Ks. Adam Skwarczyński: Czy modlić się za satanistów?

CZY MODLIĆ SIĘ ZA SATANISTÓW?

A czy przykazanie miłowania nieprzyjaciół przestało obowiązywać tego, kto stawia takie pytanie?
Pan Jezus nie pozostawia nam wątpliwości: modlił się za Judasza, dał mu Siebie w Komunii świętej, umył mu nogi, a Valtorcie powiedział, że najbardziej wyniszczyła Jego serce miłość do Judasza. Modlił się także za krzyżujących Go i urągających Mu pod krzyżem: “Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”.
Św. Faustynie Pan Jezus dał Koronkę do Jego Miłosierdzia, zapewniając o jej “wszechmocy” nawracającej, zwłaszcza w godzinie śmierci.
Św. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej do modlitwy za masonów.
Dopóki żyją, absolutnie wszyscy grzesznicy mają szansę nawrócenia, ale musi się do niego przyczynić cały Kościół przez ofiary i modlitwy, żeby nikt z nich nie mógł powiedzieć, że zabrakło mu środków zbawczych.
Myśl przewodnia “Iskry z Polski” to ofiara i modlitwa za WSZYSTKICH ludzi, żeby każdy z nich, nawet najgorszy, miał kogoś kto go wspiera, niezależnie od tego jak zakończy się jego życie.

Uwaga! O ile taka ogólna modlitwa o nawrócenie satanistów jest i pożyteczna, i konieczna, to jeśli chodzi o konkretne osoby – sprawa wygląda nieco inaczej. Wielu z nich jest opętanych przez złe duchy nimi kierujące (obezwładniające ich) zbyt potężne, by ludzie świeccy mogli zastąpić księży egzorcystów w walce z nimi i w uwalnianiu opętanych, a poza tym świeccy mogliby sami stać się przedmiotem demonicznych ataków. Roztropność, a i doświadczenie księży egzorcystów, wskazuje inną drogę: należy modlić się za tych ostatnich (czyli księży), by otrzymali od Boga moc i możliwość uwolnienia opętanych.

Reklamy