Święci męczennicy Daniel i Towarzysze – okrutnie torturowani i zabici przez mahometan ze względu na Chrystusa

Kiedy przybyli do miasta, niezwłocznie rozpoczęli przepowiadać Ewangelię Saracenom znajdującym się na rynku. Na wieść o tym władca kazał ich wtrącić do więzienia. Przebywali w nim dwadzieścia dni bez pokarmu i napoju, pokrzepieni jedynie Bożą pociechą. Po upływie tych dni przyprowadzono ich przed naczelnika więzienia. Ten stwierdziwszy, że nadal trwają niezłomnie w wierze katolickiej zapałał wielkim gniewem i kazał ich poddać przeróżnym torturom oraz, rozdzieliwszy ich w oddzielnych pomieszczeniach, mocno wychłostać. Następnie bezbożni słudzy związali im ręce i nogi, a szyje ich obwiązali powrozami. Tak obezwładnionych ciągnięto po ziemi w jedną i drugą stronę, skutkiem czego ciała ich pokryły się tak głębokimi ranami, że prawie wnętrzności były widoczne. Na rany wylewano z rozbitych naczyń wrzątek oleju  i octu. Na miejsca przeznaczone do snu rozsypano ostre skorupy z rozbitych naczyń, a rzuciwszy świętych na to posłanie, tarzali ich po nim. W ten sposób byli męczeni przez całą noc. Prawie trzydziestu Saracenów ich strzegło i okrutnie dręczyło.|

Również władca Maroka zapłonął niepohamowanym gniewem i rozkazał przyprowadzić braci do siebie. Prowadzono ich ze związanymi rękami, obnażonych i bosych, oprawcy zaś, zbryzgani krwią, nieustannie ich chłostali. Gdy władca ich zobaczył i przekonał się, że nadal są nieugięci w wierze, oddaliwszy świadków, kazał wprowadzić kilka kobiet i tak przemówił do świętych: „Nawróćcie się na naszą wiarę, a ja dam wam te niewiasty za żony. Dam wam również dużo pieniędzy i będziecie szanowani w moim królestwie”. Na to odpowiedzieli męczennicy: „Nie chcemy kobiet i twoich pieniędzy. Gardzimy tym wszystkim ze względu na Chrystusa”. Wtedy władca zapłonął gniewem, dobył miecza, rozdzielił braci i kolejno przeszył im głowy przez środek czoła. Posłużył się przy tym trzema mieczami. W ten sposób własną ręką uśmiercił ich z dzikim okrucieństwem.

Berard, Piotr, Akursjusz, Adiut i Otton byli uczniami św. Franciszka. W roku 1219 udali się do Hiszpanii, aby przepowiadać Ewangelię mahometanom. Wnet ich pojmano i odesłano do Maroka. Tam nadal przepowiadali Chrystusa. Ponownie pojmani w mieście Marrakesz, zostali zakuci w kajdany i okrutnie torturowani. Śmierć męczeńską ponieśli 16.01.1220 roku przez ścięcie mieczem, którego dokonał sam władca kraju. Na wieść o ich chwalebnej śmierci św. Franciszek powiedział: „Teraz z całą pewnością mogę powiedzieć, że mam prawdziwych pięciu braci mniejszych”. Kanonizował ich 7 VIII 1481 roku franciszkański papież Sykstus IV.

Z Kronik Ministrów Generalnych Zakonu Braci Mniejszych

(Analecta Franciscana, III, s. 15-19)
Gardzimy wszystkim ze względu na Chrystusa

Święty Franciszek, zgodnie z wolą Bożą, wysłał sześciu najgorliwszych braci do Maroka, aby wytrwale głosili wiarę katolicką niewiernym. W drodze, na terenie królestwa Aragonii, poważnie zachorował brat Witalis. Gdy choroba się przedłużała, polecił pozostałym pięciu braciom spełnić nakaz Boży i świętego Franciszka i samym udać się do Maroka. Nie chciał bowiem, aby jego choroba była przeszkodą dla sprawy Bożej. Święci bracia posłuszni rozkazowi, pozostawili tam chorego brata Witalisa, sami zaś udali się do Koimbry, a następnie, zmieniwszy ubiór, aby nie dać się rozpoznać, przybyli do Sewilli, która w tym czasie była we władaniu Saracenów.
Pewnego dnia w gorliwości ducha podeszli bez przewodnika aż do głównego meczetu, czyli muzułmańskiego domu modlitwy. Kiedy usiłowali do niego wejść, oburzeni Saraceni, za pomocą okrzyków, popychania i bicia, nie chcieli ich żadną miarą wpuścić do wnętrza świątyni. Wtedy podeszli do bramy pałacu i przedstawili się jako posłowie przysłani do władcy przez Króla królów, Pana Jezusa Chrystusa. Stanąwszy przed władcą, usiłowali go przekonać o prawdziwości wiary katolickiej, a następnie nakłaniali go do przyjęcia chrztu. Na to władca zapałał niesamowitym gniewem i kazał ich ściąć. Lecz później, za radą starszyzny, odesłał ich do Maroka, tak jak sobie tego życzyli.
Kiedy przybyli do miasta, niezwłocznie rozpoczęli przepowiadać Ewangelię Saracenom znajdującym się na rynku. Na wieść o tym władca kazał ich wtrącić do więzienia. Przebywali w nim dwadzieścia dni bez pokarmu i napoju, pokrzepieni jedynie Bożą pociechą. Po upływie tych dni przyprowadzono ich przed naczelnika więzienia. Ten stwierdziwszy, że nadal trwają niezłomnie w wierze katolickiej zapałał wielkim gniewem i kazał ich poddać przeróżnym torturom oraz, rozdzieliwszy ich w oddzielnych pomieszczeniach, mocno wychłostać. Następnie bezbożni słudzy związali im ręce i nogi, a szyje ich obwiązali powrozami. Tak obezwładnionych ciągnięto po ziemi w jedną i drugą stronę, skutkiem czego ciała ich pokryły się tak głębokimi ranami, że prawie wnętrzności były widoczne. Na rany wylewano z rozbitych naczyń wrzątek oleju  i octu. Na miejsca przeznaczone do snu rozsypano ostre skorupy z rozbitych naczyń, a rzuciwszy świętych na to posłanie, tarzali ich po nim. W ten sposób byli męczeni przez całą noc. Prawie trzydziestu Saracenów ich strzegło i okrutnie dręczyło.
Również władca Maroka zapłonął niepohamowanym gniewem i rozkazał przyprowadzić braci do siebie. Prowadzono ich ze związanymi rękami, obnażonych i bosych, oprawcy zaś, zbryzgani krwią, nieustannie ich chłostali. Gdy władca ich zobaczył i przekonał się, że nadal są nieugięci w wierze, oddaliwszy świadków, kazał wprowadzić kilka kobiet i tak przemówił do świętych: „Nawróćcie się na naszą wiarę, a ja dam wam te niewiasty za żony. Dam wam również dużo pieniędzy i będziecie szanowani w moim królestwie”. Na to odpowiedzieli męczennicy: „Nie chcemy kobiet i twoich pieniędzy. Gardzimy tym wszystkim ze względu na Chrystusa”. Wtedy władca zapłonął gniewem, dobył miecza, rozdzielił braci i kolejno przeszył im głowy przez środek czoła. Posłużył się przy tym trzema mieczami. W ten sposób własną ręką uśmiercił ich z dzikim okrucieństwem.
www.kapucyni.pl

Reklamy
Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , | 18 Komentarzy

Rekolekcje Charyzmatyczne 2017 z Ojcem Józefem Witko OFM

Dla wytrwałych – „tylko 21 części”

Między innymi:
– Modlitwa wyrzeczenia się zła i grzechu;
– Modlitwa pokutna;
– Modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie

+ konferencje Grzegorza Bacika „zagrożenia duchowe”

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano , | 28 Komentarzy

Ks. Sławomir Kostrzewa: Chrońmy czyste serca dzieci

Bóg obdarował dzieci wielkimi darami – czystym sercem, wrażliwością, miłością, która nie udaje. Niestety, znaczna część oferowanej dzieciom kultury niszczy ich dusze – ostrzega ks. Sławomir Kostrzewa.
– Nie wolno bezwzględnie ufać twórcom rozrywki dla dzieci, iż dadzą im to, co najlepsze. Pod wpływem tworzonych przez nich treści, dzieci stają się duchowymi i emocjonalnymi kalekami.
Ks. Sławomir Kostrzewa w swoim wykładzie pokazuje, jak odróżnić to, co wartościowe, od tego, co należy usunąć z kręgu zainteresowania dziecka

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano | 16 Komentarzy

Ks. Piotr Glas: Jezu, Ty się tym zajmij

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano , , | 11 Komentarzy

Na „Różaniec do granic” zaproszeni są wszyscy ludzie dobrej woli – niech i Ciebie nie zabraknie

Na modlitwę „Różaniec do granic” zaproszeni są wszyscy ludzie dobrej woli, którym leży na sercu dobro Polski.
7 października o godzinie 11.00 w jednym z 319 kościołów „stacyjnych”, rozmieszczonych wokół granicy Polski, można stanąć razem z wiernymi i wziąć udział w tym wydarzeniu poprzez Eucharystię oraz nabożeństwo maryjne, które zostało przygotowane przez Komisję Kultu Bożego i Dyscyplinę Sakramentów Episkopatu Polski specjalnie na to wydarzenie. O godz. 13.00 będzie wymarsz z kościołów „stacyjnych” w kierunku fizycznej granicy Polski
 – informuje Lech Dokowicz.

7 października cała Polska zostanie otoczona granicą różańcową. W akcji „Różaniec do granic” udział wezmą wszystkie 22 diecezje położone przy granicach naszego kraju.

Celem akcji jest otoczenie Polski różańcem i wybłaganie u Boga nawrócenia Polaków, a także innych narodów. Modlitwa różańcowa na granicach jest odpowiedzią na prośbę Matki Bożej o codzienne odmawianie różańca, które wyraziła 140 lat temu w Gietrzwałdzie, a następnie w Fatimie

Na [mapie internetowej] można znaleźć kościół „stacyjny”, w którym będzie sprawowana Msza św. oraz nabożeństwa.

„Różaniec do granic” to inicjatywa fundacji Solo Dios Basta, która w ubiegłym roku zorganizowała Wielką Pokutę na Jasnej Górze.

*****
Ja jadę, ale jeżeli Ty nie możesz jechać na granicę – nie martw się!
TRANSMISJA RÓŻAŃCA DO GRANIC W RADIO MARYJA

Różaniec do Granic będzie transmitowany w Radiu Maryja. Dzięki transmisji radiowej będziemy mogli połączyć się we wspólnej modlitwie – w tym samym czasie będziemy mogli odmówić, tę samą część różańca, w każdym punkcie modlitewnym umiejscowionym na granicy. Będziemy odmawiać kolejne dziesiątki różańca w jedna po drugiej 22 diecezjach granicznych.

Wg programu Radia Maryja: od godz. 14-00 do godz. 16-00 -Modlitwa różańcowa z 20 miejscowości wzdłuż granicy Polski

W TV TRWAM o godz. 11-00 będzie dodatkowo transmitowana  Msza Święta w kościele stacyjnym pw. Świętego Krzyża w Zakopanem – Msza Święta pod przewodnictwem JE Ks. Abp. Marka Jędraszewskiego – Metropolity Krakowskiego, Zastępcy Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , | 87 Komentarzy

Ks. Piotr Glas – Trwać w prawdzie w czasach zamętu

„Mętna woda” – tak można nazwać rzeczywistość współczesnego świata. Półprawdy, kłamstwa, oszukiwanie siebie, naginanie rzeczywistości – stały się codziennością wielu chrześcijan. Ks. Piotr Glas przypomina słowa Jezusa, że „Ojcem kłamstwa jest szatan”, a ocalenie możliwe jest wyłącznie przez radykalną wierność prawdzie, nawet za cenę cierpienia.
Rejestracja: ks. Sławomir Kostrzewa

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | 20 Komentarzy

Proroctwo – zapraszamy do obejrzenia filmu

Film „Proroctwo” to nie jest zwyczajny projekt filmowy. Z kilku względów: po pierwsze autorami nie są tzw. filmowcy, albo chociażby ludzie związani z branżą filmową, po drugie nie jest produkowany dla korzyści finansowych twórców lecz z założenia pro publico bono, po trzecie jego historia powstania zawiera co najmniej kilka interwencji z Nieba, które potwierdzały zasadność tworzenia go.

                Natchnienie do podjęcia tematu tego filmu zostało rozeznane przez dwoje ludzi, w czerwcu 2015 roku. Potwierdzone zostało przez ich spowiednika oraz przemodlone podczas serii Adoracji Najświętszego Sakramentu, zorganizowanych w tej intencji. Znaków było wiele, chociażby w postaci błyskawicznego zgromadzenia środków na pierwszy dzień zdjęciowy, który odbył się już miesiąc po odczytaniu wezwania serca.

               I tak oto osoby, które nie miały wcześniej nic wspólnego z filmem, rozpoczęły swojego rodzaju śledztwo w sprawie proroctw na temat jakiegoś szczególnego zadania jakie miałby otrzymać naród Polski do wykonania od Boga. Proroctw na ten temat okazało się być wiele, jak chociażby Teresy Neumann – niemieckiej mistyczki, czy kardynała Augusta Hlonda – Prymasa Polski albo św. siostry Faustyny – na którym to proroctwie oparte zostało całe dociekanie. W tym miejscu warto przywołać to proroctwo z „Dzienniczka”, które wypowiada sam Pan Jezus do prostej zakonnicy:

JEZUS: „POLSKĘ SZCZEGÓLNIE UMIŁOWAŁEM, JEŚLI POSŁUSZNA BĘDZIE WOLI MOJEJ, WYWYŻSZĘ JĄ W POTĘDZE I ŚWIĘTOŚCI, Z NIEJ WYPROWADZĘ ISKRĘ, KTÓRA PRZYGOTUJE ŚWIAT NA POWTÓRNE PRZYJŚCIE MOJE”
św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek

Opublikowano Aktualności | 28 Komentarzy

II pielgrzymka Czytelników „wobroniewiary” do Włoch – „Jezu, Ty się tym zajmij!”

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Wraz z Biurem Pielgrzymkowo-Turystycznym „Piotr Travel” zapraszamy na II pielgrzymkę „wowitową” do Włoch – do św. Ojca Pio, do św. Michała Archanioła, św. Antoniego i św. Leopolda do Padwy, św. Mikołaja do Bari, do św. Katarzyny do Sieny i do ks. Ruotolo Dolindo w Neapolu, a także do naszej ukochanej Niebieskiej Mamusi  w Loreto i w Pompejach, odwiedzając po drodze Lanciano, Wenecję i kilka innych uroczych miejsc z Pietrelciną i Serracapriolą na czele
(zgłosiło się już 25 osób czyli pół autokaru mamy już zajęte ).

Termin: 14-28.07.2018r. /14 dni/
Koszt: 700 zł + 450 Euro

Program:

1 DZIEŃ (14.07): Wyjazd z  Polski w godzinach rannych. Msza Św. na terenie Polski. Przejazd przez Jasną Górę do Czech. Obiadokolacja i nocleg w Hodoninie.

TRASA: I: Biała Podl. 4:00, Międzyrzec Podl. przy Banku PKO 4.30, Siedlce 5:30, Zakręt 6:30, Warszawa 7:00 Dw. Zach, Mszczonów 8:00, Piotrków Tryb. 09:00, Częstochowa (Msza Św.) 10.30, Katowice 13:00, Cieszyn 14:30. Przyjazd na nocleg do Czech.   

TRASA II:  Lublin 4:00, Puławy 6:00, ZWOLEŃ 6.30, Radom 7:30, PIOTRKÓW TRYBUNALSKI 9:00 , Częstochowa ( Msza Św.) 10.30

2 DZIEŃ (15.07): Śniadanie i Msza Św. Przejazd przez Austrię – Wiedeń – Kahlenberg – obiadokolacja i  nocleg w ok. Wenecji

3 DZIEŃ (16.07): Śniadanie. Przyjazd do Wenecji, przejazd statkiem turystycznym na Plac św. Marka. Przejazd do Padwy. Następnie zwiedzanie Bazyliki Św. Antoniego w PADWIE modlitwa przy grobie Świętego, przejście do grobu Leopolda Mandicza – patrona Dobrej Spowiedzi. Przejazd na obiadokolację i nocleg .

4 DZIEŃ (17.07): Śniadanie. Przejazd do Sieny, jest  to położone w centrum Toskanii piękne zachowane średniowieczne miasto – Msza św. Przejazd do hotelu. Obiadokolacja i nocleg w okolicach Orvieto.

 5 DZIEŃ (18.07): Śniadanie. Przyjazd do Monte Cassino, Msza św. Zwiedzanie Klasztoru św. Benedykta oraz Cmentarza Żołnierzy Polskich. Następnie przejazd do Sanktuarium M.B. w POMPEJACH, zwiedzanie wykopalisk antycznego miasta zasypanego popiołem wulkanicznym. Obiadokolacja i nocleg w okolicy Pompejów.

6 DZIEŃ (19.07): Śniadanie. Msza św. Przejazd do NEAPOLU – zwiedzanie stolicy Kampanii. Nawiedzenie grobu Ojca Dolindo. Tysiąc modlitw nie jest warta tyle, co ten jeden akt oddania się: […] „O Jezu, oddaję Ci się, Ty się tym zajmij!” – powiedział neapolitańskiemu kapłanowi, ojcu Dolindo Ruotolo sam Pan Jezus, zapewniając, że ma ona potężną moc! Czas wolny na kawę w okolicach portu w Neapolu. Obiadokolacja i nocleg.                                                                                                                                                     

7 DZIEŃ (20.07): Śniadanie. Przejazd do Pietrelciny i San Giovanni. Msza Św. w Kościele Antycznym w San Giovanni Rotondo. Po południu Manfredonia Miasto położone we wschodniej części Italii, na Półwyspie Gargano – odpoczynek na plaży. Obiadokolacja i nocleg. Wieczorem wspólny różaniec w Bazylice Św. O. Pio. 

8 DZIEŃ (21.07): Śniadanie. Msza Św. Wycieczka po San Giovanni Rotondo – miasteczka położonego na szlaku pątniczym od VI wieku. Odpoczynek na plaży. Obiadokolacja i nocleg.

9 DZIEŃ (22.07): Śniadanie. Będąc w San Giovanni Rotondo wybierzemy  się do Monte Sant’Angelo, oddalonego o 26 km. Początki tego sanktuarium sięgają V wieku, kiedy objawił się tutaj na górze św. Michał Archanioł – Msza Św.
Wzgórze wznosi się na wysokość 843 metrów n.p.m. Monte Sant’Angelo to ważne centrum kulturalne, można tam zobaczyć Bazylikę, wieżę dzwonniczą, fontannę z figurą Świętego Michała Archanioła. Przejazd na plażę w południe. Obiadokolacja i nocleg.    

10 DZIEŃ (23.07): Śniadanie. Następnie przejazd do Serracapriola, gdzie w konwencie kapucynów znajduje się grób Sługi Bożego – Ojca Matteo, do którego pielgrzymują wierni z całego świata. Wspólna droga krzyżowa. Następnie pobyt na plaży. 

11 DZIEŃ (24.07): Śniadanie. Msza Św. Wyjazd z Półwyspu Gargano, przejazd wzdłuż Adriatyku do Bari – zwiedzanie miasta związanego z królową Boną oraz św. Mikołajem. Zwiedzanie: katedra św. Mikołaja z grobem Świętego i grobem Bony Sforzy, kościół św. Marka, Zamek Fryderyka Szwabskiego, Kolumna Sprawiedliwości – pręgierz. Odpoczynek nad morzem. Obiadokolacja i nocleg.

12 DZIEŃ (25.07): Śniadanie. Przejazd do LANCIANO, gdzie w VIII w. miał miejsce Cud Eucharystyczny. Msza Św. w sanktuarium Cudu Eucharystycznego. Przejazd do Ortony – miasta o bogatej historii, kulturze i sztuce. Spacer po starym mieście o gęstej zabudowie i malowniczych zaułkach. Udamy się do katedry pod wezwaniem św. Tomasza, w której przechowywane są doczesne szczątki Apostoła. W jej wnętrzach zobaczymy obrazy ze scenami z życia świętego Tomasza oraz bogato zdobioną freskami kopułę. Przejazd na obiadokolację i nocleg w Loreto. 

13 DZIEŃ (26.07): Śniadanie. Przejazd do  LORETO, gdzie znajduje się Sanktuarium Santa Casa, miejsce kultu Maryjnego, z tzw. Świętym Domkiem, który jest nazaretańskim domem Maryi. Zwiedzanie Bazyliki. Oraz Cmentarza Żołnierzy Polskich. Po południu odpoczynek nad morzem. Powrót do hotelu obiadokolacja i nocleg w LORETO.                                                                                           

14 DZIEŃ (27.07): Śniadanie. Msza Św. Wyjazd z Loreto do Tarvisio przez San Marino. Obiadokolacja i nocleg w Tarvisio. Jest to miejscowości  turystyczna  położona w Alpach Julijskich w autonomicznym regionie Friuli – Wenecja Julijska, w prowincji Udine, w północno-wschodnich Włoszech, tuż przy granicy ze Słowenią i Austrią. Miejsce te od wieków słynie z tego, że położone jest na styku »świata« romańskiego, germańskiego i słowiańskiego.                                                                               

15  DZIEŃ (28.07): Śniadanie. Wyjazd do Polski. Przyjazd w godzinach wieczornych

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

ŚWIADCZENIA:

  • Autokar kl. turystycznej (WC, barek, odtwarzacz CD, DVD)
  • Pakiet ubezpieczeń
  • Noclegi w hotelach (pokoje 2,3 os.)
  • Wyżywienie wg programu
  • Opieka duchowa i pilota

W CENIE NIE SĄ ZAWARTE:  50 Euro

  • bilety wstępu do zwiedzanych obiektów,
  • parkingi, wjazdy do miast,
  • winiety,
  • miejscowi przewodnicy
  • Przejazd statkiem turystycznym na Plac św. Marka do WENECJI (10 Euro)
  • Zwiedzenie wykopalisk antycznego miasta zasypanego popiołem wulkanicznym (bilety wstępu 20 Euro)

W RAMACH REKREACJI
Zapewniam w ciągu 6 dni wypoczynek na plaży

ZAPISUJĄC SIĘ NALEŻY PODAĆ: IMIĘ I NAZWISKO, ADRES ZAMELDOWANIA, PESEL, NR. DOWODU OSOBISTEGO, NR. TELEFONU KONTAKTOWEGO
Po zgłoszeniu chęci udziału należy wpłacić zaliczkę min.100 zł.
Pełną kwotę w złotówkach należy dokonać 2 m-e przed wyjazdem.
Opłaty w Euro dokonujemy dla pilota grupy – w autokarze lub na konto Biura.

Zapisy: na maila jutrzenka2012@gmail.com
Organizator:  www.piotrtravel.pl 

*****

Przypominamy o tym i prosimy, aby nasi Czytelnicy nie jeździli na pielgrzymki, wczaso-pielgrzymki czy „rekolekcje”, które nie są organizowane przez oficjalne biura, posiadające wszelkie zezwolenia, certyfikaty i licencje.
Ponadto bardzo prosimy o uważne przeczytanie wpisu, zapoznanie się z warunkami zostania dziećmi duchowymi św. Ojca Pio z Pietrelciny i … o rozsądek. Żadne kwiatki wepchnięte za ucho, znaczek wpięty w ubranie czy włożony do koperty i wręczony wraz z pobożnymi obrazkami w innym kościele na terenie San Giovanni Rotondo przez osobę świecką i księdza z innego zgromadzenia, z dala od Sanktuarium i samego Ojca Pio z jednoczesnym nieinformowaniem o tym Ojców Kapucynów lub zakazem składania u nich dyplomów – nie jest przyjęciem do Rodziny św. Ojca Pio!
całość:  Jak zostać duchowym dzieckiem św. Ojca Pio – niezbędne warunki i ostrzeżenie przed fałszywymi dziełami – kliknij

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , , , , | 40 Komentarzy

Św. Franciszek z Asyżu: Gdybym spotkał świętego z nieba i biednego księdza, to najpierw uczciłbym kapłana

Święty Franciszek z Asyżu, syn zamożnego kupca, zrezygnował z dostatniego i ustabilizowanego życia, a wybrał głoszenie Ewangelii w ubóstwie i pokucie. Mówimy o nim, że upodobnił się do Chrystusa. Droga do podobieństwa – to poznać i zrozumieć słowa Boga, a następnie wyruszyć w drogę, która prowadzi do misterium krzyża. Droga ta obiecuje radość doskonałą, radość w Duchu Świętym – której nikt i nic nie zdoła odebrać.
Błażej Matusiak OP, „Oremus” październik 2008, s. 17

Święty Franciszek z Asyżu

Święty Franciszek z Asyżu

Św. Franciszek – Jan Bernardone – przyszedł na świat w 1182 r. w Asyżu w środkowych Włoszech. Urodził się w bogatej rodzinie kupieckiej. Jego rodzice pragnęli, by osiągnął on stan szlachecki, nie przeszkadzali mu więc w marzeniach o ostrogach rycerskich. Nie szczędzili pieniędzy na wystawne i kosztowne uczty, organizowane przez niego dla towarzyszy i rówieśników. Jako młody człowiek Franciszek odznaczał się wrażliwością, lubił poezję, muzykę. Ubierał się dość ekstrawagancko. Został okrzyknięty królem młodzieży asyskiej. W 1202 r. wziął udział w wojnie między Asyżem a Perugią. Przygoda ta zakończyła się dla niego niepowodzeniem i niewolą. Podczas rocznego pobytu w więzieniu Franciszek osłabł i popadł w długą chorobę.

Święty Franciszek z AsyżuW roku 1205 uzyskał ostrogi rycerskie (został pasowany na rycerza) i udał się na wojnę, prowadzoną między Fryderykiem II a papieżem. W tym czasie Bóg wyraźniej zaczął działać w życiu Franciszka. W Spoletto miał sen, w którym usłyszał wezwanie Boga. Powrócił do Asyżu. Postanowił zamienić swoje bogate ubranie z żebrakiem i sam zaczął prosić przechodzących o jałmużnę. To doświadczenie nie pozwoliło mu już dłużej trwać w zgiełku miasta. Oddał się modlitwie i pokucie. Kolejne doświadczenia utwierdziły go w tym, że wybrał dobrą drogę. Pewnego dnia w kościele św. Damiana usłyszał głos: „Franciszku, napraw mój Kościół”. Wezwanie zrozumiał dosłownie, więc zabrał się do odbudowy zrujnowanej świątyni. Aby uzyskać potrzebne fundusze, wyniósł z domu kawał sukna. Ojciec zareagował na to wydziedziczeniem syna. Pragnąc nadać temu charakter urzędowy, dokonał tego wobec biskupa. Na placu publicznym, pośród zgromadzonego tłumu przechodniów i gapiów, rozegrała się dramatyczna scena między ojcem a synem. Po decyzji ojca o wydziedziczeniu Franciszek zdjął z siebie ubranie, które kiedyś od niego dostał, i nagi złożył mu je u stóp, mówiąc: „Kiedy wyrzekł się mnie ziemski ojciec, mam prawo Ciebie, Boże, odtąd wyłącznie nazywać Ojcem”. Po tym wydarzeniu Franciszek zajął się odnową zniszczonych wiekiem kościołów. Zapragnął żyć według Ewangelii i głosić nawrócenie i pokutę. Z czasem jego dotychczasowi towarzysze zabaw poszli za nim.

24 lutego 1208 r. podczas czytania Ewangelii o rozesłaniu uczniów, uderzyły go słowa: „Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski” (Mt 10, 10). Odnalazł swoją drogę życia. Zrozumiał, że chodziło o budowę trudniejszą – odnowę Kościoła targanego wewnętrznymi niepokojami i herezjami. Nie chcąc zostać uznanym za twórcę kolejnej grupy heretyków, Franciszek spisał swoje propozycje życia ubogiego według rad Ewangelii i w 1209 r. wraz ze swymi braćmi udał się do Rzymu. Papież Innocenty III zatwierdził jego regułę. Odtąd Franciszek i jego bracia nazywani byli braćmi mniejszymi. Wrócili do Asyżu i osiedli przy kościele Matki Bożej Anielskiej, który stał się kolebką Zakonu. Franciszkowy ideał życia przyjmowały również kobiety. Już dwa lata później, dzięki św. Klarze, która była wierną towarzyszką duchową św. Franciszka, powstał Zakon Ubogich Pań – klaryski.

Święty Franciszek z AsyżuFranciszek wędrował od miasta do miasta i głosił pokutę. Wielu ludzi pragnęło naśladować jego sposób życia. Dali oni początek wielkiej rzeszy braci i sióstr Franciszkańskiego Zakonu Świeckich (tercjarstwu), utworzonemu w 1211 r. W tym też roku Franciszek wybrał się do Syrii, ale tam nie dotarł i wrócił do Włoch. W 1217 r. zamierzał udać się do Francji, lecz został zmuszony do pozostania we Włoszech. Uczestniczył w Soborze Laterańskim IV. Z myślą o ewangelizacji pogan wybrał się na Wschód. W 1219 r. wraz z krzyżowcami dotarł do Egiptu i tam spotkał się z sułtanem Melek-el-Kamelem, wobec którego świadczył o Chrystusie. Sułtan zezwolił mu bezpiecznie opuścić obóz muzułmański i dał mu pozwolenie na odwiedzenie miejsc uświęconych życiem Chrystusa w Palestynie, która była wtedy pod panowaniem muzułmańskich Arabów.

Święty Franciszek z AsyżuW 1220 r. Franciszek wrócił do Italii. Na Boże Narodzenie 1223 r., podczas jednej ze swoich misyjnych wędrówek, w Greccio zainscenizował religijny mimodram. W żłobie, przy którym stał wół i osioł, położył małe dziecko na sianie, po czym odczytał fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa i wygłosił homilię. Inscenizacją owego „żywego obrazu” dał początek „żłóbkom”, „jasełkom”, teatrowi nowożytnemu w Europie. 14 września 1224 r. w Alvernii, podczas czterdziestodniowego postu przed uroczystością św. Michała Archanioła, Chrystus objawił się Franciszkowi i obdarzył go łaską stygmatów – śladów Męki Pańskiej. W ten sposób Franciszek, na dwa lata przed swą śmiercią, został pierwszym w historii Kościoła stygmatykiem.

Franciszek aprobował świat i stworzenie, obdarzony był niewiarygodnym osobistym wdziękiem. Dzięki niemu świat ujrzał ludzi z kart Ewangelii: prostych, odważnych i pogodnych. Wywarł olbrzymi wpływ na życie duchowe i artystyczne średniowiecza. Trudy apostolstwa, surowa pokuta, długie noce czuwania na modlitwie wyczerpały siły Franciszka. Zachorował na oczy, próby leczenia nie przynosiły skutku. Zmarł 3 października 1226 r. o zachodzie słońca w kościele Matki Bożej Anielskiej w Asyżu. Kiedy umierał, prosił, by bracia zwlekli z niego odzienie i położyli go na ziemi. Rozkrzyżował przebite stygmatami ręce. Odszedł z psalmem 141 na ustach, wcześniej wysłuchawszy Męki Pańskiej według św. Jana. W chwili śmierci miał 45 lat. W dwa lata później uroczyście kanonizował go Grzegorz IX.

Najpopularniejszym tekstem św. Franciszka jest Pieśń słoneczna. Pozostawił po sobie pisma: Napomnienia, listy, teksty poetyckie i modlitewne. Św. Franciszek jest patronem wielu zakonów, m. in.: albertynów, franciszkanów, kapucynów, franciszkanów konwentualnych, bernardynek, kapucynek, klarysek, koletanek; tercjarzy; Włoch, Asyżu, Bazylei; Akcji Katolickiej; aktorów, ekologów, niewidomych, pokoju, robotników, tapicerów, ubogich, więźniów.

*****
Św. Franciszek  o kapłanach

“… dał mi Pan i daje tak wielkie zaufanie do kapłanów, którzy żyją  według zasad świętego Kościoła Rzymskiego ze względu na ich godność  kapłańską, że chociaż prześladowaliby mnie, chcę się do nich zwracać. I  chociaż miałbym tak wielką mądrość jak Salomon, a spotkałbym bardzo  biednych kapłanów tego świata, nie chcę wbrew ich woli nauczać w  parafiach, w których oni przebywają. I tych, i wszystkich innych chcę  się bać, kochać i szanować jako moich panów. I nie chcę dopatrywać się w  nich grzechu, ponieważ rozpoznaję w nich Syna Bożego i są moimi panami.  I postępuję tak, ponieważ na tym świecie nie widzę niczego wzrokiem  cielesnym z Najwyższego Syna Bożego, tylko Jego Najświętsze Ciało i  Najświętszą Krew, które oni przyjmują i oni tylko innym udzielają”  (Testament 6-10)

Całując wam stopy, błagam was wszystkich, bracia, z taką miłością na  jaką mnie stać, abyście tak jak tylko możecie, okazywali wszelkie  uszanowanie i wszelką cześć Najświętszemu Ciału i Krwi Pana naszego  Jezusa Chrystusa, w którym to, co jest w niebie i to, co jest na ziemi,  zostało obdarzone pokojem i pojednane z Wszechmogącym Bogiem. (…)  Posłuchajcie moi bracia: Jeśli błogosławiona Dziewica odbiera, i  słusznie, taką cześć, ponieważ nosiła Go w najświętszym łonie; jeśli św.  Jan Chrzciciel zadrżał i nie śmiał dotknąć świętej głowy Boga; jeśli  szanujemy grób, w którym przez pewien czas spoczywało [Ciało Chrystusa],  jakżeż święty, sprawiedliwy i godny powinien być ten, który rękami  dotyka, sercem i ustami przyjmuje i innym do spożywania podaje [Pana],  który już nie podlega śmierci, lecz żyje w wiecznej chwale, na którego  pragną patrzeć aniołowie. Patrzcie na swoją godność, bracia kapłani, i  bądźcie świętymi, bo On jest święty. I jak Pan Bóg ze względu na tę  posługę uczcił was ponad wszystkich ludzi, tak i wy więcej od innych  kochajcie Go, szanujcie i czcijcie. Wielkie to nieszczęście i  pożałowania godna słabość, że gdy macie Go wśród siebie obecnego, wy  zajmujecie się czymś innym na świecie. Niech zatrwoży się cały człowiek,  niech zadrży cały świat i niech rozraduje się niebo, gdy na ołtarzu w  rękach kapłana jest Chrystus, Syn Boga żywego! O przedziwna wielkości i  zdumiewająca łaskawości! O wzniosła pokoro! O pokorna wzniosłości, bo  Pan wszechświata Bóg i Syn Boży, tak się uniża, że dla naszego zbawienia  ukrywa się pod niepozorną postacią chleba! Patrzcie, bracia, na pokorę  Boga i wylewajcie przed nim serca wasze, uniżajcie się i wy, abyście  zostali wywyższeni przez Niego. Nie zatrzymujcie więc niczego z siebie  dla siebie, aby was całych przyjął Ten, który cały wam się oddaje” (List  do Zakonu 12-13, 21-29)

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano | 4 Komentarze

Zapraszamy na pielgrzymkę do Medjugorje w rocznicę śmierci Ojca Slavko Barbarića

P.H.U.”PIOTREX” BIURO PODRÓŻY
PIELGRZYMKOWO–
TURYSTYCZNE PIOTR-TRAVEL
PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJE
Rocznica śmierci Ojca Slavko Barbarića
TERMIN: 20 – 28.XI.2017 /9 dni/
Koszt: 500zŁ + 180 Euro

DZIEŃ 1Trasa I: Biała Podl. 4.30, Międzyrzec Podl. przy Banku PKO 5.00, Siedlce 6:00, Zakręt 7:00, Warszawa 7:30 Dw. Zach, Mszczonów 8:30, Piotrków Tryb. 10:00, Częstochowa 12:00, Katowice 15:00, Cieszyn 16:30. Przyjazd na nocleg do Czech.
Trasa II: Łuków 5:00, Radzyń Podlaski 5:30, Lublin 7.00, Puławy 8:00, Radom 9:00, Skarżysko – Kamienna 10:00, Kielce 11:00. Kraków – Łagiewniki 13:30, Przejazd na nocleg do Czech.
DZIEŃ 2 – Msza św. Śniadanie. Przejazd przez Austrię, Chorwację na terytorium Bośni i Hercegowiny – gdzie znajduje się miejsce objawień Matki Bożej. Przejazd do Medjugorie w godz. wieczornych. Obiadokolacja i zakwaterowanie w pensjonacie blisko kościoła.
DNI 3-7 – Wspólny udział w Międzynarodowej Mszy św. i różańcu w parafialnym kościele św. Jakuba; Droga Krzyżowa na GÓRZE KRIŻEVAC; wejście na GÓRĘ OBJAWIEŃ – PODBRDO i wspólny różaniec; Spotkanie w OAZIE CENACOLO–WIECZERNIKU z młodzieżą ze Wspólnoty Cenacolo, którzy opowiadają jak poprzez wiarę i pracę uwolnili się z różnego typu uzależnień i nałogów. Spotkanie ze Wspólnotą Błogosławieństw poświęcone zawierzeniu swojego życia Matce Bożej. Spotkanie z osobami widzącymi Matkę Bożą oraz zakonnikami pracującymi w Sanktuarium Królowej Pokoju – spotkania uzależniamy od dyspozycyjności tych osób. Wyjazd nad Wodospady KRAVICE, TIHALINA
DZIEŃ 8 – po śniadaniu wyjazd w drogę powrotną do Polski. Przejazd nad Adriatyk do Chorwackiego Lourdes i Msza Święta w Grocie – VEPRIC. Kolacja i nocleg w Czechach.

DZIEŃ 9 – Msza św. na terenie Polski. Wyżywienie we własnym zakresie. Powrót w godz. wieczornych.

Orędzie Matki Bożej po śmierci ojca Slavko:
„Drogie dzieci! Dziś, kiedy niebo w szczególny sposób jest blisko was, wzywam was do modlitwy, abyście poprzez modlitwę umieścili Boga na pierwszym miejscu. Dzieci, dzisiaj jestem blisko was i błogosławię każdego z was swoim matczynym błogosławieństwem, abyście mieli siłę i miłość do wszystkich ludzi, których spotkacie w ciągu waszego ziemskiego życia i byście mogli dawać Bożą miłość, Raduję się z wami i pragnę wam powiedzieć, że wasz brat Slavko narodził się w niebie i oręduje za wami. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Świadczenia:

  • transport autokarem (klimatyzacja, WC, barek, wideo)
  • 6 noclegów w Medjugorie
  • 2 noclegi tranzytowe w Czechach
  • w Medjugorie 2 posiłki: śniadanie i obiadokolacja
  • ubezpieczenie obejmujący KL /koszt leczenia za granicą/ do 10 tys. Euro i NNW do 2 tys. Euro
  • obsługa pilota i opieka duszpasterza

MOŻLIWOŚĆ PODJĘCIA POSTU W INTENCJI OJCZYZNY W ŚRODY I PIĄTKI  – JAK PROSI O TO MARYJA W ORĘDZIACH.

Zabieramy ze sobą m.in.; ważny dowód osobisty lub paszport, telefon lub radio ze słuchawkami w celu odbioru tłumaczenia Mszy św. i Adoracji Najświętszego Sakramentu na język polski, lekarstwa – które przyjmujemy, wygodne obuwie.
Organizator zastrzega sobie prawo wprowadzenia zmian w programie w przypadku zaistnienia sytuacji od organizatora niezależnych. Szczegóły ustala pilot w porozumieniu z kierownikiem grupy.
Na wyjazdy zagraniczne podanej wpłaty w złotówkach należy dokonać 1 m-c przed wyjazdem.

Informacje i zapisy:
tel./fax: 083/371-68-31, 600 301 704 (9.00–17.00), kom. tel. 604 464 878, 604 464 877
E-mail: biuro@piotrtravel.pl  www.piotrtravel.pl 

Kliknij na Adorację w obrazek lub link: Adoracja

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , | 5 Komentarzy