30-dniowa nowenna ku czci św. Józefa – odmawiaj ją razem z nami

 30-dniowa nowenna ku czci św. Józefa – odmawiaj ją razem z nami (kliknij)

Opublikowano Wydarzenia

Niepokojące wypowiedzi przewodniczącego Episkopatu Niemiec – słowa ks. egzorcysty o Lutrze

Przewodniczący Episkopatu Niemiec w swoich wypowiedziach kreśli niepokojący kierunek duszpasterstwa małżeństw i rodzin. Ks. kard Reinhard Marx zachęca do „czytania z uznaniem tekstów Lutra oraz korzystania z jego myśli”.

Jak podaje „Nasz Dziennik”, przewodniczący niemieckiego episkopatu cytowany przez radio Watykańskie mówił: „Nie jesteśmy filią Rzymu, a każdy Episkopat jest odpowiedzialny za duszpasterstwo we własnym kręgu kulturowym”.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz powiedział, że wypowiedzi przewodniczącego Episkopatu Niemiec dotyczące korzystania z nauczania Lutra są niepokojące. Kontrowersje budzi także stanowisko części niemieckich biskupów na temat życia sakramentalnego.

- Stanowisko części biskupów niemieckich po prostu osłabia autorytet urzędu nauczycielskiego Kościoła. Osłabia nauczanie magisterium Kościoła i proponuje znaczną liberalizację norm moralnych i obrzędowych dotyczących życia sakramentalnego. Jest to pewna forma protestantyzacji Kościoła, która proponuje uznanie małżeństwa właściwie nie za sakrament – bo zresztą Luter odrzucił sakrament małżeństwa – ale za pewną instytucję społeczno-kulturową. Taka sytuacja to jest utrata tożsamości Kościoła Katolickiego i stąd te wypowiedzi biskupów niemieckich mogą budzić poważne zaniepokojenie – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Wypowiedzi przewodniczącego episkopatu Niemiec padły w kontekście zbliżającego się synodu na temat rodziny.

Niemieccy biskupi po raz kolejny podkreślają potrzebę wyjścia naprzeciw osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach w kontekście przystępowania do Komunii Świętej.
Źródło: Radio Maryja

***

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Woda święcona z elektronicznej kropielnicy w obawie przed zarazkami a przecież znak krzyża zabija zarazki i leczy…

Rosyjscy naukowcy udowodnili doświadczalnie, że znak krzyża zabija zarazki i zmienia właściwości optyczne wody, pisze Rus Front.

woda świecona
Angelina Małachowskaja przez dziesięć lat z błogosławieństwa Cerkwi prowadziła badania siły, jaką posiada znak Krzyża. Przeprowadziła dużą serię eksperymentów, które wielokrotnie ponownie sprawdzała przed opublikowaniem.
„Potwierdziliśmy, że stary zwyczaj czynienia znaku Krzyża nad jedzeniem i piciem przed posiłkiem ma głęboki mistyczny sens” – mówi fizyk Angelina Małachowskaja. „Ma to praktyczne zastosowanie. Krzyż oczyszcza żywność. Jest to wielki cud, który dokonuje się praktycznie każdego dnia”.
Doszła do fenomenalnych wniosków. Zidentyfikowała unikalne właściwości antybakteryjne wody, które pojawiły się w niej (tj. w wodzie) po jej poświęceniu znakiem Krzyża i po odczytaniu nad nią prawosławnej modlitwy. Odkryto nową, nieznaną wcześniej właściwość Słowa Bożego, zmieniającego strukturę wody, to znaczy, znacznie zwiększającego jej gęstość optyczną w krótkim ultrafioletowym zakresie widma.
Samo przeprowadzenie tych badań było cudem, bo Angelina Małachowskaja i jej zespół nie dostali żadnych grantów. Naukowcy wykonali dużą ilość pracy za darmo – po prostu dali ludziom okazję zobaczyć i poczuć uzdrawiającą moc Boga.
Naukowcy badali skutki modlitwy „Ojcze nasz” i oddziaływania znaku krzyża prawosławnego na bakterie chorobotwórcze. Do badania pobrano próbki wody z różnych miejsc – ze studni, z rzeki i jeziora. Wszystkie próbki zawierały bakterie E. coli, Staphylococcus aureus. Okazało się jednak, że jeśli czytasz modlitwę „Ojcze nasz” i błogosławisz wodę znakiem Krzyża, to ilość szkodliwych drobnoustrojów zmniejsza się 7, 10, 100, a nawet 1000 razy!!!
Zaobserwowano korzystny efekt modlitwy i oddziaływania znaku krzyża na człowieka. Ustalono, że szczere błogosławieństwo potrafi ustabilizować ciśnienie i poprawia parametry krwi. Zauważono, że jeśli znak krzyża wykonywany jest niedbale, osiągnięcie efektów pozytywnych jest mizerne.
Naukowcy zmierzyli absorpcję wody przed i po wykonaniu nad nią znaku krzyża, a także po jej poświęceniu. „Okazało się, że optyczna gęstość w stosunku do jej wartości początkowej wzrastała od momentu poświęcenia” – mówi Angelina Małachowskaja.
„Oznacza to, że woda jakby WYCHWYTUJE sens wypowiadanych nad nią modlitw, pamięta ich wpływ i zachowuje go przez czas nieokreślony w postaci wzrostu wartości własnej gęstości optycznej. Woda jakby nasyca się światłem. Ludzkie oko nie może oczywiście wyłapać tych zmian w strukturze wody, ale spektrograf zapewnia obiektywną ocenę oddziaływania czynionych znaków”.
Znak krzyża zmienia gęstość optyczną wody prawie natychmiast. Gęstość optyczna wody pobranej z kranu po uczynieniu nad nią znaku krzyża przez wiernych wzrasta prawie 1,5 -krotnie, a gdy czynności tej dokonuje duchowny – aż 2,5 – krotnie. Woda „odróżnia” stopień wiary człowieka, który ją święci (!!). Ciekawy rezultat uzyskano po tym, jak wodę poświęcił wprawdzie człowiek ochrzczony, lecz niewierzący i nie noszący na sobie krzyżyka. Okazało się, że optyczna gęstość wody zmieniła się tylko o 10 %! Sprawdzają się Słowa naszego Zbawiciela: “Według wiary waszej będzie wam dane” .
Ponieważ ciało ludzkie składa się z więcej niż dwóch trzecich wody, to znaczy, że Bóg stworzył w nas taki system kanałów fizycznych, które w organizmie regulują wszystkie procesy biochemiczne, która dokładnie „rozpoznaje” imię Jezusa Chrystusa!
Można powiedzieć, że znak krzyża jest generatorem światła. a Przy żadnym innym złożeniu palców rąk (dłonią, czy w czasie niedokładnego składania palców, szybkim machaniu rękami) nie zachodzą jakiekolwiek zmiany (odnośnie wzrostu) gęstości wody.
[ Wszystko to należy rozumieć następująco: Przez szczerą, gorliwą modlitwę oraz znak Krzyża Świętego schodzi na wodę, a przede wszystkim na człowieka, łaska Ducha Świętego, Który wysłuchuje tych ludzi, którzy z czystym sercem, wiarą i gorliwością przyzywają Bożej pomocy. To Duch Święty, Który „wszędzie jest i wszystko napełnia” uświęca, oczyszcza i napełnia Swym światłem i mocą ludzi wiernych Bogu w Trójcy Świętej, oraz materię, która jest poświęcana (w tym wypadku wodę). Jeśli znak Krzyża uczyniony przez człowieka świeckiego ma taką moc, to o wiele większe jest poświęcenie wody, jakie dokonuje się w Cerkwiach np. podczas najbliższego Święta Jordanu. – Admin.]
Grigorij Tielnow, strona internetowa «Православный воин»
Źródło: http://www.rusfront.ru/812-krestnoe-znamenie.html

***

PAMIĘTAM O MODLITWIE PRZED I PO JEDZENIU

Modlitwa jest wzniesieniem duszy do Boga lub prośbą skierowaną do Niego o stosowne dobra, zgodnie z Jego wolą. Jest zawsze darem Boga, który przychodzi, aby spotkać się z człowiekiem. Modlitwa chrześcijańska jest relacją osobową i żywą dzieci Bożych z ich nieskończenie dobrym Ojcem, z Jego Synem Jezusem Chrystusem i z Duchem Świętym, który mieszka w ich sercach.
Ewangelia często pokazuje Jezusa na modlitwie. Niejednokrotnie usuwa się w ustronne miejsce, również w nocy, aby się modlić. Modli się przed decydującymi chwilami swego posłania i posłania Apostołów. Istotnie całe Jego życie jest modlitwą, ponieważ jest stale zjednoczony w miłości ze swoim Ojcem.
Nasza modlitwa jest skuteczna, ponieważ jednoczy się w wierze z modlitwą Jezusa. W Nim modlitwa chrześcijańska staje się komunią miłości z Ojcem. Możemy zatem przedstawiać nasze prośby Bogu i być wysłuchani: „Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna” (J 16,24).
Wszystkie momenty są wskazane dla modlitwy, ale Kościół proponuje wiernym rytmy modlitwy, mające podtrzymywać modlitwę nieustanną: modlitwa poranna i wieczorna, przed jedzeniem i po jedzeniu, Liturgia Godzin, niedzielna Eucharystia, różaniec, święta roku liturgicznego. (KKKK 534, 542, 545, 567)
http://episkopat.pl/kosciol/nasza_wiara/modlitwa/4539.1,Modlitwa.html

Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie

Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem nie szukając własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa.
Rzadko dziś modlimy się przed posiłkiem, równie rzadko robimy znak krzyża przechodząc, przejeżdżając koło kościoła. Nie na darmo mistrzowie życia duchowego mówili o „współżyciu z Bogiem”, „chodzeniu w Bożej obecności”.

Pamiętajmy o modlitwie przed jedzeniem.

W takiej modlitwie:dziękujemy Bogu za posiłek. Dziękujemy, że wysłuchał naszej modlitwy: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.” „Modlitwa błogosławieństwa jest odpowiedzią człowieka na dary Boże. Ponieważ Bóg błogosławi, serce człowieka może z kolei błogosławić Tego, który jest źródłem wszelkiego błogosławieństwa” (KKK 2626).
Prosimy, aby Bóg pobłogosławił nas i te dary… to znaczy udzielił swojego błogosławieństwa na to, co spożywamy i pijemy. Wiadomo, jak skażona i modyfikowana jest obecnie żywność. Boże błogosławieństwo ma moc oczyszczającą.
Dla przykładu bł. o Papczyński dokonywał uzdrowień i błogosławił lekarstwa czyniąc ręką krzyż na czole, ustach i piersiach chorego odmawiając modlitwę: „Krzyż + i imię Pana mego Jezusa Chrystusa + niech ci będzie zdrowiem duszy i ciała twego + Amen. „Crux + et Nomen Domini mei Jesu Christi + sit salus Animae, et corporis tui + Amen.
Następnie błogosławił napój, który miano podać choremu, mówiąc:
„Bóg Ojciec jest życiem + Bóg Syn jest lekarstwem + Bóg Duch Święty jest zdrowiem + Ta jest najwyższa i nierozdzielna Trójca, Ojciec + Syn + i Duch Święty + Amen”. „Deus Pater vita + Deus Filius medicina + Deus Spiritus Sanctus sanitas + haec est summa, et individual Trinitas. Pater + et Filius + et Spiritus Sanctus + Amen”.

Rosyjscy naukowcy udowodnili doświadczalnie, że znak krzyża zabija zarazki i zmienia właściwości optyczne wody.

Błogosławieństwo czynione z miłością i wiarą ma ogromną moc, może nawet odwrócić skutki przekleństwa, którego w obecnych zsekularyzowanych czasach nie brakuje. Dzięki temu ma też wpływ na grzechy międzypokoleniowe, uzdrawia relacje z innymi ludźmi. Jeśli błogosławimy innych sami też otwieramy się na dobro, które Pan Bóg dla nas przygotował.
Nie szczędźmy błogosławieństwa naszym dzieciom. Nie zachowujmy go na specjalną okazję. Każda okazja jest dobra by błogosławić dzieci. Sen, wyjście z domu, powrót do domu. Nasze dzieci bardzo dopominają się by przed snem zostały pobłogosławione oraz by „zrobić krzyżyk” rodzicom.
Również małżonkowie mogą siebie nawzajem błogosławić. Dobrym pomysłem jest zawieszenie przy drzwiach do domu kropielnicy z wodą święconą i wyrobienie w sobie nawyku żegnania się przed wyjściem z domu. Z własnego doświadczenia wiem, że taki gest bardzo wchodzi w krew i potem człowiek czuje się wręcz dziwnie jeśli się nie przeżegnał przed wyjściem.
Błogosławić innej osobie można też modląc się za nią i prosząc o pomyślność dla niej. Taka modlitwa, tym wartościowsza jeśli relacja z tą osobą jest trudna, oczyszcza też nasze serce, usposabia do chrześcijańskiej miłości, która kocha „pomimo”, wybacza i nie chowa urazy.
W dzisiejszym świecie jesteśmy wręcz bombardowani złem, obscenicznością. To co kiedyś szokowało dziś staje się częścią codzienności. Tym większe znaczenie ma mocne trzymanie się Chrystusa, by nie dać się porwać nurtowi pseudonormalności. Znak krzyża i błogosławieństwo niech będą naszym chlebem powszednim. To jest najlepsze lekarstwo na duchowe strapienia i nie ma ryzyka przedawkowania. Efektem ubocznym może być życie wieczne.
Poniżej przykłady modlitw związanych z błogosławieństwem.

Modlitwa nad dziećmi odwoływania przekleństw

Panie Boże, w otwartym sercu Twojego Syna składam Ci moje dzieci. Poświęcam Ci je całkowicie, by rosły na chwałę Twoją, pożytek ludzi i naszą pociechę. Dlatego uroczyście odwołuję wszystkie złorzeczenia i przekleństwa jakie ktokolwiek i kiedykolwiek rzucił na moje dzieci i postanawiam często je błogosławić. Amen.

Modlitwa za dzieci wraz z błogosławieństwem

Ojcze niebieski, Syn Twój Jezus brał dzieci w objęcia, kładł na ich głowach ręce i im błogosławił. Proszę Cię ustrzeż moje dzieci od wszelkiego zła i wlej na nich obfite Twoje błogosławieństwo.
Niech wzrastają w latach i rozwijają się w mądrości, otocz ich swoją łaską i miłosierdziem, niech poznają i miłują Ciebie i niech strzegą przykazań, aby osiągnęli szczęście doczesne i wieczne.
Niech nieustannie znajdują się pod opieką Najświętszej Maryi i Świętych Aniołów Stróżów, teraz i w wieczności.
Niech was błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen.

*****

A tymczasem w pewnym kościele zamontowano elektroniczną kropielnicę…. w obawie przed…. zarazkami :(

Opublikowano Aktualności, Pomoc duchowa | Otagowano , , | 25 komentarzy

Ks. Dawid Pietras: Kazanie o objawieniach prywatnych i parę słów o Marii Bożego Miłosierdzia

Polecamy bardzo dobre kazanie księdza Dawida Pietrasa pod tytułem
Depozyt Wiary a Objawienia Prywatne”

Źródło: Ostrzeżenie przed MBM

***

Ks. Dawid Pietras poproszony przez autorkę strony „Ostrzeżenie przed MBM” o komentarz na temat MBM, mówi:
Orędzia Marii z Irlandii wpisują się w cykl współczesnych objawień, które wprowadzają czytelnika w ciągłą psychozę grozy nadchodzących wydarzeń. Zapowiedziane kataklizmy, wojny czy całkowite odstępstwo od wiary hierarchów kościelnych. Prowadzą do nieuznania obecnego papieża za prawdziwego Biskupa Rzymskiego.

Według jej przekazów prawdziwym papieżem miałby nadal być Benedykt XVI. Prowadzi to do schizmy, a więc do odłączenia się od Kościoła katolickiego. Schizma wg Kodeksu Prawa Kanonicznego jest to nieuznawanie władzy Biskupa Rzymskiego lub nieutrzymywanie łączności ze wspólnotą będącą z nim w jedności. W tym punkcie wizjonerka bliska jest poglądom sedewakantyzmu.

Prócz tego jej orędzia pełne są dziwacznych modlitw oraz obietnic za ich odmawianie. Zapoznając się z jej przekazami trudno jest zauważyć w nich zawarte wprost herezje. Przeciętny katolik nie zauważy teologicznych nieścisłości.

Orędzia te do złudzenia przypominają słowa z nieba. Nawet jedyne słowa z nieba, najważniejsze… Znam osoby, które kiedy przestały czytać te teksty, w końcu odzyskały wewnętrzny spokój. Wiecej na OstrzeżenieprzedMBM.wordpress.com http://ow.ly/JLb2t

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | 9 komentarzy

7 sposobów na pokonanie dręczących pokus


Bycie wyznawcą Chrystusa nie chroni automatycznie przed pokusami. Może być nawet powodem ich większej intensywności.

1. Nie zapominaj o modlitwie
Niby oczywiste, ale czy masz na tyle silną relację z Bogiem, by dzielnie opierać się pokusom? Nie chodzi tutaj o podejście ilościowe, jeśli jednak twoje życie modlitewne nie jest regularne, zdecydowanie trudniej będzie ci odeprzeć ataki. Tu obowiązuje podobna zasada, jak przy ćwiczeniach fizycznych – „wytrenowana” dusza skuteczniej walczy z przeciwnościami.

2. Używaj mocy Słowa Bożego
Pamiętasz, jak zachowywał się Jezus, kiedy diabeł kusił go na pustyni? Nie wchodził z nim w niepotrzebną dyskusję. Odcinał pokusy Szatana za pomocą Słowa Bożego. Ty też nie negocjuj. Odnawiaj swój umysł przez codziennie czytanie Pisma Świętego, by w chwili próby, ściąć pokusy mieczem Słowa Bożego.

3. Pamiętaj, że Bóg zawsze wskazuje drogę ewakuacyjną
Nie daj się ponieść emocjom. Panika nie jest wskazana, bo nawet najbardziej perfidne pokusy da się zwalczyć. Słowo Boże obiecuje: „Pokusa nie nawiedziła was większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania abyście mogli przetrwać.” (1 Kor 10, 13) Przy wyjątkowo uciążliwych pokusach, spróbuj odpędzić je także postem.

4. Poznaj własne słabości
Spisuj okoliczności, które powodują, że łatwiej ulegasz diabelskim podszeptom. Zastanów się, co jest źródłem pokus i co jest ich najczęstszą treścią. Pomyśl, jak możesz wykluczyć czynniki generujące pokusy (np. jeśli masz problemy z alkoholem, nie chodź na „zakrapiane” imprezy). Jaką potrzebę starają się one w tobie zaspokoić w sposób niezgodny z wolą Bożą? Im lepiej poznasz swoje słabe strony, tym łatwiej powiesz „nie” grzechowi.

5. Uciekaj!
Kiedy jesteś kuszony, zdecyduj się na „mentalną ucieczkę”. Skoncentruj swoje myśli na Bogu, myśl o sprawach ostatecznych. Jeśli to nie pomoże, spróbuj myśleć o rzeczach przeciwnych pokusie – np. jeśli wzbiera w tobie nienawiść, wzbudź sobie myśli pełne pokoju i serdeczności. Często najskuteczniejsze jest jednak całkowite odwrócenie uwagi. Kiedy pokusa zaczyna kiełkować, wypleń ją poprzez podanie umysłowi zupełnie innej pożywki, np. w postaci ciekawej lektury czy intensywnej pracy.

6. Poszukaj wsparcia
Biblia zachęca, by w duchowych zmaganiach walczyć drużynowo: „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.” (Jk 5, 16). Nie bój się zatem porozmawiać o swoich zmaganiach z wierzącymi przyjaciółmi, poszukaj grupy modlitewnej, która będzie szturmować niebo w twojej intencji.

7. Nie zniechęcaj się
Jeśli ktoś jest na diecie i w chwili słabości zje ciastko, nie powinien od razu rzucać się na całą paczkę. Walka z pokusami to proces, w którym na pewno zdarzą się porażki. Jeśli popełnisz grzech, wyznaj go na spowiedzi i staraj się dalej. Nie obiecuj sobie jednak, że już nigdy więcej nie zgrzeszysz. Takie deklaracje są niemożliwe do spełnienia. Lepiej pokornie okazać przed Bogiem własną nicość i prosić, by ją uświęcił

Za: fronda.pl

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano , , | 24 komentarzy

Zioła z Bożej apteki: o. Józef Witko poleca moringę i czystek

O. Józef Witko OFM na Mszach św. o uzdrowienie duszy i ciała oraz na rekolekcjach błogosławi i poleca dla zdrowia moringę oraz czystek:

Moringa:

„Moringa olejodajna jest jedną z najbardziej użytecznych i znajdujących szerokie zastosowanie roślin na Ziemi. Gatunek rośliny z Himalajów, która zwróciła na siebie uwagę i w wielu miejscach świata określana jest mianem „cudownego drzewa”. Liście moringi stanowią naturalny, niezwykle wszechstronny koncentrat multiwitaminy i nieorganicznych substancji odżywczych, a jej nasiona uwalniają wodę od bakterii i wirusów oraz są źródłem oleju kosmetycznego. Owoce moringi olejodajnej są składnikiem mieszanek z curry. Drzewo to nosi łacińską nazwę „Moringa olifeira“ i ze względu na swoją wszechstronną skuteczność określane jest również mianem „cudownego drzewa” lub „drzewa długiego życia”. W zależności od regionu zwane jest też drzewem chrzanowym lub drzewem behenowym.

Moringa olejodajna zawiera do:
· 25 razy więcej żelaza niż szpinak
· 17 razy więcej wapnia niż mleko
· 15 razy więcej potasu niż banany
· 7 razy więcej witaminy C niż pomarańcze
· 7 razy więcej witaminy B1 i B2 niż drożdże
· 6 razy więcej polifenolów niż wino czerwone
· 4,5 razy więcej kwasu foliowego niż wątroba wołowa
· 4,5 razy więcej witaminy E niż kiełki pszeniczne
· 4 razy więcej witaminy A niż marchewka
· 2,5 razy więcej karotyny niż marchewka
· 2 więcej magnezu niż proso brązowe
· 2 razy więcej protein niż soja
· 2 razy więcej błonnika niż pszenica pełnoziarnista
·1,5 razy więcej niezbędnych aminokwasów niż jajka
·1,5 razy więcej cynku niż sznycel wieprzowy
· duże ilości naturalnego chlorofilu
· i wysoką zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych (omega 3, 6 i 9)

Kombinacja i skład substancji zawartych w drzewie moringa jest wysoce skoncentrowana, zrównoważona i niepowtarzalna spośród wszystkich znanych roślin. Roślina ta cechuje się bardzo wysoką zawartością minerałów takich jak potas, magnez, fosfor, wystarczają ilością żelaza, cynku, miedzi i chromu i ponadto jeszcze 18 niezbędnymi aminokwasami, najważniejszymi składnikami do budowy protein w organizmie i układzie odpornościowym. Prawie wszystkie witaminy takie jak witamina A, B1, B2, B3, B6, B7, C, D, E, K i substancje witalne, ponad 46 antyoksydantów i również odkryta niedawno substancja transportująca informacje – zeatyna.

Zeatyna otwiera drzwi substancjom witalnym, wpuszcza je, towarzyszy im aż do miejsca, gdzie będą ich potrzebowały komórki. Zeatyna dba niejako o to, by wszelkie witaminy, nieorganiczne substancje odżywcze, pierwiastki śladowe i aminokwasy zostały przyswojone przez nasz organizm. Zeatyna jest ważnym czynnikiem regulującym komórki i silnym antyoksydantem i dlatego działa ochronnie i regenerująco na komórki. Co prawda zeatynę możemy znaleźć w wielu roślinach, jednakże najczęściej tylko w ilościach poniżej 1 mikrograma na gram. Liście moringi zawierają natomiast ponad stokrotność na 1 gram.

Czystek

Zielona herbata jest słynna z tego, że ma dużo biologicznie czynnych substancji o działaniu antyoksydacyjnym i wzmacniającym układ immunologiczny, a więc chroniącym nas przed chorobami (np. nowotworami, infekcjami wszelkiego typu itd). Picie zielonej herbaty jest owszem zdrowe, ale nie pozbawione wad, a to za sprawą niezbyt zdrowych substancji psychoaktywnych zawartych w herbacie (teina, teofilina, teobromina – szczególnie dzieci należy przed tymi substancjami chronić).

Warto wiedzieć, że istnieje herbatka dużo mniej słynna i głośna, ale kilka razy silniejsza w działaniu i w dodatku pozbawiona tych niechcianych substancji. To herbatka z czystka (Cistus Incanus). Znana od wieków. Polecana przez św. Hildegardę z Bingen, która słusznie stwierdzała, że podstawą zdrowia są trzy filary: dieta, zioła oraz post. Do zaleceń świętej można dodać jeszcze codzienną porcję umiarkowanego ruchu jako czwarty niezbędny filar. Każda z tych rzeczy wzmacnia bowiem nasz układ odpornościowy, dzięki któremu choroby omijają nas z daleka.

Dzięki tym tradycyjnym trzem (a w zasadzie czterem) filarom możemy być przewlekle zdrowi całe swoje (bardzo długie!) życie. Bez leków, suplementów, szczepionek i innych nowoczesności, które wymyślone przez człowieka miały współczesnym społeczeństwom zapewnić nieustające zdrowie i długowieczność w zamian za poprzednie tradycyjne trzy filary, ale niestety nie zapewniły. Sprawdzają się bowiem bardzo średnio, a najczęściej wcale. Więc zapamiętajmy, że tych klasycznych filarów zdrowia nic nie zastąpi. To jest oryginał. Wszystko inne co zostało wymyślone potem to jedynie namiastka i nędzna podróbka.

Czystek jest jedną z najsilniej działających roślin wzmacniających układ immunologiczny u człowieka, będąc przy tym całkowicie pozbawionym działań ubocznych czy też możliwości przedawkowania. Herbatkę z czystka mogą pić przy tym również dzieci, już od 3 miesiąca życia. Znakomicie smakuje z dodatkiem miodu i/lub soku z cytryny.

cistus_incanus

Jeśli jeszcze herbatki z czystka nie próbowaliście, to zachęcam do zaopatrzenia się w nią – oto 10 powodów (i to nie zmyślonych, ale takich za którymi stoi nauka) dla których warto to zrobić:

1. Dzięki temu, że jest niezwykle bogata w polifenole doskonale rozprawia się z drobnoustrojami, np. z wirusami. W przypadku infekcji górnych dróg oddechowych pomaga szybciej pozbyć się symptomów. Zanim więc sięgniesz po jakiekolwiek reklamowane w TV apteczne „lekarstwo na grypę i przeziębienie” – napij się herbatki z czystka. Jego skuteczność w przypadku infekcji potwierdziły badania kliniczne.

2. Mężczyznom cierpiącym w starszym wieku na przerost prostaty może przynieść ulgę z uwagi na swoje własności antyproliferacyjne i cytotoksyczne.

3. Usuwa toksyczne metale ciężkie z organizmu (szczególnie łatwo wiąże kadm), dlatego polecana jest szczególnie palaczom.

4. Z powodu swoich własności antybakteryjnych, antywirusowych i antygrzybiczych czystek przyniesie ulgę cierpiącym np. na łupież, łuszczycę, trądzik, egzemy, rozrost candida albicans, chroniczne i powtarzające się infekcje zatok, rozmaite grzybice skóry i paznokci, infekcje spowodowane przez gronkowca złocistego, wirusa opryszczki, wirusa półpaśca, zakażenia Helicobakter Pylori i inne schorzenia spowodowane namnożeniem się w ustroju niechcianych wirusów, bakterii i grzybów. Pomoże nawet tym, którym nie pomagają już żadne antybiotyki. Ma także działanie antyalergicznie(antyhistaminowe).

5. Pomaga zapobiegać chorobie niedokrwiennej serca, rozpuszcza zatory i zakrzepy.

6. Jest to roślinka silnie antyoksydacyjna, ma olbrzymią zdolność do wyłapywania wolnych rodników i  do obniżania aktywności kolagenazy (enzymu odpowiedzialnego za rozkład kolagenu), przez co działa odmładzająco, przeciwzapalnie i witalizująco na ludzki organizm

7. Działa nawet na krętka wywołującego boreliozę. I to zarówno chroniąc przed zakażeniem (jeśli lubisz wycieczki do parku czy lasu to włącz koniecznie czystka do swojego codziennego menu, ponieważ odstrasza on kleszcze) jak i będąc ważną częścią ziołowego protokołu gdy zakażenie już miało miejsce: substancje zawarte w czystku „oklejają” krętki, przez co zostają one unieszkodliwione.

8. Można stosować czystka również w u zwierząt domowych w celu ochrony przed pchłami czy kleszczami.

9. Napar z czystka jest znakomitym środkiem wspomagającym higienę jamy ustnej. Przepłukanie buzi po umyciu zębów naparem z czystka śmiało zastąpi wszelkie drogeryjne płyny do płukania ust, w  których najczęściej jako substancja antybakteryjna używany jest toksyczny triklosan. Czystek działa również wybielająco na zęby, ponieważ posiada potężne działanie na bakteryjny biofilm – po prostu go rozpuszcza. Napar przeznaczony do płukania jamy ustnej można osłodzić ksylitolem lub erytrytolem dla dodatkowego działania antybakteryjnego.

10. Regularne picie naparu z czystka powoduje zmianę zapachu wydzielin ciała. Jeśli ktoś ma problem np. z nieprzyjemnym zapachem potu (pachy, stopy), to zauważy po kilku tygodniach picia herbatki z czystka znaczną redukcję przykrego zapachu.

Jak pić czystek?

Przede wszystkim długo i uparcie :)

Jednorazowe napicie się tej herbatki nic nie zdziała. Wypicie jej od czasu do czasu też nie. Po prostu należy pić ją regularnie, codziennie. Dopiero wtedy czystek pokaże nam cały swój (nomen omen) oczyszczający potencjał. Efekty odczuwalne mogą być nawet po tygodniu, choć takie bardzo zauważalne po minimum miesiącu regularnego stosowania.

Ziele czystka należy zakupić cięte, a nie mielone – wtedy widać zawartość, czy nie ma nadmiaru gałązek itd. Dobrej jakości herbatka z czystka powinna składać się niemal w całości z suszonych listeczków i kwiecia. Tylko w tańszej herbatce gorszej jakości znajdziemy w suszu dużo gałązek, co znacząco pogarsza smak herbatki.

Napar: łyżeczkę ciętego czystka zalać wrzątkiem i niech naciąga pod przykryciem ok. 10 minut. Odcedzić (jeśli masz wkładane do kubeczka zamykane sitko czyli tzw. zaparzacz do ziółek, to oszczędzasz sobie tej roboty) i po przestudzeniu wypić. 2-3 razy dziennie lub więcej. Zaleca się jedną porcję herbatki zaparzać wielokrotnie (można do 4 razy), co pozwoli na wydobycie z niej wszystkich dobroczynnych składników. Można napar dosmaczyć sokiem z cytryny i/lub posłodzić lekko np. miodem lub stewią.

Napar rodzinny profilaktyczny: w dużym litrowym dzbanku zaparzamy czubatą łyżkę stołową ciętego czystka i dalej jak w przepisie powyżej. Znakomita sprawa dla wzmocnienia systemu immunologicznego całej rodziny na przełomie sezonów gdy łatwo o złapanie katarów czy innych infekcji. Można zrobić też na upały jako napój typu Ice Tea, z dodatkiem kostek lodu, cytryny i listeczków mięty.

ice-tea

Odwar przy dolegliwościach cięższych lub o charakterze przewlekłym: Około 10 g  Cistus zalać 200-220 ml wody, doprowadzić do wrzenia i gotować 5 minut, odstawić na 20 minut do ostudzenia i przecedzić. Tak uzyskany odwar stosuje się zewnętrznie (okłady, płukanki, przemywanie) oraz wewnętrznie – 100 ml 3-4 razy dziennie (wszelkie stany zapalne, borelioza, nieżyt jelit i żołądka itd.), a także do lewatyw (doodbytniczo 150-200 ml).

Jako ziółko bogate w bioflawonoidy czystek doskonale współpracuje z witaminą C wzmacniając jej działanie (ważne przy infekcjach).Jak wszystkie ziołowe herbaty również herbata z czystka ma na organizm alkalizujący wpływ.
O czystku nadesłała: Małgosia

Jedna z Czytelniczek pisze:
„Ojciec Witko mówił m.in na rekolekcjach w Białymstoku o morindze i rozdawał ulotki o niej z informacją, gdzie ją można kupić. Mówił o ludziach którzy się nawrócili i teraz sprzedają moringę, a część dochodu przekazują na Dom Rekolekcyjny w Pińczowie.

Nasza odpowiedź:
To jest Sklep Betlejem w Jarosławiu (16 623 05 04)
ul. Jana Pawła II 16
zamówienia na mail:
betlejemjaroslaw@poczta.onet.pl

 

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , , , , | 84 komentarzy

Orędzie Matki Bożej z Medziugorje, 25.02.2015

Maryja

„Drogie dzieci! W tym czasie łaski wzywam was wszystkich: więcej się módlcie, a mniej opowiadajcie. W modlitwie szukajcie woli Bożej i zgodnie z nią żyjcie według przykazań, do których wzywa was Bóg. Jestem z wami i z wami się modlę. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Opublikowano Orędzia | Otagowano , , | 9 komentarzy

Biskup Ignacy Dec mobilizuje wiernych do przeciwstawienia się szatanowi. Litania do Don Matteo

Biskup Ignacy Dec ogłasza czuwanie modlitewne w intencji tych, którzy pojawią się na koncercie satanistów z zespołu Vader w Świdnicy. I my również zachęcamy o modlitwę za tych ludzi!

- Pomimo zwycięstwa Chrystusa szatan nadal szuka ofiar swego kuszenia – ostrzega biskup świdnicki Ignacy Dec. I dodaje, że Vader to satanistyczny zespół, ” którego bluźniercze przesłanie jest wymierzone w wierzących w Chrystusa a także niesie zagrożenie w wymiarze duchowym”.

 Biskup w specjalnym apelu pisze: „Wyrażam swoje głębokie ubolewanie, iż zespół, który posługuje się bluźnierstwem i agresją wymierzoną w chrześcijaństwo, wystąpi w naszym mieście, którego, przypomnę, patronem jest św. Jan Paweł II. Choć zdaję sobie sprawę, że koncert nie będzie miał charakteru wydarzenia ogólnodostępnego, to zwracam uwagę na fakt, że będą na nim promowane treści satanistyczne. Zło ma wieloraką postać i z łatwością posługuje się m.in. muzyką, by wywołać trudne do opisania duchowe spustoszenie, zatruć umysły i uczucia, wyciskając swoje piętno na życiu człowieka”.

W czasie koncertu odbędzie się modlitewne czuwanie w kościele pw. św. Krzyża w intencji tych, którzy przyjdą na koncert satanistów:  – Nie bagatelizując tej formy wkraczania zła, proszę o modlitwę i post w intencji uczestników koncertu – zachęca biskup Dec.

Lider satanistów „Peter” z zespołu Vader tak odnosi się do akcji modlitewnej bp Deca: „Czuję tu jakąś sprzeczność, że ludzie z założenia światli, bo będący gdzieś wysoko w hierarchii społecznej, nie widzą tego, że jest to sztuka, kreacja. Że nie chcą się pochylić nad tekstami, przeczytać ich, zrozumieć, tylko posługują się prostymi skojarzeniami. Idąc tą drogą, nawet film „Egzorcysta” powinien być postrzegany jako promujący satanizm, bo przecież tam pada słowo „szatan”. I to wiele razy”.

Czytając wypowiedź „Petera” widać, że apel biskupa Deca jest jak najbardziej potrzebny. Możemy również podjąć post w intencji tych wszystkich, którzy bagatelizują albo wręcz wyśmiewają się z akcji modlitewnych.
Źródło: Fronda.pl

***

Na prośbę Czytelników zamieszczamy Litanię do Sługi Bożego Mateusza z Agnone

Matteo_da_AgnoneLitania do Sługi Bożego Mateusza z Agnone

Mateuszu z Agnone,                                módl się za nami
Pokorny sługo Boży
Człowieku wiary i modlitwy
Wzorowy naśladowco Chrystusa
Przykładzie życia Ewangelią
Mistrzu życia duchowego
Czcicielu Najświętszej Eucharystii
Wzorze żarliwego dialogu z Bogiem
Pałający wzruszeniem podczas Mszy Świętej
Głęboki znawco Pisma Świętego
Mały Bracie doskonałego posłuszeństwa
Mały Bracie największego ubóstwa
Mały Bracie nieskalanej czystości
Blasku Braci Kapucynów
Miłośniku ciszy i życia ukrytego
Radosny w pełnieniu najskromniejszych posług
Nieczuły na powab dóbr doczesnych
Ufający Bożej Opatrzności
Mężny pokutniku
Kaznodziejo nawrócenia serc grzesznych
Wsłuchany w pragnienia każdej duszy
Roztropny w postępowaniu
Czyniący cuda
Czci godny „ziemski aniele”
Wielki czcicielu Męki Pańskiej
Heroicznie krzyż dźwigający
U stóp krzyża płaczący
Miłosierny dla grzeszników
Współczujący ludzkim słabościom
Podziwu godny w błaganiu o przebaczenie
Opiekunie chorych i cierpiących
Hojny dla potrzebujących
Najdroższy przyjacielu ubogich
Pogromco złych duchów
Potężny egzorcysto
Obrońco Wniebowzięcia Maryi
Czule wzywający Jezusa w chwili własnej śmierci.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
jak było na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen

Niech będzie błogosławiony Bóg w swoich Świętych,
niech będzie błogosławiony w pokornym Słudze Bożym Mateuszu z Agnone.

Opublikowano Modlitwa, Wydarzenia | Otagowano , , | 28 komentarzy

Wielki Post to czas duchowej walki – jak Jezus musimy podjąć walkę z duchem zła

Papież Franciszek - Wielki PostWielki Post to czas duchowej walki. Tak jak Jezus musimy podjąć walkę z duchem zła – mówił Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Papież nawiązał do dzisiejszej Ewangelii opisującej kuszenie Jezusa na pustyni. Jest to próba, która przygotowuje Go do głoszenia Ewangelii o Królestwie Bożym – powiedział Franciszek.

„Podczas tych czterdziestu dni samotności Pan Jezus zmierza się z szatanem wręcz, demaskuje jego pokusy i zwycięża go – powiedział Papież. – A w Nim zwyciężyliśmy my wszyscy. Naszym zadaniem jest teraz strzec tego zwycięstwa w naszym codziennym życiu. Kościół przypomina nam tę tajemnicę na początku Wielkiego Postu, aby ukazać nam perspektywę i sens tego czasu duchowej walki z złem. Bo w Wielkim Poście trzeba walczyć. Kiedy przechodzimy przez  „pustynię” Wielkiego Postu, spoglądamy w kierunku Wielkanocy, która jest ostatecznym zwycięstwem Jezusa nad złem, grzechem i śmiercią. Takie jest zatem znaczenie tej pierwszej niedzieli Wielkiego Postu: powrócić zdecydowanie na drogę Jezusa, drogę, która prowadzi do życia. Zobaczyć, co zrobił Jezus i razem z Nim wyruszyć w drogę”.

Franciszek podkreślił, że droga naszego Pana Jezusa Chrystusa wiedzie przez pustynię. Pustynia jest bowiem miejscem, gdzie można usłyszeć zarówno głos Boga, jak i kusiciela.

„W hałasie, w zamieszaniu nie można tego zrobić; słychać tylko płytkie głosy – zauważył Ojciec Święty. – Natomiast na pustyni możemy zejść głębiej, tam, gdzie naprawdę decyduje się nasze przeznaczenie, życie lub śmierć. A jak usłyszeć głos Boga? Słyszymy Go w Jego Słowie. Dlatego tak ważne jest, by znać Pismo, ponieważ w przeciwnym razie nie wiemy, jak odpowiedzieć na ataki złego. W tym miejscu chciałbym powtórzyć moją radę: czytajcie codziennie Ewangelię, rozważajcie ją, choć trochę, dziesięć minut. Noście ją ze sobą: w kieszeni, w torbie. Ważne, by mieć ją w zasięgu ręki. Pustynia Wielkiego Postu pomaga nam powiedzieć „nie” światowości i bożkom, pomaga nam podejmować odważne decyzje zgodnie z Ewangelią i umacniać solidarność z braćmi. Wchodzimy więc na pustynię bez lęku, ponieważ nie jesteśmy sami, jesteśmy z Jezusem, Ojcem i Duchem Świętym. Tak jak w przypadku Jezusa, to Duch Święty prowadzi nas po wielkopostnej drodze”.

Ojciec Święty Franciszek wręczył też uczestnikom modlitwy prezent. Była to tym razem mała książeczka, w której zawarto najważniejsze elementy nauczania Jezusa Chrystusa oraz główne prawdy katolickiej wiary. Franciszek rozdał te swoiste małe katechizmy poprzez wolontariuszy, wśród których były też osoby bezdomne.

*******

Pod tym wpisem ośmielam się zwrócić do Was kochani Czytelnicy z prośbą. Otóż nie było mnie teraz przez dwa dni.  W nawiązaniu do słów papieskich mogę stwierdzić, że udałam się na „pustynię”, by usłyszeć głos Pana, ponieważ „na pustyni możemy zejść głębiej, tam, gdzie naprawdę decyduje się nasze przeznaczenie, życie lub śmierć” Byłam na spotkaniu modlitewnym z o. Danielem, na Jasnej Górze i w Pustelni w Czatachowej.

Św. Michał Archanioł z Jasnej Góry

Św. Michał Archanioł z Jasnej Góry

Ojciec Daniel spotkał się ze mną jeszcze przed spotkaniem ogólnym, modlił się nade mną przez dłuższą chwilę i sam z siebie powiedział takie słowa, zaczął tak: „posłuchaj, sama sobie nie poradzisz – w żadnym wypadku sama sobie nie dasz teraz rady, nie ma mowy, że sama dasz radę, potrzebujesz wszelkiego wsparcia…” dlatego ośmielam się prosić Was o wszelką pomoc, choćby Zdrowaś Maryjo, jakiś drobny post, wyrzeczenie. Teraz mam milczenie i trudna droga krzyżowa przede mną, ale wierzę, że z Waszą pomocą to się uda. Sam Jezus jest przy mnie i powiedział ustami innego kapłana „jestem przy Tobie i od tej pory to jest moja sprawa a nie twoja. Będę przy tobie i razem poniesiemy ten krzyż, bo ja sam się tym zajmę”.
Miałam podczas tych dwóch dni wiele spoczynków i zaśnięć w Duchu Św., podczas ostatniego śpiewałam „Jezus jest z nami tu”.  Wierzę, że Jezus jest przy mnie i dlatego ośmielona słowami o. Daniela bardzo bardzo Was proszę,  o tę pomoc. O choćby jedno Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Św., bo „sama sobie nie dam rady”.   Z góry wielkie Bóg zapłać.

Za chwilę zamieścimy też homilię o. Daniela na temat prawdziwego i szczerego przeżywania postu. Wiele cennych rad, np. co zrobić jak danego dnia pościsz o chlebie i wodzie, a odwiedzając Przyjaciela jesteś częstowany kawą, czy herbatą i ciastkiem, albo co robić jak Twój post przypada w ważną uroczystość kościelną:

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , , , , , , | 78 komentarzy

Gorzkie Żale, część pierwsza

Pobudka
1. Gorzkie żale, przybywajcie, Serca nasze przenikajcie, Serca nasze przenikajcie.

2. Rozpłyńcie się, me źrenice, Toczcie smutnych łez krynice, Toczcie smutnych łez krynice.
3. Słońce, gwiazdy omdlewają, Żałobą się pokrywają, Żałobą się pokrywają.
4. Płaczą rzewnie Aniołowie, A któż żałość ich wypowie, A któż żałość ich wypowie.
5. Opoki się twarde krają, Z grobów umarli powstają, Z grobów umarli powstają.
6. Cóż jest, pytam, co się dzieje? Wszystko stworzenie truchleje, Wszystko stworzenie truchleje!
7. Na ból Męki Chrystusowej, Żal przejmuje bez wymowy, Żal przejmuje bez wymowy.
8. Uderz, Jezu, bez odwłoki, W twarde serc naszych opoki, W twarde serc naszych opoki!
9. Jezu mój, we krwi ran Swoich, Obmyj duszę z grzechów moich, Obmyj duszę z grzechów moich!
10.Upał serca swego chłodzę, Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę, Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

Część pierwsza – Intencja
Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania męki Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Ofiarować ją będziemy Ojcu niebieskiemu na cześć i chwałę Jego Boskiego Majestatu, pokornie Mu dziękując za wielką i niepojętą miłość ku rodzajowi ludzkiemu, iż raczył zesłać Syna swego, aby za nas wycierpiał okrutne męki i śmierć podjął krzyżową. To rozmyślanie ofiarujemy również ku czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej, oraz ku uczczeniu Świętych Pańskich, którzy wyróżniali się nabożeństwem ku Męce Chrystusowej. W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do niesłusznego przed sądem oskarżenia. Te zniewagi i zelżywości temuż Panu, za nas bolejącemu, ofiarujemy za Kościół święty katolicki, za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem, nadto za nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego i wszystkich niewiernych, aby im Pan Bóg dał łaskę nawrócenia i opamiętania.

Hymn
1. Żal duszę ściska, serce boleść czuje,
    Gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje;
    Klęczy w Ogrójcu, gdy krwawy pot leje,
    Me serce mdleje.
2. Pana świętości uczeń zły całuje,
    Żołnierz okrutny powrózmi krępuje,
    Jezus tym więzom dla nas się poddaje,
    na śmierć wydaje.
3. Bije, popycha tłum nieposkromiony
    Nielitościwie z tej i owej strony,
    Za włosy targa; znosi w cierpliwości
    Król z wysokości.
4. Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta,
    Gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta;
    Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie
    Serca kochanie.
5. Oby się serce we łzy rozpływało,
    Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!
    Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości
    Dla Twej miłości.

Lament duszy nad cierpiącym Jezusem
1. Jezu, na zabicie okrutne, Cichy Baranku od wrogów szukany, Jezu mój kochany!
2. Jezu, za trzydzieści srebrników, od niewdzięcznego ucznia zaprzedany, Jezu mój kochany!
3. Jezu, w ciężkim smutku żałością, Jakoś sam wyznał przed śmiercią nękany, Jezu mój kochany!
4. Jezu, na modlitwie w Ogrójcu, strumieniem potu krwawego zalany, Jezu mój kochany!
5. Jezu, całowaniem zdradliwym, od niegodnego Judasza wydany, Jezu mój kochany!
6. Jezu, powrozami grubymi, od swawolnego żołdactwa związany, Jezu mój kochany!
7. Jezu, od pospólstwa zelżywie, Przed Annaszowym sądem znieważany, Jezu mój kochany!
8. Jezu, przez ulice sromotnie, Przed sąd Kajfasza za włosy targany, Jezu mój kochany!
9. Jezu, od Malchusa srogiego, Ręką zbrodniczą wypoliczkowany, Jezu mój kochany!
10.Jezu, od fałszywych dwóch świadków, Za zwodziciela niesłusznie podany, Jezu mój kochany!

Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, dla nas zelżony i pohańbiony!
Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, Boże nieskończony!

Rozmowa duszy z Matką Bolesną
1. Ach! Ja Matka tak żałosna! Boleść Mnie ściska nieznośna,
    Miecz Me serce przenika, Miecz Me serce przenika.
2. Czemuś, Matko ukochana, Ciężko na sercu stroskana? Czemu wszystka truchlejesz?
3. Co mię pytasz? Wszystkam w mdłości, Mówić nie mogę z żałości, Krew mi serce zalewa.
4. Powiedz mi, o Panno moja, Czemu blednieje twarz Twoja? Czemu gorzkie łzy lejesz?
5. Widzę, że Syn ukochany, W Ogrójcu cały zalany, Potu krwawym potokiem.
6. O Matko, źródło miłości, Niech czuję gwałt Twej żałości! Dozwól mi z sobą płakać!
(Jeżeli się śpiewa jedną tylko część, dodaje się 3 razy: Któryś za nas cierpiał rany…)

***

 Zobacz również: Gorzkie Żale – polska droga do nieba.

Gorzkie żale to nabożeństwo pasyjne. Modlitwa, podczas której rozważana jest męka Chrystusa. Początki Gorzkich żali sięgają baroku – okresu, w którym bujnie rozwija się literatura mistyczna. Nabożeństwa do Męki Pańskiej stają się wówczas szczególnie popularne. Budzą silne emocje, a przez to ułatwiają i wzbogacają modlitwę, a także zachęcają do naśladowania Jezusa.”

 

Opublikowano Modlitwa, Wydarzenia | Otagowano , | 9 komentarzy

Papież Franciszek pomógł chorej Julce

Kiedy rok temu zwróciła się do nas o pomoc Pani Dorota nie sądziliśmy, że tak wspaniale zakończy się ta historia. Celem było i jest walka o zdrowie małej Julki. Dzisiaj już wiemy, że nasze marzenia się spełniły. Wsparcie tysięcy osób na czele z Papieżem Franciszkiem zapewniło sfinansowanie operacji w Instytucie Wydłużania Kończyn w Stanach Zjednoczonych.

„Jednak bywa tak, ze kiedy my mamy się dobrze i żyje nam się wygodnie, oczywiście zapominamy o innych (Bogu nie zdarza się to nigdy), nie obchodzą nas ich problemy, ich cierpienia i krzywdy, jakich zaznają…, wtedy nasze serce popada w obojętność – gdy ja mam się względnie dobrze i żyje mi się wygodnie, zapominam o ludziach, którzy nie mają tak dobrze. Ta egoistyczna postawa obojętności przybrała dziś rozmiary światowe, tak iż możemy mówić o globalizacji obojętności. Jest to problem, któremu jako chrześcijanie musimy stawić czoło.” – Papież Franciszek.

Julka Piskorska

Fot. Caritas Lublin

Julka Piskorska to bardzo radosna i pogodna dziewczynka, mimo że od urodzenia zmaga się z wrodzoną wadą kończyn dolnych, bez kości strzałkowych, skokowych i piętowych z zagiętymi kośćmi piszczelowymi. W każdej stopie ma trzy paluszki, w jednej nodze zrośnięte. Wada na tyle poważna, że po urodzeniu lekarze zagrozili amputacją.

Obciąć nóżki można zawsze. Ale nie odrosną, gdy medycyna znajdzie sposób leczenia tej wady. Od rodziców innych dzieci dowiedzieliśmy się, że sposób już jest- napisaliśmy do dr Paleya. Dzieci leczone w jego klinice stają na nogi, chodzą, a nawet biegają. Nie muszą nosić protez, nie są skazane na niepełnosprawność. Po dwóch dniach otrzymaliśmy odpowiedź od dr Paleya. – relacjonuje Pani Dorota.

Pozostała bariera do pokonania, kwota – 350 000 USD. Pani Dorota przystąpiła do działania. Mieszkańcy Lubartowa skąd pochodzi Julka,  ze zdwojoną siłą zaangażowali się w pomoc. Festyny, kiermasze, zbiórki w parafiach, licytacje i wiele, wiele innych akcji powodowały, że kwota na leczenie  systematycznie rosła. Na każdym etapie pozyskiwania środków była obecna nasza Caritas. Przy pomocy Stowarzyszeniem Alwernia zorganizowaliśmy w Lubartowie Bieg Sponsorowany. Dzięki zawodnikom i ich sponsorom na leczenie Julki wpłynęło ponad 10 000 złotych. Podczas biegu wydarzyła się jeszcze inna wspaniała rzecz. Zastępca dyrektora naszej Caritas, ks. Marcin Grzesiak (były wikariusz Parafii Św. Anny w Lubartowie) podczas przemowy na scenie zapewnił, że z Bożą pomocą Julka będzie zdrowa i że z prośbą o wsparcie udamy się do samego Papieża.

Gdy powiedziałem te słowa, w duchu pomyślałem – ale jako my to zrobimy? – wspomina ks. Marcin.

Wtedy to właśnie zrodził się pomysł wysłania listu do Ojca Świętego, który z początkiem grudnia zrealizowała pani Dorota. Po niespełna dwóch tygodniach ks. Wiesław odebrał telefon z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce z prośbą o potwierdzenie informacji, że Julka jest podopieczną Caritas. Dwa tygodnie później, bo 22 grudnia otrzymaliśmy list od Nuncjusza Apostolskiego w Polsce Arcybiskupa Celestino Migliore z informacją:  (…) odpowiadając na prośbę skierowaną przez rodziców do papieża Franciszka, włączyła się w nią stolica Apostolska przez dar przekazany za pośrednictwem Nuncjusza Apostolskiego. Na pomoc w pokryciu kosztów operacji małej Juli, Nuncjatura Apostolska w Polsce przekazała wyjątkowy dar – wartościowe przedmioty jubilerskie.

Miesiąc później ks. Wiesław Kosicki ze łzami w oczach poinformował nas, że właśnie na konto naszej Caritas wpłynęła kolejna darowizna. Sam Ojciec Święty włączył się w pomoc Julce.

- Jaka to radość, nie wiem co powiedzieć. Nie sądziłam, że sam papież wesprze naszą Julkę. To będzie moja pierwsza przespana noc od bardzo, bardzo dawna – tak ze łzami w oczach na tą wieść zareagowała pani Dorota.

Papież Franciszek poprosił tylko o jedno, aby potraktować ten dar jako akt ewangelicznej jałmużny.

„Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę.
Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa,
aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie
(…).”
Ewangelia wg św. Mateusza 6,1-6.16-18.

- Jest to sytuacja dla nas wszystkich bardzo wyjątkowa, wręcz precedensowa – kiedy do grona drużyny Caritas dołączył sam Ojciec Święty Franciszek. Brak mi słów, aby wyrazić swoją radość. Bez modlitwy, wiary i Bożej pomocy nie mogłoby się to wszystko wydarzyć – podsumowuje ks. Wiesław Kosicki.

 27 maja 2015 roku – to termin operacji Julki w Stanach Zjednoczonych.
Źródło i więcej zdjęć: Caritas Lublin

 

Opublikowano Papież Franciszek, Pomoc, Wydarzenia | Otagowano , , , | 3 komentarzy