Wielka Nowenna do Świętego Michała Archanioła – dzień VII

W Wielkiej Nowennie do św. Michała Archanioła modlimy się o szczególną opiekę nad nami, naszymi parafiami, Ojczyzną.

Wielkość św. Michała Archanioła

Swojej duchowej córce, Linie Fiorellini, ojciec Pio napisał: „Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem”. To zdanie stało się impulsem do przywrócenia światu zapomnianego dzieła, które po raz pierwszy trafia do rąk polskiego czytelnika. Dzieła, które pobłogosławił i rekomendował sam święty ojciec Pio, a które dostał w prezencie na trzydziestą rocznicę otrzymania stygmatów.

To miesięczne nabożeństwo jest, można rzec, tylko dla wytrwałych czcicieli św. Michała Archanioła. – To nie tylko krótkie, co dzień inne rozważanie teologiczne, historia objawienia, modlitwa, ale i też zadanie duchowe do wykonania.

Dzień VII
Zapraszamy do modlitwy

Szczęść Boże,
tydzień wspólnej modlitwy za nami. Na ten dzień proponujemy Ci odkrywanie Wielkości świętego Michała Archanioła w dobroci względem Boga


I. Miłość Michała Archanioła względem Boga była niezmierzona. Aniołowie zostali stworzeni jako idealni. Doskonali w swej naturze, bez skazy ani żadnej wady, obdarzeni nieograniczoną mocą, zdolni, aby zniszczyć świat w jednej chwili. Napełnieni dobrą wolą, skłaniający się ku Najwyższemu Dobru, a więc pełni dobroci. 

Właśnie taki jest święty Michał, jak wskazuje jego imię – „Któż jak Bóg”. Gdy tylko został stworzony, zwrócił się do Stwórcy, mówiąc w sercu: Panie mój, kocham Cię, jesteś moją twierdzą, moją ucieczką. Komu mógłbym oddać się całkowicie, oprócz Ciebie? Kto bardziej niż Ty zasługuje na cześć, ślepe posłuszeństwo, szczerą miłość? Nikt.

Miłość świętego Michała do Boga nie była równa tej innych aniołów. Miłość zawsze łączy się z poznaniem – im bliższa znajomość, tym bardziej się kocha. Bóg i Jego doskonałość były znane świętemu Michałowi bardziej niż komukolwiek. Zaczął żarliwie kochać Boga już od pierwszej chwili. Jakież musiało być Jego oddanie, skoro zostało przyznane Mu miejsce tuż po Lucyferze, najbliżej Boga. Jest najwyższym z Serafinów, Jego oddania nie da się opisać.

II. To poprzez czyny świętego Michała wyraża się Jego niewypowiedziana dobroć względem Boga. Lucy­fer wypowiedział Bogu wojnę, aby pozbawić Go tronu. Był to czas próby. Święty Michał, widząc bunt, obserwując Lucyfera, który chciał odebrać Bogu chwałę, z sercem pełnym miłości, pomimo poddania Lucyferowi, chwycił za miecz i odważnie zaatakował go, mówiąc: To On jest odwieczny, bez początku. Natomiast ty, o wyniosły, zostałeś stworzony tak niedawno. Któż jak Bóg? To w Nim objawia się nieskończona doskonałość, wieczność bez czasu i następstw. Wieczny w Swej mądrości, doskonały. Ty, Lucyferze, i wszyscy twoi zwolennicy jesteście ograniczonymi i skończonymi stworzeniami. Czy moglibyście przypominać Boga? Któż jak Bóg? To On jest wszechmocny, nieskończenie dobry, bez żadnej słabości. Nieskończenie sprawiedliwy, ale nie surowy, miłosierny. Wystąpiłeś przeciw Wszechmocnemu? Czy myślisz, że mógłbyś wygrać z kimś, kto nie ma równych sobie? 

I jak niegdyś Mojżesz do Lewitów dodał, zwracając się do aniołów: Kto jest z Bogiem, niech idzie ze mną. Większość z nich przyłączyła się do Niego i razem pokonali Lucyfera, wypędzając go z nieba. 

Cześć Boga została obroniona, w niebie zapanował pokój, a Stwórca został uwielbiony. Dwie trzecie aniołów zostały uratowane. Jak wielka to miłość!

III. Jak wielką miłość żywisz do Boga? Święty Augu­styn naucza, że dusza, która naprawdę Go kocha, nie myśli o niczym innym, tylko o Nim; wszystkim innym pogardza, brzydzi się, chce tylko Boga. Czy twoje myśli wypełnia Bóg? A może jest On ostatnią twoją myślą? Dusza, która kocha, zawsze mówi o Nim – a czy twoje rozmowy pełne są Boga, czy rzeczy przyziemnych? Dusza, która kocha, gardzi wszystkim tym, co nie prowadzi do Niego – a ty w swoim sercu lekceważyłeś Boga, ceniłeś zaś wszystko to, co sprawiało, że Go traciłeś. Duszę, która kocha, wszystko nudzi – raduje się tylko Bogiem. Czy kochasz prawdziwie, skoro modlitwa cię nudzi? Dusza, która kocha, gorliwie chroni czci Boga – płacze, gdy ktoś Go obraża. A ty co robisz, gdy widzisz, że jest On oczerniany? Twoje serce pełne jest miłości, ale jest ona ziemska, a nie boska. Nabierz pokory, uklęknij skruszony u stóp Jezusa Chrystusa, prosząc o przebaczenie za wstawiennictwem pierwszego Serafina, proś o łaskę miłowania Boga całym sercem.

OBJAWIENIE ŚWIĘTEGO MICHAŁA
CESARZOWI BIZANTYJSKIEMU MARCJANOWI

Cesarz bizantyjski Marcjan oddawał cześć świętemu Michałowi Archaniołowi w świątyni w Conas. We wszystkich swoich chorobach cesarz zwracał się do Niego i natychmiast powracał do zdrowia. Bóg, chcąc jeszcze bardziej pokazać, jak wielką mocą Go obdarzył, sprawił, że Marcjan poważnie zachorował. Zażywał wiele leków, gdyż nie chciał oddalać się od czcigodnego sanktuarium. Jeden z lekarzy przepisał mu specyfiki, których jednak Marcjan nie chciał zażywać. 

Pewnej nocy cesarz zobaczył otwierające się drzwi kościoła i świętego Michała zjeżdżającego z nieba na koniu w towarzystwie aniołów. Święty Michał, spojrzawszy na leki przepisane cesarzowi przez lekarza, usunął je jednym ruchem. Zwrócił się do aniołów, aby udali się do tego lekarza. Następnie wziął na palec trochę nafty, która służyła do zapalania jednej z lamp stojącej przed jego obrazem. Uczynił nią znak krzyża przed Marcjanem i zniknął. 

Rankiem cesarz opowiedział wszystko, co się wydarzyło, pewnemu księdzu, który zauważył na jego czole znak krzyża uczyniony przez Archanioła. Nie zażywając przepisanych leków, postanowił udać się do lekarza. Gdy dotarł do jego domu, usłyszał płacz i krzyki. Lekarz umierał. Po tym, co powiedział kapłan, medyk został zaniesiony na łóżku do kościoła, gdzie prosił o pomoc świętego Michała. Cesarz całkowicie wyzdrowiał i także udał się do świątyni, aby naznaczyć czoło doktora znakiem krzyża. Ból natychmiast ustąpił. 

Od tej chwili lekarz stał się czcicielem świętego Michała i oddał się służbie Bogu i świętemu w świątyni, wdzięczny za to, czego doświadczył.

Modlitwa

Boże, kochałem to, co stworzyłeś, a Tobą – moim Stwórcą – gardziłem. Panie, który przebaczasz nieskończenie wiele razy, a nie karzesz, podnieś Swą miłosierną rękę i udziel mi Swego przebaczenia. Chcę zwrócić ku Tobie wszystkie moje myśli i uczucia. A Ty, pierwszy Serafinie niebieski, święty Michale, wstawiaj się za mną przed tronem Boga i zapalaj moje serce świętą miłością. Naucz mnie nie przywiązywać się do przemijających dóbr tego świata i miłować Dobro wieczne i nieskończone.

Pozdrowienie

Pozdrawiam Cię, święty Michale Archaniele, który jesteś pierwszym z Serafinów.

Zadanie

Co godzinę odmów tę krótką modlitwę: „Boże, Panie mój, jesteś całym moim dobrem”.

Modlitwa do Anioła Stróża

Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy. Strzeż duszy, ciała mego, zaprowadź mnie do żywota wiecznego. Amen.