wywaliłabym to. Tu na stronie i w internecie ostrzegają przed tym. Ta biżuteria może być przecież „omadlana” i ofiarowywana złemu duchowi. Niestety u mnie w mieście też jest wielki problem z taką biżuterią w sklepach z dewocjonaliami i to nawet w tych przy kurii. Ostatnio dowiedziałam się od sprzedawczyni że pewien ksiądz kupił takie bransoletki ze splotu shamballa i rozdawał na roratach dzieciom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s