Różaniec na szaniec – pieśń Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

tekst piosenki
słowa: ks. A.S.
muzyka: ks. A.S.
REFREN:

Zwyciężyłaś, zwyciężaj!
Straszny jest szczęk oręża!
Już Różaniec, Różaniec, Różaniec
wytaczają żołnierze na szaniec.

Gdzie Ojczyzna Twa, niebios Wybranko,
w bliznach twarz Twoja, nasza Hetmanko,
w pobojowisk Ci dymie ściemniała,
kiedy w Polski obronie stawałaś.

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

Twoje ucho na głos czułe bitwy,
która wre tam, gdzie szczere modlitwy.
Gdzie pokuta, gdzie w górę dążenie,
tam gdzie czyste za drugich cierpienie.

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

Smok czerwony tak niszczy to plemię!
Tyle gwiazd już strąconych na ziemię!
Straszną rzekę wypuścił z gardzieli,
w alkoholu Polacy tonęli.

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

O niewiasto Ty z Apokalipsy,
Twymi dziećmi jesteśmy tu wszyscy!
Leć na skrzydłach dwóch Orła Polskiego,
obroń resztę potomstwa swojego.

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

Szatan widzi, że czasu ma mało.
Atakuje więc ziemię już całą.
Pieczętuje swe sługi na czołach
i zasiada na wielu już tronach.

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

Bój to jest nasz ostatni, Królowo!
Wkrótce świat się narodzi na nowo.
Wielki ogień tę ziemię przepali.
Raj zakwitnie dla tych, co zostali.

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

Ty w Gietrzwałdzie po polsku mówiłaś,
że w Różańcu, w trzeźwości jest siła.
Sto lat przeszło nam w tylu już klęskach.
Wstań Narodzie, masz szansę zwycięstwa!

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

Splećmy łańcuch Różańców przez Polskę.
Niech Królowa dowodzi swym wojskiem.
Niech zakwitną krokusy trzeźwości
– wtedy wzejdzie jutrzenka wolności!

REFREN:
Zwyciężyłaś, zwyciężaj…

Niech Krucjata ogarnie miliony,
wtedy będzie nasz kraj ocalony.
każdy wytrwa bez przeszkód przy Bogu,
jak przyrzekliśmy w Ślubach Narodu.

Autor pieśni jest również autorem poniższego Aktu oddania się Niepokalanej. „W szkole Krzyża” T. 1 str. 155, ks. Adam Skwarczyński

AKT OSOBISTEGO POŚWIĘCENIA SIĘ NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

  O Maryjo, w Twoim Niepokalanym Sercu każde stworzenie ma swoje miejsce, a niebo i ziemia podziwiają Twoje cnoty i napełniają się ich wonią. I ja z podziwem i czcią, wchodzę dzisiaj i to już na zawsze, do rajskiego Ogrodu Twojego Niepokalanego Serca, gdyż sama mnie do tego zachęcasz w tych najbardziej niebezpiecznych dla świata chwilach.

            Jestem CAŁY TWÓJ – i dzisiaj, i do końca moich dni, i przez całą wieczność. Możesz obchodzić się ze mną jak ze wszystkimi kwiatami Twego Ogrodu: zabrać mnie stąd, choćby i dziś, i przesadzić w inne miejsce; podlewać wodą pociech lub dotknąć suszą oschłości i trudu, otoczyć pięknymi kwiatami ludzi bliskich i przyjaznych lub cierniami niechętnych i wrogich. Możesz dać mi obfitość pokarmu lub jałową glebę głodu, braków i niepowodzeń, a nawet odciąć mnie od korzenia życia i zdrowia, bo wiem, że w Twoich rękach będzie mi najlepiej.

Chcę we wszystkim podobać się tylko Tobie, o Różo mistyczna, Różo męki i chwały, najpiękniejszy Kwiecie nieba i ziemi.

Czyń ze mną, co tylko chcesz. Od tej chwili uznaję, że wszystko co mnie spotka, będzie z Twojej ręki, o Maryjo. Będę Ci za wszystko dziękował, nawet gdyby nieraz bolało i choćbym nie rozumiał, dlaczego mnie to spotyka. Nawet po śmierci chcę na wieki być w Raju Twego Niepokalanego Serca i tylko w Nim wielbić Boga, a nie w jakiś inny sposób.

Weź mnie takim, jakim dzisiaj jestem i uczyń mnie takim, jakim chcesz mnie mieć, ku chwale Boga, teraz i przez wszystkie wieki wieków.

Amen.

Reklamy