25 marca – Święto Zwiastowania Pańskiego, to dobry czas aby zawierzyć siebie i bliskich Niepokalanemu Sercu Maryi

Papież Franciszek prosi, aby 2️⃣5️⃣ marca w samo południe 🕛 cały świat się zatrzymał, a każdy tam, gdzie jest, odmówił w swoim języku modlitwę „Ojcze nasz…” 🙏🙏🙏 prosząc o ustanie pandemii

Święto Zwiastowania Pańskiego, to dobry czas aby zawierzyć siebie i bliskich Niepokalanemu Sercu Maryi ❤️ Maryja prosi 🙏 abyśmy się Jej oddawali….❤️

Akt oddania się Niepokalanej ❤️ 
Tekst ułożony przez św. Maksymiliana M. Kolbego

Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza. Ty, której Bóg cały porządek miłosierdzia powierzyć raczył, ja niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną, wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba.
Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: „Ona zetrze głowę twoją”, jako też: „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie”, abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zabłąkanych i obojętnych duszach, a w ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego; albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.
Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza.

Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim.
Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, użycz nam za przyczyną świętego Maksymiliana łaski świętości życia i męstwa w wyznawaniu wiary. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Maryjo schowaj nas w Swoim Niepokalanym Sercu, kształtuj nas w Swoim Niepokalanym Łonie i okrywaj nas swoim Płaszczem od wszelkiego zła. Amen ❤️

św. Alojzy Orione
Z książki ” Opera della Divina Provvidenza ” , 3 września 1899

Małe słowo, które oświeca drogę naszego życia: Fiat! (wymawiaj: fijat)
To małe słówko jest jak oaza, wzniesiona przez Boga na pustyni naszego życia.
Fiat! wyraża uczucia dziecka, które rzuca się w objęcia ojca, dopóki nie minie wichura.
Fiat! Wypowiadajcie to słowo, o serca pełne cierpienia i buntu,
przeniknięte cierpieniem  z powodu waszych bliskich,
a ono stanie się balsamem dla waszej duszy.
Fiat! Wypowiadajcie to słowo, o serca smutne, samotne i opuszczone,
a ono stanie się przyjacielem, który was pocieszy i podtrzyma na duchu!
Fiat! Wypowiadajcie to słowo, o serca będące na rozdrożu,
które nie jesteście pewne, jakiego dokonać wyboru i do kogo się zwrócić,
a ono stanie się światłem na waszej drodze.
Fiat! Wypowiadajcie to słowo wy wszyscy, którzy pragniecie
oddalić od waszych bliskich strach i nieszczęście, jakie im zagraża,
a ono schroni ich pod swe skrzydła, dopóki nie minie zawierucha.
Fiat! Wypowiadajcie to słodkie słowo, o drodzy synowie i przyjaciele,
niech ono będzie w każdym tchnieniu waszej duszy, w biciu waszego serca i drżeniu warg.
Pan Bóg przyjmie je zawsze tak, jak byście tego pragnęli: jako modlitwę,
jako akt wiary w chwilach zwątpienia, jako akt nadziei w chwilach lęku,
a przede wszystkim i zawsze jako akt Miłości.
Fiat! z tym słowem możemy zwrócić się tylko do Ciebie, o nasz Boże,
dlatego, że tylko Tobie  można zaufać bezgranicznie,
poświęcić się i zdać się całkowicie na Ciebie.
Fiat! W Twoje ręce, w Twoje ręce, o Panie!
Fiat! Fiat! Wołam z głębi udręczonej duszy i zanurzam się całkowicie
w tym słowie, które kocham: Fiat! Fiat!
O Panie, ukształtuj moją duszę tak jak tego pragniesz,
a później, jeśli tego zechcesz, zniszcz ją, bo ona należy do Ciebie i do tych,
którzy Tobie służą.
Ach, ileż wysiłku było trzeba, aby wreszcie dojść do tego!
Ileż ludzkich słabości trzeba było pokonać!
Ale teraz z głębi mego serca składam Ci dzięki o Panie!
Fiat! Fiat! Cierpiący, poniżony czy wywyższony,
potrzebny czy też niepotrzebny nikomu, będę Cię zawsze uwielbiał
i wysławiał imię Twoje, o mój Panie! Nic mnie nie może odłączyć od Ciebie!
W radości i cierpieniu będę zawsze z Tobą, o słodki Jezu!
Samotny i zlekceważony, jak kwiat na pustyni, błądzący jak ptak bez gniazda,
zawsze, o słodka miłości mego Pana, z ust moich będzie płynąć słowo poddania,
wypowiedziane przez tę, którą mi dałeś jako Matkę: Fiat! Fiat!
Niech mi się stanie według Twego słowa!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „25 marca – Święto Zwiastowania Pańskiego, to dobry czas aby zawierzyć siebie i bliskich Niepokalanemu Sercu Maryi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Rafał pisze:

    AKT ZAWIERZENIA POLSKI I SIEBIE NIEPOKALANEMU SERCU NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
    W UROCZYSTOŚĆ ZWIASTOWANIA PAŃSKIEGO 25 MARCA 2020 R.

    (Tekst zatwierdzony przez Ks. Arcybiskupa Metropolitę A. Dzięgę do użytku na terenie Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej)

    Niepokalana Dziewico Maryjo, przeczysta Matko Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, wejrzyj okiem miłosierdzia swego na naród Twój polski, który zwraca się dziś do Ciebie ze wszystkich stron swej Ojczyzny i świata. Wspomnij, Hetmanko nasza, że Ciebie onegdaj król nasz, Jan Kazimierz, po szwedzkim najeździe, na Patronkę i Królową Państwa obrał i Rzeczpospolitą Twojej szczególnej opiece i obronie powierzył (kard. August Hlond). W dobie potężnych zagrożeń i niebezpieczeństw, duchowych i doczesnych, do Twego Niepokalanego Serca uciekamy się i Jemu się zawierzamy, Pani i Królowo nasza, ożywieni wiarą i ufnością, albowiem nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek, kto się pod Twoją obronę ucieka, o Twoje wstawiennictwo błaga i żebrze wspomożenia Twojego, miał być przez Ciebie opuszczony (św. Bernard
    z Clairvaux). Aby nasze zawierzenie było Tobie i Panu Bogu miłe, obdarz nas, Matko łaski Bożej, sercem czystym i szczerze skruszonym za grzechy nasze i narodu naszego. Wspomożenie wiernych, udziel nam rady i siły, abyśmy wyprostowali ścieżki życia naszego, naszych rodzin i całego państwa, w wierności prawu Bożemu, zawartemu w Dekalogu, w posłuszeństwie nauce Ewangelii oraz prawom Kościoła ustanowionego przez Twego Syna. Panno można, obdarz nas duchem pokory, ofiarności i przezwyciężania siebie, potrzebnym do praktykowania pokuty, do której wezwał nas uroczyście Odkupiciel, a bez której zginiemy (Łk 13,5).
    Zwierciadło sprawiedliwości, nie pozwól abyśmy zobojętnieli wobec grzechów wołających o pomstę do Nieba, popełnianych zwłaszcza wobec najbardziej bezbronnych – zabijanych nienarodzonych i krzywdzonych dzieci. Panno nieskalana, uproś całemu naszemu narodowi i wszystkim mieszkańcom polskiego Domu, łaskę czystości obyczajów i wstrzemięźliwości, tak, aby nasza Ojczyzna była Ci rzeczywiście poddana i miła, o nasza Królowo! Matko dobrej rady, obdarz władze nasze mądrością i roztropnością, by mając na względzie jedynie autentyczne dobro wspólne i rzeczywistą sprawiedliwość, rządziły Rzecząpospolitą w prawdzie i godziwości.
    Królowo Apostołów, obdarz nasze duchowieństwo gorliwością o chwałę Bożą
    i wiarę prawą, a także żywą troską o zbawienie dusz.
    Królowo pokoju, udziel wszystkim narodom pokoju Bożego, który zaprowadzić może jedynie Książę trwałego pokoju – Chrystus Król (Iz 9,5).
    Uzdrowienie chorych i Pocieszycielko strapionych, otocz Twą matczyną
    i najlitościwszą opieką wszystkich cierpiących członków naszego narodu.
    Ucieczko grzesznych, otwórz polskie serca dotąd zamknięte na łaskę Twego Syna i zaprowadź je do źródeł żywota wiecznego.
    Matko Różańcowa, obiecałaś w Fatimie, że w obliczu współczesnych niebezpieczeństw Twoje Niepokalane Serce będzie dla nas schronieniem
    i pewną drogą do Boga, dlatego ufamy niewzruszenie, że Twoje miłosierne spojrzenie spocznie na naszych troskach i na naszych utrapieniach, że obejmie nasze zmagania i nasze słabości (Pius XII). Pragnąc dostąpić Twej opieki, a za Twym pośrednictwem otrzymać od Boga siłę i wytrwałość w dobrym pośród trudów, przeciwności i wszelkich niebezpieczeństw, oto dziś zawierzamy Twemu Niepokalanemu Sercu siebie, nasze rodziny oraz całą Polskę, z naszymi władzami, duchowieństwem i wszystkimi rodakami. Jesteśmy cali Twoi, dzisiaj i przez wszystkie dni naszego życia. Weź nas takimi, jakimi dzisiaj jesteśmy i uczyń, jakimi nas chcesz, ku chwale Boga, teraz i w wieczności, albowiem w Tobie jednej bez porównania bardziej uwielbiony stał się Bóg niż we wszystkich Świętych swoich (św. Maksymilian Kolbe).
    Przyczyno naszej radości, uproś nam poddanie się woli Bożej w krzyżu i cierpieniu, o Królowo Nieba, która czekasz na nas w naszej niebiańskiej Ojczyźnie wiekuistego szczęścia.
    Najświętsza Boga Rodzicielko, spraw, by nasza Ojczyzna i wszystkie kraje świata, stały się rzeczywistym Królestwem Boga przez Niepokalane Serce Twoje!

    Pod Twoją Obronę uciekamy się …
    Królowo Polski – módl się za nami!
    Święty Wojciechu – módl się za nami!
    Święty Biskupie Stanisławie –módl się za nami!
    Święty Kazimierzu – módl się za nami!
    Święty Stanisławie Kostko – módl się za nami!
    Święty Andrzeju Bobolo – módl się za nami!
    Święty Maksymilianie – módl się za nami!
    Święty Janie Pawle II – módl się za nami!
    Wszyscy Święci Patronowie i niebiańscy Opiekunowie Ojczyzny naszej – módlcie się za nami!

  3. Marzena Nalewajk pisze:

    Zobaczcie co się dzieje!!!!
    Zasady bezpieczeństwa w trakcie uroczystości religijnych
    Ograniczenia w przemieszczaniu nie dotyczą również osób, które chcą uczestniczyć w wydarzeniach o charakterze religijnym. Tutaj jednak wprowadziliśmy kolejną ważną zasadę. W mszy lub innym obrzędzie religijnym nie będzie mogło uczestniczyć jednocześnie więcej niż 5 osób – wyłączając z tego osoby sprawujące posługę.
    Zachęcamy jednak do uczestnictwa w wydarzeniach religijnych za pośrednictwem telewizji, radia czy internetu.
    A np w autobusie gdzie jest 70 miejsc może przebywać 35 osób.
    Ratunku!!!!!

    • gość pisze:

      U mnie, w minioną niedzielę na Mszy św. były włącznie ze mną 4 osoby Dla mnie to był szok, a ograniczenie było jeszcze do 50

      • Monika pisze:

        U nas dziś na adoracji z wystawieniem Najśw. Sakramentu było 5 osób plus ksiądz a potem doszło jeszcze dwie. Ksiądz siedział w konfesjonale ale nikt do Spowiedzi Św. nie poszedł.

    • Longin pisze:

      Podobnie jak w wielu zakładach, gdzie na halach z uwagi na procesy technologiczne nie da się „wyrzucić” ludzi, a jest to nawet kilkadziesiąt osób na małych przestrzeniach produkcyjnych.
      Czytając wielokrotnie orędzia Vassuli Ryden z pewnym niedowierzaniem sądziłem, że może to nie za moich czasów zrealizuje się zapowiedź Pana Jezusa, że nasze pokolenie doprowadzi do zniesienia Nieustannej Ofiary, choć na początku „żaden dekret nie będzie dany” – cytuję te słowa z głowy- gdyż Pan w Swojej Boskiej pedagogii przygotowywał nas na to wydarzenie przez te prorocze orędzia przez wiele lat.
      A zatem czas się wypełnia, przy czym tempo zdarzeń szokuje…jakby ktoś miał to zaplanowane, aby z zaskoczenia pod pozorem obiektywnych czynników typu „siły wyższej” (termin często stosowany w prawie) – móc zmienić porządek świata w sensie doprowadzenia do największego odstępstwa od Boga jakim jest zniesienie Mszy Świętej – czyli doprowadzenia do ohydy spustoszenia.
      Dla nas wierzących pozostaje jednak nadzieja, że powrót Pana jest bliski choć najpierw cała ziemia będzie zapewne ogarnięta płomieniami ognia, aby wypalić to zło i ten bunt.

  4. Maria pisze:

    W biedronce nie widać ograniczeń poza pasami naklejonymi przy kasie.
    Jak ciężko pogodzić się z tym, że we Mszy Św.może uczestniczyć tylko 5 osób…..
    Koronowirus z biedronki jest mniej szkodliwy niż z kościoła ?

    • wobroniewiary pisze:

      Właścicieli ……. nie interesuje nic poza obrotem i zyskiem, omijam te sklepy szerokim łukiem.
      U mnie w sklepach od kilku dni wpuszczają po 4 osoby i obowiązkowa dezynfekcja rąk. Ludzie sami się pilnują licząc wchodzących i jak jest więcej osób to nie stoją przed drzwiami tylko czekają na parkingu w samochodach,
      znakomita samoorganizacja. Po fali wykupywania towarów wszystko się unormowało i nie widać już u mnie na wsi „turystów zakupowych” no i wreszcie udało mi się kupić upragnioną kostkę drożdży na smaczny, pszenny wiejski chlebek bez domieszki wywołującego u mnie bóle żołądka i okropną zgagę żyta, uff co za ulga zjeść coś normalnego.
      /Admin/

      • justyna pisze:

        czy ja moge prosic przepis na ten pyszny chlebek ?

        • wobroniewiary pisze:

          Admin – słyszysz?

        • wobroniewiary pisze:

          Admin nie słyszał bo wymieniał chłodnicę w aucie, jutro czymś do pracy trzeba dojechać te 50 km, na 6 rano, więc o 4 pobudka 🙂
          A co do wiejskiego chlebka, tu sprawdza się powiedzenie, że u każdej gospodyni smakuje inaczej ale przepis bardzo prosty.
          Skład, porcja na dwa chleby:
          Mąka pszenna typ 500 może być 700 (tzw. chlebowa) – niecałe 2 kg.
          Woda letnia – 1 litr
          Drożdże (świeże, nie suche) – 5 dkg
          Olej – 2 łyżki (chleb się nie kruszy)
          Sól – odrobina do smaku
          I jak ktoś lubi, można na już wyrośnięte ciasto posypać trochę czarnuszki 🙂
          Przygotowanie:
          Drożdże rozmieszać w letniej wodzie, stopniowo dodając mąkę, wyrabiać ciasto, najlepiej ręką, dodać sól, olej i wyrabiać aż zacznie odchodzić od ręki (powinno wyjść dość gęste). Gotowe ciasto wyłożyć na 2 wąskie blachy, zostawić do wyrośnięcia, międzyczasie rozgrzać piekarnik na 200 stopni. Wyrośnięte ciasto piec 60 min w 200 st, potem piekarnik na 150 st i jeszcze 15 minut.
          Uwagi:
          Mąka to najważniejszy składnik, nie wiem jak wyjdzie na tej sklepowej, ja mam od zaprzyjaźnionego młynarza, zawsze dobra i bez tych dziwnych „polepszaczy”
          Wyrabianie ciasta trzeba po prostu wypraktykować korygując ilość mąki i wody
          Ciasto drożdżowe więc dobrze aby mąka (przenocowała) w ciepłej kuchni, dzięki temu, że jest ciepła lepiej ciasto rośnie.
          Życzę smacznego chlebka, a taki z ceglanego pieca napalonego suchym jodłowym drewnem, upieczony na liściu kapusty lub podsypany pszennymi otrębami smakuje no cóż, tak jakoś bardziej wiejsko 🙂
          /Admin/

    • Maggie pisze:

      🐞: To jest najlepsza recepta na to co we Włoszech ⚰️. Ludzie nie przestrzegają zaleceń i stąd jest jak jest. W Kanadzie wszędzie chodzą młodzi myśląc, źe virus ich 😳 się nie ima (w USA dopiero co umarł 19-to latek)…
      Młodzi RODZICE pozwalają dzieciom bawić się w .. parkach razem z innymi .. a szkoła to przez Internet i to nie przemawia. Najczęściej to młodzi ignoranci są nosicielami, bo im zazwyczaj szybko, nawet bezobjawowo przechodzi. Brak np tylko powonienia i smaku, to wysokie prawdopodobieństwo, iż to była ta „korona”i która mogla być wokół rozniesiona, stąd wzrastające niebezpieczeństwo. 1-na na 5 osób nie wierzy w zjadliwość wirusa, a 1-na na 10 nie chroni dzieci przed kontaktami. Zalecana odległość między ludźmi też nie jest zachowywana.

      Jak ? i jak często? ludzie myją ręce, w jaki sposób? kichają, kaszlą etc … to kochani… nie macie pojęcia. Pracowałam (nawet za SARS itp) na tzw front line w służbie zdrowia i zapewniam, że każdy/a z Was i Wszyscy razem bylibyście zdumieni, że tak można,kiedy NIE można=NIE WOLNO (nawet w normalnym tj bez pandemii czasie). To, że Wy przestrzegacie higienę i jesteście ostrożni, NIE JEST GWARANCJĄ, ŻE INNI TO CZYNIĄ.

      U nas nie ma w ogóle Mszy Św. .. tylko zapewniają, że są za zamkniętymi drzwiami, a dostępność to tylko w/przez TV/radio/Internet. Nie ma chrztów spowiedzi itp .. chyba, że w wyjątkowej sytuacji, po specjalnym zgłoszeniu. Jeśli dojdzie do spowiedzi .. to nie może być w konfesjonale (są takie jakby się do zamkniętej szafy wchodziło) ale w ustronnym pomieszczeniu … przy zachowaniu odległości 2 metrów od kapłana. Taka sama odległość między ludźmi obowiązuje – ale wielu nie zachowuje.
      Też boleję, ALE to ksiądz się prędzej może zarazić od ludzi, a nie odwrotnie .. a teraz niestety jest czas, że ludzie od ludzi .. i tylko od ludzi, przypadkowo lub z powodu braku czyjejś higieny.

      Ten kto nie doświadcza takich radykalnych ograniczeń, niech Panu Bogu dziękuje i trwa w modlitwie. Nie ma co się buntować, ale podarujmy cierpienie Panu Bogu, dziękując za czas dany na refleksję i pogłębiania wiary, oraz relacji z Panem Bogiem i Świętymi.

      Może komuś się nie podobać ten mój elaborat .. lecz W OBECNEJ SYTUACJI ZAMIAST PRÓB PRZEBICIA MURU GŁOWĄ, TRZEBA „PRZERZUCIĆ SIĘ” BARDZIEJ NA: DUCHOWO (i tak radzą kapłani).

      • Longin pisze:

        @Maggie
        Trudno nie zgodzić się z Twoimi twierdzeniami, aczkolwiek jeśli spojrzeć na to w dłuższej perspektywie to jest tu pewna sprzeczność. Otóż jak możemy „przerzucić się bardziej na duchowo” – skoro od źródła duchowości zostajemy odcięci z pozostawieniem tzw. wirtualnej obecności. Owszem mamy możliwość Komunii duchowej, pytanie czy są aż takie okoliczności lub racjonalne przesłanki upoważniające do takich decyzji – dziś np. widziałem zatłoczone małe busy wiozące rano ludzi do pracy podczas gdy do kościoła w tak ważnym święcie może wejść tylko kilka osób.
        Po drugie „doświadczanie radykalnych ograniczeń” musi też mieć swoje ramy czasowe. Może to nie do końca właściwa analogia, ale ile czasu można przeżyć bez pokarmu lub ile czasu można oddychać bez respiratora??
        A przecież czymże jest nasza wiara, której sercem jest EUCHARYSTIA – jeśli nie takim respiratorem duchowym podtrzymującym życie wewnętrzne.
        Czy zatem odłączenie tego respiratora duchowego u ludzi, którzy nie są w ścisłej więzi z Panem – nie prowadzi w konsekwencji do duchowej śmierci ??? – choć zapewne pierwszym widocznym efektem będzie zmiana relacji ludzkich, wyalienowanie, spoganienie prowadzące do frustracji/agresji.

        • Maggie pisze:

          A co mają czynić ludzie nie mający wyboru? To szczególnie im … pozostaje powrót do duchowości z rodzaju emigracji do własnego wnętrza i wołanie sercem do Miłosiernego Boga.
          W tej materii w Polsce nie jest AŻ tak źle, jak poza nią. Jest też więcej kościołów i kapłanów w Polsce, więcej ludzi łączących się w modlitwie, np z Jasną Górą. Choć coraz częściej notowane profanacje, wywołują jeszcze szok, skąd się biorą tacy niby to ? Polacy.

          WSZĘDZIE, bez względu na szerokość geograficzną, istnieje możliwość prowokacji przez np „podrzucenie wirusa” i „iście neronowa pogoń za chrześcijanami” … To katolicy i Eucharystia oraz Maryjność są solą w oku … a choć wszyscy inni, może i więcej, roznoszą wirusa w multikulti społeczeństwie .. łatwo poszukać „chłopca do bicia” w katolikach … może? stąd takie drakońskie ograniczenia weszły do KK, jako obrona?

  5. wobroniewiary pisze:

    RÓŻANIEC na ŻYWO/KORONKA do MIŁOSIERDZIA BOŻEGO/rozmowa z ks. dr. GRZEGORZEM BLIŹNIAKIEM

  6. Zofia pisze:

    Jestem załamana postawą naszych władz kościelnych, jak można się było zgodzić na takie ograniczenie do 5 osób na Mszy Św., zresztą w tygodniu przynajmniej u nas nie było nigdy więcej, a i w niedzielę nie było lepiej .

  7. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    Ograniczenie Mszy Świętych oraz obchodów religijnych w tym Wielkiego Tygodnia do 5 osób… została nam tylko modlitwa i wiara w cud Boży😭😭😭🙏🙏🙏

  8. Maria pisze:

    U nas w małych sklepach ,aptekach czy bankach jest samoorganizacja ,ludzie stoją w odpowiedniej odległości na zewnątrz.Omijałam duże sklepy a w związku z ograniczeniem od jutra ,dzisiaj weszłam do biedronki i stąd zaskoczenie no i pewien bunt odnośnie ograniczeń w kościele.
    Myślałam o osobach wydających zarządenia.

  9. Mateusz pisze:

    Mamy wypatrywać znaków na niebie i kto wie czy niedługo się nie pojawią: https://kosmonauta.net/2020/03/nowe-informacje-o-c-2019-y4-atlas/

  10. wobroniewiary pisze:

    A wiecie ile ponoć osób zwiodłam stroną wowit? 😀
    G z Leszna grozi mi…krucjatą o moje nawrócenie 🙈🙈🙈
    Komentarz pod wpisem ostrzeżenie dotyczące fałszywych proroków: Cypriana Polaka i Grzegorza z Leszna (mail zmyślony ale IP to samo)

    • Maggie pisze:

      🤔To jak beznadziejna bezczelność hipochondryka, który lekarzowi „błędy diagnozy” wytyka.
      🤕🔨Jeden z nich dostaje wodę święconą prosto z „nieba” .. a drugiemu Jezus? mówi, że zmiany garderoby i okularów potrzeba .. = takie „objawienia nieba”, to tylko dać pod lupę psychiatry trzeba … no i fakt oczywisty, że i pod opiekę księdza egzorcysty.
      😭😷 dobrana to para .. która w zamroczeniu, jak na ringu, ciosami poniżej pasa się para…
      🤔Możliwe, że … zaglądając tutaj, dowiedział się, iż … istnieje jeszcze Różaniec, więc stąd nadzieja, że jeśli (?!) weźmie go w rękę … wreszcie pozna kto i dlaczego Maryji sprawia udrękę.

      Matko Najświętsza ❣️uproś mu/im u Syna: łaskę przejrzenia, przebaczenia i przemiany, bo lud polski w herezje jest przez niego/nich wciągany.

    • babula pisze:

      To cos takiego jak odmiana celebrytów – używają Pana Boga by się wypromować.
      I mają skuteczną ich zdaniem metodę by jeszcze bardziej zaistnieć – plują na ludzi, którzy obnażają ich błędy. ja bym się nie martwiła Ewo ich krucjatą o Twoje nawrócenie. Oddawaj ich wysiłki Maryi i życz im wszystkiego najlepszego.
      Pamiętam w modlitwie +++ ❤

    • Joan pisze:

      Nie ma sie tym.co truc. Do smietnika i z usmiechem robic swoje. Robi Pani kawal dobrej roboty tutaj.

  11. Ekspedyt1904 pisze:

    Dziękuję wszystkim za uczestnictwo w NP za „życie poczęte”, a szczególnie modlących się w NP111.

  12. Wojciech pisze:

    Tak naprawdę ta decyzja uderzyła w resztę reszty. Od momentu decyzji o 50 osobach ani razu nie naliczyłem tylu u siebie na parafii. W dni powszednie było nas od 15 do 20 dusz. I nawet to rozpędzono i wygnano. Nie potrafię się z tym pogodzić!

    • Anna pisze:

      Bardzo przykro, mam wrażenie, że komuś bardzo zależy, na zastraszeniu ludzi tą „epidemią”. Według Głównego Inspektora sanitarnego dziennie w Polsce umiera ok. 1100 osób (dane z 2018r.) a ile zmarło na koronawirusa? To jest ta epidemia? Święta Wielkiej Nocy za pasem, a w kościele pustki. I te straszne kary za pojście na mszę św. Ludzie wierzą w Tv, a nie w Boga.Jestem bardzo rozczarowana reakcją episkopatu. Przykro.

      • wobroniewiary pisze:

        Do tej pory na koronawirusa w Polsce zmarło 10 osób w tym dwóch księży, czy jak będzie umierało 600-800 osób dziennie to już będzie wtedy epidemia? Niektórzy jak widzę z komentarzy zbyt lekkomyślnie podchodzą do tematu ale to tylko do momentu kiedy oni lub ich bliscy zaczną chorować, ciekawe czyja to będzie wina wtedy, rządu, episkopatu a może samego Boga? Ludzie mądrzy przestrzegają wprowadzają kolejne ograniczenia ale się ich nie chce słuchać bo po co, bo ja wiem lepiej, bo mnie nic nie jest?
        /Admin/

        • Anna pisze:

          Ale Polacy się bardzo dobrze dostosowują do zaleceń, a już napewno ta część która jest wierząca a to że Kościoły zamykane są i ograniczane az do takiego stopnia to jest źle, a admin stracił wiarę? Skąd aż tak dziwna mowa?

        • wobroniewiary pisze:

          Admin nie stracił wiary ani zdrowego rozsądku. Admin nie rzuca słów na wiatr kiedy się wypowiada to wie o czym mówi. Znam temat w wystarczającym stopniu aby wypowiadać się aż tak radykalnie. Jeżeli ktoś zakażony nawet nie wiedząc o tym naraża innych to jest bardzo źle.
          /Admin/

        • Maggie pisze:

          Pan Jezus nie zaraża ALE ludzie zarażają i dlatego choć wszystko jest bolesne, to trzeba się dostosować .. zwłaszcza, że to nie kara LECZ dopust Boży. Miejmy nadzieję, że odżyje religijność. Po powrocie z tzw „march brake” notuje się zwyżkę zachorowań i to wśród ludzi poniżej 20-ki … może i takich, którzy sądzili, że chroni ich .. metryka uridzenia.

          Umarło 2 księży .. niepowetowana strata – wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj im świeci, na wieki wieków. Amen🙏🏻 Dodam, iż są już parafie, gdzie tylko sam ks.proboszcz pełni posługę kapłańską.
          Musimy chronić nie tylko modlitwą kapłanów.
          Im więcej narzekań .. tym szybciej i szerzej otworzyły mi się oczy. Dlatego, to co się dzieje nie musi być spustoszeniem, bo powinniśmy związać jakby z renesansem duchowości.

          Anno, jesteś niesprawiedliwa i dodam: nie mów w liczbie mnogiej, że ludzie się dostosowują .. bo zaraza bywa bezobjawowa, nosiciel zaś może niepostrzeżenie wyzdrowieć .. ale również może ciężko się rozchorować – np jeden amerykański prawnik, nie wiedząc , że jest chory, bo nie miał objawów, zanim się rozchorował .. zakaził w sprawdzonym ! łańcuszku ! dobre 1000 osób i to w kilku miastach i różnych miejscach (w spotkaniach związanych z pracą, sądzie, wykładami etc ale też i w synagodze).
          ADMIN ma RACJĘ ❣️🙏🏻💕❣️

      • Antonina pisze:

        Wczoraj przed 18 chcąc uczestniczyć we Mszy Św. w naszej katedrze (diecezja warszawsko-praska) zastałam zamknięte drzwi. Ból mój był ogromny, łzy nadal płyną… ale nie możemy kierować się emocjami….Pomyślmy o innych, starszych, przewlekle chorych, których ewentualnie możemy zarazić…. Jak wielu bezmyślnie łamało kwarantannę…Pomyślmy, co Pan Bóg mówi do nas przez te wydarzenia….czego On oczekuje od nas dzisiaj? Mój spowiednik, gdy nie mogłam z powodu choroby być w kościele, często przypominał, by nie marnować łaski cierpienia… nie osądzajmy, także rządzących. Sędzią jest tylko Bóg. Ofiarujmy Jemu cierpienie,.. uwielbiajmy Jezusa, dziękujmy Mu…i błagajmy…. i czytajmy Słowo Boże, nie wypuszczając z rąk Różańca św.

    • Beata pisze:

      Nie mogłam być na Mszy Świętej, ale chodziliśmy z mężem na adorację. Teraz pewnie nawet tego nie będzie nam wolno. Myślę, że zniknie możliwość adoracji, i nie będzie już spowiedzi. A pewnie i niejeden kościół będzie zamknięty. Pozostaje adoracja online, dopóki jest…. Teraz mi tak żal się robi, że nie ceniłam sobie Mszy świętej na tyle, żeby być codziennie. Jeśli sytuacja się zmieni, to zrobię wszystko, aby postawić Eucharystię w centrum każdego dnia.

    • Maggie pisze:

      @Wojciech:
      Chyba wiesz komu (?) zależy abyś się rozgniewał… i „trawił” to co się zdarzyło.. Jezus nie takie męki znosił. Z pokorą ofiaruj Mu swój ból i swe wzburzenie tj kiedy ostudzisz swe emocje.
      Przeżyłam nie takie wypędzenie z kościoła, z innymi jak ja zgromadzonymi … w drugi dzień Świąt BN – w pierwszym roku emigracji. Wyszedł ksiądz i zebranych wypędził na siarczysty mróz .. bo „Mszy Św nie będzie!” … a wiesz dlaczego 😳 .. bo to był „Boxing Day” .. tzn dzień zakupów i wyprzedaży tego co nie poszło, po zniżonych cenach…

    • szpilka pisze:

      Za to w mojej rodzinie uczestnicza we Mszy Sw internetowej nawet po 2 razy dziennie.Ludzie sie boja ,wracaja do Boga .Nie marwcie sie .Wroca podziekowac.

  13. Roza pisze:

    U mnie już dziś odliczono do pięciu, reszta nie weszła…Dzięki Ci Panie, że zdążyłam się dziś wyspowiadać i przyjąć Twoje Przenajświętsze Ciało, bo nie wiadomo, czy jutro bym zdołała do Ciebie się dostać.

  14. wiech pisze:

    Non possumus – tak by powiedział Kardynał Stefan Wyszyński. Ale cóż , na ten czas nie mamy wielu takich pasterzy co by stanęli w Obronie Wiary w sposób jednoznaczny. Przecież jak jest napisane ” nawet włosy na głowie u was są policzone”. A oni niby boją się o ludzi a tak po prawdzie to nie wierzą w Słowo Boże. Nabrali tytułów i będzie to ich bardzo drogo kosztować.
    Już 50 osób w świątyni to jest garstka , a 5 to tylko ci ci zamówili intencję Mszy Świętej , a to przepaść nie może.
    Wybaczcie za twarde słowa . Szczęść Boże.

  15. Mikael pisze:

    Poniżej tekst z dzisiejszej 7 godziny rozważania Męki Naszego Pana Jezusa… , o jak bardzo dzisiaj te słowa są aktualne

    „Mój Jezu, wielką prawdą jest, że po ujrzeniu Cię, po radowaniu się Twoimi darami, gdy ktoś zostaje ich pozbawiony, potrzeba mu jest ogromnej siły, aby się temu przeciwstawić. Tylko cud może sprawić, że dusze te przetrwają próbę.

    Dlatego też, współczując Ci z powodu tych dusz, których niedbałość, lekkomyślność i przewinienia są najbardziej gorzkie dla Twojego Serca, ja modlę się do Ciebie, że gdyby uczyniły nawet jeden krok, który mógłby Cię w najmniejszym stopniu urazić, Ty dasz im tak wielką Łaskę, że to powstrzyma je przed utratą ducha nieprzerwanej modlitwy!….

  16. Ola pisze:

    Mnie udało się dziś zostawić dzieci z teściową i pojechać na Mszę św. Ale po powrocie oberwałam od teścia ( mieszkamy w jednym domu) ,diabeł już się nie kamufluje ,tak mnie zjechał ,że szok. Że wykończę i jego i wszystkich w domu ,że zarazę przywiozę z kościoła ,że jestem nienormalna ,że jeżdżę do kościoła i że mam do domu nie zbliżać się po powrocie z kościoła . Chciałam go pobłogosławić ,agresywnie zareagował. Także tego … Posypałam teścia solą egzorcyzmowaną ,kiedy nie widział
    Ale do sklepu to trzeba oczywiście pojechać i stamtąd zarazy się nie przywiezie . A Komunie święta to raz w roku wystarczy przyjść ,a Msza święta to tylko od święta … Boże ,ulituj się !!!

  17. AgnieszkaAnna pisze:

    O. Augustyn Pelanowski fragment książki Proroctwo,, Nie wiem, czy to czasy ostateczne, ale na pewno jesteśmy w trakcie poważnego przełomu historycznego, przemiany światowego systemu. To moment załamania, nie jest najlepiej. Podczas modlitwy Pan mi pokazał, że dojdzie do oczyszczenia przez ogień i wodę. Naiwnością byłoby myśleć, że w związku z tym załamaniem trzeba sobie odłożyć kwotę na starość. Bardzo współczuję ludziom, którzy sobie odłożyli miliardy w bankach. Ci najwięcej stracą. Najubożsi przetrwają. I rodziny. Nie deprecjonuję osób żyjących samotnie; potępiam tych, którzy niszczą rodziny. Samotność jest równie piękna jak życie w rodzinie.
    A dlaczego rodziny przetrwają?
    Tak mi pokazał Pan. Nie rodziny w znaczeniu: ojciec, matka, jedno dziecko, tylko rodziny, które są otwarte na życie, które się nie boją żyć. Tacy ludzie są wytrwali, nie poddają się śmierci, rozpaczy. Jeśli ktoś żyje w komforcie, nie wytrzyma tego.
    „Maryja wyciąga nas z bagna”
    W ciągu ostatnich dwustu lat rzeczywiście było znacznie więcej objawień niż wcześniej. Maryja jest coraz popularniejszą i coraz bardziej wpływową Osobą na świecie. Jest szybsza niż najszybsi.
    Fascynuje mnie ta kobieta. Kiedyś psychiatra mnie badał, żeby ocenić, czy mogę dostać się do zakonu, czy nie. Ta pani, zresztą słynna osoba, zapytała mnie, jaki jest mój ideał kobiety. Powiedziałem, że Matka Boża. Ona stwierdziła, że nierealistycznie patrzę na świat, ale mieszczę się jeszcze w granicach normy i mogę wstąpić do Zakonu.
    Maryja naprawdę bardzo mi się podoba, kocham Ją, fascynuje mnie Jej osobowość, szybkość, bystrość, piękno, urok.
    Mistycy powtarzali i powtarzają, że nadejdzie czas próby. Czy jest jakiś sposób, by się do niego przygotować?
    Biblia, spowiedź, Eucharystia i oddawanie się Matce Najświętszej. Nic więcej. Jeśli zrobimy to, co do nas należy, próba będzie promocją. Będzie tak, jak z potopem.Ponieważ Noe był bardzo związany z Bogiem, a inni ludzie byli w bagnie moralnym, kiedy wody przybywało, Noe podnosił się ku górze, a tamci szli na dno.
    Potop to łaska. Dla jednych jest przekleństwem, dla drugich błogosławieństwem. Żeby przejść tę próbę, trzeba być w arce. Amen.”

  18. szpilka pisze:

    kto chce to pod kosciolem bedzie uczestniczyl we Mszy Sw.Ciepelko trzeba zostawic w domu.Oczywiscie nie starsi i chorzy.Gdyby to bylo 30 lat temu,cale place bylyby pelne ludzi.a z drugiej strony 2 ksiezy juz zmarloI to nie byli staruszkowie Nam sie nie mowi ,jak mamy sie zachowywac.nie mam maseczek ,to slyszycie,ze nic nie dajaale cale Chiny i Czechy chodza w maseczkach.No Chinczycy juz mniej.Jakas polozna powiedziala publicznie ,ze szpital nie ma srodkow ochrony i wywalili ja z pracy.Modlmy sie za tych ,ktorzy mowia prawde i placa za to cene,bo inaczej bedziemy sobie lekcewazyc zagrozenie.Podobno szpitale w Polsce sa kompletnie nieprzygotowane ,co mnie nie dziwi ,bo mamie musialam nosic pampersy ,srodki dezynfekcji i w ogole wykonywac czynnosci pielegniarskie,a to bylo 5 lat temu.Kochani,szyjcie maseczki i nie wierzcie ,ze sa niepotrzebne .Patrzcie na Chiny

  19. Aleksandra pisze:

    MODLITWA DO MB PIEKARSKIEJ – LEKARKI

    O Maryjo, Matko Przedziwna, czczona w Piekarach jako Lekarka Chorych. Ty rozumiesz nasze potrzeby i pochylasz się nad każdym ludzkim bólem. Również w piekarskim sanktuarium wypraszasz u Syna liczne uzdrowienia.
    Polecamy Ci wszystkich, którzy cierpią i błagamy o zatrzymanie panującej epidemii. Weź w opiekę nasze rodziny, parafie, ojczyznę i świat.
    Wyjednaj łaskę przemiany zatwardziałych serc i doprowadź je do szczerej pokuty i nawrócenia. Głęboko wierzymy, że twój Syn wciąż uzdrawia, tak jak kiedyś w czasie swej wędrówki przez Palestynę, gdy przynoszono do Niego wielu chorych, ślepych, głuchych, kalekich i trędowatych.
    Dzięki Twemu wstawiennictwu już przed wiekami zachowane od zarazy zostały rzesze wiernych. Polecając się Twej przemożnej opiece proszę Cię, Maryjo, wyproś zdrowie również dla mnie.
    Wiesz, jak bardzo pragnę tej łaski. Wierzę, że Twój Syn może mnie uzdrowić. Powierzam się Jemu przez Twoje macierzyńskie Serce i proszę o uleczenie mojej duszy i ciała. Bądź uwielbiony, Panie Jezu, w swej mocy i miłosierdziu.
    Bądź wysławiona, Matko Boża – Lekarko Chorych z Piekar. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s