10 grudnia: wspomnienie liturgiczne Matki Bożej Loretańskiej

Zbliża się stulecie od ogłoszenia przez papieża Benedykta XV w 1920 roku Matki Bożej Loretańskiej Patronką Lotników. Z tej okazji od 8 grudnia br. do 10 grudnia roku 2020 będzie trwał Loretański Rok Jubileuszowy. Co więcej, z tej samej okazji papież Franciszek podjął 31 października br. decyzję, aby wspomnienie liturgiczne Najświętszej Maryi Panny Loretańskiej pod dniem 10 grudnia było odtąd obchodzone w całym Kościele powszechnym, a nie tylko w niektórych miejscach, jak to było dotychczas

Łaska jubileuszu obejmie wszystkich podróżujących samolotami wojskowymi oraz pasażerskimi, oraz pielgrzymów, którzy ze wszystkich stron świata przybędą do sanktuarium Świętego Domu w Loreto. „Odpust zupełny związany z jubileuszem obejmie wiernych, którzy przejdą przez Drzwi Święte, otworzą się na dar nawrócenia do Boga oraz ożywią swoje dziecięce oddanie Tej, która czuwa nad nami podczas podróży samolotami” – powiedział abp dal Cin

Kult Matki Bożej Loretańskiej jest związany z sanktuarium Świętego Domku w Loreto, który według tradycji jest Domem Świętej Rodziny – świadkiem Zwiastowania i Dziecięctwa Pana Jezusa. W 1294 roku Domek został przeniesiony do Loreto, czego według tradycji mieli dokonać aniołowie, by uchronić tę pamiątkę Wcielenia przed inwazją muzułmanów. Właśnie ze względu na to cudowne przeniesienie Matka Boża Loretańska jest patronką lotników i Jej statuę można spotkać w kaplicach lotniskowych na całym świecie. Wcześniej w wielu miejscach całego globu powstały sanktuaria loretańskie z domkiem nazaretańskim, m.in. w Piotrkowicach k. Kielc.

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku przeprowadzono w Nazarecie i w Loreto badania archeologiczne, potwierdzające autentyczność Świętego Domku (materiał budulcowy, pyłki, grafity, itd. są identyczne z tymi w Nazarecie). Znaleziono też monetę wybitą przez rodzinę „De Angelis”, która była sprawczynią przewiezienia Domku do Loreto, co później zinterpretowano, że uczynili to aniołowie. Wyniki badań naukowych w sprawie opublikował Giuseppe Santarelli.

Pozostaje nam więc jedynie cieszyć się z tego kolejnego eklezjalnego gestu czci wobec Najśwшеыяуо Maryi Panny, wszak „gdy Matka czci doznaje, to poznaje się, kocha, wielbi w sposób należyty i zachowuje się przykazania Syna” (Lumen Gentium, 66)

2000 lat temu w ciepłym klimacie Palestyny ludzie znajdowali schronienie w grotach wykuwanych w skałach. Czasem dobudowywano dodatkowe pomieszczenia. I tak pewnie postąpili Joachim i Anna, bo ich dom znajdował się obok groty, zbyt małej dla powiększającej się rodziny. Już pierwsi chrześcijanie otaczali to skromne domostwo opieką i szacunkiem. Między innymi cesarzowa Helena w IV w. zwiedziła je, pielgrzymując po Ziemi Świętej, i poleciła wznieść nad nim świątynię. Obudowany w ten sposób Święty Domek przetrwał do XIII w., chociaż chroniący go kościół był parokrotnie burzony i odbudowywany.

Gdy muzułmanie zburzyli bazylikę chroniącą Święty Domek, sam Domek przetrwał, o czym świadczą wspomnienia pielgrzymów odwiedzających w tym czasie Nazaret. Jednak po 1291 r. brakuje już świadectw mówiących o murach tego Domku. Kilka lat później domek Maryi „pojawił się” we włoskim Loreto. 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Okazało się, że legenda ta wcale nie jest taka daleka od prawdy. W archiwach watykańskich znaleziono dokumenty świadczące o tym, że budynek z Nazaretu został przetransportowany drogą morską przez włoską rodzinę noszącą nazwisko Angeli, co po włosku znaczy aniołowie. Cała operacja przeprowadzona była w sekrecie ze względu na niespokojne czasy i strach o to, by cenny ładunek nie wpadł w niepowołane ręce. Była to na tyle skomplikowana akcja, że bez udziału Opatrzności i wojska anielskiego wydaje się, że była nie do przeprowadzenia. Nie od razu przewieziony budynek znalazł się w Loreto. Trafił najpierw do dzisiejszej Chorwacji, a dopiero po trzech latach pieczołowicie złożono go w całość w lesie laurowym, stąd późniejsza nazwa Loreto. Nie ulega też wątpliwości, że to ten sam Domek. W XIX w. prowadzono szczegółowe badania naukowe, które w pełni potwierdziły autentyczność tego bezcennego zabytku.

Z Loreto związana jest też Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, która rozbrzmiewa również w polskich kościołach i kapliczkach każdego roku, zwłaszcza podczas nabożeństw majowych. Mimo że w historii powstało wiele litanii maryjnych, to powszechnie i na stałe przyjęła się właśnie ta, którą odmawiano w Loreto. Została ona oficjalnie zatwierdzona przez papieża Sykstusa V w 1587 r.

W Loreto, w bazylice, w której znajduje się Domek św. Rodziny, przed wejściem do sali skarbca (Pomarancio) znajduje się obraz, przedstawiający NMP przyjmującą Komunię św. z rąk św. Jana – NA KLĘCZĄCO

pomerancio

Litania Loretańska do NMP

Kyrie, elejson.  Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas.  Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże,  zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,  zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże,  zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże,  zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo,                                                             módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,  
Święta Panno nad pannami,  
Matko Chrystusowa,  
Matko Kościoła,  
Matko łaski Bożej,  
Matko nieskalana,  
Matko najczystsza,  
Matko dziewicza,  
Matko nienaruszona,  
Matko najmilsza,  
Matko przedziwna,  
Matko dobrej rady,  
Matko Stworzyciela,  
Matko Zbawiciela,  
Panno roztropna,  
Panno czcigodna,  
Panno wsławiona,  
Panno można,  
Panno łaskawa,  
Panno wierna,  
Zwierciadło sprawiedliwości,  
Stolico mądrości,  
Przyczyno naszej radości,  
Przybytku Ducha Świętego,  
Przybytku chwalebny,  
Przybytku sławny pobożności,  
Różo duchowna,  
Wieżo Dawidowa,  
Wieżo z kości słoniowej,  
Domie złoty,  
Arko przymierza,  
Bramo niebieska,  
Gwiazdo zaranna,  
Uzdrowienie chorych,  
Ucieczko grzesznych,  
Pocieszycielko strapionych,  
Wspomożenie wiernych,  
Królowo Aniołów,  
Królowo Patriarchów,  
Królowo Proroków,  
Królowo Apostołów,   
Królowo Męczenników,  
Królowo Wyznawców,  
Królowo Dziewic,  
Królowo wszystkich Świętych,  
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,  
Królowo wniebowzięta,  
Królowo różańca świętego,  
Królowo rodziny,  
Królowo pokoju,  
Królowo Polski 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,  przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,  wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,  zmiłuj się nad nami.

K: Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.|
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się. Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Antyfona:
Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.

Modlitwa św. Bernarda:
Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. W. Amen.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

87 odpowiedzi na „10 grudnia: wspomnienie liturgiczne Matki Bożej Loretańskiej

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

  2. wobroniewiary pisze:

    Papież Franciszek ogłosił jubileusz loretański dla wszystkich podróżujących samolotami, który potrwa od 8 grudnia 2019 do 10 grudnia 2020 roku. Poinformował o tym papieski delegat ds. sanktuarium w Loreto abp Fabio dal Cin. Rok Jubileuszowy rozpocznie się w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym dniu watykański Sekretarz Stanu, kard. Pietro Parolin będzie przewodniczył uroczystości otwarcia Drzwi Świętych Jubileuszu.

    W roku 2020 będzie obchodzone 100-lecie ogłoszenia Matki Boskiej Loretańskiej patronką podróżujących samolotami. Łaska jubileuszu obejmie wszystkich podróżujących samolotami wojskowymi oraz pasażerskimi, oraz pielgrzymów, którzy ze wszystkich stron świata przybędą do sanktuarium Świętego Domu w Loreto. „Odpust zupełny związany z jubileuszem obejmie wiernych, którzy przejdą przez Drzwi Święte, otworzą się na dar nawrócenia do Boga oraz ożywią swoje dziecięce oddanie Tej, która czuwa nad nami podczas podróży samolotami” – powiedział abp dal Cin

    • Paweł pisze:

      Czyli w sumie – jak widać ze strony https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar – obecnie do „Ogólnego Kalendarza Rzymskiego” wpisane jest DWADZIEŚCIA świąt maryjnych:
      _______1 I: Octave Day of Christmas, Solemnity of Mary, Mother of God [uroczystość Św. Bożej Rodzicielki Maryi, czyli „Bogurodzicy” (a przed Soborem: dzień Oktawy Bożego Narodzenia – I klasy, w Kalendarzu Trydenckim oraz tym z roku 1954 jeszcze pod nazwą „Obrzezanie Pańskie” – „Circumcision of the Lord”; natomiast pod datą 11 X było przed Soborem – zamiast tej powyższej obecnej uroczystości – święto II kl. Macierzyństwa NMP, na pamiątkę 1500. rocznicy Soboru Efeskiego, obecnie zastąpione pod tą datą wspomnieniem dowolnym św. Jana XXIII, na pamiątkę rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II)] – Solemnity
      _______2 II: Presentation of the Lord [święto Ofiarowania Pańskiego (MB Gromnicznej, a przed Soborem pod nazwą: Oczyszczenia NMP)] – Feast
      _______25 III: Annunciation of the Lord [uroczystość Zwiastowania Pańskiego (a przed Soborem pod nazwą: Zwiastowania NMP)] – Solemnity
      _______13 V: Our Lady of Fatima [wsp. dowolne MB Fatimskiej] – Optional Memorial
      _______31 V: Visitation of the Blessed Virgin Mary [święto Nawiedzenia NMP (a przed Soborem: pod datą 2 VII; natomiast pod datą 31 V było święto II kl. NMP Królowej)] – Feast
      _______Monday after Pentecost [poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego]: Mary Mother of the Church [wsp. obowiązkowe NMP Matki Kościoła] – Memorial
      _______Saturday following the second Sunday after Pentecost [sobota następująca po drugiej niedzieli po Zesłaniu Ducha Świętego]: Immaculate Heart of Mary [wsp. obowiązkowe Niepokalanego Serca Maryi (a przed Soborem: pod datą 22 VIII jako święto II klasy)] – Memorial
      _______16 VII: Our Lady of Mount Carmel [wsp. dowolne NMP z Góry Karmel] – Optional Memorial
      _______5 VIII: Dedication of the Basilica of Saint Mary Major [Rocznica poświęcenia rzymskiej Bazyliki Matki Bożej Większej – wsp. dowolne (a przed Soborem było to święto III klasy)] – Optional Memorial
      _______15 VIII: Assumption of the Blessed Virgin Mary [uroczystość Wniebowzięcia NMP] – Solemnity
      _______22 VIII: Queenship of Blessed Virgin Mary [wsp. obowiązkowe NMP Królowej (a przed Soborem: pod datą 31 V jako święto II klasy; pod datą zaś 22 VIII było święto II kl. Niepokalanego Serca Maryi)] – Memorial
      _______8 IX: Birth of the Blessed Virgin Mary [święto Narodzenia NMP] – Feast
      _______12 IX: Holy Name of the Blessed Virgin Mary [wsp. dowolne Najśw. Imienia Maryi (a przed Soborem było to święto III klasy)] – Optional Memorial
      _______15 IX: Our Lady of Sorrows [wsp. obowiązkowe MB Bolesnej (a przed Soborem: święto II kl. Siedmiu Boleści NMP; a ponadto w piątek przed Niedzielą Palmową obowiązywało – jako „duplikat” – wspomnienie Siedmiu Boleści NMP, obecnie przywrócone np. w rycie katolickich ordynariatów poanglikańskich )] – Memorial
      _______7 X: Our Lady of the Rosary [wsp. obowiązkowe MB Różańcowej (a przed Soborem było to święto II klasy)] – Memorial
      _______21 XI: Presentation of the Blessed Virgin Mary [wsp. obowiązkowe Ofiarowania NMP (przed Soborem jako święto III klasy)] – Memorial
      _______8 XII: Immaculate Conception of the Blessed Virgin Mary [uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP] – Solemnity
      _______10 XII: Our Lady of Loreto [wsp. dowolne NMP Loretańskiej] – Optional Memorial
      _______12 XII: Our Lady of Guadalupe [wsp. dowolne NMP z Guadalupe] – Optional Memorial
      _______Sunday within the Octave of Christmas (or, if there is no such Sunday, 30 December) [niedziela w Oktawie Bożego Narodzenia lub w razie jej braku: 30 XII]: The Holy Family of Jesus, Mary, and Joseph [święto Najśw. Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa (a przed Soborem było to święto II kl. przypadające w pierwszą niedzielę po Trzech Królach – która to notabene stanowi obecnie: święto Chrztu Pańskiego, przed Soborem przypadające zawsze 13 stycznia i kończące, tak wtedy, jak i obecnie, okres Bożego Narodzenia)] – Feast

      • Paweł pisze:

        Oczywiście wszystkie powyższe święta maryjne są obchodzone również w Polsce, gdyż Episkopat Polski mógłby w powyższych obchodach liturgicznych dokonywać jakichś modyfikacji TYLKO za osobnym zezwoleniem Stolicy Apostolskiej. A ponadto – w odniesieniu z kolei do „przedsoborowego punktu widzenia” w tych tematach – mogę przytoczyć taki oto mój dawny komentarz spod wpisu: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/01/21/rekolekcje-on-line-z-o-jozefem-witko-jabes-moc-blogoslawienstwa/
        (…) Mam taką książeczkę: o. Gabriel Roschini OSM „KATECHIZM MARYJNY – z dodaniem dokumentów Magisterium Kościoła katolickiego” (Imprimatur: Rzym, dnia 12 lutego 1950 r. – ks. Alphonsus M. Benetti; Alba, dnia 2 lutego 1950 r. – ks. kan. Pasquale Gianolio, Wikariusz Generalny), wydanie Wydawnictwa TE DEUM sp. z o.o., Warszawa 2001. W tej książeczce na str. 82-83 jest informacja taka:
        «(…) 3. Jakie święta Matki Boskiej obchodzone są obecnie w całym Kościele?
        – Cały Kościół obchodzi obecnie siedemnaście świąt Matki Boskiej, a mianowicie:
        Niepokalane Poczęcie (8 XII),
        Oczyszczenie – Matka Boska Gromniczna (2 II),
        Objawienie się NMP Niepokalanie Poczętej w Lourdes (11 II) [przed Soborem wpisane do Ogólnego Kalendarza Rzymskiego jako święto III kl. „Objawienia NMP Niepokalanej”, a obecnie uwzględnione także w „Kalendarzu Diecezji Polskich” z 2018 r. jako wspomnienie dowolne NMP z Lourdes: https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAL/kkbids/Kalendarz_diecezji_polskich_2018.pdf ],
        Zwiastowanie (25 III),
        Siedmiu Boleści (piątek po niedzieli Męki Pańskiej) [po soborze zniesione],
        Nawiedzenie (2 VII) [po soborze: 31 V],
        Matki Boskiej Szkaplerznej z Góry Karmelu (16 VII),
        Wniebowzięcie (15 VIII),
        Niepokalanego Serca Maryi (22 VIII) [po soborze: sobota po oktawie Bożego Ciała],
        Narodzenie Najświętszej Panny (8 IX),
        Matki Boskiej Bolesnej (15 IX),
        Najświętszej Panny od wykupu jeńców (24 IX) [uwzględnione np. w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego],
        Matki Boskiej Różańcowej (7 X),
        Boskie Macierzyństwo (11 X) [po soborze: 1 stycznia],
        Ofiarowanie w świątyni (21 XI),
        Imienia Maryi (12 IX),
        Poświęcenie Bazyliki Matki Bożej Śnieżnej (5 VIII).
        4. Jakie są główne święta Matki Boskiej obchodzone tylko w niektórych miejscowościach?
        – Istnieje 21 świąt Matki Boskiej obchodzonych tylko w niektórych miejscowościach, a mianowicie:
        Matki Bożej Dobrej Rady (26 IV) [uwzględnione np. w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego i w kalendarzu „Rycerstwa Niepokalanej],
        Matki Bożej Wspomożenia Wiernych (24 V) [obecnie w Polsce wspomnienie obowiązkowe: https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAL/kkbids/Kalendarz_diecezji_polskich_2018.pdf ],
        Matki Bożej Pocieszenia (w sobotę po św. Augustynie [czyli po 28 VIII, i tak uwzględnione np. w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego] – 8 V),
        Zaślubiny Matki Bożej (23 stycznia),
        Przeniesienie Domku NMP do Loreto (10 XII),
        Oczekiwanie Narodzenia Chrystusa (18 XII) [uwzględnione np. w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego i w „Agendzie liturgicznej Maryi Niepokalanej”],
        Pokory Matki Bożej (17 VII) [potwierdzone w posoborowej „Agendzie liturgicznej Maryi Niepokalanej”],
        Matki Bożej Cudownego Medalika (27 XI) [uwzględnione np. w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego i w kalendarzu „Rycerstwa Niepokalanej”],
        Matki Pięknej Miłości (13 V) [obecnie w diecezji bydgoskiej: 8 IX wg „Kalendarza Diecezji Polskich”],
        Matki Bożej Łaskawej (9 VI) [obecnie w diecezji legnickiej: 2 VI wg ww. „Kalendarza”, a wg „Agendy liturgicznej Maryi Niepokalanej” w drugą sobotę maja przypada w Warszawie uroczystość NMP Łaskawej – głównej Patronki miasta Warszawy],
        Matki Bożej Cudownej Pośredniczki Wszystkich Łask (31 V) [obecnie w zakonie paulinów „NMP Wszechpośredniczki Łask”: 30 X – wg Modlitewnika Jasnogórskiego; a w Rycerstwie Niepokalanej: 7 V i pod tą datą uwzględnione np. w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego jako święto partykularne NMP Matki Łaski Bożej, a także w „Kalendarzu Diecezji Polskich” z 2018 roku jako święto NMP Matki Łaski Bożej dla diecezji kieleckiej],
        Matki Bożej Miłosiernej (sobota przed IV niedzielą lipca),
        Matki Dobrego Pasterza (3 IX),
        Matki Bożej Nieustającej Pomocy (27 VI) [uwzględnione np. w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego, kalendarzu „rycerstwa Niepokalanej”, a także w „Kalendarzu Diecezji Polskich” z 2018 roku jako uroczystość/wspomnienie w diecezji toruńskiej i pelplińskiej]
        Czystości NMP (16 X) [potwierdzone w posoborowej „Agendzie liturgicznej Maryi Niepokalanej” jako „Matki Bożej Przeczystej”],
        Matki Boskiej Opatrzności (sobota przed niedzielą III listopada),
        Matki Bożej Ucieczki Grzeszników (13 VIII),
        Matki Bożej Królowej Apostołów (sobota w oktawie Wniebowstąpienia) [potwierdzone w posoborowej „Agendzie liturgicznej Maryi Niepokalanej”],
        Matki Bożej Królowej Wszystkich Świętych (31 V),
        Matki Bożej Uzdrowienia Chorych (sobota przed ostatnią niedzielą sierpnia) [obecnie: 6 VII w „Kalendarzu maryjnym” Modlitewnika Jasnogórskiego].
        Oprócz tych świąt, uznanych za główne, istnieją jeszcze niezliczone inne. Wydany przez Helwecka w 1925 r. w Filadelfii (USA) ‚Kalendarz Liturgiczny świąt Boga i Maryi Matki Bożej’ wymienia około 600 świąt Najświętszej Panny, przypadających we wszystkich dniach w roku. W całej Polsce jest obchodzone uroczyście święto NMP Królowej Polski (3 V), ustanowione w 1921 r. przez papieża Piusa XI na wniosek biskupów polskich, oraz NMP Jasnogórskiej (26 VIII), a w niektórych diecezjach Matki Bożej Miłosiernej Ostrobramskiej (16 XI).” [Wszystkie trzy te uroczystości/święta są wpisane do „Kalendarza Diecezji Polskich” z 2018 roku: https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAL/kkbids/Kalendarz_diecezji_polskich_2018.pdf
        NA KONIEC mogę dodać, że pod zlikwidowaną obecnie w „Ogólnym Kalendarzu Rzymskim” tradycyjną datą maryjną 2 VII obchodzone są w Polsce wspomnienia/święta: MB Licheńskiej, MB Tuchowskiej i MB Kodeńskiej, a wg „Kalendarza maryjnego” Modlitewnika Jasnogórskiego ponadto: MB Królowej Rodzin („w niektórych sanktuariach, np. Leśniów”).

        • Paweł pisze:

          Papież Franciszek przywrócił do „Ogólnego Kalendarza Rzymskiego” święto Matki Bożej Loretańskiej, które to zostało usunięte przez św. Jana XXIII w roku 1961. Na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar_of_1954 można przeczytać ogólną wzmiankę:
          „ŚWIĘTA CELEBROWANE W NIEKTÓRYCH MIEJSCACH:
          Mszał Rzymski sprzed roku 1962 wyliczał (…) pewną liczbę obchodów w sekcji zatytułowanej ‚Msze dla niektórych miejsc’. (…)”
          Natomiast dalej – w odniesieniu m. in. do tegoż właśnie święta MB Loretańskiej – można przeczytać na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar_of_1960 :
          „(…) Ogólny Kalendarz Rzymski (…) został zreformowany 23 lipca 1960 przez papieża Jana XXIII w motu proprio ‚Rubricarum instructum’. Ten kalendarz z roku 1960 został wcielony do edycji Mszału Rzymskiego z roku 1962, do której dalszego stosowania jako ‚nadzwyczajnej formy Rytu Rzymskiego’ upoważniło motu proprio papieża Benedykta XVI ‚Summorum Pontificum’ z 7 lipca 2007. (…)
          Papież Jan XXIII [dokonał ponadto] eliminacji [dosł.: supresji] niektórych świąt lokalnych w swojej instrukcji z dnia 14 lutego 1961 ‚De calendariis particularibus’. (…)
          Zgodnie z ‚De calendariis particularibus’ (par. 32 & 33), następujące święta lokalne ‚wprowadzane od czasów średniowiecza przez pobożność prywatną do publicznego kultu Kościoła’ zostały wyeliminowane [dosł.: stłumione], chyba że ‚naprawdę szczególne powody’ wymagałyby ich dalszego obchodzenia:
          Przeniesienie Domku NMP (10 grudnia)
          Oczekiwania NMP (18 grudnia)
          Zaślubiny NMP ze św. Józefem (23 stycznia)
          Ucieczki Naszego Pana Jezusa Chrystusa do Egiptu (17 lutego)
          Modlitwy Naszego Pana Jezusa Chrystusa (trzeci wtorek przed Popielcem)
          Wspomnienie Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa (drugi wtorek przed Popielcem)
          Św. Korony Cierniowej Naszego Pana Jezusa Chrystusa (piątek po Popielcu)
          Św. Włóczni i Gwoździ Naszego Pana Jezusa Chrystusa (drugi piątek po Popielcu)
          Św. Całunu Naszego Pana Jezusa Chrystusa (trzeci piątek po Popielcu)
          Pięciu Ran Naszego Pana Jezusa Chrystusa (czwarty piątek po Popielcu)
          Najdroższej Krwi Naszego Pana Jezusa Chrystusa (piąty piątek po Popielcu)
          Eucharystycznego Serca Pana Jezusa (czwartek po oktawie Bożego Ciała)
          Pokory NMP (17 lipca)
          Czystości NMP (16 października)
          Ponadto, święto św. Filomeny (11 sierpnia) zostało usunięte ze wszystkich kalendarzy lokalnych (z wyjątkiem tych dotyczących kościołów nazwanych jej imieniem oraz wybranych miejscowości, gdzie jej kult został dozwolony indultem lub cichą aprobatą biskupa diecezjalnego), a to z powodu wątpliwości co do historyczności jej istnienia i męczeństwa.”

    • AnnaSawa pisze:

      A ja ostatnio siedząc w samolocie, dodałam do swojego Różańca wszystkich podróżujących codziennie drogą powietrzną, lądową i morską…i głębinową ;).

  3. Euzebia pisze:

    Bł. Anna Katarzyna Emmerich niemiecka mistyczka i stygmatyczka miała łaskę wizji nadprzyrodzonych podczas których dane jej było oglądać scenę na przedstawionym tutaj obrazie; jak Matka Boża przyjmuje Komunię Św. z rąk św.Jana, widziała też Domek Matki Bożej i cudowne przeniesienie go, można o tym przeczytać w książce „Żywot i Bolesna Męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa”wg wizji A.K.Emmerich.

    • Euzebia pisze:

      „Święty Domek w Nazaret”

      Domek w Nazaret, który Anna urządziła dla Maryi i Józefa, był Anny własnością.
      Ze swego mieszkania mogła tam dotąd bocznymi drogami, nie widziana od
      nikogo, zajść w przeciągu pół godziny. Domek stał niedaleko bramy; z przodu
      było małe podwórze, a w pobliżu stała studnia, do której się schodziło po kilku
      stopniach. Leżał on przy pagórku, nie był jednak wbudowany, lecz dzieliła go od
      niego z tylnej strony wąska droga, z pagórka skopana, a u góry wychodziło na
      pagórek małe, drzewem wykładane okno. Tylna część domku miała trzy kąty,
      leżała też wyżej aniżeli przednia część. Dolna część stała w skałach, zaś górna
      lżej murowaną była. W tej tylnej części była sypialnia Maryi, tutaj też zwiastował
      jej Anioł. Ta izdebka miała, wskutek poustawianych naokoło murów plecionych
      ścian ruchomych, grubszych od zwyczajnych cienkich, parawanów, formę
      półokrągłą. Do andrutów podobne desenie były w nie wplecione, użyto też
      podczas plecenia rozmaitych kolorów, by desenie wydobyć. Łóżko Maryi stało po
      prawej stronie, poza plecionym parawanem. Po lewej stronie stały szafeczka i
      mały stół ze stołkiem; było to miejsce, gdzie św. Dziewica się modliła.
      Miejsce to było oddzielone od reszty domku kominkiem. Kominek ów składał się z
      muru o kilku stopniach, z którego środka, nad nieco wywyższonym ogniskiem
      wychodził dymnik, aż pod dach, Dach ów miał u góry otwór, zaś koniec dymnika
      tworzyła na dwór wychodząca rura, nad którą znajdował się mały daszek.
      Widziałam, że później na czubku dymnika wisiały dwa małe dzwonki. Z prawej i
      lewej strony, obok dymnika, prowadziły ponad ukosem wznoszącymi się
      schodami o trzech stopniach drzwi do izby Maryi. W kominie były rozmaite
      otwory, a w nich małe naczynia, które jeszcze w Loretto widzę. Za kominem była
      ustawiona belka z drzewa cedrowego, do której jedna ściana komina
      przybudowaną była.
      Od tej prosto stojącej belki prowadziła belka poprzeczna do środka muru tylnego,
      a w tę belkę poprzeczną znowu inne belki z obu ścian bocznych prowadziły. Te
      belki były niebieskawe, a żółte ozdoby znajdowały się na nich. Pomiędzy nimi
      widzieć było można dach, wyłożony wewnątrz wielkimi liśćmi i matami,
      przyozdobionymi na trzech, narożnikach gwiazdami. Gwiazda, znajdująca się na
      środkowym rogu, była wielką jak jutrzenka. Później więcej było gwiazd na
      matach, którymi dach był wewnątrz wyłożony. Nad poziomą belką prowadzącą od
      dymnika do ściany tylnej, było w pośrodku okno, a pod oknem przytwierdzona
      była lampa. Pod dymnikiem leżała także belka. Dach nie był spiczasty, ani
      wysoki, lecz tak spłaszczony, że dokoła poza krawędzią chodzić było można.
      Czubek dachu był zupełnie płaski, tędy wychodziły na dwór dymnik i rura, nad
      którą był mały daszek.
      Gdy święta Dziewica wyprowadziła się po śmierci Józefa w pobliże Kafarnaum,
      pozostawiła domek święty pięknie przystrojony, jak święty modlitewnik, często
      też z Kafarnaum tam przychodziła, by odwiedzić miejsce na którym wcielił się,
      Jezus Chrystus i by się pomodlić. Piotr i Jan, ilekroć przyszli do Palestyny, zawsze
      wstępowali do domku w Nazaret i w nim konsekrowali. Tam, gdzie było ognisko,
      stał ołtarz. Szafeczka, której używała Maryja, było miejscem do przechowywania
      Przenajświętszego Sakramentu i stała na ołtarzu.
      Już często miałam widzenie o przeniesieniu świętego domku do Loretto. Długi
      czas nie chciałam w to wierzyć, lecz zawsze znowu to widzenie miałam.
      Widziałam, jak siedmiu Aniołów unosiło domek ponad morzem. Nie miał spodu,
      lecz lśniło się pod nim od światła. Po obu stronach domku były jakby antaby.
      Trzej Aniołowie po jednej, trzej po drugiej stronie domek unosili. Jeden unosił
      naprzód, otoczony wielką jasnością.
      Przypominam sobie, że tylna część domku z kominkiem, z ołtarzem Apostołów i
      okienkiem do Europy przeniesioną została, a myśląc o tym, zdaje mi się, jakoby
      reszta w nieco niebezpiecznej postawie przy tym wisiała, jakby zapaść się miała.
      Widzę w Loretto także krzyż, który święta Dziewica w Efezie miała, a który z
      rozmaitego zrobiony jest drzewa, który też Apostołowie później mieli. Przed tym
      krzyżem liczne dzieją się cuda. Mur świętego domku w Loretto jest jeszcze
      zupełnie ten sam co dawniej. Nawet belka, która pod kominem leżała, razem z
      domkiem przeniesioną została. Cudowny obraz Matki Boskiej stoi na ołtarzu
      Apostołów.

  4. Euzebia pisze:

    „Tajemnica Świętego Domku w Loreto” – film TVTRWAM
    (27min54s)
    http://www.youtube.com/watch?v=Q515r368j9I

  5. J. K. pisze:

    Mam nietypowe pytanie, czy ktoś wie u którego Świętego/Świętej można uprościć ten cud?
    Mojej dobrej znajomej młodej dziewczynie fryzjerka spaliła włosy od kilku lat włosy odorastają i znów wypadają. Nie może ani myć ani czesać zupełnie jak po farmakologicznej chemii.
    Tylko ze po tej i tak odrastaja.Tragedia ,ona jest na skraju załamania nerwowego , koszmary nocne z tym związane itd.
    Nawet już nie chce uczestniczyć we Mszy św. Od Kościoła trzyma się teraz z daleka.
    Tak mi szkoda tej dziewczyny. U kogo uprościć ten cud? Za odpowiedz z góry Bóg Zapłać.
    Nie wiem tylko co na to Adminka czy to pytanie i taka historia na tej stronie się nadaje?.😢

    • Ami pisze:

      Ja miałam problem z wypadaniem włosów od wielu lat,nic nie pomagało żadne wcierki po prostu nic włosy były słabe, łamały się,wypadały i nie można ich było ładnie ułożyć.Byłam ogromnie rozżalona,że inne kobiety mają takie ładne włosy.Kiedy byłam na Jasnej Górze na zawierzeniu postanowiłam prosić Maryję o piękne włosy.Prośba została wysłuchana szybko mam długie i kręcone włosy i nie wypadają.Pojedźcie na Jasną Górę w pierwszą sobotę miesiąca.

      • pozdrawiam pisze:

        Słyszałam, że napar z pokrzywy bardzo dobrze działa. Także jeśli nie ma ta osoba alergii na pokrzywę, to może warto też tego spróbować?

        • Katarzyna pisze:

          A także drożdze jako suplement, przyjmowane w tabletkach. (Wygodniejsze niż w tradycyjnej formie czyli do wypicia).

        • Monika pisze:

          Dla wielu osób, odkąd pamiętam, najlepszym sposobem na mocne i gęste włosy uznawana jest czarna rzepa – stosowana w różnych formach i stężeniach – stąd i szampony z rzepy. Słyszałam od pewnej osoby autentyczną opowieść jak zastosowała na sobie czarną rzepę, bezpośrednio na skórę głowy i jak sama się przekonała i potem uświadamiała też innych o faktycznie niesamowitych i bardzo skutecznych właściwościach tejże rzepy – przed zastosowaniem osoba już prawie włosów nie miała, tak były przerzedzone, że zastosowany w desperacji ten środek, już jako ostatnia deska ratunku, był jednak dość drastyczny, bo zastosowała bezpośrednio na włosy gęstą papkę z tej rzepy na noc, startą na tartce, przez jakiś krótki okres czasu (nie pamiętam czy to było kilka nocy czy dłużej) i to spowodowało gwałtowną i bardzo widoczną poprawę ich gęstości – inna sprawa, że osoba twierdziła, że wytrzymać trudno było to szczypanie na skórze podczas snu, bo zakładała taki kompres z rzepy tylko na noc. Trudno sobie wyobrazić jak bardzo musi to szczypać, piec i palić takie stężenie ale afekt był też oszałamiający, trudny do opisania, a jeśli ktoś tego nie widział przed i po, to chyba by nie uwierzył, bo tak bardzo poprawiły się te włosy i co istotne zupełnie na trwałe, tak, że to była kuracja dość szokująca ale jednorazowa i odtąd osoba nie miała już kłopotów z włosami. Osobiście nie wiem czy bym się odważyła, bo przecież to musi strasznie palić.

          Poza tym w tych sprawach to głównie drożdże i skrzyp mają tu wielkie znaczenie oraz biotyna – to najprostsze i zawsze skuteczne sposoby na skórę, włosy i paznokcie. Niezwykle cenne drożdże bardzo łatwo dostarczyć organizmowi w przyswajalnej formie: poprzez zwykłe zalanie wrzątkiem wody lub wrzącego mleka 1 łyżeczki drożdży i picie po wystudzeniu raz dziennie, i oczywiście surowych pić absolutnie nie wolno. Smaczne to nie jest ale zawsze bardzo skuteczne. Sama nie raz próbowałam stosując choćby na trądzik w młodości i efekty widziałam bardzo szybko. Zwłaszcza w okresie zimowym bywają drożdże przydatne, choćby na usztywnienie łamliwych paznokci. A bogactwo witamin z grupy B w drożdżach jest nie do przecenienia, zwłaszcza, że niestety wątróbki w dzisiejszych czasach nie są popularne, mimo, że prawdziwi żywieniowcy zachęcają i zalecają jej spożywanie. Generalnie drożdże sprzyjają zdrowiu i urodzie, i zwiększają wydolność fizyczną, zalecane są w sytuacjach wyczerpania psychicznego, dla osób przepracowanych i narażonych na ciągły stres. A dla osób młodych, co szczególnie dla nich ważne, drożdże pomagają w pielęgnowaniu cery trądzikowej i skłonnej do wyprysków – naprawdę są w tym świetne i niezawodne.

    • Paweł pisze:

      Według strony http://catholicsaints.info/patrons-of-hairdressers/ „Patronami fryzjerów” są: św. Maria Magdalena, śś. męczennicy Kosma i Damian, św. Patryk – apostoł Irlandii, św. król francuski Ludwik IX oraz pierwszy kanonizowany ciemnoskóry Amerykanin – św. Marcin de Porrès OP. I być może jest to na tę okoliczność dobry „zestaw” Patronów, bo „Leksykon Świetych” ks. dra Wiesława Al. Niewęgłowskiego [wyd. Wydawnictwa Naukowego PWN i „Rosikon press”, Warszawa 1999] tak opisuje pozostałe jeszcze patronaty tych Świętych:
      Św. Maria Magdalena, apostołka Apostołów (wsp. 22 VII) – jest Patronką m. in. zakonów kobiecych, dzieci mających trudności z chodzeniem, fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów, więźniów.
      Śś. Kosma i Damian, ofiary apokaliptycznych prześladowań cezara Dioklecjana (wsp. 26 IX) – są Patronami m. in. fakultetu medycyny na uniwersytetach, aptekarzy, chorych, lekarzy, pielęgniarek.
      Św. Patryk, biskup Armagh, irlandzkiej stolicy prymasowskiej (wsp. 17 III) – jest Patronem m. in. fryzjerów, upadłych na duchu, jest też opiekunem zwierząt domowych.
      Św. Ludwik Kapetyng OFS, „Król Arcychrześcijański” https://pl.wikipedia.org/wiki/Tytu%C5%82y_i_zwroty_honorowe (wsp. 25 VIII) – jest Patronem m. in. kilku żeńskich zgromadzeń zakonnych noszących jego imię, fryzjerów, hafciarek, introligatorów, krawców, piekarzy, pielgrzymów, niewidomych, tkaczy, uczonych.
      Św. Marcin de Porrès, zakonnik i mistyk z Limy (wsp. 3 XI) – jest Patronem m. in. fryzjerów, pielęgniarek, robotników oraz szkół i telewizji w Peru.

    • mcc2 pisze:

      Wg. mnie . można by poprosić o wsparcie również św. Ritę , patronkę spraw beznadziejnych oraz Marię z Betani ( o ilę się nie mylę ) siostrę Marty i Łazarza . Ta Maria z Betani podobno namaściła Jezusowi stopy olejkami drogocennymi i wytarła własnymi włosami.ps. Prawie nic nie wiadomo o tej Marii z Betani .

      • Paweł pisze:

        O ile pamiętam, bł. Anna Katarzyna Emmerich w opisie swoich objawień, a także dawna tradycja kościelna, utożsamiają św. Marię z Betanii, siostrę św. Marty i wskrzeszonego Łazarza (Łk 10,39-42; J 11,1 – 12,11), św. Marię Magdalenę (wymienianą we wszystkich czterech Ewangeliach, np. Łk 8, 1-2) oraz nie określoną formalnie z imienia „jawnogrzesznicę” (Łk 7, 37-50). Bo np. książka „Żywoty świętych Pańskich – na każdy dzień roku” [którą „według Kalendarza Rzymskiego opracował o. Hugo Hoever SOCist”, a wydało w roku 1991 Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne „za zezwoleniem Biskupa Warmińskiego dr. Edmunda Piszcza, Olsztyn, 31 maja 1989 r., nr 716/89”] podaje na str. 266: „Maria, którą nawrócił Jezus i która wraz z Maryją, Jego Matką, i św. Janem, była świadkiem Jego ostatnich chwil, została nazwana Magdaleną od miasta Magdali w Galilei. Św. Klemens z Aleksandrii i inni uczeni utożsamiają ją z kobietą, która ze łzami w oczach obmyła stopy Jezusowi. Inni uważają [ją] za siostrę Marty i Łazarza.”
        To utożsamienie (moim zdaniem wcale nie pozbawione realnego prawdopodobieństwa) – jakoby chodziło tu o tę samą osobę – dziś jest nieraz kwestionowane, zwłaszcza przez różnych teologów, biblistów itp.
        A np. katolicka mistyczka i stygmatyczka, szwajcarska lekarka Adrienne von Speyr napisała bardzo ciekawą książkę „Trzy kobiety i Pan” [wydaną przez Wydawnictwo „W drodze”, „Cum permissione auctoritatis ecclesiasticae”, Poznań 1989 – http://lubimyczytac.pl/ksiazka/119057/trzy-kobiety-i-pan-luminahttps://pl.wikipedia.org/wiki/Adrienne_von_Speyr ], w której NIE UTOŻSAMIA ona tych trzech postaci (choć też z drugiej strony, o ile pamiętam – jako że czytałem to już bardzo dawno temu – nie twierdzi również całkiem wyraźnie, jakoby to były na pewno trzy RÓŻNE kobiety), poświęcając każdej z nich jedną część owej książki i łącząc każdą tę kobiecą, ewangeliczną postać z jedną z cnót teologicznych: 1. „Magdalena i WIARA”. 2. „Jawnogrzesznica i NADZIEJA”. 3. „Maria z Betanii i MIŁOŚĆ”.

        • J. K. pisze:

          Nawiązanie do wpisów Pawła 🙂
          MODLITWA WIECZORNA
          Nieogarniony,
          a przecież najbliższy ludziom
          i przychodzący niespodziewanie,
          bądź pochwalony,
          nawiedź moje mieszkanie!
          Małego Zacheusza
          dostrzegłeś w ludzkiej ciźbie
          i upodobanie znalazłeś
          w Łazarzowej izbie
          wśród drzew oliwnych Betanii.
          I moją chatą nie gardź
          choć żywot mam nijaki.
          Przybywaj w upalne południe
          niosąc wietrzyk ochłody
          i o północnej godzinie
          płosząc upiory, majaki.
          Przyjdź wzmocnić słabe dłonie
          bym się wyniszczył w pracy
          jak Marta.
          Ciepłem napełnij zimne skronie,
          bym się zagubił w Tobie
          jak Maria.
          Na oknie mego oczekiwania
          pali się lampa;
          nie będziesz czekał długo
          —wstępu do mojej biedy
          nie grodzi żadna rampa.
          Modlitwa napisana przez osobę duchowną.

    • Kamil@W pisze:

      Proszę smarować całą skórę głowy ciepłym olejkiem rycynowym. Zawinąć w folię i ręcznik, trzymać co najmniej godzinę. W wolnym dniu można dłużej, nawet 3-5 godzin. Potem myjemy głowę. I tu radziłabym kupić „Mydło do włosów” zamiast szamponu. Kuracja 1-2 razy w tygodniu. Odrastają ciemne włosy. Blondynkom też. Sposób wypróbowany na cienkich, łamliwych włosach. Szczęść Boże!

    • c pisze:

      moze te problemy z wlosami to objaw jakies innej choroby ktory przypadkiem sie ujawnil ? moze cos z hormonami tarczyca ? moze warto wejsc na jakas rygorystyczna diete ? post dr dabrowskiej np. no i jakas suplementacja dobry zestaw witamin i mineralow.

  6. J. K. pisze:

    Bóg Zapłać Adninko😊

    • Marian pisze:

      Matko Najświętsza , wybacz ..

    • Robert pisze:

      A zatem profanacje dotarły już i w moje najbliższe okolice – w sam środek Gocławia (dzielnica Warszawy), który, mimo blokowej architektury i wojskowej przeszłości, uważałem za kościółkowy w starym, dobrym stylu. Może to jednak jacyś niesławni goście przybyli na Gościsław, bo pozazdrościli – coraz rzadszej w stolicy, tradycyjnej wiary, zwyczajnej i domowej, a nie importowanej, np. z berlińskich klubów lub z francuskich uczelni. Takich bowiem „misjonarzy” taka właśnie figura przestrasza, szczególnie po halucynogenach albo z ich braku. Może delikwent bronił się przed oświeceniem… kamieniem?? W sumie trzeba się teraz za takiego pomodlić, aby nie brzydził się już Niebieskim zbawieniem (przy Maryjnej pomocy koniecznie) – ono jest również dla tych, którzy mylnie sięgają po chemiczne środki niebieskie czy tęczowe metody.

  7. wobroniewiary pisze:

    Teraz na żywo z Loreto – Różaniec św. ❤

  8. Kaśka pisze:

    Podobno beatyfikacji Fultona Sheena nie będzie 😦

  9. Ania pisze:

    Kurator oświaty Barbara Nowak do działaczy LGBT!

  10. J. K. pisze:

    Czy ktoś już tu pisał że wszyscy na czele z Panią Ewą jesteście PRZE-KOCHANI! BÓG ZAPŁAĆ wszystkim za okazane SERCE! Ale jak zaznaczyłam tu potrzebny jedynie ,,CUD”wszystko co ludzkie zawiodło.
    Niech wam wszystkim Loterańska Mateńka Błogosławi ! (Czy wy też czujecie tą radośći ciepło w sercu na myśl o, ,,Domku Maryi w Loretto?
    Choć może dla niektórych było to bulwersujace ,,pytanie i temat” ale jet to tak pokrzywdzona osoba przez los od urodzenia. Ze zasługuje na odrobinę serca.
    Ps. Nie pamiętam gdzie przeczytałam, ale z tego co pisano Maria namaszczajaca olejkiem stopy Pana Jezusa nie
    Była Marią Magdaleną siostrą Łazarza. Jeśli głoszę jakąś herezje ?PRZEPRASZAM.
    Adminka mnie skrzyczy. I słusznie..

    • Anna pisze:

      Piszę w wielkiej rozpaczy i proszę o siłę Waszej modlitwy choć wcześniej w innych sprawach nie śmiałam prosić bo myślę sobie że są ważniejsze i pilniejsze intencje a ja tu sobie poradzę,ale tym razem rozpacz nas tak przygniotła i ból że wiem że muszę prosić,
      Zmarła mama dorastającej dziewczynki,nagle gdzie kilka dni prosilismy o cud uzdrowienia ale nie takie były Boże plany i córeczka dzień noc się żarliwie modliła o uzdrowienie,całymi nocami odmawiała różaniec, z chwilą śmierci wpadła w bunt w bardzo duży bunt żal do Boga, dziecko nie radzi sobie z bólem i rozpaczą, młodsze inaczej to przeżywa,dlatego błagam was o modlitwe aby Pan Jezus, Matka Boża przyszła ukoić serce dziecka,tak naprawdę aby nam pomóż bo my nie potrafimy po ludzku,
      Bóg zapłać.

    • Paweł pisze:

      @J. K.: „Ps. Nie pamiętam gdzie przeczytałam, ale z tego co pisano Maria namaszczajaca olejkiem stopy Pana Jezusa nie
      Była Marią Magdaleną siostrą Łazarza. Jeśli głoszę jakąś herezje ?PRZEPRASZAM.
      Adminka mnie skrzyczy. I słusznie..”
      To nie herezje, bo sprawa jest nadal trochę dyskusyjna; a Twoja pamięć jest całkiem dobra, bo TAK podaje właśnie w przypisie do Łk 7, 37 Biblia Tysiąclecia:
      https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=322
      7, 36 Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. 37 A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne [i tu TENŻE PRZYPIS: „Nie jest nią Maria Magdalena (Łk 8,2), a tym mniej Maria z Betanii (Łk 10,39; J 11,1; J 12,3), jak to połączono dopiero w VI w. i tylko na Zachodzie”], dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, 38 i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem.
      JEDNAK np. pod poniższym linkiem można wyraźnie wyczytać, że wg objawień bł. Anny Katarzyny Emmerich św. Maria Magdalena mieszkała w Betanii, w domu św. Łazarza (a w innych miejscach, tu nie zacytowanych, jest ona wyraźnie nazwana siostrą św. Marty z Betanii):
      https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/zyciemm-stola.html
      (…) Wydarzenia w Betanii zbliżają nas do najdramatyczniejszego etapu drogi Jezusa, Jego Matki, uczniów i świętych niewiast, a zatem i Magdaleny… (…) Gdy Jezus zsiadł przed świątynią z oślicy, uczniowie chcieli zaraz ją odprowadzić, lecz zastali już bramę zamkniętą i musieli czekać aż do wieczora. (…) Nad wieczorem, gdy otworzono bramę, święte niewiasty wróciły do Betanii, a za nimi nieco później poszedł Jezus z Apostołami. Magdalena, stroskana, że ani Jezus, ani Apostołowie przez cały dzień nic nie jedli, zakrzątnęła się zaraz sama koło przyrządzenia wieczerzy. Zmierzchało się już, gdy Jezus wszedł na podwórze domu Łazarza. Magdalena wyniosła wodę w miednicy, umyła Mu nogi i otarła je chustą, przewieszoną przez plecy, po czym wprowadziła Go do domu.

      • J. K. pisze:

        :)! Zapomniało mi się 🙂 a może i dlatego że :
        Ostatnio mam duży stres w pracy mam saigon prześladują za uczestnictwo we Mszy św.itd.
        Ogólnie jest ciężko z każdej strony atak.
        Ale cóż może to juź ostatnie okrążenie do ,,ukończenia biegu”. I nasz Pan nadejdzie i wyzwoli!

      • Paweł pisze:

        A Z DRUGIEJ strony – cytuję samo zakończenie wyżej wspomnianego przeze mnie teologicznego dziełka katolickiej mistyczki i stygmatyczki Adrienne von Speyr pt. „Trzy kobiety i Pan” [wyd. Wydawnictwa „W drodze”, „Cum permissione auctoritatis ecclesiasticae”, Poznań 1989; str. 71-72], w którym ona zdaje się rozróżniać te trzy postacie (św. Marię z Betanii, św. Marię Magdalenę i bezimienną „jawnogrzesznicę”, przedstawione kolejno, a przy tym raczej całkiem niezależnie od siebie nawzajem, w trzech częściach tego małego „traktatu”, zatytułowanych: I. „Magdalena i WIARA”, II. „Jawnogrzesznica i NADZIEJA”, III. „Maria z Betanii i MIŁOŚĆ”) mówiąc wręcz o „trzech kobietach” [choć dla mnie nawet i to nie brzmi do końca jednoznacznie, bo to nie jest relacja z jakichś osobistych objawień tej mistyczki, tylko tekst napisany (przepraszam tu za to porównanie) tak trochę, jak szkolne wypracowanie omawiające postacie literackie przedstawione w przeczytanej lekturze (i bazujące TYLKO na tekście tej lektury)]:
        „(…) Maria [z Betanii] przemieniła uczynek jawnogrzesznicy, który był uczynkiem nadziei, w uczynek spełnienia – zamieniając nadzieję zbawienia w miłość zbawienia. Z kolei uczynek nadziei zawarty był w uczynku wiary Magdaleny. Wiara jest początkiem i końcem. Początkiem, gdyż Magdalena pozwoliła się uwolnić od demonów, aby iść za Panem; końcem, ponieważ była pierwszą, która uwierzyła przy grobie. Wiara nie jest jednak wehikułem miłości i nadziei; to miłość konstytuuje dwie pozostałe cnoty, gdyż to miłość Pańska obdarza nas wiarą i budzi w nas nadzieję. Ale miłość Pańska nie ogranicza i nie zawęża – jest otwartym zaproszeniem do współkochania Ojca miłością Syna.
        Te trzy kobiety stały się wyrazem wiary, nadziei i miłości, ich życie parabolą życia Syna w Trójcy, który przychodząc z miłości na ziemię, razem ze swoją miłością wylewa na świat miłość Ojca w Duchu Świętym. Wiara i nadzieja uzdalniają ludzi do przyjęcia Bożej miłości, która zostaje na nich wylana, a którą następnie Syn zbiera i ukazuje Ojcu jako miłość stworzenia. On jest pośrednikiem, który rozdaje i zbiera, przychodzi i wraca do Ojca. Przynosi nam niebiańską miłość i wraca do nieba z miłością świata, zbudzoną wezwaniem Miłości w Trójcy Jedynej i wchodzącą w krwiobieg życia Trójcy Świętej.”

        • Paweł pisze:

          Natomiast Maria Valtorta w drugiej Księdze „Poematu Boga-Człowieka” przytacza dialog pt. „JEZUS W DOMU ŁAZARZA. MARTA MÓWI O MAGDALENIE”, z którego – podobnie jak z objawień bł. Anny Katarzyny Emmerich – wynika jednoznacznie, że św. Maria Magdalena, św. Marta i św. Łazarz – to było RODZEŃSTWO. Oto przykładowe słowa św. Marty o jej siostrze: «Przebaczyć… Nie będziemy mogli. Nasza matka umarła z boleści z powodu jej złego prowadzenia się… a to było tak mało w porównaniu z jej aktualnym postępowaniem. Widzę udręki naszej matki… Ciągle mam je obecne w duchu. Widzę, jak cierpi Łazarz.» – http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-02-079.html

        • Paweł pisze:

          Z KOLEI przypis do wersetu Łk 7, 37 – taki jak w Biblii Tysiąclecia – odrzucający utożsamienie opisanej w tym fragmencie „jawnogrzesznicy” ze św. Marią Magdaleną i ze św. Marią z Betanii (siostrą Marty i Łazarza), znajduje się też w Biblii Poznańskiej i w przedsoborowym „Nowym Testamencie” ks. Eugeniusza Dąbrowskiego, natomiast NIE MA go w Biblii Warszawsko-Praskiej (ks. bpa Kazimierza Romaniuka):
          BIBLIA POZNAŃSKA: „Imienia tej kobiety nie znamy. Bezpodstawnie utożsamiano ją w VI w. na Zachodzie z Marią z Magdali i z Marią z Betanii.”
          [Za: „Pismo święte – Stary i Nowy Testament – w przekładzie z języków oryginalnych” – opracował zespół pod redakcją ks. Michała Petera i ks. Mariana Wolniewicza, wydanie pierwsze „Księgarni św. Wojciecha”, Poznań 2006, IMPRIMATUR: Poznań, 31 marca 2003 roku, +Marek Jędraszewski, Wikariusz Generalny]
          NT ks. E. Dąbrowskiego: „Nie wiadomo bliżej, kim była owa grzeszna niewiasta. Utożsamienie jej z Marią Magdaleną lub z Marią z Betanii wydaje się nieuzasadnione z wielu powodów.”
          [Za: „Pismo święte Nowego Testamentu – nowy przekład z Wulgaty przez ks. Eugeniusza Dąbrowskiego, doktora świętej teologii, doktora nauk biblijnych” – wydanie dziewiąte „Księgarni Św. Wojciecha”, Poznań-Warszawa-Lublin 1962, IMPRIMATUR: Posnaniae, die 5 mensis Aprilis 1946, L.S. – L.dz. 2937/45 (-) + Augustus Card. Hlond, REIMPRIMATUR: Posnaniae, die 15 Februarii 1958, L.dz. 1769/58 (-) + Antonius Baraniak, Archiepiscopus Posnaniensis (…).]
          Można tu jeszcze zauważyć, że choć najbardziej OFICJALNYM przekładem jest dziś w Polsce Biblia Tysiąclecia, to Biblia Warszawsko-Praska (w której właśnie NIE MA tego rodzaju przypisu do Łk 7, 37) uzyskała – oprócz „nihil obstat” i „imprimatur” – taką oto formalną aprobatę Konferencji Episkopatu Polski (cytuję z wydania książkowego, którego pełne dane podaję niżej):
          „SEP-4.4.1-21 Warszawa, dnia 2 maja 1997 r.
          Konferencja Episkopatu Polski na Zebraniu Plenarnym, dnia 2 maja 1997 r., zgodnie z kan. 825 Kodeksu Prawa Kanonicznego, wyraziła zgodę na wydanie polskiego tłumaczenia Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu w opracowaniu Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Kazimierza Romaniuka.
          Biskup Tadeusz Pieronek
          Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski”
          [Za: „Pismo święte Starego i Nowego Testamentu z komentarzami Jana Pawła II” – w przekładzie z języków oryginalnych opracował biskup Kazimierz Romaniuk, wydanie Wydawnictwa „M” – „z okazji kanonizacji Jana Pawła II”, Kraków 2014, IMPRIMATUR: Warszawa, dnia 7 marca 2005 r., za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej z dnia 7 marca 2005 r. nr 223(K)2005, biskup Stanisław Kędziora, Wikariusz Generalny, ks. Romuald Kamiński, Kanclerz Kurii]
          Na koniec zaś jako ciekawostkę można wspomnieć, że nawet PROTESTANCI czasami utożsamiają „jawnogrzesznicę” z Łk 7, 37 ze św. Marią z Betanii, o czym świadczy taki oto tytuł i podtytuł rozdziału LXII książki Ellen G. White „Życie Jezusa” [wyd. siódme Chrześcijańskiego Instytutu Wydawniczego „Znaki czasu”, Warszawa 1991; str. 433]: „UCZTA W DOMU SZYMONA (Mat. 26,6-13; Mar. 14,3-11; Łuk. 7,36-50; Jan 11,55-57; Jan 12,1-11)” [ponieważ utożsamione z ową historią „jawnogrzesznicy” z Łuk. 7,36-50 – w tym tytule – fragmenty: Mat. 26,6-13 i Mar. 14,3-11 wprawdzie nie nazywają owej niewiasty „Marią”, ale mówią, że to było w Betanii, a fragmenty: Jan 11,55-57 i Jan 12,1-11 wprost i jednoznacznie odnoszą się do św. Marii z Betanii (siostry wskrzeszonego Łazarza i św. Marty)]

  11. Ola pisze:

    Szczęść Boże ☺️ Mam dylemat,nie potrafię rozeznać jak postąpić . Moja 5 letnia córka uczęszcza do przedszkola do łączonej grupy 5 latków i 6 latków do wiejskiej szkoły . Jednak w jej grupie ich pani nauczycielka stosuje przemoc psychiczną, stale narzeka , znęca się psychicznie nad dziećmi , ciągle je porównuje ,od września dzieci nie nauczyła żadnego wierszyka ani piosenki ,nigdy nie zaaranżowała też zabawy z dziećmi ,tylko na siłę uczy dzieci pisać i czytać ,poza tym dzieci bawią się dane między sobą ,powstały tzw.obozy po 2 ,3 dzieci, poza tym dzieci nie integrują się . Córka zaczęła mówić o sobie ,że jest najgorsza ,że nigdy nie pójdzie do szkoły ,bo nie nauczy się pisać i czytać ,że nikt jej nie lubi i czuje się samotna w przedszkolu, że pani mówi o niej ,że jest leniwa i daje zły przykład innym dzieciom . Postanowiłam porozmawiać z dyrektorką szkoły,niestety nie uzyskałam wsparcia ,pani dyrektor broniła tej nauczycielki ( ona jest w okresie chronionym ,za niecałe 2 lata ma odejść na emeryturę). Dzieci z przedszkola są smutne , nie ma w nich beztroski i naturalnej dziecięcej postawy . Moja córka teraz jako 5 latka jest w zerówce ,ponieważ w tej szkole nie na oddziału 5 latków i ponownie od września będzie w zerówce i najprawdopodobniej u tej samej nauczycielki . Wiem ,że rozmowa z tą kobietą nic nie da . Pomyślałam ,że przeniosę córkę do 5latkow do szkoły znajdującej się w miejscowości gminnej ,do której mamy 7 km,czyli 3 km dalej niż do naszej szkoły . Dowiedziałam się od znajomej ,że w tamtej szkole w przedszkolu pracują bardzo fajne kobiety z dobrym podejściem do dzieci . I w końcu zapytałam Maryi co mam zrobić i nie potrafię rozeznać tego ,bo do głowy przyszła mi myśl ,że powinnam sama więcej czasu poświęcić córce ,bo tak na prawdę ciągle jest coś do zrobienia i nie poświęcam jej tyle czasu ile powinnam . Co Wy doradzicie mi w związku z tą sytuacją ? Co mam robić ?

    • Ola pisze:

      * dzieci bawią się same ,między sobą

      • J. K. pisze:

        Porozmawiać z rodzicami pozostałych dzieci.
        W grupie zawsze lepiej niż „samemu” i więcej można zdziałać.
        Proszę zgłosić komuś kto jest „ponad” – wyżej wspomnianą Panią Dyrektor.
        Nauczyciel nie ma prawa znęcać się nad dziećmi! Ale uczyć.

      • J. K. pisze:

        @Ola
        Proszę to zgłosić w Kuratorium.

        • Ola pisze:

          Żadnej z matek nie odpowiada ta nauczycielka , ale żadna nie na odwagi powiedzieć o tym ,tzn.byla sytuacja we wrześniu z pewnym chłopcem ,o którym ta nauczycielka zaczęła opowiadać ,że jest z patologicznej rodziny ( co nie jest prawdą) i wtedy mama tego chłopca tupnęła nogą i zrobiła awanturę . Dziś sobie uświadomiłam,że usprawiedliwiam jej złe postępowanie i ,że brakuje mi odwagi ,aby Głosić to do kuratorium ,ponieważ nie będę mogła zrobić tego anonimowo,pi prostu boję się

        • Ola pisze:

          No i znajoma mi mówiła że zgłoszenie do kuratorium jest bardzo męczącym procesem i nie da efektów ,ona akurat pracuje też jako przedszkolanka w innym przedszkolu i orientuje się trochę w tej procedurze ,odradzała mi. Czuje że milcząc daje przyzwolenie na zło ,ale tak brakuje mi odwagi ,żeby coś z tym zrobić. Muszę to wszystko rozeznawać ,bo po ludzku jestem mega słaba ,jestem pi prostu tchórzem

        • Maggie pisze:

          @Ola:
          Zróbcie to grupowo … bo indywidualnie tylko Pan Bóg sądzi

      • Karolina pisze:

        Olu moja córeczka niedługo skończy 5 lat i też chodzi do przedszkola i myślę że w takiej sytuacji pomyślałabym o przeniesieniu, ale może też trzeba porozmawiać z innymi rodzicami i w większej grupie udać się do tej Pani, nie może być tak żeby nauczyciel znęcał się psychicznie nad dziećmi. Też mam wyrzuty sumienia, że za mało czasu poświęcam córce, czas tak szybko ucieka a ciągle coś do zrobienia i trzeba się starać żeby jednak tego czasu dla dzieci było więcej choć wiem jakie to trudne bo i mi to często nie wychodzi. Myślę jednak że spędzanie więcej czasu z córką to jedno, a sytuacja w przedszkolu to co innego. Przedszkole powinno być miejscem w którym dziecko powinno czuć się dobrze, a rodzice powinni być spokojni że dziecko ma dobrą opiekę, a tak to córka pewnie zbyt chętnie tam nie chodzi , a Ty z żalem ją tam odprowadzasz wiedząc jaka jest sytuacja.

    • Irena pisze:

      Ola. Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej przenieść córeczkę do innego przedszkola. Dziecko może nabawić się jakiej choroby nerwowej , a wtedy będzie większy problem

      Pozdrawiam.
      Irena z kaplicy adoracji.

    • Grzegorz pisze:

      Olu mialem podobna sytuację przenioslem dzieci do drugiej szkoly i po kłopocie dzieci zadowolone my z zona również

      • babula pisze:

        Olu przenieś córeczkę do innego przedszkola a oprócz tego poświęcaj jej więcej czasu na ile możesz. Radziłabym abyś ją dowartościowała poprzez chwalenie za rzeczy, które dobrze zrobiła. Jak już ją przeniesiesz to jeśli uznasz to za słuszne porozmawiaj z tą nauczycielką i wyjaśnij jej , że to jej sposób prowadzenia zajęć zmusił Cię do zabrania dziecka z przedszkola.
        Jeśli córka ma kłopoty z poznawaniem alfabetu czy pisaniem zamień to w zabawę -schowaj gdzieś w łatwym do znalezienia miejscu literę A potem B..itd
        Jak opanuje alfabet i trzeba będzie się uczyć pisać niech rysuje pałac lub domki lub ogrody dla każdej z literek i powiedz, że muszą one być piękne bo mają zamieszkać w pałacu…itd.
        Możliwości jest dużo. Ona się będzie przy Tobie bawić a Ty może trochę odetchniesz..-ja przynajmniej mogłam mieć trochę czasu gdy moje dziecko rysowało. Ale oczywiście nigdy nie wiadomo. Dzieci są różne i mają swoje pomysły 🙂

    • Ava pisze:

      Olu patrz przede wszystkim na dobro dziecka. W jego perspektywie każdy dzień to lata. Zanim się jakoś zorganizujecie z rodzicami to minie sporo czasu. Jak wszyscy dzieci przeniosą to problem sie rozwiązuje.
      Może w międzyczasie odrębnie pismo do kuratorium. Mam tez 5.5 latka w domu. Też bym przeniosła a przedszkole pospala solą egzorcyzmującą – wielkie rzeczy się dzieją za błogosławieństwem danego miejsca tylko akurat z mojego doświadczenia powoli.

    • Ola pisze:

      Dziękuję za Wasze porady ,dobro córki najważniejsze, powinnam ją przenieść ,pomimo , że wiąże się to z pewnymi trudnościami ,ale nie chodzi o to ,żeby było łatwo , miłość i troska to poświęcenie, nie ma miłości bez ofiary ,a chce jak najlepiej dla córki, tak jak Maryja ofiarowała największą miłość -swojego Syna ,ponieważ umiłowała wolę Bożą. A gdy ja córkę zabiorę ,to może nauczycielka trochę się opamięta w stosunku do innych dzieci.

  12. wobroniewiary pisze:

    Z dzisiejszych rozważań nowenny do św. Jana od Krzyża

    Módlmy się: Święty Janie, upraszaj nam, a szczególnie tym, których polecamy twej opiece w czasie tej nowenny, mocne trzymanie się nauki Chrystusa żyjącego i nauczającego w Kościele, abyśmy kształtowali swoją pobożność przez książki i praktyki modlitewne zatwierdzone przez Kościół.

    Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

  13. AnnaSawa pisze:

    „…Odnajduje się w tym :poczekam wiele lat poza zakonem, aż Bóg sam pokaże moim braciom , że to co się naprawdę stało , nie jest tym co oni myślą , że się stało. Nie będę teraz nikogo imiennie oskarżał . Bóg jest sędzią – nie jest to moim powołaniem , by po swojemu rozgrywać sprawiedliwość. Miną lata i Bóg pokaże dlaczego zniknąłem z zakonu . Dlaczego udałem się na pustynię. Ufam Bogu , że sam pokaże moim braciom – niektórym braciom – co mi zrobili . Oni teraz mogą co najwyżej powiedzieć : zwariował , oszalał , stoczył się na dno , zdrajca ,nieposłuszny ,pijak, żarłok , przyjaciel celników i grzeszników , łajdak , uciekinier , kanalia . Muszą wiedzieć , że wszystko , co przeciwko mnie powiedzą , wszystko , o co mnie oskarżą , w swoim czasie obróci się przeciwko nim samym . Mogą się gorszyć i potępiać , ale ja poczekam jak Józef(EGIPSKI).I dlatego rozumiem Józefa -on czekał i wyjaśniał , bo musiałby oskarżyć braci, więc ja też poczekam i będę milczał , aż Bóg tak to wszystko poukłada , by nikt nie musiał być przeklinany.
    Zniosę wiele poza nimi , bo więcej zniosłem z nimi.

    Fragment książki Ocalenie
    o. Augustyn Pelanowski

  14. Joanna pisze:

    „(….)Watykan ogłosił, że beatyfikacja abp. Sheena nie odbędzie się w wyznaczonym terminie. Wcześniej wyznaczono ją na 21 grudnia. Stało się tak z powodu zastrzeżeń, jakie wobec decyzji o wyniesienia na ołtarze abp. Sheena zgłosiła część biskupów. Wśród nich, obok kardynałów Balse’a Cupicha i Timothy’ego Dolana, był także biskup Rochester ks. Salvatore Matano.”

    Read more: http://www.pch24.pl/kto-opoznia-beatyfikacje-abp–sheena–mocny-tekst-amerykanskiego-kaplana-,72629,i.html#ixzz67hpGBwm0

  15. wobroniewiary pisze:

    Rozpoczęcie Loretańskiego Roku Jubileuszowego – Festa per l’arrivo della SANTA CASA a LORETO ❤

  16. wobroniewiary pisze:

    A tu film „Karol Wojtyła pielgrzymuje do O. Pio”

  17. wobroniewiary pisze:

    Z powodu konfliktu z biskupem polscy redemptoryści opuszczają jedną z parafii w diecezji Bazylei. Powód? Nie zgodzili się na dopuszczenie świeckich do głoszenia kazań.

Odpowiedz na Ania Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s