Efekt filmu „Nieplanowane”: 7 tys. kobiet zrezygnowało z aborcji! Zapraszamy do modlitwy za dzieci nienarodzone

Podczas meksykańskich projekcji filmu „Nieplanowane” wyświetlano numer telefonu zaufania. Mogły dzwonić na niego matki rozważające dokonanie aborcji. W ten sposób udało się pomóc blisko 7 tys. kobiet w trudnej sytuacji, a więc najprawdopodobniej uratowano bardzo wielu ludzi

Film promował Eduardo Verástegui – znany meksykański autor i reżyser, który nie wstydzi się swojej wiary. (…) Zauważa on, że gdyby kobiety miały szklane brzuchy, to nie chciałyby dokonywać aborcji, gdyż w środku swojego ciała widziałyby cud
Więcej: kliknij

Zapraszamy do modlitwy za dzieci nienarodzone –
startujemy za 3 dni
odmawiając przez 54 dni jedną część Różańca św. (5 dziesiątków)

Nowennę będziemy odmawiać od 31 stycznia 2020 do 24.03.2020, a więc skończymy w wigilię uroczystości Zwiastowania Pańskiego – dnia, w którym podejmuje się Duchową Adopcję Dziecka Poczętego.
Otwierając zapisy do nowenny w Boże Narodzenie, składamy naszą wolę modlitwy w urodzinowym darze Dzieciątku Jezus, a na Patrona Nowenny obieramy św. Ojca Pio

Sposób odmawiania Nowenny Pompejańskiej w grupach:

* Znak Krzyża – W Imię Ojca…
* „Tę nowennę odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego, prosząc o miłość wobec życia poczętego w każdym ludzkim sercu i wynagradzając za grzechy przeciw życiu poczętemu.”
* Modlitwy wstępne (Wierzę w Boga…, Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…)
* Jedna część różańca (5 dziesiątków) – np. tajemnice radosne (światła, bolesne lub chwalebne)

* Modlitwa błagalna 31.01-26.02 (przez pierwsze 27 dni)

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.
lub

*Modlitwa dziękczynna 27.02-24.03 (przez następne 27 dni)

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

* 3 x Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!

Pewnego razu, ojciec Pellegrino Funicelli, wieloletni towarzysz św. ojca Pio zapytał go o kwestię aborcji. Ojciec Pio odrzekł: „Kiedy ludzkość zatraci swój lęk przed aborcją, będzie to najgorszy dzień dla ludzkości. Aborcja to nie jest tylko morderstwo, to również samobójstwo. Czyż nie powinniśmy mieć odwagi pokazywać, czym jest wiara tym, którzy popełniają dwie zbrodnie za jednym zamachem?” „Samobójstwo?” spytał ojciec Pelllegrino Funicelli. „Samobójstwo ludzkiej rasy. Będziesz to w stanie zrozumieć, kiedy dostrzeżesz ziemię zaludnioną ludźmi starymi, wyludnioną zaś z dzieci. Opustoszałą jak pustynia” – odpowiedział ojciec Pio.

Ps. Ponieważ to ostatnie 3 dni zapisów, to już nie można dokonywać wyboru, tylko  sama będę przydzielać poszczególne części Różańca św. (radosną, światła, bolesną lub chwalebną) – aby były pełne grupy modlących się

Link do zapisów: kliknij, aby się zapisać

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „Efekt filmu „Nieplanowane”: 7 tys. kobiet zrezygnowało z aborcji! Zapraszamy do modlitwy za dzieci nienarodzone

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Z maila:
    jutrzenka2012,
    Masz 10 000 fanów! To robi wrażenie – DZIESIĘĆ TYSIĘCY osób lubi Twoje filmy i wspiera Cię w realizacji Twoich pasji. Podziel się z nimi tą wiadomością, by wspólnie cieszyć się z Waszego osiągnięcia

    Ps. Mamy i 2 kanał: wobroniewiary a tam 16,2 tys. subskrypcji 😉

    • Maggie pisze:

      Licznik pokazuje, że już blisko 38 milionów wizyt 🙂 … a wpisy przechodzą moderację .. więc tytaniczna praca 😘🙏🏻❣️

    • Maggie pisze:

      Oby 🙏🏻❣️: każdy ze subskrybujących, albo przynajmniej połowa, codziennie odmówili tylko 1-ną „Zdrowaśkę” za prowadzących tą stronę, to czarnemu nieźle by się dostało po rogach i jeszcze na dodatek kopytami nie mógłby wierzgać, z przydepniętym ogonem.
      Jedno serdeczne Zdrowaś Maryjo może: całe piekło przewrócić do góry nogami … a co dopiero16,2 tys czy 8,1 tys ⁉️😉🙏🏻❣️

      • mcc2 pisze:

        Maggie zaskoczyłaś mnie wpisem w poprzednim artykule , że ty nigdy nie widziałaś kaplicy na lotnisku . Naprawdę . Chyba na każdym polskim cywilnym pasażerskim lotnisku jest kaplica . Zapytałaś ( chyba ironicznie ) gdzie taką widziałem : odpowiadam z 10 razy na Krakowskim Lotnisku na własne oczy. Na innych też są wystarczy wpisać w google nazwe jakiegokolwiek polskiego lotniska z dopiskiem kaplica i wyskakuje wynik pozytywny.U was w Toronto to jakoś tak dziwnie…

        • Maggie pisze:

          @mcc2: NIE,kaplicy nigdy nie widziałam, na żadnym❗️ a tym bardziej na międzynarodowym lotnisku i nigdy ❗️bym się nie domyśliła, że na krajowych w Polsce istnieją (brak widocznych oznaczeń) – zwłaszcza, że z międzynarodowego … pędem, by się przesiąść na krajowy lot, (nie do Krakowa), po długotrwałej ‼️odprawie granicznej w gigantycznej kolejce, to tylko zmęczenie (zwłaszcza, że różnica w czasie też daje się we znaki).
          Ostatni raz (3-ci od wyjazdu z kraju) byłam w Polsce prawie 10 lat temu (we wrześniu będzie dokładnie 10 lat) i zapewniam, że biurokracja nie da się, „tranzytowcom”, 😂nudzić na lotnisku. Wracając, do „domu”,na lotnisku wręcz się delektuje: każdą chwilą z tymi, którzy odprowadzają, … bo kiedy znowu i czy kiedyś w ogóle się jeszcze spotka to = ???
          Dodam do tego, że to Twoje „u Was’, nie bardzo do mnie pasuje, kiedy się NIE identyfikuję z wieloma 🤫„cudeńkami tutejszej, codziennej rzeczywistości”.
          Alienacja to problem emigrancki … przez Ocean tęskni się, wręcz do szpiku kości, do Polski .. a w kraju też nie bardzo się pasuje … po latach nieobecności…
          Nie wiem, czy to fenomen papieża Polaka sprowadził kaplice na lotniska w Polsce kaplice … Na wszelki wypadek 🙏🏻 oby nikt się do nich „nie przymierzał” 🙏🏻. Jak narazie, jak słysze, to do zawładnięcia Polska Przestrzenią Powietrzną (nie liniami lotniczymi ale 😩😤😱powietrzną przestrzenią i opłatami za tranzyt) interesują się obcy/obce interesy ☹️ (m.in.Niemcy😱)

        • Aneta pisze:

          Lotnisko w Barajas, Madryt

      • mcc2 pisze:

        Jeszcze dodam że Tabernakulum widziałem na Krakowkim lotnisku w Balicach i Msze św. też widziałem .

      • Agnes pisze:

        Maggie, leciałam z Toronto 1 listopada 2018 i tego dnia ogłaszano na lotnisku, że będzie odprawiana katolicka Msza Świętna na Pearson International Airport dla podróżnych, więc chyba są Msze Św., ale nie wiem jak często są odprawiane.

        • Maggie pisze:

          Agnes, dziękuję,💕 bardzo rzadko latam. Lotnisko Pearson, szczególnie w ostatnich latach, przeszło wielką rozbudowę i modernizację. W tej chwili na Pearson bardzo się zmieniło (choćby najnowszy Pearson Express łączący lotnisko z downtown) – a ja prawie 10 lat tam nie byłam.
          Dzięki Tobie znalazłam, idąc tropem Twej wiadomości, informację, że była tam w tym czasie na Wszystkich Świętych ta Msza Św ( nie wiem w jakim języku, ale była). Równocześnie znalazłam plan gdzie są „praying rooms” (przypuszczam, że oddzielne pomieszczenie dla katolików, bo jest parę na terminalach) … wszystko to jest dostępne, tylko przed security, więc dobre np dla tych, których loty odwołane i czekają bez zdania bagażu.
          Nawet nie wiedziałam o istnieniu wielu innych usług i „takiej posłudze” w tym kolosalnym kompleksie. Tak, że jednak tam się „coś”dzieje – a nie tylko osławione „Toronto-blessing”, którego „instynktownie”unikałam (może stąd brak mego zainteresowania). Jest też na Internecie wiadomość, że ewangelicy/babtyści mają swoją posługę, aż na 7 największych lotniskach Kanady .
          Całe życie się uczymy.

        • Czytelniczka pisze:

          Jest kaplica na lotnisku w Warszawie…byłam, widziałam, uczestniczyłam tam w modlitwie prowadzonej przez Księży przed pielgrzymką do Ziemi Świętej

        • Maggie pisze:

          Jak widać, dobrze porozmawiać, bo można czegoś się dowiedzieć – dzięki też mcc2 za otwarcie tematu. Swoją drogą myślę, że takie kaplice to 😉efekt naszego Św.JPII 💕 – może się mylę, ale Jego pielgrzymki po świecie były darem.

          Dzisiaj (wreszcie ! oficjalnie) słyszę, że coronovirus przenosi się cichaczem przez kontakt, tak, że niekoniecznie ktoś musi „kaszleć/kichać”. W Toronto przyznają się do dodatkowych, jeszcze zdrowych, 19-tu osób (a to nie wszyscy pasażerowie z tego lotu) pod obserwacyjną kwarantanną.
          Bliskim prawdy był mój pierwszy instynkt, że virus jest krewniakiem SARS, oraz, że te komunikaty są takie, a nie inne, aby nie siać paniki czy jakiejś „chinafobii”. Zalecają mycie rąk i stosowanie „sanitizers” i jak najmniejszy kontakt rąk z twarzą i oczywiście tłumu. Panika nigdy nic dobrego przynosiła, środki zachowawcze i ostrożność zaś tak .. i tak jest również w sprawach duchowych, że ostrzeżenie i czujność i zachowanie nakazów są krucjalne.

          Mam nadal nadzieję, że pociągi otwartym niedawno „Jedwabnym szlakiem” nie będą zarzucać Polski „chinszczyzną” – bo to sprowadza zagrożenie likwidacji rodzimej produkcji, zasypywanie skażonymi „chemio-truciznami i genetyką” produktami przemysłowymi i żywnościowymi oraz ew nowymi chorobami i zwyczajami (np z rodzaju yogo-medytacji i wierzeń).

          Dla odwrócenia uwagi od virusa jest podnoszona kwestia przemocy, bo w minionym roku strzelanina tak wzrosła, że więcej niż jedna dziennie miała miejsce w mieście (nie wlicza się nożów i pobić, ani wandalizmu w tej statystyce).
          💕

  3. wobroniewiary pisze:

    75. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau
    Św. Ojciec Pio podróżował dziś duchowo do Oświęcimia.
    Film pokazuje bardzo wzruszające chwile!
    Jak piszą oo. kapucyni, którzy zawitali tam wraz z relikwią – sutanną św. O. Pio, piszą, że to miejsce jest nie do zapomnienia!

  4. bobi pisze:

    Proszę mnie dodać do Nowenny za dzieci nie narodzone.

  5. Euzebia pisze:

    28 stycznia w piątym dniu nowenny przed Świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny – 2 lutego.

    Z pism niemieckiej mistyczki bł. Anny Katarzyny Emmerich:

    „W Świątyni wiedziano, że kilka kobiet miało dziś przyjść do ofiarowania. Wszystko
    było już ku temu przygotowane. Naokoło po ścianach płonęło wiele lamp w
    kształcie piramid. Płomyki wychodziły ze szyby łukowego ramienia, błyszczącej
    niemal tak silnie, jak samo światło. Na szybach wisiały gasidła, które do góry
    przymknięte, gasiły płomienie. Przed ołtarzem, z którego węgłów wychodziły
    rogi, była postawiona skrzynia, której drzwiczki na zewnątrz otwarte, tworzyły
    podstawę dla dość obszernej płyty stołu. Płytę tę nakryto naprzód czerwonym,
    następnie białym, przezroczystym, aż do ziemi spadającym obrusem. Na
    czterech rogach postawiono kilkuramienne płonące lampy, na środku stołu
    koszyk w kształcie kołyski, obok dwie podłużne miseczki i dwa mniejsze koszyki.
    Wszystkie te przedmioty, jak też szaty kapłańskie, złożone na ołtarzu z
    rogami, przechowywane były w skrzynce, której drzwiczki tworzyły podstawę
    stołu. Wszystko otaczała krata. Po obydwu stronach wnętrza Świątyni były rzędy
    ławek, jedne wyżej od drugich, w których siedzieli kapłani.
    Symeon poprowadził Maryję przez balustradę ołtarza do stołu ofiarnego, na
    którym położyła do kołyski Dzieciątko w niebieskie szaty owinięte. Maryja miała
    niebieską suknię, biały welon, i odziana była długim, żółtawym płaszczem.”

  6. wobroniewiary pisze:

    Św. Tomasz z Akwinu – dziś Jego wspomnienie.

    Polecamy jego piękną modlitwę:

    Panie, Ty wiesz lepiej,
    aniżeli ja sam, że się starzeję
    i pewnego dnia będę stary.

    Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania,
    że muszę coś powiedzieć na każdy temat
    i przy każdej okazji.

    Odbierz mi chęć prostowania każdemu
    jego ścieżek.

    Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym;
    czynnym lecz nie narzucającym się.

    Szkoda mi nie spożytkować wielkich
    zasobów mądrości, jakie posiadam,
    ale Ty Panie wiesz, że chciałbym
    zachować do końca paru przyjaciół.

    Wyzwól mój umysł od nie kończącego się
    brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł,
    bym w lot przechodził do rzeczy.

    Zamknij mi usta w przedmiocie mych
    niedomagań i cierpień w miarę jak
    ich przybywa a chęć wyliczania
    ich staje się z upływem lat
    coraz słodsza.

    Nie proszę o łaskę rozkoszowania
    się opowieściami o cudzych cierpieniach,
    ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.

    Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć,
    ale proszę Cię o większa pokorę i mniej
    niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia
    wydają się sprzeczne z cudzymi.

    Użycz mi chwalebnego poczucia,
    że czasami mogę się mylić.

    Zachowaj mnie miłym dla ludzi,
    choć z niektórymi z nich
    doprawdy trudno wytrzymać.

    Nie chcę być świętym,
    ale zgryźliwi starcy;
    to jeden ze szczytów
    osiągnięć szatana.

    Daj mi zdolność dostrzegania dobrych
    rzeczy w nieoczekiwanych miejscach
    i niespodziewanych zalet w ludziach;
    daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.
    Amen.

  7. wobroniewiary pisze:

    (…) Co innego klątwa, a co innego doszczętne wytępienie”. Jak twierdzi Apostoł, wyklina się heretyka, by: „Duch jego był uratowany na dzień Pana”. Nie jest też sprzeczne z zakazem pańskim tępienie doszczętne heretyków karą śmierci; zakaz ten przecież dotyczy tego wypadku, gdy nie można wyrwać kąkolu bez wyrwania pszenicy; mówiliśmy o tym wyżej, gdy wykładaliśmy ogólnie o niewierzących.

    • Paweł pisze:

      Cytat: „Nie jest też sprzeczne z zakazem pańskim tępienie doszczętne heretyków karą śmierci”.
      Powiem Wam w związku z tym – może częściowo zabawną – ciekawostkę. Otóż kiedyś, po moim zasadniczym nawróceniu, w pierwszej połowie lat 90., kiedy nie było jeszcze w Polsce zbyt wiele dostępnej dobrej literatury religijnej, a ja miałem istotne LUKI W WIEDZY w PODSTAWOWYCH sprawach z dziedziny religii [bo nigdy w życiu (w odróżnieniu od chyba wszystkich moich krewnych, z wyjątkiem może mojej jednej ciotki urodzonej dopiero w 1960 roku) nie chodziłem ani na szkolne lekcje religii, zlikwidowane przecież w PRL-u już w roku 1961, ani na katechezę w mojej parafii], pozwalałem sobie wobec tego nieraz pytać bezpośrednio księży, np. w konfesjonale lub w biurze parafialnym. (Dzisiaj wydawałoby się to chyba czymś niesłychanie dziwnym, podejrzanym lub wręcz dziwacznym, bo mamy przecież Internet i całą masę najrozmaitszych książek…).
      I tak np. do mojego śp. księdza proboszcza w parafii wybrałem się kiedyś z pytaniem, czy święto Wniebowstąpienia Pańskiego przypada zawsze w czwartek czy zawsze w piątek (bo wiedziałem z książki, że przypada ono czterdziestego dnia po Wielkanocy, ale nie wiedziałem, jak to dokładnie obliczyć: czy trzeba tu wliczać samą Wielkanoc czy nie).
      Z kolei kiedyś indziej, spowiadając się na Jasnej Górze, zapytałem się, czy Wola Boża jest jedna, czy też KAŻDA z trzech Osób Boskich ma swoją własną Boską Wolę [proszę się ze mnie nie śmiać…].
      Będąc zaś na wakacjach w parafii, gdzie się urodziłem i byłem ochrzczony, wybrałem się kiedyś do biura parafialnego też z kilkoma pytaniami i zapytałem się np. czy nieomylność papieży istniała od początku Kościoła czy też zaczęła się dopiero od Soboru Watykańskiego I [i znów proszę się tu ze mnie nie śmiać, ale mnie wydawało się wtedy całkiem możliwe, że to ten Sobór – niczym jakiś parlament w drodze ustawy – „uchwalił” nieomylność i przyznał ją papieżowi…].
      No i wreszcie – wracając do powyższego cytatu z komentarza Adminki – w tej drażliwej kwestii KARY ŚMIERCI dla heretyków, którą uznawał nawet Patron dnia dzisiejszego i jednocześnie największy z Doktorów Kościoła: św. TOMASZ z AKWINU („Summa theologiae” II-II 11, 3), zadałem kiedyś pytanie o to w konfesjonale mojemu bardzo dobremu spowiednikowi, śp. ks. kanonikowi St. Skorodeckiemu (współwięźniowi Prymasa Tysiąclecia: Sł. B. kard. St. Wyszyńskiego), a on odpowiedział: „MOŻNA SIĘ NIE ZGADZAĆ Z OPINIĄ ŚW. TOMASZA O KARZE ŚMIERCI DLA HERETYKÓW”.

  8. wobroniewiary pisze:

    „O jak mi niedobrze, jak ja cierpię, jak mnie boli” – użalanie się nad sobą jest najgorszą rzeczą.
    Użalanie się nad sobą jest niesamowicie skuteczną taktyką złego ducha!

  9. wobroniewiary pisze:

    Coś na wesoło – i do wieczora 🙂

  10. B.P. Gdańsk pisze:

    Oj, uśmieliśmy się oboje z mężem :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s