Odpowiedź ks. Adama Skwarczyńskiego na Apel do Ks. Adama i Wiosny Kościoła na stronie dzieckonmp

Apel czytelniczki do ks.Adama i Wiosny Kościoła (fragment) przysłany na maila:

[…] pragnę zwrócić się z naprawdę szczerym apelem do osoby na stronie ” W obronie Wiary i Tradycji”, która podpisuje się tam “Wiosna Kościoła”. Nie mogę tam nic napisać wprost, bo moja polemika nie jest tam przepuszczana przez cenzurę. [… ] proszę tę osobę, aby głęboko przemyślała swój tekst na temat “próby udowodnienia”, że modlitwa Pieczęć Boga Żywego jest modlitwą, która odnosi się do czczenia szatana i pochodzi od masonów. […] pragnę zwrócić uwagę czytelników, że zdjęcia zamieszczone na tamtej stronie w NICZYM nie przypominają naszej pieczęci, która:
1.MA PROSTY KRZYŻ
2.WŁOŻONY (PROSTO) w KORONĘ z 3-ema (wzgórkami), a liczba 3 jest zawsze liczą BOŻĄ i odnosi się to TRÓJCY ŚWIĘTEJ
(sataniści używają 2×3 – jako, że diabeł małpuje zawsze Boga)
[…]  Jezus jeżeli daje orędzia to po to, aby nad nimi medytować, modlić się i dbać o własną, i cudzą osobistą świętość.
Gorąco proszę i w pokorze ks.Adama Skwarczyńskiego jak i “Wiosnę Kościoła”, aby poprzez mądrość kościoła nazywaną “próbą czasu” pozwolili wizjonerce przekazać to co ma do przekazania zanim jakikolwiek osąd zostanie ostatecznie wydany.

ODPOWIEDŹ KSIĘDZA ADAMA
(na stronie „dziecko.nmp” już niestety nieopublikowana – NIEWYGODNA???) 

COM NAPISAŁ, NAPISAŁEM!!!  (na podobne pytania już tak odpowiedziałem w filmie, a jest to cytat z Pisma Świętego, wszystkie moje opracowania można znaleźć na stronie „W obronie Wiary i Tradycji”)
A pisałem tak: link do opracowania
Pobierz całe opracowanie: ocena-obszerna.pdf
Pisałem wiele razy:Następny Link nr 1

      Kapłańskie sumienie nie pozwala mi milczeć, gdy ogłupiane są tysiące ludzi, gdyż jestem powołany do głoszenia PRAWDY i do Jej obrony. Dlatego walczę z herezją irlandzką i z akcją masońską pod pseudonimem MBM.
        Na temat Pana twierdzenia: “Nie wolno oceniać objawień, zanim się nie zakończą”, już pisałem i ten tekst powinien Pan znać, jednak powtórzę. Teologowie Kościoła, oficjalnie i prywatnie (przecież składali przysięgę przy promocji doktorskiej) mają obowiązek oceniać rozprzestrzeniane teksty o charakterze teologicznym podczas trwania “objawień”, jak to było np. w przypadku ks. Gobbiego (Kapł. Ruch Maryjny) czy Vassuli Ryden (jej samoobrona adresowana do kard. Ratzingera). Mają obowiązek przestrzegać katolików przed dostrzeżonymi błędami. Powołana komisja teologów może stwierdzić, że dane “objawienia” nie mają charakteru nadprzyrodzonego (tzn. Boskiego) albo mają wprawdzie nadprzyrodzony, lecz szatański. Ja do komisji nie należę, ale pełnię swoje powołanie zgodnie ze swoim sumieniem. TAK MI DOPOMÓŻ BÓG!

                                                                                                           ks. Adam Skwarczyński

Komentarz księdza Adama Skwarczyńskiego na wypowiedź Ostrygi (obecnie niewpuszczanej na stronę):

Wysłany 20.07.2012 o 14:27 | W odpowiedzi na Ostryga.

Jest Pani w błędzie, gdyż Kościół prawie nigdy nie wypowiada się pozytywnie o trwających objawieniach jako na pewno pochodzących od Boga, natomiast wypowiada się o nich – ma ten ścisły obowiązek – w sposób negatywny, gdy zostaną w nich stwierdzone błędy teologiczne lub jakieś dziwactwa niezgodne z obyczajami lub moralnością katolików. Wtedy orzeczenie brzmi: CONSTAT DE NON-SUPERNATURALITATE (stwierdza się, że te teksty-objawienia nie mają pochodzenia nadprzyrodzonego, tzn. Bożego, bo mogą pochodzić z piekła – wtedy też są “nadprzyrodzone” w złym sensie). Gdy komisja nie zauważyła żadnych błędów ani dwuznaczności, może stwierdzić: NON CONSTAT DE SUPERNATURALITATE (nie ma pewności, czy są pochodzenia nadprzyrodzonego). To drugie stwierdzenie uważa się za pozytywne i otwierające drogę do badań. Tak powiino być w wypadku Irlandki: powinna przedstawić swoje pisma kompetentnej Władzy Kościoła – chodzi tu przede wszystkim o biskupa ordynariusza swojej diecezji – i podporządkować się jej orzeczeniu.
Dopóki tego nie zrobi, sumienie nakazuje mi, jako księdzu katolickiemu, otwarcie piętnować jej błędy jako z pewnością nie pochodzące od Boga i ostrzegać przed nimi innych, co też czynię. Nie trzeba mieć nawet wielkiego wykształcenia teologicznego ani światła Bożego, by te błędy dostrzec, więc dziwię się, że są jacyś katoliccy teologowie i duchowni, którzy ich nie widzą. Coraz więcej “prostaczków” zgłasza się do nas ze swoim świadectwem: czytanie pism Irlandki poraniło ich wewnętrznie, uzależniło, a gdy się od nich uwolnili, dzielą się swoją radością. Niech ich głos będzie ostrzeżeniem dla tych, którzy wciąż jeszcze mają klapki na oczach, jak kiedyś konie dorożkarskie!
Przyjdź, Panie Jezu, i oczyść wreszcie ziemię z fałszywych proroków! Niech Twoja Prawda zajaśnieje we wszystkich umysłach i sercach. Amen.

Ks. Adam Skwarczyński – wpis z 3 lipca.
Prośba o nieotwieranie strony 
“dzieckonmp”

Stając przed Bogiem z głębokim poczuciem kapłańskiej odpowiedzialności za każde słowo bardzo wszystkich proszę, opierając się na coraz bardziej dramatycznych świadectwach ludzi oszukanych i zranionych, o nieotwieranie strony “dzieckonmp”.
Użyte na niej wabiki w postaci nazwy strony, obrazu Matki Bożej, orędzi Medziugorskich – najwyraźniej służą szatanowi do zwodzenia ludzi,natrafiających tam na teksty fałszywych “proroków”. Czytają je z ciekawości i nieświadomie karmią się trucizną w nich zawartą.Jeżeli już sami, mimo ostrzeżeń, zechcą się narażać, to ich sprawa, ale NIECH PRZYNAJMNIEJ NIE SŁUŻĄ SZATANOWI ZA NARZĘDZIE!
NIECH JEGO KŁAMSTW ORAZ PIEKIELNEGO JADU NIE ROZSZERZAJĄ WŚRÓD SWOICH 
ZNAJOMYCH!
3 lipca 2012.
ks. Adam Skwarczyński

Od Adminów:
Wiosna Kościoła i Diakon są nieobecni do końca sierpnia.
Wiosna Kościoła to Osoba, która odpowiada kiedy chce i na co chce, nawet nie śmielibyśmy zawracać WK głowy, że ktoś coś od Niego chce.
Zechce sam przeczyta, sam napisze a dla nas będzie zaszczytem zamieścić Jego wypowiedź!
Nietypowy na misjach bez internetu.
Student czy brygadzista czytają stronę na bieżąco i pracują na pełnych obrotach ku zbawieniu dusz! 

Tekstu „Czytelniczki” nie mamy w spamie – kolejna manipulacja, za to mamy jakąś „burzę mózgów”, z takim opracowaniem, że ksiądz Adam powiedział, by nie wypuszczać, bo to same herezje (pisze tam, że ksiądz powinien jeszcze się modlić o raj na ziemi i życzyć tego raju na ziemi każdemu człowiekowi i inne bzdury do kwadratu)

Student:
Dziękuję za e-mail z treścią Apelu. Mogę wypowiedzieć się tylko w kwestii mojego wpisu, innych poza opracowaniem ks. Adama nie znam.
1. Co do liczby trzy jest ona używana nie tylko w chrześcijaństwie. Nie można pisać, że jest zawsze liczbą Boga, bo jest także liczbą bóstw.! Łacińska sentencja: omne trinum perfectum „wszystko, co złożone z trzech jest doskonałe” stanowi kontynuację myśli starożytnych, którzy potrójność, liczbę trzy, trójkę uznawali za doskonałe. Pitagorejczycy uznawali liczbę trzy za doskonałą, ponieważ przedstawia początek, środek i koniec; wierzyli w istnienie trzech światów – niższego, wyższego i najwyższego, a uczniowie Sokratesa i Platona wyznawali trzy wielkie zasady: Materię, Ideę i Boga. Powszechność podziałów trójkowych jest mocno zauważalna w literaturze, mitologii, religiach, przesądach, przysłowiach, zaklęciach, mistycyzmie, okultyzmie, alchemii itd. Troistość jest reprezentowana przez liczne boskie triady, m.in. takie jak: Trójca Święta w chrześcijaństwie, Trimurti w hinduizmie (Brahma-Stwórca, Wisznu-Życie i Siwa-Śmierć), egipska (Ozyrys, Izyda, Horus), babilońskie triady – kosmiczna obejmująca bogów: Anu, Enlila i Enki oraz astralna obejmująca bogów: Utu, Enzu i Inanny zwaną też Isztar. W Grecji Zeus przedstawiany był z potrójnie rozgałęzioną błyskawicą, Hades z trójgłowym psem Cerberem, a Posejdon z trójzębem. W literaturze pojawiają się trzy czarownice, trzej muszkieterowie, w bajkach i podaniach trzy córki, trzej synowie, trzy życzenia, trzykrotne wypowiadane zaklęcia. W alchemii są obecne trzy zasady: siarka, sól i rtęć.

W apokalipsie występuje również „trójca szatańska” – pierwsza bestia, druga bestia, fałszywy prorok, podobnie jak trzy bestie w wizji Daniela.

2. Pisałem, że symbol krzyża jest używany także przez satanistów, a jego forma jest różna. Bliższa chrześcijaństwu symbolika pieczęci to Pieczęć Baranka – natomiast symbol na „pieczęci prorokini” wskazuje na dwuznaczność.
W apokalipsie występuje również „trójca szatańska” – pierwsza bestia, druga bestia, fałszywy prorok, podobnie jak trzy bestie w wizji Daniela.

3. Grzechem przeciwko Duchowi Świętemu jest uporczywe trwanie w grzechu, a nie wiara czy nie wiara w „orędzia” – to różnica. Nie można naginać całego świata, swoich opinii do kryterium podawanych przez „prorokinię Marię”

4.  Liczba zwolenników „prorokini” nie jest wykładnią prawdziwości. Świadkowie Jehowy i tak przebijają ilością zborów na świecie (Wierni 7 659 019 (głosicieli) Zbory 109 403). Mormoni ponad 10 milionów

Być może warto porozmawiać, ale dopóki polemika adwersarzy polega na „Panu Samochodziku” to trudno o zdrową dyskusję. Zauważyłem, że adwersarze odwołują się do pokuty, wzajemnej miłości – to bardzo często używany argument w polemikach a wziął się z fałszywego pojmowania ekumenizmu i prawdziwej miłości bliźniego. Są zatroskani o zbawienie – to dobrze, ale dzisiaj mamy czas zwodzenia z wielkim naciskiem na atak wobec Kościoła Katolickiego. Szkoda, że tego właśnie argumentu nie ma w apelu. Dzisiaj powinniśmy być czujni i konsekwentni (tak-tak, nie-nie) Czyż diabeł przez opętanego nie brał Pana Jezusa na litość. („Wtedy zaczęli Go prosić, żeby odszedł z ich granic.” Mk 5, 1-20)

Czyż Kościół nie bierze pod uwagę owoców płynących z orędzi jako znaku, że pochodzą one od Boga???” – ależ bierze – tylko dogłębnie je sprawdza i bada!!!! Badanie duchów nie jest uwłaczaniem Panu Bogu, lecz wypełnieniem polecenia danego przez Apostoła. Dzisiaj brakuje roztropności, jak również światła w rozeznawaniu duchów. Rozeznawanie duchów jest częścią integralną Nauki i Magisterium Kościoła Katolickiego – proszę o tym nie zapominać. Nikt nie mówi o negatywizmie a skąd się wziął u kogoś pomysł „ducha rywalizacji” to nie rozumiem?
Mimo iż nie znam ani ks. Adama ani Wiosny Kościoła, ale znak pokoju odwzajemniam.
Gdy adwersarze będą mieć opinie dobrego Dogmatyka (starej daty, bo dzisiaj i dogmatycy czasami nie wiedzą, co piszą, jak na przykład podważają Dziewictwo Maryi). Chętnie wymienię poglądy – tylko proszę nie argumentami Moniuszki czy p. Nienackiego. Z tym chyba się zgodzą adwersarze, że było to porównanie żenujące
Pozdrawiam

Reklamy