Światło Pana Jezusa

SJ jpg

1) Światło Pana Jezusa: „Zewnętrzne wyznanie wiary” – adjustacja ks. Adam Skwarczyński

Zewnętrzny znak przynależności do Chrystusa.
Zewnętrzne wyznanie wiary.

Co musi się jeszcze wydarzyć, żebyśmy przyznawali się do Chrystusa wśród znajomych, sąsiadów, w pracy, na ulicy?
(Adjustacja teologiczna ks. dr Adama Skwarczyńskiego, została udzielona wyłącznie do tekstu napisanego przez „Światło Jezusa”. Pozostałe teksty zostały zachowane w oryginalnym brzmieniu.)

„Jezus przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: <<Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami i świętymi>>. Mówił także do nich: <<Zaprawdę powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy>>.” (Mk 8,34-9,1)

Czyż prawdziwie kochający się małżonkowie nie będą z dumą i radością nosić na palcach ślubnych obrączek? Czyż dar, nawet bardzo skromny, ale pochodzący od umiłowanego, nie zajmie reprezentacyjnego miejsca w mieszkaniu i czyż nie będziemy się nim chlubić przed gośćmi? Przyznajemy się do tych, których kochamy. Łatwo jednak ulegamy przeświadczeniu, że wiara i religijność to prywatna sprawa, i nie jest rzeczą słuszną obnosić się z nią. Skoro jednak – jeśli miłuję żonę czy męża – z dumą noszę ślubną obrączkę, a dar drogiego przyjaciela jest przyczyną mej chluby – czemu wstydzę się oznak wiary. Czemu nie nosić z dumą krzyżyka wpiętego w klapę marynarki. Bóg przyznaje się do nas – w miłości przyznajmy się do Niego. (Agenda Biblijna, Werbiści 2014 r.)

— Do końca życia będziesz pisała to, co Ja chcę… Jednak nic o sobie ani od siebie.
– Nie wszystko rozumiem do końca, w jakiej to ma się odbywać formie…
— Zawsze występuj w Obronie Wiary. Sama pozostań ukryta przed światem, bo ani ty nie rozumiesz tego świata, ani on ciebie nie rozumie.

Wielki Post 2014 r.
„Świętymi bądźcie, ponieważ Ja jestem święty” (Kpł 11,44).

„Kiedy będzie dość świętych, oblicze świata ulegnie zmianie. Przypomnij sobie – wystarczyło kilku tylko, by ocalić Sodomę” (wg widzeń bł. Anny Katarzyny Emmerich).

— Być świętym to odczytać wolę Boga i pełnić ją na co dzień. Jak odczytać wolę Boga? Potrzeba wam odejść na pustynię, wsłuchiwać się w głos Boga. Jeżeli zachowacie czystość serc – wasze sumienia będą zdrowe, czyli zdolne do usłyszenia głosu Boga.
Zostawiłem wam drogowskaz: Dekalog i Biblię. I choć wielu czyta, niewielu chce zaprzeć się swojego „ja” i pełnić Wolę Ojca, a nie swoją, która bardzo często ulega duchowi pożądliwości. Ci nie usłyszą i nie przejrzą. Będą żyć w zakłamaniu, chodząc do Świątyni Ojca i przyjmując Moje Najświętsze Ciało i Krew. Tych spotka zasłużona kara. To są dusze oziębłe i letnie, które wymagają wiele od innych ludzi, a same nie chcą podjąć współpracy z Bogiem. Oskarżają wszystkich, a w sobie nie upatrują winy. To ci, którzy sprytnie wymawiają się od krzyża.

„Kiedy idziemy bez krzyża, gdy budujemy bez krzyża i kiedy wyznajemy Chrystusa bez krzyża, nie jesteśmy uczniami Pana. Jesteśmy ludźmi doczesnymi, jesteśmy biskupami, kapłanami, kardynałami, papieżami, ale nie uczniami Pana” (Homilia papieża Franciszka, wygłoszona podczas Mszy św., sprawowanej razem ze 114 kardynałami elektorami w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie 14.03.2013 r.).

— Pragniecie uznać Mnie za Króla Polski. A Ja wam powiadam: Ojciec Mój uczynił Mnie Królem Królestwa Jego. Bo Królestwo zostało okupione męczeństwem i śmiercią Jego Syna na krzyżu za was, abyście odziedziczyli Królestwo Ojca, żyjąc wiecznie.
Przeto waszym herbem jest krzyż. Krzyż winien być dla was zaszczytem, jako znak waszej wiary zarówno w wymiarze duchowym, jak i zewnętrznym. Krzyż jest znakiem przynależności waszej do dziedzictwa Królestwa Ojca Mojego. Krzyż jest herbem całej ludzkości. A wy zapieracie się tego herbu przed ludźmi.
Poganie obnoszą się ze swoimi bóstwami przed całym rodzajem ludzkim, którego jestem Królem, a Mój lud wybrany – ochrzczony, bierzmowany – wstydzi się w ukazywaniu na zewnątrz Chrystusa Króla, swojego Zbawiciela.

SJ jpg

______________________________________________________________

Uwielbiajmy Najświętsze Ciało Chrystusa, zarówno gorącym duchem jak i postawą naszego ciała, bo i sam Chrystus tak strasznie wyniszczył swoje Ciało dla nas grzeszników.
Sam Pan Bóg uczy nas poprzez teksty biblijne (w Nowym Testamencie pięćdziesiąt dziewięć razy, z czego dwadzieścia cztery razy w Apokalipsie) o prawidłowej postawie, to jest klęczącej; o uniżeniu się przed Stwórcą. A zatem zwyczaj klęczenia pochodzi z Biblii (upadanie na twarz do stóp Pana w postawie klęczącej).
Święty Ojciec Pio: „O Ojcze Święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze w naszej?” (Epist. II, s. 344).

Homilia Ojca Św. Papieża Jana Pawła II, wygłoszona w kościele rzymsko – katolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi w Rzymie w dniu 1 marca 1989 roku

„Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola – najświętsza wola – powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć jednocześnie Bogu i mamonie.
W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich!
Jeśli człowiek wybiera innego boga lub innych idoli, to gardzi Bogiem. Może Go nawet nienawidzić, przez co pójdzie do piekła. A co jest przyczyną tego, że człowiek tak łatwo schodzi na złą drogę, traci orientację i gubi się? To brak pokory, gdyż przez to stajemy się bezwstydni i pełni pychy. Ludzie stawiają zbyt wielkie wymagania, bądź mają odwagę liczyć na Miłosierdzie Boga. Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego. Może być ona jedynie darem dla pokornych, którym Pan obdarowuje swoich wiernych, jeśli o to proszą w modlitwie. Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni, to znaczy ci, którzy pełni pokory uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi, oddają Mu należną cześć, wezmą na siebie z miłością chłostę i karę.
Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza, niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo.
Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku [do] pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez swoją Matkę i umiłowanego Syna. Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapominać o tym, Kto przed nami stoi!
Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości – to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy św. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To nie jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga?
Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „Dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście, jest niewłaściwa.”
W tym miejscu, moi umiłowani kapłani, umiłowani bracia i siostry, dozwolone jest przyjmowanie Komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych, jest niedozwolone. Mówię to jako wasz Biskup!

SŁOWO OJCA ŚWIĘTEGO BENEDYKTA XVI
(Światłość świata. Papież, Kościół i znaki czasu.
Benedykt XVI – z rozmowy z Peterem Seowaldem).

„Przez to, że teraz proszę o przyjmowanie Komunii Świętej na kolanach i udzielam jej do ust, chciałem podkreślić cześć należną realnej obecności Chrystusa w Eucharystii. Nie bez znaczenia jest to szczególnie przy dużych, masowych zgromadzeniach, z jakimi mamy do czynienia w Bazylice Świętego Piotra i na placu przed Bazyliką, gdzie zachodzi duże niebezpieczeństwo powierzchowności. Słyszałem o ludziach, którzy chowają Komunikant do torebki i zabierają go ze sobą jako pamiątkę.
W tej atmosferze, którą – jak się uważa – tworzy takie przyjęcie Komunii, łatwo pomyśleć: wszyscy przesuwają się do przodu, to i ja pójdę.
Chcę mocno zaakcentować, że powinno być oczywiste: Tu dzieje się coś szczególnego! Tutaj jest obecny Ten, przed którym pada się na kolana. Uważajcie na to! To nie tylko społeczny ryt, w którym moglibyśmy wszyscy uczestniczyć, bądź też powstrzymać się od uczestnictwa”.

2) Światło Pana Jezusa: „W obronie wiary” – adjustacja teologiczna ks. dr Adam Skwarczyński

Odmawiajcie każdego dnia cztery części różańca, a dam waszemu narodowi przywódcę, którego wróg nie pokona. Mocą Maryi Polska wzbije się ku górze. I nie mówcie, że brakuje wam czasu. Dawcą wszystkiego jest Bóg, ale wy dzieci Moje trwonicie czas na to co przynosi duszy szkodę.
Pomyślcie, że te cztery części różańca ocalą waszą Ojczyznę od zniszczenia duchowego, poprzez zanik waszych sumień związanych z moralnością. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że odwieczny wróg waszej Ojczyzny przekroczył już granice waszego państwa. „Koń trojański” już nawet nie ukrywa swojej obecności w Polsce. Większość z was przygląda się biernie tracąc czas, zamiast odmawiać różaniec

***********************

(Adjustacja teologiczna ks. dr Adama Skwarczyńskiego, została udzielona wyłącznie do tekstu napisanego przez „Światło Jezusa”. Pozostałe teksty zostały zachowane w oryginalnym brzmieniu.)

W OBRONIE WIARY

Niedziela Palmowa 2014 r.

SJ jpg
„Światło Jezusa” należy odbierać w ten sposób, że osoba pisząca nie jest światłem Pana, ale dzięki Łasce – to Pan Jezus jest Światłem dla niej; udzielając jej jasności umysłu, aby występowała z odwagą w obronie wiary, która, jak się daje zauważyć w ostatnich latach szczególnie jest zakłamywana, często lekceważona i wyśmiewana. Stąd też jest duża potrzeba występowania katolików w obronie wiary. Milczenie piłatowskie jest wielkim tchórzostwem (Pan lubi ludzi odważnych, z charakterem*).

Największe Przykazanie.

Jezus powiedział: „Pierwsze jest: (…) Słuchaj Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych.” (Mk 12,30-31)

– Jeżeli te dwa najważniejsze przykazania miłości są lekceważone przez człowieka, to tenże człowiek zawsze będzie niszczyć sam siebie, potem swoich najbliższych. Zaś, mający władzę – całe narody.

Pomyślcie dzieci, że pokój na świecie zależy od człowieka. Wystarczyłoby przestrzeganie tychże przykazań, a na świecie zapanowałby pokój – Moje Królestwo.

Ponieważ wielu, bardzo wielu z was nie jest zdolnych do miłości, o której mówi przykazanie; potrzeba dużo, bardzo dużo modlitwy. Przez modlitwę sercem zostajecie napełnieni Łaską Bożą, stajecie się zdolni do czystej i pięknej miłości Boga i bliźniego.

Piąte Przykazanie i Nakaz Pojednania.

– Proszę, zwrócić uwagę na „nakaz pojednania”. Pan nie prosi, ale w tym przypadku nakazuje. Czyli nie pozostawia nam innego wygodnego, dyplomatycznego dla nas wyjścia. Zatem nie mamy innej furtki, aby pójść na skróty i uniknąć tego co jest dla nas trudne. A trudnym jest przyznać się do winy i powiedzieć: „wybacz mi”. Łatwiej oskarżyć brata i wmówić mu, że to jego wina.

– A Ja wam powiadam: Każdy kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. „(…) Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim.” (Mt 5,22-24)

– A jeśli ten brat nie odpowiada na pojednanie się ze swym bratem i trwa nadal w uporze? Do tego nie wykazuje skruchy ani pragnienia?

– „A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego (…)”. (Mt 5,43)

„Jeśli nie odczuwacie żadnego żalu uchybiwszy w czymkolwiek, lękajcie się, albowiem jak największy żal powinien na wskroś was przejmować za grzech istotny, choćby tylko powszedni.”

(św. Teresa od Jezusa)

Zdrada Jezusa.

I – Jeśli wstydzisz się (dobrze jest nazywać rzeczy po imieniu) nosić na wierzchniej odzieży znaku twojej wiary (pamiętam z lat swej młodości, że mój tata nosił w klapie marynarki cudowny medalik umieszczony na listku),

– jeżeli przechodząc obok kościoła nie czynisz znaku krzyża,

– jeżeli w publicznym miejscu (np. w restauracji), nie czynisz znaku krzyża przed posiłkiem i nie odmawiasz modlitwy,

– jeżeli w jakiejkolwiek sytuacji unikasz przyznania się do wiary, to wiedz, że zapierasz się Chrystusa, wiedz, że Go zdradzasz.

„Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi”.

Upadek Religijny i Moralny.

Zaparcie się Jezusa: różne związki.

II – Jeżeli wyznawcy Chrystusa nazywają kontrakt cywilny spisany na kartce papieru, małżeństwem – zapierają się Chrystusa.

Dobry Pasterz wie lepiej co jest dobre dla jego owieczek, to Pasterz decyduje o tym co dobre, a nie owieczki. Kocha je wszystkie i dba o wszystkie, ale to jednak on jest Pasterzem, a nie owieczki. Owieczki słuchają Pasterza – wtedy strzeżone są przed wilkami.

– Są różne sytuacje w życiu i czasami trudno ocenić decyzje ludzi tworzących różne związki niesakramentalne. Często w tych związkach rodzą się dzieci. Jednak nie zapominajmy o tym mężu czy żonie, czy dzieciach zrodzonych z poprzedniego prawdziwego małżeństwa, zawartego mocą przysięgi przed Bogiem. Dlatego nazywajmy rzeczy po imieniu.

Nie wolno mylić małżeństwa sakramentalnego ze związkiem cywilnym, czy na „kocią łapę”. Nie wolno lekceważyć Praw Boskich. Jest taka łaska, która nazywa się czystością: „Proście a otrzymacie”. Jezus zdecydowanie mówi, że kto prosi otrzyma.

Jednak jeżeli tak bardzo dba się o własne doznania i przyjemności dla ciała, to nie ubierajmy grzechu ciężkiego w piórka, bo to też jest zdradą Jezusa. Znam takie „małżeństwa”, które przyjmują Komunię Świętą. Tak się wytłumaczyli przed ludźmi, że już to do nich przylgnęło i nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że jest to grzechem śmiertelnym. Ja myślę, że w tej sferze powinno się „bić na alarm”!!!

– Powiedział im: „Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. Jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo.” (Mk 10,11-12)

– Schizofrenią jest i grzechem ciężkim nazywanie tego – małżeństwem

„Lud mój wydany jest na zgubę, bo mu brakuje poznania” (Oz 4,6)

– Mam wrażenie, że w obecnym czasie nastąpiły duże różnice zdań. Widzę dużo poplątania i zamętu, że czasami nie wiadomo kogo słuchać. Najbezpieczniejsze jest zatem umiejętne korzystanie z Biblii i trzymanie się mocno ręki Boga, który jest Prawdą.

Jeśli mój mąż ma „żonę”, to kim dla niego jestem ja, jego żona, z którą wziął ślub kościelny?

Pewna piękna kobieta, mądra, szlachetna, właściwie ugruntowana duchowo, w obyciu ciepła, pogodna, w średnim wieku, zadała mi pytanie, umieszczone w tytule.

Opowiedziała mi swoją tragedię:

„Zawarliśmy małżeństwo przed Bogiem w kościele rzymsko-katolickim. Mamy dorosłe już dzieci, wnuki. Mój mąż nagle „zakochał się” w innej kobiecie i tak po prostu odszedł od nas. Mieszkają niedaleko mnie. Wiesz, że jestem osobą głęboko wierzącą. Nie ma nic we mnie z dewocji. Staram się dochować wierności Chrystusowi, dlatego jestem osobą samotną.

W środowisku mój mąż wraz z tą kobietą uchodzą za normalne małżeństwo. Mój mąż służy do Mszy Świętej i przyjmuje Komunię Świętą!!!

Zaś ja w tymże środowisku uchodzę za dewotkę, która żyje bez męża. Poradź mi, chcę iść do ks. proboszcza, aby udzielił mi odpowiedzi na to co się dzieje i jak to się ma do wyznawania naszej wiary?”

Moja odpowiedź brzmi:

„Nie idź na skargę do ks. proboszcza. Niech ci dwoje na własne życzenie jeszcze bardziej upodlą się. Bóg jest cierpliwy i ty bądź cierpliwa. Ból, który nosisz w sercu, jest mi znany. Każdy otrzyma zapłatę według własnych uczynków. Ty zaś wynagradzaj Panu za ich oboje: „Pragnę, abyś był tak uwielbiony Jezu jak jesteś wyniszczony.”

„Boże mój, czemuś mnie opuścił?”

Przyjmij ten krzyż jako Łaskę, którą Bóg czyni z twojego cierpienia, aby zbawić także tych dwoje. Ojcze Nasz, czyli Ojcze twój, ale także i tych dwoje, za których również oddał swoje Święte Życie. A teraz posłuchaj co mówi Jezus do kochanki twojego męża i do niego samego:

„A On jej odpowiedział: „Idź, zawołaj swego męża i wróć tutaj!” A kobieta odrzekła Mu na to: „Nie mam męża”. Rzekł do niej Jezus: „Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To powiedziałaś zgodnie z prawdą.” (J 4,16-18)

Zdrada Judasza jest przyczyną śmierci Jezusa.
Zdrada zawsze powraca do zdrajcy.

tab1

– Kto odrzuca Chrystusa i Jego naukę – wybiera Barabasza. Czyni to świadomie. Celem jego wyboru jest realizowanie własnego planu według uległości duchowi pożądliwości, kosztem cierpienia i ucisku innych ludzi.

Ci zabijają Boga. Każdego dnia.

– Jeżeli nie odmienią swego życia, czeka ich kara potępienia wiecznego. Jest to czas pracy nad sobą: życia z Bogiem i w Bogu, jako, że sami z siebie nic dobrego uczynić nie możecie.

– Dlaczego taka niewdzięczność spotyka Cię Panie od Twego ludu?

– „Kiedy się troszczyłem o pokarm dla nich, najedli się do sytości; najedli się – i wzbili w pychę, dlatego zapomnieli o mnie.” (Oz 13,6)

– Zapanowała wielka rozwiązłość wśród kobiet. Celem działania tychże kobiet jest zawsze pieniądz. Normą zaczyna być to, że pozbywają się mężów jak zbędnego balastu, wymieniając „towar” na bardziej atrakcyjny. Widać bez wstydu potrzebę ciągłości uwodzenia mężczyzn. Jest to promowane jako jedna z cech pozytywnych kobiety. Mam przekonanie, że jest to działanie szatana, bo rozbijane są rodziny. To zło, które czynią opętane kobiety powróci do każdej z nich.

Grzech

„(…) śmierć duchowa jest nieuniknionym następstwem grzechu, aktu przez który człowiek odrywa się dobrowolnie od Boga (…) Jak nie może żyć gałąź odcięta od pnia, tak nie może żyć dusza odłączona od Boga.

Tak dusza, stworzona na to, aby była świątynią Trójcy Przenajświętszej, stała się dobrowolnie niezdolną żyć w towarzystwie Trzech Osób Boskich, zabarykadowała sobie drogę do zjednoczenia z Bogiem, zmusiła niejako Boga, aby zerwał z nią wszelkie więzy przyjaźni. A wszystko dlatego, że ponad najwyższe Dobro postawiła ograniczone i przemijające dobro nędznego stworzenia, samolubnego zadowolenia i przyjemności ziemskich. Oto złość grzechu, która odrzuca dar Boży, zdradza Stworzyciela, Ojca, Przyjaciela. (…)

Jeśli lepiej chcemy zrozumieć złość grzechu ciężkiego, musimy rozważyć jego straszliwe skutki. Jeden tylko grzech w jednej chwili przemienił Lucyfera, anioła światłości, w anioła ciemności, w wiecznego nieprzyjaciela Boga. Jeden tylko grzech pozbawił Adama i Ewę stanu łaski, przyjaźni z Bogiem, pozbawiając ich wszelkich darów nadprzyrodzonych i pozaprzyrodzonych, skazując na śmierć ich, a z nimi całą ludzkość (przypis: czytaj uważnie i powoli). Jeden grzech wystarczył, by wykopać przepaść pomiędzy Bogiem a ludzkością, by zamknąć rodzajowi ludzkiemu wszelką możliwość zjednoczenia się z Bogiem.

Lecz jeszcze bardziej od tego wszystkiego, sama Męka Jezusa mówi nam jak wielka jest złość i siła niszczycielska grzechu. Poranione członki Chrystusa, Jego najboleśniejsza śmierć na Krzyżu mówią nam, ŻE GRZECH JEST BOGOBÓJSTWEM. Jezus, najpiękniejszy z synów ludzkich, z powodu grzechu stał się „wzgardzonym, najpodlejszym z mężów boleści (…) zraniony został za nieprawości nasze” do tego stopnia, że „od stopy nogi aż do wierzchu głowy nie ma w Nim zdrowia”. Grzech umęczył Chrystusa i sprowadził Nań śmierć, lecz z drugiej strony Chrystus poszedł na mękę i na śmierć, „gdyż sam chciał zniszczyć grzech i przywrócić człowiekowi przyjaźń z Bogiem.

Jezus – nasza Głowa, zaprasza nas, swoje członki, do współpracy w swoim dziele niszczenia grzechu: zniszczyć go w nas aż do najgłębszych jego korzeni, czyli złych skłonności (…)

Miłość nadprzyrodzona, kiedy jest doskonała, niszczy grzech lepiej niż ogień czyśćcowy, nawet bez żadnych objawów na zewnątrz. OTO DLACZEGO ŚWIĘCI MOGLI NAWRÓCIĆ TYLE DUSZ; BÓG POSŁUŻYŁ SIĘ OGNIEM ICH MIŁOŚCI, ABY ZNISZCZYĆ GRZECH W GRZESZNIKACH”.

(Rozmyślania WSPÓŁŻYCIE Z BOGIEM O. Gabriel K.B.)

– Odmawiajcie każdego dnia cztery części różańca, a dam waszemu narodowi przywódcę, którego wróg nie pokona. Mocą Maryi Polska wzbije się ku górze. I nie mówcie, że brakuje wam czasu. Dawcą wszystkiego jest Bóg, ale wy dzieci Moje trwonicie czas na to co przynosi duszy szkodę.

Pomyślcie, że te cztery części różańca ocalą waszą Ojczyznę od zniszczenia duchowego, poprzez zanik waszych sumień związanych z moralnością. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że odwieczny wróg waszej Ojczyzny przekroczył już granice waszego państwa. „Koń trojański” już nawet nie ukrywa swojej obecności w Polsce. Większość z was przygląda się biernie tracąc czas, zamiast odmawiać różaniec.

Dlaczego Cztery Części Różańca?

– Najpierw aby zadośćuczynić OJCU za tych wszystkich, którzy zostali odkupieni Krwią Mego Syna.

– Po czym, by i oni mieli udział w łaskach, które zmarnowali. Jeżeli będziecie odmawiać te cztery części różańca – nastąpi pojednanie ludu Bożego (Izraela z Bogiem), nastąpi ponowne zawarcie Przymierza Boga z Jego ludem. Potem dołączą inne narody.

Sami widzicie, że losy waszej Ojczyzny zależą od waszej gorliwości. Zamieńcie bezowocne dysputy na różaniec. Matka Boża może wszystko. W Jej ręce złożone są losy waszej Ojczyzny i wszystkich ojczyzn ziemi.
Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty

* Powiedział Ks. Abp Henryk Hoser

3) Światło Pana Jezusa – 27 kwietnia2014 roku Bóg okazał Miłosierdzie Polsce

Warszawa, 27.04. 2014 r.
Bóg okazał Miłosierdzie Polsce

Nie zmarnujmy tego wielkiego daru.

Nie pozwólmy szatanowi oddzielić państwa polskiego od Kościoła; do czego zmierza ten, który nienawidzi Boga.
Publicznie wyznawajmy wiarę, dając świadectwo naszym życiem. Nie lękajmy się. Bądźmy odważni. Bóg jest z nami.
Módlmy się o silną wiarę dla narodu polskiego i o dotrzymanie wierności Chrystusowi, Jego nauce, którą przekazywał nam Święty Jan Paweł II.
Kościół z narodem. Naród z Kościołem. Zwyciężymy wroga. Odwagi, nie lękajcie się.

Święty Janie Pawle II módl się za nami!

pomnik Zakopane Krzeptówki

Określenie „Światło Jezusa” należy rozumieć w ten sposób, że osoba pisząca nie jest światłem Pana, ale dzięki łasce to Pan Jezus jest Światłem dla niej, udzielając jej jasności umysłu, aby występowała z odwagą w obronie wiary, która, jak się daje zauważyć szczególnie w ostatnich latach, jest zakłamywana, często lekceważona i wyśmiewana. Stąd też jest wielka potrzeba występowania katolików w obronie wiary. Milczenie piłatowskie jest wielkim tchórzostwem.

Adjustacja teologiczna ks. dr Adam Skwarczyński

4) Światło Pana Jezusa: Oczyśćcie serca z waszej chęci przypodobania się ludziom, żeby się Bogu podobać.

W., 28.04.2014, w uroczystość św. Wojciecha.

SJ jpg

Jezus kocha wszystkich ludzi. Gdyby tak nie było, unicestwiłby już dawno ludzkość za te wszystkie straszne grzechy przeciwko miłości Boga i bliźniego. Jednakże Chrystus miłuje szczególnie tych, którzy dochowują wierności Nauczycielowi i Jego nauce mimo słabości ludzkiej. Przykładem tego są Apostołowie Pana, np. św. Piotr.

„Proszę was, bracia Moi, najpierw uporządkujcie wasze życie duchowe przed Ojcem, abym mógł w was i przez was działać.

Niech zniknie wasze, a narodzi się Moje. Będzie to bardzo trudny proces prawdziwego nawracania się. Jednakże nie ma innego sposobu – dopóki ziarno nie obumrze, ziemia nie wyda plonu.

Oczyśćcie serca z waszej [chęci] przypodobania się ludziom, żeby się Bogu podobać. Żyjcie godnie według wskazań Ewangelii. Zachowajcie szlachetność.

„[…] Trwajcie mocno w jednym duchu, jednym sercem walcząc wspólnie o wiarę w Ewangelię, i w niczym nie dajcie się zastraszyć przeciwnikom (Flp 1,28).

Powtarzam wam raz jeszcze, dzieci Moje: każdego dnia odmawiajcie cztery części Różańca, a dam narodowi polskiemu przywódcę mocnego Moją mocą.

Także wy sami i wasze rodziny staniecie się prawdziwie dziećmi Bożymi. Małe dziecko, dopóki dorosły człowiek nie zniszczy w nim dobra – daru Ojca, zawsze ma czyste i dobre serce, które nie krzywdzi drugiego. Jeżeli Mnie posłuchacie, Mój pokój i Moje błogosławieństwo przeniknie wasze serca. Wyzwolę was z niewoli; zdejmę kajdany z dłoni waszych. Sprawię, że przejrzycie i usłyszycie.

Poprowadzę Polskę, a jej duchowość ostanie się pośrodku Europy. Jako pierwsza pośród wszystkich narodów pójdzie ze sztandarem zwycięstwa Chrystusa, Króla Wszechświata.

Niepokalane Serce Mojej Matki rozbłyśnie w waszych sercach, które zostaną uzdolnione do miłowania się nawzajem.

Potrzeba dużo modlitwy różańcowej, bo wielu ochrzczonych odwróciło się od Boga, żyjąc w grzechach ciężkich. Różaniec uzdrowi polskie dusze, tak że będą zdolne do panowania nad ciałem. Duch żądzy zniknie. Mój Duch uczyni was szczęśliwymi dziećmi Jedynego Boga w Trójcy Świętej. Amen”.

Wasz Nauczyciel, Jezus Chrystus

Bierzmy wzór ze świętego Jana Pawła II, który prawie do ostatnich chwil życia trwał przed Bogiem na modlitwie w postawie klęczącej!

Droga do świętości (zapożyczone): „Najpierw trzeba nam poznać siebie, a później wyzbywać się siebie!”

2 odpowiedzi na „Światło Pana Jezusa

  1. Marta pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Jego Maryja.
    Mam na imię Marta i mam 34 lata.Jestem po rozwodzie, mój mąż ma nową „żonę”, z którą ma synka.Ja po rozwodzie,o który podał mąż przez ok.rok byłam sama a potem poznałam żonatego mężczyznę, z którym mam 5-letnią córeczkę.Nie żyję z tym mężczyzną,wrócił do żony.Okłamywał mnie,że jest rozwiedziony.Ja też żyłam w grzech,gdyż zdradzałam męża.Teraz z perspektywy czasu jak wróciłam na właściwą drogę jak „SYN MARNOTRAWNY” wstydzę się i gardzę tym moim postępowaniem,które dalekie było od drogi prowadzącej do mojego zbawienia.
    A przecież Pan Jezus wyraźnie mówi,że czeka na każdego z nas, nawet na najbardziej zatwardziałego grzesznika, bo swoją własną męką i śmiercią odkupił już nasze grzechy.Ale to od nas samych zależy,w którym kierunku się udamy.Musimy jednak sobie z jednego zdać sprawę,że Pan Bóg nie po to dał nam wolną wolę aby z nami walczyć,to szatan musi walczyć z tym naszym darem,który otrzymaliśmy od Boga,gdyż walczy z naszym sumieniem.To nie w obcowaniu z Panem Jezusem czujemy się zniewoleni,ale to zły nas zniewala i prowadzi nasze dusze do zatracenia i często,gdy w porę się nie opamiętamy umieramy śmiercią,po której już nie ma innego wyboru i innych drzwi, jest tylko ogień piekielny i ból,od których nie można już uciec i się wyzwolić.
    A obcując z Panem Jezusem,który nas umacnia,dążymy do chwały Ojca Niebieskiego,który nas stworzył abyśmy mogli się razem z nim cieszyć i radować życiem wiecznym.
    Więc mówię Wam wszystkim, bez względu na pokusy i bogactwa tego zgubnego świata doczesnego,nie warto iść inną drogą,niż tą która prowadzi do zbawienia.
    Obecnie od roku żyję sama,nie szukam nikogo. A w tym wszystkim najpiękniejsze jest to,że choć sama ale nie SAMOTNA,bo ciągle odczuwam obecność Pana Jezusa przy mnie i Jego bezwarunkową ogarniającą mnie miłość a Duch Święty daje znać o sobie na każde moje wezwanie i prośby,które są oczywiście zgodne z wola Bożą.
    Przeczytałam uważnie cały tekst,który jest pięknie i w prosty czytelny sposób nam dany.Wiele jak potrzebnych i ważnych rzeczy możemy się dowiedzieć.Cała treść jest oparta na prawie i prawdzie Pana naszego Jezusa Chrystusa.A prawda jest zawsze jedna.Często teraz słyszę od znajomych „JESTEM WIERZĄCĄ ALE NIE PRAKTYKUJĄCĄ” , w tym stwierdzeniu nie ma ani cienia prawdy,bo III przykazanie Boskie mówi nam wyraźnie „PAMIĘTAJ ABYŚ DZIEŃ ŚWIĘTY ŚWIĘCIŁ” nie ma w tym przykazaniu jeśli chcesz to masz wybór mogę chodzić lub nie i tak i tak jest mi dobrze w tym moim świecie. Nie po to dał nam Bóg wolną wolę abyśmy oddalali się od Jego łaski ale po to abyśmy pomimo napotykanych trudności i zasadzek ( złego anioła śmierci ) umieli wybrać drogę,która prowadzi do jedynej prawdy,którą jest TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA. Często zbaczamy z tej drogi darowanej nam przez śmierć i mękę Pana Jezusa. Z wolnych ludzi, samoczynnie i na własne życzenie ale i zagładę czynimy się ludźmi zniewolonymi grzechem i podążamy do tego od czego pragnął wyzwolić nas Pan Jezus.Jesteśmy słabi w swoich postanowieniach i czasami jak te gałązki wierzby na wietrze chylimy się tam,gdzie czujemy większą korzyść. Sama jestem osobą grzeszną. Dopiero od 1,5 roku na nowo odnalazłam drogę do Pana Jezusa,który mnie umacnia a Duch Święty mnie prowadzi.Oczywiście w tym wszystkim najpiękniejsze jest to,że czuję się w tym niesamowicie WOLNA i przepełniona POKOJEM, który pochodzi od Ducha Świętego.
    Bracia moi nie dajcie się zniewolić tym co pochodzi od złego ducha. Nie kroczcie po ścieżkach prowadzących do doliny śmierci.Spróbujcie się przebudzić z marazmu,który Was otacza,w mniemaniu tego świata doczesnego nazywany „dobrem,bogactwem i zasłużonymi zwycięstwami” w walce i pogoni za pieniądzem i tym wszystkim,co sami często mówimy,że do grobu tego nie zabierzemy.
    Błogosławię autorowi tego pięknego i jakże wymownego tekstu.
    Błogosławię całej wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa a w szczególności błogosławię kochanemu Ojcu Danielowi, który jest napełniony Duchem Świętym a przez to jest narzędziem w reku samego Pana Jezusa,który czyni cuda w teraźniejszości nie mniejsze niż czynił jako Syn Człowieczy,gdy chodził po ziemi.
    Błogosławię twórcom strony „W OBRONIE WIARY I TRADYCJI KATOLICKIEJ”
    Błogosławię wszystkim,którzy są blisko Boga a w szczególny sposób błogosławię tym,którzy szukają .Bo sam Pan Jezus powiedział „SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE,KOŁACZCIE A OTWORZĄ WAM. I tego właśnie moi kochani poszukujący bracia Wam życzę.
    No i oczywiście Pokoju w Duchu Świętym.
    Dajcie się Bogu poprowadzić za rękę a zyskacie WOLNOŚĆ,którą darował nam sam PAN BÓG,który nas stworzył.
    Jeszcze raz wyrazy szacunku i uznania dla autora tekstu :-).
    Z Panem Bogiem
    Marta Ł.

  2. Ewa pisze:

    Piękne świadectwo wejścia na drogę prawdy i życia! Chwała Panu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s