I dzień z 33-dniowego okresu ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

Dziś rozpoczynamy I-szy dzień naszego przygotowania – niech dobry Bóg nam wszystkim błogosławi.
Zaczynamy tzw. okres pierwszy i teraz w dniach od 5- do 16 listopada przez dwanaście dni będziemy starać się “uwolnić samych siebie od ducha świata”.

OKRES PIERWSZY –  WYRZECZENIE SIĘ ŚWIATA

Wprowadzenie
Pierwsza część przygotowań powinna polegać na odcięciu się od ducha świata, który pozostaje w sprzeczności z duchem Jezusa Chrystusa. Duch świata to w gruncie rzeczy zaprzeczenie dominującemu panowaniu Boga, zaprzeczenie, które w praktyce jest manifestowane przez grzech i nieposłuszeństwo, co pozostaje w całkowitej opozycji do ducha Chrystusa, który jest także duchem Maryi.
Uzewnętrznia się to przez żądze ciała, żądze oczu i pychę życia; przez niepodporządkowanie się prawom Boga i nadużywanie rzeczy stworzonych. Efektem tego, w pierwszym rzędzie, jest grzech w każdej jego odmianie, oraz wszystko to, czym posługuje się diabeł dla prowadzenia do grzechu; działania, które powodują błędy i zaciemnienie umysłu, oraz bałamucenie i skażenie woli. Ich ułudna wspaniałość i czar kreowane są przez diabła dla przynęcenia do grzechu w osobach, miejscach i rzeczach.

Czytania odpowiednie dla tych dwunastu dni:
Ewangelia wg. Św. Mateusza, rozdziały: 5, 6, 7
Książka: “O naśladowaniu Chrystusa”, Thomasa A. Kempis; Księga I, rozdz. 13, 18, 25 oraz Księga III, rozdz. 10, 40

Ćwiczenia duchowe: Rachunek sumienia, modlitwa, ćwiczenie się w: wyrzeczeniu, umartwianiu, czystości serca – ta czystość jest nieodzownym warunkiem dla kontemplowania Boga w Niebie, widzenia Go na ziemi i poznania Go poprzez światło wiary.

Modlitwy do odmawiania przez pierwszych dwanaście dni:
– Veni Creator Spiritus,
– Ave Maris Stella,
– Magnificat

 HYMN DO DUCHA ŚWIĘTEGO: Veni, Creator Spiritus  (Hymn z około roku 858 )
”O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz Sercom,
co dziełem są Twych rąk.
Pocieszycielem jesteś zwan,
I najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.
Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz,
Przez Ojca obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.
Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej,
I wątłą słabość naszych ciał,
Pokrzep stałością mocy swej.
Nieprzyjaciela odpędź w dal
I twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym,
Miniemy zło, co kusi nas.
Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był,
I Ciebie, jedno Tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.
Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.”

Ave, Maris Stella – Hymn z VII lub VIII wieku: (dla chętnych po łacinie: kliknij )

Witaj, Gwiazdo morza,
Wielka Matko Boga,
Panno zawsze czysta,
Bramo niebios błoga.

Ty, coś Gabriela
Słowem przywitana,
Utwierdź nas w pokoju,
Odmień Ewy miano.

Winnych wyzwól z więzów,
Ślepym powróć blaski.
Oddal nasze nędze,
Uproś wszelkie łaski

Okaż, żeś jest Matką,
Wzrusz modłami swymi
Tego, co Twym Synem
Zechciał być na ziemi.

O Dziewico sławna
I pokory wzorze,
Wyzwolonym z winy
Daj nam żyć w pokorze

Daj wieść życie czyste,
Drogę ściel bezpieczną,
Widzieć daj Jezusa,
Mieć w Nim radość wieczną

Bogu Ojcu chwała,
Chrystusowi pienie,
Obu z Duchem Świętym
Jedno uwielbienie. Amen.

Magnificat – Pieśń dziękczynna Najświętszej Maryi Panny (z Ewangelii Św. Łukasza 1, 46-55) – www.nonpossumus.pl

Magnificat
„Wielbi dusza moja Pana,
 i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię –
a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.
On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje –
jak przyobiecał naszym ojcom –
na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki”.

 ***
Czytania na pierwszych 12 dni:

Dzień pierwszy:
Z Ewangelii wg Św. Mateusza 5, 1-16;

KAZANIE NA GÓRZE

1 Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. 2 Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

Osiem błogosławieństw

3 „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7 Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Zadanie uczniów

13 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 14 Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. 15 Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. 16 Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Z książki „O naśladowaniu Chrystusa, Księga III, Rozdz. 40: kliknij

Rozdział XL
O TYM, ŻE CZŁOWIEK NIE MA W SOBIE NIC DOBREGO SAM Z SIEBIE I NICZYM NIE MA PRAWA SIĘ CHEŁPIĆ

 1. Panie, czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, albo syn człowieczy, że do niego przychodzisz? Czym zasłużył sobie człowiek, że dajesz mu swoją łaskę? Panie, czyż mam prawo się skarżyć, jeśli mnie opuszczasz? Albo narzekać, że nie czynisz tego, o co proszę?
To prawda, tylko to jedno mogę myśleć i powtarzać: Panie, jestem niczym, nic nie mogę, nie mam sam z siebie nic dobrego, we wszystkim okazuję się słaby i ciągle zdążam ku nicości. I jeśli Ty mnie nie wspomagasz i nie pouczasz wewnętrznie, staję się od razu chłodny i rozproszony.

2. Ty zaś, Panie, zawsze jesteś taki sam i trwasz w wieczności, niezmiennie dobry, święty i sprawiedliwy; dobre, święte i sprawiedliwe jest wszystko, co czynisz i co sprawiasz w swojej mądrości. A ja, skłonny bardziej do zepsucia niż do doskonałości, nie potrafię trwać długo w jednym stanie, jakby siedem razy na dzień odmieniała się nade mną pogoda.
A przecież od razu jest lepiej, gdy tylko zechcesz i wyciągniesz ku mnie pomocną dłoń, bo Ty sam bez udziału ludzi możesz mnie wesprzeć i tak mnie umocnić, że już twarz moja nie będzie się ciągle zmieniać, ale w Tobie tylko serce będzie trwać i spoczywać.

3. Więc gdybym tylko umiał wyrzec się pociechy ze strony ludzi po to, by osiągnąć większą gorliwość albo po prostu z wewnętrznej potrzeby szukania Ciebie – bo nie ma takiego człowieka, który by mi wystarczył – wtedy mógłbym może zasłużenie mieć nadzieję Twojej łaski i cieszyć się darem nowej radości.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Modlitwa i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

60 odpowiedzi na „I dzień z 33-dniowego okresu ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

  1. wobroniewiary pisze:

    Dodatkowe informacje o pieśni Ave, Maris Stella
    Obietnice dla tych, którzy śpiewają “Ave Maris Stella”, z modlitewnika “Pieta” w j. ang.:
    W czasie rozruchów w Rzymie, motłoch zbliżał się do domu w którym mieszkała św. Brygida. Słychać było przywódcę tłumu, który obiecywał żywcem ją spalić. Św. Brygida zaczęła się wówczas modlić do Pana Jezusa i spytała, czy ma uciekać. Pan Jezus polecił jej zostać na miejscu: “To nie ma znaczenia, że sprzysięgli się na twoje życie. Moja potęga złamie knowania twoich wrogów; jeśli Moi Mnie ukrzyżowali, to tylko dlatego, że im na to przyzwoliłem.” Matka Boża dodała: “Zaśpiewajcie razem Ave Maris Stella, a Ja ochronię was przed wszelkim niebezpieczeństwem.”

    W książce „Poemat Boga-Człowieka”, Księga IV, Cz. 1, Rozdz.6 i 8 Maria Valtorta zapisała słowa pieśni, jaką Św. Jan zaczął spontanicznie śpiewać podczas podróży na morzu. – Rozdz. 6.”Z Ptolemaidy do Tyru” „… Bardzo szybko zapada noc. I wydaje się dziwnym, że niebo było tak zachmurzone, a jednak widać ukazujące się gwiazdy o nadzwyczajnej jasności. Migocą gwiazdy Niedźwiedzicy, a na morze pada blask księżyca tak biały, jakby to jutrzenka wstawała po ciężkim dniu, bez nocnej przerwy. Jan, syn Zebedeusza, podnosi głowę ku niemu i śmieje się. Niespodziewanie zaczyna śpiewać, pobudzając swym śpiewem do rytmicznych ruchów wioseł:
    Bądź pozdrowiona Gwiazdo Zaranna,

    Nocny jaśminu kwiecie!
    Złoty księżycu na moim niebie, święta Matko Jezusa.
    Tyś, o Matko, Nadzieją żeglarzy!
    Kto cierpi i umiera, o Tobie marzy.
    Gwiazdo święta i miłosierna świeć!
    Temu kto Cię kocha, o Maryjo świeć!
    „Co ty robisz? – pyta go brat [Św. Jakub] – My mówimy o Jezusie, a ty mówisz o Maryi?
    „On jest w Niej, a Ona – w Nim. On jest, bo była Ona. Pozwól mi śpiewać.. I Jan śpiewa, pociągając innych. Dopływają do Tyru.”
    Rozdz. 8. „Burza i cuda na statku” „…Burza szaleje jeszcze bardziej. Piotr mówi: „Śpiewaj Janie, jak wczoraj, a my ci pomożemy. I Jan rozpoczyna swój śpiew. Inni wtórują mu. Potem, po śpiewie, modlą się z rozkrzyżowanymi ramionami „Ojcze Nasz”. Potem śpiewają głośniej. I tak na przemian, bez lęku… I istotnie, fale bardzo powoli tracą swą zawziętość….”

  2. wobroniewiary pisze:

    ŻYCIE ŚW. LUDWIKA

    Jesień 1692: 19-letni młodzieniec kroczy drogą do Paryża. Ma na sobie piękne nowe ubranie, a w kieszeni czuje ciężar dziesięciu złotych talarów. Droga jest długa. Młody człowiek ma do pokonania 300 kilometrów w czasie dwóch niekończących się tygodni.
    I oto drogę zachodzi mu biedak o nędznym wyglądzie i błagalnym spojrzeniu. Młodzieńcowi widok ten rozdziera serce. Opróżnia kieszeń i podaje biedakowi dziesięć złotych talarów.
    Ludwik Maria Grignion de Montfort był przekonany, że swój skarb powierzył samemu Jezusowi. Powziął decyzję, w sposób wolny, że wyrzeknie się wszystkiego, a oblecze się w Chrystusa. Ludwik Maria jest jeszcze bardzo młody, lecz jak orzeł wzbija się już na olśniewające szczyty świętości.
    Nieco później spotyka drugiego nędzarza. Ma bose stopy, odziany jest w łachmany. Ludwik Maria posiada jeszcze tylko swoje całkowite oddanie Bogu i… nowe ubranie. Niechże i to się nie liczy! Zdejmuje ubranie i zamienia je na strzępy odzienia nieszczęśnika. Potem idzie dalej drogą, lekki jak ptaszek, z rozśpiewaną duszą…
    Cel podróży: seminarium św. Sulpicjusza w Paryżu. U kresu podróży przyjmują go w przybudówce, w której gromadzą się synowie ubogich rodzin…
    Ludwik Maria płonie jedynym pragnieniem: zostać kapłanem. Opuściwszy Montfort-la-Cane (1) odbył połowę drogi dyliżansem. Drugą część – naśladując Jezusa w jego wędrówkach – przebył pieszo. Za sobą pozostawił ojca, adwokata Jana Chrzciciela Grignion i matkę – łagodną, spokojną, otoczoną gromadką dzieci. Joanna Grignion wydała na ich świat 18, przeżyło – jedenaścioro (2). Rodzina ma często pustą sakiewkę.
    Niezależnie od tych materialnych niedostatków, Ludwik Maria zakochany w Absolucie, złożył ślub nie posiadania nigdy niczego. Ubóstwo ewangeliczne, oto jego bogactwo! W łachmanach, zmuszony żebrać na długiej drodze do Paryża, młody Bretończyk czuł jak wyrosły mu skrzydła. Czyż nie jest cały w rękach Ojca Niebieskiego?

    SULPICJAŃSKIE PIĘTNO
    Cały Grignion de Montfort jest w tym niewiarygodnym epizodzie na drodze do Paryża. I cała Ewangelia w najwyższym stopniu. Żarliwa dusza, wiara, która góry przenosi. Ten typ świętych wzbudza pytania i prowokuje wrogie reakcje ze strony tych, którzy zamykają się w młynie rutyny i przyzwyczajenia. Ludwik Maria szybko się o tym przekona.
    Tak wstępuje do Seminarium św. Sulpicjusza.
    Towarzystwo Kapłanów św. Sulpicjusza zostało założone w odpowiedzi na dalekie echo postanowień Soboru Trydenckiego (1545-63), który podkreślił pilność solidnej kapłańskiej formacji.

    Czytaj: http://www.voxdomini.com.pl/sw/sw14.html

  3. Ania pisze:

    „Czasami diabeł pozwala ludziom wieść życie wolne od kłopotów, bo nie chce, by zwrócili się do Boga. Twój grzech jest jak więzienna cela, ale miła i przyjemna. A tobie wydaje się, że nie ma potrzeby z niej wychodzić. Drzwi są szeroko otwarte aż pewnego dnia czas się skończy, drzwi celi zamkną się z hukiem i nagle będzie za późno”
    Z filmu: „Bóg nie umarł” Gods Not Dead 2014
    cały film: http://www.cda.pl/video/1431728e/Bog-nie-umarl-Gods-Not-Dead-2014-Napisy-PL-HD

  4. wobroniewiary pisze:

    Wstałam dziś o 4-00 i do tej pory szykowałam wpis, zdjęcia, pieśni) 🙂
    Wczoraj pracowałam i padłam jak mucha, bałam się pod koniec, że zemdleję z przemęczenia ale nadrobiłam wszystko dużo miałam też w pamięci, dziś już mam za sobą: odsłuchaną Mszę św w Radio Jasna Góra z kamerą (u nas po prawej stronie sa linki do kamer( a wieczorem pójdę w realu, mam odmówiony Różaniec św. i te modlitwy z dnia I- teraz mam czas dla dziecka (chora śpi jeszcze) i dla pracy jeśli będzie – z Maryją jest czas na wszystko ❤

    • Karolina (s. Woda) pisze:

      +++ ❤ ❤ ❤

      • Klara pisze:

        Polecam moją metode tj. co kilka stron robić back-up na CD. To nie raz uchroniło mnie od takich przykrych niespodzianek, no i ma się referencje na przyszłosć gdyby co…
        Gratuluje że zdążyła Pani na czas przy tym stresie i zmęczeniu,
        To jest ogromny wysiłek !!!

  5. Monika pisze:

    Bo tak jest z tymi, którzy z Ducha narodzili się https://www.youtube.com/watch?v=tufjWwQ7D9E

  6. KasiaM pisze:

    Wczoraj odwiedziłam niespodziewanie wobroniewiary i już wiem dlaczego:) Wielkie dzięki:)

  7. Dorota pisze:

    Ja również się zgłaszam!

  8. wobroniewiary pisze:

    Chrystus znienawidzony. Liberalizm, komunizm, islam: oto Jego wrogowie. RAPORT
    Prześladowania chrześcijan nasilają się na całym świecie. W Chrystusa godzą komunistyczne reżimy, fanatyczni muzułmanie. Na Zachodzie naszą wiarę gnębi ateistyczny liberalizm.

    Prześladowania chrześcijan zaostrzają się – wynika z raportu dla 2014 roku opublikowanego przez papieskie stowarzyszenie „Aiuto alla Chiesa che Soffre”
    http://www.fronda.pl/a/chrystus-znienawidzony-liberalizm-komunizm-islam-oto-Jego-wrogowie,43599.html

  9. wobroniewiary pisze:

    Abp Gądecki krytykuje spot Platformy
    „Krzyż ma prawo do obecności w przestrzeni publicznej, ponieważ jest znakiem naszej kulturowej tożsamości i nikogo nie obraża, zawiera bardzo czytelne przesłanie, że Bóg (…) jest z nami” – mówi abp Gądecki.

    – Niedobrze się dzieje, jeśli w polityce pojawiają się sugestie, że spory o miejsce krzyża w przestrzeni publicznej to „bzdura”.
    http://www.fronda.pl/a/abp-gadecki-krzyz-nikogo-nie-obraza,43592.html

  10. julia pisze:

    Polska bez krzyża zginie marnie.. te ciemności duchowe już opanowały Francję, Niemcy , Belgię ,,, i inne kraje, które zaczęły od pozbywania się symboli chrzescijanstwa z przestrzeni publicznej…

    ……
    całą noc dziś sniło mi się to co wczoraj czytałam o ofiarowaniu się Maryi….
    rzadko miewam sny religijne..sądzę, że to był jawny znak od Boga, że nie powinnam ani chwili się wahać i wejść w to całą sobą…

  11. wobroniewiary pisze:

    Janino, napisała Ci ważnego „srocznego” maila. Czekam na odpowiedź.
    Ewa

  12. Danuta z Kielc pisze:

    Ja również po długim milczeniu melduję się i oddaję w niewolę Miłości Jezusa, mojego Oblubieńca za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi 🙂 …”Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą Maryjo, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam, Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twoją i Twego Syna i zawsze zwyciężasz”… Tą modlitwą już od bardzo dawna ofiarowuję się Mateńce Przenajświętszej więc i teraz nie mogło mnie tu zabraknąć 🙂 Widać, że zły bardzo się wścieka bo piszę ten koment drugi raz (nie wiem jakim sposobem za pierwszym razem skasował mi się cały tekst). Pozdrawiam bardzo serdecznie i cieplutko wszystkich Wowitów. Z Miłością Pana Boga w Trójcy Świętej Jedynego i Maryi naszej Mateńki zwyciężymy zło. Amen!!!

  13. Borcz pisze:

    Teresa z Rzeszowa. Ja też pragnę się oddać Jezusowi przez Niepokalane serce Maryi.Dzięki Wam. Może wytrwam z pomocą Matki Najświętszej.

  14. Teresa pisze:

    Teresa Z Rzeszowa. Też pragnę oddać się Matce Najświętszej.

  15. Bogdan pisze:

    Właśnie zacząłem czytać tą książkę, która jest dostępna online, zachęcam także i was do przeczytania tej książki: http://issuu.com/wkb-krakow/docs/daigneault_droga14_wklad_issuu

  16. alutka pisze:

    Dołączam się wreszcie i ja do aktu całkowitego ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję. Wstyd mi , że mając Traktat .. kilka ładnych lat przeczytałam go tylko pobieżnie, można powiedzieć przejrzałam i leży sobie w religijnej szufladzie. Ale to się zmieni, to się musi zmienić. Skończę swoją świecką lekturę i biorę się za „Traktat..” , który kupiłam kiedyś za namową Ojca Tadeusza Rydzyka przez Radio Maryja. Zachęta z waszej strony zmobilizowała mnie, chociaż na początku przelękłam się , że to tak długo i nie dam rady, ale ufam ,że Niebiosa mi pomogą, no i nasza wzajemna za siebie modlitwa.

  17. kasia pisze:

    Kochani martwiłam się tym wyrzeczeniem, umartwieniem Maryja sama za mnie wybrała do dnia jutrzejszego gorzkie napoje gorące( brak zapasów cukru w domu):)

  18. Karolcia (s.Woda) pisze:

    Ewuniu kochana, proszę abyś mnie dopisała… ❤
    Mamusiu, cała jestem Twoja… ❤ ❤ ❤

    Ewuniu… ❤
    Pamiętam o Tobie, o Was… wiesz o tym… ❤ ❤ ❤

  19. Anna Maria pisze:

    Proszę o dopisanie także mnie. Wczoraj uświadomiłam sobie ,że dzisiejszy dzień jest dla mnie podwójnie uroczysty- rocznica mojego chrztu ( oj, dawno to było) , a teraz dzień rozpoczęcia ćwiczeń duchowych. Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam!

  20. Bogusia pisze:

    Dolaczam sie, do aktu CALKOWITEGO ODDANIA sie Jezusowi Chrystusowi-mojemu Panu … ,za posrednictwem Ukochanej Matki – Mistrzyni moich drog…! Ofiaruje obecne zycie,ale i to ,ktore pozostalo juz za mna=wszystkie troski,klopoty,niesprawiedliwosci…,i to… co Bogu Jedynemu jest wiadome.
    Szczesc Boze Wszystkim…!!!

  21. Arleta pisze:

    Witam !
    Przyłączam się do Aktu Oddania . Praktykuję nabożeństwo 8 grudnia od roku 1996 , co roku zamawiam mszę za moją rodzinę ( dziękczynną – błagalną ). I praktykuję godzinę świętą jeżeli to jest tylko możliwe . Dziękuję za możliwość przygotowania się tak pięknie na ten dzień .
    Życzę wszystkim wytrwałości i wielu łask Bożych .
    A ks. Janowi Pawłowi niech Bóg błogosławi .

    Arleta

  22. marysia1 pisze:

    Pragnę się oddać Miłości Jezusa przez Niepokalane Serce Maryji

  23. Kasia pisze:

    Zgłaszam rownież moja babcie Terenie

  24. Kina pisze:

    Przyłączam się do Aktu Oddania Jezusowi Chrystusowi za pośrednictwem Niepokalanego serca Maryi….Jezu Ty jesteś Królem mojego życia…Nie ma innej drogi do Ciebie jak przez ręce Twojej ukochanej Matki…więc proszę Cię Oredowniczko całego świata prowadź nas wszystkich i Błogosław nam oraz obdarzaj laskami abyśmy mogli stać się dziećmi Bożymi ♡ niech nasze serca napełnia Boża miłość , która oczyści je i przemieni abyśmy mogli stawać się prawdziwymi świadkami wiary…od dziś jestem cała Twoja

  25. Piotrek.84 pisze:

    ja rowniez przyłączam się do Aktu Oddania…To niesamowite ze wczoraj jak nigdy nie chcialo mi sie czytac takich dlugich wpisow jednak czulem przynaglenie zeby przeczytac no i okazalo sie ze mam caly dzien na to zeby sie zdecydowac.Akurat od tygodnia jestem na zwolnieniu bo zostalem potracony przez samochod w drodze do pracy z opowiadan znajomych to mowili ze mysleli ze juz po mnie a jednak nic powaznego sie nie stalo 🙂 2 razy juz zawierzylem sie Maryi w Czestochowie praktykuje tez nabozenstwo 1 sobot ale czuje ze trzeba isc na calosc wiec mam jeszcze pol godziny no i sie decyduje chociaz juz dzis mialem mysli zeby zrezygnowac jednak bardziej sie przygotowac i to przemyslec.Zly chyba nie dawal mi spokoju zebym tylko zrezygnowal ale jednak Maryja zwyciezyla 🙂 Chwala Bogu !

  26. julia pisze:

    czy malutkie dzieci mogą wyprosić odpust kary dla dusz czyśćcowych?
    nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że ich modlitwa jest najmilsza Bogu i poprosiłam starszego synka by na grobach rodziny modlił się za dziadków i pradziadków…co ochoczo uczynił…
    nawet nas dorosłych zawstydził, bo nie odszedł od grobu dopóki wszystkich modlitw w myslach nie odmowił. Dzis przed snem prosił Jezusa o uratowanie dusz czysccowych.. a do niego moj młodszy trzylatek dołączył …
    dziękuję Ci Boże za dzieci.. bywa z nimi róznie..ale tak chłoną słowo o Tobie, że serce mi się raduje…
    powierzyłam je Maryi, zaufałam jej i wiem , że Ona nie dopuści , by miały zapomnieć o Bogu.
    Maryjo jesteś cudowna, Ty wiesz jak moje serce Cię kocha

  27. ircia pisze:

    Ja troche w innym temacie,w ten Weekend znow spotkanie dla mlodych ze wspolnota MIMJ,z racji ze nie ma transmisji na zywo,warto sie wybrac.Sama Gorka Przeprosna to piekne miejsce 🙂
    Spotkanie od godziny 15 do 19 🙂 Ja niestety nie moge pojechac 😦 fajnie bylo,gdy byly na zywo transmitowane,naprawde splywalo tyle lask od Pana Boga,ale moze jeszcze beda znow.Jeden Pan Bog wie jaki ma plan 🙂

    • Piotr pisze:

      Dziękuję Ircia 🙂 Cieszę się, że napisałaś. Też chciałem wam przypomnieć, że w tę sobotę jest Spotkanie Młodych z o. Danielem. To niesamowite ile łask można tam doznać.Kiedyś piłem, paliłem zmieniałem dziewczynki jak to się mówi jak rękawiczki. A teraz choć żyłem tylko z jedną kocią łapę, to zmieniłem to. Po jednym spotkaniu i modlitwie uzdrowienia wewnętrznego. Pornografia na bok, dziewczyna czeka na mnie do ślubu a teraz biegamy razem na nauki przedmałżeńskie. I chcemy żyć jak Bóg przykazał i zbudować prawdziwą rodzinę
      I Ojciec Daniel też zawsze o Maryi żeby jej się oddać i ufać i być czysty jak Maryja
      Szalom Maryja!

  28. aga pisze:

    Tak, włączam się w „Oddanie się w niewolę miłości Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi.

  29. mateusz pisze:

    Ja zaczynam od jutra niech się ktoś odezwie razem będzie razniej.

  30. Marta pisze:

    Ja zaczęłam w dniu dzisiejszym, w dniu moich urodzin.
    Matko Najukochańsza, Ty wiesz dlaczego i dla kogo. Miej mnie w Swojej opiece i moich najbliższych. Tak niewiele czasu zostało a ja tyle zmarnowałam.
    Trwam i ufam moja Matko.

  31. Pingback: Święta Rita z Cascia – patronka spraw beznadziejnych i po ludzku niemożliwych…. | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  32. Helena pisze:

    Ja też zaczęłam dzisiaj. Dużą motywacją dla mnie jest zakończenie w 26 rocznice objawień Matki Bożej w Medjugorie. Ojcze proszę o łaskę wytrwania do końca.

  33. Maria pisze:

    Ja tez dzis zaczynam ❤️ Bóg zaplac za wszystko

  34. Dzisiaj zacząłem przygotowania. Proszę o modlitwę o wytrwałość,

  35. Przyłączam się, zaczynam 5 listopada 2017

    • Wiesława pisze:

      Pragnę dołączyć i oddać się w niewolę miłości Panu Jezusowi przez przez ręce Maryi.
      Od kilku dni zastanawiałam się co mam zrobić, czy dam radę.Pod wpływem lektury MISTYCZNE MIASTO BOŻE która już od dawna czekała na swoją kolej, powzięłam decyzję dołączenia od dziś i poczułam ulgę.Jeżeli Bóg z nami ~to Któż przeciwko Nam. Maryjo nasza najlepsza Matko pozwól wytrwać i wspieraj nas swoim orędownictwem.

  36. Pingback: Zostań (o ile nie jesteś) niewolnikiem NMP – odnów lub przygotuj się do oddania Niepokalanemu Sercu NMP | Serce Jezusa

  37. Beata.69 pisze:

    Przyłączam się do Aktu Oddania…, zaczynam 5 listopada 2017.
    Życzę wszystkim błogosławionego czasu i wielu łask Bożych.

  38. Anna pisze:

    Zgłaszam się do Aktu Oddania Jezusowi Chrystusowi za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryii . Matko Najwspanialsza Ty wiesz z czym się zmagam.Naucz mnie pokory,skrytości ,odwagi ,roztropności w wypełnianiu woli Bożej.

  39. Barbara pisze:

    Dołączam się i ja do aktu całkowitego ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję.
    Maryjo, Matko moja, wyproś potrzebne łaski do wytrwania. Ukryj pod płaszczem Twej opieki całą moją rodzinę a szczególnie Karolinę.

  40. Magda pisze:

    Także dziś zaczynam. Weź Mamo moje ja, moją pychę i poprowadź drogą świętości…

  41. Magdalena pisze:

    Zaczął się piękny okres mojego nowego życia.Oto składam Tobie moja Matko całą siebie.Weż mnie w niewolę i prowadż do Boga mego Ojca.Amen

  42. Fitnetrition pisze:

    Najukochansza MATKO I KROLOWO MOJA przyjmij mnie na swojego niewolnika i daj mi sile do wytrwania.

  43. Basia pisze:

    I ja dziś przystępuję do przygotowań. Proszę o modlitwę żebym mogła wytrwać i przystąpić do ślubowania.
    Miej mnie i moją rodzinę Najświętsza Matko w opiece i doprowadź nas do Twojego Syna, pomóż wyzbyć się tego wszystkiego co w nas złe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s