Trevignano Romano – orędzie z 24 marca 2020: idźcie śladami Mojej Matki, Ja będę z wami wśród lwów i żmij…

Orędzie Pana Jezusa z 24 marca 2020

Bracia moi! Jesteście tu zebrani w wielkiej rodzinie, co za radość dla mojego serca! Wszyscy modlą się jak dawniej.
Dzieci kochane, wy, którzy staliście się już częścią mojej małej trzódki, idźcie śladami Mojej Matki, Ja będę z wami wśród lwów i żmij, nikt nie będzie mógł was dotknąć, nikt nie będzie mógł wyrządzić wam krzywdy.
Drodzy bracia, jakże wielka jest moja miłość do was, trwajcie w jedności, ponieważ dziś jest ten moment, kiedy każdy z nas potrzebuje drugiego, nie zostawiajcie waszych braci samych, ale miejcie litość i miłosierdzie, tak jak ja będę je miał dla was, niczego wam nie zabraknie.
Moc Boża jest tak wielka, że mój płaszcz i płaszcz mojej Matki okryje was i uczyni was niewidocznymi dla złego.
Bracia moi, elita światowa chce was podporządkować, staliście się jak poddani, ale ja przybędę i uwolnię was od wszelkiego zła. Bracia moi, przyjdę do każdego z osobna, przytulę was i pobłogosławię, jak brat, jak przyjaciel, jak ojciec, w imię Ojca, w imię Moje i w imię Ducha Świętego. Amen”.
Córko moja, nie lękaj się, trwaj trzymając mnie za rękę, a ja będę przy tobie, nigdy cię nie opuszczę, będę czuwał nad tą misją, bądź spokojna.

*Kiedy Pan Jezus mówi jesteście tu zebrani w wielkiej rodzinie, odnosi się do grupy modlitewnej łączącej się duchowo.

Tłumaczyli: ks. dr Grzegorz Bliźniak / Ewa Jurasz, redaktor naczelny Echa Medziugorja
Artykuł jest też na profilu fb ks. dra Grzegorza Bliźniaka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „Trevignano Romano – orędzie z 24 marca 2020: idźcie śladami Mojej Matki, Ja będę z wami wśród lwów i żmij…

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Andrzej pisze:

    Witam.
    Jest ktos z okolic Nowego Sącza ewentualnie starego Sącza i ma namiar na dobrego Spowiednika który mógłby mnie wypowiadać? Chciałbym przystąpić do spowiedzi z całego życia i naprawdę chciałbym trafić na Ksiedza który mi pomoże. Bede bardzo wdzięczny za pomoc westchnijcie w tej intencji za mna do Pana Naszego Jezusa Chrystusa i naszej ukochanej Mamy.

    • Basia pisze:

      Andrzeju, skontaktuj się z klasztorem św. Kingi w Starym Sączu, a dokładnie z KS Stanisławem Śliwą. Ja byłam półtora roku temu u niego na spowiedzi generalnej – piękna , oczyszczająca spowiedź. Rozmawialiśmy krzesło w krzesło.
      Druga opcja to KS. Dariusz Król z parafii św. Elżbiety w Starym Sączu. Jego posługa w sakramencie pokuty jest nieoceniona.
      Z Panem Bogiem, życzę powodzenia

    • Ania pisze:

      Kochany, wiem, że szukasz dobrego kapłana, ale uwierz, Pan Jezus zasłania się nawet tym najsłabszym po ludzku i przez niego mówi, przekreśla grzechy i co najważniejsze, daje moc niesamowitą na życie. Pomodlę się z Tobą o kochanego kapłana, powiedz na początku, że masz modlitewne wsparcie o Ducha sw dla niego😇😇 i będzie dobrze, kapłan jest cenny bo uruchamia bezcenna Łaskę. Nie bój się. pan nas kocha niewyobrażalnie i mimo wszystko, nie za coś…😊

    • Waldemar pisze:

      Szczerze polecam Ojca Wiesława Krupińskiego SJ, którego poznałem lata temu w Atenach. Jest w kościele „kolejowym” w Nowym Sączu. Kontakt na stronie parafialnej. Niech Pan odpusci Ci Twoje grzechy i doda sił i męstwa byś nie grzeszył więcej. Z Panem Bogiem

    • Ryszard pisze:

      witaj spróbuj w Niegowici koło Gdowa Kś dziekan proboszcz Paweł Sukiennik -polecam

  3. Robert pisze:

    Ta informacja bardzo zasmuca (syg. Reuters):

    „Włoska pielęgniarka z koronawirusem popełniła samobójstwo, bojąc się zarażać innych.”

    https://www.jpost.com/International/Italian-nurse-with-coronavirus-commits-suicide-fearing-to-infect-others-622320

    Podobno nie ona jedna…

    Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci; niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen

    • Robert pisze:

      Dla koniecznego jakby rozweselenia [się] tej smutnej, mroźnej nocy przyznaję się niniejszym, że gdy byłem młody i chyba jednak głupszy niż obecnie, wlazłem na rusztowanie po nocy, aby zajrzeć w twarz tego świętego (złapałem go też za nos). Nie spadłem jednak, bo z cierpliwością trzymał on straż obok mojego ówczesnego mieszkanka – „klubu odmieńców”. Tak być mogło na prawdę… Później (albo owej nocki) dowiedziałem, że Warszawiacy docenili go m.in. w XIX w. za łaskę ochrony przed epidemią cholery:

      „R.P 1852, gdy ciężka grasowała cholera, lud wierny błagał tu Boga, by tę karę sfolgował. i spojrzał Pan Niebios i ludu swego się ulitował, a lud wdzięczny, statuę tę odrestaurował.”

      Podobno tam gdzie stoją jego figury, mamy Europę Wschodnią. Czyli stolica Polski nie bardzo przynależy do Zachodu? Na szczęście? Pomnik ten przetrwał Powstanie. Powinien przetrwać z nami również COVID-19, jeśli każdy poprawi się przynajmniej z najgorszego…

      https://warszawa.wikia.org/wiki/Figura_%C5%9Bw._Jana_Nepomucena_na_placu_Trzech_Krzy%C5%BCy

      https://warszawa.fotopolska.eu/846119,foto.html?o=b195026&p=1

      • Paweł pisze:

        Bardzo ładna figura i pozostałość architektury dawnej Warszawy. [Sama zaś dawna Warszawa kojarzy mi się o tyle dobrze, że akurat mama mojej mamy urodziła się i wychowała przed wojną w Warszawie, co poniekąd było widać przez całe jej życie – na tle całej naszej rodziny: taką jakąś „wyższą kulturę” tej mojej „kochanej babci”, która mi nigdy przez całe długie lata ani razu nie zrobiła „reprymendy”, a tylko zawsze przez całe wakacje rozpieszczała, na dobranoc bajki opowiadała, karmiła i ubierała, nawet wtedy, kiedy w domu mama już BARDZO DAWNO tego nie robiła… A wiem jeszcze w dodatku, że na „dumnym” euroatlantyckim Zachodzie TEGO TYPU babcie w rodzinach już OD DAWNA nie istnieją (bo teraz już jest – jak to się mówi – NIE TA epoka i zupełnie już NIE TEN styl…)].
        Natomiast figura św. Jana Nepomucena kojarzy mi się z moimi dwiema pieszymi „wyprawami” do Lichenia (w 1992 i w 1993 roku), kiedy to pojechałem pociągiem do Konina, a stamtąd już pieszo szedłem przez Morzysław, Rudzicę, Grąplin i Skrzyż do samego Lichenia, napotykając po drodze mnóstwo kapliczek, krzyży i figur [i powiem, że moje wrażenie z samego Lichenia było wówczas o wiele lepsze, niż wtedy, kiedy jeden raz ponadto – pomiędzy tymi dwiema wyprawami – udałem się też do Lichenia z pielgrzymką autokarową, podczas której odwiedziliśmy oprócz tego Rokitno (Matkę Bożą Cierpliwie Słuchającą), urszulanki szare w Pniewach (św. Urszulę Ledóchowską), salezjanów w Lądzie (bł. Michała Kozala) oraz Kawnice (Matkę Bożą Pocieszenia)]. Przed kościołem w konińskim Morzysławiu znajduje się bowiem cały szereg figur różnych Świętych (co mi się bardzo podobało) i nie jestem pewien, czy tam też nie znajduje się właśnie figura św. Jana Nepomucena. Ten szereg figur przed owym kościołem widać w poniższej galerii na zdjęciach nr 6, 13 i 18: http://www.swwojciech.org/ko-cio-.html

  4. wobroniewiary pisze:

    Nowe restrykcje wymierzone w Covid-19 bardzo mocno uderzają w Kościół. Przemyślmy kilka spraw, zanim nastąpi tragedia. Nasza pomoc jest potrzebna!

    (…) jeśli w komunikacji miejskiej może być zajęte co drugie miejsce, to dlaczego w ogromnym kościele liczba wiernych ograniczona została do 5 osób? Ta restrykcja to poważny problem o wielu konsekwencjach.

    https://wpolityce.pl/kosciol/492914-nowe-restrykcje-mocno-uderzaja-w-kosciol-przemyslmy-to

    • Bogusia pisze:

      +++

    • Anna pisze:

      Dokładnie. A w mojej miejscowości kościół całkowicie został zamknięty do odwołania…
      Przykre to jest strasznie…

    • Renata pisze:

      U nas na wiosce w kościele 5 osób, reszta podporządkowuje się wychodzi. Ksiądz pozwolił stać na zewnątrz, głośniki są wystawione na zewnątrz. Po skończonej Mszy św. można przyjąć Pana Jezusa. Stojąc wczoraj pod drzwiami kościoła myślałam że pęknie mi serce. Przecież jest tam Mój Bóg i czeka na każdego z nas, a nie pozwalają nam być przy nim. „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście” a nie możemy. Jezu ufam Tobie.

    • Renata Anna pisze:

      Myślę, że ks. Arkadiusz Szczepanik w swoim dzisiejszym kazaniu odpowiedział na zadane powyżej pytanie. https://www.youtube.com/watch?v=9QdCVA3jFYE
      Polecam od 28 min.

    • Małgorzata K. pisze:

      Tak, to prawda. Jawny atak na Kościół, choć tak ukryty, zamaskowany, że nie każdy to zauważy… To jest okropne! Tylu wiernych chce uczestniczyć w Mszy św, a tu taka brama zatamowana… Zły zaciera ręce, śmieje się na całego… Ja postanowiłam przychodzić wcześniej, więc jestem w tej 5tce, ale niewiem co będzie dalej…

    • Małgorzata pisze:

      Tak. To jest atak na Kościół, Bardzo , bardzo sprytny. Wczoraj na drzwiach Biedronki widziałam takie ogłoszenie.” W sklepie nie może przebywać jednocześnie więcej niż 65 osób”. W ogromnym kościele …5 osób .Mam takie pytanie.. Jak zareagował by na to Prymas Wyszyński?

  5. Adrionella pisze:

    A co znaczy do grupy modlitewnej łączącej się duchowo ? Chodzi o grupę konkretną ludzi, czy to są wszyscy ludzie świata, którzy się łączą w modlitwie do Pana Boga ?

    Pozdrawiam

  6. Zbyszek pisze:

    Jeśli ktoś z woj. pomorskiego okolice Gdańska, chciałby uczestniczyć we Mszach św, a nie może wzgl na ograniczenia, proszę o kontakt: zibizarzycki@gmail.com
    Są jeszcze miejsca (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało).

  7. Wanda pisze:

    Chwała Panu!

  8. AnnaSawa pisze:

    To daje mi nadzieję, pokój i poczucie bezpieczeństwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s