Rekolekcje adwentowe o rzeczach ostatecznych z ks. dr. Grzegorzem Bliźniakiem. Część I: śmierć

Wielu ludzi – nie tylko młodszych, ale i starszych – nie chce myśleć, a nawet mówić o śmierci – zauważa ks. Grzegorz Bliźniak w I części rekolekcji adwentowych portalu PCh24. Tymczasem śmierć dotknie każdego, niezależnie czy będziemy o niej mówili i myśleli, czy też nie. Dotyczy bowiem wszystkich. Powszechny jest również strach przed śmiercią. Paradoksalnie jednak chrześcijaninowi czekającemu na śmierć towarzyszyć powinna radość i nadzieja. Wszak Pan Bóg wybrał każdemu z nas najbardziej korzystny termin odejścia z tego świata. To akt wielkiego Miłosierdzia. Do śmierci należy się jednak przygotowywać – i to przez całe życie. Jak? 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Adwent. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Rekolekcje adwentowe o rzeczach ostatecznych z ks. dr. Grzegorzem Bliźniakiem. Część I: śmierć

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Maggie pisze:

    Serce Jezusa Słońcem Łask:

  3. wobroniewiary pisze:

    Podczas tegorocznego Adwentu zapraszamy do refleksji nad słowami Pana Jezusa zapisanymi przez Alicje Lenczewską.

    Każdego dnia o g. 18.00 wrzucimy krótki fragment przygotowany specjalnie na dany dzień. 🗓

    Mamy nadzieję, że te adwentowe rozważania z Alicją Lenczewską będą pomocne w przygotowaniach do nadchodzących Świąt Bożego Narodzeni! 😇 Owocnego Adwentu! ❤️

  4. AnnaGr pisze:

    Kazanie ks. Grzegorza podziałało na mnie lepiej niż jakiekolwiek mowy motywacyjne

    • Sylwek pisze:

      Mam pytanie do was czytających / uczestniczących w godzinie w latach poprzednich łaski czy chcących w niej uczestniczyć. Mianowicie czy zauważyliście w swoich parafiach czy ościennych godzina łaski była odprawiana w koście była o niej informacja a np w tym roku cisza jakaś taka może głupia nikt nic nie wie. Pytam bo uczestniczyłem w ubiegłym roku i (pewnie ten ubiegły rok zapmiętam do końca swojego życia, poznałem tez jak ta godzina jest sola w oku w szatana) i 2 lata temu a w roku bieżącym nie ma cisza nie ma w parafi której byłem w ubiegłym roku i wcześniej nie ma w mojej rodzinnej parafi nie ma w parafiach ościennych znalazłem dopiero chyba w 5-6 jak szukałem ale tam nie jest konkretnie wspomniane a jedynie że jest spotkanie i to przy okazji godzina łaski no nie wiem. Szukam dalej przeglądam z ciekawości czy w waszych parafiach też tak jest? Nie weim przyszło mi głupie takie coś może proboszczowie nie organizują bo w tym roku wypada 8 grudnia w niedzielę i w południe ludzie jedzą obiad, a może nie chcą nakładać tego bo w większości parafi msze sa ok 111-11:30.

      • eska pisze:

        W mojej parafii były w ubiegłych latach zmiany proboszczów; każdego nowego pytałam o Godzinę Łaski ja i w ten sposób zostało mi zaproponowane, żebym się jej organizacją zajęła ja. Tym razem drugi raz. Tym sposobem dowiedziałam się, że jeszcze tydzień temu nie bardzo wiedziano, czy można zorganizować Godzinę Łaski w niedzielę, czy należy przełożyć na poniedziałek, bo jakieś przepisy liturgiczne mówią o tym, że nie mogą się nakładać dwie uroczystości w niedzielę (czy jakoś tak; nie znam się). W końcu przyszło odpowiednie zarządzenie, że w sobotę.
        A że Godzina ta przeszkadza szatanowi – coś w tym jest. Starałam się wszystko przygotować, podrukowałam materiały do zabrania na tydzień wcześniej (a mam zawrót głowy z niepełnosprawnymi rodzicami i latam na 3 domy), a osoba, która je miała tylko wyłożyc dla wiernych w sobotę i niedzielę – zawiodła i z tego powodu popularyzacja Godziny Łaski nie jest taka, jak powinna była być.

        • eska pisze:

          Przepraszam za pomylke – pisalam zmeczona. Koryguję:
          przyszlo zarzadzenie, ze GŁ w niedziele. U nas w parafii – po Mszy Swietej z godziny 11:30, a zatem od 12:30 do 13:00.

        • Paweł pisze:

          To prawda, że wg niezbyt mądrych przepisów liturgicznych posoborowych uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nie posiada PIERWSZEŃSTWA przed II Niedzielą Adwentu (choć przed Soborem było z tym akurat wręcz przeciwnie, bo Kościół miał wtedy – co tu dużo kryć – o wiele więcej „oleju w głowie”, gdy chodzi o całą Bożą Liturgię i wszystkie święte Sakramenty), czyli zgodnie z tym uroczystość tę powinno się obecnie zawsze przesuwać na poniedziałek, jeśliby miała ona „nakładać się” na II Niedzielę Adwentu.
          Jednak, na szczęście, nasz Episkopat w Polsce jeszcze – choć trochę – słucha Ducha Świętego i „wydębił” od Watykanu „łaskawe pozwolenie”, by w naszym kraju można było obchodzić ZAWSZE tę uroczystość 8 grudnia, niezależnie od tego, czy to będzie niedziela czy nie. I chwała Bogu! Oto odnośne linki: https://episkopat.pl/episkopat-polski-w-niedziele-8-grudnia-2019-r-swietujemy-uroczystosc-niepokalanego-poczecia-najswietszej-maryi-panny/https://episkopat.pl/uroczystosc-niepokalanego-poczecia-obchodzimy-w-niedziele-8-xii/https://episkopat.pl/dekret-dotyczacy-uroczystosci-niepokalanego-poczecia-nmp-w-2013-r/
          Ciebie, Panie Boże, błagamy przeto z pokorą: racz nawrócić (z ich dróg błędu) „liturgicznych głupców” z Watykanu, tak jako Tobie i Matce Bożej, pod Jej wezwaniem zwłaszcza Niepokalanego Poczęcia, wraz ze wszystkimi zbawionymi już uczestnikami Liturgii Niebiańskiej, się podoba – teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen!

        • Paweł pisze:

          Jako ciekawostkę mogą dodać, że przed Soborem PIERWSZEŃSTWO przed wszystkimi NIEDZIELAMI, nawet tymi I klasy [czyli adwentowymi, wielkopostnymi, a obecnie również zaliczanymi do nich: wszystkimi wielkanocnymi, które przed Soborem były – z wyjątkiem tej I (czyli Niedzieli Zmartwychwstania), II (czyli Niedzieli Miłosierdzia Bożego) i VIII (czyli Zesłania Ducha Świętego) – jedynie II klasy], miały następujące uroczystości niezwiązane z niedzielami, ale mogące na niedziele „się nakładać”: Bożego Narodzenia (i nawet sama Wigilia Bożego Narodzenia), Nowego Roku, Trzech Króli, Wniebowzięcia i Niepokalanego Poczęcia NMP (jak również ewentualnie: Bożego Ciała i Wniebowstąpienia Pańskiego, normalnie przypadające zawsze w czwartek, ale w niektórych miejscach przenoszone na niedzielę, co ma miejsce np. obecnie z tą drugą uroczystością w Polsce; a ponadto: uroczystość Najśw. Serca Pana Jezusa, przypadająca zawsze w piątek).
          Obecnie zaś wyżej wymienione niedziele I klasy „ustępują pierwszeństwa” TYLKO uroczystości Bożego Narodzenia, Trzech Króli i ewentualnie (w razie „kolizji”) Wniebowstąpienia Pańskiego: https://brewiarz.pl/appendix/pierwsz.php3
          Wynika z tego, że praktyczny problem rozbieżności powyższych rozwiązań liturgicznych występuje tylko w przypadku uroczystości Niepokalanego poczęcia NMP oraz Wigilii Bożego Narodzenia. Roztropność nakazuje chyba w takich razach trzymać się raczej tego „starszego” rozwiązania, a nie tej „posoborowej nowinki” – oby to zrozumiał sam papież, cały Rzym i wreszcie cały Kościół…

      • Joanna pisze:

        może ktoś tu będzie miał lepsze wiadomości. U mnie w mieście głucho, 6 parafii nie ma ale jeszcze zostały 2 które na razie nie mają w ogłoszeniach. Też 2 lata temu była Godzina Łaski w Katedrze w mieście. Obecnie cisza. Od kilku miesięcy w ogłoszeniach nie pisze się także o 1wszym czwartku i piątku ( nie obchodzi się) Wiem od jednego księdza że szuka się nowych form modlitwy, bo tamte uważa się za przestarzałe i nie pasujące do teraz, do młodszego pokolenia. Niestety zauważyłam w rozmowie, że jest paru Kapłanów którzy reagują nazwijmy to „nerwowo” gdy mówi się o różańcu, Matce Bożej i nabożeństwie do Maryi.
        Jeśli chodzi o moje miasto to wydaje mi się że jest to u mnie wpływ „zachodniej granicy” i pójścia drogą „radości do bólu zębów”, nie chcą w Kościele smutasów. Stawia się duży nacisk na „osobiste doświadczenie Jezusa” i mówienie o tym doświadczeniu, na Pismo Święte. W 2-3 Kościołach w mieście co jakiś czas były podkładane gazetki świadków Jehowy(te słynne kolorowe, bajkowe) wśród katolickich pism.
        Sporo ludzi za tym idzie. Podczas gdy starsi (70 plus) trwają wiernie.
        Przy tej okazji muszę podziękować osobom ze str zwiedzeni.pl bo dzięki temu, że wydobyli to na „światło dzienne” bo po tym przycichły kursy alfa. I biskup się zainteresował. Ale zeszło to też trochę jakby do podziemi. Zmieniły się pewne nazwy i sposób mówienia żeby nie od razu się połapać.I zaczyna być powoli wprowadzane do nas tzn do kościołów. Na razie bardzo powoli.
        Dlatego nawet nie wiecie jak cenna jest ta strona i jej podobne.
        To czego na pewno wielu z nas się obawia, ale jeszcze nie ma u siebie ja w moim mieście widzę już teraz. Nie muszę patrzeć tylko na Watykan. Niestety przyznaję stało się to też przez bierność nas – wierzących i myślenie „nie, przecież to Polska, do nas to nie przyjdzie”, mamy to zagwarantowane. Dużo wcześniej też zaczęliśmy tracić nasze dzieci i młodzież. Przestaliśmy pokazywać im Boga i mówić jak to ważne. Dobrobyt z zagranicy (Niemiec) nas zepsuł.
        Jest w mieście Kościół a bardzo blisko ( 80 metrów) duże centrum handlowe. W Kościele są pustki, a tam od rana do wieczora ruch, tłumy ludzi. Gdyby nie ludzie po 70tce Kościoły zapełniły by się tylko w niedzielę.
        Nie wiem czy to jakaś pociecha, ale kiedyś się zastanawiałam, żeby zmienić miejsce zamieszkania ale jakiś czas później w Kościele w któreś święto maryjne podczas Podniesienia usłyszałam głos: „tu chcę cię mieć”. Było to trudne, ale zostałam. Oby starczyło sił, obym była „przydatna” tu Bogu.

  5. wobroniewiary pisze:

    Religja postępowa

    – Jakiejże pan religji? pyta śmiało chłop jednego panka, co mu plótł ni to ni owo.
    – Ja rzekł mędrek – wyznaję religję postępową, że człowiek żyje nato, aby jadł wiele, dobrze się wyspał, miał kącik wygodny.
    – A to piękna religja, – odrzecze chłop w gniewie; takich religjantów mam dwie sztuki w chlewie.

    z przedwojennego „rycerza Niepokalanej”

    • Paweł pisze:

      Według „Poematu Boga-Człowieka” Marii Valtorty jest z tym nawet JESZCZE GORZEJ, bo tak naprawdę rodzaj ludzki „(…) przez swój upadek zstąpił o jeden stopień NIŻEJ od zwierząt”:
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-008.html
      «(…) Bóg, Ojciec – Stwórca, powołał do istnienia mężczyznę i niewiastę z prawem miłości tak doskonałym, że nie potraficie już nawet zrozumieć jego doskonałości. Błądzicie, zastanawiając się nad tym, jak wyglądałaby natura ludzka, gdyby człowiek nie poddał jej podszeptom szatana.
      Spójrzcie na rośliny rodzące owoc i nasienie. Czy przynoszą owoc i nasienie w następstwie nierządu, z powodu jednego zapłodnienia na sto związków? Nie. Z kwiatu męskiego wydobywa się pyłek i – prowadzony przez zespół praw meteorologicznych i magnetycznych – dostaje się on do zalążni kwiatu żeńskiego. Ta otwiera się i przyjmuje go, i tworzy. Nie plami się odrzuceniem owocu, jak wy czynicie, aby doznawać następnego dnia tego samego. Tworzy. [Roślina] nie okrywa się już kwiatami aż do następnego sezonu. Kiedy zaś zakwitnie – to po to, żeby znowu coś wytworzyć.
      Popatrzcie też na zwierzęta, na wszystkie. Czy widzieliście kiedykolwiek samca lub samicę, żeby jedno szło ku drugiemu dla bezpłodnego zbliżenia i lubieżnego stosunku? Nie. Z bliska lub z daleka, frunąc, pełzając, skacząc lub biegnąc, przychodzą one – gdy nadchodzi godzina godów zapładniających – i nie uchylają się i nie ograniczają się do przyjemności. Przyjmują poważne i święte następstwo [zbliżenia] – potomstwo.
      Ten jedyny cel zwierzęcego aktu powinien być zaakceptowany przez człowieka, półboga dzięki Łasce pochodzącej w całości ode Mnie. Powinien być przyjęty przez człowieka, który [przez swój upadek] zstąpił o jeden stopień niżej od zwierząt. Wy bowiem nie postępujecie jak rośliny i zwierzęta. Mieliście za nauczyciela szatana, chcieliście go za nauczyciela i [nadal] go pragniecie. Dlatego dzieła, których się dopuszczacie, są godne chcianego przez was nauczyciela. Gdybyście zaś pozostali wierni Bogu, mielibyście radość z posiadania dzieci w sposób święty, bez cierpienia, bez wyczerpywania się w związkach bezwstydnych, niegodnych, których nie znają nawet zwierzęta – istoty bez duszy rozumnej i duchowej.
      Mężczyźnie i niewieście – zdeprawowanym przez szatana – Bóg chciał przeciwstawić Człowieka zrodzonego z Niewiasty najbardziej wywyższonej przez Boga. [Została Ona wyróżniona] do tego stopnia, że zrodziła bez poznania mężczyzny. To Kwiat, który rodzi Kwiat bez potrzeby nasienia, dzięki jedynemu pocałunkowi Słońca, złożonemu na nienaruszonym kielichu Lilii – Maryi.
      Odwet Boży! Sycz, o szatanie, wyrażając wściekłość, kiedy Ona się rodzi. Ta mała dziewczynka pokonała cię! Zanim stałeś się Buntownikiem, Oszustem, Niszczycielem, już byłeś Pokonanym. To Ona jest Zwycięzczynią nad tobą. Tysiące zastępów ustawionych w szyku są zupełnie bezsilne wobec twojej potęgi. Broń wypada ludziom z rąk na widok twoich łusek, o Stały [Niszczycielu]. Nie ma wichru, który zdołałby rozwiać smród twego oddechu. A jednak miażdży cię bez strachu, a jednak zagania cię do twojej nory ta pięta dziecka – tak różowa, że wydaje się wnętrzem czerwonawej kamelii; tak gładka i delikatna, że jedwab wydaje się szorstki w porównaniu z nią; tak mała, że mogłaby wejść do kielicha tulipana i uczynić sobie pantofelek z jego roślinnej satyny. A jednak jeden odgłos Jej kwilenia zmusza do ucieczki ciebie – tego, który nie boi się wojsk. Jej oddech oczyszcza świat od twego fetoru. Jesteś pokonany. Jej imię, Jej spojrzenie, Jej czystość to włócznia, grom i kamień, który cię przeszywa, powala i skazuje na więzienie w twej piekielnej jamie, o Przeklęty, który odebrałeś Bogu radość bycia Ojcem wszystkich stworzonych ludzi!
      [Okazuje się jednak] teraz, że na próżno psułeś tych, którzy zostali stworzeni jako niewinni, i prowadziłeś ich do współżycia i do poczynania krętą drogą rozpusty. [Zaatakowałeś Boga] w Jego stworzeniu i pozbawiłeś Go [radości] bycia Dawcą dzieci według zasad, które – gdyby zostały zachowane – zapewniłyby na ziemi równowagę między osobami odmiennej płci i rasami. To pozwoliłoby uniknąć wojen między ludami i nieszczęść w rodzinach.
      Dzięki posłuszeństwu poznaliby miłość. Jedynie przez posłuszeństwo poznaliby miłość i posiedliby ją. [Weszliby w] posiadanie pełne i spokojne tej Bożej emanacji, która z nadprzyrodzoności zstępuje w to, co niższe, żeby ciało też cieszyło się nią w sposób święty – to ciało, które jest złączone z duchem i stworzone przez tę samą Istotę, która stworzyła mu ducha.
      Czymże jest teraz wasza miłość, o ludzie, [czym są] wasze miłości? Są albo żądzą przyobleczoną w miłość, albo nieuleczalną obawą o utratę miłości współmałżonka z powodu rozwiązłości jego lub innych osób. Odkąd pożądliwość istnieje w świecie, nie jesteście już nigdy pewni posiadania serca małżonka lub małżonki. I drżycie, i płaczecie, i stajecie się szalonymi z zazdrości, a czasami zabójcami, żeby zemścić się za zdradę. Kiedy indziej znów jesteście przygnębieni, chwiejni w pewnych wypadkach, a nieraz – nawet obłąkani.
      Oto co zrobiłeś, szatanie, synom Boga. Ci, których zepsułeś, mieli poznać radość posiadania dzieci bez doznawania cierpienia, radości narodzenia się – bez strachu przed śmiercią. Teraz jednak jesteś pokonany w Niewieście i przez Niewiastę. Począwszy od tej godziny ten, który Ją pokocha, będzie ponownie kimś z Boga, kimś pokonującym twoje pokusy, aby móc patrzeć na Jej nieskalaną czystość. Odtąd matki – nie mogąc poczynać bez bólu – będą mieć Ją za umocnienie. Od tej chwili małżonkowie Ją będą mieć za Przewodniczkę, a umierający – za Matkę. Dzięki Niej [ludzie] spokojnie będą umierać, w Jej ramionach, które jak tarcza [ochronią ich] przed tobą, Przeklęty, i przed sądem Bożym.
      (…) Skoro Najniewinniejszej Matce Bożej została zarezerwowana doskonałość niebiańskich darów, to i wszystkim, którzy – od Prarodziców począwszy – wytrwaliby w niewinności i byliby dziećmi Bożymi, przypadłoby rodzenie bez bólu, co byłoby słuszne, gdyż umieliby współżyć i poczynać życie bez pożądliwości. Umieraliby też bez strachu.
      Największym odwetem Bożym za zemstę szatana było doprowadzenie doskonałości umiłowanego stworzenia do superdoskonałości, która – przynajmniej w Jednej – unicestwiła wszelki ślad [skażonej] natury ludzkiej, podatnej na truciznę szatana. I tak to [nawet] nie z czystego związku ludzkiego, lecz dzięki Boskiemu objęciu, który przemienia ducha w ekstazie Ognia, miał przyjść Syn.
      Dziewictwo Dziewicy!… Pójdź, rozważaj to głębokie dziewictwo, którego kontemplowanie przyprawia o zawrót głowy, [jak u stojącego nad] przepaścią! Czym jest biedne, przymusowe dziewictwo jakiejś kobiety, której nie poślubił żaden mężczyzna? Mniej niż niczym. Czym jest dziewictwo tej, która chce być dziewicą, żeby należeć do Boga, ale nie potrafi tego zrobić w duchu, lecz tylko cieleśnie, i dopuszcza, że wchodzi w nią tyle niewłaściwych myśli, i pieści, i przyjmuje pieszczoty ludzkich wyobrażeń? To zaledwie zaczątek dziewictwa. Ale bardzo mały jeszcze. Czym jest dziewictwo osoby zakonnej, która żyje tylko Bogiem? To już wiele. Lecz wciąż niedoskonałe jest ono w zestawieniu z dziewictwem Mojej Matki.
      Nawet u najświętszych osób zawsze istniało pewne powiązanie: związek między duchem i grzechem [pierworodnym]. Związek ten jedynie Chrzest rozwiązuje. On go znosi, jednak – jak kobieta odłączona przez śmierć od małżonka nie odzyskuje dziewictwa – tak [Chrzest] nie przywraca całkowicie [stanu], jaki był [udziałem] pierwszych Rodziców przed Grzechem. Pozostaje blizna i boli, dając znać o sobie. Jest ona zawsze gotowa ponownie zamienić się w ranę. [Przypomina] niektóre choroby wirusowe, które się okresowo zaostrzają. W [Maryi] Dziewicy nie ma tej pozostałości rozwiązanego związku z Grzechem. Jej dusza ukazuje się piękna i nieskalana – taka, jaka była, kiedy Ojciec [odwiecznie] o Niej myślał, umieszczając w Niej wszystkie łaski.
      Jest Dziewicą. Jest Jedyną. Jest Doskonałą. Jest w pełni Doskonałą. Jako taka została pomyślana i taka została zrodzona. Taka też jest nadal. Ukoronowana jako taka. Na wieki taka. Jest Dziewicą. Jest bezmiarem nienaruszalności, czystości i łaski, zatracającym się w Przepaści, z której wytrysnęła: w Bogu.
      Nienaruszalność, Czystość, doskonała Łaska. Oto odwet Boga w Trójcy Jedynego. Ponad wszystkimi skażonymi stworzeniami wznosi On tę Gwiazdę doskonałości. Maryja, Powściągliwa, na przekór niezdrowej ciekawości [pierwszych Rodziców], odpłaca jedynie miłowaniem Boga. Poznaniu zła przeciwstawia się ta wzniosła Nie-Znająca. Nie zna ona nie tylko nikczemnej miłości, ale nawet tej miłości, którą Bóg dał zaślubionym ludziom. Coś więcej jeszcze: Ona nie zna pożądliwości – dziedzictwa Grzechu [pierworodnego]. W Niej jest tylko mądrość miłości Bożej, równocześnie zmrożona i rozpalona. To Ogień, który opancerza lodem ciało, aby stało się przejrzystym zwierciadłem na ołtarz. Przy nim dokonują się zaślubiny Boga z Dziewicą. Nie poniża to Boga, gdyż Jego doskonałość ogarnia Tę, która – jak przystoi [Jego] małżonce – jest jedynie o jeden stopień niższa od Małżonka, Jemu podległa jako Niewiasta, ale bez skazy jak On.»

  6. Euzebia pisze:

    Nowenna przed 8 grudnia
    Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i
    Godzina Łaski dla Świata
    Dzień czwarty – 2 grudnia
    O Maryjo Pełna Łaski, odblasku Świętości samego Boga, zachwycasz oczy i serca wszystkich pokoleń ziemi, bo wiecznie Jesteś Piękna, kwiatem lilii wonnych okryta i owocami Macierzyńskiej Miłości darząca. Uproś nam u Stwórcy Łaskę, byśmy, pozbywszy się grzechu, kształtowali w sobie Jego Obraz, stając się odbiciem Jego Doskonałości.
    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
    Módl się za nami, Dziewico Niepokalana,
    – Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
    Módlmy się:
    Boże, który przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Dziewicy przygotowałeś Synowi swojemu godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej Jego śmierci, zachowałeś ją od wszelkiej zmazy, dozwól nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta módl się za nami którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi którzy się do Ciebie nie uciekają a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi kościoła świętego i poleconymi Tobie. Amen

  7. wobroniewiary pisze:

    Kardynał Robert Sarah próbuje obudzić Kościół i cały Zachód ze swoistego letargu wiary. „Wybaczcie, jeśli niektóre moje słowa wami wstrząsną” – pisze we wstępie. „Ta książka to krzyk mojej duszy”. Czy zostanie usłyszany?

  8. wobroniewiary pisze:

    O tym, że diabeł staje na rzęsach wiemy wszyscy. Ale jeszcze go tylko z gołą d***ą nad tabernakulum nie było…
    Otóż i tam się pojawił. Bierzmy różańce w dłoń i módlmy się

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s