2 października – Świętych Aniołów Stróżów

Z Ewangelii wg św. Mateusza 18,1-5.10.
W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Świętych Aniołów Stróżów

Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, w wieczór, w dzień i w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż duszy i ciała mego
I doprowadź mnie do żywota wiecznego.
Amen.

Anioł StróżChociaż może ta modlitwa kojarzy się z dzieciństwem i dziećmi, przekonanie o istnieniu i obecności Aniołów, w tym również Aniołów Stróżów, jest jednym z ważnych elementów naszej wiary. Aniołowie są duchami stworzonymi przez Boga dla Jego chwały i pomocy ludziom. Ci, którym Bóg zleca opiekę nad ludźmi, są nazywani Aniołami Stróżami. Opieka ta trwa przez całe nasze ziemskie życie. Każdy z nas ma swojego, „osobnego” Anioła Stróża.Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości co do istnienia aniołów, posłańców Bożych, którzy uczestniczą w dziejach zbawienia człowieka. Te czysto duchowe istoty pośredniczą między Bogiem a ludźmi. Nauka o nich jest oparta przede wszystkim na dwóch fragmentach Biblii. W psalmie 91 czytamy:
Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu, bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień.

Natomiast św. Mateusz przekazuje nam w swojej Ewangelii m.in. takie słowa Jezusa:

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Nie są to bynajmniej jedyne teksty Pisma świętego wskazujące na to, że Bóg posługuje się aniołami dla dobra rodzaju ludzkiego lub poszczególnych ludzi. Wystarczy przypomnieć o opiece anioła nad Hagar i jej synem, Izmaelem (Rdz 16, 7-12); anioł powstrzymuje Abrahama, by nie dokonywał zabójstwa swego pierworodnego syna, Izaaka (Rdz 22, 11), anioł ratuje Lota i jego rodzinę (Rdz 19), anioł ratuje trzech młodzieńców od śmierci w piecu ognistym (Dn 3, 49-50) i Daniela w lwiej jamie (Dn 6-22), żywi proroka Eliasza i ratuje go od śmierci głodowej (1 Krl 19, 5-8), wyprowadza Apostołów z więzienia (Dz 5, 19-20) i ratuje św. Piotra z rąk Heroda (Dz 12, 7-23).

Anioł StróżAniołowie byli obecni w nauczaniu Kościoła już od pierwszych wieków, w dziełach wybitnych myślicieli chrześcijańskich. W pismach ojców Kościoła naukę o Aniołach Stróżach spotykamy już w pierwotnych dokumentach chrześcijaństwa. Św. Cyprian (+ 258) nazywa aniołów naszymi przyjaciółmi. Św. Bazyli (+ 379) widzi w nich naszych pedagogów. Św. Ambroży (+ 397) uważa ich za naszych pomocników. Św. Hieronim (+ ok. 420) twierdzi: „Tak wielka jest godność duszy, że każda ma ku obronie Anioła Stróża”. Św. Bazyli idzie dalej, gdy pisze: „Niektórzy między aniołami są przełożonymi nad narodami, inni zaś dodani każdemu z wiernych”. Podobnie pisze św. Augustyn (+ 430): „Wielkim jest staranie, jakie ma Pan Bóg o ludzi. Wielką nam miłość okazał przez to, że ustanowił aniołów, aby nas strzegli”.
Wśród świętych, którzy wyróżniali się szczególnym nabożeństwem do Aniołów Stróżów, należałoby wymienić: św. Cecylię (+ w. III), św. Franciszkę Rzymiankę (+ 1440) i bł. Dalmacjusza, dominikanina z Gerony (+ 1341), którzy mieli szczęście często przestawać ze swoim Aniołem Stróżem, jak głoszą ich żywoty; św. Stanisława Kostkę, naszego rodaka, patrona Polski, który z rąk anioła miał otrzymać cudownie Komunię świętą, gdy był w drodze do Dyllingen; św. Franciszka Salezego, który miał zwyczaj pozdrawiać Anioła Stróża w każdej miejscowości, do której przybywał; oraz św. Jana Bosko, którego Anioł Stróż kilka razy uratował od niechybnej śmierci w czasie czynionych na niego zamachów, kiedy posyłał mu tajemniczego psa ku obronie.

Anioł StróżAniołom oddawano cześć już w liturgii starochrześcijańskiej. Wprawdzie pierwotne chrześcijaństwo walczące z wszelkimi przejawami pogaństwa nie rozwinęło kultu aniołów, podobnie jak powstrzymywało się od publicznego kultu Matki Bożej i świętych, jednak pierwsze wzmianki o kulcie aniołów spotykamy już u św. Justyna (+ ok. 165) w jego pierwszej Apologii. Od IV w. wyróżnia się kult św. Michała Archanioła. Aniołowie są wymieniani często w różnych liturgiach jako oddający chwałę Panu Bogu. W ikonografii spotykamy aniołów już w katakumbach (w. III).
Osobne święto pojawiło się dopiero w XV w. na Półwyspie Iberyjskim, zwłaszcza na terenie Hiszpanii oraz we Francji. W roku 1608 Paweł V pozwolił obchodzić to święto w pierwszy dzień zwykły po św. Michale. Na stałe do kalendarza liturgicznego dla całego Kościoła wprowadził je Klemens X w roku 1670. Żywą wiarą w Aniołów Stróżów wyróżniał się m.in. bł. Jan XXIII, który jeszcze jako nuncjusz apostolski przed każdym ważnym spotkaniem prosił swego Anioła Stróża o pomyślny przebieg rozmowy i jej dobre owoce.

Niech dzisiejsze wspomnienie uświadomi nam, że Aniołowie Stróżowie realnie istnieją, opiekują się nami, chroniąc przed złem i prowadząc ku dobru, a wiara w nich nie jest zarezerwowana tylko dla dzieci. Nie zapominajmy o częstej modlitwie do naszych duchowych opiekunów.
Więcej na: Ewangelia dla nas

***********

Święty Aniele Stróżu, który z Bożego nakazu czuwasz nade mną, abym nie poniósł szkody na duszy i ciele, bądź moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia, pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi. Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia, których spełnienie będzie się podobało Bogu i przyniesie pożytek ludziom. Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro, wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie. Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci. Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen

Anioł Stroż
*******
Jak oddać się w opiekę Anioła Stróża – porada duchowa Ojca Pio

Jak wielką pociechą jest świadomość, że człowiek znajduje się pod opieką niebios, która nie opuszcza nas, nawet gdy czynimy coś niemiłego Bogu. Ta wielka prawda jest dla duszy wierzącej źródłem słodyczy. Kogo więc może obawiać się dusza, która ćwiczy się w miłości Jezusa i ma zawsze przy sobie Nieugiętego Wojownika?

Czy nie był on jednym z wielu, którzy razem ze Świętym Michałem w niebiosach bronili honoru Boga, walcząc z Szatanem i zbuntowanymi duchami, doprowadzając ich do przegranej i strącając do piekła? Wiedz, że nadal jest on potężnym przeciwnikiem Szatana i jego przyjaciół. On nas chroni, a mocy mu nigdy nie ubywa. Myśl zawsze o nim i niech się to dzieje instynktownie.

Od urodzenia aż do śmierci jest przy nas obecny opiekun z nieba, który nawet na chwilę nie pozostawia nas samych, prowadzi, chroni jak przyjaciel i brat oraz pociesza w momentach szczególnie dla nas smutnych. Ten dobry anioł modli się za nas, ofiarując Bogu wszystkie nasze dobre czyny i pragnienia. Gdy czujesz się samotna i opuszczona, nie rozpaczaj, że nie ma przy Tobie przyjaznej duszy, przed którą mogłabyś otworzyć serce, powierzyć swe cierpienia i zaufać. Nie zapominaj o tym niewidzialnym towarzyszu, który jest zawsze przy Tobie, gotowy, by wysłuchać i pocieszyć. […]

Oczami duszy spróbuj go zobaczyć, dziękuj mu i módl się do niego. Szanuj go, gdyż jest on nad wyraz delikatny i czuły. Niech kieruje Tobą lęk przed obrazą czystości jego spojrzenia. Wzywaj często swego Anioła Stróża i powtarzaj słowa następującej modlitwy:
„Aniele Boży, który jesteś moim opiekunem, Tobie zostałam powierzona z dobroci Ojca, oświecaj mnie, strzeż mnie, prowadź teraz i zawsze”.

Jak wielka będzie radość, gdy w momencie śmierci dusza spotka tego pełnego dobroci anioła, który przez całe życie nam towarzyszył i opiekował się nami? […] Myśl o spotkaniu naszego anioła jest dobra i święta. Właśnie ona powinna zachęcać nas do wyjścia z tego ciemnego więzienia, w którym jesteśmy zamknięci.

Ojciec Pio
Pietrelcina, 20 kwietnia 1915 roku

MODLITWA DO ANIOŁA  STRÓŻA

Aniele Stróżu mój, razem z Tobą uwielbiam Pana Boga, którego Ty ustawicznie oglądasz twarzą w Twarz i w Nim poznajesz jego świętą wolę. Dziękuję Ci za Twoją obecność i za natchnienia do dobrego. Wspomagaj mnie, abym zawsze wypełniała to, co się Bogu podoba, i razem z Tobą i wszystkimi Aniołami i Świętymi wychwalała GO na wieki wieków w niebie. Amen.
(Za zgodą Kurii Diecezji  Warszawsko-Praskiej z dnia 08.02.1993 r. nr 184/K/93)

Święty Aniele Stróżu mój,
który z Bożego nakazu czuwasz nade mną, abym nie poniósł szkody na duszy i ciele, bądź moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia, pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi. Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia, których spełnienie będzie się podobało Bogu i przyniesie pożytek ludziom. Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro, wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie. Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci. Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen.

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , | 4 komentarzy

Ks. Marek Bałwas: o tai chi, baba yodze i innych zagrożeniach duchowych oraz o tym co dla nas ważne – o Różańcu św. o Wielkiej Pokucie

Ważny tekst ks. Marka Bałwasa, człowieka wielkiej miłości do Boga i cierpienia przyjmowanego z pokorą i radością

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Kiedy w ubiegłym tygodniu nie miałem komputera, to zdarzyło się, że na chwilę włączyłem na monitorze TVP Info. To co zobaczyłem, mocno mnie zdziwiło. Pod reportażem zobaczyłem tytuł „Tai chi”, a treścią były „ćwiczenia” kobiet w dojrzałym wieku. Zapewne wiele z nich to pewnie chodzące do kościoła osoby, jednak zupełnie nieświadome zagrożenia duchowego, w jakie poprzez te niby tylko „ćwiczenia” wchodzą, łamiąc tym samym pierwsze przykazanie. Okazało się, że ten reportaż to była reklama, że można się na to zapisywać, że to takie cudowne i relaksujące! Mało tego, że kobiety naiwne dają się na to nabrać, to jeszcze to proponują dla dzieci w szkołach!

stop-vektor-stempel
Więcej na ten temat będzie w linku, który podam niżej. To bowiem nie koniec, gdy usprawnienie komputera się przedłużało, to kilka dni później znów trafiłem na ten sam program, na tym samym kanale, tylko że inny był tytuł reportażu. Czytam Baba Yoga… myślałem, że coś pomyliło, że to pewnie o jakąś Baba Jagę chodzi, co to była zła i dzieci straszyła, gdy się było małym. Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem znów sporą grupę kobiet, na sali gimnastycznej, uprawiających Yoge. Pani trenerka zachwalała tą grupę, do której należą kobiety, po ciężkim doświadczeniu, jakim jest usunięcie piersi. Wiadomo, że to nie darmowe ćwiczenia i Pani trenerka wychwala swoją Baba Yogę, że jest lepsza niż Amazonki, bo tutaj się zawiązują przyjaźnie… Takie kłamstwo, bo z tego co wiem, to wśród Amazonek też są przyjaźnie. Te dwa reportaże były w ciągu trzech dni w TVP Info. Pobłogosławiłem te kobiety ze słowami:” Panie Jezu ratuj je!”, w tym momencie poczułem, że to jedyne co mogę zrobić, a reakcja złego była natychmiastowa. Co potwierdziło mi, że to od Ducha Świętego był pomysł znaku krzyża nad nimi. Jednak jak wiele miast w Polsce, już jest opanowane przez te zagrożenia, jak wiele osób zwiedzionych, ratujmy się nawzajem ostrzegając. Nie ma chrześcijańskiej Jogi, tak jak nie ma hinduistycznej modlitwy zachęcam poczytajcie
http://adonai.pl/zagrozenia/?id=58

rmb_100x200
Mamy już 297 dzień Nadzwyczajnego Roku Jubileuszowego Miłosierdzia, do końca pozostało 50 dni. Zadajmy sobie pytanie na ile zbliżyliśmy się do Bożego Miłosierdzia przez ten czas? Ile razy pomodliliśmy się Koronką do Miłosierdzia Bożego sami i we wspólnocie, choćby z Radiem Maryja? Jak często pamiętaliśmy o Godzinie Miłosierdzia, by choć przez króciutką chwilę, uwielbić Boga za Jego miłosierdzie i stanąć sercem, przy konającym w straszliwym osamotnieniu, Panu Jezusie? Jak wyglądało nasze korzystanie z Sakramentu Miłosierdzia? Czy udało nam się szerzyć kult Miłosierdzia, spełniając uczynki miłosierdzia względem duszy i względem ciała?Jeśli odpowiedzi na te pytania nas nie zadowalają, to mamy jeszcze czas, by je zmienić w codzienności.

zielona

Już rozpoczyna się miesiąc październik, miesiąc poświęcony najcudowniejszej z niewiast Najświętszej Maryi Pannie. Jaki to piękny czas, wspominam go od dzieciństwa, jak w mojej rodzinnej parafii w Turku, ogromna ilość dzieciaków przychodziła na Mszę Świętą i Różaniec. Nikomu się nie nudziło i nie dłużyło, bo wiedzieliśmy, że modlimy się do Najukochańszej Mateńki. Teraz obecnie jestem w trakcie Nowenny Pompejańskiej. Szczegóły można znaleźć tutaj http://pompejanska.rosemaria.pl/ Cieszę się, że będzie okazja modlitwy we wspólnocie, bo w domu gdzie mieszkam, mamy kaplicę i będziemy modlić się razem na różańcu. Kolejna część wspólna, gdy modlę się z TV Trwam, to będzie piękny czas. Zachęcam wszystkich co to czytają, znajdźcie czas, by pomodlić się jedną częścią różańca. Można w kościele, ale można i w pracy i w drodze do pracy, można nawet na palcach, których nie na próżno mamy dziesięć 🙂 Można się nauczyć modlić po łacinie, tutaj jest poprawne akcentowanie: https://sacerdoshyacinthus.com/2014/10/07/3492/
Kiedy byłem na egzorcyzmie, modliliśmy się po polsku na różańcu, po jednej cząstce, ksiądz egzorcysta zaproponował modlitwę po łacinie i wtedy zobaczyłem, jak wielką moc, ma modlitwa w języku kościoła, Od tego czasu, kiedy tylko mam możliwość i okazje to się tak modlę, a nawet uczę inne osoby i zachęcam, to nie jest wcale taka trudność modlitwy po łacinie. Warto spróbować 🙂
Tegoroczny różaniec to walka dwóch cywilizacji życia i śmierci! To walka o Polskę, czy pozostanie katolicka, pod płaszczem Maryi, czy ulegnie laicyzacji, która jak lawa z zachodu płynie do nas, zwodząc wielu na złą drogę. Życie bez Boga w sercu, w grzechu ciężkim bez spowiedzi, życie niby zachowujące, pewien obrządek zwyczajów religijnych, to ryzykowanie swojego zbawienia. Potrzebujemy nawrócenia, czy my czuwamy i czekamy na przyjście Pana Jezusa? Czy my w to jeszcze wierzymy?

baner_pokuta_02

15 października zapraszam do Częstochowy. Przypominam wszystkim o Wielkiej Pokucie. Każdy z nas jest grzesznikiem, który powinien pokutować, za swoje grzechy. Można także podjąć pokutę za innych http://wielkapokuta.pl/ Odliczmy się tam koniecznie, to ważne wydarzenie, nie może tam Ciebie i mnie zabraknąć. To ważny moment dziejowy. „Naród Polski jest podzielony, dużo jest złości i zawiści. Wielu żyje w lęku, niepewności, w nałogach. To są skutki grzechów, które popełniliśmy, my i nasi przodkowie.

Przez wspólną „Wielką Pokutę” możemy zmienić bieg historii. Historii każdego z nas i całego świata. To jest czas potężnej walki cywilizacji życia z cywilizacją śmierci. To chwila wymagająca szybkiej i jasnej odpowiedzi każdego z nas.” Nie zastanawiaj się czy warto tam pojechać, przyjedź a nie pożałujesz. Znam tych kapłanów, którzy tam będą głosić Słowo Boże z mocą! Tam po prostu nie można nie być, błagam więc Was, którzy to czytacie, niech to błaganie otworzy Wasze serca, byście zapragnęli uczynić Wielką Pokutę za wszystkie grzechy popełnione w Polsce.

Spotkanie poprowadzi ks. Dominik Chmielewski, konferencje i modlitwę ojcowie Antonello Cadeddu i Henrique Porcu misjonarze z Brazylii oraz ks. Piotr Glas. Mszę Święta będzie celebrował Jego Ekscelencja ks. abp Stanisław Gądecki.

wiara_fr22
Ostatnia rzecz… mam w znajomych blisko 5 tysięcy osób, tylko tyle można mieć w znajomych. Powyżej tej liczby, trzeba zakładać jakiegoś tam fanpage coś tam, tego nie będę robił. Blisko 3 tysiące mnie obserwuje i gdyby tak 10% z tych osób do których ten tekst dotrze UDOSTĘPNIŁO go na swoich profilach, to tak wielu mogłoby z niego skorzystać. Z tego co obserwuję, to liczba tych co UDOSTĘPNIAJĄ moje teksty jest rzec można maleńka. Myślę sobie, że jeżeli nie wstydzisz się mieć księdza w znajomych, to nie wstydź się pokazać innym o czym on pisze. Te słowa Jezus mówi do Ciebie : „32 Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. 33 Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.” Mt10. 32-33 Nie zapierajmy się swojej wiary, dzielmy się nią z innymi, nawet za cenę prześladowania czy wyśmiewania. Niech Jezus Chrystus będzie naszą Drogą Prawdą i Życiem a Maryja wspomożycielką w poznawaniu Boga. Wszyscy Święci Pańscy Aniołowie i Archaniołowie brońcie nas i strzeżcie. Wszystkim otwartym na łaskę, którzy dotrwali do końca tego wpisu z prośbą UDOSTĘPNIJ
Z serca BŁOGOSŁAWIĘ W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO +

Opublikowano Aktualności, Pomoc duchowa, Zagrożenia duchowe | Otagowano , , , , , | 19 komentarzy

Październik – miesiąc Różańca Świętego. Św. Jan Paweł II: „ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu….”

„Październik zalicza się do cichych okresów roku kościelnego. W ciągu ostatnich stuleci jako miesiąc różańca, miesiąc cierpliwej modlitwy, zyskał jednak szczególne oblicze. Modlitwa straciła dziś jakby w Kościele swe oczywiste znaczenie. Musimy więc na nowo odnaleźć drogę do Boga słuchającego i przemawiającego, a raczej musimy przyjąć dar tej drogi. Zacznijmy spokojnie w tej refleksji od modlitwy różańcowej. Dlaczego właściwie pozdrawiamy Maryję? Czy nie sprowadza to nas może na jakąś boczną drogę, kiedy to przecież Chrystus stanowi centrum? Można na to odpowiedzieć najpierw w sposób najzupełniej pozytywistyczny: Pozdrawiamy Ją, bo odpowiada to proroctwu, a zatem i wezwaniu Pisma świętego: «Odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody» (Łk 1, 48)” (Kard. J. Ratzinger, Die Hoffnung des Senfkorns, cyt. za: Służyć Prawdzie, 1 X).
Za : kliknij

Módl się razem z nami – (Róża Różańcowa – kliknij)

Ks. Adam Skwarczyński:
Około 1981 roku ks. bp Zbigniew Kraszewski po powrocie z Rzymu
opowiedział na Jasnej Górze członkom Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, co następuje:

Na prywatnej audiencji dla Polaków Jan Paweł II pochwalił Ruch za to, że wszyscy (także świeccy, na wieczernikach – chórem) mówią egzorcyzm Leona XIII, zaczynający się od modlitwy do św. Michała Archanioła. Po chwili jednak wyjął z kieszeni swój różaniec i pokazując obecnym powiedział: „Ale przecież to jest egzorcyzm przeciwko wszystkim złym duchom, dostępny także dla świeckich!” Widząc zaskoczenie na twarzach, dodał: „Żebyście nie mieli wątpliwości, to ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu”. Usłyszawszy to stwierdziliśmy my, zebrani na Jasnej Górze w Sali Różańcowej: „Przecież właśnie od dnia wypowiedzenia przez Papieża tych słów – od kilku miesięcy – Różaniec stał się strasznie męczącą modlitwą! Musieliśmy toczyć walkę z rozproszeniami, z sennością oraz z innymi przeszkodami, jak nigdy dotąd!”

Jak się wydaje, aby Różaniec w pełni był egzorcyzmem, powinniśmy wypełnić przynajmniej trzy warunki: zaangażować w tę walkę swój rozum, swoją wolę, jak też mieć mocne przekonanie, że ta broń jest zawsze skuteczna. Inaczej mówiąc: mamy mieć świadomość walki oraz mocną wolę pokonania Przeciwnika (szatan znaczy właśnie przeciwnik), jak też wielką ufność w moc Boga i w Jego zwycięstwo, choćby owoce tego zwycięstwa miały pozostać dla nas na razie tajemnicą. Niniejsze rozważania różańcowe mogą być w tym względzie pomocą…
całość: porady duchowe

Ks. Adam jest również autorem poniższego Aktu oddania się Niepokalanej. „W szkole Krzyża” T. 1 str. 155, ks. Adam Skwarczyński

AKT OSOBISTEGO POŚWIĘCENIA SIĘ NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

O Maryjo, w Twoim Niepokalanym Sercu każde stworzenie ma swoje miejsce, a niebo i ziemia podziwiają Twoje cnoty i napełniają się ich wonią. I ja z podziwem i czcią, wchodzę dzisiaj i to już na zawsze, do rajskiego Ogrodu Twojego Niepokalanego Serca, gdyż sama mnie do tego zachęcasz w tych najbardziej niebezpiecznych dla świata chwilach.

Jestem CAŁY TWÓJ – i dzisiaj, i do końca moich dni, i przez całą wieczność. Możesz obchodzić się ze mną jak ze wszystkimi kwiatami Twego Ogrodu: zabrać mnie stąd, choćby i dziś, i przesadzić w inne miejsce; podlewać wodą pociech lub dotknąć suszą oschłości i trudu, otoczyć pięknymi kwiatami ludzi bliskich i przyjaznych lub cierniami niechętnych i wrogich. Możesz dać mi obfitość pokarmu lub jałową glebę głodu, braków i niepowodzeń, a nawet odciąć mnie od korzenia życia i zdrowia, bo wiem, że w Twoich rękach będzie mi najlepiej.

Chcę we wszystkim podobać się tylko Tobie, o Różo mistyczna, Różo męki i chwały, najpiękniejszy Kwiecie nieba i ziemi.

Czyń ze mną, co tylko chcesz. Od tej chwili uznaję, że wszystko co mnie spotka, będzie z Twojej ręki, o Maryjo. Będę Ci za wszystko dziękował, nawet gdyby nieraz bolało i choćbym nie rozumiał, dlaczego mnie to spotyka. Nawet po śmierci chcę na wieki być w Raju Twego Niepokalanego Serca i tylko w Nim wielbić Boga, a nie w jakiś inny sposób.

Weź mnie takim, jakim dzisiaj jestem i uczyń mnie takim, jakim chcesz mnie mieć, ku chwale Boga, teraz i przez wszystkie wieki wieków.
Amen.

Opublikowano Aktualności, Modlitwa, Papież św. Jan Paweł II | Otagowano , , , , | 10 komentarzy

W drodze do uzdrowienia – zapis z rekolekcji z o. J. Witko, T. Knapczykiem, J. Mentelem i P. Iwaszko

Opublikowano Aktualności, Pomoc duchowa | Otagowano , , , | 12 komentarzy

Św. Jan Paweł II o jodze, która stanowi bardzo niebezpieczne zagrożenie duchowe

Dziś rozpoczynamy kolejną serię wpisów dotyczących ostrzeżeń przed okultyzmem. Podczas mojej ostatniej pielgrzymki spotkałam sporo osób wierzących, praktykujących, lecz mających słabe pojęcie o okultyzmie. Jak wiele osób nie zna listy zagrożeń, nie wie co jest dobre a co złe… Dlatego też często będą pojawiać się tu artykuły z tym związane. Powtarzane, przypominane – bardzo potrzebne i przydatne dla wielu osób (zresztą publikowane na ich prośbę)

Joga jest bardzo niebezpieczna – św. Jan Paweł II też przed nią przestrzegał

Święty Jan Paweł II powiedział: „Wypada chyba przestrzec chrześcijan, którzy z entuzjazmem otwierają się na rozmaite propozycje pochodzące z tradycji religijnych Dalekiego Wschodu, a dotyczące na przykład technik i metod medytacji oraz ascezy. W pewnych środowiskach stało się to wręcz rodzajem mody, którą przejmuje się bezkrytycznie” (Przekroczyć próg nadziei, 1994).

Te słowa św. Jana Pawła II są dzisiaj szczególnie aktualne. Obecnie jedną z najpopularniejszych form „relaksu” są różnorodne zajęcia z jogi. Nie ograniczają się one już tylko do coraz częściej powstających „szkół jogi”, ale również wkraczają w przestrzeń publiczną – jogę ćwiczy się w parkach, wykorzystuje się ją na zajęciach szkolnych, w poradniach dla kobiet w ciąży, w klubach seniora…

Tylko ćwiczenia?

Częstokroć nawet praktykujący katolicy dają się ponieść fali „dobroczynnej siły” jogi, twierdząc, że przecież dla nich to tylko relaksujące ćwiczenia fizyczne i nie wiążą ich z określoną filozofią. Czy rzeczywiście jest to możliwe?

Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w Katechizmie Kościoła katolickiego, który podkreśla: „Błędna jest ocena moralności czynów ludzkich, biorąc pod uwagę tylko intencję, która je inspiruje” (KKK 1756); potwierdzenie tego znajdziemy również w słowach św. Pawła: „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5,22).

Wielu badaczy kultur wschodnich wyraźnie zaznacza, że joga z założenia zanurzona jest w świecie bogów i duchów i polega na przywołaniu ich obecności (co może doprowadzić do opętania), a poszczególne pozycje jogiczne poświęcone są różnym bożkom. Gesty i ćwiczenia w jodze nie mogą być więc neutralne duchowo. Prowadzi to do tego, że ćwicząc ją (choć nie zawsze świadomie), otwieramy się na działanie złych duchów i zostajemy wciągnięci w swoisty rodzaj bałwochwalstwa (zob. Wj 23,24).
Agnieszka Kańduławięcej w „Miłujcie się!” 4/2015
Za: kliknij

Opublikowano Zagrożenia duchowe | Otagowano , , , | 10 komentarzy

Potrzebujesz pomocy? Zacznij z nami od października miesięczne nabożeństwo do św. Józefa!

15 sierpnia 1889 roku papież Leon XIII poprzez encyklikę „Quamquam pluries”  – O św. Józefie i jego posłannictwie – nawoływał wiernych do wzywania Świętego w październiku, dołączając do modlitwy różańcowej  ułożoną przez niego modlitwę „Do Ciebie, św. Józefie”.

Błogosławiony Bartolo Longo to nie tylko założyciel różańcowego sanktuarium w Pompejach i pierwszy apostoł nowenny pompejańskiej, lecz także wielki orędownik św. Józefa.

Pod wpływem spektakularnego cudu dokonanego za wstawiennictwem św. Józefa, Bartolo Longo postanowił zbudować w sanktuarium ołtarz na Jego cześć i napisał także specjalne nabożeństwo do św. Józefa: „Miesiąc ku czci św. Józefa. Nabożeństwo w sprawach trudnych”.

Książka „Miesiąc ku czci św. Józefa” jest bardzo popularna we Włoszech i w końcu trafiła do Polski. Odprawienie tego nabożeństwa przyniesie wielkie owoce i łaski w naszych rodzinach. To codzienna lektura duchowa, modlitwy i zadania duchowe, pogłębiające naszą więź ze św. Józefem! Polecane jest zwłaszcza w sprawach trudnych, gdyż Św. Józef jest skutecznym naszym orędownikiem i warto poprzez to nabożeństwo oddać się Jemu w opiekę.
Nabożeństwo to można nabyć na stronie:
www.rosemaria.pl lub pod telefonem: 61 86 87 345

Książka to codzienna lektura duchowa, modlitwy i zadania duchowe, pogłębiające naszą więź ze św. Józefem!

Spis treści
7 …  Wstęp do książki
13 … Dzień 1. Święte imię Józef
18 … Dzień 2. Święty Józef oddaje się Bogu już w dzieciństwie
23 … Dzień 3. Czyści małżonkowie – Józef i Maryja
29 … Dzień 4. Spotykamy św. Józefa
35 … Dzień 5. Ofiarowanie Jezusa w świątyni
41 … Dzień 6. Święty Józef otrzymuje nakaz ucieczki do Egiptu
46 … Dzień 7. Wyjazd na obczyznę. Zawierzenie się Bogu
50 … Dzień 8. Pobyt św. Józefa w Egipcie
54 … Dzień 9. Oddanie św. Józefa w ręce Boskiej Opatrzności
59 … Dzień 10. Pocieszenie św. Józefa w czasie pobytu w Egipcie
64 … Dzień 11. Czułość św. Józefa względem Jezusa
68 … Dzień 12. Święty Józef – zapobiegliwy ojciec Jezusa
73 … Dzień 13. Powrót do ojczyzny. Potrzeba wytrwałości w cnocie
78 … Dzień 14. Zaginiony Jezus. Boleść św. Józefa
84 … Dzień 15. Ziemska trójca w zaciszu Nazaretu
91 … Dzień 16. Święty Józef – patron robotników
96 … Dzień 17. Święty Józef – opiekun ubogich
100 … Dzień 18. Święty Józef – opiekun rodzin chrześcijańskich
105 … Dzień 19. Święty Józef – przykład ciszy
110 … Dzień 20. Święty Józef – przykład modlitwy
115 … Dzień 21. Święty Józef – wzór życia w społeczeństwie
120 … Dzień 22. Święty Józef – przykład ojca rodziny
125 … Dzień 23. Święty Józef – przykład wszystkich doskonałych cnót
130 … Dzień 24. Święty Józef – wzór życia pokutnika
134 … Dzień 25. Święty Józef – wzór samotności
140 … Dzień 26. Święty Józef – przykład życia ukrytego
145 … Dzień 27. Święty Józef – patron dusz życia wewnętrznego
150 … Dzień 28. Święty Józef – opiekun czystości
156 … Dzień 29. Święty Józef – ucieczka grzeszników
161 … Dzień 30. Święty Józef – czuły ojciec osób mu oddanych
168 … Dzień ostatni. Święto św. Józefa w Niebie
175 … Modlitwy do codziennego odmawiania w nabożeństwie
183 … Nowenna do św. Józefa z okazji jego święta
189 … Septenna ku czci siedmiu radości i siedmiu boleści św. Józefa
193 … Zgromadzenie Religijne za Konających pod wezwaniem św. Józefa w Sanktuarium w Pompejach
203 … Modlitwy do św. Józefa
208 … Różaniec ku czci św. Józefa
214 … Przykłady czcicieli św. Józefa

Z wstępu:

Od początku Pompeje były dziełem ich założycieli: Bartola Longo i Marianny de Fusco, działających pod opieką św. Józefa.

Były to czasy, w których z inicjatywy papieża Piusa IX i jego następcy Leona XIII nabierało na znaczeniu nabożeństwo do św. Józefa.
15 sierpnia 1889 roku papież Leon XIII poprzez encyklikę „Quamquam pluries”  – O św. Józefie i jego posłannictwie – nawoływał wiernych do wzywania Świętego w październiku, dołączając do modlitwy różańcowej  ułożoną przez niego modlitwę „Do Ciebie, św. Józefie”. Ponadto proponował też poświecenie Świętemu całego marca…..

Modlitwa papieża Leona XIII: Do Ciebie, św. Józefie:

Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

*******
Opis cudu, o którym mowa na wstępie wpisu:

13 marca 1888 roku w domu pani Marianny de Fusco przygotowywano trumnę dla jej córki Joanny, która zachorowała na czarną ospę i lekarz nie dawał żadnych nadziei na jej uleczenie. Córka pani Marianny pragnęła przed śmiercią nawiedzić sanktuarium w Pompejach i oddać cześć Matce Bożej Różańcowej. W Pompejach jej stan się jeszcze pogorszył. Pani Marianna zawsze czciła św. Józefa, a w tym czasie w Sanktuarium zaczęła się budowa ołtarza poświęconego temu Świętemu. W dniu 9 marca kiedy zaczynała się nowenna na święto św. Józefa, Marianna de Fusco modliła się do św. Józefa i obiecała, że postawi kaplicę jemu, jeżeli uratuje jej córkę. Stan chorej jednak się pogarszał.
14 marca zjechała się cała rodzina aby pożegnać umierającą, w otoczeniu rodziny i kapłanów oczekiwano rychłej śmierci Joanny. Nagle chora krzyknęła: „Nie czuję już bólu, nie mam gorączki ani kaszlu. Św. Józef mnie uzdrowił!” Od tej chwili choroba zaczęła się szybko cofać. 4 dni później Joanna uczestniczyła w Mszy św. dziękczynnej, a w święto św. Józefa 19 marca zaintonowała w kościele „Ciebie Boga wysławiamy” na cześć tego wielkiego Patriarchy i Opiekuna. Marianna de Fusco zrealizowała swoją obietnicę daną św. Józefowi za ocalenie córki.

 ******
Październik – miesiącem NMP Różańcowej i św. Józefa

sw-jozef-i-nmp

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , , | 23 komentarzy

Pomódl się z nami modlitwą św. Ojca Pio o uzdrowienie

Modlitwa Ojca Pio o uzdrowienie

Ojcze Niebieski, dziękuję Ci za to, że mnie kochasz. Dziękuję Ci za zesłanie Twojego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa na świat, aby mnie zbawił i uwolnił. Ufam w Twą moc i łaskę, która wspiera i leczy mnie. Kochający Ojcze, dotknij mnie teraz swoimi uzdrawiającymi dłońmi, bo wierzę, że jest Twoją wolą abym był zdrowy na ciele, umyśle, duszy i duchu.

Okryj mnie najszlachetniejszą Krwią Twojego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa od czubka mej głowy do podeszwy mych stóp. Wyrzuć to, czego nie powinno być we mnie. Wylecz niezdrowe i nieprawidłowe komórki. Otwórz zablokowane tętnice i żyły oraz odbuduj i dopełnij wszelkie uszkodzenia. Usuń wszystkie stany zapalne i przemyj infekcje mocą najdroższej krwi Jezusa. Niech ogień Twej uzdrawiającej miłości przejdzie przez całe moje ciało w celu uzdrowienia tak, aby funkcjonowało ono w sposób w jaki Ty je stworzyłeś. Dotknij też mego umysłu i moich emocji, nawet najgłębszych zakamarków mojego serca.

Napełnij mnie swoją obecnością, miłością, radością oraz pokojem i przyciągaj jeszcze bliżej do siebie w każdym momencie mojego życia. Ojcze, napełnij mnie Swoim Duchem Świętym i upoważnij do czynienia wszystkiego co się da, aby moje życie przynosiło chwałę i cześć Twemu świętemu imieniu. Proszę Cię o to w imię Pana Jezusa Chrystusa. Amen.

san-pio

Jako duchowa córka san Pio zawierzyłam, zawierzam i będę zawierzać Mu każdego Czytelnika tej strony

Opublikowano Aktualności, Pomoc duchowa | Otagowano , | 9 komentarzy

29 września – Świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela

Święci Archaniołowie Michał, Rafał i Gabriel

Aniołowie są istotami ze swej natury różnymi od ludzi. Należą do stworzeń, są nam bliscy, dlatego Kościół obchodzi ich święto. Do ostatniej reformy kalendarza kościelnego (z 14 lutego 1969 r.) istniały trzy odrębne święta: św. Michała czczono 29 września, św. Gabriela – 24 marca, a św. Rafała – 24 października. Obecnie wszyscy trzej archaniołowie są czczeni wspólnie.

Archanioł Michał depcze bestięW tradycji chrześcijańskiej Michał to pierwszy i najważniejszy spośród aniołów (Dn 10, 13; 12, 1; Ap 12, 7 nn), obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem.
Hebrajskie imię Mika’el znaczy „Któż jak Bóg”. Według tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, Archanioł Michał miał wystąpić i z okrzykiem „Któż jak Bóg” wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piśmie świętym pięć razy jest mowa o Michale. W księdze Daniela jest nazwany „jednym z przedniejszych książąt nieba” (Dn 13, 21) oraz „obrońcą ludu izraelskiego” (Dn 12, 1). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów niebieskich, walczącego z szatanem (Ap 12, 7). Św. Juda Apostoł podaje, że jemu właśnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud 9). Św. Paweł Apostoł również o nim wspomina (2 Tes 4, 16). Jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jeszcze bardziej znaczenie św. Michała akcentują księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha czy Apokalipsa Mojżesza, w których Michał występuje jako najważniejsza osoba po Panu Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnośnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest księciem aniołów, jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego miłosierdzia. Pisarze wczesnochrześcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów; uważają go za anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych. Piszą o nim m.in. Tertulian, Orygenes, Hermas i Didymus. Jakopraepositus paradisi ma ważyć dusze na Sądzie Ostatecznym. Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół, spadkobierca Izraela, czci go jako swego opiekuna. Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę, którą kapłani odmawiali po Mszy świętej z ludem do św. Michała o opiekę nad Kościołem.

grota-sw-michala
Kult św. Michała Archanioła jest w chrześcijaństwie bardzo dawny i żywy. Sięga on wieku II. Symeon Metafrast pisze, że we Frygii, w Małej Azji, św. Michał miał się objawić w Cheretopa i na pamiątkę zostawić cudowne źródło, do którego śpieszyły liczne rzesze pielgrzymów. Podobne sanktuarium było w Chone, w osadzie odległej 4 km od Kolosów, które nosiło nazwę „Michelion”. W Konstantynopolu kult św. Michała był tak żywy, że posiadał on tam już w VI w. aż 10 poświęconych sobie kościołów, a w IX w. kościołów i klasztorów pod jego wezwaniem było tam już 15. Sozomenos i Nicefor wspominają, że nad Bosforem istniało sanktuarium św. Michała, założone przez cesarza Konstantyna (w. IV). W samym zaś Konstantynopolu w V w. istniał obraz św. Michała, czczony jako cudowny w jednym z klasztorów pod jego imieniem. Liczni pielgrzymi zabierali ze św, Michałsobą cząstkę oliwy z lampy płonącej przed tym obrazem, gdyż według ich opinii miała ona własności lecznicze. W Etiopii każdy 12. dzień miesiąca był poświęcony św. Michałowi.
W Polsce powstały dwa zgromadzenia zakonne pod wezwaniem św. Michała: męskie (michalitów) i żeńskie (michalitek), założone przez błogosławionego Bronisława Markiewicza (+ 1912, beatyfikowanego przez kard. Józefa Glempa w Warszawie w czerwcu 2005 r.).
Św. Michał Archanioł jest patronem Cesarstwa Rzymskiego, Anglii, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Węgier i Małopolski; diecezji łomżyńskiej; Amsterdamu, Łańcuta, Sanoka i Mszany Dolnej; ponadto także mierniczych, radiologów, rytowników, szermierzy, szlifierzy, złotników, żołnierzy. Przyzywany jest także jako opiekun dobrej śmierci.

W ikonografii św. Michał Archanioł przedstawiany jest w tunice i paliuszu, w szacie władcy, jako wojownik w zbroi. Skrzydła św. Michała są najczęściej białe, niekiedy pawie. Włosy upięte opaską lub diademem. Jego atrybutami są: globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz, szatan w postaci smoka u nóg lub skrępowany, tarcza z napisem: Quis ut Deus – „Któż jak Bóg”, waga.

******

Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi wolę BożąGabriel po raz pierwszy pojawia się pod tym imieniem w Księdze Daniela (Dn 8, 15-26; 9, 21-27). W pierwszym wypadku wyjaśnia Danielowi znaczenie tajemniczej wizji barana i kozła, ilustrującej podbój przez Grecję potężnych państw Medów i Persów; w drugim wypadku archanioł Gabriel wyjaśnia prorokowi Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach lat. Imię „Gabriel” znaczy tyle, co „mąż Boży” albo „wojownik Boży”. W tradycji chrześcijańskiej (Łk 1, 11-20. 26-31) przynosi Dobrą Nowinę. Ukazuje się Zachariaszowi zapowiadając mu narodziny syna Jana Chrzciciela. Zwiastuje także Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego.
Według niektórych pisarzy kościelnych Gabriel był aniołem stróżem Świętej Rodziny. Przychodził w snach do Józefa (Mt 1, 20-24; 2, 13; 2, 19-20). Miał być aniołem pocieszenia w Ogrójcu (Łk 22, 43) oraz zwiastunem przy zmartwychwstaniu Pana Jezusa (Mt 28, 5-6) i przy Jego wniebowstąpieniu (Dz 1, 10). Niemal wszystkie obrządki w Kościele uroczystość św. Gabriela mają w swojej liturgii tuż przed lub tuż po uroczystości Zwiastowania. Tak było również w liturgii rzymskiej do roku 1969; czczono go wówczas 24 marca, w przeddzień uroczystości Zwiastowania. Na Zachodzie osobne święto św. Gabriela przyjęło się dopiero w wieku X. Papież Benedykt XV w roku 1921 rozszerzył je z lokalnego na ogólnokościelne. Pius XII 1 kwietnia 1951 r. ogłosił św. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Św. Gabriel jest ponadto czczony jako patron dyplomatów, filatelistów, posłańców i pocztowców. W 1705 roku św. Ludwik Grignion de Montfort założył rodzinę zakonną pod nazwą Braci św. Gabriela. Zajmują się oni głównie opieką nad głuchymi i niewidomymi.

W ikonografii św. Gabriel Archanioł występuje niekiedy jako młodzieniec, przeważnie uskrzydlony i z nimbem. Odziany w tunikę i paliusz, czasami nosi szaty liturgiczne. Na włosach ma przepaskę lub diadem. Jego skrzydła bywają z pawich piór. Szczególnie ulubioną sceną, w której jest przedstawiany w ciągu wieków, jest Zwiastowanie. Niekiedy przekazuje Maryi jako herold Boży zapieczętowany list lub zwój. Za atrybut służy mu berło, lilia, gałązka palmy lub oliwki.

******

Archanioł Rafał prowadzi TobiaszaRafał przedstawił się w Księdze Tobiasza, iż jest jednym z „siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański” (Tb 12, 15). Występuje w niej pod postacią ludzką, przybiera pospolite imię Azariasz i ofiarowuje młodemu Tobiaszowi wędrującemu z Niniwy do Rega w Medii swoje towarzystwo i opiekę. Ratuje go z wielu niebezpiecznych przygód, przepędza demona Asmodeusza, uzdrawia niewidomego ojca Tobiasza. Hebrajskie imię Rafael oznacza „Bóg uleczył”.
Ponieważ zbyt pochopnie używano imion, które siedmiu archaniołom nadały apokryfy żydowskie, dlatego synody w Laodycei (361) i w Rzymie (492 i 745) zakazały ich nadawania. Pozwoliły natomiast nadawać imiona Michała, Gabriela i Rafała, gdyż o tych wyraźnie mamy wzmianki w Piśmie świętym. W VII w. istniał już w Wenecji kościół ku czci św. Rafała. W tym samym wieku miasto Kordoba w Hiszpanii ogłosiło go swoim patronem.
Św. Rafał Archanioł ukazuje dobroć Opatrzności. Pobożność ludowa widzi w nim prawzór Anioła Stróża. Jest czczony jako patron aptekarzy, chorych, lekarzy, emigrantów, pielgrzymów, podróżujących, uciekinierów, wędrowców i żeglarzy.

W ikonografii św. Rafał Archanioł przedstawiany jest jako młodzieniec bez zarostu w typowym stroju anioła – tunice i chlamidzie. Jego atrybutami są: krzyż, laska pielgrzyma, niekiedy ryba i naczynie. W ujęciu bizantyjskim ukazywany jest z berłem i globem.

Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów

***
Wielkość św. Michała Archanioła

Swojej duchowej córce, Linie Fiorellini, ojciec Pio napisał: „Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem”. To zdanie stało się impulsem do przywrócenia światu zapomnianego dzieła, które po raz pierwszy trafia do rąk polskiego czytelnika. Dzieła, które pobłogosławił i rekomendował sam święty ojciec Pio, a które dostał w prezencie na trzydziestą rocznicę otrzymania stygmatów.

To miesięczne nabożeństwo jest, można rzec, tylko dla wytrwałych czcicieli św. Michała Archanioła. – To nie tylko krótkie, co dzień inne rozważanie teologiczne, historia objawienia, modlitwa, ale i też zadanie duchowe do wykonania.

Niech ta ważna książka zrodzi w naszych sercach cześć i miłość do św. Michała Archanioła, którego wielkości i skuteczności doświadczał ojciec Pio. Obyśmy sami tego doznali poprzez oddanie się Księciu niebieskich zastępów.
Źródło: Kliknij, Kliknij

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , , | 46 komentarzy

Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami – wynagradzajmy za potworne bluźnierstwo w Bydgoszczy!

(…) Widzimy …. Chrystusa w cierniowej koronie, który wisi na krzyżu zmontowanym z kanistrów na benzynę. Chrystus nie umiera jednak. Po chwili schodzi z krzyża, by… zgwałcić wspomnianą muzułmankę w hidżabie…

Festiwal Prapremier w Bydgoszczy stał się międzynarodowy. I już pierwszy zagraniczny spektakl, jaki w tej edycji zaprezentowano, dla Polaka był niczym cios obuchem w głowę.

Festiwal Prapremier w Bydgoszczy organizowany jest od 2002 roku przez Teatr Polski. Jak sama nazwa wskazuje, jego program obejmuje prapremiery sztuk teatralnych. Informacja o performansie „Naše nasilje i vaše nasilje” w wykonaniu aktorów z Chorwacji i Słowenii, zaczerpnięta z festiwalowej strony w Internecie, zaczyna się od nieco bełkotliwych pytań o istotę i zadania współczesnej sztuki: „Czy obecnie sztuka nie ma tendencji do definiowania samej siebie, jako wkładu do ogólnego konsensusu? Czy nie powinna być raczej formą anty-konsensusu, anarchistycznym kontrprojektem przeciw obecnym systemom politycznym i gospodarczym oraz partykularnym interesom?”

Dziewięcioro pojawiających się na scenie ludzi, których prowadzi urodzony w Bośni, a mieszkający w Chorwacji Oliver Frljić, już na wstępie pokaże, co to znaczy artystyczny antykonsensus. Z głośników słychać śpiewaną po niemiecku kolędę „Cicha noc”. Na scenę wchodzi kilka par. Aktorzy są nadzy. Erotyzowana kolęda Zaczynają tańczyć do dźwięków kolędy. W jednej parze mężczyzna z kobietą, w drugiej dwie kobiety, w trzeciej dwaj mężczyźni. Z upływem czasu ich taniec staje się coraz bardziej erotyczny, tancerze zaczynają się obcałowywać się po całym ciele. Najbardziej jednak wprawi w osłupienie zakończenie tych kolędniczych pląsów. Naga kobieta z muzułmańskim hidżabem (chustą) na głowie zniża dłonie do swego krocza, chwilę majstruje przy nim, by wreszcie… wyjąć z waginy zrolowaną polską flagę. Flagę tę następnie rozwinie i zawiesi na uchwycie, z którym flaga powędruje wysoko nad scenę. Nie jest to bynajmniej kulminacja antykonsensusu. Na nią trzeba poczekać do zakończenia spektaklu. Widzimy w nim Chrystusa w cierniowej koronie, który wisi na krzyżu zmontowanym z kanistrów na benzynę. Chrystus nie umiera jednak. Po chwili schodzi z krzyża, by… zgwałcić wspomnianą muzułmankę w hidżabie.

Opublikowano Wydarzenia | 36 komentarzy

Ksiądz Stanisław Małkowski: Wszyscy popierający aborcję idą prostą drogą do piekła

Obywatelski projekt Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji” zakłada wprowadzenie pełnej ochrony życia i zdrowia poczętego dziecka. Ks. Stanisław Małkowski, przyjaciel bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, jest za całkowitym zakazem aborcji i ostrzega.

Prawo do życia dotyczy wszystkich ludzi. Ci co są za aborcją w jakimkolwiek przypadku, jeżeli wierzą niech wiedzą, że idą prostą drogą do piekła.
Mogą się na tej drodze zatrzymać, zawrócić, ale jeżeli nie chcą to nieuchronnie czeka ich gehenna wieczności. Po drodze chcą stworzyć swego rodzaju piekło na ziemi, bo tam gdzie życia ludzkiego się nie szanuje, jako ludzkiego, gdy człowiek jako człowiek się nie liczy, musi mieć jakieś dodatkowe kwalifikacje, żeby był wzięty pod uwagę i chroniony przez prawo stanowione. To jest rodzaj piekła na drodze do piekła. A tymczasem naszym powołaniem jest budowanie tu wspólnoty, cywilizacji miłości, życia, prawdy. Czy kto wierzy, czy nie wierzy. Oczywiście, że lepiej jeżeli ktoś wierzy i swoją postawę w obronie życia opiera na piątym przykazaniu dekalogu „Nie zabijaj”, na woli Boga, Stwórcy i Zbawcy. Natomiast jeżeli ktoś nie wierzy, a ma szacunek do życia ludzkiego, to także powinien być przeciw aborcji – powiedział w rozmowie z Telewizją Republika ks. Stanisław Małkowski.

 

Opublikowano Wydarzenia | 42 komentarzy