Droga zbawienia czyli o 12 piątkach

D R O G A Z B A W I E N I A
czyli o 12-tu PIĄTKACH i ich „CUDOWNYCH SKUTKACH DUCHOWYCH” przepisanych i zalecanych przez papieża Klemensa VIII


Człowiek, który będzie szczerze pościł i niniejsze piątki o suchym chlebie i wodzie żył, a do tego odmawiał niżej podane na dole modlitwy, otrzymuje od Stwórcy następujące łaski darów:
1.piątek przed Wielkim Postem (piątek przed Środą Popielcową) przynosi dar Ducha Świętego
2. piątek przed Zwiastowaniem NMP (piątek przed 25 marca)o co tylko prosić będzie od Ducha Świętego otrzyma.
3. piątek przed Zmartwychwstaniem Pańskim (w Wielki Piątek)od wszelkich nieprzyjaciół widzialnych i nie widzialnych uwolniony będzie
4. piątek przed Wniebowstąpieniem Pańskimod nieprzyjaciół uwolniony będzie.
5. piątek przed Zesłaniem Ducha Świętego bez Sakramentów św. nie umrze
6. piątek przed świętem Trójcy Przenajświętszej swoją godzinę śmierci widzieć będzie.
7. piątek przed świętem św. Jana Chrzciciela (piątek przed 24 czerwca)od zaraźliwych chorób i od czarta uwolniony zawsze będzie.
8. piątek przed świętem św. Piotra i Pawła (piątek przed 29 czerwca) w grzechu śmiertelnym nie umrze.
9. piątek przed Narodzeniem NMP (piątek przed 8 września)sama NMP ukaże się w jego godzinie śmierci.
10. piątek przed świętem św. Michała Archanioła (piątek przed 29 września)lękać się śmierci nie będzie.
11. piątek – przed Wszystkimi Świętymi (piątek przed 1 listopada)nie dozna nigdy niedostatku w domu swoim.
12. piątek – przed Bożym Narodzeniem (piątek przed 25 grudnia)przy konaniu jego ukaże się mu sam Bóg, Aniołowie i Archaniołowie.

W wyżej wymienione piątki zachować post o chlebie i wodzie oraz pobożnie odmówić modlitwy:
• 1 x Wierzę w Boga …
• 12 x Ojcze nasz…
• 12 x Zdrowaś Maryjo…
• 1 x Chwała Ojcu…
Za: http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl

Przypominamy i zapraszamy: Diakonia postu i modlitwy (kończy się post za „Marię Magdalenę i w miesiącu marcu pościmy za Alicję)

129 odpowiedzi na „Droga zbawienia czyli o 12 piątkach

  1. goska pisze:

    Podjęłam się 🙂

  2. magda pisze:

    Ja też (od dwóch lat):D

  3. habrat pisze:

    Ja też poszczę. Chwała Panu!

  4. A. pisze:

    Dzisiaj Piatek. Bedzie ciezko poscic przygotowujac posilki, ale sie postaram. Warto sie pomeczyc.

  5. A. pisze:

    Najblizszy 6 czerwca – piątek przed Zesłaniem Ducha Świętego – bez Sakramentów św. nie umrze?

  6. A. pisze:

    Probowalam znalesc informacje o 12 piatkach w jezyku angielskim. Jedynie co znalazlam to opracowanie jakiegos rosjanina o legendzie sredniowiecznej 12 piatkow ktora mialaby pochodzic od swietego Clemensa. Jezeli ktos moze podac jakies inne zrodla potwierdzajace 12 piatkow to prosze.

  7. Zofia pisze:

    Czy można zacząć od najbliższego piątku czy od piątku przed Środą Popielcową?

  8. magda pisze:

    Jutro jeden z dwunastu piątków – przed Wniebowstąpieniem Pańskim 😀

  9. magda pisze:

    Jutro piątek przed Zesłaniem Ducha Świętego 🙂

  10. magda pisze:

    Jutro piątek przed świętem Trójcy Przenajświętszej 😀

  11. magda pisze:

    Z Bożą pomocą damy, już po 20 – jest dobrze 😀 , Chwała Panu!

  12. roza pisze:

    Nie zapomnijmy, że trzeba odmówić modlitwy związane z postem.

  13. kasiaJa pisze:

    Ja też podjęłam się dzisiaj postu o chlebie i wodzie – Dzięki Bogu jakoś daję radę, na chwałę Panu!

  14. roza pisze:

    Myślałam, że mój drugi piątek będzie łatwiejszy, ale też było ciężko. Ból głowy zawsze mi towarzyszy przy postach, do tego mdłości…okropność. Ale warto! Wytrwałam!:) Wam też tego życzę przy następnych piątkach…kolejny tuż, tuż:)

  15. magda pisze:

    No właśnie ! – już wtorek 🙂

  16. roza pisze:

    Czuwajmy:)

  17. magda pisze:

    Jutro piątek przed świętem Apostołów Piotra i Pawła. Prośmy Matkę Najświętszą o pomoc, by jak najgodniej przeżyć ten dzień. 🙂

  18. magda pisze:

    Naprawdę ,nie wiem co się dzieje !. Wracam z kościoła z Oktawy a ksiądz na cały kościół mówi,
    że ,, postu jutro nie ma”. No ale piątki zalecane przez papieża Klemensa chyba są? Obecnie co chwila są jakieś dyspensy…

    • olo13jcb pisze:

      Madziu już kiedyś napisałem że dla mnie piątek to piątek,
      niezależnie od tego czy jest święto czy uroczystość, nawet tak wielka jak jutro.
      Jak już ktoś musi to polecam….. kiełbasę piątkową,
      – zapewniam że taka istnieje 😉

      • magda pisze:

        Kurcze , jeszcze nie ma południa a ja się źle czuje, jestem rozkojarzona, słaba i wogóle:Tak bym sę napiła gorzkiej kawy, ale zrobie złemu na złość i się nie napiję 😀

      • roza pisze:

        Madziu, trzymaj się i nie poddawaj, damy radę:)Już 13h:)

      • ta pisze:

        „Jak już ktoś musi to polecam….. kiełbasę piątkową,
        – zapewniam że taka istnieje ;)” cóz to za cudo? bo ja chlebowa i kiełbasiana..

  19. magda pisze:

    Bóg zapłać za wsparcie! 🙂

  20. roza pisze:

    Muszę napisać Wam to świadectwo, bo jestem taka szczęśliwa:)
    Ten piątek był moim czwartym, a raczej dopiero czwartym postem. Przed piątkiem powiedziałam o nim mojej mamie, która nigdy dotąd nie pościła. Nie uwierzycie, co się stało:) W sobotę dowiedziałam się od siostry, a potem z ust samej mamy, że wytrzymała o chlebie i wodzie cały piątek:od 12.00 w nocy do 12.00 w nocy!!!! Chwała Panu, bo wielki jest Pan, a moja mama otrzymała łaskę, że kiedyś odchodząc z tego świata:
    8. – piątek przed świętem św. Piotra i Pawła (piątek przed 29 czerwca) – w grzechu śmiertelnym nie umrze.
    Nawet nie wiecie, jakie to dla mnie ważne, zwłaszcza dlatego, że moja mama żyje w związku niesakramentalnym…niestety. Teraz wiem, że wystarczy łaski, by Pan ją ocalił dla mnie:)Nie stracę jej po śmierci:)Chwała Panu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Rozo, a czy mama w tym związku składała sluby czystosci? Bo jesli składała, to moze przyjmować Pana Jezusa. Ja tez zyje w takim zwiazku, który sie nazywa białym małżenstwem. Gdyby nie sluby czystosci, to bym zyła w cięzkim grzechu, a tak zyje jak brat z siostra i przyjmuje Pana Jezusa i jestem szczesliwa. Mysle, że możesz mamie nadmienic, ze jest taka mozliwosć 😉

    • roza pisze:

      Moja mama nie jest w białym małżeństwie. Ona uważa, że skoro żyją pod jednym dachem (a różnie to bywa z dotykiem) nie będą oszukiwać Boga i siebie białym małżeństwem. Dotyk też jest cudzołóstwem…nie mówię tu o poklepywaniu po ramieniu.

      • Mam jest w błedzie i mysle, ze byłoby dobrze gdybys w miare mozliwości ja z niego wyprowadziła. Dotyk nie jest cudzołóstwem pod warunkiem, ze nie nosi w sobie znamion pożądliwości. Moj spowiednik powiedział, że przeciez całujemy się składając sobie życzenia czy przepraszając. Mysle, że mama chyba na razie nie chce zrezygnować z ciała i ma w koncu wolna wolę. Ale pewnie na wszystko jest odpowiedni czas i trzeba sie tylko modlic by Pan Bog pomógł mamie w tej decyzji, ktora jest przeciez zbawienną 🙂 Jak juz mam sie zdecyduje, to Pan Bog pokieruje tak, że nawet dotykając po siostrzanemu swojego bialego małzonka, nie będzie sie bała, że cudzołoży 😉 Sciskam mocno i zyczę by Pan Bog Cie wysłuchał w tej sprawie, a ja mame juz dołaczyłam do swojego serca ❤

  21. roza pisze:

    A jeszcze powiem o jednym świadectwie:) Moja dorastająca nastolatka (cudownie zbuntowana, jak to młodzież, czyli prawie wszystko na ,,nie”) też pierwszy raz w życiu pościła o chlebie i wodzie:)))))
    Czy Pan nie jest WIELKI i POTĘŻNY? Ocalił jednym postem aż trzy osoby z jednej rodziny:) Chwała Panu!

  22. magda pisze:

    Chwała!!! 😀

  23. danka pisze:

    to mój 8 piątek poszczenia – jest ciężko, wierzcie mi- nawet chleb nie smakuje, ale trwam.CHWAŁA PANU!

  24. roza pisze:

    Jesteś niesamowita:) Wytrwaj kochana:)

  25. ta pisze:

    @7. – piątek przed świętem św. Jana Chrzciciela (piątek przed 24 czerwca) – od zaraźliwych chorób i od czarta uwolniony zawsze będzie.
    8. – piątek przed świętem św. Piotra i Pawła (piątek przed 29 czerwca) – w grzechu śmiertelnym nie umrze.
    9. – piątek przed Narodzeniem NMP (piątek przed 8 września) – sama NMP ukaże się w jego godzinie śmierci.@
    przegapilam 7 i 8 piątek
    czy dobrze rozumiem,ze teraz nalezy czekac do 8 września?
    9 i 12 piątek ❤
    Będe prosić Pana Jezusa o łaskę przyłączenia się do piątków.

  26. Joanna pisze:

    od poniedziałku buszuję u Was, jeszcze nie ogarnęłam wszystkiego, ale Bogu dziękuję, że tu trafiłam, bo wiele odpowiedzi na wiele pytań znalazłam, a lata szukałam.
    wspaniałe są te piątki ale JAK SUSZYCIE chleb ???
    zaczęłam suszyć od poniedziałku, lecz boję się, że spleśnieje …
    właściwie planuję te piątki o wodzie, ale na wszelki wypadek wolałabym mieć i chleb suchy
    to jedno,
    a jak Waszym zdaniem z paleniem, bo do tej pory to jeśli pościłam, raczej w każdy piątek, to te papierosy psuły mi całą ‚satysfakcję’ z postu
    bo pewnie mogłabym i bez wody dzień przeżyć, ale nie bez papierosa, walczę z tym nałogiem ale i nałóg walczy ze mną 😉
    a znam z życia wielu ludzi którzy obowiązkowo w każdym poście rzucali używki wszelkie…
    i tak mi się wydaje słusznie, a Wy jak myślicie ?
    Pozdrawiam.

    • kasiaJa pisze:

      Określenie „suchy chleb” w kontekście postu oznacza sam chleb, bez niczego – nie chodzi o wysuszony chleb (choć pewnie i taki może być).

    • Zofia pisze:

      Może przeczytasz po kilku miesiącach od wpisu.
      Używek się nie rzuca. Używki oddaje się Jezusowi !!!

      Przez 20 lat paliłam b. dużo i bardzo mocne papierosy.
      Na rowerowej pielgrzymce na Jasną Górę oddałam Jezusowi i Maryi mój nałóg.
      Zabrane zostało mi wszystko od razu: smak, chęć zapalenia, odruchy. Nie męczyłam się z niczym, ani razu nie pomyslałam o zapaleniu. Jezus uczynił to natychmiast!
      CHWAŁA PANU +++
      Dlatego zachęcam do ufnego i zdecydowanego powiedzenia: JEZU ODDAJE CI MÓJ NAŁÓG – jaki by on nie był.

  27. magda2 pisze:

    Czy żartujesz Asiu z tym suchym chlebem? 🙂

  28. Chrześcijanin pisze:

    Z całym szacunkiem dla bojaźni względem spraw Bożych, ale moje poznanie w tej

    kwestii jest zgoła odmienne. Sądzę bowiem, że żaden rytuał religijny na świecie nie

    ma mocy sprawczej udzielić człowiekowi Zbawienia, choćby był nawet odprawiany z

    gorącego i szczerego serca. W mojej ocenie przeczy to istocie duchowej

    rzeczywistości tzn. prawdzie o grzeszności człowieka, jego upadłej naturze i

    niemożności sprostania Bożym oczekiwaniom względem czystości i świętości. Prawda o

    tym, że człowiek sam z siebie i poprzez swoje uczynki nie może sobie zapracować na

    swoje zbawienie jest fundamentalną nauką o potrzebie przyjścia na świat Pana

    Jezusa. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że gdyby człowiek sam z siebie potrafił

    poprzez swoje gorliwe starania zapracować na swoje zbawienie, to Pan Jezus nie

    musiał by wcale przychodzić na świat. W Liście do Rzymian czytamy: (Rz 8:3) „Co

    bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, [tego

    dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla

    [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech,”
    Jedynie usunąć grzech człowieka może ofiara z Krzyża, czyli Święta Krew Pana

    Jezusa. Pytanie tylko dotyczy tego w jaki sposób można uruchomić jej skutki dla

    życia poszczególnego człowieka. Niektórzy sądzą, że właśnie poprzez odpowiednie

    praktyki religijne, chociażby poprzez wspomniane pierwsze piątki. Inni zaś (i ja

    zaliczam się do tej grupy) wierzą, że przebaczenie grzechów jest darem

    niezasłużonej przez człowieka Bożej Łaski. Tak jak napisano we wspomnianym już

    Liście do Rzymian: (Rz 11:6) „Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie dzięki uczynkom,

    bo inaczej łaska nie byłaby już łaską.”
    Lecz ludzie nie chcą uznać takiej drogi przebaczenia i Zbawienia. To ich duma i

    umiłowanie grzechu są przyczyną dla której nie rozumieją i odrzucają Boże warunki

    przebaczenia grzechów. Podobnie było z Narodem Wybranym czyli Żydami: List do

    Rzymian 10:1-4 „1 Bracia, z całego serca pragnę ich zbawienia i modlę się za nimi

    do Boga. 2 Bo muszę im wydać świadectwo, że pałają żarliwością ku Bogu, nie opartą

    jednak na pełnym zrozumieniu. 3 Albowiem nie chcąc uznać, że usprawiedliwienie

    pochodzi od Boga, i uporczywie trzymając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie

    poddali się usprawiedliwieniu pochodzącemu od Boga.
    4 A przecież kresem1 Prawa jest Chrystus, dla usprawiedliwienia każdego, kto

    wierzy”.
    Sęk w tym, że oferta jaką przygotował dla nas Bóg w postaci zesłania swojego Syna

    na Krzyż, dla wielu jest nie do przyjęcia bo kosztuje znacznie więcej niż nawet

    najcięższe do wykonania praktyki religijne. Kosztuje to zupełne i całkowite

    poddanie Mu swojego całego życia. Nawet tych najbardziej skrytych obszarów swojego

    serca. Aż do tego stopnia,że człowiek może wówczas powtórzyć za słowami Świętego

    Pawła: List do Galacjan (Ga 2:20) „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie

    Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem

    wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.” A w innym

    miejscu Apostoł Paweł powiedział: (1Kor 6:19) „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest

    przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie

    należycie do samych siebie?” Bycie prawdziwym chrześcijaninem, to wyzbycie się

    prawa do własnego życia, to poddanie swojego życia Żywemu Bogu, Stwórcy

    Wszechświata.
    Dla wielu ludzi uznających się za wierzących, powyższa prawda jest nie do

    zaakceptowania. Dlatego też, aby dodać wartości swojemu życiu wiary, wymyślają

    różnorodne formy duchowych przeszkód do pokonania, byle by poczuć wartość swojego

    oddania dla Boga. Niestety Bóg takich samoumartwień nie przyjmuje, bo za nimi stoi

    nie prawdziwa miłość do Niego i pokora, lecz nie chcąca się Bogu poddać duma

    ludzka, ludzkie ego. To z tym Pan Jezus tak często się konfrontował będąc na ziemi.

    Czy pamiętacie historię bogatego młodzieńca? Albo liczne opory ze strony faryzeuszy

    i uczonych w Piśmie. To oni w swoich oczach uchodzili za sprawiedliwych, ale nie w

    oczach Bożych. To oni wymyślali sobie różne praktyki religijne byleby tylko uchylić

    Boże postanowienia. Paweł znał tą przebiegłość ludzkiego serca i ją opisał w Liście

    do Kolosan: (Kol 2:16-23)
    „16 Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie

    święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie spraw przyszłych, a

    rzeczywistość należy do Chrystusa. 18 Niechaj was nikt nie odsądza od nagrody,

    zamiłowany w uniżaniu siebie i przesadnej czci aniołów, zgłębiając to, co ujrzał.

    Taki, nadęty bez powodu zmysłowym swym sposobem myślenia, 19 nie trzyma się mocno

    Głowy – [Tego], z którego całe Ciało, zaopatrywane i utrzymywane w całości dzięki

    wiążącym połączeniom członków, rośnie Bożym wzrostem. 20 Jeśli razem z Chrystusem

    umarliście dla „żywiołów świata”, dlaczego – jak gdyby żyjąc [jeszcze] w świecie –

    dajecie sobie narzucać nakazy: 21 «Nie bierz ani nie kosztuj, ani nie dotykaj…!»

    22 A przecież wszystko to są rzeczy [przeznaczone] do zniszczenia przez spożycie –

    [przepisy] według nakazów i nauk ludzkich.
    23 Przepisy te mają pozór mądrości dzięki kultowi własnego pomysłu, uniżaniu siebie

    i nieoszczędzaniu ciała, nie dzięki okazywaniu jakiejś wyrozumiałości dla

    zaspokojenia ciała [grzesznego].”
    Na koniec, życzę każdemu aby zgłębił naturę Bożej Miłości i zrozumiał, że to sam

    Bóg jest sprawcą Zbawienia, a nie nasze ludzkie wysiłki: List do Rzymian (3:21-28)
    21 Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona

    przez Prawo i Proroków. 22 Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa

    Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: 23 wszyscy bowiem

    zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, 24 a dostępują usprawiedliwienia darmo, z

    Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. 25 Jego to ustanowił

    Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że

    sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej – za dni cierpliwości

    Bożej – wyrażała się 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego

    sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia

    każdego, który wierzy w Jezusa.
    27 Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy

    przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. 28 Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga

    usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa.”

    • magda pisze:

      Mimo wszystko trochę to skomplikowane(może ten nieskładny, rozstrzelony tekst)Trwajmy jutro w poście – Matka Boża o to prosi.

    • Sebastian pisze:

      Jeżeli dobrze rozumiem uważasz że takie praktyki nie mają sensu. Uznałeś że są one sposobem na zbawienie. Wg mnie błędnie gdyż wg pierwszych słów artykułu „jedyne” co obiecują to opisywane łaski. Czy się je uzyska czy nie, to i tak sprawa Boża. Podobnie jak z odpustem za duszę zmarłego. To Pan Bóg zdecyduje czy moja Komunia święta i modlitwa zostaną ofiarowane wskazanej przeze mnie duszy czy innej bardziej potrzebującej. Podobnie tutaj. Pan Bóg daje mi możliwość uzyskania łaski (żadna nie mówi wprost o zbawieniu). Uzyskam, to może w dniu sądu będzie mi lżej. I myślę że mój trud Pan zauważy, o ile będzie z serca a nie matematyki 😉
      Pozdrawiam
      Sebastian

  29. kasiaJa pisze:

    Polscy biskupi wzywają do podjęcia uczynków pokutnych w jutrzejszym dniu, w intencji pokoju na Ukrainie…

  30. magda pisze:

    A mnie się dziś nie udało 😦 To znaczy może nie do końca ale chyba nie…. O godzinie 14 byłam , no powiedzmy zmuszona wypić kawę, obrzydliwą, gorzką kawę. Byłam tak słaba,że leżałam i nie widziałam na oczy. Modlitwy rano odmówiłam w kaplicy szpitalnej gdzie byłam na badaniu. Teraz troszkę lepiej się czuję i mam nadzieję,że wytrwam do końca dnia. Mój spowiednik powiedział mi kiedyś,że lepiej wypić gorzką kawę ( nie dla przyjemności, bo się lubi, tylko,żeby podnieść np. ciśnienie), niż nic nie robić i być ,,niesprawny” do jakiejkolwiek pracy. Poszczę od ponad 2 lat i smutno mi było,że dziś nie dam rady ale mam nadzieję,że może ,,Góra” weźmie pod uwagę dzisiejsze moje złe samopoczucie i zaliczy mi ten post. Oby tak było 🙂 Choć w gruncie rzeczy chleb i woda to chleb i woda… Pozdrawiam Wszystkich poszczących. Z Panem Bogiem, wytrwajcie.

    • roza pisze:

      Magdusiu…naprawdę uważasz, że Mateńka Najsłodsza nie ,,zaliczy” ci postu, bo z powodu niskiego ciśnienia wypiłaś kawę? To miałaś paść?:) Ja byłam na rekolekcjach i do suchego chleba musiałam wypić kilka łyków gorzkiej herbaty, bo po prostu nic innego nie było:) Każda z nas jako matka ,,zaliczyłaby dziecku post, a cóż dopiero sama Słodycz i Dobroć jaką jest Maryja:) Pozdrawiam Madziu:) 5 września za nami:)

      • E. pisze:

        A ja mam problem. Bardzo chciałabym kontynuować te posty. Na początku jakoś mi się udawało, przez ostatnie 3 jednak miałam takie dolegliwości, że ból głowy był najdelikatniejszym z nich i się zastanawiam, czy mimo wszystko kontynuować, czy jednak takie posty nie są dla wszystkich. Nie wiem co ma na to wpływ, czy ktoś miał podobne dolegliwości? I czy można z tym sobie jakoś poradzic?

      • BKCD pisze:

        Witaj E
        ja podzielę się doświadczeniem mojej Mamy . Pościła w piątki w sumie nawet nie wiem czy chleb jadła i co piątek w pewnej intencji ciężka praca i co się dzieję dostała ataku niskiego cukru mocno ją zatelepało kołatanie serca i pielęgniarka w sumie Siostra od razu udzieliłą pomocy . Wniosek teraz ma cukrzycę ale taką że ma bardzo niski cukier a to jest bardzo niebezpieczne zgoda Kapłana + pomaga i modlitwa o tą łaskę żeby mogła choć trochę pościć

      • magda2 pisze:

        rozo, te uśmieszki to dla Ciebie ale gdzie indziej wylądowały 😀

      • roza pisze:

        Dziękuję:) 🙂

  31. julia pisze:

    ja też poległam i w srodę i dziś… jedyne czego udało mi się odmowić sobie to drugiej filiżanki kawy.
    Jak próbuje postu tylko o wodzie i chlebie to niestety tylko dwa razy wytrwałam , z okropnym bolem głowy z powodu niskiego cisnienia, poczucie zimna jakbym sie miała rozchorowac i do tego takie ogolne osłabienie , choc nie głoduje wtedy.
    Tez spowiednik powiedział mi, ze kawa na podniesienie cisnienia, czyli ze wzgledów zdrowotnych , nie uchybia w niczym poszczeniu.
    Co do długiego wpisu powyzej , ja mam tylko jedną odpowiedź. Oczywiscie wiara i zbawienie z wiary ( za wiara zwykle ida uczynki ) ale nie na darmo Pan Jezus nam pokazywał w ewangelii , że niektóre duchy wypędza sie tylko postem i modlitwą.

    • BKCD pisze:

      Witaj może proś Kapłana o błogosławieństwo przed zadaniem a tu np postem wiele osób pewnie by dało wiele świadectw że przynosi ogromne owoce . Mi tak

    • roza pisze:

      Też miałam w piątek okropny ból głowy…trudno od tego uciec…niestety:( Wszystko oddaję Panu:)

  32. Grażyna pisze:

    Witam wszystkich serdecznie.Dopiero od minionego piątku rozpoczęłam post tzn.5 września o chlebie i wodzie.Poprosilam Matkę Bożą i Pana Jezusa aby mi pobłogosławili na ten post ,który pragnę podjąć i trwać w nim we wszystkie piątki, które wskazał papież Klemens VIII jak i również wzmacniać się we wszystkie piątki roku.Wierzcie mi-udało się, chociaż ból głowy zaczął mi towarzyszyć od południa i dopiero opuścił po adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie Ołtarza (pierwszy piątek).Są to trudne dni ale jak wiele wnoszą do naszego życia duchowego, które ciągle potrzebuje umocnień.Wszystkich pozdrawiam.Grażyna

    0

  33. julia pisze:

    zgodnie z radą poprosiłam kapłana o błogosławienstwo na post , dostałam pouczenie , ze zdrowie tez mam szanować , więc jesli coś jest z negatywnym skutkiem dla zdrowia musze rozważyć , czy to o taką ofiarę dla Jezusa mi chodzi. Polecił bym posciła jeden piatek, najlepiej pierwszy w miesiącu o chlebie i wodzie, natomiast pozostałe środy i piątki odmawiała sobie jakichs przyjemności, traktując to jako post. Chodzi o taktykę , by do pełnego postu dojść małymi kroczkami.
    najpierw nauczyć się odmawiać sobie rzeczy przyjemnych dla mnie aż dojdę do praktyki postu w srody i piątki takiego jak prosi Maryja, czyli o chlebie i wodzie.

  34. Dorota pisze:

    Dzięki z wpisy. Są bardzo przydatne w podejmowanym poście .

  35. roza pisze:

    Kochani, zbliża się kolejny piąteczek, zbierajmy siły:)
    Piątek 26.09.14
    10- piątek przed świętem św. Michała Archanioła (piątek przed 29 września) – lękać się śmierci nie będzie.
    O ten to mi się przyda:)

  36. roza pisze:

    Najgorzej przetrwać do 15.00 (obiadek i praca), potem jakoś zleci:)

  37. magda pisze:

    no i oczywiście miał być serduszko i…nie wyszło 🙂

  38. magda pisze:

    Uf!Nareszcie się udało !!! 😀 😀 😀 ❤

  39. Mariusz pisze:

    Witajcie proszę o wytłumaczenie modlitwy. 12x to znaczy bym 12 razy po kolei odmówił Ojcze nasz.. później 12x Zdrowaś Maryjo.. ?

  40. Mariusz pisze:

    Rozumiem 1 Ojcze nasz.. Później 10 x Zdrowaś Maryjo.. Ale 12 x ?

  41. zuzia pisze:

    Witaj Mariusz 🙂 wydaje mi się że 12 x dlatego że jest 12 piątków. Pozdrawiam serdecznie

  42. Mariusz pisze:

    Dziękuje za odpowiedź 🙂

  43. magda pisze:

    No to szykujemy się na jutro ! Matko Najświętsza wspieraj w nas w jutrzejszym poście. ❤

  44. magda pisze:

    Mnie się udało wytrwać a Wam ? 🙂

    • magda pisze:

      Rozo, gdzie jesteś? ❤

      • wobroniewiary pisze:

        Jak Ci Róża odpowie, czemu jej dziś nie było to się zdziwisz 😀
        Ja nie uprzedzam faktów, czekam aż ona napisze ❤

      • Paul pisze:

        Gdzie jest Nemo 😀 😀 !!

      • magda2 pisze:

        Rozo, smutno i pusto bez Ciebie…. ❤

      • roza pisze:

        Miałam wspaniałego gościa:))))))))))))Zaszczycił mnie ( i moją rodzinkę) swoją wizytą Ojciec JAN PAWEŁ:) Nie pisałam o tym wcześniej, aby zło nie pokrzyżowało mi planów. Słowo, jakie otrzymaliśmy od Pana Jezusa za pośrednictwem Ojca Jana Pawła, tak nas zbudowało, że trudno to wyrazić. Jeszcze mocniej ,,przywarliśmy” do Eucharystii, każdy dzień bez niej jest dla nas dniem straconym. Ponadto różaniec to nasz codzienny ,,towarzysz”. Nawet moja zbuntowana nastolatka chętniej odmawia wieczorne, wspólne modlitwy. Wczoraj z radością poszła z nami na film ,,Ziemia Maryi”. Mogę bez końca wymieniać owoce tego spotkania z Ojcem Janem Pawłem, ale …powiem krótko: Pan ma tu na ziemi niesamowitych ,,robotników”:) Takim jest właśnie Ojciec Jan Paweł – uduchowiony kapłan, który przyniósł słowo Boże i Boże błogosławieństwo do naszego domu i ,,wylał” je obficie na głowy moich dzieciaczków i napełnił nim nasze serca:) Teraz wiem, jakiż to dar dał nam Pan, obdarzając nas kapłanami. Dziękuję MU za to każdego dnia i będę modlić się za kapłanów aż do swojej śmierci i całować te dłonie, które niosą nam Jezusa:)

  45. Grażyna pisze:

    Grażyna Witam Was ponownie,udało mi się wytrwać kolejny )drugi) piątek-piłam herbatę z malinami(jestem przeziębiona)i zjadłam bułeczkę podsuszoną i parę kromek chleba na caly dzięń pracy,pozdrawiam wszystkich i do kolejnego piątku przed 1 listopada;;;;)

  46. Pytający/Poszukujący pisze:

    Przeczytałem tekst krytyczny do 12 piątków na portalu:
    http://wobronietradycjiiwiary…. /edycja, to portal założony na zasadzie „Małpus dei”/

    Dlatego proszę o podanie dokładnego źródła w oficjalnych dokumentach Kościoła Katolickiego.
    Nie kwestionuję tutaj sensowności postu i chlebie i wodzie. Pragnę jedynie sprawdzić czy Papierz rzeczywiście wydał jaki dokument mówiący o 12 piątkach czy jest to tzw „łańcuszek”.

  47. Pytający/Poszukujący pisze:

    p.s. podany adres źródłowy http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl
    nie działa – ta strona mi nie wyskakuje
    przepraszam za błędy ortograficzne i inne w poprzednim mailu
    jeszcze raz podkreślam, że nie kwestionuje sensu postu o chlebie i wodzie ale zastanawiam się czy Papież wydał jakiś dokument o tych 12 piątkach czy to jakiś człowiek sobie to wymyślił – proszę o podanie wiarygodnego źródła.

    • Ania pisze:

      http://www.modlitewnik.com.pl/modlitwy/244-tajemniczy-list-znaleziony-w-watykanie

      Ecce Crucum
      Domini Nostri Jesu Christi
      Fugite partes adversae !
      Vicit deo de Tribu Juda
      Radix Dawid. Alleluja, Alleluja.
      Sanctus Deus, Sanctus Fortis
      Sanctus immortalis, miserere nobis,
      †Christus Rex Venit in pace
      Deus Homo Factus est
      CHRISTUS NOBISCUM State

      • roza pisze:

        Czy post może być czymś złym? Czemu ciągle doszukujemy się podstępów w czymś, co daje owoce? Przecież każdy post ma ogromne znaczenie, bo tak naprawdę walczymy ze ,,sobą”, z własnym ciałem, z nawykami smacznego jedzonka. Wydaje się, że to taki skromny prezent dla naszej Mateczki, a jednocześnie taki TRUDNY. Wiecie, że najgorsze i najsilniejsze złe duchy można wypędzić tylko postem? Na przykład wszelkie diabelstwa cudzołóstwa, papierochów, alkoholizmu naszych bliskich wypędzimy za pomocą postu i modlitwy. Ja nie dałam rady w ostatni piątek i nie wytrwałam w poście…ale mam zamiar walczyć dalej! Tak łatwo się nie poddam, bo walczę nie tylko dla siebie, ale i za moich bliskich.
        Buziaki dla Madzi i – uznanie za wytrwałość:)

  48. Pytający/Poszukujący pisze:

    roza napisała: „Czy post może być czymś złym?”
    Odpowiadam – wydaj mi się, że tak może być czym złym jeśli przeżywa się go nieodpowiednio i jeśli odciąga od życia sakramentalnego.
    Jeśli ktoś zrezygnuje z odprawienia 9-ciu Pierwszych Piątków Miesiąca na rzecz „12-tu piątków z postem” to propagowanie tych postów może być złe.
    Sam post w połączeniu z modlitwą jest bardzo dobry. Jednak moim zdaniem musi być przeżywany właściwie. Inaczej powinien pościć 20 letni zdrowy mężczyzna, a inaczej 70-letni schorowany.
    70- letni schorowany też może pościć ale w inny sposób – odmawiając sobie przyjemności np. telewizor, kawa, smakołyki etc.
    Nie jestem teologiem ani księdzem, a wyżej wymienione poglądy są moimi subiektywnymi – zachęcam do poczytania jakiś książek napisanych o poście np. przez księży katolickich.

    • wobroniewiary pisze:

      Ależ nie tylko post bo i modlitwa może być czymś złym – 150 raz klepana krucjatka przeciwko papieżowi o ocalenie przed nim i to podczas albo zaraz po mszy świętej – przez antypapieskich fanatyków!

  49. Pytający/Poszukujący pisze:

    Niestety utwierdzam się, że informacja o tych 12 piątkach to próba odciągnięcia od odprawiania NABOŻEŃSTWA 9-CIU PIERWSZYCH PIĄTKÓW MIESIĄCA.
    Po to Pan Jezus ustanowił PAPIERZA aby to on pewne rzeczy m.in. akceptował i zatwierdzał.
    Papież ma do pomocy np. Kongregacje, Komisje aby np. pewne objawienia uznać za prawdziwe a inne za fałszywe. Informacje o jakiś tajemniczych listach nie zatwierdzonych przez Namiestnika Jezusa Chrystusa czyli Papieża powinna budzić obawy i zapalać czerwone światło ostrzegawcze w głowie każdego człowieka wierzącego w Boga.
    Nie zmienia to faktu, że post PRAWIDŁOWO PRZEŻYWANY jest bardzo owocny.
    Podkreślam słowo prawidłowo a nie wypaczony przez listy których pochodzenie nie jest potwierdzone przez Stolicę Apostolską.

    • wobroniewiary pisze:

      A ja uważam, że do 12 piątków jest gotowy ten, kto owocnie przeżywa I-sze piątki i w ogóle wszystkie piątki w miesiącu
      To tak jak z I-szymi sobotami – nie liczę która, nie liczę który I piątek ale jeśli zgrzeszę to nie czekam do I-szego piątku tylko idę wcześniej, bo jak widzisz- I-sze piątki też można źle przezywać, czekając na nie a w międzyczasie „hulaj dusza piekła nie ma” bo do spowiedzi dopiero w I-szy piątek.
      Dyskusja dalsza nie ma sensu – mądry pojmie w lot!

    • ciągle szukająca pisze:

      przecież nic nie stoi na przeszkodzie , by w tym samym czasie pościć też w pierwsze piątki

  50. Pytający/Poszukujący pisze:

    Z tego co pamiętam to Matka Boża w jednym z objawień zachęca do postu w każdą środę i piątek. Wynika z tego ok. 112 dni w roku, a nie tylko 12 piątków.
    Do tego dochodzi okres Wielkiego Postu.
    Dlatego nie potwierdzone przez Papieża czyli Ojca Świętego „nabożeństwo 12 piątków miesiąca” może odciągać ludzi od postów znacznie częstszych.
    Jeszcze raz zachęcam do poczytania książek pisanych przez katolickich księży które mają imprimatum lub nichilit obstat na temat właściwego postu i poszczenia.
    Niestety wiele dziwnych modlitw rozprzestrzenia się na zasadzie tzw. „łańcuszków”.
    Zachęcam także redakcje do publikowania źródeł wiarygodnych tzw. ze stron serwisów Stolicy Apostolskiej, Konferencji Episkopatu Polski i podobnych.

  51. Pytający/Poszukujący pisze:

    Św. Jan od Krzyża pisze w sposób następujący:
    „Każdy, kto pragnie doskonałości, powinien ściśle zachować […] podane niżej przestrogi, aby uchronić się od szatana […]. Należy tu zauważyć, że spośród wielu podstępów, jakich szatan używa, by zwieść ludzi duchowych, ten bywa najczęstszy, że nie kusi wprost do złego, ale usiłuje wprowadzić ich w błąd pozorem dobra, ponieważ wie, że za jawnym złem nie pójdą tak łatwo…”

    A na koniec z pokorą i ufnością serca proponuję pomodlić się do Ducha Świętego o prowadzenia drogą prawdy, miłości, pokory i posłuszeństwa.

  52. Anna pisze:

    Witam. Dopiero dziś pierwszy raz czytam o tych piątkach i postach. I tak się zastanawiam jako,że jestem na diecie bezglutenowej. A jeśli ktoś jest bezglutenowy to o jakim chlebie ma pościć? te bezglutenowe chleby (zwykle zamiast chleba jem krążki ryżowe) nie mają w sobie raczej żadnych wartości odżywczych. Zastanawiam się czy poszczenie o samym chlebie ryżowym i wodzie lub np.o samym ryżu ugotowanym i suchym i wodzie – czy to też można uznać za post o chlebie i wodzie. Albo np.sama sucha ugotowana kasza jaglana i woda – czy to można uznać za post o chlebie i wodzie? Cóż mają począć bezglutenowcy nie jedzący chleba?
    Pozdrawiam wszystkich

    • wobroniewiary pisze:

      Pewnie, że można 🙂

    • Monika pisze:

      Anno, jeśli jesteś na diecie bezglutenowej, to wiesz dobrze jakie produkty nie zawierają glutenu – a jest ich sporo. Wiesz też, że glutenu nie zawiera na przykład amarantus, z którego robi się pieczywo, a o którym na pewno nie można powiedzieć, że nie ma wartości odżywczych. Pod wieloma względami żadne zboże mu nie dorówna. Zawiera on też skwalen, który występuje w niewielu roślinach i głównym jego źródłem jest właśnie amarantus oraz w świecie zwierząt występuje przede wszystkim w wątrobie rekina.
      Substancja ta ma wpływ na układ immunologiczny człowieka. Pomaga w produkcji przeciwciał i zwiększa dotlenienie wewnątrzkomórkowe. Ponadto usprawnia przekazywanie informacji między komórkami oraz poprawia elastyczność skóry. Najwięcej skwalenu u człowieka zawierają komórki skóry oraz komórki tętnic doprowadzających krew do mózgu. Z wiekiem nasz organizm zmniejsza produkcję skwalenu, gdy jednocześnie wzrasta jego zapotrzebowanie. Niedobór skwalenu prowadzi między innymi do niepłodności u kobiet.
      O skwalenie warto poczytać o wiele więcej z różnych źródeł, np. tutaj:
      http://www.fitforlife.pl/index.php?id=40&id_pod=77&id_artykul=1760

      Wiesz Anno, że spożywanie w Twojej sytuacji – jeśli jest to zalecenie lekarza – produktów zawierających gluten jest zagrożeniem dla zdrowia a nawet życia, więc nie możesz zrobić nic innego jak szukać takich produktów i surowców, gdzie glutenu nie ma w ogóle. Takich produktów i surowców przy odrobinie chęci do szukania jest naprawdę dużo.
      Jeśli nie ma ich w sklepach lokalnych to jest internet.
      Jeśli nie ma produktów to są surowce. Zawsze warto chleb sporządzać samemu.

      Jest nawet pewna rodzina z Polski, która zajęła się tym na szeroką skalę – na pewno są prekursorami w tym temacie i do dziś chyba jedynymi producentami takiej żywności w Polsce, mającą kompleksową i ekologiczną, bardzo bogatą ofertę.
      W pewnym momencie sami potrzebowali takich urozmaiconych i zdrowych produktów bez glutenu i okazało się, że mieli problem z ich nabyciem. Nie było szerokiego asortymentu tego typu produktów. Odkrywając więc zapotrzebowanie na takie swoiste produkty na rynku, by jednocześnie były one zdrowe i bezpieczne, obecnie sami produkują je na szeroką skalę, metodami ekologicznymi, na teren całej Polski, rozsyłając do różnych sklepów i szukając lokalnych odbiorców. Zaopatrują sklepy we wszelkie wyroby bezglutenowe własnej produkcji. Można poszukać i na pewno coś się znajdzie.

      Pierwsza lepsza strona z netu, gdzie chleb bezglutenowy i inne produkty można kupić:
      http://www.balviten.com/sklep,kategorie,kat,1-pieczywo.html
      Może nie jest to najlepszy pomysł kupowania chleba przez internet ale można to rozważyć, zwłaszcza jeśli w Twojej okolicy masz z tym problem.
      Najlepszym wyjściem będzie oczywiście pieczenie chleba i nie tylko chleba samemu ale jak wiadomo nie każdy ma na to czas. Wtedy można chociaż od czasu do czasu upiec go.
      W lokalnych sklepach też zapewne jest takie pieczywo a jeśli nie ma lub jest słaby wybór, to warto się postarać na miejscu u siebie, żeby był zamawiany.

      W sklepach ze zdrową żywnością produktów bezglutenowych jest multum, choćby z tego powodu, że już nie tylko osoby z celiakią oraz nietolerancją na gluten (bo to dwie różne sprawy) je spożywają – ale na skutek swoistej mody i doniesień naukowych – mody na jedzenie produktów bezglutenowych, gdyż gluten powoduje, według naukowców, stany zapalne w organizmie i są nawet teorie dowodzące tego, że gluten powoduje wiele chorób – są takie doniesienia świata naukowego.
      Zetknęłam się w mediach (w udzielanych wywiadach) z osobami, które wręcz jeżdżąc po świecie propagują na swoim przykładzie zdrowe żywienie bezglutenowe, poprzez upowszechnianie szerokiego wachlarza surowców roślinnych bezglutenowych i własnoręcznie przyrządzanie z nich potraw, tak, by jeść najzdrowiej jak się da, czyli żywność nieprzetworzoną, która jakby nie było najbardziej nam szkodzi a jednocześnie bezglutenową. Pewne osoby propagują więc pewien swoisty styl życia i głównie żywienia, tak by służył on zdrowiu i był powszechnie stosowany, przeciwdziałając wielu chorobom, utrzymując je w świetnej kondycji i zdrowiu.
      Bo wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć.
      Okazuje się, że niektóre z tych osób stosują ze świetnym skutkiem już od dziesiątków lat ! taką dietę i cieszą się doskonałym zdrowiem, mając rewelacyjne, wręcz wzorcowe wyniki badań zdrowia, mimo podeszłego już wieku i – co ciekawe – tego podeszłego wieku po nich wcale nie widać. Wyglądają bardzo młodo. W ogóle nie stosują też cukru ze sklepu, jak i żadnej żywności przetworzonej w sztuczny sposób, np. zamiast cukru stosują zdrowe zamienniki. Dowodzą, że te obserwowane wspaniałe efekty widoczne na ich przykładzie, są skutkiem ich diety, która nie zawiera w ogóle glutenu oraz zdrowego stylu życia. Oczywiście nie tykają żywności przetworzonej ale sami sporządzają posiłki ze starannie i świadomie wybranych, świeżych produktów i czasami tworząc też przy okazji z nich nowe, ciekawe przepisy, których dosłownie brak czasem przy stosowaniu różnych zamienników, co owszem wymaga wiele wysiłku i kreatywności, jednak jak twierdzą, ich to wcale nie odstrasza a efekty w ich zdrowiu, witalności i młodym wyglądzie widać i jest to wręcz niesamowite. Zwłaszcza uderza i robi wrażenie ten młody wygląd i sama sylwetka – brak otyłości, dziś tak często spotykany w krajach zachodnich i w Stanach.
      Tam też właśnie ta dieta robi furorę i wprawia w osłupienie, obserwując skutki jej stosowania.
      Może nawet ten młody wygląd konkretnej osoby będącej na takiej diecie przekonuje innych bardziej niż cokolwiek.

      Przy okazji – jako, że dużo osób czyta tę stronę, w związku ze studiami na temat żywienia, poszukuję pilnie od wczoraj odpowiedzi na pewne pytanie.
      Mam nadzieję, że może akurat ktoś zna odpowiedź i podzieli się ze mną?
      Pytanie jest takie:
      Jaki związek chemiczny, należący do grupy antyoksydantów powoduje miodowy zapach herbaty Rooibos, czyli czerwonokrzewu afrykańskiego?
      Dla ułatwienia mam podane, że występuje on także w miodzie.
      Ach, i jeszcze ułatwieniem jest to, ze tego związku jest jeszcze więcej w herbacie Honeybush, która jest łagodniejsza ale i słodsza sama z siebie.

      Nie mam pewności ale moje poszukiwania naprowadziły mnie w rezultacie do takich związków, jak luteolina i kwercetyna ale pod uwagę biorę też rutynę, ze względu na to, że rutyna to nic innego jak kwercetyna plus dwa cukry. Prawie na sto procent wydaje mi się, że chodzi o któryś z tych pierwszych, choć różnią się między sobą tylko jednym atomem tlenu.
      Z moich poszukiwań wynika też, że być może chodzi o któryś z tych związków czerwonokrzewu: orientyna, izoorientyna, witeksyna, izowiteksyna, albo też aspalatyna i notofagina.
      Od początku podejrzewałam, że chodzi tu o glikozydy flawonowe – tylko pytanie, który z nich, choć pewna pani doktor medycyny powiedziała mi, żebym szukała wśród kwasów flawonowych. Pytałam doktorów – niestety na razie nikt nie wie.
      Zdaję sobie sprawę, że to jest specyficzna wiedza ale może akurat ktoś ją ma a mnie jest akurat potrzebna.
      Są też inne związki, o które może chodzić ale według mnie z mniejszym prawdopodobieństwem:
      – flawony: O-glikozydy hisperetyny i izoskutelareiny, – izoflawony, – flawanony. Ponadto: kumestany, ksantony (C- glikozyd magniferyny).
      Flawonoidy różnią się między sobą liczbą i rodzajem podstawników, więc zastanawiam się czy chodzi o taki flawonoid, w którym szkielet węglowodorowy flawonu połączony jest z cząsteczką cukru, czyli taki gdzie grupa hydroksylowa struktury flawonu łączy się z cząsteczką cukru, tworząc glikozyd?
      Moim, zdaniem nie będzie to żaden z kwasów flawonowych, choćby dlatego, że są one nośnikiem smaku kwaśnego lub gorzkiego.

      Nie mam pewności, ale myślę, że chodzi tu o kwercetynę albo luteolinę.
      Niestety odpowiedzi na to pytanie w necie nie znajdę.
      Może ktoś wie i ma pewność, o który z tych związków może chodzić?
      Przepraszam, ze się tak rozpisałam.

      Jezus jest Panem!

  53. Pytający/Poszukujący pisze:

    Do Ania z 12 października – ta strona nie potwierdza, że nabożeństwo to zostało zatwierdzone przez Papieża.
    Jeszcze raz proszę o podanie adresu wiarygodnej strony która potwierdza zatwierdzenie tego nabożeństwa przez Papieża.
    Do Anna z 24 października – nim zaczniesz pościć wg. tych zasad sprawdź pierw czy to nabożeństwo zostało rzeczywiście zatwierdzone przez Papieża czy to zwodniczy tzw. „łańcuszek” który ma na celu dezinformacje i sianie zamętu.
    Poczytaj też książki katolickich księży o prawidłowym praktykowaniu postu i modlitwy.
    Poczytaj też m.in.: fragmenty Pisma Świętego mówiące o postach i poszczeniu.
    Warto modlić się do Ducha Świętego o jego dary aby nie dać się zwieść manipulatorom którzy pod pozorem czynienie dobra sieją zamęt.
    Także dobrzy ludzie nieświadomie też rozprowadzają złe i manipulacyjne informacje w dobrej wierze nieświadomi, że rozprowadzają fałszywki.
    Zapytajcie katolickich księży czy kiedykolwiek słyszeli o 12 Piątkach Miesiąca i czy potwierdzają ich autentyczność ?

  54. Pytający/Poszukujący pisze:

    Po co człowiekowi post?
    artykuł w wartościowej gazety NIEDZIELA –
    http://www.niedziela.pl/artykul/58932/nd/Po-co-czlowiekowi-post
    Jak pościć ?
    http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=934&Itemid=96
    O poszczeniu w Poście
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/ap_poscic2012.html#
    Dlaczego w piątki nie jemy mięsa?
    http://wiara.wm.pl/81377,Dlaczego-w-piatki-nie-jemy-miesa.html#axzz3H4KOSw3E

    Warto się modlić, rozeznawać i ewentualnie porozmawiać z księżmi katolickimi nt. najlepszej czyli najbardziej optymalnej formy postu dla danej osoby w danym czasie.

    Raczej hutnik czy górnik w pracy powinien pościć w inny sposób niż np. chory w szpitalnym łóżku…
    Rodzaj postu warto dostosować do wielu czynników np. stanu zdrowia psychicznego i fizycznego, rodzaju pracy.

    • ciągle szukająca pisze:

      nie pamiętam gdzie, ale ostatnio wpadła mi w ręce jakaś publikacja, gdzie Matka Najświętsza w objawieniach i prośbach o post mówi, że chorzy muszą mieć na uwadze swoje zdrowie, i jężeli do leków trzeba coś przekąsić, to tak właśnie trzeba i post wtedy jest ważny, ale nie jest dopuszczalne przez Niebo całkowite głodzenie się. W Wielkie Piątki nie mam problemu z poszczeniem, a teraz podjełam decyzję o 12 piątkach i pod wieczór nie wytrzymałam, miałam wyrzuty sumienia, ale na drugi dzień było mi tak jakoś lekko….

  55. Pytający/Poszukujący pisze:

    Po wpisaniu adresu strony http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl/
    nic nie wyskakuje.
    Nie znalazłem informacji o 12 Piątkach na jakiejś wiarygodnej stronie
    co by potwierdzało, że rzeczywiście zostały zatwierdzone przez Papieża.

  56. magda5555555 pisze:

    Witam wszystkich ostatnio dokłądnie od kilku lat stałęm się prawdziwym grzesznikiem. Pamiętam, że jak byłęm młodszy uczrstniczyłem w piątkach pierwszego miesiąca co roku. Teraz kiedy poszedłem do pracy to zdarza mi się często nie pójść do kościoła nawet w niedzielę. Nasz kraj jest straszny, ponieważ idąc do pracy często musisz zrezygnować z kościoła, a przecież to jest chore jakieś.

  57. michal544 pisze:

    Ja to powiem wam tak nie zgodze się z prezedmówczynią, ponieważ mamy kiedyś tak czy siuak czas wolny. Więc jak nawet nie zdarzy się nam pójść do kościoła w niedzielę to nic nie stoi, na przeszkodzie, żeby znaleźć tą godzinkę czasu na tygodniu. Przecież nawet prezesi firm mają te kilkanaście godzin w tygodniu tylko dla siebie. Więc proszę was nie brońc ie się tym, że przez pracę nie macie czasu, na Boga i kościół.

  58. Grażyna pisze:

    Witam wszystkich!Wytrwałam już w trzecim piątku postu , ale tu chyba nie chodzi o to czy pościć czy też nie w te akurat piątki, wydaje mi się, że my katolicy nie powinniśmy patrzeć na obietnice czy są prawdziwe czy też nie i czy ten post warto podjąć, ale w tym wszystkim należy wzbudzić pragnienie w swym sercu czy ja w ogóle chcę pościć nie tylko w te piątki , ale w każdy piątek i środę dla Jezusa i Maryi jako wynagrodzenie za nasze grzechy w dowolny sposób wyznaczony sobie tzn.wyrzeczenie się czegoś co jest dla nas najtrudniejsze a wiadomo, że im trudniej tym lepiej w drodze do nieba.Przekazałam koleżance notatkę o tych piątkach i jest jej trudno tak ściśle pościć więc teraz po przeczytaniu komentarzy o prawdziwości akurat tych 12 piątków sama mam wątpliwości co do tego.pozdrawiam wszystkich i może ktoś coś odpowie. Grażyna

  59. Grażyna pisze:

    Dzięki za podpowiedź.Myślę,że nie ma co się rozpisywać o prawdziwości tych obietnic(mam wątpliwości co do 11 i 12 piątku-Boga nikt nie widział, więc nie wiem czy chodzi o Chrystusa,który jest Bogiem, czy o Boga Ojca?), musimy kierować się głęboką i prawdziwą wiarą no i oczywiście trzeźwym myśleniem,pozdrawiam

    • Betula pisze:

      Do Grażyny:

      Jak podejmiesz ten post to nie będziesz już miała wątpliwości co i jak myśleć o tym nabożeństwie bo będzie działał w Tobie Duch Święty.

  60. Grażyna pisze:

    Do Betuli:post podjęlam,jestem już po trzecim piątku-najtrudniejszy był pierwszy

  61. Ewa pisze:

    W tym tygodniu w piątek pościłam po raz pierwszy o chlebie i wodzie. Postanowiłam, że będę tak pościć w każdy piątek, bez względu na wszystko.

  62. Bogusia pisze:

    U mnie dochodzi polnoc- wlasnie koncze poscic ostatni z dwunastu piatkow -BOGU NIECH BEDZA DZIEKI…!!!
    +++
    Amen!

  63. Grzegorz D. pisze:

    Przecież to jest kpina z naszej wiary 🙂
    Coś w stylu „przepisz modlitwę do św. Judy Tadeusza 25 razy na kartce i jedno twoje życzenie się spełni.” A Wy w to wierzycie :]

    Kochani, trochę sceptycyzmu i ostrożności do tego co czytacie!

  64. Elżbieta pisze:

    witajcie.informacja o 12 piątkach po raz kolejny wpadła mi w ręce.Myślę ze to nie przypadek.Zaczynam od najbliższego to jest 13.02.2015 przed środą popielcową.ponieważ są to ruchome piątki można by umieścić daty na ten rok, ja wypisałam je w kalendarzu.

  65. Marlena pisze:

    A ja mam pytanie w jaki sposób należy odmówić modlitwy przeznaczone na ten dzień, czyli:
    • 1 x Wierzę w Boga …
    • 12 x Ojcze nasz…
    • 12 x Zdrowaś Maryjo…
    • 1 x Chwała Ojcu…
    odmawiamy na przemian Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo? czy jak? proszę dokładnie wytłumaczyć. Bóg zapłać

  66. grzegorz pisze:

    Kochane dzieci ! Oprócz 12 Piątków polecam Wam też modlitwę cialem którą Matka Boża Królowa Pokoju w Medugorje przekazała calemu swiatu.To jest 5 KAMIENI ! 1. Różaniec 2. Eucharystia 3. Biblia 4. Post o chlebie i wodzie w każdą środę i piątek 5. Raz w miesiącu spowiedź św . Królowa Pokoju powiedziala ” GDYBYŚ WIEDZIAŁ JAK BARDZO CIE KOCHAM,PŁAKAŁBYŚ Z RADOSCI „”

  67. Krzysiek pisze:

    Odkąd tylko się dowiedziałem o 12 postach piątkowych – czyli od początku tego roku – z chęcią i radością je praktykuję. Dawniej nawet nie zawsze udawało mi się nie jeść mięsa w piątek, a teraz każdy z 12 piątków o chlebie i wodzie – no właśnie, prawie każdy. Niestety ostatnim razem ok. godz. 18.00 zjadłem chleb ze smalcem i sałatkę – ze zwyczajnego zapomnienia, a nie z głodu. Rozumiem, że ten konkretny piątek „przepadł”, ale czy mogę nadal kontynuować kolejne postne piątki, żeby – mówiąc brzydko – „zaliczały się” następne? Wszystkie 12 postów odprawiłbym w kolejnym roku. Co więcej, poszczę również w środy, także o chlebie i o wodzie. Stało się to już moim nawykiem i robię to z prawdziwą przyjemnością, bo wiem, że Matka Boża nas o to prosi. Jakiś czas temu jeszcze w nocy poprzedzającej postny dzień najadałem się „na zapas”, ale teraz już i tego nie potrzebuję. Chwała Panu.

    • wobroniewiary pisze:

      Pewnie, że możesz kontynuować 🙂

    • eska pisze:

      Ja też mam pytanie o „zaliczenie” jednego z piątków. W Wielki Piątek pościłam. Podczas liturgii wieczorem zasłabłam, prawie zemdlałam – co mi się nie zdarzało przy poprzednich postach. Zajęło się mną małżeństwo lekarzy, którzy wezwali karetkę. Po wykonaniu podstawowych badań wróciłam do domu z nakazem, że mam coś zjeść. Zjadłam – bo mam małe dziecko i bałam się, że mogę być potem za słaba i np. wypuszczę je z rąk.
      Wolę poszczenia miałam silną i gdyby nie obawa o bezpieczeństwo dziecka, to bym wytrwała mimo złego samopoczucia, bo już niewiele zostało do końca dnia.
      Co mam sądzić o tego rodzaju złamaniu postu i jego skutkach?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s