Ks. Marek Bałwas – O szatanie dla niedowiarków. Co Zły mówi o nas ludziach (podczas egzorcyzmów)

Kiedy czytamy Żywoty świętych, również dowiadujemy się, że byli święci, których prześladował szatan, kusząc ich do grzechu, do odstępstwa od Boga.
Pan Jezus uczy wiele razy, że jest szatan, jako zły duch, anioł, który kiedyś widząc swoją chwałę i wspaniałość w niebie, uniesiony pychą powiedział do części aniołów i Boga, że nie będzie służył Bogu. „Nad niebiosa się wywyższę i stanę się równym Bogu”.
W swoim zaślepieniu zapomniał, że przecież jest, choć wspaniałym, ale stworzeniem bożym, że Bóg nad nim ma władzę. I za swój bunt został razem z aniołami, którzy poszli za nim, strącony z nieba w otchłań piekła, które w tym momencie zostało przez Boga stworzone, jako miejsce kary dla niego i aniołów zbuntowanych.
Sam Pan Jezus uczy: „Widziałem szatana, jako błyskawice, z nieba spadającego” (Łk 10, 18). „Nie bójcie się tego, który ciało zabija, ale raczej bójcie się tego, który ciało i duszę zatracić może w ogień wieczny”.
Kiedy opisuje Sąd Ostateczny, to do potępionych powie: „Idźcie, przeklęci w ogień wieczny, zgotowany diabłu i aniołom jego”.
Wiernych, zgromadzonych przy Nim przestrzega przed szatanem:
„Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie”. Więc Pan Jezus uczy i przestrzega. Uczy, że jest zły duch – szatan, który ukarany za swoją pychę i strącony do piekła, nie mogąc wywrzeć swojej nienawiści na Bogu, bo wie, że Jemu nic uczynić nie może, swoją nienawiść wywiera na obrazie Bożym, podobieństwie Boga – człowieku, bo wie, w swoim doskonałym rozumie, że człowiek przeznaczony jest tam, skąd on został wyrzucony.
Zazdrość utraconego nieba, nienawiść do Boga, jest motorem jego działania, aby wszystkich ludzi potępić, aby od nieba odwieść. Dlatego kusi człowieka, dlatego namawia do grzechu, dlatego za wszelką cenę chce zgubić człowieka w piekle i nieba przez to pozbawić. Pan Jezus mówiąc o istnieniu szatana nazywa go: szatanem – złym duchem – czartem – odwiecznym ojcem kłamstwa.
I rzeczywiście! Odwieczny ojciec kłamstwa doprowadził do tego, że współczesny człowiek przestał wierzyć, że szatan istnieje. Kłamiąc, przekonał człowieka, wmówił w niego, że go nie ma. Z czasem zrodziło się przekonanie, że mówienie o istnieniu szatana, to opowiadanie, bajki. Szatana przedstawiano jako szkaradnego kozła, z jęzorem na wierzchu, z widłami w łapach, łańcuchem na szyi i długim ogonem, który raczej budził śmiech i drwiny i dobrze służył jako postrach dla niegrzecznych dzieci. Kiedy przedstawiano go w szopkach, przy śmierci Heroda, zawsze budził nie strach i lęk przed sobą, ale śmiech.
„Postać szatana została tak bardzo ośmieszona, że niejednokrotnie chrześcijanie sądzą, iż nie należy o nim mówić, aby nie narazić się na żarty. A jednak szatan jest rzeczywistością, której realność stwierdził sam Chrystus”.
Pan Jezus nauczając, przecież nie kłamał, nie straszył ludzi, ale przestrzegał przed nim. Mówił, że jest, realny, rozumny, zręczny, uparty w działaniu przeciw Bogu i człowiekowi. Czytając Ewangelię o opętaniu człowieka przez szatana za czasów Chrystusa – nie jeden człowiek stawia pytanie: dlaczego takie wypadki zdarzały się wtedy, kiedy Jezus żył na ziemi, a nie ma ich teraz. Dlaczego teraz szatan nie bierze ludzi w swoje działanie tak, jak przedtem? A może tylko wtedy był szatan, a teraz przeniósł się ze świata do swojego królestwa – piekła?
Oto opis przeżycia piekła w naszych czasach, w XX wieku. „Ujrzałem piekło. Oto zwłoki przegrzewane ogniem jęły się poruszać, trząść, wyginać, wykonywać jakieś gesty, pełne niewysłowionej grozy. Ogarniało mnie przerażenie graniczące z obłędem. Chwyciłem się za głowę. Chryste Panie! Matko Boska, ratuj! Wydawało mi się, że jestem na dnie piekła. Przede mną gorejący tłum potępieńców. Kłębowisko potwornych, spazmatycznie drgających ciał. Nie mogłem sobie narazie wyobrazić, że patrzę na naturalne zjawisko.
Ciepło rozgrzewa zamarznięte zwłoki i wywołuje ruch poszczególnych członków. W tej chwili widziałem tylko ten przeraźliwy ruch. Widziałem wznoszące się pośród płomieni ręce, prostujące nogi, otwierające się usta, drgające torsy. Jakiś zgarbiony ludzki ze zwłok ożył. Targnięty siłą ognia usiadł i przez chwilę spoglądał na nas szklistym, niewidzącym wzrokiem. Jego szczęki poruszały się, jakby chciał coś powiedzieć, ale w tym momencie wystrzelił duży słup ognia, trup zatrzepotał martwymi rękoma i zapadł się w głąb płonącego stosu. Rozgrzane ciała puchły, nabrzmiewały i zaczęły się staczać z paleniska. Kazano je spychać z powrotem żerdziami w ogień. Czyniłem to pełen przerażenia i bólu. Moi koledzy popędzani kijami kapów, biegali naokoło stosu, podobni do szatanów, dręczonych potępione dusze”.
(St. Tworkowski, Pan Jezus ze Świętojańskiej Katedry – nowele, opowiadania.
Na prawach rękopisu, Warszawa 1950, str. 89-90).

Oto piekło XX wieku
Dzisiaj, w XX wieku nie ma ludzi opętanych przez szatana. Szatan – to bajka!
To opowieści dla małych dzieci, to dobre dla ludzi starszych, wierzących w Boga i bojących się kary wiecznej. Kto by się odważył w XX wieku mówić o szatanie? To przecież takie śmieszne.
Ludzie – nie ośmieszajcie się! To bzdura!
Dzisiaj szatana nie ma!
Ci, którzy wywołali to piekło – to ludzie, przecież nie opętani przez szatana!?
Ci, którzy palili żywcem młodych Polaków i młode Polki, rzucając ich w piec krematoryjny i śmiejąc się, jak ciała ich drgają w konwulsjach konania – to przecież ludzie nie opętani przez szatana!?
– Ci, co w komorach gazowych truli miliony ludzi niewinnych: mężczyzn i kobiety, starców i dzieci, potem jeszcze przez okienka w drzwiach komór gazowych zaglądali, jak oni konają, nawet robili zdjęcia i nakręcali filmy, śmiejąc się z ich wykrzywionych twarzy i powykręcanych ciał – to nie ludzie opętani przez szatana!?
– Ci, którzy wydarli młodej matce Polce małe dziecko z pieluszek i trzymając za nóżki, roztrzaskali jego główkę o kant trotuaru, a matkę padającą na ciało swojego dziecka na trotuarze zastrzelili, śmiejąc się, że zabawa się udała – to nie byli opętani przez szatana!?
Ci, którzy strzelali do bezbronnych ludzi prosto w głowę, ci, którzy robili doświadczenia na żywych ludziach jak na królikach doświadczalnych, którzy powoli męczyli, topili w wodzie i gnojówce, wieszali, zamykali w komorach głodowych, bili na śmierć, masakrowali bezbronnych – to nie byli ludzie opętani przez szatana!?
Kiedy pijany gazda, na oczach swoich dzieci znęca się nad żoną, bije ją, kopie, ciągnie za włosy po podłodze a kiedy ona woła ratunku, wbija jej w gardło sękaty kij tak mocno, że krew tryska jej z ust i niewiasta umiera – czy to nie jest człowiek opętany przez szatana!?
– Kiedy nieobecny od trzech dni mąż, wraca w Wielkanoc do domu pijany i kiedy biją dzwony we wszystkich kościołach na Rezurekcję, a on siekierą zabija swoją matkę, żonę i własne dziecko, a sam wiesza się w łazience – czy nie jest to człowiek opętany przez szatana!?
– Matka, która w gliniance topi swoje dziecko, które przeczuwając, co ona robi woła: mamusiu, nie zabijaj mnie! – nie ma serca dla niego i rzuca w wodę z kamieniem u szyi – czy to nie jest człowiek opętany przez szatana!?
– A ta, która zabiwszy własne dziecko, wysyła je w paczce do Szczecina pod fałszywym adresem, dając mylny adres nadawcy – ona, matka, czy nie jest opętana przez szatana!?
– A Kuba rozpruwacz w Krakowie, który zabija niewinne niewiasty i na sądzie zeznaje, że zabiłby wszystkie – to nie był człowiek opętany przez szatana!?
– A te nagminnie popełniane teraz zbiorowe gwałty na dziewczętach i kobietach, połączone z zabójstwem ofiary – to nie opętanie przez szatana!?
– A szerząca się narkomania u młodzieży, rozpusta, alkoholizm zataczający coraz szersze kręgi – to nie opętanie przez szatana!?
– Potrafimy rozczulać się nad Łajką w kosmosie i głośno krzyczymy na cały świat o tej zbrodni na łamach gazet, a dalej piszemy w tych samych gazetach, że w kulturalny i bezbolesny sposób potrafimy zabić 15 milionów dzieci nienarodzonych w jednym tylko roku i w jednym tylko państwie (Ch.R.L.) – to nie opętanie przez szatana!?
– Kiedy mdlejemy na widok zbitego przypadkowo psa na ulicy, bo jesteśmy uczuleni na cierpienie i współczujemy nieszczęśliwemu zwierzęciu, albo zobaczymy jak małe dziecko, męczy ptaszka, to je karcimy, zobaczymy złamane drzewko, to się oburzamy na brak wychowania, bo nam tego żal – a sami potrafimy z rozmysłem zmuszać do zabicia albo zabić swoje dziecko jeszcze nienarodzone, bo jest niewygodne nam w życiu lub niechciane – to nie opętanie przez szatana!?
– Dlaczego tak wielu ludzi woła, że ma piekło w domu? Dlaczego tak wielu ludzi płacze i narzeka, nawet sobie życie odbiera, bo dłużej nie może znieść domowego piekła? Przecież nie ma dzisiaj ludzi opętanych przez szatana!

Mówić dzisiaj o szatanie, o opętaniu, to rzecz śmieszna i niemodne! Ale o jakże wielu można powiedzieć słowo, które Jezus wypowiedział do zarozumiałych faryzeuszy: „Wy macie diabła za ojca i chcecie postępować według tego, czego wasz ojciec pożąda” (J 8,44).
Nie zapominajmy o nauce Pana Jezusa, że szatan jest, realnie istnieje, działa, kusi, bierze w posiadanie ludzkie serca i dusze.
Jako duch, choć potępiony, posiada rozum i dobrze przemyśliwa w jaki sposób kusić człowieka rozumnego w XX wieku. W swej pokusie wykorzystuje wszystko, nawet to, co człowiek wynalazł dla własnego dobra. Używa wszelkich metod, wszelkich środków, wszelkich chwytów, aby tylko człowieka omamić, skusić, posiąść i zatracić.
Choćby druk. Wielkie osiągnięcie rozumu ludzkiego: Wynalazek druku pomógł człowiekowi utrwalić na długie wieki myśl ludzką. Za pomocą druku możemy czytać piękne książki o Bogu, czytać piękne powieści, poznać wiedzę. Ale i druk jest na usługach szatana. Skusił ludzi, aby pisali bezbożnicze książki, książki bluźniercze przeciw Bogu i Kościołowi Świętemu. I zapytać można: ilu ludzi straciło wiarę przez czytanie takich książek?
Ilu powstało bluźnierców przeciw Bogu? Ilu zostało ateistami, bo przekonali się w sposób „naukowy”, czytając je, że Boga nie ma?
Wspaniałą rzeczą jest wynalazek fotografii. Możemy na niej utrwalić obraz naszych najbliższych, kochanych ludzi, z którymi nie możemy się zawsze widzieć, bo mieszkamy daleko, albo odeszli od nas do Boga, możemy na niej utrwalić wspaniałe wydarzenia lub krajobrazy. Ale i fotografia stała się narzędziem w rękach szatana. Dzisiaj krzyczy się i pisze w gazetach, że Zachód staje się przez pornografię moralnie zepsuty, że niektórzy dorabiają się na niej wielkich fortun, że to zgnilizna moralna, rozpusta publicznie uprawiana przez zdjęcia. A u nas co się robi? Czy to, co drukuje się po gazetach – to sztuka? To piękno? To arcydzieła? Stwierdzić trzeba – to brukowa pornografia!
I zapytajmy znowu: ilu ludzi pod wpływem pornografii, pod wpływem takich zdjęć, popadło w konflikt z własnym sumieniem? Ilu ludzi przez takie zdjęcia, oglądając je, popełnia najszkaradniejsze grzechy?
Ilu ludzi, podniecając się takimi zdjęciami, rozbudza w sobie najniższe instynkty i moralnie się wykoleja?
A telewizja, a kino? Jakie filmy wyświetla dzisiaj kino i telewizja? Na jakie filmy młodzież najchętniej chodzi do kina? Niech będzie piękny film, nawet kolorowy, ale naukowy – tam braknie chętnych do jego oglądania. A niech tylko pokaże się film pornograficzny, to trudno doczekać się w kolejce przy okienku do kasy. Potrafi szatan, ojciec kłamstwa, wmówić w nas, że to sztuka, że to piękno, aby nas oddalić od Boga i zniszczyć.
Kusi nas szatan i to nieustannie przez zepsutego człowieka, Są ludzie różni: dobrzy i źli. Są ludzie nam obojętni, ale są i przyjaciele. Mamy wielu przyjaciół, przyjaciół dobrych i złych. I szatan kusi przez przyjaciela.
Namawia do złego. I tu niebezpieczeństwo i skuteczność pokusy szatańskiej, bo tak głupio przyjacielowi odmówić. Wielu ludzi nawet wbrew własnemu sumieniu godzi się na grzech, aby nie narazić się przyjacielowi, aby przed nim nie okazać, że jeszcze liczą się z własnym sumieniem. I powtarzam, ta pokusa jest bardzo niebezpieczna. I śmieje się szatan, że omamił człowieka, że tak wielu ma popleczników, pomocników na ziemi, tak wiele ma narzędzi, przez które kusi człowieka, przez które człowiek sam popada w jego sidła.
Ktoś powiedział, że gdybyśmy raz w życiu zobaczyli szatana takiego, jakim jest w swojej istocie, w jego brzydocie, w jego nienawiści do Boga i tego, co jest Boże na ziemi – to nigdy w życiu nie popełnilibyśmy najmniejszego grzechu i nigdy w życiu nie uleglibyśmy pokusie. I to jest prawdą, i o tym wie szatan. I dlatego się ukrywa.
Dlatego kusząc człowieka, namawiając go do grzechu, zawsze grzech przedstawia jako nasze osobiste dobro, które możemy posiadać zaraz, bez najmniejszego wysiłku. Przedstawia nam grzech w najwspanialszych barwach przyjemności zmysłowych, czy przyjemności posiadania. Przemawia do nas przez pokusę bardzo sugestywnie i czeka na naszą decyzję woli. Namawia, szepce w duszy, abyśmy się zgodzili.
Gdyby grzech, na który namawia szatan, wymagał od nas wiele wysiłku, powodował fizyczne zmęczenie, cierpienie, gdyby wymaga wielkiej ofiary i umartwienia, zaparcia się siebie, pozbawienia przyjemności i zadowolenia z siebie, to niewielu byłoby takich, którzy na grzech godzili by się, ulegali pokusie szatańskiej. I tu wychodzi jego kłamstwo.
Pan Jezus przestrzega nas, abyśmy czuwali i modlili się, aby nie popaść w pokuszenie…
Czuwanie, spostrzeganie w czas pokusy szatańskiej, uczulenie na nią, natychmiastowe oddalenie jej od siebie, nie narażanie się niepotrzebne na nią, uciekanie się do Boga w modlitwie o pomoc i ratunek – to środki walki z szatanem.
Trzeba nam wołać w czasie pokusy do Boga, jak wołali Apostołowie w czasie burzy na morzu: „Panie, ratuj, bo zginiemy !”
„Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu! Panie, pospiesz ku ratunkowi memu”.
Kiedy Św. Paweł modlił się do Boga, aby oddalił od niego pokusy cielesne – w odpowiedzi usłyszał głos Boży: że w czasie pokusy dostaje wystarczającą łaskę od Boga, aby pokusy zwalczył. Dlatego po tym uczy i tłumaczy wiernym, że Bóg nie pozwoli swoich wiernych szatanowi kusić ponad ich siły.
Uczy Św. Paweł, że Bóg wraz z pokusą daje wystarczającą łaskę, aby pokusy przezwyciężyć. Trzeba tylko chcieć skorzystać z łaski Bożej, z Bożej pomocy.
Był czas, że Św. Piotr zaparł się Jezusa. Ale po powstaniu z grzechu przestrzega swoich braci: „Bracia, bądźcie mężni we wierze i czuwajcie, bo szatan, jako lew ryczący krąży koło nas, szukając kogo by pożreć” (1 P 5,9).
A Św. Jakub Apostoł pisze w swoim liście do wiernych, że: „Błogosławiony jest człowiek, który przetrzyma pokusę, bo kiedy zostanie doświadczony, otrzyma wieniec chwały”.
Sam Pan Jezus przeszedł pokuszenie, aby dać nam naukę, jak my mamy postępować z pokusami, abyśmy nie zatracili dusz naszych w ogniu piekielnym.
Abyśmy mogli otrzymać wieniec chwały, abyśmy mogli być błogosławionymi, szczęśliwymi tu na ziemi i kiedyś z Bogiem w wieczności, trzeba nam: „Czuwać i modlić się, aby nie popaść w pokuszenie”.
Amen.
Dodatek (poza książką)
Ktoś kiedyś powiedział, że gdybyśmy raz w życiu zobaczyli szatana takiego, jakim jest w swojej istocie, w jego brzydocie, w jego nienawiści do Boga i tego, co Boże na ziemi – to nigdy w życiu nie popełnilibyśmy najmniejszego grzechu i nigdy w życiu nie uleglibyśmy pokusie. I to jest prawdą. I o tym wie szatan. I dlatego się ukrywa.
Opis diabła sporządzony przez sławnego jezuitę, Domenico Mondrone, który miał bezpośrednie doświadczenie ze złym duchem podczas rytualnego wykonywania egzorcyzmów:
(Słowa złego):
„Nigdy nie zdołasz zrozumieć, jak bardzo nienawidzę was, ludzi. Jak bardzo jesteście wstrętni. Chlubicie się najwyższą godnością wśród zwierząt, a jesteście z nich najohydniejsi. Wasze istnienie budzi we mnie wstręt. Uważam was za coś gorszego od waszych świń. Sądzicie, że jesteście inteligentni, a okazujecie się bardzo głupi. Wystarczyłoby zobaczyć, co wam podsuwam przez wielu „naukowców”, którzy są na mojej służbie i co daję wam w formie napuszonych, uczonych bredni. Pomyśl o tym, czym poję i karmię przez moją prasę!  Wy mielibyście być Jego najszlachetniejszym stworzeniem?
Wystarczy parę świństw, aby was kupić. Zaraz poddajecie się pokusom mych posłańców.  Przywiązujecie wielką wagę do waszej wolności, a pozwalacie się schwytać w moją niewolę. Och, jakie kpiny mogę sobie z was stroić w imię tej waszej wolności.
Okazujecie wstręt wobec tego, co jest brudne, a tymczasem jesteście zupełnie ulegli waszym namiętnościom, tarzacie się w waszych obrzydliwościach, jak świnie w błocie… Dla kobiety, czy dla garści złota jesteście gotowi pozarzynać się, co jest cudowne.
Wiele zyskał Ten – tam, że przelał krew, aby was odkupić. Odkupić was od czego, od grzechu?
Przecież nurzacie się w nim tak, że omal nie utoniecie! A co dopiero mówić, gdy wywołam wśród was ducha zazdrości, oszczerstw, nienawiści, rywalizacji, zemsty”.
Innym razem szatan tak wyznaje:
„Maryja jest tą, która wprowadza ogromne zamieszanie w moich planach. Jest niszczycielką mojego królestwa. Nie pozwala odnieść mi zwycięstwa i już przygotowuje mi klęskę. Ciągle plącze mi się pod nogami, wciąż przeszkadzając mi, przecinając mi drogę, podpuszczając swoich fanatyków do odbierania mi dusz. Tam, gdzie sięgają moje głośne podboje, Ona w ciszy rozprzestrzeniającej się mnoży swoje zwycięstwa”.
W cztery oczy ze złym duchem O. Mondrone, Echo 82/20 i 84/22 1991 r.

*************
Od Adminki:
To właśnie te teksty 21 lat temu nawróciły mnie z letniej katoliczki na gorącą, pełną wiary w Boga. Przeczytałam je w książce „Szatan istnieje naprawdę”, którą dostałam w prezencie od mojej rodzonej siostry. (Było to w maju 1992 roku)
Drogi Czytelniku pobierz tę książkę w pdf-ie wraz z innymi 19-ma książkami zgromadzonymi w 1 kompendium.
Miłej i pożytecznej lektury – kompendium wiedzy- kliknij i pobierz

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „Ks. Marek Bałwas – O szatanie dla niedowiarków. Co Zły mówi o nas ludziach (podczas egzorcyzmów)

  1. Franek pisze:

    Hulaj dusza piekła nie ma?

    Kard. Dziwisz udzielił studentom dyspensy od zachowania dnia pokuty. Powód? Juwenalia
    Informuje o tym oficjalna strona Archidiecezji Krakowskiej.
    Na stronie Archidiecezji Krakowskiej widnieje lakoniczny komunikat:
    Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że Arcybiskup Metropolita Krakowski, na prośbę Archidiecezjalnego Duszpasterza Akademickiego udzielił, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego (kan. 87 KPK), dyspensy od zachowania dnia pokuty studentom i uczestnikom Juwenaliów w Krakowie, w piątek 10 maja 2013 roku.
    Gazeta Krakowska informuje, że „jak tłumaczy rzecznik kurii, dyspensa od zachowania dnia pokuty w piątek 10 maja jest udzielona zgodnie z przepisami prawa kanonicznego (kan. 87 KPK). Każdy katolicki student może więc tego dnia szaleć do woli.”
    Jarosław Wróblewski
    http://www.fronda.pl/a/kard-dziwisz-udzielil-studentom-dyspensy-od-zachowania-dnia-pokuty-powod-juwenalia,28046.html

    • zuzia pisze:

      Bez komentarza…

      • Maggie pisze:

        Czytalam, ze ten sam duchowny wymyslil swieckich „szafarzy”. Zbliza sie niedziela zeslania Ducha Swietego wiec modlmy sie i to tak jak Zuzia mowi: bez komentarza…
        Jezus jest Panem!

    • Daniel pisze:

      szatan istnieje mimo 21 wieku i jest bardzo przebiegły dlatego nie nawidzę go i puki będę żył przeklinał go będę chwaląc przy tym jezusa chrystusa

      • gringo pisze:

        Uważaj, nienawiścią i przeklinaniem kogokolwiek otwierasz Złemu furtę do siebie

      • Marcin pisze:

        Dobrem zlo zwyciezaj. Nie walcz z szatanem, bo juz sama walka jest zlem sama w sobie. Modl sie. Tyle wystarczy.

        • wobroniewiary pisze:

          A modlitwa „św. Michale wspomagaj nas w walce to co? Zachęta do zła?”
          Myśl zanim napiszesz coś więcej!

        • Maggie pisze:

          @Marcin:
          Szatan to grzech … gdzie grzech tam szatan, więc walcząc z grzechem, walczymy z szatanem.

          Ks.egzorcyści mówią, aby rogatego pędzić precz od siebie: najlepiej pod Krzyż Chrystusa, a potem do piekła. Nie należy przy tym wdawać się w dyskusje z rogatym, a to co innego (!) niż zaprzestanie walki, bo pędzić precz to konieczność i na tym m.in. polega walka.

          Modlitwa to rodzaj oręża i Dobro pełne miłości Boga i bliźniego, w modlitwie nie ma miejsca na nienawiść … nawet jeśli pełna rozpaczy.

          Pamiętaj Marcinie słowa: Apage satanas! Jezus jest PANEM!

  2. wobroniewiary pisze:

    Moje kompendium zawiera następujące książki:

    1. WYZNANIA EGZORCYSTY
    2. SZATAN ISTNIEJE NAPRAWDĘ
    3. NOWE WYZNANIA EGZORCYSTY
    4. EGZORCYŚCI I PSYCHIATRZY
    5. SZATAN ISTNIEJE
    6. OJCIEC PIO I SZATAN
    7. RĘKOPIS Z CZYŚĆCA
    8. CZTERY SPRAWY OSTATECZNE
    9. BYŁAM CZAROWNICĄ
    10. IDŹ PRECZ SZATANIE
    11. ANTYKOŚCIÓŁ W NATARCIU
    12. TRAKTAY O CZYŚĆCU
    13. OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW
    14. MOJE PRZEŻYCIA Z DUSZAMI CZYŚĆCOWYMI
    15. CHRZEŚCIJAŃSTWO I ZNAKI Z ZAŚWIATÓW
    16. BYŁEM MASONEM
    17. EGZORCYZMY ANNELIESE MICHEL
    18. SZATAN JEST ICH BOGIEM
    19. WYWIAD Z DEMOMEM
    20. LISTY STAREGO DIABŁA DO MŁODEGO

  3. Ania pisze:

    Nowenna przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego

    Modlitwa wstępna (odmawiana w każdym dniu nowenny)

    Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Na poszczególne dni nowenny:

    W pierwszym dniu:

    W ostatnim dniu oktawy Święta Namiotów, Jezus „zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije! A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego” (J 7,37.39).

    Módlmy się: Panie Jezu Chryste, jak drzewo po przyjęciu wody rozwija się i przynosi owoce, również i my pragniemy przyjąć łaskę Ducha Świętego i przynosić owoce cnót. Amen.

    W drugim dniu:

    Pismo święte poucza: „Bóg zbawił nas przez obmycie odradzające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego” (Tt 3,5-7).

    Módlmy się: Boże, który w chrzcie świętym obficie wylałeś na nas Ducha Świętego, spraw łaskawie, aby wspierał On nasze pragnienie nieba, aby nas zachęcał, uczył, oświecał, pocieszał, umacniał, leczył, usprawiedliwiał i zbawiał. Amen.

    W trzecim dniu:

    Pismo święte poucza: „Wszyscyśmy w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem” (1 Kor 12,13).

    Módlmy się: Duchu Przenajświętszy, Boże jedności, zgody i pokoju, błagamy Cię pokornie, abyś zawsze jednoczył wszystkich wierzących w Chrystusa w Jego świętym Kościele. Amen.

    W czwartym dniu:

    Pismo święte poucza: „Bóg jest tym, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych” (2 Kor 1,21-22).

    Módlmy się: Duchu Święty, dziękujemy Ci za to, że nas opieczętowałeś Bożym podobieństwem, które jest zadatkiem szczęścia wiecznego i wezwaniem do świętości. Amen.

    W piątym dniu:

    Pismo święte poucza: „Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą” (Rz 8,26-27).

    Módlmy się: Panie Jezu Chryste, dzięki mieszkającemu w nas Duchowi Świętemu, modlitwa nasza zdolna jest ujarzmić szatana i pokusy świata, a także zdolna jest wielbić Ciebie wraz z Ojcem i Duchem Świętym. Amen.

    W szóstym dniu:

    Pismo święte poucza: „Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy” (Gal 5,16.22.25).

    Módlmy się: Panie, pomnóż w nas wiarę w Ciebie i zawsze nas oświecaj światłem Ducha Świętego, abyśmy postępowali według ducha i cieszyli się jego owocami. Amen.

    W siódmym dniu:

    Pismo święte poucza: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele” (1 Kor 6,19-20).

    Módlmy się: Boże, dopóki żyjemy w ciele, walczymy ze złem, spraw przeto, abyśmy umieli opanować wszelkie pokusy i popędy przy pomocy mieszkającego w nas Ducha Świętego, abyśmy żyli wiecznie. Amen.

    W ósmym dniu:

    Pismo święte poucza: „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć. jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha – Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego” (1 Kor 2,919).

    Módlmy się: Przybądź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości, abyśmy miłowali Boga całym sercem i otrzymali wieczne szczęście. Amen.

    W dziewiątym dniu:

    Pismo święte poucza: „Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić (Dz 2,1-4).

    Módlmy się: Duchu Święty, który sprawiłeś, że apostołowie mówili różnymi językami, spraw abyśmy w życiu chrześcijańskim potrafili mówić językiem słów, językiem czynów, językiem przykładu i wszystkimi możliwymi językami dla pomnożenia chwały Bożej. Amen.

    Modlitwy końcowe (odmawiane w każdym dniu nowenny)

    Ojcze nasz…

    Módlmy się: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Litania do Ducha Świętego (do prywatnego odmawiania)

    DODATEK – modlitwy i pieśni do Ducha Świętego

    MODLITWA O SIEDEM DARÓW DUCHA ŚWIĘTEGO
    Duchu Przenajświętszy, racz mi udzielić daru mądrości, abym zawsze umiejętnie rozróżniał dobro od zła i nigdy dóbr tego świata nie przedkładał nad dobro wieczne; daj mi dar rozumu, abym poznał prawdy objawione na ile tylko jest to możliwe dla nieudolności ludzkiej; daj mi dar umiejętności, abym wszystko odnosił do Boga, a gardził marnościami tego świata; daj mi dar rady, abym ostrożnie postępował wśród niebezpieczeństw życia doczesnego i spełniał wolę Bożą; daj mi dar męstwa, abym przezwyciężał pokusy nieprzyjaciela i znosił prześladowania, na które mógłbym być wystawiony; daj mi dar pobożności, abym się rozmiłował w rozmyślaniu, w modlitwie i w tym wszystkim, co się odnosi do służby Bożej; daj mi dar bojaźni Bożej, abym bał się Ciebie obrazić jedynie dla miłości Twojej. Do tych wszystkich darów, o Duchu Święty dodaj mi dar pokut abym grzech swoje opłakiwał, i dar umartwienia, abym zadośćuczynił Boskiej sprawiedliwości. Napełnij Duchu Święty serce moje Boską miłością i łaską wytrwania, abym żył po chrześcijańsku i umarł śmiercią świątobliwą. Amen.

    HYMN DO DUCHA ŚWIĘTEGO
    O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
    Nawiedz dusz wiernych Tobie krąg.
    Niebieską łaskę zesłać racz
    Sercom, co dziełem są Twych rąk.

    Pocieszycielem jesteś zwan
    I najwyższego Boga dar.
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

    Ty darzysz łaską siedemkroć,
    Bo moc z prawicy Ojca masz,
    Przez Boga obiecany nam,
    Mową wzbogacasz język nasz.

    Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    W serca nam miłość świętą wlej
    I wątłą słabość naszych ciał
    Pokrzep stałością mocy Twej.

    Nieprzyjaciela odpędź w dal
    I Twym pokojem obdarz wraz.
    Niech w drodze za przewodem Twym
    Miniemy zło, co kusi nas.

    Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    Daj, by i Syn poznany był.
    I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
    Niech wyznajemy z wszystkich sił.

    SEKWENCJA O DUCHU ŚWIĘTYM
    Przybądź, Duchu Święty,
    Spuść z niebiosów wzięty
    Światła Twego strumień.

    Przyjdź, Ojcze ubogich,
    Dawco darów mnogich,
    Przyjdź Światłości sumień!

    O najmilszy z Gości,
    Słodka serc radości,
    Słodkie orzeźwienie.
    W pracy Tyś ochłodą,
    W skwarze żywą wodą,
    W płaczu utulenie.

    Światłości najświętsza!
    Serc wierzących wnętrza
    Podaj swej potędze!
    Bez Twojego tchnienia
    Cóż jest wśród stworzenia?
    Jeno cierń i nędze!

    Obmyj, co nie święte,
    Oschłym wlej zachętę,
    Ulecz serca ranę!
    Nagnij, co jest harde,
    Rozgrzej serca twarde,
    Prowadź zabłąkane.

    Daj Twoim wierzącym,
    W Tobie ufającym,
    Siedmiorakie dary!
    Daj zasługę męstwa,
    Daj wieniec zwycięstwa,
    Daj szczęście bez miary!

    DUCHU NAJŚWIĘTSZY
    Duchu Najświętszy, otwórz usta moje,
    Bym godnie wielbił święta dzieła Twoje.
    Duchu Najświętszy, przyjdź do serca mego
    I uczyń sobie pomieszkanie z niego.
    Duchu Najświętszy, Dawco siedmiu darów,
    Oczyść me serce z grzechowych przywarów.
    Duchu Najświętszy, oświeć mnie nędznego
    I wolę uczyń skłonną do dobrego.
    Duchu Najświętszy, Twej ogniem miłości
    Rozpal w mym sercu pragnienie świętości
    I spraw, by zawsze nim objęte całe
    Bogu wiecznemu oddawało chwałę.

  4. wobroniewiary pisze:

    Ks. Sławomir Kostrzewa: Potrzeba dziś wielkiej modlitwy i pokuty za hierarchów Kościoła…
    Jedno zdanie: „Potrzeba dziś wielkiej modlitwy i pokuty za hierarchów Kościoła” i link, którego tytuł mówi wszystko:
    Arcybiskup Berlina: związki homoseksualne można traktować tak samo jak heteroseksualne

     

    Kościół katolicki w Niemczech boryka się z negatywnymi skutkami spadku liczby powołań kapłańskich. Niemieccy katolicy domagali się podczas Kongresu Katolików w Mannheim przyznania osobom świeckim większych uprawnień w strukturach Kościoła.

    W 2020 r. dwie trzecie niemieckich parafii będzie musiało obyć się bez księdza – wynika z szacunków przedstawionych przez władze kościelne. „To oznacza niemożność odprawienia niedzielnej mszy z Eucharystią oraz udzielenia sakramentów – ocenia agencja dpa. „W tej sytuacji świeccy katolicy powinni otrzymać więcej uprawnień” – powiedział przewodniczący konferencji niemieckiego episkopatu arcybiskup Robert Zollitsch

    (…) Arcybiskup Berlina Rainer Maria Woelki uznał za możliwą liberalizację w przyszłości postawy Kościoła wobec homoseksualistów. Wyjaśnił, że może sobie wyobrazić, iż „tam, gdzie ludzie przejmują za siebie odpowiedzialność, żyjąc w trwałej homoseksualnej więzi, można (taki związek) traktować podobnie jak stosunek heteroseksualny”. Zastrzegł jednak, że „szybkich zmian nie będzie”. – Małżeństwo między kobietą i mężczyzną zachowa z punktu widzenia Kościoła swój szczególny status – dodał Woelki. 98. Kongres Katolików rozpoczął się w środę. Do niedzieli zaplanowano 1200 spotkań i dyskusji. Organizatorzy spodziewają się 60 tys. uczestników. Swój udział w panelu dotyczącym sytuacji demograficznej zapowiedziała na piątek kanclerz Angela Merkel

    :

    • Maggie pisze:

      Ze zlem nie wchodzi sie w uklady…Czy potrzeba dyskusji kiedy X Przykazan jest odpowiedzia i rozwiazaniem?
      Jak zwiazki „homo” sa w stanie zmienic demografie (?)…nie trzeba byc jasnowidzem i do tego „bukieciku” dodac „mozna” aborcje i eutanazje….
      Czy ten arcybiskup i pani kanclerz zamiast zaradzac zlu…beda ze zlem pertraktowac jak w amoku?
      Kiedys juz „ktos” chcial zastapic Pana Boga i Jego przykazania i runal…..

      Matko Najswietsza modl sie za nami, ktorzy sie do Ciebie uciekamy i za tymi, ktorzy sie do Ciebie nie uciekaja i za poleconymi Tobie.

  5. Gosia pisze:

    Dziękuje bardzo za to kompendium 🙂

    Pozdrawiam

  6. Pingback: Ks.Marek Bałwas: O szatanie dla niedowiarków | Biały, bardzo biały

  7. Franek pisze:

    Nasz Dziennik pisze:

    Zdewastowano pomnik zamordowanych Polaków
    Pomnik upamiętniający ofiary mordu mieszkańców Ihrowicy na Podolu (Ukraina) został zniszczony przez nieznanych sprawców.
    Sprawcy usiłowali usunąć z granitowej płyty monumentu słowo „zamordowanych”. Do dewastacji pomnika doszło najprawdopodobniej w minioną sobotę. Sprawa wyszła na jaw w Niedzielę Wielkanocną, obchodzoną w Cerkwi Greckokatolickiej w ubiegłym tygodniu. Uszkodzenie jako pierwszy dostrzegł miejscowy proboszcz, który wraz z parafianami modlił się przy mogile. To już nie pierwszy przypadek zniszczenia pomnika upamiętniającego pomordowanych na Wołyniu Polaków.
    Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu „Naszego Dziennika”.

  8. Pingback: Bardzo ważna konferencja Ks.egzorcysty Bronisława Kryłowskiego | Biały, bardzo biały

  9. Rycerz Jezusa pisze:

    Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości że szatan nie istnieje a piekło to bajka……… TO JESTEŚCIE W WIELKIM BŁĘDZIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jestem zwykłym człowiekiem uczciwie pracującym na śmieciowej umowie o pracę, często borykającym się z codziennymi problemami jakie coraz częściej nas doświadczają.
    Uważam że największym problemem w naszym kraju jest odciąganie młodzieży od Kościoła i wiary w Pana Boga. Młodzi uczciwi ludzie wierzący w Pana Boga są wykorzystywani pracując w ciężkich warunkach za małe pieniądze w dużych sieciach handlowych często w Niedzielę, która powinna być dniem wolnym od pracy.
    W tych halach dzieją się dziwne rzeczy, młodzi ludzie którzy tam pracują często narażeni są na popełnianie przestępstw, są kuszeni do zła. Jeżeli młody człowiek pracuje po szesnaście godzin dziennie i zarabia grosze to szatan ma wiele możliwości aby zdemoralizować młodego człowieka, tym bardziej że w wielu sklepach pojawiają się grozne znaki okultystyczne najczęściej w taniej biżuteri i odzieży, generujące bardzo złą energię. Wielu z nich ulega pokusie i okrada sklepy w których pracują, wielu z nich współpracuje ze złodziejskimi szajkami a rola zakłamanego kierownictwa sprowadza się do obrażania, wyśmiewania i wyżócenia z pracy uczciwych, pracowników ochrony walczących ze złodziejami i bandytami często narażając swoje życie. Jedynie może cieszyć fakt iż spora grupa młodych ludzi nie chce brać udziału w tym diabelskim procederze. Złodziejstwo w naszym kraju to wielki problem, zawłaszczenie czyjegoś mienia to przecież grzech ciężki. Dlatego szatan gra na wielu frontach, deprawuje polityków, urzędników i często nieuczciwych właścicieli sklepów a także wciąga do tej gry młodych i niedoświadczonych ludzi. Widzimy ile zła może wyrządzić szatan na jednej płaszczyznie…… korupcja, obłuda wyłudzenia, nie płacenie podatków, kłamstwo i obrzydliwe bogacenie się kosztem biednego społeczeństwa.
    Ostatnio czytam wiele artykułów o muzyce heavy metalowej że jest wymysłem szatana, to prawda ale jest wiele zespołów tego gatunku które określają się jako Chrześcijański Metal. Zespoły te grają ostrą muzykę z mocnymi riffami płynącymi z gitar a teksty piosenek wychwalają Pana Boga.
    Ostra muzyka płynąca z naszych głośników to często ogromna energia, która potrafi jednoczyć młodych ludzi i nadawać im pozytywny kierunek aby czynić dobro. Znam tą społeczność od wielu, wielu lat i wiem że w jej szeregach jest mnóstwo dobrej młodzieży i głęboko wierzącej w NASZEGO PANA BOGA. Najbardziej niebezpieczne są jednak zespoły, które na koncertach nawołują do chwalenia szatana i odwrócenia się od Pana Boga. Są to wyjątkowo niebezpieczne grupy których należy się wystrzegać. Mamy także zespoły które grają ostry thrash metal a ich koncerty przypominają odwiedziny w piekle, po takich imprezach wiele osób zaczyna tak naprawdę uświadomić sobie czym jest piekło i jak wygląda oraz jakich znaków okultystycznych należy się wystrzegać. Takie imprezy często budzą przerażenie u młodych ludzi i bardzo dobrze, że tak się dzieje, to z pewnością powinno pozytywnie wpłynąć na decyzje w ich dalszym życiu. Moim zdaniem tu szatan przechytrzył samego siebie głosząc kłamstwo iż piekła nie ma a on nie istnieje.
    Należę do tych skromnych ludzi którzy głęboko wierzą w PANA BOGA który dał mi w życiu znaki za które będę mu dziękować do końca moich dni. Jednak ci którzy oddali by życie tak jak ja, za NASZEGO PANA BOGA mogą zostać kuszeni przez szatana czego ja ostatnio doświadczyłem. Bądzcie zawsze przygotowani on atakuje podstępnie i próbuje nakłonić nas do zła. On w perfidny sposób kusi nas i chce sprowadzić nas na złą drogę…… do piekła. NIECH MATKA BOSKA I JEZUS CHRYSTUS ZAWSZE MAJĄ NAS W OPIECE.

    • qwerty pisze:

      Tak zgodzę się z tobą o muzyce, o to żeby niedziela była wolna, i ogólnie że wszystko jest tak niesprawiedliwe. Sam nie lubię ostrej muzyki, tylko lekkiej, spokojnej, która mnie odpręży.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s