Kolejne rewelacje „Marii od niemiłosierdzia” z 9 kwietnia (jej tekst nr 397) – komentuje ks. Adam Skwarczyński

Kolejne rewelacje „Marii od niemiłosierdzia” z 9 kwietnia (jej tekst nr 397) – komentuje ks. Adam Skwarczyński

– Matka Boża da się wmieszać w podział Kościoła (!). Sama będzie go dzielić, czy z kimś?
– Kościół katolicki ma już swoje oddziały – kto dowodzi? Jakie uzbrojenie? Kto je szkolił?
– Maryja prześcignęła Syna – staje się teraz niszczycielką (!) szatana, a więc… wkrótce piekło przestanie istnieć! Hulaj już duszo, bo piekła (prawie) nie ma!

– Era Pokoju – uporczywie twierdzi „Maria” – trwać będzie 1000 lat, ale ciekawe po co, skoro ma to juó być Niebo? Niebo na ziemi? Ziemia w Niebie? „Niebo i Ziemia połączą się w jeden chwalebny Nowy Raj” – pisze ona. Aha, to juó teraz wiadomo: u niej 1000 lat = wieczność!!! Oto wyraźne zdanie, które to potwierdza: „Obietnica Mojego Syna: powrotu dla doprowadzenia ludzkości do Życia Wiecznego w Raju, ma być wkrótce wypełniona”.

Jest to więc „orędzie” dla tych, którym 1000-lecie myli się z wiecznością, a „Ostrzeżenie” z Sądem Ostatecznym. Tylko tak dalej, a niedługo, biedacy, nie odróónicie swojej ręki lewej od prawej!

ks. Adam Skwarczyński

Reklamy