Komentarz ks. A. Skwarczyńskiego do orędzia Adama-Człowieka z 8 grudnia „W kontekście profanacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej…

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia
«Jako dzieci Boże pamiętajcie i jednoczcie wasze uczucia z Moimi troskami o was, brońcie Mojej czci i wynagradzajcie Mojemu Niepokalanemu Sercu. Ja odczuwam wasze potrzeby, zapominam o waszych niewdzięcznościach i wypraszam wam łaski, abyście w Moim Sercu przybliżyli się do Serca Mojego Boskiego Syna.
       W Moim Sercu pragnę przygotować was na objawienie Chwały Mojego Boskiego Syna i uchronić przed atakami złego ducha. W Moim Sercu przygotowuję was na Nowe Zesłanie Ducha Świętego, które odnowi oblicze ziemi i dokona przemiany waszych serc».
ŚWIĘCI ANIOŁOWIE:
Błogosławiona i uwielbiona bądź przez całe stworzenie.
Maryjo, Łaski Pełna – Czysta i Niepokalana.
Składamy Ci cześć i uwielbiamy Twoje Niepokalane Serce.
O, cudowne Naczynie Ducha Świętego,
       który wylewa obfite łaski na całą ludzkość –
       bądź przez nas wszystkich pozdrowiona.
Błogosławione Twoje Łono,
       które w pełni czystości nosiło Zbawiciela świata!
Czysta i niepokalana jesteś w całej swojej piękności
       i błogosławiony jest owoc żywota Twojego Jezus.
Niepokalana Dziewico, całe stworzenie upada,
       by wielbić, błogosławić i składać dziękczynienie
       Bogu w Trójcy Jedynemu
       za wszystkie łaski, cnoty, przywileje, które otrzymałaś.
Niech Bóg będzie uwielbiony za Twoje wstawiennictwo,
       pośrednictwo i współuczestnictwo w dziele zbawienia.
Ty w Kanie Galilejskiej przemówiłaś, aby Twój Syn przyszedł z pomocą
       ludziom obcym, których obejmowałaś jak swoich.
Ty stałaś pod krzyżem, by usłyszeć, że jesteś Matką żyjących.
Ty jesteś Niewiastą obleczoną w słońce,
       tryumfującą Zwyciężczynią oraz Jutrzenką,
       zapowiadającą Nadejście i wschód
       Słońca, które nigdy nie zachodzi.
Ty jesteś Bramą Nowego Jeruzalem i Córą Syjonu,
       zapowiadającą nadejście tego wszystkiego, co staje się nowe.
Bądź uwielbiona i błogosławiona, prześliczna i najczystsza Lilio.
Błogosławiona jesteś między niewiastami,
       bo jako pierwsza ze wszystkich stworzeń
       spotkałaś w swoim łonie Pana Wszechświata,
       który stał się Ciałem i zamieszkał pośród stworzenia.
MATKA BOŻA: «W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz Człowiecze. – http://adam-czlowiek.blogspot.com/
KOMENTARZ ks. Adama Skwarczyńskiego
     Niepokalaność Maryi od chwili Jej poczęcia czyni Ją „przezroczystą” dla nas: nie zasłania sobą Boga, lecz kieruje nasz wzrok na Jego wieloraką Pełnię, Jemu ofiaruje to, co sama otrzymuje od nas, jak też staje się dla nas pośredniczką Jego łask i błogosławieństw.
     Nie powinniśmy jednak być wobec Boga biernymi niemowlętami, zdanymi tylko na matkę, lecz mamy być Jego współpracownikami w ważnym dziele własnego uświęcenia i zbawienia w oparciu o Jego łaskę, która ma wspierać nas w walce z trudnościami i w przezwyciężaniu ich. Aby ta współpraca była możliwa, uświadamiajmy sobie ścisłą współzależność między czystością duszy i obfitością łaski, mając dzisiaj przed oczyma niedościgły wzór: Niepokalaną – Pełną Łaski. Ponieważ jest Ona arcydziełem Ducha Świętego, może być naszą przewodniczką w dziele uświęcenia we współpracy z Trzecią Osobą Boską, która pragnie nas upodobnić do siebie: z cielesnych uczynić duchowymi, a z bylejakich świętymi.
     Na dzieło naszego uświęcenia mamy patrzeć bardzo szeroko i daleko: wykorzystać nań każdy dzień, ale także przygotować się na wejście do „nowego” świata, oczyszczonego przez Paruzję Chrystusa, a zarazem przez Nowe Zstąpienie – Nową Pięćdziesiątnicę – Nową Epokę (określenie św. Maksymiliana Kolbego) Ducha Świętego. W tym odnowionym świecie mamy otrzymać cenny dar namaszczenia serc, obfitość darów Ducha Świętego.
     Matka Boża wie doskonale, że w drodze do świata oczyszczonego czyhają na nas niebezpieczeństwa i związane z nimi lęki. Zanim nastąpi Nowe Zesłanie Ducha Świętego, otwiera nam szeroko podwoje swojego Niepokalanego Serca, w którym Duch Święty zawsze królował, i chce w tej „Arce” zapewnić nam ocalenie z odmętów bliskiego już potopu-oczyszczenia, doczekać ukazania się „tęczy” – chwały Przychodzącego Syna. Skorzystajmy skwapliwie z Jej propozycji, a zamknijmy oczy i uszy na panicznie brzmiące ostrzeżenia fałszywych proroków, odrzućmy wskazywane przez nich daty, ich zapowiedzi oparte niby to na „naukowych” podstawach czy faktach, ich śmieszne zapowiedzi „inwazji z kosmosu”… Duch Święty Pocieszyciel jest zarazem Duchem Męstwa i Mocą Najwyższego dla tych, którzy na Nim polegają.
     W kontekście profanacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, która miała nastąpić nazajutrz, odczytajmy w niniejszym orędziu te słowa Maryi: „Brońcie Mojej czci i wynagradzajcie Mojemu Niepokalanemu Sercu. Ja […] zapominam o waszych niewdzięcznościach i wypraszam wam łaski, abyście w Moim Sercu przybliżyli się do Serca Mojego Boskiego Syna”. Dobrze, że to wydarzenie poruszyło wiele serc i wzbudziło w nich pragnienie wynagrodzenia za nie naszej Matce i Królowej. Czy jednak nie było to zdarzenie wymownym „słowem” Nieba, ściśle związanym z faktem o dwa tygodnie wcześniejszym – wymierzeniem bolesnego policzka Chrystusowi w tych kościołach, w których usłyszał On, że nie zasługuje na narodową Intronizację? Dwa Najświętsze Serca są ze sobą ściśle zjednoczone i w radości, i w bólu, więc czy cios, zadany słowami odczytanego listu Synowi, nie dosięgnął jednocześnie serca Matki-Królowej, na które wskazuje Ona wymownym gestem swojej prawej dłoni w Jasnogórskim Obrazie? Wprawdzie Pan Jezus obiecał swojej wybrance w okresie międzywojennym, że w końcu Polska uzna Go za swojego Króla, jednak im bardziej ten akt się opóźnia, tym więcej cierpień – nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach, wciąż nie uznających nad sobą władzy Chrystusa.
Reklamy