Modlitwa 13 października 2019 – nadesłał ks. Adam Skwarczyński

MODLITWA 13 PAŻDZIERNIKA 2019

    Matko Najświętsza, dobrze pamiętamy cud, którego dokonałaś 102 lata temu nad doliną Cova da Iria w pobliżu Fatimy. Nie tylko dziesiątki tysięcy uczestników tych wydarzeń, ale cała ludzkość mogła się przekonać, że Ty jesteś tą Niewiastą Obleczoną w Słońce, którą widział Święty Jan, pisząc Apokalipsę.

    Wtedy to zaczęła się najstraszliwsza w historii świata stuletnia wojna między Niebem a piekłem, zapoczątkowana rewolucją październikową w Rosji. Dzisiaj widzimy jej skutki. Dym szatana, jak stwierdził papież Paweł VI, wcisnął się i do Kościoła. O jak prawdziwe są Twoje słowa, skierowane do księdza Stefano Gobbi, odnoszące się do trzeciej części gwiazd, strąconych z nieba na ziemię przez piekielnego smoka: są nimi kapłani!

    Czekamy na wypełnienie się Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, a więc na wszystkie wydarzenia straszne, trudne, bolesne ale i piękne, które teraz przed nami. Wzgórze męczenników czeka. Na nim pod krzyżem moją oddać swoje życie papież, kardynałowie, biskupi i kapłani, zakonnicy i liczni ludzie świeccy, żeby ich krew, zebrana przez aniołów, orędowała przed Bogiem i umacniała resztę męczenników. Ich ofiara ma też dać całemu Kościołowi moc do odrzucenia pokus i władzy antychrysta.

    Niestety Kościół, a wraz z nim cały świat, zlekceważył potrójne wezwanie do pokuty ze strony anioła z ognistym mieczem. „Wiarołomna ludzkość – zgodnie z Twoimi słowami, usłyszanymi prze siostrę Łucję – nie odpowiedziała na Boże oczekiwania”, więc zapowiadane przez Ciebie wydarzenia są nieuniknione. Musimy się do nich dobrze przygotować materialnie i duchowo, co też czynimy w naszym ruchu „Iskra z Polski”.

    Wsłuchując się dzisiaj w kościołach w słowa Ewangelii, myślimy z nadzieją o nadejściu świata oczyszczonego z trądu grzechów. Wtedy już nie tylko jeden z dziesięciu oczyszczonych, ale wszyscy uzdrowieni i ocaleni mieszkańcy Nowego Świata wzniosą ku Bogu hymn dziękczynienia i uwielbienia. Popłynie on z serc, zachwyconych pięknem odnowionej ziemi i rozradowanych obfitością darów Boga dla wiernych Mu dzieci. Dokona się tak oczekiwany przez ciebie Maryjo tryumf twojego Niepokalanego Serca. Dla niego chcemy żyć, a jeśli trzeba, to i umierać!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

154 odpowiedzi na „Modlitwa 13 października 2019 – nadesłał ks. Adam Skwarczyński

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • AnnaSawa pisze:

      Proszę nie ustawajmy w modlitwie za Polskę – szczególnie teraz podczas podliczania głosów. Módlmy się aby jak najwięcej weszło ludzi bożych…albo chociaż „bardziej bożych niż nie”. Bez modlitw ta walka może okazać się daremna….jeszcze dwa dni do ostatecznego podliczania głosów. Straszne, że do sejmu dostaną się ludzie bardzo wrodzy KK. ….dlatego też to miejmy na względzie.
      Oprócz Różańca w tej intencji wzywajmy do wsparcia naszych świętych i błogosławionych rodaków.
      Załączam przy okazji modlitwy do św Andrzeja Boboli. Bóg zapłać.
      Matko Boża strzeż nas .Amen.
      https://adonai.pl/modlitwy/?id=19

      • AnnaSawa pisze:

        W intencji ojczyzny wołajmy do Boga Ojca.
        LITANIA DO BOGA OJCA
        Ojcze, Przedwieczny Boże, zmiłuj się nad nami
        Synu, Odkupicielu świata Boże,
        Duchu Święty Boże,
        Święta Trójco, Jedyny Boże,
        Ojcze, Początku wszelkiego istnienia,
        Ojcze, Który byłeś, Który jesteś i Który będziesz wiecznie,
        Ojcze, Nieśmiertelny Królu wieków,
        Ojcze, Boże w Trójcy św. Jedyny, poza Którym nie ma innego boga,
        Ojcze, Boże Wszechmogący,
        Ojcze, Mądrości odwieczna,
        Ojcze, Stwórco wszechświata,
        Ojcze, Stwórco Nieba i Ziemi,
        Ojcze, Stwórco wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych,
        Ojcze, Stwórco duchów Niebieskich,
        Ojcze, Stwórco wszelkiego dobra,
        Ojcze, Dawco życia, od którego wszelkie życie pochodzi,
        Ojcze, źródło wszelkich łask i błogosławieństwa Bożego,
        Ojcze, nieogarniony żadnym umysłem,
        Ojcze, źródło nieskończonego Miłosierdzia,
        Ojcze, Potęgo Bożej Sprawiedliwości,
        Ojcze, który z miłości stworzyłeś i w Raju umieściłeś pierwszego człowieka, Ojcze, Boska Opatrzności, który troszczy się o każde stworzenie,
        Ojcze, Dobro najwyższe, które ucisza, koi i nasyca dobrocią i miłością każdą duszę,
        Ojcze, który objawiłeś się Mojżeszowi w krzaku gorejącym,
        Ojcze, który w Obłoku ognistym prowadziłeś naród wybrany do Ziemi Obiecanej,
        Ojcze, który przez Mojżesza dałeś nam Dziesięć Przykazań Bożych,
        Ojcze, który przez Proroków dałeś obietnicę zbawienia upadłej ludzkości, Ojcze, który dałeś nam Niepokalaną Maryję na Matkę Zbawiciela,
        Ojcze, który z miłości do ludzi wydałeś na śmierć krzyżową Jedynego Swego Syna Jezusa dla odkupienia rodzaju ludzkiego,
        Ojcze, który przez Ofiarę Jezusa i Jego Zmartwychwstanie przywróciłeś ludziom życie wieczne i otworzyłeś nam bramy Nieba,
        Ojcze, który objawiłeś się nam w Ewangelii i podczas Chrztu Świętego Jezusa w wodach Jordanu,
        Ojcze, Nieskończenie dobry i Miłosierny, którego najwyższym pragnieniem jest kochać ludzi, dawać Łaski, przebaczać grzechy i zbawić każdą duszę, aby cieszyć się z nią wiekuistym szczęściem,
        Ojcze, który za Swą niepojętą Miłość do łudzi, pragniesz jedynie miłości, czci i wdzięczności od człowieka
        Ojcze, który z otwartymi ramionami czekasz na każdego człowieka jak na powrót syna marnotrawnego
        Ojcze, nasz kochany, najczulszy i najbardziej kochający z ojców,
        Baranku Boży, Synu Ojca, Który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
        Baranku Boży, Synu Ojca, Który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie Baranku Boży, Synu Ojca, Który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami
        Módlmy Się:
        Wszechmogący i Miłosierny Ojcze nasz i Stwórco, który rozciągasz Swą władzę nad żywymi i umarłymi i pragniesz naszego zbawienia, stajemy przed Tobą z sercem skruszonym i upokorzonym. Przebacz nam nasze grzechy i słabości i przygarnij nas w Twoje Ojcowskie ramiona. Prosimy Cię o odwagę, łaski i środki do wypełnienia Twojej Woli na drodze zbawienia przez Miłość Twego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i Twojej Niepokalanej Córki Błogosławionej Dziewicy Maryi, Współodkupicielki i Pośredniczki Wszystkich Łask. Amen.

    • Aleksandra pisze:

      Matko Boża, Niepokalana Maryjo!

      Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko czym jestem i co posiadam. Ochotnym sercem oddaję się Tobie w niewolę miłości.

      Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu, którego jesteś Matką.

      Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twojego Syna i zawsze zwyciężasz.

      Spraw więc, Wspomożycielko wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna były rzeczywistym Królestwem Twego Syna i Twoim. Amen

  2. babula pisze:

    To było ok 30 lat temu. Szłam do lekarza i wzięłam sobie do poczytania w kolejce broszurkę o Miłosierdziu Bożym, która leżała na półeczce biblioteczki u moich rodziców. Czytałam i starałam się nie płakać. To wtedy dotarło do mnie, ze Bóg mnie kocha bardziej, niż sprawiedliwie osądza, że nie liczy skrupulatnie wszystkich moich grzechów tylko z miłością czeka i tęskni.
    Kupiłam sobie Dzienniczek s. Faustyny i dosłownie „pożarłam ” go tak byłam spragniona by więcej dowiedzieć się o tym Bożym Miłosierdziu. Potem pożyczyłam go i dobrzy ludzie go nie oddali. Kupiłam drugi Dzienniczek i wciąż czytałam od początku do końca i na wyrywki. Dużo czasu upłynęło zanim nabożeństwo Bożego Miłosierdzia dotarło do mnie (fizycznie i duchowo dotarło) a przecież wyrosłam w katolickiej rodzinie. Idea Iskry z Polski rozszerza się o wiele szybciej dzięki internetowi i ludziom, którzy o niej głoszą. Ale wobec ważności przesłania to jest wciąż mało, mało czasu, mało tych co mówią o Iskrze.. dlatego módlmy się. Tyle przynajmniej możemy zrobić, prośmy o wstawiennictwo dusze czyścowe, chrzcijmy dzieci nienarodzone i prośmy by się za nami wstawiały.
    Pan Bóg wie kiedy ma przyjść i to będzie niedługo ale my módlmy się..

    • Anna pisze:

      Babulo mało nas jest do tej iskry oj wciąż mało, ja staram się robić co mogę i kiedy mogę ,i mała garstka się przyłącza tylko tych co wierzą,tylko im więcej działam tym coraz bardziej słabnę z sił , mam teraz taki czas że ciężko jest mi sie zmobilizować do modlitwy ciężko mi napisać komentarz tutaj ogarnia mnie taka niemoc ogromna mimo tego że cały czas w myślach , westchnieniach rozmawiam z Bogiem i cały czas małymi kroczkami idę do przodu jeśli chodzi o wypełnienie tego co prosi ks.Skwarczyński.
      Tylko na niemoc te trudności w moblizacji chęci do modlitwy, wygospodarowaniu wszystkiego, taka apatia a tak mnie to męczy już a jeszcze niedawno bylam inna .

      • cure pisze:

        jak czasem nie ma sil do modlitwy to mozna tez poscic ( to tez wymaga sily ale troche innego typu) . mam wrazanie ze duzo osob zapomina o poscie . a jednak te dwie rzeczy sa ze soba polaczone – pukuta to wlasnie modlitwa i post.

        • Longin pisze:

          @cure: właściwe lekarstwo, choć czasem pozornie gorzkie (post), ale owoce wyśmienite tj. balsam dla ducha i ciała

        • babula pisze:

          @@cure, Longin też tak myślę, ze w przypadku trudności w modlitwie warto ją zamieniać na inny rodzaj (np. post ale nie tylko). Miałam taki okres w życiu, że przez kilkanaście lat czytałam wyłącznie literaturę religijną: św. Teresy z Avila, św. Jana od Krzyża, św. Tereski od Dzieciątka Jezus, objawienia prywatne -jak s. Faustyna, Maria Valtorta.. i dużo pozycji o modlitwie.
          A teraz nie mogę tego czytać, niechętnie słucham pouczeń o modlitwie z filmików na YT bo już nie chcę czytać o modlitwie, słuchać o niej tylko chcę się wreszcie modlić!
          Chcę odkryć w modlitwie mojego Jezusa, tego Tylko dla mnie. Nazywam Go „Mój Codzienny Jezus” 🙂 Każdy takiego ma, swojego Codziennego Jezusa do każdej chwili życia. I wydaje mi się, ze to o czym piszecie (modlitwa, post, pokuta) to jest bardzo ważne ale najważniejsze wydaje mi się Posłuszeństwo tzn. czytam Wolę Bożą z wydarzeń dnia i posłusznie ją przyjmuję.
          No ja np. wcale jej posłusznie nie przyjmuję ale z jęczeniem i zaniedbaniami. Ale w końcu po to żyjemy żeby się tego Posłuszeństwa nauczyć 🙂

      • Longin pisze:

        …może to pokusa Anno, którą masz przezwyciężyć, a wtedy te trudności (marazm, apatia) stanowiące pozorną słabość przemienione zostaną Mocą Chrystusa, wszak moc w słabości się doskonali. Zapewne nie jesteś w tym odosobniona (u mnie jest trochę podobnie), dlatego dobrze jest że czasem takie słowa otuchy i prawdy kieruje tu ks.Skwarczyński. To takie jakby zagrzewanie do walki, gdzie potrzebna jest gorliwość i pragnienie (wola). Tylko tyle i aż tyle 🙂

        • Anna pisze:

          Longin to prawda ksiądz każdym wpisem pobudza nas do walki, ja ciągle zaglądam czy napisał coś nowego, i dzięki temu że wczoraj pojawił sie nowy artykuł i że zmotywowałam się aby napisać komentarz jak lenistwo i apatia mnie dopadła to dziś podjęłam się modlitwy Pompejanskiej którą odkładałam od lata i dziś czuję że ta melancholia odeszła , a jeśli chodzi o post to pościłam więcej w tamtym roku w piątki czy nawet podjęłam sie ciężkiego postu dr.Dąbrowskiej z tym że mam problem z postami odrazu wpadam w stany przybicia jrstem nie do wytrzymania , brakuje mi rytuału kawy z dobrą słodką wkladką i dzień wygląda tak że brak energii czekanie do nocy aby tylko dzień sie skończył. No wiem tragedia to też nałogi ale szatan jest wstrętny jak człowiek zmieni swoje życie i sie nawróci to szuka innych nałogów pozornie głupich i śmiesznych nawet zeby czlowiekowi dowalić ech.

      • babula pisze:

        Anno trochę Cię rozumiem. Oddaliśmy się jako ofiara. Ja wyraźnie czytam Wolę Bożą dla siebie. Jestem zamknięta w domu (z powodu bólu kręgosłupa) i walczę sama ze sobą by przyjąć ten ból tak jak obiecałam. Już nie proszę Was o modlitwę bo „nie pomaga”.
        A dawniej po każdej prośbie stawał się cud i bóle przechodziły, także moja rodzina zdrowiała. Pan Bóg mi pokazał w ten sposób, że każda modlitwa jest wysłuchana ale tak jak On tego chce a chce w sposób dla nas najlepszy. Nie jestem żadnym duchowym guru ale tak sobie myślę, że Ty Anno masz walczyć ze swoją niemocą i się modlić a ja mam walczyć z moim bólem, przyjmować go jak przychodzi i też się modlić. I tak trudno mi przyjąć duży ból (kiedy aż chce mi się od niego wymiotować i nie mogę tego zrobić tak boli). Wtedy przypominam sobie modlitwę Jezusa w Ogrójcu – Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!
        To dla nas tak powiedział.
        No -ale nadszedł dla mnie czas zmiłowania 🙂 Po 30 zabiegach odżyłam a dziś wstałam po raz pierwszy z łóżka 😀
        Pozdrawiam Cię serdusznie ❤

      • Quis ut Deus pisze:

        Kochani, przede wszystkim – skąd to przygnębienie? Wcale Nas nie jest mało, ale tyle ile ma być.
        W Kościele Katolickim Duch Św. udziela całego bogactwa charyzmatów. Jedni troszczą się o Misje Święte, inni wspierają biednych, jeszcze inni opiekują się duszami czyśćcowymi, kolejni rozszerzają Orędzie Fatimskie, Pierwsze Soboty itd, itd.
        Tak jak mnie czymś niemożliwym wydaje się wyjazd osoby świeckiej na misje, tak tej osobie wydaje się czymś za trudnym ofiarowanie swojego krzyża codziennego za nawrócenie grzeszników. Jesteśmy wszyscy mistycznym Ciałem Chrystusa, tworzymy jeden organizm, wzajemnie się uzupełniamy.
        Głęboko wierzę, że jest nas tylu, ilu Bóg potrzebuje.
        Jeśli tylko robimy wszystko/dużo/cokolwiek, by informacja o ruchu Iskra z Polski się rozszerzała – według natchnień Ducha Świętego, to głowa do góry!
        Czasem jest ciężko duchowo, to fakt. Ale wtedy trzeba sobie przypomnieć, że każde, nawet najmniejsze cierpienie ma sens… nic się nie marnuje, wszystko za nawrócenie grzeszników.
        Jak to ks. Adam mówi, po śmierci zdziwimy się ile osób nas powita u progu raju. Będą to osoby, za których się tu na ziemi ofiarowaliśmy.

      • Damian pisze:

        Polecam na pocieszenie obejrzeć to świadectwo. Akurat dzisiaj mi się wyświetliło.

      • Aleksandra pisze:

        Anno to prawda, każdy z nas masz gorsze dni . Ja również, ale myśl , że mogła bymi np . położyć się spać bez modlitwy motywuje mnie do niej. Ja przez 2 miesiące motywowałam się do Nowenny Pompejańskiej. Skończyłam się ją modlić 3 września. Dziś modlę się inne modlitwy..Bóg nie wymaga od nas byśmy modlili się cały dzień. Idąc drogą, jadąc pociągiem czy samochodem czy nawet wypełniając codzienne obowiazki możesz odmawiać modlitwę. Nie musi być wyuczona, może to być prosta, zwykła twoja rozmowa z Bogiem.Życzę Ci wytrwałości jak również sobie i nam wszystkim w wypełnianiu woli Bożej. Modląc się nie tylko prośmy, ale i dziękujmy za to co mamy.

        • Anna pisze:

          Tak tak dokładnie ja również jeśli odmawiam różaniec to w trakcie jakiejkolwiek pracy bo wtedy łatwiej mi się jest skupić i odmawiam z radoscią i lepiej sie pracuje:)

    • Longin pisze:

      Myślę, że wielu tak jak ty Babula może zaświadczyć i potwierdzić słowa św. Pawła o tym jak żywe i skuteczne jest Słowo Pana, które jest ostrzejsze niż miecz. W moim przypadku były to słowa Pana skierowane w ” Prawdziwym Życiu w Bogu” ponad 25 lat temu, które były i są nieustannym zachwytem nad Bożą Miłością do mnie.
      Zwłaszcza teraz w kontekście wielu orędzi (również ks.Gobbiego) możemy lepiej zrozumieć z tego co nas może czekać już niedługo. Do tej pory wszystko było jakby przygotowaniem – św. Jan Paweł II, s.Faustyna to jakby prorocy czasów ostatecznych, którzy w jakiś sposób przygotowali rozniecenie iskry, choć jej światło dopiero teraz staje się lepiej widoczne. Dlatego jakże ważne jest propagowanie idei iskry z Polski rozwijanej przez praktycznie mało znanych po ludzku, choć działających w mocy Ducha osób jak ks.Adam.

      • Margo pisze:

        Szczęść Boże wszystkim! Tak wiele rozmawiamy i dyskutujemy o Polsce, to pewnie dobrze, trzeba się modlić i ofiarowywać wiele postów i dobrych uczynków. Ale jest coś czego Jezus chce abyśmy zrobili, to jest osobista intronizacja w sercu http://www.domymodlitwyjp2.pl/pl/osobista-intronizacja-jezusa Intronizacja Jezusa na króla Polski niedokońca nam wyszła a więc jezus wzywa abyśmy indywidualnie każdy osobiście, dokonali intronizacji we własnym sercu i w sercach naszych bliskich. Módlmy się za rząd, za Episkopat Ofiaruj my co możemy, ale róbmy swoje. Pan Bóg daje nam wielką szansę którą jest osobista intronizacja Jezusa na króla każdego serca.

        • Maggie pisze:

          Mój wpis do Margo nagle znikł i zamroziło mi ekran, ale zdeterminowana, wróciłam, mając nadzieję, że będę mogła dokończyć mą myśl:
          Otóż w części treści, poniżej link’u (na niebiesko), podanego przez Margo, Jezus (w części pisanej czarnym drukiem), jest parokrotnie … z małej litery⁉️😢, a przecież On❗️ważniejszy niż ziemskie imiona/nazwy … To niezmiernie razi, zwłaszcza, że obok innych imion/nazw (Polska,Episkopat) to wygląda, jakby tzw „spell check ” komputera/tabletu Margo, był dziwnie „przewrażliwiony”.
          Zawsze na WOWIT podkreślamy i podkreślaliśmy: JEZUS jest PANEM❣️ – raczej to nie tylko same słowa: dla osoby wierzącej.
          Pozdrawiam 💕🙏🏻💕

        • Margo pisze:

          Oczywiście masz rację, ale nie potrafię tego poprawić. Nie wiem dlaczego tak to wygląda.

        • AgaMK pisze:

          Chciałam zwrócić uwagę, że na podanej stronie: http://www.domymodlitwyjp2.pl/pl/osobista-intronizacja-jezusa oprócz wielu zachęt do modlitwy czy postu są publikowane różne orędzia znane,ale i takie o których nie słyszałam i nie wypowiadam się na ich temat. Natomiast zaniepokoiło mnie to, że również orędzia „Księga Prawdy” Marii Bożego Miłosierdzia są tu bardzo pochwalne np: „Orędzia Marii Bożego Miłosierdzia mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Jedne autorytety duchowe je akceptują , inne osądzają bardzo krytycznie. Komentując dane orędzia, nie dajmy się podzielić na tych od „Pawła, Jana czy Apolosa”. Patrzmy na „owoce”, bo one w ostatecznym rozrachunku decydują o tym, czy ktoś jest z Jezusem, czy przeciw Niemu.
          Przypominamy regułę ewangeliczną: „Nie sądź, nie będziesz sądzony”. Jeśli mamy zastrzeżenia, módlmy się o własne rozeznanie i za dane osoby -braci i siostry, pozostających w tej samej wierze.” itp
          Zapaliła mi się czerwona lampka ale jeśli się mylę to proszę o usunięcie komentarza. Błogosławionego dnia dla wszystkich życzę

  3. Ana pisze:

    Marana Tha przyjdź Panie Jezu

  4. Joanna pisze:

    „ujrzałam Pana Jezusa po stronie epistoły, w szacie białej, przepasanego złotym pasem, a w ręku trzymał straszny miecz. Trwało to do chwili, kiedy siostry zaczęły odnawiać śluby.
    Wtem ujrzałam Jasność niepojętą, przed oną Jasnością ujrzałam szalę z białego obłoku w kształcie wagi. Wtem zbliżył się Jezus i położył miecz na jednej szali, a ta całym ciężarem opadła na ziemię, o mało nie dotknęła jej zupełnie.
    Wtem siostry skończyły odnowienie ślubów. Wtem ujrzałam aniołów, którzy wzięli od każdej siostry coś w złote naczynie, jakoby było to naczynie w kształcie kadzielnicy. Kiedy zebrali to od wszystkich sióstr i postawili naczynie na drugiej szali, która natychmiast przeważyła pierwszą, na której położony był miecz.
    W tej chwili wyszedł płomień z onej kadzielnicy, aż do Jasności. – Wtem usłyszałam głos z onej Jasności: SCHOWAJCIE MIECZ NA SWOJE MIEJSCE, OFIARA WIĘKSZĄ JEST”
    Dzienniczek św.Faustyny nr 394

  5. cure pisze:

    czy ja ksie kupuje dewocjonalia np rozaniec w jakims sklepiku prz kosciele albo w jakims sanktuarium to czy jest jakis sposob zeby sprawdzic skad one pochodza kto je wyprodukowal ? czy sa jakies wytyczne czy ktos to kontroluje ?

    • Maggie pisze:

      @Cure: ☹️ W kościele św.Patryka w Toronto, kupiłam 10-tek różańca w rodzaju pierścionka na palec. W domu się przyjrzałam i … tydzień później w tym sklepiku, który jest raz w tygodniu otwarty, oddałam z uwagą, że nie powinni tego sprzedawać … bo Matka Najświętsza zawsze była i jest POD Krzyżem, u stóp Jezusa Chrystusa, a nie na Krzyżu … z rozdartym, przebitym sercem ALE zawsze POD Krzyżem… To tak jak z medalikiem Maryśki Irlandki nazywającej siebie Divine i szerzącej „wizje” etc, która wypuściła w świat … medalik z Maryją w cierniowej koronie .. – było ostrzeżenie na WOWIT przed tym medalikiem.
      Myślę, że ze sprawdzaniem dewocjonali jest „na bakier” … Już parę razy z tym się nacięłam/spotkałam … m.in. z Cudownym Medalikiem i Krzyżem św.Benedykta. Chciałam kupić krzyżyk na szyję u jubilera, a tam niesamowite, bo najwyraźniej Jezus miał głowę przekręconą o 180 stopni 😳🤕tj z twarzą niewidoczną … 😳☹️
      Pisałam kiedyś na WOWIT o sklepiku internetowym „Direct from Lourdes” … w którym były „dziwadła” … a nawet pogańskie „drzewo życia” … etc.
      Słusznie, że jesteś uważny/ostrożny. Szukaj tego co proste i tradycyjne bez „upiekszających/dziwnych esów floresów” i nowoczesnych „kształtów”. Niektóre „dziwolągi” mają matkę „Italy” .. ale są też chińskie, francuskie itd. Raz coś zmienionego powiela się w różnych wersjach.
      Nawet nasza Matka Boska Częstochowska ma teraz na środkowej części rąbka na głowie,tuż nad czołem, gwiazdkę, której nie ma na starych obrazkach. Dlatego myślę, że najprostszy Krucyfiks najłatwiej zidentyfikować czy jest O’K.
      Jezus jest Panem❣️💕

    • Magda pisze:

      Trzeba sprawdzac nawet w sklepikach przykoscielnych… ja kupilam kiedys w krakowskich Łagiewnikach różaniec bransoletke ze splotem schambala…:-/

  6. Robert pisze:

    W intencji ks. Adama: +++.

  7. wobroniewiary pisze:

    Chcę Was poinformować, że o 17.30 będę dziś modlić się za Was wszystkich w Cascii u św. Rity 💕

  8. Beata pisze:

    Bóg zapłać! +++

  9. Katarzyna pisze:

    Bóg zapłać.

  10. Elizeusz pisze:

    Co do treści tego Gł. Wpisu:
    1. Autor tej ważnej i potrzebnej na nasze czasy modlitwy, ks. A. Skwarczyński jest zbytnim optymista, że „cała ludzkość mogła się przekonać, że Ty jesteś tą Niewiastą Obleczoną w Słońce, którą widział Święty Jan, pisząc Apokalipsę”. Tak zapewne nie było i nie jest, albowiem w samym Kościele Powszechnym tak prawda nie jest przyjmowana, o czym np. świadczy komentarz w Piśmie Św. do Ap 12,1. Matka Boża z jednej strony mówi tak o Sobie w Orędziach poprzez już śp. ks. S. Gobbiego, ale z drugiej strony mówi też, że Ona sama w tym znaku, jak i jej Orędzia, tez i te dot. Fatimy są w Kościele często ignorowane, lekceważone, by nie powiedzieć mocniej.

    2. „Wtedy to zaczęła się najstraszliwsza w historii świata stuletnia wojna między Niebem a piekłem, zapoczątkowana rewolucją październikową w Rosji…”, zaś wynik tej walki jest już przesądzony.
    Tak też o tym mówi, Matka Boża w Orędziu nr 88:
    „Kiedy w ubiegłym stuleciu Mój przeciwnik zdecydował się rzucić wyzwanie i rozpocząć walkę, która – przez błąd ateizmu – miała zwieść i oszukać całą ludzkość, ukazałam się z Nieba na ziemi jako Niepokalana, aby was umocnić, ponieważ to przede wszystkim na Mnie spoczywa zadanie zwalczania i pokonania szatana.
    W obecnym wieku – gdy ateizm zorganizował się jako siła pragnąca zdobyć cały świat i zupełnie zniszczyć Mój Kościół – zstąpiłam z n o w u z Nieba, aby wam powiedzieć, byście się nie lękali, gdyż w tej straszliwej walce Ja zwyciężę:
    «Na koniec Moje Niepokalane Serce zatryumfuje!»
    Wy, Moi biedni synowie, jesteście najbardziej atakowani w walce, która toczy się przede wszystkim pomiędzy Mną a Moim przeciwnikiem, starodawnym wężem, szatanem, zwodzicielem i twórcą wszelkiego zła.
    Moje Niepokalane Serce jest największym darem, jaki ofiarowuje wam Ojciec Niebieski.
    Moje Niepokalane Serce jest waszym najbezpieczniejszym schronieniem i środkiem ocalenia, dawanym w tej chwili przez Boga Kościołowi i ludzkości” (8.12.1975)
    Zaś trochę wcześniej:
    „Biedne, biedne pokolenie, tak splamione i zepsute przez ducha zła, że powstało przeciwko Bogu, by znowu powtórzyć swe wyzwanie: «Non serviam: Nie będę służyć, nie uznam Boga!»
    Ja, która zwyciężyłam wszystkie błędy i herezje na całym świecie, z n ó w zatryumfuję. Wraz z zastępem Moich najmilszych synów odniosę zwycięstwo nad największym błędem, jaki zna historia: nad błędem ateizmu, który właśnie oderwał od Mojego Syna prawie całą ludzkość.
    Ludzkość, odnowiona w wielkim bólu i przez wielkie oczyszczenie, poświęci się znowu cała, by oddać cześć i przyczynić się do tryumfu Boga – poprzez tryumf Mojego Niepokalanego Serca! (z Orędzia nr 60, 29.10.1974)
    i
    „Szatan boi się jedynie armii Kapłanów poświęconych Memu Niepokalanemu Sercu i oddanych Mi zupełnie. On wie, że to Ja razem z nimi podjęłam wyzwanie, które z n o w u odważył się rzucić Memu Synowi (por. Hi 15,25). Przeczuwa teraz, że jego klęska jest bliska.
    Na jego ponowiony gest pychy i buntu, którym zwiódł obecnie całą ludzkość, znów odpowiem poprzez Moje maleńkie dzieci: Oto Ja, służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa Twego.
    Wtedy nastąpi ostateczna klęska szatana i jego licznych sprzymierzeńców, a tryumf Moich małych dzieci w Moim Niepokalanym Sercu”. (29.07.1975)

  11. Joanna pisze:

    Na bezbożnym szlaku położyła się Polska. Nie jest święta,nie jest wierna, nie jest bez winy. Ale….naród wie o tym. Ale….bije się w piersi i błaga Boga o przebaczenie. Wciąż w niego wierzy i Mu ufa. Jak potrafi…
    Dlatego zlecono Polsce misję.
    Wielu uważa, że ta misja nie może się udać. Dlatego nasza Ojczyzna jest tak atakowana, kuszona, niszczona.Najlepiej gdyby ten przedmiot proroctw i nadziei na nowy, lepszy świat przestał istnieć.
    Są próby, wciąż ponawiane, by Polska przestała istnieć, by Polacy stracili swą tożsamość.
    Ataki idą ze wszech stron, także od wewnątrz. Finalnie zawsze będą bezskuteczne.
    Choćby tylko „reszta” pozostała wierna, już to wystarczy, by Polska szła bezpiecznie naprzód, toczyła się przez dzieje świata ku dniom Paruzji, trwała w chmurze Bożej Opatrzności – jednak niedostępna dla nieprzyjaciół Boga, nieprzyjaciół Niewiasty, nieprzyjaciół Polski – Jej Królestwa.
    Maryja – Ona jest naszą Królową. Ona jest gwarancją zwycięstwa, bardziej nawet – powtórnego przyjścia Jezusa. Dlatego dziś jest atakowana na równi z Kościołem, na równi z dumą narodową, na równi z umiłowaniem polskiej tradycji.
    A za chwilę może nawet bardziej.
    (…)
    „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem. Trzeba ufać i modlić się.” kard. Hlond
    W. Łaszewski „Duchowa misja Polski”

      • Joanna pisze:

        „Bóg wie, że nasze „teraz” w wielkim stopniu decyduje o naszym „potem”. To my nim jesteśmy: nasze serca, nasze myśli,nasze marzenia, postanowienia, gotowość do ofiary, albo zamknięcie się w kręgu egoistycznego „liczę się tylko ja”. Skierowane na nas oko Bożej Opatrzności jest spojrzeniem pytającym.Bóg szuka w nas odpowiedzi na pytanie kim chcemy być i co chcemy budować. (…) Bóg chce dostrzec w nas odpowiedzialność za przyszłość. Patrzy, czy nasze „dziś” jest pracą na rzecz jutra – czy nasze „teraz” jest jak wypalanie gliny na cegły, z których powstanie przyszły świat.
        To działanie ludzkie, którego pragnie i potrzebuje Bóg. Chce, by Jego Opatrzność spotkała się z naszym zatroskaniem, dlatego oczekuje, że będziemy spoglądać w przyszłość podobnie jak On. A wtedy jest gotów pokazać drogę, dać wskazówki, wyciągnąć pomocną dłoń.”

        „Jest droga, na której Bóg próbuje odciągnąć nas z drogi mroku i przybliżyć nas ku drodze światła. To droga która potrzebuje ofiary i krwi, ale ich oczyszczająca skuteczność nie będzie wyznaczona narodowym cierpieniem, lecz cierpieniem reprezentantów narodu. To droga która potrzebuje krwi męczenników na tyle obficie, by przebłagać Boską sprawiedliwość i uchylić,odsunąć lub pomniejszyć karę, która ma na nas spaść.
        Istnieje jeszcze jedna droga. Jest nią już nie krew, ale to, co chrześcijaństwo nazywa białym męczeństwem, na które zgodzą się polskie dusze….”

        „Czas płynie, rok po roku mijają kolejne lata. Otrzymujemy znaki, odczytujemy je, próbujemy zrozumieć. Ale zamiast ruszyć w kierunku wskazanym przez Boży drogowskaz, kręcimy się wciąż wokół niego i rozważamy jego pochodzenie, dyskutujemy o tym, z czego powstał.
        Tymczasem otrzymujemy znaki po to, by ruszyć wskazanym przez Niebo szlakiem. Na razie nie bardzo zdajemy ten „znakowy” egzamin. Skupiamy się na polityce i na ekonomii, akcentujemy sprawy społeczne, rozmawiamy o ziemskich sukcesach i osiągnięciach.
        Popełniamy zasadniczy błąd: czytamy znaki niebieskie, po czym reagujemy na nie w sposób ziemski, zabiegając ze wszystkich sił o naprawę Polski pod względem ziemskim. Chcemy więcej zarabiać, mieć dostęp do profesjonalnej służby zdrowia, mieć więcej dróg. Oczekujemy gwarancji bezpieczeństwa – że nie stracimy pracy, że nie dotknie nas kryzys, że nie spadnie na nas choroba. Pragniemy się cieszyć dostatnim życiem.
        Czy nie zabrakło na tej życzeniowej liście miejsca na to, o czym mówią wielkie proroctwa o Polsce? Przecież traktują one o posłuszeństwie woli Bożej, o życiu Ewangelią, o naśladowaniu Maryi…… W niebieskie zapowiedzi wpisana jest zasada warunkowości, owe „jeśli – to”. Jeśli się nawrócimy to zmieni się nasz świat.”
        Wincenty Łaszewski „Duchowa misja Polski”

    • Paulina pisze:

      Dziękuję za ten wpis.

  12. Elizeusz pisze:

    3. „Czekamy na wypełnienie się Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, a więc na wszystkie wydarzenia…”.
    Kto czeka ten czeka: z wiarą, na modlitwie…
    Z tym czekaniem myślę, jest podobnie jak z wypowiadanymi przez wiernych (też i kapłanów) w czasie Mszy Św. słowami: ‚Oto wielka tajemnica wiary… oczekujemy Panie Twego przyjścia w chwale’.
    Tylko sam Bóg Jedyny po Trzykroć Święty Wszystkowiedzący (Est 8,12d) wie, kto te słowa wypowiada ot tak mechanicznie, a kto z wiarą, że owe przyjście jest b. bliskie (Jk 5,8), nie mówiąc o tym, że owe powtórne przyjście Pana Jezusa w chwale jest błędnie utożsamiane z przyjściem na powszechny Sąd Ostateczny, a nie z przyjściem w końcu Czasów, jak zresztą o tym mówi Matka Boża: „Jego drugie przyjście podobne będzie do pierwszego, najmilsi synowie. Powrót Jezusa w chwale – p r z e d Jego ostatecznym przyjściem na Sąd ostateczny – podobny będzie do Jego narodzenia w tę Świętą Noc. Godzina ta należy jednak do tajemnic Ojca (Dz 1,6n)” (166e, 24.12.1978).
    4. „Wtedy już nie tylko jeden z dziesięciu oczyszczonych, ale wszyscy uzdrowieni i ocaleni mieszkańcy Nowego Świata wzniosą ku Bogu hymn dziękczynienia i uwielbienia…”.
    Zaiste, potwierdzenie czy też tego zapowiedź, możemy znaleźć w tych, oto np. fragmentach Pisma Św.:
    „5 Wtedy znowu Bóg zlituje się nad nimi. I pośle ich Bóg do ziemi izraelskiej, i odbudują znowu dom, wprawdzie nie taki jak pierwszy, aż do chwili, w której dokona się czas świata. A potem powrócą z niewoli wszyscy i odbudują w chwale Jerozolimę, a w niej odbudują dom Boży, tak jak to przepowiedzieli o nim prorocy Izraela. 6 I wszystkie narody na całym świecie nawrócą się i prawdziwie c z c i ć będą Boga. I odrzucą wszystkie swoje bożki i tych, którzy ich wiedli na manowce, i uwielbiać będą Boga na wieki w sprawiedliwości.
    7 Wszyscy synowie Izraela, którzy ocaleją w tych dniach, wspominać będą Boga w prawdzie i zgromadzeni będą razem. I przyjdą do Jerozolimy, i zamieszkają bezpiecznie na wieki w ziemi Abrahama, która zostanie im dana na nowo. I cieszyć się będą ci, którzy miłują Boga w prawdzie, a popełniający grzech i nieprawość znikną z całej ziemi”. (Tb 14,5-7).
    i
    „28 Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi; i oddadzą Mu pokłon
    wszystkie szczepy pogańskie, 29 bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami”. (Ps 22,28n)
    „22 by imię Pańskie głoszono na Syjonie i Jego chwałę w Jeruzalem, 23 kiedy zgromadzą się razem narody i królestwa, by służyć Panu” (Ps 102,22n)
    czy też:
    „1 Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy:
    2 Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pańskiej stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną,
    3 mnogie ludy pójdą i rzekną: «Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską do świątyni Boga Jakubowego! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo wyjdzie z Syjonu i słowo Pańskie – z Jeruzalem». (Iz 2,2n ).
    Ocaleni, będąc naocznymi świadkami powrotu Pana na Syjon zakrzykną:
    „1 Panie, Tyś Bogiem moim! Sławić Cię będę i wielbić Twe imię, bo dokonałeś przedziwnych zamierzeń z dawna powziętych, niezmiennych, prawdziwych. 9 I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! (Iz 25,1.9), bowiem
    „ijrza wszystkie krańce ziemi z\bawienie boga naszego” (wedle Ps 98,3). Amen.

  13. Aleksandra pisze:

    Ludzi wierzących w naszym kraju jest bardzo dużo. Ale to co się dzieje w kościele, wśród duchowieństwa, powoduje, że ludzi ubywa. Ja chodzę do kościoła nie dla kapłana, ale dla Boga. Wielu o tym zapomina , że kapłan to również człowiek grzeczny . Pamiętam jak kilka lat wstecz modliliśmy się o umocnienie wiary , nowe powołania kapłańskie i zakonne. Teraz tego mi brakuje. W mojej modlitwie codziennej to robię. Żyjemy w czasach końca. 3 przepowiednia dzieje się na naszych oczach. Prześladowania, odchodzenie od wiary . Dążenie do bogactwa duchownych. Tylko modlitwa jest w stanie nam pomóc. Różaniec jest największą bronią. Bóg jest miłosierny i okaże swoje miłosierdzie, tylko o to musimy prosić. Życzę wszystkim wytrwałości i mądrości Ducha Świętego.

  14. Danuta pisze:

    CZY JEST JESZCZE MOZLIWOSC PROSIC O INTENCJE ZA MATEUSZA –KAROLINE –ADAMA O ICH NAWROCENIE NA DROGE WIARY I UWOLNIENIE I UZDROWIENIE ; ORAZ O DAR CHRZTU SWIETEGO DLA ZOJI- JEJ RODZICE ZYJA BEZ SAKRAMENTU MALZENSTWA I NIE CHCA OCHRZCIC TEJ MALEJ DZIEWCZYNKI A NASTEPNE DZIECKO PRZYJDZIE NA SWIAT W KWIETNIU I TEZ NIE CHCA GO OCHRZCIC— PROSZE O PRACE DLA MATEUSZA—BOG ZAPLAC— PROSZE O MODLITWIE PRZY GROBIE O;DOLINDO

  15. Bozena pisze:

    Bóg zapłać za modlitwę

  16. wobroniewiary pisze:

    Zaraz Msza Św. u św. Anny na Watykanie.
    Pamiętam o Was a jutro pukam u o. Dolindo
    Ewa

  17. Aleksandra pisze:

    W intencji nas wszystkich,o pomnażanie wiary, nadziei i miłości. Za tych, którzy zbłądzili i którzy dopiero szukają Boga.

    ♥ KORONKA i LITANIA DO NAJDROŻSZEJ KRWI PANA JEZUSA ♥
    ♥ KORONKA DO NAJDROŻSZEJ KRWI PANA JEZUSA ♥
    Ojcze nasz,
    Zdrowa Maryjo,
    Wierzę w Boga,
    Chwała Ojcu,
    Na dużych paciorkach:

    O Jezu, okryj Twoją Przenajdroższą Krwią cały świat! Obmyj wszelki brud grzechowy i odnów świat przez Ducha Świętego.
    (Na zakończenie 3×Ojcze Przedwieczny…)

    Na 10 małych paciorkach:
    O mój Jezu, przebaczenia i Miłosierdzia, przez zasługi Twej Najdroższej Krwi.
    ***
    Po Koronce można odmówić Litanię do Najdroższej Krwi Pana Jezusa (podyktowaną przez Najświętszą Maryję Pannę), która jest inna niż ta, która jest bardziej popularna tzn. Litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana z: Wybaw nas!

    ♥ LITANIA podyktowana przez Najświętszą Maryję Pannę ♥

    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson,
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami,
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami,
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Abyś umysły i serca spoganiałej ludzkości
    gruntownie odmienić raczył, – przez zasługi Najdroższej Krwi, wysłuchaj nas Panie
    Abyś łaską Ducha Świętego wszystkich poszukujących Boga oświecić raczył,
    Abyś grzesznikom łaskę nawrócenia darować raczył,
    Abyś grzeszników od wiecznego potępienia uchronić raczył,
    Abyś diabelską moc zniszczyć raczył !
    Abyś diabelską moc zniszczyć raczył !
    Abyś diabelską moc zniszczyć raczył !
    Abyś upadek bezbożności przyspieszyć i jej nosicieli nawrócić raczył,
    Abyś wszystkim nienawiściom między narodami i wszystkim rozłamom w rodzinach położyć kres raczył,
    Abyś zniszczył panowanie złego ducha w naszym narodzie i panowaniu Ducha Świętego drogę utorować raczył,
    Abyś cierpiących w sercu pocieszyć raczył,
    Abyś nam łaskę głębokiego życia wewnętrznego i skupienia duchowego darować raczył,
    Abyś nas w męstwie i nieustraszoności wobec prześladowań utwierdzić raczył,
    Abyś nas codziennie od nowa duchem wybaczającej miłości przekonać raczył,
    Abyś umiłowanych Oblubieńców Twojego Syna, kapłanów, przez szczególne łaski wzmocnić raczył,
    Abyś oziębłych i błądzących kapłanów Twoją łaską z powrotem do Ciebie przyciągnąć raczył,(3×)
    Abyśmy Najświętszy Sakrament znowu więcej cenili i czcili,
    Abyś w duszach młodzieńczych kapłańskie i zakonne powołania obudzić raczył,
    Abyś nas w prawdziwej wierze wzmocnić i utwierdzić raczył
    Abyś nas szczęśliwą godziną śmierci obdarzyć raczył,
    Abyś wszystkich naszych dobrodziejów i bliskich ochronić raczył.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    przez zasługi Najdroższej Krwi, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    przez zasługi Najdroższej Krwi, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    przez zasługi Najdroższej Krwi, zmiłuj się nad nami.

    W. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko
    O. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusowych.
    Módlmy się :
    Ojcze Niebieski, przez Niepokalane i mieczem przebite Serce Maryi, ofiarowuję Ci Najdroższą Krew i Rany Jezusa Chrystusa, aby Maryja, nasza Matka starła głowę Szatana i z Archaniołem Michałem oraz ze wszystkimi Aniołami strąciła do piekła złe duchy, a wszystkie ich dzieła i plany zniszczyła, szczególnie obecnie w tej godzinie i nade wszystko w naszej ojczyźnie. Amen.

  18. Paulina pisze:

    Poproszę o łaskę wybaczenia wszystkim wszystko. Bóg zapłać!

  19. Helena pisze:

    Ewo, dziękuję bardzo. Niech Ci Bóg wynagrodzi za to co robisz dla nas. Pozdrawiam serdecznie. Życzę udanego pielgrzymowania.

  20. Magda pisze:

    Do O. Dolindo proszę o łaskę pracy🙏

  21. pozdrawiam pisze:

    Ja również jeszcze dołożę swoją intencję: proszę o łaskę zdrowia i siły dla moich rodziców i w intencjach Bogu wiadomych.

  22. Małgosia pisze:

    Przez wstawiennictwo o. Dolindo o potrzebne łaski dla całej rodziny, w intencji dzieci i dusz w czyśćcu cierpiących. Bóg zapłać.

  23. Daga pisze:

    Jeżeli mogę prosić…przez wstawiennictwo Ojca Dolindo o łaskę uzdrowienia i przebaczenia sobie
    Bóg zapłać

  24. AnnaSawa pisze:

    Polecam, m.in. temat dot. współpracy ludzi w przyszłym sejmie, którym faktycznie leży na sercu Polska z Bogiem.

  25. Ola pisze:

    Bardzo proszę o wsparcie modlitewne ,o wypełnienie woli Bożej względem mojej rodziny i o światło Ducha Świętego, aby Bóg wskazał właściwe leczenie dziwnej choroby mojej córki . Od 3 lat córka lat 5,5 moczy się każdej nocy ,nie czuje kiedy chce siku , do tego w dzień również załatwia się pod siebie (siku i kupę) . Jeździliśmy po lekarzach w związku z moczeniem się, nerki ,pęcherz zdrowe ,natomiast w moczu cały czas za dużo leukocytów , antybiotyk ,leki i na chwilę jest spokój, a po kilku dniach znów się zaczyna „powtórka z rozrywki”. Zrezygnowaliśmy ze szpitalnego leczeni córki ,gdyż badania wykonywane na córce przy udziale gromady studentów medycyny były z tak okropne ( badania na fotelu ginekologicznym polegające na wkładaniu córce rurek do cewki moczowej ,coś strasznego ,jak dla mnie to widok odbierający niewinność dziecka) ,do tego wizyty kontrolne u ginekologa dziecięcego i kolejne wizyty szpitalne z zabiegami biofeedback. Rok temu odmawiałam nowennę pompejańską o łaskę uzdrowienia córki ,ale nie została uzdrowiona ,a moja wiara bardzo się zachwiała ☹️ Około 2 miesięcy temu otrzymałam światło ,że podłożem tej choroby może być fakt ,że gdy byłam w ciąży z córką ,farmaceutka na przeziębienie, sprzedała mi leki homeopatyczne,a ja w nieświadomości zagrożeń duchowych i ich konsekwencji, brałam te tabletki . Jestem po rozmowie z kapłanem ,czekam na modlitwę uwolnienia i wyrzeczenia się homeopatii .

    • sylwias pisze:

      Biofeedback to medycyna okultystyczna. Ja nie wiedząc o tym prowadzałam na to mojego starszego syna. Nie wiedziałam, że już to jest w państwowych placówkach 😦

      • Ola pisze:

        Pobyt córki w szpitalu był jednorazowy ,a to miało miejsce w maju ubiegłego roku. Chyba sw.Michal Archanioł ,którego szkaplerz już nosiłam i Maryja ,której niewolnikiem już byłam czuwali nade mną i córką ,bo miałam wtedy przeczucie ,że to jest złe. Biofeedback stosuje się w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.

    • Anna pisze:

      proszę się nie gniewać, że tak bezpośrednio, ale to bardziej brzmi jakby Pani córka miała owsiki. proszę doczytać w internecie.

    • cure pisze:

      to jest bardziej problem neurologiczny. warto udac sie do jakiegos dobrego neurologa.

    • Magda pisze:

      Oczywiście w tym przypadku modlitwa, woda egzorcyzmowana czy z Lurdes.

      Ale gdyby chcieć też zadziałać rozumowo-pozwole sobie tu na kilka uwag…;)

      Skoro na chwile pomaga antybiotyk-to może znaczyć że rzeczywiście są jakieś bakterie, których antybiotyk nie jest w stanie wyniszczyc całkowicie. Proponowałabym doustnie jakieś naturalne środki przeciw bakteriom-np. propolis (są też inne jak olejek z oregano-to według uznania)-działają na większe spektrum bakterii-nawet te antybiotykooporne. Koniecznie probiotyki (im więcej szczepów bakterii tym lepiej)-doustnie napewno,ale można też spróbować posmarowac w miejscu problemu-ewentualnie specjalistyczny preparat na te miejsca. Można też poszukać np. w inernecie jakie zioła do nasiadówek by się nadawały na ten problem.

      Poza powyższym działaniem bezpośrednio na problem, można też zająć się organizmem całościowo -czyli rozgrzewanie od środka: pożywieniem (buliony,rosoły…) i ziołami (dla dzieci super jest herbatka z majeranku, można też spróbować ziół przeciwprzeziębieniowych czyli macierzanka i liść babki lancetowatej, czy inne np. mieszanki proponowane przez panią Korżawską jak herbatka mistrzowska itp.;)

      Przepraszam Panią Ewę za komentarz poza tematem (nie mogłam sie oprzeć – dawne hobby;)

      • Kaśka pisze:

        Tylko odniosę się do jednej rzeczy: żadnego smarowania probiotyku w ujście cewki moczowej!!! Cewka fizjologicznie powinna być jałowa i smarowanie probiotyku w jej ujście może doprowadzić do zakażenia cewki bakteriami probiotycznymi! Probiotyk doustnie!

        • Magda pisze:

          Tak, tak:) nie cewke, chodzi o odbudowe flory bajteryjnej zewnętrznych narządów z błoną śluzową -są preparaty dla kobiet aplikowane dopochwowo-ale u malucha-trzeba wymyślić jak to zrobić inaczej,choć doustnie być może wystarczy;)

    • Aleksandra pisze:

      Do św. Rafała Archanioła o uzdrowienie
      Dobry święty Rafale, wzywam Cię jako patrona tych, których nękają choroby lub cierpienia cielesne. Ty przygotowałeś lekarstwo, które przywróciło wzrok Tobiaszowi. Twoje imię oznacza „Bóg uzdrawia”.
      Proszę Cię o pomoc w mojej potrzebie … (wymienić ją). Jeśli taka jest wola Boża, ulecz mnie z choroby albo przynajmniej daj mi męstwo potrzebne do cierpliwego jej znoszenia jako zadośćuczynienia za moje grzechy i dla zbawienia mojej duszy. Naucz mnie łączyć swoje cierpienia z cierpieniami Jezusa i Maryi i szukać łaski Bożej w Komunii Świętej i w modlitwie. Pragnę naśladować Twoją gorliwość w wypełnianiu woli Bożej we wszystkim. Tak jak młody Tobiasz wybieram sobie Ciebie za towarzysza podróży przez życie. Pragnę słuchać Twoich natchnień. Powierzam się Twej opiece, abym mógł w łasce Bożej dotrzeć do kresu ziemskiej podróży.
      Święty Rafale, stary Tobiasz powiedział, że jesteś „pomocą łaski Bożej”. Bądź moją pomocą i wyproś mi Bożą łaskę i to, co polecam Twemu potężnemu wstawiennictwu. Boski lekarzu, ulecz mnie, jak uleczyłeś niegdyś Tobiasza. Święty Rafale, którego nazywają „Boskim lekarstwem” i „Aniołem zdrowia”, módl się za mną. Amen.

    • Ada pisze:

      Droga Olu, bardzo mnie poruszyła Twoja historia i problemy córeczki, aż łzy się cisną. Kochana obiecuję modlitwę, szczególnie w godzinie miłosierdzia przez zasługi Męki Pana Jezusa. Ale też polecam dla córeczki medycynę św Hildegardy: nasze dziecko miało przewlekłą infekcję, bakterie w moczu, po antybiotykach narastały. W końcu „znalazłam: św Hildegardę: zastosowaliśmy przez 3 miesiące napój z rzęsy wodnej (dziecko miało rok), infekcja przeszła. Także polecam Ci napój z rzęsy wodnej, rano na czczo i wieczorem przed spaniem, po 1 łyżeczce, do tego co drugi dzień rano łyżeczka nalewki z piołunu na czczo(wtedy nie dajemy nalewki z rzęsy wodnej rano). Do tego ciepłe zupki żeby rozgrzać żołądek ,herbatka z szałwii (robić przerwę co ok 3 tygodnie na jakiś czas), dieta orkiszowo-warzywno-owocowa (tutaj są produkty w dobrej cenie, sama kupuję i szybka dostawa, polecam sklep https://swiat-orkiszu.p/). Także picie małymi łykami ciepłej herbatki z przywrotnika pospolitego (ok niecała szklanka przez jakiś czas i przerwa), i jednocześnie półkąpiele z krwawnika i skrzypu ( na każdą kąpiel bierze się ok 100 gr ziół) oraz z tasznika pospolitego na zmianę (to z książki Marii Treben Apteka Pana Boga). Do tego modlitwa, cierpliwość, wielka miłość do córeczki, i rzeczywiście też chronienie przez nadmierną medykalizacją! Oby Bóg Wam dopomógł, i też postawił Bożego lekarza na Waszej drodze. ale polecam te nalewki i półkąpiele. Zawsze można się też skontaktować z doradcą od medycyny św Hildegardy, czy na tejs tronie, czy też pani Alfreda Walkowska. Tym bardziej że to medycyna od samego Boga. Ja leczę i siebie i dzieci, pomaga. Pozdrawiam serdecznie i ściskam.

      • Ola pisze:

        Dziękuję Wam za wszelkie wskazówki , z wyników posiewu moczu wynika ,że córka ciągle ma bakterie ecoli .
        Mam pytanie do tych ,którzy orientują się odnośnie stosowania oleju z czarnuszki z olejem z oregano ,czy moge podawać córce i jedno i drugie ? Czy np.przez miesiąc z czarnuszki ,a drugi miesiąc z oregano ?

        • Kaśka pisze:

          Co do czarnuszki bym nie podawała, nie była badana na dzieciach.
          Być może córka się ciągle nadkaża. Escherichia w drogach moczowych najczęściej jest jako zakażenie z odbytu. Kup mydełko naturalne z nanosrebrem do podmywania i bardzo dokładnie przestrzegaj higieny (może córka ma krótszą cewkę i jest bardziej podatna na zakażenie). Pamiętaj o kierunku podmywania (,,od przodu do tyłu”), tak samo osuszanie ręcznikiem, żeby nie przenosić mikrobów. Przepraszam, to brzmi banalnie i niesmacznie, ale jeśli ktoś jest podatny na zakażenia, może przenosić infekcję myjąc się i wycierając w niewłaściwy sposób. Bielizna nie może być bardzo ciasna i powinna być z naturalnego materiału. Przynajmniej na czas leczenia żadnych rajstop nylonowych, tylko oddychające materiały. Ciepło ubieraj córkę, żeby jej nerki nie wystawały, może nawet w chłodniejsze dni zakładaj podkoszulek dodatkowo.
          Doustnie codziennie Żuravit w syropie, ewentualnie żurawina suszona. No i koniecznie należy pilnować odpowiedniej ilości płynów. Ogranicz też słodycze, bo dieta wysokocukrowa sprzyja zakażeniom dróg moczowych.
          W domu koniecznie pantofle na nogach (babcie wiedzą, że chory pęcherz często od wyziębionych stóp).
          Przewlekłe zakażenie pęcherza może objawiać się moczeniem nocnym.

        • Kaśka pisze:

          Aha, no i jeszcze dobry probiotyk na odbudowę naturalnej flory bakteryjnej jelit.

        • Ada pisze:

          to samo było u nas, i ta nalewka pomogła, a antybiotyki nie dały rady.

        • Monika pisze:

          Mydło z Aleppo także jest bardzo dobre – 50 lub 70 % – to mydło oliwkowo – laurowe. Mydło to pomaga m.in. przy oparzeniach i gojeniu się ran. Doskonałe dla alergików i małych dzieci.
          Mydła o wyższej zawartości oleju laurowego to 50% i 70%.
          Olej laurowy – nazywany naturalnym antybiotykiem. Ma silne działanie antyseptyczne i nawilżające. Skutecznie łagodzi dolegliwości skórne jak trądzik, łuszczyca, atopowe zapalenia skóry, łojotok.
          Kupiłam pierwszy raz całkiem niedawno w „Mydlarni u Franciszka” i naprawdę jest rewelacyjne. W innych miejscach jest tańsze ale nie jestem pewna co do jego jakości, ze względu na dużo niższą cenę.

      • Ola pisze:

        Serdecznie dziękuję za wszystkie wskazówki ,dziś jedziemy do lekarza ,przy okazji chcę kupić w aptece te wszystkie zioła ,które poleciłaś i będziemy działać . Do tej pory było leczenie farmaceutyczne ,próbowałam córce podawać olej z oregano w kroplach w herbacie ,ale nie bardzo chciała pić ,ale wczoraj zamówiłam olej z oregano w kapsułkach ,więc może łatwiej będzie jej połykać nie czując smaku . Moja teściowa w tym roku zebrała sporo żurawiny i zrobiła taki mus żurawina z miodem, więc też córce zamierzam podawać . Dziękuję Wam wszystkim ❤️

    • Joan pisze:

      Ja sikalam w nocy do 1 komuni, moja siostra do 4 klasy w nocy, a w dzien to tez do zerowki.
      Stres bedzie tylko pogarszal. Zgadzam sie z Toba co do leczenia to tylko pogorszy sprawe, a jesli onanjest wciaz dziewica, bo tez przy zabiegach rozdziewiczaja czasem, to sobie nawet bolu nie chce wyobrazac przy wkladaniu czegokolwiek…

  26. wobroniewiary pisze:

    Kochani
    Wyszłam od o. Dolindo. Zapukałam do grobu ale też odmawialiśmy Różaniec św.
    O 15.30 Msza św. w Pompejach u Królowej Różańca św. 💕

  27. Elizeusz pisze:

    A propo Watykanu. Temat gł. blogowego wpisu z dn. 8.X.19 był następujący: „Ks. dr Grzegorz Bliźniak: Musimy wrócić do normalnego sposobu przyjmowania Komunii Św. do ust i na kolanach”.
    Trzy dni temu., 13.X. w Rzymie na Pl. św. Piotra odbyła miała miejsce uroczysta Msza Św. kanonizacyjna kard. Johna Henry’ego Newmana i czterech innych świętych.
    Proszę zob. w jaki sposób była rozdawana i przyjmowana Komunia Św. przez kapłanów i wiernych (1:34:16 – 1:38:10) na tej Mszy transmitowanej na oficjalnej stronie Vatican News:

    Dodać trzeba, że na Placu św. Piotra obowiązuje zakaz udzielania Komunii św. do rąk, który wziął się z tego, że niektórzy ludzie zabierali hostie i czasem sprzedawali je w internecie, nie mówiąc o tym, że rozrzucane zostają okruchy, maleńkie fragmenty Hostii na ziemię.

  28. faustynamaria pisze:

    Proszę w Pompejach u Królowej Różańca Św.o włączenie do modlitwy chorej na duszy i ciele Karoliny i jej rodziców. Bóg zapłać !

  29. faustynamaria pisze:

    Dziękuję Pani za przyjęcie mojej intencji . Bóg zapłać !

  30. wobroniewiary pisze:

    „Diabłu zależy tylko na tym, aby odłączyć cię od Boga. Uważaj! Próbuje cię oddzielić od Niego nawet wtedy, gdy jesteś przy Nim. Odsuwa cię od pojmowania znaczenia słów, którymi się modlisz i zwraca twą uwagę na same słowa. Gdy uwielbiasz Pana, oddala cię od Niego i sprawia, że skupiasz się na melo­dii hymnu uwielbienia.

    Oddala cię od Boga nawet podczas mo­dlitwy, przez którą się do Niego zwracasz.

    Zawsze pamiętaj, że nie będziesz w stanie zmierzyć się z diabłem, jeśli nie uklękniesz przed Bogiem. Diabeł nie wejdzie przez za­mknięte okna i zakneblowane drzwi. Diabeł wchodzi przez drzwi, które są otwarte”.

    • Aleksandra pisze:

      Modlitwa do Archanioła Rafaela

      Archaniele Rafaelu,
      ulecz moje serce z oziębłości i egoizmu.
      Wyzwól mnie od przywiązania do rzeczy doczesnych,
      które przeszkadzają mi w pełnym zjednoczeniu z Bogiem.
      Zakłócają mi pełny obraz Boskiej Miłości.
      Broń mnie przed słabością, chciwością i zazdrością.
      Pozwól mi poznać Boga, uwielbiać Go i kochać całym sercem.
      Amen.

      • pozdrawiam pisze:

        Skąd pochodzi ta modlitwa? Chciałam sprawdzić jej źródło, ale po wklejeniu całego tekstu do wyszukiwarki widzę, że jest ona opublikowana na wielu forach ezoterycznych i spirytystycznych… I w zasadzie głównie na takich stronach. To wzbudza mój niepokój i poważne wątpliwości.

        • Aleksandra pisze:

          Otrzymałam ją od znajomej, która jest katechetką. Nie sprawdzałam jej pochodzenia i nie wzbudziła u mnie ta modlitwa żadnych negatywnych odczuć. Wręcz odwrotnie. Chęć modlitwy i bycia blisko Boga.

        • pozdrawiam pisze:

          Jednak coś jest z tą modlitwą nie tak. Sama treść wydaje się być dobra i pobożna, jednak zaintrygowało mnie dlaczego jest w niej mowa o archaniele Rafaelu a nie Rafale. Teoretycznie Rafał jest spolszczeniem imienia Rafael, ale… kiedy w wyszukiwarce poszuka się informacji na temat Rafaela, okazuje się, że… okultyści/spirytyści przyzywają niejakiego Rafaela. I stąd ta modlitwa na tych właśnie stronach. Jest to dziwne, bo nie zakładam, że nie znajdziemy innych modlitw na takich stronach, a ta modlitwa jednak jest na publikowana – to wzbudza poważne wątpliwości i daje do myślenia.

        • pozdrawiam pisze:

          * miało być: …bo zakładam, że nie zajdziemy…

  31. Maggie pisze:

    Miałam problem z IPad, bo automatyczne „updating” z Apple zablokowało mi na cały long weekend (święto Dziękczynienia – zawsze drugi weekend października, a nie jak w USA w listopadzie) wejście nawet na moją pocztę. Dopiero wizyta w ich firmowym sklepie pomogła, ale nie potrafili mi wytłumaczyć dlaczego mnie „uziemniło” .
    Dlatego dopiero teraz dziękuję Ewie i za Was wszystkich ta Litania do św.Małgorzaty (mam nadzieję, że się skopiuje, bo „updating” zmieniło tak mnóstwo funkcji, że wręcz na nowo muszę się uczyć… nie jest tak przejrzyście jak było)
    https://www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=2ahUKEwi_ppDhh6LlAhUuFTQIHfcED6kQwqsBMAF6BAgJEAQ&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DMO-zuBa74E0&usg=AOvVaw2diTABoCTfNmYVYJ1D6jex

  32. Monika pisze:

    Z dzisiejszego maila:
    Wczoraj wieczorem Sejm poparł w głosowaniu projekt naszej ustawy „Stop Pedofilii”, który trafi teraz do prac w komisji sejmowej!
    Dzięki miesiącom pracy naszych wolontariuszy i sympatyków oraz regularnemu wsparciu Darczyńców, pod projektem podpisało się w sumie ponad 300 000 osób. Gdy zbieraliśmy podpisy, na temat naszej ustawy panowała niemal całkowita cenzura medialna. Od wczoraj o projekcie jest bardzo głośno w całej Polsce.
    Na ulice całego kraju wychodzą aktywiści LGBT i działacze radykalnej lewicy, domagając się odrzucenia „Stop Pedofilii”. Krzyczą, że ustawa zakaże „edukacji” seksualnej dzieci.
    Nasz projekt jest bardzo krótki i słowem nie wspomina o „edukacji” seksualnej. Znajduje się w nim jedynie zakaz zachęcania dzieci do podejmowania czynności seksualnych. Dlaczego więc aktywiści LGBT protestują?
    Ponieważ to właśnie na forsowanych przez nich zajęciach z seksedukacji rozbudza się uczniów seksualnie i oswaja z perwersjami seksualnymi. Celem tych działań jest uczynienie z dzieci łatwych ofiar dla pedofilów. Do najbliższych tego typu prób dojdzie w Polsce już za tydzień!
    Już za tydzień, w piątek 25 października lobby LGBT po raz kolejny organizuje w polskich szkołach propagandową akcję „tęczowy piątek”. Celem przedsięwzięcia jest oswojenie uczniów z homoseksualizmem i otwarcie dzieci na „różnorodność seksualną”.
    Po ogromnych naciskach społecznych, które w ubiegłym roku wywołał „tęczowy piątek”, w tym roku lobby LGBT nie zamierza rejestrować szkół, które wezmą udział w akcji. Wszystko po to aby „tęczowy piątek” został przeprowadzony mniej oficjalnie i aby trudniej to było skontrolować. Oznacza to, że większość rodziców może dowiedzieć się po fakcie, że ich dzieci były oswajane z perwersjami seksualnymi!
    Jeśli ma Pani dzieci w szkole to gorąco zachęcam Panią do tego, aby skontaktować się z dyrekcją placówki oraz wychowawcą i zapytać, czy na jej terenie odbędzie się akcja „tęczowy piątek”. Rok temu interwencje naszych sympatyków w szkołach doprowadziły do odwołania propagandowych akcji lobby LGBT.
    Uwaga! Działania aktywistów homoseksualnych na terenie szkół w okolicach piątku 25.10.2019 mogą odbywać się również pod innymi nazwami. W tym czasie uczniowie mogą doświadczyć lekcji o „tolerancji”, apeli na temat „dyskryminacji” czy wystaw na tablicach szkolnych o „otwarciu na inność”. Wszystko to służy przełamaniu barier i uzyskaniu możliwości późniejszego propagowania homoseksualizmu.
    Jeśli do takich wydarzeń miałoby dojść w szkole Pani dzieci, to proszę o kontakt. Zachęcam Panią również do zapoznania nauczycieli i dyrekcji z naszym poradnikiem „Jak powstrzymać pedofila?”.
    Poparcie Sejmu dla projektu „Stop Pedofilii” to sukces, ale nie euforia. Czekają nas teraz miesiące kolejnych działań i zaangażowania w ogólnopolskie kampanie społeczne, których celem będzie budzenie świadomości Polaków i wywieranie presji na polityków aby czym prędzej uchwalili zmianę prawa.
    Lobby LGBT niemal codziennie podejmuje kolejne akcje, których celem jest seksualizacja dzieci i młodzieży. Dzięki pracy naszych wolontariuszy i stałemu zaangażowaniu Darczyńców, możemy stawiać temu opór. Wstępne poparcie Sejmu dla projektu „Stop Pedofilii” to pierwszy krok na długiej drodze do zapewnienia bezpieczeństwa przyszłym pokoleniom Polaków.
    Fundacja Pro – Prawo do życia
    https://stopaborcji.pl/

  33. Euzebia pisze:

    Święty Ojciec Maksymilian Maria Kolbe
    Nie wspomnieliśmy o jeszcze jednym wydarzeniu z roku 1917, bo na pierwszy rzut oka jest
    ono niepozorne. W centrum stoi Św. Maksymilian Kolbe, który wtedy studiował w Rzymie.
    Był to czerwiec gdy na placu św. Piotra odgrywały się dzikie sceny. Wolno-mularze
    obchodzili 200-lecie swego istnienia. Obnoszono sztandary szatańskie. To przeżycie
    natchnęło O. Maksymiliana, że 17.X.1917 r. założył Milicję Niepokalanej. Siedmiu młodych
    uczniów biedaczyny z Asyżu poświęciło się wtedy rycerskiej służbie Niepokalanej na zawsze
    i na wieki. Ten fakt należy do ważnych wydarzeń tego pełnego znaczenia roku, należy do
    punktu zwrotnego 20 wieku. Maryja zapowiada 13 lipca 1917 roku tryumf Swego
    Niepokalanego Serca. Echo tego znajdujemy w życiorysie Św. Maksymiliana, który powie-
    dział, że pewnego dnia Niepokalana zwycięży każdego wroga. Świadkowie mówią, że dodał:
    „Ale nim się to stanie musimy przejść krwawy egzamin”. Maksymilian Kolbe już go zdał.
    A my? Fatima jest wielkim wydarzeniem. Wszystkie wymiary świata i historii Niebo i piekło
    są wezwane, Aniołowie otaczają św. Eucharystię, grzech i wynagrodzenie stają sobie
    naprzeciw, ukazuje się wielki Znak Apokalipsy. Chodzi zawsze o pokój w świecie i o pokój z
    Bogiem. Tak potwierdzają się słowa naszego Ojca Św.(Jan Paweł II), który w swej pierwszej
    wielkiej maryjnej adhortacji „Signum magnum” napisał: „Czasy nasze można nazwać
    czasami Maryjnymi… Najświętszej Maryi Pannie powierzona jest opieka i troska o całą
    historię Zbawienia”. Dlatego jesteśmy optymistami mimo wszelkich. udręk i zagrożeń, mimo
    broni nuklearnej i przerażających zbrojeń. Maryja ukazała nam swój znak.
    Źródło:
    SZATAN ISTNIEJE NAPRAWDĘ – O. P.Bonifacius Gunther

    • Euzebia pisze:

      „100-lecie Rycerstwa Niepokalanej w Polsce”
      W 2017 roku obchodziliśmy 100 lat od powstania Rycerstwa Niepokalanej, założonego przez św. Maksymiliana Kolbego w Rzymie. W tym roku przypada 100 lat od pierwszego spotkania MI na ziemi polskiej.
      Dlatego mamy zaszczyt zaprosić wszystkich żyjących duchowością Ojca Maksymiliana do Krakowa na główne obchody.
      19 października 2019 − 100-lecie Rycerstwa Niepokalanej w Polsce – zapraszamy rycerzy Niepokalanej z Polski Południowej.
      20 października 2019 − 100-lecie Rycerstwa Niepokalanej – akcja informacyjno-promocyjna młodzieżowej wspólnoty MI z Krakowa.
      źródło: tu też program wydarzenia u OO.Franciszkanów w Krakowie:
      http://www.mi-polska.pl/2019-10-19-mi-w-polsce-100-lat

    • Joanna pisze:

      do tego czego świadkiem był św. Maksymilian dodam jeszcze te cytaty:
      „Lecz istniała już wtedy pewna szkoła teologiczna, która nie mogła pogodzić się z zasadami Kościoła Rzymskiego. najwięcej nie przypadła jej do gustu niezmienność nauki , odpychająca od siebie wszelkie wymagania „ducha czasu”(..)szkoła za cel postawiła sobie „postępową reformę Kościoła” tj. dogmaty tak przykroić aby w zupełności odpowiadały „potrzebom duchowym epoki”. (…) Są postępowi. otwarci na świat, na nowe prądy, na rozsądne kompromisy. rozumiejąc współczesność a także dobrze życząc swojemu w końcu Kościołowi, pragną jedynie unowocześnić go, przystosować do świata – i dzięki temu umożliwić mu przetrwanie.”
      „Zdążają oni do tego by zachowując na razie katolicką terminologię i zew. struktury Kościoła, w sposób zasadniczy odmienić jego duszę, tożsamość,zmienić, rozmydlić, rozmyć treść jego wiary, system wartości, normy moralne,(..) tzn. całkowicie go sprotestantyzować i zliberalizować. Gdyby jeszcze udało im się, do czego dążą, osłabić rolę i władzę papiestwa, Kościół już tylko z nazwy byłby katolicki. Jego wpływ na umysły i dusze i tak malejący, spadłby do zera, proces zanikania autentycznej wiary katolickiej w świecie doszedłby do punktu krytycznego wtedy nastąpiłaby masowa, już nieodwracalna apostazja milionów, a jakaś pozostała reszta quasi-katolików (z nazwy) zostałaby przez swoich „pasterzy” przygotowana do „ekumenicznego” rozpłynięcia się w Religii Uniwersalnej, gdy przyjdzie na to czas”
      ” (…) można będzie pewnego dnia zjednoczyć islam i chrześcijaństwo, żydów i buddystów”
      „Najpewniejszym sztyletem do przebicia serca Kościoła jest zepsucie”
      „Papież,jeżeli już zachować ten tytuł, może być jedynie honorowym przewodniczącym kolegium biskupiego, wybieranym naprawdę demokratycznie, powiedzmy, na 4 lub 6 lat”
      „(…) a ten papież jak większość jemu współczesnych, będzie z konieczności przeniknięty zasadami humanistycznymi, które my właśnie będziemy propagować (nauki w seminariach i klasztorach)”
      „To czego powinniśmy oczekiwać to papieża odpowiadającego naszym potrzebom..Papież jakikolwiek by był nigdy nie przyjdzie do towarzystw tajnych, to stowarzyszenia tajne powinny zrobić pierwszy krok w kierunku Kościoła, aby zwyciężyć papieża i Kościół.”
      „(…) zapewnia się, że zjednoczenie świata w jednym braterskim związku ogólnoludzkim, stanowić będzie panaceum na wszelkie bolączki ludzkości, niedorozwój, ubóstwo; bezkonfliktowa, racjonalna gospodarka finansami i zasobami naturalnymi całej planety (…) zapewni wszystkim niewyobrażalny dzisiaj dobrobyt i komfort; żadnych wojen, żadnych wydatków na zbrojenia, pokój wieczysty, zwalczanie wszelkich epidemii, chorób, uzdrowienie warunków ekologicznych jako troska pierwszoplanowa; w bezpiecznym i rozumnym świecie bez podziałów i granic, w świecie powszechnej, humanistycznej i dynamicznej cywilizacji – wolni, oświeceni i szczęśliwi ludzie! Zaiste „ludzie jak bogowie”! Zaiste „Nowy wspaniały świat!”
      „Trzeba cały ten zbędny, zawadzający bagaż przeszłości ośmieszyć i unieważnić, do tych niewydolnych ojczyzn zniechęcić, ich wsteczne, rzekome autorytety zdyskredytować i pozbawić wpływu. a jednocześnie trzeba ich wpędzić w takie skłócenie i rozbicie, nieład i chaos, przy tym ekonomicznie uzależnić od prawdziwych panów świata żeby zrezygnowali ze swoich już tylko pozornych suwerenności, ze swoich zwietrzałych wartości i tradycji.
      Musi przyjść moment, ze sobie to wszystko uświadomią i zgodzą się, by rządzili nimi i całym światem lepsi i mądrzejsi od nich. ten cel jest tak wzniosły, ze dla jego osiągnięcia wszelkie środki są dobre, byle były skuteczne. (..) jedyna kwestia jest pytanie czy ten rząd światowy zostanie utworzony w wyniku porozumienia czy podboju.”
      „Nie bójmy się ciemnych potęg świata, nie dajmy się zdominować! wynik walki zależy również od nas (..)! Możemy i musimy obronić się przed dyktatem, możemy i musimy zwyciężyć!
      OTO NASZE ZADANIE: utrzymać i utwierdzić królewską i życiodajną obecność Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła wśród nas i na całym świecie , utrzymać wolność i niepodległość Polski, dopomóc też narodom świata w „ocaleniu swej duszy”. tym zadaniom musimy sprostać!”
      „A właśnie to jest zamierzone: zobojętnienie na prawdę i fałsz, na dobo i na zło, wyczulenie tylko na wygodne miejsce w życiu i własną korzyść(..) gdyż kiedy ustaje sprzeciw wobec fałszu i zła następuje poddanie się tej fali, a tym samym rozejście się z wiarą i jej wymaganiami.”
      „Najgroźniejsze w tej ofensywie przeciw wartościom(…), jest to ze jest ona nakierowana głównie na uwodzenie młodych i najmłodszych, właściwie bezbronnych wobec profesjonalnej, wyrafinowanej i zmasowanej propagandy „luzu” i beztroskiego życia od najwcześniejszych lat”
      Cytaty za: ks. Henryk Czepułkowski „Antykościół w natarciu” wyd. 1994r (jakże aktualne właśnie TERAZ)

  34. bea pisze:

    wyzwolenie seksualne gender korporacje polecam mocne
    https://www.facebook.com/ireneuszbeate.kusmierek.1

Odpowiedz na faustynamaria Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s