Zapowiedź książki „W drodze z Maryją” o objawieniach Matki Bożej w Trevignano Romano

Jako strona „wobroniewiary” obejmujemy patronatem książkę Ferdinando Carignaniego „W drodze z Maryją”. Książka ukaże się w marcu br.

Książka dotyczy objawień włoskiej mistyczki i stygmatyczki Gizeli Cardy. Objawienia Matki Bożej w Trevignano Romano uważane są za kontynuację dramatycznych orędzi Maryi z Tre Fontane, gdzie przestrzegała przed ateizmem, demoralizacją i zagrożeniem ze strony islamu. Wizjonerka zapisuje przesłania Maryi, która nieustannie nawołuje do nawrócenia oraz modlitwy, a także, tak jak i w Akicie,  płacze krwawymi łzami. 

Książka zawiera również poruszające świadectwa osób, które uczestniczyły we wspólnej modlitwie i doznały fizycznego uzdrowienia.

Fragment książki:

Wszystko się rozpoczęło, gdy Gianni i ja postanowiliśmy pojechać do Medjugorje, aby podziękować Matce Bożej za to, że pozwoliła nam się spotkać i doprowadziła nas do zawarcia sakramentu małżeństwa, gdyż wówczas Jezus rzeczywiście wszedł do naszej rodziny. Podróż tę organizowaliśmy w pośpiechu. Z perspektywy czasu wygląda to jednak tak, jakby Maryja miała już wtedy sprecyzowany plan i wzywała nas do czegoś wielkiego!

22 sierpnia 2014 roku wraz z mężem, jako prawdziwi pielgrzymi, pojechaliśmy naszym samochodem do byłej Jugosławii. Chcieliśmy w pełni nacieszyć się tą wspaniałą przygodą. Do Medjugorje dotarliśmy po południu. Od razu poczułam tam wielki pokój. Wszystko było spowite ciszą i modlitwą. Najbardziej zaciekawiło nas miasteczko oddalone o dwadzieścia kilometrów od Medjugorje, Tihaljina. Znajduje się tam bardzo duża i piękna figura Maryi, która wydaje się wręcz żywa (najbardziej znany na świecie wizerunek Matki Bożej z Medjugorje to tak naprawdę reprodukcja twarzy właśnie z figury Świętej Dziewicy
z Tihaljiny).

Kiedy przyjechaliśmy do Tihaljiny, tego dnia w tamtejszym kościele była sprawowana Msza Święta dla grupy Polaków. Gianni i ja postanowiliśmy wziąć w niej udział. W chwili przekazywania sobie znaku pokoju pewna bardzo piękna kobieta – blondynka z cudownymi, niebieskimi oczami, które zdawały się emanować światłem – odwróciła się w naszą stronę. Przekazując nam znak pokoju, uśmiechnęła się. Na zakończenie liturgii ksiądz, który towarzyszył tej grupie Polaków, zapytał nas, skąd jesteśmy, i zaproponował, byśmy zrobili sobie z nimi kilka wspólnych zdjęć. Zgodziliśmy się chętnie (…)

(…) W kolejnych dniach czułam, że przywiązałam się w jakiś sposób do tej cudownej figury Maryi widzianej w Tihaljinie. Postanowiliśmy zatem kupić figurkę Królowej Pokoju, która była najbardziej do niej podobna. Wkrótce potem, szczęśliwi i zadowoleni z tego wspaniałego doświadczenia, z nieopisanym wewnętrznym pokojem (byliśmy jakby w ekstazie), wróciliśmy do Włoch.

(…) Pewnego popołudnia, dokładniej 21 kwietnia 2016 roku, kiedy odpoczywaliśmy w łóżku, usłyszałam głos, który wołał: „Moja córko, moja córko”. Nie od razu zrozumiałam, co się dzieje. Założyłam, że głos pochodzi z telewizora, i poprosiłam męża, by go ściszył. Następnie obróciłam się w prawo, w stronę figurki zakupionej w Medjugorje, i w pewnym momencie zobaczyłam Matkę Boską, która powiedziała do mnie: „Ja jestem Święta Dziewica, nie lękaj się. Wybrałam was, ponieważ przepełnia was miłość i nadzieja, a to one stanowią fundament życia”. Płacząc, uklękłam…..

Pewnego dnia – było to 9 sierpnia 2016 roku – przyszedł do naszego domu bp Romano Rossi z diecezji Civita Castellana (ktoś poinformował go o tym, co się u nas działo, ale nie pamiętam kto). Był pod wrażeniem tak dużej liczby modlących się ludzi, i to w czasach, kiedy coraz mniej wiernych przychodzi do kościołów. Korzystając z jego obecności, zapytałam, czy istnieje możliwość, iż znajdzie się dla nas jakieś duże pomieszczenie, w którym moglibyśmy się modlić (mój dom jest mały i nie byliśmy już w stanie pomieścić wszystkich). Biskup przychylił się do mojej prośby i postanowił udostępnić nam małą kaplicę, a dokładniej kaplicę Najświętszego Serca w Trevignano, w której wciąż gromadzimy się w każdy wtorek i sobotę, aby odmawiać różaniec. Tamtego popołudnia
zaś podczas modlitwy wyraźnie odczuwaliśmy obecność Ducha Świętego, a Matka Boża była szczęśliwa, że rozpoczęła się realizacja Jej wielkiego planu miłości i zbawienia dusz. 

Po jakimś czasie, podczas jednej z wizji, Maryja wskazała mi inne miejsce, w którym moglibyśmy zgromadzić jeszcze więcej ludzi w celu nawracania serc i modlitwy ….

Charakterystyczne dla wydarzeń w Trevignano jest to, że przesłania są tam przekazywane Giselli dwa razy w tygodniu (we wtorki i soboty podczas modlitwy różańcowej w kaplicy Najświętszego Serca) i każdego trzeciego dnia miesiąca na wzgórzu (przy via Campo delle Rose). Przesłania pochodzą głównie od Maryi, ale niekiedy to Jezus zapewnia o swojej obecności, potwierdzając macierzyńskie dzieło Maryi. Oboje proszą Gisellę o pilne ujawnienie treści orędzi, aby każdy mógł przygotować się na rychłe powtórne przyjście Zbawiciela na ziemię.

W swoich przesłaniach Maryja broni wiary katolickiej i zaprasza do nawrócenia, modlitwy i zadośćuczynienia oraz do szczerego i autentycznego życia. Głównym celem objawień jest zachęcenie dusz, które pobłądziły, do powrotu do Boga (słowo „nawrócenie” pada w orędziach dwadzieścia cztery razy), co dla Najświętszej Dziewicy i Jej Syna jest sprawą niezwykle pilną.

W Trevignano Romano Maryja przedstawia się jako Królowa Różańca, a to oznacza, iż właśnie modlitwa, a zwłaszcza różaniec (w orędziach wezwanie do modlitwy wybrzmiewa ponad trzysta pięćdziesiąt razy, a do samej modlitwy różańcowej – ponad pięćdziesiąt), stanowi środek do przezwyciężenia zła, które ogarnia świat. Różaniec jest najpotężniejszą bronią trzymającą diabła z daleka i pomaga pokonać ogromne przeciwności, które nas czekają. To modlitwa, którą należy odmawiać codziennie i która może uratować wiele dusz, dlatego też Matka Boża zachęca nas do angażowania w nią innych ludzi (tym, którzy nauczą jej innych, zostanie to policzone w niebie jako szczególna zasługa). Lecz jednocześnie – napomina Święta Dziewica – jest to modlitwa, którą należy traktować podobnie jak słodką muzykę płynącą z serca, a nie jako nieuważną przyśpiewkę…

Kilka wątków z przesłań NMP i Pana Jezusa:

– Mój Syn przyspieszył jeszcze swój powrót, jest bardzo zmęczony zachowaniem ludzi, żyjecie jak w Sodomie i Gomorze (22 listopada 2016)

– Zły ma zamiar objąć tron w Kościele zamiast mojego Syna, a Eucharystia wkrótce zniknie (8 października 2016)

– Posilajcie się Eucharystią jak najdłużej, dopóki macie czas, ponieważ z powodu Ciała mego Syna przygotowują się do wyparcia się żywego Jezusa (17 czerwca 2017)

– Moi uczniowie, dziś apostazja jest już wewnątrz Kościoła (19 sierpnia 2017)

– Niestety imię mojej Matki nie będzie już wspominane, ponieważ Antychryst nie pozwoli na to, ale wy bądźcie Mi wierni, a zostaniecie zbawieni (Przesłanie Jezusa, 8 listopada 2016).

– Jesteście tak przyzwyczajeni do zła, że nie widzicie otaczających was demonów, nie jesteście w stanie dostrzec Antychrysta, który już znajduje się wśród was (22 kwietnia 2017)

– Dzisiaj ten nowoczesny Kościół wciąż sprawia mi ból. Pragnę, aby kapłani nadal nosili sutannę, nie oddawali Mego ciała w bezbożne ręce i postępowali zgodnie z prawdziwym nauczaniem Kościoła. Uważajcie na konsekrowanych‑judaszy i świeckich‑judaszy, którzy prowadzą dusze do piekła (25 marca 2017)

– Do kapłanów, biskupów i kardynałów: proszę, abyście wyznali grzechy herezji i grzechy cielesne, ponieważ są one bardzo ciężkie! Wyspowiadajcie się, zanim będzie za późno, powierzcie się miłosierdziu Jezusa (25 kwietnia 2017).

– Wypowiadajcie wasze „tak” każdego dnia, a przede wszystkim czytajcie Pismo Święte (14 stycznia 2017). [moja uwaga – nie jakąś „księgę prawdy”, nie coś tam – ale Pismo Święte]

W tych czasach, które według zapowiedzi Maryi i Jezusa poprzedzają wielki ucisk, poprzez liczne orędzia przekazane Giselli wierni są zachęcani do wypatrywania znaków z nieba…
[o tym w kolejnym wpisie, który ukaże się tuż przed wydaniem książki]

Cud słońca w Trevignano Romano – 17 września 2019 r.
film nakręcony bezpośrednio po Różańcu na górze

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

101 odpowiedzi na „Zapowiedź książki „W drodze z Maryją” o objawieniach Matki Bożej w Trevignano Romano

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Zapraszam na ważne 5 min z ks. Grzegorzem Bliźniakiem. Swoją drogą jestem ciekawa, który to ksiądz celebryta twierdzi, że jeden grzech ciężki to pikuś i piekła za to nie będzie…
    Zresztą posłuchajcie sami

  3. wobroniewiary pisze:

    „Kto jest za eutanazją wypada z łodzi Kościoła, kto jest za aborcją, wypada z łodzi Kościoła”.
    Biskup kaliski przypomniał, że w kwestii ochrony życia nienarodzonego nie ma mowy o żadnych kompromisach.

    • xcur pisze:

      szkoda tylko ze KKosciol nie zabierze sie za wyjasnienie trudnych kwestii rozroznienia eutanazji od uporczywej terapii . gdzie sa granice. bo to co sie dzieje w medycynie czyli wlasciwie wprowadzanie transhumanizmu . modyfikowanie genetyczne czlowieka czy robienie z czlowieka maszyny to jest czysty satanizm. w PL tak samo prawo w zaden sposob nie reguluje co jest uporczywa terapia. JP2 nie wyrazil zgody na podlaczenie do respiratora. Rockefeller mial chyba z 7 przeszczepow serca. wiadomo ze kazdy chce zyc . ale gdzie sa granice ? no i po ilu minutach od zatrzymania akcji serca dusza opuszcza czlowieka ? – zapraszam do dyskusji .

      • Joan pisze:

        Kosciol nie moze sie wypowiadac w tych sprawach do poki nauka nie bedzie jasna. Dawni temu bylam w Episkopacie Polskim na konferencji, gdzie mowiono o smierci mozgowej i promowano oddawanie narzadow. Dziasiaj jest wiele watpliwowci co do smierci mozgowej. Ostatnio byl przypadek takiej „smierci” na Florydzie, juz szykowano chlopaka do pobrania narzadow, a on sie nagle wybudzil. Poniewaz rynek pobierania narzadow jest bardzo wysoki, jest to bardzo, bardzo trudny temat, zeby powiedziec co jest czarne a co biale i kiedy rzeczywiscie na smierc nastepuje. Gdzies czytalam, ze dawniej chowano ludzi dopiero 3 dni po smierci, bo w tradycji kosciola mowiomo, ze przez trzy dni po smierci dusza szuka osob modlacych sie za nia, a dopiero wtedy staje przed sadem Bozym. Wrzucilabym linka ale jest po angielsku.

        • Maggie pisze:

          Joan, zwróciłaś uwagę na bardzo ważny „szczegół” … bo przy pobieraniu organów na przeszczepy … im „cieplejszy” tym bardziej pożądany ☹️.
          W Kanadzie mają „zgrywać” eutanazję z pobieraniem na przeszczepy ☹️😱 i już hospicjum w BC, które odmówiło eutanazji podopiecznych .. zostało pozbawione dotacji państwowych, a dyrektorkę zwolniono … Jednym słowem morderstwo i rozdziobywanie szczątków ludzkich, pod nadużytym pojęciem miłości bliźniego .. któremu dadzą „części zamienne”. ☹️😱
          🙏🏻❣️

      • Rita pisze:

        I oto jest pytanie. Bardzo ważne. Zwłaszcza u pacjentów, u których stwierdzana jest śmierć mózgu, a serce jeszcze bije. Czy dusza opuszcza ciało, kiedy umiera mózg, czy wtedy, kiedy przestaje bić serce? Jeśli jest orzeczenie śmierci mózgu, pacjent jest odłączany od respiratora, bo śmierć mózgu uznawana jest za śmierć człowieka, pomimo, że serce nadal bije.
        Kiedy przychodzi naturalna śmierć i dusza opuszcza ciało, wtedy serce staje, pomimo,że respirator pracuje nadal, tłoczy powietrze do płuc, a na kardiomonitorze widać zapis oddechów. Ale serce nie bije, jest linia ciągła, pacjent nie żyje.
        Kiedy zatem dusza opuszcza ciało?

    • Elizeusz pisze:

      Tak, trzeba co rusz przypominać w tych sprawach o ciążących na takich osobach ekskomunice.
      Ale, co ks. Biskupie kaliski z kapłanami dającymi Komunię Św. osobom (politykom i nie tylko im opowiadającymi się jawnie/publicznie z aborcją, nie mówiąc o tym, którzy mówią o tym „cicho”) a także ich przełożonymi, którzy na raki stan rzeczy przyzwalają?

  4. ja pisze:

    Oficjalnie zarejestrowano w Polsce Kościół błogosławiący parom homoseksualnym. Reformowany Kościół Katolicki w RP został wpisany do rejestru związków wyznaniowych pod numerem 188.

    Reformowany Kościół Katolicki deklaruje się teologicznie jako starokatolicki. Innymi słowy można powiedzieć, że od Kościoła Rzymskokatolickiego różnią się nieuznawaniem papieża jako głowy Kościoła oraz brakiem celibatu. Odrzucają także dogmat o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Ponadto jak sami deklarują wyświęcają na duchownych osoby “niezależnie od płci, narodowości i orientacji seksualnej”. O małżeństwie na ich stronie można m.in. przeczytać: “Reformowany Kościół Katolicki w Polsce, podobnie jak cała Ekumeniczna Wspólnota Katolicka (ECC) oraz bardzo wiele Kościołów na całym świecie, dopuszcza osoby tej samej płci do przyjęcia sakramentu małżeństwa.” Sprawy antykoncepcji podlegają sumieniu wiernych. Co ciekawe mimo tego typu “postępu” są przeciwko aborcji. Uznawane jest siedem pierwszych soborów powszechnych. Ich wspólnoty znajdują się w takich miejscowościach w Polsce jak: Poznań, Zielona Góra, Wrocław, Grudziądz oraz Trójmiasto. Reformowany Kościół Katolicki angażuje się w ruch ekumeniczny

    ttps://www.facebook.com/groups/160807390997833/permalink/841253966286502/

  5. wobroniewiary pisze:

    Kochani Czytelnicy, ja do Was z taką prośbą…
    Czy ktoś ma ubranka dla noworodka i maluszka, może niepotrzebne już łóżeczko czy wózek dziecięcy. I chciałby się podzielić….
    Wszelkie info przekażę na maila, jeśli ktoś się odezwie (jutrzenka2012@gmail,com)

  6. Maria Teresa pisze:

    Czy w tej książce będą wszystkie orędzia skierowane do Gizeli?

  7. xcur pisze:

    https://fakty.interia.pl/swiat/news-papiez-franciszek-chrzescijanstwo-jest-przesladowane,nId,4313533 a to cos dla tych ktorzy twierdza ze Papiez jest antychrystem i chce zniszczyc chrzescijanstwo.

  8. wobroniewiary pisze:

    Witek pisał dziś ok. 10.00, że w Krakowie ma stanąć pomnik Chrystusa Króla:
    Abp Abp Gądecki spotkał się z przedstawicielami Ogólnopolskiego Dzieła Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla: W Krakowie zaś Stowarzyszeń Intronizacji Jezusa Chrystusa stara się o powstanie pomnika, który symbolizowałby Jubileuszowy Akt intronizacyjny z 19 listopada 2016 roku.
    Czyżby to miał być pomnik opisany przez Pana Jezusa Rozalii Celakównie:
    – „Patrz, dziecko, a wnet się dowiesz, co tu powstanie. Stąd będzie Chrystus królował. Za chwilę zobaczyłam na tym placu pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa tak olbrzymich rozmiarów, że nic, żaden dom nie da się do tego porównać ani żaden kościół. Pan Jezus był tak wysoko postawiony na tym pomniku, że nie tylko cała Polska, ale cały świat mógł Go widzieć. Jak ten pomnik wyglądał, jak ludzie wszyscy całego świata widzieli Pana Jezusa, tego ja pojąć ani opisać nie potrafię, bo rzeczy Bożych, rzeczy duchowych, nie można wypowiedzieć ludzkim językiem.”
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2020/02/06/o-michal-chacinski-ofmconv-zdrowa-krytyka-niezdrowego-ruchu-charyzmatycznego-spod-znaku-mowisz-i-masz/#comment-251703

    A teraz czytam, że….

    (…) w dyskusji nad godłem pada też argument aby do korony włączyć krzyż. Heraldycy optują za tym rozwiązaniem, przekonali już w tej sprawie działającą przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Komisję Heraldyczną, która zaproponowała, by krzyż wieńczył tarczę herbową. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że realizacja ustawy, z uwagi na niskie koszty, postąpiłaby szybko

  9. wobroniewiary pisze:

    Co może modlitwa… 😉 Więcej modlitwy za papieża a ja będę zamieszczać takie miłe informacje 🙂

    Franciszek: zło przejawia się w gender, uderza w kreatywność Boga
    Jednym z głównych przejawów zła we współczesnym świecie jest ideologia gender – ostrzega Papież Franciszek. Jego zdaniem ideologia ta chce zniszczyć u korzeni stwórczy zamysł Boga dla każdego z nas, sprawić, aby wszystko było jednolite, neutralne. Jest to atak na różnorodność, na kreatywność Boga, na mężczyznę i kobietę – mówi Ojciec Święty, dodając, że chodzi tu o ideologię, która nie liczy się z rzeczywistością, z prawdziwą różnorodnością osób, z niepowtarzalnym i wyjątkowym charakterem każdego z nas. To nie usunięcie różnic sprawi, że staniemy się sobie bliżsi, lecz przyjęcie innego w jego odmienności, odkrycie bogactwa, jakim jest jego odmienność – dodaje Papież.

    https://ekai.pl/franciszek-zlo-przejawia-sie-w-gender-uderza-w-kreatywnosc-boga/

    • Anula pisze:

      To samo sobie pomyślałam po przeczytaniu tej wiadomości na pch24.pl. Co może modlitwa za papieża… 🙂

    • xcur pisze:

      mi sie wydaje ze Papiez jest troche zakladnikiem Watykanu i wlasciwe to ma juz niewielka wladze i wplyw na to co sie dzieje. Benedykt sie poddal a ten probuje walczyc jak potrafi.

      • Anuszka pisze:

        Papiez Benedykt zlozyl ofiarę ze swojej wladzy. Jego cierpienie ma wieksza wartosc niz władza – takie wytlumaczenie slyszalam na kanale moc w slabosci

  10. Maria pisze:

    Walka o Kościół dopiero się zaczyna

  11. Elizeusz pisze:

    Dzisiaj jak wiadomo w Kościele Katolickim jest czytana Ewangelia wg św. Marka o Heroldowym wyroku męczeńskiej śmierci na Janie Chrzcicielu, któremu w więzieniu kat ściął głowę, która na misie trafiła do rak Herodiady. Ewangelista mówi o pochowku ciała bez głowy. A co się stało ze ściętą głową Jan Chrzciciela. O tym możemy dowiedzieć się z lektury dzieła „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i …” bł. A. K. Emmerich:
    … a dziewczę dało ją swej matce… (Mk 6,28b)
    … Ta czekała tu już na nie; natychmiast zdjęła zasłonę ze świętej głowy i szydząc zaczęła pastwić się nad nią; po czym zdjęła ze ściany ostry rożenek, których dosyć tam wisiało i zaczęła kłuć język, policzki i oczy, następnie jak diabeł nie człowiek rzuciła świętą głowę na ziemię i nogami wepchnęła ją przez okrągły otwór do rowu, w który wymiatano odpadki i śmiecie kuchenne. …
    (z rozdz. «Ścięcie św. Jana Chrzciciela»)
    „Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie” (Mk 6,29)
    … Zwłoki ułożono na kobiercu, zdjęto opaski i zabalsamowano je maściami, korzeniami i mirrą. Jaka to boleść dla obecnych, widzieć ciało bez głowy! Co za żałość, nie móc spojrzeć w ukochane oblicze; duchowo tylko musieli to sobie uprzytomniać. Każdy z obecnych dorzucił wiązkę mirry, lub garstkę korzeni, po czym zawinęli uczniowie ciało na powrót i złożyli w grobie, wykutym ponad grobem ojca Jana…
    Poszukiwanie, odszukanie i pochowanie ściętej głowy św. Jana Chrzciciela:
    …Jak tylko rozeszła się przez służbę z Macherus wieść, gdzie znajduje się głowa Jana, zaraz wybrały się tam Joanna Chusa, Weronika i jakaś krewna Chrzciciela by świętą głowę dostać. Lecz jak długo nie można było otworzyć sklepionej kloaki i spuścić nieczystości, tak długo nie można było dostać się do głowy, leżącej na kamieniu wystającym z muru. Zeszło tak na niczym parę miesięcy. Nadszedł wreszcie czas, że z Macherus zaczęto usuwać sprzęty i budowle, służące do wystawności dworskich Heroda, by z zamku zrobić wyłącznie twierdzę, obsadzoną załogą. Rowy czyszczono i naprawiano, robiono nowe przysypiska. Wpadła mi przy tym w oczy osobliwa rzecz. Oto tu i ówdzie kopano rowy i napełniano je wybuchowym materiałem, potem zasypywano i zasadzano na wierzchu drzewa, tak że na pozór nic nie było podejrzanego. W razie potrzeby można to było zapalić, a wtedy byłby nastąpił wybuch, wszystko w koło burzący. Takie zasadzki przyrządzano dokoła murów w szerokim promieniu. Było tu sporo ludzi, którzy uprzątali ułamki, lub ściągali muł z rowów na swoje pola. Między nimi było kilka niewiast z Juty i z Jerozolimy, które ze sługami czekały tu na sposobność wydostania głowy świętego Jana; modliły się, co noc w tej myśli, pościły i błagały Boga o łaskę. Nadeszła wreszcie kolej czyszczenia owego kanału, w którym znajdowała się święta głowa.
    Dno kanału szło pochyło z góry na dół. Dolna cześć była już wypróżniona i wyczyszczona. Wszedłszy tędy, trzeba było drapać się w górę po wystających kamieniach aż do miejsca, gdzie leżał stos kości wyrzuconych z kuchni i gdzie leżała święta głowa, a było to dosyć daleko. Podczas gdy robotnicy poszli się posilić, wpuścili najęci ludzie święte niewiasty do kanału, oczyszczonego już aż do owej kupy kości. Z trudem zaczęły niewiasty piąć się w górę, modląc się ustawicznie, by Bóg wspomógł je w ich przedsięwzięciu. Wtem ujrzały szukaną głowę, stojąca na, szyi na wystającym kamieniu.
    Głowa zwrócona była twarzą do nich, a po obu stronach były jakoby dwa płomyki. Widać było w tym łaskę Bożą, bo głów leżało tam więcej, i gdyby nie te płomyki, mogły by się były niewiasty pomylić. Lecz w jak opłakanym stanie nie te płomyki, mogły by się były niewiasty pomylić. Lecz w jak opłakanym stanie znajdowała się ta głowa! Ogorzałe oblicze nabrzmiałe było krwią, język, pokłuty przez Herodiadę, wystawał z otwartych ust, żółtawe włosy, za które trzymali ją niegdyś kat i Herodiada, wznosiły się sztywno do góry. Niewiasty okryły głowę chustą, i unosząc ją, pospieszyły z powrotem. Zaledwie uszły kawałek drogi, gdy spostrzegły z przeciwnej strony nadciągających około tysiąc żołnierzy, by zluzować tych kilkuset, bawiących w zamku. Drżąc ze strachu, ukryły się przed nimi w jaskini, dopiero gdy wszyscy przeszli, wybrały się w dalszą drogę.
    Przechodząc przez góry, znalazły żołnierza, który, upadłszy, zranił się ciężko w kolano i nieprzytomny pozostał na drodze. Położono na nim świętą głowę, a ten w jednej chwili ocknął i powstał, opowiadając, że widział Chrzciciela, i że ten mu pomógł. Wielce tym wzruszone obmyły mu niewiasty rany winem i oliwą i zaniosły go do pobliskiej gospody, nic jednak nie wspominając o głowie Jana. Wkrótce napotkały siostrzeńca Zacharyasza i kilku Esseńczyków, którzy wyszli im na przeciw. Szli więc dalej razem, samotnymi drożynami, tak jak przedtem z ciałem. W Hebron dotykały tą głową chorych Esseńczyków, a ci zaraz odzyskiwali zdrowie. Esseńczycy oczyścili głowę, zabalsamowali kosztownymi maściami i ziołami, i uroczyście złożyli do grobowca, gdzie spoczywało ciało”. (z rozdz. ‘Sprowadzenie i pogrzebanie zwłok świętego Jana’).

  12. Grzegorz pisze:

    Przestroga dla Polaków ks Jan Sieg
    https://czasymaryi.video.blog/2019/01/18/59/

  13. xcure pisze:

    w ogole te objawienia w Trivago Romano bardziej chyba przypominaja Objawienia maryjne w Civitavecchia – warto sie zaintersowac i poczytac. https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/niedziela201712_civitavecchia.html

  14. M. pisze:

    Mam takie pytanie: czy ktoś czytał książki Sarah Young? Czy warto czytać jej książki?

    • Ava pisze:

      Ja mam 1 z książek. Przez pewien czas czytałam, ale mam wrażenie, że to jest taki pokarm duchowy dla osób które dopiero zaczynają przyjaźń z Panem Jezusem. Jeśli „znasz się” z Jezusem dłużej, to są też inne piękne źródła żeby wzrastać- przede wszystkim modlitwa Pismem Świętym, czy różne pisma mistyków katolickich, treści uznanych objawień.

      • M. pisze:

        Właśnie dostałam jedną z książek Sarah Young, ale dowiedziałam się, że była protestantką (i jej mąż również) i chyba dalej tkwią w tym protestantyzmie. Więc mimo że ta książka ma imprimatur (!), co mnie bardzo zaskakuje, to jednak mam wątpliwości co do książek jej autorstwa.

  15. asia pisze:

    Ponawiam jeszcze raz swoją prośbę bo nic się nie zmieniło w tej sprawie.
    Kochani bardzo was proszę o modlitwę abym szybko znalazła pracę związaną z moim zawodem w której wykorzystam to co już nauczyłam się, blisko domu o ile jest to zgodne z Wolą Bożą, a jeśli nie to jakąkolwiek pracę w której będę doceniana. Proszę o życzliwych,dobrych, uczciwych ludzi z którymi będę mogła pracować. Jestem osobą mało komunikatywną, mam małe doświadczenie zawodowe i obawiam się, że trudno mi będzie wyjść z bezrobocia. Bardzo was proszę o modlitwę. Bóg zapłać za każde westchnienie. Amen.

    • Anula pisze:

      +++ Asiu modlimy się za Ciebie, mam też do Ciebie ogromną prośbę: przeczytaj też proszę uważnie tą modlitwę z linku poniżej:

      https://adonai.pl/modlitwy/?id=329

    • Aleksandra pisze:

      +++

    • xcurr pisze:

      hahaha ogolnie to moim zdaniem masz strasznie duze wymagania co do tej pracy. a mozesz napisac jaki masz zawod ?

      • wobroniewiary pisze:

        Ja to się modlę o jakąkolwiek (poza fizyczną) bo mi kręgosłup nie pozwala,
        mogłabym mimo wyższego wykształcenia choćby bilety pkp sprzedawać, ale nie mam pracy 😦

      • eska pisze:

        @xcurr
        A moim zdaniem tym „ha ha ha” wykazałeś delikatność nosorożca. Asia pisze, że jest mało komunikatywna i ma małe doświadczenie zawodowe. Wystarczy się trochę wczytać, żeby zobaczyć, że ma pewne problemy i potrzebuje wsparcia otoczenia. A ty wyskakujesz z obcesowym tekstem. Zastanowiłeś się, jaki cel chciałeś osiągnąć poza obśmianiem kogoś?

        • xcur pisze:

          to byl dobrotliwy smiech. a cel chcialem uzyskac taki zeby kolezanka nabrala dystansu i odpuscila z wygorowanymi wymaganiami. jezeli bedzie miala jakies totalnie nierealne wymagania to bedzie tak czekac i czekac az wkoncu dostanie totalnej depresji.. jezeli jest sie osoba mloda to czasem warto podjac decyzje o przekwaliwfikowaniu sie. moze wlasnie dzieki mojemu wpisowi kolezanka taka trudna decyzje podejmie. i ostatecznie wyjdzie to na dobre. Wydaje mi sie ze rzadko kto ma taka prace jaka by chcial.

        • xcur pisze:

          rzeczywiscie nie bylem deilikatny za co przepraszam. chodzilo mi po prostu o to ze na prawde rzadko kto ma to szczescie zeby miec prace w ktorej jest sie docenianym i ma sie kontakt z zyczliwymi ludzmi . ja osobiscie nie znam osob ktore moglby powiedziec tak o swojej pracy.

        • Ania G. pisze:

          Xcure ja mam taką pracę,jestem fryzjerką,spełniam sie w pracy a na dodatek mogę tam ewangelizować.

        • eska pisze:

          @xcur,
          dzięki za Twoją reakcję.
          Posługuję pomocą osobom lękowym, niezaradnym życiowo, z niskim poczciem własnej wartości i wiem z doświadczenia, że potrzebują one raczej życzliwego i pełnego szacunku do nich wytłumaczenia rzeczy czy pokazania innej perspektywy, aniżeli żartowania – bo jest ono odbierane jako coś dotkliwego, dodatkowo poniżającego. Stąd moja reakcja. Myślę, że warto być ostrożnym i uważnym w formie swych wypowiedzi w ramach postawy nastawionej na miłość bliźniego.

    • M. pisze:

      +++

      Asia, rozumiem co przeżywasz, bo ja przechodziłam kiedyś przez podobną sytuację, ale w końcu wszystko sie dobrze ułożyło. Tak że nie zniechecaj się, bądź cierpliwa i pozwól Panu Jezusowi działać. On wie, co może być dla ciebie dobre.

  16. Ania pisze:

    Profesor Mirosław Piotrowski oficjalnie potwierdził, w rozmowie z Onetem, że wystartuje w wyborach prezydenckich 2020

    Wiele osób i środowisk katolickich oraz patriotycznych jest zawiedzionych obecną prezydenturą. Sądzę, że po niedawnych deklaracjach urzędującego prezydenta w sprawie związków partnerskich i LGBT automatycznie stracił on ich poparcie – przekonuje.

    Piotrowski ma też za złe Dudzie, że ten odwołał nieżyjącego już ministra środowiska, Jana Szyszkę.

    – Jako prezydent nie podpiszę dymisji żadnego polskiego ministra, która będzie wymuszona przez obce państwo – zapowiada

    https://nczas.com/2020/02/08/jest-nowy-kandydat-na-prezydenta-polski-o-rydzyk-nie-zaglosuje-na-andrzeja-dude/

  17. Monika pisze:

    Za 2 minuty na TVP3 Lublin film: Sprawiedliwy z Wąwolnicy.

  18. Monika pisze:

    Info z ostatniej chwili – media tego nie podawały do dziś: prof. Mirosław Piotrowski wystartuje w wyborach na prezydenta.

  19. wobroniewiary pisze:

    Przed Wami wyjątkowy cover – scenariusz do niego napisało życie, a dokładniej choroba, która dotknęła Mateusza Rejowskiego. Chłoniak Hodgkina opanował organizm Mateusza nagle przewracając świat do góry nogami. Mateusz się nie poddał i co najbardziej wyjątkowe postanowił nagrać utwór, który będzie trzymał na duchu i dodawał wiary dzieciakom zmagającym się z nowotworami.

  20. Tomasz pisze:

    Droga Autorko, że łzami w oczach chciałbym zaproponować taki pomysł wierząc, że mógłby być zrealizowany przez Ciebie.
    Mianowicie krucjatę Rozancową, Nowenne Pompejanska w intencji wyboru Andrzeja Dudy na 2 kandecje.
    Sondaże wskazują, że będzie 2 tura. Zwolennicy Biedronia, Cholowni z pewnością w 2 turze poprą panią Kidawe i moze się okazać, że po prostu te wybory zostaną przegrane.
    Nie chcę by był to stricte angaż polityczny w formie modlitwy lecz angaz dla człowieka jakim jest prezydent Duda. Odwiedza Jasna Górę, sam Pan Jezus wpadł mu do rąk. Pewnie Droga Autorko strony masz podobne zdanie, nie mówiąc już o sprawach politycznych takich jak reforma sądów i po prostu możliwość zawetowania ustaw przez innych ludzi.
    Myślę, że nam, katolikom i czytelnikom zależy na ukochanej ojczyznie i mimo Nowenny w intencji dzieci podejmiemy się walki i szturmu modlitwewnego.
    Proszę Autkro rozważ to w sercu.

    Pozdrawiam serdecznie i nie ukrywam, czekam za post dot. Zapisów 😉

    • wobroniewiary pisze:

      Mnie bardziej odpowiada pan Piotrowski – sprawa wymaga omodlenia….

      • Monika pisze:

        Prof. Piotrowski to rozeznawał już od dawna i nie sam, czy i kiedy ma startować.
        Ja też Jemu wierzę, bo Go znam, zresztą od dawna. Jeździłam też na spotkania z Nim. Gdybyście wiedzieli co przed wyborami robili i kto!, by nie dopuścić, by On wystartował, tak wcześniej jak i teraz. Zrobiliby wszystko i niejedna zdrada przy tym była, (bolesne zdrady nawet do ostatniej chwili) by zastopować Jego samego i osoby współpracujące z Nim – tak z prawicy, z pseudo-prawicy i ze skrajnej prawicy, nie mówiąc już o jawnych lewakach. Ja nie mam wątpliwości co do Jego osoby. On pokazywał kluczowe dokumenty, cały program PIS na papierze, podpisane przez obecnie rządzących z PIS, które były piękne ale tylko na papierze. Dla osiągnięcia swoich celów, dla zamydlenia oczu. Plany papierowe były piękne, wprost słów brak, gdyby to doszło do skutku. Były, ale niestety ten program nie był wprowadzony, wcielony w życie w Brukseli. Na papierze było wspaniale z tego wszystkiego o co nam chodzi ale o wprowadzeniu tego w życie można zapomnieć. Dobrej woli brak, wiadomo w jakich kwestiach, ważnych dla katolików i patriotów.

        • Monika pisze:

          Dodam, by nie było wątpliwości, że napisałam tu o programie PIS, znanym jeszcze przed wyborami do Europarlamentu, który profesor miał przy sobie – program wspaniały, gotowy do realizacji w punktach, bardzo obszerny i piękny program, który sam PIS przedstawił, więc to było jawne i prof. Piotrowski miał go na swoich spotkaniach, by pokazać jak dobry to program, (pod warunkiem, że byłby w ogóle realizowany) a plan był autorstwa PIS i każdy mógł tam dokładnie zapoznać się z nim i profesor jak najbardziej był całym sercem za tymi deklaracjami słownymi wyrażonymi pisemnie, i jak najbardziej był gotów się pod tymi papierowymi planami podpisać, pod tym pięknym programem, który pozostał jedynie na papierze i On tylko przypuszczał, obawiał się, słusznie przewidywał, że ten plan, doskonały program do wdrożenia pozostanie jedynie na papierze i tak właśnie się stało. Prof. Piotrowski był jak najbardziej jest za tym dobrym programem PIS, z którym każdy mógł się na właśnie na jego spotkaniach sam zapoznać ale jak sam przyznał, on nie był i nie jest realizowany. Przedstawiał plany programowe PIS, mimo, że z listy PIS nie wystartował – inna sprawa, że zrobili dużo, żeby nie wystartował a o skrajnie skandalicznych sposobach jak do tego doszło nie chce tu nawet pisać. To co profesor sam opisywał do czego dochodziło, to wierzyć się nie chciało.

      • Marta pisze:

        Tak, zwlaszcza ze z dotychczasowych kandydatow obecny Prezydent jest najlepszy (nie daj nam Boze zeby wygral np. Pan Biedron). Nawet chocby byl lepszy kandydat ale nieznany do dostanie ile procent glosow (zabranych Panu Dudzie bo przeciez na pewno nie Panu Biedroniowi) to tym samym zwiekszamy szanse kandydata, ktorego bysmy nie chcieli. Trzeba zdroworozsadkowo do tego podejsc. Pan Duda wygra tak czy owak. Takie przynajmniej mam wrazenie i tez zamierzalam na niego glosowac.

    • AnnaSawa pisze:

      Przyłączam się do prośby….dodatkowo nie tylko na wygraną ale i nawrócenie rządzących aby wreszcie zostało zdelegalizowane „prawo” mordowania dzieci w łonach matek, bo jak na razie, to im nie „wyszło”. Tak też powinny być formułowane wszystkie nowenny – zarazem w intencji dzieci nienarodzonych, ale i z jasno określoną intencją o zlikwidowanie takiego „prawa” w Polsce i na całym świecie. A kiedy to by doszło do realizacji to i wtedy wszelkie błogosławieństwa i łaski Pan Bóg wyleje na cały kraj.

      • wobroniewiary pisze:

        No ale sama powiedz, że Pan Piotrowski prędzej to zagwarantuje i nie będzie się kłaniać eskimosom w pas jak PAD….

        • HeSo pisze:

          Dodam. Całe szczęście, że Senat powstrzymał kretyńskie pytania PAD do zmian w Konstytucji, a o niezrealizowanych obietnicach przedwyborczych nie chcę przypominać.

        • klasv pisze:

          Jeszcze nie jesteśmy w tak komfortowej sytuacji by sobie swobodnie wybierać między PAD a panem Piotrowskim. Jeżeli aborcja będzie kiedykolwiek w Polsce zabroniona to stanie się tak tylko dzięki temu, że niezłomna postawa Prawa i Sprawiedliwości zmieniła Polskę. Ci, którzy na tych stronach forsowali alternatywę dla PiS-u niech zobaczą kogo realnie wprowadzili do sejmu i jak zmieniło to układ sił, a potem zdobędą się na chwilę refleksji.

        • wobroniewiary pisze:

          A co zrobić z tym???
          Andrzej Duda: poważnie rozważyłbym podpisanie ustawy o związkach partnerskich

          https://www.pch24.pl/andrzej-duda–powaznie-rozwazylbym-podpisanie-ustawy-o-zwiazkach-partnerskich,73746,i.html

        • eska pisze:

          @klasv
          Kalkulowanie, kto ma po ludzku szanse na większość postrzegam jako postrzeganie ateistyczne. Myślenie po Bożemu pozwala wierzyć również w Dawidów zwyciężających nad Goliatami. Moim zdaniem mamy się modlić o wybór najlepszy z bożego punktu widzenia, a potem mieć odwagę głosować zgodnie z podpowiedzią Ducha Świętego niezależnie od tego, czy będzie to głos na kandydata wykalkulowanego jako mającego największe szanse czy nie. Te szanse może – jeśli uzna za stosowne – zmienić Bóg, o ile pójdziemy za Jego głosem i staniemy się Jego narzędziem przy urnach, a nie będziemy się trzymać ludzkich kalkulacji.
          Ja sama nie mam jeszcze zdania, na kogo zagłosuję. Ale będę to omadlać i pójdę za głosem sumienia niezależnie od tego, czy kandydat, którego podpowie mi (mam nadzieję) Duch Święty będzie tym „większościowym”. W życiu prywatnym już nieraz byłam pobudzana do decyzji „odważnych” i „wbrew logice”, ale zawsze na tym wychodziłam dobrze, a owoce tych „wariackich” (ale mocno przemodlonych) decyzji przechodziły moje najśmielsze oczekiwania. Bo Bóg jest wszechmogący i zaskakujący.

        • klasv pisze:

          Radzę nie zdobywać wiedzy o świecie z niewiarygodnych mediów.
          Każdy wyraz tam napisany a nawet interpunkcja służy wyłącznie skłócaniu Polaków.
          Lewacka gazeta coś napisała i narzuciła obowiązujący temat do rozmów w naszym
          obozie. Nawet nie wiemy czy napisali prawdę a można przecież przepytać PAD jakie ma poglądy w drażliwych tematach.

          PAD podczas pięcioletniej kadencji zachowywał się zawsze godnie jak przystało na prezydenta Rzeczpospolitej a nie można mu czynić zarzutów z tego powodu, że szanuje wszystkich Polaków, nawet swoich wrogów. Przystępuje do sakramentów, żyje w małżeństwie, reprezentował władzę świecką w Łagiewnikach na intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski a i inne Boże znaki kto chciał ten widział.

          Aborcji może zakazać tylko rząd z bardzo mocnym mandatem do rządzenia.
          Wszyscy widzieliśmy jak zareagowały, na zgubę swoich dusz, karmione propagandą polskie kobiety. Także za nie jesteśmy odpowiedzialni. Modlitwa, własny przykład, edukacja to najskuteczniejsze narzędzia wprowadzenia trwałych zmian.

          Nie wszyscy mamy łaskę rozeznawania natchnień nieziemskich wtedy podejmujemy decyzje w oparciu o sumienie i rozum a weryfikujemy swoje decyzje oceniając ich owoce. Inteligentny szatan zrobi wszystko byśmy nie walczyli ze złem, tam gdzie ono naprawdę jest i przynosi straszliwe skutki ale podgryzali się wzajemnie we własnych szeregach. Wybory do parlamentu były tego przykładem.

        • wobroniewiary pisze:

          Strona jest czysto religijna i mogę modlić się o dobry wybór Bożego Prezydenta, ale nie pozwolę na agitkę … niech każdy rozeznaje w sumieniu czy PAD czy MP
          I od tej pory nie przepuszczę ani jednego komentarza politycznego – jedynie modlitwa o zgodny z Wolą Bożą wybór prezydenta
          Amen!

    • Monika pisze:

      Osobiście pytałam na jednym ze spotkań, kilku wpływowych polityków należących do PIS i tam jawnie i wprost, wobec też innych osób, dostałam odpowiedź na moje bezpośrednie pytanie co do profesora Piotrowskiego i jego podejścia do życia, do dzieci nienarodzonych i co na to PIS, że niestety Pan profesor jest dla PIS za bardzo katolicki. Tak naprawdę mi odpowiedzieli – na własne uszy słyszałam i tu zaświadczam, że tak było, nie mogłam wprost uwierzyć, zatkało mnie i nic już więcej nie powiedziałam. Poszłam z tym pytaniem specjalnie na spotkanie, dlatego, że dostałam wcześniej pewną informację od wiarygodnej osoby w kwestii właśnie wystawienia profesora w wyborach do Europarlamentu, na temat tego o co poszło z prof. Piotrowskim i sama podejrzewałam już wtedy, że chodzi tylko o Jego wiarę, o doskonałą współpracę z Kościołem, o to, że Jego katolickość, wiara jest niezachwiana i wypróbowana – i niestety (albo stety) potwierdziło się. Wiemy, że w PIS nie wszyscy są osobami wierzącymi, nawet jak twierdzą inaczej (niektórych czyny wprost niezgodne ze słowami). Ale wiemy, że przecież do Europarlamentu już Go nie wystawili ze swojej listy, bo właśnie poleceń i nakazów PIS co do życia od poczęcia się nie podporządkował, nie szedł za ich nakazami, okazał się według prezesa nielojalny. Wiadomo o co chodzi. To była główna linia sporu. To wszystko wychodzi ale o wszystkim się jawnie nie mówi. Profesor mówi prawdę. Kto się chce przekonać niech jedzie na jakiekolwiek spotkanie indywidualnie z profesorem a dowie się co nieco o kulisach walki. Według jakich zasad się ta walka odbywa? Kto czym się kieruje, ilu ludzi przy tym sprzedało się za pieniądze, itd.

      • xcurr pisze:

        w 1 turze kazdy powinien glosowac w zgodzie z sumieniem. z drugiej strony jak Duda nie wygra w 1 to moze byc potem ciezko.

    • eska pisze:

      Każdy z nas może mieć swoją kandydaturę i już widać, że zdania są różne. Ale wszyscy chcemy jednego: najlepszego prezydenta z punktu widzenia wiary. Więc dlaczego się nie pomodlić (choćby i w NP) właśnie o takiego prezydenta, ale bez podawania „naszej” kandydatury, zostawiając wybór Matce Bożej? Jeśli „mój” dotychczasowy wybór jest zgodny z wolą Bożą, to niech zostanę w nim utwierdzona(y), a jeśli nie jest – to niech mi zostaną pokazane odpowiednie argumenty i niech zostanę przekierowana(y) działaniami Ducha Świętego na kandydata lepszego wg Nieba.

  21. mcc2 pisze:

    Właśnie przeczytałem na Frondzie że Kardynał diecezji Leirii-Fatima w Portugalii wydał pozwolenie przyjomawania komuni św. kilku parom małżeńskim cywilnym które są po rozwodach kościelnych , a kilka następnych oczekuje na pozwolenie . Czy to znak nowej ewangelizjacji ? skoro to rejonu Fatimy ?
    Sam nie wiem jak podejść do wiadomości, bo w życiu różnie jest , nieraz uczciwa osoba trafia na drugą nieuczciwą lub nawet bardzo nieuczciwą . Osobę która prawie do ostatnich dni ślubowaniem w kościele ma romans z inną osobą i świetnie to kamufluje, np. facet ma kochankę a wszystko wychodzi po kilku miesiacach bo on nadal ma kochankę , albo na odwrót kobieta ma sympatię gdzieś za granicą a wychodzi za mąż za innego , po czym sympatia nagle wraca do kraju a żonka rzuca męża po kilkunastu miesiącach małżeństwa i jeszcze zabiera z sobą dziecko. A młoda uczciwa osoba ma żyć w celibacie którego nie przysięgała przez najbliższe pół wieku. . Przynajmniej księża powinni straszyć takie nieuczciwe osoby karą piekłą i brakiem odpuszczenia grzechów na ostatniej spowiedzi , jednak ja nie pamiętam takiej sytuacji aby w kościele straszono tą nieuczciwą połowkę wiecznym potępieniem. Raczej ogólne wypowiedzi o nietrwałych małżeństwach .

    • xcurr pisze:

      przedewszystkim duzo ludzie ktorzy sa katolikami tylko z nazwy bierze slub koscielny bo tak wypada albo taki jest lans. potem to sie konczy tak jak sie konczy. szatan atakuje sakramenty . wlasciwe to jak patrzy czlowiek na to wszystko to strach sie zenic. a te sytuacje ktore opisujesz to sa chyba podstawa do uniewaznienia malzenstwa.

    • Kaśka pisze:

      Celibat nie jest znów taki straszny, a jeśli patrzymy na niego oczami wiary to może być ofiarą dającą zbawienie wielu duszom – połączoną z Ofiarą Zbawiciela.
      A ty myślisz mc2, że osoba zdradzona rzuci się w ramiona kolejnej osobie tak po prostu? Przecież nie przestaje się kochać swojego współmałżonka! Bardzo często kocha się nadal nawet gdy ten krzywdził! Rzucenie się w ramiona kolejnej osobie nic nie rozwiąże, może być tylko półśrodkiem zapomnienia, a drogi Boże nigdy nie zakładają półśrodków! Nowy związek nie wymaże poprzednich krzywd, tylko przepracowanie tego z Jezusem może dać jakąś ulgę i wyleczyć zranienie, aby nie było w duszy złości i nienawiści.
      Straszenie do niczego dobrego nie doprowadzi – gdyby Bóg chciał strachem wymusić nasze posłuszeństwo pokazałby nam wszystkim zarówno piekło, jak i demony. Jednak nie ze strachu ma wynikać nasze uczciwe i dobre życie a z miłości.
      Dla osób które wchodzą w związek małżeński z nieuczciwymi zamiarami jest jeszcze po rozeznaniu unieważnienie małżeństwa.

  22. wobroniewiary pisze:

    @esko i inni, zainteresowani NP za wybory prezydenckie

    aby skończyć Nowennę przed wyborami 9 maja, to należałoby ją zacząć 17 marca (gdy tymczasem mamy NP d 24 marca) a są osoby, jak i ja, które nie dadzą rady pociągnąć dwóch nowenn (inne obowiązki stanowe i stale zobowiązania modlitewne)
    Nie wiem, jak to ugryźć…

    • eska pisze:

      Mnie się wydaje, że można ustawić NP tak, aby do wyborów skończyć część błagalną. A po wyborach dziękować.

      • wobroniewiary pisze:

        Niech i inni się wypowiedzą … i coś robimy, a intencję samych wyborów dodajemy do naszego Zdrowaś Maryjo na 2020 rok

        • Marta pisze:

          Moze sa tacy którzy daliby radę (musze przyznać ze mnie tez byłoby ciezko z dwoma, zwłaszcza w weekendy kiedy duzo obowiązków jest).

        • Czytelniczka pisze:

          1 dziesiątek Różańca wydaje się dobrym pomysłem skoro nie wszyscy dadzą radę podjąć drugą NP

        • Ania G. pisze:

          Ale i przed wyborami sa tez święta wielkich naszych narodu:św Kazimierza,św Wojciecha,7 maj NMP Matki łaski Bożej,8 maj św Stanisław patrona Polski i do nich też można odprawić nowenny za Polskę i wybory,a NP można wtedy dokończyć po wyborach tak jak mówi eska,bo ja też mam małego synka i to bardzo absorbujacego. Jak myślisz Ewo?

        • eska pisze:

          Mnie też już od dawna trudno odmawiać ciągle pompejanki (wspominałam o tym rok temu przy okazji obrony formy NP w grupach za dzieci nienarodzone). Jednak Matka Boża ciągle nawołuje do różańca, Tomasz – inicjator pomysłu modlitwy o prezydenta mówił też o NP, więc jakby na to odpowiedziałam. Poza tym dziś przy chorobie przeglądam starsze wpisy wowitu o Ostrzeżeniu, orędziach Matki Bożej – i wszędzie nawoływanie do różańca… Dostosuję się do woli innych.

          @Jolantae, dziękuję za dobre słowo.
          Rozważałam ostatnio kwestię tego, że chcemy, aby Jezus zakrólował w naszym kraju i aby objawiła się tutaj Chwała Boża. I tak sobie myślałam, że Bóg wielokrotnie wybierał dla takich celów ludzi nic nie znaczących, bo tylko wtedy jest zauważalne, że oni nie osiągnęli czegoś własnymi możliwościami albo „bo i tak mieli największe szanse”. I nurtuje mnie pytanie: co jeśli Bóg będzie chciał objawić Swoją Chwałę w naszej Ojczyźnie przez jakiegoś kolejnego Dawida, a my tego nie dostrzeżemy i to przegapimy?
          Piszę to, bo szatan bardzo nie chciał, abym to napisała. Miałam ogromne trudności (także duchowe) od czasu ostatniego wejscia na ten wpis i wciąż byłam odwodzona od ponownego wejścia tutaj.

    • Tomasz pisze:

      To niech to nie będzie Nowenna Pompejanska lecz 1 dziesiątek różańca. W ten sposób powstanie wiele różańców – cos jak róże Rozancowe.
      A co do Dudy i Pana Piotrowskiego ja po prostu patrzę realnie na to co się dzieje i widzę, że w tych wyborach naprawdę każdy głos będzie miał znaczenie.

    • Monika pisze:

      Modlitwa wcale nie musi być tylko długa, by była wysłuchana.
      Przykład:
      Prośba o szybki ratunek: Telegram do św. Józefa – to modlitwa w sprawach trudnych i nagłych.

  23. Monika pisze:

    Prezes Ruchu Prawdziwa Europa Mirosław Piotrowski wystartuje w majowych wyborach prezydenckich z poparciem osób i środowisk katolicko-patriotycznych, zawiedzionych obecną prezydenturą.
    “Nie wykluczam, że następnym krokiem urzędującego prezydenta będzie zgoda na adopcję dzieci przez związki jednopłciowe. A decyzję pana prezydenta o głoszeniu takich tez o związkach partnerskich postrzegam, jako przedwczesne mniemanie, że poparcie środowisk katolickich w Polsce ma w kieszeni” – powiedział Piotrowski.
    Na uwagę, że minister aktywów państwowych Jacek Sasin, wykluczył, aby w tej kadencji Sejmu pojawił się projekt ustawy o związkach partnerskich, mówiąc w poniedziałek w TVN 24, że “nie ma takiej ustawy, i póki PiS będzie miało większość w parlamencie, to nie będzie”, Piotrowski odparł krótko: “słowa, słowa, słowa”.
    Prezes RPE potwierdził też swoją deklarację w Onecie, że gdyby został prezydentem, to nigdy nie przyjąłby dymisji żadnego polskiego ministra wymuszonej przez obce państwo. “Mam na myśli dymisję zmarłego w październiku ub. roku ministra środowiska Jana Szyszko, ale też zdymisjonowanie Antoniego Macierewicza”. Zapewnił, że ma informacje “z pierwszej ręki” o wymuszaniu dymisji polskich ministrów przez obce państwa. Wynika z nich, według niego, że odwołania ministra Szyszko miał domagać się prezydent Francji Emmanuel Macron.
    “Uważam, że prezydent Polski powinien trzymać się Konstytucji i nie przyjmować dymisji wymuszanych przez obce państwa” – podkreślił Piotrowski.
    Na oficjalnej stronie RPE poinformowano, że podstawą programową ruchu jest “odbudowanie chrześcijańskiego myślenia o Europie”, a zgodnie z tym fundamentem “umocnienie roli rodziny, ochrona życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci oraz promowania +kultury i cywilizacji życia”. Wskazano także na postulat “kształtowania stabilnej polityki rozwoju gospodarczego oraz zasad sprawiedliwego zabezpieczenia społecznego”. Według RPE współpraca międzynarodowa powinna być oparta na “idei Europy Ojczyzn”. (PAP)
    https://www.piotrowski.org.pl/prof-piotrowski-dla-pap-wiele-osob-jest-zawiedzionych-obecna-prezydentura-,2422.html?fbclid=IwAR3EhUk9RsIkJurnjpMJ1Na9IKA2RfDgq_NnNr5FlWiI8-_nH8t16Mt8yjA

  24. en pisze:

    Przeglądając objawienia z Trevignano na oficjalnej włoskiej stronie natknęłam się na jedno bardzo ciekawe, z 28 września 2019, w którym jest mowa o Chinach i chorobach, które stamtąd przyjdą. Jest to bardzo ciekawe w kontekście koronawirusa. Podaję poniżej link do objawienia z września i od razu mówię, że można sobie automatycznie przetłumaczyć z włoskiego na polski. Nie jest to najlepsze tłumaczenie, ale można się zorientować, o co chodzi.
    https://www.lareginadelrosario.com/2019/09/messaggi-settembre-2019.html?m=1

  25. Anna pisze:

    Gdzie można zakupić tą książkę? Poproszę o link

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s