Pomagamy czyścić czyściec – Nowenna Pompejańska czytelników „wobroniewiary”

W tym celu organizujemy Nowennę Pompejańską w intencji Dusz Czyśćcowych odmawianą w grupach, w terminie od 1 listopada do 24 grudnia 2018. Kończymy celowo w Wigilię Bożego Narodzenia – gdyż właśnie tego dnia najwięcej dusz opuszcza czyściec i idzie do Nieba ❤

Autor książki Uwolnijcie nas stąd! Rozmawiając z Marią Simmą zapytał: „Czy są dni, w które większa liczba dusz jest uwolniona z czyśćca do nieba? – Tak – odpowiedziała Maria – w Święta Bożego Narodzenia najwięcej dusz jest wybawionych, ale również zależy to od ilości otrzymanych przez duszę modlitw lub uczynków w swojej intencji. Święta Bożego Narodzenia są szczególne, ponieważ jest to dzień najbardziej obfitujący w łaski” (Nicky Eltz, Uwolnijcie nas stąd!, Kraków, s. 77).
Podobne stwierdzenie znajdziemy w notatkach zmarłej w opinii świętości s. Marii od Krzyża: „Nie w Zaduszki jednak unosi się największa ilość dusz do nieba, lecz w Noc Bożego Narodzenia” (Rękopis z czyśćca, Michalineum 1999, s. 65 – tłumaczył ks. Adam Skwarczyński).

Za: https://apdc.wspomozycielki.pl/wp-content/uploads/2017/12/SZCZEGÓLNE-DNI-MIŁOSIERDZIA.pdf

SPOSÓB ODMAWIANIA nowenny w grupach 4-osobowych:

* Znak Krzyża – W Imię Ojca…
* „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego, w intencji dusz w czyśćcu cierpiących.”
* Modlitwy wstępne (Wierzę w Boga…, Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…)
* Jedna część różańca – np. Tajemnice Radosne (lub Światła, lub Bolesne, lub Chwalebne)

* Modlitwa błagalna 01.11 – 27.11 (przez pierwsze 27 dni)

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.
lub

Modlitwa dziękczynna 28.11 – 24.12 (przez następne 27 dni)

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

* 3 x Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!

Nasze Nowenny:

NP 1: Ewa – tajemnice radosne, eska – światła, Helena – bolesne, Ela – chwalebne

NP 2: Jola – tajemnice radosne, Małgosia – światła, Barbara – bolesne, Danuta O. –  chwalebne

NP 3: Dana – tajemnice radosne, Witek – światła, ja – bolesne, Joanna – chwalebne

NP 4: Mariola – tajemnice radosne, Iwona – światła, duszyczka – bolesne, Barbara – chwalebne

NP 5:  Bożena – tajemnice radosne, Gosia – światła, Helena – bolesne, Mariola – chwalebne

NP 6: Lena – tajemnice radosne, Maria Pietrzak – światła, Kamila (z maila na wobroniewiary) – bolesne, ….. – chwalebne.  Zapraszamy!

Dodatkowo 22/23 września bierzemy udział w akcji duszpasterskiej, która będzie przebiegała pod hasłem „Z Maryją i Ojcem Pio CZYŚCIMY CZYŚCIEC”. Modlitwa za zamarłych będzie trwała cały następny dzień i zakończy się 23 września również o godz. 21.37. Patronat Honorowy nad wydarzeniem objął JE Arcybiskup Stanisław Gądecki – Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

„Święty Stygmatyk, Ojciec Pio, zawsze pukał do Serca Maryi, aby otrzymać łaskę, o którą prosił. Doświadczenie orędownictwa Matki Bożej starał się przekazywać wszystkim, którzy stali się jego duchowymi synami i córkami. Szczególną zaś troską modlitewną otaczał dusze czyśćcowe”– tłumaczy br. Roman Rusek OFMCap, krajowy koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio.

Wieczorem 15 lipca 1959 r. św. Ojciec Pio był chory i znajdował się w swojej celi klasztornej, podczas gdy w kościele zgromadzili się jego synowie i córki duchowe. Przemówił do nich przez megafon: “Pamiętajmy o tym, że jutro jest święto Matki Bożej Szkaplerznej, będącej szczególną opiekunką dusz czyśćcowych. Polecajmy tej drogiej Matce święte dusze w czyśćcu. Któż z nas nie ma tam swoich bliskich i kto wie, jak wielu z nich cierpi tam może – a nawet z pewnością – także przez nas… Prośmy Mamę, aby przyszła im z pomocą, łagodząc ich cierpienia i chłodząc dręczący ich płomień. Jeżeli my będziemy miłosierni w stosunku do nich, jeżeli – nie daj Bóg! – i my będziemy musieli pójść do czyśćca, Pan Bóg sprawi, iż pojawią się inni, którzy pomogą z kolei nam”.

Przez cały dzień 23 września aż do godz.21.37 wierni uczestniczący w niedzielnej Eucharystii zostaną zaproszeni, do odmówienia po każdej Mszy świętej co najmniej jednej dziesiątki Różańca w intencji swoich bliskich w czyśćcu cierpiących.

Reklamy
Opublikowano Aktualności | Otagowano , | 95 Komentarzy

Kard. Robert Sarah: poszanowania dla Eucharystii uczmy się od Świętych

Kard. R. Sarah przyznał, że zgodnie z obowiązującym dziś prawem, indult pozwala na przyjmowanie komunii na rękę i na stojąco, jednakże normą dla katolików obrządku łacińskiego jest przyjmowanie jej do ust i na kolanach

Św. Jan Paweł II żywił głęboki szacunek dla Świętej Eucharystii: (…) „Jego ciało było naznaczone chorobą, jednakże nigdy nie siadał przed Najświętszym Sakramentem. Zawsze klękał. Potrzebował pomocy innych, aby uklęknąć, a potem wstać”

Matka Teresa z Kalkuty mawiała: „Kiedy jadę w świat, najbardziej zasmuca mnie, gdy widzę, jak ludzie biorą Komunię do ręki”

Fakt, że tak wielu wyznawców Chrystusa nie uczestniczy w liturgii jest poważnym skandalem, który zagraża ich życiu wiecznemu – uważa kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego. Jego zdaniem wszystkim tym chrześcijanom winniśmy braterskie napomnienie. Jak św. Jan Paweł II w Sydney w 1996 r. powinniśmy im powiedzieć: „Wracajcie do domu”. Zarazem trzeba też zadbać, by liturgię w naszych wspólnotach sprawowano w sposób prawidłowy, aby stanowiła ona spotkanie z żywą osobą Chrystusa, kult Boga, a nie braterstwa.

Kard. Sarah mówił o tym na rozpoczęcie trwającej na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie międzynarodowej konferencji o liturgii. Jego zdaniem właściwej postawy względem Eucharystii chrześcijanie mogą się uczyć od dwóch współczesnych nam świętych: Jana Pawła II i Matki Teresy z Kalkuty.

Szef watykańskiej dykasterii przypomniał, że całe życie Karola Wojtyły było naznaczone głębokim szacunkiem dla Świętej Eucharystii. „Dziś zachęcam was do przypomnienia sobie jedynie ostatnich lat jego posługi. Jego ciało było naznaczone chorobą, jednakże nigdy nie siadał przed Najświętszym Sakramentem. Zawsze klękał. Potrzebował pomocy innych, aby uklęknąć, a potem wstać. Jednakże aż do ostatnich swych dni chciał nam dać wielkie świadectwo szacunku dla Najświętszego Sakramentu” – wskazał watykański purpurat.

Mówiąc z kolei o św. Matce Teresie z Kalkuty, przypomniał, że na co dzień dotykała ona Chrystusa w zniszczonym ciele najuboższych, nigdy jednak nie odważyła się dotykać Ciała Jezusa w Eucharystii. Komunię przyjmowała jak małe dziecko, które daje się karmić swemu Bogu. Mawiała też: „Kiedy jadę w świat, najbardziej zasmuca mnie, gdy widzę, jak ludzie biorą Komunię do ręki”.

Kard. Sarah przyznał, że zgodnie z obowiązującym dziś prawem, indult pozwala na przyjmowanie komunii na rękę i na stojąco, jednakże normą dla katolików obrządku łacińskiego jest przyjmowanie jej do ust i na kolanach.

Na marginesie konferencji w Mediolanie gwinejski kardynał odniósł się również do krytyki, z jaką spotkał się Benedykt XVI po napisaniu wstępu do jego książki „Siła ciszy”. „Arogancja, gwałtowność języka, brak poszanowania i pogarda, jaką okazano Benedyktowi XVI są diabelskie” – powiedział kard. Sarah. Dodał, że dla Kościoła to smutny i zawstydzający incydent.
Za: kliknij

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , | 59 Komentarzy

Ks. Jan Pęzioł: Poznać Maryję

Znany egzorcysta z Wąwolnicy – opowiada o przymiotach Maryi, kim jest, jaka to osoba. Przybliża postać Maryi, abyśmy wiedzieli jakiej osobie zawierzamy się, dlaczego warto oddawać się Jej. Dlaczego warto całkowicie zaufać i bez lęku powierzyć Jej całe swoje życie, aby doprowadziła nas do Jezusa. Maryja nie przysłania Jezusa, Ona jako jego ukochana, pokorna Matka, zawsze do Niego prowadzi.

Bóg jako dobry Ojciec miał gotowy plan ratowania tego, co człowiek popsuł już w raju. Od razu Boży plan widział Ją (Maryję), Najświętszą, Niepokalanie Poczętą – mówi ks. Jan Pęzioł.

– Pan Bóg stworzył trzy światy; jeden, ten w którym my żyjemy, naszą planetę Ziemię, zawieszoną jako maleńką grudkę w niepojętym ogromie kosmosu – piękny nam pan Bóg dom postawił.

I stworzył Pan Bóg drugi świat, ten który my nazywamy niebem. Świat, do którego wszyscy idziemy, w który nas Pan Bóg tak uszczęśliwi, że będziemy radośni całą wieczność.

I stworzył Pan Bóg trzeci świat – osobę Matki Najświętszej. Do stworzenia tego trzeciego świata, pan Bóg użył … całej swojej: Wszechwiedzy, Wszechmocy i Wszechmiłości – to jest taka osoba Najświętsza, wyniesiona ponad Cherubinów i Serafinów – opowiada ks. Jan

Przytacza również objawienia prywatne, w których sama Maryja, mówi o swojej osobie, kim jest, co może uczynić i gdzie mieszka.

Aktu oddania się Maryi można dokonać w Niepokalanowie, w każdą pierwszą sobotę miesiąca, podczas spotkań „Oddaj się Maryi”. Również podczas corocznego Wielkiego Zawierzenia , w dniach 6 – 22 sierpnia.

 

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano , , | 6 Komentarzy

Ks. Jan Pęzioł o cierpieniu i dlaczego „mój” krzyż jest dla mnie najlepszy!

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano | 4 Komentarze

Nowenna do Świętego Ojca Pio

Dzisiaj, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczyna się Nowenna do św. Ojca Pio. Jak wiemy, w tym roku przypada 100-lecie otrzymania stygmatów (20 września 1918 roku) oraz 50-lecie śmierci świętego Ojca Pio (23 września 1968 roku).

Za 3 dni Czytelnicy naszej strony „w obronie wiary” wyruszą na 10-dniową pielgrzymkę do Włoch: od Wenecji, Padwy przez Asyż, Cascię, Rzym, Ortonę, Lanciano, Loreto – na południe do Neapolu, Pompejów, Monte ant’Angelo, Serracaprioli, i San Giovanni Rotondo, gdzie będą uczestniczyć uczestniczyć w Mszach św. i nabożeństwach, wypraszając łaski dla dla wszystkich Czytelników „WoWiT” oraz ich bliskich

W San Giovanni Rotondo będziemy modlić się Różańcem przy trumnie z ciałem św. Ojca Pio oraz uczestniczyć we Mszy św. w Antycznym Kościółku, w którym św. O. Pio sprawował Mszę św. przez 40 lat. 

Dlatego też dzisiaj rozpocznijmy z wiarą Nowennę do św. Ojca Pio we własnych intencjach oraz w intencji tej pielgrzymki i wszystkich pielgrzymów. 

Dzień 1

Umiłowany Ojcze Pio, posiadłeś znaki Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa na swoim ciele. Stygmaty te nosiłeś za nas wszystkich, doświadczając zarówno fizycznego jak i duchowego cierpienia przeszywającego Twoją duszę i ciało.

Błagamy Cię, módl się za nami, abyśmy byli w stanie przyjmować i w pokorze znosić małe i duże Krzyże cierpienia tu na ziemi oraz polecać je Bogu, aby poprzez nie przygotował dla nas miejsce w Życiu Wiecznym.

Przygotuj się na godne przyjęcie cierpień, jakie Jezus zsyła na Ciebie. Jezus nie pozwoli Ci smucić się i przyjdzie do Ciebie, aby ukoić Twą duszę wieloma łaskami.” Ojciec Pio.

Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św. O. Pio

I. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone”, wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę …
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

II. O mój Jezu, Ty powiedziałeś:
„Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam”, wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę …

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

III. O mój Jezu, Ty powiedziałeś:
„Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą”, wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę …

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

Módlmy się:
O Słodkie Serce Jezusa, dla którego jedno jest tylko niemożliwe, mianowicie, aby nie mieć litości dla strapionych, więc miej litość nad nami, biednymi grzesznikami, i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez Bolesne i Niepokalane Serce Maryi, przez Twoją, a naszą czułą Matkę. Amen.
Witaj Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!
Święty Józefie, przybrany ojcze Jezusa − módl się za nami.

Dzień 2

Święty Ojcze Pio, razem z Naszym Panem Jezusem Chrystusem będziemy w stanie przeciwstawić się pokusom szatana. Cierpiałeś męki i dręczenie demonów piekielnych, które chciały, abyś porzucił swoją Drogę do Świętości. Błagamy Cię, módl się za nami, abyśmy z Twoją pomocą i z pomocą całego Królestwa Niebieskiego byli w stanie znaleźć moc do porzucenia grzechu oraz wytrwałości w wierze aż do godziny śmierci naszej.

Bądź odważny i nie obawiaj się ataków szatana. Zapamiętaj, iż jest to zdrowy znak, gdy szatan krzyczy i miota się wokół Twojego sumienia. To znaczy, że nie ma on dostępu do wnętrza Twojej woli.” Ojciec Pio.

Dzień 3

Prawy Ojcze Pio, kochasz bardzo naszą Najświętszą Matkę, która codziennie obdarzała Cię łaskami i pociechami. Błagamy Cię, módl się za nami do Najświętszej Matki. Przekaż w jej ręce szczery żal za nasze grzechy i modlitwy o poprawę, aby, jak w Kanie Galilejskiej jej Syn powiedział ”tak” do Matki oraz żeby imię nasze zostało wpisane do Księgi Życia Wiecznego.

Maryja jest jak Gwiazda, która rozświetla nasze ścieżki i to Ona pokaże Ci bezpieczną drogę do Ojca Niebieskiego. Ona będzie kotwicą, do której przylgniesz w godzinie zwątpienia” Ojciec Pio.

Dzień 4

Nieskalany Ojcze Pio, kochałeś swojego Anioła Stróża, który służył Ci wiernie jako przewodnik, obrońca i posłannik. Anioł Stróż  przekazywał Tobie modlitwy Twoich duchowych dzieci. Błagamy Cię, módl się za nami, abyśmy nauczyli się słuchać naszego Anioła Stróża, który zawsze jest gotów być naszym przewodnikiem i podpowiada nam, jak walczyć z grzechem.

Wzywaj Twojego Anioła Stróża, który oświeci cię i poprowadzi dobrą drogą. Bóg dał ci go dla Twojego bezpieczeństwa, a więc powinieneś korzystać z jego rad.” Ojciec Pio

Dzień 5

Roztropny Ojcze Pio, ofiarowałeś siebie i swoje cierpienia za odkupienie Dusz w Czyśćcu Cierpiących. Błagamy Cię, módl się za nami i uproś Boga, aby zesłał nam tak wielkie zainteresowanie, pasję i miłość, jakimi ty darzysz Dusze Czyśćcowe. Prosimy, aby nasze cierpienie, poświęcenie i modlitwy przyczyniło się do skrócenia męki Dusz w Czyśćcu Cierpiących.

Mój Boże, błagam Ciebie, pozwól mi doświadczać kary, jaką przygotowałeś dla grzeszników  i dla Dusz w Czyśćcu Cierpiących. Zwielokrotnij moje cierpienia , abym przyczynił się do darowania win grzesznikom i uwolnienia Dusz z Czyśćca.”
Ojciec Pio.

Dzień 6

Posłuszny Św. Pio z Pietrelciny, kochałeś chorych bardziej niż samego siebie, ponieważ widziałeś w nich Jezusa. Uczyniłeś wiele cudów uzdrawiając chorych w imieniu Jezusa, tam samym obdarowując ich spokojem.  Błagamy Cię o modlitwę za nas, aby chorzy, za wstawiennictwem N.M.P., mogli być uzdrowieni a ich ciała odnowione, żeby mogli korzystać z dobrodziejstw Ducha Świętego i z tego powodu dziękować i wychwalać Boga na zawsze.

Jeśli wiedziałem, że człowiek cierpiał w myślach, na ciele lub duszy, błagałem Boga aby go uwolnił z tego cierpienia. Chętnie przyjąłbym przeniesienie nieszczęścia z chorego na siebie, aby on mógł być uratowany, i prosiłem aby mógł on korzystać z owoców tych cierpień… jeśli Bóg pozwoliłby mi tak zrobić.”  Padre Pio

Dzień 7

Błogosławiony Św. Pio z Pietrelciny, trudziłeś się w „Boskim Planie Zbawienia”, oferując Twoje cierpienia aby uwolnić grzeszników od łańcuchów diabła. Błagamy Ciebie o modły za nas, aby niewierzący byli nawróceni na wiarę, aby wszyscy grzesznicy odczuli skruchę w swoich sercach, a aby ci których serca są chłodne znaleźli odnowiony entuzjazm do życia chrześcijańskiego. Kończąc, módl się za tych, którzy są wierni, aby trwali na swojej drodze do zbawienia

„Gdyby tylko ludzie tego świata mogli dostrzec piękno duszy człowieczej gdy jest ona w łasce bożej, wszyscy grzesznicy i niewierzący na świecie byliby natychmiast nawróceni.” Padre Pio

Dzień 8

Czysty Św. Pio z Pietrelciny, doświadczyłeś wielkiej miłości do swoich dzieci duchowych i pomogłeś im poprzez wykupienie ich dla Chrystusa własną krwią. Daj nam, którzy Ciebie osobiście nie spotkali, możliwość być uważanymi za Twoje duchowe dzieci. W ten sposób, za Twoją opieką, przywództwem i mocą, otrzymasz dla nas szczególne błogosławieństwo od Boga, abyśmy mogli Go spotkać przy bramach nieba w dzień naszej śmierci.

Byłoby największą nagrodą, gdyby Bóg spełnił jedno moje życzenie (jeśli byłoby to możliwe); żeby powiedział „Wstąp do nieba!” To jest moje jedyne, prawdziwe życzenie; „Aby Bóg mnie wziął do nieba w ten sam czas kiedy weźmie ostatnie z moich dzieci i ostatnią z osób, które oddały się mojej opiece duszpasterskiej”. Padre Pio

Dzień 9

Skromny Św. Pio z Pietrelciny, Ty, który kochałeś kościół rzymsko-katolicki, módl się za nami. Niech Pan pośle pracowników do żniwa i da im siłę i wiedzę potrzebną aby być dziećmi Bożymi. Módl się aby Nasza Święta Pani zjednoczyła lud chrześcijański wszędzie, pocieszając ich wszystkich w jednym wielkim Domu Pańskim, latarnią naszego zbawienia wśród burz życia… tak jak latarnia morska jest światłem przewodnim bezpiecznej podróży poprzez sztorm.

„Musisz zawsze trzymać się prostej i wąskiej ścieżki w świętym katolickim kościele, ponieważ Ona jest jedyną Panną Chrystusa i tylko ona może Ci przynieść spokój. Tylko Ona posiada Jezusa w świętym sakramencie, albowiem on jest prawdziwym Książęciem Pokoju. Padre Pio

Za: https://www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/Novena_Polska.htm

„Z Maryją i Ojcem Pio CZYŚCIMY CZYŚCIEC”

W sobotę 22 września 2018 roku. o godzinie 21.37 rozpocznie się akcja duszpasterska, która będzie przebiegała pod hasłem „Z Maryją i Ojcem Pio CZYŚCIMY CZYŚCIEC”. Modlitwa za zamarłych będzie trwała cały następny dzień i zakończy się 23 września również o godz. 21.37. Patronat Honorowy nad wydarzeniem objął JE Arcybiskup Stanisław Gądecki – Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

„Święty Stygmatyk, Ojciec Pio, zawsze pukał do Serca Maryi, aby otrzymać łaskę, o którą prosił. Doświadczenie orędownictwa Matki Bożej starał się przekazywać wszystkim, którzy stali się jego duchowymi synami i córkami. Szczególną zaś troską modlitewną otaczał dusze czyśćcowe”– tłumaczy br. Roman Rusek OFMCap, krajowy koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio.

Wieczorem 15 lipca 1959 r. św. Ojciec Pio był chory i znajdował się w swojej celi klasztornej, podczas gdy w kościele zgromadzili się jego synowie i córki duchowe. Przemówił do nich przez megafon: “Pamiętajmy o tym, że jutro jest święto Matki Bożej Szkaplerznej, będącej szczególną opiekunką dusz czyśćcowych. Polecajmy tej drogiej Matce święte dusze w czyśćcu. Któż z nas nie ma tam swoich bliskich i kto wie, jak wielu z nich cierpi tam może – a nawet z pewnością – także przez nas… Prośmy Mamę, aby przyszła im z pomocą, łagodząc ich cierpienia i chłodząc dręczący ich płomień. Jeżeli my będziemy miłosierni w stosunku do nich, jeżeli – nie daj Bóg! – i my będziemy musieli pójść do czyśćca, Pan Bóg sprawi, iż pojawią się inni, którzy pomogą z kolei nam”.

Przez cały dzień 23 września aż do godz.21.37 wierni uczestniczący w niedzielnej Eucharystii zostaną zaproszeni, do odmówienia po każdej Mszy świętej co najmniej jednej dziesiątki Różańca w intencji swoich bliskich w czyśćcu cierpiących.

W ramach CZYSZCZENIA CZYŚĆCA wierni będą także zachęcani, aby w stulecie odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości,czy to na spotkaniach rodzinnych, czy też wszelkich grup duszpasterskich, czy też wspólnot otoczyć modlitewną troską zmarłych z Sandarmochu, Wysp Sołowieckich, Workuty, Wołynia, Piaśnicy i innych zapomnianych obecnie miejsc.

Braci Mniejsi Kapucyni swoje zaproszenie do modlitwy kierują również do środowisk kibiców sportowych, tak aby podczas zaplanowanych rozgrywek w trakcie CZYSZCZENIA CZYŚĆCA, miłosierdziu Bożemu polecali bliskich, znajomych, zawodników, trenerów, pracowników klubów i innych zasłużonych sportowców, którzy zakończyli już ziemskie zawody.

„My, współcześni czciciele Ojca Pio, pragniemy iść po śladach, które nam zostawił. Dzięki zaangażowaniu wszystkich duszpasterzy i wiernych, wielka wspólnota Kościoła pielgrzymującego i Kościoła chwalebnego połączy się podczas CZYSZCZENIA CZYŚĆCA dla dobra naszych braci i sióstr w czyśćcu.” – dodaje br. Roman.
Więcej: 
www.czyscimyczysciec.pl

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , | 54 Komentarze

Homilia ks. Adama Skwarczyńskiego wygłoszona w święto Podwyższenia Krzyża Świętego

       W Imię Boże witam w to piękne i podniosłe święto, chociaż w dniu pracy i nauki przez niewielu obchodzone, przedstawicieli mojej Duchowej Rodziny, rozproszonej po Polsce i świecie.

       Prawie wszystkie rodziny dotknął rozłam, zapowiedziany przez Pana Jezusa: „dwoje przeciw trojgu, troje przeciw dwojgu”! A my trzymamy się razem, pielgrzymujemy ramię w ramię przez ziemię do Domu Ojca z brzemieniem naszego codziennego krzyża. On nas jednoczy, on nas umacnia, on nadaje ostatnio wielki sens naszemu życiu.

       Mało tego: nasz krzyż ratuje innych, nawet miliony, przed wiecznym potępieniem! Witam więc tutaj Was, duchowi ojcowie i duchowe matki milionów dzieci! O ile w sferze ciała rodzi tylko matka, o tyle w sferze ducha czyni to także ojciec… Wy rodzicie duchowo do życia w łasce umarłych przez grzech, a Wasz codzienny krzyż to właśnie „bóle rodzenia” – tajemnica między Wami a Bogiem.

       Witam tutaj wielkich misjonarzy, choć bardzo małych we własnych oczach. Szerzycie Boże Królestwo nie w jakimś jednym, choćby dalekim, kraju, lecz potraficie objąć ramionami serca i zasięgiem swojego krzyża cały glob ziemski! Wznosicie się nie tylko ponad przestrzeń, ale i ponad czas, gdyż owoce Waszej ofiary trwać będą do końca świata!

       Czego dzisiaj świat najbardziej nienawidzi, co depcze i przed czym ucieka? Jest to cierpienie. Wy natomiast nie boicie się go, gdyż nie ma w Was strachu przed Bogiem jako Ojcem jako kochającym Tatusiem, znającym i siły, i słabość każdego swojego dziecka. Wypełniacie orędzie Boga Ojca znad Jordanu i znad Taboru, słuchając Jego Syna: bierzecie na ramiona swój codzienny krzyż i idziecie za Jezusem. Należycie więc do grona Jego prawdziwych uczniów.

       Co ogarnia dzisiaj świat i życie na nim czyni smutnym, a nawet koszmarnym? Odrzucenie Boga i Jego świętej woli, co pogrąża świat w ciemnościach! Światłość przyszła na świat; do swoich przyszła, lecz swoi Jej nie przyjęli, gdyż woleli ciemność. Ale Wy niesiecie w sobie Światłość Wiekuistą, Jezus króluje w Waszym życiu i zasiada na tronie w Waszych sercach. To dlatego Wasze twarze są tak rozświetlone, a oczy jarzą się pięknym blaskiem, radującym Boga. Witam więc Was jako wspólnotę intronizacyjną! Bo Jezusowi nie tyle zależy na aktach i deklaracjach, lecz na królowaniu w sercach, a tego jakże często odmawiają Mu Polacy!

       Moce ciemności są trudne do wypędzenia z serc, gdy już rozpanoszyły się w nich na tronie należnym Bogu. Jakże trudna jest więc posługa i walka księży egzorcystów… W Was jednak, dusze-ofiary, witam największych egzorcystów świata! Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak boi się Was piekło, ale i jak Was nienawidzi! Oto pracowało nad duszami przez całe lata i uważa je już za swoje – może zbliżają się one do śmierci, a więc i do bram piekła – i oto nagle musi ono od nich odstąpić i oddać je Bogu. Kto wie, czy nie całe miliardy, za które się ofiarujecie? Dlaczego tak jest? Gdyż przez swój zwykły codzienny krzyż, złączony z Krzyżem Odkupiciela, Wy stajecie się z Nim „współzbawicielami” wszystkich, za których się ofiarujecie. Waszej ofierze Jezus nadaje wartość nieskończoną, gdyż Waszą kroplę miłości łączy z oceanem swojej miłości.

       Nikt nie ma większej miłości niż ten, kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. O, jak wielka jest Wasza miłość, jeśli rozszerzyliście swoje serce aż tak bardzo, by objąć nim wszystkich mieszkańców świata, ofiarując krzyż, a nawet życie, za ich zbawienie! Nawet za tych, którzy są nieprzyjaciółmi Boga, by stali się Jego przyjaciółmi i mieszkańcami Jego wiecznego Domu. Na progu tego Domu, Nieba, spotkacie się z nimi i razem będziecie się cieszyć Wiecznym Szczęściem, i własnym, i ich.

       Dusze-ofiary, żertwy ofiarne, uczniowie szkoły Krzyża, wszyscy złączeni posłannictwem „Iskry z Polski” – wyruszycie stąd do swojego pięknego życia, wprawdzie cichego i niepozornego w oczach własnych i otoczenia, lecz ocenianego właściwie i przez Niebo, i przez piekło. Na to życie umacnia Was dzisiaj Bóg znakiem Krzyża Świętego, umacnia Ciałem Krwią Jezusa, opieką Matki Bożej i całego Dworu Niebieskiego. Idźcie wołając, jak pierwsi chrześcijanie: MARANA THA! – przyjdź Panie Jezu i odnów oblicze ziemi. Amen.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | 22 Komentarze

Siena: niesamowity cud eucharystyczny z 14 sierpnia 1730 r., który wciąż trwa do dziś!

Włoskie miasto Siena, położone w Toskanii na trzech malowniczych wzgórzach, jest słynne w całym świecie nie tylko ze wspaniałej średniowiecznej architektury, „piazza del Campo” i św. Katarzyny, lecz przede wszystkim z Cudu Eucharystycznego, nieustannie trwającego od 1730 roku. Wbrew wszelkim prawom fizycznym i chemicznym, 223 Hostie, które zostały konsekrowane 14 sierpnia 1730 r. do dzisiejszego dnia zachowują zadziwiającą świeżość, nie ulegając nawet w minimalnym stopniu procesom psucia. Nawrócony na katolicyzm duński pisarz G. Joergensen, napisał w 1914 r., że jest to jeden z największych w świecie, nieustannie trwających cudów.

Ojciec Święty Jan Paweł II podczas pobytu w Sienie 14 września 1980 r. długo adorował Jezusa obecnego w cudownych Hostiach. Na koniec adoracji wydał okrzyk pełen zachwytu: Tu jest obecność!

Historia tego niesamowitego cudu rozpoczęła się wieczorem 14 sierpnia 1730 r. w wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Wszyscy mieszkańcy Sieny zgromadzili się w katedrze, aby celebrować uroczyste nieszpory. Inne kościoły w mieście były w tym czasie zamknięte. Złodzieje wykorzystali tę okazję i włamali się do bazyliki św. Franciszka. Poszukując drogocennych rzeczy, wyłamali drzwiczki tabernakulum i zabrali ze sobą srebrną puszkę pełną konsekrowanych Hostii.

Franciszkanie zorientowali się dopiero rano, że nocą miała miejsce kradzież. Wiadomość o świętokradztwie szybko rozeszła się wśród mieszkańców. Miasto pogrążyło się w żałobie, a władze nakazały, aby wszelkimi sposobami ścigać złodziei. Następnego dnia, późnym rankiem jeden z mieszkańców znalazł pokrywę skradzionej puszki z Hostiami. Dwa dni później kleryk Paolo Schiawi, uczestnicząc we Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej w Provenzano zauważył, że w stojącej obok niego skarbonce jest pełno białych Hostii. Po Mszy św. natychmiast powiadomił miejscowego proboszcza – don G. Bozzegoli. Po otwarciu skarbonki znaleziono 351 Hostii pobrudzonych i pokrytych pajęczyną. Dokładnie wszystkie oczyszczono i poinformowano miejscowego arcybiskupa, który niezwłocznie przybył do Provenzano, aby wspólnie z Franciszkanami stwierdzić, czy były to rzeczywiście Hostie skradzione z bazyliki św. Franciszka. Dokładne oględziny potwierdziły przypuszczenia, że odnaleziono poszukiwane Hostie. Było ich dokładnie 348 całych i 6 połówek. Następnego dnia arcybiskup A. Zondadari, w uroczystej procesji, w której wzięło udział blisko 3000 mieszkańców z pochodniami i krzyżami pokutnymi, przeniósł odnalezione Hostie do bazyliki św. Franciszka. Napływ wiernych z okolicznych wiosek i miasteczek był tak wielki, że Hostie całymi dniami musiały być wystawione do publicznej adoracji. Ludzie z wielką wiarą i miłością adorowali święte Hostie, starali się w ten sposób wynagrodzić Bogu za świętokradztwo. Przeszło 100 odnalezionych Hostii rozdzielono wiernym podczas Komunii św. Im więcej upływało jednak czasu od tego wydarzenia, tym bardziej Franciszkanie i ludzie utwierdzali się w przekonaniu, że odnalezionych Hostii nie należy dawać już do spożywania, ale zachować je do publicznej adoracji. W miarę upływu miesięcy i lat wszyscy z wielkim zdumieniem konstatowali, że Hostie nie wykazują najmniejszych oznak starzenia się i zachowują zadziwiającą świeżość i przyjemny zapach.

Pierwszego oficjalnego rozpoznania Hostii dokonał w dniu 14 kwietnia 1780 roku o. Carlo Yipera, Generał zakonu Franciszkanów. W dekrecie napisał: „Fakt zachowania się świętych Hostii w absolutnej świeżości przez 50 lat, uznaliśmy za prawdziwy cud.”

Następne rozpoznanie cudownie zachowanych Hostii, miało miejsce 9 lutego 1789 r. przez arcybiskupa Tiberio Borghese. W sprawozdaniu napisał: „Zarówno ja sam, jak i towarzyszące mi osoby, z pomocą lupy skrupulatnie oglądaliśmy Hostie, które zostały rozłożone na dwóch patenach. Stwierdziliśmy ich niezwykłą świeżość i nienaruszony charakter.”

Arcybiskup przeprowadził eksperyment zostawiając na 10 lat niekonsekrowane hostie w opieczętowanej puszce, tuż obok Hostii konsekrowanych. Kiedy po 10 latach puszka ta komisyjnie została otwarta, wtedy okazało się, że z niekonserwowanych hostii pozostał tylko ciemnożółty proszek. Komisja pod przewodnictwem biskupa stwierdziła, że fakt ten jeszcze bardziej potwierdza trwający nieustannie cud zachowania w doskonałej świeżości Hostii konsekrowanych w 1730 r.

15 czerwca 1815 r. arcybiskup Sieny zlecił specjalnej komisji, złożonej z teologów i lekarzy przeprowadzenie kolejnego rozpoznania świętych Hostii. Po dokładnych oględzinach komisja potwierdziła cudowny fakt ich nieustannej świeżości. Podobnych rozpoznań i badań w ciągu historii było wiele. Najpoważniejsze przeprowadzono w 1914 r. na polecenie papieża Piusa X. Badania przeprowadziła grupa wybitnych naukowców i profesorów ze Sieny i Pizy. Badania mikroskopijne wykazały, że Hostie zostały wykonane z przaśnej pszenicznej mąki, która zachowała się w doskonałym stanie. Testy stwierdziły normalną zawartość krochmalu. Komisja przypomniała, że przaśny chleb mógłby się przechować przez dłuższy czas tylko wtedy, gdyby został przygotowany w sterylnych warunkach i był przechowywany w antyseptycznym pojemniku. Natomiast Hostie wypieczone były w tradycyjny sposób i przechowywano je w normalnych warunkach, a więc były wystawione na działanie powietrza i różnych mikroorganizmów. Powinny więc były ulec rozkładowi już po kilkunastu latach. Komisja stwierdziła, że doskonale zachowane Hostie, o zadziwiającej świeżości i wspaniałym zapachu, wbrew wszelkim prawom fizycznym i chemicznym, świadczą o wielkim cudzie, którego nauka nie potrafi wyjaśnić. Głównym ekspertem przeprowadzającym badania był światowej sławy chemik prof. Siro Grimaldi. W swoim oświadczeniu między innymi napisał: „Doskonale zachowane święte cząstki niesfermentowanego chleba są zjawiskiem wyjątkowym, które obala naturalne prawo zachowania materii organicznej. Ten fakt jest unikatem w annałach nauki.”

Kolejne badania przeprowadzono 3 czerwca 1922 r., z okazji przeniesienia świętych Hostii do nowego ostensorium. Wyniki badań okazały się identyczne z poprzednimi. Został potwierdzony stan doskonałego zachowania i świeżości Hostii. W 1950 r. wykonano nowe drogocenne ostensorium, w którym zostały umieszczone cudowne Hostie. Niestety, stało się ono wielką pokusą dla złodziei, którzy w nocy z 5 na 6 sierpnia 1951 r. skradli je, a święte Hostie rozsypali na dnie tabernakulum. Powiadomiony o kradzieży ks. arcybiskup osobiście policzył Hostie. Były wszystkie 223 cale i dwie połówki.

Do dnia dzisiejszego Hostie zachowują miły zapach przaśnego chleba, pozostają nienaruszone i lśniące, jakby były przed kilkoma dniami wypieczone. Trzeba pamiętać, że Hostie te, konsekrowane w 1730 r. są rzeczywiście Ciałem Chrystusa. Przez ten cudowny znak Jezus Chrystus pragnie uświadomić wszystkim ludziom, że Eucharystia to jest On sam, rzeczywiście obecny w swoim zmartwychwstałym Ciele. Powinniśmy z całego serca dziękować Bogu za ten cudowny znak, dany dla umocnienia naszej wiary w rzeczywistą obecność Zmartwychwstałego Chrystusa w Eucharystii.

Cudowne Hostie są wystawiane do adoracji wiernych siedemnastego dnia każdego miesiąca, w rocznicę odnalezienia ich po kradzieży w 1730 r. Każdego roku w uroczystość Bożego Ciała są niesione w procesji ulicami Sieny. Uczestniczą w niej tysiące wiernych.

Światowej sławy włoski fizyk Enrico Medi po badaniach cudownie zachowanych Hostii napisał: „Historia gwarantuje absolutną kontynuację cudu: są to zawsze te same Hostie z 14 sierpnia 1730 r. Ludzka wiedza zachowuje milczenie wobec tego faktu zwielokrotnionego 223 razy, który nieustannie trwa od przeszło 2,5 wieku. Nie tylko nie potrafi go wyjaśnić, lecz z cala pewnością wie, że nie jest możliwe jego wyjaśnienie, a to dlatego, że fakt ten trwa na przekór wszystkim najbardziej znanym i prostym prawom natury. Mamy tutaj do czynienia z interwencją Przyczyny, która nie jest przedmiotem badań nauki. Ta bezpośrednia interwencja Boga jest cudem w ścisłym tego słowa znaczeniu, który nieustannie trwa przez wieki, aby świadczyć o rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii.”

Aby oddać cześć cudowi Eucharystycznemu, do Sieny pielgrzymowali święci i papieże: św. Jan Bosko, św. Pius X, bł. Benedykt XV, Pius XI, Pius XII, św. Jan XXIII, Paweł VI.

Ojciec Święty Jan Paweł II podczas pobytu w Sienie 14 września 1980 r. długo adorował Jezusa obecnego w cudownych Hostiach. Na koniec adoracji wydał okrzyk pełen zachwytu: Tu jest obecność!

Za:milujciesie.org.pl

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano | 9 Komentarzy

Ksiądz Adam Skwarczyński zaprasza na Mszę świętą w święto Podwyższenia Krzyża Świętego

Ksiądz Adam Skwarczyński zaprasza wszystkich Przyjaciół, a szczególnie dusze-ofiary, uczniów Szkoły Krzyża, Iskrę z Polski (ofiarujących się Bogu za grzeszników świata) na Mszę świętą w Waszej intencji 14 września (w piątek), w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, na godzinę 19.00. Kto nie może przybyć, niech łączy się duchowo, niech przyśle swojego Anioła Stróża. To umocnienie Chrystusową Ofiarą może być dla Was szczególnie ważne wobec nadchodzącego Wielkiego Oczyszczenia Świata. W czasie jego trwania prześladowani będą nie tylko księża i zakonnicy, ale także osoby świeckie, wielu będzie męczennikami. Niech Bóg Was błogosławi, a Matka Boża Bolesna ma w swojej szczególnej opiece.

Przeczytaj o historii tego cudownego obrazu Pana Jezusa na krzyżu, z Najświętszą Maryją Panną i Marią Magdaleną kliknij

***
JEZUS KRÓLEM POLSKI???

Orędzie otrzymane przez Piotra 12.IX.2018, komentarzem opatrzył ks. Adam Skwarczyński

       Różne osoby w różnym czasie, nawet niedawno, pytały mnie, co sądzę o „Intronizacji”. Odpowiadałem, że dokonała się ona wyłącznie tam, gdzie ktoś zaprosił Jezusa na tron, ustawiony w sercu i w centrum życia. Aktowi zewnętrznemu, który zmobilizował i napełnił nadzieją serca środowisk intronizacyjnych, towarzyszyło tyle okoliczności negatywnych, że trzeba go raczej uznać za działanie nieprzygotowane, wymuszone i podjęte „na odczepnego”, dla zamknięcia ust ludziom, którzy się tego aktu natarczywie domagali. Nie był on na pewno aktem Narodu (czy ktoś tak naprawdę go do tego przygotował?) z władzami kościelnymi i państwowymi na czele: spośród ponad 120 czynnych biskupów było tylko czterech, a premier rządu była wtedy w Izraelu, a więc u największych wrogów Jezusa i Jego Kościoła, twórców masonerii. Akt, odczytany głosem znudzonym i beznamiętnym, nie został zakończony zdaniem uroczystym i podsumowującym, w którym miało zabrzmieć wyraźnie, że Jezus jest odtąd Królem Polski. Może to i dobrze, gdyż w życiu Narodu raczej nic nie zmieniło się na lepsze, a polskie prawo wciąż jest bezprawiem, gdyż bardzo daleko odchodzi od Prawa Bożego, zwłaszcza od przykazań „Nie zabijaj” oraz „Pamiętaj, abyć dzień święty święcił”. Ludzie bezbożni stają się coraz odważniejsi i coraz głośniejsi w życiu publicznym. Czy możemy ufać, że taka pozorna „Intronizacja” uchroni nas przed karą, czekającą wkrótce świat? Co trzeba zrobić, żeby Intronizacja była prawdziwa i uznana przez Niebo? Posłuchajmy w tej kwestii samego Jezusa!

„Uczyniliście Mnie królem swojego kraju, jakiż to jednak król, w którego królestwie nikt nie przestrzega jego prawa ani nie słucha słowa? Daliście Mi berło jako symbol władzy, a nie daliście zapanować w swoich sercach. Na Moją głowę założyliście ozdobną koronę, lecz czym jest korona na głowie króla w królestwie, którego nie ma? Czyż już wam nie mówiłem, że za słowem czyn musi iść? Wprowadźcie Moje prawo do waszych rodzin i do waszego państwa, a Ja was uchronię przed tym co nadchodzi. Zaufajcie Mi, bo ja jestem drogą. Kto Mi zaufa, ten nie pobłądzi, kto za Mną pójdzie, wejdzie do Królestwa Niebieskiego”.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , | 64 Komentarze

13 września – rocznica objawień Matki Bożej z Fatimy

„Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, żeby uprosić koniec wojny. W październiku przybędzie również Nasz Pan, Matka Boża Bolesna i z Góry Karmelu, św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, żeby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych serc i ofiar, ale nie chce, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie. Noście go tylko w ciągu dnia”.
– „Polecono mi, żebym Panią prosiła o wiele rzeczy: o uzdrowienie pewnego chorego i jednego głuchoniemego”.
– „Tak, kilku uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli”.

13 września 1917 – piąte objawienie się Matki Bożej

Jak poprzednio, seria zjawisk atmosferycznych dostrzeżona została przez zgromadzonych tam ludzi w liczbie około 15-20 tysięcy osób (a może i więcej): nagłe ochłodzenie atmosfery, zblednięcie słońca do tego stopnia, że można było widzieć gwiazdy, oraz rodzaj deszczu jakby płatków kwiatów czy śniegu, które znikały przed dotknięciem ziemi. Tym razem pojawiła się na horyzoncie świetlista kula, która powoli i majestatycznie zaczęła się przesuwać ze wschodu na zachód, a przy końcu objawienia z powrotem. Dzieci ujrzały, jak zwykle, błysk światła i bezpośrednio po nim Matkę Bożą nad drzewem.
Za: sanctus.pl

Treść objawień Matki Bożej w Fatimie w 1917 r.
na podstawie Wspomnień Siostry Łucji
tekst zatwierdzony przez Biskupa diecezji Leiria
Fatima, grudzień 2002

13 września 1917. Kiedy zbliżyła się godzina, przeciskałam się z Hiacyntą i Franciszkiem przez tłum ludzi, który nam ledwo pozwalał przejść. Ulice były pełne ludzi. Wszyscy chcieli nas widzieć i rozmawiać z nami. Tam się jeden drugiego nie bał. Wiele osób, nawet zacne panie i panowie przeciskali się przez tłum, który nas otaczał. Padali na kolana przed nami, prosząc, byśmy Matce Bożej przedstawili ich prośby. Inni, którzy nie mogli się do nas dostać, wołali z daleka:
– „Na miłość Boską, proście Matkę Boską, żeby mi wyleczyła mego syna kalekę”.
Ktoś inny wołał:
– „Niech wyleczy moje niewidome dziecko”. A znowu inny:
– „A moje jest głuche”. I znowu inny:
– „Niech mi przyprowadzi z wojny do domu mego męża i mego syna”.
– „Niech mi nawróci grzesznika”.
– „Niech mnie uzdrowi z gruźlicy” itd.

Tam ukazała się cała nędza biednej ludzkości, niektórzy krzyczeli z drzew, inni z muru, na którym siedzieli, aby nas zobaczyć, gdy przechodziliśmy. Jednym obiecując spełnienie ich życzeń, innym podając rękę, aby mogli się podnieść z ziemi, mogliśmy się dalej posuwać dzięki kilku mężczyznom, którzy nam torowali drogę przez tłum.
Kiedy teraz czytam w Nowym Testamencie o tych cudownych scenach, które się zdarzały w Palestynie, kiedy Pan Jezus przechodził, przypominam sobie te, które jako dziecko mogłam przeżyć na ścieżkach i ulicach z Aljustrel do Fatimy do Cova da Iria. Dziękuję Bogu i ofiaruję Mu wiarę naszego dobrego ludu portugalskiego.

Myślę, że jeżeli ci ludzie na kolana padali przed trojgiem biednych dzieci, jedynie dlatego, że z miłosierdzia Bożego doznały łaski rozmawiania z Matką Boską, to co by dopiero robili, gdyby widzieli przed sobą samego Jezusa Chrystusa? Więc dobrze, ale to wszystko do tego nie należy. Było to raczej poślizgnięcie się pióra w tym kierunku, do którego właściwie nie zmierzałam. Cierpliwości, znowu coś zbędnego! Nie usuwam jej jednak, aby nie niszczyć zeszytu.

Doszliśmy wreszcie do Cova da Iria koło dębu skalnego i zaczęliśmy odmawiać różaniec z ludem.Wkrótce potem ujrzeliśmy odblask światła i następnie Naszą Panią nad dębem skalnym.
– „Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, żeby uprosić koniec wojny. W październiku przybędzie również Nasz Pan, Matka Boża Bolesna i z Góry Karmelu, św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, żeby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych serc i ofiar, ale nie chce, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie. Noście go tylko w ciągu dnia”.
„Polecono mi, żebym Panią prosiła o wiele rzeczy: o uzdrowienie pewnego chorego i jednego głuchoniemego”.
„Tak, kilku uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli”.
I zaczynając się wznosić, znikła jak zwykle.

Za: sekretariatfatimski.pl

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 7 Komentarzy

12 września – wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi

Najświętsze Imię Maryi

Najświętsza Maryja Panna

Imię Maryi czcimy w Kościele w sposób szczególny, ponieważ należy ono do Matki Boga, Królowej nieba i ziemi, Matki miłosierdzia. Dzisiejsze wspomnienie – „imieniny” Matki Bożej – przypominają nam o przywilejach nadanych Maryi przez Boga i wszystkich łaskach, jakie otrzymaliśmy od Boga za Jej pośrednictwem i wstawiennictwem, wzywając Jej Imienia.
Zgodnie z wymogami Prawa mojżeszowego, w piętnaście dni po urodzeniu dziecięcia płci żeńskiej odbywał się obrzęd nadania mu imienia (Kpł 12, 5). Według podania Joachim i Anna wybrali dla swojej córki za wyraźnym wskazaniem Bożym imię Maryja. Jego brzmienie i znaczenie zmieniało się w różnych czasach. Po raz pierwszy spotykamy je w Księdze Wyjścia. Nosiła je siostra Mojżesza (Wj 6, 20; Lb 26, 59 itp.). W czasach Jezusa imię to było wśród niewiast bardzo popularne. Ewangelie i pisma apostolskie przytaczają oprócz Matki Chrystusa cztery Marie: Marię Kleofasową (Mt 27, 55-56; Mk 15, 40; J 19, 25), Marię Magdalenę (Łk 8, 2-3; 23, 49. 50), Marię, matkę św. Marka Ewangelisty (Dz 12, 12; 12, 25) i Marię, siostrę Łazarza (J 11, 1-2; Łk 10, 38). Imię to wymawiano różnie: Miriam, Mariam, Maria, Mariamme, Mariame itp. Imię to posiada również kilkadziesiąt znaczeń. Najczęściej wymienia się m.in. „Mój Pan jest wielki”, „Pani” i „Gwiazda morza”.
Maryję nazywamy naszą Matką; jest Ona – zgodnie z wolą Chrystusa, wyrażoną na krzyżu – Matką całego Kościoła. Po Wniebowzięciu została ukoronowana na Królową nieba i ziemi. Polacy czczą Ją także jako Królową Polski. Maryja jest naszą Wspomożycielką i Pośredniczką, jedyną ucieczką grzeszników. W ciągu wieków historii Kościoła powstały setki różnorodnych tytułów (wymienianych np. w Litanii Loretańskiej czy starszej od niej, pięknej Litanii Dominikańskiej, a także w starożytnym hymnie greckim Akatyście). Za pomocą tych określeń wzywamy opieki i orędownictwa Matki Bożej.

Najświętsza Maryja PannaBardzo wielu świętych wyróżniało się szczególnym nabożeństwem do Imienia Maryi, wiele razy wypowiadając je z największą radością i słodyczą serca, np. Piotr Chryzolog (+ 450), św. Bernard (+ 1153), św. Antonin z Florencji (+ 1459), św. Hiacynta Marescotti (+ 1640), św. Franciszek z Pauli (+ 1507), św. Alfons Liguori (+ 1787).
Dzisiejsze wspomnienie jest jednym z wielu obchodów maryjnych, które są paralelne do obchodów ku czci Chrystusa. Jak świętujemy narodzenie Chrystusa (25 grudnia) i Jego Najświętsze Imię (3 stycznia), podobnie obchodzimy wspomnienia tych samych tajemnic z życia Maryi (odpowiednio 8 i 12 września). Obchód ku czci Imienia Maryi powstał w początkach XVI w. w Cuenca w Hiszpanii i był celebrowany 15 września, w oktawę święta Narodzenia Maryi. Z czasem został rozszerzony na teren całej Hiszpanii. Po zwycięstwie króla Jana III Sobieskiego nad Turkami w bitwie pod Wiedniem w 1683 r. Innocenty XI rozszerzył ten obchód na cały Kościół i wyznaczył go na niedzielę po święcie Narodzenia Maryi. Późniejsze reformy kalendarza i przepisów liturgicznych przeniosły go na dzień 12 września, kiedy to Martyrologium Rzymskie wspomina wiktorię wiedeńską. Obchód ten dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 2001 r. wprowadzono do Kalendarza Rzymskiego (ogólnego) w randze wspomnienia dowolnego.
Za: Ewangelia dla nas

Litania do Imienia Maryi

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże.
Duchu Święty, Boże.
Święta Trójco, jedyny Boże.

Święta Maryjo, módl się za nami.
Maryjo, której Imię od wieków przez Boga jest wybrane.
Maryjo, której Imię przybliżają starotestamentalne symbole i figury.
Maryjo, której Imię znaczy: Bóg z rodzaju mego.
Maryjo, której Imię wskazuje na królewską i macierzyńską godność.
Maryjo, której Imię stało się źródłem wielorakich łask dla ludzkości.
Maryjo, której Imię objawia światu wszechmoc i dobroć Bożą.
Maryjo, której Imię zwiastuje grzesznikom Boże miłosierdzie.
Maryjo, której Imię wielbi niebo, ziemia i całe stworzenie.
Maryjo, której Imię przewyższa imiona patriarchów i proroków.
Maryjo, której Imię jest świętsze od imion wszystkich Świętych.
Maryjo, której Imię rodzice Joachim i Anna zawsze szanowali.
Maryjo, której Imię Archanioł Gabriel z miłością pozdrowił.
Maryjo, której Imię Święty Józef z pokorą wymawiał.
Maryjo, której Imię wzbudziło radość w sercu krewnej Elżbiety.
Maryjo, której Imię sam Jezus czcił i wysławiał.
Maryjo, której Imię błogosławią ludzie dobrej woli.
Maryjo, której Imię adorują w niebie aniołowie i święci.
Maryjo, której Imię poraża złe moce i duchy piekielne.
Maryjo, której Imię jest drogowskazem na ścieżkach zbawienia.
Maryjo, której Imię umacnia wiarę wątpiących.
Maryjo, której Imię przywraca nadzieję zrozpaczonym.
Maryjo, której Imię uczy pięknej miłości i ofiarnej służby.

Dla Imienia Maryi, przepuść nam, Panie.
Dla Imienia Maryi, wysłuchaj nas, Panie.
Dla Imienia Maryi, zmiłuj się nad nami, Panie.
Dla Imienia Maryi, w chwilach pokus i załamań, ratuj nas, Panie.
Dla Imienia Maryi, w chwilach niepowodzeń i porażek.
Dla Imienia Maryi, w czasach cierpień i udręk.
Dla Imienia Maryi, w stanach duchowych lenistwa i bezczynności.
Dla Imienia Maryi, w okresach prób i doświadczeń.
Dla Imienia Maryi, w każdym momencie życia naszego.
Dla Imienia Maryi, w godzinie śmierci naszej.
Dla Imienia Maryi, od nieposłuszeństwa natchnieniom i woli Bożej, zachowaj nas, Panie.
Dla Imienia Maryi, od marnotrawienia łaski Bożej.
Dla Imienia Maryi, od lekceważenia łaski Bożej.
Dla Imienia Maryi, od fałszywego pojmowania wolności.
Dla Imienia Maryi, od wad, nałogów i złych skłonności.
Dla Imienia Maryi, od pożądliwości ciała, oczu i pychy żywota.
Dla Imienia Maryi, od wszelkiego zła i przeciwności losu.

K. Módl się za nami Maryjo, Matko Jezusa Chrystusa.
W. Abyśmy przez chwalę Twojego Imienia oddawali cześć samemu Bogu.

Módlmy się: Wszechmogący Boże, Panie nieba i ziemi, który wzywasz każdego człowieka po imieniu do realizacji wyznaczonego mu przez Ciebie powołania życiowego, spraw prosimy, aby Imię Maryi nie tylko było powszechnie czczone i szanowane na całej ziemi, ale także byśmy w tym Imieniu znajdowali zawsze siłę i oparcie oraz skuteczną pomoc w naszej doczesnej pielgrzymce do niebieskiej ojczyzny Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Opublikowano Aktualności | 18 Komentarzy