13 października – rocznica objawień Matki Bożej z Fatimy

Najświętsza Maryja Panna Fatimska

13 maja 1917 roku w Fatimie, w Portugalii, Najświętsza Dziewica ukazała się trojgu dzieciom: Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi. Poleciła im modlitwę, zwłaszcza różańcową, i pokutę za grzeszników, a dla uproszenia pokoju w świecie – nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.

W czasie ostatniego objawienia 13 października 1917 roku Pani powiedziała, że jest Matką Bożą Różańcową, przybywającą wezwać ludzi, by już dłużej nie obrażali Boga grzechami i by codziennie odmawiali różaniec.

W 1916 r. w niewielkiej portugalskiej miejscowości o nazwie Fatima trójce pobożnych dzieci: sześcioletniej Hiacyncie, jej o dwa lata starszemu bratu Franciszkowi oraz ich ciotecznej siostrze, dziewięcioletniej Łucji, ukazał się Anioł Pokoju. Miał on przygotować dzieci na przyjście Maryi.

Pierwsze objawienie Matki Najświętszej dokonało się 13 maja 1917 r. Cudowna Pani powiedziała dzieciom: „Nie bójcie się, nic złego wam nie zrobię. Jestem z Nieba. Chcę was prosić, abyście tu przychodziły co miesiąc o tej samej porze. W październiku powiem wam, kim jestem i czego od was pragnę. Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby wyprosić pokój dla świata”.

Podczas drugiego objawienia, 13 czerwca, Maryja obiecała zabrać wkrótce do nieba Franciszka i Hiacyntę. Łucji powiedziała, że Pan Jezus pragnie posłużyć się jej osobą, by Maryja była więcej znana i kochana, by ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Dusze, które ofiarują się Niepokalanemu Sercu Maryi, otrzymają ratunek, a Bóg obdarzy je szczególną łaską.

Trzecie objawienie z 13 lipca przedstawiało wizję piekła i prośbę odmawiania Różańca. Następnego objawienia 13 sierpnia nie było z powodu aresztowania dzieci. Piąte objawienie 13 września było ponowieniem prośby o odmawianie Różańca.

Ostatnie, szóste objawienie dokonało się 13 października. Mimo deszczu i zimna w dolinie zgromadziło się 70 tys. ludzi oczekujących na cud. Cudem słońca Matka Boża potwierdziła prawdziwość swoich objawień. Podczas tego objawienia powiedziała: „Przyszłam upomnieć ludzkość, aby zmieniała życie i nie zasmucała Boga ciężkimi grzechami. Niech ludzie codziennie odmawiają Różaniec i pokutują za grzechy”.

Chociaż objawienia Matki Bożej z Fatimy, jak wszystkie objawienia prywatne, nie należą do depozytu wiary, są przez wielu wierzących otaczanych szczególnym szacunkiem. Zostały one uznane przez Kościół za zgodne z Objawieniem dokonanym przez Chrystusa. Dlatego możemy, chociaż nie musimy czerpać ze wskazówek i zachęt przekazanych nam przez Maryję.

Szóste i ostatnie objawienie: 13 października 1917

ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie?
MATKA BOŻA: Chcę ci powiedzieć, aby wybudowano tu kaplicę na moją cześć. Jestem Matką Boską Różańcową. Odmawiajcie w dalszym ciągu codziennie różaniec. Wojna się skończy, a żołnierze wkrótce wrócą do swoich domów.
ŁUCJA: Miałam prosić Panią o wiele rzeczy, o uzdrowienie kilku chorych, nawrócenie niektórych grzeszników, etc.
MATKA BOŻA: Jednych uzdrowię, innych nie. Trzeba, aby się poprawili i prosili o przebaczenie swoich grzechów. I ze smutnym wyrazem twarzy dodała: Niech nie obrażają więcej Boga naszego Pana, który już i tak jest bardzo obrażany. Następnie, rozchylając dłonie, Najświętsza Maryja Panna zaczęła odbijać się w słońcu, podczas gdy unosiła się, odbicie Jej światła cały czas padało na słońce. Wtedy to Łucja wykrzyknęła: Spójrzcie na słońce!

Po tym jak Najświętsza Maryja Panna znikła w bezmiarze nieboskłonu, wizjonerzy byli świadkami trzech następujących scen: pierwsza z nich symbolizowała tajemnice radosne różańca, następna tajemnice bolesne, a ostatnia tajemnice chwalebne (tylko Łucja widziała te trzy sceny; Franciszek i Hiacynta widzieli tylko pierwszą z nich):
Obok słońca zobaczyli pojawiającego się świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus oraz Matkę Boską Różańcową. Była to Święta Rodzina. Maryja była ubrana w białe szaty i w niebieski płaszcz. Święty Józef także był ubrany na biało, natomiast Dzieciątko Jezus miało okrycie w jasnoczerwonym kolorze. Święty Józef pobłogosławił tłum wykonując trzykrotnie znak krzyża. Dzieciątko Jezus uczyniło to samo. Następna była wizja Matki Boskiej Bolesnej i Chrystusa Pana obarczonego cierpieniem w drodze na Kalwarię. Jezus pobłogosławił lud czyniąc znak krzyża. Matka Boża nie miała w piersi miecza. Łucja widziała jedynie górną część ciała Pana Jezusa. Ostatnia była chwalebna wizja Matki Bożej Karmelitańskiej, ukoronowanej na Królową Nieba i Ziemi oraz trzymającej w swych ramionach Dzieciątko Jezus.
Za: http://www.fatima.pl/objawienia-fatimskie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

35 odpowiedzi na „13 października – rocznica objawień Matki Bożej z Fatimy

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Dziś XIX Dzień Papieski: wsparcie młodych i rozpoczęcie obchodów 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II

    „Mamy ponad 2000 stypendystów z całej Polski. Dzięki stypendiom mogą uczyć się i dostać na wymarzone studia. Te pieniądze to bardzo dobra inwestycja – mówi ks. Dariusz Kowalczyk, prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. „Wstańcie, chodźmy!” to hasło XIX Dnia Papieskiego. Tradycyjnie jest on obchodzony w niedzielę przed 16 października, czyli dniem wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża.

    W tym roku Dzień Papieski przypada 13 października. Tego dnia w Polsce przeprowadzana jest zbiórka na stypendia dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości. Tegoroczny Dzień Papieski jest ponadto otwarciem roku obchodów 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

    „Bardzo zależy nam na tym, by zachęcić nie tylko młodych, ale wszystkich do odkrywania i poznawania nauczania św. Jana Pawła II. To jemu w ogromnym stopniu zawdzięczamy zmiany, do których doszło w naszej Ojczyźnie. To Jego odwaga, mądrość i siła ducha pomogły nam zmienić Polskę” – zaznaczył ks. Kowalczyk. Dodaje, że założeniem Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia na najbliższy rok jest powrót do nauczania papieskiego.

    „Świadomość, że Jan Paweł II był niezwykłym człowiekiem wielkiego ducha jest powszechna, ale musimy zrobić wszystko, by papież nie był dla młodych tylko postacią historyczną. Jego nauczanie jest niezwykle aktualne. Są też tysiące ludzi, którzy mogą opowiadać młodzieży o spotkaniach z Janem Pawłem II i o tym, jak on wpłynął na ich życie i zmiany w Polsce oraz na całym świecie – podkreślił prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

    Ks. Dariusz Kowalczyk poinformował też, że dzięki zbiórce środków na stypendia tysiące młodych ludzi cieszy się tym, że ma środki na naukę i może pójść na wymarzone studia. „To świetna inwestycja, bo to, czego ci młodzi ludzie się nauczą, potem oddadzą w życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym. Nasi stypendyści przez lata studiowali już chyba na wszystkich możliwych kierunkach studiów. Inwestycja w ich naukę jest długofalowa, ale też niezwykle piękna i mówiąc wprost, wszystkim nam się niezwykle opłaca” – podkreślił.

    Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. Powstała jako owoc pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny w 1999 r. W ciągu dziewiętnastu lat swojej działalności Fundacja objęła opieką kilkanaście tysięcy młodych ludzi z całej Polski zgodnie z wezwaniem Ojca Świętego do „nowej wyobraźni miłosierdzia”. Najważniejszym elementem obchodów Dnia Papieskiego jest zbiórka pieniędzy na stypendia dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości.
    Źródło: https://www.niedziela.pl/artykul/46082/Dzis-XIX-Dzien-Papieski

    • AGA pisze:

      Zapraszam do dołączenia do Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym.
      Do APDC może należeć każdy praktykujący katolik (niezależnie od stanu i wieku) który pragnie nieść pomoc duszom czyśćcowym. Wielotysięczne grono Apostolstwa tworzą przeważnie osoby świeckie, ale wśród członków są także kapłani, klerycy oraz siostry zakonne i zakonnicy z różnych zgromadzeń.
      Pierwszym krokiem do okazania pomocy zmarłym jest przebaczenie im wszelkiego wyrządzonego zła. Członkowie Apostolstwa, w miarę swoich możliwości, o ile zaistnieje taka potrzeba, starają się zachęcić zainteresowane osoby do przebaczenia zmarłemu wszystkich krzywd i uraz.
      Ponadto:
      -odmawiają codziennie dowolną modlitwę za zmarłych
      -w ich intencji ofiarują codzienne trudy, wynikające z obowiązków stanu, zawodu, a także doznane przykrości, cierpienia itp.
      -w miarę możliwości zamawiają Msze święte za zmarłych lub przynajmniej starają się ofiarować za nich swoje uczestnictwo w Eucharystii.
      -w intencji zmarłych, poddanych oczyszczeniu, ofiarują dobre uczynki, jałmużnę, odpusty, uczynki pokutne
      – codziennie odmawiają modlitwę z otrzymanego dyplomiku
      Zapisać można się tutaj: https://apdc.wspomozycielki.pl/zgloszenie/
      więcej informacji : e-mail: adpc@wp.pl

      • babula pisze:

        Zmarli proszą o pomoc
        Błogosławiony Stanisław Papczyński w 1676 r., podczas pobytu w Luboczy, w czasie ekstazy doświadczył męczarni dusz czyśćcowych. Kiedy doszedł do siebie, szybko udał się do współbraci i głośno wołał: „Błagam was, módlcie się za zmarłych, bo straszne cierpią męczarnie”.
        Potem zamknął się na kilka dni w celi i nic nie jedząc ani nie pijąc, modlił się za zmarłych cierpiących w czyśćcu. W tym samym roku, ciężko chory, udał się do sanktuarium Matki Bożej w Studziannie, aby prosić o uzdrowienie. Wtedy, również w ekstazie, został przeniesiony do czyśćca. Po zakończeniu wizji został uzdrowiony i wygłosił do wiernych długie kazanie o potrzebie wspierania zmarłych, opisując ich straszliwe męki. Potem nakazał współbraciom codziennie odmawiać brewiarz, różaniec za zmarłych oraz ofiarować za nich wszelkie zasługi, prace, posty, umartwienia i inne dzieła pobożne, aby zostali uwolnieni od nieznośnych cierpień.
        W Dzienniczku św. Faustyny znajdziemy opis przeżycia młodej zakonnicy: „Zapytałam się Pana Jezusa, za kogo jeszcze mam się modlić? (…). W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które je paliły, mnie nie dotykały (…). Od tej chwili ściślej obcuję z duszami cierpiącymi” (Dz, 20).
        To tylko dwie z bardzo wielu wizji, którymi Pan Bóg obdarzył świętych, aby sami wspierali zmarłych i nas do tego zachęcali. W jaki sposób możemy najlepiej pomóc zmarłym? Odpowiedzi na to pytanie poszukajmy w nauce Kościoła i wskazówkach świętych.
        Msza święta
        Uprzywilejowaną moc wstawienniczą względem zmarłych pozostających w czyśćcu ma Msza święta. Papież Paweł VI napisał: „Święta Matka Kościół, wyrażając jak największą troskę o zmarłych (…) postanawia, że w tymże zmarłym przychodzi się z pomocą w sposób najdoskonalszy przez każdą ofiarę Mszy świętej”. W sprawowaniu nabożeństw i w modlitwach prywatnych to wierny zwraca się do Boga. Natomiast w Mszy świętej sam Jezus Chrystus wstawia się do swojego Ojca. Praktycznym wymiarem pomocy jest zamawianie przez wiernych Mszy świętej za zmarłych. Chrześcijanin powinien, przynajmniej raz w roku, zamówić Mszę świętą za zmarłych.
        Msza gregoriańska (30 Mszy świętych)
        Szczególną popularnością cieszy się praktyka tzw. Mszy świętych gregoriańskich. Polega ona na celebrowaniu przez 30 kolejnych dni Mszy świętej za jednego zmarłego. Praktyka ta została zainicjowana w VI w. przez papieża Grzegorza Wielkiego. Papież ten polecił odprawianie przez 30 dni Mszy św. za zmarłego mnicha, który za życia sprzeniewierzył się ślubowi ubóstwa. Ów mnich, jak świadczy św. Grzegorz, 30. dnia ukazał się swemu przełożonemu i podziękował za okazane mu miłosierdzie, tego bowiem dnia opuścił czyściec. W 1884 r. Stolica Apostolska wyjaśniła, że „zaufanie wiernych do Mszy gregoriańskich jako szczególnie skutecznych dla uwolnienia zmarłego od kary czyśćca należy uważać za rozumne i zgodne z wiarą”..
        Modlitwy i odpusty
        Skuteczną pomocą dla dusz czyśćcowych są ofiarowane za nich umartwienia, wyrzeczenia i modlitwy, choćby najkrótsze, zwane aktami strzelistymi. Wierni szczególnym szacunkiem darzą tzw. wspominki i zapalanie świec w listopadzie, modlitwę różańcową, Drogę krzyżową oraz specjalne modlitwy za zmarłych. Szczególną wartość ma także praktyka odpustów za zmarłych. Wierni mogą je uzyskać, spełniając następujące warunki: wola uzyskania odpustu, stan łaski uświęcającej, odmówienie modlitwy i spełnienie czynu obdarowanego odpustem. Święty Jan Maria Vianney powiedział: „Gdybyśmy chcieli, to byśmy prędko czyściec pustym uczynili, ofiarując za biedne dusze czyśćcowe wszystkie odpusty, jakie pozyskać możemy. Bar­dzo winnymi jesteśmy, bardzo nieczułymi, gdy tak łatwymi środkami mogąc uwolnić zmarłych, nie czynimy tego, ale pozwalamy, aby się paliły w strasznych płomieniach czyśćcowych!”.
        Jałmużna
        Ofiary pieniężne na dzieła miłosierdzia są bardzo pochwalane w Piśmie św. (2 Mch 12,43-45). W Księdze Tobiasza czytamy: „Przez wszystkie dni twojego życia spełniaj uczynki miłosierne i nie chodź drogami nieprawości. Wszystkim, którzy postępują sprawiedliwie, dawaj jałmużnę z majętności swojej i niech oko twoje nie będzie skąpe w czynieniu jałmużny! (…) Jak ci tylko starczy, według twojej zasobności dawaj z niej jałmużnę! Będziesz miał mało, dawaj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny nawet z niewielkiej własności! Tak zaskarbisz sobie dobra na dzień potrzebny, ponieważ jałmużna wybawia od śmierci i nie pozwala wejść do ciemności” (4,5-11). Dobrowolny i bezinteresowny dar – jałmużna – zarówno materialna, jak i duchowa, ofiarowana za zmarłych, ma wielką wartość w oczach Bożych. Ofiary mogą być składane przy zamawianiu Mszy świętej, dla biednych, ale także na dzieła charytatywne i misyjne Kościoła.
        Źródło: http://www.spm.pl.pl/nowenna1211.htm

        • babula pisze:

          Słyszałam o praktyce ofiarowania za dusze czyścowe wszystkich zasług jakie możemy pozyskać – tak, że sobie niczego nie zostawiamy i po śmierci stajemy przed Panem Bogiem z pustymi rękami zdani jedynie na Jego Miłosierdzie.
          Osobiście uważam, że żadnych zasług mieć nie mogę bo skąd ale jeśli łączę moje wysiłki z męką Jezusa i Maryi to mam zasługi. I w ten sposób mogę ofiarowywać dosłownie wszystko od chwili kiedy wstanę do chwili gdy idę spać a nawet mój sen.
          Nie wiem czy dobrze zapamiętałam ani skąd takie nabożeństwo dla dusz pochodzi. Jeśli ktoś słyszał i wie to proszę napiszcie bo nigdzie w necie nie mogę tego znaleźć.

        • Aga pisze:

          Nie wiem dokładnie skąd to pochodzi, ale czytałam w różnych takich opowiadaniach krążących po necie właśnie o takim akcie oddania wszystkiego dla dusz czyśccowych. Co do aktu takiego ofiarowania się to znalazłam taką modlitwę w jednym z modlitewników i jakby ktoś chciał to mogę przepisać.

        • Paweł pisze:

          To jest tzw. „akt heroiczny za dusze zmarłych”, zalecany i obdarzony odpustami przez papieży Piusa VI, bł. Piusa IX i Sł. B. Benedykta XIII (któremu – nawiasem mówiąc – w roku 2004 wznowiono właśnie proces beatyfikacyjny). Zaraz tu go przepiszę wraz ze wszystkimi informacjami wziętymi z książeczki „Miesiąc dusz czyśćcowych” Ks. Stefana Dosenbacha TJ.

        • Paweł pisze:

          O „AKCIE HEROICZNYM ZA DUSZE ZMARŁYCH”
          [Cytat ze str. 20-21 książki „Miesiąc dusz czyśćcowych”, którą napisał ks. Stefan Dosenbach TJ, a wznowiło ją w roku 1999 Wydawnictwo „Arka” z Wrocławia http://www.ppharka.hg.pl . Książka ta posiada IMPRIMATUR Kurii Metropolitalnej w Krakowie z dnia 12 VIII 1936 r., L. 6345/36, Ks. Bp Stanisław – Wikariusz Generalny, Ks. Stefan Mazanek – Kanclerz.]:
          (…) Zastanów się, czy nie mógłbyś dziś uczynić aktu heroicznego za dusze zmarłych. Polega on na tym, że prosimy Boga, aby za dusze zmarłych raczył przyjąć wszystkie owoce zadośćuczynienia, zarówno naszych własnych dobrych uczynków, jak i tych, które za nas po śmierci będą ofiarowane. Ponieważ ofiarujemy tylko owoc zadośćuczynienia, który osobiście do nas należy, przeto nic nie przeszkadza, aby kapłan Mszę Świętą ofiarował w intencji innych osób, abyśmy modlili się za siebie lub za innych. Po darowaniu owocu zadośćuczynienia pozostaje nam owoc zasługi, prośby itd. Ojciec Święty Benedykt XIII, Pius VI i Pius IX obdarzyli ten akt licznymi odpustami. [I tu książeczka ta podaje taki oto „przypis Autora”: 1. Księża, którzy ten akt uczynili, mają we wszystkie dni roku prawo do ołtarza uprzywilejowanego. (Tutaj moja uwaga: zostało to chyba zniesione po Soborze Watykańskim II w Konstytucji Apostolskiej „Indulgentiarum doctrina”, która to w „Normie 20” o odpustach stwierdza: „Święta Matka Kościół, pełna troski o wiernych zmarłych, postanawia żeby, po ZNIESIENIU jakiegokolwiek PRZYWILEJU w tej sprawie, nieść im pomoc jak najszerzej przez każdą ofiarę Mszy św.” – https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pawel_vi/konstytucje/indulgentiarum_doctrina_01011967.html ). 2. Zwykli wierni mogą w każdym dniu, w którym przyjmą Komunię Świętą i nawiedzą kościół lub publiczną kaplicę, i pomodlą się w intencjach Ojca Świętego, zyskać odpust zupełny, ale tylko za dusze w czyśćcu. 3. Również uzyskają odpust zupełny każdego poniedziałku, jeśli wysłuchają Mszy Świętej w intencjach dusz czyśćcowych, nawiedzą kościół i pomodlą się w intencjach Ojca Świętego. Ojciec Święty Pius IX oświadczył, że można ofiarować Mszę Świętą niedzielną, jeśli ktoś w poniedziałek na Mszy Świętej być nie może (18 XI 1854 r.). 4. Mogą ofiarować za dusze zmarłych wszystkie odpusty, jakie są lub będą nadane, choćby skądinąd za nie ofiarowane być nie mogły (Pius IX, 30 IX 1852 r.).]
          Już Papież Benedykt XIII mówi, że mnóstwo wiernych wszelkich stanów akt ten uczyniło. Nie lękaj się, że na tym coś stracisz. Nic nie traci ten, który jest hojny dla Boga i dla tych, których Bóg miłuje. [I tu książeczka ta podaje taki oto następny „przypis Autora”: Chociaż ten heroiczny akt jest nazywany czasem ślubem, nie obowiązuje on jednak pod żadnym grzechem. Dla zyskania odpustu nie potrzeba go wyrażać słowami. Sama wola wystarczy.]
          FORMUŁA, KTÓREJ MOŻESZ UŻYĆ DO ZŁOŻENIA AKTU HEROICZNEGO:
          Ojcze Niebieski, w połączeniu z zasługami Jezusa i Maryi, ofiaruję Ci za dusze w Czyśćcu wszystkie uczynki zadośćczyniące mego całego życia, a zarazem wszystkie takie uczynki, które po śmierci będą za mnie ofiarowane. Składam je na ręce Niepokalanej Maryi Panny, aby je obróciła na korzyść tych dusz, które w swojej mądrości i Macierzyńskiej Miłości pragnie najwcześniej z Czyśćca wybawić. Przyjmij łaskawie, o Boże, tę ofiarę i daj mi w zamian wzrastać z każdym dniem w Twej łasce. Amen.

      • Kamil@W pisze:

        Potwierdzam to, co napisała Aga na temat APDC, należę od kilku lat. Członkowie mogą rozszerzyć swą wiedzę na temat sposobów pomagania duszom w czyśćcu czytając nauki / modlitwy ojca Koźmińskiego lub czytając kwartalnik Sióstr Wspomożycielek „Do domu Ojca”. Tam są informacje, których nie ma w innych publikacjach katolickich lub bywają sporadycznie. I jeszcze jedno, Zbliżenie się do dusz czyśćcowych, czyli poznanie ich sytuacji i modlitwa za nie, bardzo, bardzo pomaga żyć dalej po stracie najbliższych.

  3. wobroniewiary pisze:

    O godz. 16.00 Msza św. we wszystkich Waszych intencjach w Padwie u św. Antoniego ❤

  4. duszyczka pisze:

    WEŹ UDZIAŁ W INICJATYWIE „RÓŻANIEC DLA WIĘŹNIA” Drodzy Znajomi, od 3 miesięcy posługuję w więzieniu jako kapelan. Chłopaki przekonali się do modlitwy różańcowej. Modlimy się wspólnie na świetlicach, ale też oni modlą się sami w celach. Noszą różańce na szyi, wieszają przy łóżku. Ta modlitwa bardzo ich przemienia i pomaga w nawróceniu. Niestety skończyły mi się różańce, a osadzonych jest kilkuset m..

  5. Euzebia pisze:

    Ojciec Święty Jan Paweł II o Różańcu Świętym.
    Odmawiajmy wytrwale Różaniec we wspólnotach kościelnych i naszych rodzinach. W trakcie
    powtarzanych wezwań zjednoczy on serca, doprowadzi do zgody, ożywi nadzieję i obdarzy
    nas wszystkich pokojem i radością Chrystusa, który dla nas się narodził, umarł i
    zmartwychwstał.
    Odmawiać różaniec to znaczy udać się do szkoły Maryi i uczyć się od Niej, Matki i apostołki
    Chrystusa, jak żyć całkowicie zgodnie z wymaganiami wiary chrześcijańskiej.
    Ona pierwsza uwierzyła, a w Kościele w wieczerniku jednoczyła w miłości pierwszych
    uczniów swego Syna.
    Przy odmawianiu różańca nie chodzi o powtarzanie formułek, lecz raczej o nawiązanie
    intymnego dialogu z Maryją, o okazanie jej zaufania, powierzenie trosk, otwarcie przed nią
    serca, ukazanie własnej gotowości na przyjęcie planów Bożych i obiecanie wytrwania w
    wierności dla niej we wszystkich, szczególnie trudnych i bolesnych sytuacjach, będąc pewnym
    jej pomocy w uzyskaniu wszelkich potrzebnych dla naszego zbawienia łask od Jej Syna.
    Podczas modlitwy różańcowej kontemplujący Chrystusa, patrząc na Niego uprzywilejowanym
    wzrokiem Jego Matki Maryi; rozważamy tajemnice życia, cierpienia i zmartwychwstania
    Pana oczami i sercem Tej, która była Mu najbliższa.
    (Z przemówienia wygłoszonego przed „Anioł Pański” 2 października 1988, Oservatore Romano
    7 października 1988)
    „Różaniec jest moją codzienną modlitwą — i muszę powiedzieć, że jest modlitwą cudowną,
    cudowną w swej prostocie i w swej głębi…
    W tej modlitwie powtarzamy wiele razy te same słowa, lecz są to słowa, które Dziewica
    Maryja usłyszała od Archanioła i od swej krewnej Św. Elżbiety.
    Z tymi słowami łączy się cały Kościół.
    Równocześnie zaś w te same dziesiątki Różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie
    sprawy, które .składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła i ludzkości. Sprawy
    osobiste, sprawy naszych najbliższych zwłaszcza tych, którzy są nam najbliżsi, tych,
    0 których najbardziej się troszczymy, którzy nam leżą na sercu. W ten sposób i ta prosta
    modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim.
    (Dn. 29. X. 1978 r. w pierwszym przemówieniu po wyborze na papieża).
    „Modlitwa różańcowa jest modlitwą wdzięczności , miłości i ufnej prośby… Do tej modlitwy
    różańcowej zachęcam was i zapraszam. Odmawiajcie różaniec!
    Ufam, że ta tradycja odmawiania różańca w mojej Ojczyźnie będzie dalej podtrzymywana i
    rozwijana. Tego życzę z całego serca duszpasterzom i rodakom w mojej Ojczyźnie”.
    (Dn. 7. X. 81 r. na pierwszej audiencji po zamachu).
    Różaniec jest modlitwą do Niej, do Maryi, i jest naszą modlitwą, którą odmawiamy z Maryją.
    Proszę was, odmawiajcie różaniec!
    „Wy chorzy i cierpiący, nie wypuszczajcie z rąk różańca! Modlitwa wsparta cierpieniem jest
    wielką siłą”.
    (Dn. 28. X. 81 r. na audiencji dla Polaków).

  6. Euzebia pisze:

    W 2017 roku obchodziliśmy 100 lat od powstania Rycerstwa Niepokalanej, założonego przez św. Maksymiliana Kolbego w Rzymie. W tym roku przypada 100 lat od pierwszego spotkania MI na ziemi polskiej.
    Dlatego mamy zaszczyt zaprosić wszystkich żyjących duchowością o. Maksymiliana do Krakowa na główne obchody.
    19.10.2019r. 100-lecie Rycerstwa Niepokalanej w Polsce – zapraszamy Rycerzy Niepokalanej z Polski Południowej.
    20.10.2019r. 100-lecie Rycerstwa Niepokalanej – akcja informacyjno-promocyjna młodzieżowej wspólnoty MI z Krakowa.
    źródło tu także program:
    http://www.mi-polska.pl/2019-10-19-mi-w-polsce-100-lat

  7. Lucyna pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę za moje siostry Halinkę i Barbarę,które są u kresu wytrzymałosci.Od 30 lat zajmowały się chorą psychicznie mamą,póżniej także leżącą.Teraz zajmują się ojcem ,nie chodzi,nie słyszy.Nie prześpią spokojnie ani jednej nocy bo ciągle są przez niego wzywane.Same nie wyszły za mąż.Halinka jest pielęgniarką,Basia sama zmaga się z depresją.Proszę westchnijcie za nimi,Bóg zapłać.

  8. Elizeusz pisze:

    O wymowie/istocie cudu słońca mającego miejsce 13.X.1917r. tak mówi Matka Boża w Orędziach do Jej umiłowanych synów, Kaplanów:
    1/. Wspominacie dziś z radością znak dany wam przeze Mnie sześćdziesiąt lat temu na ziemi, którą wybrałam, aby się ukazać. Nazywacie go cudem słońca. Tak, synowie, także słońce (por. Rdz 1,16a.17; Ps 136,5.7.8; Syr 43,2.5) – podobnie jak wszelkie stworzenie – jest posłuszne prawom ustanowionym przez ich Stwórcę (Syr 15,26-28 i 42,21-23; Ps 148,3.5b-6)).
    Czasem jednak jego zachowanie może się zmienić, gdy Bóg tego zażąda (Joz 10,12n!) Także słońce – jak wszystkie inne byty stworzone – jest posłuszne Bożym rozkazom.
    Przez ten cud chciałam wam ukazać, że Moje zwycięstwo polegać będzie na doprowadzeniu ludzi do uległego posłuszeństwa woli naszego Boga.
    Słońce jest źródłem światła. Ziemia wypuszcza kiełki i otwiera się na jego ciepło. Żyjecie na tej ziemi dzięki światłu, które słońce wam daje. Wasza działalność zaczyna się z jego wschodem, a o jego zachodzie kończycie wasze prace (Ps 104,19.23).
    Chciałam wam również ukazać, iż Moje zwycięstwo polegać będzie przede wszystkim na doprowadzeniu do tego, że światło znowu zabłyśnie nad światem i nad Kościołem. Świat rozświetli się na nowo, ponieważ cały odda się adoracji i uwielbieniu Boga (Tb 14,5-6!).
    Kiedy zostaną rozproszone wszystkie ciemności błędu, niewierności i grzechu – które obecnie zaciemniają Kościół – wtedy rozbłyśnie w nim na nowo światło Prawdy, łaski i świętości. Jezus tak bardzo zajaśnieje w życiu Kościoła, że stanie się on najsilniejszym Światłem dla wszystkich narodów ziemi.
    Cud słońca, który się tutaj dokonał, był zatem tylko znakiem. Oczy obecnych ujrzały nadzwyczajne zjawisko, które wielu doprowadziło do wiary w działanie waszej Mamy. Jej zadaniem jest bowiem zapalanie w sercach wszystkich ludzi światła Jezusa, prawdziwego Słońca świata. (z Orędzia nr 137, Fatima, 13.10.1977)
    i
    2/. „Wspominacie dziś, synowie najmilsi, siedemdziesiątą rocznicę Mojego ostatniego objawienia w Fatimie, potwierdzonego cudem słońca. Cud słońca, który miał miejsce w czasie Mego ostatniego objawienia, był tylko proroczym znakiem zapraszającym was wszystkich do popatrzenia na Księgę jeszcze zapieczętowaną. Dziś jestem posłana przez Boga, aby otworzyć tę Księgę i odkryć przed wami jej tajemnice… (366ag, 13.10.1987)
    i
    3/. „W waszym czasie pojawiają się też wielkie znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach. Cud słońca, który miał miejsce w Fatimie, był znakiem danym wam przeze Mnie. Zapowiedziałam wam przez niego, że obecnie nadeszły czasy nadzwyczajnych zjawisk na niebie. Ileż to razy, w czasie Moich obecnych objawień, sami mogliście przyglądać się wielkim zjawiskom ukazującym się na słońcu.
    Jak pączki pojawiające się na drzewach mówią wam, że nadeszła wiosna (Łk 21,29-31), tak też obecne wielkie znaki – dokonujące się w waszym czasie pouczają, że nadszedł właśnie dla was wielki ucisk. Przygotowuje on was do nowej epoki, którą wam obiecałam, wraz z tryumfem Mego Niepokalanego Serca w świecie… (370gh, 31.12.1987)
    i
    4/. „Ja jestem Niewiastą obleczoną w słońce.
    Ja jestem wielkim znakiem pojawiającym się na Niebie (Ap 12,1) .
    Wspominacie dziś Moje ostatnie objawienie fatimskie, w Cova da Iria, potwierdzone cudem słońca. Cud ten zaprasza was do popatrzenia na Mnie – na znak pojawiający się na Niebie. Jestem wielkim znakiem walki toczącej się pomiędzy Mną a Moim przeciwnikiem. Ja jestem wielkim znakiem zwycięstwa. Jestem Niewiastą zwycięską. Na koniec władza szatana zostanie zniszczona i sama zwiążę go Moim łańcuchem (Ap 20,1n), i zamknę w jego królestwie śmierci i wiecznej udręki, skąd nie będzie już mógł wyjść. Na świecie panować będzie jedyny Zwycięzca grzechu i śmierci, Król całego stworzonego wszechświata – Jezus Chrystus… (z Orędzia nr 458, 13.10.1991)
    i
    5/. «Podnieście oczy ku Niebu» – powiedziałam do małej Łucji, kończąc Moje ostatnie objawienie 13 października 1917 r. w Fatimie, w biednej Cova da Iria. Ona zaś, odwracając się do niezliczonego tłumu, wezwała go do popatrzenia na słońce. Pojawiło się wtedy nadzwyczajne zjawisko, oglądane przez wszystkich z głębokim wzruszeniem i określane jako «cud słońca». Stanowiło ono potwierdzenie autentyczności Moich objawień. To był znak ukazujący wszystkim, że wasza Niebieska Mama zstąpiła z Nieba jako «Niewiasta obleczona w słońce»… (480a,13.10.1992)
    i
    6/. „Cud słońca – dokonany w Fatimie w czasie Mojego ostatniego objawienia się – wskazuje, że weszliście obecnie w czasy, w których spełniają się wydarzenia przygotowujące was na powrót Jezusa w chwale.” (485h, 31.12.1992)
    oraz:
    7/. ” Wspominacie dziś rocznicę Mego ostatniego objawienia się w Fatimie, potwierdzonego cudem słońca. Wielki znak pojawił się na niebie: signum magnum.
    To Ja jestem wielkim znakiem, który pojawił się na niebie: Ja jestem Niewiastą obleczoną w słońce, z księżycem pod stopami i z koroną z dwunastu gwiazd wokół Mojej głowy.
    – Wielki znak w straszliwej walce z wszelkimi siłami zła, które się sprzymierzyły przeciw Bogu i Jego Chrystusowi (Ps 2,1-3; Dz 4,24-28).
    Dlatego też obok wielkiego znaku Niewiasty obleczonej w słońce ukazuje się również znak czerwonego Smoka (12,3), starodawnego węża, szatana (Ap 12,9), który teraz ujawnia się z całą swoją niezwykłą mocą.
    – Wielki znak zwycięstwa Boga nad wszelką formą ateizmu teoretycznego i praktycznego, zwycięstwa dobra nad wszelką formą zła i grzechu; miłości – nad wszelką formą przemocy i nienawiści; prawdy – nad wszelką formą błędu i fałszu.
    – Wielki znak światłości w tych czasach ogromnej ciemności… (z Orędzia nr 581; 13.10.1996)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s