Zapraszamy na sierpniową pielgrzymkę do Włoch z ks. Adamem Skwarczyńskim

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Wraz z księdzem Adamem Skwarczyńskim zapraszamy na sierpniową pielgrzymkę do Włoch (głównie dla rodzin z dziećmi i osób w wieku średnim), organizowaną przez biuro pielgrzymkowe Piotr Travel z okolic zamieszkania ks. Adama.

san-giovanni-rotondo

Jak Bóg da i nie pojawią się żadne nieplanowane np. zdrowotne przeszkody, to ks. Adam Skwarczyński będzie sprawować opiekę duchową na tej pielgrzymce.

Termin: 12-23.08 /12 dni/
Cena: 650 zł + 390 Euro
Program szczegółowy: proszę pisać maila na adres: jutrzenka2012@gmail.com

Bardzo proszę o podjęcie decyzji do 15 maja i napisanie maila potwierdzającego, wtedy podam dane do biura, by wpłacić zaliczkę do 10 czerwca

Ps. W związku z zapytaniami odnośnie rekolekcji majowych odpowiadamy, że prowadząc stronę religijną informujemy o różnych pielgrzymkach i rekolekcjach w kraju i za granicą, ale sami nie jesteśmy ani organizatorami ani koordynatorami czy pomocnikami.. Od tego są biura turystyczno-pielgrzymkowe. My jedynie służymy informacją, zwłaszcza, jeśli mogliśmy w którychkolwiek z nich brać udział, ale podkreślamy, że naszym celem jest informacja i zachęta ale nie organizacja.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , | 19 komentarzy

III Niedziela Wielkanocna – Niedziela Biblijna rozpoczynająca IX Tydzień Biblijny

Dzisiejsza niedziela w naszych diecezjach obchodzona jest jako Niedziela Biblijna. W czasie jej trwania duchowni zachęcają nas do częstszego sięgania po teksty Pisma Świętego. Jest ono bowiem swoistym podręcznikiem wiary, nadziei i miłości oraz niewyczerpanym źródłem mądrości czyli prawdziwym przewodnikiem życia chrześcijańskiego. Warto w tym dniu zastanowić się nad rolą Pisma Świętego w naszym życiu.

EWANGELIA
Łk 24, 13-35

Poznali Chrystusa przy łamaniu chleba

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli». Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.
Oto słowo Pańskie.
Czytaj więcej: 30 kwietnia – III Niedziela Wielkanocna

„Weź i czytaj!”
Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego

Organizowany po raz pierwszy, Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego odbywa się już dzisiaj 30 kwietnia. To ogólnopolska inicjatywa Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II oraz Fundacji Soar i Fundacji Dabar. Wydarzenie polega na poddaniu się szczególnej refleksji nad wybranym fragmentem Słowa Bożego. W tym roku będą to cytaty z „Listu św. Pawła do Galatów”. Hasło wydarzenia brzmi: „Weź i czytaj!”.
Czytaj więcej: „Weź i czytaj!” – Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego

Biblio, ojczyzno moja… (Roman Brandstaetter)

Biblio, ojczyzno moja,
Biblio, moja ziemio polska,
Galilejska…
Wywołuję z Twoich wersetów
Wszystkich najlepszych,
Którzy są dla mnie niedościgłym wzorem,
Wszystkich najpiękniejszych,
Których podziwiam,
wszystkich szlachetnych,
Którym nie umiem dorównać…
Patrzysz na mnie
Oczami Ojca i Syna, i Ducha Świętego,
Oczami moich praojców,,,

Wszystko jest w Tobie,
Cokolwiek przeżyłem.
Wszystko jest w Tobie,
Cokolwiek kochałem…

Na Tobie uczyłem się żyć,
Na Tobie uczyłem się czytać,
Na Tobie uczyłem się pisać,
Na Tobie uczyłem się myśleć,
Na Tobie uczyłem się prawdy…

Opublikowano Ewangelia, Wydarzenia | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Warto jest “uwierzyć Miłości” – Służebnica Boża s. Leonia Nastał

Służebnica Boża s. Leonia Nastał to polska zakonnica żyjąca w I poł. XX wieku, której podczas mistycznych spotkań z Jezusem Chrystusem, została objawiona tajemnica “niemowlęctwa duchowego” jako drogi do Nieba.

Opublikowano Film, Świadectwa | Otagowano , | 1 komentarz

Magia i zniewolenie, ks. egzorcysta dr Andrzej Trojanowski

Wykład egzorcysty znanego z filmu dokumentalnego „Egzorcyzmy Aneliese Michel” o negatywnych skutkach praktykowania magii i okultyzmu. Realizacja nagrania: ks. Sławomir Kostrzewa.

Opublikowano Film, Wydarzenia, Zagrożenia duchowe | Otagowano , , | 16 komentarzy

Alan Ames znowu w Polsce. 13-19 maja – 7 dni i 7 miast

7 dni i 7 miast Polski. Przyjdź na Mszę Świętą oraz wyjątkowe spotkanie z Alanem Amesem, autorem książki „Oczami Jezusa”.

13 maja (sobota), Kraków – kościół pw. św. Franciszka z Asyżu, Plac Wszystkich Świętych 5, godz. 19.00.
14 maja (niedziela), Wrocław – kościół pw. św. Wojciecha, Plac Dominikański 2, godz. 12.00.
15 maja (poniedziałek), Poznań – kościół pw. Chrystusa Króla, ul. Ostatnia 14, godz. 18.30.
16 maja (wtorek), Łódź – kościół pw. Najświętszego Imienia Jezus, ul. Sienkiewicza 60, godz. 18.00.
17 maja (środa), Toruń – kościół pw. Ducha Świętego, ul. Piekary 24, godz. 19.00.
18 maja (czwartek), Radom – kościół pw. św. Kazimierza, ul. Główna 16, godz. 18.00.
19 maja (piątek), Warszawa – kościół pw. św. Andrzeja Boboli, ul. Rakowiecka 61, godz. 19.00.

Stały program:
– Msza Święta,
– świadectwo Alana Amesa,
– modlitwa o uzdrowienie lub modlitwa wstawiennicza,
– Adoracja Najświętszego Sakramentu.
Podczas wszystkich spotkań będzie możliwość zakupu książek Alana Amesa w wyjątkowych cenach.
Źródło: Esprit wydawnictwo

*****

Mistyk, który podobnie jak ks. Adam Skwarczyński przeżył „mały sąd” i ma poparcie Kościoła!!!

Alan Ames charakteryzuje się wiernością Bogu i Papieżowi (to zdanie z książeczki „Różaniec Eucharystyczny” Opinia o. Gerarda Dickinsona str. 12)
„Chociaż nie uzyskał wykształcenia teologicznego, jego pisma w zadziwiający sposób odzwierciedlają ortodoksyjna naukę Kościoła katolickiego, a jego nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i Dziewicy Maryi oraz oddanie się papieżowi są dowodem jego wiary”.
Więcej: O. Józef Witko poleca: „Oczami Jezusa” – wizje z życia Pana Jezusa, otrzymane przez mistyka C.A. Amesa (z imprimatur)

*****

Kochani bracia i siostry w Chrystusie,
W ostaniach czasach byłem pytany przez wiele osób  i proszono mnie, abym skomentował  obecny stan Kościoła i Wiary jako, że wydaje się, iż zauważa się pewien rodzaj niepewności w niektórych umysłach co do przyszłości Kościoła i naszej Wiary Katolickiej.
Pierwsze co muszę powiedzieć to to, że nie jestem autorytetem w Kościele albo w naszej wierze i że mogę tylko dzielić się z ludźmi tylko tym, co Pan Bóg mi odsłonił/objawił. Nie mam oficjalnej edukacji religijnej i nie studiuję religioznawstwa czy teologii. Całe poznanie, które było mi dane przez Pana Boga, wygląda jak odzwierciedlenie, bardzo blisko, nauki Chrystusa.
Kiedy Pan po raz pierwszy zaczął mnie instruować, powiedział, że zawsze powinienem być posłuszny Kościołowi i jego nauce – chyba, że Kościół poszedłby przeciwko wierze i morale i to jest to, co mam nadzieję, staram się czynić. Wyjaśnił mi, że przez posłuszeństwo osoba może wzrastać we wierze i być otwarta na łaski, ponieważ to posłuszeństwo jest wyrażeniem przez osobę miłości do Boga, która sama (ta miłość) w sobie jest kluczem, który otwiera duszę, aby otrzymać siłę z jaką przychodzi  objąć wiarę.
Posłuszeństwo jest kamieniem węgielnym naszej wiary i naszej miłości do Boga, i kiedy żyjemy w posłuszeństwie stajemy się przykładem dla innych, jak należy żyć katolickim życiem i pomaga innym dołączyć do nas taką drogą życia.
Kiedy Pan mówił mi o kwestii pójścia na przekór wierze i morale, to było mi wyjaśnione, że gdyby Kościół polecił mi zgrzeszyć, ja nie mógłbym być posłusznym temu, i oczywiście jestem pewny, że Kościół nigdy by tego nie uczynił.
Więcej: Alan Ames: Pan Jezus powiedział mi, że zawsze mam być posłuszny Kościołowi i Jego nauce

*****

Alan Ames napisał :
Moi Przyjaciele, dzisiaj widziałem naszą Najświętszą Matkę Maryję z ramionami szeroko otwartymi obejmującymi wszystkie dzieci w łonach (matek) i wszystkie abortowane dzieciątka. Maryja płakała i płacząc wzywała błagalnym tonem: „Moje dzieci, dlaczego ich nie chronicie”
Warto się nad tym zastanowić
Niech Bóg was błogosławi, Alan
Więcej: Alan Ames: Dziś nasza Najświętsza Matka Maryja przyszła do mnie i płakała nad abortowanymi dziećmi….

*****

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano | 9 komentarzy

Dziś wspominamy św. Ludwika Marię Grignon de Montfort – i ty możesz zostać niewolnikiem Maryi

EWANGELIA
J 6, 1-15
Rozmnożenie chleba

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?» Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.
Oto słowo Pańskie.

Święty Ludwik Maria Grignon de Montfort, prezbiter

Święty Ludwik Grignon de Montfort

Ludwik pochodził ze starego francuskiego rodu. Urodził się 31 stycznia 1673 r. w Montfort-la-Cane (obecnie Montfort-sur-Meu w Bretanii, Francja) jako drugi z osiemnaściorga dzieci adwokata Jana Chrzciciela Grignon i Joanny Robert, córki urzędnika miejskiego. Rodzina była bardzo pobożna. Jego dwóch braci zostało kapłanami, jeden dominikaninem, a dwie siostry wstąpiły do klasztoru. Po ukończeniu miejscowej szkoły Ludwik pobierał naukę w kolegium jezuitów w Rennes (1685-1693). Potem udał się do Paryża, gdzie u sulpicjanów studiował teologię (1693-1700). W liście do swojego przełożonego nakreślił taki program swojego działania: „Odczuwam wielkie pragnienie umiłowania Pana naszego i Jego świętej Matki. Chciałbym jako prosty i ubogi kapłan uczyć biednych wieśniaków i zachęcać grzeszników do nabożeństwa do Świętej Dziewicy”.
Po przyjęciu święceń kapłańskich (5 czerwca 1700 r.) pracował jako kapelan szpitala w Poitiers (1701-1703). W listopadzie 1700 r. wstąpił do tercjarzy dominikańskich, prosząc o zgodę nie tylko na naukę odmawiania różańca, ale i na zakładanie bractw różańcowych. Założył z Marią Ludwiką Trichet zgromadzenie żeńskie pod wezwaniem Bożej Mądrości dla pielęgnowania chorych. Następnie z woli przełożonych został misjonarzem. Wędrował od wioski do wioski, od miasteczka do miasteczka i głosił Boże słowo. Natrafił jednak niespodziewanie na opór miejscowych duszpasterzy, którzy widzieli w misjonarzu intruza, który wchodzi w ich kompetencje. Udał się więc do Rzymu i u papieża Klemensa XI wyprosił sobie przywilej głoszenia kazań w całej Francji. Zwalczał szczególnie szerzący się jansenizm, w którym widział głównego wroga pobożności chrześcijańskiej (przedstawiciele tego ruchu zaprzeczali wolnej woli uważając, że bez specjalnej łaski Bożej człowiek nie jest w stanie zachować przykazań; ograniczali też możliwość przystępowania do Komunii św.). W czasie swoich wędrówek Ludwik wygłosił około 200 rekolekcji i misji. Każda misja trwała do 5 tygodni: uczył religijnych śpiewów, zapisywał wiernych do bractw: Różańca świętego, Pokutników, 44 Dziewic, Milicji św. Michała i Przyjaciół krzyża. Aby swojemu słowu nadać skuteczność, podejmował w intencji nawrócenia grzeszników wiele pokut, co tym więcej wzruszało i kruszyło serca.
Ludwik miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej. Oddał się Jej w „niewolę miłości” i na wyłączną własność. W Jej ręce złożył nawet wszystkie swoje zasługi, modlitwy, posty, uczynki pokutne, prace apostolskie, całą swoją osobę. Napisał Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Matki Najświętszej, w którym szeroko rozwinął i uzasadnił korzyści, jakie daje to całkowite oddanie się Maryi. Zostawił także regulaminy wspomnianych wcześniej bractw, które zakładał, oraz teksty pobożnych pieśni, które ułożył. Zostawił wreszcie kilka traktatów teologicznych i ascetycznych, z których najciekawszy to traktat Miłość Jezusa – odwieczna Mądrość.
Zbyt intensywna apostolska praca wyczerpała siły Świętego. Pożegnał ziemię dla nieba 28 kwietnia 1716 roku, mając zaledwie 43 lata. Pozostawił po sobie dwa zakony: „Towarzystwo Maryi” i „Zgromadzenie Córek Mądrości (Bożej)”. Jako cel wyznaczył swoim synom i córkom duchowym nauczanie ubogiej młodzieży, nawiedzanie i doglądanie chorych w szpitalach, przytułkach i domach prywatnych, oraz służenie pomocą wszystkim, którzy się do nich o nią zwrócą. Akt oddania siebie Maryi podejmowali później papieże, teologowie, m.in. św. Pius X, Benedykt XV i Pius XI, Stefan kardynał Wyszyński oraz św. Jan Paweł II, który w swoim herbie umieścił zawierzenie Bogurodzicy: „Totus Tuus” – „Cały Twój”. On też w uroczystym akcie powierzył NMP Kościół i świat.
Ludwika beatyfikował w roku 1888 papież Leon XIII, a kanonizował w roku 1947 papież Pius XII. Relikwie św. Ludwika znajdują się w kościele w St. Lament-sur-Serve, gdzie zmarł.
Dzieła św. Ludwika Marii Grignon de Montfort zostały początkowo zapomniane, ale odkryte na nowo w XIX w. – do dziś są wydawane.
Ewangelia dla nas

Niewolnicy Maryi
 Ofiarujemy się w niewolę miłości Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

(Kliknij link)
33 dni ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

Opublikowano Ewangelia, Modlitwa, Nowenna, Wydarzenia | Otagowano , | 12 komentarzy

Mieczem św. Michała Archanioła zło zwyciężaj

Jest ich trzech. Dali się poznać z potęgi swego działania. Choć nigdy nie byli ludźmi, zaliczani są do świętych. W Kościele katolickim czczeni są 29 września. Jeden z nich zwyciężył Smoka-szatana, drugi zaopiekował się młodym podróżnikiem, trzeci zwiastował Maryi, że będzie Matką Syna Bożego. Nazywani są kolejno Michał, Rafał oraz Gabriel. To Archaniołowie. Z nich najpotężniejszy jest Michał.

Św. Michale Archaniele, swoim światłem oświecaj nas,
swoimi skrzydłami ochraniaj nas,
swoim mieczem – broń nas!

Był pierwszym egzorcystą, który wypędził Lucyfera z Królestwa Niebieskiego. Dziś modlitwa zwana „małym egzorcyzmem” jest naszym narzędziem w walce ze złem. Z języka hebrajskiego mîkā ēl oznacza „Któż, jak Bóg!”.
Z tym okrzykiem, według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, św. Michał wystąpić miał jako pierwszy przeciwko Lucyferowi. Po zwycięstwie nad zbuntowanymi duchami, św. Michał stanął na czele 9 chórów anielskich. Wybrał Boga, broniąc Jego czci i chwały, to ten, który chce być wierny Bogu i pokornie Mu służyć – tłumaczy ks. dr Piotr Burek z Górna, michalita, przełożony Wspólnoty Zakonnej Księży Michalitów w Castel Sant’Elia we Włoszech.

Św. Michał Archanioł czczony był od zarania chrześcijaństwa. W sposób szczególny jego kult rozwinął się we Włoszech i we Francji. We Włoszech miejscem szczególnego kultu stała się góra Gargano, na terenie której znajduje się miasto Monte Sant’Angelo. Tutaj św. Michał objawił się aż 4 razy – w latach 490, 491, 493 i 1656. Obecnie znajduje się tu jedno z najsłynniejszych i najstarszych w Kościele katolickim sanktuariów ku czci św. Michała Archanioła, którego wyróżnikiem jest Niebiańska Bazylika. To właśnie w tej „świątyni”, św. Michał podczas pierwszego objawienia powiedział: „Ja jestem Archanioł Michał, stojący przed obliczem Boga. Grota jest mnie poświęcona: ja jestem jej strażnikiem… Tam, gdzie otwiera się skała, będą przebaczone grzechy ludzkie…”. Niebiańska Bazylika jest jedyną na świecie świątynią, która nie została poświęcona ludzką ręką. „Zaniechaj myśli o poświęceniu groty, ja wybrałem ją na swoją siedzibę i już poświęciłem razem z moimi aniołami. Znajdziesz w niej znaki na skale i mój wizerunek, ołtarz, paliusz i krzyż (…) – oznajmił Archanioł Michał podczas trzeciego objawienia. Grota pozostawia niezatarte wrażenie na pątnikach. Także tych z diecezji rzeszowskiej, którzy przybywają tu z pielgrzymkami organizowanymi m.in. dla czytelników „Niedzieli Rzeszowskiej”.

– Byłem zafascynowany tym miejscem. Tu naprawdę odczuwa się obecność Pana Boga – mówi ks. Stanisław Szwanenfeld, proboszcz parafii w Wólce Niedźwiedzkiej. – Zapragnąłem mieć „ducha Gargano” w swojej parafii – dodaje. Z tych pragnień ukształtowała się myśl, by do kościoła parafialnego w Wólce przewieźć figurę św. Michała Archanioła. Ofiarowali ją posługujący w Monte Sant’Angelo Księża Michalici. Pytany o to, dlaczego św. Michał, skoro parafia nosi wezwanie Matki Bożej Królowej Polski, mówi: – W tym roku nasze duszpasterstwo parafialne obchodzi 100-lecie istnienia. Chciałem podkreślić wyjątkowość tego jubileuszu. Ponadto potrzebujemy wstawiennictwa tego patrona w czasach, kiedy coraz bardziej doświadczamy działania złego ducha.

Patron na trudne czasy

O św. Michale jako „patronie na trudne czasy” mówił bł. ks. Bronisław Markiewicz, który założył w Miejscu Piastowym zgromadzenia zakonne i oddał je pod patronat tego Archanioła. Podkreślał, że tylko modlitwa do św. Michała daje siłę do walki ze złem. Dziś michalici i michalitki wpajają, zwłaszcza młodemu pokoleniu, przekonanie o nadrzędnej roli wartości duchowych, na których należy budować przyszłość. – Młodzież bardzo podatna jest na to, co proponuje współczesny świat, a co często jest ulotne, złudne, piękne tylko na moment i nierzadko przyczynia się do tego, że młodzież popada w próżność, przyzwyczajenia, nałogi, z którymi nie potrafi sobie później poradzić. Dlatego, tak ważne jest, abyśmy my, michaelici, mogli być z młodzieżą, ukazywać jej piękno życia z Bogiem, ukazywać św. Michała Archanioła i uczyć się od niego, jak dokonywać słusznych wyborów w życiu – podkreśla przełożony Księży Michalitów w Castel Sant’ Elia. – Orędziem do walki ze złem jest modlitwa Leona XIII do św. Michała, zwana małym egzorcyzmem. Warto prosić św. Michała o wstawiennictwo i obronę nawet kilka razy dziennie, szczególnie w tych chwilach, kiedy jesteśmy wystawieni na pokusy, kiedy musimy dokonywać ważnych wyborów i chcemy, aby te wybory były miłe Bogu – dodaje.

O dar podejmowania słusznych decyzji powinni modlić się do św. Michała także funkcjonariusze policji. Archanioł z mieczem patronuje tej formacji. Wódz zastępów niebieskich pomaga w trudnych sytuacjach i stoi na straży prawa. Wcześniej św. Michał patronował rycerstwu. Dziś w wielu krajach czczony jest również przez lotników, spadochroniarzy, aptekarzy. Bł. Jan Paweł II podczas wizyty na górze Gargano, 24 maja 1987 r., powiedział: „Przybyłem, aby uczcić św. Michała Archanioła, aby błagać go o pomoc dzisiaj, kiedy tak trudno jest dawać autentyczne świadectwo chrześcijańskie bez popadania w kompromisy i łatwe przystosowania”. – Postać Archanioła uświadamia nam, że są wartości ponadmaterialne, które trzeba umieć przyjąć, umieć je bronić, walczyć o nie – podkreśla ks. dr Bogusław Turek z Nowego Żmigrodu, michalita, podsekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.
Niech św. Michał, a także pozostali dwaj Archaniołowie – Gabriel („mąż Boży”, „wojownik Boży”) i Rafał („Bóg uleczył) będą dla nas wzorem do naśladowania w niezachwianej wierze, ujmującej pokorze, doskonałej miłości do Pana Boga.

Niesamowite objawienia Michała Archanioła

Sanktuarium św. Michała Archanioła na Górze Gargano

W 1932 roku ks. Bartłomiej Sławiński napisał godzinki, ku czci Świętego Michała. Z tekstu zatwierdzonego przez ówczesnego wikariusza generalnego kurii krakowskiej biskupa Stanisława, możemy się wiele dowiedzieć o postaci św. Michała. Oto fragment jednego z hymnów godzinek: „Święty Michał Archanioł tak ludzi miłuje, że im się i widzialnie nieraz ukazuje.” Zanim poznamy cały tekst godzinek, przyjrzymy się historiom objawień.

Na Górze Gargano, we Włoszech znajduje się obecnie najsłynniejsze sanktuarium św. Michała. Początki Sanktuarium sięgają końca V i pierwszych dziesięcioleci VI wieku. Najstarsze źródła pisane świadczące o starożytności tego miejsca to: dwa listy papieża Gelazego I pisane na przełomie 493 i 494 roku, pierwszy – do biskupa Giusto z Larino i drugi – do biskupa Potenza Herculentiusa (492 – 496), a także krótka wzmianka w Martirologium Geronimiańskim pod datą 29 września. Innym źródłem pisanym jest tzw. Liber de apparitione sancti Michaelis in Monte Gargano. Wersja z VIII wieku ukazuje w sposób szczegółowy a zarazem sugestywny cudowne wydarzenia, które dały początek kultowi Świętego Michała Archanioła na Górze Gargano. Źródłem tego kultu są cztery objawienia, które miały miejsce na przestrzeni wieków. Ich opis, ukazany w sposób prosty a zarazem barwny, daje świadectwo cudowności wydarzeń, które tam się rozegrały.

I. Zgubiony byk Pierwsze objawienie, które według tradycji miało miejsce w roku 490, jest określane jako epizod zagubienia byka. Pewnego dnia bogatemu włościaninowi z Siponto (według niektórych identyfikowany z Elvio Emanuele, przywódcą wojsk Sipontu) doniesiono o zagubieniu się najpiękniejszego byka z jego stada, pasącego się na wzgórzach Gargano. Właściciel po usilnych poszukiwaniach we wszystkich możliwych miejscach, w końcu znalazł go na szczycie góry u wejścia do groty. W odruchu gniewu napiął łuk i wypuścił strzałę, aby ukarać śmiercią nieposłuszne zwierzę. Ale strzała zamiast ugodzić byka, w sposób niewytłumaczalny zawróciła i zraniła strzelającego. Wstrząśnięty tym wypadkiem właściciel udał się do biskupa, aby mu donieść o niezwykłym wydarzeniu, jakie miało miejsce na szczycie góry. Biskup niezwłocznie zarządził trzy dni modlitw i pokuty. Kiedy chylił się ku wieczorowi ostatni dzień modlitw, biskupowi ukazał się Święty Michał Archanioł i przemówił do niego tymi słowami: Ja jestem Archanioł Michał stojący przed obliczem Boga. Grota jest mnie poświęcona; ja sam jestem jej strażnikiem… Tam, gdzie się otwiera skala, będą przebaczone grzechy ludzkie… Modlitwy, które będziecie tu zanosić do Boga, zostaną wysłuchane. Idź w góry i poświęć tę grotę dla kultu chrześcijańskiego. Ponieważ ta góra była tajemnicza i prawie niedostępna, a ponadto była także miejscem kultu pogańskiego, biskup długo wahał się, zanim zdecydował się wypełnić polecenie Archanioła. 

II Epizod zwycięstwa Drugie objawienie Świętego Michała zwane epizodem Zwycięstwa, tradycyjnie datowane jest na rok 492. Według dzisiejszych historyków wydarzenia, do których to objawienie nawiązuje, miały miejsce podczas wojny między księciem Longobardzkim Grimoaldo a Grekami w latach 662-663, kiedy to zwycięstwo odniesione 8 maja, Longobardzi uznali za owoc pomocy i wstawiennictwa Świętego Michała Archanioła. Tradycja mówi, że miasto Siponto podczas oblężenia przez wojska nieprzyjacielskie było już bliskie poddania się. Biskup, Św. Wawrzyniec, uzyskał u nieprzyjaciół trzy dni zawieszenia broni i w tym czasie zwrócił się o pomoc do przywódcy wojsk niebieskich w ufnej modlitwie wspartej pokutą. Po trzech dniach modlitw ukazał mu się Św. Michał, który przepowiedział szybkie i całkowite zwycięstwo. Ta obietnica wlała nadzieję w serca oblężonych mieszkańców Sipontu. Pokrzepieni nią obrońcy wyszli z miasta i wzięli udział w zaciętej bitwie, której towarzyszyły grzmoty, błyski i huki o nadzwyczajnej mocy. Zwycięstwo wojsk Sipontu było całkowite, a wojska nieprzyjacielskie zostały pogromione.

III Epizod poświęcenia Trzecie objawienie nazwane jest epizodem poświęcenia. Według tradycji w roku 493, po zwycięstwie, biskup zdecydował się wykonać polecenie Archanioła i poświęcić grotę ku jego czci jako znak uznania i podziękowania za pomoc. Pasterz diecezji Siponto umocnił się dodatkowo w swoim postanowieniu dzięki pozytywnej opinii danej przez papieża Gelazego I (492-496). Po raz kolejny objawił mu się Archanioł i oznajmił, że On sam osobiście poświęcił już grotę. Wtedy Św. Wawrzyniec wraz z innymi siedmioma biskupami z Apulii, z ludem i duchowieństwem Siponto udał się w procesji do świętego miejsca. Podczas drogi miało miejsce przedziwne zdarzenie: nad głowami biskupów pojawiły się orły, które chroniły ich od silnych promieni słonecznych. Po przybyciu do groty w jej wnętrzu znaleźli kamienny ołtarz, przykryty szkarłatnym suknem i nad nim krzyż. Oprócz tego, jak przekazuje legenda, Święty Michał na znak swojej obecności pozostawił na skale odcisk stopy dziecka. Święty Biskup pełen radości złożył Bogu ofiarę eucharystyczną. Wydarzenie to miało miejsce 29 września 493 r. Od czasu tych nadzwyczajnych wydarzeń Grota cieszy się tytułem Niebiańskiej Bazyliki, gdyż jako jedyna świątynia na świecie nie była ona nigdy poświęcona ręką ludzką.

IV Ostatnie objawienie Był rok 1656, na terenie dzisiejszych Włoch szalała dżuma. Miejscowy biskup Alfonso Puccinelli, zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie groziło miastu, zwrócił się z prośbą o pomoc do Św. Michała. Pasterz chciał wręcz wymóc wolę Bożą wkładając w rękę figury Św. Michała tekst modlitwy sformułowanej w imieniu wszystkich mieszkańców miasta. I oto 22 września o świcie, podczas modlitwy w pokoju pałacu biskupiego w Monte Sant’ Angelo, usłyszał jakby trzęsienie ziemi. W olśniewającym blasku ukazał mu się Św. Michał, polecając mu poświęcić kamyki pochodzące z groty, na których ma być wyżłobiony znak krzyża i dwie litery M. A. (Michał Archanioł). Według słów Archanioła, ktokolwiek będzie posiadał i ze czcią przechowywał taki kamyk, uchroni się od choroby. Biskup z wiarą przyjął polecenie Zwiastuna Bożych Wyroków. Zgodnie z obietnicą Św. Michała, nie tylko miasto, ale i wszyscy ci, którzy posiadali poświęcone kamyki, w krótkim czasie zostali uwolnieni od zarazy. Na wieczną pamiątkę tego cudu, biskup zarządził wzniesienie pomnika ku czci Św. Michała na placu naprzeciw pałacu biskupiego, w którym miało miejsce to cudowne wydarzenie. Napis w języku łacińskim umieszczony na pomniku jeszcze dziś przypomina nam o tym niezwykłym wydarzeniu: KSIĘCIU ANIOŁÓW, ZWYCIĘZCY ZARAZY PATRONOWI I OPIEKUNOWI POMNIK NA WIECZNĄ WDZIĘCZNOŚĆ ALFONSO PUCCINELLI 1656.

Objawienia Świętego Michała Archanioła miały miejsce nie tylko na górze Gargano. W roku 590, w którym papieżem został Grzegorz Wielki, Rzym nawiedziła jedna z najcięższych w historii tego miasta zaraza, która dziesiątkowała miasto. Można było przypuszczać, że była to kara Boża za grzechy rozwiązłości. Grzegorz Wielki zarządził procesję pokutną prowadzoną z siedmiu świątyń rzymskich dobazyliki Matki Bożej Większej, gdzie papież elekt wygłosił wielkie przemówienie o modlitwie i pokucie. Podczas procesji nad mauzoleum Hadriana, Grzegorz zobaczył Michała Archanioła chowającego skrwawiony miecz. Papież przyjął ten znak, jako koniec zarazy i ogłosił to wiernym. Zaraza ustąpiła, choć jeszcze podczas samej procesji umarło około 800 osób. Do dziś nad mauzoleum Hadriana, zwanym Zamkiem Świętego Anioła, dominuje posąg Świętego Michała przypominający mieszkańcom Rzymu o tych dramatycznych wydarzeniach, zwieńczonych anielskim objawieniem.

Śladem objawień Św. Michała Archanioła przenosimy się z Włoch do Francji, gdzie w VI wieku Św. Michał ukazuje się wodzowi Franków, Koldwigowi. Ujrzał on Archanioła wspomagającego jego wojska. W dowód wdzięczności, po zwycięskiej bitwie pod Tolbikiem, wspólnie z biskupem Remis, poświęcił państwo Franków Św. Michałowi. Kolejni królowie Francji przyjęli zwyczaj poświęcania swego królestwa Św. Michałowi. Ten piękny akt był powtarzany, aż do panowania Ludwika XIV. On jako pierwszy nie dokonał tego poświęcenia.

Myśląc o francuskich świętych nie sposób pominąć Joanny D`Arc, której wielokrotnie ukazywał się Św. Michał Archanioł zachęcając do walki o wolność i krzewienia we Francji życia chrześcijańskiego. Dzięki pomocy Bożej Joanna powiodła wojska w zwycięskiej bitwie pod Orleanem. Joanna szła do walki pod sztandarem Jezusa i Maryi. Niestety Joanna dostaje się w ręce Anglików, a ci 30 maja 1431 roku spalili ją na stosie jako heretyczkę i czarownicę. Podczas egzekucji Joanna wołała: „ Święty Michale, Święty Michale ! Nie, moje głosy mnie nie zawiodły, Bóg mnie posłał”.

Po wieży Eilfel`a, w dzisiejszej Francji, najliczniej odwiedzana atrakcja turystyczna – Mont Saint Michel – jest kolejnym miejscem, na którym w sposób szczególny objawił się św. Michał Archanioł. Ta mała, skalista wyspa położona 1800 m od wybrzeża Normandii, gdzie przed wiekami druidzi oddawali cześć słońcu, stała się za sprawą Archanioła, najsłynniejszym we Francji miejscem kultu Wodza Zastępów Anielskich. Żyjącemu na przełomie VII/VIII w Biskupowi Avranches, Św. Aubertowi, ukazał się we śnie Św. Michał i nakazał mu wybudować kaplicę na pobliskiej skale. Aubert nie dowierzał sennemu objawieniu, dlatego Św. Michał ukazał się powtórnie i powtórzył swoją prośbę. Niestety i za drugim razem Św. Aubert nie uwierzył. Następnym razem Św. Archanioł objawił się Aubertowi, ale tym razem nie tylko ponowił nakaz, ale dotknął palcem głowy biskupa tak, iż pozostawił w jego czaszce trwałe wgłębienie, nie czyniąc mu przy tym żadnej krzywdy. W tym samym czasie na skalistej granitowej górze wytrysnęło źródło słodkiej wody.

W tamtych latach miejsce wskazane przez Archanioła na budowę kaplicy nie było wyspą. Morze nie wdzierało się tak głęboko w ląd. W roku 708 Św. Aubert wybudował na tym skalistym wzgórzu kaplicę. Dało to początek rozwoju kultu św. Michała. Normański wódz, Ryszard I, chcąc umocnić i rozwijać kult św. Michała, w roku 966 sprowadza na to miejsce Benedyktynów. W XI wieku mnisi zaczęli spisywać pierwsze księgi o cudach i objawieniach. W krótkim czasie Monet-Saint-Michel stało się jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez pielgrzymów. Filip II (+1223) rozbudował kościół i wybudował klasztor. W czasie Rewolucji Francuskiej (1792-1799) wypędzono z opactwa zakonników i utworzono tam więzienie, które funkcjonowało aż do 1863 roku. W 1874 roku miejsce to uznano za zabytkowe, a w 1979 wpisane zostało na listę Światowego Dziedzictwa UNSCO. Przez wieki opactwo było miejscem nieskutecznych ataków wrogich wojsk. Nie udało się go przejąć Anglikom podczas wojny 100-letniej ani protestantom w okresie wojen religijnych.

Kolej na Hiszpanię, gdzie Książę Niebieski ukazuje się podczas oblężenia Saragossy (XIIw.) uwalniając miasto od Arabów. Hiszpanie tej interwencji Archanioła zawdzięczają zwycięstwo nad Maurami i zjednoczenie w jedno państwo. W XIX w. , wHiszpańskim San Colombo, karmelitanka, siostra Filomena, widząc niebezpieczeństwa grożące w tamtych czasach Kościołowi, modli się żarliwie o pomoc. W odpowiedzi ukazuje jej się dwukrotnie Święty Michał. „Rozgłaszaj moją wielkość”- powtarza trzykrotnie.To przesłanie otrzymała s. Filomena przy pierwszym objawieniu. Za drugim razem ujrzała Najświętsze Serce Pana Jezusa, z Matką Bożą i św. Michałem Archaniołem u boku, obrazujące wyjednywane przez Maryję łaski, dla uratowania Kościoła, które miał roznieść właśnie św. Michał. Świątobliwa siostra uświadomiła sobie wielkość i znaczenie Świętego Michała, którego pomocy winniśmy przywoływać, aby sprawom naszej wiary i Kościoła dopomóc. O pomoc do Św. Michała zwrócił się w XV w. król Portugalii Alfonso Enriquez. Widząc jak okrutnie Maurowie traktują napadane wioski i miasteczka, prosi Archanioła o pomoc. W decydującej bitwie nie ginie żaden Portugalczyk, a Maurowie uciekają w popłochu. W Belgii(Antwerpia) szalała w XVI w. epidemia zwana „anielskim potem”. Uwolnienie od niej zawdzięczane jest Świętemu Michałowi. Przez dwa kolejne wieki 29 września uroczyście obchodzono rocznicę tego wydarzenia. Wspaniałym świadectwem kultu św. Michała w Belgi jest Brukselska katedra wzniesiona ku jego czci. W XV w.Św. Michał ukazuje się na Węgrzech przychodząc z pomocą armii chrześcijan odpierającą turecką nawałnicę sułtana Mahomeda II.

Król Dacji – Mulchoares (Dacja – kraina historyczna na obszarze dzisiejszej Rumunii) w obliczu choroby nowonarodzonych bliźniąt modlił się do Św. Michała Archanioła. Zaniósł dzieci do kościoła i ofiarował je Świętemu Michałowi. Ujrzał wtedy Archanioła i usłyszał słowa: „Jestem Michał, którego ty i twój lud przywoływaliście. Zaniosłem twe prośby do Boga, który z zadowoleniem ocalił życie twym dzieciom. Trzymaj je przy życiu, a ja i inne anioły będziemy się nimi opiekować. Bóg pragnie również uzdrowić ciebie, lecz musisz podziękować aniołowi, który jest księciem twojego królestwa. Pokochaj go, a ja przedstawię cię jemu.”Po tych słowach, ubrany w strój królewski Archanioł ukoronował monarchę, uzdrowił i pobłogosławił. Te słowa Św. Michała potwierdzają tradycję Danielową o Aniołach stróżach poszczególnych krajów.

W Meksyku, w okolicy wioski zwanej „Santa Maria del nacimiento de Cristo” mieszkał pobożny indianin , Diego Lazzer, który wiarę katolicką przyjął od misjonarzy. W 1631 r ukazał mu się Św. Michał oznajmił, że za jego sprawą w skale , między dwoma dębami powstało źródło, z którego wypływa uzdrawiająca woda. Diego miał o tym fakcie powiadomić wszystkich mieszkańców wioski. Obawiając się ośmieszenia, zachował całą te historię tylko dla siebie. Za karę Św. Michał dotknął go chorobą. Kiedy leżał chory , 7 maja 1631 r. ukazał się otoczony światłością Św. Michał i zaprowadził chorego do cudownego źródła. Diego odzyskawszy zdrowie, przyprowadza mieszkańców wioski do źródła, którzy pijąc cudowną wodę również zostali uzdrowieni. W miejscu tym wybudowano kościół ku czci Św. Michała Archanioła.

„Kwiat Północy” tak nazywano mistyczkę i wizjonerkę św. Brygidę Szwedzką. Święta miała szczególny kontakt z aniołami. Pod dyktando jednego z nich z nich napisała 21 lekcji brewiarzowych. Często słyszała głosy Anielskie śpiewające hymny Bogu. „ Pewnego dnia , kiedy byłam na Mszy Świętej zobaczyłam niezmierzoną liczbę Aniołów, którzy przybyli z Nieba i zgromadzili się wokół ołtarza, przyglądając się uważnie kapłanowi. Śpiewali pieśni zachwycające moje serce.” Dobrze o tym pamiętać kiedy uczestniczymy we Mszy Świętej i kapłan wzywa nas „ Razem z Chórami Aniołów..” do oddania chwały Bogu. Święty Michał ukazał się Brygidzie polecając jej, aby ze swą córką odbyła pielgrzymkę do sanktuarium Św. Michała we włoskim Gargano, co też Święta uczyniła.

Liczne objawienia Świętego Michała miały miejsce również w naszej ojczyźnie. W XIII w. Św. Michał ukazał się księciu krakowskiemu Leszkowi Czarnemu, obiecując zwycięstwo nad Jaćwingami, którzy napadali ziemię lubelską, palili i niszczyli wsie i miasteczka uprowadzając w niewolę mieszkańców. Po zwycięstwie Leszek Czarny wybudował w Lublinie kościół pod wezwaniem Św. Michała. Świątynia przetrwała do połowy XIX w.

Długosz opowiada w swoich kronikach jak Św. Michał przyczynił się od pokonania Masława, uzurpatora ziemi Płockiej, który wzywając do pomocy pogańskich Prusów, szykował się do bitwy z Królem Kazimierzem Odnowicielem. Archanioł ukazał się królowi podczas snu mówiąc: „ Powstań ! Z serca wyrzuć bojaźń, śmiele na wroga natrzyj, a przy pomocy Nieba wilki triumf odniesiesz.” Król opowiedział o tym swojemu wojsku rozpalając ich serca do walki z przeważającymi siłami wroga. Zapał rycerzy wzrastał, gdy podczas walki ujrzeli w powietrzu rycerza siedzącego na białym koniu w białych szatach i z białą chorągwią w ręku. Rycerz ten stawał zawsze tam, gdzie naszym wojskom groziło największe niebezpieczeństwo. Św. Michał w 60 lat po tych wydarzeniach wspomógł w walce z Pomorzanami króla Bolesława Krzywoustego. Archanioł ukazał się wojsku polskiemu rzucając złotą kulę na Nakło. Król Bolesław przyjął ten znak, jako pewnik zwycięstwa. Chcąc oszczędzić przelewu krwi zawarł rozejm. Rozejm został zerwany niespodziewanym atakiem przeciwnika w dniu św. Wawrzyńca. Wojsko, w odpowiedzi na ten nikczemny akt starło w proch nieprzyjaciela, a całe Pomoże przejęte strachem na zawsze wyrzeka się pogaństwa.

W roku 1605 pod Kircholmem Karol Chodkiewicz wzywa pomocy Św. Michała stając w obliczu miażdżącej przewagi liczebnej wojsk szwedzkich. Król Szwedzki z 25 tysięczną armią liczył pewnie na łatwe zwycięstwo walcząc jedynie z 3,5 tysięcznym wojskiem. Polskie wojsko rusza do walki po 40-sto godzinnym nabożeństwie, w którym Chodkiewicz obiecuje wybudować kościół pod wezwaniem Św. Michała. Słynne zwycięstwo Karol Chodkiewicz chce wynagrodzić Bogu i Jego Anielski Zastępom budując kościół i 9 kaplic poświeconych 9-ciu chórom anielskim. Wzgórze na którym powstała świątynia zwano odtąd Górą Świętego Michała.

W 1624 roku, we wsi Blizne (woj. Podkarpackie) Tatarzy napadali mieszkańców, grabiąc mienie i uprowadzając w jasyr 60 wieśniaków. Proboszcz z mieszkańcami ją przyzywać pomocy Św. Michała. Wracające z łupem wojsko tatarskie zostało zaatakowane na pobliskim wzgórzu (450mnp) przez niezliczoną liczbę wojska w białych szatach. Tatarzy w pouciekali w popłochu pozostawiając jeńców i zagrabione łupy. Do dziś na tym wzgórzu stoi kaplica wybudowana ku czci Św. Michała.

„Michał jest oddechem ducha Zbawcy, który pod koniec świata pobije i zniszczy Antychrysta, tak jak na początku uczynił z Lucyferem”. Św. Tomasz z Akwinu- doktor anielski.

Kończąc mały przegląd objawień Św. Michała Archanioła nie sposób nie napisać o Lwowie, który napadany przez Turków i Tatarów, dwukrotnie korzystał z pomocy Świętego Michała. Pierwszy raz w 1648 kiedy wojska dowodzone przez Chmielnickiego i chana tatarskiego oblegały klasztor benedyktynów. Nieprzyjaciel został odparty w wigilię święta Michała Archanioła. Drugi raz w 1672 ukraińskie wojska pod wodzą Doroszeńki zostały pokonane dzięki interwencji Hetmana Zastępów Niebieskich. Znakiem wdzięczności za uratowanie miasta , ówczesny burmistrz Bartłomiej Zimorowic, nakazał na ścianie ratusza wyryć sentencję: „Za Panowania Króla Michała Wiśniowieckiego, Archanioł Michał miasto Lwów wybawił z paszczy smoka azjatyckiego.”
Historie objawień pomagają utrwalić w pamięci pokoleń działanie łaski Bożej. W tym przypadku poprzez działanie samego Wodza Zastępów Niebieskich. Przyczyniają się do wzrostu wiary i budowania niezłomnej nadziei lokowanej w Opatrzności Bożej. Obejmując wszystkie opisane przypadki można zauważyć, że Św. Michał objawiał się w sytuacjach zagrożeń militarnych, ale również i tam, gdzie dochodziło do kulminacji w walce o dusze. Pojawiał się Archanioł i nakazywał budować świątynie na skalnych wzniesieniach, sąsiadujących z morzem, źródłem, rzeką. Świętych ludzi zapewniał o swej opiece i ochronie przed siłami piekielnymi. Ratował lud boży przed skutkami zarazy, uzdrawiał nieuleczalnie chorych. Z kolei Św. Alfons Maria Liguori twierdził, że łaski otrzymane za przyczyną Św. Michała są natury duchowej. Święty Michał jest gwarantem zbawienia człowieka: chroni go, prowadzi do Boga, oświeca, broni przed szatanem i towarzyszy mu w chwili śmierci. Michał Archanioł został ogłoszony Patronem Kościoła Katolickiego przez papieża Leona XIII. 13 października 1884 roku po odprawieniu Mszy świętej w prywatnej kaplicy Ojciec Święty Leon XIII doznał wizji ekstatycznej. Papież zatrzymał się u stóp ołtarza. Był bardzo zmieniony na twarzy. Zapytany później, opowiedział, że w tej wizji usłyszał głos, jakby rozmowę szatana z Chrystusem. Był to charczący i nieprzyjemny głos diabła, z drugiej zaś strony – łagodny głos Chrystusa. Rozmowa sprowadzała się do propozycji szatana.- Mogę zniszczyć Twój Kościół.- Spróbuj tego dokonać – powiedział Jezus.- Potrzebuję na to czasu. Wybieram wiek XX, potrzebuję na to 70, a może 100 lat. Pan Jezus wyraził zgodę na tę próbę, by trwała sto lat, i dodał:- Dam swoim wiernym siłę i moc do wytrwania. Po rozmowie Ojciec Święty pospiesznie, bez rozbierania się w zakrystii z szat liturgicznych, udał się do swego prywatnego gabinetu i ułożył modlitwę do św. Michała Archanioła:

„Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce.
A przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.
Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy,
a ty, książę wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.”

Nakazał odmawianie tej modlitwy w całym Kościele „po wsze czasy”, po każdej cichej Mszy świętej wraz z modlitwą do Matki Bożej. Wszystkim zaś, którzy odmówią te modlitwy, udzielił odpustu. Modlitwę tę odmawiano do 29 września 1964 roku. Papież Jan Paweł II zachęcał do odmawiania tej modlitwy i tak też biskupi kilku polskich diecezji powtórnie nakazali odmawiać tę modlitwę po Mszy świętej.

Śledząc historie objawień Świętego Michała Archanioła pojawia się przypuszczenie, że skoro ten archanioł tak często objawiał się ludziom, to w historii powinny znajdować się wyraźne tego ślady. Jego kult powinien być konsekwencją widzialnej, niebiańskiej ingerencji. I tak też się działo. Zapowiadany w wielu prywatnych objawieniach kult do Św. Michała zaczął rozwijać się silnie za pontyfikatu papieża Leona XIII, który – jak poprzednio pisałem – ułożył modlitwę „Święty Michale archaniele broń nas w walce…”. Bł. ks. Bronisław Markiewicz uznał tę modlitwę jako lekarstwo przeciw szerzącemu się złu. Bł. ks. Markiewicz pisał: „Oto nieomylny, panujący nam dzisiaj zastępca Chrystusa Pana , rozpoczynając swoje rządy w Kościele, powierzył cały świat katolicki opiece Archanioła Św. Michała, potężnego pogromcy czarta.” 30 sierpnia 1878 roku powstaje w Rzymie bractwo szkaplerza Św. Michała, zatwierdzone dwa lata później przez papieża Leona XIII. Celem bractwa było uczczenie Św. Michała oraz modlitwa o wolność Kościoła, pokonanie herezji, ocalenie grzeszników, umocnienie Królestwa Bożego w duszach chrześcijan, wypraszanie łask dla dusz czyśćcowych oraz modlitwa o dobrą śmierć. Bł.ks. Bronisław Przebywając w Rzymie miał możliwość poznania rozwijającego się kultu. W 1982 roku powraca do Polski i w roku 1898 zakłada świeckie towarzystwo „Powściągliwość i Praca”. W 1900 roku otrzymuje poświęcony przez papieża Leona XIII obraz Św. Michała. Wyniki wizytacji wizytacji ks. Veronessi`ego-wizytatora salezjańskiego – doprowadziły do odłączenia się księdza Markiewicza od Salezjanów i założenia nowego zgromadzenia. Nowe zgromadzenie zostało zatwierdzone dopiero po śmierci bł.ks. Markiewicza, a jego patronem został Święty Michał Archanioł. W 1921 r. zatwierdzono męskie zgromadzenie, a w 1928 roku żeńskie-sióstr Michalitek. W 1994 roku powstaje apostolat – Rycerstwo Świętego Michała Archanioła, którego zastęp działa również w naszej parafii.

Pod wezwaniem Św. Michała istnieje w Polsce około 350 parafii. 222 miejscowości zawdzięczają swe nazwy imieniu Św. Michała. Jego wizerunek pojawił się w wielu herbach polskich miast Dobudów, Dolsk, Kodeń , Łańcut, Mieścisko, Biała Podlaska, Płazów, Sanok, Strzelin, Strzyżów i leżących opodal Krakowa Słomnik. Św. Michał patronuje wielu państwom, miastom i regionom m.in. Francji, Niemiec, Hiszpanii, Anglii, Węgier , Austrii, Włoch, Holandii, Rusi, Nowej Gwinei,Małopolski. Jest patronem opłatkarzy, radiologów, policji, służby bezpieczeństwa, szermierzy, szlifierzy, złotników i spadochroniarzy.

Św. Michał obecny jest też w Kościele Krakowskim. Pytałem wielu krakowian, gdzie znajduje się w naszym mieście kościół pod jego wezwaniem. Niestety, ponad 90% procent osób nie potrafiło odpowiedzieć prawidłowo. Niestety, chyba za mało doceniamy postać Św. Michała, nie wiedząc, że świątynia jemu poświęcona, to … kościół na krakowskiej Skałce !!! Nie trudno się dziwić, przecież od dziecka słyszę tylko: Skałka-Święty Stanisław. Pierwszym i głównym patronem tej świątyni jest Św. Michał. Dopiero w 1079 r. kiedy w romańskim kościele na Skałce został zamordowany biskup Stanisław, świątynia otrzymała drugiego patrona. Na tym niezwykłym miejscu, Św. Michał objawia swoją osobliwą, niebiańską moc. Dowody kultu św. Michała znajdziemy też w innych krakowskich świątyniach, ale ten temat poruszę innym razem.

„Nabożeństwo do Świętego Michała Archanioła, zwycięzcy szatana, jest czymś więcej niż nabożeństwo do innych świętych. Ci ostatni mogą wstawiać się za nami u Boga jako adwokaci, natomiast Święty Michał został ustanowiony przez samego Stwórcę opiekunem i obrońcą Kościoła.”
św. Ildefons Schuster, kardynał

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano , , , | 10 komentarzy

Ks. prof. Dariusz Oko ostrzega: Czytanie „Tygodnika Powszechnego” grozi utratą wiary!

Opublikowano Aktualności, Zagrożenia duchowe | Otagowano , , | 6 komentarzy

Dziś trzecia rocznica kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII

Trzecia rocznica kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II mija w czwartek, 27 kwietnia. Ceremonię niemającą precedensu w historii Kościoła nazwano mszą czterech papieży: dwóch wyniósł na ołtarze Franciszek w obecności swego emerytowanego poprzednika Benedykta XVI.

Na uroczystości, określane też jako „kanonizacja stulecia”, przybyło kilkaset tysięcy osób, w tym dziesiątki tysięcy wiernych z Polski. Były delegacje z prawie 100 krajów, wśród nich ponad 20 prezydentów, a także premierzy i koronowane głowy.
Mszę w ustanowioną przez Jana Pawła II Niedzielę Miłosierdzia Bożego koncelebrowało około 150 kardynałów, 1000 biskupów oraz 6 tys. księży. Dzięki transmisji telewizyjnej mogły ją obejrzeć 2 mld ludzi.

W homilii Franciszek powiedział: „Święty Jan XXIII i święty Jan Paweł II mieli odwagę patrzeć na rany Jezusa, dotykać Jego zranionych rąk i Jego przebitego boku. Nie wstydzili się ciała Chrystusa, nie gorszyli się Nim, Jego krzyżem. Nie wstydzili się ciała swego brata, ponieważ w każdej osobie cierpiącej dostrzegali Jezusa”. Nazwał ich „ludźmi mężnymi”, którzy „dali Kościołowi i światu świadectwo dobroci Boga i Jego miłosierdzia”.
Franciszek dodał, że jako kapłani, biskupi i papieże XX wieku poznali jego tragedie. „Ale one ich nie złamały. Silniejszy był w nich Bóg; silniejsza była wiara w Jezusa Chrystusa” – podkreślił i wskazywał: „W tych dwóch mężach kontemplujących rany Chrystusa i świadkach Jego miłosierdzia była żywa nadzieja wraz z radością niewymowną i pełną chwały”.
Papież przypomniał, że Jan XXIII zwołał Sobór Watykański II, a Jan Paweł II kontynuował jego nauczanie. Sobór, jak zaznaczył Franciszek, nakreślił obraz Kościoła jako wspólnoty, „w której żyje się tym, co najistotniejsze z Ewangelii, to znaczy miłością, miłosierdziem, w prostocie i braterstwie”.
„Jan XXIII i Jan Paweł II współpracowali z Duchem Świętym, aby odnowić i dostosować Kościół do jego pierwotnego obrazu — wizerunku, jaki nadali mu święci w ciągu wieków” – powiedział papież.
Następnie wskazał ich największe jego zdaniem zasługi: „Zwołując Sobór święty Jan XXIII okazał wzorowe posłuszeństwo Duchowi Świętemu, dał się Jemu prowadzić i był dla Kościoła pasterzem, przewodnikiem”. „To była jego wielka posługa dla Kościoła; dlatego osobiście chętnie myślę o nim jako o papieżu posłuszeństwa Duchowi Świętemu” – wyznał.
O polskim papieżu Franciszek powiedział: „Święty Jan Paweł II w tej posłudze ludowi Bożemu był papieżem rodziny. Kiedyś sam powiedział, że chciałby być zapamiętany jako papież rodziny”. Właśnie na to położył szczególny nacisk w związku ze zbliżającymi się wtedy dwoma synodami biskupów na temat rodziny.
Homilię zakończyły słowa: „Niech obaj ci nowi święci pasterze ludu Bożego wstawiają się za Kościołem, aby w ciągu tych dwóch lat procesu synodalnego był on posłuszny Duchowi Świętemu w posłudze duszpasterskiej dla rodziny”.
Na zakończenie mszy Franciszek oddał też hołd dwóm papieżom za to, że „wnieśli trwały wkład w sprawę rozwoju ludów i pokoju”. Do wiernych z ich rodzinnych diecezji, czyli z włoskiego Bergamo i z Krakowa, zwrócił się z wezwaniem: „Uczcijcie pamięć dwóch świętych papieży, wiernie realizując ich nauczanie”.
Jan XXIII, zmarły w 1963 roku, został beatyfikowany przez Jana Pawła II w 2000 roku. Do uznania go błogosławionym wybrano niewytłumaczalny z medycznego punktu widzenia cud uzdrowienia w 1966 roku, przypisywany jego wstawiennictwu. To przypadek zakonnicy z Neapolu, cierpiącej na ciężką chorobę żołądka. Franciszek podejmując decyzję o kanonizacji Dobrego Papieża, jak jest nazywany, odstąpił od uznania nowego cudu.
Drogę Jana Pawła II do świętości uznano za najszybszą w nowożytnej historii Kościoła. Został ogłoszony świętym zaledwie dziewięć lat po śmierci.
Najpierw Benedykt XVI zgodził się na beatyfikację swego poprzednika miesiąc i 11 dni po jego śmierci, 3 maja 2005 roku. Tym samym uchylił wymóg pięciu lat oczekiwania na otwarcie procesu po śmierci kandydata na ołtarze, co było realizacją wznoszonego na pogrzebie Jana Pawła II okrzyku „santo subito” (natychmiast święty).
Spośród ogromnej liczby sygnałów o doznanych łaskach za wstawiennictwem papieża do beatyfikacji został wybrany przypadek niewytłumaczalnego z medycznego punktu widzenia uzdrowienia francuskiej zakonnicy Marie Simon-Pierre z zaawansowanej choroby Parkinsona; tej samej, na którą cierpiał Jan Paweł II.
Do uzdrowienia tego doszło w czerwcu 2005 roku, a więc dwa miesiące po śmierci papieża. Cała wspólnota zakonna siostry Marie modliła się wtedy za nią. W ciągu jednej nocy ustąpiły wszystkie coraz bardziej nasilające się objawy choroby. Zakonnica odzyskała pełnię zdrowia i wróciła do pracy w szpitalu.
Beatyfikacja papieża Polaka pod przewodnictwem Benedykta XVI odbyła się 1 maja 2011 roku. Przybyło na nią około miliona wiernych, w tym ponad 100 tysięcy Polaków.
Do kanonizacji Jana Pawła II wybrano zaś uzdrowienie z tętniaka mózgu, jakiego doznała Floribeth Mora Diaz z Kostaryki. To przypadek – jak się podkreśla – spektakularny, gdyż do uzdrowienia doszło w wyjątkowym momencie, w dniu beatyfikacji Jana Pawła II.
Zarówno francuska zakonnica, jak i wierna z Kostaryki obecne były na mszy kanonizacyjnej przed dwoma laty.
Źródło: Tygodnik Katolicki Niedziela

Opublikowano Papież Benedykt XVI, Papież Franciszek, Papież św. Jan Paweł II, Wydarzenia, Św. Jan Paweł II | Otagowano , , , , | 9 komentarzy

Wielka pokuta za grzech tzw. aborcji

Dnia 27 kwietnia br. (czwartek) minie kolejna bolesna rocznica narzucenia Polsce – w warunkach komunistycznego terroru w 1956 r. – ustawy aborcyjnej. Skutki tej zbrodniczej ustawy, „obowiązującej” aż do dnia 7 stycznia 1993 roku, okazały się niezwykle tragiczne dla naszego narodu: okrutna śmierć milionów nienarodzonych dzieci, obciążenie wielkim grzechem sumień ustawodawców, milionów ojców, matek, pracowników służby zdrowia, dziennikarzy.

Bóg – jedyny Dawca i Pan Życia, poprzez swoich proroków ostrzegał: „Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi!”. Sługa Boży ksiądz kardynał Stefan Wyszyński i bł. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał, wielokrotnie ostrzegali przed tragicznymi konsekwencjami tej straszliwej „rzezi niewiniątek”, która wydarzyła się w naszym kraju.
Bóg – Dawca Życia jest Bogiem Wszechmocnym i Miłosiernym. Prośmy Go więc z głęboką skruchą i pokorą, ale także z wielką ufnością o przebaczenie winnym i o miłosierdzie dla całego narodu.
Niech każdy katolik, do którego dotrze ten apel, włączy się w narodową ekspiację poprzez uczestnictwo we Mszy świętej, odmówienie Różańca świętego czy Koronki do Bożego Miłosierdzia. Prośmy i zachęcajmy innych do włączenia się w obchody Narodowego Dnia Pokuty za grzechy przeciw życiu człowieka.
Niech dzień 27 kwietnia stanie się ogólnonarodowym wielkim modlitewnym wołaniem do Boga o przebaczenie i miłosierdzie dla całego narodu.

Prosimy, abyś włączył się w tę modlitwę ekspiacyjną i zachęcił do niej innych.

*****

W czwartek w Szczecinie odbędzie się nabożeństwo pokutne, zadośćuczyniające Bogu grzechy przeciwko życiu ludzkiemu. To inicjatywa środowisk pro-life, którzy od kilku lat zabiegają o to, by 27 kwietnia był poświęcony modlitwie szczególnie w intencji obrony życia.

Powodem wyboru tego dnia jest kolejna rocznica wprowadzenia ustawy aborcyjnej, która w warunkach terroru została narzucona Polsce w 1956 r. Od tego czasu śmierć w wyniku tzw. aborcji poniosło przeszło 20 milionów nienarodzonych dzieci.

Prezes Fundacji Małych Stópek ks. Tomasz Kancelarczyk zauważył, że tzw. aborcja bardzo często przebiega w sposób cichy i niezauważalny. Kapłan zwrócił uwagę na ogrom zła, jakim jest zabójstwo drugiego człowieka.

To ciąży na nas wszystkich, bo to nie jest kwestia wyłącznie osób dokonujących aborcję, ale również kwestia tych wszystkich, którzy na różne sposoby w tym uczestniczą i które na to przyzwalają. Także tych osób, które odnoszą się do tego problemu w sposób obojętny albo niewłaściwie reagują – powiedział ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek.

Duchowny stwierdził, że wykroczenia przeciwko życiu, dotyczą w pewien sposób każdego świadomego człowieka. Wszyscy – zdaniem księdza –którzy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji –  powinni realnie bronić życia.

Myślę, że każdy z nas w tej materii powinien przeprowadzić rachunek sumienia, bo wszyscy w jakimś wymiarze jesteśmy odpowiedzialny za to, co się dzieję – wyjaśnia ks. Kancelarczyk.

Wiemy, że aborcja jest tzw. ,,cichym zabójcą”, a tak naprawdę nie reagujemy w sposób właściwy i często wielu z nas przechodzi do porządku dziennego, nie patrząc na to, że istoty ludzkie są unicestwiane – dodaje kapłan.

Ksiądz Tomasz Kancelarczyk poinformował, że tam gdzie jest informacja, odnośnie możliwości popełnienia tzw. aborcji, nie można pozostawić osoby potrzebującej. Zdaniem kapłana obecność to podstawowa kwestia.

Kapłan zwrócił również uwagę na to, że organizacją, realnie wspierającą dzieła obrony życia jest m.in. szczecińska Fundacja Małych Stópek, która pomaga kobietom w trudnych sytuacjach życiowych.

Jeśli dostajemy informację, że jest trudno, że kobieta jest pozostawiona sama sobie i życie jej dziecka może być z tego powodu zagrożenie, trzeba reagować. Organizujemy wtedy pomoc materialną i prowadzimy różne zbiórki akcesoriów dla dzieciakcentuje kapłan.

Ksiądz Kancelarczyk podkreślił, że podstawową kwestią jest modlitwa, bez której nie byłoby owoców.

Wymiar duchowy, czyli modlitwa jest najważniejsza. Uczestnictwo w jutrzejszym nabożeństwie albo chociażby indywidualne uczestnictwo w Eucharystii każdego dnia, jest już konkretnym działaniem na rzecz obrony życiapodkreśla ks. Kancelarczyk.

Centralne nabożeństwo pokutne odbędzie się 27 kwietnia w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej w kościele ojców Pallotynów przy ul. Ducha Świętego 9 w Szczecinie.

Nabożeństwo rozpocznie się Mszą Świętą o godz. 18:00, później wierni odmówią nieszpory, a następnie odbędzie się obrzęd pokutny przy wystawieniu Najświętszego Sakramentu. Wydarzenie zakończy się o godz. 21:00 Apelem Jasnogórskim.
Źródło: Radio Maryja

Opublikowano Modlitwa, Wydarzenia | Otagowano , , | 17 komentarzy

Nabożeństwo o uzdrowienie duszy i ciała w Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy z 22.04.2017 r.

Nabożeństwo o uzdrowienie duszy i ciała w Sanktuarium |
Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy 22.04.2017 r.
prowadzone przez egzorcystę ks. inf. Jana Pęzioła

Opublikowano Modlitwa, Pomoc duchowa | Otagowano , , | 30 komentarzy