Przesłanie na dziś: „Posłannictwo Estery i Mardocheusza”

Otrzymaliśmy na stronę następujące anonimowe przesłanie. Kapłan katolicki, do którego zwróciliśmy się o opinię stwierdził, że właściwie nie potrzeba znać autora, ponieważ przytoczone tu fakty mówią same za siebie, są prawdziwe

POSŁANNICTWO „ESTERY” i „MARDOCHEUSZA”
(osoby wezwane przez Boga – jak widać – z nadanymi im pseudonimami)

Noc w kilka dni po wizycie Przyjaciela (2.10 br.), kryptonim B-B-B.
– Mów, Panie, bo słucha sługa Twój …  – Tak. Wizyta Twojego Przyjaciela.

Adresatom moich rozmów z Panem przekazuję streszczenie tej rozmowy.

– (…) Przyjacielu, obracasz się w kręgu tych spraw, tych ludzi. Czy mogę coś wiedzieć na temat „Polski pod Krzyżem”? Dlaczego ta „Akcja” została przeniesiona z Sanktuarium w Górach Świętokrzyskich do błogosławionego Męczennika Popiełuszki?

– Też Sanktuarium – dopowiedział. Powiem, co na ten temat stwierdził ktoś z „kręgu tych ludzi”: „Jest już za późno”.

– Co to znaczy? – Nie wiem, pytaj o to Najwyższego, pytajmy wspólnie. Módlmy się i czekajmy. (To jest zapewne jego aluzja do zdania św. Ludwika o Apostołach Czasów Ostatecznych).

– O, Najwyższy, co to znaczy, że jest już za późno?  Czy mogę, czy możemy coś na ten temat wiedzieć o Twoich, Chryste, zamiarach?

– Wiecie już co to znaczy: „Za późno”. Mój wyrok wydałem na was w ten pamiętny dla was wieczór (13 października), przed dwoma laty. Odłożyłem jednak jego wykonanie, ponieważ wstawiła się za wami wasza Królowa.

– Za nami, o Najświętszy? Nasza Królowa, Królowa Polski? Czyżby Wyrok dotyczył także i naszej Ojczyzny?

– Królowa Nieba i ziemi. – Więc Twój Wyrok wydany jest o nas wszystkich?

– Tak. I najpierw was dotyczy, potem Unii, do której zostaliście posłani. Powiedziałem, że Polskę szczególnie umiłowałem, ale wy zapominacie o tym warunku: „jeśli pozostanie Mi wierna”.

– Ach, Panie, Ojcze, przecież wyrok kary na Sodomę i Gomorę odłożyłeś, aby znalazło się dziesięciu sprawiedliwych.

– Ostatecznie oczekiwałem tylko pięciu. Jeśli znajdzie się podobna piątka, teraz, u was, to wyrok odłożę. Jestem gotów go nawet cofnąć.

– Co znaczy ta „piątka u was”? [Nie słyszę odpowiedzi, a na myśl mi przychodzi jakaś symboliczna piątka, podobnie jak ta Kaczyńskiego, więc wymieniam reprezentacyjną piątkę spośród duchowieństwa.]

– Dobry Pasterzu, a Twój Jan Paweł II, Prymas Tysiąclecia, Męczennik Jerzy?…

[Kto jeszcze … Kto jeszcze?] – Arcybiskup Stanisław Wielgus? [Kto mógłby być tym piątym? – myślę.]

– Mój synu, tym razem chodzi tutaj o piątkę Spraw ciągle przemilczanych przez waszych Pasterzy. Tak, dobrze myślisz: zmowa milczenia.

[Tu Wszechmocny zawiesił Swój Głos. W moim wnętrzu odebrałem to, że Pan cierpi. I jakbym ja także to cierpienie przeżywał.]

(…) [Zrozumiałem, że ciąg dalszy jest tylko dla mnie.]

[Przez dłuższy czas nic nie słyszę. W mojej pamięci przesuwają się słowa Papieża: „Tak, papież jest jak pies wartujący przy budzie. Ma podnosić głos i szczekać wtedy, kiedy zagraża jakieś niebezpieczeństwo. Więc czynię to.”  Jan Paweł II, na Placu Św. Piotra, usłyszał niegdyś wołanie kobiety: „Ojcze Święty, ratuj Polskę”. I tak właśnie odpowiedział. (j.w.)]

– Zmowa milczenia objęła Sprawy, o których powinni oni krzyczeć. Jak psy wartujące przy budzie. [Tu Głos był b. mocny; jakby grzmiący.]

– Kto „oni”? [Odpowiedzi znowu nie otrzymuję. W zestawieniu z Najwyższym Pasterzem i Polską (j.w.) pojmuję, że są to właśnie nasi Pasterze Kościoła.]

– Jakie to są Sprawy? Czy to ta „piątka” tkwiąca ciągle w moich myślach, o Najwyższy? 

[Tu Głos został ponownie zawieszony. Wewnętrznie odebrałem, jakby nasz Pan głęboko westchnął. Więc ja wołam:]

– O, Chryste, Miłosierdzia, Miłosierdzia przez zasługi Twoich Świętych Ran. Przez Łzy Twojej Matki o to błagam. Te krwawe. Szczególnie o to proszę przez te Łzy z Lublina! Najpokorniej proszę, zechciej w dobroci Swojej, w Miłosierdziu Swoim, niezgłębionym, powiedzieć słudze swojemu o tej Piątce Spraw.

– To są Sprawy dla Mojego Posłańca.

– Posłańca? Proroka? Nie ośmieliłbym  się nim być; Twoim „Jeremiaszem”, „Danielem” czy „Ezechielem”. O, Święty, Święty, Święty, Panie Zastępów, jakżeż ośmieliłbym się powiedzieć: „Oto jestem, poślij mnie”, gdybyś i teraz mówił do Swoich Zastępów: „Kogo mam posłać?”…

– Ja jednakże tak wołam: Kogo mam posłać? Teraz wołam do Mojego Zastępu ziemskiego, Niezwyciężonego Zastępu Niewiasty Odzianej w Słońce. I napisz to tak, jak to już czyniłeś: z tymi znakami graficznymi. [„Zastęp Niezwyciężony”]

I słuchaj! To nie jest posłannictwo dla Izajasza czy Daniela, lecz dla niewiasty, dla „Estery”.

(…..)  Co? Ja jestem jakąś „Esterą”? – pomyślałam i równocześnie głośno wypowiedziałam to zdanie. (Spowiednik polecił mi, abym to wszystko i tu także napisała, w tym Przekazie.) Domyślam się, że chodzi o tę babilońską, w tekście z Pisma Św. Telefonuję więc do Ojca: Co to znaczy ta <Estera>? Otrzymuję odpowiedź, że w tej sprawie nie mam się zwrócić do Niego, lecz do Najwyższego: „Z tym, droga Córko zwróć się do <Najwyższego>. On cię wezwał i obdarował tym znakiem posłannictwa. Pytaj także o to Potężną Niebios Królową, która Ci Go cudownie przekazała. Pamiętaj co wtedy mówiłaś: <O, jak przedziwnie zdumiało to świadka tego wydarzenia, Twoją dobrodziejkę.>”

Skoro mam rozmawiać z Najwyższym o tej Esterze, to proszę tę Najświętszą, Bożą „Esterę” o wspomaganie mnie. Klękam by spełnić to polecenie.

[Aha, przed modlitwą mam jeszcze raz, z polecenia Ojca, przeczytać to świadectwo o „Przyjacielu”. Nie jedno takie Jego świadectwo czytałam, ale to jest zupełnie inne. Trzeba mi tu jeszcze dodać, że tym słowem „cudownie” mój spowiednik po raz pierwszy, tak zdecydowanie uznał to wydarzenie za cud. Nie tylko znak Boży.]

– Mów, Panie, bo słucha służebnica Twoja… (11.10.2019, rocznica zapoczątkowania Soboru Watykańskiego Drugiego.) To spowiednik dopisał potem przy korekcie.

Po zakończeniu modlitwy Estery, od zaraz słyszę Głos: – Zmową milczenia objęli największe zagrożenia Mojej Oblubienicy: Ohydę spustoszenia i Antychrysta. W ubiegłym roku, przez dwa miesiące, Mój największy przeciwnik grasował po Polsce, pośród Moich wybranych uderzając we wszystkie najbardziej wrażliwe punkty mojej pustoszonej Oblubienicy. Ten potok bluźnierstw, świętokradzkich pochodów na waszych ulicach jest teraz skutkiem tego, co on podstępnie czynił. Powtarzam: wśród Moich Wybranych! Gdyby oni wtedy postawili tamę jego przewrotnej działalności nie byłoby tego, z czym teraz niektórzy próbują się zmagać. Niestety, ciągle nie czynią oni tego, co w sposób najbardziej właściwy jest Moim Planem, przekazywanym wam przede wszystkim przez Moją Matkę.

– Czy mogę wiedzieć o czym tu mówisz, Panie mój, jako o „Planach” Swojej Matki?

– To pozostawiony przez Jej wielkiego sługę, a waszego Prymasa urząd, ustanowiony pośród nich – jak ich nazwałaś – w Moim „Namiestnictwie”. Oni go zniszczyli. Podporządkowali go innemu, aż z biegiem czasu przestał działać i w ogóle istnieć: urząd poświęcony specjalnie trosce o cześć Mojej Matki w waszym Narodzie. I to – jak mówicie – w tych latach wskazanych wam przez Mojego Namiestnika, waszego Jana Pawła II: piętnastu latach różańcowych, w okresie przygotowania się na Wielki Jubileusz. Po kilku pierwszych latach ta Wielka Sprawa stanęła, a właściwie to została zdławiona.

[Zrozumiałam, że te dwa powyższe wyrazy mam tak napisać: z dużej litery.]

Jakżeż więc nie mówić wam o winie i karze?

– Nie wiem, Oblubieńcze mój, co to jest ten Urząd, ale powiedziałeś, że „oni wiedzą”, albo też „oni powinni o tym wiedzieć”

– Tak. Ustawicznie wyciszają Moje Głosy, które posyłam do nich, do was wszystkich. Nie pozwólcie na to, aby te Głosy były tłumione. Takie, jak chociażby te przekazane wam w wielkiej księdze „Proroctwo”.

– Zmową milczenia został objęty także ów Zastęp Mojej Matki, Zastęp Niezwyciężony, którego Wodzem Ją ustanowiłem.

–  Oblubieńcze Drogi, ale ja tego nie rozumiem, nie wiem o co tu chodzi, o który Zastęp? Jak więc mam dać wobec Nich – Najczcigodniejszych, to świadectwo prawdy? Zechciej powiedzieć to Swojej Oblubienicy inaczej.

– Oni wiedzą, rozumieją. Twoim posłannictwem jest otworzyć te milczące usta teraz, gdy jest wielka potrzeba „krzyczeć na całe gardło”.

– Ale czy to jest możliwe, abym była wysłuchana? Czy w ogóle będzie mi umożliwione dotarcie do ludzi trzymających „berło”?

– I ty to mówisz? Ty, która usłyszałaś niegdyś, powiedziane ci z wielką mocą, a potem przez ciebie powtarzane: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła”? Przecież „u Boga nie ma nic niemożliwego”, dodawałaś. Pomoże ci w tym twój Anioł i Twój Ojciec.

–  A jeśli Oni to „berło” podniosą przeciwko mnie? – Nie na ciebie wyrok zapadnie lecz na Mnie, na Mnie. Posłuchaj: Nadejdzie dzień, kiedy to Moi Wybrani zobaczą cię z tym ich „berłem” w twoim ręku. I to w ich Sali Posiedzeń i Wyroków.

[Zawstydziłam się, pomimo, że głos Najdostojniejszego Rozmówcy był taki właśnie: dostojny, królewski. Wcale nie był surowy.]

– Milczysz, Królu mego serca? [Tak było przez dłuższą chwilę.]

– Najpierw upominam się o Mojego Zastępcę na ziemi, o Skałę-Piotra i Jego Klucze. O właściwe, w całej prawdzie, odczytanie tego, co wy nazywacie „abdykacją”. [Ponowne milczenie.]

– Wreszcie mnie ogłosili Królem, ale ciągle jestem tylko Królem-Elektem. Lękają się zatwierdzenie tego wyboru i przekazania Mi insygniów Mojej władzy. I także wiedzą dlaczego! Ciągle chcą mnie widzieć w koronie cierniowej. Powiedz Mi, odpowiedz: czy wystarcza tylko wybór Prezydenta? Po nim musi nastąpić urzędowe zatwierdzenie jego władzy, kompetencji. Dokonuje tego wasz Parlament, urzędowym aktem, po złożeniu przysięgi przez Prezydenta-Elekta. Na co on przysięga? Komu? Waszej ludzkiej Konstytucji. A Ja, czyż nie jestem ważniejszy niż wasze konstytucje? Ja i moje święte prawo! [Podobnie jak  i wcześniej Głos był przez chwilę zawieszony.]

Zresztą… to samo uczynili z Moją Matką! A Ja tak bardzo chciałem ustrzec ich, aby Moja cierniowa korona nie została przeniesiona na ich głowy.

– Mówisz, o Majestacie Najwyższy, o Swojej Intronizacji na Króla Polski? I to jakiejś pełnej Intronizacji? Rozumiem, że tak to mam przekazać… jako Twoje czwarte żądanie. [„Trzecie”, to ta abdykacja.]

– Nie pisz „żądanie”, ale „pragnienie”. Wykreślili przecież to słowo „żądania” z Przesłań Mojej Matki w Fatimie. Bo to „świerzbi ich uszy”. A oni chcieliby słyszeć to, co „łechce ich ucho”. A co zrobili z Moim żądaniem przekazanym Sekretarce Mojego Miłosierdzia? Co czytacie w jej Dzienniku? „ Tę Koronkę będziesz odmawiać przez dziewięć dni dla uśmierzenia gniewu Bożego”. I to Moje polecenie, że całe Zgromadzenie ma tak samo czynić. I zapytuję cię: kto to spełnia? Zaledwie nieliczni.

[To Pan wypowiedział jakby z przyspieszeniem, nim cokolwiek zdążyłam pomyśleć i odpowiedzieć.]

– Pisz dalej, chociaż nie rozumiesz, oni wiedzą. Pisz: Stan Wyjątkowy w Moim Państwie! I trwa już siódmy rok, a Moje zagubione owce ciągle o tym nie wiedzą. Powiedz to im, że to jest moje żądanie, aby owce wiedziały.

[Zadałam więc pytanie, czy to żądanie jest piątym z kolei, a brak odpowiedzi uznaję za potwierdzenie.]

– Nie stawiam więc już pytania, Boski Oblubieńcze, skąd Pasterze mają o tym wiedzieć, ponieważ mi to już powiedziałeś: „Jakby chcieli, to by wiedzieli”. Ponownie proszę Cię, Panie nasz: poczekaj jeszcze ze Swoim Wyrokiem. Pomóż Im, proszę.

– Słuchaj. Teraz chcę, abyś i ty, Mój Głosie wyciszony, wiedziała to, co oni wiedzą: tonami materiałów duszpasterskich, instrukcji katechetycznych, liturgicznych, kaznodziejskich i innych zarzucają kapłanów w terenie, a wymyka się im z rąk, spod ich uwagi to, co jest ważniejsze, najważniejsze. Zajmują się zbytnio dobrem społecznym, a usunęli na drugie miejsce troskę o Moje Królestwo – dobro duchowe. Przecież powiedziałem, aby go „poszukiwać, a wszystko będzie wam dodane”.

[To było wypowiedziane z dużym naciskiem, a we mnie powstała myśl, ze to jest właśnie piąte żądanie Pana Zastępów.]

– I powiedz im, że tego wszystkiego oczekuję jako ich podstawowego obowiązku strzeżenia
i zdecydowanej obrony, tego nieskażonego depozytu objawionej wam Prawdy.

[Pojmuję, że to nie jest oddzielnym Przekazem, lecz jako ten „plus” do poleconej mi na początku piątki „Sprawiedliwości i Prawa” Bożego. [Te wyrazy umieszczone przeze mnie w cudzysłowie, to zapewne fragment Pisma Świętego.]

– O Majestacie Najwyższy, o Królu, pobłogosław więc proszę, Twoją biedną Esterę w tym posłaniu do Twojego Namiestnictwa w Polsce. Pobłogosław także wspierającą mnie pomocnicę. – Z tym zwróć się do swojego „Mardocheusza”.

– Pobłogosław mnie Ojcze, proszę, na to moje nowe Posłannictwo.

– Nie wypada mi – powiedział – zastępować w Bożym błogosławieństwie dla ciebie to Dostojne Namiestnictwo, ale skoro Najwyższy odesłał Cię do mnie, to nie mogę nie spełnić Jego polecenia.
[Ja bowiem powiedziałam Mu wcześniej, że jeszcze bardziej niż wobec mojego przewodnika duchowego chcę być uległą córką „Namiestnictwa”.]

(….) Jako wierna córka Kościoła nie mogę co do powyższego,
o nic więcej prosić,
ale mogę wiele oczekiwać od Matki przez
reprezentujących Ją na tym najwyższym Urzędzie.                                                                                  

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

122 odpowiedzi na „Przesłanie na dziś: „Posłannictwo Estery i Mardocheusza”

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Bez komentarza – w punkt!

    (chociaż mądre słowa – usuwam filmik ze względu na to, kto to wykonuje, bluźniercom i wrogom Kościoła mówimy NIE)

    • Witek pisze:

      Niesamowite słowa i do bólu szczere. Ale ci co powinni wysłuchać tej piosenki jej nie usłyszą. Była by bardzo nie na miejscu w dzisiejszych mediach…,
      a moja żona mówi słowa w „punkt”.
      My z niecierpliwością przygotowujemy się do Narodzenia Pana Jezusa!
      Przyjdź Panie Jezu, przyjdź. Oczekujemy na Ciebie z niecierpliwością.

    • Kazimierz pisze:

      Człowiek na tym filmie to bluźnierca! obejrzyjcie sobie inne jego filmy, np. ten o Chrystusie Królu.

      • Sylwek pisze:

        Ale o rzadzacych tez w punkt na jego filmach

        • Sylwek pisze:

          niestety tego filmu nie oglądałem u niego za to trafiłem na jakąs litanie do grety… i tu czerwona lampka potem w komentarzach pod tym filmem który tu był średnio się autor wypowiadał na temat relegijny.

    • Aleksandra pisze:

      To prawda. Piosenkę należy zostawić bez komentarza. Słowa uderzają w sedno tego co się dziś dzieje. Czasem się zastanawiam dlaczego Ci, którzy mówią że Boga nie ma, świętują Boże Narodzenie. Właściwie traktują to jako spotkanie towarzyski z mnóstwem prezentów. A przecież dla nas jest to najpiękniejszy czas. Czas oczekiwania, a potem cieszenia się z narodzin samego Boga.
      Co do tekstu anonimowego autora, Polska jako kraj odeszła od tradycji, zapomnieliśmy, że władcy należy się szacunek i oddanie. Nasi przodkowie wybrali Maryję za naszą Matkę i Królową, a jej syna ogłoszono Królem Świata.
      Boże bądź Nam Miłościw i pomóż Tym, którzy dążą do jedności i pojednania by wytrwali w swej misji. Otwórz oczy i serca tym, którzy są zamknięci na Twoją wolę.
      Wszystkim życzę :Zdrowych, Pogodnych i Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Boża Dziecina nam wszystkim błogosławi i ma swej opiece.

  3. Ania pisze:

    Kościół parafialny pod wezwaniem Najświętszego Sakramentu we Franklin Lakes w stanie New Jersey został podpalony i doszczętnie spłonął. Motywy działania sprawcy nie są jeszcze znane

  4. Ania pisze:

    Udaremniono zamach? Policja ewakuowała jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie! Media: Zatrzymano dwóch Syryjczyków

    • Paweł pisze:

      22 lata temu spędziłem w Berlinie 8 miesięcy. I choć było tam już wtedy zadziwiająco PEŁNO Turków, a także innych najrozmaitszych ludzi rasy żółtej i czarnej [tak na oko, np. w metrze, miało się wrażenie, że może być ich nawet około POŁOWA wszystkich mieszkańców], to mnie nawet PRZEZ MYŚL nie przeszło, że coś może mi grozić z ich strony. Raz mi tylko ukradziono 100 marek i nic poza tym, wcale się tym specjalnie nie przejąłem (nawet nie przypuszczałem w najgorszych snach, że mogłoby się wydarzyć ewentualnie coś dużo gorszego…).
      A dzisiaj, w dzisiejszej sytuacji światowej, z moją dzisiejszą świadomością narastającego problemu terroryzmu: ZA NIC w świecie nie pojechałbym dobrowolnie do Berlina. I to nie tylko na 8 miesięcy, ale nawet na jednodniowe zakupy (które kiedyś, tuż po upadku komunizmu, były wielką atrakcją i wszyscy mieszkający niedaleko granicy chętnie na takowe jeździli, bo można było kupić w Berlinie wiele rzeczy, nie tylko spożywczych, ale też nawet np. dobrych książek do nauki języków obcych, których w Polsce wówczas praktycznie nie było lub tylko „ze świecą trzeba było ich szukać”…).
      Tak to czasy się zmieniają. I trudno powiedzieć, że na pewno na lepsze, nawet w odniesieniu do bogatego Zachodu Europy, któremu materialnie już NIC przecież nie brakuje, „a miało być tak pięknie…” [„Niemcy WRESZCIE zjednoczone” = „Niemcy szczęśliwe”…, tyle że nikt nie przewidział rozwoju czegoś takiego, jak TERRORYZM].

  5. ja pisze:

    Przełamany płatek z wyrytym napisałem „Konstytucja” – takie zdjęcie zamieścił na swoim facebookowym profilu ksiądz Wojciech Lemański. Dołączył do niego komentarz: „Dziś to zdjęcie szczególnie trafne i słone od łez”.

    • Paulina pisze:

      Nie rozumiem dlaczego komentujący tak często przechodzą obojętnie wobec artykułu zamieszczonego na stronie i w komentarzach „zmieniają temat”. Jestem siódmą osobą komentującą a żaden z moich „przedmówców” słowem nie odniósł się do wpisu głównego i to o takiej treści! Mają uszy a nie słuchają…

      • Anna pisze:

        Dokładnie Paulino też mnie to rozczarowało i pisałam o tym, nie wiedząc że już Ty zwrocilas uwagę.

      • Ania W. pisze:

        Mam pytanie ,czy może kapłani odwiedzający tę stronę podejmą się interpretacji tego przesłania.Dla mnie nie wszystkie jest jasne.

    • Anna pisze:

      Dziwię się, że nikt nie odnosi się do artykułu , a ja jestem pod wielkim wrażeniem, Pan Bóg mówi o milczeniu i ciągłym milczeniu , mam dużo pytań odnośnie treści jak niektóre słowa rozumieć, myślę że wywiąże się dyskusja

      • babula pisze:

        Ja podobnie -jestem pod wielkim wrażeniem. Odbieram teść przesłania raczej jako zwróconą do stanu kapłańskiego (zmowa milczenia). „Moi Wybrani” -to kapłani, owce -to my, ludzie świeccy. Zaniedbania kapłańskie a szczególnie brak reakcji na dziejące się zło spowodowało szkody wśród owiec -tak odczytuję sens przesłania ale nie wiem czy dobrze bo w moim odczuciu wszyscy jesteśmy winni.
        W treści pojawia się wiele terminów, które są niejasne, wyrwane z kontekstu i właściwie nie widomo jak je interpretować. Więc najlepiej tego nie robić.
        Ja się poddaję 🙂

    • Hala pisze:

      Panie Boże, jesteś z nas Polaków niezadowolony, wielu z nas nie pozostało Ci wiernych, rozczarowało Cię . Miej dla nas i całego świata Swoje Miłosierdzie.

  6. Mojika0603 pisze:

    Prosze o modlitwę w intencji mojej koleżanki Moniki.Jest ona w szóstym tygodniku ciąży.Na wizycie u lekarza okazało się że serduszko dziecka bije zbyt wolno.Jezeli w ciągu tygodnia nic się nie zmieni lekarz kazał przyjść na lyzeczkowanie czyli usunięcie żyjącego dziecka legalnie w szpitalu.

    • Paweł pisze:

      „Czekam na Ciebie, Jezu mój mały” to jedna z moim ulubionych pieśni adwentowych, a inną jest pieśń „Mądrości, która z ust Bożych wypływasz”, czyli SIEDEM tzw. Wielkich Antyfon „O”. [Tradycja przypisuje je św. Grzegorzowi Wielkiemu, a obecny ich układ powstał dzięki Amalariuszowi z Metzu (IX w.). Są to antyfony do Magnificat w nieszporach, a po reformie liturgicznej znalazły się one także – w skróconej formie – we Mszy świętej, jako werset aklamacji przed Ewangelią. Ich treść jest zaczerpnięta z ksiąg Starego Testamentu. Pierwsze litery łacińskich słów rozpoczynających te antyfony, poczynając od ostatniej do pierwszej, tworzą zawołanie: «ero cras» – jutro przybędę.]:

      Oto tekst tych „Siedmiu Antyfon Adwentowych” (informację o nich można też przeczytać na stronie http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=361&doc=304 ):
      1. „O SAPIENTIA!”: Mądrości! która z ust Bożych wypływasz, wszystko urządzasz, zewsząd cel dobywasz: Przybądź i naucz nas dróg roztropności, wieczna Mądrości.
      2. „O ADONAI!”: O Adonai! Wodzu Izraela, coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela: Przybądź upadłym pod ciężkiem brzemieniem, z silnem ramieniem.
      3. „O RADIX!”: Korzeniu Jesse! Tyś chorągwią ludów, zamilkną króle na widok Twych cudów: Przybądź i pospiesz, użal się złej doli, wybaw z niewoli.
      4. ”O CLAVIS!”: Kluczu Dawidów! Izraela Boże! Co Ty otworzysz, nikt zamknąć nie może: Przybądź a wywiedź mocą Twej prawicy więźniów z ciemnicy.
      5. ”O ORIENS!”: O Wschodzie ranny! Światło wiekuiste, sprawiedliwości Słońce promieniste: Przybądź i oświeć w ciemnościach siedzące nędznych tysiące.
      6. ”O REX!”: Królu narodów! Tyś ich upragnieniem, Tyś jest węgielnym jedności kamieniem: Przybądź, niech człowiek przez Ciebie stworzony będzie zbawiony.
      7. ”O EMMANUEL!”: Emmanuelu! Królu! Prawodawco! Oczekiwanie narodów i Zbawco: Przybądź i nasze wysłuchaj wołanie, Boże! nasz Panie.
      https://pl.wikisource.org/wiki/%C5%9Apiewnik_ko%C5%9Bcielny/M%C4%85dro%C5%9Bci!_kt%C3%B3ra_z_ust_Bo%C5%BCych_wyp%C5%82ywasz

      • Paweł pisze:

        Tu jest dłuższe nagranie w tym samym wykonaniu, ale też nie wszystkie siedem Antyfon, lecz tylko sześć:

      • Paweł pisze:

        Co ciekawe, nuty do tej pieśni, podane pod ostatnim powyższym linkiem (z wikisource.org), są zapisane NIE w pospolicie dziś używanym kluczu wiolinowym ani też basowym, lecz w „fikuśnie” wyglądającym kluczu tenorowym [jak to można zidentyfikować na podstawie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Klucz_(muzyka) ]. A to sprawia, że trzy dolne linie takiej pięciolinii odpowiadają górnej części pięciolinii, która by była zapisana w kluczu basowym, a najwyższa linia owej pięciolinii w kluczu tenorowym odpowiada dolnej, najniższej linii pięciolinii w kluczu wiolinowym [czyli w ten sposób – za pomocą takiego „fikuśnego” klucza – „upychamy” (przynajmniej po części) DWIE pięciolinie, wiolinową i basową, w JEDNEJ…].

  7. Grzegorz pisze:

    Nie wiem czy nastepna Nowenna Pompejanska nie powinna byc za naszych hierarchów aby przestali milczeć by sie opowiedzieli w prawo lub lewo.Tak sie zastanawiam co musi sie stac by naród nasz powrócił do Boga skoro mamy byc wybranym narodem,jedna myśl mi przychodzi to musi byc cos co przerazi caly kraj .Wojna na pewno zmobilizowalby większość ludzi.Ks.Pawel Murzinski wielokrotnie powtarzal ze oczyszczenie ludzi Bóg zacznie od narodu wybranego a potem reszta.Wielka to laska byc narodem wybranym wiec niech dobry Bóg jak najszybciej nas oczyści z wszelkich nieprawości. Polska musi być czysta jesli mamy byc ratunkiem dla innych narodów. Zloto ogniem się oczyszcza my tez musimy byc ogniem oczyszczeni jesli chcemy byc narodem wybranym.Z PANEM BOGIEM.

  8. Marta 3 pisze:

    Rozumiem, że stan wyjątkowy od 7 lat dotyczy abdykacji Benedykta XVI. A jak rozumieć te słowa grasowanie antychryst przez dwa miesiące w zeszłym roku, których skutkiem są marsze równisci? Jak to rozumiecie?

  9. Anna Maria pisze:

    Ewa jeżeli taki tekst podajesz to go zinterpretuj albo poproś o interpretacje tego księdza bo co wam oświeconym wiadomo nam ciemnocie nie wiadomo a snucie domysłów to brama do piekła.
    I nie baw się w nieomówienia bo PRAWDA jest prawdą a kłamstwo kłamstwem. I ktoś WYBRANY ma tą PRAWDE głosić a nie jakieś urywane z kontekstu zdania żeby sobie czytelnicy sami pletli steki bzdur.
    Nic dziwnego że nikt tego nie komentje!!

    • wobroniewiary pisze:

      Wpis umieściłam na prośbę kapłana
      Sama kilku fragmentow nie rozumiem, np. tego:
      „W ubiegłym roku, przez dwa miesiące, Mój największy przeciwnik grasował po Polsce, pośród Moich wybranych uderzając we wszystkie najbardziej wrażliwe punkty mojej pustoszonej Oblubienicy”

      • Ania pisze:

        No a te pięć punktów jak rozumieć Ewo?

        • Ania pisze:

          Tzn jak rozumiesz ta „piątkę”

        • wobroniewiary pisze:

          Szczerze?
          Nie rozumiem. Miałam tel. od pewnego bardzo bardzo znanego ale chcącego zachować anonimowość kapłana (Kapłan nie modernistyczny, Msze św. tylko trydenckie, po łacinie, tylko przodem do ołtarza. Żadnych innych nie odprawia. Komunia św. tylko przy balaskach i na klęcząco. I to On poprosił mnie o umieszczenie tego tekstu.
          Tekstu, którego sama…. nie rozumiem.
          Przepraszam, ale zawsze staję w prawdzie.
          I piszę – nie rozumiem go. Nie wiem. Wypełniłam prośbę.
          Ja wolę zająć się zapisami do Nowenny Pompejańskiej od Nowego Roku – za dzieci nienarodzone? 🙂

        • Ania pisze:

          Ja mysle, że ten kto ma zrozumieć, ten zrozumie. A my się poprostu módlmy.

        • babula pisze:

          Gdzieś czytałam, że „Oblubienica” to Kościół. Nie czytam na bieżąco wiadomości więc nie wiem kto by pasował do ” Mojego największego przeciwnika” . Z treści wynika, że ten Boży przeciwnik działał głównie pośród ludzi duchownych i wykorzystywał ich do atakowania Kościoła,
          Te 5 punktów to moim zdaniem brak 5 Sprawiedliwych, którzy sprzeciwiliby się następującym uczynkom:
          1.Zmowie milczenia, którą kapłani objęli największe zagrożenia Kościoła: Ohydę spustoszenia i Antychrysta (myślę, że dotyczy to pachamamy wprowadzonej do Watykanu. O antychryście -nie wiem kto nim by mógł być).
          2.Zniszczony został urząd poświęcony specjalnie trosce o cześć Maryi w Polsce
          3.Nie podano prawdziwych powodów abdykacji Benedykta XVI. Ludzie powinni je znać.
          4.Zmową milczenia został objęty także Zastęp Niezwyciężony Maryi, którą Pan ustanowił Wodzem tego Zastępu
          5.Lękają się (kapłani -przyp. mój) zatwierdzenia wyboru Jezusa na Króla Polski i przekazania Mu insygniów Jego władzy. ” I także wiedzą dlaczego! Ciągle chcą mnie widzieć w koronie cierniowej „.
          ..wymieniłabym tych punktów więcej. Nie wiem czy je dobrze odczytałam. Wg. mnie te punkty to 5 Wielkich Przewinień i brak ludzi, którzy by je napiętnowali i im się sprzeciwiali.
          Miałam tego wpisu nie komentować bo za dużo zawiera on niewiadomych ale w końcu spróbowałam z tekstu „wycisnąć” to co mi się wydawało prawdopodobne.
          Dla mnie Ewo wynika stąd wniosek, że kolejna Nowenna Pompejańska powinna być odprawiona w intencji by Polska była wierna Woli Bożej. W tej intencji zawiera się również troska o życie nienarodzonych i wszystkie nasze bóle, z którymi przyszlibyśmy do Maryi.

      • Quis ut Deus pisze:

        Tekst jest dla mnie trudny do zrozumienia. W moim, być może błędnym rozumieniu, stoi miejscami w sprzeczności z orędziami dla Tomasza jak i do i duszy – ofiary z Niepokalanowa.
        Jedno z niedawnych przekazów z Niepokalanowa mówi, że nic Polsce nie grozi, poza skutkami i efektem (rykoszetem) tego, co będzie na świecie. Ale, że wojna nas nie dotknie.
        Było tez jedno takie dość szczególne orędzie do Tomasza, ciepłe, uspokajające, w którym usłyszał, że Polska jest już bezpieczna z uwagi na ilość krwi męczeńsko przelanej przez poprzednie pokolenia.
        A tutaj, cytuję:
        – Wiecie już co to znaczy: „Za późno”. Mój wyrok wydałem na was w ten pamiętny dla was wieczór (13 października), przed dwoma laty. Odłożyłem jednak jego wykonanie, ponieważ wstawiła się za wami wasza Królowa.
        I tak dalej…
        Wygląda, jakby jednak chodziło o karę, a kara jest zwykle wymierzana przez sąsiadów jak w przypadku narodu wybranego…

        Jestem już na etapie spokojnego czytania takich tekstów, będzie jak Bóg zdecyduje i zdaję się na Jego wolę jak i ścieżkę, którą poprowadzi Niepokalana.
        Czuję jak wielu innych, że przyjście Pana jest coraz bliżej, widzę, jak zmienia się rzeczywistość duchowa wokół mnie. Nie ważne czy to będzie rok, 5 czy 10 lat – cierpliwie czekam śpiewając w adwencie jak członkowie Iskry z Polski: „Marana Tha, przyjdź Jezu Panie…, bo się spełniły wieki”.

        Za to wielu nawet nie rozumie, co śpiewa:
        „Oto Pan Bóg przyjdzie
        Z rzeszą Świętych nam przybędzie,
        Światłość wielka w dzień ów będzie.
        Alleluja! Alleluja! ”

        Przecież to o Paruzji 🙂
        Oby jak najwięcej ludzi się obudziło z letargu…

        • Longin pisze:

          Mam podobne zdanie zwłaszcza w kwestii trudnej przejrzystości tekstu w odróżnieniu np od tego z Niepokalanowa, który też Ewa poniżej publikuje.
          Warto jednak zaznaczyć, że to tylko pobieżne odczytanie bowiem tak samo jak istota proroctwa – ważne jest jego rozeznanie. Stąd trudno „od razu” wyrokować lub wydawać osąd bez np. przemodlenia, że skoro czegoś nie rozumiemy do końca – to nie warto się tym zajmować.

      • Aneta pisze:

        Moim zdaniem chodzi o obrazę Matki Bożej w paradach lgbt (celowo z małej )w której była otoczona tęczą. Cały czas obrażano Matkę Bożą.

  10. wobroniewiary pisze:

    Ja kocham i rozumiem takie teksty 😉 ❤
    Fragment z wczoraj z Niepokalanowa

    (…) Ziemio Nasza Polska, ziemio żyzna, pszeniczna, ukwiecona kolorowym, różnobarwnym kwieciem. Ziemio przesiąknięta krwią bohaterów, krwią wyznawców Boga, krwią dzielnych polskich wojowników, rycerzy – Jezus i Maryja błogosławi cię Ziemio Polska! Błogosławi cię Ludzie Polski w znoju pracujący, wykorzystywany przez braci europejskich, niszczony dziś i przez nich wyśmiany.
    Narodzie Polski nie płacz! Otrzyj łzy! Już słońce wschodzi a Boski Syn Boży zbliża się, by Cię wywyższyć spośród innych narodów, obdarzyć elitą intelektualną, duchową, moralną ludzi wielkiej miary, wiary i miłości.
    Wierny ludzie, któryś stał przez wieki u boku Ojca Niebieskiego a teraz pogubił się i płaczesz, bo nie widzisz znikąd ratunku.

    Nie oglądaj się na ludzi Polski Narodzie! Wytężaj wzrok i patrz w Niebo, patrz w Boskie Serce, Serduszko Dziesiątka Jezus, czekające na to, żeby Je ktoś wreszcie zauważył, utulił, przemówił Doń serdecznie.
    Polacy obudźcie się! Syn Boży się wam narodzi! Przyjmijcie Go z miłością, radością. Przytulcie do Serc waszych!
    Dzieci, zróbcie tak! Zróbcie a zobaczycie co może przynieść Boża Dziecina w dniu Bożego Narodzenia.
    Wy tymczasem pochłonięci jesteście wszystkim innym. I znów pozostanie Same Boże Dziecko.
    On naprawdę w tym Dniu przychodzi w Osobie Dzieciątka Jezus i powinien być przez was zauważony, powitany, zaproszony, utulony, uwielbiony !

    Nie możecie zachowywać się tak jak bezradne zwierzątka, które wystawiają choinkę, cieszą, mając uciechę w podarkach, w rozmowach przy suto zastawionym stole.
    Już czas Polskie Dzieci, żebyście zrozumiały, Kto do was przychodzi i dali sobie spokój z tymi wszystkimi przygotowaniami do Świąt Bożego Narodzenia a znaleźli miejsce dla Niego, Boskiego Królewicza nadchodzącego w Jasności i Miłości by móc was w tym Świętym Dniu obdarować krociem niezliczonych łask, niespodzianek.
    Wy jednak wolicie myśleć o jedzeniu, wystroju domu a On znów jest odrzucony,

    Świat Go odrzucił dzieci! Słyszycie! Dzieci świat odrzucił już dawno Dzieciątko Boże.
    Czy i wy chcecie to uczynić?
    Zostawić Go Samego słuchającego waszych pustych rozmów, popisów, kłótni przy rodzinnym stole rodzin rozbitych, rozpitych, wulgarnych, obojętnych w stosunku do Boga i bliźnich, zazdrosnych, zawistnych dla których tylko blichtr jest ważny, by móc się wyróżnić wśród braci swoich.
    Dzieci mówicie, że zostawiacie pusty talerz przy stole dla zabłąkanego wędrowca, dla osoby samotnej. Kiedy i kogo zaprosiliście na wigilię ze swoich sąsiadów, kolegów z pracy, ubogich, wdowców czy porzuconych małżonków?
    Omijacie jak możecie ludzi z problemami, szukając uciech a pusty talerz stawiany jest dla zwyczaju, tradycji przy suto zastawionym stole, kiedy biedni wasi rodacy płaczą, są głodni, opuszczeni, wzgardzeni i przez nikogo nie zapraszani.
    Robicie sami sobie krzywdę bo często Aniołowie są przebrani w szaty ubogich waszych braci, byście mogli zdać egzamin z Miłosierdzia.
    Amen

    • M. pisze:

      „Nie możecie zachowywać się tak jak bezradne zwierzątka, które wystawiają choinkę, cieszą, mając uciechę w podarkach, w rozmowach przy suto zastawionym stole.
      Już czas Polskie Dzieci, żebyście zrozumiały, Kto do was przychodzi i dali sobie spokój z tymi wszystkimi przygotowaniami do Świąt Bożego Narodzenia a znaleźli miejsce dla Niego, Boskiego Królewicza nadchodzącego w Jasności i Miłości by móc was w tym Świętym Dniu obdarować krociem niezliczonych łask, niespodzianek.
      Wy jednak wolicie myśleć o jedzeniu, wystroju domu a On znów jest opuszczony”

      I taka oto jest smutna rzeczywistość.. Tak właśnie w wielu domach obchodzi się ważne Święta kościelne jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Owszem, przygotowują się do Świąt, ale nie duchowo, lecz w dużej mierze materialnie (nie może zabraknąć choinki, prezentów, karpia, a jeśli chodzi o Wielkanoc, to zajączka, pisanek itp.). A czy zdają sobie sprawę, z jakiej okazji są te Święta?

    • Czasy Maryi pisze:

      Gdzie można poczytać te orędzi a z Niepokalanowa? (powyżej przytoczone)

  11. Ania pisze:

    Tak ja też nic nie rozumiem. Będziemy się modlić za nienarodzone dzieci i prosić je o wstawiennictwo za nas,za Kościół i kapłanów i za Polskę.

  12. Anna Maria pisze:

    To przesłanie jest piękne i czytelne i do tego uczy prawidłowej percepcji świąt Bożegonarodzenia.
    Takiej nauki nam trzeba ❤

  13. Renata pisze:

    Szczęść Boże wszystkim. Jesteśmy dużą liczbą wiernych wierzących i kochających Boga. Zatem mam prośbę może umówmy się wszyscy razem ze przez 9 dni o godz. 20 będziemy odmawiać koronę jak powiedział Pan Jezus do siostry Faustyny „w celu przeblagania Ojca mojego i uproszenia miłosierdzia Bożego dla Polski” – fragment 714.

    • Czytelniczka pisze:

      Jestem za. Szczęść Boże

    • Kazimierz pisze:

      Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Dziękuję Renato za inicjatywę modlitwy Koronki. Dzisiaj o 20,00 odmówię. W następnych dniach w ciągu dnia, i mam nadzieję że przez 9 dni. Z Bogiem

    • Witek pisze:

      Ja się chętnie dołączę. Proszę jeżeli to możliwe o krótki wpis na głównej tak by więcej osób się dołączyło i razem byśmy zaczęli.
      Mnie ogarnął smutek po wpisie głównym. Ofiarowałem ten smutek, a wręcz ból na dzieiejszej Mszy Świętej Panu Jezusowi.
      Myślę że więcej jest tutaj osób co czują podobnie jak ja. Sam już nie wiem co moge więcej i z tąd ten smutek….

    • Anula pisze:

      Wspaniały pomysł! Bardzo chętnie dołączę do wspólnej Koronki o np. 20:00.

    • Ola pisze:

      Jestem za !!! 🙏

    • Czytelniczka pisze:

      To ustalmy kiedy zaczynamy koronkę?

      • Quis ut Deus pisze:

        Muszę dodać, bo takie natchnienie dostałem wczoraj na Różańcu, żeby tu napisać by tę inicjatywę modlący się wsparli postem, bo postu jest za mało.
        Jakim postem, czy żywieniowym, czy odmawianiem przyjemności – to już pewnie we własnym zakresie każdy wie najlepiej czy i jak może.

        Tylko mała prośba, ustalmy datę startu nieco wprzód, żeby większa ilość wiedziała i mogła dołączyć.

  14. Anna Maria pisze:

    Jeżeli można to ja wolałabym Nowennę Pompejańską za nas Polaków bo to co się dzieje w rodzinach, szkołach i życiu publicznym i politycznym jest straszne. IIle osób cierpi za wiare i za wartości chrzescijańskie wyznawane w czynach. Niektórzy nie wytrzymują także swojej biedy,braku pracy, szyderstw, oszustw itd. Módlmy się za siebie na początku roku o Bożą POMOC abyśmy nie upadali na duchu i nie porzucali wiary i Bożych przykazań. Dotyczycy to również konsekrownych.

    • wobroniewiary pisze:

      Dyskutujcie, decydujcie. Ja zaraz po świętach zacznę zbierać zapisy

      • Wiesiek pisze:

        Bóg zsyła Błogosławieństwa i Łaski przez księży, więc nie mamy nic ważniejszego jak ratować ich przez modlitwę. Więc Nowenna Pompejańska w intencji księży katolickich.

        • wobroniewiary pisze:

          Od 30 stycznia ruszamy z nowenną za dzieci nienarodzone – to może styczeń miesiącem modlitw za kapłanów i Kościół?

        • Joanna pisze:

          dobry pomysł. Nie wiem na ile to możliwe pani Ewo, czy można 2 Nowenny? Jedną za dzieci a drugą za Księży, Biskupów, Episkopat, Prymasa? czy można tak równolegle, bo czy znajdzie się tyle osób. To moje luźne pytanie.

      • Ola pisze:

        NP za kapłanów to dla mnie za duży wysiłek ,teraz ledwo ciągnę NP za dusze czyśćcowe,jestem bez sił ostatnio,może inne modlitwy za kapłanów ?

        • eska pisze:

          Skoro NP za dzieci nienarodzone ma ruszyć 30 stycznia (aby skończyć w wigilię Zwiastowania Pańskiego), a NP za dzusze czyśćcowe kończy się 24 grudnia, to od 25 grudnia do 29 stycznia mamy 36 dni „wolnych” od nowenny pompejańskiej. Przy czym 36 = 4 * 9, a zatem można odmówić 4 nowenny 9-dniowe, na przykład właśnie za Kościół i kapłanów, o przerwanie milczenia w tych sprawach, które nie mogą być zamilczane, w intencji przebłagania Boga i uproszenia miłosierdzia Bożego dla Polski…

        • wobroniewiary pisze:

          To samo proponowałam „styczeń miesiącem modlitw za Kościół i Kapłanów”

        • eska pisze:

          I dlatego zaproponowałam formę.

    • eska pisze:

      Anno Mario
      Kiedy zostałam niewolnicą Maryi, niedługo pptem pewien bardzo boży zakonnik, też niewolnik, udzielił mi rady: „módl się w i tencjach Matki Bożej, a Ona się będzie modliła w twoich”. Od tego czasu nie zaprzestałam modlitw w intencjach na przykład bliskich mi osób, lecz postawiłam je na drugim miejscu za intencjami ogólnie ważnymi dla Kościoła i tymi, o które apeluje NMP. Podejmuję tutejsze nowenny pompejańskie za kapłanów czy życie nienarodzone. I chcę zaświadczyć, że za każdym razem równolegle z odmawianą nowenną otrzymuję wiele łask ważnych dla mnie lub moich najbliższych oraz – choć doświadczam trudnych przeżyć – otrzymuję zawsze umocnienie.
      Teraz kończymy nowennę w intencji dusz czyśćcowych i realizuje się moje wielkie pragnienie o nawrócenie moich rodziców. Ci, którzy mnie tu znają już dłużej wiedzą, jak bardzo się martwiłam zwłaszcza o los wieczny taty. Tymczasem dzieją się cuda. W wyniku co prawda trudnych wydarzeń (ale właśnie takie były konieczne) moi rodzice obydwoje od niedawna noszą Cudowne Medaliki – i to nie „dla świętego spokoju, bo córka chciała”, lecz z przekonaniem. Modlą się. Ufam, że i do życia sakramentalnego wrócą.
      Chcę przez to świadectwo wypowiedzieć zachętę, abyśmy nie ulegali tendencji do modlenia się bardziej o to, co uwiera akurat nas lub naszych bliskich, lecz jednak trzymali się modlitw o to, co jest jeszcze ważniejsze i ma bardziej ogólny kaliber – dotyczy intencji najważniejszych w ogóle dla istnienia Kościoła. Ja też doświadczam cierpień za wiarę, niesłusznych oskarżeń oraz problemów finansowych, ale jednak wolę wybrać odmawianie nowenny np. o ochronę życia poczętego, bo aborcja to ukryta forma ofiary dla szatana i to dzięki niej ma on taką siłę oddziaływania również w innych dziedzinach. Te inne dziedziny to pochodne, najważniejszą jest walka o zlikwidowanie źródła. Wówczas osłabnie moc złego w wielu różnych kwestiach.
      Pojawiła się intencja zainspirowana treścią wpisu – o to, by pasterze przestali milczeć w wiadomych im sprawach, przez które gniewa się Pan. To również uważam za palącą potrzebę, ważną dla całego Kościoła. Jeśli wybór padnie na właśnie taką intencję – też się podejmę modlitwy.
      Właśnie przypomniały mi się słowa z Pisma Św. , że cokolwiek było ukryte, stanie się „głoszone na dachach”. Oby stało się tak właśnie w tej sprawie (z wpisu) i oby to, co przemilczane, zostało wykrzyczane – tak jak oczekuje Pan.

      • Czytelniczka pisze:

        Od pewnego czasu również odmawiam jedną część różańca we wszystkich intencjach Matki Bożej. I tak mnie olśniło, że gdybyśmy modlili się „tylko” w tej jednej intencji, to ona zawiera i tak zapewne nasze wszystkie intencje, o ile są zgodne z wolą Bożą. Postanowiłam też na te święta podarować mojej mamie Cudowny Medalik.

      • Anna pisze:

        Mariolog Łukaszewski ostatnio o tym mowil.. Zeby w godzinie Łaski modlic sie nie za siebie ale za intencje Maryji, za Kosciol. I ksiezy. To jest najważniejsze.

      • Elizeusz pisze:

        Esko! Nie chcę powiedzieć, że jestem taki do przodu, ale ja od lat odmawiam codziennie Św. Różaniec zapraszając Matkę Bożą do współmodlitwy, oddając go do Jej dyspozycji, rozporządzenia, bo Matka Boża/Matka Kościoła wie, jakie sprawy są tego czasu najwazniejsze.

  15. jac pisze:

    +
    Ave Christus Rex ! Ave Maryja !
    Nie od dziś wiadomo,iż najlepiej się słucha przepowiedni ugrzecznionych. One tak uspokajają,uśmierzają,usypiają. A proroctwa np: Jeremiasza były takie „brzydkie”.Natomiast „proroctwa” jego adwersarzy były taaaakie miłe dla ucha, dawały taaaki spokój (niczym np marichuana).
    Powyższe przekazy (tj Niepokalanów i ten tytułowy nie wykluczają jeden drugiego). Polska np może ucierpieć ,ale względnie mniej niż np zachód (np w wyniku „przedwiosennego-wiosennego przesilenia” może opuścić ten padół np „tylko” 10 mln obywateli RP,a na zachodzie o wiele,wiele więcej).
    Sursum Corda !

    • wobroniewiary pisze:

      Tak, te z Niepokalanowa też ostrzegają, że pętla czasu się zaciska, że to już końcówka czasu Miłosierdzia.

    • Quis ut Deus pisze:

      jac, z Niepokalanowa:
      (…) cały świat znajdzie się w pożodze ognia, wojny oraz wszelkich klęsk i kataklizmów.
      Nie dotkną one bezpośrednio moich dzieci, ale ich skutki dotrą do waszego kraju w postaci trudności z pożywieniem, ciepłem, wodą.
      Podstawowe potrzeby będziecie musieli zdobywać z mozolnym trudem ale wzmocnieni na duchu powiewem Miłosiernego Boga będziecie funkcjonować sprawnie i bez lęku i rozpaczy, bo wiara i miłość was umocni, ochroni i nie pozwoli z tego powodu wpaść w panikę i załamać się.

    • Anna pisze:

      O co chodzi z tym “przedwiosenno – wiosennym przesileniem „?

    • Krzysztof pisze:

      Pan Bóg w sobie znany sposób wstrząśnie Polską. Obudzi naród z letargu. Przeprogramuje miazgi zahipnotyzowane programowaniem telewizji.
      Nie ma innego sposobu na Polaków .

      Zawsze tak było .
      Rozbicie dzielnicowe i Tatarzy.
      Potop szwedzki.
      Rozbiory i powstania i 1 wojna światowa.
      2 wojna światowa i PRL słowem okupacja i ludobójstwo narodu w obozach na Syberii i Wołyniu.
      Zarazy i mor.

  16. Longin pisze:

    W przesłaniu jest kilka bardzo wyrazistych treści, które ja odczytuję tak:
    Okrycie milczeniem przez hierarchię wydarzeń zapowiedzianych w Fatimie (13 październik 2017 to setna rocznica) w ujęciu kluczowych wydarzeń, które na nas przyszły w tym min.
    • Ohyda spustoszenia i antychryst jako skutek braku reakcji („brak tamy”) ze strony pasterzy
    • Utrata autorytetu oraz reputacji urzędu prymasa w Polsce
    • Uciszanie/tłumienie głosu współczesnych proroków oraz zmowa milczenia nad tworzonym zastępem wojowników Maryi
    • Niewłaściwe odczytanie „abdykacji” papieża Benedykta XVI oraz związany z tym „stan wyjątkowy w Moim Państwie” – zapewne należy tu rozumieć sytuację Kościoła po 2013r, a więc po wyborze nowego papieża
    • Niepełny akt Intronizacji Chrystusa na Króla Polski bowiem bez udziału wszystkich kompetentnych władz narodu
    • Przekręcenie żądań, które otrzymała s.Faustyna „ Tę Koronkę będziesz odmawiać przez dziewięć dni dla uśmierzenia gniewu Bożego”. I to Moje polecenie, że całe Zgromadzenie ma tak samo czynić. I zapytuję cię: kto to spełnia? Zaledwie nieliczni.”
    • Spustoszenie duchowe powodowane przez pasterzy, którzy „zajmują się zbytnio dobrem społecznym, a usunęli na drugie miejsce troskę o Moje Królestwo – dobro duchowe”

  17. Joanna pisze:

    Wpis główny mówi o trudnym posłaniu. Wydaje mi się że jest to posłanie do Biskupów, a szczególnie do Prymasa i Episkopatu a przez nich do całej hierarchii w Kościele w Polsce. Dla mnie wiąże się to przesłanie szczególnie z tym o czym mówi o.Augustyn Pelanowski. Zwróćcie uwagę, że jest tu mowa o Ohydzie spustoszenia, Antychryście, „abdykacji” Benedykta XVI, ogłoszenie Chrystusa Królem Polski i ostatnie: Stan Wyjątkowy w Moim Państwie.
    Przypomina mi to też fragment Objawień w Fatimie, gzie mowa jest że depozyt wiary będzie zachowany tylko w Portugalii…
    I wydaje mi się,że jest tu mowa o jakimś „niebezpieczeństwie” czy „zagrożeniu” dla Kościoła w Polsce o którym wie hierarchia ale zwykli wierni nie mają pojęcia. I że ten brak wiedzy jest przyczyną, że Plan nie może „ruszyć”, jest jakby blokowany od góry.
    Pamiętamy co się działo z Wielką Pokutą z trudnościami jakie miała po drodze, potem Różaniec i 2 lata przerwy a potem Polska pod Krzyżem. Wszystkie te inicjatywy działy się bez aktywnego wsparcia Biskupów i Prymasa. Jakby obok nich.
    Tak jak mówi często ksiądz Piotr Glas „bramy piekielne go nie przemogą” ale nie wiemy czy nie czekają nas katakumby jak za czasów św.Piotra.
    Zmowa milczenia – bo teraz gdy tak ciężko to Pasterze milczą i nie zabierają głosu a coraz więcej owiec się gubi i odchodzi.
    „Zmowa milczenia objęła Sprawy o których powinni oni krzyczeć”.
    Wydaje mi się że nasz Kościół, kościół w Polsce jest w niebezpieczeństwie. Przypomina mi to przesłanie wizję Katarzyny Emmerich jak Kościół (chyba Katedra) był rozbierany przez sektę kawałek po kawałku, cegła po cegle skrupulatnie i wg. planu.
    To przesłanie wpisuje się też w beatyfikację, już niedługo, Prymasa Wyszyńskiego. A w jego czasach Urząd Prymasa był silny i wiele znaczył dla wszystkich wiernych, nie był Urzędem „martwym” „instytucją”.
    Módlmy się za Prymasa, Episkopat, Biskupów żeby nie byli „ślepymi przewodnikami ślepych” i żebyśmy wszyscy w dół nie wpadli.
    Maryjo Matko Kościoła módl się za nami Twoimi dziećmi, niech Twoja Armia zacznie już działać, niech zacznie już „stąpać po wężach i żmijach a lwa i smoka niech zdepcze”. Ojcze Przedwieczny miej Miłosierdzie dla Kościoła w Polsce, dla hierarchów.

    • Sylwek pisze:

      a może to coś związanego z tym https://gloria.tv/post/21M9R3XH46D9BNUptqCVvMxZh ( nie wiem czy to prawda mam nadzieje że nie) choć widzę z miesiąca na miesiąc co się dzieje jak nawet przedsiębiorcom zaciskają pętle dąży się do tego żeby gotówki nie było i wiecie wcale ludzie nie trzeba będzie zmuszać do tego żeby nie mieli gotówki – karta to taka wygoda pyk i masz, nie masz karty płacisz telefonem itd itd ostatnio cos czytałem że w krakowie jakiś zrobili w kościele intencjomat co to karą płacic mozna i w komentarzu było że komunia pewnie też przez e-mail

    • Paulina pisze:

      Dziękuję Joanno za ten komentarz. Czy ktoś czytał A. Socci „Tajemnica Benedykta XVI – dlaczego pozostał papieżem? ” ?

      • Kamil@W pisze:

        Dziękuję Paulino, że poruszyłaś ten temat. Czytałam „Tajemnicę”, czytałam jego „Ostatnie proroctwo” i „Non e Francesco”. I przeczytam każdą jego kolejną książkę na temat obecnego stanu papiestwa. Jest wiarygodny, bo popiera swoje wypowiedzi dokumentami, A że jego książki przeczą ugruntowanemu obrazowi Kościoła, niepokoją i martwią – nie mówi się o nich i nie poleca. To też jest zamilczenie. Lepiej udawać, że jest dobrze, czyż nie? Metoda strusia, To takie łatwe. Inna sprawa, że po przeczytaniu odczuwam chwilową depresję. Bo nie może być inaczej. Polecam książkę Saverio Gaeta „Proroctwo o dwóch papieżach”.

    • Anula pisze:

      To Pan Jezus powiedział w Piśmie Świętym, a KS. Glas tylko cytuje: „Bramy piekielne Go nie przemogą”, więc nie ma obaw, że będzie inaczej. Kościół to nie tylko księża, to również i my- wierni, owieczki. W historii Kościoła działy się różne rzeczy, i antypapieże i papież posiadający nieślubne dzieci, rozłamy, schizmy, ale mimo to Kościół przetrwał. Poza tym Pan Jezus powiedział, że jest z nami do końca świata- nie lękajmy się zatem. Jezus jest Dobrym Pasterzem. Nie porzuca swoich owieczek.

      • Joanna pisze:

        tak, wszystko się zgadza. Ale to wcale nie znaczy, że przetrwa taki sam jak teraz, niezmieniony. Tak jak pisałam o czasie katakumb za św.Piotra. Tak, zgadza się, Kościół to nie tylko księża, ale jednak Pan Jezus także wybrał 12stu Apostołów. Razem stanowimy Kościół, a nie każdy z osobna. Kto udziela sakramentów, kto sprawuje Mszę? Kapłani są trzonem na którym opiera się Kościół, „Ty jesteś Piotr-Skała i na tej Skale zbuduję Kościół”
        Co dotyczy „góry” udziela się też zwykłym wiernym. „Uderz w Pasterza a rozproszą się owce”. Wierni są zagubieni, rozproszeni, nie widać jedności, siły. Myślę że Pan Bóg zaprasza nas także do działania, np. czy to przez post, modlitwę czy też bardziej aktywnie. On nas zaprasza, a nie że sobie usiądziemy wygodnie i będziemy patrzeć co się będzie działo. Bo jakoś to będzie. A co z duszami? i zgorszeniem maluczkich?
        Kościół przetrwa, to jest pewne. Ale w Fatimie i III tajemnicy jest obraz prześladowań i to najpierw księży i biskupów. I nie chodzi o lęk, który sprawi że się pozamykamy i zaczniemy panikować. Ale o lęk który każe nam się zastanowić i działać w obronie, o lęk który sprawi że bardziej przylgniemy do Jezusa Króla królów i Pana panów.
        Kościół stanowi całość, razem. Od papieża, przez Episkopaty, Biskupów, Kapłanów i wiernych. Od góry do dołu. Każda część jest ważna i bez żadnej z nich nie może być. Tym bardziej bez Kapłanów, bo oni są pierwsi, u sterów.

        • Joanna pisze:

          do „posłannictwa Estery i Mardocheusza”:
          – „Stan Wyjątkowy w Moim Państwie” – Państwo Watykan, Kościół rzymskokatolicki, „i trwa już 7 rok – 17 grudnia 2012 r doręczono Benedyktowi XVI 2 tomy 300 stron raportu na temat finansów Watykanu, 2013 papież ustąpił.
          – hierarchia kościelna choć wie to nie spełnia tego co jest Planem przekazanym przez Boga za pośrednictwem Maryi.
          – nie troszczą się o maryjność kościoła i narodu polskiego, warunkiem spełnienia proroctwa jest szczególne realizowanie przez Polaków „misji maryjnej” (kiedyś Wyszyński, wcześniej Hlond)
          – wyciszają głosy m.in. te z książki i był film „Proroctwo” bo są im „niewygodne”. Mamy nie pozwolić by „te głosy” ginęły.
          – zostanie do nich (władza kościelna – Episkopat) posłana kobieta „Estera” i pójdzie razem z Bożą Esterą – Maryją. Bóg chce do nich przemówić łagodnie przez „Esterę”.
          – jeśli jednak odmówią, nie dadzą zgody, podniosą przeciw niej berło i wydadzą wyrok to będzie to wyrok na Chrystusa i wtedy zacznie się droga krzyżowa Kościoła i zacznie się od nich. Będą cierpieli bo nie oddadzą władzy Chrystusowi a przez to dostaną/przyjmą koronę cierniową.

  18. m-gosia pisze:

    Tak przy tej okazji piszę jak się cieszę , że mieszkam w Archidiecezji Krakowskiej,gdzie arcybiskup Jędraszewski zarządził Maraton Modlitewny od 1 października 2019 r.do końca 2020 r.jako dziękczynienie Panu Bogu za dar świętego Jana Pawła II.Pół godziny przed wieczorną Mszą Świętą jest adoracja Najświętszego Sakramentu. 15 minut przeznaczone jest na indywidualną adorację ,a potem odmawiany jest dziesiątek Różańca Świętego w intencji Ojczyzny , Kościoła w Polsce i Kościoła Powszechnego oraz litania do św.Jana Pawła II.Nie wiem czy wszystkie parafie się dostosowały ,ale w mojej taka adoracja jest i dlatego się cieszę.

  19. Longin pisze:

    Okazuje się zatem, że tekst „posłannictwa” nie jest wcale tak trudny do zrozumienia jak na początku wydawało się, oczywiście za wyjątkiem pewnych „osobistych” wątków, które muszą pozostać zakryte. Wielu czytelników bardzo podobnie interpretuje zawarte w tym proroctwie obrazy i figury, zwłaszcza że po ostatnich wydarzeniach – Polska pod Krzyżem, Intronizacja w Krakowie, proroctwa o.Pelanowskiego, wydarzenia w Watykanie związane z synodem, publikacje A.Socciego oraz inne zdarzenia w Kościele w Polsce – powodują, że to światło jest lepiej widoczne.
    Dlatego rację miał ten kapłan, który pragnął aby zostało ono w tej formie opublikowane natomiast komentarz teologiczny pewnie byłby bardzo trudny, a może nawet zbędny w tym sensie, że jeśli miałby być „poprawny” to lepiej aby go nie było.

  20. Aleksandra pisze:

    MODLITWA ZA OJCZYZNĘ
    Boże, któryś nas stworzył Polakami
    i polskiej ziemi żywisz nas darami,
    co polskim słowem pozwalasz się sławić,
    prosim, racz polskiej ziemi błogosławić.
    Spraw, niechaj w Polsce kwitnie święta zgoda,
    pobożna ufność, wolność i swoboda,
    miłość braterska, obyczajność, praca,
    niech lud jej co dzień cnotą się wzbogaca.
    Co nam być może szkodą lub niesławą,
    odwróć to, Boże, za Twą świętą sprawą,
    lecz co pomoże, co nas uświęci,
    użycz nam tego z Twej ojcowskiej chęci.
    Z duchami przodków,
    którzy już są w niebie,
    wznosim pokorne błaganie do Ciebie,
    w obecnych klęskach,
    z każdą złą godziną lituj się,
    lituj nad polską krainą.
    Amen.

  21. Aleksandra pisze:

    Litania do Imienia Maryi
    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże.
    Duchu Święty, Boże.
    Święta Trójco, jedyny Boże.
    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Maryjo, której Imię od wieków przez Boga jest wybrane.
    Maryjo, której Imię przybliżają starotestamentalne symbole i figury.
    Maryjo, której Imię znaczy: Bóg z rodzaju mego.
    Maryjo, której Imię wskazuje na królewską i macierzyńską godność.
    Maryjo, której Imię stało się źródłem wielorakich łask dla ludzkości.
    Maryjo, której Imię objawia światu wszechmoc i dobroć Bożą.
    Maryjo, której Imię zwiastuje grzesznikom Boże miłosierdzie.
    Maryjo, której Imię wielbi niebo, ziemia i całe stworzenie.
    Maryjo, której Imię przewyższa imiona patriarchów i proroków.
    Maryjo, której Imię jest świętsze od imion wszystkich Świętych.
    Maryjo, której Imię rodzice Joachim i Anna zawsze szanowali.
    Maryjo, której Imię Archanioł Gabriel z miłością pozdrowił.
    Maryjo, której Imię Święty Józef z pokorą wymawiał.
    Maryjo, której Imię wzbudziło radość w sercu krewnej Elżbiety.
    Maryjo, której Imię sam Jezus czcił i wysławiał.
    Maryjo, której Imię błogosławią ludzie dobrej woli.
    Maryjo, której Imię adorują w niebie aniołowie i święci.
    Maryjo, której Imię poraża złe moce i duchy piekielne.
    Maryjo, której Imię jest drogowskazem na ścieżkach zbawienia.
    Maryjo, której Imię umacnia wiarę wątpiących.
    Maryjo, której Imię przywraca nadzieję zrozpaczonym.
    Maryjo, której Imię uczy pięknej miłości i ofiarnej służby.
    Dla Imienia Maryi, przepuść nam, Panie.
    Dla Imienia Maryi, wysłuchaj nas, Panie.
    Dla Imienia Maryi, zmiłuj się nad nami, Panie.
    Dla Imienia Maryi, w chwilach pokus i załamań, ratuj nas, Panie.
    Dla Imienia Maryi, w chwilach niepowodzeń i porażek.
    Dla Imienia Maryi, w czasach cierpień i udręk.
    Dla Imienia Maryi, w stanach duchowych lenistwa i bezczynności.
    Dla Imienia Maryi, w okresach prób i doświadczeń.
    Dla Imienia Maryi, w każdym momencie życia naszego.
    Dla Imienia Maryi, w godzinie śmierci naszej.
    Dla Imienia Maryi, od nieposłuszeństwa natchnieniom i woli Bożej, zachowaj nas, Panie.
    Dla Imienia Maryi, od marnotrawienia łaski Bożej.
    Dla Imienia Maryi, od lekceważenia łaski Bożej.
    Dla Imienia Maryi, od fałszywego pojmowania wolności.
    Dla Imienia Maryi, od wad, nałogów i złych skłonności.
    Dla Imienia Maryi, od pożądliwości ciała, oczu i pychy żywota.
    Dla Imienia Maryi, od wszelkiego zła i przeciwności losu.
    K. Módl się za nami Maryjo, Matko Jezusa Chrystusa.
    W. Abyśmy przez chwalę Twojego Imienia oddawali cześć samemu Bogu.
    Módlmy się: Wszechmogący Boże, Panie nieba i ziemi, który wzywasz każdego człowieka po imieniu do realizacji wyznaczonego mu przez Ciebie powołania życiowego, spraw prosimy, aby Imię Maryi nie tylko było powszechnie czczone i szanowane na całej ziemi, ale także byśmy w tym Imieniu znajdowali zawsze siłę i oparcie oraz skuteczną pomoc w naszej doczesnej pielgrzymce do niebieskiej ojczyzny Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

  22. Aleksandra pisze:

    MODLITWA ZA OJCZYZNĘ
    Boże, któryś nas stworzył Polakami
    i polskiej ziemi żywisz nas darami,
    co polskim słowem pozwalasz się sławić,
    prosim, racz polskiej ziemi błogosławić.
    Spraw, niechaj w Polsce kwitnie święta zgoda,
    pobożna ufność, wolność i swoboda,
    miłość braterska, obyczajność, praca,
    niech lud jej co dzień cnotą się wzbogaca.
    Co nam być może szkodą lub niesławą,
    odwróć to, Boże, za Twą świętą sprawą,
    lecz co pomoże, co nas uświęci,
    użycz nam tego z Twej ojcowskiej chęci.
    Z duchami przodków,
    którzy już są w niebie,
    wznosim pokorne błaganie do Ciebie,
    w obecnych klęskach,
    z każdą złą godziną lituj się,
    lituj nad polską krainą.
    Amen.

    Litania do Imienia Maryi

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże.
    Duchu Święty, Boże.
    Święta Trójco, jedyny Boże.

    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Maryjo, której Imię od wieków przez Boga jest wybrane.
    Maryjo, której Imię przybliżają starotestamentalne symbole i figury.
    Maryjo, której Imię znaczy: Bóg z rodzaju mego.
    Maryjo, której Imię wskazuje na królewską i macierzyńską godność.
    Maryjo, której Imię stało się źródłem wielorakich łask dla ludzkości.
    Maryjo, której Imię objawia światu wszechmoc i dobroć Bożą.
    Maryjo, której Imię zwiastuje grzesznikom Boże miłosierdzie.
    Maryjo, której Imię wielbi niebo, ziemia i całe stworzenie.
    Maryjo, której Imię przewyższa imiona patriarchów i proroków.
    Maryjo, której Imię jest świętsze od imion wszystkich Świętych.
    Maryjo, której Imię rodzice Joachim i Anna zawsze szanowali.
    Maryjo, której Imię Archanioł Gabriel z miłością pozdrowił.
    Maryjo, której Imię Święty Józef z pokorą wymawiał.
    Maryjo, której Imię wzbudziło radość w sercu krewnej Elżbiety.
    Maryjo, której Imię sam Jezus czcił i wysławiał.
    Maryjo, której Imię błogosławią ludzie dobrej woli.
    Maryjo, której Imię adorują w niebie aniołowie i święci.
    Maryjo, której Imię poraża złe moce i duchy piekielne.
    Maryjo, której Imię jest drogowskazem na ścieżkach zbawienia.
    Maryjo, której Imię umacnia wiarę wątpiących.
    Maryjo, której Imię przywraca nadzieję zrozpaczonym.
    Maryjo, której Imię uczy pięknej miłości i ofiarnej służby.

    Dla Imienia Maryi, przepuść nam, Panie.
    Dla Imienia Maryi, wysłuchaj nas, Panie.
    Dla Imienia Maryi, zmiłuj się nad nami, Panie.
    Dla Imienia Maryi, w chwilach pokus i załamań, ratuj nas, Panie.
    Dla Imienia Maryi, w chwilach niepowodzeń i porażek.
    Dla Imienia Maryi, w czasach cierpień i udręk.
    Dla Imienia Maryi, w stanach duchowych lenistwa i bezczynności.
    Dla Imienia Maryi, w okresach prób i doświadczeń.
    Dla Imienia Maryi, w każdym momencie życia naszego.
    Dla Imienia Maryi, w godzinie śmierci naszej.
    Dla Imienia Maryi, od nieposłuszeństwa natchnieniom i woli Bożej, zachowaj nas, Panie.
    Dla Imienia Maryi, od marnotrawienia łaski Bożej.
    Dla Imienia Maryi, od lekceważenia łaski Bożej.
    Dla Imienia Maryi, od fałszywego pojmowania wolności.
    Dla Imienia Maryi, od wad, nałogów i złych skłonności.
    Dla Imienia Maryi, od pożądliwości ciała, oczu i pychy żywota.
    Dla Imienia Maryi, od wszelkiego zła i przeciwności losu.

    K. Módl się za nami Maryjo, Matko Jezusa Chrystusa.
    W. Abyśmy przez chwalę Twojego Imienia oddawali cześć samemu Bogu.

    Módlmy się: Wszechmogący Boże, Panie nieba i ziemi, który wzywasz każdego człowieka po imieniu do realizacji wyznaczonego mu przez Ciebie powołania życiowego, spraw prosimy, aby Imię Maryi nie tylko było powszechnie czczone i szanowane na całej ziemi, ale także byśmy w tym Imieniu znajdowali zawsze siłę i oparcie oraz skuteczną pomoc w naszej doczesnej pielgrzymce do niebieskiej ojczyzny Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

  23. Ania pisze:

    Jestem za nowenna 4 x9 dni

  24. Ania pisze:

    1 stycznia jest Matki Bożej Rodzicielki,może od jutra nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły aby rozwiązała węzeł milczenia hierarchii kościelnej. Taka myśl mi przyszła. Co wy na to

    • wobroniewiary pisze:

      Przepraszam, zrobię wpis na święta i piszcie w komentarzach
      Sorry, zwaliło mi się tysiąc spraw – i jak wyszłam o 11-00 z domu, dopiero weszłam, głodno, chłodno -w głowie się kręci.
      I wcale nie byłam zajęta przygotowaniami do Świąt – za czas jakiś napiszę może o co chodzi
      Zapisy do NP za dzieci nienarodzone zacznę w Boże Narodzenie (jak już wszystko ogarnę w „swoich sprawach”)
      Przepraszam, że nawalam w organizacji innych nowenn teraz – ale takie życie….

      • Ania pisze:

        Oczywiście Ewa, też masz swoje życie i sprawy.

        • Ania pisze:

          Dziś w porach wieczornych zaczynam nowennę do Matki Bożej rozwiązującej węzły w intencji przerwania milczenia hierarchii kościelnej. Kto chce niech się dołącza czy to koronka czy inną nowenną,koronkę przecież odmawiamy codziennie i tak. Błogosławionej wieczerzy Wigilijnej.

      • eska pisze:

        To ja może zaproponuję, abyśmy ustalili między sobą jako czytelnicy intencję i formę pierwszej z czterech nowenn, bo warto ją zacząć 25-go. A potem już Ewie może będzie łatwiej zająć się nowennami i zdecydować, jakie będą te trzy następne.
        Dobrze, gdyby się tym mógł zająć ktoś, to nie jest w moderacji (czyli nie ja), aby miał swobodę komentowania nawet, gdy Admini nie mają czasu uwalniać wpisów.
        Ja się włączę w każdą modlitwę. Proszę tylko o wyjaśnienie: nowenna koronkowa to po prostu odmawiana koronka do Miłosierdzia Bożego? Sama czy cała nowenna do MB taka jak przed niedzielą Miłosierdzia Bożego, wraz ze wstępem przed koronką „Dziś przyprowadź mi dusze ´takie-a-takie´…”?

  25. Longin pisze:

    No i jest porządek 😉

    • Ania pisze:

      Ewa jesteś niezastąpiona. Ewo wszelkich łask Bożych i Błogosławieństw w dniu imienin życzę Ci z całego serca ode mnie i całej rodziny.

      • wobroniewiary pisze:

        Nie ma ludzi niezastąpionych ale jak każdy robi to co niego należy to porządek jest 😁

        • Aleksandra pisze:

          Mam pytanie. Pierwszy raz będę się modlić Nowennę do Matki rozwiązującej węzły. Modlimy się 3 dziesiątki różańca , rozważanie, 2 dziesiątki i modlitwy końcowe. Zaczynamy dziś (środa) , a więc zaczynamy od Tajemnic Chwalebnych, jutro Światła i dalej wg. przypisanym dniom danym tajemnicą. Mam nadzieję, że dobrze ją zrozumiałam. Dziękuję i życzę wszystkim spokojnej nocy i szczęśliwego przeżycia 2 dnia tych wspaniałych Świąt.

  26. WojciechO pisze:

    Szczęść Boże. To „Posłannictwo Estery i Mardocheusza” jest jakimś bełkotem. A czerwona lampka zapala się mi przy abp Stanisławie Wielgusie jakoby miałby być tym sprawiedliwym (może dlatego, że popisał współpracę z UB w czasach PRL). Czy naprawdę administratorzy tej strony nie mają rozeznania. To przesłanie powoduje jaki zamęt i wewnętrzny niepokój nie tylko mój, ale i innych czytelników tej strony. Czy naprawdę wierzycie, że takie coś może pochodzić od Boga?

    • wobroniewiary pisze:

      Co ty wiesz o abp Wielgusie….. Na tej stronie nie pozwalam na choćby jedno złe słowo przeciwko temu sprawiedliwemu Pasterzowi…
      Poczytaj i dowiedz się, co Mu uczyniono a potem uderzaj…

      • WojciechO pisze:

        Tak się składa, że wiem. Proszę zajrzeć do akt IPN. To co uczyniono to zupełnie inna sprawa… Pozdrawiam z Lublina

        • wobroniewiary pisze:

          Akta fabrykowano a potem dali co dali do wypicia i podpisał otumaniony. To Kapłan na miarę kard Wyszyńskiego!!! I dlatego Go zniszczyli 😞

  27. Marek pisze:

    Co się wydarzyło 13 października 2017 roku (WIECZOREM). Wiadomo, że była to 100 rocznica zakończenia objawień w Fatimie. Chodzi mi jednak o ten wieczór. Co wydarzyło się szczególnego w Polsce czy może na świecie, że tego dnia zapadł wyrok ?

    • Elizeusz pisze:

      Nie wiem czy to to, ale w piątek, 13.X.2017r. rozpoczęło się trzy dniowe 377 posiedzenie plenarne Episkopatu Polski po raz pierwszy w Lublinie.
      Obchody 100-lecia powstania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, sprawy duszpasterstwa młodzieży oraz rodzin, zagadnienia dot. kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, a także działalność Caritas Polska – to były główne tematy Zebrania Plenarnego KEP. W tym programie nie było żadnego słowa o 100 Rocznicy ostatniego, bo 13 października Objawienia w Fatimie i Cudzie słońca.
      To chyba miało jakiś związek z obchodami 500-rocznicy Reformacji Lutra. Uroczystości Reformacji miały znacznie więcej poświęconego czasu, zachodu i bardziej obchodzone były uroczyście przez prymasa Polski niż…
      Wtedy był zapowiedziany:
      http://niedziela.pl/artykul/31585/Miedzynarodowy-Kongres-Ekumeniczny

  28. jac pisze:

    +Ave Christus Rex ! Ave Maryja !
    Najwyraźniej trzeba mi jeszcze się odezwać ad opowiedzenia się po stronie dobrego imienia znamienitego Purpurata polskiego – ks abp Wielgusa. Ten (nick: Wojciech O) co pisze takie oszczerstwa na ks abp Wilegusa ,to albo zmanipulowany biedak ( i z tąd ta głupota jeszcze do odratowania). Albo to trolik napuszczony tutaj przez hucpę „okrągłostolikową” – masonerię) i wówczas z takim zadaniowanym typkiem nie warto dyskutować.
    Może jeszcze nadmienię,iż niewątpliwie np: ks abp Jan Paweł Lenga (jak i inni znamienici przedstawiciele Kościoła katolickiego) mógłby zaświadczyć o dobrym imieniu ks abp Wielgusa.
    I jeszcze ad nicku : Quis Ut Deus ( z dn 22.12. godz 19:54). Czyżby tutaj nie było warunku (?) : POLONIA SEMPER FIDELIS ! Należy odpowiedzieć sobie uczciwie,czy tak rzeczywiście Polska postępuje, czy może jednak nie ? Bo jeżeli nie ,to czy ta najoptymistyczniejsza (jak się wydaje) wersja (podana przez nick: „Quis Ut Deus”) , nie będzie miała miejsca ?

    Oby Narodzony Pan Jezus Chrystus oświecał nas i wyzwolił czym prędzej od tej masy kłębiących się zsatanizowanych kreatur na tym padole.
    Marana-tha ! Sursum Corda !

  29. jac pisze:

    + Ave Christus Rex ! Ave Maryja !
    Czyżby bożkiem WojciechaO były jakieś tam akta ipn ? ( i tam jest wiele manipulacj. Chyba tylko przedszkolak,fanatyk wierzy święcie w „papierki”,które niejednokrotnie bywają zmanipulowane). A może nick „WojciechO” jest zadaniowany przez jakieś tam siły „urzędowe” o wątpliwej proweniencji (z pod znaku np: „kielenki i fartuszka” ? ) Nejeden typek z pod np tego znaku zasłania się w swoich oszczerstwach jakimiś tam „papierkami”. Poprzedni mój dzisiejszy wpis (w obronie ks abp Wielgusa) się jeszcze nie ukazał,ale jezeli się nie ukaże to nie szkodzi (jak to się potocznie mówi – „w końcu korzystam tu z nie moich zabawek”).
    Dziekuję i za to.
    Christus Vivcit !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s